1
00:00:22,583 --> 00:00:23,500
NOWY ROK 1980

2
00:00:23,583 --> 00:00:27,416
<i>Pięć, cztery, trzy, dwa, jeden!</i>

3
00:00:30,250 --> 00:00:31,500
Dzięki niebiosom!

4
00:00:32,333 --> 00:00:35,250
Groźba odeszła, jest bezpiecznie.

5
00:00:36,250 --> 00:00:39,750
Zaraza uporczywa przeminęła ostatecznie.

6
00:00:41,000 --> 00:00:45,000
I gorączkę zwaną życiem
pokonalim ostatecznie.

7
00:00:45,958 --> 00:00:49,958
Cisza w samotności,
lecz nie w osamotnieniu.

8
00:00:51,208 --> 00:00:53,750
Bowiem duchy zmarłych,

9
00:00:54,208 --> 00:00:56,250
co przed tobą kroczyły,

10
00:00:57,291 --> 00:01:00,166
kroczą teraz u twego boku.

11
00:01:00,666 --> 00:01:06,166
Ta bryza, Boże tchnienie, nieruchoma.

12
00:01:07,291 --> 00:01:11,083
Mgła, ta wzgórzem niesiona,
pełna cieni, wielu cieni,

13
00:01:12,208 --> 00:01:15,166
nieprzerwanym biegiem
jest symbolem i znaczeniem.

14
00:01:15,875 --> 00:01:19,875
W drzew koronach znów się mości,
pełna sekretów, zawiłości.

15
00:01:21,166 --> 00:01:23,875
Granica między życiem a śmiercią

16
00:01:23,958 --> 00:01:27,958
jest jak cień, niewyraźna.

17
00:01:28,041 --> 00:01:33,041
Komuż decydować,
gdzie jedno się kończy, a drugie zaczyna?

18
00:01:35,500 --> 00:01:37,916
Stoimy na skraju urwiska.

19
00:01:39,000 --> 00:01:40,708
- Dziadziu.
- Zerkamy w otchłań.

20
00:01:40,791 --> 00:01:43,750
- Co się dzieje?
- Kręci nam się w głowie.

21
00:01:43,833 --> 00:01:44,958
Ona tu jest.

22
00:01:46,125 --> 00:01:48,708
Odruchowo pragniemy się skulić.

23
00:01:49,916 --> 00:01:52,375
Z niejasnych przyczyn zastygamy.

24
00:01:57,791 --> 00:01:58,875
Roderick!

25
00:02:00,375 --> 00:02:01,750
Prosimy o komentarz.

26
00:02:14,500 --> 00:02:16,375
DOWODY – RODZINA USHERÓW

27
00:02:20,041 --> 00:02:21,791
ZMARŁ 18.11
TRAGICZNA ŚMIERĆ

28
00:02:21,875 --> 00:02:23,625
ZMARŁA 17.11
NIEZROZUMIAŁA TRAGEDIA

29
00:02:23,708 --> 00:02:25,125
ZMARŁA 15.11

30
00:02:25,208 --> 00:02:26,875
SAMOBÓJSTWO ROZSZERZONE

31
00:02:26,958 --> 00:02:29,666
ZMARŁ 13.11
NAPOLEON USHER NIE ŻYJE

32
00:02:29,750 --> 00:02:31,041
ZMARŁA 11.11

33
00:02:31,125 --> 00:02:32,583
DZIEDZICZKA GINIE W WYPADKU

34
00:02:32,666 --> 00:02:35,291
ZMARŁ 9.11
DZIWACZNY WYPADEK

35
00:02:35,375 --> 00:02:39,208
FED. PROKURATOR ŚLEDCZY
C. AUGUSTE DUPIN

36
00:02:52,541 --> 00:02:55,583
Nie uwierzy pan. Dzwoni.

37
00:02:55,666 --> 00:02:57,375
Prosi o spotkanie. Dziś.

38
00:02:58,458 --> 00:02:59,833
- Kto?
- On.

39
00:03:00,583 --> 00:03:02,166
Wysłał adres.

40
00:03:02,250 --> 00:03:04,333
Dziwny, ale dzwonił on sam.

41
00:03:04,416 --> 00:03:07,625
Nie sekretarka,
nie asystent, nie Ponury Pym.

42
00:03:08,500 --> 00:03:09,500
On sam.

43
00:03:28,416 --> 00:03:29,416
Dziękuję.

44
00:04:20,291 --> 00:04:21,875
Zapraszam.

45
00:04:35,750 --> 00:04:36,750
Koniaku?

46
00:04:37,333 --> 00:04:38,500
Nie, dziękuję.

47
00:04:38,583 --> 00:04:41,625
Współczuję ci…

48
00:04:43,666 --> 00:04:44,833
Współczuję straty.

49
00:04:46,083 --> 00:04:47,416
Strat.

50
00:04:47,500 --> 00:04:51,041
Henri IV Dudognon Heritage
Cognac Grande Champagne.

51
00:04:51,125 --> 00:04:52,750
Najdroższy na świecie.

52
00:04:52,833 --> 00:04:55,166
Tę butelkę kupiłem za 4 000 000 euro.

53
00:04:56,500 --> 00:04:58,625
Wytwarzany od 1776 roku.

54
00:04:59,333 --> 00:05:02,791
Leżakowany w beczkach ponad 100 lat.

55
00:05:02,875 --> 00:05:06,375
Samą butelkę powleczono
18-karatowym złotem

56
00:05:06,458 --> 00:05:11,083
i inkrustowano 4100 diamentami
wysokiej jakości.

57
00:05:12,625 --> 00:05:13,958
Łyk jest wart tyle,

58
00:05:15,333 --> 00:05:17,458
ile zarabiasz przez dwa lata.

59
00:05:21,000 --> 00:05:22,000
Śmiało.

60
00:05:24,708 --> 00:05:27,083
Oto smak kilku lat pracy.

61
00:05:29,541 --> 00:05:30,708
Mówię z serca.

62
00:05:31,458 --> 00:05:33,708
To niewyobrażalna tragedia…

63
00:05:33,791 --> 00:05:36,958
Wiem. Współczujesz mi
śmierci moich wszystkich dzieci.

64
00:05:39,416 --> 00:05:42,333
Gdzie pan Pym? Przydałby się adwokat.

65
00:05:42,416 --> 00:05:44,916
Ile wezwań mi wysłałeś przez te lata?

66
00:05:45,625 --> 00:05:46,625
No to mnie masz.

67
00:05:48,458 --> 00:05:50,083
Przestań żyć zasadami.

68
00:05:50,666 --> 00:05:54,083
- Zrzeknij się.
- Dobrze. Zrzekam się prawa do adwokata.

69
00:06:00,625 --> 00:06:02,750
Za paragraf 18, ustęp 371.

70
00:06:03,625 --> 00:06:04,625
Jasne.

71
00:06:05,208 --> 00:06:07,750
Masz co świętować. Uszło ci to na sucho.

72
00:06:08,541 --> 00:06:10,583
- Znowu.
- Nigdy tak nie jest.

73
00:06:10,666 --> 00:06:11,625
Nie do końca.

74
00:06:12,583 --> 00:06:14,083
Madeline się nie zgodzi.

75
00:06:15,208 --> 00:06:17,916
Spytaj ją, jest w piwnicy.

76
00:06:20,083 --> 00:06:23,333
Z niej jeszcze trudniej coś wyciągnąć.

77
00:06:23,416 --> 00:06:25,791
Masz jej zeznania? Nie sądzę.

78
00:06:26,458 --> 00:06:29,750
Moich też nigdy nie zdobyłeś.

79
00:06:34,833 --> 00:06:36,791
Przepraszam.

80
00:06:37,375 --> 00:06:40,458
- Moja wnuczka, Lenore.
- Odbierz.

81
00:06:41,333 --> 00:06:42,791
Wnuki są najważniejsze.

82
00:06:43,291 --> 00:06:45,250
Nie ucz mnie o rodzinie.

83
00:06:45,333 --> 00:06:47,666
Nie jesteś w tym lepszy ode mnie.

84
00:06:47,750 --> 00:06:50,666
Zadzwoniłem, by dać ci
jedyne, czego pragniesz.

85
00:06:51,375 --> 00:06:52,791
Moje wyznanie.

86
00:07:00,666 --> 00:07:04,875
Federalny prokurator śledczy
C.A. Dupin. Jest ze mną Roderick Usher.

87
00:07:05,666 --> 00:07:08,625
Jest 20 listopada 2023 roku.

88
00:07:08,708 --> 00:07:11,291
Pan Usher zrzekł się prawa do adwokata.

89
00:07:11,375 --> 00:07:15,208
A pan Dupin odmówił
szklaneczki Henriego IV. Komu odbiło?

90
00:07:15,291 --> 00:07:16,875
Ogrzewam.

91
00:07:16,958 --> 00:07:18,583
Jestem Roderick Usher.

92
00:07:20,166 --> 00:07:21,875
Jesteśmy w mym rodzinnym domu.

93
00:07:22,708 --> 00:07:26,208
Tu dorastałem. Zachowałem go.

94
00:07:26,291 --> 00:07:27,541
Całą okolicę

95
00:07:28,083 --> 00:07:29,083
wykupiłem.

96
00:07:30,083 --> 00:07:31,708
Patrzyłem, jak farba odłazi.

97
00:07:32,583 --> 00:07:33,750
Jak chwasty rosną.

98
00:07:34,333 --> 00:07:37,208
Pocieszał mnie zapach zgnilizny.

99
00:07:38,833 --> 00:07:40,791
Do czego chcesz się przyznać?

100
00:07:41,750 --> 00:07:44,750
Wspomniałeś paragraf 18, ustęp 371.

101
00:07:44,833 --> 00:07:47,375
- To oszustwo wobec władz…
- Do wszystkiego.

102
00:07:47,458 --> 00:07:49,375
- Co?
- Do wszystkiego.

103
00:07:49,958 --> 00:07:52,791
Co masz, 73 zarzuty?

104
00:07:52,875 --> 00:07:56,916
No to przyznaję się do wszystkich.

105
00:07:58,416 --> 00:07:59,833
Dorzucę ci coś…

106
00:08:02,250 --> 00:08:03,250
gratis.

107
00:08:07,083 --> 00:08:08,833
Powiem, jak zmarły moje dzieci.

108
00:08:11,625 --> 00:08:15,041
Wiem, jak zginęły. Wszyscy wiedzą.

109
00:08:16,958 --> 00:08:20,083
Zaufaj mi, pojęcia nie masz.

110
00:08:21,875 --> 00:08:22,875
Od czego zacząć?

111
00:08:24,625 --> 00:08:26,041
Zapewne od początku.

112
00:08:29,416 --> 00:08:30,416
A było to tu.

113
00:08:32,041 --> 00:08:33,166
W tym pokoju.

114
00:08:36,791 --> 00:08:39,125
<i>Nie zrozumiesz, co zrobiłem,</i>

115
00:08:39,250 --> 00:08:42,916
<i>póki nie zrozumiesz,
jak żyliśmy ja i Madeline.</i>

116
00:08:43,791 --> 00:08:47,291
<i>Póki nie poznasz kobiety,
która ukształtowała moje wybory.</i>

117
00:08:47,833 --> 00:08:48,958
<i>Naszej matki.</i>

118
00:08:50,041 --> 00:08:51,041
<i>Elizy.</i>

119
00:08:52,666 --> 00:08:57,000
<i>Była osobistą sekretarką
CEO Fortunato Pharmaceuticals.</i>

120
00:08:57,083 --> 00:08:59,416
<i>Zwał się William Longfellow.</i>

121
00:09:00,250 --> 00:09:02,250
<i>Człowieka ambicji.</i>

122
00:09:02,333 --> 00:09:06,166
<i>Człowieka biznesu,
który rzekomo powiedział niegdyś żonie…</i>

123
00:09:06,250 --> 00:09:08,750
Dzieci nie są zbyt delikatne, by je bić.

124
00:09:08,833 --> 00:09:11,541
Są jak porządny stek.
Im lepiej go stłuczesz,

125
00:09:12,125 --> 00:09:13,916
tym będzie delikatniejszy.

126
00:09:15,333 --> 00:09:18,541
<i>Z przyczyn, których nie rozumieliśmy,</i>

127
00:09:19,375 --> 00:09:22,416
<i>nie wolno nam było się zbliżać
do domu Longfellowa.</i>

128
00:09:24,041 --> 00:09:27,166
<i>To była kluczowa zasada mamy.</i>

129
00:09:27,250 --> 00:09:31,250
<i>Madeline, jak to Madeline,
chciała ją złamać.</i>

130
00:09:44,375 --> 00:09:46,875
Szpieg na moim płocie!

131
00:09:47,458 --> 00:09:49,916
Nie tutaj. Nigdy. Była umowa.

132
00:09:50,000 --> 00:09:52,083
- Przepraszam.
- Puść ją.

133
00:09:52,791 --> 00:09:55,833
- Skarbie?
- To nic.

134
00:09:55,916 --> 00:09:58,833
To tylko mali podglądacze.

135
00:09:58,916 --> 00:10:00,625
To się nie powtórzy.

136
00:10:00,708 --> 00:10:02,833
Eliza? Nic mu nie jest?

137
00:10:02,916 --> 00:10:05,708
- Nic.
- Nic się nie stało. Do poniedziałku.

138
00:10:05,791 --> 00:10:10,000
Dopilnuj, żebym dostał dokumenty z Emory.

139
00:10:10,083 --> 00:10:11,125
Tak, proszę pana.

140
00:10:11,708 --> 00:10:13,750
<i>Madeline go nienawidziła.</i>

141
00:10:14,416 --> 00:10:16,416
<i>Jakimś cudem wiedziała.</i>

142
00:10:16,500 --> 00:10:18,250
- Madeline.
<i>- Zawsze wiedziała.</i>

143
00:10:18,333 --> 00:10:20,625
Unikamy domu pana Longfellowa.

144
00:10:20,708 --> 00:10:23,166
- Chcieliśmy…
- Znasz zasady.

145
00:10:23,250 --> 00:10:25,458
Bóg mieszka w niebie

146
00:10:25,541 --> 00:10:29,875
i kocha nas z daleka.
Podobnie pan Longfellow.

147
00:10:29,958 --> 00:10:31,375
Jest okropny.

148
00:10:31,458 --> 00:10:32,583
Jest skomplikowany.

149
00:10:33,916 --> 00:10:35,041
Jak Bóg.

150
00:10:35,125 --> 00:10:37,208
- Jak stopa?
- Boli.

151
00:10:37,291 --> 00:10:38,958
Co mówiła matka Teresa?

152
00:10:39,041 --> 00:10:41,666
„Ból i cierpienie
są jak pocałunek Jezusa”.

153
00:10:42,791 --> 00:10:46,666
Aż tak nas do niego zbliżają.

154
00:10:49,041 --> 00:10:51,916
<i>Jeśli ból i cierpienie
są jak pocałunek Jezusa,</i>

155
00:10:52,000 --> 00:10:54,250
<i>to Jezus przyssał się do mojej matki</i>

156
00:10:54,333 --> 00:10:55,708
<i>na kolejne lata.</i>

157
00:11:14,500 --> 00:11:16,000
Już dobrze.

158
00:11:17,333 --> 00:11:19,875
- Proszę.
- Nie.

159
00:11:19,958 --> 00:11:23,083
Mamo, musisz pić. Może…

160
00:11:23,750 --> 00:11:25,666
Wezwijmy lekarza, jak w telewizji.

161
00:11:25,750 --> 00:11:27,208
- Nie!
- Proszę cię.

162
00:11:27,791 --> 00:11:29,250
Jezus pokazał,

163
00:11:29,333 --> 00:11:31,958
jak uzdrawiać. Nie za pomocą medycyny!

164
00:11:32,541 --> 00:11:34,041
Gdzie wasza wiara?

165
00:11:34,666 --> 00:11:37,708
Ciało jest Bożą świątynią.

166
00:11:37,791 --> 00:11:38,916
Zbrukalibyście je?

167
00:11:42,125 --> 00:11:44,833
Nie mów, czego chcesz. Niech on to powie.

168
00:11:44,916 --> 00:11:46,333
Uzna, że to jego pomysł.

169
00:11:46,416 --> 00:11:49,333
Mama zabroniła go odwiedzać.

170
00:11:49,416 --> 00:11:53,291
Choć tyle może zrobić. Powtórzmy to.

171
00:11:53,375 --> 00:11:56,625
Przepraszamy za kłopot.
Mama dobrze dla pana pracowała

172
00:11:56,708 --> 00:12:00,125
prawie 20 lat, więc uznaliśmy,
że zechce pan wiedzieć…

173
00:12:00,208 --> 00:12:01,541
Pogarsza jej się.

174
00:12:01,625 --> 00:12:04,416
Wiemy, że pomaga pan ludziom.

175
00:12:05,083 --> 00:12:08,291
Mama zawsze mówiła,
że potrafi pan przenosić góry.

176
00:12:08,375 --> 00:12:09,541
Przekonać każdego.

177
00:12:09,625 --> 00:12:11,583
Nie spotkała nikogo tak mądrego.

178
00:12:12,166 --> 00:12:14,583
Może nam pan pomóc?

179
00:12:16,000 --> 00:12:17,708
Spróbować ją namówić.

180
00:12:17,791 --> 00:12:20,750
Przyszliście do mojego domu,

181
00:12:21,416 --> 00:12:24,250
żebym namówił waszą matkę
na wizytę u lekarza?

182
00:12:24,333 --> 00:12:26,666
Nie bierze lekarstw ani nic.

183
00:12:26,750 --> 00:12:29,541
Nie chce lekarza, a bardzo cierpi.

184
00:12:29,625 --> 00:12:31,416
Pomyśleliśmy, że pan pomoże.

185
00:12:31,500 --> 00:12:33,666
Powie jej, czego potrzebuje.

186
00:12:33,750 --> 00:12:35,916
Bo nas nie słucha. Ale pana…

187
00:12:37,458 --> 00:12:38,833
No bo…

188
00:12:38,916 --> 00:12:39,916
Ona pana kocha.

189
00:12:41,666 --> 00:12:44,791
- Co takiego?
- Niech pan to dla niej zrobi.

190
00:12:45,541 --> 00:12:46,500
Dla nas.

191
00:12:47,291 --> 00:12:51,375
Nie mam pojęcia, o czym mówicie.

192
00:12:51,458 --> 00:12:57,791
Eliza pracowała dla mnie długo i dobrze,
ale potem jej odbiło.

193
00:12:57,875 --> 00:13:02,291
Wynoście się,
wy i te pieprzone oskarżenia.

194
00:13:02,375 --> 00:13:06,250
Niczego nie wyłudzicie. Won.

195
00:13:14,125 --> 00:13:15,125
Czy to…

196
00:13:16,416 --> 00:13:17,708
To dzieci Elizy?

197
00:13:36,000 --> 00:13:37,000
Co zrobimy?

198
00:13:38,000 --> 00:13:40,000
Wiemy, czego by nie chciała.

199
00:13:42,708 --> 00:13:44,583
Zjawi się policja.

200
00:13:45,833 --> 00:13:48,041
- Lekarze ją zabalsamują.
- Nie mogą.

201
00:13:48,125 --> 00:13:49,125
Wiem.

202
00:13:50,000 --> 00:13:51,208
Co zrobimy?

203
00:13:56,541 --> 00:13:59,958
<i>Dzięki niebiosom!
Groźba odeszła, jest bezpiecznie.</i>

204
00:14:01,166 --> 00:14:04,291
<i>Zaraza uporczywa przeminęła ostatecznie.</i>

205
00:14:04,958 --> 00:14:09,458
<i>I gorączkę zwaną życiem
pokonalim ostatecznie.</i>

206
00:14:12,000 --> 00:14:13,916
<i>Pora odczytać teksty żałobne,</i>

207
00:14:15,666 --> 00:14:17,333
<i>odśpiewać pożegnalny psalm,</i>

208
00:14:18,375 --> 00:14:20,666
<i>modły wznieść do śmierci nadobnej,</i>

209
00:14:22,000 --> 00:14:23,500
<i>co nadeszła młodo tak.</i>

210
00:15:19,000 --> 00:15:19,916
Maddie!

211
00:15:20,541 --> 00:15:21,666
Co się stało?

212
00:16:25,041 --> 00:16:26,750
- Mamo!
- Mamusiu!

213
00:16:27,708 --> 00:16:28,708
Mamo!

214
00:16:50,791 --> 00:16:53,666
Pewnie gdzieś zemdlała.

215
00:16:53,750 --> 00:16:56,458
Wydostała się,
pewnie straciła przytomność.

216
00:16:56,541 --> 00:16:57,583
Jezu.

217
00:16:58,250 --> 00:16:59,916
- Co teraz?
- Wezwiemy lekarza.

218
00:17:00,000 --> 00:17:02,541
Niech mówi, co chce.

219
00:17:02,625 --> 00:17:04,708
To był wypadek, nie chcieliśmy…

220
00:17:22,875 --> 00:17:24,791
Przepraszam.

221
00:17:25,750 --> 00:17:28,708
- Nie wiedzieliśmy.
- Wybacz, mamusiu.

222
00:18:11,875 --> 00:18:14,958
Nie tylko u nas,
na całej ulicy nie ma prądu.

223
00:18:25,625 --> 00:18:26,583
Kto idzie?

224
00:18:28,083 --> 00:18:29,291
Czego tu szukasz?

225
00:18:34,458 --> 00:18:35,666
Boże jedyny.

226
00:18:41,166 --> 00:18:42,416
Mamo!

227
00:18:53,958 --> 00:18:54,958
William!

228
00:19:11,833 --> 00:19:14,916
Oficjalnie zmarł na serce we śnie.

229
00:19:15,000 --> 00:19:17,791
Wtedy nie było Internetu, prehistoria.

230
00:19:17,875 --> 00:19:21,041
Domknęliśmy luźne wątki,
gdy przejąłem firmę.

231
00:19:21,125 --> 00:19:23,083
Chciałem oszczędzić wstydu rodzinie.

232
00:19:23,166 --> 00:19:25,458
Mojej rodzinie. Usherom.

233
00:19:26,666 --> 00:19:29,500
Ostatnie, co zrobiła moja matka,

234
00:19:30,875 --> 00:19:32,500
to zabicie potężnego człowieka.

235
00:19:32,583 --> 00:19:36,958
Chroniliśmy ten sekret i kochaliśmy ją.

236
00:19:38,333 --> 00:19:39,333
Była

237
00:19:40,958 --> 00:19:42,291
niezwykła.

238
00:19:44,958 --> 00:19:48,916
Dlaczego mi to mówisz?
Po co o niej rozmawiamy?

239
00:19:50,166 --> 00:19:54,583
Zakładam, że wypada, bo ona tu jest.

240
00:19:56,750 --> 00:19:57,875
W sensie?

241
00:19:59,250 --> 00:20:00,416
Stoi za tobą.

242
00:20:07,166 --> 00:20:13,000
Wiesz, czytałem
o skutecznych metodach negocjacyjnych.

243
00:20:13,791 --> 00:20:16,791
Takich, jakich genialni biznesmeni

244
00:20:16,875 --> 00:20:20,500
używają ukradkiem
w decydujących rozmowach.

245
00:20:20,583 --> 00:20:23,125
Pragną wywołać choćby nieznaczną reakcję.

246
00:20:23,208 --> 00:20:26,500
Mówią cicho, by rozmówca się pochylił.

247
00:20:27,541 --> 00:20:30,916
Sprawiają, by się powtarzał.
Patrzą w punkt za rozmówcą.

248
00:20:31,708 --> 00:20:32,708
Chcą, by się…

249
00:20:33,666 --> 00:20:34,666
odwrócił.

250
00:20:35,375 --> 00:20:39,291
Tak zyskują namiastkę kontroli.

251
00:20:42,750 --> 00:20:44,708
Nie odwrócę się.

252
00:20:46,833 --> 00:20:47,833
Jak wolisz.

253
00:20:52,000 --> 00:20:53,875
Dlaczego mi to mówisz?

254
00:20:53,958 --> 00:20:57,416
W końcu rozmawiamy o moich dzieciach.

255
00:20:57,500 --> 00:20:59,250
To ważne,

256
00:20:59,333 --> 00:21:01,041
by zrozumieć, jak umarły.

257
00:21:01,875 --> 00:21:03,541
Dlaczego tak je traktowałem.

258
00:21:04,250 --> 00:21:09,458
A były, jakie były, przez mojego ojca.

259
00:21:11,750 --> 00:21:15,083
Obiecałem sobie, że nie będę taki jak on.

260
00:21:15,166 --> 00:21:18,041
Nie zamknąłbym drzwi.
W końcu to krew z mojej krwi.

261
00:21:18,125 --> 00:21:21,583
Nie ma znaczenia, kto jest ich matką.

262
00:21:23,250 --> 00:21:25,041
Sześcioro dzieci z 5 kobietami.

263
00:21:25,833 --> 00:21:27,000
Wszystkie uznaję.

264
00:21:28,250 --> 00:21:29,375
I tak je traktuję.

265
00:21:29,458 --> 00:21:30,458
Każdy z Usherów

266
00:21:31,833 --> 00:21:33,416
napotka otwarte drzwi.

267
00:21:34,666 --> 00:21:35,750
Taka zasada.

268
00:21:41,208 --> 00:21:42,458
Znów wnuczka?

269
00:21:44,541 --> 00:21:45,541
Tak.

270
00:21:46,375 --> 00:21:47,708
Drzwi otwarte,

271
00:21:47,791 --> 00:21:49,916
ale odbierać nie musisz.

272
00:21:50,916 --> 00:21:52,375
Nie muszę.

273
00:21:52,458 --> 00:21:55,083
Pewnego dnia przestanie pisać.

274
00:21:56,000 --> 00:21:57,500
Zawsze tak jest.

275
00:21:57,583 --> 00:22:01,958
Twoje wnuki są w twoim domu,
z twoimi dziećmi,

276
00:22:02,041 --> 00:22:03,458
a ty jesteś tu ze mną.

277
00:22:04,250 --> 00:22:06,083
Darujmy sobie przemówienia.

278
00:22:07,250 --> 00:22:08,541
Obserwujesz mój dom?

279
00:22:08,625 --> 00:22:12,041
Nie widziałem w sądzie twojego męża.

280
00:22:12,625 --> 00:22:13,583
Ani razu.

281
00:22:13,666 --> 00:22:17,166
To zwieńczenie twojej kariery,
a jego nie było przy tobie.

282
00:22:17,250 --> 00:22:20,500
Dlaczego, skoro wyznajesz
rodzinne wartości?

283
00:22:20,583 --> 00:22:23,791
Moja rodzina tam była od początku.

284
00:22:23,875 --> 00:22:26,166
Oskarżona o współudział w spisku.

285
00:22:26,250 --> 00:22:28,916
- Przestań.
- Moi bliscy nie musieli tam być.

286
00:22:29,000 --> 00:22:31,125
Nie chciałem, by się do was zbliżali.

287
00:22:31,791 --> 00:22:34,041
Złotousty Auggie.

288
00:22:35,083 --> 00:22:37,208
A to oświadczenie wstępne? Piękne.

289
00:22:38,416 --> 00:22:40,333
Oglądałem je kilkukrotnie.

290
00:22:43,250 --> 00:22:44,916
Wtedy po raz ostatni…

291
00:22:45,875 --> 00:22:47,125
Sam wiesz…

292
00:22:47,208 --> 00:22:50,708
- Ostatni raz coś doceniłeś?
- Ostatni raz byliśmy razem.

293
00:22:52,708 --> 00:22:56,416
W jednym miejscu.

294
00:22:58,458 --> 00:22:59,458
Żywi.

295
00:23:01,416 --> 00:23:02,541
<i>Dziękuję.</i>

296
00:23:03,500 --> 00:23:04,583
<i>Panie i panowie.</i>

297
00:23:05,375 --> 00:23:07,958
Nazywam się Charles August Dupin.

298
00:23:09,041 --> 00:23:10,375
Mam zaszczyt…

299
00:23:10,458 --> 00:23:12,166
DWA TYGODNIE WCZEŚNIEJ

300
00:23:12,250 --> 00:23:15,791
…reprezentować USA w sprawie
przeciw Fortunato Pharmaceuticals

301
00:23:15,875 --> 00:23:18,333
i przestępczemu rodowi Usherów.

302
00:23:18,416 --> 00:23:22,125
Dziś powiem wam, dlaczego rząd USA

303
00:23:22,208 --> 00:23:24,916
postawił wreszcie zarzuty

304
00:23:25,000 --> 00:23:28,833
w najważniejszej sprawie
przeciw firmie farmaceutycznej

305
00:23:28,916 --> 00:23:31,333
w historii kraju.

306
00:23:31,416 --> 00:23:37,416
Wiem, że o tej spółce jest głośno.

307
00:23:37,500 --> 00:23:39,375
O Ligodonie.

308
00:23:40,041 --> 00:23:43,583
O epidemii opioidów w domach i na ulicach.

309
00:23:43,666 --> 00:23:47,916
O stercie ciał piętrzącej się,
odkąd Roderick Usher,

310
00:23:48,000 --> 00:23:52,875
siedzący tam, kilkadziesiąt lat temu
wypuścił ten środek przeciwbólowy.

311
00:23:53,791 --> 00:23:58,375
Rodzina Usherów pod wodzą
CEO Rodericka i COO Madeline

312
00:23:59,000 --> 00:24:03,416
przez 40 lat zapewniła spółce pozycję
jednej z najbardziej dochodowych,

313
00:24:03,500 --> 00:24:05,833
najpotężniejszych firm na świecie.

314
00:24:05,916 --> 00:24:10,291
A to dzięki haniebnym czynom.

315
00:24:11,166 --> 00:24:17,833
Rażąco łamali przepisy,
statuty i podstawowe zasady etyki.

316
00:24:18,625 --> 00:24:22,458
Za cenę ludzkiego życia.

317
00:24:23,458 --> 00:24:27,458
Wykażemy, że Fortunato celowo stosowało

318
00:24:27,541 --> 00:24:30,125
wprowadzający w błąd marketing.

319
00:24:30,208 --> 00:24:33,208
Spółka twierdzi, że lek jest
bezpieczny i skuteczny.

320
00:24:34,208 --> 00:24:36,750
Niszczy dowody przeczące tej tezie.

321
00:24:36,833 --> 00:24:39,416
Jedne pali, inne fabrykuje.

322
00:24:40,125 --> 00:24:43,625
Niszczy, hańbi, poniża i oszukuje.

323
00:24:44,833 --> 00:24:46,666
Oni się jednak nie martwią,

324
00:24:47,916 --> 00:24:51,000
a ich główny prawnik
i egzekutor Arthur Pym…

325
00:24:51,083 --> 00:24:52,750
- Sprzeciw.
- Podtrzymuję.

326
00:24:52,833 --> 00:24:55,833
Główny prawnik Arthur Pym

327
00:24:55,916 --> 00:24:58,583
rozwiązuje sobie krzyżówkę.

328
00:24:59,416 --> 00:25:04,625
Uważają, że takim jak oni
więzienie nie grozi.

329
00:25:05,250 --> 00:25:07,250
I mają rację, drodzy państwo.

330
00:25:07,791 --> 00:25:12,708
Czterdzieści lat i ani zarzutu,
ani oskarżenia.

331
00:25:12,791 --> 00:25:14,333
Nawet mandatu za prędkość.

332
00:25:14,416 --> 00:25:19,083
Ani Rodericka Ushera, ani Madeline Usher,

333
00:25:19,166 --> 00:25:21,458
nikogo nie spotkały konsekwencje.

334
00:25:21,541 --> 00:25:23,750
- Sprzeciw.
- Podtrzymuję.

335
00:25:25,083 --> 00:25:28,500
Ród Usherów przetrwał każdą burzę

336
00:25:28,583 --> 00:25:30,750
z podniesionym czołem,

337
00:25:30,833 --> 00:25:35,166
które spowija coraz większy mrok.

338
00:25:35,875 --> 00:25:39,083
Ale tym razem usłyszą też coś innego.

339
00:25:39,166 --> 00:25:41,208
Coś nieoczekiwanego.

340
00:25:41,291 --> 00:25:44,000
Dlatego ten proces będzie inny.

341
00:25:45,166 --> 00:25:47,458
Wypowie się jeden z nich.

342
00:25:49,083 --> 00:25:52,166
Informator z wewnątrz.

343
00:25:52,250 --> 00:25:54,791
Ktoś tak bliski rodzinnych zbrodni,

344
00:25:54,875 --> 00:25:57,166
że jego zeznań nie da się podważyć.

345
00:25:57,250 --> 00:25:59,041
- Sprzeciw.
- Podejdźcie.

346
00:26:07,791 --> 00:26:09,333
Jeśli świadek istnieje,

347
00:26:09,416 --> 00:26:11,708
nie został wskazany obronie.

348
00:26:11,791 --> 00:26:13,541
To naruszenie podstawowych praw,

349
00:26:13,625 --> 00:26:15,625
prokurator dobrze o tym wie.

350
00:26:15,708 --> 00:26:18,666
Świadek wiele ryzykuje.

351
00:26:18,750 --> 00:26:20,458
Coś może mu grozić.

352
00:26:20,541 --> 00:26:22,041
Lęka się o życie.

353
00:26:22,708 --> 00:26:25,958
Sądzimy, że doszło do infiltracji sądu.

354
00:26:26,041 --> 00:26:27,083
Nonsens.

355
00:26:27,166 --> 00:26:31,208
Dlatego na razie zachowamy
tożsamość świadka w tajemnicy.

356
00:26:31,291 --> 00:26:34,166
Prokuratura uważa,
że grozi mu niebezpieczeństwo.

357
00:26:34,250 --> 00:26:37,583
Tym bardziej niepotrzebnie
pan o tym wspomniał.

358
00:26:38,458 --> 00:26:40,291
Ma sąd rację.

359
00:26:40,833 --> 00:26:42,791
Zapędziłem się.

360
00:26:42,875 --> 00:26:45,791
Nie jestem już młodym prawnikiem.
Proszę wykreślić.

361
00:26:49,333 --> 00:26:54,000
Pominiemy wzmiankę o informatorze.

362
00:26:54,083 --> 00:26:55,541
Proszę wykreślić z akt.

363
00:26:58,000 --> 00:26:59,750
Wszyscy jesteśmy w nerwach.

364
00:26:59,833 --> 00:27:01,208
W zeszłym roku

365
00:27:01,291 --> 00:27:05,125
zmarło 54,
może 55 tysięcy ludzi. Dlaczego?

366
00:27:06,208 --> 00:27:07,208
Przez chciwość.

367
00:27:07,916 --> 00:27:09,833
- Rodzinna kolacja.
- Wszyscy?

368
00:27:09,916 --> 00:27:11,125
Z małżonkami.

369
00:27:11,208 --> 00:27:14,166
Nie jest to dla mnie wesoły dzień.

370
00:27:14,250 --> 00:27:17,666
Pragnę, by tacy jak Usherowie

371
00:27:17,750 --> 00:27:21,000
odpowiedzieli za szkody, jakie wyrządzili.

372
00:27:21,083 --> 00:27:22,083
PRAWO FARMACEUTYCZNE

373
00:27:22,166 --> 00:27:23,583
Kurwa, kiepsko.

374
00:27:24,541 --> 00:27:27,333
NOWY JORK

375
00:27:27,416 --> 00:27:30,166
Tata nie lubi takich kolacji.
Chodzi o jedno.

376
00:27:30,708 --> 00:27:33,041
- O kreta.
- Informatora.

377
00:27:33,125 --> 00:27:35,041
Kret to ktoś od nich,

378
00:27:35,125 --> 00:27:37,500
informator to ktoś od nas.

379
00:27:37,583 --> 00:27:41,083
Kret to ktoś jak DiCaprio w <i>Infiltracji,</i>

380
00:27:41,791 --> 00:27:44,083
a informator jak Nicholson.

381
00:27:44,166 --> 00:27:46,750
No tak, cały czas gadał z FBI.

382
00:27:46,833 --> 00:27:48,875
Jasne. Są też inne filmy, tato.

383
00:27:48,958 --> 00:27:51,500
- Nie tak dobre.
- A to?

384
00:27:51,583 --> 00:27:53,416
Robisz się absurdalnie dobra.

385
00:27:53,500 --> 00:27:55,750
Żeby twojemu tacie się spodobało.

386
00:27:55,833 --> 00:27:58,166
Może poprawi mu to humor.

387
00:27:58,250 --> 00:27:59,666
No tak.

388
00:28:00,416 --> 00:28:02,291
Informator w rodzinie.

389
00:28:03,000 --> 00:28:04,500
Nie może być.

390
00:28:05,708 --> 00:28:08,458
Nie wierzę. Jak już, to Perry.

391
00:28:08,541 --> 00:28:10,041
To tylko dziecko.

392
00:28:10,125 --> 00:28:13,000
Kto wie, co ten walnięty gów… Wybacz.

393
00:28:13,083 --> 00:28:16,708
Co ten walnięty bachor zrobi.

394
00:28:16,791 --> 00:28:18,500
Jakim chu… Wybacz.

395
00:28:18,583 --> 00:28:21,541
Jakim chujem ktoś uznał,

396
00:28:21,625 --> 00:28:24,375
że dobrze wyjdzie na donosie do rządu?

397
00:28:24,458 --> 00:28:27,125
Wymagałoby to odwagi.

398
00:28:28,083 --> 00:28:29,208
Zarzuty są prawdziwe?

399
00:28:30,416 --> 00:28:33,000
Bo jak nie, to nie ma się co martwić.

400
00:28:33,083 --> 00:28:37,041
A jak ktoś złamał prawo,
to kara mu się należy.

401
00:28:37,125 --> 00:28:40,833
Lenore, to świadczy o odwadze i trosce.

402
00:28:41,791 --> 00:28:44,125
Ale grozi wydziedziczeniem.

403
00:28:45,666 --> 00:28:47,791
<i>Chyba by tego nie zrobił, co?</i>

404
00:28:47,875 --> 00:28:49,541
Z Freddiem jest tak.

405
00:28:49,625 --> 00:28:51,916
Najbardziej pragnie miłości ojca.

406
00:28:52,500 --> 00:28:55,208
Na biznesie się nie zna,
ale ojcu nie podskoczy.

407
00:28:55,291 --> 00:28:57,583
Obstawiam któregoś bękarta.

408
00:28:58,333 --> 00:29:01,125
Może nie doceniamy Freddiego.

409
00:29:01,208 --> 00:29:03,916
Zastąpiłby ojca.
Może chce to przyspieszyć.

410
00:29:04,000 --> 00:29:05,333
Po co?

411
00:29:05,416 --> 00:29:08,541
Dostaje, co chce, choć nie ogarnia życia.

412
00:29:08,625 --> 00:29:09,875
A jego imię?

413
00:29:09,958 --> 00:29:13,125
Frederick, Roderick.
Bliżej byłby tylko junior.

414
00:29:13,916 --> 00:29:16,291
Mógł go nazwać Froderick.

415
00:29:16,375 --> 00:29:19,000
- To pewnie Perry.
- A twoja nowa macocha?

416
00:29:19,583 --> 00:29:20,666
- Juno.
- Cicho.

417
00:29:20,750 --> 00:29:24,333
O niej ani słowa. Ona nie istnieje.

418
00:29:24,416 --> 00:29:27,750
Na pewno niczego jej nie zapisał, nie?

419
00:29:27,833 --> 00:29:29,458
Ona nie istnieje.

420
00:29:30,291 --> 00:29:31,666
I nic nie wie.

421
00:29:31,750 --> 00:29:34,916
- Ale późno, Bill.
- Przełóż lunch.

422
00:29:35,000 --> 00:29:36,000
Mowy nie ma.

423
00:29:36,083 --> 00:29:38,000
Goldbug wystartuje punktualnie.

424
00:29:38,083 --> 00:29:40,291
W prezentacji jest data.

425
00:29:40,375 --> 00:29:42,625
- Tata podpisał kwity.
- A proces?

426
00:29:43,166 --> 00:29:45,750
I cała reszta. Świat zrozumie.

427
00:29:45,833 --> 00:29:47,958
W dupie mam świat.

428
00:29:48,041 --> 00:29:51,791
Liczy się, co myśli tata.
Jak mówi, że będzie dobrze, to będzie.

429
00:29:51,875 --> 00:29:55,791
Goldbug mu pokaże,
że może zapanować matriarchat.

430
00:29:55,875 --> 00:29:59,666
A Tamerlane Usher powinna
zostać królową. Czego ci trzeba?

431
00:30:00,666 --> 00:30:02,083
Billa T. Wilsona.

432
00:30:03,125 --> 00:30:05,291
Nie zmieniaj się.

433
00:30:06,208 --> 00:30:07,375
Rozgrzej BILLT Nation,

434
00:30:07,458 --> 00:30:11,291
niech dziesięć milionów subskrybentów
się ślini.

435
00:30:11,375 --> 00:30:13,125
Blippi ma 12 milionów.

436
00:30:13,208 --> 00:30:17,125
Pieprzyć Blippiego.
I ten proces. I informatora.

437
00:30:19,083 --> 00:30:20,333
A skoro o tym mowa…

438
00:30:21,125 --> 00:30:24,375
Nie wiadomo, jak pójdzie,
więc odwołałam dziewczynę.

439
00:30:25,416 --> 00:30:27,666
Nie wiedziałem, że ma być.

440
00:30:27,750 --> 00:30:30,666
Miała, jest odwołana. Przesunięta.

441
00:30:30,750 --> 00:30:34,250
Tata musi zobaczyć, że i bez pół miliarda

442
00:30:34,333 --> 00:30:37,125
i stadka małp doświadczalnych nam się uda.

443
00:30:38,375 --> 00:30:41,166
Już prawie mam.

444
00:30:42,916 --> 00:30:43,875
Gotowe?

445
00:30:56,875 --> 00:30:59,166
Dobrze. Zamykamy.

446
00:31:00,416 --> 00:31:01,833
Trzymajmy kciuki.

447
00:31:06,041 --> 00:31:08,541
<i>O kurwa, udało się.</i>

448
00:31:08,625 --> 00:31:09,833
Martwię się,

449
00:31:09,916 --> 00:31:12,125
kto nam napisze recenzję naukową.

450
00:31:12,208 --> 00:31:13,958
Nie mów, że przez psiankę.

451
00:31:14,041 --> 00:31:16,250
Przez psiankę.

452
00:31:16,875 --> 00:31:18,916
Ten proszek od twojego ojca

453
00:31:19,500 --> 00:31:20,833
zepsuje całe badania.

454
00:31:20,916 --> 00:31:22,416
Nie słyszałaś?

455
00:31:22,500 --> 00:31:25,250
Turyści w Ameryce Południowej
wdychają proszek

456
00:31:25,333 --> 00:31:26,916
i doznają paraliżu.

457
00:31:27,000 --> 00:31:28,916
To jest to samo.

458
00:31:29,000 --> 00:31:31,166
Próba nie będzie wiarygodna,

459
00:31:31,250 --> 00:31:34,000
jak będziemy używać
eksperymentalnych specyfików.

460
00:31:34,083 --> 00:31:36,416
Perry nie może się dowiedzieć.

461
00:31:36,500 --> 00:31:38,291
Bo doda to komuś do napoju.

462
00:31:40,333 --> 00:31:43,250
- Na pewno mam dziś przyjść?
- Co?

463
00:31:43,333 --> 00:31:46,541
Wszyscy będą jak na szpilkach.

464
00:31:46,625 --> 00:31:48,791
- A informator?
- Musisz przyjść.

465
00:31:48,875 --> 00:31:50,750
Wiadomo, że to Camille.

466
00:31:50,833 --> 00:31:53,875
- Będzie jatka.
- Kazali przyjść z Al.

467
00:31:53,958 --> 00:31:57,625
Przykro mi, pani doktor.

468
00:31:57,708 --> 00:31:59,208
<i>Nie możesz przyjść.</i>

469
00:31:59,291 --> 00:32:00,625
<i>Chcę ich poznać.</i>

470
00:32:00,708 --> 00:32:04,500
To cała procedura, długa historia.

471
00:32:04,583 --> 00:32:05,833
Nie chcesz tego.

472
00:32:06,416 --> 00:32:08,166
Intercyza ma kilkaset stron.

473
00:32:08,250 --> 00:32:11,500
<i>Mogę z tobą mieszkać,
a nie mogę poznać krewnych?</i>

474
00:32:11,583 --> 00:32:14,000
Tak. Nie wiem, kiedy wrócę,

475
00:32:14,083 --> 00:32:15,541
ale wtedy pogadamy.

476
00:32:15,625 --> 00:32:18,333
<i>Jestem w windzie. Zaraz pogadamy.</i>

477
00:32:19,166 --> 00:32:20,250
W windzie?

478
00:32:21,291 --> 00:32:22,458
Już lecę.

479
00:32:23,166 --> 00:32:25,291
- Musisz iść.
- Obiecałeś selfie.

480
00:32:25,375 --> 00:32:26,541
Już. Kurwa.

481
00:32:26,625 --> 00:32:29,750
Musisz zaczekać tutaj.

482
00:32:29,833 --> 00:32:31,458
Poważnie?

483
00:32:31,541 --> 00:32:32,541
No.

484
00:32:32,625 --> 00:32:35,583
Na sofie masz koc, schowaj się.

485
00:32:35,666 --> 00:32:36,791
Nie wiem. Chodź.

486
00:32:37,333 --> 00:32:39,166
Wyjdziesz, jak pójdzie do kibla.

487
00:32:39,250 --> 00:32:42,250
Kumpele nie uwierzą,
że znam Napoleona Ushera.

488
00:32:42,333 --> 00:32:43,375
No dobra.

489
00:32:46,791 --> 00:32:49,708
Cześć. Co tak wcześnie?

490
00:32:50,458 --> 00:32:54,500
- Nie żebym narzekał.
- Pomyślałem, że może się posrać.

491
00:32:54,583 --> 00:32:56,166
Widziałem wiadomości.

492
00:33:03,666 --> 00:33:05,250
Na pewno z tobą nie iść?

493
00:33:05,333 --> 00:33:07,208
To kiepski pomysł.

494
00:33:07,791 --> 00:33:10,708
- Mówili o tym?
- O niczym innym nie mówią.

495
00:33:10,791 --> 00:33:11,833
Hej, Pluto.

496
00:33:14,291 --> 00:33:17,166
Dobrze traktujesz drugiego tatusia?

497
00:33:18,208 --> 00:33:20,250
Włączmy telewizor w sypialni.

498
00:33:20,333 --> 00:33:23,250
Wchodzimy z buta.

499
00:33:23,333 --> 00:33:24,333
Leszcze jak Fox,

500
00:33:24,416 --> 00:33:26,916
Hannity'emu można posmarować. Będzie miły.

501
00:33:27,000 --> 00:33:28,041
Tucker?

502
00:33:28,125 --> 00:33:30,208
Prawie się zrzygałam.

503
00:33:30,958 --> 00:33:34,833
Spytaj Bresnickana z <i>Vanity Fair,</i>
czy chce profilu Leo.

504
00:33:34,916 --> 00:33:36,541
Niech Leo raz się przyda.

505
00:33:36,625 --> 00:33:38,750
Opowie o jordanach i fundacjach.

506
00:33:38,833 --> 00:33:41,541
Kimmel, Colbert, Leo.

507
00:33:41,625 --> 00:33:46,208
Dobra, chuj. Victorine dla <i>Vanity</i> i <i>Cosmo.</i>

508
00:33:46,291 --> 00:33:47,875
- Jest lubiana.
- Pani mac…

509
00:33:49,666 --> 00:33:53,791
Juno będzie w weekend w Met,
pani ojciec prosił o artykuł.

510
00:33:53,875 --> 00:33:57,541
Znalazł ją na OIOM-ie.
Nie zrobię z niej księżnej.

511
00:33:58,208 --> 00:34:00,791
Mógłby być jej dziadkiem. Ohyda.

512
00:34:00,875 --> 00:34:03,541
Mniejsza, dajcie im, czego chcą.

513
00:34:03,625 --> 00:34:06,458
Najważniejszy jest informator.

514
00:34:06,541 --> 00:34:08,208
PROKURATURA UJAWNIA WTYCZKĘ

515
00:34:08,291 --> 00:34:09,958
Najpierw Perry,

516
00:34:10,041 --> 00:34:12,791
ale on by się pochwalił na TikToku.

517
00:34:13,958 --> 00:34:15,500
Mamy przyjechać po kolacji?

518
00:34:15,583 --> 00:34:16,583
Nie dziś.

519
00:34:16,666 --> 00:34:20,291
Miejcie tylko na oku Victorine i resztę.

520
00:34:20,375 --> 00:34:22,833
Muszę znaleźć tego informatora.

521
00:34:22,916 --> 00:34:25,166
Victorine wie, że ją pani obserwuje.

522
00:34:25,250 --> 00:34:28,708
Poradzicie sobie.
Dowiemy się, kim jest informator.

523
00:34:28,791 --> 00:34:32,416
Wtedy utnę mu łeb
i podam ojcu na platynowej tacy.

524
00:34:34,375 --> 00:34:36,500
Sprawdź, czy Cartier robi takie.

525
00:34:39,000 --> 00:34:40,291
Wciąż się stresuję.

526
00:34:41,750 --> 00:34:43,458
Pierwszy raz coś organizuję.

527
00:34:46,083 --> 00:34:47,875
Raz prowadziłam spotkanie NA.

528
00:34:48,875 --> 00:34:50,833
Tylko raz. Masakra.

529
00:34:50,916 --> 00:34:53,333
Poradzisz sobie. Nie musisz nic robić.

530
00:34:54,458 --> 00:34:56,541
Ale wszyscy naraz?

531
00:34:56,625 --> 00:35:01,375
Dobrze, że nie mieliśmy wesela.
Nie musiałam patrzeć im w oczy.

532
00:35:02,125 --> 00:35:03,791
- Nienawidzą mnie.
- Bzdura.

533
00:35:03,875 --> 00:35:05,375
Poza Freddiem.

534
00:35:06,208 --> 00:35:08,000
Ale on ci włazi w dupę.

535
00:35:08,083 --> 00:35:11,958
Pokochają cię, bo ja cię kocham.
A od miłości silniejszy jest

536
00:35:12,041 --> 00:35:14,708
tylko strach przed wydziedziczeniem.

537
00:35:15,791 --> 00:35:16,750
Przepraszam.

538
00:35:18,000 --> 00:35:19,000
Wybaczcie.

539
00:35:21,083 --> 00:35:23,875
Co tu robisz? Moja żona.

540
00:35:23,958 --> 00:35:27,708
Juno, doktor Donaldson.
Długo się mną opiekuje.

541
00:35:27,791 --> 00:35:30,750
Tobą też się zajmie.

542
00:35:30,833 --> 00:35:34,791
Miałem zadzwonić, ale to na tyle ważne…

543
00:35:36,625 --> 00:35:37,916
Musimy porozmawiać.

544
00:35:38,500 --> 00:35:42,000
- Mów.
- Na osobności.

545
00:36:11,541 --> 00:36:13,916
Przyszedł Prospero.

546
00:36:14,958 --> 00:36:16,041
Przyjmiesz go?

547
00:36:16,125 --> 00:36:17,125
Co?

548
00:36:20,541 --> 00:36:22,500
Glenfiddich, rocznik 1996.

549
00:36:24,291 --> 00:36:27,916
- Rok…
- Mój rok urodzenia. Tak.

550
00:36:28,541 --> 00:36:30,958
Glenfiddich poparł tę koncepcję.

551
00:36:31,041 --> 00:36:32,833
To oficjalna whisky klubu,

552
00:36:32,916 --> 00:36:35,583
dostaniemy całą kolekcję butelek.

553
00:36:36,458 --> 00:36:38,583
Miałeś cały rok

554
00:36:38,666 --> 00:36:41,791
na przedstawienie pierwszego biznesplanu,

555
00:36:41,875 --> 00:36:46,000
a ty przychodzisz z klubem nocnym.

556
00:36:46,083 --> 00:36:48,583
Owszem. Ale myślicie zbyt wąsko.

557
00:36:49,541 --> 00:36:51,333
Czy główny klub będzie ekstra?

558
00:36:51,416 --> 00:36:54,125
Owszem, ale liczy się franczyza.

559
00:36:54,208 --> 00:36:57,083
Prospero Rzym,
Prospero Nowy Jork, Prospero Dubaj.

560
00:36:57,166 --> 00:37:01,416
A gdzie tu wartość

561
00:37:01,500 --> 00:37:03,541
poza własnym imieniem w nazwie?

562
00:37:03,625 --> 00:37:06,500
To nie byle klubik, ciociu.

563
00:37:06,583 --> 00:37:08,750
To Berghain. Limelight.

564
00:37:09,375 --> 00:37:13,208
Jeden z najbardziej
ekskluzywnych klubów świata.

565
00:37:13,291 --> 00:37:16,291
Będziemy bezczelnie odmawiać
gwiazdom i monarchom.

566
00:37:16,375 --> 00:37:19,666
Studio 54 będzie przy nas wyglądać
jak <i>Romper Room.</i>

567
00:37:19,750 --> 00:37:23,791
I chcesz to osiągnąć
własną partią Glenfiddicha?

568
00:37:23,875 --> 00:37:26,125
Nie sprzedaję Glenfiddicha,

569
00:37:27,125 --> 00:37:29,041
a hedonizm i przywileje.

570
00:37:29,750 --> 00:37:34,125
Dark room z zabójczą muzą,
bez zasad i konsekwencji,

571
00:37:34,208 --> 00:37:36,791
gdzie wielbiona gwiazdeczka

572
00:37:36,875 --> 00:37:40,875
będzie obciągać w kącie prawdziwym VIP-om.

573
00:37:41,416 --> 00:37:43,958
Mogę wam zaprezentować dane,

574
00:37:44,041 --> 00:37:45,416
franczyza wypali.

575
00:37:45,500 --> 00:37:48,541
- Poziomy członkostwa…
- Śmiało, braciszku.

576
00:37:48,625 --> 00:37:51,333
Poziomy? I nic, kurwa, nie mówisz? Nie.

577
00:37:51,416 --> 00:37:53,083
Żadnej prezentacji.

578
00:37:53,166 --> 00:37:55,625
Usherowie mają zmieniać świat,

579
00:37:55,708 --> 00:37:57,791
a nie stawiać burdele z łychą.

580
00:37:58,666 --> 00:38:01,416
Zapoznajcie się z danymi. W poniedziałek…

581
00:38:01,500 --> 00:38:03,541
Ja pierdolę. Skończyliśmy.

582
00:38:18,375 --> 00:38:21,916
Informatorem nie jest,
ale o biznesie nie ma pojęcia.

583
00:38:22,458 --> 00:38:25,833
Wiem, że chcesz każdemu
udzielić pożyczki, ale…

584
00:38:25,916 --> 00:38:27,083
Nie ułatwia mi.

585
00:38:27,166 --> 00:38:29,166
Spójrzmy im w oczy.

586
00:38:29,250 --> 00:38:31,916
Jak zobaczą papiery, będę wiedzieć.

587
00:38:33,250 --> 00:38:35,000
Co się z tobą dzieje?

588
00:38:35,583 --> 00:38:38,708
- Bo coś się dzieje.
- Wszystko gra.

589
00:38:40,625 --> 00:38:41,583
Za tobą.

590
00:39:11,083 --> 00:39:12,000
Na rozchodne.

591
00:39:31,625 --> 00:39:36,208
Wszyscy na tym skorzystamy.
Prawo farmaceutyczne.

592
00:39:36,291 --> 00:39:39,583
- Może coś tam jest.
- Doprawdy?

593
00:39:39,666 --> 00:39:43,083
Arthurze, poczytaj.
Znajdź coś, co nam pomoże.

594
00:39:43,166 --> 00:39:44,458
O nie.

595
00:39:44,541 --> 00:39:47,333
Moment. To ciasto.

596
00:39:51,875 --> 00:39:56,625
Gdyby twój program był o ciastach,
miałby już 20 sezonów.

597
00:39:57,375 --> 00:39:58,458
Niech tata popije.

598
00:39:59,083 --> 00:40:00,000
Kawki?

599
00:40:01,250 --> 00:40:02,250
Niemożliwe.

600
00:40:02,708 --> 00:40:03,750
Ciacho jak nic.

601
00:40:09,583 --> 00:40:12,666
Freddie, ślub z tą kobietą
to jedyne, co ci wyszło.

602
00:40:13,250 --> 00:40:14,250
Jest genialna.

603
00:40:14,916 --> 00:40:16,375
No cóż.

604
00:40:16,458 --> 00:40:20,000
Tyle mamy wspólnego. Obaj mamy szczęście.

605
00:40:20,083 --> 00:40:22,541
Ja pierdolę, Freddie.

606
00:40:22,625 --> 00:40:25,625
Wy sobie pochłaniajcie prawo,

607
00:40:25,708 --> 00:40:28,958
a pan Pym rozda wam ważne dokumenty.

608
00:40:31,166 --> 00:40:34,000
Kwity Ponurego Pyma, jak zwykle frajda.

609
00:40:34,500 --> 00:40:37,041
To też ciasto?

610
00:40:37,125 --> 00:40:38,500
To solidna,

611
00:40:38,583 --> 00:40:43,083
nowa umowa o zachowaniu poufności.
Z konsekwencjami.

612
00:40:43,166 --> 00:40:45,750
Utrata spadku, brak prawa do pozwu…

613
00:40:45,833 --> 00:40:49,125
Spotykajmy się częściej, balsam dla duszy.

614
00:40:49,208 --> 00:40:52,541
Konsekwencje mają zastosowanie
po udowodnieniu naruszenia.

615
00:40:52,625 --> 00:40:55,291
Nikt się nie ma o co martwić.

616
00:40:55,375 --> 00:40:57,208
No chyba że ma.

617
00:40:57,291 --> 00:40:59,916
Właśnie. Dlatego wasz ojciec i ja

618
00:41:00,000 --> 00:41:04,000
doceniamy tę oznakę zaufania,
wierności i przynależności.

619
00:41:04,083 --> 00:41:06,666
Jak miło poczuć się członkiem rodziny.

620
00:41:07,500 --> 00:41:11,083
Al, podpisałaś już dzieło Pyma?

621
00:41:11,166 --> 00:41:13,583
To taki rytuał. Zaczekaj na intercyzę.

622
00:41:13,666 --> 00:41:16,250
A właśnie, jak tam, Juno?

623
00:41:16,750 --> 00:41:17,750
Wspaniale.

624
00:41:17,833 --> 00:41:21,416
Wolę tego nie podpisywać,
póki mój prawnik nie zajrzy.

625
00:41:25,125 --> 00:41:26,041
Albo skrobnę.

626
00:41:26,125 --> 00:41:29,375
Skoro już o tym rozmawiamy,
to pozwolę sobie zacząć.

627
00:41:29,458 --> 00:41:32,166
Jeśli ktoś z nas gromadzi dowody

628
00:41:32,250 --> 00:41:35,250
lub handluje sekretami rodu,
to chyba wiemy kto.

629
00:41:35,333 --> 00:41:40,458
- A jebał cię pies, Victorine.
- Przestańcie. Miejcie godność.

630
00:41:40,541 --> 00:41:42,000
Chcecie patrzeć?

631
00:41:42,083 --> 00:41:44,500
- Podpiszę.
- Jak się pisze „Froderick”?

632
00:41:44,583 --> 00:41:47,500
Darujcie sobie, to nie jest śmieszne.

633
00:41:47,583 --> 00:41:50,083
Istniejecie dzięki Fortunato.

634
00:41:50,958 --> 00:41:52,916
Macie te swoje podróbki,

635
00:41:53,000 --> 00:41:56,333
implanty serca i bale debiutantek.

636
00:41:56,416 --> 00:41:58,291
Bale debiutantek? I tyle?

637
00:41:58,375 --> 00:42:00,083
Ta spółka to rodzina.

638
00:42:00,166 --> 00:42:03,250
Macie oddać za nią życie.

639
00:42:03,333 --> 00:42:06,041
A jeśli ktokolwiek nas zaatakuje,

640
00:42:06,125 --> 00:42:10,166
dołożymy wszelkich starań,
by zneutralizować zagrożenie.

641
00:42:10,250 --> 00:42:13,458
W sensie przysypać pozwami,

642
00:42:13,541 --> 00:42:17,500
usunąć z zarządu, testamentu, ulicy…

643
00:42:17,583 --> 00:42:20,083
Zneutralizować. Na śmierć.

644
00:42:21,041 --> 00:42:25,041
Pym zadbał o brutalne konsekwencje
na moją prośbę. Nie w tym rzecz.

645
00:42:25,125 --> 00:42:26,958
Gdy się dowiem, kto donosi

646
00:42:27,041 --> 00:42:29,750
pieprzonym władzom na swoich krewnych,

647
00:42:29,833 --> 00:42:32,166
nie będzie co pozywać.

648
00:42:32,250 --> 00:42:36,791
Zasypię pozwami krwawą miazgę
w markowych butach.

649
00:42:37,708 --> 00:42:40,250
- Dowiemy się.
- Pięćdziesiąt milionów.

650
00:42:42,166 --> 00:42:43,500
Za odpowiedź.

651
00:42:43,583 --> 00:42:47,291
Dla szczęśliwca,
który odkryje, kto donosi FBI.

652
00:42:47,375 --> 00:42:51,000
Pięćdziesiąt baniek gotówką.
Bez podatków, bez haczyków.

653
00:42:51,083 --> 00:42:52,833
Czy ty właśnie…

654
00:42:52,916 --> 00:42:54,791
Tak, wyznaczyłem nagrodę.

655
00:42:54,875 --> 00:42:58,750
Za twój łeb, śmieciu.
Już ty wiesz, że to do ciebie.

656
00:42:59,916 --> 00:43:01,458
Śpij spokojnie.

657
00:43:04,208 --> 00:43:05,208
A pozostałym…

658
00:43:08,125 --> 00:43:09,125
Miłego polowania.

659
00:43:14,208 --> 00:43:16,333
<i>Wtedy ostatni raz widziałem ich razem.</i>

660
00:43:16,958 --> 00:43:19,333
<i>Niektórych – ostatni raz żywych.</i>

661
00:43:21,291 --> 00:43:23,041
Jeśli mówisz to, bo…

662
00:43:24,166 --> 00:43:25,166
No cóż.

663
00:43:25,916 --> 00:43:28,750
Jeśli sugerujesz, że to wina informatora,

664
00:43:28,833 --> 00:43:33,000
jeśli choćby pośrednio implikujesz,
że mój udział…

665
00:43:33,083 --> 00:43:35,708
Nie. Wiem, kto za tym stoi.

666
00:43:35,791 --> 00:43:39,125
Wiesz, kto stoi za którą śmiercią?

667
00:43:40,000 --> 00:43:41,291
Za każdą.

668
00:43:42,916 --> 00:43:46,583
Wybacz, ale śmierć twoich dzieci

669
00:43:47,458 --> 00:43:50,208
bardzo dokładnie zbadano.

670
00:43:50,291 --> 00:43:51,875
Co do joty.

671
00:43:51,958 --> 00:43:55,000
Choć to dziwne,
wypadki te są niepowiązane.

672
00:43:55,083 --> 00:43:56,083
Ja za tym stoję.

673
00:43:57,666 --> 00:43:59,166
A do sedna,

674
00:44:00,041 --> 00:44:01,208
poniekąd…

675
00:44:03,250 --> 00:44:04,250
Jest pewna kobieta.

676
00:44:06,000 --> 00:44:07,125
<i>Znam tę twarz.</i>

677
00:44:07,958 --> 00:44:09,041
<i>Też ją znasz.</i>

678
00:44:09,125 --> 00:44:10,625
Muszę o niej opowiedzieć.

679
00:44:10,708 --> 00:44:12,458
<i>Co ona mi zrobiła?</i>

680
00:44:19,958 --> 00:44:21,583
Moje ulubione święto?

681
00:44:22,666 --> 00:44:25,125
Nowy Rok. A dlaczego? Postanowienia.

682
00:44:26,250 --> 00:44:27,791
Ludzie szafują tym słowem,

683
00:44:27,875 --> 00:44:30,375
nie wiedząc, jak wiele znaczy.

684
00:44:31,041 --> 00:44:32,041
Postanowienie.

685
00:44:33,041 --> 00:44:34,041
Postanowić.

686
00:44:35,958 --> 00:44:41,000
Czyli nieodwołalnie, pewnie
zobowiązać się do zrobienia czegoś…

687
00:44:42,375 --> 00:44:43,458
lub zaniechania.

688
00:44:44,208 --> 00:44:48,083
Większość ludzi marnuje swoje durne życie,

689
00:44:48,166 --> 00:44:52,291
ani przez chwilę nie podejmując
prawdziwego postanowienia.

690
00:44:55,166 --> 00:44:56,375
Ale nie ja.

691
00:45:00,583 --> 00:45:01,583
O nie.

692
00:45:03,000 --> 00:45:04,000
I nie Madeline.

693
00:45:05,625 --> 00:45:08,916
NOWY ROK 1980

694
00:45:21,583 --> 00:45:24,250
31 GRUDNIA 1979

695
00:46:15,916 --> 00:46:16,958
Bal przebierańców?

696
00:46:17,041 --> 00:46:20,041
Zapewne Jay Gatsby i Daisy Buchanan.

697
00:46:20,833 --> 00:46:23,041
- Gin Rickeys?
- Gatsby nie pił.

698
00:46:23,125 --> 00:46:25,958
Trzeźwym okiem obserwował,
jak inni się upijają.

699
00:46:26,041 --> 00:46:27,875
- Czyli nic?
- Napijemy się.

700
00:46:27,958 --> 00:46:29,708
Oboje. Whisky, czystą.

701
00:46:32,291 --> 00:46:33,458
A tamta impreza?

702
00:46:33,541 --> 00:46:35,750
Nie zaczekaliście, aż się rozkręci?

703
00:46:36,333 --> 00:46:37,458
Zmiana scenerii.

704
00:46:38,125 --> 00:46:39,291
Pracujemy w okolicy.

705
00:46:39,375 --> 00:46:41,458
Nie znamy tego baru. Nowy?

706
00:46:42,208 --> 00:46:43,791
- Poniekąd.
- Pusto tu.

707
00:46:43,875 --> 00:46:44,875
A mamy Nowy Rok.

708
00:46:44,958 --> 00:46:47,625
Jeszcze się zapełni.
Północ to nasza godzina.

709
00:46:47,708 --> 00:46:48,666
Dziś wieczór.

710
00:46:52,250 --> 00:46:54,416
Za wami dziki wieczór.

711
00:46:55,500 --> 00:46:57,375
Pożegnaliście rok z hukiem, co?

712
00:46:58,416 --> 00:47:00,083
Wypiję z wami.

713
00:47:00,166 --> 00:47:03,333
Zwykle nie piję z klientami. No cóż.

714
00:47:07,666 --> 00:47:11,000
Za rok 1979. Niech spoczywa w pokoju.

715
00:47:19,458 --> 00:47:23,458
- Nie wierzę, że to zrobiliśmy.
- Ciszej.

716
00:47:23,541 --> 00:47:26,000
Mowy nie ma. Co teraz?

717
00:47:26,083 --> 00:47:27,125
Czekamy.

718
00:47:27,875 --> 00:47:31,000
Pij, ale się nie upij. Mów, ale nie gadaj.

719
00:47:31,083 --> 00:47:33,208
Oby policji nie było przed północą.

720
00:47:34,000 --> 00:47:35,458
Za parę dni się okaże.

721
00:47:36,541 --> 00:47:39,875
Ważne, by się dziś pokazać.

722
00:47:40,625 --> 00:47:41,625
Tu jest dobrze.

723
00:47:42,458 --> 00:47:46,000
Paru świadków będzie,
ale nie rzucamy się w oczy.

724
00:47:46,583 --> 00:47:48,958
Najbardziej się cieszę,

725
00:47:49,041 --> 00:47:50,500
że Carter kończy kadencję.

726
00:47:52,041 --> 00:47:53,541
Reagan wystartuje?

727
00:47:54,166 --> 00:47:57,583
Jeśli tak, tylko pomoże interesom.

728
00:47:57,666 --> 00:48:01,041
Wybaczcie, nie mówimy tu o polityce.
Zachowujemy klasę.

729
00:48:01,583 --> 00:48:02,583
Kolejkę?

730
00:48:03,083 --> 00:48:04,083
Może jedną.

731
00:48:04,166 --> 00:48:06,916
Potem piwko, na spokojnie.

732
00:48:07,500 --> 00:48:09,291
Noc młoda, a whisky droga.

733
00:48:09,375 --> 00:48:12,333
Pierwsze dwa były gratis.
Otworzyć rachunek?

734
00:48:12,416 --> 00:48:15,041
Kup teraz, zapłać później. Moje motto.

735
00:48:16,541 --> 00:48:17,958
- Verna.
- Roderick.

736
00:48:18,625 --> 00:48:19,625
A to Madeline.

737
00:48:20,625 --> 00:48:21,750
Zostaniecie tu?

738
00:48:22,500 --> 00:48:25,291
- Tak sądzę.
- Wspaniale.

739
00:48:25,375 --> 00:48:27,916
Macie jeszcze godzinkę, by coś postanowić.

740
00:48:28,625 --> 00:48:32,208
Wiecie, czym są postanowienia?
Umową z przyszłością.

741
00:48:32,291 --> 00:48:34,458
A ta nadciąga jak błyskawica.

742
00:48:35,166 --> 00:48:37,083
Macie już postanowienie, prawda?

743
00:48:37,666 --> 00:48:39,708
Tak. To samo.

744
00:48:41,541 --> 00:48:43,208
Zmienimy świat.

745
00:48:46,458 --> 00:48:50,375
Sylwester 1979 roku.
Pamiętam, co się stało.

746
00:48:51,166 --> 00:48:52,166
Tej nocy…

747
00:48:53,750 --> 00:48:57,250
- Wiesz, do czego zmierzam.
- Wiem.

748
00:48:57,333 --> 00:49:00,750
Pomijając plotki i sekrety.

749
00:49:01,416 --> 00:49:04,583
Wtedy wszystko w Fortunato się zmieniło.

750
00:49:04,666 --> 00:49:08,666
Ludzie nadal snują domysły.

751
00:49:09,916 --> 00:49:11,916
O tym chcesz mi opowiedzieć?

752
00:49:18,375 --> 00:49:21,541
<i>Wasze życie całkowicie się odmieni.</i>

753
00:49:23,208 --> 00:49:24,208
<i>I to dziś.</i>

754
00:49:25,750 --> 00:49:28,375
Oboje to wiecie.

755
00:49:29,250 --> 00:49:30,250
Czujecie to.

756
00:49:31,958 --> 00:49:34,375
Opuściliśmy czasoprzestrzeń.

757
00:49:35,583 --> 00:49:37,875
Dziś pochowałem troje dzieci.

758
00:49:40,541 --> 00:49:42,125
Tydzień temu drugą trójkę.

759
00:49:42,208 --> 00:49:45,708
Wiem. I bardzo współczuję.

760
00:49:45,791 --> 00:49:48,750
Nie mówię tego bez powodu.

761
00:49:49,291 --> 00:49:51,666
Moja matka, moje dzieci, sylwester.

762
00:49:51,750 --> 00:49:54,125
Nie będziesz chciał w to uwierzyć,

763
00:49:54,208 --> 00:49:57,833
ale zapewniam,
że każdy element jest tu istotny.

764
00:49:59,125 --> 00:50:00,833
Dziś pochowałem syna.

765
00:50:02,291 --> 00:50:05,000
Niemal nikt się nie zjawił.

766
00:50:07,083 --> 00:50:09,625
Szóste pochowane dziecko.

767
00:50:13,333 --> 00:50:14,583
Niecałe dwa tygodnie.

768
00:50:15,666 --> 00:50:17,375
„Granica oddzielająca

769
00:50:17,458 --> 00:50:22,041
życie od śmierci
jest jak cień, niewyraźna.

770
00:50:22,125 --> 00:50:27,500
Komuż decydować,
gdzie jedno się kończy, a drugie zaczyna?

771
00:50:29,041 --> 00:50:31,500
Stoimy na skraju urwiska”.

772
00:50:32,750 --> 00:50:34,375
- Dziadku.
- „Zerkamy w otchłań”.

773
00:50:34,458 --> 00:50:37,250
- Co się dzieje?
- „Kręci nam się w głowie”.

774
00:50:37,333 --> 00:50:38,541
Ona tu jest.

775
00:50:39,583 --> 00:50:42,250
„Odruchowo pragniemy się skulić.

776
00:50:43,041 --> 00:50:45,375
Z niejasnych przyczyn zastygamy.

777
00:50:46,166 --> 00:50:48,750
Powoli nasze mdłości, zawroty głowy

778
00:50:48,833 --> 00:50:53,375
i przerażenie zlewają się
w chmurę nieopisanych uczuć.

779
00:50:54,041 --> 00:50:58,791
Mamy jedynie wyobrażenie tego,
co czulibyśmy

780
00:50:58,875 --> 00:51:04,708
podczas gwałtownego upadku
z takiej wysokości.

781
00:51:05,916 --> 00:51:09,958
I ten właśnie upadek,
ta rozpędzona zagłada,

782
00:51:10,041 --> 00:51:15,541
bowiem niesie ze sobą jedną
z najbardziej upiornych i odrażających

783
00:51:15,625 --> 00:51:20,791
spośród upiornych i odrażających
możliwości śmierci i cierpienia,

784
00:51:20,875 --> 00:51:24,625
jakie człowiek może sobie wyobrazić,

785
00:51:24,708 --> 00:51:30,291
jest obiektem
naszych najgorętszych pragnień”.

786
00:51:37,000 --> 00:51:38,000
Panie Usher!

787
00:52:11,000 --> 00:52:12,291
Spójrz na mnie.

788
00:52:12,375 --> 00:52:15,583
Arthurze, daj karetkę,
ale po cichu, bez nazwisk.

789
00:52:15,666 --> 00:52:17,666
Nieoficjalnie.

790
00:52:17,750 --> 00:52:22,166
Do Westminster, pod innym nazwiskiem.
Zamknij skrzydło, może i cały szpital.

791
00:52:23,083 --> 00:52:27,708
Pełna ochrona, ściągnij Donaldsona.
Żadnych innych lekarzy.

792
00:52:27,791 --> 00:52:28,833
Robi się.

793
00:52:31,416 --> 00:52:32,416
Już czas.

794
00:52:36,125 --> 00:52:37,125
Już czas.

795
00:52:43,125 --> 00:52:44,166
Już czas.

796
00:52:47,583 --> 00:52:52,541
ZAGŁADA DOMU USHERÓW

797
00:52:59,583 --> 00:53:01,541
NA PODSTAWIE DZIEŁ
EDGARA ALLANA POE

798
00:54:45,500 --> 00:54:50,500
Napisy: Konrad Szabowicz

