1
00:00:10,510 --> 00:00:12,679
PIĘĆ LAT PÓŹNIEJ, ROK 1920

2
00:00:14,180 --> 00:00:18,184
19 DYWIZJA ARMII JAPOŃSKIEJ
GARNIZON HOERYŎNG

3
00:00:36,494 --> 00:00:37,704
Co jest?

4
00:00:38,788 --> 00:00:39,956
Kto tam?

5
00:00:43,668 --> 00:00:47,005
Nazwisko i ranga!

6
00:00:52,802 --> 00:00:53,720
Sugiyama?

7
00:00:55,138 --> 00:00:56,973
Prowadź do majora Minami.

8
00:01:04,814 --> 00:01:05,899
Wyjaśnij mi.

9
00:01:06,733 --> 00:01:09,152
Co się stało z resztą oddziału?

10
00:01:10,779 --> 00:01:13,031
Dlaczego ty tylko wróciłeś?

11
00:01:16,159 --> 00:01:21,122
Wczoraj byliśmy na misji zwiadowczej
aż na Przełęczy Barbarzyńców.

12
00:01:21,623 --> 00:01:22,791
Ale…

13
00:01:24,084 --> 00:01:25,835
natknęliśmy się na nich.

14
00:01:27,003 --> 00:01:28,505
Na kogo?

15
00:01:34,344 --> 00:01:35,345
Demony.

16
00:01:45,105 --> 00:01:47,107
Stać.

17
00:01:49,109 --> 00:01:50,777
Czego chcesz? Kim jesteś?

18
00:02:01,788 --> 00:02:08,128
Blokujesz drogę
Cesarskiej Armii Japońskiej.

19
00:02:09,045 --> 00:02:11,881
Jeśli chcesz żyć, odsuń się!

20
00:02:13,550 --> 00:02:18,930
Przełęcz Barbarzyńców
prowadzi z Hoeryŏngu do Myeongjeongu!

21
00:02:19,013 --> 00:02:20,598
Co oznacza,

22
00:02:21,975 --> 00:02:24,477
że jeśli zrobicie jeszcze jeden krok,

23
00:02:24,561 --> 00:02:27,397
wkroczycie na nasze ziemie!

24
00:02:28,231 --> 00:02:30,233
Jeśli choć jeden się zbliży,

25
00:02:31,359 --> 00:02:33,111
zetrę was w proch!

26
00:02:33,611 --> 00:02:35,029
Co on bredzi?

27
00:02:35,113 --> 00:02:37,115
Stracił rozum po utracie kraju.

28
00:02:37,615 --> 00:02:39,784
- Zwariował?
- Zabić go?

29
00:02:44,914 --> 00:02:46,833
- Naprzód.
- Marsz!

30
00:02:48,585 --> 00:02:50,211
Uwaga!

31
00:02:51,462 --> 00:02:52,964
Powtórzę raz jeszcze!

32
00:02:53,548 --> 00:02:55,216
Ładować broń!

33
00:02:55,300 --> 00:02:58,094
Wystarczy jeszcze jeden krok,

34
00:02:58,678 --> 00:03:01,097
a najedziecie nasze ziemie!

35
00:03:02,932 --> 00:03:04,517
Jeśli któryś się zbliży…

36
00:03:06,311 --> 00:03:07,395
A chrzanić to.

37
00:03:07,478 --> 00:03:09,522
Zabić wszystkich!

38
00:03:22,577 --> 00:03:23,912
- Zabić ich!
- Naprzód!

39
00:03:33,171 --> 00:03:34,172
Czyli…

40
00:03:34,756 --> 00:03:38,301
zaczęliście walczyć,
dopiero gdy zostaliście zdziesiątkowani?

41
00:03:40,178 --> 00:03:42,013
Nic podobnego, panie majorze!

42
00:03:42,096 --> 00:03:44,933
Walczyliśmy jak dumna
Cesarska Armia Japońska.

43
00:03:45,016 --> 00:03:45,850
Ognia!

44
00:03:46,434 --> 00:03:48,937
Odpowiedzieć ogniem!

45
00:03:53,358 --> 00:03:54,192
Ale…

46
00:03:54,275 --> 00:03:55,944
Jak już mówiłem,

47
00:03:58,363 --> 00:04:00,198
to były demony.

48
00:04:14,170 --> 00:04:15,755
Choi Choong-soo,

49
00:04:18,132 --> 00:04:20,468
były dowódca partyzanckich wojsk.

50
00:04:21,052 --> 00:04:25,056
Mimo sędziwego wieku
nadal jest doskonałym łucznikiem.

51
00:04:28,851 --> 00:04:30,853
A jego miecz…

52
00:04:39,904 --> 00:04:43,449
był tak straszliwy, że mógł ciąć góry
i wstrzymywać rzeki.

53
00:04:53,501 --> 00:04:55,420
Pomocy!

54
00:05:20,528 --> 00:05:23,281
Teraz jesteś wdzięczny, wapniaku?

55
00:05:34,417 --> 00:05:35,501
Kang San-gun

56
00:05:35,585 --> 00:05:37,754
to łowca z góry Seorak.

57
00:05:38,254 --> 00:05:41,507
Znany jako ostatni żołnierz
sił łowieckich Joseonu.

58
00:05:49,891 --> 00:05:52,894
Nie było mu równych
w polowaniach na tygrysy.

59
00:05:52,977 --> 00:05:55,229
Nazywano go Królem Gór.

60
00:06:01,027 --> 00:06:04,113
Pokonał was generał z mieczem i łukiem?

61
00:06:05,365 --> 00:06:07,700
I myśliwy, który poluje na tygrysy?

62
00:06:07,784 --> 00:06:09,452
Drwisz sobie ze mnie?

63
00:06:10,119 --> 00:06:12,455
Chciałbym, żeby to był żart.

64
00:06:14,248 --> 00:06:17,335
Moi towarzysze broni nadal by żyli.

65
00:06:21,547 --> 00:06:23,716
Uratowałem dziś sporo ludzi…

66
00:06:25,718 --> 00:06:26,803
Ręce do góry!

67
00:06:30,556 --> 00:06:33,059
Tylko spokojnie, panowie.

68
00:06:33,142 --> 00:06:36,062
Nie lubię krwi ani przemocy.

69
00:06:36,145 --> 00:06:37,980
Pozwólcie, że zamknę oczy.

70
00:06:39,399 --> 00:06:40,733
Teraz, Choraeng-yi!

71
00:06:44,654 --> 00:06:45,780
Gdzie on jest?

72
00:06:48,699 --> 00:06:49,700
Pokaż się!

73
00:06:51,327 --> 00:06:55,415
Moja drużyna została wycięta
przez Choraeng-yiego.

74
00:06:55,498 --> 00:06:59,210
Należał do wędrownej trupy Namsadangpae.

75
00:06:59,293 --> 00:07:03,714
Poruszał się tak zwinnie,
że nie sposób było go trafić.

76
00:07:06,467 --> 00:07:08,761
Jest niczym latający tygrys.

77
00:07:57,101 --> 00:07:57,935
Po wszystkim.

78
00:07:58,519 --> 00:08:01,355
Nie kłam, draniu. Słyszę ich jęki.

79
00:08:09,071 --> 00:08:11,741
Nie moja wina.

80
00:08:12,658 --> 00:08:13,493
To Geumsu.

81
00:08:21,626 --> 00:08:23,461
Był jeszcze Geumsu.

82
00:08:24,086 --> 00:08:26,088
Człowiek gorszy niż bestia.

83
00:08:46,943 --> 00:08:49,779
Nic o nim nie wiem.

84
00:08:52,865 --> 00:08:57,078
Poza tym, że nie można go zabić.

85
00:08:57,161 --> 00:08:59,413
Zatem wybłagałeś życie.

86
00:09:02,375 --> 00:09:04,877
Tak przeżyłeś.

87
00:09:05,962 --> 00:09:07,296
Mam rację?

88
00:09:07,838 --> 00:09:08,923
Tak było?!

89
00:09:14,220 --> 00:09:17,306
Nie potrzebuję żołnierza,
który błaga wroga o litość.

90
00:09:19,392 --> 00:09:20,643
Odbierz sobie życie.

91
00:09:21,143 --> 00:09:24,105
Przepraszam! Bardzo przepraszam!

92
00:09:24,188 --> 00:09:25,982
Nie będę tego słuchać!

93
00:09:26,482 --> 00:09:28,234
Zachowaj honor żołnierza.

94
00:09:29,735 --> 00:09:32,405
Wiem, kto jest hersztem bandytów!

95
00:09:33,406 --> 00:09:34,657
Ta twarz…

96
00:09:35,575 --> 00:09:37,326
Widziałem ją na własne oczy.

97
00:09:43,249 --> 00:09:44,834
Jak wyglądał?

98
00:09:44,917 --> 00:09:47,920
Jak wygląda ich przywódca?!

99
00:09:50,590 --> 00:09:51,591
To…

100
00:09:53,259 --> 00:09:54,427
Ten człowiek…

101
00:09:55,469 --> 00:09:56,971
Tylko ty zostałeś.

102
00:09:59,557 --> 00:10:01,058
Chcesz do nich dołączyć?

103
00:10:06,522 --> 00:10:08,274
Nie!

104
00:10:08,858 --> 00:10:11,819
Porzuć wszystko, co posiadasz,
to pozwolę ci żyć.

105
00:10:17,241 --> 00:10:21,495
Porzuć sumienie, przekonania i swój kraj.

106
00:10:21,579 --> 00:10:22,663
Daruję ci życie.

107
00:10:29,378 --> 00:10:31,130
I tak masz lepiej niż my.

108
00:10:32,715 --> 00:10:34,467
Możesz się czegoś wyzbyć.

109
00:10:36,135 --> 00:10:38,888
Jego twarz…

110
00:10:40,598 --> 00:10:42,767
Przekona się pan na własne oczy.

111
00:10:51,609 --> 00:10:54,278
Ty tchórzu!

112
00:10:54,362 --> 00:10:56,864
Chciałem żyć, nawet jako tchórz. Błagam…

113
00:11:08,417 --> 00:11:10,252
Dobry wieczór, miło poznać.

114
00:11:11,087 --> 00:11:12,922
Przywitaj się, draniu.

115
00:11:27,770 --> 00:11:29,188
Jesteście partyzantami?

116
00:11:43,077 --> 00:11:44,620
Jesteście partyzantami?!

117
00:11:46,372 --> 00:11:47,289
Nie.

118
00:11:50,793 --> 00:11:51,794
Bandytami.

119
00:12:28,914 --> 00:12:32,084
BANDYCKA PIEŚŃ

120
00:12:40,509 --> 00:12:43,262
GYEONGSEONG, SIERPIEŃ 1920

121
00:12:43,846 --> 00:12:47,600
Poprosiłem o spotkanie,
choć może to niestosowne.

122
00:12:49,185 --> 00:12:52,688
Muszę ci coś powiedzieć.

123
00:12:53,856 --> 00:12:55,858
Dobrze, słucham.

124
00:12:56,776 --> 00:12:57,693
Czy zechcesz…

125
00:12:59,779 --> 00:13:01,697
wyjść za mnie za mąż?

126
00:13:12,458 --> 00:13:16,378
Czemu zwlekałeś? Czekałam tak długo.

127
00:13:17,630 --> 00:13:18,547
Co?

128
00:13:19,673 --> 00:13:22,760
Tak. Wyjdę za ciebie, Gwang-ilu.

129
00:13:25,930 --> 00:13:27,765
Mówisz poważnie?

130
00:13:29,058 --> 00:13:31,060
Poślubisz mnie?

131
00:13:38,484 --> 00:13:39,819
Będę cię kochał…

132
00:13:41,570 --> 00:13:43,572
do końca życia.

133
00:13:47,993 --> 00:13:48,994
Hee-shin.

134
00:13:50,913 --> 00:13:51,914
Ja też.

135
00:13:53,290 --> 00:13:54,959
Będę kochała tylko ciebie.

136
00:14:10,516 --> 00:14:11,767
Przyłóżcie się!

137
00:14:15,688 --> 00:14:17,439
To dobra broń, wyborna.

138
00:14:18,691 --> 00:14:20,276
Słyszałeś już?

139
00:14:20,359 --> 00:14:21,277
O czym?

140
00:14:21,777 --> 00:14:24,446
Partyzanci znów wygrali.

141
00:14:24,530 --> 00:14:28,534
Zdaje się, że rozgromili Japończyków.

142
00:14:29,034 --> 00:14:31,287
Tak? To dobre wieści.

143
00:14:33,789 --> 00:14:35,875
Mają dobrą passę.

144
00:14:35,958 --> 00:14:38,085
Może nawet odzyskamy niepodległość.

145
00:14:38,168 --> 00:14:39,587
Naprawdę jestem w szoku.

146
00:14:40,170 --> 00:14:42,673
Tego nie wiem,
ale rodacy w Północnym Gando

147
00:14:42,756 --> 00:14:43,966
mogą spać spokojnie.

148
00:14:44,049 --> 00:14:46,302
Masz rację.

149
00:14:47,219 --> 00:14:49,471
Nieświadomie zostałem patriotą.

150
00:14:52,182 --> 00:14:53,767
Ten kretyn znów to robi.

151
00:14:55,352 --> 00:14:58,522
To już uzależnienie.
Spójrz na tego złodzieja.

152
00:15:02,151 --> 00:15:03,652
Od jak dawna to robi?

153
00:15:04,320 --> 00:15:06,989
Nie wiedziałeś? Kradnie od początku.

154
00:15:07,072 --> 00:15:09,658
Co zwędzi, sprzedaje.

155
00:15:10,993 --> 00:15:14,496
Drań jest łasy tylko na pieniądze.

156
00:15:15,247 --> 00:15:18,584
Właśnie takie dupki sprzedają swój kraj!

157
00:15:18,667 --> 00:15:20,586
Cholerny zdrajca.

158
00:15:24,506 --> 00:15:25,507
Bawi cię to?

159
00:15:26,675 --> 00:15:30,179
Nie śmiej się, tylko z nim pogadaj.

160
00:15:30,262 --> 00:15:32,514
Powiedz, że połamiesz mu…

161
00:15:36,226 --> 00:15:37,728
Cholera.

162
00:15:39,104 --> 00:15:40,606
- W porządku?
- Tak.

163
00:15:41,440 --> 00:15:44,443
Pewnie przeciążyłem
dzisiejszym strzelaniem.

164
00:15:44,526 --> 00:15:45,527
Wszystko gra.

165
00:15:54,870 --> 00:15:57,456
- Na pewno nic ci nie jest?
- Na pewno.

166
00:15:58,040 --> 00:15:59,333
Posłuchaj, Yoon.

167
00:16:00,000 --> 00:16:03,837
Obyśmy wkrótce odzyskali tę niepodległość.

168
00:16:03,921 --> 00:16:06,173
Mogę znieść tu wszystko,

169
00:16:08,300 --> 00:16:09,843
ale żarcie jest paskudne.

170
00:16:09,927 --> 00:16:12,012
Aż tęsknię za domem.

171
00:16:25,693 --> 00:16:27,403
Co ci najbardziej przeszkadza?

172
00:16:27,486 --> 00:16:30,990
Mówię tylko, że fajnie byłoby
odzyskać niepodległość.

173
00:16:31,073 --> 00:16:32,241
Jak nie, to trudno.

174
00:16:32,908 --> 00:16:34,576
Marzy ci się niepodległość?

175
00:16:35,327 --> 00:16:37,162
Myślisz, że to takie łatwe?

176
00:16:37,663 --> 00:16:40,332
W ciągu najbliżej dekady nie ma szans.

177
00:16:40,416 --> 00:16:43,252
Moja szamanka wszystko mi wyjawiła.

178
00:16:43,335 --> 00:16:45,045
Żadna z niej szamanka.

179
00:16:45,129 --> 00:16:48,757
Wygląda jak generał
i nic, co mówi, się nie sprawdza.

180
00:16:48,841 --> 00:16:50,968
Powiedziała mi, że się ożenię.

181
00:16:51,051 --> 00:16:53,595
Nie spełniło się,
bo nie odprawiłeś rytuału.

182
00:16:53,679 --> 00:16:55,472
A dawałem ci upust.

183
00:16:55,556 --> 00:16:57,057
Przyłożyłbym ci.

184
00:16:58,100 --> 00:16:59,476
Przeprowadzasz rytuały?

185
00:17:02,521 --> 00:17:03,439
Masz talenty.

186
00:17:04,481 --> 00:17:06,483
Ten kretyn to szajbus.

187
00:17:06,567 --> 00:17:09,111
Zwołuje wieśniaków i ich naciąga.

188
00:17:09,194 --> 00:17:11,280
„Rytuał wypędzi złego ducha!”

189
00:17:11,363 --> 00:17:13,949
Ile brałeś? Dziesięć wonów za sesję?

190
00:17:16,577 --> 00:17:19,580
Zwykle 20 wonów, ale dałem im upust.

191
00:17:20,164 --> 00:17:23,667
Negocjowałem z duchem trzy bite dni.

192
00:17:24,626 --> 00:17:25,502
Dwadzieścia?

193
00:17:27,963 --> 00:17:29,965
- Przestańcie!
- Uspokójcie się!

194
00:17:32,676 --> 00:17:35,262
Wziąłeś 30 za pogrzeb mojego ojca.

195
00:17:35,345 --> 00:17:37,181
I 30 za pogrzeb matki!

196
00:17:38,682 --> 00:17:40,267
Zapłaciłem ci 60 wonów.

197
00:17:40,350 --> 00:17:43,854
Chodź tu, sukinsynu.
Wyrwę ci ten krętacki jęzor.

198
00:17:43,937 --> 00:17:46,273
Czasem, gdy na nich patrzę,

199
00:17:47,191 --> 00:17:49,526
przerażają mnie bardziej niż Japończycy.

200
00:17:50,027 --> 00:17:53,030
Ciągle skaczą sobie do oczu.

201
00:17:53,697 --> 00:17:57,284
Gdyby byli normalni,
dołączyliby do partyzantów.

202
00:17:57,367 --> 00:17:59,870
Daj im spokój. W końcu się uspokoją.

203
00:17:59,953 --> 00:18:02,039
A później znów zaczną.

204
00:18:02,122 --> 00:18:04,208
To marnotrawstwo maści i pieniędzy.

205
00:18:04,708 --> 00:18:07,711
Możesz to ukrócić.
Niech przestaną, na litość boską!

206
00:18:08,212 --> 00:18:11,465
Panie Choong-soo! Znów się biją!

207
00:18:12,049 --> 00:18:14,301
Gdzie się podział ten dziadyga?

208
00:18:16,095 --> 00:18:18,263
Pewnie znów gdzieś się ukrywa.

209
00:18:19,264 --> 00:18:21,100
Przestańcie walczyć, patałachy!

210
00:18:30,192 --> 00:18:31,360
Znów tu jesteś.

211
00:18:33,278 --> 00:18:36,115
Po co przyszedłeś? Ciężko się tu wdrapać.

212
00:18:36,198 --> 00:18:38,909
Owszem, ale martwiłem się o ciebie.

213
00:18:39,618 --> 00:18:41,620
Rozciąga się stąd wspaniały widok.

214
00:18:42,579 --> 00:18:44,331
To Przełęcz Barbarzyńców.

215
00:18:45,290 --> 00:18:46,792
Dawno temu

216
00:18:47,960 --> 00:18:50,462
barbarzyńcy stawali tu

217
00:18:51,547 --> 00:18:56,218
i podziwiali joseońskie ziemie,
podsycając marzenia o inwazji.

218
00:18:56,802 --> 00:18:58,554
Sytuacja się odwróciła.

219
00:18:59,138 --> 00:19:02,391
Teraz to miejsce żalu za utraconym domem.

220
00:19:05,394 --> 00:19:06,645
Tęsknisz?

221
00:19:08,647 --> 00:19:09,815
Serce mi pęka.

222
00:19:10,649 --> 00:19:13,652
Tęsknię za każdym zakątkiem
rodzinnego miasta.

223
00:19:14,361 --> 00:19:17,197
Gdybym wiedział, że wyjadę na tak długo,

224
00:19:17,281 --> 00:19:22,244
nasyciłbym zawczasu zmysły
wszystkim, co mi bliskie.

225
00:19:26,456 --> 00:19:28,208
Znowu o niej myślisz?

226
00:19:29,835 --> 00:19:31,837
Zawsze, gdy tu jestem.

227
00:19:34,798 --> 00:19:36,717
Była pierwsza pod każdym względem.

228
00:19:38,260 --> 00:19:39,261
Doprawdy?

229
00:19:41,180 --> 00:19:43,182
W jakim sensie?

230
00:19:45,934 --> 00:19:48,187
Była pierwszą szlachetnie urodzoną,

231
00:19:48,770 --> 00:19:51,190
która spytała mnie o imię
i chwyciła za rękę.

232
00:19:52,107 --> 00:19:53,192
Była pierwszą,

233
00:19:55,527 --> 00:20:00,365
która sprawiała mi radość
samą swoją obecnością.

234
00:20:02,367 --> 00:20:04,203
Ale na pewno mnie nie pamięta.

235
00:20:05,579 --> 00:20:06,663
Zatem…

236
00:20:08,207 --> 00:20:10,292
Twoje serce też cierpi?

237
00:20:11,543 --> 00:20:12,711
Trochę żałuję.

238
00:20:14,213 --> 00:20:16,381
Gdybym wiedział, że tak zatęsknię…

239
00:20:19,134 --> 00:20:20,636
Częściej bym ją widywał.

240
00:20:32,147 --> 00:20:34,566
Żal mi. Podobnie jak tobie.

241
00:21:10,102 --> 00:21:11,603
- To tutaj?
- Tak.

242
00:21:13,063 --> 00:21:13,981
Wejdźmy.

243
00:21:35,168 --> 00:21:36,086
Hee-shin.

244
00:21:38,714 --> 00:21:42,426
Co cię tu sprowadza?
Nie wiedziałem, że masz dziś plany.

245
00:21:43,010 --> 00:21:46,430
Mam pilne spotkanie
w sprawie mojej podróży służbowej.

246
00:21:46,513 --> 00:21:48,307
Rozumiem.

247
00:21:50,726 --> 00:21:53,729
Tu porucznik Han Tae-ju. Mój podwładny.

248
00:21:54,479 --> 00:21:55,314
To znaczy…

249
00:21:56,148 --> 00:21:59,276
Mój przyjaciel.
Niedawno mi go przydzielono.

250
00:22:02,154 --> 00:22:03,155
Dzień dobry.

251
00:22:04,823 --> 00:22:08,660
Wiele o pani słyszałam.
Gratuluję zaręczyn.

252
00:22:09,661 --> 00:22:10,829
Dziękuję.

253
00:22:11,580 --> 00:22:15,292
Mogę usiąść z tobą na chwilę?

254
00:22:15,375 --> 00:22:17,961
Oczywiście, proszę.

255
00:22:20,172 --> 00:22:21,173
Kolego…

256
00:22:22,674 --> 00:22:24,343
Zajmij nam stolik.

257
00:22:25,344 --> 00:22:26,261
Oczywiście.

258
00:22:26,762 --> 00:22:28,680
Miłego dnia życzę.

259
00:22:34,311 --> 00:22:35,145
Usiądź.

260
00:22:39,691 --> 00:22:41,443
Jedziesz w delegację?

261
00:22:41,943 --> 00:22:43,862
Nie wspominałaś.

262
00:22:46,198 --> 00:22:50,327
Zaplanowano to w ostatniej chwili,
nie zdążyłam ci powiedzieć.

263
00:22:51,036 --> 00:22:55,290
Jadę do Myeongjeongu
na uroczyste otwarcie budowy

264
00:22:55,374 --> 00:22:57,459
linii kolejowej Cheondo.

265
00:22:58,126 --> 00:23:00,295
Reprezentuję biuro kolei.

266
00:23:04,466 --> 00:23:07,469
Myeongjeong to niebezpieczne miejsce.

267
00:23:08,595 --> 00:23:10,847
Okupują je rebelianci.

268
00:23:10,931 --> 00:23:12,099
Uważaj na siebie.

269
00:23:12,182 --> 00:23:15,268
Poproś Generalne Gubernatorstwo o eskortę.

270
00:23:15,977 --> 00:23:18,980
Zrobię, jak radzisz, majorze.

271
00:23:20,065 --> 00:23:21,483
Dziękuję za troskę.

272
00:23:21,566 --> 00:23:22,901
Nie dziękuj.

273
00:23:22,984 --> 00:23:26,321
Troszczę się o przyszłą żonę.
Nie musisz mi dziękować.

274
00:23:29,741 --> 00:23:31,076
Hee-shin…

275
00:23:32,494 --> 00:23:35,163
Wybacz, chodzi o twoje spotkanie.

276
00:23:36,832 --> 00:23:38,500
Możesz je gdzieś przenieść?

277
00:23:39,668 --> 00:23:41,169
Dlaczego?

278
00:23:42,421 --> 00:23:44,005
Przyjdą tu partyzanci.

279
00:23:45,382 --> 00:23:46,216
Co?

280
00:23:54,057 --> 00:23:57,144
Niejaki Jang Seok
prowadzi zakład krawiecki w Bloku 1.

281
00:23:58,019 --> 00:24:01,440
Wiemy, że spotka się tu dziś
z ruchem oporu.

282
00:24:02,065 --> 00:24:04,985
Dlatego jestem tu z moimi ludźmi.

283
00:24:07,863 --> 00:24:08,780
Doprawdy?

284
00:24:09,364 --> 00:24:11,741
Tak, musisz opuścić to miejsce.

285
00:24:11,825 --> 00:24:14,494
Oboje jesteśmy patriotami,

286
00:24:15,454 --> 00:24:18,290
ale moja praca jest nieco cięższa.

287
00:24:18,373 --> 00:24:20,792
Nie chcę, byś na to patrzyła.

288
00:24:20,876 --> 00:24:24,254
Dobrze. Rozumiem, co masz na myśli.

289
00:24:26,715 --> 00:24:28,091
Pójdę już.

290
00:24:28,175 --> 00:24:30,093
Uważaj na siebie, majorze.

291
00:24:30,886 --> 00:24:31,887
Kocham cię.

292
00:24:39,311 --> 00:24:40,228
Hee-shin.

293
00:24:43,398 --> 00:24:44,649
Ja ciebie też.

294
00:25:21,770 --> 00:25:22,854
Za nim!

295
00:25:37,327 --> 00:25:38,495
Ty ścierwo!

296
00:25:39,329 --> 00:25:41,665
Masz tupet!

297
00:25:44,125 --> 00:25:45,126
Wstawaj!

298
00:25:46,545 --> 00:25:47,546
Joseoński kundel!

299
00:25:54,386 --> 00:25:55,303
Nie patrz.

300
00:25:56,513 --> 00:25:59,182
Idź i nie oglądaj się.

301
00:26:02,644 --> 00:26:03,895
Będziemy w kontakcie.

302
00:26:13,863 --> 00:26:15,198
Doszło do przecieku.

303
00:26:16,658 --> 00:26:20,161
Znali wszystko: czas, miejsce

304
00:26:20,245 --> 00:26:22,080
i tożsamość towarzysza Janga.

305
00:26:23,582 --> 00:26:26,001
Możliwe, że mamy szpiega w szeregach.

306
00:26:27,919 --> 00:26:29,421
Proszę uważać.

307
00:26:30,672 --> 00:26:33,842
Zwłaszcza w kontaktach z ludźmi.

308
00:26:34,926 --> 00:26:37,679
Fundusze wojenne dla Armii Północnej…

309
00:26:37,762 --> 00:26:39,764
Jang Seok je miał, prawda?

310
00:26:40,557 --> 00:26:43,977
Miałaś je odebrać i dostarczyć.

311
00:26:45,604 --> 00:26:46,521
Tak.

312
00:26:48,857 --> 00:26:49,941
Niedobrze.

313
00:26:50,859 --> 00:26:53,278
Jak zdobyć 100 tys. wonów w dwa tygodnie?

314
00:26:53,778 --> 00:26:54,779
Jest pewien…

315
00:26:56,573 --> 00:26:57,657
sposób.

316
00:26:58,241 --> 00:26:59,200
Jaki?

317
00:27:00,619 --> 00:27:04,623
30 sierpnia oddział banku w Hoeryŏngu
wyśle 200 tysięcy wonów

318
00:27:04,706 --> 00:27:07,459
do oddziału w Myeongjeongu
na budowę kolei.

319
00:27:07,542 --> 00:27:11,296
Możemy przejąć pieniądze
i przekazać je partyzantom.

320
00:27:13,048 --> 00:27:15,717
Sugerujesz napad na opancerzony wóz?

321
00:27:19,846 --> 00:27:21,181
Za duże ryzyko.

322
00:27:22,474 --> 00:27:26,561
Jeśli ktoś z nas zostanie schwytany,
cała organizacja…

323
00:27:26,645 --> 00:27:28,229
Proszę się nie przejmować.

324
00:27:29,147 --> 00:27:32,817
Załatwię to sama,
bez pomocy innych członków.

325
00:27:33,818 --> 00:27:35,403
Jak chcesz tego dokonać?

326
00:27:36,655 --> 00:27:37,489
Nie.

327
00:27:38,907 --> 00:27:40,408
Znajdziemy inny sposób.

328
00:27:40,492 --> 00:27:43,745
Nie narażę życia członka
w tak ryzykownej operacji.

329
00:27:43,828 --> 00:27:45,830
- Proszę…
- Towarzyszko Nam.

330
00:27:47,332 --> 00:27:49,918
Przestań mnie upokarzać.

331
00:27:52,253 --> 00:27:55,173
Dręczy mnie, że musiałem
zeswatać cię z Gwang-ilem.

332
00:27:56,966 --> 00:28:01,137
Tak mi wstyd, że nie mogę
spojrzeć ci w twarz.

333
00:28:04,140 --> 00:28:05,642
Nie zgadzam się na napad.

334
00:28:05,725 --> 00:28:09,020
Jeden karabin, 200 naboi.

335
00:28:10,480 --> 00:28:11,564
Jeden granat.

336
00:28:14,943 --> 00:28:18,029
Pięć ziemniaków, sześć wiader prosa.

337
00:28:18,655 --> 00:28:20,490
Para słomianych butów.

338
00:28:22,200 --> 00:28:23,034
To wszystko…

339
00:28:25,537 --> 00:28:28,206
co wysyłamy towarzyszom walczącym w Gando.

340
00:28:30,625 --> 00:28:33,712
To ich zapasy na sześć dni.

341
00:28:36,715 --> 00:28:41,219
Nie chce pan narażać
życia członka w operacji?

342
00:28:43,388 --> 00:28:44,806
Musimy coś zrobić.

343
00:28:45,890 --> 00:28:48,476
Musimy dla nich ryzykować,

344
00:28:48,560 --> 00:28:53,231
by towarzysze w Gando
dostali jeszcze jeden posiłek,

345
00:28:55,066 --> 00:28:56,818
zabili jeszcze jednego wroga.

346
00:28:59,279 --> 00:29:00,280
I mogli żyć…

347
00:29:02,532 --> 00:29:03,700
jeden dzień dłużej.

348
00:29:19,841 --> 00:29:22,427
Dobrze, zgadzam się.

349
00:29:23,094 --> 00:29:26,598
Możesz osobiście spotkać się z ich armią.

350
00:29:27,849 --> 00:29:30,852
- Ale niech ktoś inny obrabuje ciężarówkę.
- Nie.

351
00:29:30,935 --> 00:29:34,105
Nawet nie wiemy,
kto wydał towarzysza Janga.

352
00:29:35,523 --> 00:29:39,527
- Bądźmy przezorni.
- Weź kogoś z zewnątrz.

353
00:29:41,529 --> 00:29:43,990
To niebezpieczne zadanie.

354
00:29:44,073 --> 00:29:46,618
Wybierzemy kogoś bezwzględnego.

355
00:29:47,827 --> 00:29:50,747
- O kim pan mówi?
- Jest ktoś taki.

356
00:29:52,040 --> 00:29:57,045
Ktoś, kto zrobi wszystko
i zabije każdego dla pieniędzy.

357
00:30:04,302 --> 00:30:05,553
Smacznego.

358
00:30:12,310 --> 00:30:14,896
Prosiłam o spotkanie z panami,

359
00:30:16,481 --> 00:30:19,901
gdyż nie mogę spełnić waszych próśb.

360
00:30:24,364 --> 00:30:26,699
Skoro przybyliście tu obaj,

361
00:30:28,159 --> 00:30:29,828
chciałbym złożyć ofertę.

362
00:30:31,120 --> 00:30:32,539
Panie Park Chun-ho,

363
00:30:32,622 --> 00:30:35,708
prosił pan, żebym zabiła
tego tu pana Kawaguchiego?

364
00:30:36,376 --> 00:30:38,962
Musisz o tym mówić, Eon-nyeoni?

365
00:30:41,506 --> 00:30:45,677
Panie Kawaguchi,
prosił pan, bym zabiła pana Parka?

366
00:30:45,760 --> 00:30:46,886
Zgadza się.

367
00:30:48,221 --> 00:30:50,765
Mówią, że o życiu i śmierci decyduje los.

368
00:30:53,351 --> 00:30:56,020
Zatem życie człowieka
jest w rękach niebios.

369
00:30:56,104 --> 00:30:59,983
A o jego długości
nie może decydować ludzka wola.

370
00:31:03,361 --> 00:31:07,115
Tym razem pozostawię decyzję niebiosom.

371
00:31:10,368 --> 00:31:14,205
Zaczniemy licytację od 100 wonów.

372
00:31:14,289 --> 00:31:18,459
Czyli wykonasz zlecenie tego,
kto da więcej?

373
00:31:18,543 --> 00:31:19,377
Tak.

374
00:31:21,004 --> 00:31:24,090
Czekam na ofertę.
Wygrywa ten, kto zalicytuje wyżej.

375
00:31:25,633 --> 00:31:28,970
Mówią, że przyjaciele
są bardziej niebezpieczni niż obcy.

376
00:31:29,721 --> 00:31:31,389
Gdzie tu decyzja niebios?

377
00:31:31,973 --> 00:31:33,474
One decydują.

378
00:31:35,268 --> 00:31:38,688
Pieniądze to dla mnie niebiosa.

379
00:31:39,188 --> 00:31:41,441
Szlag. Zapomnij!

380
00:31:42,734 --> 00:31:43,568
Wycofuję się.

381
00:31:45,236 --> 00:31:46,696
110 wonów.

382
00:31:52,577 --> 00:31:56,080
Pan Kawaguchi daje 110 wonów.

383
00:31:57,123 --> 00:31:57,957
Da pan więcej?

384
00:32:01,794 --> 00:32:04,130
Dobra, załatwmy to.

385
00:32:07,425 --> 00:32:08,384
120 wonów.

386
00:32:10,428 --> 00:32:13,681
Podbijamy do 120 wonów.
Słucham kontroferty.

387
00:32:14,349 --> 00:32:16,309
130 wonów.

388
00:32:16,392 --> 00:32:17,685
130 wonów.

389
00:32:18,353 --> 00:32:19,979
- 140 wonów.
- 140 wonów.

390
00:32:21,022 --> 00:32:22,357
150 wonów.

391
00:32:22,941 --> 00:32:25,068
- 150 wonów.
- Sto…

392
00:32:26,903 --> 00:32:28,154
pięćdziesiąt pięć.

393
00:32:28,237 --> 00:32:29,155
155 wonów.

394
00:32:29,238 --> 00:32:31,032
160 wonów.

395
00:32:31,991 --> 00:32:35,161
Pan Kawaguchi proponuje 160.

396
00:32:35,745 --> 00:32:37,580
- Co pan na to?
- 170 wonów.

397
00:32:37,664 --> 00:32:39,248
Tyle, więcej nie mam.

398
00:32:39,332 --> 00:32:42,251
Pan Park Chun-ho podbił do 170 wonów.

399
00:32:43,461 --> 00:32:44,545
Słucham pana.

400
00:32:46,839 --> 00:32:47,674
Sto…?

401
00:32:48,716 --> 00:32:49,634
Sto?

402
00:32:53,471 --> 00:32:55,890
Nie, 200 wonów!

403
00:32:55,974 --> 00:32:58,101
Nie żyjesz!

404
00:33:00,186 --> 00:33:03,606
Ty kretynie, tak bardzo chcesz mnie zabić?

405
00:33:11,489 --> 00:33:12,991
Panie Park Chun-ho.

406
00:33:14,117 --> 00:33:16,119
Proszę usiąść.

407
00:33:16,619 --> 00:33:18,663
To nie koniec.

408
00:33:23,084 --> 00:33:25,336
Pan Park Chun-ho podbił do 170 wonów,

409
00:33:26,421 --> 00:33:29,007
a pan Kawaguchi do 200 wonów.

410
00:33:31,968 --> 00:33:33,052
Zatem…

411
00:33:34,429 --> 00:33:38,266
Muszę wypełnić zlecenie pana Kawaguchiego.

412
00:33:40,852 --> 00:33:41,686
Ale…

413
00:33:43,730 --> 00:33:46,899
pan Park Chun-ho od dawna
jest moim przyjacielem.

414
00:33:47,859 --> 00:33:50,862
Nie mogę go zdradzić za 30 wonów.

415
00:33:57,035 --> 00:33:58,369
Przykro mi.

416
00:33:59,454 --> 00:34:01,039
Co mu powiedziałaś?

417
00:34:01,122 --> 00:34:02,373
Wygląda na to…

418
00:34:03,958 --> 00:34:06,127
że wygrałem, wnosząc po jego minie.

419
00:34:07,712 --> 00:34:08,546
Zgadza się?

420
00:34:09,130 --> 00:34:12,133
Tak. Wygrał pan, przyjacielu.

421
00:34:12,842 --> 00:34:15,303
- Niebiosa zdecydowały.
- Naprawdę?

422
00:34:20,558 --> 00:34:22,310
Już nie żyjesz, złamasie.

423
00:34:22,935 --> 00:34:26,439
Tak kończą Japończycy,
którzy mieszają się w nasze w interesy.

424
00:34:34,363 --> 00:34:38,910
Jak śmiesz, joseońska suko?
Myślisz, że ujdzie ci to płazem?

425
00:34:39,994 --> 00:34:42,413
Jestem rodowitą Joseonką.

426
00:34:43,748 --> 00:34:47,335
Robię tylko to, co uchodzi mi płazem.

427
00:34:48,711 --> 00:34:50,296
Panie Kawaguchi,

428
00:34:51,172 --> 00:34:52,256
proszę iść do domu

429
00:34:54,258 --> 00:34:55,843
i nażreć się gówna.

430
00:35:01,766 --> 00:35:02,850
Niech was szlag!

431
00:35:10,024 --> 00:35:11,859
Wyjmijcie broń!

432
00:35:11,943 --> 00:35:12,860
Tak jest.

433
00:35:22,537 --> 00:35:25,206
Ludzie Kawaguchiego będą tu lada chwila.

434
00:35:26,290 --> 00:35:29,544
Może pan uciec przez tylne drzwi.

435
00:35:30,586 --> 00:35:33,005
W razie potrzeby służę uprzejmie.

436
00:35:34,257 --> 00:35:35,591
A pieniądze?

437
00:35:37,176 --> 00:35:39,804
Zostawi pan na stole, wezmę później.

438
00:35:39,887 --> 00:35:41,055
Dobrze.

439
00:35:45,351 --> 00:35:47,019
Ognia!

440
00:36:51,959 --> 00:36:54,295
Tam jest! Brać ją!

441
00:37:00,009 --> 00:37:01,510
Strzelać!

442
00:37:10,978 --> 00:37:11,979
Za nią!

443
00:37:42,176 --> 00:37:43,010
Zdychaj!

444
00:38:59,670 --> 00:39:00,546
Zabić ją!

445
00:41:22,980 --> 00:41:24,565
Twoja działka, 17 wonów.

446
00:41:27,818 --> 00:41:29,069
I zlecenie na jutro.

447
00:41:40,414 --> 00:41:41,999
Zabójca twoich rodziców.

448
00:41:44,335 --> 00:41:45,961
Słyszałem, że jest w Gando.

449
00:41:47,338 --> 00:41:50,841
Mam się dowiedzieć, gdzie dokładnie?

450
00:41:53,093 --> 00:41:55,429
Nie trzeba. Nie pańska sprawa.

451
00:41:57,765 --> 00:41:59,183
Co to za odpowiedź?

452
00:41:59,683 --> 00:42:04,772
Wybrałaś tę profesję,
by pomścić śmierć rodziców.

453
00:42:05,689 --> 00:42:09,860
Całe życie walczę o przetrwanie,
to zmieniło moje podejście.

454
00:42:11,695 --> 00:42:13,697
Zemsta, uraza, to wszystko…

455
00:42:15,282 --> 00:42:17,201
jest bezsensowne.

456
00:42:19,453 --> 00:42:21,539
Teraz dbam tylko o siebie.

457
00:42:23,832 --> 00:42:26,001
Niech pan sobie nie zadaje trudu.

458
00:42:26,835 --> 00:42:28,504
Proszę go nie szukać.

459
00:42:29,838 --> 00:42:31,799
Jeśli spotkam go przypadkiem,

460
00:42:33,968 --> 00:42:35,135
wtedy zabiję.

461
00:42:37,888 --> 00:42:38,889
Dobranoc.

462
00:42:55,823 --> 00:42:58,117
KINO DANSEONGSA, 11.30

463
00:43:19,513 --> 00:43:22,016
Idioto, nie potrafisz otworzyć drzwi?!

464
00:43:22,099 --> 00:43:25,102
Niby szlachetnie urodzony, a bezużyteczny!

465
00:43:25,603 --> 00:43:27,271
- Proszę wybaczyć.
- Z drogi.

466
00:43:43,078 --> 00:43:44,622
Gdzie jest Yoon?

467
00:43:45,664 --> 00:43:47,875
Chyba gdzieś tam.

468
00:43:57,509 --> 00:43:58,761
Nie śmiać się!

469
00:43:58,844 --> 00:44:00,095
Wyprostuj plecy.

470
00:44:00,763 --> 00:44:01,847
Nogi szeroko.

471
00:44:02,348 --> 00:44:03,766
Dobrze.

472
00:44:06,685 --> 00:44:08,771
Fajnie! A ten co robi?

473
00:44:10,856 --> 00:44:12,775
- Nabij broń.
- Jest nabita.

474
00:44:13,275 --> 00:44:14,234
Ognia.

475
00:44:20,115 --> 00:44:22,159
Jaja sobie robisz?

476
00:44:22,242 --> 00:44:23,327
Jest zepsuta.

477
00:44:23,410 --> 00:44:25,704
Nie rób tego. Nie!

478
00:44:28,540 --> 00:44:30,459
Zbezcześciłeś świętą strzelnicę!

479
00:44:33,629 --> 00:44:34,463
I co rżysz?!

480
00:44:38,300 --> 00:44:39,134
Hej!

481
00:44:40,260 --> 00:44:42,680
Mam niesamowite rzeczy. Chcesz zobaczyć?

482
00:44:42,763 --> 00:44:44,973
Nie gadaj bzdur. Wołaj Yoona.

483
00:44:45,057 --> 00:44:48,686
Doprawdy, moja droga, ranisz mnie.

484
00:44:48,769 --> 00:44:53,023
Mogę też poranić ci gębę, idź po Yoona.

485
00:44:53,107 --> 00:44:56,694
Macie poważne kłopoty.
Niedługo umrzecie tu z głodu!

486
00:44:56,777 --> 00:44:58,237
O czym ty mówisz?

487
00:45:00,614 --> 00:45:01,949
Czemu umrzemy z głodu?

488
00:45:02,908 --> 00:45:06,161
Czyli konsulat Japonii
zakazał handlu bronią.

489
00:45:06,245 --> 00:45:09,081
Nie będziesz mogła jej sprzedać?

490
00:45:11,125 --> 00:45:13,377
Wiesz, co wydarzyło się w Bongo-dong.

491
00:45:13,460 --> 00:45:16,046
Partyzanci miażdżą Japończyków,

492
00:45:16,130 --> 00:45:17,923
więc ci biorą odwet.

493
00:45:18,006 --> 00:45:21,844
Nie mogą dosłać żołnierzy,
bo sprowokują Chiny.

494
00:45:21,927 --> 00:45:25,597
I nie wybiją partyzantów pojedynczo,
bo nie wiedzą, gdzie są.

495
00:45:25,681 --> 00:45:27,391
Więc ich rozbroją?

496
00:45:30,310 --> 00:45:32,813
Co planują partyzanci?

497
00:45:32,896 --> 00:45:34,732
Nawiązali znajomości w Yeonhaeju.

498
00:45:34,815 --> 00:45:36,316
A my nie?

499
00:45:37,192 --> 00:45:39,778
Panoszą się tam Czesi, więc jest ciężko.

500
00:45:39,862 --> 00:45:42,948
Podobno wyprzedają się,
żeby mieć na powrót do domu.

501
00:45:43,031 --> 00:45:46,452
Jeśli kupisz pistolet,
dorzucą karabin i armatę.

502
00:45:46,535 --> 00:45:47,786
Powariowali idioci.

503
00:45:48,746 --> 00:45:50,080
A grupa Fengtian?

504
00:45:50,581 --> 00:45:53,167
Nie są partyzantami, możesz im sprzedawać.

505
00:45:53,834 --> 00:45:57,504
Grupa Fengtian nie kupi już naszej broni.

506
00:45:57,588 --> 00:46:01,592
Skoro opór rośnie w siłę,
zaczynają się obawiać Joseończyków.

507
00:46:02,176 --> 00:46:06,013
Dla nas to nadzieja,
a dla nich tylko kłopoty.

508
00:46:06,764 --> 00:46:09,516
Nie chcą mieć na pieńku z Japończykami.

509
00:46:09,600 --> 00:46:13,437
Cholerne Gando,
ciężko się tu robi interesy.

510
00:46:14,938 --> 00:46:19,526
Musisz coś wymyślić.
Nasi ludzie nie mogą umierać z głodu.

511
00:46:19,610 --> 00:46:20,819
Mam pomysł.

512
00:46:21,737 --> 00:46:25,491
Może liźniemy trochę innej branży?

513
00:46:26,533 --> 00:46:28,660
Mam świetną informację.

514
00:46:35,709 --> 00:46:37,294
Jaką?

515
00:46:37,377 --> 00:46:41,965
Generalne Gubernatorstwo
ogłosiło plan budowy kolei w Mandżurii.

516
00:46:42,049 --> 00:46:43,634
Zamierzają połączyć linie:

517
00:46:44,551 --> 00:46:47,387
Gilhoe z Gyeongwon i Hamgyeong.

518
00:46:47,471 --> 00:46:49,431
To plan na dziesięć lat.

519
00:46:50,432 --> 00:46:53,310
Linia Gyeongwon z Gyeongseongu do Wonsan.

520
00:46:53,393 --> 00:46:55,479
Linia Hamgyeong z Wonsan do Hoeryŏngu.

521
00:46:56,355 --> 00:46:58,607
Linia Gilhoe z Hoeryŏngu do Jilin.

522
00:46:58,690 --> 00:47:00,025
Gdy je połączą,

523
00:47:00,692 --> 00:47:03,195
japońskie zaopatrzenie i żołnierze

524
00:47:03,278 --> 00:47:06,907
będą podróżować z Gyeongseongu
przez Meyongjeong aż do Jilin.

525
00:47:06,990 --> 00:47:09,993
Na nic się zda blokowanie
Przełęczy Barbarzyńców.

526
00:47:10,077 --> 00:47:10,911
Zastanów się.

527
00:47:11,620 --> 00:47:15,123
Jak ich powstrzymamy,
skoro będą przewozić siły pociągiem?

528
00:47:15,207 --> 00:47:17,292
Nawet z Chińczykami nie damy rady.

529
00:47:20,879 --> 00:47:24,633
Jeśli powstanie linia Gando,
przetransportują tu japońską armię.

530
00:47:24,716 --> 00:47:26,969
Nie zdołamy ich powstrzymać.

531
00:47:32,266 --> 00:47:35,102
To ma być świetna informacja?
Jest beznadziejnie.

532
00:47:35,185 --> 00:47:37,187
A jednak to dla nas sposobność.

533
00:47:38,564 --> 00:47:41,233
Nie zbudujesz kolei za darmo.

534
00:47:41,733 --> 00:47:42,901
Potrzebujesz forsy.

535
00:47:43,610 --> 00:47:45,028
Wielkich pieniędzy.

536
00:47:48,532 --> 00:47:50,617
Mówiłam ci, gdy tu przyjechałeś.

537
00:47:50,701 --> 00:47:55,038
Japońska forsa, chińska ziemia
i naród Joseonu. Która frakcja zwycięży?

538
00:47:58,041 --> 00:47:58,959
No więc?

539
00:48:00,127 --> 00:48:01,378
Do czego zmierzasz?

540
00:48:03,171 --> 00:48:07,259
Japończycy próbują
ukroić sobie chińskiej ziemi.

541
00:48:07,342 --> 00:48:09,845
Nasz naród powinien z tego skorzystać.

542
00:48:09,928 --> 00:48:10,929
Dlatego…

543
00:48:11,889 --> 00:48:12,723
Yoon!

544
00:48:14,057 --> 00:48:15,309
Zgarniemy ich forsę.

545
00:48:20,480 --> 00:48:24,902
Do Myeongjeongu
przyjedzie kierownik z biura kolei

546
00:48:26,320 --> 00:48:30,115
na uroczystość otwarcia
budowy linii Cheondo 30 sierpnia.

547
00:48:32,034 --> 00:48:33,702
Jesteś klientką, tak?

548
00:48:36,997 --> 00:48:41,168
Ale uroczystość to pretekst.
Celem wizyty musi być…

549
00:48:41,251 --> 00:48:43,921
- Sprawdzenie terenu pod linię Gando?
- Właśnie.

550
00:48:44,421 --> 00:48:46,924
Najważniejsze, że wyślą pieniądze

551
00:48:47,007 --> 00:48:50,510
z oddziału w Hoeryŏngu
do oddziału w Myeongjeongu.

552
00:48:50,594 --> 00:48:52,387
Na sam przyjazd kierownika.

553
00:48:52,471 --> 00:48:54,097
Wyślą pieniądze.

554
00:48:54,181 --> 00:48:56,099
Środki na budowę linii Gando.

555
00:48:56,183 --> 00:48:59,186
Chcę, żebyś je dla mnie przechwyciła.

556
00:49:00,771 --> 00:49:02,272
To moja prośba.

557
00:49:02,773 --> 00:49:06,109
Mam ukraść forsę na budowę kolei?

558
00:49:10,155 --> 00:49:11,406
Ile?

559
00:49:11,907 --> 00:49:12,866
200 tysięcy wonów.

560
00:49:14,534 --> 00:49:15,535
Dwieście tysięcy?

561
00:49:15,619 --> 00:49:16,912
Dwieście?

562
00:49:16,995 --> 00:49:18,455
Tak, dwieście.

563
00:49:19,373 --> 00:49:21,708
Serduszko przyspieszyło?

564
00:49:25,629 --> 00:49:27,297
Mów dalej.

565
00:49:27,381 --> 00:49:31,218
Sporo zapłaciłam komuś
z oddziału w Myeongjeongu.

566
00:49:31,301 --> 00:49:32,928
To pewna informacja.

567
00:49:33,845 --> 00:49:35,430
Tylko pamiętaj…

568
00:49:35,514 --> 00:49:38,016
Nie próbuj żadnych sztuczek.

569
00:49:38,100 --> 00:49:40,435
„Eon-nyeoni z doliny Namsan

570
00:49:40,519 --> 00:49:44,189
ukradła 200 tysięcy wonów
Generalnego Gubernatorstwa”.

571
00:49:44,272 --> 00:49:45,857
„Lee Yoon z Taepyeong-dong

572
00:49:45,941 --> 00:49:48,944
ukradnie 200 tysięcy rządowych wonów”.

573
00:49:49,027 --> 00:49:52,698
Nie chcesz takich plotek,
więc uprzedź swoją hołotę.

574
00:49:53,907 --> 00:49:55,158
Nie przejmuj się.

575
00:49:55,659 --> 00:49:57,327
W pracy ryzykuję,

576
00:49:57,995 --> 00:50:00,414
ale wiodę spokojne życie.

577
00:50:02,416 --> 00:50:03,417
Nie ufasz mi?

578
00:50:03,500 --> 00:50:06,670
Zaufaj moim ludziom.
Umieją dochować tajemnicy.

579
00:50:09,464 --> 00:50:10,298
W porządku.

580
00:50:11,008 --> 00:50:12,009
Ten jeden raz.

581
00:50:12,092 --> 00:50:13,135
Zaufam ci.

582
00:50:13,218 --> 00:50:16,221
Dziękuję. Jestem zaszczycony.

583
00:50:18,015 --> 00:50:19,349
Zadam ci pytanie.

584
00:50:19,433 --> 00:50:20,267
Mogę?

585
00:50:21,059 --> 00:50:21,893
Mów.

586
00:50:23,186 --> 00:50:26,106
Ten kierownik odpowiada
za cały projekt linii Gando?

587
00:50:26,189 --> 00:50:27,399
Pewnie tak.

588
00:50:27,482 --> 00:50:31,486
I będzie na uroczystości
otwarcia budowy 30 sierpnia?

589
00:50:31,987 --> 00:50:32,821
A co?

590
00:50:34,448 --> 00:50:35,866
Chcesz go skrzywdzić?

591
00:50:36,825 --> 00:50:39,578
Jeśli ktoś wejdzie nam w drogę

592
00:50:40,328 --> 00:50:42,330
i coś pójdzie niezgodnie z planem,

593
00:50:42,914 --> 00:50:44,249
co zrobisz?

594
00:50:46,001 --> 00:50:47,085
To nie oczywiste?

595
00:50:47,586 --> 00:50:50,130
Zabiję go. Chce przejąć naszą ziemię.

596
00:50:50,213 --> 00:50:53,383
Zabiję go, oczywiście.
Chce odebrać nam pieniądze.

597
00:50:53,884 --> 00:50:58,096
To moja działka.
Płacą mi za zabijanie takich ludzi.

598
00:50:58,180 --> 00:51:01,183
To moja działka. Zabijam takich ludzi,

599
00:51:02,059 --> 00:51:03,810
by chronić tę wioskę.

600
00:51:04,394 --> 00:51:07,147
Mam nadzieję, że się nie rozmyślisz.

601
00:51:08,440 --> 00:51:10,442
Zabiję go na oczach wszystkich.

602
00:51:10,525 --> 00:51:11,860
Z całą brutalnością.

603
00:51:12,736 --> 00:51:16,823
Świat zobaczy, co się dzieje,
gdy ktoś połasi się na Gando.

604
00:51:17,991 --> 00:51:19,242
Czy to konieczne?

605
00:51:21,328 --> 00:51:22,496
Owszem.

606
00:51:25,791 --> 00:51:28,043
Nie możemy wiecznie uciekać.

607
00:51:29,086 --> 00:51:30,420
Choć raz w życiu…

608
00:51:33,173 --> 00:51:34,758
powinniśmy żyć jak ludzie.

609
00:54:59,296 --> 00:55:01,756
PRZEDSTAWIONE W SERIALU OSOBY,

610
00:55:01,840 --> 00:55:06,052
MIEJSCA, ORGANIZACJE,
NAZWY I WYDARZENIA SĄ FIKCYJNE.

611
00:55:06,136 --> 00:55:08,972
PODOBIEŃSTWO DO FAKTÓW JEST PRZYPADKOWE.

612
00:55:25,280 --> 00:55:28,199
Napisy: Krzysztof Kowalczyk

