1
00:00:43,480 --> 00:00:44,320
Caroline Kerr?

2
00:00:44,400 --> 00:00:45,120
Tak.

3
00:00:45,600 --> 00:00:46,600
Detektyw Morck.

4
00:00:48,160 --> 00:00:48,880
Nie pomogę.

5
00:00:49,360 --> 00:00:53,480
Nie szkodzi. To ja chcę pomóc.
Nie patrz na niego. Nie skrzywdzi cię.

6
00:00:53,960 --> 00:00:54,800
Proszę.

7
00:00:54,880 --> 00:00:58,120
Ja i mój partner,
James Hardy, zostaliśmy postrzeleni.

8
00:00:58,200 --> 00:01:02,160
Pierwsza kula trafiła w kręgosłup,
dotarła tu i wyszła tędy.

9
00:01:02,240 --> 00:01:07,400
Druga uszkodziła mu nerw promieniowy.
Nie może chodzić i ma częściowy paraliż.

10
00:01:07,480 --> 00:01:08,240
Przykro mi.

11
00:01:08,720 --> 00:01:13,240
Ja straciłem tylko ząb.
Pamiętam ciebie i twoje dziecko.

12
00:01:13,320 --> 00:01:17,560
Przechodziłaś obok,
gdy wysiadaliśmy z samochodu.

13
00:01:17,640 --> 00:01:20,200
Nie pamiętam ani ciebie,
ani twojego partnera.

14
00:01:20,280 --> 00:01:24,160
Nazywa się James Hardy,
a ty kłamiesz. Ale ja nie o nim.

15
00:01:24,240 --> 00:01:28,040
Przyszedłem pomówić o Andersonie,
trzecim policjancie.

16
00:01:28,120 --> 00:01:29,000
Co z nim?

17
00:01:29,080 --> 00:01:32,560
-Znałaś go?
-Niby skąd?

18
00:01:33,160 --> 00:01:36,320
Dorastał w Leith Park, tak jak ty.
Pewnie miał tam kumpli, których odwiedzał.

19
00:01:36,400 --> 00:01:37,640
Być może po cywilu.

20
00:01:37,720 --> 00:01:38,920
Nic nie widziałam.

21
00:01:39,400 --> 00:01:42,400
Wielu zbrodni nikt nie widzi.

22
00:01:42,480 --> 00:01:43,320
Nie wiem.

23
00:01:43,880 --> 00:01:48,360
Wszystkim zawiaduje niejaki
Eugene Errington. Znasz go?

24
00:01:49,560 --> 00:01:50,600
Wszyscy go znają.

25
00:01:50,680 --> 00:01:52,720
Ale nie wszyscy mają z nim dziecko.

26
00:01:54,480 --> 00:01:55,400
Proszę wyjść.

27
00:01:55,480 --> 00:01:56,560
Patrz na mnie.

28
00:01:56,640 --> 00:01:57,680
Przez ciebie mnie zabiją.

29
00:01:57,760 --> 00:02:01,120
Mówisz o tym typie za mną?
Charliem Bellu? Znamy go.

30
00:02:01,200 --> 00:02:05,720
Ma kilkanaście nakazów aresztowania
za cała gamę przestępstw: napaść,

31
00:02:05,800 --> 00:02:09,120
znęcanie się nad żoną,
posiadanie narzędzi potrzebnych

32
00:02:09,200 --> 00:02:10,240
do włamania.

33
00:02:10,320 --> 00:02:15,720
Do wczoraj nie wiedziałem, że to
przestępstwo. Charlie pracuje dla Eugena.

34
00:02:15,800 --> 00:02:17,000
Jak wszyscy.

35
00:02:17,080 --> 00:02:18,200
To jego warsztat.

36
00:02:18,280 --> 00:02:21,480
-Jak wszystko.
-Andersona też miał w garści?

37
00:02:21,560 --> 00:02:22,400
Nie wiem.

38
00:02:22,480 --> 00:02:27,480
Charlie to osiłek Eugene'a.
Zawsze, gdy wspominam o Leith Park,

39
00:02:28,040 --> 00:02:31,640
pojawia się jego nazwisko.

40
00:02:31,720 --> 00:02:35,360
Patrz na mnie. To nie Charlie strzelał,
ma inne oczy, ale założę się,

41
00:02:35,440 --> 00:02:38,320
że widziałaś go wtedy w samochodzie.

42
00:02:38,400 --> 00:02:41,440
Założę się też,
że nienawidzisz tego psychola

43
00:02:41,520 --> 00:02:43,760
i masz dość życia w strachu.

44
00:02:46,120 --> 00:02:47,240
No dobra.

45
00:02:48,840 --> 00:02:54,880
Za chwilę stąd wyjdę.
Gdy to zrobię, schowaj się pod biurko.

46
00:02:54,960 --> 00:02:55,960
Co?

47
00:02:56,040 --> 00:03:01,600
Nie ruszaj się,
dopóki ktoś ci nie powie, że już można.

48
00:03:04,800 --> 00:03:07,000
Zrób, co mówię. Dziękuję.

49
00:03:10,520 --> 00:03:12,320
Charlie, pamiętasz mnie?

50
00:03:14,520 --> 00:03:19,720
Nie pamiętasz?
No co ty, stary? W chuja lecisz?

51
00:03:19,800 --> 00:03:24,720
To broń. Pewnie kojarzysz. O patrz, druga.

52
00:03:28,160 --> 00:03:28,720
Jest wasz.

53
00:03:29,560 --> 00:03:31,800
Charlie Bell, jesteś aresztowany.

54
00:03:31,880 --> 00:03:38,280
Detektywie!
Jak tam partner? Dalej warzywo?

55
00:03:48,080 --> 00:03:49,520
Teraz to zrobiłeś.

56
00:03:51,920 --> 00:03:54,360
Wyruchałeś się w dupę.

57
00:04:05,480 --> 00:04:06,880
Jezu Chryste.

58
00:04:11,040 --> 00:04:13,080
To jakieś jaja.

59
00:05:16,320 --> 00:05:17,640
WYDZIAŁ Q

60
00:06:11,640 --> 00:06:13,320
Przepraszam, że cię kopnąłem.

61
00:06:16,280 --> 00:06:19,440
Dałem ci leki przeciwbólowe
i uspokajające,

62
00:06:19,520 --> 00:06:23,120
ale raczej nie pomogą.
Obudzisz się z bólem głowy

63
00:06:23,200 --> 00:06:24,920
za około dwie godziny.

64
00:06:34,800 --> 00:06:41,400
Myślę o tobie cały czas.
Myślę o nas. O tym, że mogło być inaczej.

65
00:06:42,600 --> 00:06:46,680
Ja pierdolę. Rób, co musisz i wyłaź.

66
00:06:47,360 --> 00:06:48,080
Ocknęła się.

67
00:06:48,560 --> 00:06:52,480
Jest półprzytomna.
Nie będzie tego pamiętać.

68
00:07:11,840 --> 00:07:13,120
Tak bardzo cię kocham.

69
00:07:18,240 --> 00:07:20,200
Co ty odpierdalasz?

70
00:07:33,440 --> 00:07:34,400
Wychodź.

71
00:07:41,040 --> 00:07:41,840
Jezu.

72
00:07:57,680 --> 00:07:58,560
Głęboki wdech.

73
00:08:00,600 --> 00:08:01,960
Ptak rozpościera skrzydła.

74
00:08:09,400 --> 00:08:10,280
Ostatni raz.

75
00:08:15,320 --> 00:08:21,240
Córka na szczycie góry.
Żyj nią. Bądź nią. Oddychaj nią.

76
00:08:31,360 --> 00:08:32,680
Co wy odpierdalacie?

77
00:08:32,760 --> 00:08:37,080
Jasper uczy się,
że broń i pięści nie są jedynym

78
00:08:37,160 --> 00:08:39,800
rozwiązaniem. Odchylenie.

79
00:08:39,880 --> 00:08:42,520
A co nim jest? Balet?

80
00:08:43,120 --> 00:08:47,800
To nie balet,
tylko thai chi. Wielka szkoda,

81
00:08:47,880 --> 00:08:51,320
że więcej ludzi nie praktykuje.

82
00:08:51,400 --> 00:08:54,200
Szkoda,
że ludzie nie walczą w zwolnionym tempie?

83
00:08:54,280 --> 00:08:58,720
To nie jest… Zapomnij. Ręce jak chmury.

84
00:08:59,280 --> 00:09:04,920
A propos tempa… zbieraj się.
Gdy się spóźniasz, dostaję burę.

85
00:09:05,000 --> 00:09:07,120
Gemma mnie podwiezie.

86
00:09:07,200 --> 00:09:08,080
Kto?

87
00:09:08,680 --> 00:09:10,760
Gemma. Poznaliście się.

88
00:09:10,840 --> 00:09:13,040
Gemma i Jasper?

89
00:09:15,200 --> 00:09:17,200
Idealnie. A właśnie.

90
00:09:17,280 --> 00:09:22,040
-Nie, proszę. Nie o tym.
-Zabezpieczasz się?

91
00:09:22,920 --> 00:09:24,920
A myślisz, że skąd się tu wziąłeś?

92
00:09:26,720 --> 00:09:29,640
Uwierz mi, że nie chciałbyś małego siebie

93
00:09:29,720 --> 00:09:32,960
w tym wieku.
Wkładaj gumkę! A najlepiej dwie.

94
00:09:41,600 --> 00:09:43,640
Nie chcę tego.

95
00:09:45,760 --> 00:09:48,640
Minął rok. Zasłużyłaś.

96
00:09:49,200 --> 00:09:49,960
Cóż za troska!

97
00:09:50,440 --> 00:09:53,920
-Chcemy, żeby ci było wygodnie.
-Pieprzę was i waszą wygodę!

98
00:10:01,920 --> 00:10:05,840
Czy to był John McCafferty?
Geroge McGovern?

99
00:10:05,920 --> 00:10:08,600
Maggie Thomas? Seamus Reynolds.

100
00:10:08,680 --> 00:10:11,520
Dlatego tu jestem?
Potrzebne mi coś do pisania.

101
00:10:13,200 --> 00:10:20,120
Dean McClain. Kenny Flockhart.
Mogę inny kolor? Adam Kuna. Shona Brookes?

102
00:10:21,360 --> 00:10:25,960
Sue Crawshaw? Granton McGloughlin?

103
00:10:29,800 --> 00:10:33,200
Czasami wyobrażam sobie,
że jestem na statku kosmicznym.

104
00:10:37,240 --> 00:10:40,080
Może kiedyś zdołam odlecieć.

105
00:10:41,760 --> 00:10:43,800
Byłoby miło, prawda?

106
00:10:46,600 --> 00:10:53,240
Thomas. Katie McCauley? Shelley O'Brian?
Brooke Copson? Craig Munroe?

107
00:10:53,320 --> 00:10:59,240
Mark Fraser?
Saskia Gilmore? Conrad Cooper? Rory Byrne?

108
00:10:59,320 --> 00:11:05,200
Robert O'Donoghue? Chodzi o niego?
John MacDonald? Kevin O'Toole?

109
00:11:05,280 --> 00:11:08,600
Thomas Laidlaw?
Taylor Napier? Mark Thomas?

110
00:11:08,680 --> 00:11:11,800
Charlotte Carter? Kirsty Atkins?

111
00:11:16,480 --> 00:11:20,240
Tylu ludziom zmarnowała życie.
Ma ich w dupie.

112
00:11:20,320 --> 00:11:25,080
Skoro nie wymyśliła przez cztery lata,
już tego nie zrobi.

113
00:11:25,160 --> 00:11:28,800
Cztery lata to szmat czasu.
Może trzeba ją wypuścić.

114
00:11:30,760 --> 00:11:31,720
Wypuścić?

115
00:11:31,800 --> 00:11:33,840
Nie wie, kim jesteśmy, ani gdzie jest.

116
00:11:35,160 --> 00:11:36,720
Pojebało cię?

117
00:11:56,640 --> 00:11:57,440
Nie.

118
00:12:24,520 --> 00:12:26,120
Nie. Oddaj.

119
00:12:28,440 --> 00:12:29,920
O czym mówisz?

120
00:12:30,000 --> 00:12:30,600
O naszyjniku.

121
00:12:31,080 --> 00:12:32,120
Co z nim?

122
00:12:32,920 --> 00:12:33,920
Zabraliście.

123
00:12:34,000 --> 00:12:38,320
Pewnie się zerwał, gdy próbowałaś uciec.

124
00:12:38,400 --> 00:12:39,320
Proszę.

125
00:12:39,400 --> 00:12:43,440
Rozejrzę się, a ty nie powinnaś wstawać.

126
00:12:43,520 --> 00:12:49,160
Czy zapomniałaś co nagła dekompresja
robi z człowiekiem?

127
00:12:49,240 --> 00:12:54,440
Dawno nie słyszałaś nagrania.
Czas sobie przypomnieć.

128
00:12:54,520 --> 00:12:55,440
Nie.

129
00:12:55,960 --> 00:12:59,840
Objawy nagłej dekompresji
to miedzy innymi:

130
00:12:59,920 --> 00:13:01,120
Przestańcie.

131
00:13:01,200 --> 00:13:06,800
Zmęczenie,
ból mięśni i stawów, utrata przytomności.

132
00:13:06,880 --> 00:13:13,600
Nawet jeśli nie dowie się dlaczego,
jej śmierć przyniesie

133
00:13:13,680 --> 00:13:16,240
mi zasłużone ukojenie.

134
00:13:16,920 --> 00:13:17,800
Przestań!

135
00:13:29,400 --> 00:13:32,160
Carl. Co tu robisz?

136
00:13:33,280 --> 00:13:34,160
Musimy pomówić.

137
00:13:34,240 --> 00:13:37,720
Teraz? To nie jest dobry moment.

138
00:13:37,800 --> 00:13:40,640
Będę się streszczał.
Zacząłem zapisywać sny.

139
00:13:40,720 --> 00:13:43,600
Przestań. Jak mnie tu znalazłeś?

140
00:13:45,080 --> 00:13:45,920
Namierzyłem telefon.

141
00:13:46,000 --> 00:13:49,240
-Co takiego?
-Wystarczy mieć kontakty.

142
00:13:49,320 --> 00:13:52,400
Idź stąd. Czekam na kogoś.

143
00:13:56,000 --> 00:13:56,880
Randka?

144
00:13:59,840 --> 00:14:04,120
Nikt nie chodzi na ranki w ciągu dnia.
Prawda?

145
00:14:04,600 --> 00:14:07,440
Teraz to modne. Ponoć mniejsza presja.

146
00:14:09,280 --> 00:14:10,440
Czyli randka.

147
00:14:13,680 --> 00:14:14,440
To on?

148
00:14:14,920 --> 00:14:17,760
Carl, to podchodzi pod stalking.

149
00:14:19,360 --> 00:14:21,840
A może ten? Pan Męski Koczek.

150
00:14:21,920 --> 00:14:27,560
-Wróć. To jest stalking.
-Mogę powiedzieć o nawracającym śnie?

151
00:14:27,640 --> 00:14:28,880
Powiedz, że nie ze mną.

152
00:14:28,960 --> 00:14:33,400
Co? Nie.
Nic z tych rzeczy. Strzelam do ludzi.

153
00:14:33,960 --> 00:14:35,400
Strzelasz?

154
00:14:36,200 --> 00:14:39,920
To zbiry z przeszłości.
Podejrzani w mojej sprawie,

155
00:14:40,000 --> 00:14:44,200
goście, których zamknąłem,
a raz trup, którego znalazłem.

156
00:14:46,560 --> 00:14:48,040
Co to może oznaczać?

157
00:14:48,120 --> 00:14:50,360
Nie mam pojęcia. A ty co myślisz?

158
00:14:50,440 --> 00:14:53,200
Nie mam pojęcia, dlatego pytam ciebie.

159
00:14:56,440 --> 00:14:58,080
Słyszysz wystrzały?

160
00:15:01,360 --> 00:15:02,160
Chyba tak.

161
00:15:03,640 --> 00:15:05,040
Próbujesz przeładować?

162
00:15:07,080 --> 00:15:07,600
Tak.

163
00:15:08,720 --> 00:15:10,920
I udaje ci się?

164
00:15:13,520 --> 00:15:17,160
-A co, jeśli nie mogę?
-Szczerze, mam to w dupie.

165
00:15:19,440 --> 00:15:22,080
Martin uważa, że to coś dobrego.

166
00:15:22,560 --> 00:15:23,560
Twój lokator?

167
00:15:23,640 --> 00:15:26,240
To znak, że podejmuję działanie.

168
00:15:26,320 --> 00:15:29,320
Bystry gość. Może pogadaj z nim?

169
00:15:29,400 --> 00:15:29,960
Rachel?

170
00:15:30,760 --> 00:15:31,560
Ben?

171
00:15:35,920 --> 00:15:37,400
Brat właśnie wychodzi.

172
00:15:41,200 --> 00:15:42,000
Tak.

173
00:15:48,400 --> 00:15:50,320
Zadzwonię później, siostrzyczko.

174
00:16:09,800 --> 00:16:11,120
Muszę się stąd wyrwać.

175
00:16:15,800 --> 00:16:16,680
To się wyrwij.

176
00:16:16,760 --> 00:16:20,400
Mówię poważnie.
Nie wytrzymam ani chwili dłużej.

177
00:16:21,920 --> 00:16:23,240
Nie przesadzasz?

178
00:16:24,960 --> 00:16:26,960
Potrzebuję forsy.

179
00:16:27,040 --> 00:16:30,600
Ile? Na bilet na prom i pokój?

180
00:16:30,680 --> 00:16:34,600
Muszę się jakoś utrzymać do 18.

181
00:16:34,680 --> 00:16:35,520
A co potem?

182
00:16:36,000 --> 00:16:37,960
Dostanę coś od rodziny mamy.

183
00:16:38,040 --> 00:16:38,640
Ile?

184
00:16:39,120 --> 00:16:40,440
Są bogaci w chuj.

185
00:16:41,400 --> 00:16:42,440
A co z Williamem?

186
00:16:42,520 --> 00:16:44,400
Też dostanie.

187
00:16:46,360 --> 00:16:47,240
Zostawiłabyś go?

188
00:16:47,720 --> 00:16:52,680
Czemu nie? Jest samodzielny.
Przecież to chodzący ideał.

189
00:16:52,760 --> 00:16:54,720
Nie zostawiłbym brata z mamą.

190
00:16:54,800 --> 00:16:55,840
Nie proszę o to.

191
00:16:55,920 --> 00:16:59,600
Wiem. Tylko mówię,
że twój tata chyba ma depresję.

192
00:17:00,720 --> 00:17:01,600
Chyba?

193
00:17:02,640 --> 00:17:05,160
Mojej mamie odjebało.

194
00:17:07,800 --> 00:17:09,600
Spaliła nasz dom.

195
00:17:10,440 --> 00:17:15,200
Myślałam, że to był wypadek.
Lyle bawił się zapałkami.

196
00:17:15,280 --> 00:17:18,520
Rzucała w śpiącego ojca papierosami.

197
00:17:20,200 --> 00:17:21,480
Nie było nas przy tym.

198
00:17:22,320 --> 00:17:24,400
A myślałam, że ja mam zjebane życie.

199
00:17:32,960 --> 00:17:37,720
Pierścionek z brylantem po mamie
wystarczyłby na nowe życie.

200
00:17:39,120 --> 00:17:40,720
Czemu twój tata ich nie sprzedał?

201
00:17:40,800 --> 00:17:43,960
Część sprzedał, niektóre zastawił.

202
00:17:44,040 --> 00:17:48,960
Za każdym razem wraca wtedy
z pubu i płacze jak dziecko.

203
00:17:51,880 --> 00:17:52,760
A naszyjnik?

204
00:17:53,600 --> 00:17:55,120
Nie sprzedam.

205
00:17:55,680 --> 00:17:56,520
To co zrobisz?

206
00:17:56,600 --> 00:18:02,800
To moja jedyna pamiątka.
Coś wymyślę. Nie mam wyjścia.

207
00:18:04,000 --> 00:18:06,640
Jeśli zechcesz, wyjadę z tobą.

208
00:18:10,800 --> 00:18:16,200
Jeden pierścionek to rok czynszu z głowy.
Łatwizna.

209
00:18:16,280 --> 00:18:20,320
Wszystko leży w niezamkniętej szufladzie.

210
00:18:20,800 --> 00:18:21,880
Kradzież?

211
00:18:23,920 --> 00:18:30,840
Tak, ale ja nie dałabym rady.
Ojciec by się domyślił i ścigałby

212
00:18:32,880 --> 00:18:35,800
mnie do końca życia.

213
00:18:39,000 --> 00:18:40,320
Kiedy Williama nie ma w domu?

214
00:18:43,880 --> 00:18:47,320
W poniedziałki wieczorem. Czyta Biblię.

215
00:18:47,880 --> 00:18:50,240
Jaja sobie robisz?

216
00:18:52,120 --> 00:18:53,840
Odnalazł Boga.

217
00:18:53,920 --> 00:18:56,160
Raczej dziewczynę, która też przychodzi.

218
00:18:56,240 --> 00:18:59,120
A twój tata? Będzie w pubie?

219
00:18:59,600 --> 00:19:02,360
Albo na mitingu AA.
Zależy, co się wydarzy.

220
00:19:08,600 --> 00:19:12,280
Chyba nie zrobisz tego, o czym myślę?

221
00:19:12,360 --> 00:19:16,600
Czemu nie?
I tak wszyscy mają mnie za złodzieja.

222
00:19:16,680 --> 00:19:20,880
To chujowy pomysł.
Jeśli cię złapią, pogorszysz sprawę.

223
00:19:20,960 --> 00:19:21,960
Nie złapią.

224
00:19:22,040 --> 00:19:28,640
Zapomnij o tym.
To tylko gadanie. Nic więcej.

225
00:19:30,960 --> 00:19:31,840
Spoko.

226
00:20:00,240 --> 00:20:01,040
Boże.

227
00:20:02,520 --> 00:20:03,320
Williamie.

228
00:20:30,320 --> 00:20:34,960
Sam Haig był w sądzie codziennie.
Ze względu na Merritt.

229
00:20:35,040 --> 00:20:38,680
Ale przekazał adwokatowi
Fincha informacje,

230
00:20:38,760 --> 00:20:44,040
które jej zaszkodziły.
Czy Sam Haig jej pomagał czy szkodził?

231
00:20:47,280 --> 00:20:48,160
Nie wiem.

232
00:20:50,760 --> 00:20:54,960
Dlatego wciąż tu siedzimy
i gapimy się na sracze.

233
00:22:00,760 --> 00:22:05,080
Gdy się poznaliśmy,
jakie było twoje pierwsze wrażenie?

234
00:22:07,440 --> 00:22:09,080
Pomyślałam, że jesteś odpychający.

235
00:22:09,560 --> 00:22:10,600
Serio?

236
00:22:11,360 --> 00:22:18,160
Odpychający i bezczelny w chuj.
W dodatku amator.

237
00:22:19,160 --> 00:22:23,640
„Wstań i rób,
co mówię”. „Nie robię zdjęć kulom".

238
00:22:23,720 --> 00:22:26,280
-Tego nie powiedziałem.
-Powiedziałeś.

239
00:22:26,800 --> 00:22:28,080
Kulom dyskotekowym.

240
00:22:29,040 --> 00:22:30,480
Co okazało się kłamstwem.

241
00:22:39,400 --> 00:22:44,840
Lubię go. Miałaś go w pubie i w ogrodach.

242
00:22:45,880 --> 00:22:47,080
Zapamiętałeś?

243
00:22:47,840 --> 00:22:48,720
Mylę się?

244
00:22:50,760 --> 00:22:54,120
Pasuje ci. Jakbyś się z nim urodziła.

245
00:22:56,080 --> 00:22:57,680
W pewnym sensie tak było.

246
00:22:58,200 --> 00:22:59,480
Nigdy go nie ściągasz?

247
00:23:01,800 --> 00:23:02,840
To talizman.

248
00:23:03,520 --> 00:23:04,320
Wcale nie.

249
00:23:04,800 --> 00:23:06,240
Mnie przyniósł szczęście.

250
00:23:13,640 --> 00:23:15,840
Myślę, że jest przeklęty.

251
00:23:17,440 --> 00:23:18,600
To czemu go nosisz?

252
00:23:18,680 --> 00:23:21,880
Bo tylko on mi został.

253
00:23:23,080 --> 00:23:25,840
Po czym? Albo po kim?

254
00:23:34,280 --> 00:23:36,040
Szukałeś mnie?

255
00:23:42,960 --> 00:23:43,720
Wyjeżdżam.

256
00:23:44,200 --> 00:23:45,200
Dokąd?

257
00:23:45,280 --> 00:23:46,160
Mhòr.

258
00:23:46,920 --> 00:23:48,120
A co tam jest?

259
00:23:48,200 --> 00:23:49,440
Mój ojciec.

260
00:23:51,760 --> 00:23:52,840
Długo cię nie będzie?

261
00:23:52,920 --> 00:23:54,000
Kto wie?

262
00:23:54,080 --> 00:23:56,600
Czyli wieczność.

263
00:23:57,280 --> 00:24:00,240
Nie przeprowadzam się do niego.
Muszę się z nim zobaczyć i…

264
00:24:00,320 --> 00:24:01,120
Co?

265
00:24:04,400 --> 00:24:05,520
Zadzwonię po powrocie.

266
00:24:05,600 --> 00:24:08,000
-Czyli kiedy?
-Nie wiem. Gdy wrócę.

267
00:24:09,120 --> 00:24:10,640
Rozgadałaś się.

268
00:24:10,720 --> 00:24:12,720
Nie możemy się bzykać bez gadania?

269
00:24:13,400 --> 00:24:16,520
Czyli tylko się bzykamy?

270
00:24:18,520 --> 00:24:19,680
A co myślałeś?

271
00:24:23,840 --> 00:24:28,320
Muszę iść. Możesz zostać.
Zamów coś sobie. Skorzystaj z pobytu.

272
00:24:30,240 --> 00:24:30,920
Merritt.

273
00:24:33,520 --> 00:24:34,400
Pieprz się.

274
00:24:51,880 --> 00:24:52,880
Prom jest o 10.00.

275
00:25:01,040 --> 00:25:01,920
Płyń z nami.

276
00:25:04,480 --> 00:25:05,280
Z nami?

277
00:25:06,480 --> 00:25:10,520
Ze mną i z moim bratem.
Chcę, żebyś go poznał.

278
00:25:20,360 --> 00:25:21,320
Rozumiem.

279
00:25:21,880 --> 00:25:24,720
-Merritt.
-W porządku. Też bym nie chciała.

280
00:25:36,240 --> 00:25:37,240
Przepraszam, Sam.

281
00:26:02,640 --> 00:26:03,520
Zostaw ją.

282
00:27:11,000 --> 00:27:13,480
Nie wiem, czy Sam był w związku z…

283
00:27:13,560 --> 00:27:14,960
Merritt Lingard.

284
00:27:15,040 --> 00:27:18,880
Właśnie.
O relacji prywatnej nie wspominał.

285
00:27:18,960 --> 00:27:21,800
O zawodowej by mi nie powiedział.

286
00:27:21,880 --> 00:27:23,520
Nie wiemy, co ich łączyło.

287
00:27:25,440 --> 00:27:28,040
Jak to ma pomóc Merritt Lingard?

288
00:27:28,520 --> 00:27:33,080
-Pomoże wam znaleźć zabójcę Sama Haiga.
-Nie szukamy go.

289
00:27:33,560 --> 00:27:34,680
Może powinniście.

290
00:27:40,960 --> 00:27:47,880
Cóż, Merritt, ktoś się ulitował.
To na pewno miłe, ale myślę,

291
00:27:49,040 --> 00:27:53,680
że nasz wspólny czas dobiega końca.

292
00:27:53,760 --> 00:28:00,240
Zanim odejdziesz,
pomożesz nam rozstrzygnąć spór.

293
00:28:00,800 --> 00:28:05,320
Pierdol się. Po prostu mnie zabijcie.

294
00:28:05,800 --> 00:28:10,040
Jedno z nas uważa,
że nie potrafisz ustalić,

295
00:28:10,120 --> 00:28:15,760
dlaczego tu jesteś,
bo to było dawno temu i trzeba ci pomóc.

296
00:28:15,840 --> 00:28:22,600
Drugie uważa, że jesteś samolubną pizdą,
która ma w dupie wszystkich, poza sobą.

297
00:28:23,480 --> 00:28:29,720
Merritt, proszę. Jeśli chcesz stąd wyjść,
odpowiedz na pytanie. Czemu tu jesteś?

298
00:28:32,040 --> 00:28:34,120
CZEMU TU JESTEŚ?

299
00:28:34,200 --> 00:28:37,360
Czy Sam Haig jej pomagał czy szkodził?

300
00:28:38,640 --> 00:28:39,600
Może jedno i drugie.

301
00:28:40,080 --> 00:28:41,080
Jak to?

302
00:28:41,800 --> 00:28:44,520
Dennis Piper powiedział,
że Haig przed śmiercią

303
00:28:44,600 --> 00:28:45,960
spędzał czas w Godhaven.

304
00:28:46,440 --> 00:28:48,560
Pisał o swoim pobycie.

305
00:28:48,640 --> 00:28:50,440
Nieważne. Pytanie,

306
00:28:50,520 --> 00:28:57,440
dlaczego spędzał tam tyle czasu w trakcie
trwania procesu Fincha? Myślcie.

307
00:28:58,600 --> 00:28:59,960
Merritt, myśl.

308
00:29:02,920 --> 00:29:04,240
Pomóż mi.

309
00:29:04,920 --> 00:29:09,160
Ostatni raz widzieliśmy się na pogrzebie.

310
00:29:09,240 --> 00:29:10,920
Dość! Wypierdalaj!

311
00:29:11,000 --> 00:29:17,360
Wiemy, że Sam Haig był z Merritt
w hotelu dwa dni przed śmiercią.

312
00:29:17,440 --> 00:29:20,400
To niemożliwe. Był wtedy w innym hotelu

313
00:29:20,480 --> 00:29:24,000
z żoną Paula Evansa.
Wcześniej pili we trójkę.

314
00:29:24,080 --> 00:29:25,800
Chyba że Paul kłamał.

315
00:29:25,880 --> 00:29:27,920
O czymś tak żenującym?

316
00:29:28,400 --> 00:29:32,000
Czyli Heig był z Merrit Lingard
i Chloe Evans w tym samym czasie?

317
00:29:34,000 --> 00:29:37,320
Nie w tym samym czasie,
ale tego samego dnia?

318
00:29:41,880 --> 00:29:43,200
To dwie różne osoby.

319
00:29:43,800 --> 00:29:46,400
Zakładając, że Sam Haig,

320
00:29:46,480 --> 00:29:51,480
którego znali Chloe i Paul
był tym prawdziwym,

321
00:29:51,560 --> 00:29:56,040
kto spotykał się z Merritt w pokoju 401?

322
00:29:56,120 --> 00:29:59,640
Ostatni raz widzieliśmy się na pogrzebie.

323
00:30:00,640 --> 00:30:02,120
Na pogrzebie Harry'ego?

324
00:30:04,240 --> 00:30:06,040
Mówisz o Harrym?

325
00:30:10,200 --> 00:30:11,240
Harry Jennings?

326
00:30:12,800 --> 00:30:13,920
Harry Jennings?

327
00:30:16,880 --> 00:30:17,680
Czy…

328
00:30:19,240 --> 00:30:25,800
jestem tu przez Harry'ego Jenningsa?
Tego, który się nawalił i wypadł za burtę?

329
00:30:25,880 --> 00:30:28,080
Dlaczego był na promie?

330
00:30:28,160 --> 00:30:29,280
Uciekał.

331
00:30:29,360 --> 00:30:30,720
Przed czym?

332
00:30:31,200 --> 00:30:34,480
W sensie? Przed tym, co zrobił.

333
00:30:36,240 --> 00:30:37,040
Zabiłaś go.

334
00:30:38,480 --> 00:30:39,280
Co?

335
00:30:39,800 --> 00:30:45,360
Tak jak Sama Haiga.
Tak jak swojego brata.

336
00:30:45,440 --> 00:30:47,800
Nie. Czy on umarł?

337
00:30:48,280 --> 00:30:50,480
Jak wszystko, czego się dotkniesz.

338
00:30:50,560 --> 00:30:54,440
Czy mój brat nie żyje?
I tak mnie zabijesz, więc powiedz.

339
00:30:54,520 --> 00:31:01,400
W pewnym sensie. Przecież wiesz,
że przez ciebie jest taki, jaki jest.

340
00:31:01,480 --> 00:31:05,800
Tak jak wiesz,
że przez ciebie zginął Sam Haig.

341
00:31:05,880 --> 00:31:10,240
Tak jak wiesz, że przez ciebie odebrano

342
00:31:10,320 --> 00:31:12,920
mi mojego pięknego syna.

343
00:31:16,680 --> 00:31:17,480
Syna?

344
00:31:21,640 --> 00:31:22,920
Harry był twoim synem?

345
00:31:26,720 --> 00:31:27,600
Ailsa.

346
00:31:30,840 --> 00:31:31,720
Ailsa?

347
00:31:34,400 --> 00:31:35,280
Czy to ty?

348
00:31:38,320 --> 00:31:42,280
Kurwa. A ten drugi? Kto to?

349
00:31:45,920 --> 00:31:46,800
Kurwa.

350
00:31:50,440 --> 00:31:51,360
On miał brata.

351
00:31:52,560 --> 00:31:53,840
Pachnie tu seksem.

352
00:32:03,080 --> 00:32:03,960
Taka jesteś?

353
00:32:06,960 --> 00:32:08,080
Nie pamiętasz mnie.

354
00:32:09,680 --> 00:32:14,040
Czy pamiętam? Harry twierdził,
że masz nie po kolei w głowie.

355
00:32:19,120 --> 00:32:19,920
Lyle?

356
00:32:21,960 --> 00:32:26,040
Czy to ty? Lyle, przykro mi…

357
00:32:30,200 --> 00:32:33,560
z powodu twojego brata.

358
00:32:41,520 --> 00:32:45,840
Słuchaj, szmato, jeśli myślisz,

359
00:32:46,320 --> 00:32:51,440
że wezmę na siebie winę za śmierć tego
idioty po tym, co zrobił z moim bratem.

360
00:32:52,040 --> 00:32:54,040
Wykonywał twoją brudną robotę.

361
00:32:54,120 --> 00:32:55,760
Nikt go o to nie prosił!

362
00:32:55,840 --> 00:33:02,280
To był uroczy chłopak,
ale niezbyt rozgarnięty.

363
00:33:02,360 --> 00:33:07,160
Lyle był tym bystrym. Nie mów mi, że…

364
00:33:07,720 --> 00:33:11,440
Nie kazałam mu pobić mojego
brata do nieprzytomności!

365
00:33:13,760 --> 00:33:17,280
Przez cały czas chodziło
o Harry'ego Jenningsa!?

366
00:33:21,880 --> 00:33:26,880
Harry Jennings zasłużył na śmierć.

367
00:33:32,280 --> 00:33:36,680
Jeśli jestem tu po to,
żebyś mogła patrzeć,

368
00:33:36,760 --> 00:33:39,640
jak się kajam, to chuj z tym.

369
00:33:39,720 --> 00:33:45,480
Nigdy nie przeproszę ciebie ani
jego zjebanego brata za to,

370
00:33:45,560 --> 00:33:48,280
co Harry zrobił Williamowi!

371
00:33:57,920 --> 00:33:59,560
Jestem gotowa, suko.

372
00:34:41,400 --> 00:34:42,080
Sam?

373
00:34:44,000 --> 00:34:45,320
Nie. Sam!

374
00:34:48,680 --> 00:34:52,560
Oto jest. Moja druga pociecha.

375
00:34:52,640 --> 00:34:59,560
Król przygodnego seksu w hotelach,
Lyle Jennings. We własnej osobie.

376
00:35:05,840 --> 00:35:11,720
Nie przejmuj się.
Złamane serce można leczyć.

377
00:35:21,560 --> 00:35:27,720
Skupcie się na zadaniu.
Jeśli o nas chodzi,

378
00:35:30,760 --> 00:35:35,720
liczy się tylko to, co dzieje się teraz.

379
00:35:47,200 --> 00:35:53,200
Widzę was, pieski. Chwila, kurwa, moment.

380
00:35:56,160 --> 00:36:01,360
Mało to postępowe,
ale trafiają tu dwa typy dzieciaków.

381
00:36:01,440 --> 00:36:07,080
Takie, którym można pomóc i takie,
którym nikt nie pomoże.

382
00:36:07,160 --> 00:36:09,320
Raczkujący socjopaci.

383
00:36:09,400 --> 00:36:15,760
I kompletni psychopaci.
Trafiają do mnie. Najgorsi z najgorszych.

384
00:36:15,840 --> 00:36:17,920
Beznadziejne przypadki.

385
00:36:18,400 --> 00:36:20,480
Co sprawia, że się pan nadaje?

386
00:36:21,360 --> 00:36:23,880
Jestem jednym z nich.
Wiem, jak do nich dotrzeć.

387
00:36:24,360 --> 00:36:25,680
Ucząc ich dziergania?

388
00:36:27,480 --> 00:36:33,600
Ścielania łóżek,
czyszczenia kibla, krojenia sałatki.

389
00:36:35,480 --> 00:36:40,040
Uczę ich radości i prozy życia.

390
00:36:41,360 --> 00:36:42,240
Skutkuje?

391
00:36:42,320 --> 00:36:44,200
Odwracam ich uwagę.

392
00:36:46,000 --> 00:36:48,200
Jakim dzieckiem był Sam Haig?

393
00:36:48,280 --> 00:36:53,640
Był tym, kim musiał być,
żeby dostać to, czego chciał.

394
00:36:53,720 --> 00:36:57,080
Bardziej socjopata niż psychopata.

395
00:36:57,160 --> 00:36:58,040
Czemu tu trafił?

396
00:36:58,120 --> 00:37:00,440
Spotykał się z nauczycielką.

397
00:37:01,080 --> 00:37:03,000
Nie powinni obwinić jej?

398
00:37:03,080 --> 00:37:07,440
Ukradł jej karty płatnicze
i wyruchał z niej PIN-y.

399
00:37:08,720 --> 00:37:11,160
Miał wtedy 15 lat.

400
00:37:11,240 --> 00:37:12,200
Były inne?

401
00:37:12,680 --> 00:37:18,200
Kilka.
Sam nie miał przyjaciół, tylko cele.

402
00:37:18,280 --> 00:37:20,240
Jeden z nich zepchnął go ze skały.

403
00:37:20,720 --> 00:37:24,200
Lista zapewne jest długa.

404
00:37:24,280 --> 00:37:28,320
Cztery lata temu pojawił się ponownie.
O czym chciał rozmawiać?

405
00:37:29,240 --> 00:37:32,040
Powiedział,
że pisze książkę o swoim pobycie.

406
00:37:32,120 --> 00:37:33,360
Nie uwierzył mu pan?

407
00:37:33,440 --> 00:37:37,480
Był bardziej zainteresowany
jednym z podopiecznych.

408
00:37:37,560 --> 00:37:40,560
Tym, którego omal nie zatłukł?

409
00:37:40,640 --> 00:37:41,480
Skąd pan wie?

410
00:37:41,560 --> 00:37:44,760
Z nagrania rozmowy,
którą pan z nim przeprowadził.

411
00:37:44,840 --> 00:37:48,920
Chodzi o nagranie,
które ukradł podczas jednej z wizyt?

412
00:37:49,480 --> 00:37:52,960
Nie wiem. Dostałem je od reportera.

413
00:37:53,520 --> 00:37:54,720
Wypytywał o Czubka?

414
00:37:55,800 --> 00:37:56,440
Kogo?

415
00:37:56,920 --> 00:37:58,320
Dzieciaka, którego Sam pobił.

416
00:37:58,400 --> 00:37:59,400
Nazywał się Czubek?

417
00:37:59,480 --> 00:38:01,760
To „wariat” po szkocku.

418
00:38:01,840 --> 00:38:04,280
Myślałem, że „Szkot” to po szkocku wariat.

419
00:38:06,920 --> 00:38:12,320
Trafił swój na swego.
Dzieciak był przerażający.

420
00:38:12,400 --> 00:38:14,840
A potem to martwe oko…

421
00:38:15,320 --> 00:38:16,440
Co takiego?

422
00:38:16,520 --> 00:38:23,160
Jedno oko miał czarne. Nie od urodzenia.
Pociemniało, gdy Sam Haig go pobił.

423
00:38:24,160 --> 00:38:25,520
Czy Czubek miał jakieś imię?

424
00:38:25,600 --> 00:38:26,960
Lyle Jennings.

425
00:38:27,920 --> 00:38:30,800
Lyle Jennings?
Brat Harry'ego Jenningsa. Tego,

426
00:38:30,880 --> 00:38:34,040
który okradł Lingardów
i zaatakował Williama?

427
00:38:35,000 --> 00:38:36,040
Znacie go?

428
00:38:36,640 --> 00:38:39,080
Nie, ale chcemy go poznać.

429
00:38:43,440 --> 00:38:45,200
Przedstaw się.

430
00:38:45,880 --> 00:38:47,360
Lyle Jennings.

