1
00:00:29,360 --> 00:00:30,280
Merritt?

2
00:00:32,320 --> 00:00:33,120
Tak?

3
00:00:36,760 --> 00:00:39,800
Merritt Lingard? Czy to ty?

4
00:00:40,760 --> 00:00:41,640
Czy pani…?

5
00:01:02,440 --> 00:01:03,240
Hej!

6
00:01:06,520 --> 00:01:07,680
Mówię do ciebie!

7
00:01:35,480 --> 00:01:40,960
Jestem urzędnikiem sądowym.
Wiesz, co to oznacza?

8
00:01:41,040 --> 00:01:45,360
Szukają mnie policjanci z całego kraju.

9
00:01:45,440 --> 00:01:52,440
Masz pojęcie, w co się wpakowałaś?
Gdzie mój brat? Czy on tu jest?

10
00:01:53,080 --> 00:01:58,960
Masz mojego brata?
Przysięgam, że jeśli go tkniesz…

11
00:02:34,000 --> 00:02:35,320
WYDZIAŁ Q

12
00:02:42,880 --> 00:02:49,600
Oczywiście, że działa mi na nerwy.
Więcej. Mąci mi w głowie. „Nereczka”.

13
00:02:49,680 --> 00:02:51,000
Ja pierdolę.

14
00:02:51,080 --> 00:02:52,680
To zwykłe pożegnanie.

15
00:02:52,760 --> 00:02:59,000
Nieprawda. Co, do chuja pana,
mają nerki wspólnego z pożegnaniem?

16
00:02:59,080 --> 00:03:04,640
A strzałka?
Co ona ma wspólnego z pożegnaniem?

17
00:03:04,720 --> 00:03:09,880
-Żarciki, hura!
-Nie. Szukam hydraulika. Polecasz kogoś?

18
00:03:09,960 --> 00:03:11,520
Nie znam się na tym.

19
00:03:11,600 --> 00:03:14,720
Ja też nie. Dlatego szukam fachowca.

20
00:03:15,240 --> 00:03:18,920
Skoro nienawidzisz Szkocji,
czemu tu przyjechałeś?

21
00:03:19,000 --> 00:03:20,400
Wżeniłem się.

22
00:03:20,480 --> 00:03:24,400
Teraz możesz wyjechać i
oddać nam niepodległość.

23
00:03:24,960 --> 00:03:26,480
I ty masz mi pomóc?

24
00:03:26,960 --> 00:03:29,440
Gdy psuje się zmywarka, wzywasz fachowca.

25
00:03:31,400 --> 00:03:33,720
Jestem twoim fachowcem.

26
00:03:33,800 --> 00:03:36,960
Pół życia spędziłem otoczony
niekompetencją,

27
00:03:37,040 --> 00:03:40,400
a drugie pół z drażliwym,
napalonym nastolatkiem.

28
00:03:40,480 --> 00:03:44,560
A przecież to nie jest mój syn.
Wygrałem go podczas rozwodu

29
00:03:44,640 --> 00:03:48,400
razem ze sztućcami,
które są znacznie mniej uciążliwe.

30
00:03:53,000 --> 00:03:55,800
-Nie wiedziałam, że masz syna.
-Pasierba.

31
00:03:57,560 --> 00:03:58,680
Opieka współdzielona?

32
00:03:58,760 --> 00:04:01,720
Skąd! Mam go tylko dla siebie.

33
00:04:03,640 --> 00:04:04,920
Nie mieszka z matką?

34
00:04:05,960 --> 00:04:12,880
Victoria często wyjeżdża służbowo.
Uznała, że Jasper potrzebuje… silnego,

35
00:04:13,440 --> 00:04:20,040
męskiego wzorca w tych,
jak to ujęła, kluczowych latach rozwoju.

36
00:04:23,200 --> 00:04:25,520
Jestem zaskoczona.

37
00:04:26,000 --> 00:04:26,800
Czym?

38
00:04:27,440 --> 00:04:30,960
Że nie odszedłeś. To ogromne zobowiązanie.

39
00:04:31,440 --> 00:04:32,680
Wzbraniałem się.

40
00:04:33,160 --> 00:04:34,200
I wrócił.

41
00:04:34,280 --> 00:04:39,800
Miałem go odstawić do babci,
ale nie mogłem.

42
00:04:39,880 --> 00:04:43,200
Nie mogłem go tam zostawić.

43
00:04:44,160 --> 00:04:45,600
Bo się o niego troszczysz.

44
00:04:45,680 --> 00:04:47,840
Nie. Bo nie znoszę tej starej wiedźmy.

45
00:04:50,120 --> 00:04:51,240
Ile Jasper ma lat?

46
00:04:51,320 --> 00:04:52,400
Siedemnaście.

47
00:04:53,320 --> 00:04:54,480
Spierdalaj, przytul.

48
00:04:55,480 --> 00:04:56,520
Słucham?

49
00:04:56,600 --> 00:04:59,840
Nastolatki.
Muszą cię nienawidzić, żeby odejść,

50
00:04:59,920 --> 00:05:04,600
choć wcale nie chcą odchodzić,
więc doprowadzają wszystkich do szału.

51
00:05:04,680 --> 00:05:07,280
Jasper nie jest aż tak rozdarty.

52
00:05:07,360 --> 00:05:09,520
W twoim życiu wiele się dzieje, Carl.

53
00:05:09,600 --> 00:05:11,880
Można tak powiedzieć, Rachel.

54
00:05:12,360 --> 00:05:18,400
Nic dziwnego,
że odbiło ci w telewizji. Czas minął.

55
00:05:20,400 --> 00:05:24,040
To był prawdziwy przełom.

56
00:05:24,720 --> 00:05:26,600
Nereczka, Carl.

57
00:05:30,480 --> 00:05:31,720
Strzałka, Rachel.

58
00:05:34,960 --> 00:05:40,640
Musimy ponownie sprawdzić miejsce zbrodni.
Na pewno coś przeoczyliśmy.

59
00:05:40,720 --> 00:05:45,840
Przy okazji porozmawiaj z sąsiadami.
Może coś sobie przypomną.

60
00:05:55,160 --> 00:05:56,000
Nie możesz tu być.

61
00:05:56,080 --> 00:05:57,800
To już cztery miesiące?

62
00:05:57,880 --> 00:05:59,320
Nie mogę o tym mówić.

63
00:05:59,400 --> 00:06:02,960
Zawodowa uprzejmość,
choć tylko jeden z nas jest zawodowcem.

64
00:06:03,040 --> 00:06:05,200
I tylko jeden jest uprzejmy.

65
00:06:06,000 --> 00:06:06,880
Truizm.

66
00:06:08,760 --> 00:06:11,440
Poproszę Moirę, żeby nas przeniosła.

67
00:06:11,920 --> 00:06:17,440
Powodzenia. Może się zamienimy?
Weźmiesz nasze biuro w lochach,

68
00:06:17,520 --> 00:06:19,720
a my wyjdziemy na światło.

69
00:06:20,200 --> 00:06:24,640
Oby tak dalej. Jeszcze ktoś pomyśli,
że sabotujesz śledztwo.

70
00:06:24,720 --> 00:06:27,680
Oferuję pomoc,
ale brakuje ci pewności siebie,

71
00:06:27,760 --> 00:06:28,920
żeby ją przyjąć.

72
00:06:29,000 --> 00:06:34,360
Może powiedz, co myślisz,
zamiast jak zwykle pysznić się jak fiut?

73
00:06:36,880 --> 00:06:38,880
Strzelec czekał na nas w środku.

74
00:06:40,320 --> 00:06:44,840
Wilson i Clarkowi powiedziałeś,
że czekał na zewnątrz.

75
00:06:44,920 --> 00:06:46,560
Ktoś czekał na zewnątrz.

76
00:06:46,640 --> 00:06:48,120
Powiedziałeś, że strzelec.

77
00:06:48,600 --> 00:06:51,040
Usłyszelibyśmy, że ktoś wchodzi.

78
00:06:51,600 --> 00:06:53,160
Może wszedł tylnymi drzwiami?

79
00:06:53,240 --> 00:06:56,920
Tym bardziej. Stały tam kosze na śmieci.

80
00:06:57,400 --> 00:06:58,280
Czemu?

81
00:06:58,800 --> 00:07:03,040
Bo większość ludzi w takich lokalach
wykorzystuje tę przestrzeń jako

82
00:07:03,120 --> 00:07:04,600
dodatkowe pomieszczenie.

83
00:07:04,680 --> 00:07:08,240
W środku przy drzwiach stało krzesło.
Żeby tamtędy wejść,

84
00:07:08,320 --> 00:07:11,880
trzeba przesunąć kosze,
otworzyć drzwi i odsunąć krzesło.

85
00:07:11,960 --> 00:07:12,920
Usłyszelibyśmy.

86
00:07:13,000 --> 00:07:15,560
Krzesło było odsunięte,
a kosze przewrócone.

87
00:07:15,640 --> 00:07:20,080
Ale nie były, gdy przyszliśmy.
Sprawdziliśmy, bo to, kurwa, nasza praca.

88
00:07:20,160 --> 00:07:24,640
Nieboszczyk leżał tam jakiś czas.
Córka nie miała z nim kontaktu kilka dni.

89
00:07:25,120 --> 00:07:30,680
Czyli ktoś został tam
na noc i czekał na co?

90
00:07:31,160 --> 00:07:35,000
Nie wiem. Mówię tylko,
że ktoś wyszedł po strzelaninie.

91
00:07:35,080 --> 00:07:38,280
Poza tym kamera przy McDonaldzie
zarejestrowała

92
00:07:38,360 --> 00:07:40,680
gościa 25 minut przed zdarzeniem.

93
00:07:41,160 --> 00:07:43,400
Wyszedł i wrócił, zanim się pojawiliście.

94
00:07:43,960 --> 00:07:44,480
Dlaczego?

95
00:07:45,120 --> 00:07:46,960
Według ciebie zachciało mu się pić.

96
00:07:47,440 --> 00:07:49,880
Kubek leżał tutaj, przy fordzie.

97
00:07:49,960 --> 00:07:54,040
Czyli gość zjadł frytki i
lody właśnie w tym miejscu.

98
00:07:54,120 --> 00:07:57,800
Do mieszkania wrócił po około
dziesięciu minutach.

99
00:07:58,360 --> 00:08:01,240
Mógł wejść do mieszkania,
zanim tam weszliście.

100
00:08:01,320 --> 00:08:02,600
McDonald nie jest daleko.

101
00:08:03,160 --> 00:08:05,040
Musiał być naprawdę blisko,

102
00:08:05,120 --> 00:08:11,640
bo kamera zarejestrowała gościa w czarnym
stroju tuż po 10.15. Spędził tam 12 minut.

103
00:08:11,720 --> 00:08:14,520
Czyli mamy 10.
30. Strzały oddano dokładnie

104
00:08:14,600 --> 00:08:15,960
osiem minut później.

105
00:08:16,040 --> 00:08:20,280
To osiem minut,
żeby wrócić do Leith Park, zjeść, wypić,

106
00:08:20,360 --> 00:08:24,440
wejść do mieszkania przed nami i strzelić.
Nawet mniej,

107
00:08:24,520 --> 00:08:26,800
bo Anderson był tam wcześniej.

108
00:08:27,800 --> 00:08:30,760
Skoro nie dotarł w porę,
nie mógł być w środku,

109
00:08:30,840 --> 00:08:32,320
zanim się pojawiliście.

110
00:08:32,400 --> 00:08:33,600
Twój świadek…

111
00:08:37,040 --> 00:08:40,200
twierdzi,
że widział mężczyznę wsiadającego

112
00:08:40,280 --> 00:08:42,720
do forda chwilę po strzelaninie.

113
00:08:42,800 --> 00:08:47,640
-Były świadek.
-W którą stronę odjechał samochód?

114
00:08:48,120 --> 00:08:49,480
W stronę boiska.

115
00:08:49,560 --> 00:08:54,120
A z której strony ten mężczyzna wsiadł?

116
00:08:57,280 --> 00:08:58,240
Nie powiedziała.

117
00:08:58,320 --> 00:09:00,400
To może zapytaj?

118
00:09:15,800 --> 00:09:16,800
Cholera.

119
00:09:19,040 --> 00:09:19,920
Było ich dwóch.

120
00:09:26,200 --> 00:09:27,000
Hej.

121
00:09:27,760 --> 00:09:30,520
Hardy. Przyniosłam…

122
00:09:38,600 --> 00:09:42,440
Ja pierdolę, przestań się mazać,
bo mnie dobijasz. Dziękuję.

123
00:09:42,520 --> 00:09:45,680
Jak współpraca z Carlem?

124
00:09:46,160 --> 00:09:47,760
Ledwo mnie zauważa.

125
00:09:47,840 --> 00:09:48,440
Wątpię.

126
00:09:49,000 --> 00:09:51,720
Akramowi daje zadania,
a mnie zostawia z gównem.

127
00:09:51,800 --> 00:09:52,520
Jakim?

128
00:09:53,000 --> 00:09:56,920
Jadę do Mhòr,
wypytać o napaść na Williama Lingarda.

129
00:09:57,000 --> 00:09:59,960
Chyba chce mnie odsunąć od śledztwa.

130
00:10:00,040 --> 00:10:01,720
Czemu miałby to robić?

131
00:10:02,200 --> 00:10:03,920
Bo go szantażowałam.

132
00:10:04,400 --> 00:10:05,560
Jego nie da się szantażować.

133
00:10:05,640 --> 00:10:06,440
Czemu?

134
00:10:06,920 --> 00:10:12,720
Bo ma to w dupie. Zaufaj mi.
Gdyby cię nie chciał, to by cię nie wziął.

135
00:10:12,800 --> 00:10:14,240
Co zrobisz w Mhòr?

136
00:10:14,720 --> 00:10:16,720
Popłynę promem.

137
00:10:16,800 --> 00:10:19,280
Nie pytam o drogę. Co zrobisz na miejscu?

138
00:10:19,360 --> 00:10:25,000
Najpierw pogadam z konstablem,
żeby poznać jego perspektywę.

139
00:10:25,080 --> 00:10:28,480
Jego perspektywa gówno znaczy.
Liczy się twoja.

140
00:10:29,040 --> 00:10:29,680
Moja?

141
00:10:30,160 --> 00:10:33,880
Właśnie. Powiedz mu,
że to twoja robota. Zapytaj,

142
00:10:33,960 --> 00:10:40,320
czy ma jakąś mapę albo inny bzdet.
Niech poczuje się ważny. Wtedy się odwali.

143
00:10:40,400 --> 00:10:43,720
A potem pojechać na miejsce zbrodni?

144
00:10:43,800 --> 00:10:45,240
Strata czasu po tylu latach.

145
00:10:45,320 --> 00:10:46,320
Żeby je poczuć?

146
00:10:46,400 --> 00:10:49,720
Poczujesz jedynie,
że doszło tam do zbrodni.

147
00:10:50,200 --> 00:10:51,240
Więc…

148
00:10:51,720 --> 00:10:56,840
Mieli podejrzanego,
prawda? Zginął podczas ucieczki. Henry?

149
00:10:56,920 --> 00:10:59,000
Harry Jennings.

150
00:10:59,080 --> 00:10:59,960
Zacznij od niego.

151
00:11:00,040 --> 00:11:00,880
Od trupa?

152
00:11:00,960 --> 00:11:05,720
Tak. Od jego rodziny, przyjaciół,
jebanej złotej rybki. Szukaj powiązań.

153
00:11:05,800 --> 00:11:08,800
Minęło prawie 20 lat. To nie ma związku.

154
00:11:08,880 --> 00:11:11,120
Pewnie nie ma,
ale jeśli poszlaki się wiążą,

155
00:11:11,200 --> 00:11:12,360
weź jedną i działaj.

156
00:11:13,880 --> 00:11:14,800
Carl tak radzi?

157
00:11:14,880 --> 00:11:15,600
Nero Wolfe.

158
00:11:15,680 --> 00:11:18,480
Kimkolwiek jest.
A ty jaką poszlakę sprawdzisz?

159
00:11:18,960 --> 00:11:21,640
Co się wydarzyło po zaginięciu?

160
00:11:21,720 --> 00:11:22,640
Nie wiemy.

161
00:11:22,720 --> 00:11:27,160
Nie wiemy, co się stało z Merritt,
ale przecież istniała w świecie.

162
00:11:27,240 --> 00:11:30,720
Powodowała w nim drgania,
które w odpowiedzi tworzyły

163
00:11:30,800 --> 00:11:32,200
schematy w jej życiu.

164
00:11:32,280 --> 00:11:34,800
Warto sprawdzić, czy po jej zaginięciu

165
00:11:34,880 --> 00:11:36,160
schematy się zmieniły.

166
00:11:37,640 --> 00:11:38,720
Znowu Nero Wolfe?

167
00:11:39,240 --> 00:11:40,400
Tym razem Carl.

168
00:11:42,080 --> 00:11:45,160
Ale to by oznaczało,
że porwał ją ktoś, kogo znała.

169
00:11:45,240 --> 00:11:48,680
To tylko domysły,
ale przecież od tego zaczynamy.

170
00:11:48,760 --> 00:11:51,040
Tyle że nazywamy je teoriami.

171
00:12:52,000 --> 00:12:54,000
PRZERWANA DEKOMPRESJA: ZASADY

172
00:13:00,040 --> 00:13:02,600
UWAGA, GROZI SZYBKĄ DEKOMPRESJĄ

173
00:13:09,280 --> 00:13:16,200
Facet siedzi w pubie. Golusieńki.
Z piwem w ręku. Czeka, aż go aresztuję.

174
00:13:18,520 --> 00:13:20,840
Pewnie ma pan wiele takich opowieści.

175
00:13:21,920 --> 00:13:23,000
Zbyt wiele.

176
00:13:24,040 --> 00:13:24,880
Śmiało.

177
00:13:24,960 --> 00:13:27,480
To Królewski Pułk Szkocki.

178
00:13:27,560 --> 00:13:28,520
Górale.

179
00:13:29,120 --> 00:13:30,400
Znasz historię wojska?

180
00:13:30,480 --> 00:13:34,280
Wiem, że byli potomkami Seaforthsów,
Cameronów i Gordonów.

181
00:13:34,760 --> 00:13:36,680
Owszem. Spójrz.

182
00:13:37,520 --> 00:13:39,280
-Mogę?
-Oczywiście.

183
00:13:40,320 --> 00:13:43,160
Piękne. Skąd pan je ma?

184
00:13:43,640 --> 00:13:44,680
Zrobiłem.

185
00:13:45,320 --> 00:13:46,440
Niemożliwe.

186
00:13:46,520 --> 00:13:47,400
Ale to prawda.

187
00:13:48,040 --> 00:13:50,080
Są przepiękne.

188
00:13:51,920 --> 00:13:56,360
Jakim cudem taki dupek zwerbował
tak przemiłą osobę?

189
00:13:57,160 --> 00:13:59,840
Wcale nie jestem przemiła.
Mam mroczną duszę.

190
00:14:00,480 --> 00:14:01,480
Założę się.

191
00:14:01,560 --> 00:14:02,800
Rozdwojenie jaźni.

192
00:14:02,880 --> 00:14:07,760
Tym lepiej. Przydałabyś mi się tutaj.
W przeciwieństwie do tych przygłupów.

193
00:14:07,840 --> 00:14:09,720
To Colin, mój najstarszy syn.

194
00:14:10,760 --> 00:14:13,400
Nic tak nie wzrusza jak
miłość ojca i syna.

195
00:14:13,480 --> 00:14:14,560
Skoro tak mówisz.

196
00:14:15,120 --> 00:14:17,560
Pracujecie tu w ośmiu?

197
00:14:17,640 --> 00:14:19,440
Tak. Dwóch na część etatu.

198
00:14:19,920 --> 00:14:21,200
Pewnie niewiele się dzieje.

199
00:14:21,280 --> 00:14:24,520
Bójki w pubach,
picie w miejscach publicznych,

200
00:14:24,600 --> 00:14:28,560
takie tam. To wyspa.
Dokąd uciekniesz, jeśli obrabujesz bank?

201
00:14:29,560 --> 00:14:35,360
Czyli włamanie do domu i brutalne
pobicie byłoby osobliwe.

202
00:14:35,440 --> 00:14:36,440
Bardzo.

203
00:14:36,520 --> 00:14:38,920
Tak jak śmierć podejrzanego
podczas ucieczki.

204
00:14:39,000 --> 00:14:40,400
Mówimy o Lingardach?

205
00:14:40,480 --> 00:14:44,840
Bardziej interesuje mnie podejrzany.
Harry Jennings.

206
00:14:44,920 --> 00:14:47,360
To on się włamał i pobił Williama.

207
00:14:47,920 --> 00:14:49,000
Wiem, o kim mowa.

208
00:14:49,920 --> 00:14:53,120
Podczas pozostałych włamań
nie doszło do przemocy.

209
00:14:53,200 --> 00:14:53,840
Nie.

210
00:14:54,320 --> 00:14:56,120
To też był Harry?

211
00:14:56,200 --> 00:14:59,160
Oczywiście, ale w pozostałych domach

212
00:14:59,240 --> 00:15:01,000
nikogo wtedy nie było.

213
00:15:01,080 --> 00:15:04,800
Gdy Harry uzyskał pełnoletniość,
wdawał się w bójki co najmniej

214
00:15:04,880 --> 00:15:08,480
raz w tygodniu. Był wybuchowy.

215
00:15:08,960 --> 00:15:10,600
Łatwo było go wkurzyć?

216
00:15:10,680 --> 00:15:15,240
On się urodził wkurzony.
Wyszedł z łona matki na wpół wściekły.

217
00:15:15,320 --> 00:15:18,920
Czyli William miał pecha.

218
00:15:19,000 --> 00:15:22,760
Tak, nic więcej. Zwyczajny pech.

219
00:15:22,840 --> 00:15:24,440
Merritt odeszła zaraz potem?

220
00:15:24,520 --> 00:15:27,400
Poleciała z bratem do
szpitala i nie wróciła.

221
00:15:28,320 --> 00:15:31,480
Raz wróciła. Na pogrzeb.

222
00:15:33,160 --> 00:15:36,480
Choć raz masz rację. Wróciła na pogrzeb.

223
00:15:36,560 --> 00:15:41,840
Chwila. Wróciła na pogrzeb chłopaka,
który omal nie zatłukł jej brata?

224
00:15:41,920 --> 00:15:46,400
-Harry i Merritt byli zżyci.
-To czemu włamał się do jej domu?

225
00:15:46,480 --> 00:15:50,320
Bo rodzina była zdesperowana.
Biznes Clive'a Jenningsa splajtował.

226
00:15:50,880 --> 00:15:51,960
Mogę z nim pomówić?

227
00:15:52,040 --> 00:15:55,640
Jeśli jesteś medium. Zmarł sześć lat temu.

228
00:15:55,720 --> 00:15:56,960
A mama Harry'ego?

229
00:15:57,040 --> 00:16:00,280
Przygotowałaś się.
Na pewno nie chcesz dla mnie pracować?

230
00:16:00,360 --> 00:16:04,080
Podszkoliłabyś Colina.
Możesz go poślubić, żeby się naprostował.

231
00:16:05,000 --> 00:16:09,120
Zbyt przystojny. Byłabym rozkojarzona.

232
00:16:10,400 --> 00:16:14,520
Ailsa wciąż jest z nami,
nie lubi towarzystwa.

233
00:16:14,600 --> 00:16:16,720
Zawsze mogę zapukać do drzwi.

234
00:16:16,800 --> 00:16:18,080
Colin pokaże ci drogę.

235
00:16:18,160 --> 00:16:19,000
Trafię.

236
00:16:19,080 --> 00:16:21,400
Pojedzie z tobą.

237
00:16:22,640 --> 00:16:23,800
Zjadłaś go na śniadanie.

238
00:16:24,280 --> 00:16:25,520
Nic trudnego.

239
00:16:25,600 --> 00:16:29,560
Koledzy po fachu dali
ci cynk o żołnierzykach?

240
00:16:29,640 --> 00:16:35,400
Nie wiem, o czym mówisz. Po
prostu uwielbiam facetów w mundurach.

241
00:16:36,440 --> 00:16:38,320
Naprawdę uważasz, że jestem przystojny?

242
00:16:38,400 --> 00:16:41,240
Pewnie. Wyglądasz jak gejowska

243
00:16:41,320 --> 00:16:43,600
wersja Ralpha Fiennesa.

244
00:16:44,840 --> 00:16:48,720
Widzę,
że nie umknął ci tekst o naprostowaniu.

245
00:16:49,720 --> 00:16:51,080
Nic trudnego.

246
00:16:52,920 --> 00:16:54,040
Któregoś dnia odejdę.

247
00:16:54,520 --> 00:16:55,600
Nie dziwię się.

248
00:16:56,080 --> 00:17:00,040
Pewnie zauważyłaś,
że Lingardowie i Jenningsowie

249
00:17:00,120 --> 00:17:01,960
są solą w oku konstabla.

250
00:17:02,440 --> 00:17:03,800
Nazywasz ojca konstablem?

251
00:17:04,360 --> 00:17:08,880
Ni chuja nie nazwę go „tatą”.
Widziałaś zdjęcia z włamania?

252
00:17:09,360 --> 00:17:12,160
Przejrzałam. A co?

253
00:17:12,960 --> 00:17:16,000
Gdy twój szef poprosił o akta sprawy,

254
00:17:16,080 --> 00:17:20,480
konstabl wyciągnął je z archiwum
i przeglądał całą noc.

255
00:17:20,560 --> 00:17:22,520
Carl potrafi zmotywować.

256
00:17:22,600 --> 00:17:29,520
To było coś więcej.
Był poruszony. Dlatego też zajrzałem.

257
00:17:30,400 --> 00:17:32,600
Diabełek. I co?

258
00:17:34,680 --> 00:17:37,920
Nigdy ich nie czytałem,
bo byłem wtedy dzieckiem.

259
00:17:38,000 --> 00:17:42,040
To było straszne.
Na widok zdjęć zrobiło mi się niedobrze.

260
00:17:42,120 --> 00:17:45,720
Harry w zasadzie odkształcił
Williamowi czaszkę.

261
00:17:45,800 --> 00:17:47,160
Uszkodził mu mózg.

262
00:17:47,240 --> 00:17:52,720
Na zdjęciu pomieszczenia,
w którym znaleziono Williama…

263
00:17:54,840 --> 00:17:58,960
ktoś zaznaczył czarnym markerem
jakiś przedmiot na podłodze.

264
00:17:59,520 --> 00:18:00,120
Jaki?

265
00:18:00,600 --> 00:18:01,560
Naszyjnik.

266
00:18:04,080 --> 00:18:05,760
Wiadomo dlaczego był zaznaczony?

267
00:18:06,520 --> 00:18:07,320
Nie.

268
00:18:07,880 --> 00:18:09,640
Myślisz, że zrobił to twój tata?

269
00:18:11,680 --> 00:18:14,200
Nie sposób stwierdzić.

270
00:18:15,960 --> 00:18:19,040
Mógłbyś zeskanować to zdjęcie?

271
00:18:20,720 --> 00:18:21,640
Mógłbym.

272
00:18:22,120 --> 00:18:23,960
Postawisz konstabla w złym świetle.

273
00:18:27,160 --> 00:18:28,360
Może o to chodzi.

274
00:18:33,520 --> 00:18:36,200
NIEBEZPIECZNE ODPADY

275
00:18:36,680 --> 00:18:39,880
ZAKAZ WJAZDU
TEREN PRYWATNY

276
00:18:57,320 --> 00:19:00,680
O jakich odpadach mowa?

277
00:19:04,000 --> 00:19:10,440
Azbest.
A może uran? Nigdy się nie zastanawiałem.

278
00:19:10,520 --> 00:19:12,840
Nie przejmuj się.

279
00:19:16,200 --> 00:19:18,880
Kiedyś było tu mnóstwo mężczyzn.

280
00:19:20,520 --> 00:19:21,960
Czym zajmował się Jennings?

281
00:19:22,040 --> 00:19:26,360
Wszystkim. Naprawiał, malował, odzyskiwał…

282
00:19:34,560 --> 00:19:37,400
To był kiedyś ich dom.

283
00:19:37,480 --> 00:19:38,560
Czemu spłonął?

284
00:19:39,800 --> 00:19:42,800
Jak mawia konstabl, wszystko zaczęło się,

285
00:19:42,880 --> 00:19:46,160
gdy piorun uderzył w polisę
ubezpieczeniową.

286
00:19:47,320 --> 00:19:53,320
Pani Jennings? Colin Cunningham. Wchodzę.

287
00:19:57,000 --> 00:19:57,880
Ailso?

288
00:20:00,440 --> 00:20:01,320
To ja, Colin.

289
00:20:02,040 --> 00:20:03,840
To wyjaśnia, skąd martwe ptaki.

290
00:20:07,760 --> 00:20:08,600
Ailso?

291
00:20:17,080 --> 00:20:18,400
Pewnie jest w kościele.

292
00:20:18,960 --> 00:20:19,840
We wtorek?

293
00:20:19,920 --> 00:20:22,760
Dorabia w parafii jako księgowa.

294
00:20:23,880 --> 00:20:29,040
Teraz sobie przypomniałeś?
Twój tata ma rację. Jesteś przygłupem.

295
00:20:31,760 --> 00:20:36,960
Ostre słowa.
To niedaleko, możemy pojechać.

296
00:20:37,040 --> 00:20:38,360
Muszę zdążyć na prom.

297
00:20:40,080 --> 00:20:41,640
WYJĄTKOWY SYN

298
00:20:43,160 --> 00:20:47,400
W pewnym sensie czuję ulgę.
O co miałabym ją zapytać?

299
00:20:47,480 --> 00:20:53,160
Jak to jest stracić syna? Bez urazy,
ale jak tu się można wychowywać?

300
00:20:53,680 --> 00:20:58,360
Nic dziwnego,
że Merritt uciekła. Tutaj wszystko umiera.

301
00:21:00,120 --> 00:21:01,520
Nie jest łatwo stąd odejść.

302
00:21:02,000 --> 00:21:03,040
Merritt się udało.

303
00:21:03,120 --> 00:21:06,600
Pozornie.
Koniec końców zginęła w tej samej wodzie,

304
00:21:06,680 --> 00:21:07,440
co Harry.

305
00:21:12,080 --> 00:21:18,120
Jak cię przypili,
to nie ma wyjścia. Zrobił, co musiał.

306
00:21:19,680 --> 00:21:25,640
Wiemy, że to on. Zapaskudził wszystko.
Po chwili pojawił się niewielki piesek.

307
00:21:25,720 --> 00:21:28,360
Zwalił na niego winę. Wiedzieliśmy,

308
00:21:28,440 --> 00:21:32,400
że spaniel nie mógłby zrobić
takiej wielkiej kupy.

309
00:21:33,080 --> 00:21:33,800
Carl.

310
00:21:34,280 --> 00:21:35,240
Victorio.

311
00:21:36,360 --> 00:21:39,480
Co się stało z moją kolekcją
kul śnieżnych?

312
00:21:39,960 --> 00:21:42,120
Ukradł ją ktoś bez gustu.

313
00:21:42,200 --> 00:21:48,640
Wyrzucił je do kosza, ale nie martw się.
Uchroniłem je przed jego szponami.

314
00:21:48,720 --> 00:21:52,120
Dziękuję. Nic się tu nie zmieniło.

315
00:21:52,200 --> 00:21:54,080
Jak w mauzoleum.

316
00:21:56,640 --> 00:21:59,880
Mam niewiele czasu.
Wracam lotem do Frankfurtu.

317
00:22:01,040 --> 00:22:03,200
-Sama przyszłaś.
-Wpuściłem ją.

318
00:22:03,680 --> 00:22:04,920
Trafisz do wyjścia.

319
00:22:05,520 --> 00:22:06,680
Jak zwykle czarujący.

320
00:22:06,760 --> 00:22:07,760
Na razie.

321
00:22:11,080 --> 00:22:11,880
Źle wyglądasz.

322
00:22:12,440 --> 00:22:13,520
Omal nie zginąłem.

323
00:22:13,600 --> 00:22:14,720
Dziś rano?

324
00:22:16,320 --> 00:22:17,960
Co u tego ze strefy bezcłowej?

325
00:22:18,040 --> 00:22:20,040
Jest pilotem.

326
00:22:20,960 --> 00:22:23,800
I dupkiem.
Jasper zatrzymał się u twojej mamy.

327
00:22:23,880 --> 00:22:26,280
Pewnie cię powiadomiła.

328
00:22:26,360 --> 00:22:28,360
Tak, dzwoniła. Co się stało?

329
00:22:28,440 --> 00:22:32,520
-Puściłaś mu tę pieprzoną wiadomość.
-Nie dlatego odszedł.

330
00:22:32,600 --> 00:22:34,920
Zawarliśmy umowę. Było lepiej.

331
00:22:35,000 --> 00:22:38,800
On potrzebuje ojca, nie sprzedawcy.

332
00:22:38,880 --> 00:22:43,240
Ale musiałaś namieszać.
Jakbyś robiła to celowo. Zadziwiające.

333
00:22:43,320 --> 00:22:44,280
Czemu miałabym to robić?

334
00:22:44,360 --> 00:22:46,040
Czemu puściłaś mu wiadomość?

335
00:22:46,120 --> 00:22:47,720
Żeby się nie obwiniał.

336
00:22:47,800 --> 00:22:48,360
O co?

337
00:22:48,840 --> 00:22:49,560
O waszą relację.

338
00:22:50,120 --> 00:22:55,840
Masz takie relacje ze wszystkimi.
Chciałam, żeby to wiedział. On cię wielbi,

339
00:22:55,920 --> 00:22:59,440
-a ty go odpychasz.
-Wielbi? Ledwo się odzywa.

340
00:22:59,520 --> 00:23:05,880
Ma 17 lat, nie będzie recytował poezji.
Gdy trafiłeś do szpitala, był przy tobie.

341
00:23:05,960 --> 00:23:09,080
Nie odszedł, dopóki cię nie zoperowano.

342
00:23:10,680 --> 00:23:11,360
Skąd wiesz?

343
00:23:11,840 --> 00:23:12,800
Od mamy.

344
00:23:16,480 --> 00:23:17,560
Nic nie powiedział.

345
00:23:18,280 --> 00:23:23,120
Pytałeś? Pomyślałeś, jak on się bał?

346
00:23:23,680 --> 00:23:25,760
Ja też nie miałem łatwo.

347
00:23:25,840 --> 00:23:30,040
-Wyjaśniłeś mu to?
-To nie takie proste.

348
00:23:30,120 --> 00:23:32,880
Nie twierdzę,
że to proste. On jest wściekły,

349
00:23:32,960 --> 00:23:34,800
ale ty jesteś jego ojczymem.

350
00:23:34,880 --> 00:23:38,360
Może jest wściekły,
bo jego matka spierdoliła w nieznane.

351
00:23:38,440 --> 00:23:39,720
To dwie różne sprawy.

352
00:23:39,800 --> 00:23:41,240
Nieprawda.

353
00:23:41,720 --> 00:23:43,600
On cię potrzebuje.
Gdy go odsuwasz, myśli, że to kara.

354
00:23:43,680 --> 00:23:45,880
Nie odsuwam go.

355
00:23:46,440 --> 00:23:48,840
Mam puścić tę wiadomość?
„Chyba wolę być sam”.

356
00:23:48,920 --> 00:23:51,320
Nie mówiłem o nim!

357
00:23:51,400 --> 00:23:57,120
W tym rzecz. Jasper musi wiedzieć,
że problemem jesteś ty, nie on.

358
00:24:01,000 --> 00:24:02,040
Muszę iść.

359
00:24:05,040 --> 00:24:06,240
Mam po niego pojechać?

360
00:24:06,320 --> 00:24:13,320
Nie. Mama doprowadzi go do szału.
Niedługo wróci. Zastanów się, do czego.

361
00:24:29,640 --> 00:24:30,840
Przepraszam.

362
00:24:31,440 --> 00:24:36,680
Nie szkodzi.
Czekałem na ciebie. Jak było w Mhòr?

363
00:24:38,120 --> 00:24:39,440
Ciekawie.

364
00:24:40,920 --> 00:24:41,800
W jakim sensie?

365
00:24:46,120 --> 00:24:46,960
Skąd je masz?

366
00:24:47,040 --> 00:24:51,680
Z akt sprawy Lingarda.
Mój kumpel Colin je wysłał.

367
00:24:52,480 --> 00:24:53,360
Colin?

368
00:24:54,080 --> 00:24:57,000
Zastępca i syn Cunninghama.
W tej kolejności.

369
00:24:57,560 --> 00:24:59,400
I mój przyszły gejowski mąż.

370
00:24:59,880 --> 00:25:04,600
Opisany jako brylant na platynowym
łańcuszku. Należał do Lila Lingard.

371
00:25:05,160 --> 00:25:05,760
Gdzie opisany?

372
00:25:06,280 --> 00:25:07,600
W roszczeniu ubezpieczeniowym.

373
00:25:07,680 --> 00:25:08,840
Nie został skradziony.

374
00:25:08,920 --> 00:25:13,040
-Nie wtedy. Merritt po niego wróciła.
-Kiedy?

375
00:25:13,520 --> 00:25:15,480
W dniu pogrzebu Harry'ego Jenningsa.

376
00:26:09,680 --> 00:26:16,600
Pierdol się, chory pojebie.
Tego chcesz? Takiej mnie chcesz? To masz!

377
00:26:25,240 --> 00:26:26,080
Kontynuuj.

378
00:26:36,160 --> 00:26:37,000
Jasper?

379
00:26:52,080 --> 00:26:54,600
Kurwa, wystraszyłeś mnie.

380
00:26:54,680 --> 00:26:56,560
Myślałem, że nie znosisz tej muzyki.

381
00:26:56,640 --> 00:27:01,120
Bo nie znoszę, ale postanowiłem sprawdzić,
czym interesuje się młodzież.

382
00:27:01,200 --> 00:27:02,360
Jak dobry archeolog.

383
00:27:02,440 --> 00:27:06,000
Piszesz doktorat z filozofii.
Czy znowu zmieniłeś zdanie?

384
00:27:06,080 --> 00:27:09,160
Filozof to archeolog umysłu. Nie sądzisz?

385
00:27:09,240 --> 00:27:12,080
Mam to w dupie. Co to jest?

386
00:27:12,160 --> 00:27:15,040
Pomyślałem, że zjemy kolację i pogadamy.

387
00:27:15,120 --> 00:27:16,920
Bo uwielbiam z tobą gadać.

388
00:27:17,000 --> 00:27:18,480
Z kimś musisz.

389
00:27:20,680 --> 00:27:22,600
Zrobiłem twoją ulubioną wątróbkę.

390
00:27:22,680 --> 00:27:24,440
Kto ci powiedział, że ją lubię?

391
00:27:24,520 --> 00:27:25,480
Jasper.

392
00:27:27,320 --> 00:27:28,760
Zgrywał się.

393
00:27:29,320 --> 00:27:32,600
Całkiem to zabawne.
O czym chcesz rozmawiać?

394
00:27:35,000 --> 00:27:35,920
O Leith Park.

395
00:27:37,960 --> 00:27:39,120
Po chuj?

396
00:27:39,200 --> 00:27:42,840
Jak mawiał mój ulubiony filozof:
„Uleczając siebie,

397
00:27:42,920 --> 00:27:44,840
uleczasz innych”. Yoko Ono.

398
00:27:44,920 --> 00:27:47,000
Yoko? Nie John?

399
00:27:47,480 --> 00:27:53,280
„W pojedynkę jedynie marzysz.
Razem tworzysz rzeczywistość”.

400
00:27:53,360 --> 00:27:57,320
Moja terapeutka twierdzi,
że uleczę się, gdy porozmawiam z nią.

401
00:27:57,400 --> 00:27:59,680
Chodzisz na terapię? Dobrowolnie?

402
00:27:59,760 --> 00:28:01,360
Ochujałeś? Polecenie wydziału.

403
00:28:01,440 --> 00:28:03,360
Czyli świat nie oszalał.

404
00:28:03,440 --> 00:28:07,520
Myślisz,
że pomoże mi rozmowa z tobą? Powodzenia.

405
00:28:08,160 --> 00:28:11,720
Nie ze mną. Nie z terapeutką. Z Jasperem.

406
00:28:13,240 --> 00:28:14,520
Podsłuchiwałeś?

407
00:28:15,000 --> 00:28:17,480
-Trudno było inaczej.
-Byłoby łatwiej,

408
00:28:17,560 --> 00:28:19,280
gdybyś się nie wpierdalał.

409
00:28:24,080 --> 00:28:26,720
Victoria ma rację.

410
00:28:27,840 --> 00:28:33,000
Dobra. Kula weszła tędy i wyszła tędy.

411
00:28:33,480 --> 00:28:34,720
Widać.

412
00:28:37,080 --> 00:28:38,360
Daj mi, kurwa, siłę.

413
00:28:41,640 --> 00:28:48,560
Kula weszła tędy i wyszła tędy,
ale najpierw przeszła przez

414
00:28:50,560 --> 00:28:53,480
kręgosłup Hardy'ego.

415
00:28:57,080 --> 00:28:58,240
Właśnie.

416
00:29:08,320 --> 00:29:11,240
Hardy ją spowolnił, co uratowało mi życie.

417
00:29:11,320 --> 00:29:15,920
Tymczasem on jest sparaliżowany od
pasa w dół i ma niewładne ręce.

418
00:29:16,000 --> 00:29:20,840
Anderson też nie okazał się kurwa
szczęściarzem. Victoria mówiła,

419
00:29:20,920 --> 00:29:25,680
że Jasper bał się w szpitalu.
Co poczuje, gdy usłyszy resztę?

420
00:29:25,760 --> 00:29:28,880
Co poczuje,
gdy powiem mu, że nie ma znaczenia,

421
00:29:28,960 --> 00:29:32,360
że byliśmy nieuzbrojeni,
bo bez względu na liczbę

422
00:29:32,440 --> 00:29:33,960
frazesów w internecie,

423
00:29:34,040 --> 00:29:36,480
świat jest naprawdę niebezpieczny.

424
00:29:36,560 --> 00:29:40,480
Nikt się nie uchroni,
a jedno zaskoczenie może zrujnować

425
00:29:40,560 --> 00:29:41,920
całe życie. A wiesz,

426
00:29:42,000 --> 00:29:44,920
dlaczego? Bo najgroźniejszymi stworzeniami

427
00:29:45,000 --> 00:29:46,560
na ziemi jesteśmy my.

428
00:29:49,520 --> 00:29:56,440
A teraz wezmę prysznic,
wrócę, usiądę i zjemy tę jebaną wątróbkę.

429
00:30:00,680 --> 00:30:02,400
Najlepiej w ciszy.

430
00:30:18,240 --> 00:30:20,440
Zakładam, że William nie widział ojca

431
00:30:20,520 --> 00:30:21,800
na promie ani w domu.

432
00:30:22,720 --> 00:30:23,600
Czemu?

433
00:30:23,680 --> 00:30:26,800
Bo chyba by go rozpoznał.

434
00:30:27,600 --> 00:30:28,880
Po 12 latach?

435
00:30:29,520 --> 00:30:33,800
Dobra, dawaj. Podziel się swoją teorią.
Powiedz klasie, czemu uważasz,

436
00:30:33,880 --> 00:30:37,120
że Jamie Lingard jest zamieszany
w zaginiecie córki.

437
00:30:37,200 --> 00:30:39,040
Nie wiem. Wiem tylko,

438
00:30:39,120 --> 00:30:43,000
że William widział kogoś
na promie i w domu.

439
00:30:43,080 --> 00:30:46,320
Kogoś w czapce z nazwą łódki Jamiego.

440
00:30:46,800 --> 00:30:53,440
Nie. Widział kogoś w czapce z wizerunkiem
ptaka. A ty jako ornitolog amator uznałaś,

441
00:30:53,520 --> 00:30:56,200
że nazwa ptaka to nazwa łódki.

442
00:30:56,280 --> 00:30:57,400
Znowu to robisz.

443
00:30:57,480 --> 00:30:58,200
Co?

444
00:30:58,680 --> 00:31:02,240
-Nie zgadzasz się dla zasady.
-Nie zgadzam się, bo

445
00:31:02,320 --> 00:31:04,240
mnie nie przekonujesz.

446
00:31:05,720 --> 00:31:11,680
A co z naszyjnikiem?
Tym, który Merritt zabrała.

447
00:31:11,760 --> 00:31:12,720
A co ma być?

448
00:31:12,800 --> 00:31:14,720
Może Jamie chciał go odzyskać?

449
00:31:14,800 --> 00:31:17,800
Czy dobrze rozumiem?
Stalkował własną córkę,

450
00:31:17,880 --> 00:31:21,680
porwał ją albo zabił,
żeby odzyskać naszyjnik. Czy tak?

451
00:31:23,040 --> 00:31:24,280
Dobra, to absurd.

452
00:31:24,360 --> 00:31:25,160
No.

453
00:31:25,800 --> 00:31:26,680
Kurwa.

454
00:31:26,760 --> 00:31:27,680
Akram, co to?

455
00:31:28,360 --> 00:31:29,680
Akta z prokuratury.

456
00:31:29,760 --> 00:31:30,680
Przejrzałeś wszystkie?

457
00:31:30,760 --> 00:31:31,600
Większość.

458
00:31:32,160 --> 00:31:32,800
Coś dobrego?

459
00:31:33,280 --> 00:31:36,880
Kobieta nie miała życia.
W dzienniku nic nie ma.

460
00:31:38,600 --> 00:31:39,440
Billingi?

461
00:31:39,520 --> 00:31:43,840
Połączenia z domu i biura.
Codziennie wracała do domu.

462
00:31:43,920 --> 00:31:48,960
Żadnych kolacji z przełożonymi
ani drinków z kolegami w pubie.

463
00:31:54,200 --> 00:31:58,200
„Już tęsknię.
Czekam na następny raz. Ten sam pokój?

464
00:31:58,680 --> 00:32:03,160
To łóżko przynosi szczęście”. Podpisano S.

465
00:32:04,200 --> 00:32:06,320
Czyli nie zawsze wracała prosto do domu.

466
00:32:06,800 --> 00:32:08,400
Kim, do chuja, jest S?

467
00:32:08,920 --> 00:32:10,840
Jest nazwa kwiaciarni, ale brak daty.

468
00:32:11,320 --> 00:32:13,840
Mogła je dostać w dowolnym dniu.

469
00:32:13,920 --> 00:32:16,280
Wątpię, że kwiaciarnia prowadzi rejestr.

470
00:32:16,760 --> 00:32:18,360
Może ktoś zapamiętał liścik?

471
00:32:18,440 --> 00:32:21,440
Z kiedy? Nie znamy daty.

472
00:32:21,520 --> 00:32:23,160
Zachowała go z jakiegoś powodu.

473
00:32:25,480 --> 00:32:26,640
„Ten sam pokój”.

474
00:32:27,320 --> 00:32:28,160
Hotel.

475
00:32:28,240 --> 00:32:29,080
Ale który?

476
00:32:29,560 --> 00:32:32,240
Akta przysłano z jej biura.
Kto je spakował?

477
00:32:33,520 --> 00:32:37,760
Jej asystentka. Sabrine Perera.

478
00:32:40,280 --> 00:32:41,160
Sabrine.

479
00:32:42,760 --> 00:32:44,240
Czy tu była łazienka?

480
00:32:44,720 --> 00:32:45,800
Prysznice.

481
00:32:46,280 --> 00:32:47,280
No tak.

482
00:32:48,000 --> 00:32:50,040
Merritt miała reputację agresywnej.

483
00:32:50,880 --> 00:32:51,800
Można tak powiedzieć.

484
00:32:52,320 --> 00:32:53,080
A inaczej?

485
00:32:53,560 --> 00:32:57,800
Prowokowała. Atakowała. Sprawdzała.
Nie przejmowała się opinią innych,

486
00:32:57,880 --> 00:33:00,480
dopóki uważali, że zna się na robocie.

487
00:33:00,560 --> 00:33:01,400
A uważali?

488
00:33:01,480 --> 00:33:03,040
Musieli, bo była dobra.

489
00:33:03,640 --> 00:33:05,920
Stephen Burns twierdził, że nie pasowała.

490
00:33:06,000 --> 00:33:09,960
Ja też nie pasowałam. Dlatego mnie wzięła.
Żeby mieć sprzymierzeńca.

491
00:33:10,440 --> 00:33:12,680
Przeciwko rugbystom z prywatnych szkół?

492
00:33:12,760 --> 00:33:18,080
Śmiałyśmy się z nich.
Proste zęby, krzywe charaktery.

493
00:33:18,160 --> 00:33:20,880
Wiem, jak to jest. Chcą cię zastraszyć,

494
00:33:20,960 --> 00:33:22,360
żebyś poczuła się jak

495
00:33:22,440 --> 00:33:24,040
trybik w ich maszynie.

496
00:33:26,840 --> 00:33:27,640
Co?

497
00:33:28,600 --> 00:33:29,480
Skończyłaś?

498
00:33:30,240 --> 00:33:31,120
Przepraszam.

499
00:33:31,200 --> 00:33:35,080
Czyli Merritt walczyła o przetrwanie?

500
00:33:35,160 --> 00:33:39,920
Żartuje pan? Ona wtedy rozkwitała.

501
00:33:40,400 --> 00:33:45,200
Poradziłaby sobie w trudnej sytuacji?

502
00:33:47,520 --> 00:33:49,160
Myślicie, że ona żyje?

503
00:33:49,240 --> 00:33:50,320
To możliwe.

504
00:33:51,960 --> 00:33:58,880
Minęły cztery lata. Nie porzuciłaby brata.
Ani mnie. Wiedziałabym, gdyby żyła.

505
00:33:59,440 --> 00:34:00,600
Byłyście aż tak blisko?

506
00:34:01,080 --> 00:34:02,120
Łączyła nas więź.

507
00:34:03,080 --> 00:34:03,480
Tak?

508
00:34:05,800 --> 00:34:07,120
Nie taka.

509
00:34:07,720 --> 00:34:08,600
Dlaczego?

510
00:34:10,200 --> 00:34:12,360
Bo nie grałyśmy w tej samej drużynie.

511
00:34:13,000 --> 00:34:15,480
A właśnie. Pamiętasz to?

512
00:34:20,080 --> 00:34:23,240
-Nie.
-Spakowałaś to z resztą gratów.

513
00:34:24,000 --> 00:34:24,840
Skoro tak mówisz.

514
00:34:25,320 --> 00:34:27,200
Wiesz, kim jest S?

515
00:34:27,280 --> 00:34:28,240
Myślicie, że to ja?

516
00:34:28,720 --> 00:34:31,240
Myślę, że to ktoś o imieniu na S.

517
00:34:32,560 --> 00:34:38,920
To może być każdy.
Zadzwońcie do pieprzonej kwiaciarni.

518
00:34:39,000 --> 00:34:40,880
Dzwoniliśmy. Splajtowała.

519
00:34:41,600 --> 00:34:43,880
Może to ktoś z pracy?

520
00:34:44,880 --> 00:34:47,240
Chryste, oby nie.

521
00:34:49,520 --> 00:34:51,000
Tylko tyle macie?

522
00:34:55,960 --> 00:34:59,880
Czyli to zagranie pod
publikę i strata czasu.

523
00:34:59,960 --> 00:35:00,800
Chcemy ją znaleźć.

524
00:35:00,880 --> 00:35:02,920
Wasz poprzednik też chciał.

525
00:35:03,000 --> 00:35:04,360
Zjebał sprawę.

526
00:35:06,120 --> 00:35:13,000
Przynajmniej nie pracował z piwnicznego
kibla z parą pracowników tymczasowych.

527
00:35:14,120 --> 00:35:15,800
Nic dziwnego, że byłaś lubiana.

528
00:35:15,880 --> 00:35:18,160
Czemu uważacie,
że poradzicie sobie lepiej?

529
00:35:18,240 --> 00:35:19,240
Bo ja się tym zajmuję.

530
00:35:20,600 --> 00:35:21,480
Cholera.

531
00:35:23,440 --> 00:35:27,400
Gadasz jak ona.
Wiedziałabym, gdyby kogoś miała.

532
00:35:27,480 --> 00:35:30,640
Tylu samców alfa i żaden nie próbował?

533
00:35:30,720 --> 00:35:34,600
Oczywiście,
że próbowali. Wszystkim się podobała.

534
00:35:34,680 --> 00:35:38,800
Pewnie prowadzili zakłady,
ale nie była zainteresowana.

535
00:35:38,880 --> 00:35:40,720
Traktowała ich z góry.

536
00:35:40,800 --> 00:35:42,360
Nie lubiła nikogo?

537
00:35:42,440 --> 00:35:49,320
Nie wiem. Może Liama, ale tylko dlatego,
że pracowali razem nad sprawą Fincha.

538
00:35:50,040 --> 00:35:50,920
Liama Taylora?

539
00:35:51,400 --> 00:35:55,000
Tak. Był dobrym oskarżycielem.
Szczęśliwie żonaty,

540
00:35:55,080 --> 00:35:58,200
więc nie ślinił się na
jej widok jak pozostali.

541
00:35:58,680 --> 00:35:59,720
Dobrym?

542
00:36:00,200 --> 00:36:01,480
Słowa Merritt.

543
00:36:01,560 --> 00:36:03,080
Była nim zainteresowana?

544
00:36:03,160 --> 00:36:08,200
Raz ją zapytałam.
Powiedziała, że jest dla niej wyzwaniem.

545
00:36:08,280 --> 00:36:15,200
Wiedziała, że ma żonę. Nie zrobiłaby tego.
Jeśli miała faceta, był spoza biura.

546
00:36:27,600 --> 00:36:29,360
Co robisz? Nie jesteś turystą.

547
00:36:30,040 --> 00:36:31,040
To przynosi szczęście.

548
00:36:31,120 --> 00:36:33,840
Nie psu. Dwa razy wymieniano mu nos.

549
00:36:39,440 --> 00:36:43,240
Panie i panowie, powiem krótko,
bo nie lubię się rozgadywać.

550
00:36:44,320 --> 00:36:45,200
Jasne.

551
00:36:45,280 --> 00:36:49,760
No dobrze,
dobrze. Możecie być z siebie dumni. Wiem,

552
00:36:50,240 --> 00:36:55,120
jak ciężko pracujecie i jak
mało jesteście doceniani.

553
00:36:55,200 --> 00:37:01,600
Chciałbym wam podziękować.
Świetna robota. Zajebiście jest wygrywać.

554
00:37:06,320 --> 00:37:08,520
Urodziny dzieciaka. Muszę wstać wcześnie.

555
00:37:13,000 --> 00:37:14,600
Jebany Carl Morck.

556
00:37:15,080 --> 00:37:17,800
Liam Taylor we własnej osobie.

557
00:37:17,880 --> 00:37:18,760
Akram.

558
00:37:21,000 --> 00:37:22,360
Słyszałem, że umarłeś.

559
00:37:22,440 --> 00:37:26,040
Tylko wewnętrznie.
Właśnie o tobie mówiliśmy. Masz chwilę?

560
00:37:26,120 --> 00:37:28,240
Najpierw pogadam z twoim szefem.

561
00:37:28,320 --> 00:37:30,800
Kelly ma dziesiąte urodziny.

562
00:37:30,880 --> 00:37:33,600
Wciąż udaje niedźwiedzia polarnego?

563
00:37:34,160 --> 00:37:35,360
Codziennie. To mnie odmładza.

564
00:37:35,440 --> 00:37:37,400
W końcu i tak padniesz na zawał.

565
00:37:38,480 --> 00:37:39,480
Cieszę się, że żyjesz.

566
00:37:39,560 --> 00:37:40,440
Znajdę cię.

567
00:37:44,720 --> 00:37:45,680
Świętuje pan?

568
00:37:45,760 --> 00:37:48,040
Trzy skazania za pranie pieniędzy.

569
00:37:48,120 --> 00:37:49,720
W klubie golfowym popłoch.

570
00:37:50,800 --> 00:37:52,000
Kto ma czas na golfa?

571
00:37:53,360 --> 00:37:54,480
Chyba się nie znamy.

572
00:37:54,560 --> 00:37:55,520
Akram.

573
00:37:56,160 --> 00:37:57,200
Trzyma mój parasol.

574
00:37:57,680 --> 00:38:02,040
Detektywie, czy mogę coś dla pana zrobić,
czy mam słuchać narzekań na pogodę?

575
00:38:02,520 --> 00:38:03,760
„Już tęsknię”.

576
00:38:05,480 --> 00:38:06,320
Słucham?

577
00:38:06,400 --> 00:38:11,880
„Czekam na następny raz.
Ten sam pokój, to samo łóżko”.

578
00:38:11,960 --> 00:38:13,000
Zgubiłem się.

579
00:38:13,480 --> 00:38:16,320
Liścik dołączony do bukietu dla Merritt.

580
00:38:16,800 --> 00:38:17,720
Od kogo?

581
00:38:17,800 --> 00:38:20,760
Od wielbiciela na S.

582
00:38:22,240 --> 00:38:23,560
Rozumiem.

583
00:38:24,040 --> 00:38:26,200
Wiesz, kto to może być, Stephen?

584
00:38:26,280 --> 00:38:30,920
Nie. Nigdy nie rozmawiałem z
Merritt o jej życiu prywatnym.

585
00:38:31,000 --> 00:38:32,880
Byłeś jej mentorem.

586
00:38:32,960 --> 00:38:36,000
Tym bardziej nie wiedziałem,
co robi po pracy.

587
00:38:36,080 --> 00:38:39,560
A w pracy? Relacje w biurze to normalka.

588
00:38:39,640 --> 00:38:42,440
I tak oczekiwałbym profesjonalizmu.

589
00:38:42,520 --> 00:38:46,280
Gdyby ludzie zachowywali się zgodnie z
oczekiwaniami, nie mielibyśmy roboty.

590
00:38:46,360 --> 00:38:53,240
To by wcale nie było takie straszne.
Coś jeszcze? Zaryzykujesz kolejne pytanie?

591
00:38:58,640 --> 00:38:59,520
Nie dzisiaj.

592
00:39:01,600 --> 00:39:04,640
Miło było pana poznać,
prokuratorze generalny.

593
00:39:05,120 --> 00:39:06,360
Spierdalaj.

594
00:39:07,360 --> 00:39:09,800
DOM OPIEKI EGLEY HOUSE

595
00:39:14,640 --> 00:39:15,560
Herbaty?

596
00:39:16,400 --> 00:39:17,320
Powinien pan spać.

597
00:39:17,400 --> 00:39:19,040
Poczekam, aż woda się zagotuje.

598
00:39:19,880 --> 00:39:20,760
Wszystko jedno.

599
00:39:23,760 --> 00:39:25,520
Może ciasteczko?

600
00:39:25,600 --> 00:39:26,560
Spać!

601
00:39:34,400 --> 00:39:36,240
SPIS PRZEDMIOTÓW

602
00:39:49,440 --> 00:39:50,680
Dobra robota, Merritt.

603
00:40:10,720 --> 00:40:12,200
Woda wygląda wspaniale.

604
00:40:14,560 --> 00:40:16,480
Kurczy mi się mały od samego patrzenia.

605
00:40:17,040 --> 00:40:19,440
Spróbuj. Świetny sposób na dobudzenie.

606
00:40:19,920 --> 00:40:22,280
Pod warunkiem, że chcesz się dobudzić.

607
00:40:22,360 --> 00:40:26,920
Pamiętam cię na porannych konferencjach.
Tryskałeś radością.

608
00:40:27,400 --> 00:40:29,360
A propos dawnych spraw…

609
00:40:30,440 --> 00:40:31,240
Tak?

610
00:40:31,880 --> 00:40:35,000
Pracowałeś z Merritt Lingard
nad sprawą Grahama Fincha.

611
00:40:35,480 --> 00:40:37,560
-Owszem.
-Co o niej myślałeś?

612
00:40:38,040 --> 00:40:39,880
Ambitna. Irytująca.

613
00:40:41,840 --> 00:40:44,400
Skupiona. Działała solo.

614
00:40:45,760 --> 00:40:47,360
Nie lubiła kolegów po fachu?

615
00:40:47,440 --> 00:40:50,800
Nieszczególnie,
choć ja nie miałem z nią problemu.

616
00:40:51,360 --> 00:40:54,880
Jej asystentka stwierdziła,
że byłeś dla niej wyzwaniem.

617
00:40:56,280 --> 00:40:57,160
Wyzwaniem?

618
00:40:57,240 --> 00:41:00,960
Tak. Nagrodą do wygrania.

619
00:41:04,160 --> 00:41:05,000
To komplement.

620
00:41:05,480 --> 00:41:08,840
Wszyscy powtarzają,
że Merritt uwielbiała wyzwania.

621
00:41:08,920 --> 00:41:11,840
Zdała każdy test,
wygrała wszystkie nagrody.

622
00:41:12,520 --> 00:41:15,360
Skoro byłeś dla niej wyzwaniem,
podjęła je?

623
00:41:15,440 --> 00:41:18,840
Skoro zazwyczaj dostawała wszystko,
czego chciała…

624
00:41:21,880 --> 00:41:23,400
-Pytam…
-Czy ją posuwałem?

625
00:41:23,880 --> 00:41:25,440
Albo ona ciebie.

626
00:41:25,520 --> 00:41:26,800
Ja pierdolę, Carl.

627
00:41:26,880 --> 00:41:31,160
Przekonaj mnie,
że między wami nic nie zaszło.

628
00:41:31,640 --> 00:41:32,680
Nie wiem, co powiedzieć.

629
00:41:32,760 --> 00:41:34,320
Powiedz, że nic nie zaszło.

630
00:41:37,320 --> 00:41:38,200
Nic nie zaszło.

631
00:41:40,640 --> 00:41:41,840
Ja jebie, Liam.

632
00:41:41,920 --> 00:41:42,720
Carl.

633
00:41:45,280 --> 00:41:46,240
Czy Martha wie?

634
00:41:47,080 --> 00:41:47,960
Jasne, że nie.

635
00:41:49,080 --> 00:41:49,960
No jasne.

636
00:42:01,920 --> 00:42:03,000
Jak to się zaczęło?

637
00:42:03,520 --> 00:42:07,040
Tak jak powiedziałeś.
Merritt mnie sobie upatrzyła.

638
00:42:07,120 --> 00:42:10,320
Poszliśmy na drinka po pracy.
Nawaliliśmy się.

639
00:42:10,400 --> 00:42:12,720
Pocałowała mnie i dalej poleciało.

640
00:42:12,800 --> 00:42:14,160
Trwało to miesiąc.

641
00:42:14,640 --> 00:42:15,840
Potem oprzytomniałeś.

642
00:42:16,320 --> 00:42:17,760
To Merritt zerwała.

643
00:42:19,280 --> 00:42:20,160
Dlaczego?

644
00:42:21,720 --> 00:42:27,120
Po prostu. Bez uprzedzenia,
bez wyjaśnień i kłótni. „Dzięki,

645
00:42:27,200 --> 00:42:31,040
na razie.” Potem trzymałem się na dystans.

646
00:42:32,480 --> 00:42:36,360
Masz żonę, a ona nie zapraszała do siebie.
Gdzie się spotykaliście?

647
00:42:36,440 --> 00:42:36,960
W hotelu.

648
00:42:37,440 --> 00:42:38,400
Którym?

649
00:42:39,160 --> 00:42:39,880
Prince's Garden.

650
00:42:40,360 --> 00:42:41,720
Wysyłałeś jej kwiaty?

651
00:42:41,800 --> 00:42:42,640
Nie jej bajka.

652
00:42:42,720 --> 00:42:44,080
Pamiętasz jakieś daty?

653
00:42:44,640 --> 00:42:46,280
Nie, ale ona płaciła.

654
00:42:46,760 --> 00:42:47,920
Troszczyła się.

655
00:42:48,000 --> 00:42:49,600
Pewnie będzie ślad.

656
00:42:50,120 --> 00:42:51,200
To było dawno temu.

657
00:42:52,000 --> 00:42:57,480
Ponad rok przed jej zaginięciem.
To nie ma nic wspólnego ze śledztwem.

658
00:42:57,560 --> 00:43:00,320
Martha nie dowie się ode mnie.

659
00:43:00,400 --> 00:43:01,200
A raport?

660
00:43:01,680 --> 00:43:05,440
Poświrowaliście,
rzuciła cię, poczułeś się wykorzystany.

661
00:43:05,520 --> 00:43:06,960
A rok później ją zabiłem?

662
00:43:07,720 --> 00:43:09,040
Nie wiem, czy ją zabito.

663
00:43:09,880 --> 00:43:13,400
Na pewno o tym myślisz.
To śledztwo, więc doszło do zbrodni.

664
00:43:14,080 --> 00:43:17,400
Prawdziwą zbrodnią są te kąpielówki.

665
00:43:20,280 --> 00:43:22,800
Bez obaw. Nie wspomnę o tobie w raporcie.

666
00:43:24,520 --> 00:43:25,880
Używała pseudonimu.

667
00:43:29,360 --> 00:43:31,160
Meldowała się jako Lila Graham.

668
00:43:33,600 --> 00:43:34,480
Jesteś pewien?

669
00:43:34,560 --> 00:43:38,680
Miała kartę kredytową na to nazwisko.
Pamiętam, bo żartowałem,

670
00:43:38,760 --> 00:43:40,560
że prokurator popełnia oszustwo.

671
00:43:41,040 --> 00:43:43,000
Pewnie śmiała się do rozpuku.

672
00:43:44,200 --> 00:43:47,920
Powiedziała,
że jestem bezpieczny, bo mam na nią haka.

673
00:44:15,400 --> 00:44:19,160
Inspektorze,
to Marcus, zastępca menadżera hotelu.

674
00:44:19,240 --> 00:44:20,360
Miło mi.

675
00:44:21,040 --> 00:44:27,240
Jak już mówiłem,
nie mogę pomóc. Obawiam się, że…

676
00:44:27,320 --> 00:44:30,240
Milcz. Jak długo trzymacie dane gości?

677
00:44:30,960 --> 00:44:32,960
Pięć lat, ale…

678
00:44:33,040 --> 00:44:35,440
Milcz. Prowadzimy śledztwo w sprawie

679
00:44:35,520 --> 00:44:39,160
zaginięcia kobiety,
która się tutaj zatrzymywała.

680
00:44:39,240 --> 00:44:42,280
Wiemy, że była tu rok przed zaginięciem.

681
00:44:42,360 --> 00:44:47,480
To cztery lata, dwie Olimpiady,
jeden mundial i czterech premierów temu.

682
00:44:47,960 --> 00:44:49,240
Musicie mieć nakaz.

683
00:44:49,320 --> 00:44:54,000
-Potrzebujemy jedynie potwierdzenia.
-Tak czy inaczej nie mogę ujawniać

684
00:44:54,080 --> 00:44:58,760
danych osobowych. Są chronione prawem.

685
00:44:58,840 --> 00:45:00,920
Uchwała z 2018 roku.

686
00:45:01,880 --> 00:45:03,520
Dzięki. Pomocne.

687
00:45:04,000 --> 00:45:06,120
Mogę wylecieć z pracy.

688
00:45:06,200 --> 00:45:09,480
Wylecisz, gdy powiem twoim przełożonym,
że załatwiasz gościom prostytutki.

689
00:45:09,560 --> 00:45:11,600
Nic podobnego.

690
00:45:12,960 --> 00:45:16,280
I wiesz o pokojówce,
która handluje opioidami.

691
00:45:16,840 --> 00:45:18,000
Nieprawda.

692
00:45:18,080 --> 00:45:18,920
Zgadza się.

693
00:45:20,400 --> 00:45:21,400
To nękanie.

694
00:45:21,480 --> 00:45:22,360
Wezwij policję.

695
00:45:26,920 --> 00:45:30,440
Ten sam pokój. Sześć razy w dwa miesiące.

696
00:45:30,520 --> 00:45:34,600
Przez cały ten czas mogliśmy podążać
za przelewami Lily Graham.

697
00:45:35,360 --> 00:45:37,000
Zrobimy to teraz.

698
00:45:37,080 --> 00:45:38,880
Kto wybiera imię zmarłej matki?

699
00:45:41,480 --> 00:45:44,040
Kim jest upoważniony gość?

700
00:45:44,600 --> 00:45:46,720
To ktoś, kto może podpisać kwitek

701
00:45:46,800 --> 00:45:48,120
za obsługę albo bar.

702
00:45:48,840 --> 00:45:50,200
Po co kogoś upoważniała?

703
00:45:50,280 --> 00:45:51,720
Bo nigdy jej tu nie było.

704
00:45:53,120 --> 00:45:54,000
Jest w komputerze.

705
00:45:54,080 --> 00:45:57,960
Lila Graham w nim jest.
To podpis Liama Taylora powiązałby

706
00:45:58,040 --> 00:45:59,520
Merritt z tym pokojem.

707
00:45:59,600 --> 00:46:02,520
Jebana paranoiczka.

708
00:46:03,440 --> 00:46:07,320
Tyle że patrzę na wyciąg z ostatniego
pobytu i to nie jest Liam Taylor.

709
00:46:12,520 --> 00:46:14,200
Kim, do chuja, jest Sam Haig?

710
00:46:16,480 --> 00:46:22,000
Nadszedł ten dzień,
Merritt. Miałaś czas, żeby pomyśleć.

711
00:46:23,120 --> 00:46:27,440
Teraz odpowiesz na pytanie.
Czemu tu jesteś?

712
00:46:27,520 --> 00:46:30,640
Jak to mówią, prawda cię uwolni.

713
00:46:30,720 --> 00:46:33,360
Jeśli nie odpowiesz dobrze,

714
00:46:33,440 --> 00:46:37,560
damy ci kolejny miesiąc na przemyślenia.

715
00:46:50,360 --> 00:46:55,800
WRÓĆ DO DOMU. WILLIAM CIĘ POTRZEBUJE.

716
00:47:02,080 --> 00:47:02,960
Wszystko gra?

717
00:47:09,600 --> 00:47:13,200
Pierwsza próba. Postaraj się.

718
00:47:29,960 --> 00:47:30,840
Sam Haig.

719
00:47:32,160 --> 00:47:33,840
Co mu zrobiłaś?

720
00:47:35,640 --> 00:47:39,000
Chętnie zabrałbym cię do Benny Beg.
To świetny sposób,

721
00:47:39,080 --> 00:47:40,440
żeby zacząć się wspinać.

722
00:47:40,920 --> 00:47:43,120
Kto powiedział, że chcę zacząć?

723
00:47:46,560 --> 00:47:47,360
Ubrałaś się.

724
00:47:48,160 --> 00:47:49,040
Muszę iść.

725
00:47:51,400 --> 00:47:52,520
Wszystko w porządku?

726
00:47:52,600 --> 00:47:53,760
Coś mi wyskoczyło.

727
00:47:53,840 --> 00:47:57,280
Wybaczę,
jeśli powiesz, kiedy się zobaczymy.

728
00:47:57,360 --> 00:47:58,720
Wyjeżdżam.

729
00:47:58,800 --> 00:47:59,520
Dokąd?

730
00:48:00,080 --> 00:48:01,080
Do Mhòr.

731
00:48:01,160 --> 00:48:03,200
A co tam jest?

732
00:48:04,400 --> 00:48:05,320
To wyspa.

733
00:48:05,880 --> 00:48:08,600
Wiem. Czego tam szukasz?

734
00:48:08,680 --> 00:48:09,480
Ojca.

735
00:48:12,240 --> 00:48:13,320
Długo cię nie będzie?

736
00:48:13,400 --> 00:48:14,520
Kto wie?

737
00:48:15,240 --> 00:48:17,560
Czyli wieczność.

738
00:48:19,080 --> 00:48:22,720
Nie przeprowadzam się do niego.
Muszę się z nim zobaczyć i…

739
00:48:22,800 --> 00:48:23,600
Co?

740
00:48:24,880 --> 00:48:26,000
Zadzwonię po powrocie.

741
00:48:26,080 --> 00:48:28,400
-Czyli kiedy?
-Nie wiem. Gdy wrócę.

742
00:48:29,600 --> 00:48:31,080
Rozgadałaś się…

743
00:48:31,160 --> 00:48:33,280
Nie możemy się bzykać bez gadania?

744
00:48:33,360 --> 00:48:36,440
Czyli tylko się bzykamy?

745
00:48:38,560 --> 00:48:39,760
A co myślałeś?

746
00:48:43,880 --> 00:48:48,360
Muszę iść. Możesz zostać.
Zamów coś sobie. Skorzystaj z pobytu.

747
00:48:51,160 --> 00:48:51,840
Merritt.

748
00:48:54,440 --> 00:48:55,280
Pieprz się.

749
00:49:08,120 --> 00:49:10,880
Co zrobiłaś Samowi?

750
00:49:15,640 --> 00:49:16,640
Wykorzystałam go.

751
00:49:18,440 --> 00:49:19,320
Nic więcej?

752
00:49:23,360 --> 00:49:24,760
Byłam niemiła.

753
00:49:29,640 --> 00:49:30,720
Czy chodzi o Sama?

754
00:49:37,360 --> 00:49:38,160
Nie.

755
00:49:40,760 --> 00:49:44,080
Ale Sam Haig nie żyje przez ciebie.

756
00:49:47,320 --> 00:49:48,320
Sam nie żyje?

757
00:49:49,240 --> 00:49:56,160
Za każdym razem, gdy podasz złą odpowiedź,
będzie bardziej nieprzyjemnie.

758
00:49:57,560 --> 00:50:03,640
Od tej chwili dobrze się zastanów,
zanim coś powiesz.

759
00:50:18,680 --> 00:50:25,600
Wraz ze zwiększaniem ciśnienia w komorze
hiperbarycznej będzie rosła temperatura.

760
00:50:26,560 --> 00:50:31,440
Przy pięciu atmosferach,
czyli na 15 metrach głębokości,

761
00:50:31,520 --> 00:50:36,120
wyniesie 32 stopnie Celsjusza,
90 stopni Fahrenheita.

762
00:50:36,200 --> 00:50:38,400
Im głębiej, tym cieplej.

763
00:50:38,480 --> 00:50:43,360
Im wyższe stężenie tlenu,
tym trudniej jest oddychać.

764
00:50:43,440 --> 00:50:49,160
Osobom narażonym grozi hiperoksja.
Objawy hiperoksji to między

765
00:50:49,240 --> 00:50:56,160
innymi dreszcze, potliwość, dezorientacja,
ból głowy i zaburzenia widzenia.

