1
00:00:06,006 --> 00:00:08,925
NETFLIX — SERIAL ORYGINALNY

2
00:00:21,521 --> 00:00:23,398
Hancock 54533.

3
00:00:25,817 --> 00:00:27,193
Przyjedźcie do domu.

4
00:00:27,736 --> 00:00:29,195
Podjęłam decyzję.

5
00:00:29,279 --> 00:00:32,532
- Kanapeczkę?
- Gertie, jest 2 w nocy.

6
00:00:32,615 --> 00:00:33,867
Ale poproszę drinka.

7
00:00:39,289 --> 00:00:40,623
Dziękuję za przybycie.

8
00:00:41,374 --> 00:00:44,711
Teraz ja tu rządzę.
Jeśli ja nie śpię, wy też nie śpicie.

9
00:00:46,463 --> 00:00:49,883
Dużo myślałam o tym,
co należy zrobić z tym filmem.

10
00:00:50,425 --> 00:00:51,801
I nie pozwolę na to,

11
00:00:51,885 --> 00:00:55,346
by ktokolwiek mówił,
że kobieta zrujnowała studio,

12
00:00:55,430 --> 00:00:56,556
bo zaryzykowała

13
00:00:56,639 --> 00:00:58,016
i posłuchała serca.

14
00:00:58,099 --> 00:01:00,310
Nie damy tej roli Camille Washington.

15
00:01:00,977 --> 00:01:03,063
Film dalej nazywa się <i>Peg,</i>

16
00:01:04,647 --> 00:01:06,816
a główną rolę damy mojej córce.

17
00:01:06,900 --> 00:01:09,778
- Rozsądnie.
- Nie. Tak nie można.

18
00:01:10,278 --> 00:01:14,365
Avis, jako pierwsza kobieta w historii
zarządzasz studiem filmowym

19
00:01:14,449 --> 00:01:16,576
i dlatego powinnaś dać rolę Camille.

20
00:01:17,535 --> 00:01:20,663
Spójrz na resztę.
Co takiego zrobił Disney?

21
00:01:20,747 --> 00:01:24,167
<i>Pieśń południa.</i>
Niewolnicy są tam tak szczęśliwi,

22
00:01:24,250 --> 00:01:26,753
że nie chcą opuścić plantacji.

23
00:01:26,836 --> 00:01:28,588
Ludzie mają dość.

24
00:01:28,671 --> 00:01:32,342
- Przypomnij sobie, ile osób pikietowało.
- Byłam jedną z nich.

25
00:01:32,425 --> 00:01:34,511
To rasistowskie gówno.

26
00:01:34,594 --> 00:01:38,389
Więc rozumiesz, że to miasto
potrzebuje kopniaka w odwłok.

27
00:01:38,848 --> 00:01:42,435
Może kobieta musi im pokazać,
że można inaczej robić filmy.

28
00:01:42,519 --> 00:01:43,978
Przejdźmy do rzeczy.

29
00:01:44,521 --> 00:01:47,857
- Czym ryzykujesz?
- Studio może zbankrutować.

30
00:01:47,941 --> 00:01:49,609
Wszyscy to rozumiemy.

31
00:01:49,692 --> 00:01:52,779
Mówię poważnie. Co ryzykujesz osobiście?

32
00:01:52,862 --> 00:01:54,572
Ace nie jest zdrowy.

33
00:01:54,656 --> 00:01:57,700
Nawet jeśli cię zostawi,
dostaniesz połowę majątku.

34
00:01:58,326 --> 00:01:59,911
Tak czy siak, Avis,

35
00:01:59,994 --> 00:02:01,079
nic ci nie będzie.

36
00:02:02,288 --> 00:02:03,832
To Gauguin, prawda?

37
00:02:04,582 --> 00:02:06,292
Mogłabyś go sprzedać

38
00:02:06,376 --> 00:02:08,002
i dalej wygodnie żyć

39
00:02:08,086 --> 00:02:10,880
- aż do końca swoich dni.
- A gdy ten nadejdzie,

40
00:02:10,964 --> 00:02:12,799
będziesz miała świadomość,

41
00:02:12,882 --> 00:02:14,259
że zrobiłaś, co należy.

42
00:02:14,676 --> 00:02:16,177
A jeśli tego nie zrobisz?

43
00:02:16,261 --> 00:02:19,055
Ile jeszcze lat będziemy musieli czekać,

44
00:02:19,139 --> 00:02:21,933
żeby kolorowa aktorka zagrała główną rolę?

45
00:02:32,026 --> 00:02:32,902
Macie rację.

46
00:02:36,865 --> 00:02:38,658
- Robimy to.
- Pani Amberg,

47
00:02:38,741 --> 00:02:41,035
- zanim podejmie pani…
- Zwalniam cię.

48
00:02:41,119 --> 00:02:43,329
Jeśli wolno mi cię zwolnić.

49
00:02:44,122 --> 00:02:45,707
Robimy <i>Meg.</i>

50
00:02:45,790 --> 00:02:46,958
Idźcie do domu,

51
00:02:47,041 --> 00:02:48,960
bo jeszcze zmienię zdanie.

52
00:02:49,460 --> 00:02:51,629
Rano wydamy oświadczenie.

53
00:02:51,713 --> 00:02:53,423
Przekażcie wieści Camille.

54
00:02:53,506 --> 00:02:54,841
To ekscytujące.

55
00:02:55,300 --> 00:02:57,302
Avis, jestem z ciebie dumny.

56
00:02:57,802 --> 00:03:00,555
- Dobry jesteś.
- Po prostu mam dość.

57
00:03:55,360 --> 00:04:00,573
SKOK

58
00:04:05,119 --> 00:04:05,954
Pięknie!

59
00:04:06,037 --> 00:04:07,956
To jest ten drogi, skarbie!

60
00:04:12,961 --> 00:04:13,920
Raymond!

61
00:04:14,003 --> 00:04:15,004
Co ty wyprawiasz?

62
00:04:15,296 --> 00:04:17,090
- Co ty…?
- Podaj mi ręce.

63
00:04:18,925 --> 00:04:20,385
Masz tę rolę.

64
00:04:20,468 --> 00:04:22,470
- Poważnie?
- Dostałaś główną rolę!

65
00:04:25,139 --> 00:04:26,557
Dostałaś rolę!

66
00:04:26,849 --> 00:04:28,101
Jesteś gwiazdą!

67
00:04:38,444 --> 00:04:39,862
Mam dobre wieści.

68
00:04:39,946 --> 00:04:42,615
Zmieniają tytuł na <i>Meg,</i> ale...

69
00:04:43,199 --> 00:04:45,535
- twoje nazwisko zostaje.
- <i>Meg?</i>

70
00:04:46,911 --> 00:04:47,912
Może być!

71
00:04:47,996 --> 00:04:49,122
Tak jest!

72
00:04:50,248 --> 00:04:51,082
Tak!

73
00:04:52,917 --> 00:04:54,085
Rock!

74
00:04:55,044 --> 00:04:57,213
- Co tu robisz?
- Będę w filmie!

75
00:04:57,297 --> 00:04:58,172
Świetnie.

76
00:04:58,715 --> 00:05:00,091
A ja? Dostałem tę rolę?

77
00:05:05,596 --> 00:05:07,098
Może pani wejść.

78
00:05:11,978 --> 00:05:15,982
- Czemu nie mogłaś poczekać do kolacji?
- Cóż…

79
00:05:16,691 --> 00:05:19,319
chodzi o <i>Peg. </i>Czy tam <i>Meg.</i>

80
00:05:19,527 --> 00:05:23,448
Przykro mi, znów cię rozczarowałam,
ale muszę kierować studiem,

81
00:05:23,531 --> 00:05:26,909
- nie jestem już tylko twoją matką.
- Przyszłam tu…

82
00:05:27,869 --> 00:05:31,122
bo uważam, że słusznie postąpiłaś.
Camille jest świetna.

83
00:05:33,458 --> 00:05:35,626
Jestem pewna,

84
00:05:36,127 --> 00:05:38,254
że nie było ci łatwo.

85
00:05:39,213 --> 00:05:42,342
Robisz ten film, wiedząc,
jak bardzo to będzie trudne.

86
00:05:43,801 --> 00:05:44,844
Jestem…

87
00:05:46,971 --> 00:05:47,805
dumna.

88
00:05:55,438 --> 00:05:56,522
Dziękuję, skarbie.

89
00:05:59,442 --> 00:06:00,485
Już dobrze.

90
00:06:01,778 --> 00:06:04,280
Nawet nie wiesz, ile to dla mnie znaczy.

91
00:06:10,495 --> 00:06:13,081
Widziałam twoje zdjęcia próbne.

92
00:06:13,790 --> 00:06:14,957
Zrozumiałam wtedy,

93
00:06:16,584 --> 00:06:18,836
że nie byłam tak dobrą aktorką jak ty.

94
00:06:21,339 --> 00:06:25,051
- Tak tylko gadasz.
- Claire, mówię szczerze.

95
00:06:26,427 --> 00:06:29,347
Dlatego będziesz grała w tym filmie.

96
00:06:29,430 --> 00:06:31,265
Co? Naprawdę?

97
00:06:31,349 --> 00:06:32,517
- Tak.
- Naprawdę?

98
00:06:32,600 --> 00:06:34,060
To dobra rola.

99
00:06:34,143 --> 00:06:35,853
Przyjaciółka Meg.

100
00:06:36,354 --> 00:06:38,231
Gdy dowie się,

101
00:06:38,314 --> 00:06:42,318
że wycięli ją z filmu,
to ty będziesz ją pocieszać.

102
00:06:42,402 --> 00:06:43,861
Dziękuję, mamo!

103
00:06:47,615 --> 00:06:48,616
Dziękuję.

104
00:06:53,121 --> 00:06:54,622
Śniadanie gotowe.

105
00:06:57,708 --> 00:06:58,876
Witaj, słońce.

106
00:07:03,923 --> 00:07:06,801
Ktoś robi mi rano śniadanie?
To się nie nudzi.

107
00:07:09,929 --> 00:07:10,847
A to miłe.

108
00:07:12,723 --> 00:07:16,769
Świetnie się bawiłem.
Myślałem, że pani jest niegrzeczna,

109
00:07:17,311 --> 00:07:19,355
ale Tallulah to inna liga.

110
00:07:19,647 --> 00:07:21,232
Coś słyszę.

111
00:07:21,524 --> 00:07:24,444
Tony, skarbie, co takiego mówiłeś?

112
00:07:24,527 --> 00:07:25,653
Nazywam się Troy.

113
00:07:27,905 --> 00:07:29,407
Przepraszam.

114
00:07:29,699 --> 00:07:32,243
Zawsze miałam problemy z imionami.

115
00:07:32,702 --> 00:07:35,037
Raz przedstawiłam znajomą jako Martini,

116
00:07:35,121 --> 00:07:36,581
a nazywa się Oliwia.

117
00:07:38,124 --> 00:07:39,709
Przestańcie już.

118
00:07:39,792 --> 00:07:42,503
Myślałby kto, że się już nacieszyłaś

119
00:07:42,587 --> 00:07:44,213
całym tym nocnym kochaniem.

120
00:07:48,050 --> 00:07:50,428
- Do zobaczenia w weekend.
- Oj tak.

121
00:08:01,939 --> 00:08:03,274
WYBÓR ACE PICTURES

122
00:08:03,357 --> 00:08:06,319
GWIAZDA <i>MEG,</i> CAMILLE WASHINGTON,
BUDZI KONTROWERSJE

123
00:08:06,402 --> 00:08:08,196
A niech mnie.

124
00:08:10,406 --> 00:08:11,991
Nie wiem, o co ci chodzi.

125
00:08:12,074 --> 00:08:14,410
- To parę zdjęć.
- Chyba nie rozumiesz.

126
00:08:14,494 --> 00:08:18,831
Hurrell fotografuje aktorów,
którzy mają szansę stać się gwiazdami.

127
00:08:23,085 --> 00:08:23,920
Halo?

128
00:08:24,504 --> 00:08:26,881
- Camille Washington?
- <i>Przy telefonie.</i>

129
00:08:27,632 --> 00:08:29,842
Nazywam się Hattie McDaniel.

130
00:08:30,510 --> 00:08:31,719
To Hattie McDaniel!

131
00:08:32,220 --> 00:08:34,889
Dzień dobry, pani McDaniel.

132
00:08:34,972 --> 00:08:36,599
<i>Czytam właśnie o tobie</i>

133
00:08:36,682 --> 00:08:40,436
w prasie branżowej
i nie mogę powstrzymać radości.

134
00:08:41,020 --> 00:08:44,148
Nie sądziłam, że do tego dojdzie,
a tu proszę!

135
00:08:44,232 --> 00:08:46,609
<i>Czy dobrze rozumiem, że to główna rola</i>

136
00:08:46,692 --> 00:08:49,237
w filmie produkowanym przez studio?

137
00:08:49,320 --> 00:08:51,030
Owszem.

138
00:08:51,113 --> 00:08:52,782
Główna rola damska?

139
00:08:52,865 --> 00:08:54,075
Nie pokojówka?

140
00:08:54,158 --> 00:08:56,285
To rola główna.

141
00:08:58,079 --> 00:08:58,913
Cóż…

142
00:08:59,747 --> 00:09:01,874
o kurwa, chwalcie pana!

143
00:09:02,291 --> 00:09:04,377
Ależ jestem dumna!

144
00:09:04,460 --> 00:09:06,712
<i>Tylko pamiętaj, że będzie ciężko.</i>

145
00:09:06,796 --> 00:09:08,923
Już przez to przeszłam.

146
00:09:10,049 --> 00:09:14,345
Jeśli będziesz czegoś potrzebowała,
nie krępuj się i dzwoń.

147
00:09:14,428 --> 00:09:16,389
- <i>Dobrze?</i>
<i>- </i>Tak, proszę pani.

148
00:09:16,931 --> 00:09:19,433
To bardzo miłe z pani strony.

149
00:09:19,934 --> 00:09:22,353
Na pewno zadzwonię.

150
00:09:22,853 --> 00:09:23,938
Do usłyszenia.

151
00:09:24,021 --> 00:09:24,939
Do usłyszenia.

152
00:09:28,067 --> 00:09:29,151
Co powiedziała?

153
00:09:32,572 --> 00:09:34,407
- Halo?
- Kto teraz?

154
00:09:38,536 --> 00:09:40,496
Oczywiście, znam jego prace.

155
00:09:41,455 --> 00:09:42,582
Bardzo się cieszę.

156
00:09:44,041 --> 00:09:44,917
Dobrze.

157
00:09:45,710 --> 00:09:46,794
Dziękuję.

158
00:09:49,297 --> 00:09:51,632
George Hurrell chce mnie sfotografować.

159
00:09:52,300 --> 00:09:53,259
Razem z Camille.

160
00:09:53,759 --> 00:09:55,970
- To ten od zdjęć modowych?
- Tak!

161
00:09:56,345 --> 00:09:58,389
Tak. Jest sławny, prawda?

162
00:09:59,849 --> 00:10:01,851
Ace Pictures musi we mnie wierzyć.

163
00:10:02,226 --> 00:10:03,769
To ważny dzień dla nas

164
00:10:04,395 --> 00:10:05,730
i naszej rodziny.

165
00:10:07,898 --> 00:10:09,275
Będę gwiazdą filmową.

166
00:10:12,486 --> 00:10:14,363
Bardzo się cieszę, Jack.

167
00:10:14,447 --> 00:10:15,406
No tak.

168
00:10:16,866 --> 00:10:17,908
Tak jest.

169
00:10:22,163 --> 00:10:23,039
Dobrze.

170
00:10:23,122 --> 00:10:25,124
Junior, trochę mniej światła.

171
00:10:26,709 --> 00:10:27,668
Tak jest.

172
00:10:28,169 --> 00:10:29,003
Doskonale.

173
00:10:31,756 --> 00:10:32,632
Zaciągnij się.

174
00:10:33,758 --> 00:10:34,717
Olśniewająca!

175
00:10:35,551 --> 00:10:36,594
Świetnie.

176
00:10:37,345 --> 00:10:39,930
- Co to?
- Oliwka dla dzieci i lanolina.

177
00:10:40,014 --> 00:10:41,515
Poprawia światło.

178
00:10:43,726 --> 00:10:46,354
Jutro zaboli, ale będzie warto.

179
00:10:46,729 --> 00:10:47,938
Teraz spokojnie.

180
00:10:48,022 --> 00:10:49,523
Głowa do tyłu. Świetnie.

181
00:10:49,607 --> 00:10:53,194
Panie Hurrell, słyszałem,
że aktorzy mają dobry i zły profil.

182
00:10:53,277 --> 00:10:54,862
- Mam taki?
- Nie gadaj.

183
00:10:54,945 --> 00:10:55,780
Proszę.

184
00:10:58,616 --> 00:10:59,450
Tak jest!

185
00:11:02,870 --> 00:11:04,789
Co powiesz na zdjęcia nago?

186
00:11:04,872 --> 00:11:06,540
- Przepraszam?
- To sztuka.

187
00:11:06,624 --> 00:11:08,459
W dobrym guście, nic sprośnego.

188
00:11:08,542 --> 00:11:10,378
To poprawia status aktora.

189
00:11:10,461 --> 00:11:12,463
- Dla pana wszystko.
- Słusznie.

190
00:11:19,720 --> 00:11:22,264
<i>Fundusze na ten film są ograniczone.</i>

191
00:11:22,348 --> 00:11:24,809
Pani Amberg bardzo ryzykuje.

192
00:11:24,892 --> 00:11:26,519
Już napotkaliśmy problemy.

193
00:11:27,645 --> 00:11:29,188
W ramach odwetu za <i>Meg</i>

194
00:11:29,980 --> 00:11:31,816
nasz film <i>Wszyscy na pokład</i>

195
00:11:31,899 --> 00:11:33,859
został oprotestowany w Georgii.

196
00:11:34,402 --> 00:11:36,278
Studio dużo ryzykuje

197
00:11:36,362 --> 00:11:37,947
na każdym poziomie.

198
00:11:38,030 --> 00:11:40,032
To kluczowe, absolutnie kluczowe,

199
00:11:40,449 --> 00:11:42,034
żeby trzymać się budżetu.

200
00:11:42,410 --> 00:11:45,413
- Bez wyjątków.
- Chcę to podkreślić, Richard.

201
00:11:45,496 --> 00:11:49,709
Troje naszych stałych aktorów
odmawia pracy, dopóki kręcimy <i>Meg.</i>

202
00:11:49,792 --> 00:11:52,253
- Kto?
- Lawson, Daniels, McHadden.

203
00:11:52,336 --> 00:11:54,547
Możemy ich pozwać o naruszenie umowy.

204
00:11:54,922 --> 00:11:56,173
Najpierw ich zwolnij.

205
00:11:56,882 --> 00:11:59,093
- Kogo?
- Lawson, Daniels, McHadden.

206
00:11:59,176 --> 00:12:00,469
Żadna niespodzianka.

207
00:12:00,553 --> 00:12:03,013
McHadden mógłby być członkiem KKK.

208
00:12:04,515 --> 00:12:07,226
Właśnie rozmawiałam z prawnikami.

209
00:12:07,518 --> 00:12:10,521
Wszystkie kina w całej Alabamie

210
00:12:12,064 --> 00:12:15,276
wycofały <i>Wszyscy na pokład.</i>

211
00:12:15,359 --> 00:12:18,904
Film się nie zwróci,
ale to i tak nie było pewne.

212
00:12:18,988 --> 00:12:20,531
Jest beznadziejny.

213
00:12:20,614 --> 00:12:23,075
Przy okazji wspomnę,

214
00:12:23,159 --> 00:12:26,412
że Camille i ja dostaliśmy
dwa bardzo ciekawe telefony.

215
00:12:26,912 --> 00:12:29,957
Pierwsza była Hattie McDaniel.

216
00:12:30,040 --> 00:12:31,792
Złożyła nam gratulacje.

217
00:12:31,876 --> 00:12:34,086
Drugi telefon był…

218
00:12:34,170 --> 00:12:35,421
Ten już nie był miły.

219
00:12:38,340 --> 00:12:40,342
Przyjedź do Los Angeles,

220
00:12:40,426 --> 00:12:42,970
przyjdź pod mój dom
i powiedz mi to w twarz!

221
00:12:43,053 --> 00:12:44,180
A teraz spierdalaj!

222
00:12:48,476 --> 00:12:50,019
Kto to był? Co się stało?

223
00:12:52,104 --> 00:12:54,231
- Rozumiem, że nazwał ją…
- Owszem.

224
00:12:55,441 --> 00:12:56,275
Tak zrobił.

225
00:12:58,611 --> 00:12:59,862
Na czas zdjęć

226
00:12:59,945 --> 00:13:02,907
przeprowadźcie się
do domu na terenie studia.

227
00:13:03,574 --> 00:13:05,326
Dostaniecie pełną ochronę.

228
00:13:06,202 --> 00:13:08,120
- Dziękuję.
- Idziemy do przodu.

229
00:13:08,204 --> 00:13:10,581
Nie dam się zastraszyć.

230
00:13:14,376 --> 00:13:18,923
Teraz wiemy na pewno,
że nie każde kino wyświetli <i>Meg.</i>

231
00:13:19,006 --> 00:13:21,425
Jeśli chcemy, żeby się choćby zwrócił,

232
00:13:21,509 --> 00:13:22,760
musi być tani.

233
00:13:23,052 --> 00:13:24,178
Od A do Z.

234
00:13:24,845 --> 00:13:28,140
Do obsady wykorzystamy lokalne talenty.

235
00:13:29,225 --> 00:13:30,059
A więc…

236
00:13:30,142 --> 00:13:31,977
jakie role nam jeszcze zostały?

237
00:13:32,937 --> 00:13:34,355
- Nadchodzi.
- Będzie…

238
00:13:36,357 --> 00:13:37,483
Oto ona.

239
00:13:42,446 --> 00:13:43,697
- Jeanne.
- Witam.

240
00:13:43,781 --> 00:13:45,282
- Bardzo mi miło.
- Siądź.

241
00:13:45,825 --> 00:13:48,619
- Avis, dziękuję za zaproszenie.
- Jeanne.

242
00:13:51,372 --> 00:13:53,582
- Więc…
- To dobre czy złe wieści?

243
00:13:55,167 --> 00:14:00,172
Doszły mnie słuchy,
że mam szansę na dobrą rolę w <i>Peg.</i>

244
00:14:00,422 --> 00:14:02,132
I że teraz to <i>Meg.</i>

245
00:14:02,508 --> 00:14:06,887
Jeanne, uwielbiam cię i dlatego
chciałam przekazać ci to osobiście.

246
00:14:06,971 --> 00:14:08,806
Czyli złe wieści.

247
00:14:08,889 --> 00:14:10,474
Rozważaliśmy cię do <i>Meg,</i>

248
00:14:10,558 --> 00:14:12,268
ale idziemy w innym kierunku.

249
00:14:12,351 --> 00:14:14,645
Nie pasujesz do tej konkretnej roli.

250
00:14:16,814 --> 00:14:17,690
Dobrze.

251
00:14:18,065 --> 00:14:21,402
Doceniam, że mi to powiedziałyście.

252
00:14:21,485 --> 00:14:24,280
I tyle? Nie będziesz walczyć?

253
00:14:24,363 --> 00:14:25,698
A co mam powiedzieć?

254
00:14:25,781 --> 00:14:27,575
„Avis, ja się zabiję”?

255
00:14:28,117 --> 00:14:29,743
To twoje studio.

256
00:14:29,827 --> 00:14:34,081
Możesz dać rolę, komu tylko chcesz,
ja się cieszę, że dalej mam umowę.

257
00:14:34,164 --> 00:14:35,457
O to mi chodzi.

258
00:14:35,541 --> 00:14:37,585
Usiądź, zaczynam się denerwować.

259
00:14:37,668 --> 00:14:40,379
Avis i ja sporo o tobie myślałyśmy.

260
00:14:43,549 --> 00:14:45,259
Wiem, czujesz się zaniedbana.

261
00:14:46,010 --> 00:14:47,219
Jesteś świetna.

262
00:14:47,303 --> 00:14:50,472
Wszyscy cię szanują,
ale nigdy się nie wybiłaś.

263
00:14:51,348 --> 00:14:54,351
Masz u nas umowę,
ale ciągle stoisz w miejscu.

264
00:14:54,435 --> 00:14:56,228
Zwolnisz mnie?

265
00:14:56,645 --> 00:14:57,479
Nie.

266
00:14:57,897 --> 00:14:58,981
Dam ci film.

267
00:14:59,940 --> 00:15:02,109
Rolę godną ciebie,

268
00:15:02,192 --> 00:15:04,361
dzięki której ruszysz do przodu.

269
00:15:04,862 --> 00:15:07,323
Soczysta rola na miarę Oscara.

270
00:15:08,824 --> 00:15:10,492
Czy to żart?

271
00:15:11,035 --> 00:15:12,119
Nie.

272
00:15:13,037 --> 00:15:14,038
Nie?

273
00:15:15,122 --> 00:15:16,874
- Helen Keller?
- Nie.

274
00:15:18,417 --> 00:15:21,295
Co powiesz na rolę Lee Miller
w jej biografii?

275
00:15:21,378 --> 00:15:22,296
Tak.

276
00:15:24,548 --> 00:15:26,550
Choć nie wiem, kim jest.

277
00:15:26,634 --> 00:15:31,013
- Była modelką Mana Raya.
- Potem została fotografką wojenną.

278
00:15:33,432 --> 00:15:34,266
Dziękuję.

279
00:15:35,893 --> 00:15:38,938
Jestem wzruszona,
że zrobiłaś dla mnie coś takiego.

280
00:15:40,439 --> 00:15:41,774
Że widzisz, kim jestem

281
00:15:43,025 --> 00:15:44,944
i do czego jestem zdolna.

282
00:15:47,321 --> 00:15:48,322
Dziękuję.

283
00:15:50,324 --> 00:15:51,742
Cudownie, Jeanne.

284
00:15:57,122 --> 00:15:59,124
Uważaj, bo Henry zobaczy, co jesz.

285
00:16:03,712 --> 00:16:04,713
Co się dzieje?

286
00:16:06,507 --> 00:16:10,302
Obiecałem sobie, że jeśli dostanę tę rolę,
pozwolę sobie na lody.

287
00:16:12,179 --> 00:16:14,556
Z tego smutku uznałem, że i tak je zjem,

288
00:16:14,640 --> 00:16:15,975
bo próbowałem.

289
00:16:18,602 --> 00:16:19,853
Zrobiłem, co mogłem.

290
00:16:20,854 --> 00:16:23,816
Może powinienem tak robić za każdym razem?

291
00:16:23,899 --> 00:16:25,776
Cieszę się, że sobie pozwalasz.

292
00:16:27,653 --> 00:16:30,197
Bo dostałeś rolę w filmie.

293
00:16:32,282 --> 00:16:33,117
Co?

294
00:16:33,575 --> 00:16:35,995
Niewielka, tylko parę kwestii.

295
00:16:36,078 --> 00:16:38,080
Będziesz pracownikiem stacji.

296
00:16:38,914 --> 00:16:39,748
O ironio.

297
00:16:39,832 --> 00:16:42,042
Ale pojawiasz się też w scenie snu.

298
00:16:42,584 --> 00:16:44,169
- Wkręcasz mnie?
- Nie.

299
00:16:44,253 --> 00:16:45,796
Gratuluję, Rock.

300
00:16:47,423 --> 00:16:48,674
Dziękuję, Archie.

301
00:16:49,675 --> 00:16:51,844
Wszystko zaczyna się układać!

302
00:16:52,469 --> 00:16:53,929
Na to wygląda.

303
00:17:01,186 --> 00:17:02,229
Jakie straty?

304
00:17:02,312 --> 00:17:03,897
Pas powiększył się o…

305
00:17:03,981 --> 00:17:05,315
dwa rozmiary.

306
00:17:05,399 --> 00:17:07,192
A twoje bicepsy zmalały…

307
00:17:07,276 --> 00:17:08,652
o pięć centymetrów.

308
00:17:08,736 --> 00:17:13,449
- Chryste.
- Niemożliwe. Pilnuję diety, Henry.

309
00:17:13,532 --> 00:17:15,784
Jak dokładnie wygląda twoja dieta?

310
00:17:15,868 --> 00:17:18,120
Mieszkam tuż obok knajpy z hot dogami.

311
00:17:18,954 --> 00:17:20,831
- Białko!
- Ja pierdolę w dupę.

312
00:17:20,914 --> 00:17:22,124
Żartujesz?

313
00:17:22,207 --> 00:17:24,209
To sam tłuszcz! Wiesz co, Guy?

314
00:17:24,293 --> 00:17:28,255
Gdybym miał broń, odstrzeliłbym sobie łeb.

315
00:17:28,338 --> 00:17:31,091
Od rozmowy o tym, że mam schudnąć,

316
00:17:31,884 --> 00:17:33,135
już ich nie zamawiam.

317
00:17:34,887 --> 00:17:35,763
Biorę szejki.

318
00:17:36,513 --> 00:17:38,807
Ile szejków dziennie?

319
00:17:39,600 --> 00:17:40,934
Może trzy.

320
00:17:41,018 --> 00:17:43,145
Phyllis, kup mi broń,

321
00:17:43,228 --> 00:17:45,898
żebym mógł natychmiast ze sobą skończyć.

322
00:17:45,981 --> 00:17:47,775
- Schudnę!
- A żebyś wiedział!

323
00:17:47,858 --> 00:17:49,735
Teraz spierdalaj stąd!

324
00:17:49,818 --> 00:17:52,321
Choć raz zjedz pieprzoną sałatkę!

325
00:17:52,404 --> 00:17:53,530
Bardzo przepraszam.

326
00:17:55,741 --> 00:17:57,701
Czemu tak wygląda moje życie?

327
00:17:58,535 --> 00:17:59,995
Czemu każdy z klientów

328
00:18:00,079 --> 00:18:01,580
potrzebuje ojca?

329
00:18:01,663 --> 00:18:04,625
Muszę karmić każdego z tych mięśniaków.

330
00:18:04,708 --> 00:18:06,710
Sami nawet się nie podetrą.

331
00:18:06,794 --> 00:18:07,920
Czemu?

332
00:18:11,673 --> 00:18:12,800
Cóż…

333
00:18:12,883 --> 00:18:16,512
ładnych chłopców
infantylizuje się od dzieciństwa.

334
00:18:18,430 --> 00:18:19,598
Są źle wychowywani.

335
00:18:21,892 --> 00:18:23,852
Przenikliwa obserwacja.

336
00:18:25,813 --> 00:18:26,688
To wszystko.

337
00:18:27,272 --> 00:18:28,107
Tak jest.

338
00:18:34,905 --> 00:18:36,865
Rock Hudson do pana.

339
00:18:36,949 --> 00:18:39,076
- O Boże. Wpuść go.
- Dobrze.

340
00:18:47,626 --> 00:18:51,255
Czemu się tak uśmiechasz?
To cztery kwestie.

341
00:18:51,338 --> 00:18:55,092
To cztery kwestie w wielkim filmie, Henry!

342
00:18:55,175 --> 00:18:56,176
Wiesz co?

343
00:18:56,510 --> 00:18:59,304
Pozwól, że ściągnę cię na ziemię.

344
00:18:59,388 --> 00:19:00,848
Twoje zdjęcia próbne

345
00:19:00,931 --> 00:19:02,266
były, kurwa, żenujące.

346
00:19:02,349 --> 00:19:05,519
Dali ci rolę, bo było im ciebie żal.

347
00:19:07,479 --> 00:19:10,649
Ale to na pewno dobry znak, Henry.

348
00:19:10,732 --> 00:19:12,693
Ciągle mamy duży problem, Rock.

349
00:19:12,776 --> 00:19:15,863
I to podwójny.
Po pierwsze: nie umiesz grać.

350
00:19:15,946 --> 00:19:17,239
To nie byłby problem,

351
00:19:17,322 --> 00:19:19,950
gdybyś mógł w ciszy
uśmiechać się do kamery.

352
00:19:20,033 --> 00:19:22,661
Ale to niemożliwe, bo masz krzywe zęby.

353
00:19:22,744 --> 00:19:23,787
Te szpary?

354
00:19:23,871 --> 00:19:26,290
Prześladują mnie.
To nie są zęby gwiazdy.

355
00:19:28,500 --> 00:19:29,334
Naprawdę?

356
00:19:29,877 --> 00:19:30,711
Owszem.

357
00:19:31,170 --> 00:19:33,463
Wiesz, co teraz zrobimy?

358
00:19:34,089 --> 00:19:36,633
Odprowadzę cię do dentysty,

359
00:19:36,717 --> 00:19:38,468
usadzę na fotelu

360
00:19:38,552 --> 00:19:40,637
i będę trzymał za rękę,

361
00:19:40,721 --> 00:19:42,890
podczas gdy on naprawi twój zgryz.

362
00:19:42,973 --> 00:19:45,893
Idziemy na terytorium
ról pierwszoplanowych.

363
00:19:47,978 --> 00:19:50,314
Henry, boję się dentysty.

364
00:19:52,649 --> 00:19:53,483
Nie żartuj.

365
00:20:01,533 --> 00:20:02,576
Henry!

366
00:20:03,535 --> 00:20:05,162
Dan Seeley, transport.

367
00:20:05,454 --> 00:20:07,039
Gregory Hall, oświetlenie.

368
00:20:07,122 --> 00:20:08,540
Carl Williams, scenopis.

369
00:20:08,624 --> 00:20:10,209
Raymond Ainsley, reżyser.

370
00:20:10,292 --> 00:20:12,085
Razem nakręcimy <i>Meg.</i>

371
00:20:17,424 --> 00:20:19,384
Nie wiem, czemu wszyscy klaszczą.

372
00:20:20,344 --> 00:20:22,429
Poprosiłem każdy dział o wycenę

373
00:20:22,512 --> 00:20:24,723
i nikt nie zmieścił się w budżecie.

374
00:20:25,432 --> 00:20:27,809
Przekroczyliśmy go o 100 000 dolarów.

375
00:20:27,893 --> 00:20:31,396
Dopóki nie opanujemy wydatków,
film nie powstanie,

376
00:20:31,480 --> 00:20:34,483
więc na waszym miejscu
wstrzymałbym się z oklaskami.

377
00:20:34,566 --> 00:20:37,194
Ta kwota odzwierciedla,
czego potrzebujemy,

378
00:20:37,277 --> 00:20:40,864
żeby film wyglądał tak,
jak to sobie wyobrażam.

379
00:20:40,948 --> 00:20:44,117
Z całym szacunkiem,
ale nie zna pan tych potrzeb.

380
00:20:45,410 --> 00:20:48,705
Roślinność za 30 000 dolarów.

381
00:20:48,789 --> 00:20:53,669
Czy kwiatki falujące w tle
usprawiedliwiają 10% całego budżetu?

382
00:20:53,919 --> 00:20:57,923
Nie, panie Samuels.
Mogę nad tym popracować.

383
00:20:58,423 --> 00:20:59,299
Styliści.

384
00:21:00,300 --> 00:21:01,927
Sharon, kurwa, co jest?

385
00:21:02,010 --> 00:21:05,514
Za tę kwotę
na planie będą cztery stylistki.

386
00:21:05,597 --> 00:21:07,182
A jedna stylistka?

387
00:21:07,266 --> 00:21:08,392
To będzie…

388
00:21:09,434 --> 00:21:10,894
znacznie niższa kwota.

389
00:21:12,104 --> 00:21:13,647
- Zajmę się tym.
- Dobrze.

390
00:21:13,730 --> 00:21:16,525
Przy kolacji omówimy dokładnie scenariusz.

391
00:21:16,608 --> 00:21:19,820
Oczywiście, ale myślałem,
że scenariusz jest już dobry.

392
00:21:20,028 --> 00:21:22,114
Jest dobry i może być lepszy.

393
00:21:23,740 --> 00:21:24,574
No dobrze.

394
00:21:31,123 --> 00:21:33,709
Richard nigdy nie przestaje olśniewać.

395
00:21:34,710 --> 00:21:36,128
Urodzony przywódca.

396
00:21:36,795 --> 00:21:38,755
Bardzo wymagający.

397
00:21:39,756 --> 00:21:43,385
To człowiek, który wierzy,
że geniusz to kwestia doskonalenia.

398
00:21:43,468 --> 00:21:45,178
Kochasz go, prawda?

399
00:21:46,221 --> 00:21:47,848
Nie ma w tym nic złego.

400
00:21:48,932 --> 00:21:50,684
Zaproś go na randkę.

401
00:21:50,767 --> 00:21:53,520
Avis, nawet nie pamiętam, jak się to robi.

402
00:21:53,603 --> 00:21:57,691
Na ostatnią randkę, na której byłam,
wziął mnie Lon Chaney.

403
00:21:57,774 --> 00:21:59,359
Lon Chaney? Jezu, Ellen.

404
00:21:59,860 --> 00:22:01,278
Poza tym…

405
00:22:01,361 --> 00:22:04,489
kocham moje życie w studiu, naprawdę.

406
00:22:04,990 --> 00:22:08,618
Haruję jak wół i co wieczór wychodzę stąd…

407
00:22:09,369 --> 00:22:10,287
zadowolona.

408
00:22:10,370 --> 00:22:13,623
Cieszę się, że spędzam wieczory
na czytaniu scenariuszy

409
00:22:13,707 --> 00:22:17,294
i jedzeniu krakersów przy kominku.

410
00:22:17,377 --> 00:22:18,462
Słyszysz się?

411
00:22:18,545 --> 00:22:20,297
Nie chciałabyś wieczorem

412
00:22:20,380 --> 00:22:22,341
przytulić się do ukochanego?

413
00:22:23,050 --> 00:22:25,052
Byłoby, to oczywiste, ale…

414
00:22:28,430 --> 00:22:29,473
Czy to Richard?

415
00:22:30,515 --> 00:22:31,391
No wiesz…

416
00:22:33,310 --> 00:22:36,104
krążą o nim pewne plotki.

417
00:22:36,188 --> 00:22:39,232
Słyszałam o jego predylekcji,
ale nic nie widziałam.

418
00:22:39,316 --> 00:22:41,693
- Prawda.
- Raczej byśmy zauważyły?

419
00:22:41,777 --> 00:22:43,779
Zdecydowanie.

420
00:22:45,739 --> 00:22:46,865
Co powiesz na to…

421
00:22:48,700 --> 00:22:52,537
Powiedz mu, że chcesz omówić
obsadę filmu o Lee Miller.

422
00:22:53,205 --> 00:22:55,582
Przygotuj kolację, a po paru drinkach…

423
00:22:55,665 --> 00:22:56,958
czas na twój ruch.

424
00:22:58,877 --> 00:22:59,878
O Boże.

425
00:23:00,629 --> 00:23:02,464
A jeśli mnie całkiem odrzuci?

426
00:23:02,547 --> 00:23:03,507
Nie.

427
00:23:04,049 --> 00:23:06,718
Umarłabym ze wstydu.

428
00:23:06,802 --> 00:23:09,721
Ellen, nie chcę, żeby ktoś cię zranił,

429
00:23:10,680 --> 00:23:12,391
ale stoisz na krawędzi

430
00:23:12,474 --> 00:23:13,475
już od wieków.

431
00:23:18,313 --> 00:23:20,524
Boże, nie śmiej się.

432
00:23:21,650 --> 00:23:22,692
Przestań.

433
00:23:23,568 --> 00:23:24,778
O Boże.

434
00:23:25,654 --> 00:23:28,115
Claire Wood, gram Sarah Wadsworth.

435
00:23:29,616 --> 00:23:33,370
Jack Castello, gram Sama Harringtona,
główną rolę męską.

436
00:23:34,413 --> 00:23:37,582
Camille Washington, gram Meg Ennis.

437
00:23:39,209 --> 00:23:40,794
Anna May Wong.

438
00:23:44,714 --> 00:23:45,632
Dziękuję.

439
00:23:46,925 --> 00:23:51,513
Nie sądziłam, że jeszcze kiedyś
siądę przy takim stole.

440
00:23:52,973 --> 00:23:56,226
Cieszę się, że mogę zagrać Caroline.

441
00:23:58,687 --> 00:24:00,814
Archie Coleman, scenarzysta.

442
00:24:06,236 --> 00:24:07,320
To wszyscy.

443
00:24:07,404 --> 00:24:08,447
Do dzieła.

444
00:24:09,114 --> 00:24:10,157
<i>„Meg…</i>

445
00:24:11,074 --> 00:24:13,076
scenariusz Archiego Colemana.

446
00:24:14,953 --> 00:24:17,581
Wnętrze teatru na Broadwayu, noc.

447
00:24:18,540 --> 00:24:20,459
Rozsuwa się kurtyna.

448
00:24:20,542 --> 00:24:24,838
Młoda czarna kobieta, Meg,
siedzi w pierwszym rzędzie widowni.

449
00:24:25,505 --> 00:24:30,260
Na scenę wchodzi Caroline Lee.
Kłania się publice i patrzy na dziewczynę.

450
00:24:31,344 --> 00:24:34,598
Początek spektaklu,
kamera zostaje na twarzy Meg.

451
00:24:34,681 --> 00:24:36,766
Aktorka mówi do Caroline:

452
00:24:36,850 --> 00:24:37,893
Długo tu stoisz?

453
00:24:38,393 --> 00:24:39,519
Właśnie weszłam.

454
00:24:39,603 --> 00:24:42,022
- Czego chcesz?
- Niczego.

455
00:24:42,189 --> 00:24:43,773
Miałam tu czekać.

456
00:24:43,857 --> 00:24:45,734
Publiczność wybucha śmiechem.

457
00:24:45,817 --> 00:24:49,529
Meg patrzy w przestrzeń.
Kamera przenosi się na wejście…

458
00:24:49,613 --> 00:24:52,449
W oczach nie widać już szaleństwa.

459
00:24:52,532 --> 00:24:55,827
Meg patrzy z zachwytem na znak Hollywood

460
00:24:56,369 --> 00:24:57,871
porażona jego majestatem.

461
00:24:57,954 --> 00:24:59,122
Witaj, przyjacielu.

462
00:25:00,290 --> 00:25:02,125
Wiedziałam, że tak będzie.

463
00:25:02,209 --> 00:25:03,376
Płynne przejście.

464
00:25:03,877 --> 00:25:07,005
Zbliżenie na ręce Meg
wspinającej się po rusztowaniu

465
00:25:07,088 --> 00:25:08,757
ogromnej litery H.

466
00:25:09,299 --> 00:25:11,009
Gdy dociera na szczyt,

467
00:25:11,092 --> 00:25:13,637
wiatr rozwiewa jej włosy, a ona płacze.

468
00:25:13,720 --> 00:25:15,222
Wtedy dostrzega Sama,

469
00:25:15,847 --> 00:25:17,265
który wychodzi z cienia.

470
00:25:17,349 --> 00:25:19,267
Co tu robisz?

471
00:25:19,935 --> 00:25:23,146
Daj mi spokój.
To moje przeznaczenie, nikogo innego.

472
00:25:24,022 --> 00:25:25,398
Meg, nie pozwolę na to.

473
00:25:26,274 --> 00:25:27,609
Wiesz, że cię kocham.

474
00:25:27,692 --> 00:25:30,529
- Nie dam ci tego zaprzepaścić.
- Nie mogę, Sam.

475
00:25:30,612 --> 00:25:32,280
Dłużej już nie wytrzymam.

476
00:25:32,364 --> 00:25:35,534
Meg na chwilę traci równowagę,
zbliżenie na stopę.

477
00:25:35,951 --> 00:25:38,245
Pamiętasz, co mówiłaś o samobójstwie?

478
00:25:38,328 --> 00:25:41,581
Gdy ci z Wall Street tracili fortuny
i kończyli ze sobą?

479
00:25:42,249 --> 00:25:46,002
Mówiłaś, że to nieodwracalne rozwiązanie
chwilowego problemu.

480
00:25:46,086 --> 00:25:47,879
Teraz sama to robisz, Meg!

481
00:25:48,380 --> 00:25:49,297
Żegnaj, Sam.

482
00:25:49,965 --> 00:25:51,049
Żegnajcie.

483
00:25:52,425 --> 00:25:53,385
Przepraszam.

484
00:25:54,052 --> 00:25:55,679
Meg skacze ze znaku.

485
00:25:55,762 --> 00:25:56,888
Gdy leci…

486
00:25:56,972 --> 00:25:59,975
- Nie!
- …Sam pada na kolana, płacząc.

487
00:26:00,058 --> 00:26:02,143
Meg, czemu?!

488
00:26:02,561 --> 00:26:06,022
- Czemu nie mogłem cię uratować?
- Zbliżenie na Meg.

489
00:26:06,106 --> 00:26:09,067
Jej powyginane ciało leży u stóp litery H.

490
00:26:09,150 --> 00:26:10,110
Ma otwarte oczy,

491
00:26:10,777 --> 00:26:13,613
wpatruje się w bezksiężycowe niebo
pełne gwiazd.

492
00:26:13,947 --> 00:26:17,409
Kamera podnosi się,
ukazując światła Hollywood.

493
00:26:17,492 --> 00:26:21,663
W oddali unosi się
wycie policyjnej syreny.

494
00:26:22,372 --> 00:26:23,707
Cięcie.

495
00:26:24,499 --> 00:26:25,375
Koniec”.

496
00:26:34,301 --> 00:26:35,260
Brawa.

497
00:26:35,343 --> 00:26:36,469
I co wy na to?

498
00:26:37,637 --> 00:26:39,931
Bardzo dziękuję. Świetna robota.

499
00:26:41,516 --> 00:26:44,019
Pięć minut przerwy i zaczynamy próbę.

500
00:26:49,316 --> 00:26:50,567
Camille, to było…

501
00:26:51,818 --> 00:26:53,695
- To było wspaniałe.
- Dziękuję.

502
00:26:54,321 --> 00:26:57,282
Masz naprawdę ciekawą rolę.

503
00:26:57,365 --> 00:26:59,451
Ale koniec łamie serce, prawda?

504
00:27:02,078 --> 00:27:06,458
Tak sobie myślę:
ludzie nie domyślą się zakończenia?

505
00:27:07,125 --> 00:27:08,126
Że się zabija?

506
00:27:09,919 --> 00:27:10,920
Do pełna?

507
00:27:11,713 --> 00:27:12,631
Do pełna?

508
00:27:12,714 --> 00:27:15,717
To jasne, że pokieruję taką ślicznotkę.

509
00:27:15,800 --> 00:27:17,093
Jedź Franklin Avenue,

510
00:27:17,177 --> 00:27:20,138
skręć w lewo, dalej prosto
aż do znaku Hollywood.

511
00:27:20,221 --> 00:27:21,723
Stoi na wzgórzu.

512
00:27:21,806 --> 00:27:23,350
- Stoi na wzgórzu.
- Rock.

513
00:27:24,225 --> 00:27:26,269
Wyglądasz inaczej. Nowa fryzura?

514
00:27:26,353 --> 00:27:28,271
- Nie.
- Tak czy siak świetnie.

515
00:27:28,355 --> 00:27:31,107
Poza tym dobra robota.

516
00:27:31,191 --> 00:27:33,360
Naprawdę? Nie przesadzam?

517
00:27:33,443 --> 00:27:36,446
Nie, było wspaniale. Bardzo naturalnie.

518
00:27:37,530 --> 00:27:38,531
Dzięki, Jack.

519
00:27:38,948 --> 00:27:41,242
Ty też jesteś dobry. Będziesz gwiazdą.

520
00:27:42,243 --> 00:27:43,828
Naprawdę. Ja się cieszę,

521
00:27:43,912 --> 00:27:45,497
że jestem tego częścią.

522
00:27:46,164 --> 00:27:47,582
Jakbym miał rodzinę.

523
00:27:48,041 --> 00:27:49,626
Wiem, co masz na myśli.

524
00:27:50,877 --> 00:27:52,003
Miłe uczucie.

525
00:27:53,046 --> 00:27:55,006
Ale to zakończenie jest…

526
00:27:55,674 --> 00:27:56,758
bardzo smutne.

527
00:27:57,634 --> 00:27:59,511
Ciągle powtarzam:

528
00:28:00,595 --> 00:28:01,763
„Nie rób tego, Meg.

529
00:28:02,263 --> 00:28:03,181
Nie rób tego”.

530
00:28:03,473 --> 00:28:04,808
Tak, ale…

531
00:28:05,558 --> 00:28:08,353
Tak było, więc…

532
00:28:08,895 --> 00:28:09,979
nie mamy wyjścia.

533
00:28:11,147 --> 00:28:11,981
No tak.

534
00:28:12,065 --> 00:28:13,942
Camille była wspaniała.

535
00:28:14,025 --> 00:28:15,902
Anna May Wong? Rewelacja.

536
00:28:17,028 --> 00:28:19,364
Ma tylko parę scen, ale jest świetna.

537
00:28:20,031 --> 00:28:21,324
Bardzo dobrze.

538
00:28:21,700 --> 00:28:24,452
Omówmy wszystko strona po stronie.

539
00:28:24,536 --> 00:28:26,663
Na bieżąco będę mówił, co sądzę.

540
00:28:26,746 --> 00:28:28,123
Strona trzecia.

541
00:28:29,499 --> 00:28:31,584
Meg spotyka się z Caroline Lee.

542
00:28:32,252 --> 00:28:33,962
Czemu? Po co ta scena?

543
00:28:35,130 --> 00:28:39,217
Spotyka gwiazdę Broadwayu,
która jest jej idolką.

544
00:28:40,719 --> 00:28:42,887
To ważne. Nie chcę tego zmieniać.

545
00:28:43,346 --> 00:28:45,640
Przeanalizowałem strona po stronie

546
00:28:45,724 --> 00:28:47,892
setki scenariuszy i wiem,

547
00:28:47,976 --> 00:28:51,312
że zwłaszcza młodzi scenarzyści
w pierwszej kolejności

548
00:28:51,396 --> 00:28:52,772
przechodzą do obrony.

549
00:28:53,356 --> 00:28:55,525
Jeśli coś sprowokowało moje pytanie,

550
00:28:55,608 --> 00:28:57,736
to znaczy, że jakiś element nie gra,

551
00:28:57,819 --> 00:29:01,865
że coś można bardziej rozwinąć.

552
00:29:02,323 --> 00:29:03,158
Dobrze?

553
00:29:04,117 --> 00:29:07,662
Jeśli chodzi o scenę ze strony trzeciej…

554
00:29:08,204 --> 00:29:09,873
Caroline kończy występ.

555
00:29:09,956 --> 00:29:11,624
Jest alkoholiczką, prawda?

556
00:29:12,167 --> 00:29:13,710
To znaczy, że pewnie piła,

557
00:29:13,793 --> 00:29:15,628
więc podczas spotkania

558
00:29:16,254 --> 00:29:18,506
Meg coś by po czuła, prawda?

559
00:29:24,179 --> 00:29:25,013
Fakt.

560
00:29:25,597 --> 00:29:26,431
Tak.

561
00:29:27,098 --> 00:29:29,225
To naprawdę dobra uwaga.

562
00:29:29,309 --> 00:29:30,477
Scena na stacji.

563
00:29:30,560 --> 00:29:33,146
Przenieśmy ją do baru.
Rock będzie barmanem.

564
00:29:33,229 --> 00:29:35,231
I tak może ją pokierować do znaku.

565
00:29:35,523 --> 00:29:37,358
Dobrze, ostatnia scena.

566
00:29:37,776 --> 00:29:40,653
Dziewczyna, której kibicowaliśmy,

567
00:29:40,737 --> 00:29:42,363
skacze ze znaku Hollywood.

568
00:29:42,906 --> 00:29:44,699
Zabija się. Napisy.

569
00:29:44,783 --> 00:29:45,950
- Tak.
- Jasne.

570
00:29:47,327 --> 00:29:48,495
Co my tu mówimy?

571
00:29:51,456 --> 00:29:52,290
Cóż…

572
00:29:52,957 --> 00:29:53,792
to…

573
00:29:56,461 --> 00:29:57,462
Dla mnie to…

574
00:29:58,755 --> 00:29:59,756
Tak jakby…

575
00:30:02,425 --> 00:30:03,718
- To smutne.
- Smutne.

576
00:30:03,802 --> 00:30:04,803
I o to chodzi.

577
00:30:05,678 --> 00:30:07,305
Meg jest tutaj…

578
00:30:07,764 --> 00:30:08,848
symbolem…

579
00:30:08,932 --> 00:30:10,391
tysięcy ludzi,

580
00:30:10,475 --> 00:30:11,893
którzy tu przyjeżdżają.

581
00:30:12,435 --> 00:30:15,063
Wszyscy mają marzenia, które giną.

582
00:30:15,146 --> 00:30:17,565
Czyli symbolizuje niezliczone dziewczyny.

583
00:30:17,649 --> 00:30:19,150
To metafora.

584
00:30:19,400 --> 00:30:21,236
Biała dziewczyna z problemami,

585
00:30:21,319 --> 00:30:24,030
która postanawia z tym wszystkim skończyć.

586
00:30:24,113 --> 00:30:24,948
Prawda?

587
00:30:27,700 --> 00:30:28,535
Ale…

588
00:30:28,910 --> 00:30:30,703
nie jest już biała.

589
00:30:30,787 --> 00:30:31,621
Właśnie.

590
00:30:32,288 --> 00:30:33,915
Więc to coś innego.

591
00:30:33,998 --> 00:30:35,083
To nowa historia

592
00:30:35,166 --> 00:30:36,584
o kolorowej dziewczynie,

593
00:30:36,668 --> 00:30:39,379
która ciągle pracowała,

594
00:30:39,963 --> 00:30:41,631
ale nie została dostrzeżona.

595
00:30:42,465 --> 00:30:45,385
Więc przestaje walczyć,
postanawia z tym skończyć.

596
00:30:45,468 --> 00:30:47,470
To mnie niepokoi.

597
00:30:48,721 --> 00:30:52,308
Zaczynamy z młodą Meg,
która spogląda na scenę.

598
00:30:53,601 --> 00:30:57,856
Co mówimy młodym kolorowym dziewczynom,
które będą oglądać Meg

599
00:30:57,939 --> 00:30:59,274
na wielkim ekranie?

600
00:30:59,649 --> 00:31:02,318
Walcz przez chwilę, a potem się poddaj.

601
00:31:05,947 --> 00:31:07,323
A jeśli nie skoczy?

602
00:31:11,452 --> 00:31:13,663
A jeśli zejdzie na dół?

603
00:31:14,372 --> 00:31:16,040
Chwyci chłopaka za rękę…

604
00:31:16,541 --> 00:31:18,751
Teraz wiemy, że była na krawędzi,

605
00:31:19,502 --> 00:31:20,545
ale przetrwała.

606
00:31:22,171 --> 00:31:24,674
- Nic jej nie będzie.
- To…

607
00:31:25,717 --> 00:31:27,135
To zupełnie inny film.

608
00:31:27,635 --> 00:31:28,928
To lepszy film.

609
00:31:37,020 --> 00:31:38,980
Muszę z nim porozmawiać.

610
00:31:39,397 --> 00:31:40,940
Dick, przepraszam cię.

611
00:31:41,482 --> 00:31:43,568
Masz plany na piątek wieczór?

612
00:31:43,985 --> 00:31:44,903
Czemu pytasz?

613
00:31:44,986 --> 00:31:48,156
Avis chce ruszyć z filmem o Lee Miller.

614
00:31:48,239 --> 00:31:49,616
Wiem, ciągle pracujesz,

615
00:31:49,699 --> 00:31:51,951
ale w tym filmie jest ze 100 postaci.

616
00:31:52,368 --> 00:31:53,870
Przyjdź do mnie w piątek.

617
00:31:53,953 --> 00:31:57,081
Ugotuję coś i omówimy wstępnie obsadę.

618
00:31:57,165 --> 00:31:58,207
O której?

619
00:31:58,291 --> 00:31:59,250
O ósmej?

620
00:31:59,751 --> 00:32:00,960
- Dobrze.
- Świetnie.

621
00:32:01,836 --> 00:32:03,379
Avis was prosi.

622
00:32:03,880 --> 00:32:05,340
To pilne.

623
00:32:09,010 --> 00:32:11,387
Niedobrze.

624
00:32:11,471 --> 00:32:14,098
Wiemy na pewno,
że <i>Tattletale Magazine</i> je ma?

625
00:32:14,182 --> 00:32:16,267
Tak, właśnie z nimi rozmawiałam.

626
00:32:16,351 --> 00:32:17,602
Drukują w piątek.

627
00:32:17,894 --> 00:32:19,604
O czym dokładnie mówimy?

628
00:32:20,104 --> 00:32:21,064
Byłem…

629
00:32:22,273 --> 00:32:23,274
w areszcie za…

630
00:32:24,025 --> 00:32:24,984
nagabywanie.

631
00:32:26,361 --> 00:32:28,571
Pracowałem na stacji benzynowej.

632
00:32:28,655 --> 00:32:31,658
- Nie poznałem obyczajówki.
- O rany.

633
00:32:32,742 --> 00:32:33,826
Przepraszam.

634
00:32:33,910 --> 00:32:37,288
Wiedziałem, że tak nie należy,
a teraz wszystko się sypie.

635
00:32:39,374 --> 00:32:40,625
Zaryzykowaliście.

636
00:32:40,708 --> 00:32:44,504
- Już cicho.
- Przepraszam, musi mnie pani nienawidzić.

637
00:32:44,587 --> 00:32:46,005
Przestań płakać.

638
00:32:47,465 --> 00:32:48,299
To nie tak.

639
00:32:50,134 --> 00:32:51,052
Sama…

640
00:32:52,887 --> 00:32:56,224
Sama też odwiedzałam tę stację.

641
00:32:57,100 --> 00:32:58,768
O dziwo się nie spotkaliśmy.

642
00:33:00,353 --> 00:33:02,063
Informacja wyciekła.

643
00:33:02,146 --> 00:33:04,649
Czemu ludzi to obchodzi?

644
00:33:04,732 --> 00:33:06,150
Pieprzone miasto!

645
00:33:06,234 --> 00:33:08,903
- Wiem, kogo nam trzeba.
- Już zadzwoniłam.

646
00:33:08,987 --> 00:33:10,697
Przepraszam za spóźnienie,

647
00:33:10,780 --> 00:33:13,157
mogłem jechać przez Fountain.
Co tu mamy?

648
00:33:13,241 --> 00:33:14,534
Zdjęcie policyjne.

649
00:33:14,617 --> 00:33:16,828
Zgarnięty za nagabywanie.

650
00:33:21,416 --> 00:33:22,250
Jack?

651
00:33:23,209 --> 00:33:24,544
Jack Castello.

652
00:33:25,044 --> 00:33:26,004
Henry Willson.

653
00:33:26,087 --> 00:33:29,465
- Dzień dobry.
- Poznaliśmy się u George’a Cukora.

654
00:33:30,091 --> 00:33:32,593
- Pamiętam.
- No tak.

655
00:33:32,677 --> 00:33:34,846
Długo rozmawialiśmy o moralności.

656
00:33:34,929 --> 00:33:36,305
To jest…

657
00:33:37,598 --> 00:33:39,684
szalenie ironiczne.

658
00:33:41,978 --> 00:33:43,271
Wiem, kto to zrobił.

659
00:33:44,272 --> 00:33:46,274
Dean Wharton, wolny strzelec.

660
00:33:46,774 --> 00:33:49,193
- Skąd to wiesz?
- Skarbie,

661
00:33:49,277 --> 00:33:51,029
wiem w tym mieście wszystko.

662
00:33:51,529 --> 00:33:55,658
Dean Wharton ma coś wspólnego
z wydawcą <i>Tattletale.</i>

663
00:33:55,742 --> 00:33:58,244
Nie lubią Żydów i kobiet.

664
00:33:58,745 --> 00:33:59,954
Nie podoba im się,

665
00:34:00,038 --> 00:34:01,247
że ty tu rządzisz.

666
00:34:01,998 --> 00:34:04,792
Odejdę z filmu, znajdziecie innego aktora.

667
00:34:04,876 --> 00:34:05,710
Zamknij się.

668
00:34:08,254 --> 00:34:10,798
Zostaw to wujkowi Henry’emu.
Daj mi tydzień.

669
00:34:10,882 --> 00:34:12,633
Drukują w piątek.

670
00:34:16,471 --> 00:34:18,264
To będzie duża przysługa.

671
00:34:19,724 --> 00:34:22,685
No proszę. Cześć, chłopaki.

672
00:34:23,061 --> 00:34:24,520
I co powiesz?

673
00:34:24,937 --> 00:34:26,189
Świetne.

674
00:34:26,814 --> 00:34:27,774
Tak wyglądał?

675
00:34:27,857 --> 00:34:30,735
W 1924 znak był tylko trochę zniszczony,

676
00:34:30,818 --> 00:34:34,280
ale ciągle nowy, nie to co teraz.
Nie zbudujemy całego…

677
00:34:34,363 --> 00:34:37,241
ale to wystarczy do sceny,
gdy stoi na górze.

678
00:34:37,825 --> 00:34:39,702
Potem Sam krzyczy: „Nie!”

679
00:34:39,786 --> 00:34:41,496
i pada na kolana.

680
00:34:41,579 --> 00:34:44,082
Na końcu kamera do góry na światła miasta.

681
00:34:44,749 --> 00:34:45,666
Podoba mi się.

682
00:34:48,461 --> 00:34:49,712
Znalazłem lokację.

683
00:34:49,796 --> 00:34:53,716
Tuż obok obserwatorium Griffitha.
Świetny widok na miasto.

684
00:34:54,550 --> 00:34:55,384
I…

685
00:34:56,219 --> 00:34:57,136
Momencik.

686
00:34:58,596 --> 00:35:01,432
- Jak tam weszła?
- Entwistle weszła po drabinie.

687
00:35:01,516 --> 00:35:04,102
- Scenariusz mówi o rusztowaniu.
- Właśnie.

688
00:35:04,185 --> 00:35:05,645
- Gdzie ono jest?
- Cóż…

689
00:35:06,145 --> 00:35:07,355
Weszła po drabinie.

690
00:35:07,772 --> 00:35:10,274
Przy tym budżecie nakręcimy zbliżenie,

691
00:35:10,358 --> 00:35:13,194
ręka na szczeblu, cięcie, ona na górze.

692
00:35:13,277 --> 00:35:15,488
Mało w tym dramatyzmu, prawda?

693
00:35:16,656 --> 00:35:18,991
I jak ma zejść z powrotem na dół?

694
00:35:19,075 --> 00:35:20,493
- Nie skacze?
- Nie.

695
00:35:20,576 --> 00:35:23,371
Nie skacze, zmieniliśmy to.

696
00:35:23,746 --> 00:35:26,791
Postanawia, że jednak nie skoczy
i schodzi na dół.

697
00:35:26,874 --> 00:35:28,793
Spodziewałem się rusztowania.

698
00:35:28,876 --> 00:35:30,253
Jak ma zejść?

699
00:35:30,336 --> 00:35:31,629
Co mam teraz zrobić?

700
00:35:31,712 --> 00:35:32,964
Jak to nakręcę?

701
00:35:33,047 --> 00:35:37,051
Ma wejść na górę,
zrzucić drabinkę linową i zejść od przodu?

702
00:35:37,135 --> 00:35:39,470
- To będzie dobre.
- Nie, nie będzie.

703
00:35:39,554 --> 00:35:41,848
Weszła tam, żeby się zabić!

704
00:35:42,223 --> 00:35:45,768
Nie spakowała do torebki
cholernej drabinki linowej.

705
00:35:45,852 --> 00:35:48,521
Musimy nakręcić obie strony znaku.

706
00:35:48,604 --> 00:35:50,106
Tam musi być rusztowanie,

707
00:35:50,189 --> 00:35:52,233
żeby mogła wejść i zejść.

708
00:35:52,316 --> 00:35:54,318
A kamera

709
00:35:54,402 --> 00:35:57,780
nie może objąć
niezagospodarowanej części planu.

710
00:35:57,864 --> 00:35:59,115
Zróbcie coś z tym.

711
00:35:59,198 --> 00:36:01,033
Panie Ainsley…

712
00:36:01,117 --> 00:36:04,245
Ten znak pochłonął cały budżet.

713
00:36:04,787 --> 00:36:07,456
Przebudowa może kosztować…

714
00:36:07,540 --> 00:36:10,084
nawet 25 000 dolarów.

715
00:36:10,168 --> 00:36:11,252
Dobrze.

716
00:36:12,461 --> 00:36:13,796
Nie mamy wyjścia.

717
00:36:16,924 --> 00:36:18,968
Naprawcie to! A wy ze mną.

718
00:36:28,269 --> 00:36:29,103
Mickey,

719
00:36:29,187 --> 00:36:30,479
wybacz spóźnienie.

720
00:36:30,563 --> 00:36:31,772
Jak leci?

721
00:36:32,940 --> 00:36:33,816
Mówię ci,

722
00:36:34,525 --> 00:36:37,778
jeden z moich klientów
znalazł brodawkę na interesie.

723
00:36:37,862 --> 00:36:40,823
To syfilis,
więc musiałem go wziąć do lekarza.

724
00:36:41,407 --> 00:36:44,577
- Ponoć penicylina działa.
- Tak słyszałem.

725
00:36:44,660 --> 00:36:46,204
- Miałem rzeżączkę.
- Tak?

726
00:36:46,287 --> 00:36:47,288
Sama minęła.

727
00:36:48,164 --> 00:36:49,123
Byłoby miło.

728
00:36:49,665 --> 00:36:51,167
Co dla panów?

729
00:36:51,250 --> 00:36:53,836
Dwa razy spaghetti,
<i>creme de menthe </i>dla mnie

730
00:36:53,920 --> 00:36:55,963
i kieliszek lambrusco dla kolegi.

731
00:36:57,465 --> 00:36:58,424
Dobrze mówię?

732
00:36:58,507 --> 00:37:00,176
- Masz dobrą pamięć.
- Fakt.

733
00:37:00,635 --> 00:37:04,138
Henry, o cokolwiek nie poprosisz,
już załatwione.

734
00:37:04,639 --> 00:37:10,186
<i>Pewien reporter z </i>Tattletale Magazine

735
00:37:10,269 --> 00:37:14,273
<i>utrudnia życie mojej dobrej przyjaciółce.</i>

736
00:37:20,780 --> 00:37:22,657
Nazywasz się Dean Wharton?

737
00:37:24,909 --> 00:37:26,202
Tak, czemu?

738
00:37:29,830 --> 00:37:33,167
Dzięki tobie moja żona uważa,
że jestem święty.

739
00:37:33,251 --> 00:37:35,962
- No co ty.
- Betty Grable na premierze?

740
00:37:36,045 --> 00:37:37,672
To jak spotkać szlachtę.

741
00:37:41,175 --> 00:37:42,593
<i>Kucyk dla mojej córki?</i>

742
00:37:42,677 --> 00:37:43,928
Nazwała go Mięta.

743
00:37:44,011 --> 00:37:46,389
- Urocza jest.
- A on upierdliwy.

744
00:37:46,472 --> 00:37:48,933
Śmierdzi jak cholera i sra co pół minuty.

745
00:37:51,185 --> 00:37:53,437
- Siedzi na Old Ranch Road.
- Mądrze.

746
00:38:03,030 --> 00:38:03,906
Dean…

747
00:38:04,532 --> 00:38:06,575
<i>Spójrz na siebie, Boże.</i>

748
00:38:09,912 --> 00:38:13,582
Jest mi tak bardzo przykro. Jezu Chryste.

749
00:38:14,166 --> 00:38:15,001
Zwierzęta!

750
00:38:18,754 --> 00:38:21,090
Mów. Czego ci trzeba?

751
00:38:21,173 --> 00:38:23,050
Mickey…

752
00:38:23,134 --> 00:38:25,052
tak bardzo cię szanuję.

753
00:38:25,344 --> 00:38:26,679
Wszystko, co robisz…

754
00:38:28,139 --> 00:38:31,475
- Jesteś częścią rodziny Hollywood.
- <i>Nie!</i>

755
00:38:33,728 --> 00:38:36,188
Pogadajmy jak przyjaciele.

756
00:38:39,108 --> 00:38:41,986
Odnoszę wrażenie, że masz materiał,

757
00:38:42,069 --> 00:38:44,822
którego nie życzą sobie wpływowi ludzie.

758
00:38:44,905 --> 00:38:48,200
Sprawna noga? To było ostrzeżenie.

759
00:38:48,284 --> 00:38:51,746
Opublikuj ten materiał,
a ją też ci połamią.

760
00:38:51,829 --> 00:38:53,372
To twoja sprawka?

761
00:38:54,081 --> 00:38:55,583
Pobili mnie przez ciebie?

762
00:38:56,125 --> 00:38:58,753
- Pedał.
- Dla ciebie pan Pedał.

763
00:38:59,086 --> 00:39:00,880
Zostaw Ace Pictures w spokoju.

764
00:39:00,963 --> 00:39:02,506
Ty gnoju.

765
00:39:02,590 --> 00:39:04,133
Łeb ci urwę!

766
00:39:04,216 --> 00:39:07,219
Spokojnie, nie żywimy do siebie urazy.

767
00:39:07,303 --> 00:39:08,346
Posłuchaj,

768
00:39:08,429 --> 00:39:10,181
jak tylko materiał zniknie,

769
00:39:10,264 --> 00:39:14,226
a twoja noga się zrośnie,
będę ci przekazywał najlepsze kąski.

770
00:39:14,310 --> 00:39:16,937
Ale wspomnij o tym komuś…

771
00:39:17,563 --> 00:39:19,982
to będę oglądał, jak łamią ci drugą nogę.

772
00:39:20,191 --> 00:39:21,108
A potem…

773
00:39:21,400 --> 00:39:22,610
urwę ci fiuta.

774
00:39:23,152 --> 00:39:23,986
Dotarło?

775
00:39:35,748 --> 00:39:38,709
Mam dobre wieści. Jesteście bezpieczni.

776
00:39:39,251 --> 00:39:42,713
Materiał o tym,
że wasz aktor to żigolak, już zniknął.

777
00:39:43,547 --> 00:39:45,216
Poza tym materiał,

778
00:39:45,299 --> 00:39:46,967
który mieli na panią Amberg,

779
00:39:47,051 --> 00:39:50,262
wraz z jej zdjęciami
ze wspomnianą męską prostytutką,

780
00:39:50,888 --> 00:39:52,098
też zniknęły.

781
00:39:52,473 --> 00:39:54,475
Henry, jak ci się odwdzięczymy?

782
00:39:54,558 --> 00:39:57,228
To pytanie retoryczne?

783
00:39:58,062 --> 00:40:00,314
Bo na pewno musisz się odwdzięczyć.

784
00:40:01,107 --> 00:40:02,233
Spójrz na siebie.

785
00:40:02,900 --> 00:40:04,235
Masz cel w życiu.

786
00:40:04,985 --> 00:40:06,695
Kręcisz kontrowersyjne filmy,

787
00:40:06,779 --> 00:40:08,447
coś ze sobą robisz.

788
00:40:08,531 --> 00:40:10,157
A ja?

789
00:40:13,577 --> 00:40:15,663
To chyba kryzys wieku średniego.

790
00:40:16,580 --> 00:40:17,540
Nudzę się.

791
00:40:18,040 --> 00:40:20,334
Nudzą mnie aktorzy… Wszystko.

792
00:40:21,001 --> 00:40:23,963
- Nuda.
- To jest to, chce być reżyserem.

793
00:40:24,046 --> 00:40:25,881
Boże, nie. To trudne.

794
00:40:25,965 --> 00:40:27,383
To mnie nie interesuje.

795
00:40:27,466 --> 00:40:30,928
Chcę z menadżera stać się producentem.

796
00:40:31,470 --> 00:40:33,722
Dużo byście zaryzykowali,

797
00:40:34,515 --> 00:40:36,350
- ale to jest to.
- Zwariowałeś.

798
00:40:36,434 --> 00:40:37,768
To nie wszystko.

799
00:40:37,852 --> 00:40:40,396
Chcę wyprodukować ten film.

800
00:40:40,980 --> 00:40:43,107
<i>Meg </i>czy jak mu tam.

801
00:40:45,526 --> 00:40:48,988
Macie problem z pewną grupą społeczną,

802
00:40:49,071 --> 00:40:51,240
którą obrzydza to, co robicie.

803
00:40:51,323 --> 00:40:56,203
A ja mam kontakty.
Jeśli moje nazwisko pojawi się w napisach,

804
00:40:56,287 --> 00:40:58,831
mógłbym zniwelować część tych problemów.

805
00:40:58,914 --> 00:41:02,877
W paru miastach, a może nawet stanach.

806
00:41:03,335 --> 00:41:04,170
Ale chcę…

807
00:41:04,712 --> 00:41:07,298
żeby moje nazwisko było przed Dickiem.

808
00:41:07,882 --> 00:41:09,508
- Pierdol się.
- Dobrze.

809
00:41:09,592 --> 00:41:10,468
Avis!

810
00:41:10,551 --> 00:41:12,720
Mówimy o mafii, prawda?

811
00:41:13,304 --> 00:41:15,473
To oni pomogli ci z tym materiałem?

812
00:41:16,265 --> 00:41:17,099
Dobrze.

813
00:41:17,183 --> 00:41:18,184
Mam to gdzieś.

814
00:41:19,185 --> 00:41:20,853
Przyda się każda pomoc.

815
00:41:23,063 --> 00:41:27,234
Ten film to zaledwie początek.

816
00:41:27,318 --> 00:41:29,320
Równość i postęp.

817
00:41:29,403 --> 00:41:31,363
Tym się zajmiemy.

818
00:41:32,198 --> 00:41:34,867
Gratuluję, Henry, zostałeś producentem.

819
00:41:34,950 --> 00:41:36,076
Niewiarygodne.

820
00:41:49,298 --> 00:41:50,132
Oszust.

821
00:41:51,008 --> 00:41:51,842
Homoś.

822
00:41:55,429 --> 00:41:56,764
Co tu się dzieje, Sam?

823
00:41:56,972 --> 00:41:57,806
Cześć, Dick.

824
00:41:57,890 --> 00:42:00,809
Dodajemy rusztowanie z tyłu znaku.

825
00:42:00,893 --> 00:42:02,186
To do sceny wejścia.

826
00:42:02,269 --> 00:42:03,437
No i przesuwamy go.

827
00:42:04,021 --> 00:42:04,855
Kto to zlecił?

828
00:42:07,775 --> 00:42:10,653
Raymond kazał się tym zająć.

829
00:42:10,736 --> 00:42:13,989
- Założyłem, że…
- O ile przekroczyłeś budżet?

830
00:42:15,157 --> 00:42:15,991
25.

831
00:42:18,118 --> 00:42:19,537
Przerwać prace!

832
00:42:20,454 --> 00:42:22,748
Wszyscy macie stąd iść.

833
00:42:22,831 --> 00:42:23,749
Zwalniam cię.

834
00:42:38,597 --> 00:42:39,682
Co jest, kurwa?

835
00:42:40,182 --> 00:42:41,725
Zaryzykowałem dla ciebie.

836
00:42:41,809 --> 00:42:44,353
Ryzykujemy dla ciebie wszystko,

837
00:42:44,436 --> 00:42:47,690
a ty kombinujesz z budżetem
za naszymi plecami?

838
00:42:49,316 --> 00:42:52,903
- Panie Samuels…
- Odpowiadaj!

839
00:42:53,445 --> 00:42:55,614
Przepraszam, ale…

840
00:42:55,698 --> 00:42:58,367
Chcesz zapłacić dodatkowe 25 tysięcy?

841
00:42:58,450 --> 00:43:00,703
- Płać z własnej kieszeni.
- Jak?

842
00:43:00,786 --> 00:43:02,955
Nigdy więcej tego nie rób!

843
00:43:10,004 --> 00:43:11,505
Gdzie znajdę taką kwotę?

844
00:43:14,967 --> 00:43:16,176
Chyba mam pomysł.

845
00:43:18,053 --> 00:43:19,096
Wchodzimy w to?

846
00:43:21,181 --> 00:43:22,016
Ja tak.

847
00:43:22,891 --> 00:43:23,726
Po prostu…

848
00:43:24,768 --> 00:43:28,272
Jesteście pewni, że są sposoby,
żeby obyło się bez…

849
00:43:28,814 --> 00:43:29,648
seksu?

850
00:43:29,732 --> 00:43:33,652
- Muszę być szczery z Camille.
- Raymond, grzeczne pójdą do ciebie.

851
00:43:34,403 --> 00:43:35,946
Jack, co ty na to?

852
00:43:36,572 --> 00:43:37,573
Nie mogę.

853
00:43:38,240 --> 00:43:40,367
Nie mogę wrócić. Rzuciłem to.

854
00:43:40,451 --> 00:43:43,871
Obiecałem sobie i rodzinie, że to koniec.

855
00:43:45,247 --> 00:43:46,081
Przepraszam.

856
00:43:47,416 --> 00:43:48,334
Co jest?

857
00:43:51,337 --> 00:43:52,338
Henrietta?

858
00:43:59,428 --> 00:44:00,846
Skarbie, co tu robisz?

859
00:44:00,929 --> 00:44:02,473
Rozmawiam z przyjaciółmi.

860
00:44:03,349 --> 00:44:04,975
- Chciałaś tu zjeść?
- Nie.

861
00:44:06,185 --> 00:44:07,019
Dobrze.

862
00:44:08,437 --> 00:44:10,439
- Idziemy?
- Chodźmy.

863
00:44:16,487 --> 00:44:19,323
- Panowie, przepraszam, do zobaczenia.
- Dobrze.

864
00:44:22,117 --> 00:44:25,371
Myślę, że w roli strażników SS

865
00:44:25,913 --> 00:44:27,456
nie powinniśmy obsadzać

866
00:44:27,539 --> 00:44:28,666
nikogo znanego.

867
00:44:28,749 --> 00:44:33,379
To może być nieco dziwne,
jeśli w całym tym horrorze

868
00:44:33,462 --> 00:44:34,755
widzowie będą mówić:

869
00:44:34,838 --> 00:44:37,091
„Czy to jest Claude Rains?”.

870
00:44:37,174 --> 00:44:38,592
Chyba masz rację.

871
00:44:39,718 --> 00:44:42,721
- Kolacja była wyborna.
- Cieszę się.

872
00:44:46,350 --> 00:44:50,521
- Ale Rains wygląda jak nazista, prawda?
- Owszem.

873
00:44:50,604 --> 00:44:52,606
Stąd pytanie: kto zagra Hitlera?

874
00:44:52,690 --> 00:44:54,692
Myślałam o tym.

875
00:44:55,025 --> 00:44:56,777
To jedna scena, ale porządna.

876
00:44:57,236 --> 00:44:59,196
I to Hitler, na Boga!

877
00:44:59,279 --> 00:45:02,866
Każdy porządny aktor
powinien prosić o zdjęcia próbne.

878
00:45:03,409 --> 00:45:04,451
Wiesz co?

879
00:45:04,660 --> 00:45:08,080
Powinniśmy sprawdzić
choćby najgorszego aktora do roli,

880
00:45:08,163 --> 00:45:10,040
żeby zobaczyć ich wersje.

881
00:45:10,624 --> 00:45:14,253
Chętnie zobaczyłbym interpretację
Mickeya Rooneya.

882
00:45:14,753 --> 00:45:16,588
W. C. Fields.

883
00:45:17,339 --> 00:45:19,341
Nie! Edmund Gwenn!

884
00:45:20,259 --> 00:45:23,929
- Ledwo zagrał Mikołaja.
- I właśnie dlatego powiem mu:

885
00:45:24,012 --> 00:45:25,973
„Edmund, skarbie,

886
00:45:26,306 --> 00:45:28,767
dałeś światu swojego Mikołaja.

887
00:45:28,851 --> 00:45:31,687
Najwyższy czas,
żebyś dał nam swojego Hitlera!”.

888
00:45:51,623 --> 00:45:52,458
Ellen…

889
00:46:00,257 --> 00:46:01,508
Napijemy się.

890
00:46:04,470 --> 00:46:05,345
Wiesz…

891
00:46:06,555 --> 00:46:08,056
tuż po śmierci męża,

892
00:46:08,682 --> 00:46:09,975
czyli 20 lat temu…

893
00:46:10,809 --> 00:46:14,521
gdyby wtedy
mężczyzna odrzucił moje zaloty,

894
00:46:14,938 --> 00:46:16,607
byłabym zdruzgotana.

895
00:46:20,903 --> 00:46:23,280
Wybacz, to było niezdarne.

896
00:46:33,332 --> 00:46:34,291
Dick,

897
00:46:36,543 --> 00:46:38,754
jesteśmy wolni i przyjaźnimy się.

898
00:46:39,421 --> 00:46:41,256
Świetnie nam się razem pracuje.

899
00:46:41,340 --> 00:46:42,549
Pasujemy do siebie.

900
00:46:43,008 --> 00:46:46,261
Czemu nie mielibyśmy spróbować?

901
00:46:47,262 --> 00:46:49,264
- To znaczy?
- Jezu, Dick.

902
00:46:49,348 --> 00:46:50,891
Niewiele się zmieni.

903
00:46:50,974 --> 00:46:52,768
Rzadko się rozstajemy.

904
00:46:53,185 --> 00:46:54,603
Ale to…

905
00:46:56,772 --> 00:46:58,232
wspólna kolacja w domu.

906
00:46:59,900 --> 00:47:01,151
Jest miło.

907
00:47:03,403 --> 00:47:04,655
Mieszkalibyśmy razem?

908
00:47:05,197 --> 00:47:06,031
Cóż…

909
00:47:06,990 --> 00:47:08,200
Tak, to znaczy…

910
00:47:09,952 --> 00:47:12,454
Jesteśmy coraz starsi, zwłaszcza ja.

911
00:47:13,455 --> 00:47:14,790
I przyznaję, że…

912
00:47:17,167 --> 00:47:19,878
pragnę miłości w życiu.

913
00:47:21,421 --> 00:47:23,465
Ellen, uwielbiam cię.

914
00:47:26,677 --> 00:47:27,553
Richard…

915
00:47:31,098 --> 00:47:31,932
Jesteś…?

916
00:47:37,187 --> 00:47:40,732
Bo jeśli tak, to mam to gdzieś.

917
00:47:47,698 --> 00:47:49,032
Nie mogę z nikim być.

918
00:47:55,914 --> 00:47:56,999
W porządku.

919
00:47:58,750 --> 00:48:00,544
Wróćmy do obsady.

920
00:48:00,627 --> 00:48:06,425
To było szalenie pomocne,
cieszę się, że ze wszystkim ruszyliśmy.

921
00:48:06,508 --> 00:48:07,718
Dziękuję.

922
00:48:08,760 --> 00:48:10,679
Jestem bardzo wdzięczna.

923
00:48:10,888 --> 00:48:11,889
Posłuchaj…

924
00:48:14,683 --> 00:48:16,685
Jestem już zmęczony.

925
00:48:17,102 --> 00:48:18,270
Dokończymy jutro.

926
00:48:19,229 --> 00:48:20,772
Oczywiście.

927
00:48:27,613 --> 00:48:28,447
Richard…

928
00:48:31,283 --> 00:48:33,285
Czy wszystko zepsułam?

929
00:48:35,579 --> 00:48:36,580
Ellen…

930
00:48:43,211 --> 00:48:44,129
Ależ skąd.

931
00:48:47,758 --> 00:48:49,051
Tak bardzo…

932
00:49:56,868 --> 00:49:57,828
Co podać?

933
00:50:00,664 --> 00:50:01,790
Podwójny bourbon.

934
00:50:25,397 --> 00:50:26,732
Ciężka noc?

935
00:50:28,650 --> 00:50:29,609
Owszem.

936
00:50:31,361 --> 00:50:33,196
Trudna rozmowa z przyjaciółką.

937
00:50:39,036 --> 00:50:40,912
Mam na imię John.

938
00:50:42,247 --> 00:50:43,081
Dick.

939
00:50:44,207 --> 00:50:45,208
Miło cię poznać.

940
00:50:47,794 --> 00:50:49,046
Mogę kupić ci drinka?

941
00:50:50,380 --> 00:50:51,256
Owszem.

942
00:50:56,261 --> 00:50:57,596
Pierwszy raz…

943
00:50:58,680 --> 00:50:59,848
w takim miejscu?

944
00:51:00,766 --> 00:51:01,600
Tak.

945
00:51:03,894 --> 00:51:06,480
Patrzyłem na to miejsce z zewnątrz…

946
00:51:07,230 --> 00:51:08,607
bardzo…

947
00:51:09,608 --> 00:51:10,609
wiele razy.

948
00:51:13,695 --> 00:51:15,572
Bywałem już blisko, ale...

949
00:51:16,782 --> 00:51:18,784
nigdy nie wszedłem.

950
00:51:23,997 --> 00:51:25,248
Gratulacje, Dick.

951
00:51:27,000 --> 00:51:27,834
Udało ci się.

952
00:51:51,191 --> 00:51:52,067
Jack.

953
00:51:52,150 --> 00:51:54,361
- Musimy porozmawiać.
- Owszem.

954
00:51:54,444 --> 00:51:56,196
O co chodzi z tym gościem?

955
00:51:56,279 --> 00:51:58,115
Wiecznie razem rozmawiacie.

956
00:51:58,198 --> 00:51:59,658
Co to za palant?

957
00:52:01,326 --> 00:52:04,955
Nazywa się Erwin Kaye i nie jest palantem.
To uroczy człowiek.

958
00:52:05,872 --> 00:52:07,457
Pochodzi z Indiany,

959
00:52:07,541 --> 00:52:09,167
a jego rodzina ma sklep.

960
00:52:14,381 --> 00:52:16,508
Nie sądzę, żebyś robił to celowo,

961
00:52:17,134 --> 00:52:19,344
ale przy tobie źle się ze sobą czuję.

962
00:52:20,178 --> 00:52:22,472
Przy nim czuję się dobrze.

963
00:52:24,391 --> 00:52:27,561
Pracowałam w Schwab’s już parę miesięcy.

964
00:52:27,644 --> 00:52:29,855
Ty czekałeś w kolejce pod studiem,

965
00:52:29,938 --> 00:52:33,650
siedziałeś w kinie albo robiłeś to,
co teraz robisz.

966
00:52:35,569 --> 00:52:37,654
Bardzo się do siebie zbliżyliśmy.

967
00:52:37,737 --> 00:52:38,572
No i…

968
00:52:39,447 --> 00:52:40,907
Muszę ci to powiedzieć

969
00:52:40,991 --> 00:52:43,201
Dzieci są jego.

970
00:52:57,382 --> 00:52:58,508
Co to znaczy?

971
00:53:01,386 --> 00:53:02,387
Skąd wiesz?

972
00:53:04,556 --> 00:53:06,683
Bo zaszłam w ciążę w lutym.

973
00:53:06,766 --> 00:53:09,102
Nie kochałeś się ze mną w tym miesiącu.

974
00:53:09,186 --> 00:53:10,228
A Erwin owszem.

975
00:53:11,438 --> 00:53:12,981
Kochaliśmy się 13 marca,

976
00:53:13,064 --> 00:53:14,983
ale już spóźniał mi się okres.

977
00:53:19,029 --> 00:53:20,197
Czemu milczałaś?

978
00:53:20,739 --> 00:53:25,118
Jezu, Jack, myślałam, że ci powiedziałam.

979
00:53:26,161 --> 00:53:29,122
Myślałam, że od razu to sobie policzysz,

980
00:53:29,206 --> 00:53:32,000
ale nawet o tym nie pomyślałeś!

981
00:53:32,417 --> 00:53:34,586
Jesteś tak wielkim egoistą!

982
00:53:37,005 --> 00:53:38,089
To niemożliwe.

983
00:53:40,175 --> 00:53:41,968
Macie w rodzinie bliźniaki?

984
00:53:42,052 --> 00:53:45,513
Bo Erwin ma brata bliźniaka.
Jego wujkowie są bliźniakami.

985
00:53:47,390 --> 00:53:50,101
Nie każde marzenie
spełnia się tak jak twoje.

986
00:53:52,854 --> 00:53:56,483
Erwin wraca do Indiany, a ja wracam z nim.

987
00:53:56,566 --> 00:53:59,611
Przejmiemy rodzinny sklep z narzędziami.

988
00:54:32,852 --> 00:54:34,521
Mogę spać u was na kanapie?

989
00:54:36,189 --> 00:54:37,148
Co się stało?

990
00:56:09,449 --> 00:56:10,533
Napisy: Jędrzej Kogut

