1
00:00:06,111 --> 00:00:08,071
<font size="47">NETFLIX — SERIAL ORYGINALNY</font>

2
00:00:19,916 --> 00:00:21,246
<font size="47">Nienawidzę cię!</font>

3
00:00:24,671 --> 00:00:27,301
<font size="47">Co się dzieje?</font>

4
00:00:30,510 --> 00:00:33,720
<font size="47">Aravind? Spodziewaliśmy się ciebie
dopiero jutro rano.</font>

5
00:00:34,472 --> 00:00:38,022
<font size="47">Devi, czemu krzyczysz na wujka?</font>

6
00:00:38,101 --> 00:00:40,441
<font size="47">Bo prawie narobiłam w gacie ze strachu.</font>

7
00:00:41,062 --> 00:00:42,812
<font size="47">Co tu robisz, periyappa?</font>

8
00:00:42,897 --> 00:00:44,977
<font size="47">W tym momencie szukam musztardy.</font>

9
00:00:45,066 --> 00:00:48,026
<font size="47">Będzie też towarzyszył
przy wizycie Prashanta.</font>

10
00:00:48,111 --> 00:00:50,741
<font size="47">Pozwól, że ci pomogę. Usiądź.</font>

11
00:00:50,822 --> 00:00:53,492
<font size="47">Podróż z San Jose musiała cię zmęczyć.</font>

12
00:00:53,575 --> 00:00:55,785
<font size="47">Przepraszam, że cię wystraszyłem,</font>

13
00:00:55,869 --> 00:00:58,329
<font size="47">ale pod wycieraczką był zapasowy klucz.</font>

14
00:00:58,413 --> 00:01:03,293
<font size="47">A jako właściciel firmy ochroniarskiej
numer dwa w okolicach San Jose,</font>

15
00:01:03,376 --> 00:01:05,876
<font size="47">muszę przyznać,
że łatwo się do was włamać.</font>

16
00:01:05,962 --> 00:01:10,882
<font size="47">Wiem, Aravindzie. Przy każdej wizycie
próbujesz mi sprzedać system alarmowy.</font>

17
00:01:10,967 --> 00:01:16,177
<font size="47">A jeśli Prashant zastanie jutro wszystkich
pokrojonych na kawałki przez mordercę?</font>

18
00:01:16,723 --> 00:01:18,893
<font size="47">Co by pomyślał o naszej rodzinie?</font>

19
00:01:18,975 --> 00:01:21,895
<font size="47">Czemu potrzebowałeś klucza?
Nikt cię nie wpuścił?</font>

20
00:01:21,978 --> 00:01:26,648
<font size="47">Z góry dobiegało piękne chrapanie Kamali,
a Devi właśnie wróciła.</font>

21
00:01:27,317 --> 00:01:28,187
<font size="47">Gdzie byłaś?</font>

22
00:01:28,276 --> 00:01:30,356
<font size="47">I co ty masz na sobie?</font>

23
00:01:32,238 --> 00:01:33,908
<font size="47">Dres. Poszłam pobiegać.</font>

24
00:01:33,990 --> 00:01:34,910
<font size="47">W nocy?</font>

25
00:01:34,991 --> 00:01:37,951
<font size="47">Nie możesz biegać nocą w Los Angeles.</font>

26
00:01:38,036 --> 00:01:40,906
<font size="47">To miasto Charlesa Mansona
i Harveya Weinsteina!</font>

27
00:01:40,997 --> 00:01:42,497
<font size="47">To bezpieczna okolica.</font>

28
00:01:42,582 --> 00:01:46,252
<font size="47">Najgorsza przestępczyni
podlewa trawnik podczas suszy.</font>

29
00:01:46,336 --> 00:01:48,916
<font size="47">Doniosłam na nią
i dostała odpowiednią karę.</font>

30
00:01:49,380 --> 00:01:51,090
<font size="47">Dobrze. Jest bardzo późno.</font>

31
00:01:51,174 --> 00:01:55,014
<font size="47">Chcę wypocząć przed wizytą
przyszłego męża Kamali. Chodźmy spać.</font>

32
00:01:55,094 --> 00:01:57,684
<font size="47">Nie wiem, czy dam radę zasnąć w domu,</font>

33
00:01:57,764 --> 00:02:00,984
<font size="47">do którego włamywacz może
swobodnie wejść i mnie zabić,</font>

34
00:02:01,392 --> 00:02:03,652
<font size="47">ale zrobię, co w mojej mocy.</font>

35
00:02:03,728 --> 00:02:04,938
<font size="47">Dobranoc, periyappa.</font>

36
00:02:07,190 --> 00:02:10,490
<font size="47">...NIE MUSIAŁAM SIĘ ZACHOWYWAĆ
TAK IDEALNIE</font>

37
00:02:11,277 --> 00:02:16,067
<font size="47">Myląc wujka z tatą, Devi odkopała
głęboko pogrzebane wspomnienie.</font>

38
00:02:16,157 --> 00:02:17,157
<font size="47">Nienawidzę cię!</font>

39
00:02:18,493 --> 00:02:23,003
<font size="47">Tak ją to poruszyło, że prawie zapomniała
o nowym, ekscytującym wspomnieniu.</font>

40
00:02:23,081 --> 00:02:26,331
<font size="47">Ja cię kręcę, pocałowała
samego Paxtona Halla-Yoshidę!</font>

41
00:02:33,091 --> 00:02:35,841
<font size="47">Paxton. Myśl o Paxtonie.</font>

42
00:02:42,558 --> 00:02:43,558
<font size="47">Cholera!</font>

43
00:02:49,482 --> 00:02:51,482
<font size="47">Nie jesteś pępkiem świata!</font>

44
00:02:55,655 --> 00:02:59,235
<font size="47">Może skorzystałabyś na innym podejściu.</font>

45
00:03:00,451 --> 00:03:02,411
<font size="47">Zmieniłaś się w pozerkę.</font>

46
00:03:02,495 --> 00:03:04,075
<font size="47">Masz w dupie przyjaciółki!</font>

47
00:03:04,163 --> 00:03:05,463
<font size="47">Nienawidzę cię!</font>

48
00:03:09,294 --> 00:03:11,804
<font size="47">Zapowiada się długa noc.</font>

49
00:03:15,091 --> 00:03:17,801
<font size="47">Devi, wstawaj.
Prashant będzie tu za godzinę.</font>

50
00:03:17,885 --> 00:03:18,845
<font size="47">Mamo.</font>

51
00:03:19,929 --> 00:03:22,719
<font size="47">Dasz mi trochę czasu?
Prawie nie spałam.</font>

52
00:03:22,807 --> 00:03:25,017
<font size="47">Wychodź z łóżka i załóż coś ładnego.</font>

53
00:03:25,101 --> 00:03:29,311
<font size="47">Może tę sukienkę kupioną razem
z rocznym zapasem papieru toaletowego.</font>

54
00:03:29,397 --> 00:03:30,477
<font size="47">Tamtą sukienkę?</font>

55
00:03:30,565 --> 00:03:33,895
<font size="47">Leżała teraz mokra
w bagażniku jeepa Paxtona.</font>

56
00:03:34,444 --> 00:03:36,074
<font size="47">Nie mogę jej założyć.</font>

57
00:03:36,654 --> 00:03:38,114
<font size="47">Wyglądałabym za dobrze.</font>

58
00:03:38,656 --> 00:03:41,616
<font size="47">Prashant ma się zakochać w Kamali,
a nie we mnie.</font>

59
00:03:41,701 --> 00:03:43,041
<font size="47">Załóż, co chcesz.</font>

60
00:03:43,119 --> 00:03:45,709
<font size="47">Ale pamiętaj,  że dziś jest dzień Kamali,</font>

61
00:03:45,788 --> 00:03:48,668
<font size="47">więc powstrzymaj się od swoich wygłupów.</font>

62
00:03:49,459 --> 00:03:51,749
<font size="47">Nie wiem, o jakich wygłupach mówisz.</font>

63
00:03:51,836 --> 00:03:55,046
<font size="47">Zastałam cię wczoraj w nocy
krzyczącą na wujka.</font>

64
00:03:55,131 --> 00:03:56,131
<font size="47">W porządku.</font>

65
00:03:56,591 --> 00:03:58,551
<font size="47">Obiecuję zachowywać się idealnie.</font>

66
00:03:59,510 --> 00:04:02,470
<font size="47">Kurde! Może to Paxton
albo Fabiola z przeprosinami.</font>

67
00:04:02,555 --> 00:04:04,715
<font size="47">I zabieram to do swojego pokoju,</font>

68
00:04:04,807 --> 00:04:06,347
<font size="47">żeby cię nie rozpraszało.</font>

69
00:04:06,434 --> 00:04:08,274
<font size="47">A jeśli to telefon z uczelni?</font>

70
00:04:08,353 --> 00:04:12,523
<font size="47">Proszę, czy choć raz
możesz nie utrudniać mi życia?</font>

71
00:04:13,816 --> 00:04:15,066
<font size="47">Nienawidzę cię!</font>

72
00:04:16,110 --> 00:04:19,110
<font size="47">Kanna, nie możesz tak mówić do matki.</font>

73
00:04:20,615 --> 00:04:24,575
<font size="47">Może mówić, co chce, bo to nie ja
jestem nieodpowiedzialną smarkulą,</font>

74
00:04:24,660 --> 00:04:28,040
<font size="47">która zgubiła nuty tuż przed koncertem!</font>

75
00:04:28,122 --> 00:04:30,962
<font size="47">Ale nie zasłużyłam
na dwutygodniowy szlaban!</font>

76
00:04:31,042 --> 00:04:32,212
<font size="47">Zasłużyłaś!</font>

77
00:04:32,293 --> 00:04:34,213
<font size="47">Może to cię oduczy bezmyślności!</font>

78
00:04:34,295 --> 00:04:35,705
<font size="47">Nalini, uspokój się.</font>

79
00:04:35,797 --> 00:04:39,587
<font size="47">Nie, dopóki to dziecko
nie przestanie być takim utrapieniem!</font>

80
00:04:39,675 --> 00:04:43,215
<font size="47">Devi miała nadzieję,
że sen przegoni to wspomnienie, ale nie.</font>

81
00:04:43,304 --> 00:04:45,644
<font size="47">A właśnie dziś musiała być normalna.</font>

82
00:04:45,723 --> 00:04:48,433
<font size="47">Musiała upchnąć je z powrotem tam,</font>

83
00:04:48,518 --> 00:04:49,518
<font size="47">skąd przyszło.</font>

84
00:04:49,602 --> 00:04:51,942
<font size="47">Dobrze, mamo. Będę grzeczna.</font>

85
00:04:52,021 --> 00:04:53,861
<font size="47">Daj mi się ubrać.</font>

86
00:04:53,940 --> 00:04:56,280
<font size="47">Na pewno wybierzesz coś ładnego.</font>

87
00:04:56,359 --> 00:04:58,489
<font size="47">Muszę pomóc Kamali się przygotować.</font>

88
00:04:58,569 --> 00:05:02,069
<font size="47">Wetrę w jej włosy olej kokosowy,
by pachniała jak jego mama.</font>

89
00:05:04,033 --> 00:05:06,493
<font size="47">Steve, nie masz o co się martwić.</font>

90
00:05:06,577 --> 00:05:08,287
<font size="47">A jeśli zawróci ci w głowie?</font>

91
00:05:08,371 --> 00:05:12,131
<font size="47">Na Wikipedii piszą,
że czasem Hindusi jadą do ołtarza konno!</font>

92
00:05:12,208 --> 00:05:15,128
<font size="47">To nie jest ślub, tylko obiad.</font>

93
00:05:15,211 --> 00:05:16,341
<font size="47">Może wyjdziesz?</font>

94
00:05:16,921 --> 00:05:18,971
<font size="47">- Zaparkowałem za rogiem.
- Co?</font>

95
00:05:19,465 --> 00:05:22,835
<font size="47">Proszę, odjedź. Tam nie można parkować!
Dostaniesz mandat!</font>

96
00:05:22,927 --> 00:05:25,347
<font size="47">- Jesteś warta 40 $.
- Proszę, nie dzwoń.</font>

97
00:05:25,430 --> 00:05:27,520
<font size="47">Obiecuję, że zadzwonię po obiedzie.</font>

98
00:05:28,349 --> 00:05:30,849
<font size="47">To nie fair. Widzisz, co robi Kamala?</font>

99
00:05:30,935 --> 00:05:31,885
<font size="47">Nic nie robiłam.</font>

100
00:05:31,978 --> 00:05:34,438
<font size="47">Ma telefon. Czemu na nią nie krzyczysz?</font>

101
00:05:34,522 --> 00:05:37,362
<font size="47">Nie męcz kuzynki. I tak się już stresuje.</font>

102
00:05:37,442 --> 00:05:40,282
<font size="47">Ten obiad zadecyduje
o jej przyszłym szczęściu.</font>

103
00:05:40,361 --> 00:05:43,701
<font size="47">Świetnie. Ulżyło mi. Dziękuję, ciociu.</font>

104
00:05:43,781 --> 00:05:44,701
<font size="47">Chodź.</font>

105
00:05:50,788 --> 00:05:53,748
<font size="47">Świetnie, jeśli żona ma swoje poglądy,</font>

106
00:05:53,833 --> 00:05:58,213
<font size="47">ale czasem po powrocie z pracy
Prashant będzie chciał oglądać krykieta.</font>

107
00:05:58,296 --> 00:06:00,086
<font size="47">Ja też zamierzam pracować.</font>

108
00:06:00,173 --> 00:06:03,183
<font size="47">Oczywiście, kanna.
Jestem nowoczesnym mężczyzną.</font>

109
00:06:03,259 --> 00:06:06,509
<font size="47">Wiem, że chcesz pracować,
dopóki nie urodzisz dzieci.</font>

110
00:06:06,596 --> 00:06:08,556
<font size="47">Samych synów. Trzymam kciuki.</font>

111
00:06:09,056 --> 00:06:11,766
<font size="47">Periyappa Aravind,
byłeś kiedykolwiek żonaty?</font>

112
00:06:11,851 --> 00:06:14,351
<font size="47">Nie wtrącaj się do prywatnych spraw wujka.</font>

113
00:06:16,564 --> 00:06:21,744
<font size="47">Devi, wiele kobiet chciało
ustatkować się ze starym Aravindem,</font>

114
00:06:22,236 --> 00:06:23,946
<font size="47">ale jestem samotnym wilkiem.</font>

115
00:06:24,030 --> 00:06:25,360
<font size="47">Ciężko mnie usidlić.</font>

116
00:06:25,448 --> 00:06:29,288
<font size="47">Jako ekspertowi od bezpieczeństwa
trudno mi pozwolić, żeby ktoś...</font>

117
00:06:29,994 --> 00:06:31,544
<font size="47">włamał się do mego serca.</font>

118
00:06:32,830 --> 00:06:35,250
<font size="47">To Prashant. Otworzę drzwi.</font>

119
00:06:35,333 --> 00:06:37,843
<font size="47">Aravind za mną po lewej. Kamala po prawej.</font>

120
00:06:37,919 --> 00:06:40,209
<font size="47">Devi przy niej. Pokazuj lewy profil.</font>

121
00:06:40,296 --> 00:06:42,546
<font size="47">Kamalo, oba profile masz równie dobre.</font>

122
00:06:42,965 --> 00:06:43,795
<font size="47">Chodźcie.</font>

123
00:06:46,052 --> 00:06:46,932
<font size="47">Głęboki wdech.</font>

124
00:06:50,848 --> 00:06:51,768
<font size="47">Prashant?</font>

125
00:06:52,225 --> 00:06:53,175
<font size="47">Dzień dobry.</font>

126
00:06:53,267 --> 00:06:55,517
<font size="47">O w mordę! Ale z ciebie ciacho.</font>

127
00:06:55,603 --> 00:06:57,483
<font size="47">Devi, nie mów tak do obcego.</font>

128
00:06:57,563 --> 00:07:01,033
<font size="47">Wybacz, że cię tak nazwałam.
Spodziewałyśmy się brzydala.</font>

129
00:07:01,901 --> 00:07:02,741
<font size="47">Nie szkodzi.</font>

130
00:07:03,236 --> 00:07:05,316
<font size="47">Miło, że nie masz mnie za brzydala.</font>

131
00:07:06,531 --> 00:07:07,911
<font size="47">Cześć, jestem Prashant.</font>

132
00:07:10,493 --> 00:07:11,413
<font size="47">Kamala.</font>

133
00:07:15,665 --> 00:07:17,455
<font size="47">Prashant, proszę, wejdź.</font>

134
00:07:17,542 --> 00:07:19,042
<font size="47">Witaj. Zdejmij buty.</font>

135
00:07:20,253 --> 00:07:22,923
<font size="47">- Witamy w naszym domu.
- Jest piękny.</font>

136
00:07:23,923 --> 00:07:25,763
<font size="47">Rany. Co za wspaniały zegar.</font>

137
00:07:26,884 --> 00:07:29,144
<font size="47">Ten staroć? Bezcenna pamiątka rodowa.</font>

138
00:07:29,887 --> 00:07:32,007
<font size="47">Kamalo, mam dla ciebie mały prezent.</font>

139
00:07:33,307 --> 00:07:34,227
<font size="47">To bardzo miło.</font>

140
00:07:40,231 --> 00:07:41,861
<font size="47">Kryształ Swarovskiego.</font>

141
00:07:42,817 --> 00:07:44,357
<font size="47">Wie, co lubią Hinduski.</font>

142
00:07:44,986 --> 00:07:46,986
<font size="47">Bóbr to trochę dziwny wybór.</font>

143
00:07:47,071 --> 00:07:48,661
<font size="47">Nie, jest idealny.</font>

144
00:07:48,739 --> 00:07:50,319
<font size="47">To maskotka Caltech.</font>

145
00:07:50,992 --> 00:07:52,032
<font size="47">Przemyślałeś to.</font>

146
00:07:52,118 --> 00:07:54,538
<font size="47">To była też maskotka mojej uczelni, MIT.</font>

147
00:07:54,620 --> 00:07:56,960
<font size="47">W końcu bóbr jest inżynierem natury.</font>

148
00:07:57,039 --> 00:07:58,459
<font size="47">Wyguglowałem cenę.</font>

149
00:07:58,541 --> 00:08:00,001
<font size="47">Rany, ale jest drogi.</font>

150
00:08:00,501 --> 00:08:02,921
<font size="47">Teraz naprawdę potrzebujecie alarmu.</font>

151
00:08:03,004 --> 00:08:04,924
<font size="47">Odłożę go w bezpieczne miejsce.</font>

152
00:08:05,006 --> 00:08:07,506
<font size="47">- Może do twojego pokoju?
- Dziękuję.</font>

153
00:08:08,092 --> 00:08:11,102
<font size="47">Wracaj szybko i nie trać czasu
na szukanie telefonu.</font>

154
00:08:11,178 --> 00:08:12,388
<font size="47">Jest dobrze ukryty.</font>

155
00:08:13,306 --> 00:08:15,266
<font size="47">Prashant, pewnie jesteś głodny.</font>

156
00:08:15,349 --> 00:08:16,479
<font size="47">Usiądź, proszę.</font>

157
00:08:19,103 --> 00:08:19,943
<font size="47">FRYZURY</font>

158
00:08:20,021 --> 00:08:23,651
<font size="47">Steve? O Boże!
Przez ciebie prawie narobiłam w gacie.</font>

159
00:08:24,108 --> 00:08:26,438
<font size="47">Omal nie upuściłam tego drogiego bobra.</font>

160
00:08:26,527 --> 00:08:29,567
<font size="47">Inżyniera natury? To on jej go dał?</font>

161
00:08:29,947 --> 00:08:32,067
<font size="47">Tak, ale co ty tu robisz?</font>

162
00:08:32,158 --> 00:08:34,198
<font size="47">Ratuję lubą z seksualnej niewoli.</font>

163
00:08:34,285 --> 00:08:36,785
<font size="47">A nie czytasz
hinduski magazyn z fryzurami?</font>

164
00:08:36,871 --> 00:08:38,711
<font size="47">Powinieneś wpaść tam jak burza.</font>

165
00:08:38,789 --> 00:08:42,039
<font size="47">Zamierzałem, ale nie wiem,
jak duży jest Prashant,</font>

166
00:08:42,543 --> 00:08:44,093
<font size="47">no i boję się twojej mamy.</font>

167
00:08:44,587 --> 00:08:48,007
<font size="47">Dobra. Nie zanosi się chyba
na żadną burzę.</font>

168
00:08:48,090 --> 00:08:50,340
<font size="47">Zostań tu, a ja pójdę po Kamalę.</font>

169
00:08:54,388 --> 00:08:56,468
<font size="47">Przyjechałem do Ameryki się uczyć,</font>

170
00:08:56,557 --> 00:08:59,057
<font size="47">ale chyba najbardziej polubiłem lody.</font>

171
00:08:59,143 --> 00:09:01,063
<font size="47">Mają tu tak wiele smaków.</font>

172
00:09:01,520 --> 00:09:02,980
<font size="47">Nie tylko pistacjowy.</font>

173
00:09:03,064 --> 00:09:06,484
<font size="47">Ja najbardziej polubiłam
przeciwne pasy ruchu.</font>

174
00:09:06,567 --> 00:09:07,607
<font size="47">To takie urocze.</font>

175
00:09:08,069 --> 00:09:09,399
<font size="47">Długo to trwało.</font>

176
00:09:09,487 --> 00:09:14,027
<font size="47">Przepraszam. Szukałam w pokoju Kamali
idealnego miejsca dla bobra.</font>

177
00:09:14,116 --> 00:09:17,196
<font size="47">Powinna sprawdzić, gdzie go położyłam.</font>

178
00:09:17,286 --> 00:09:19,406
<font size="47">- Nie muszę. Ufam ci.
- Nie powinnaś.</font>

179
00:09:19,497 --> 00:09:21,867
<font size="47">Powinnaś sama zobaczyć bobra.</font>

180
00:09:22,333 --> 00:09:24,133
<font size="47">Nie uwierzysz, gdzie trafił.</font>

181
00:09:24,210 --> 00:09:26,000
<font size="47">Na półkę? Na stolik?</font>

182
00:09:26,420 --> 00:09:28,300
<font size="47">- Mogę iść zobaczyć?
- Nie!</font>

183
00:09:30,049 --> 00:09:32,299
<font size="47">Kamala powinna sama sprawdzić,</font>

184
00:09:32,385 --> 00:09:34,635
<font size="47">co im obojgu przyniesie przyszłość.</font>

185
00:09:35,096 --> 00:09:38,386
<font size="47">Dobrze. Chyba pójdę zobaczyć.</font>

186
00:09:40,309 --> 00:09:43,019
<font size="47">Czyli, wujku,
jesteś ekspertem od ochrony...</font>

187
00:09:43,104 --> 00:09:44,444
<font size="47">Co ty knujesz?</font>

188
00:09:44,522 --> 00:09:47,112
<font size="47">Miałaś się powstrzymać od wygłupów.</font>

189
00:09:49,318 --> 00:09:50,988
<font size="47">Nalini, uspokój się.</font>

190
00:09:51,070 --> 00:09:54,820
<font size="47">Nie, dopóki to dziecko
nie przestanie być takim utrapieniem!</font>

191
00:09:54,907 --> 00:09:55,987
<font size="47">O Boże. Tato!</font>

192
00:09:56,075 --> 00:09:57,655
<font size="47">Devi nie jest utrapieniem.</font>

193
00:09:58,202 --> 00:10:00,122
<font size="47">Koncert jest za pół godziny.</font>

194
00:10:00,204 --> 00:10:03,964
<font size="47">Przestańmy na siebie krzyczeć
i poszukajmy razem nut,</font>

195
00:10:04,041 --> 00:10:07,211
<font size="47">a kiedy wrócimy do domu,
naprawię tę sytuację.</font>

196
00:10:08,045 --> 00:10:10,255
<font size="47">Kanna, sprawdź jeszcze raz na górze.</font>

197
00:10:10,339 --> 00:10:11,219
<font size="47">Na górę!</font>

198
00:10:13,008 --> 00:10:14,638
<font size="47">Tak. Nie spiesz się!</font>

199
00:10:15,720 --> 00:10:17,680
<font size="47">Nie rozklejaj się, Devi.</font>

200
00:10:17,763 --> 00:10:20,223
<font size="47">Nie wracaj tam. Zostań w teraźniejszości.</font>

201
00:10:20,307 --> 00:10:23,557
<font size="47">Twój wujek Aravind
na pewno mówi coś ciekawego.</font>

202
00:10:23,644 --> 00:10:24,484
<font size="47">Skup się.</font>

203
00:10:24,562 --> 00:10:25,902
<font size="47">Ludzie nie wiedzą,</font>

204
00:10:25,980 --> 00:10:28,770
<font size="47">że do większości włamań dochodzi w dzień.</font>

205
00:10:28,858 --> 00:10:33,448
<font size="47">Dlatego radzę klientom,
żeby mieszkali na północy dzielnicy,</font>

206
00:10:33,529 --> 00:10:34,909
<font size="47">gdzie dni są krótsze.</font>

207
00:10:37,908 --> 00:10:40,448
<font size="47">- Cześć, Kamalo.
- O Boże. Steve?</font>

208
00:10:43,038 --> 00:10:44,038
<font size="47">Co ty tu robisz?</font>

209
00:10:44,123 --> 00:10:46,793
<font size="47">Rodzina nie powinna
sprzedawać cię jak cielę.</font>

210
00:10:47,293 --> 00:10:50,843
<font size="47">Nie o to tu chodzi,
a poza tym to zabrzmiało rasistowsko.</font>

211
00:10:50,921 --> 00:10:52,421
<font size="47">Chcę złożyć swoją ofertę.</font>

212
00:10:52,882 --> 00:10:54,802
<font size="47">Nie mam co prawda pierścionka...</font>

213
00:10:54,884 --> 00:10:56,394
<font size="47">Nie. Wstawaj.</font>

214
00:10:57,011 --> 00:10:58,761
<font size="47">Nie chcę za ciebie wyjść.</font>

215
00:10:58,846 --> 00:11:00,716
<font size="47">A za tego obcego chcesz?</font>

216
00:11:00,806 --> 00:11:02,806
<font size="47">Za nikogo nie chcę wyjść!</font>

217
00:11:05,686 --> 00:11:08,606
<font size="47">Steve, jesteś bardzo uroczy,</font>

218
00:11:08,689 --> 00:11:11,479
<font size="47">przystojny
i zaskakująco dobry w minigolfa.</font>

219
00:11:12,109 --> 00:11:14,149
<font size="47">Byłeś moim pierwszym chłopakiem...</font>

220
00:11:14,236 --> 00:11:15,196
<font size="47">O nie.</font>

221
00:11:16,655 --> 00:11:18,615
<font size="47">Przekonałem cię do zerwania?</font>

222
00:11:19,366 --> 00:11:21,656
<font size="47">Przykro mi, ale chyba tak.</font>

223
00:11:22,703 --> 00:11:24,963
<font size="47">Ponoć jesteś dermatolożką, ciociu.</font>

224
00:11:25,039 --> 00:11:28,169
<font size="47">Tak. Mamy wielu lekarzy w rodzinie.</font>

225
00:11:28,250 --> 00:11:32,170
<font size="47">Kuzynka Manju zaczęła staż na kardiologii
w wieku 18 lat.</font>

226
00:11:32,254 --> 00:11:34,514
<font size="47">Devi, masz sporo do nadrobienia.</font>

227
00:11:34,590 --> 00:11:37,640
<font size="47">Kuzynka Manju jest też 28-letnią dziewicą.</font>

228
00:11:37,718 --> 00:11:38,718
<font size="47">Więc podziękuję.</font>

229
00:11:42,389 --> 00:11:43,769
<font size="47">Dzień się poprawiał.</font>

230
00:11:43,849 --> 00:11:45,599
<font size="47">Co tam natrętne wspomnienia.</font>

231
00:11:45,684 --> 00:11:48,694
<font size="47">Devi panowała nad mózgiem
i była szalenie czarująca.</font>

232
00:11:48,771 --> 00:11:51,361
<font size="47">Devi, czym się interesujesz?</font>

233
00:11:51,440 --> 00:11:54,400
<font size="47">Ta młoda dama ma duży talent muzyczny.</font>

234
00:11:54,860 --> 00:11:57,030
<font size="47">Devi, może zagrasz nam na harfie?</font>

235
00:12:03,786 --> 00:12:05,496
<font size="47">Devi. Halo!</font>

236
00:12:06,038 --> 00:12:08,498
<font size="47">Nie każ czekać melomanom.</font>

237
00:12:08,582 --> 00:12:12,212
<font size="47">Devi robi sobie teraz
małą przerwę od harfy.</font>

238
00:12:12,294 --> 00:12:14,764
<font size="47">Kanna, pomóż mi sprzątnąć ze stołu.</font>

239
00:12:14,839 --> 00:12:15,879
<font size="47">Nie wiem jak ty,</font>

240
00:12:15,965 --> 00:12:18,715
<font size="47">ale ja teraz myślę tylko o dźwięku harfy.</font>

241
00:12:23,013 --> 00:12:24,853
<font size="47">Co to za dziwne zachowanie?</font>

242
00:12:24,932 --> 00:12:27,232
<font size="47">To nic. Chyba spadł mi poziom cukru.</font>

243
00:12:27,309 --> 00:12:28,979
<font size="47">Jak? Zjadłaś pięć samos.</font>

244
00:12:29,061 --> 00:12:31,731
<font size="47">Przepraszam.
Po prostu bardzo się stresuję.</font>

245
00:12:32,231 --> 00:12:34,191
<font size="47">Jak twoje nogi? Czujesz to?</font>

246
00:12:34,275 --> 00:12:37,025
<font size="47">- Tak. To boli! Nie szczyp mnie.
- Dobra.</font>

247
00:12:37,111 --> 00:12:38,991
<font size="47">Nic mi nie jest. Wszystko gra.</font>

248
00:12:39,071 --> 00:12:42,831
<font size="47">Nie chcę, żeby Prashant
powiedział rodzinie, że jesteśmy dziwni.</font>

249
00:12:43,242 --> 00:12:46,042
<font size="47">Dobrze. Wróć tam i z nim porozmawiaj.</font>

250
00:12:46,120 --> 00:12:47,960
<font size="47">Sprawdzę, co zatrzymało Kamalę.</font>

251
00:12:49,456 --> 00:12:50,536
<font size="47">Nie, mamo, czekaj!</font>

252
00:12:51,125 --> 00:12:53,625
<font size="47">To nie dlatego, że jesteś kiepski w łóżku.</font>

253
00:12:55,045 --> 00:12:55,955
<font size="47">O Boże.</font>

254
00:12:56,046 --> 00:12:59,756
<font size="47">Co tu robi twój chłopak,
kiedy gościmy twojego przyszłego męża?</font>

255
00:12:59,842 --> 00:13:02,262
<font size="47">- Skąd o nim wiedziałaś?
- To oczywiste.</font>

256
00:13:02,344 --> 00:13:04,974
<font size="47">Wykradanie się, szeptanie przez telefon.</font>

257
00:13:05,055 --> 00:13:07,555
<font size="47">Parę dni temu widziałam,
jak spadł z dachu.</font>

258
00:13:07,641 --> 00:13:09,641
<font size="47">Wybacz. Próbowałam ją powstrzymać,</font>

259
00:13:09,727 --> 00:13:11,807
<font size="47">ale wpadła tu jak cholerna pantera.</font>

260
00:13:11,896 --> 00:13:12,976
<font size="47">Zawiodłam cię.</font>

261
00:13:13,063 --> 00:13:15,903
<font size="47">Przyjęłaś mnie do siebie,
a ja cię okłamałam.</font>

262
00:13:15,983 --> 00:13:17,653
<font size="47">Devi współczuła kuzynce.</font>

263
00:13:17,735 --> 00:13:20,905
<font size="47">Wiedziała, że na jej głowę
zaraz posypią się gromy.</font>

264
00:13:20,988 --> 00:13:23,068
<font size="47">To będzie prawdziwa rzeź.</font>

265
00:13:23,157 --> 00:13:25,077
<font size="47">W porządku. Rozumiem.</font>

266
00:13:26,952 --> 00:13:28,412
<font size="47">Rozumiesz?</font>

267
00:13:28,495 --> 00:13:30,615
<font size="47">Mnie nigdy tego nie powiedziałaś.</font>

268
00:13:30,706 --> 00:13:31,826
<font size="47">Devi, proszę.</font>

269
00:13:33,042 --> 00:13:34,712
<font size="47">Posłuchaj mnie.</font>

270
00:13:34,793 --> 00:13:39,593
<font size="47">Wiem, że na Caltech pracują niezłe byczki.
Oglądałam Teorię wielkiego podrywu.</font>

271
00:13:39,673 --> 00:13:40,843
<font size="47">Nie jesteś zła?</font>

272
00:13:40,925 --> 00:13:41,965
<font size="47">Jasne, że nie.</font>

273
00:13:42,051 --> 00:13:43,391
<font size="47">Co tu się dzieje?</font>

274
00:13:43,469 --> 00:13:45,799
<font size="47">Nikt cię do niczego nie zmusza.</font>

275
00:13:45,888 --> 00:13:48,848
<font size="47">Rodzina może tylko
skierować cię w dobrym kierunku.</font>

276
00:13:48,933 --> 00:13:51,353
<font size="47">- A jeśli ja nim jestem?
- Nie jesteś.</font>

277
00:13:51,435 --> 00:13:54,515
<font size="47">Musimy go stąd wyprowadzić,
zanim goście go zobaczą.</font>

278
00:13:55,147 --> 00:13:56,187
<font size="47">Może wyjść oknem.</font>

279
00:13:56,273 --> 00:13:58,443
<font size="47">Nie może. To zbyt ryzykowne.</font>

280
00:13:58,525 --> 00:14:01,025
<font size="47">Aravind może usłyszeć jego kroki na dachu.</font>

281
00:14:01,111 --> 00:14:04,911
<font size="47">Zostają drzwi wejściowe,
ale ktoś musi odwrócić uwagę gości.</font>

282
00:14:05,574 --> 00:14:06,414
<font size="47">Devi?</font>

283
00:14:10,120 --> 00:14:11,790
<font size="47">Tak, mogę to zrobić.</font>

284
00:14:13,248 --> 00:14:14,078
<font size="47">Wstawaj.</font>

285
00:14:15,334 --> 00:14:21,094
<font size="47">Nosisz komórkę w przedniej kieszeni.
To dlatego, że nie chcesz mieć dzieci?</font>

286
00:14:21,173 --> 00:14:24,933
<font size="47">Mielibyście ochotę
napić się herbaty w salonie?</font>

287
00:14:25,010 --> 00:14:26,180
<font size="47">O Boże, tak.</font>

288
00:14:26,261 --> 00:14:29,521
<font size="47">Nie, dziękuję.
Wolę podnosić filiżankę ze stołu.</font>

289
00:14:29,598 --> 00:14:31,808
<font size="47">A nie wolałbyś usiąść wygodniej?</font>

290
00:14:32,309 --> 00:14:33,139
<font size="47">Nie.</font>

291
00:14:33,936 --> 00:14:34,766
<font size="47">Dobrze.</font>

292
00:14:43,070 --> 00:14:44,610
<font size="47">To może zagram na harfie?</font>

293
00:14:46,156 --> 00:14:48,576
<font size="47">Naprawdę? Cudownie!</font>

294
00:14:53,956 --> 00:14:55,666
<font size="47">Wybaczcie. Dawno nie grałam.</font>

295
00:14:56,125 --> 00:14:57,415
<font size="47">Muszę ją nastroić.</font>

296
00:14:57,501 --> 00:14:59,341
<font size="47">W porządku. Nie spiesz się.</font>

297
00:15:04,675 --> 00:15:05,875
<font size="47">Wszystko gra, Devi?</font>

298
00:15:05,968 --> 00:15:07,718
<font size="47">Nie graj, jeśli nie chcesz.</font>

299
00:15:07,803 --> 00:15:10,563
<font size="47">Może poczekamy na Kamalę i Nalini?</font>

300
00:15:10,639 --> 00:15:12,269
<font size="47">Czemu nie wracają?</font>

301
00:15:12,766 --> 00:15:15,596
<font size="47">Nie, w porządku. Jestem gotowa.</font>

302
00:15:30,826 --> 00:15:33,906
<font size="47">Kanna, patrz, co dla ciebie mam. To harfa.</font>

303
00:15:33,996 --> 00:15:36,326
<font size="47">Harfa? Chciałam mieć gitarę.</font>

304
00:15:36,915 --> 00:15:38,535
<font size="47">Wcale nie. Chodź tu.</font>

305
00:15:39,168 --> 00:15:43,798
<font size="47">Byle idiota może grać na gitarze.
Ma tylko sześć strun. A tu ile widzisz?</font>

306
00:15:43,881 --> 00:15:46,011
<font size="47">- Milion.
- Właśnie.</font>

307
00:15:46,467 --> 00:15:49,547
<font size="47">To instrument dla prawdziwego muzyka.</font>

308
00:15:49,636 --> 00:15:52,006
<font size="47">Jesteś zbyt wyjątkowa na głupią gitarę.</font>

309
00:15:52,848 --> 00:15:53,808
<font size="47">Cudowne dziecko.</font>

310
00:15:55,309 --> 00:15:57,189
<font size="47">Hej, chyba nastąpił przełom.</font>

311
00:15:58,103 --> 00:15:59,813
<font size="47">Devi znowu gra na harfie?</font>

312
00:15:59,897 --> 00:16:01,357
<font size="47">Może już wydobrzała.</font>

313
00:16:03,859 --> 00:16:05,029
<font size="47">Idziemy?</font>

314
00:16:16,246 --> 00:16:17,286
<font size="47">Żegnaj, Steve.</font>

315
00:16:17,831 --> 00:16:19,251
<font size="47">Wybacz, jeśli cię zraniłam.</font>

316
00:16:19,583 --> 00:16:20,423
<font size="47">Zraniłaś.</font>

317
00:16:26,632 --> 00:16:27,762
<font size="47">Zastałem Devi?</font>

318
00:16:42,856 --> 00:16:45,066
<font size="47">Cudownie! Masz wielki talent, Devi.</font>

319
00:16:45,150 --> 00:16:47,820
<font size="47">Prashant, umówmy ją
z twoim młodszym bratem.</font>

320
00:16:47,903 --> 00:16:50,863
<font size="47">Z Arunem, a nie z tym,
który jest masażystą.</font>

321
00:16:50,948 --> 00:16:52,408
<font size="47">Witajcie.</font>

322
00:16:53,450 --> 00:16:54,990
<font size="47">Oto Kamala.</font>

323
00:16:55,619 --> 00:16:57,369
<font size="47">Porwę tylko na chwilę Devi.</font>

324
00:16:59,081 --> 00:17:01,501
<font size="47">Pozbyłyście się Steve’a? Bardzo płakał?</font>

325
00:17:04,920 --> 00:17:05,750
<font size="47">Paxton?</font>

326
00:17:05,838 --> 00:17:09,338
<font size="47">Przychodzi tu więcej chłopaków
niż do sklepu z grami.</font>

327
00:17:09,424 --> 00:17:11,724
<font size="47">Mogę sobie iść. To chyba zła pora.</font>

328
00:17:12,136 --> 00:17:15,096
<font size="47">- Nie odpowiadałaś na wiadomości.
- Nie idź.</font>

329
00:17:15,180 --> 00:17:18,680
<font size="47">Nie oddałeś Devi sukienki,
którą zdjęła w twoim aucie.</font>

330
00:17:19,726 --> 00:17:23,936
<font size="47">Tak, zdjęłam tam sukienkę,
ale nie w takiej sytuacji jak myślisz.</font>

331
00:17:24,022 --> 00:17:25,652
<font size="47">Nawet nie próbuj.</font>

332
00:17:25,732 --> 00:17:28,612
<font size="47">Nie mogę ci wierzyć,
bo ciągle mnie okłamujesz.</font>

333
00:17:28,694 --> 00:17:33,074
<font size="47">Mówi prawdę. Wpadła do basenu na imprezie,
więc dałem jej dres na zmianę.</font>

334
00:17:33,157 --> 00:17:34,827
<font size="47">- Na imprezie?
- Cholera.</font>

335
00:17:34,908 --> 00:17:37,538
<font size="47">Bardzo dziękuję, Paxtonie,
że to wyjaśniłeś.</font>

336
00:17:38,745 --> 00:17:43,165
<font size="47">Więc nie tylko poszłaś na imprezę
wbrew mojemu zakazowi,</font>

337
00:17:43,250 --> 00:17:45,790
<font size="47">ale byłaś tak trzeźwa,
że wpadłaś do basenu,</font>

338
00:17:45,878 --> 00:17:47,958
<font size="47">a potem robiłaś z nim Bóg wie co.</font>

339
00:17:48,338 --> 00:17:49,668
<font size="47">Tylko się całowaliśmy.</font>

340
00:17:49,756 --> 00:17:50,966
<font size="47">Co takiego?</font>

341
00:17:51,049 --> 00:17:54,049
<font size="47">Paxtonie, to są bardzo niewymuszone błędy.</font>

342
00:17:54,136 --> 00:17:56,846
<font size="47">Wprost fantastycznie, Devi.</font>

343
00:17:56,930 --> 00:18:00,520
<font size="47">Bardzo mądrze. Może niech ten idiota
zmajstruje ci dziecko?</font>

344
00:18:00,976 --> 00:18:04,606
<font size="47">A nuż Princeton pozwoli ci
wychować dzidziusia w akademiku.</font>

345
00:18:04,688 --> 00:18:05,898
<font size="47">Nie jest idiotą.</font>

346
00:18:05,981 --> 00:18:09,651
<font size="47">Czyli to wzorowy uczeń?
Nie wiedziałam. Wybacz, Paxtonie.</font>

347
00:18:09,735 --> 00:18:13,355
<font size="47">Choć przez Nalini przemawiała
głównie frustracja,</font>

348
00:18:13,447 --> 00:18:16,237
<font size="47">Paxtona ubodły
te przytyki do jego inteligencji.</font>

349
00:18:16,325 --> 00:18:17,735
<font size="47">Pójdę już.</font>

350
00:18:17,826 --> 00:18:21,036
<font size="47">Pewnie musisz oddać sukienki
innym mądrym dziewczynom,</font>

351
00:18:21,121 --> 00:18:22,961
<font size="47">których przyszłość niszczysz.</font>

352
00:18:23,040 --> 00:18:24,000
<font size="47">Mamo, przestań.</font>

353
00:18:24,082 --> 00:18:25,542
<font size="47">Co to było?</font>

354
00:18:25,626 --> 00:18:27,206
<font size="47">Prawie nic nie zrobiłam.</font>

355
00:18:27,294 --> 00:18:29,424
<font size="47">Raz pocałowałem jednego chłopca.</font>

356
00:18:29,504 --> 00:18:31,804
<font size="47">A gość, z którym sypia Kamala,</font>

357
00:18:31,882 --> 00:18:33,972
<font size="47">włamał się do nas i masz to gdzieś.</font>

358
00:18:34,384 --> 00:18:38,264
<font size="47">Powtórzę. Nie dziwię się,
że ktoś włamał się do tego domu.</font>

359
00:18:38,764 --> 00:18:40,974
<font size="47">To wygląda na prywatną rozmowę.</font>

360
00:18:43,435 --> 00:18:44,555
<font size="47">Prashant...</font>

361
00:18:46,438 --> 00:18:48,858
<font size="47">Bardzo cię przepraszam.</font>

362
00:18:52,152 --> 00:18:53,992
<font size="47">Spotykałam się z kimś</font>

363
00:18:54,071 --> 00:18:56,071
<font size="47">i faktycznie się tu włamał.</font>

364
00:18:56,156 --> 00:19:00,826
<font size="47">Ten gość, który wspinał się na drzewo?
Wziąłem go za projektanta ogrodów.</font>

365
00:19:00,911 --> 00:19:02,451
<font size="47">Tak, to był Steve.</font>

366
00:19:02,537 --> 00:19:04,287
<font size="47">Więc tylko traciłem tu czas?</font>

367
00:19:04,831 --> 00:19:06,541
<font size="47">Czuję się jak ofiara kawału.</font>

368
00:19:06,625 --> 00:19:09,165
<font size="47">Nigdy nie zrobiłabym ci kawału.</font>

369
00:19:09,253 --> 00:19:10,303
<font size="47">Nie znoszę ich.</font>

370
00:19:10,379 --> 00:19:13,589
<font size="47">Nie rozumiem,
dlaczego w Ameryce mają swoje święto.</font>

371
00:19:13,674 --> 00:19:16,934
<font size="47">Właśnie. Prima aprilis
jest straszniejsze niż Halloween.</font>

372
00:19:18,470 --> 00:19:22,350
<font size="47">Prashant, bardzo mi przykro
z powodu tego, co się stało,</font>

373
00:19:23,392 --> 00:19:25,892
<font size="47">ale uwierz, że nie jestem już ze Steve’em.</font>

374
00:19:27,020 --> 00:19:28,230
<font size="47">Ale też...</font>

375
00:19:29,231 --> 00:19:31,071
<font size="47">nie jestem gotowa na zaręczyny.</font>

376
00:19:31,692 --> 00:19:33,282
<font size="47">To jasne jak słońce.</font>

377
00:19:34,111 --> 00:19:35,491
<font size="47">Ale może kiedyś będę.</font>

378
00:19:36,363 --> 00:19:39,203
<font size="47">Po prostu wszystko to
wydaje mi się teraz dziwne.</font>

379
00:19:39,283 --> 00:19:41,123
<font size="47">Wiem. Ja też się tak czuję.</font>

380
00:19:41,743 --> 00:19:43,833
<font size="47">Szczerze mówiąc, ulżyło mi,</font>

381
00:19:43,912 --> 00:19:46,372
<font size="47">że nie jesteś jakąś potulną świętoszką.</font>

382
00:19:47,165 --> 00:19:48,535
<font size="47">To czyni cię ciekawszą.</font>

383
00:19:49,584 --> 00:19:51,594
<font size="47">- Tak myślisz?
- Zdecydowanie.</font>

384
00:19:51,920 --> 00:19:55,010
<font size="47">Pozostałe Hinduski
próbowały udawać moją matkę.</font>

385
00:19:55,090 --> 00:19:56,970
<font size="47">No właśnie. O co z tym chodzi?</font>

386
00:19:57,050 --> 00:20:00,510
<font size="47">Nie wiem, ale na pewno nie chcę
chodzić do łóżka z mamą.</font>

387
00:20:03,223 --> 00:20:06,183
<font size="47">Wiem, że inny facet
wspinał się na twój dach,</font>

388
00:20:06,268 --> 00:20:09,478
<font size="47">więc może jestem idiotą,
ale nic na to nie poradzę.</font>

389
00:20:10,105 --> 00:20:12,105
<font size="47">Polubiłem cię.</font>

390
00:20:12,733 --> 00:20:14,233
<font size="47">Ja ciebie też.</font>

391
00:20:14,318 --> 00:20:16,108
<font size="47">A twoja rodzina jest bardzo...</font>

392
00:20:17,321 --> 00:20:18,161
<font size="47">interesująca.</font>

393
00:20:19,656 --> 00:20:21,236
<font size="47">Może spotkamy się sami?</font>

394
00:20:21,325 --> 00:20:23,825
<font size="47">Żeby lepiej się poznać. Bez pośpiechu.</font>

395
00:20:25,078 --> 00:20:28,288
<font size="47">Nie chcesz, żeby za każdym razem
towarzyszył nam wujek?</font>

396
00:20:28,373 --> 00:20:29,963
<font size="47">Wolałbym tego uniknąć.</font>

397
00:20:30,042 --> 00:20:31,292
<font size="47">Ja też.</font>

398
00:20:32,836 --> 00:20:38,046
<font size="47">Dwóch sekretnych chłopaków podczas obiadu,
który decyduje o przyszłości tej rodziny.</font>

399
00:20:38,133 --> 00:20:40,553
<font size="47">A kiedy mnie tu nie ma? Jest ich trzech?</font>

400
00:20:40,635 --> 00:20:42,675
<font size="47">Ten dom wymknął się spod kontroli!</font>

401
00:20:42,763 --> 00:20:43,763
<font size="47">Wcale nie.</font>

402
00:20:44,181 --> 00:20:46,601
<font size="47">Raczej za dużo w nim kontroli.</font>

403
00:20:46,683 --> 00:20:48,563
<font size="47">Devi, nie pyskuj wujkowi.</font>

404
00:20:48,643 --> 00:20:52,313
<font size="47">Zdumiewa mnie
ten brak dyscypliny i szacunku.</font>

405
00:20:52,814 --> 00:20:55,784
<font size="47">Po powrocie do Indii
takie zachowanie się skończy!</font>

406
00:20:55,859 --> 00:20:59,819
<font size="47">Do Indii? Nie możemy
spędzić wakacji w Aspen, jak rodzina Bena?</font>

407
00:20:59,905 --> 00:21:01,945
<font size="47">To plac zabaw dla bogatych sław.</font>

408
00:21:02,366 --> 00:21:05,076
<font size="47">Nie jedziecie do Indii na wakacje,
młoda damo.</font>

409
00:21:05,535 --> 00:21:07,995
<font size="47">Mamo, o czym on mówi?</font>

410
00:21:08,914 --> 00:21:12,504
<font size="47">Kochanie, od miesiąca rozmawiam
z twoim wujkiem o tym,</font>

411
00:21:12,584 --> 00:21:16,094
<font size="47">jak nam tu ciężko,
zwłaszcza bez rodziny blisko...</font>

412
00:21:16,171 --> 00:21:18,881
<font size="47">O Boże. Chcesz się przenieść do Indii?</font>

413
00:21:19,341 --> 00:21:20,261
<font size="47">Myślę, że...</font>

414
00:21:25,055 --> 00:21:26,425
<font size="47">tak będzie lepiej.</font>

415
00:21:28,433 --> 00:21:30,523
<font size="47">- Muszę iść do pokoju.
- Devi...</font>

416
00:21:31,686 --> 00:21:32,556
<font size="47">Aravindzie.</font>

417
00:21:34,523 --> 00:21:36,443
<font size="47">- Posłuchaj mnie.
- Nie chcę.</font>

418
00:21:36,525 --> 00:21:39,235
<font size="47">Wiem, że to duża zmiana,
ale tego potrzebujemy.</font>

419
00:21:39,319 --> 00:21:42,029
<font size="47">Czuję się tu obca,
nie mam systemu wsparcia</font>

420
00:21:42,114 --> 00:21:44,534
<font size="47">i szczerze mówiąc, bez twojego ojca...</font>

421
00:21:45,158 --> 00:21:47,448
<font size="47">bardzo ciężko mi cię wychować.</font>

422
00:21:56,336 --> 00:21:58,086
<font size="47">NUTY DO HARFY</font>

423
00:21:59,923 --> 00:22:01,473
<font size="47">Jesteś zbyt łagodny.</font>

424
00:22:01,550 --> 00:22:03,090
<font size="47">Nie. Mam inne podejście.</font>

425
00:22:03,176 --> 00:22:05,216
<font size="47">Świetnie. To może ją wychowasz?</font>

426
00:22:05,303 --> 00:22:08,433
<font size="47">Bo ja się poddaję. Mam dość.
Jest uparta i nie słucha.</font>

427
00:22:08,515 --> 00:22:10,475
<font size="47">Daję sobie z nią spokój!</font>

428
00:22:10,559 --> 00:22:12,769
<font size="47">- Nalini...
- Nie, to twoje dziecko.</font>

429
00:22:13,270 --> 00:22:14,860
<font size="47">Nie jest moją córką.</font>

430
00:22:19,901 --> 00:22:22,111
<font size="47">Rozumiem, że ciężko ci mnie wychować.</font>

431
00:22:22,195 --> 00:22:24,525
<font size="47">To dlatego, że mnie nie lubisz.</font>

432
00:22:25,490 --> 00:22:28,330
<font size="47">Słucham? Nie lubię cię? To nieprawda.</font>

433
00:22:28,994 --> 00:22:31,504
<font size="47">Wiem, co powiedziałaś w dniu śmierci taty.</font>

434
00:22:31,580 --> 00:22:33,250
<font size="47">Że nie jestem twoją córką.</font>

435
00:22:35,709 --> 00:22:39,249
<font size="47">Jestem dla ciebie ciężarem,
więc możesz jechać do Indii sama.</font>

436
00:22:39,337 --> 00:22:41,417
<font size="47">Albo weź ze sobą Kamalę.</font>

437
00:22:42,048 --> 00:22:43,588
<font size="47">To takiej córki chciałaś.</font>

438
00:22:44,092 --> 00:22:46,432
<font size="47">Devi, to nie fair.</font>

439
00:22:47,012 --> 00:22:48,052
<font size="47">Nie fair jest to,</font>

440
00:22:48,138 --> 00:22:51,098
<font size="47">że straciłam jedynego rodzica,
którego obchodziłam.</font>

441
00:22:54,895 --> 00:22:56,975
<font size="47">Szkoda, że to nie ty wtedy umarłaś.</font>

442
00:23:52,744 --> 00:23:54,754
<font size="47">Napisy: Marzena Falkowska</font>

