1
00:00:13,833 --> 00:00:15,083
<i>Maran!</i>

2
00:00:16,083 --> 00:00:17,291
Cihan!

3
00:00:25,416 --> 00:00:26,458
Maran.

4
00:00:31,458 --> 00:00:32,666
Co zrobiłeś?

5
00:00:33,166 --> 00:00:35,166
Co on ci mówił? Dokąd cię wiózł?

6
00:00:36,625 --> 00:00:38,000
Jesteś ranny.

7
00:00:38,083 --> 00:00:39,791
Co ci mówił? Dokąd cię wiózł?

8
00:00:39,875 --> 00:00:42,333
Puść mnie! Co za różnica?

9
00:00:42,875 --> 00:00:45,541
Spójrz na siebie, jesteś cały we krwi.

10
00:00:45,625 --> 00:00:49,500
- Co zrobiłeś z Cihanem? Cihan!
- Wezwałem pomoc. Zajmą się nim.

11
00:00:49,583 --> 00:00:51,500
- Gdzie byłeś?
- Teraz jestem tu!

12
00:00:51,583 --> 00:00:52,958
Gdzie byłeś?

13
00:00:54,291 --> 00:00:55,291
Teraz jestem tu.

14
00:01:11,541 --> 00:01:12,708
Gdzie jest Cihan?

15
00:01:13,916 --> 00:01:15,708
Co się stało? Zrobił coś?

16
00:01:16,916 --> 00:01:18,125
Ciekawe pytanie.

17
00:01:18,208 --> 00:01:20,000
Dlaczego ciekawe?

18
00:01:21,666 --> 00:01:23,625
Spytałeś, czy coś zrobił.

19
00:01:23,708 --> 00:01:25,875
Nie spytałeś, czy coś mu się stało.

20
00:01:26,666 --> 00:01:29,875
Podejrzewasz, że twój syn
mógł coś zrobić, Lakmu?

21
00:01:42,708 --> 00:01:44,083
Przepraszam.

22
00:01:45,291 --> 00:01:46,583
Nie mogłem przyjść.

23
00:01:48,250 --> 00:01:49,250
Posłuchaj.

24
00:01:50,916 --> 00:01:52,291
Pojadę z tobą wszędzie.

25
00:01:54,666 --> 00:01:58,083
Wyjedźmy stąd. Chodź ze mną.

26
00:01:58,166 --> 00:02:01,375
Odbiło ci?

27
00:02:01,458 --> 00:02:04,833
Myślisz, że pójdę z tobą
bez żadnych wyjaśnień?

28
00:02:08,000 --> 00:02:12,333
Wiem, że to wydaje się bez sensu.
Ale musisz mi zaufać.

29
00:02:13,125 --> 00:02:15,041
Wiesz, co jest bez sensu?

30
00:02:15,125 --> 00:02:16,916
Że chciałam z tobą jechać!

31
00:02:18,458 --> 00:02:20,500
Trzeba było sprawdzić wiadomości.

32
00:02:21,125 --> 00:02:24,125
Chciałam z tobą jechać! Jak idiotka!

33
00:02:27,375 --> 00:02:31,416
Na szczęście zniknąłeś
i problem się rozwiązał.

34
00:02:34,541 --> 00:02:37,833
Nie wiem,
czym jest ten nasz idiotyczny związek,

35
00:02:38,958 --> 00:02:43,875
ale w ciągu tygodnia złamałam dla ciebie
wszystkie obietnice, które sobie złożyłam.

36
00:02:44,375 --> 00:02:45,583
Wszystkie.

37
00:02:46,958 --> 00:02:48,208
Ale nigdy więcej.

38
00:02:49,166 --> 00:02:51,041
Nigdzie z tobą nie pojadę.

39
00:02:51,125 --> 00:02:52,333
Shahsu.

40
00:02:52,416 --> 00:02:53,791
Nigdy.

41
00:02:53,875 --> 00:02:54,875
Shahsu.

42
00:03:00,041 --> 00:03:01,041
Halo?

43
00:03:02,875 --> 00:03:04,041
Nie, dlaczego?

44
00:03:15,541 --> 00:03:16,958
Mój dziadek zaginął.

45
00:03:18,916 --> 00:03:25,833
SHAHMARAN

46
00:03:32,416 --> 00:03:33,541
Co się stało?

47
00:03:33,625 --> 00:03:36,791
Nie mogę go nigdzie znaleźć. Przepadł.

48
00:03:39,125 --> 00:03:40,166
Co się stało?

49
00:03:40,250 --> 00:03:41,500
Rozmawialiśmy.

50
00:03:42,333 --> 00:03:43,750
Nagle się wzruszył.

51
00:03:44,541 --> 00:03:46,458
Wstał i mnie objął.

52
00:03:46,541 --> 00:03:48,000
A potem wyszedł.

53
00:03:48,083 --> 00:03:50,458
Spytałem, dokąd idzie. Pobiegłem za nim.

54
00:03:50,541 --> 00:03:51,833
Ale go nie znalazłem.

55
00:03:51,916 --> 00:03:53,500
Rozpłynął się w powietrzu.

56
00:03:55,791 --> 00:03:59,875
Shahsu, jego oczy…
Boże, nie wiem, jak to powiedzieć.

57
00:04:01,125 --> 00:04:04,125
Miał dziwny wyraz oczu. Bardzo dziwny.

58
00:04:04,208 --> 00:04:05,875
Jakby postradał zmysły.

59
00:04:06,375 --> 00:04:07,833
Nawet mnie nie słyszał.

60
00:04:08,750 --> 00:04:10,333
W którą stronę poszedł?

61
00:04:10,416 --> 00:04:11,416
Tam.

62
00:04:18,416 --> 00:04:20,791
Ja się tym zajmę.

63
00:04:20,875 --> 00:04:23,458
Co ty wygadujesz? Idę z tobą.

64
00:04:23,541 --> 00:04:27,166
Shahsu, choć raz mi zaufaj.
Znajdę twojego dziadka.

65
00:05:34,458 --> 00:05:35,541
Panie Davut.

66
00:05:40,250 --> 00:05:41,333
Panie Davut.

67
00:05:49,250 --> 00:05:50,250
Gdzie ja jestem?

68
00:06:00,750 --> 00:06:01,750
Proszę zejść.

69
00:06:06,458 --> 00:06:07,500
Proszę.

70
00:06:29,750 --> 00:06:31,958
Kiedy zaczęły się zaniki pamięci?

71
00:06:33,208 --> 00:06:34,375
Parę tygodni temu.

72
00:06:37,166 --> 00:06:41,791
Zapomina pan,
gdzie jest lub która jest godzina?

73
00:06:44,916 --> 00:06:46,583
Czy mieszają się panu słowa?

74
00:06:51,500 --> 00:06:53,083
Wszystko w porządku.

75
00:06:53,166 --> 00:06:54,250
Nic panu nie jest.

76
00:06:55,000 --> 00:06:56,500
Proszę trochę odpocząć.

77
00:06:56,583 --> 00:06:57,958
Porozmawiamy później.

78
00:06:58,041 --> 00:06:59,583
Oby się pan poczuł lepiej.

79
00:07:01,083 --> 00:07:02,083
Pozostali też.

80
00:07:17,250 --> 00:07:19,458
Trudno postawić diagnozę.

81
00:07:20,625 --> 00:07:22,041
Być może to alzheimer.

82
00:07:23,500 --> 00:07:26,625
- Przyjdźcie do szpitala, zrobię badania.
- Dobrze.

83
00:07:27,750 --> 00:07:29,916
W razie czego proszę dzwonić.

84
00:07:30,458 --> 00:07:31,708
Dziękuję.

85
00:07:31,791 --> 00:07:33,375
Pan Davut jest mi bliski.

86
00:07:43,958 --> 00:07:48,291
Poczuje się lepiej, nie martw się.
Nie pozwolimy, żeby coś mu się stało.

87
00:07:50,833 --> 00:07:54,666
To, przez co przechodzę,
jest o wiele gorsze niż twoje cierpienia.

88
00:07:55,916 --> 00:07:58,666
Przez co przechodzisz, Maran? Powiedz mi.

89
00:07:59,791 --> 00:08:01,750
Nic nie zdradzasz.

90
00:08:03,791 --> 00:08:05,916
Czemu wyjechałeś? O co chodziło?

91
00:08:06,000 --> 00:08:07,708
Nic nie wiem.

92
00:08:07,791 --> 00:08:10,041
Nie wiem, czy to się powtórzy.

93
00:08:11,833 --> 00:08:13,458
Gdzie jest Cihan?

94
00:08:18,375 --> 00:08:21,333
Twoje milczenie
wszystko między nami psuje.

95
00:08:22,208 --> 00:08:23,583
Nie widzisz tego?

96
00:08:26,166 --> 00:08:28,541
Prawda wyjawiona przed czasem dużo waży.

97
00:08:31,166 --> 00:08:32,375
Nie każdy udźwignie.

98
00:08:45,166 --> 00:08:47,250
Cihan wiózł Shahsu do Anavarzy.

99
00:08:47,833 --> 00:08:52,000
Skąd wiesz, co miał zrobić
lub zamierzał zrobić?

100
00:08:52,083 --> 00:08:55,333
Twój syn był w amoku.
Musiałem go powstrzymać.

101
00:08:57,125 --> 00:08:58,125
Ty?

102
00:08:59,875 --> 00:09:01,291
Mojego syna?

103
00:09:03,875 --> 00:09:05,083
Co mu zrobiłeś?

104
00:09:05,833 --> 00:09:07,958
Wiózł Shahsu do Anavarzy.

105
00:09:08,041 --> 00:09:11,833
Mar nie może podnieść ręki na innego Mara.
Żeby nie wiem co.

106
00:09:11,916 --> 00:09:13,750
Czego nie zrozumiałeś?

107
00:09:14,833 --> 00:09:18,666
Czemu wiózł ją do Anavarzy?
Nie chodzi o przepowiednię?

108
00:09:18,750 --> 00:09:20,708
Nagle obchodzi cię przepowiednia?

109
00:09:20,791 --> 00:09:22,000
Odrzucałeś ją.

110
00:09:22,833 --> 00:09:24,166
Unikałeś jej.

111
00:09:24,958 --> 00:09:26,458
Teraz chcesz jej chronić?

112
00:09:27,000 --> 00:09:30,791
Módl się, by Marowie
się nie dowiedzieli, co zrobiłeś.

113
00:09:30,875 --> 00:09:31,916
Panowie!

114
00:09:34,416 --> 00:09:35,500
Mówiłem wam.

115
00:09:36,166 --> 00:09:40,458
Marowie są wściekli. Chcą zemsty,
nie przepowiedni. Nie zatrzymam ich!

116
00:09:40,541 --> 00:09:42,208
Powstrzymałem twojego syna.

117
00:10:00,541 --> 00:10:03,000
Shahmaran robiła wszystko z miłości.

118
00:10:03,875 --> 00:10:05,833
Tego samego oczekuje się od was.

119
00:10:06,458 --> 00:10:09,291
Twój syn nie może uniknąć kary, Lakmu.

120
00:10:12,333 --> 00:10:14,083
Pozwólcie mi go ukarać.

121
00:10:15,166 --> 00:10:16,541
Zrobię, co konieczne.

122
00:10:17,791 --> 00:10:18,791
Oddajcie mi go.

123
00:10:22,833 --> 00:10:23,833
Ural.

124
00:10:25,000 --> 00:10:26,375
To mój syn.

125
00:10:27,333 --> 00:10:28,375
Proszę.

126
00:10:29,958 --> 00:10:31,083
Areszt domowy.

127
00:10:32,458 --> 00:10:36,500
Wiesz, jaka będzie kara,
jeśli się dowiem, że wyszedł.

128
00:10:55,583 --> 00:10:57,208
Widziałam twoje narodziny.

129
00:10:58,791 --> 00:11:00,333
Widziałam, jak dorastasz.

130
00:11:02,416 --> 00:11:04,041
Jak się buntujesz.

131
00:11:04,791 --> 00:11:06,166
I jak się poddajesz.

132
00:11:07,000 --> 00:11:08,083
Nie wtrącałam się.

133
00:11:09,083 --> 00:11:12,000
Bo wiedziałam,
że nie zapomnisz, kim jesteś.

134
00:11:12,833 --> 00:11:14,208
Marowie nie zapominają.

135
00:11:15,583 --> 00:11:17,875
To ludzie zapominają.

136
00:11:18,458 --> 00:11:19,916
To im pozwala przetrwać.

137
00:11:24,708 --> 00:11:26,708
<i>Ale Davutowi zostało mało czasu.</i>

138
00:11:28,416 --> 00:11:30,041
<i>Zaczyna sobie przypominać.</i>

139
00:11:34,083 --> 00:11:35,708
Nam też kończy się czas.

140
00:11:36,500 --> 00:11:38,500
A ty skrzywdziłeś Mara.

141
00:11:39,083 --> 00:11:41,208
Uniknąłeś kary z jednego powodu.

142
00:11:41,291 --> 00:11:42,666
Shahsu.

143
00:11:44,333 --> 00:11:45,791
To wasze przeznaczenie.

144
00:11:47,208 --> 00:11:48,375
Spełni się.

145
00:11:49,208 --> 00:11:50,625
Musisz tylko

146
00:11:51,958 --> 00:11:53,416
tam być.

147
00:13:12,958 --> 00:13:14,125
Dobrej nocy.

148
00:13:41,958 --> 00:13:43,000
Czy to prawda?

149
00:13:46,125 --> 00:13:48,375
Wiozłeś Shahsu do Anavarzy?

150
00:13:54,333 --> 00:13:55,791
Wyrwał mi zęby.

151
00:13:57,375 --> 00:13:59,416
Marowie nie atakują się nawzajem.

152
00:14:01,125 --> 00:14:03,166
Czemu słuchamy tej rodziny?

153
00:14:04,875 --> 00:14:06,166
Spójrz na moją twarz.

154
00:14:07,000 --> 00:14:09,208
Jego trzeba ukarać, nie mnie.

155
00:14:10,375 --> 00:14:11,750
To on nie wierzy.

156
00:14:12,500 --> 00:14:14,375
To on nie kiwnie palcem.

157
00:14:16,125 --> 00:14:17,458
Chciałem to zakończyć.

158
00:14:18,666 --> 00:14:19,958
Chciałem coś zrobić.

159
00:14:20,750 --> 00:14:23,125
Nie musisz nic robić.

160
00:14:26,000 --> 00:14:27,166
Jasne.

161
00:14:28,666 --> 00:14:30,250
Nie ja jestem wybrańcem.

162
00:14:31,416 --> 00:14:34,791
- Nie mam prawa nic robić.
- Nie o to chodzi.

163
00:14:34,875 --> 00:14:35,958
Więc o co?

164
00:14:36,583 --> 00:14:38,458
Wezmę sprawy w swoje ręce.

165
00:14:45,791 --> 00:14:49,625
Nie jestem jak Ural.
Nie porzucę Cihana dla przepowiedni.

166
00:14:52,916 --> 00:14:54,708
Nie zbliżaj się do Cihana.

167
00:14:57,333 --> 00:14:59,708
Powiem ci, do kogo masz iść.

168
00:19:18,250 --> 00:19:23,458
PROF. NADZW. TUTKU BÖKE
WYKŁADOWCZYNI

169
00:19:24,500 --> 00:19:27,291
Pani profesor, widziała pani Shahsu?

170
00:19:27,375 --> 00:19:29,916
Wszyscy pojechali
na wycieczkę do Anavarzy.

171
00:19:31,875 --> 00:19:33,083
Do Anavarzy?

172
00:19:34,583 --> 00:19:36,791
Oto zamek Anavarza.

173
00:19:36,875 --> 00:19:39,958
Wiecie, czemu zbudowano go na tym klifie?

174
00:19:40,041 --> 00:19:43,875
- Czemu?
- Dla ochrony przed najeźdźcami.

175
00:19:43,958 --> 00:19:46,083
Ktoś słyszał o legendzie Anavarzy?

176
00:19:46,166 --> 00:19:47,916
Ja coś słyszałem.

177
00:19:48,000 --> 00:19:50,250
Tędy. Później ją opowiemy.

178
00:19:56,958 --> 00:19:59,500
<i>Osoba, do której dzwonisz,</i>
<i>jest niedostępna.</i>

179
00:19:59,583 --> 00:20:02,291
<i>Zostaw wiadomość po sygnale.</i>

180
00:20:04,250 --> 00:20:05,583
Cihan, gdzie jesteś?

181
00:20:05,666 --> 00:20:07,916
Dzwonię do ciebie od wczoraj.

182
00:20:08,916 --> 00:20:10,916
Nie odpowiadasz na wiadomości.

183
00:20:12,041 --> 00:20:14,333
Uważaj, bo przyjdę do ciebie do domu.

184
00:20:16,375 --> 00:20:18,666
Oddzwoń, dobrze?

185
00:20:18,750 --> 00:20:20,583
Jeśli spojrzycie tam,

186
00:20:20,666 --> 00:20:25,500
zobaczycie bizantyjskie i rzymskie ruiny.

187
00:20:28,541 --> 00:20:33,750
Po lewej stronie widać z kolei
wpływy osmańskie i seldżuckie.

188
00:20:42,958 --> 00:20:44,000
Według legendy

189
00:20:44,875 --> 00:20:48,833
król Anavarzy miał piękną córkę.

190
00:22:06,500 --> 00:22:08,000
- Zostaw.
- Ale nie wolno…

191
00:22:08,083 --> 00:22:09,250
Zostaw, mówię.

192
00:22:49,666 --> 00:22:53,333
- Przestań!
- Puść mnie! Tam jest mój naszyjnik!

193
00:22:53,416 --> 00:22:54,708
Ten?

194
00:23:17,000 --> 00:23:18,500
Ty dałeś rozkaz Miraçowi?

195
00:23:20,291 --> 00:23:21,625
Czy to ona?

196
00:23:23,083 --> 00:23:24,291
Rozmawiała z tobą?

197
00:23:25,375 --> 00:23:27,291
Kazała ci zabrać ją do Anavarzy?

198
00:23:28,500 --> 00:23:29,500
Kto?

199
00:23:31,000 --> 00:23:34,291
Wypowiedz jej imię.
I tak w nią nie wierzysz.

200
00:23:34,375 --> 00:23:35,875
Ale ty wierzysz.

201
00:23:37,458 --> 00:23:38,833
Jesteś wiernym Marem.

202
00:23:40,125 --> 00:23:44,083
Walczyłeś ze mną,
wiedząc, że to zakazane. Dlaczego, Cihan?

203
00:23:46,416 --> 00:23:48,333
Nie domyślasz się?

204
00:23:50,125 --> 00:23:51,125
Naprawdę?

205
00:23:51,625 --> 00:23:53,000
Shahsu?

206
00:23:55,875 --> 00:23:56,875
Ty.

207
00:23:57,583 --> 00:23:58,583
Ty!

208
00:23:58,666 --> 00:24:01,208
Walczyłem z tobą, bo cię nienawidzę!

209
00:24:02,166 --> 00:24:03,333
Nie jesteś godzien.

210
00:24:03,416 --> 00:24:06,833
Nawet nie chciałeś być wybrańcem.
Traktowałeś nas jak psy!

211
00:24:07,375 --> 00:24:08,500
I co się stało?

212
00:24:08,583 --> 00:24:12,333
Zobaczyłeś Shahsu i ci odbiło.
Zacząłeś zgrywać proroka.

213
00:24:15,250 --> 00:24:16,500
Gówno, nie wybraniec.

214
00:24:17,000 --> 00:24:17,875
Spierdalaj.

215
00:24:20,750 --> 00:24:22,000
Spierdalaj!

216
00:24:22,708 --> 00:24:24,166
Nic ci nie powiem.

217
00:24:29,958 --> 00:24:31,833
Shahsu na tobie zależy.

218
00:24:33,375 --> 00:24:34,916
Dlatego nic ci nie zrobię.

219
00:24:48,208 --> 00:24:49,666
Do następnego razu.

220
00:25:14,458 --> 00:25:16,125
Jak widzisz, jest zamknięty.

221
00:25:16,625 --> 00:25:17,750
Coś jeszcze?

222
00:25:18,291 --> 00:25:20,083
Panuj nad swoim synem, Lakmu.

223
00:25:27,666 --> 00:25:29,583
To na pewno ten sam naszyjnik?

224
00:25:32,333 --> 00:25:33,791
Trochę ciemniejszy.

225
00:25:35,083 --> 00:25:40,500
Kupiłam go od sprzedawczyni na Hıdırellez
i miałam na sobie podczas pożaru.

226
00:25:40,583 --> 00:25:43,291
Potem go zgubiłam
i myślałam, że to zmyśliłam.

227
00:25:43,375 --> 00:25:44,750
Dlaczego?

228
00:25:45,958 --> 00:25:47,625
Powiedział, że to nieprawda.

229
00:25:48,416 --> 00:25:49,291
Kto?

230
00:25:50,333 --> 00:25:51,333
Kto powiedział?

231
00:25:57,208 --> 00:25:59,416
Jest zimna, więc nie pij za szybko.

232
00:25:59,500 --> 00:26:00,375
Dziękuję.

233
00:26:00,875 --> 00:26:02,666
Zawieźć cię do domu? Mam auto.

234
00:26:02,750 --> 00:26:04,166
Ja ją odwiozę.

235
00:26:04,250 --> 00:26:06,250
Mogę ją zabrać, pani profesor.

236
00:26:06,333 --> 00:26:08,666
Dość już zrobiłaś, Diba. Możesz iść.

237
00:26:12,041 --> 00:26:14,000
Dobrze. Do zobaczenia.

238
00:26:17,958 --> 00:26:19,833
Kupiłam dla pani. Proszę.

239
00:26:36,583 --> 00:26:39,416
Więc kto powiedział, że to nieprawda?

240
00:26:44,000 --> 00:26:45,166
Maran.

241
00:26:46,625 --> 00:26:48,208
Więc co to jest?

242
00:26:51,333 --> 00:26:52,791
Może zostaniesz u mnie?

243
00:26:53,583 --> 00:26:54,541
Co?

244
00:26:54,625 --> 00:26:56,625
Maran jest synem lekarza, prawda?

245
00:26:57,375 --> 00:27:01,041
Nie wiem, co cię z nim łączy,
ale jego ojciec też jest dziwny.

246
00:27:01,625 --> 00:27:05,041
Nigdy nie lubiłam tej rodziny.
Lepiej ich unikać.

247
00:27:05,125 --> 00:27:06,583
Namieszali ci w głowie.

248
00:27:06,666 --> 00:27:09,208
Pomieszkaj u mnie przez jakiś czas.

249
00:27:12,583 --> 00:27:14,000
Dziękuję, pani profesor.

250
00:27:14,708 --> 00:27:18,083
Mój dziadek choruje.
Muszę go zabrać do szpitala.

251
00:27:18,833 --> 00:27:20,625
Pójdę już. Dziękuję.

252
00:27:24,041 --> 00:27:25,791
To dziwne miejsce, Shahsu.

253
00:27:26,666 --> 00:27:28,666
Potrafi namącić w głowie.

254
00:27:29,500 --> 00:27:30,791
Ale nie jesteś sama.

255
00:27:31,458 --> 00:27:32,833
Możesz mi zaufać.

256
00:27:35,750 --> 00:27:37,958
Dziękuję. Do zobaczenia.

257
00:28:02,583 --> 00:28:03,416
Dzień dobry.

258
00:28:05,875 --> 00:28:09,166
Skoczę do Marana,
a potem pojedziemy do szpitala.

259
00:28:09,833 --> 00:28:11,208
Pan Ural zrobi badania.

260
00:28:11,875 --> 00:28:12,875
Nie ma potrzeby.

261
00:28:13,750 --> 00:28:15,166
Nie ma potrzeby?

262
00:28:15,250 --> 00:28:16,958
Gülsüm robi pastę leczniczą.

263
00:28:17,708 --> 00:28:19,000
Będę zdrów jak ryba.

264
00:28:20,375 --> 00:28:22,500
Możesz ją zjeść i iść do szpitala.

265
00:28:22,583 --> 00:28:24,541
Zacznijmy od tego, co ważniejsze.

266
00:28:25,208 --> 00:28:26,958
Nie każ mi jechać taki kawał.

267
00:28:27,625 --> 00:28:30,416
Taksówka stoi na zewnątrz.
Niedługo wrócimy.

268
00:28:30,500 --> 00:28:31,500
Spokojnie.

269
00:28:32,125 --> 00:28:33,375
Proszę.

270
00:28:33,458 --> 00:28:35,458
Nie chcę się kłócić.

271
00:28:36,291 --> 00:28:38,250
Nie chcę jechać do szpitala.

272
00:28:39,458 --> 00:28:40,708
Czemu jesteś uparty?

273
00:28:41,416 --> 00:28:43,250
O co ci chodzi?

274
00:28:43,875 --> 00:28:47,541
Nie chcesz, bo ja proszę?
Żeby się mi sprzeciwić?

275
00:28:48,541 --> 00:28:50,458
Jesteś chory, dziadku.

276
00:28:50,541 --> 00:28:52,791
Musisz iść do lekarza, leczyć się.

277
00:28:52,875 --> 00:28:54,750
Chcesz umrzeć?

278
00:28:54,833 --> 00:28:56,500
Chcesz, żebym cierpiała?

279
00:28:56,583 --> 00:28:58,041
O co ci chodzi?

280
00:29:00,625 --> 00:29:02,000
Czemu się tak gapisz?

281
00:29:04,041 --> 00:29:06,375
Czemu milczysz? Powiedz coś!

282
00:29:08,291 --> 00:29:09,750
Nazwałaś mnie dziadkiem.

283
00:29:16,750 --> 00:29:18,750
Czemu odszedłeś?

284
00:29:20,333 --> 00:29:22,125
Dlaczego zostawiłeś mamę?

285
00:29:23,291 --> 00:29:25,083
Przez ciebie odszedł też tata.

286
00:29:25,166 --> 00:29:26,875
Obaj ją zniszczyliście.

287
00:29:27,708 --> 00:29:30,041
Z twojej winy dorastałam sama.

288
00:29:30,125 --> 00:29:32,791
Czemu cię z nami nie było?

289
00:29:36,666 --> 00:29:37,958
Odpowiedz.

290
00:29:38,041 --> 00:29:40,041
Chcę wiedzieć!

291
00:29:40,125 --> 00:29:44,208
Wszyscy coś przede mną ukrywają.
Chcę wiedzieć chociaż to!

292
00:29:44,291 --> 00:29:45,666
Czy to takie trudne?

293
00:30:01,500 --> 00:30:04,708
„W tym wielkim świecie

294
00:30:06,708 --> 00:30:09,916
ludzie są w stanie
zniewolić wszystkie stworzenia

295
00:30:11,916 --> 00:30:14,375
z wyjątkiem siebie samych.

296
00:30:16,083 --> 00:30:18,666
Umysł tego nie potrafi.

297
00:30:21,083 --> 00:30:25,125
Ale serce bardzo dobrze wie,

298
00:30:26,083 --> 00:30:28,416
do kogo się zwrócić

299
00:30:30,125 --> 00:30:31,625
i komu się poddać”.

300
00:30:55,625 --> 00:30:56,625
Obiecuję.

301
00:30:58,208 --> 00:30:59,875
Jutro pojadę do szpitala.

302
00:31:22,541 --> 00:31:23,708
Kiedy to się stało?

303
00:31:24,916 --> 00:31:25,916
Przed chwilą.

304
00:31:27,291 --> 00:31:28,708
Więc już czas?

305
00:31:32,750 --> 00:31:33,750
Pożar.

306
00:31:34,583 --> 00:31:36,333
Śmierć bydła.

307
00:31:37,000 --> 00:31:39,166
Atak jednego Mara na drugiego.

308
00:31:40,708 --> 00:31:42,958
Opętanie ludzi.

309
00:31:43,041 --> 00:31:44,500
To wszystko omeny.

310
00:31:45,666 --> 00:31:47,416
Nie jestem pewny co do Tutku.

311
00:31:47,500 --> 00:31:48,625
Widziałam to, tato.

312
00:31:48,708 --> 00:31:50,291
Czułam zapach.

313
00:31:50,375 --> 00:31:53,000
Nigdy nie skrzywdziliśmy
żadnego człowieka.

314
00:31:53,083 --> 00:31:54,625
Wpierw trzeba się upewnić.

315
00:31:55,458 --> 00:31:57,250
Jak to zrobimy?

316
00:31:58,250 --> 00:32:01,833
Księżyc jest większy.
Zbliża się sezon zbiorów bawełny.

317
00:32:02,333 --> 00:32:05,291
Co z tego? Mamy zbierać bawełnę?

318
00:32:07,208 --> 00:32:09,083
Dziś wieczorem urządzimy ucztę.

319
00:32:10,125 --> 00:32:13,958
To podniesie Marów na duchu.
Ostatnio są niespokojni.

320
00:32:15,208 --> 00:32:16,750
Czy to bezpieczne?

321
00:32:16,833 --> 00:32:18,916
Podejmę środki ostrożności.

322
00:32:19,500 --> 00:32:22,375
Diba, zaprosisz profesor Tutku.

323
00:32:23,083 --> 00:32:25,750
Maran, zadbaj o to, żeby Shahsu przyszła.

324
00:32:26,500 --> 00:32:29,083
Ale Shahsu znalazła naszyjnik.

325
00:32:29,166 --> 00:32:32,125
Wie, że Maran kłamał. Nie zechce przyjść.

326
00:32:33,083 --> 00:32:35,541
Nie bez powodu znamię węża uniosło głowę.

327
00:32:37,125 --> 00:32:38,375
Jej serce rośnie.

328
00:32:39,958 --> 00:32:40,833
Powiększa się.

329
00:32:42,666 --> 00:32:47,666
Powoli wypełnia się miłością Shahmaran.

330
00:32:48,291 --> 00:32:50,250
Właśnie zbliżyła się do dziadka.

331
00:32:51,083 --> 00:32:52,625
Do ciebie też się zbliży.

332
00:32:53,375 --> 00:32:54,208
Zaproś ją.

333
00:33:17,916 --> 00:33:19,083
Nie rób tego.

334
00:33:21,250 --> 00:33:22,875
Nie użalaj się nad sobą.

335
00:33:27,833 --> 00:33:30,125
A co? Inni mają się nade mną użalać?

336
00:33:40,958 --> 00:33:42,625
Nie ufasz Maranowi?

337
00:33:50,625 --> 00:33:51,708
Nie wiem.

338
00:33:58,416 --> 00:34:00,000
Wiesz więcej

339
00:34:00,875 --> 00:34:02,208
o psychice.

340
00:34:06,541 --> 00:34:07,875
Ale moim zdaniem

341
00:34:08,875 --> 00:34:11,291
to nie Maranowi nie ufasz, tylko sobie.

342
00:34:13,916 --> 00:34:16,708
Boisz się,
że nie będziesz w stanie się obronić.

343
00:34:20,916 --> 00:34:22,041
Jak mama?

344
00:34:28,083 --> 00:34:34,416
Dzieci zawsze przejmują kłopoty rodziców.

345
00:34:35,375 --> 00:34:36,750
Dźwigają je.

346
00:34:40,791 --> 00:34:45,458
Twoja mama nie ochroniła się
przede mną i swoim mężem.

347
00:34:48,916 --> 00:34:52,541
Teraz ty dźwigasz tę odpowiedzialność.

348
00:34:54,833 --> 00:34:58,375
Mówisz sobie:
„Będę się broniła za wszelką cenę.

349
00:34:59,125 --> 00:35:01,125
Zrobię to w pojedynkę”.

350
00:35:02,875 --> 00:35:04,333
Ale to kłopot nie twój…

351
00:35:05,875 --> 00:35:07,125
tylko mamy.

352
00:35:10,000 --> 00:35:14,250
Gül nie mogła uratować siebie,
ale ciebie wychowała doskonale.

353
00:35:16,625 --> 00:35:18,833
Jesteś bardzo dzielną dziewczyną.

354
00:35:34,458 --> 00:35:37,291
Mówisz, żebym pozwoliła jej odejść, tak?

355
00:35:39,125 --> 00:35:40,541
To zależy od ciebie.

356
00:35:40,625 --> 00:35:44,125
Ale nie powinnaś uciekać w samotności,
żeby się chronić.

357
00:36:20,166 --> 00:36:23,166
NADAWCA: GÜL DEMİR
ADRESAT: DAVUT DEMİR

358
00:36:55,541 --> 00:36:56,541
Poradzę sobie.

359
00:37:02,500 --> 00:37:04,625
Włóż najlepszy garnitur.

360
00:37:06,375 --> 00:37:08,958
Zobaczymy, co dają na tej uczcie.

361
00:37:58,541 --> 00:38:01,375
- Muzycy mają być przed szóstą.
- Dobrze.

362
00:38:01,458 --> 00:38:04,083
Idź sprawdzić światła.

363
00:38:07,083 --> 00:38:08,291
Mamy problem.

364
00:38:09,625 --> 00:38:10,833
Miraç uciekł.

365
00:38:47,833 --> 00:38:48,875
Arun.

366
00:38:49,833 --> 00:38:51,083
Przyszedł czas.

367
00:42:51,375 --> 00:42:55,291
Napisy: Przemysław Rak

