1
00:00:20,583 --> 00:00:22,333
- Witajcie!
- Dziękuję.

2
00:00:22,416 --> 00:00:23,416
Nareszcie!

3
00:00:23,500 --> 00:00:26,291
- Częstujcie się.
- Dobry wieczór.

4
00:00:26,375 --> 00:00:29,708
- Dajcie znać, gdyby czegoś było trzeba.
- Wszystko jest.

5
00:00:29,791 --> 00:00:31,791
- Smacznego.
- Dzięki.

6
00:00:31,875 --> 00:00:33,208
Witajcie.

7
00:00:33,291 --> 00:00:34,875
- Mogę tu usiąść?
- Proszę.

8
00:00:37,750 --> 00:00:38,833
Gdzie jest tata?

9
00:00:39,583 --> 00:00:40,583
Nie wiem.

10
00:00:41,750 --> 00:00:43,291
Pewnie gdzieś się kręci.

11
00:00:44,500 --> 00:00:45,500
Sprawdzę.

12
00:00:52,875 --> 00:00:57,250
Zacznijcie, gdy będziecie gotowi.
Najpierw grajcie wolniejsze piosenki.

13
00:00:57,333 --> 00:00:59,333
- Potem podkręćcie tempo.
- Dobrze.

14
00:01:00,416 --> 00:01:01,875
Wal się, Hare!

15
00:01:05,750 --> 00:01:07,875
- Postawcie tam.
- Tak, proszę pani.

16
00:01:14,791 --> 00:01:16,791
Teraz nie ma odwrotu, panie Davut.

17
00:01:17,291 --> 00:01:18,666
Już tu jesteśmy.

18
00:01:19,375 --> 00:01:21,500
Spójrz, jak tu ładnie.

19
00:01:22,958 --> 00:01:24,958
Tylko trochę się uśmiechnij.

20
00:01:25,916 --> 00:01:26,916
Rany!

21
00:01:28,666 --> 00:01:29,791
Mam skurcze.

22
00:01:29,875 --> 00:01:31,833
Co się stało? Zaczęłaś rodzić?

23
00:01:31,916 --> 00:01:35,166
Jasne! Czy jestem suką,
żeby rodzić w drugim miesiącu?

24
00:01:35,250 --> 00:01:36,375
W czym problem?

25
00:01:37,041 --> 00:01:39,583
Róża urosła w dwa dni, więc ty też możesz…

26
00:01:39,666 --> 00:01:41,666
Masz fioła na punkcie tej róży.

27
00:01:41,750 --> 00:01:46,000
Byłam już w ciąży, gdy szef ją sadził.
Nie ma z tym nic wspólnego. Chodź.

28
00:02:01,291 --> 00:02:04,833
Witajcie. Usiądźcie tutaj.

29
00:02:04,916 --> 00:02:07,541
Po co osobny stół? Możemy usiąść z nimi.

30
00:02:07,625 --> 00:02:10,000
Odwiedzacie nas pierwszy raz.

31
00:02:10,083 --> 00:02:12,708
Przygotowałam dla was taki piękny stół.

32
00:02:12,791 --> 00:02:14,250
Proszę, usiądźcie tutaj.

33
00:02:15,166 --> 00:02:17,291
- Dziękujemy.
- Nie ma za co.

34
00:02:17,375 --> 00:02:18,416
Idź.

35
00:02:22,000 --> 00:02:24,958
- Rozgośćcie się.
- Dziękujemy.

36
00:02:25,791 --> 00:02:29,750
Zawołajcie,
jeśli czegoś będzie wam trzeba.

37
00:02:30,833 --> 00:02:32,625
- Bawcie się dobrze.
- Dzięki.

38
00:02:45,250 --> 00:02:46,958
Może będą współpracować.

39
00:02:47,541 --> 00:02:49,541
Nie sądzę. Chodź.

40
00:03:00,208 --> 00:03:01,125
Jesteś cały?

41
00:03:08,166 --> 00:03:09,208
Maran.

42
00:03:11,250 --> 00:03:14,666
Wydzwaniała do nas.
Teraz go zobaczyła, więc przestanie.

43
00:03:15,458 --> 00:03:17,458
Nie wybaczę mu ani jednego błędu.

44
00:03:22,083 --> 00:03:27,166
Nie wiem, co mnie naszło tamtej nocy.
Wystraszyłem cię. Bardzo przepraszam.

45
00:03:27,250 --> 00:03:30,000
Nie wygłupiaj się.
Cieszę się, że przyszedłeś.

46
00:03:30,750 --> 00:03:32,541
Chodź, czas na zabawę.

47
00:03:32,625 --> 00:03:33,875
Bardzo dziękujemy.

48
00:03:33,958 --> 00:03:36,583
Tu mamy stolik. To mój znajomy, Cihan.

49
00:03:36,666 --> 00:03:38,958
- Cześć.
- Dobry wieczór, Cihan.

50
00:03:39,583 --> 00:03:40,708
Dobry wieczór.

51
00:03:40,791 --> 00:03:41,791
Do jutra.

52
00:03:41,875 --> 00:03:43,750
- Czego się napijesz?
- Wina.

53
00:03:43,833 --> 00:03:46,791
- Świetnie pan wygląda.
- Dziękuję.

54
00:03:46,875 --> 00:03:47,875
Życzę smacznego.

55
00:03:47,958 --> 00:03:51,875
W razie czego wołajcie mnie.
Usłyszę, gdziekolwiek będę.

56
00:03:51,958 --> 00:03:53,458
Dziękujemy.

57
00:03:56,666 --> 00:04:00,416
A jeśli ja nie usłyszę,
na pewno usłyszy Maran.

58
00:04:01,333 --> 00:04:02,166
Dobrze.

59
00:04:04,041 --> 00:04:07,875
O co chodzi z tą ucztą?
Przez lata trzymali się od nas z daleka.

60
00:04:07,958 --> 00:04:10,916
Po prostu są gościnni, skarbie.

61
00:04:11,000 --> 00:04:12,125
Daj spokój.

62
00:04:14,000 --> 00:04:15,541
Co tam? Znowu?

63
00:04:15,625 --> 00:04:17,708
Nieważne. Jedz, co masz jeść.

64
00:04:47,458 --> 00:04:48,500
Co jest?

65
00:04:49,208 --> 00:04:50,208
Zatańczmy.

66
00:04:50,291 --> 00:04:51,875
Chciałaś się bawić.

67
00:04:52,916 --> 00:04:54,208
Nie umiesz tańczyć?

68
00:04:55,916 --> 00:04:58,958
Mylisz się. Znam kilka sztuczek.

69
00:04:59,583 --> 00:05:01,000
- Chodźmy.
- Chodźmy.

70
00:07:20,791 --> 00:07:21,791
Miraç.

71
00:07:22,625 --> 00:07:23,833
Przychodź, bracie.

72
00:08:23,541 --> 00:08:25,250
Chodźmy potańczyć.

73
00:08:33,625 --> 00:08:35,666
Mogą zaatakować. Nie zawiedź mnie.

74
00:08:37,166 --> 00:08:38,750
Muszę się kimś zająć.

75
00:08:39,541 --> 00:08:41,541
- Kim?
- Profesor Tutku.

76
00:08:44,916 --> 00:08:46,625
Patrzcie, kto przyszedł.

77
00:08:54,916 --> 00:08:57,291
Pani profesor, jesteśmy zaszczyceni.

78
00:08:57,375 --> 00:08:58,916
Ja również.

79
00:08:59,000 --> 00:09:00,708
Chciałbym o coś spytać.

80
00:09:00,791 --> 00:09:04,958
Myślę o współpracy między
psychiatrią szpitala a pani wydziałem.

81
00:09:05,041 --> 00:09:07,958
- Co pani na to?
- Ciekawy pomysł.

82
00:09:08,041 --> 00:09:11,166
Moglibyśmy to omówić.

83
00:09:11,250 --> 00:09:12,625
Teraz?

84
00:09:12,708 --> 00:09:16,208
To nie potrwa długo.
Chodźmy w spokojniejsze miejsce.

85
00:09:17,291 --> 00:09:18,166
Tędy.

86
00:09:19,625 --> 00:09:20,500
Proszę.

87
00:10:26,208 --> 00:10:30,666
- Po co odchodzimy tak daleko?
- Żeby muzyka nam nie przeszkadzała.

88
00:10:30,750 --> 00:10:33,458
Porozmawiamy w ciszy i spokoju. Proszę.

89
00:10:34,625 --> 00:10:35,625
Tędy.

90
00:10:38,458 --> 00:10:39,958
Tędy, proszę.

91
00:10:41,583 --> 00:10:42,583
Proszę.

92
00:11:16,875 --> 00:11:21,291
Puśćcie mnie!

93
00:11:21,375 --> 00:11:24,208
Oszaleliście?

94
00:11:24,291 --> 00:11:30,000
Puśćcie mnie! Puśćcie!

95
00:11:42,750 --> 00:11:44,750
Postanowiłam ci zaufać.

96
00:11:50,125 --> 00:11:51,625
Jak to się stało?

97
00:12:00,791 --> 00:12:02,916
Mam dość powstrzymywania się

98
00:12:06,041 --> 00:12:09,458
i kontrolowania swoich uczuć.

99
00:12:16,916 --> 00:12:19,958
<i>Wszystko ma</i>
<i>nieskończoną liczbę ewentualności.</i>

100
00:12:22,041 --> 00:12:24,375
I w jednej z tych ewentualności…

101
00:12:28,500 --> 00:12:30,000
kocham cię.

102
00:12:38,750 --> 00:12:41,375
Ja cię kocham
we wszystkich ewentualnościach.

103
00:13:46,833 --> 00:13:51,791
Puśćcie mnie!

104
00:13:52,333 --> 00:13:54,708
Diba, jestem twoją nauczycielką!

105
00:13:55,500 --> 00:13:57,625
Czego ode mnie chcecie?

106
00:13:57,708 --> 00:14:04,666
Puśćcie mnie!

107
00:14:23,541 --> 00:14:30,458
SHAHMARAN

108
00:14:39,000 --> 00:14:40,000
Shahsu.

109
00:14:43,375 --> 00:14:44,375
Maran.

110
00:14:54,125 --> 00:14:55,166
To jest prawda.

111
00:14:56,833 --> 00:14:57,750
Co?

112
00:14:58,541 --> 00:14:59,541
To.

113
00:15:01,750 --> 00:15:02,750
Zapamiętaj to.

114
00:15:15,375 --> 00:15:16,375
Zapamiętam.

115
00:15:29,666 --> 00:15:30,500
Shahsu.

116
00:15:32,208 --> 00:15:33,208
Co?

117
00:15:34,500 --> 00:15:35,833
Muszę wracać.

118
00:15:38,041 --> 00:15:38,875
Ja też.

119
00:16:05,125 --> 00:16:06,833
Czuję się trochę dziwnie.

120
00:16:08,458 --> 00:16:11,333
W dobry czy zły sposób?

121
00:16:12,833 --> 00:16:16,375
Nie wiem.
Czuję się, jakbym była kimś innym.

122
00:16:20,375 --> 00:16:22,208
Kobietą, której nie znam.

123
00:16:22,291 --> 00:16:23,708
Ale chyba ją polubię.

124
00:16:29,458 --> 00:16:30,625
Ja już ją lubię.

125
00:16:44,500 --> 00:16:45,583
Czy to się stanie?

126
00:16:46,375 --> 00:16:47,583
Bądź ze mną szczery.

127
00:16:48,375 --> 00:16:50,625
Tym razem przepowiednia się spełni?

128
00:16:50,708 --> 00:16:53,791
Ty mi powiedz. To ty znasz Shahsu.

129
00:16:54,791 --> 00:16:56,416
Miałeś przejąć tę sprawę.

130
00:16:57,166 --> 00:17:00,458
- Rozmawiałeś z Arunem.
- Opanuj się.

131
00:17:01,208 --> 00:17:04,500
Ural ma swoją wyrocznię. Jest silniejszy.

132
00:17:04,583 --> 00:17:06,208
Mam wzbudzić podejrzenia?

133
00:17:07,958 --> 00:17:09,708
Znów ujdzie im to na sucho.

134
00:17:10,458 --> 00:17:13,041
Te bzdury o pokoju między ludźmi i wężami…

135
00:17:13,625 --> 00:17:15,708
Znowu się poświęcimy.

136
00:17:15,791 --> 00:17:17,916
Będziemy udawać, że nie istniejemy.

137
00:17:18,583 --> 00:17:20,208
Przynajmniej się zemścijmy.

138
00:17:21,916 --> 00:17:24,125
Co cię tak naprawdę gryzie?

139
00:17:27,291 --> 00:17:30,000
To on będzie tym,
który spełnił przepowiednię!

140
00:17:30,916 --> 00:17:35,625
Ten drań będzie jeszcze świętszy!
Wszystko będzie należało do Marana.

141
00:17:36,708 --> 00:17:37,750
Nie martw się.

142
00:17:38,833 --> 00:17:40,916
Jeśli przepowiednia się spełni,

143
00:17:42,000 --> 00:17:45,125
Maran ucierpi na tym najbardziej.

144
00:17:54,166 --> 00:17:56,458
- To humus?
- Chyba tak.

145
00:17:56,541 --> 00:17:59,291
- Próbowałaś? I jak?
- W porządku.

146
00:18:36,000 --> 00:18:38,916
- Potrzebuje szef czegoś?
- Usiądź. Zjedz kolację.

147
00:18:42,958 --> 00:18:44,041
Dokąd on idzie?

148
00:18:44,125 --> 00:18:47,208
Nie wiem. Może znowu coś wymyślił.

149
00:19:53,958 --> 00:19:56,375
Gdzie byłeś? Wszędzie cię szukałam.

150
00:19:56,458 --> 00:19:59,666
Musisz natychmiast przyjść do stajni.

151
00:20:15,916 --> 00:20:18,333
Ugryź. Spokojnie, nie zaczniesz rodzić.

152
00:20:18,416 --> 00:20:22,625
- Salih, zaczynasz mnie wkurzać.
- Dobra, rozumiem.

153
00:20:22,708 --> 00:20:24,500
Nie urodzisz jak suka.

154
00:20:24,583 --> 00:20:27,541
Nie suki rodzą po dwóch miesiącach,
tylko węże.

155
00:20:27,625 --> 00:20:30,833
- Węże składają jaja.
- Niektóre rodzą.

156
00:20:30,916 --> 00:20:34,333
I tak nie zrozumiesz.
Nie każ mi wszystkiego tłumaczyć.

157
00:20:34,416 --> 00:20:35,583
Co ty wygadujesz?

158
00:20:36,333 --> 00:20:37,416
Gdzie Davut?

159
00:20:38,833 --> 00:20:41,041
Właśnie odszedł.

160
00:20:41,125 --> 00:20:43,625
Tak, poszedł tędy.

161
00:20:43,708 --> 00:20:44,791
Tędy?

162
00:20:49,166 --> 00:20:50,000
Dziwne.

163
00:20:54,791 --> 00:20:56,250
Co będziemy teraz robić?

164
00:21:02,916 --> 00:21:04,583
Widzę, że nic.

165
00:21:08,958 --> 00:21:10,125
Życzę ci szczęścia.

166
00:21:12,333 --> 00:21:13,708
Naprawdę?

167
00:21:14,625 --> 00:21:15,625
Oczywiście.

168
00:21:16,708 --> 00:21:18,083
Chcę twojego szczęścia.

169
00:21:23,375 --> 00:21:26,166
Sprawdzę, co u dziadka.
Do zobaczenia za chwilę.

170
00:21:38,625 --> 00:21:39,625
Puśćcie ją.

171
00:22:26,666 --> 00:22:27,583
Zmiana planów.

172
00:22:28,875 --> 00:22:31,958
- Przyjechałem taki kawał. Nie wracam.
- Uspokój się.

173
00:22:33,333 --> 00:22:34,708
Nie chcesz się zemścić?

174
00:22:34,791 --> 00:22:38,583
- Każesz mi zrezygnować.
- <i>Nie, bracie. Nie każę.</i>

175
00:22:39,333 --> 00:22:40,541
<i>Ale mamy nowy cel.</i>

176
00:22:41,375 --> 00:22:42,375
Kto?

177
00:22:42,458 --> 00:22:43,458
<i>Szykuj się.</i>

178
00:22:44,291 --> 00:22:46,541
Nikt nie chce pomścić Shahmaran.

179
00:22:47,791 --> 00:22:48,791
My tego dokonamy.

180
00:23:00,125 --> 00:23:02,666
Przysięgam, tym razem naprawdę bolało.

181
00:23:03,666 --> 00:23:04,875
Co jest grane?

182
00:23:06,625 --> 00:23:07,625
Medine?

183
00:23:08,666 --> 00:23:10,333
Przestań mnie straszyć.

184
00:23:16,208 --> 00:23:17,250
Panie Ural!

185
00:23:20,291 --> 00:23:21,416
Panie Ural!

186
00:23:22,833 --> 00:23:25,416
Medine, uspokój się.

187
00:23:25,500 --> 00:23:29,416
Pójdę po lekarza, dobrze, Medine?

188
00:23:29,500 --> 00:23:31,125
Spokojnie.

189
00:23:31,208 --> 00:23:35,250
Zaraz wrócę. Spokojnie, kochanie!

190
00:23:35,333 --> 00:23:37,750
Panie Ural!

191
00:23:43,958 --> 00:23:45,000
Coś się dzieje.

192
00:23:46,083 --> 00:23:47,208
Czuję to.

193
00:23:48,083 --> 00:23:49,333
Coś się dzieje!

194
00:23:50,833 --> 00:23:53,083
Na zewnątrz, w ogrodzie.

195
00:23:55,416 --> 00:23:56,500
Ostatni omen.

196
00:23:57,666 --> 00:23:59,500
Kobieta urodzi węża.

197
00:23:59,583 --> 00:24:00,666
Kto?

198
00:24:43,583 --> 00:24:45,750
Dziadku!

199
00:24:47,416 --> 00:24:49,666
Dziadku!

200
00:24:49,750 --> 00:24:51,500
Słyszysz mnie?

201
00:24:53,208 --> 00:24:56,000
Dziadku! Co się stało?

202
00:24:56,083 --> 00:24:57,333
Słyszysz mnie?

203
00:24:57,416 --> 00:25:00,041
Maran!

204
00:25:00,875 --> 00:25:02,750
Czy ktoś widział pana Urala?

205
00:25:02,833 --> 00:25:05,916
- Gdzie pan doktor?
- Co się stało?

206
00:25:06,000 --> 00:25:09,125
Coś się dzieje z Medine.

207
00:25:09,208 --> 00:25:10,291
- Co?
- Krwawi.

208
00:25:17,875 --> 00:25:19,083
Maran!

209
00:25:22,208 --> 00:25:25,583
Dziadku! Powiedz, co się stało.

210
00:25:27,458 --> 00:25:30,791
Medine! Pan doktor już jest!

211
00:25:31,791 --> 00:25:33,958
Co się stało? Gdzie jest krwawienie?

212
00:25:37,250 --> 00:25:38,375
Medine…

213
00:25:39,791 --> 00:25:40,916
Jestem w ciąży.

214
00:25:44,000 --> 00:25:46,416
- Zabierzmy ją do domu.
- Tak.

215
00:25:46,500 --> 00:25:51,208
Dobrze, chodźmy.

216
00:25:51,291 --> 00:25:55,041
Ostrożnie.

217
00:25:57,916 --> 00:25:59,291
Ostrożnie.

218
00:26:03,625 --> 00:26:06,208
Dziadku.

219
00:26:07,125 --> 00:26:08,583
Dziadku!

220
00:26:09,416 --> 00:26:11,166
Musimy wezwać lekarza.

221
00:26:15,916 --> 00:26:18,916
Musimy wezwać lekarza! Gdzie twój ojciec?

222
00:26:19,625 --> 00:26:20,625
Nie może przyjść.

223
00:26:20,708 --> 00:26:22,166
Jak to?

224
00:26:25,041 --> 00:26:27,041
Więc trzeba wezwać karetkę.

225
00:26:33,833 --> 00:26:36,750
Spokojnie, Medine. Gdzie mam iść?

226
00:26:37,708 --> 00:26:41,666
- Połóż ją na kanapie.
- Już dobrze, Medine.

227
00:26:41,750 --> 00:26:46,291
- Spójrz na mnie. Będzie dobrze, Medine!
- Tędy.

228
00:26:46,375 --> 00:26:48,791
- Połóż ją.
- Połóżcie ją tam.

229
00:26:51,500 --> 00:26:54,250
Zemdlała? Medine, spójrz na mnie.

230
00:26:54,333 --> 00:26:56,666
Włóż jej to pod głowę.

231
00:26:58,083 --> 00:26:59,375
Przynieś apteczkę.

232
00:26:59,458 --> 00:27:02,083
Medine, spójrz na mnie. Słyszysz mnie?

233
00:27:02,166 --> 00:27:04,083
- Czekaj na dworze.
- Nie wyjdę.

234
00:27:04,166 --> 00:27:06,375
Salih, tylko pogarszasz jej stan.

235
00:27:06,958 --> 00:27:11,208
Mój tata się nią zajmie.
Dajmy im miejsce. Chodź ze mną.

236
00:27:11,291 --> 00:27:12,333
Halo?

237
00:27:13,041 --> 00:27:14,791
Potrzebujemy karetki.

238
00:27:16,625 --> 00:27:18,125
Mój dziadek nie oddycha.

239
00:27:19,000 --> 00:27:20,625
Pośpieszcie się.

240
00:27:20,708 --> 00:27:23,458
Adres? Nie znam adresu.

241
00:27:23,541 --> 00:27:25,083
Maran, jaki jest adres?

242
00:27:26,416 --> 00:27:27,958
Maran, adres!

243
00:28:06,291 --> 00:28:07,541
Oddychaj.

244
00:28:13,208 --> 00:28:18,250
- Coś jej się stanie. Boję się.
- Idziemy, Salih.

245
00:28:18,333 --> 00:28:21,125
- Jestem tu, Medine!
- Salih!

246
00:28:40,541 --> 00:28:44,000
Shahsu!

247
00:29:01,458 --> 00:29:02,583
Dłoń.

248
00:29:10,500 --> 00:29:11,833
To opóźni poród.

249
00:29:24,333 --> 00:29:28,500
- Zabierzmy ją do basenu! Szybko!
- Dobrze. Tato!

250
00:29:47,500 --> 00:29:48,458
Zostań tam.

251
00:29:50,625 --> 00:29:51,625
Ty…

252
00:29:54,583 --> 00:29:55,625
Ty…

253
00:29:58,000 --> 00:29:59,208
Tam…

254
00:30:00,458 --> 00:30:01,458
Jak?

255
00:30:02,458 --> 00:30:07,000
Co zrobiłeś dziadkowi? Twoje zęby…

256
00:30:07,750 --> 00:30:09,708
Co wiesz o Shahmaran?

257
00:30:11,500 --> 00:30:13,250
Była Królową Węży.

258
00:30:13,833 --> 00:30:16,791
Mieszkała z dala od ludzi
w swoim podziemnym raju.

259
00:30:16,875 --> 00:30:20,291
Z demonami, wężami i Marami –
pół wężami, pół ludźmi.

260
00:30:21,583 --> 00:30:24,291
Wieki temu
Shahmaran zakochała się w człowieku.

261
00:30:24,375 --> 00:30:25,375
Nazywał się…

262
00:30:27,208 --> 00:30:28,041
Camsap.

263
00:30:30,000 --> 00:30:31,416
O czym ty mówisz?

264
00:30:32,583 --> 00:30:34,458
- Davut…
- Nic mu nie jest.

265
00:30:34,541 --> 00:30:38,625
Nie mamy czasu, Shahsu. Posłuchaj, proszę.

266
00:30:40,666 --> 00:30:42,875
Camsap i Shahmaran się zakochali.

267
00:30:43,708 --> 00:30:45,958
Pewnego dnia Camsap zapragnął wrócić.

268
00:30:46,041 --> 00:30:47,666
Tęsknił za domem i rodziną.

269
00:30:48,708 --> 00:30:52,458
Shahmaran powiedziała:
„Nie mów ludziom, gdzie jestem”.

270
00:30:53,375 --> 00:30:54,666
Camsap obiecał.

271
00:30:54,750 --> 00:30:56,375
Shahmaran mu uwierzyła.

272
00:30:57,875 --> 00:30:59,041
Ale ona nie.

273
00:31:01,791 --> 00:31:02,625
Jaka ona?

274
00:31:03,416 --> 00:31:06,083
Siostra Shahmaran, Lilith.

275
00:31:07,458 --> 00:31:12,041
Lilith powiedziała starszej siostrze:
„Ludzie z natury są zdrajcami.

276
00:31:12,958 --> 00:31:16,625
Wyda naszą kryjówkę i nas zdradzi.
To będzie nasz koniec”.

277
00:31:16,708 --> 00:31:18,375
Czemu mi to opowiadasz?

278
00:31:18,458 --> 00:31:19,791
Zaraz zrozumiesz.

279
00:31:20,500 --> 00:31:21,916
Camsap wrócił do świata.

280
00:31:22,000 --> 00:31:25,833
Dowiedział się, że sułtan jest chory.
Lekiem był ogon Shahmaran.

281
00:31:26,333 --> 00:31:27,916
Camsap chciał pomóc.

282
00:31:28,000 --> 00:31:31,500
A może zaślepiło go,
że wie coś, czego inni nie wiedzą.

283
00:31:32,041 --> 00:31:33,958
Złożył obietnicę wezyrowi.

284
00:31:34,041 --> 00:31:37,000
„Powiem, gdzie ona jest,
ale nie skrzywdzicie jej”.

285
00:31:38,166 --> 00:31:39,916
Wydał kryjówkę ukochanej.

286
00:31:43,375 --> 00:31:44,666
To była rzeź.

287
00:31:45,458 --> 00:31:46,875
Wezyr złamał obietnicę.

288
00:31:47,791 --> 00:31:51,166
Ludzie weszli do raju i pojmali Shahmaran.

289
00:31:52,083 --> 00:31:53,375
Lilith była wściekła.

290
00:31:53,458 --> 00:31:55,083
Chciała zabić Camsapa.

291
00:31:55,166 --> 00:31:56,916
Ale Shahmaran nie pozwoliła.

292
00:31:57,000 --> 00:32:01,916
Zamknęła rozjuszoną siostrę
na dnie studni w zamku.

293
00:32:02,000 --> 00:32:05,000
Przeklęła ją.
Potem zwróciła się do Camsapa.

294
00:32:06,250 --> 00:32:10,833
Powiedziała: „Gdy mnie zabijecie,
porąbcie moje ciało na trzy części.

295
00:32:11,875 --> 00:32:15,250
Głowę ugotujcie
i dajcie sułtanowi do picia. Tam jest lek.

296
00:32:15,750 --> 00:32:18,833
Tors ugotujcie i dajcie wezyrowi.
Tam jest trucizna.

297
00:32:19,500 --> 00:32:20,833
A ty, mój ukochany,

298
00:32:21,500 --> 00:32:25,041
ugotujesz mój ogon i go wypijesz.
Tam jest moja mądrość”.

299
00:32:25,666 --> 00:32:27,000
Czyli nieśmiertelność.

300
00:32:27,583 --> 00:32:29,583
Przestań! O czym ty mówisz?

301
00:32:29,666 --> 00:32:31,291
Zabili Shahmaran.

302
00:32:32,000 --> 00:32:33,833
Został tylko Camsap.

303
00:32:33,916 --> 00:32:36,666
Ze swoimi wyrzutami i poczuciem winy.

304
00:32:36,750 --> 00:32:38,625
Wiedząc, że nigdy nie umrze.

305
00:32:39,208 --> 00:32:43,041
Została też Lilith.
Zamknięta w studni, pałająca żądzą zemsty.

306
00:32:43,583 --> 00:32:45,125
<i>Z nienawiści przysięgła,</i>

307
00:32:45,208 --> 00:32:49,000
że pewnego dnia wróci
i zemści się na ludziach.

308
00:32:50,000 --> 00:32:53,208
Co ty wygadujesz, Maran?
To tylko mit, opowiastka!

309
00:32:53,291 --> 00:32:55,500
Też tak myślałem, ale to prawda.

310
00:32:56,291 --> 00:32:59,000
To ty sprawiłaś, że uwierzyłem.

311
00:33:00,916 --> 00:33:03,208
- Tracę rozum.
- Nic ci nie jest.

312
00:33:03,291 --> 00:33:06,166
- Nie chcę cię słuchać.
- Musisz.

313
00:33:14,125 --> 00:33:17,458
Delikatnie.

314
00:33:18,916 --> 00:33:21,291
Co się dzieje?

315
00:33:22,250 --> 00:33:24,166
- Będzie dobrze.
- Ciągle krwawi.

316
00:33:24,708 --> 00:33:26,083
Zastrzyk nie zadziałał.

317
00:33:28,125 --> 00:33:29,833
Co jest?

318
00:33:29,916 --> 00:33:34,708
Co mi robicie?
Puśćcie mnie! Za kogo wy się macie?

319
00:33:34,791 --> 00:33:36,625
- Uspokój się.
- Proszę.

320
00:33:37,458 --> 00:33:38,708
Spokojnie.

321
00:33:39,708 --> 00:33:40,916
Już dobrze.

322
00:33:41,875 --> 00:33:43,708
- Puśćcie. Salih!
- Spokojnie.

323
00:33:46,250 --> 00:33:47,958
Już dobrze.

324
00:33:52,083 --> 00:33:54,375
Nic nie poradzimy. Zaczęła rodzić.

325
00:34:12,875 --> 00:34:14,000
Ty…

326
00:34:17,458 --> 00:34:19,166
Kim jesteś?

327
00:34:19,958 --> 00:34:21,375
Lilith była nieugięta.

328
00:34:22,625 --> 00:34:26,875
Chciała się wydostać na wolność
i zgładzić ludzkość.

329
00:34:27,416 --> 00:34:29,500
Tylko jedno mogło ją powstrzymać.

330
00:34:29,583 --> 00:34:30,708
Tylko jedno.

331
00:34:30,791 --> 00:34:32,041
Przepowiednia.

332
00:34:32,833 --> 00:34:37,166
Naznaczony Mar i wybrana kobieta
pokochają się na śmierć.

333
00:34:37,708 --> 00:34:41,875
Ale tym razem to człowiek
będzie musiał oddać życie dla jej miłości.

334
00:34:42,541 --> 00:34:45,125
Zostawi wszystko i zejdzie pod ziemię.

335
00:34:45,208 --> 00:34:46,750
I Shahmaran się odrodzi.

336
00:34:47,916 --> 00:34:52,000
Marowie i ludzie
będą żyć wiecznie w pokoju.

337
00:34:55,833 --> 00:34:56,833
Ty jesteś…

338
00:34:59,958 --> 00:35:01,041
wężem?

339
00:35:03,083 --> 00:35:04,083
Jestem Marem.

340
00:35:11,208 --> 00:35:12,875
Naznaczony od urodzenia.

341
00:35:14,500 --> 00:35:17,250
To nie może być prawda.

342
00:35:17,333 --> 00:35:19,458
Wszystko, co przeżyłaś, było prawdą.

343
00:35:20,250 --> 00:35:23,375
Nie popadałaś w obłęd, tylko to czułaś.

344
00:35:25,166 --> 00:35:26,208
<i>Bo to ty.</i>

345
00:35:27,625 --> 00:35:29,041
Ty jesteś wybrana.

346
00:35:31,708 --> 00:35:33,750
Długo na ciebie czekałem.

347
00:35:34,625 --> 00:35:35,750
Bardzo długo.

348
00:35:37,416 --> 00:35:38,458
Dlaczego ja?

349
00:35:40,083 --> 00:35:43,791
Wybrana musi być potomkinią Camsapa.

350
00:35:44,333 --> 00:35:45,750
Potomkinią zdrajcy.

351
00:35:47,541 --> 00:35:49,875
Nie jesteś wnuczką Davuta.

352
00:35:59,291 --> 00:36:00,458
Jak ona się czuje?

353
00:36:01,208 --> 00:36:02,458
Jak się czuje Medine?

354
00:36:03,041 --> 00:36:05,166
- Co z nią?
- Maran!

355
00:36:05,250 --> 00:36:07,083
Jak się czuje Medine?

356
00:36:07,958 --> 00:36:11,166
- Zostań, sprawdzę, co u niej.
- Czekaj.

357
00:36:11,250 --> 00:36:14,541
- Zaczekaj.
- Co robicie? Stój! Otwórz drzwi!

358
00:36:14,625 --> 00:36:16,750
Co robicie?

359
00:36:17,375 --> 00:36:19,791
Medine!

360
00:36:34,000 --> 00:36:35,708
- Gdzie Maran?
- Co się stało?

361
00:36:35,791 --> 00:36:38,583
Nie ma czasu. Pojawił się ostatni omen.

362
00:36:38,666 --> 00:36:41,291
Maran musi porozmawiać z Shahsu.

363
00:36:41,375 --> 00:36:44,625
Znajdę go. Widziałem, gdzie poszedł.

364
00:36:45,708 --> 00:36:47,541
Znajdę go i dam wam znać.

365
00:36:49,875 --> 00:36:52,041
Możesz wracać. Załatwimy to.

366
00:36:57,458 --> 00:36:58,500
Jak to

367
00:36:59,208 --> 00:37:03,291
nie jestem wnuczką Davuta?

368
00:37:03,791 --> 00:37:07,250
- Camsap słono zapłacił za zdradę.
- Kogo obchodzi Camsap?

369
00:37:07,333 --> 00:37:11,541
Mam dość okłamywania cię.
Posłuchaj mnie, proszę.

370
00:37:13,500 --> 00:37:15,375
Camsap nienawidził siebie.

371
00:37:16,083 --> 00:37:17,875
Wiele razy próbował się zabić.

372
00:37:17,958 --> 00:37:19,958
Ale mu się nie udało.

373
00:37:20,625 --> 00:37:21,875
Bo był nieśmiertelny.

374
00:37:22,791 --> 00:37:25,791
Nasza wyrocznia Çavgeş
zesłała na niego zapomnienie.

375
00:37:25,875 --> 00:37:30,583
Gdy coś sobie przypominał,
cofała go do tego samego wieku.

376
00:37:30,666 --> 00:37:34,833
Żył pod różnymi imionami.
Nie miał dzieci, aż urodziła się…

377
00:37:37,708 --> 00:37:39,083
twoja mama.

378
00:37:40,750 --> 00:37:43,333
<i>Nie znał swojego grzechu, nie pamiętał.</i>

379
00:37:43,875 --> 00:37:45,375
<i>Ale pamiętał ból.</i>

380
00:37:48,250 --> 00:37:49,791
<i>Nieznany głos mówił:</i>

381
00:37:49,875 --> 00:37:52,875
<i>„Zabij się. Nie zasługujesz, by żyć”.</i>

382
00:38:00,125 --> 00:38:01,583
<i>Dlatego odszedł.</i>

383
00:38:01,666 --> 00:38:02,500
<i>Gdyby nie to,</i>

384
00:38:04,125 --> 00:38:05,958
<i>zabiłby się na oczach córki.</i>

385
00:38:24,291 --> 00:38:28,291
Cierpienie dziadka przeszło na twoją mamę.
Ty też je odziedziczyłaś.

386
00:38:29,791 --> 00:38:33,125
<i>Samotność. Poczucie wyobcowania…</i>

387
00:38:34,791 --> 00:38:36,666
To wszystko cena zdrady.

388
00:38:37,916 --> 00:38:38,958
Shahsu.

389
00:38:40,083 --> 00:38:41,291
Twój dziadek to

390
00:38:42,458 --> 00:38:43,916
Camsap.

391
00:38:47,416 --> 00:38:48,750
To jakiś obłęd.

392
00:38:49,916 --> 00:38:51,375
Ty zwariowałeś.

393
00:38:51,458 --> 00:38:52,500
Shahsu.

394
00:38:55,458 --> 00:38:56,541
Chwila.

395
00:38:58,875 --> 00:39:01,791
Dlatego się do mnie zbliżyłeś?

396
00:39:03,333 --> 00:39:04,708
Dla przepowiedni?

397
00:39:04,791 --> 00:39:07,875
Przeciwnie. Zrobiłem to mimo przepowiedni.

398
00:39:08,625 --> 00:39:12,083
Mimo że jej zaprzeczałem
i chciałem od niej uciec.

399
00:39:13,583 --> 00:39:16,666
Możesz nie wierzyć w resztę.
Ale to jest prawda.

400
00:39:17,791 --> 00:39:19,208
Kocham cię, Shahsu.

401
00:39:26,666 --> 00:39:28,583
Shahsu, pamiętaj.

402
00:39:29,125 --> 00:39:31,916
<i>Dzisiaj mówiłaś, że będziesz pamiętać.</i>

403
00:39:32,958 --> 00:39:33,958
Pamiętaj.

404
00:39:37,041 --> 00:39:38,208
Zostaw mnie.

405
00:39:41,041 --> 00:39:43,333
Nie uciekniesz przed tym. Shahsu!

406
00:39:44,166 --> 00:39:45,250
Nie uciekniesz!

407
00:39:48,166 --> 00:39:49,375
Nie zdołasz!

408
00:40:12,666 --> 00:40:14,458
Dłużej nie wytrzymam.

409
00:40:14,541 --> 00:40:16,541
Gdzie Maran? Musimy mu powiedzieć.

410
00:40:17,250 --> 00:40:19,291
- Co?
- Cihan go szuka.

411
00:40:20,166 --> 00:40:21,875
Co musicie mu powiedzieć?

412
00:40:22,833 --> 00:40:24,333
Czego nie wie?

413
00:40:25,750 --> 00:40:27,458
Co ukrywacie przed Maranem?

414
00:40:29,250 --> 00:40:30,958
Ostatni warunek przepowiedni.

415
00:40:35,500 --> 00:40:36,541
Shahsu.

416
00:40:47,916 --> 00:40:49,000
Shahsu!

417
00:41:17,125 --> 00:41:18,250
Zostaw ją.

418
00:41:19,333 --> 00:41:21,291
Nie pora na to. Ona nadchodzi.

419
00:41:21,916 --> 00:41:23,250
Tego właśnie chcę.

420
00:41:24,458 --> 00:41:25,458
Wiedziałem.

421
00:41:30,083 --> 00:41:31,083
Cihan.

422
00:41:41,750 --> 00:41:43,708
Okłamałeś Marana?

423
00:41:45,750 --> 00:41:47,583
Od początku go oszukiwałeś?

424
00:41:50,416 --> 00:41:51,416
- Hare!
- Puść!

425
00:41:51,500 --> 00:41:52,500
Ja pójdę.

426
00:41:53,458 --> 00:41:55,916
Pójdę i powiem Maranowi.

427
00:41:57,250 --> 00:41:59,250
Ale to się zacznie, gdy odejdę.

428
00:41:59,333 --> 00:42:00,375
Chodź tu.

429
00:42:15,250 --> 00:42:16,333
Trzymajcie mocno.

430
00:42:37,541 --> 00:42:39,416
Wybierasz się dokądś?

431
00:42:46,833 --> 00:42:48,000
Przez ten cały czas

432
00:42:49,750 --> 00:42:51,875
to ciebie musiałem zabić.

433
00:42:54,416 --> 00:42:55,500
Nie twoją wnuczkę.

434
00:42:56,333 --> 00:42:57,666
Gdzie jest Shahsu?

435
00:42:59,250 --> 00:43:01,208
Jak mogłem tego nie widzieć?

436
00:43:03,458 --> 00:43:06,250
Wszystko zaczęło się od ciebie, prawda?

437
00:43:11,625 --> 00:43:13,208
Od twojej zdrady.

438
00:43:18,166 --> 00:43:19,208
Camsap!

439
00:45:47,750 --> 00:45:48,875
Shahsu…

440
00:47:37,875 --> 00:47:39,750
Trzymaj ją mocno. Już dobrze.

441
00:47:40,375 --> 00:47:42,583
Zaraz koniec.

442
00:47:50,333 --> 00:47:51,500
Już dobrze.

443
00:48:29,208 --> 00:48:30,750
<i>Odkąd powstał świat,</i>

444
00:48:31,458 --> 00:48:33,750
<i>ludzie zdradzili wszystko, co kochali.</i>

445
00:48:38,125 --> 00:48:39,791
<i>My się tylko przyglądaliśmy.</i>

446
00:48:40,708 --> 00:48:42,250
<i>Czekaliśmy, aż zrozumiesz.</i>

447
00:48:47,041 --> 00:48:49,041
<i>Bo świat nie jest twój, człowieku.</i>

448
00:48:50,000 --> 00:48:51,708
<i>Nie tylko twój.</i>

449
00:48:56,708 --> 00:48:58,083
Teraz mi wierzysz?

450
00:49:02,291 --> 00:49:05,958
<i>Oto co powiedziała Królowa Węży</i>
<i>tysiące lat temu:</i>

451
00:49:06,916 --> 00:49:10,000
<i>„Ty, człowieku, nigdy mnie nie kochaj!”.</i>

452
00:50:28,583 --> 00:50:30,416
<i>Świat nie jest twój, człowieku.</i>

453
00:50:31,125 --> 00:50:32,333
<i>Nie tylko twój.</i>

454
00:54:29,541 --> 00:54:33,500
Napisy: Przemysław Rak

