1
00:00:10,427 --> 00:00:15,515
Nie wywołujesz radości.
Nie wywołujesz radości.

2
00:00:17,434 --> 00:00:19,269
Nie wywołujesz radości.

3
00:00:24,315 --> 00:00:26,860
A tobą wręcz gardzę.

4
00:00:38,413 --> 00:00:40,415
WYSYPISKO 1 KILOMETR

5
00:00:45,253 --> 00:00:46,129
Iskra…

6
00:00:50,592 --> 00:00:51,509
radości.

7
00:00:55,930 --> 00:00:56,806
O nie.

8
00:01:14,199 --> 00:01:15,116
Radość!

9
00:01:31,591 --> 00:01:34,511
NA PÓŁNOC OD PÓŁNOCY

10
00:01:37,263 --> 00:01:38,515
Cześć, Siaja!

11
00:01:40,892 --> 00:01:41,726
Nie.

12
00:01:48,691 --> 00:01:49,275
Cześć.

13
00:01:51,277 --> 00:01:51,820
Nie.

14
00:01:54,197 --> 00:01:57,158
-Mamo, skończyłaś? Wychodzimy.
-Uspokój się.

15
00:02:02,622 --> 00:02:06,626
Odpicowałaś się,
żeby zostać chłopcem na posyłki.

16
00:02:06,709 --> 00:02:10,255
Nie jestem chłopcem na posyłki,
tylko asystentką.

17
00:02:10,338 --> 00:02:12,966
A czym się zajmuje asystentka?

18
00:02:15,844 --> 00:02:19,931
Czy tu jest gorąco? Ciągle się pocę.

19
00:02:21,141 --> 00:02:24,185
Skoro to twój pierwszy dzień i masz
atak paniki, odwiozę Bun do szkoły.

20
00:02:24,269 --> 00:02:27,397
Nie przyzwyczajaj się.

21
00:02:27,480 --> 00:02:30,567
Dziękuję. Kocham was.

22
00:02:31,317 --> 00:02:31,901
Pa!

23
00:02:32,402 --> 00:02:33,236
Kocham cię!

24
00:02:34,195 --> 00:02:36,239
Dlaczego mama jest spocona?

25
00:02:36,739 --> 00:02:39,534
Bo nie ma pojęcia, co robi.

26
00:02:43,705 --> 00:02:44,539
Boże.

27
00:02:48,918 --> 00:02:53,173
Cześć!
Myślałam, że zaczynamy o dziewiątej.

28
00:02:53,256 --> 00:02:55,675
Czas to konstrukt kolonialny.

29
00:02:55,758 --> 00:03:01,723
My słuchamy słońca,
wiatru i formacji śnieżnych.

30
00:03:01,806 --> 00:03:02,765
Colin, zamarzam.

31
00:03:04,684 --> 00:03:07,770
Przyniosłam wam kawę,
ale wypiłam, żeby przeżyć.

32
00:03:11,691 --> 00:03:12,984
Własne biurko?

33
00:03:13,067 --> 00:03:16,487
Będziesz się tak szczerzyć cały dzień?
Jeszcze zdążę wziąć chorobowe.

34
00:03:16,571 --> 00:03:19,908
Czy to biurko nie stało kiedyś tutaj?

35
00:03:22,118 --> 00:03:24,746
Nie wierzę, że cię zatrudniła.

36
00:03:25,747 --> 00:03:28,416
Elisapee, nawet mnie nie znasz.

37
00:03:28,499 --> 00:03:35,423
Znam wszystkich. Millie myśli,
że wie wszystko. Colin… jest w porządku,

38
00:03:36,257 --> 00:03:39,886
a Mikey w piątek wyleci z pracy.

39
00:03:39,969 --> 00:03:41,596
Chyba że odejdę pierwszy.

40
00:03:43,389 --> 00:03:44,557
Radzisz sobie lepiej?

41
00:03:45,058 --> 00:03:52,023
Pewnie. Mam swoje biurko,
dziurkacz… Jak w tym serialu o biurze.

42
00:03:53,942 --> 00:03:55,318
„The Office”?

43
00:03:56,319 --> 00:03:59,739
Wiesz, ile asystentek Helen zatrudniła,
odkąd tu pracuję?

44
00:03:59,822 --> 00:04:01,241
Jesteś szczęśliwą siódemką.

45
00:04:01,324 --> 00:04:03,868
Ósemką. Lucy poszła na jedno spotkanie

46
00:04:03,952 --> 00:04:04,911
i zrobiła to.

47
00:04:06,454 --> 00:04:08,790
Udawaj zajętą, gdy przyjdzie Helen.

48
00:04:09,332 --> 00:04:10,416
A kiedy przyjdzie?

49
00:04:11,918 --> 00:04:13,920
Gdy najmniej się tego spodziewasz.

50
00:04:25,890 --> 00:04:26,474
Pa!

51
00:04:26,975 --> 00:04:27,600
Do zobaczenia!

52
00:04:30,103 --> 00:04:31,854
Znowu spóźniona. Co tym razem?

53
00:04:31,938 --> 00:04:33,564
Upuściłam to.

54
00:04:37,819 --> 00:04:38,987
Cholera.

55
00:04:41,948 --> 00:04:43,074
Denerwuje się pani?

56
00:04:43,574 --> 00:04:45,702
Nie przepadam za szkołami.

57
00:04:47,287 --> 00:04:52,292
No tak, szkoły z internatem.
Coś okropnego,

58
00:04:52,375 --> 00:04:59,299
wiadomo. Niepotrzebnie to powiedziałam.
Zabierać dzieci? Koszmar.

59
00:05:00,133 --> 00:05:01,592
Czy Bun ma kłopoty?

60
00:05:02,176 --> 00:05:05,179
Dzieciom też pokazuje palec.

61
00:05:06,431 --> 00:05:08,599
Jak to dziecko.

62
00:05:08,683 --> 00:05:15,523
Rodzicom i kanadyjskiej fladze również.
Czy w domu wszystko w porządku?

63
00:05:15,606 --> 00:05:18,318
Ponoć Siaja sobie nie radzi.

64
00:05:19,277 --> 00:05:23,740
Zabiorę Bun do domu. Czekam na zewnątrz.

65
00:05:36,836 --> 00:05:41,341
-Babciu!
-Przejedziemy się? Tylko ty i ja.

66
00:05:41,424 --> 00:05:42,008
Tak!

67
00:05:42,508 --> 00:05:43,343
Wskakuj.

68
00:05:45,053 --> 00:05:45,970
W drogę.

69
00:05:53,644 --> 00:05:56,022
Możesz więcej nie robić tego hałasu?

70
00:05:56,105 --> 00:05:57,315
Co ci się stało?

71
00:05:57,398 --> 00:06:01,611
Wywaliłam się podczas zajęć
online na trampolinie.

72
00:06:02,111 --> 00:06:06,824
Możliwe, że mam wstrząs mózgu.
Posłuchajcie wszyscy.

73
00:06:06,908 --> 00:06:13,122
Odwiedzi nas gość specjalny z Ministerstwa
Środowiska. Będzie dzielił

74
00:06:13,206 --> 00:06:16,334
z nami biuro. Kolejny południowiec,

75
00:06:16,417 --> 00:06:20,171
który przyjechał mówić nam, co mamy robić.

76
00:06:20,254 --> 00:06:23,007
W ramach przygotowań przeczytam

77
00:06:23,091 --> 00:06:24,717
jego nudny raport.

78
00:06:25,218 --> 00:06:26,552
A w międzyczasie…

79
00:06:28,096 --> 00:06:31,474
No tak,
przecież tu pracujesz. Mam inny pomysł.

80
00:06:31,557 --> 00:06:34,477
Ty przeczytasz raport i mi go streścisz.

81
00:06:35,853 --> 00:06:36,771
Z radością.

82
00:06:45,530 --> 00:06:50,660
Wyczuwam małą… śmierdzącą… Inuitkę.

83
00:06:56,040 --> 00:07:02,713
Sama śmierdzisz! Ja jestem Super Bun!
I strzelam czarami z rąk.

84
00:07:15,601 --> 00:07:17,061
Chcesz o czymś pogadać?

85
00:07:17,145 --> 00:07:19,105
Chcesz o czymś pogadać?

86
00:07:20,898 --> 00:07:22,358
Małpujesz?

87
00:07:22,859 --> 00:07:24,318
Małpujesz?

88
00:07:25,611 --> 00:07:27,864
Lubię, gdy babcia pluje mi w oko.

89
00:07:27,947 --> 00:07:30,825
Lubię, gdy babcia pluje mi w oko.

90
00:07:30,908 --> 00:07:32,076
Skoro tak.

91
00:07:32,160 --> 00:07:36,372
Nie! Żartowałam! Jestem tylko dzieckiem!

92
00:07:44,922 --> 00:07:46,674
Zapomniałam, że jej się chce.

93
00:07:46,757 --> 00:07:48,009
To minie.

94
00:07:49,886 --> 00:07:51,345
Wszyscy spokój.

95
00:07:52,430 --> 00:07:57,768
Nasz gość przyjechał wcześniej.
Ogarnijcie się.

96
00:07:57,852 --> 00:08:01,647
Cholera, już jest. Alistair! Witamy.

97
00:08:02,148 --> 00:08:03,191
Dziękuję.

98
00:08:03,900 --> 00:08:08,237
Właśnie mówiłam,
jaka to gratka, gdy nas odwiedzasz.

99
00:08:08,738 --> 00:08:15,703
Elisapee, kurtki. To moja asystentka,
Siaja, która najwyraźniej ma wylew.

100
00:08:17,538 --> 00:08:20,333
Cześć. Przepraszam.

101
00:08:25,463 --> 00:08:27,924
Kuuk Nanuaq, współpracownik.

102
00:08:28,007 --> 00:08:28,883
Nanuaq?

103
00:08:28,966 --> 00:08:31,594
Twoi rodzice to Eto Nanuaq
i Penelope Lighting.

104
00:08:31,677 --> 00:08:32,261
Tak.

105
00:08:32,762 --> 00:08:33,763
Mały Książę.

106
00:08:33,846 --> 00:08:35,681
Bez przesady.

107
00:08:35,765 --> 00:08:38,059
Przyjechał Mały Książę!
Nie bądź taki skromny.

108
00:08:38,142 --> 00:08:42,855
Twoi rodzice zrobili więcej dla
Nunavut niż jakikolwiek polityk.

109
00:08:46,192 --> 00:08:47,109
Idziemy?

110
00:08:59,080 --> 00:09:00,206
Wszystko dobrze?

111
00:09:00,289 --> 00:09:07,004
To? Tak. Wypadek na lotni.
Żartuję. Nigdy nie leciałam lotnią.

112
00:09:07,505 --> 00:09:09,632
Jak możemy wam pomóc?

113
00:09:10,466 --> 00:09:12,718
Zakładam, że przeczytałaś raport.

114
00:09:14,637 --> 00:09:21,561
Tak. Wspaniały. Nie mogłam się oderwać.
Pamiętasz, co ci mówiłam?

115
00:09:22,728 --> 00:09:26,774
Tak. Helen mówiła,
że Ice Cove byłoby zaszczycone,

116
00:09:26,857 --> 00:09:30,444
gdybyście otworzyli tu
nową stację badawczą.

117
00:09:30,528 --> 00:09:32,655
To byłby wielki zaszczyt.

118
00:09:33,155 --> 00:09:39,787
My tylko zbieramy informacje.
Góra podejmie decyzję za kilka miesięcy.

119
00:09:40,538 --> 00:09:43,291
Helen mówiła też,
że pomógłby remont lotniska.

120
00:09:44,667 --> 00:09:48,546
Ma rację. Masz rację. To pomoże.

121
00:09:49,463 --> 00:09:53,926
Dacie nam chwilę? Zaraz wrócimy.

122
00:09:59,223 --> 00:10:01,976
Wysypisko znowu się pali.
Powiedziałam w Ottawie,

123
00:10:02,560 --> 00:10:05,479
że sobie z tym poradziliśmy
siedem pożarów temu.

124
00:10:05,563 --> 00:10:09,775
Stacja badawcza to nowe miejsca pracy,
ale nikt jej tu nie otworzy,

125
00:10:09,859 --> 00:10:12,236
jeśli będziemy płonącym śmietniskiem.

126
00:10:12,320 --> 00:10:14,113
Źle to wygląda.

127
00:10:14,655 --> 00:10:17,116
Zajmij ich czymś.

128
00:10:18,200 --> 00:10:19,535
Może ktoś inny…?

129
00:10:19,619 --> 00:10:23,080
Ja zajmę się pożarem,
zanim wylecę. A jeśli wylecę,

130
00:10:23,164 --> 00:10:27,376
nie będę potrzebować asystentki,
prawda? Elisapee, płaszcz!

131
00:10:34,800 --> 00:10:35,635
Siajo, co tam?

132
00:10:36,135 --> 00:10:38,846
Hej! Ponoć wysypisko się pali.

133
00:10:40,681 --> 00:10:42,683
Na to wygląda.

134
00:10:44,226 --> 00:10:45,811
Wiadomo, co było przyczyną?

135
00:10:45,895 --> 00:10:51,651
Możemy sobie pozgadywać. Strzelaj,
przecież tylko ty byłaś tu dziś rano.

136
00:10:54,695 --> 00:10:56,656
Chyba coś się zacięło.

137
00:10:57,948 --> 00:11:02,536
Mógłbyś nie wspominać o tym Helen?

138
00:11:03,037 --> 00:11:04,580
Zrzucę na kogoś innego.

139
00:11:04,664 --> 00:11:06,582
W ogóle nic nie mów.

140
00:11:07,083 --> 00:11:13,172
Tak będzie lepiej.
Nie mam czasu wymyślać nowego człowieka.

141
00:11:13,255 --> 00:11:15,383
Jego fryzury, pracy…

142
00:11:15,466 --> 00:11:17,093
Dzięki, muszę lecieć.

143
00:11:19,428 --> 00:11:20,638
Jestem zarobiony.

144
00:11:22,723 --> 00:11:23,599
Siajo?

145
00:11:34,026 --> 00:11:37,071
Ciekawa dziewczyna. I w dodatku laska.

146
00:11:38,906 --> 00:11:39,949
To moja córka.

147
00:11:42,868 --> 00:11:43,536
Co?

148
00:11:44,036 --> 00:11:45,621
Dowiedziałem się dwa dni temu.

149
00:11:48,290 --> 00:11:50,918
-Chwila…
-Właśnie.

150
00:11:51,919 --> 00:11:52,837
Wariactwo!

151
00:11:52,920 --> 00:11:54,171
Trochę niezręcznie.

152
00:11:54,255 --> 00:11:55,131
Wraca.

153
00:11:55,673 --> 00:11:56,757
Wyluzuj.

154
00:11:57,258 --> 00:12:01,846
Helen ma ważne spotkanie. Oprowadzę was.

155
00:12:03,723 --> 00:12:10,646
To nasze biuro.
Mamy… biurka. To tutaj jest moje.

156
00:12:13,649 --> 00:12:14,608
Gdzie wszyscy?

157
00:12:19,822 --> 00:12:24,160
Jaram się dobrym pożarem.
Wreszcie coś się dzieje.

158
00:12:24,243 --> 00:12:27,371
Pod tymi kombinezonami można
sobie wyobrazić każdego.

159
00:12:28,038 --> 00:12:30,708
Jasne,
ale czemu to zawsze jest Blake Shelton?

160
00:12:32,293 --> 00:12:37,047
Serce nie sługa.
A teraz wyrywa się do tego wysokiego.

161
00:12:40,342 --> 00:12:41,343
Nie mów Jasonowi.

162
00:12:42,845 --> 00:12:47,516
Dobrze, ciągnij. Tylko porządnie złap.

163
00:12:48,392 --> 00:12:49,351
Świetna robota.

164
00:12:50,519 --> 00:12:57,109
Tam macie napoje. A to… wasze biuro.
Świetne, co? Wysępię krzesła. I żarówkę.

165
00:13:04,116 --> 00:13:06,452
Siajo, zaczekaj.

166
00:13:10,956 --> 00:13:13,375
To ja poszukam żarówki.

167
00:13:22,510 --> 00:13:26,305
A propos tamtego wieczoru…

168
00:13:26,806 --> 00:13:28,682
Nie mówmy o tym.

169
00:13:28,766 --> 00:13:29,600
Możemy zapomnieć?

170
00:13:29,683 --> 00:13:31,268
Wciąż mówisz.

171
00:13:32,853 --> 00:13:33,771
Chwileczkę.

172
00:13:34,271 --> 00:13:35,189
Czekaj.

173
00:13:37,107 --> 00:13:44,031
To głupie. Na pewno nie zadziała.
No może stworzy nastrój. Miałeś wyluzować.

174
00:13:44,907 --> 00:13:49,912
Nie ma podręcznika,
co robić w takich sytuacjach.

175
00:13:49,995 --> 00:13:51,705
Są ich tysiące.

176
00:13:55,793 --> 00:13:58,128
Co tak pachnie? Coś się pali?

177
00:13:58,712 --> 00:13:59,588
Wysypisko.

178
00:14:03,259 --> 00:14:06,971
Jestem Neevee. Lepiej nie zaglądaj do

179
00:14:07,054 --> 00:14:09,014
mojej szafki nocnej.

180
00:14:10,015 --> 00:14:16,814
Jestem Bun i nie zaglądam do szafki babci,
bo jej słucham, a ona słucha mnie.

181
00:14:21,527 --> 00:14:24,113
Skarbie, co cię trapi?

182
00:14:24,196 --> 00:14:28,826
Chłopak w szkole nazwał mamę dziwką,
więc pokazałam mu palec.

183
00:14:30,369 --> 00:14:33,873
Skarbie, mama nie jest dziwką.

184
00:14:33,956 --> 00:14:37,126
Miałaś prawo pokazać palec.

185
00:14:37,209 --> 00:14:39,503
Ale robisz to źle.

186
00:14:45,634 --> 00:14:46,719
Jeffrey, co tam?

187
00:14:47,219 --> 00:14:50,472
Pamiętasz o nagraniu z kamery,
o którym ci mówiłem?

188
00:14:50,973 --> 00:14:52,391
Nie mówiłeś.

189
00:14:54,101 --> 00:14:55,477
To komu powiedziałem?

190
00:14:56,145 --> 00:14:57,479
Nie Helen, prawda?

191
00:14:57,980 --> 00:15:01,442
W życiu! Sama się dowiedziała.

192
00:15:05,446 --> 00:15:06,822
Czy to moja wina?

193
00:15:07,323 --> 00:15:09,074
Przykro mi, Siajo.

194
00:15:09,158 --> 00:15:11,702
Nie wiem, co powiedzieć.

195
00:15:13,913 --> 00:15:14,955
Już jadę.

196
00:15:17,875 --> 00:15:21,045
Jeszcze raz. Spaliłaś swoje rzeczy?

197
00:15:21,837 --> 00:15:24,715
Nie moje. Mojego byłego.

198
00:15:26,425 --> 00:15:28,052
Brzmi znajomo.

199
00:15:30,179 --> 00:15:33,474
Nigdy nie chciałeś zacząć od nowa?
Nie żeby cię obchodziło,

200
00:15:33,557 --> 00:15:34,767
ale moje życie było…

201
00:15:34,850 --> 00:15:35,768
Śmietniskiem?

202
00:15:36,602 --> 00:15:41,357
Ciężkie. Dzisiaj zaczęłam pracę,
ale skoro i tak wylecę, to powiem ci,

203
00:15:41,440 --> 00:15:44,777
że twój raport wygląda,
jakby napisał go człowiek,

204
00:15:44,860 --> 00:15:48,155
który był tu raz 25 lat
temu i nigdy nie wrócił.

205
00:15:48,238 --> 00:15:51,200
Mamy bezpośrednie loty
do Ottawy i Winnipeg,

206
00:15:51,283 --> 00:15:55,079
a we wrześniu dojdzie Edmonton.
Mamy też dwa razy więcej

207
00:15:55,162 --> 00:16:00,459
sklepów ze sprzętem niż inne miasta.
A wieczna zmarzlina, o której wspominasz,

208
00:16:00,542 --> 00:16:02,962
przestała być wieczna w 2020 roku.

209
00:16:05,214 --> 00:16:06,131
To wszystko?

210
00:16:08,258 --> 00:16:09,134
Uważaj!

211
00:16:22,523 --> 00:16:23,941
Uwielbiam to miejsce.

212
00:16:28,529 --> 00:16:30,280
Tak. Ja też.

213
00:16:40,457 --> 00:16:44,670
Prawie mi jej szkoda.
Pierwszy dzień w pracy i wznieca pożar.

214
00:16:44,753 --> 00:16:48,090
Gdyby tylko miała ojca,
który mógłby jej pomóc.

215
00:16:51,218 --> 00:16:53,637
Daj spokój, to Siaja.

216
00:16:53,721 --> 00:16:57,933
To może być facet w damskiej kurtce.
No wiesz, w przebraniu.

217
00:16:58,017 --> 00:16:59,476
Widać jej twarz.

218
00:17:00,561 --> 00:17:02,271
To może być maska.

219
00:17:02,771 --> 00:17:04,064
Błagam, przestań.

220
00:17:05,524 --> 00:17:06,400
To ja.

221
00:17:08,318 --> 00:17:09,236
Jesteś pewna?

222
00:17:09,862 --> 00:17:11,155
Czego się nauczyłyśmy?

223
00:17:11,655 --> 00:17:16,994
Dzieci są głupie,
mama nie jest dziwką, kciuk w bok.

224
00:17:17,870 --> 00:17:20,122
Zuch dziewczynka.

225
00:17:21,457 --> 00:17:24,043
Kiedy wrócimy do domu?

226
00:17:25,669 --> 00:17:27,963
Zostaniecie ze mną jakiś czas.

227
00:17:29,840 --> 00:17:31,091
Zdradzić ci tajemnicę?

228
00:17:31,175 --> 00:17:32,176
Tak.

229
00:17:33,719 --> 00:17:38,807
Dorośli są głupi.
Przezywamy się i nie jesteśmy tak mądrzy,

230
00:17:38,891 --> 00:17:40,392
jak nasze dzieci.

231
00:17:41,977 --> 00:17:47,024
Ale ty, ja i mama zawsze będziemy razem.

232
00:18:11,131 --> 00:18:13,133
Przyda się większa broń.

233
00:18:15,636 --> 00:18:17,805
Dasz nam chwilę?

234
00:18:18,305 --> 00:18:19,056
Oczywiście.

235
00:18:21,850 --> 00:18:22,768
Próbowałem.

236
00:18:26,939 --> 00:18:30,150
Narozrabiałaś.
Czemu miałabym cię nie zwolnić?

237
00:18:30,234 --> 00:18:34,279
Paliłam prezent od Tinga.
Głupota. To był wypadek.

238
00:18:34,363 --> 00:18:38,534
Ciężko pracuję,
jestem bystra i… potrzebuję tej pracy.

239
00:18:38,617 --> 00:18:43,622
A ty potrzebujesz mnie.
Nasze miasto potrzebuje stacji badawczej.

240
00:18:43,705 --> 00:18:47,084
Jeśli nie wykorzystasz
wszystkich dostępnych

241
00:18:47,167 --> 00:18:49,503
narzędzi, wybiorą inne miejsce.

242
00:18:49,586 --> 00:18:53,590
Dorastałam w sklepie mamy,
obserwowałam i słuchałam.

243
00:18:53,674 --> 00:18:56,093
Znam to miasto i znam odpowiedź

244
00:18:56,176 --> 00:18:58,512
na każde pytanie z raportu.

245
00:19:01,557 --> 00:19:05,144
Cześć. Wybaczcie, że przeszkadzam.

246
00:19:05,227 --> 00:19:10,065
Witamy w chałupie Jeffreya.
Wszystko dobrze.

247
00:19:10,149 --> 00:19:17,072
Przesłałem ci uzupełniony raport.
Chciałem też podziękować córce,

248
00:19:19,116 --> 00:19:23,579
że poprawiła kilka moich błędów.

249
00:19:25,164 --> 00:19:27,249
Wszyscy traktujemy Siaję jak córkę.

250
00:19:28,750 --> 00:19:30,377
To naprawdę jest moja córka.

251
00:19:32,129 --> 00:19:37,009
Córka?
Mówi tak, żebyś wydała się fajniejsza?

252
00:19:38,385 --> 00:19:40,304
Zgrywa białego wybawcę.

253
00:19:42,055 --> 00:19:48,979
Niczego nie zbawiam,
ale sugerowałbym przystopować z pożarami.

254
00:19:51,481 --> 00:19:52,482
Dzięki.

255
00:20:00,115 --> 00:20:01,867
A to ciekawostka.

256
00:20:02,993 --> 00:20:03,994
Dzięki?

257
00:20:06,538 --> 00:20:10,042
Nie powiedziałam, że lubię ciekawostki.
Przyczyna pożaru zostanie tajemnicą.

258
00:20:10,125 --> 00:20:17,049
Będziesz osiem tygodni na okresie próbnym.
Masz mi pomóc zdobyć ten kontrakt. Jasne?

259
00:20:17,758 --> 00:20:18,926
Tak. Dziękuję.

260
00:20:24,681 --> 00:20:27,851
Alistair. Nie możesz zgrywać tatusia

261
00:20:27,935 --> 00:20:31,188
-26 lat za późno.
-Przepraszam.

262
00:20:31,271 --> 00:20:32,356
Nie przepraszaj.

263
00:20:32,439 --> 00:20:33,440
Przepraszam.

264
00:20:33,523 --> 00:20:38,612
Przestań. To nic nie znaczy.
Przeproś, że ominęło cię moje życie.

265
00:20:38,695 --> 00:20:41,949
Dwa dni temu nie wiedziałem,
że istniejesz.

266
00:20:45,452 --> 00:20:46,286
Nie?

267
00:20:47,663 --> 00:20:48,497
Nie.

268
00:20:56,129 --> 00:21:01,134
Moje dziecko złapało tuktu!
Moje dziecko złapało karibu!

269
00:21:01,635 --> 00:21:02,719
Masz dziecko?

270
00:21:02,803 --> 00:21:06,765
Oczywiście,
mam 26 lat. Moje dziecko złapało tuktu!

271
00:21:08,433 --> 00:21:10,185
Mój dzieciaczek!

272
00:21:13,188 --> 00:21:14,481
Jestem dziadkiem.

273
00:21:16,566 --> 00:21:18,610
Najlepsze zachowaj dla siostry.

274
00:21:19,194 --> 00:21:21,154
Powiedz mamie, żeby też przyszła.

275
00:21:21,822 --> 00:21:22,698
Jasne.

276
00:21:32,040 --> 00:21:33,834
To skomplikowana kobieta.

277
00:21:35,168 --> 00:21:36,336
Nie masz pojęcia.

278
00:21:41,508 --> 00:21:43,510
Anaana, ustrzeliłam tuktu!

279
00:21:44,303 --> 00:21:46,930
Jestem z ciebie dumna!

280
00:21:51,852 --> 00:21:52,978
O czym rozmawialiście?

281
00:21:55,564 --> 00:21:56,690
O nowych początkach.

282
00:21:57,190 --> 00:21:58,358
Głupota.

283
00:21:59,318 --> 00:22:06,074
Rozmówimy się później.
Najpierw muszę zrobić to!

284
00:22:13,874 --> 00:22:14,666
Co ugotujemy?

285
00:22:15,167 --> 00:22:16,126
Łeb.

286
00:22:16,209 --> 00:22:17,753
Tak? No to chodź.

