1
00:00:13,263 --> 00:00:14,264
Co, do…?

2
00:00:17,058 --> 00:00:19,728
- Dziś odbierają gabaryty.
- Możemy później?

3
00:00:22,439 --> 00:00:24,441
ZAKAZ PASOŻYTOWANIA

4
00:00:26,067 --> 00:00:27,235
Chodź.

5
00:00:29,779 --> 00:00:31,156
Ledwo to utrzymuję.

6
00:00:31,239 --> 00:00:33,575
Niby wyglądasz na silną, a tu proszę.

7
00:00:33,658 --> 00:00:36,578
Nie ćwiczyłam, bijąc się w barach.

8
00:00:37,704 --> 00:00:39,706
Pamiętasz, jak mnie aresztowali?

9
00:00:39,789 --> 00:00:44,044
Pozwolono ci na jeden telefon
i zadzwoniłaś, że nie wrócisz na kolację.

10
00:00:44,127 --> 00:00:45,628
Czasem myślę o innych.

11
00:00:45,712 --> 00:00:47,505
- Dobra, stój.
- Dobra.

12
00:00:49,924 --> 00:00:52,427
Skoro tak sobie wspominamy, to pamiętasz,

13
00:00:52,510 --> 00:00:56,598
jak powiedziałaś, że mój tata
to astronauta o nazwisku Ziggy Stardust?

14
00:00:58,266 --> 00:00:59,726
Byłaś taka łatwowierna.

15
00:00:59,809 --> 00:01:01,269
Tak.

16
00:01:01,352 --> 00:01:03,354
Wczoraj go poznałam.

17
00:01:03,438 --> 00:01:06,066
Ma na imię Alistair i pochodzi z Ottawy.

18
00:01:07,442 --> 00:01:08,735
Czekaj, jeszcze nie!

19
00:01:08,818 --> 00:01:10,028
Nie jestem gotowa!

20
00:01:13,740 --> 00:01:15,492
Fajnie, że pogadałyśmy.

21
00:01:15,575 --> 00:01:19,704
NA PÓŁNOC OD PÓŁNOCY

22
00:01:22,540 --> 00:01:24,751
Czemu jesteś jeszcze w piżamie?

23
00:01:25,543 --> 00:01:27,629
Tęsknię za Puszkiem i Charlie.

24
00:01:27,712 --> 00:01:29,631
Kochanie.

25
00:01:29,714 --> 00:01:34,594
Wiem, że jest teraz dziwnie,
ale te kilka nocy u babci będzie fajnych.

26
00:01:37,806 --> 00:01:41,768
A ja wpadnę do domku
i przywiozę ci Puszka i Charlie.

27
00:01:41,851 --> 00:01:42,977
Hurra!

28
00:01:44,604 --> 00:01:47,690
Puszek i Charlie!

29
00:01:48,316 --> 00:01:51,152
- Jaki masz plan, geniuszko?
- Plan?

30
00:01:51,236 --> 00:01:52,403
Tak.

31
00:01:52,487 --> 00:01:55,406
Nie wiem, mamo. Nie planowałam tego.

32
00:01:55,490 --> 00:01:59,160
Wszystko, co mam, wciąż jest w domu Tinga.
Portfel, klucze…

33
00:02:00,120 --> 00:02:01,037
Kolczyki!

34
00:02:01,121 --> 00:02:03,706
Może macie z Tingiem trudny okres.

35
00:02:03,790 --> 00:02:05,750
Żaden okres. Chodzi o moje życie!

36
00:02:09,879 --> 00:02:11,172
Nie.

37
00:02:11,256 --> 00:02:15,635
To co, poczekasz, aż Ting wyjdzie,
a potem włamiesz się do jego domu

38
00:02:15,718 --> 00:02:17,095
i zabierzesz rzeczy?

39
00:02:17,804 --> 00:02:19,639
To wspaniały pomysł.

40
00:02:19,722 --> 00:02:21,474
Jesteś w tym świetna.

41
00:02:21,558 --> 00:02:22,642
Boże, nie!

42
00:02:22,725 --> 00:02:24,727
Żartowałam. Weź się w garść.

43
00:02:24,811 --> 00:02:26,813
Nie możesz go ciągle unikać.

44
00:02:26,896 --> 00:02:30,024
Unikać? A ty kiedy chciałaś
powiedzieć o Alistairze?

45
00:02:30,108 --> 00:02:34,279
Nie ma o czym mówić.
Zaszłam w ciążę i mnie zostawił. Tyle.

46
00:02:35,655 --> 00:02:37,282
Super Shamou!

47
00:02:37,365 --> 00:02:40,285
Cześć, Super Shamou. Plecak.

48
00:02:40,368 --> 00:02:41,703
Chodź tutaj.

49
00:02:42,704 --> 00:02:44,164
Do zobaczenia, babciu!

50
00:02:46,166 --> 00:02:48,835
Mój stary pokój stoi pusty.
Może Bun i ja…?

51
00:02:48,918 --> 00:02:51,546
Nie! Korzystam z tego pokoju.

52
00:02:52,672 --> 00:02:54,924
Przechowuję w nim rupiecie.

53
00:02:56,551 --> 00:02:57,510
Rupiecie?

54
00:02:58,428 --> 00:03:00,263
Tak. Rupiecie.

55
00:03:00,346 --> 00:03:01,389
Jakie?

56
00:03:01,472 --> 00:03:03,016
Wszystkie!

57
00:03:05,852 --> 00:03:09,939
Dobra, ale muszę dziś zabrać rzeczy,
więc biorę skuter.

58
00:03:17,322 --> 00:03:18,740
Odbiorę cię po szkole.

59
00:03:18,823 --> 00:03:21,743
Dobrze. Nie zapomnij o Puszku i Charlie.

60
00:03:22,327 --> 00:03:23,494
Obiecuję!

61
00:03:25,788 --> 00:03:27,665
Ma się za nie wiadomo kogo.

62
00:03:29,751 --> 00:03:31,794
Ciekawe, czy Ting jest wolny.

63
00:03:38,051 --> 00:03:40,053
HOTEL DISCOVERY

64
00:03:52,523 --> 00:03:54,067
Telewizor nie działa.

65
00:03:55,693 --> 00:03:58,404
Chyba pomyliłam pokoje.
Szukam kogoś innego.

66
00:03:58,905 --> 00:04:00,531
Znam ten głos.

67
00:04:04,118 --> 00:04:04,953
Kto to?

68
00:04:05,995 --> 00:04:09,249
Kuuk. Mój współpracownik.
Nie mieli oddzielnych pokojów.

69
00:04:09,874 --> 00:04:10,875
Miło mi.

70
00:04:11,376 --> 00:04:14,212
Musisz stąd wyjechać.

71
00:04:14,754 --> 00:04:16,422
Ciebie też miło widzieć.

72
00:04:16,506 --> 00:04:17,882
Mówię poważnie.

73
00:04:17,966 --> 00:04:20,134
- Obowiązuje mnie kontrakt.
- Tak?

74
00:04:20,218 --> 00:04:23,471
- To się nie uda.
- Czemu nie mówiłaś, że mam córkę?

75
00:04:25,598 --> 00:04:27,600
- Kuuk?
- Tak?

76
00:04:27,684 --> 00:04:29,185
- Zostawisz nas?
- Dobrze.

77
00:04:29,269 --> 00:04:31,187
Chcesz kawę, czy coś?

78
00:04:31,271 --> 00:04:32,397
Może być.

79
00:04:32,480 --> 00:04:34,774
Kawa. Wziąć jedną czy dwie?

80
00:04:34,857 --> 00:04:36,025
- Kuuk!
- Jasne!

81
00:04:37,318 --> 00:04:38,820
Miło było poznać.

82
00:04:39,988 --> 00:04:43,116
- Czemu nie powiedziałaś?
- Po co? Wyjechałeś.

83
00:04:43,199 --> 00:04:45,451
Tak, bo kazałaś mi się wynosić.

84
00:04:45,535 --> 00:04:47,912
Nie musiałeś tego brać na poważnie!

85
00:04:47,996 --> 00:04:49,289
Spaliłaś mi auto.

86
00:04:49,372 --> 00:04:50,665
Wymówki.

87
00:04:50,748 --> 00:04:52,709
Nic się nie zmieniłaś.

88
00:04:52,792 --> 00:04:55,545
- A ty przytyłeś.
- A ty wyglądasz świetnie.

89
00:05:00,341 --> 00:05:04,595
Posłuchaj.
Siaja przechodzi teraz trudny okres.

90
00:05:04,679 --> 00:05:07,598
Trzymaj się od niej z dala, jasne?

91
00:05:10,560 --> 00:05:13,563
I ubierz się.
W tym miasteczku są małe dzieci.

92
00:05:14,522 --> 00:05:15,481
Jezu.

93
00:05:30,872 --> 00:05:31,956
Twoja strata.

94
00:05:44,260 --> 00:05:45,428
- Dobrze?
- Dzięki.

95
00:05:45,511 --> 00:05:47,764
- Co robisz w domu?
- Myślimy o tobie.

96
00:05:50,600 --> 00:05:53,019
Mogę porozmawiać z kontrolą lotów?

97
00:05:53,811 --> 00:05:57,148
Brian, napiszesz mi,
kiedy Ting przyjedzie do pracy?

98
00:05:57,648 --> 00:05:58,900
Dobrze.

99
00:05:59,567 --> 00:06:00,651
Dziękuję.

100
00:06:03,071 --> 00:06:05,281
Tak. Znowu jest singlem.

101
00:06:06,657 --> 00:06:08,993
Puszek, Charlie, jeszcze tu wrócę.

102
00:06:13,331 --> 00:06:14,207
Nie…

103
00:06:18,711 --> 00:06:19,879
Nie!

104
00:06:22,423 --> 00:06:24,675
Rozbijaczka małżeństw!

105
00:06:26,260 --> 00:06:28,679
Źle użyłaś tego określenia, Lucy!

106
00:06:31,891 --> 00:06:33,267
Jest sprawa, słuchacze.

107
00:06:33,351 --> 00:06:36,729
Ktoś musi mi przynieść
dwie kanapki z bekonem i srirachą

108
00:06:36,813 --> 00:06:37,814
i izotonik.

109
00:06:37,897 --> 00:06:40,983
Jak najszybciej.
Od tego zależy moje życie.

110
00:06:44,987 --> 00:06:49,617
Przepraszam, że tak wpadam,
ale mam sytuację awaryjną.

111
00:06:49,700 --> 00:06:50,827
Naprawisz skuter?

112
00:06:50,910 --> 00:06:54,038
No weź. Jestem Maorysem
i ledwo pomalowałem paznokcie.

113
00:06:54,122 --> 00:06:55,123
Poproś Millie.

114
00:06:56,582 --> 00:07:00,002
Fajne okulary przeciwsłoneczne. W budynku…

115
00:07:00,086 --> 00:07:02,338
Jakim cudem nie masz kaca?

116
00:07:02,422 --> 00:07:04,590
Nienawidzę cię teraz.

117
00:07:06,092 --> 00:07:09,262
Nikomu ani słowa,
ale muszę się włamać do Tinga.

118
00:07:09,345 --> 00:07:12,849
Wiem, że to przestępstwo,
ale potrzebuję swoich rzeczy.

119
00:07:12,932 --> 00:07:16,853
A do tego jakiegoś pojazdu.
Mogłabym pożyczyć któryś z waszych?

120
00:07:16,936 --> 00:07:19,147
- Mój ma Jason.
- A ja swój rozbiłam.

121
00:07:19,230 --> 00:07:20,314
A Liam?

122
00:07:20,398 --> 00:07:21,732
Zerwaliśmy dawno temu.

123
00:07:21,816 --> 00:07:25,445
Szlag. Przykro mi. Powinnam była wiedzieć.

124
00:07:25,945 --> 00:07:28,531
I będę lepszą przyjaciółką
po tym wszystkim.

125
00:07:33,578 --> 00:07:35,496
- Jestem ofermą?
- Nie.

126
00:07:36,080 --> 00:07:39,625
- Czemu pytasz?
- Rozwaliłam sobie życie i nie mam planu.

127
00:07:39,709 --> 00:07:42,712
Nie mam pracy, wozu ani domu.

128
00:07:42,795 --> 00:07:44,630
- Ani pojęcia.
- Millie!

129
00:07:45,465 --> 00:07:46,674
Ma rację.

130
00:07:47,425 --> 00:07:49,886
Nie mam pojęcia, co robić.

131
00:07:51,512 --> 00:07:55,933
Długo się czeka, ale złóż wniosek
o zakwaterowanie u Elisapee.

132
00:07:56,767 --> 00:07:58,561
Dziękuję. Tak zrobię.

133
00:07:59,479 --> 00:08:00,521
Siaja.

134
00:08:03,357 --> 00:08:04,650
Musiałaś to zrobić.

135
00:08:05,943 --> 00:08:07,320
Prawda, Millie?

136
00:08:07,945 --> 00:08:09,155
Śmietnik!

137
00:08:11,240 --> 00:08:12,116
No dobra.

138
00:08:12,200 --> 00:08:13,951
- Pójdę.
- Zajmę się nią.

139
00:08:14,035 --> 00:08:16,871
- Wyrzuć z siebie wszystko.
- Skąd ta kukurydza?

140
00:08:16,954 --> 00:08:19,123
Dobrze się bawiłyśmy.

141
00:08:20,124 --> 00:08:22,460
Kogo tu diabli niosą?

142
00:08:23,127 --> 00:08:26,589
Cześć, Elisapee.
Mogę wniosek o zakwaterowanie?

143
00:08:27,590 --> 00:08:29,175
Nie nastawiaj się.

144
00:08:29,258 --> 00:08:33,095
Posłuchaj. Jeffrey, czemu miałabym
okazywać ci brak szacunku?

145
00:08:33,179 --> 00:08:36,182
Nie możesz przyjąć moich przeprosin?

146
00:08:36,265 --> 00:08:38,226
Nie słuchasz mnie, Helen.

147
00:08:38,309 --> 00:08:40,561
Wiesz, jak mi zależy na społeczności.

148
00:08:41,145 --> 00:08:45,149
Mówię tylko, że jestem jeden,
a pracuję za trzech.

149
00:08:46,234 --> 00:08:48,528
I tyle? Odejdziesz? Bez ostrzeżenia?

150
00:08:48,611 --> 00:08:50,947
Louise stoi przed budynkiem.

151
00:08:51,030 --> 00:08:52,615
Wracam do mojego buta!

152
00:08:53,824 --> 00:08:54,867
Ja to zrobię.

153
00:08:54,951 --> 00:08:56,911
- Co takiego?
- Odbiorę gabaryty.

154
00:08:56,994 --> 00:08:59,914
Brakuje ci pracownika,
więc zatrudnij mnie.

155
00:08:59,997 --> 00:09:00,915
Nie.

156
00:09:00,998 --> 00:09:03,459
Jestem ci to dłużna po tym, jak wyszło.

157
00:09:03,543 --> 00:09:05,378
Po tym, jak wyszło? Siaja…

158
00:09:05,461 --> 00:09:06,462
Daj spokój!

159
00:09:06,546 --> 00:09:09,215
Uraczyłaś całe miasteczko palcem.

160
00:09:10,216 --> 00:09:12,009
Elisapee ma rację.

161
00:09:12,093 --> 00:09:15,846
Starszyzny tam obecnej
pewnie nigdy nie uraczono palcem.

162
00:09:16,681 --> 00:09:19,684
Siaja, to centrum jest moim domem.

163
00:09:19,767 --> 00:09:22,019
Nie godzi się tak traktować gości.

164
00:09:22,103 --> 00:09:24,105
Z całego serca żałuję.

165
00:09:24,188 --> 00:09:27,984
Daj mi szansę, żeby ci to wynagrodzić.
Choćby tylko dziś.

166
00:09:31,779 --> 00:09:33,864
Poprowadzisz auto z platformą?

167
00:09:52,883 --> 00:09:54,135
Dobra. Nie.

168
00:09:56,846 --> 00:09:58,180
Żartuję.

169
00:10:04,979 --> 00:10:06,147
Boże.

170
00:10:09,734 --> 00:10:10,735
Musisz?

171
00:10:11,611 --> 00:10:12,445
Co?

172
00:10:13,112 --> 00:10:14,196
Tak się gapić.

173
00:10:15,698 --> 00:10:16,949
Wybacz, ja tylko…

174
00:10:41,223 --> 00:10:43,851
WZIĘŁAŚ LISTĘ ADRESÓW?

175
00:10:46,395 --> 00:10:47,855
Idź do pracy, stary.

176
00:10:48,481 --> 00:10:50,983
Raz odśnieżył schodki
członkowi starszyzny.

177
00:10:59,825 --> 00:11:03,829
A to dla wszystkich,
którzy próbują sobie poukładać życie.

178
00:11:03,913 --> 00:11:06,916
Alanis Morissette
w utworze You Learn z 1995 roku.

179
00:11:12,797 --> 00:11:16,509
GDZIE TY JESTEŚ?! LUDZIE WYDZWANIAJĄ!!!

180
00:11:16,592 --> 00:11:20,137
W DRODZE. WSZYSTKO GRA!

181
00:11:24,934 --> 00:11:30,022
Jak dobrze jest pływać na swym brzuchu

182
00:11:30,523 --> 00:11:36,112
Poczekaj, aż opadnie kurz

183
00:11:43,119 --> 00:11:45,996
…uczy, klęska uczy…

184
00:11:46,080 --> 00:11:48,124
STARSZA ANNIE WYRZUCA QAMUTIK.

185
00:12:14,483 --> 00:12:17,153
DLA: NEEVEE
RZĄDZISZ MOIM ŚWIATEM – ALISTAIR

186
00:12:19,071 --> 00:12:22,366
ŚMIESZEK BOB DZWONIŁ W SPRAWIE KUCHENKI.

187
00:12:22,450 --> 00:12:24,910
Może to się przyda.

188
00:12:25,453 --> 00:12:26,495
Dziękuję, Siaja.

189
00:12:34,879 --> 00:12:36,213
TING BĘDZIE ZA GODZINĘ

190
00:12:36,297 --> 00:12:37,882
Tak!

191
00:12:38,799 --> 00:12:41,010
Dobra, muszę kończyć.

192
00:13:05,034 --> 00:13:06,619
Jesteś teraz śmieciarką?

193
00:13:07,870 --> 00:13:09,747
Zero pasożytnictwa, nie?

194
00:13:10,956 --> 00:13:13,125
Wiesz, że platformę można opuścić?

195
00:13:15,503 --> 00:13:16,504
Tak?

196
00:13:16,587 --> 00:13:18,714
Tak. Pociągnij tamtą dźwignię.

197
00:13:41,737 --> 00:13:44,740
WYSYPISKO
PROSIMY NIE STRZELAĆ DO ŚMIECI

198
00:13:58,796 --> 00:14:00,214
Jesteś nowym mną?

199
00:14:00,297 --> 00:14:01,841
Tylko dzisiaj.

200
00:14:01,924 --> 00:14:02,925
Ostrożnie.

201
00:14:03,008 --> 00:14:06,220
Helen wykończy cię
dodatkowymi obowiązkami.

202
00:14:06,303 --> 00:14:07,888
I nic nie dopłaci.

203
00:14:08,472 --> 00:14:09,682
Dlatego odszedłeś?

204
00:14:09,765 --> 00:14:11,267
Odszedłem, bo nie słucha.

205
00:14:12,184 --> 00:14:13,394
Rozumiem.

206
00:14:13,477 --> 00:14:15,062
I jest niemiła.

207
00:14:15,145 --> 00:14:18,440
Dwoję się i troję,
żeby jej pomóc, a ona na to:

208
00:14:18,524 --> 00:14:21,235
„Nikogo nie uratujesz,
gdy w bucie rezydujesz”.

209
00:14:21,318 --> 00:14:24,071
Jeffrey, to takie jej powiedzenie.

210
00:14:24,154 --> 00:14:26,699
Jak ajurnarmat.

211
00:14:26,782 --> 00:14:28,033
Że nic nie poradzisz.

212
00:14:29,285 --> 00:14:33,622
Myślałem, że mnie wyśmiewa,
bo mieszkam na wysypisku.

213
00:14:35,165 --> 00:14:40,504
Helen może i jest nieprzyjemna,
ale ta praca jest niewiarygodna.

214
00:14:41,255 --> 00:14:43,674
Tylko ty jesteś w stanie ją wykonać.

215
00:14:44,425 --> 00:14:46,969
Muszę popełnić przestępstwo dla Bun.

216
00:14:47,052 --> 00:14:49,597
Oby Ting zostawił klucz tam, gdzie zawsze.

217
00:14:49,680 --> 00:14:51,932
Najlepiej wejdź tylnym oknem.

218
00:15:20,753 --> 00:15:23,464
Halo? Ting?

219
00:15:24,089 --> 00:15:25,758
Mam twoje ulubione danie.

220
00:15:25,841 --> 00:15:28,302
Makaron z parówkami.

221
00:15:28,385 --> 00:15:29,762
To dla ciebie, Bun.

222
00:15:31,263 --> 00:15:32,556
Ting?

223
00:15:34,725 --> 00:15:35,976
Halo?

224
00:15:38,062 --> 00:15:39,355
Ting?

225
00:15:40,940 --> 00:15:43,567
- Nie. Gdzie Charlie?
- Ting.

226
00:15:45,027 --> 00:15:48,155
Wiem, że jesteś teraz samotny.

227
00:15:48,238 --> 00:15:50,115
- Charlie!
- Nie zamykaj się!

228
00:15:51,992 --> 00:15:54,036
Judy, nie mów Tingowi, że byłam.

229
00:15:54,119 --> 00:15:55,579
Kobieca solidarność.

230
00:15:55,663 --> 00:15:56,497
Przepraszam!

231
00:15:56,580 --> 00:15:58,123
Siaja…

232
00:15:58,207 --> 00:15:59,917
Wiszę ci zapiekankę.

233
00:16:04,380 --> 00:16:06,006
Nie podoba ci się, jasne.

234
00:16:06,090 --> 00:16:07,383
Dziękuję za telefon.

235
00:16:07,466 --> 00:16:11,011
Cholera, czemu wszyscy
narzekają na sól na schodkach?

236
00:16:11,095 --> 00:16:12,846
To twoja sprawka?

237
00:16:12,930 --> 00:16:15,349
Tak. Żeby nie było ślisko.

238
00:16:15,975 --> 00:16:17,643
Sól niszczy nam kamiki.

239
00:16:20,479 --> 00:16:21,981
Buty ze skóry fok.

240
00:16:22,064 --> 00:16:23,607
Wiem, co znaczy kamik.

241
00:16:23,691 --> 00:16:25,484
Podeszwy się niszczą,

242
00:16:25,567 --> 00:16:29,905
bo nie są zabezpieczone chemicznie,
więc może spróbuj z piaskiem?

243
00:16:32,032 --> 00:16:36,245
Posypywałam schodki solą od lat.
Czemu nikt mi nie powiedział?

244
00:16:38,288 --> 00:16:41,417
Dziękuję, że dzielisz się ze mną wiedzą.

245
00:16:43,961 --> 00:16:44,837
Proszę.

246
00:16:45,421 --> 00:16:46,505
Namaste.

247
00:16:50,300 --> 00:16:51,969
To twoja zapłata.

248
00:16:52,052 --> 00:16:54,013
- Dziękuję.
- Za dziś.

249
00:16:56,682 --> 00:16:57,975
Dzięki raz jeszcze.

250
00:16:58,976 --> 00:17:00,477
Mówi Helen.

251
00:17:00,561 --> 00:17:01,562
Tak.

252
00:17:01,645 --> 00:17:06,442
Wiem, to powinien być piasek.
Nie wiem, kto posypuje schodki solą.

253
00:17:06,525 --> 00:17:07,526
Niedorzeczne.

254
00:17:42,853 --> 00:17:44,480
Poważnie?

255
00:17:46,273 --> 00:17:47,524
Co ty tu robisz?

256
00:17:47,608 --> 00:17:50,569
Przyprowadził mój skuter,
więc go zaprosiłam.

257
00:17:51,361 --> 00:17:53,197
Rozumiem. Dzięki.

258
00:17:53,739 --> 00:17:54,907
Możesz już iść.

259
00:17:54,990 --> 00:17:57,534
Siaja, martwimy się o ciebie.

260
00:17:59,369 --> 00:18:00,746
Nie jest sobą.

261
00:18:00,829 --> 00:18:02,956
Co? Czuję się świetnie.

262
00:18:03,040 --> 00:18:04,541
Wręcz wspaniale!

263
00:18:05,042 --> 00:18:06,668
Odbierałam dziś gabaryty.

264
00:18:08,670 --> 00:18:10,297
Wszyscy widzą piżmowołu?

265
00:18:10,380 --> 00:18:13,008
To z czasów,
kiedy się zeszliśmy, pamiętasz?

266
00:18:15,052 --> 00:18:16,220
Boże.

267
00:18:16,720 --> 00:18:17,930
Taki miałeś plan?

268
00:18:18,013 --> 00:18:21,266
Przypomnieć mi o lepszych czasach
pluszowym piżmowołem?

269
00:18:21,350 --> 00:18:23,852
- Przypominał ci o naszej miłości.
- Nie.

270
00:18:23,936 --> 00:18:25,020
Tobie przypominał.

271
00:18:25,104 --> 00:18:26,855
Już dobrze, spokojnie.

272
00:18:28,607 --> 00:18:32,069
Mogę przyznać, że popełniłem wczoraj błąd.

273
00:18:32,152 --> 00:18:34,196
Ale ty popełniłaś… więcej.

274
00:18:34,988 --> 00:18:38,325
Bałaś się i postąpiłaś nieracjonalnie.

275
00:18:38,408 --> 00:18:41,620
- Nie rób ze mnie wariatki.
- Włamałaś się do nas.

276
00:18:42,621 --> 00:18:45,415
Dobrze, tak. Włamałam się.

277
00:18:45,916 --> 00:18:46,750
No weź!

278
00:18:47,543 --> 00:18:50,129
Wpuściłbym cię. Nie jestem potworem!

279
00:18:50,212 --> 00:18:52,089
Wiem o tym, Ting.

280
00:18:52,172 --> 00:18:53,674
Jesteś ujmujący

281
00:18:53,757 --> 00:18:55,843
i świetny z ciebie ojciec, ale…

282
00:18:57,886 --> 00:19:03,183
Umieram w środku od bardzo dawna,
a ty nawet tego nie zauważyłeś.

283
00:19:06,854 --> 00:19:09,106
Sądzisz, że znajdziesz kogoś lepszego?

284
00:19:14,153 --> 00:19:15,529
Ataata!

285
00:19:16,613 --> 00:19:18,115
Moja mała Shamou.

286
00:19:18,907 --> 00:19:20,200
Wracamy do domu?

287
00:19:20,284 --> 00:19:21,326
Bun, pamiętasz?

288
00:19:21,410 --> 00:19:23,162
Ty i ja zostajemy u babci.

289
00:19:23,662 --> 00:19:25,956
Ataata odbierze cię jutro ze szkoły.

290
00:19:26,999 --> 00:19:28,083
Tak. Jasne.

291
00:19:29,459 --> 00:19:31,211
Zabawa będzie super!

292
00:19:32,004 --> 00:19:35,090
Zobacz, kogo przyniosłem.
Puszka i Charlie.

293
00:19:35,174 --> 00:19:37,843
- Dziękuję! Moje świnki!
- Wiesz co, Bun?

294
00:19:37,926 --> 00:19:39,970
Mam na to świetne miejsce.

295
00:19:40,053 --> 00:19:41,054
Chodź.

296
00:19:48,061 --> 00:19:49,730
Popełniasz wielki błąd.

297
00:20:09,708 --> 00:20:11,084
- Cześć, Helen.
- Cześć.

298
00:20:11,168 --> 00:20:14,338
Wszyscy dzwonią, żeby cię pochwalić.

299
00:20:15,422 --> 00:20:16,423
Naprawdę?

300
00:20:17,466 --> 00:20:19,384
Wiem, że to dziwne, ale…

301
00:20:20,344 --> 00:20:23,972
podobało mi się pomaganie ludziom
w wyrzucaniu, co im wadzi.

302
00:20:24,723 --> 00:20:27,392
Ale przyda mi się szczepienie na tężec.

303
00:20:27,476 --> 00:20:28,936
Dzwonił też Jeffrey.

304
00:20:29,019 --> 00:20:34,274
Mówił, że mu wszystko wyjaśniłaś
i wróci w przyszłym tygodniu. Dzięki.

305
00:20:36,777 --> 00:20:38,028
Proszę.

306
00:20:38,111 --> 00:20:41,657
Wiesz co? Może się co do ciebie myliłam.

307
00:20:42,199 --> 00:20:45,869
Potrzebny mi ktoś,
kto umie rozmawiać z ludźmi, i…

308
00:20:47,704 --> 00:20:51,291
chciałabym zaproponować ci
pracę mojej asystentki.

309
00:20:51,375 --> 00:20:53,669
- Nie tego chciałaś…
- Zrobię to!

310
00:20:53,752 --> 00:20:54,670
Świetnie.

311
00:20:54,753 --> 00:20:56,004
Od poniedziałku.

312
00:20:56,088 --> 00:20:58,966
Tak się cieszę. Na razie.

313
00:21:04,346 --> 00:21:06,807
I kto tu jest ofermą, szmato?

314
00:21:10,227 --> 00:21:11,353
Mamo!

315
00:21:14,231 --> 00:21:15,357
Tutaj.

316
00:21:33,667 --> 00:21:34,835
Dziękuję, mamo.

317
00:21:37,421 --> 00:21:39,673
Mam nadzieję, że wiesz, co robisz.

318
00:21:39,756 --> 00:21:42,676
Samotne macierzyństwo to ciężka praca.

319
00:21:47,222 --> 00:21:49,933
Skoro mowa o pracy, to dziś ją dostałam.

320
00:21:51,435 --> 00:21:53,020
U Helen.

321
00:22:00,152 --> 00:22:01,153
Co?

322
00:22:02,279 --> 00:22:04,531
Co cię tak bawi?

323
00:22:58,251 --> 00:23:00,170
Napisy: Krzysztof Bożejewicz

