1
00:02:43,000 --> 00:02:49,916
SHAHMARAN

2
00:04:08,541 --> 00:04:10,000
Nie okłamuj mnie więcej.

3
00:04:13,083 --> 00:04:14,083
Słucham?

4
00:04:17,208 --> 00:04:21,375
Pytałem, czy wchodziłeś do mojego domu,
a ty zaprzeczyłeś.

5
00:04:22,458 --> 00:04:24,166
Widziałem ślady w jej pokoju.

6
00:04:25,333 --> 00:04:29,250
Ślady są w jej pokoju czy na balkonie?

7
00:04:30,166 --> 00:04:35,166
Jeśli chcesz wejść do mojego domu,
miej odwagę zrobić to przez drzwi.

8
00:04:55,333 --> 00:04:56,500
Dzień dobry.

9
00:05:10,708 --> 00:05:12,833
Co się stało panu Davutowi?

10
00:05:15,041 --> 00:05:17,250
Minął mnie i nawet się nie przywitał.

11
00:05:19,583 --> 00:05:21,791
Wczoraj ktoś wszedł do pokoju Shahsu.

12
00:05:27,083 --> 00:05:28,166
Kto?

13
00:05:37,833 --> 00:05:39,458
Nie powiesz tacie?

14
00:05:42,708 --> 00:05:43,708
Nie.

15
00:05:47,625 --> 00:05:50,083
Mówił, że na Shahsu też przyjdzie czas.

16
00:05:50,583 --> 00:05:51,875
Może miał rację?

17
00:05:54,583 --> 00:05:55,833
On dużo mówi.

18
00:05:56,916 --> 00:05:58,333
Wierzymy we wszystko?

19
00:06:02,791 --> 00:06:04,750
Więc przyprowadziła sobie faceta.

20
00:06:08,583 --> 00:06:12,875
Skoro nikt jej nie śledzi,
to jedyne wytłumaczenie.

21
00:06:14,041 --> 00:06:16,541
Co tu robisz, Hare? Czego ode mnie chcesz?

22
00:06:18,791 --> 00:06:22,791
- Coś widzę, że ona ci się podoba.
- Nie gadaj głupot.

23
00:06:23,708 --> 00:06:25,708
Widać, że się martwisz.

24
00:06:26,500 --> 00:06:27,833
„Czy to prawda?”

25
00:06:29,291 --> 00:06:31,291
„Czy ktoś rzeczywiście ją ściga?”

26
00:06:32,833 --> 00:06:34,375
„Może sprawdzę co u niej?”

27
00:06:34,458 --> 00:06:36,125
„Czy Shahsu nic nie grozi?”

28
00:06:45,333 --> 00:06:49,250
Wezmę „Tworzenie
i zrywanie więzi uczuciowych”.

29
00:06:50,416 --> 00:06:53,875
„Lęk separacyjny” też.

30
00:06:53,958 --> 00:06:58,916
Opracuję artykuły o unikających
i lękowych stylach przywiązania.

31
00:07:00,791 --> 00:07:02,583
Co za ironia losu.

32
00:07:02,666 --> 00:07:05,916
Ty weź style oparte
na poczuciu bezpieczeństwa. Zgoda?

33
00:07:07,708 --> 00:07:09,333
Jadłaś tu kebab?

34
00:07:09,416 --> 00:07:10,833
Jestem wegetarianką.

35
00:07:12,125 --> 00:07:13,750
Więc tym bardziej.

36
00:07:14,458 --> 00:07:15,916
Jadłaś tu kebab?

37
00:07:16,000 --> 00:07:17,083
Jestem zajęta.

38
00:07:17,166 --> 00:07:18,666
Czym?

39
00:07:20,791 --> 00:07:23,708
Staram się być normalnym człowiekiem.

40
00:07:28,500 --> 00:07:31,125
Powiem ci,
co robią normalni ludzie w Adanie.

41
00:07:33,625 --> 00:07:34,666
Jedzą kebab.

42
00:07:41,458 --> 00:07:42,375
Naprawdę?

43
00:07:43,166 --> 00:07:44,166
Naprawdę.

44
00:07:44,750 --> 00:07:46,250
Jesteś uparty.

45
00:07:47,291 --> 00:07:48,208
Zawsze.

46
00:07:53,041 --> 00:07:55,333
Nie otwieraj oczu. Prawie jesteśmy.

47
00:07:55,416 --> 00:07:57,041
Dobrze, nie otworzę.

48
00:07:59,708 --> 00:08:03,750
Wiesz, dlaczego zachowuję się
jak idiotka z niskim IQ?

49
00:08:03,833 --> 00:08:06,291
Tak. Bo mi ufasz.

50
00:08:06,375 --> 00:08:09,791
Nie, jestem miła,
żeby ci nie było przykro.

51
00:08:10,375 --> 00:08:13,208
Uważaj, próg zwalniający.

52
00:08:13,291 --> 00:08:14,166
Noga wysoko.

53
00:08:14,250 --> 00:08:15,500
Jeszcze wyżej.

54
00:08:15,583 --> 00:08:16,625
Jeszcze trochę.

55
00:08:17,541 --> 00:08:20,416
- Nie było żadnego progu.
- Widzisz, ufasz mi.

56
00:08:20,500 --> 00:08:23,416
- Cihan…
- Dobra. Już prawie jesteśmy.

57
00:08:24,125 --> 00:08:25,125
To tu.

58
00:08:26,375 --> 00:08:27,416
Gotowa?

59
00:08:29,041 --> 00:08:30,166
Zabieram dłoń.

60
00:08:32,458 --> 00:08:35,083
- Rany!
- Co ty na to?

61
00:08:35,958 --> 00:08:37,166
Fajny.

62
00:08:38,625 --> 00:08:39,625
Czekaj.

63
00:08:40,708 --> 00:08:41,708
Chodź.

64
00:09:20,041 --> 00:09:22,250
Chwyć mnie mocno w pasie.

65
00:09:22,833 --> 00:09:26,291
A głowę możesz położyć gdzieś tutaj.

66
00:09:26,375 --> 00:09:27,750
Jedź już.

67
00:10:03,791 --> 00:10:05,958
Nudzę się. Skończyłaś już?

68
00:10:08,291 --> 00:10:09,458
Prawie.

69
00:10:15,250 --> 00:10:16,166
Nie.

70
00:10:16,250 --> 00:10:17,875
Muszę odebrać.

71
00:10:17,958 --> 00:10:19,958
Prawie skończyłam. Nie ruszaj się.

72
00:10:23,666 --> 00:10:25,125
Hare!

73
00:10:28,916 --> 00:10:29,750
Tak?

74
00:10:29,833 --> 00:10:31,500
Rozmawiałaś z kimś?

75
00:10:31,583 --> 00:10:36,750
Pewnie. Długo rozmawialiśmy,
bo jesteśmy bardzo towarzyską rodziną.

76
00:10:39,000 --> 00:10:42,041
Z nikim nie rozmawiałam. Czemu pytasz?

77
00:10:42,125 --> 00:10:43,666
Nic jej nie grozi.

78
00:10:43,750 --> 00:10:46,875
Sprawdziłem. Sprawa zamknięta.
Nie trzeba się martwić.

79
00:10:46,958 --> 00:10:48,583
Wiem, kto był w jej pokoju.

80
00:10:48,666 --> 00:10:49,958
Chwileczkę.

81
00:10:52,083 --> 00:10:54,041
Śledziłeś Shahsu?

82
00:10:54,750 --> 00:10:55,833
Rozłączam się.

83
00:10:55,916 --> 00:10:58,875
Zaczekaj! Jeszcze jedno pytanie.

84
00:10:58,958 --> 00:11:02,166
<i>- Mów.</i>
Co czujesz, gdy taki jesteś?

85
00:11:02,250 --> 00:11:03,583
Jaki?

86
00:11:04,541 --> 00:11:05,750
Zazdrosny o kogoś.

87
00:11:20,250 --> 00:11:21,416
Ona ma obsesję.

88
00:11:36,458 --> 00:11:38,375
Skarbie, czemu nie do nas?

89
00:11:46,750 --> 00:11:47,791
Dzięki.

90
00:11:49,333 --> 00:11:52,125
- Pięknie dziś wyglądasz.
- Dziękuję. Smacznego.

91
00:11:52,208 --> 00:11:53,208
Urocza!

92
00:11:58,333 --> 00:12:00,708
Czemu chcesz być normalnym człowiekiem?

93
00:12:01,916 --> 00:12:04,541
- Mnie to nie pomaga.
- Jesteś normalny?

94
00:12:05,208 --> 00:12:07,750
Właśnie zawinąłeś kebab w placek.

95
00:12:08,583 --> 00:12:09,583
Spróbuj.

96
00:12:10,750 --> 00:12:13,208
Zupa z klopsikami. Nasza specjalność.

97
00:12:14,041 --> 00:12:16,458
Zjesz? Jeśli tak, zamówię sobie drugą.

98
00:12:16,541 --> 00:12:19,958
Nie. Czuję się najedzona,
kiedy patrzę, jak jesz.

99
00:12:20,583 --> 00:12:22,166
Ale deser zjesz na pewno.

100
00:12:23,166 --> 00:12:27,000
- Szefie! Dostaniemy <i>bici bici?</i>
- Już się robi!

101
00:12:27,083 --> 00:12:28,708
- Dwa razy!
- Dobra.

102
00:12:30,333 --> 00:12:31,333
Dokąd idziesz?

103
00:12:31,416 --> 00:12:33,916
Do toalety, jeśli pozwolisz.

104
00:12:34,000 --> 00:12:36,000
Muszę umyć twarz. Gorąco mi.

105
00:12:36,791 --> 00:12:38,958
- Przyniosą deser.
- Zaraz wracam.

106
00:12:39,833 --> 00:12:41,000
Pośpiesz się!

107
00:13:43,750 --> 00:13:46,041
Spokojnie. Nic się nie dzieje.

108
00:14:00,375 --> 00:14:03,291
- To jest <i>bici bici?</i>
- Już się roztopiło.

109
00:14:04,333 --> 00:14:07,666
- Nigdy tego nie jadłam.
- Jest pyszne. Spróbuj.

110
00:15:26,833 --> 00:15:28,291
Znacie się?

111
00:15:28,833 --> 00:15:29,875
Tak.

112
00:15:34,916 --> 00:15:36,916
Chyba za sobą nie przepadacie.

113
00:15:42,041 --> 00:15:43,250
Jadę.

114
00:15:43,333 --> 00:15:46,416
Profesor jutro nie przyjdzie.
Puścisz studentom film.

115
00:15:46,500 --> 00:15:47,416
Dobra.

116
00:15:48,208 --> 00:15:51,333
- Dzwoń, gdybyś czegoś potrzebowała.
- Dobrze.

117
00:15:51,416 --> 00:15:52,541
Do usług.

118
00:15:59,458 --> 00:16:00,500
Co robisz?

119
00:16:01,125 --> 00:16:02,291
Zakładam zamek.

120
00:16:03,750 --> 00:16:04,750
Po co?

121
00:16:06,083 --> 00:16:08,166
Żeby obcy nie wchodzili.

122
00:16:11,708 --> 00:16:13,500
Co masz na myśli?

123
00:16:20,958 --> 00:16:23,625
Czy ty coś insynuujesz?

124
00:16:24,458 --> 00:16:27,250
To mój dom.
Nikt nie wchodzi bez mojej wiedzy.

125
00:16:27,750 --> 00:16:28,958
Maran też.

126
00:16:30,375 --> 00:16:31,541
Maran też?

127
00:16:31,625 --> 00:16:34,125
Zabroniłeś mu przychodzić?

128
00:16:35,458 --> 00:16:36,750
O co chodzi?

129
00:16:36,833 --> 00:16:39,000
Jesteś stróżem moralności?

130
00:16:39,083 --> 00:16:41,666
Wcześniej nie wiedziałeś, jak mi na imię.

131
00:16:41,750 --> 00:16:43,375
Nawet na mnie nie patrzysz.

132
00:16:43,875 --> 00:16:47,291
Ale zgrywasz dziadka,
kiedy chodzi o mój honor?

133
00:16:50,291 --> 00:16:51,291
Brawo.

134
00:16:51,791 --> 00:16:53,416
Moje gratulacje.

135
00:16:53,500 --> 00:16:55,416
Jesteś cudownym dziadkiem.

136
00:17:17,416 --> 00:17:19,625
Davut chyba ci coś powiedział.

137
00:17:20,375 --> 00:17:22,708
Nie wiem co, ale nie przejmuj się nim.

138
00:17:23,291 --> 00:17:24,291
W porządku.

139
00:17:28,291 --> 00:17:30,250
Nie rozumiesz? Ja przepraszam.

140
00:17:33,000 --> 00:17:34,541
A ja mówię, że w porządku.

141
00:17:37,875 --> 00:17:39,416
Co to za wahania nastroju?

142
00:17:40,041 --> 00:17:43,333
Raz do mnie przychodzisz,
raz na mnie nie patrzysz.

143
00:17:44,500 --> 00:17:45,958
Czego chcesz?

144
00:17:46,041 --> 00:17:48,708
Próbuję zrozumieć,
czemu tak się zachowujesz.

145
00:17:50,208 --> 00:17:53,916
Nie obchodzą mnie
twoje stosunki z dziadkiem.

146
00:17:54,000 --> 00:17:55,250
Ani z nikim innym.

147
00:17:56,208 --> 00:17:57,583
Przyjmuję przeprosiny.

148
00:17:57,666 --> 00:17:59,166
Jesteśmy przyjaciółmi.

149
00:17:59,250 --> 00:18:00,375
Nie ma problemu.

150
00:18:01,250 --> 00:18:02,250
Dobra?

151
00:18:32,833 --> 00:18:34,708
Co się z nimi dzieje?

152
00:18:37,791 --> 00:18:38,791
Kto wie?

153
00:18:40,375 --> 00:18:43,041
- Znowu go wkurzy.
- Rób swoje.

154
00:19:10,166 --> 00:19:12,125
Macie numer do Marana?

155
00:19:15,791 --> 00:19:16,791
Nie.

156
00:19:16,875 --> 00:19:17,875
Co za wstyd.

157
00:19:18,625 --> 00:19:21,125
Chcę go zaprosić do siebie na drinka.

158
00:19:24,333 --> 00:19:25,208
Do pokoju?

159
00:19:26,750 --> 00:19:29,166
Ci ludzie są dość zamknięci.

160
00:19:30,208 --> 00:19:33,041
Są trochę…

161
00:19:33,125 --> 00:19:34,833
- Jak się mówi?
- Aspołeczni.

162
00:19:34,916 --> 00:19:35,958
Tak, aspołeczni.

163
00:19:36,666 --> 00:19:38,416
Myślę, że nie przyjdzie.

164
00:19:38,500 --> 00:19:39,833
Przyjdzie.

165
00:19:40,625 --> 00:19:41,875
Na pewno.

166
00:19:41,958 --> 00:19:43,958
Mnie nie odmówi.

167
00:19:45,125 --> 00:19:47,500
W końcu nie będzie tu pierwszy raz.

168
00:19:48,625 --> 00:19:50,041
Dobry Boże.

169
00:19:58,791 --> 00:20:00,333
- Co robisz, Salih?
- Co?

170
00:20:00,958 --> 00:20:03,250
Zgniatasz je. Tego się nie da zjeść.

171
00:20:03,333 --> 00:20:05,416
Nie wiem, co robię.

172
00:20:06,166 --> 00:20:07,500
Przyłóż się.

173
00:20:08,208 --> 00:20:09,458
Lep tak, jak trzeba.

174
00:20:09,541 --> 00:20:10,458
Tak robiłem.

175
00:20:10,541 --> 00:20:11,958
Mogę pomóc?

176
00:20:14,000 --> 00:20:15,041
Proszę.

177
00:20:23,333 --> 00:20:25,458
Patrzcie. Ma do tego dryg.

178
00:20:25,541 --> 00:20:27,375
Jasne.

179
00:20:29,041 --> 00:20:32,666
W dzieciństwie często chorowałam.

180
00:20:32,750 --> 00:20:34,750
Nie mogłam wychodzić na dwór.

181
00:20:36,000 --> 00:20:38,250
Żeby zapewnić mi rozrywkę,

182
00:20:38,333 --> 00:20:42,541
mama wymyślała zabawy
związane z pracami domowymi.

183
00:20:43,416 --> 00:20:45,416
„Kto mocniej dokręci śruby?”

184
00:20:45,958 --> 00:20:49,041
Albo: „Kto zrobi najlepszą zupę?”.

185
00:20:49,125 --> 00:20:50,458
Przyzwyczaiłam się.

186
00:20:50,541 --> 00:20:53,625
Naprawdę? Zabawną miałaś mamę.

187
00:20:53,708 --> 00:20:54,541
Bardzo.

188
00:20:54,625 --> 00:20:57,333
Raz przez tydzień żyliśmy bez światła,

189
00:20:57,416 --> 00:21:00,625
żebym się nauczyła naprawiać bezpieczniki.

190
00:21:00,708 --> 00:21:03,833
Wyskakiwała zza rogu, żeby mnie straszyć.

191
00:21:04,416 --> 00:21:06,083
Ty też taka jesteś!

192
00:21:06,875 --> 00:21:08,583
Medine zawsze mnie straszy.

193
00:21:08,666 --> 00:21:11,708
Jasne! Ty się boisz pod byle pretekstem.

194
00:21:11,791 --> 00:21:13,208
A niby po co?

195
00:21:15,583 --> 00:21:18,083
Co się stało z twoją mamą?

196
00:21:18,958 --> 00:21:20,250
Zachorowała.

197
00:21:21,041 --> 00:21:22,291
I zmarła.

198
00:21:26,458 --> 00:21:27,708
Wyrazy współczucia.

199
00:21:29,958 --> 00:21:32,208
Nie musisz już tego robić.

200
00:21:32,291 --> 00:21:34,291
Wróciłaś z pracy. Odpocznij.

201
00:21:35,250 --> 00:21:38,208
Skończymy i zawołamy, jak będą gotowe.

202
00:21:51,000 --> 00:21:54,791
- „Zawołamy, jak będą gotowe”?
- Zamknij się. Przestań.

203
00:22:50,833 --> 00:22:53,541
<i>Wypieranie się siebie wpędza w chorobę.</i>

204
00:22:54,208 --> 00:22:59,666
Gdy uciekamy przed sobą
lub wypieramy się swojej natury,

205
00:22:59,750 --> 00:23:02,416
popełniamy zbrodnię przeciwko sobie.

206
00:23:03,166 --> 00:23:05,208
Mimo usilnych prób

207
00:23:05,291 --> 00:23:09,125
nasza natura nadal istnieje
gdzieś głęboko w środku.

208
00:23:09,208 --> 00:23:11,875
Egzystencjaliści
przewracają się w grobach.

209
00:23:14,500 --> 00:23:15,791
Dlaczego?

210
00:23:15,875 --> 00:23:19,250
Bycie kimś innym, a nie sobą,

211
00:23:19,333 --> 00:23:20,750
to największa rozpacz.

212
00:23:21,416 --> 00:23:23,416
Czy nie tak twierdził Kierkegaard?

213
00:23:23,916 --> 00:23:29,291
Nie sądzi pani, że odnalezienie siebie
skazuje nas na samotność?

214
00:23:30,125 --> 00:23:33,625
Potrzeba czasu, żeby dotrzeć do siebie.

215
00:23:33,708 --> 00:23:36,416
Wolnego czasu. Samotności.

216
00:23:36,500 --> 00:23:38,875
Ciszy. Medytacji.

217
00:23:38,958 --> 00:23:41,208
Prawdziwej, pasywnej konfrontacji.

218
00:23:42,791 --> 00:23:47,333
Oczywiście samodzielne odnalezienie siebie
może być niemożliwe.

219
00:23:47,416 --> 00:23:48,958
Czasem potrzeba innych.

220
00:23:49,708 --> 00:23:52,875
Mimo że to osobista podróż,

221
00:23:52,958 --> 00:23:57,166
nie powinniście zamykać się w samotności.

222
00:23:57,791 --> 00:24:00,541
Bycie sobą oznacza, że robimy wszystko,

223
00:24:00,625 --> 00:24:04,625
co sprawia, że żyjemy,
co nas ekscytuje i motywuje.

224
00:24:04,708 --> 00:24:07,708
I stajemy się jednością ze sobą,
z tożsamością,

225
00:24:07,791 --> 00:24:09,791
z innymi, z naturą.

226
00:24:09,875 --> 00:24:12,833
Porozumiewamy się ze wszystkim w harmonii.

227
00:24:12,916 --> 00:24:15,333
Czy pani zna siebie?

228
00:24:15,875 --> 00:24:17,000
Też jestem ciekawa.

229
00:24:17,583 --> 00:24:20,208
Czy pani dotarła do swojego ja?

230
00:24:22,625 --> 00:24:23,625
Nie.

231
00:24:25,291 --> 00:24:26,625
Wciąż szukam.

232
00:24:29,125 --> 00:24:33,208
Mój umysł nie zawsze mówi mi prawdę.

233
00:24:35,541 --> 00:24:37,500
Ale wciąż zadaję sobie pytania:

234
00:24:38,000 --> 00:24:41,250
„Co się dzieje w mojej głowie,
w moim wnętrzu?

235
00:24:41,333 --> 00:24:44,500
Kim jestem? Jakim człowiekiem?”.

236
00:24:45,750 --> 00:24:46,958
Nie uciekam.

237
00:24:47,041 --> 00:24:48,791
Biorę odpowiedzialność.

238
00:24:50,416 --> 00:24:52,250
Nie udaję ofiary.

239
00:24:52,916 --> 00:24:57,166
Kto wie?
Może dlatego wybrałam tę dziedzinę.

240
00:24:58,958 --> 00:25:03,583
Dość o mnie. Obejrzymy teraz film?

241
00:25:03,666 --> 00:25:05,833
Profesor Tutku o to prosiła.

242
00:25:05,916 --> 00:25:09,791
Potem porozmawiamy o teoriach osobowości.

243
00:25:09,875 --> 00:25:12,708
Możecie robić notatki.

244
00:25:12,791 --> 00:25:16,041
Proszę tylko, żebyście wyciszyli telefony.

245
00:25:16,125 --> 00:25:17,250
Dziękuję.

246
00:25:37,958 --> 00:25:40,541
<i>Wczoraj śniłam,</i>
<i>że pojechałam do Manderley.</i>

247
00:25:41,333 --> 00:25:42,583
Dwieście gramów.

248
00:25:45,583 --> 00:25:47,958
Trzysta gramów łopianu.

249
00:25:51,500 --> 00:25:53,208
Pół kilo buzdyganka.

250
00:25:53,958 --> 00:25:55,500
Dziesięć kilo miodu.

251
00:25:55,583 --> 00:25:57,541
Pani rodzina jest wyjątkowa!

252
00:25:57,625 --> 00:25:59,291
To mnóstwo miodu.

253
00:26:20,791 --> 00:26:22,291
Odbierz, Diba.

254
00:26:24,750 --> 00:26:27,041
Diba, na litość boską!

255
00:26:46,250 --> 00:26:47,416
Diba, gdzie jesteś?

256
00:26:48,166 --> 00:26:52,458
Nie zostawiaj Shahsu samej.
Słyszysz? Nie spuszczaj jej z oczu.

257
00:26:54,208 --> 00:26:57,666
<i>Jak wyglądałoby moje życie</i>
<i>bez pani Van Hopper?</i>

258
00:26:59,416 --> 00:27:00,625
<i>Bez tej pracy?</i>

259
00:27:07,416 --> 00:27:10,541
<i>Gdyby nie ona,</i>
<i>nie pojechałabym do Manderley.</i>

260
00:27:11,333 --> 00:27:13,083
<i>I nie poznałabym ciebie.</i>

261
00:27:14,000 --> 00:27:15,291
<i>Pani Van Hopper.</i>

262
00:27:15,916 --> 00:27:17,250
<i>Co cię zatrzymało?</i>

263
00:27:17,333 --> 00:27:21,250
<i>Przepraszam. Musiałam czekać</i>
<i>na przesyłkę na poczcie.</i>

264
00:27:23,375 --> 00:27:26,333
<i>Diba, gdzie jesteś?</i>
<i>Nie zostawiaj Shahsu samej.</i>

265
00:29:02,500 --> 00:29:04,500
Hej! Zaczekaj!

266
00:30:15,916 --> 00:30:17,458
Zatrzymaj się!

267
00:30:19,208 --> 00:30:21,083
Czego ode mnie chcesz?

268
00:32:26,625 --> 00:32:28,250
Pomóżcie mi!

269
00:32:28,333 --> 00:32:31,041
Na pomoc!

270
00:32:31,916 --> 00:32:35,458
Niech ktoś mi pomoże! Otwórzcie drzwi!

271
00:32:36,333 --> 00:32:38,166
Pomocy!

272
00:32:40,041 --> 00:32:41,166
Pomocy!

273
00:32:42,916 --> 00:32:45,791
Wypuść mnie! Odsuń się!

274
00:32:55,583 --> 00:32:58,208
Spokojnie. Już dobrze.

275
00:32:58,291 --> 00:33:01,500
W porządku.

276
00:33:02,833 --> 00:33:03,833
Shahsu.

277
00:33:05,791 --> 00:33:06,791
Co się stało?

278
00:33:09,708 --> 00:33:11,166
Już dobrze.

279
00:33:32,750 --> 00:33:33,583
Shahsu.

280
00:33:35,208 --> 00:33:37,791
I co? Dowiedzieliście się, kto to?

281
00:33:38,333 --> 00:33:40,583
Nikogo tam nie ma. Magazyn jest pusty.

282
00:33:41,083 --> 00:33:42,500
Był tam wąż.

283
00:33:43,000 --> 00:33:44,333
Czasem się je spotyka.

284
00:33:44,958 --> 00:33:46,916
Może schronił się przed upałem.

285
00:33:47,000 --> 00:33:48,500
Jego też nie znaleźli.

286
00:33:49,166 --> 00:33:50,833
Widziałam go na własne oczy.

287
00:33:50,916 --> 00:33:53,625
Był tam wysoki mężczyzna w kapturze.

288
00:33:53,708 --> 00:33:55,708
Ochrona nikogo nie znalazła.

289
00:34:03,916 --> 00:34:04,958
Shahsu.

290
00:34:06,041 --> 00:34:09,000
Poczekaj. Shahsu!

291
00:34:09,083 --> 00:34:11,500
- Cihan.
- Miałaś się nie wtrącać.

292
00:34:12,000 --> 00:34:14,500
A ty miałeś bardziej uważać.

293
00:34:14,583 --> 00:34:18,208
Na uniwersytecie ja się nią zajmę.

294
00:34:18,291 --> 00:34:19,708
Nie wtrącaj się.

295
00:34:38,500 --> 00:34:39,500
Shahsu!

296
00:34:43,916 --> 00:34:45,791
<i>Tę dziewczynę otacza gniew.</i>

297
00:34:48,708 --> 00:34:49,833
Bo się zaczęło.

298
00:34:50,875 --> 00:34:52,041
Ona się zbudziła.

299
00:34:53,291 --> 00:34:56,833
Ale nie może skrzywdzić ludzi.
Nie jest jeszcze dość silna.

300
00:34:56,916 --> 00:34:58,250
Ona nie.

301
00:34:59,458 --> 00:35:01,708
Ale ktoś inny może.

302
00:35:07,958 --> 00:35:10,375
Zapach nie dochodzi z Anavarzy.

303
00:35:10,958 --> 00:35:11,958
Dochodzi stąd.

304
00:35:12,458 --> 00:35:13,666
Z naszego ludu?

305
00:35:16,958 --> 00:35:20,458
Niektórzy z nas stracili wiarę.

306
00:35:22,208 --> 00:35:23,791
To spory problem.

307
00:35:24,583 --> 00:35:26,291
Trzeba się szybko zjednoczyć.

308
00:35:28,000 --> 00:35:29,875
Dlaczego przyjechałeś, Ural?

309
00:35:34,166 --> 00:35:35,166
Maran.

310
00:35:39,083 --> 00:35:40,166
On nie wierzy.

311
00:35:40,958 --> 00:35:44,750
<i>Uważa, że tak nie wolno.</i>
<i>Że zbyt wielu ludzi ucierpiało.</i>

312
00:35:46,333 --> 00:35:48,041
<i>Ale nie rozumie.</i>

313
00:35:48,833 --> 00:35:52,625
<i>Ofiar będzie jeszcze więcej,</i>
<i>jeśli nie odegra swojej roli.</i>

314
00:35:53,625 --> 00:35:55,583
<i>Tak żyliśmy od wieków.</i>

315
00:35:56,125 --> 00:35:57,541
<i>Wśród ludzi.</i>

316
00:35:58,416 --> 00:35:59,666
<i>Zawsze w ukryciu.</i>

317
00:36:00,833 --> 00:36:04,375
<i>Ukrywaliśmy się,</i>
<i>aby utrzymać spokój i stabilność.</i>

318
00:36:05,583 --> 00:36:08,125
Ale jeśli ten porządek upadnie,

319
00:36:08,958 --> 00:36:11,833
jeśli ludzie
i lud węży Mar zaczną walczyć,

320
00:36:12,625 --> 00:36:17,750
jeśli Maran nie wykorzysta właściwie
swojej pasji i miłości do Shahsu…

321
00:36:19,708 --> 00:36:22,291
nikt nie zwycięży w tej wojnie,
panie Tamar.

322
00:36:24,208 --> 00:36:28,666
Człowiek i Mar zakochają się w sobie.

323
00:36:30,416 --> 00:36:34,625
Tego dnia
Shahmaran powróci do naszego świata.

324
00:36:36,625 --> 00:36:37,916
Musisz wierzyć.

325
00:36:39,458 --> 00:36:41,666
Bez względu na to, co mówi twój syn,

326
00:36:42,916 --> 00:36:44,916
nie zdoła uniknąć swojego losu.

327
00:36:46,250 --> 00:36:47,583
Zobaczysz.

328
00:37:34,916 --> 00:37:37,000
<i>Wczoraj przywiązałam się do łóżka.</i>

329
00:37:37,750 --> 00:37:39,416
<i>Coraz częściej lunatykuję.</i>

330
00:37:40,250 --> 00:37:42,333
<i>Shahsu się boi, gdy to widzi.</i>

331
00:37:43,250 --> 00:37:45,541
<i>Ma dopiero pięć lat, nie rozumie.</i>

332
00:37:46,625 --> 00:37:49,458
<i>Ale wiesz co? Dobrze się poczułam, tato.</i>

333
00:37:50,166 --> 00:37:54,000
<i>Gdy związałam nadgarstki,</i>
<i>czułam, że oddaję się komuś, komu ufam.</i>

334
00:37:54,500 --> 00:37:58,000
<i>Wtedy przypomniałam sobie</i>
<i>ślady na twoich nadgarstkach.</i>

335
00:37:59,666 --> 00:38:04,375
<i>Nie tylko kolor oczu</i>
<i>czy kształt nosa przekazuje się dziecku.</i>

336
00:38:05,208 --> 00:38:09,833
<i>Przekazuje się też</i>
<i>najmroczniejsze lęki i najgorsze żale.</i>

337
00:38:11,041 --> 00:38:13,458
<i>Przekazałeś mi swoje kłopoty ze snem?</i>

338
00:38:14,416 --> 00:38:16,083
<i>Też byłeś taki jak ja, tato?</i>

339
00:40:12,458 --> 00:40:14,125
Chodź.

340
00:40:15,041 --> 00:40:17,958
Świętujemy. Chodź tutaj.

341
00:40:18,625 --> 00:40:21,541
Proszę usiąść, panie Davut.

342
00:40:24,208 --> 00:40:25,458
Siadaj.

343
00:40:26,208 --> 00:40:27,208
Co się stało?

344
00:40:48,000 --> 00:40:50,791
Po wąsach widać, że palisz. Bierz.

345
00:41:27,666 --> 00:41:28,833
Lunatykujesz?

346
00:41:33,666 --> 00:41:35,708
To wyjaśnia kajdanki.

347
00:41:35,791 --> 00:41:37,041
Wiedziałam.

348
00:41:38,166 --> 00:41:39,166
A masz

349
00:41:40,875 --> 00:41:42,458
halucynacje?

350
00:41:42,541 --> 00:41:45,541
Widujesz coś, czego nie ma?

351
00:41:53,333 --> 00:41:54,750
Palpitacje serca?

352
00:41:55,625 --> 00:41:57,416
Kłopoty z oddychaniem?

353
00:42:00,583 --> 00:42:01,750
Oczywiście.

354
00:42:12,500 --> 00:42:13,791
Co za ulga.

355
00:42:15,500 --> 00:42:18,166
Wciąż się zastanawiałam,

356
00:42:18,250 --> 00:42:20,708
co takiego tkwi w mojej głowie.

357
00:42:20,791 --> 00:42:23,791
Ciągle się dołowałam.

358
00:42:23,875 --> 00:42:27,458
Pytałam: „Czy jestem chora?
Co się ze mną dzieje?”.

359
00:42:29,458 --> 00:42:30,916
Okazuje się,

360
00:42:32,291 --> 00:42:34,000
że to byłeś ty.

361
00:42:36,541 --> 00:42:38,083
Mamo!

362
00:42:38,833 --> 00:42:44,416
Ten pan siedzący obok mnie
to twój biologiczny ojciec.

363
00:42:46,083 --> 00:42:51,833
Całe to gówno, które miałaś
i które przekazałaś mnie…

364
00:42:54,125 --> 00:42:55,916
pochodzi od niego.

365
00:42:58,791 --> 00:43:00,416
Nie jesteś adoptowana.

366
00:43:01,541 --> 00:43:03,083
Możesz zaznać spokoju.

367
00:43:05,666 --> 00:43:07,375
Piję za ciebie.

368
00:43:18,458 --> 00:43:21,791
Pod koniec myślała, że została adoptowana.

369
00:43:28,666 --> 00:43:31,166
Mówiła: „Nie mógł być moim ojcem.

370
00:43:33,125 --> 00:43:35,291
Inaczej by mnie nie zostawił”.

371
00:43:38,000 --> 00:43:41,958
Jak można nie zadzwonić do córki?

372
00:43:43,333 --> 00:43:45,708
Ani nie odpisywać na listy?

373
00:43:47,208 --> 00:43:52,333
Mówiła: „Napisałam, że ma wnuczkę,
a on nawet nie odpisał.

374
00:43:53,791 --> 00:43:58,583
Pewnie znalazł mnie
porzuconą na dziedzińcu meczetu.

375
00:44:02,041 --> 00:44:03,291
Nigdy mnie nie lubił.

376
00:44:05,208 --> 00:44:06,750
Nigdy nie kochał”.

377
00:44:08,708 --> 00:44:10,333
Ale to możliwe.

378
00:44:13,500 --> 00:44:14,833
Naprawdę możliwe.

379
00:44:16,083 --> 00:44:18,916
Nawet psychologia się tym zajmuje.

380
00:44:19,625 --> 00:44:21,916
Edyp i cała reszta…

381
00:44:25,875 --> 00:44:27,708
To rzadkie,

382
00:44:30,083 --> 00:44:31,333
ale się zdarza,

383
00:44:33,916 --> 00:44:36,625
że ojciec nie kocha swojego dziecka.

384
00:44:37,125 --> 00:44:38,250
Zamknij się.

385
00:44:39,041 --> 00:44:40,500
Gówno wiesz.

386
00:44:44,208 --> 00:44:45,291
Naprawdę?

387
00:44:48,541 --> 00:44:49,583
Co się stało?

388
00:45:10,625 --> 00:45:12,625
Widzisz?

389
00:45:13,625 --> 00:45:17,791
- Cholera.
- Widzisz? To ten zapach czułaś.

390
00:45:18,458 --> 00:45:20,583
Dość czekaliśmy. Dzwonię do taty.

391
00:45:25,166 --> 00:45:27,000
Właśnie miałam dzwonić.

392
00:45:27,083 --> 00:45:28,333
Co się stało?

393
00:45:28,416 --> 00:45:31,375
Ktoś śledził
i zaatakował Shahsu na uniwersytecie.

394
00:45:31,458 --> 00:45:34,375
Ochroniarz jest jednym z nas.
Dał mi nagranie.

395
00:45:34,458 --> 00:45:36,958
- Powiem Maranowi.
- Nie.

396
00:45:37,541 --> 00:45:40,750
Dlaczego? Zobaczy to i nam uwierzy.

397
00:45:40,833 --> 00:45:42,291
Teraz mamy dowód.

398
00:45:42,375 --> 00:45:45,166
Może pójdzie do Shahsu i coś zrobi.

399
00:45:45,250 --> 00:45:46,583
Coś zrobi na pewno.

400
00:46:27,833 --> 00:46:28,875
Wszystko gra?

401
00:46:29,916 --> 00:46:33,000
Kto ci pozwolił tutaj przyjść?

402
00:46:37,500 --> 00:46:38,708
Piłaś?

403
00:46:38,791 --> 00:46:39,875
Tak.

404
00:46:41,375 --> 00:46:43,666
Piłam i to niemało.

405
00:46:45,083 --> 00:46:46,833
Czy mi to zaszkodziło?

406
00:46:47,500 --> 00:46:50,250
Absolutnie nie.

407
00:46:51,625 --> 00:46:52,666
Jasne.

408
00:46:53,750 --> 00:46:54,750
Wyglądasz dobrze.

409
00:46:57,333 --> 00:46:58,375
I tak się czuję.

410
00:47:04,125 --> 00:47:05,625
Marnujesz czas.

411
00:47:08,750 --> 00:47:11,000
Cała moja rodzina jest stuknięta.

412
00:47:11,083 --> 00:47:12,875
Nie rozumiesz?

413
00:47:13,916 --> 00:47:15,375
Jesteśmy wariatami.

414
00:47:15,458 --> 00:47:18,250
Wszyscy w rodzinie są stuknięci.

415
00:47:19,625 --> 00:47:22,875
Dokładnie tak
moja matka postradała zmysły.

416
00:47:23,875 --> 00:47:25,166
Właśnie tak.

417
00:47:38,375 --> 00:47:40,125
Co ty mi robisz?

418
00:47:42,583 --> 00:47:43,583
Nic.

419
00:47:47,750 --> 00:47:50,208
Więc dlaczego tak się czuję?

420
00:47:53,041 --> 00:47:54,125
Jak?

421
00:47:57,291 --> 00:47:58,708
Jakbym cię znała.

422
00:47:59,875 --> 00:48:01,208
Wcześniej.

423
00:48:01,291 --> 00:48:03,833
Jakbym zawsze cię znała.

424
00:48:07,916 --> 00:48:09,000
Moja…

425
00:50:15,208 --> 00:50:16,791
Nie wierzę!

426
00:50:17,458 --> 00:50:18,458
Co jest?

427
00:50:19,125 --> 00:50:20,583
Dawaj. Odsuń się.

428
00:50:24,875 --> 00:50:26,375
Tata miał rację.

429
00:50:34,666 --> 00:50:36,000
O rany!

430
00:50:38,833 --> 00:50:41,708
O nie, wyłączył światło!

431
00:54:42,125 --> 00:54:46,125
Napisy: Przemysław Rak

