1
00:00:14,347 --> 00:00:15,390
Duża ta góra.

2
00:00:15,890 --> 00:00:20,145
Do Grand Line dostaniemy się przez
Odwróconą Górę.

3
00:00:20,228 --> 00:00:21,604
To do dzieła!

4
00:00:21,688 --> 00:00:25,692
Nie umiem żeglować, ale nie da się płynąć
pod górę.

5
00:00:25,775 --> 00:00:28,278
Skoro Nami tak mówi, to tak jest.

6
00:00:31,489 --> 00:00:33,575
Powiedzmy, że mam teorię.

7
00:00:34,576 --> 00:00:38,163
Prądy czterech mórz powinny wynieść nas
do góry. Tu jednak woda jest zimniejsza,

8
00:00:38,246 --> 00:00:41,166
więc przy zboczu prądy będą ciągnąć
w dół. Jeśli się idealnie nie

9
00:00:41,249 --> 00:00:45,045
wstrzelimy, będzie po nas.

10
00:00:46,838 --> 00:00:47,922
Że jak?!

11
00:00:48,506 --> 00:00:49,799
To kwestia fizyki.

12
00:00:50,300 --> 00:00:52,177
Jeden błąd i zginiemy.

13
00:00:52,677 --> 00:00:57,182
To prawda, ale Red Line oplata cały
świat. Nie da się inaczej przepłynąć na

14
00:00:57,265 --> 00:00:59,142
drugą stronę.

15
00:01:00,602 --> 00:01:04,022
Skoro tak twierdzi nasz nawigator,
to tak będzie.

16
00:01:12,489 --> 00:01:15,658
BEZPIECZNE PRZEJŚCIE. PODOBNO.

17
00:01:31,800 --> 00:01:33,259
Sporo wraków.

18
00:01:34,469 --> 00:01:36,679
Nie wszyscy kończą na dnie oceanu.

19
00:01:40,058 --> 00:01:41,684
Trzymaj kurs.

20
00:01:47,273 --> 00:01:48,691
Nie szarp sterem.

21
00:01:54,405 --> 00:01:55,949
Lewo na burt!

22
00:02:06,417 --> 00:02:09,420
Nie było wcale tak… źle.

23
00:02:23,268 --> 00:02:24,185
Trzymajcie się!

24
00:02:35,613 --> 00:02:38,908
Merry się mnie nie słucha.

25
00:02:44,664 --> 00:02:47,125
Bo wpadniemy na skały!

26
00:02:47,876 --> 00:02:49,419
Prąd jest zbyt silny.

27
00:03:04,184 --> 00:03:05,977
Trzymaj kurs.

28
00:03:07,103 --> 00:03:08,897
Nie daj się prądom.

29
00:03:11,065 --> 00:03:13,151
Pokaż, co potrafisz.

30
00:03:25,455 --> 00:03:27,081
Nie za mocno, bo…

31
00:03:29,042 --> 00:03:29,876
pęknie.

32
00:03:30,793 --> 00:03:32,337
Jak mam sterować?

33
00:03:50,772 --> 00:03:52,357
Trzymajcie się!

34
00:04:14,796 --> 00:04:15,797
Żyjemy!

35
00:04:16,506 --> 00:04:17,966
To jeszcze nie koniec.

36
00:04:20,009 --> 00:04:22,553
Postaw bezan. Idę na dziób.

37
00:04:23,930 --> 00:04:24,931
Pomogę.

38
00:05:03,428 --> 00:05:05,013
Już prawie szczyt.

39
00:05:09,100 --> 00:05:12,395
Takie żeglowanie to ja rozumiem!

40
00:05:14,480 --> 00:05:17,650
Szoty w gotowości. Prawo na burt!

41
00:05:25,950 --> 00:05:28,745
Tak jest! Dajesz, Merry!

42
00:05:36,377 --> 00:05:37,795
Wybrać szoty.

43
00:06:01,861 --> 00:06:03,112
Udało się.

44
00:06:04,781 --> 00:06:05,907
To Grand Line!

45
00:06:13,039 --> 00:06:14,874
Teraz już tylko z górki.

46
00:06:19,587 --> 00:06:20,755
Cała naprzód.

47
00:07:08,386 --> 00:07:09,470
Co to było?

48
00:07:14,267 --> 00:07:16,769
Nie wiem, ale zaraz w to walniemy.

49
00:07:25,153 --> 00:07:26,863
Hej, wielorybie!

50
00:07:28,030 --> 00:07:29,198
Z drogi!

51
00:07:34,871 --> 00:07:36,205
Nie rób tego.

52
00:07:36,289 --> 00:07:37,373
Luffy!

53
00:08:03,524 --> 00:08:05,985
Jeszcze pięć minut, Dadan.

54
00:08:30,801 --> 00:08:31,802
Ej, ty!

55
00:08:36,599 --> 00:08:37,433
Przestań.

56
00:08:38,893 --> 00:08:40,770
Oddaj mi załogę.

57
00:08:46,692 --> 00:08:48,236
Wolisz na ostro?

58
00:08:49,320 --> 00:08:51,072
Proszę bardzo.

59
00:08:59,580 --> 00:09:01,040
Ty głąbie!

60
00:09:02,124 --> 00:09:06,170
Pokaż, że się nie boisz i podpłyń.

61
00:09:07,755 --> 00:09:08,589
Gdybym…

62
00:09:10,841 --> 00:09:14,387
…potrafił pływać, miałbyś teraz
przechlapane.

63
00:09:15,638 --> 00:09:18,808
W tej sytuacji pięści to za mało.

64
00:09:23,354 --> 00:09:24,480
Kim jesteś?

65
00:09:25,356 --> 00:09:29,443
Starym człowiekiem, który coś tam może.

66
00:09:30,570 --> 00:09:33,322
No dobra, dryblasie.

67
00:10:03,811 --> 00:10:09,191
Nadal są w nim moi przyjaciele.
Musimy ich wydostać.

68
00:10:10,318 --> 00:10:12,570
Twoi przyjaciele nie żyją.

69
00:10:22,788 --> 00:10:24,749
Wydostań ich z wieloryba.

70
00:10:27,627 --> 00:10:31,964
Nie odejdę bez odpowiedzi. Kim jesteś?
O co chodzi z wielorybem i jak ich

71
00:10:32,048 --> 00:10:33,341
wydostać?

72
00:10:35,843 --> 00:10:39,847
Szukasz odpowiedzi? Zwą mnie Krokus.
Z zawodu latarnik. Lat 71, znak

73
00:10:39,930 --> 00:10:43,601
bliźnięta. Grupa krwi AB.

74
00:10:45,895 --> 00:10:49,523
Obłąkany wieloryb próbuje się
przebić przez Red Line, co jest

75
00:10:49,607 --> 00:10:53,527
niemożliwe. A twoja załoga nie wróci.

76
00:10:54,820 --> 00:10:56,072
Już mówiłem.

77
00:10:57,114 --> 00:10:59,408
Twoi ludzie nie żyją.

78
00:11:00,368 --> 00:11:01,786
Nie znasz ich.

79
00:11:25,101 --> 00:11:26,936
Mapy wspominały o wielorybie?

80
00:11:27,436 --> 00:11:28,729
Nie bardzo.

81
00:11:28,813 --> 00:11:30,356
Luffy przeżył?

82
00:11:31,816 --> 00:11:34,235
No jasne. To Luffy.

83
00:11:35,152 --> 00:11:36,821
Nie do zdarcia.

84
00:11:36,904 --> 00:11:39,281
Musimy się wydostać.

85
00:11:39,365 --> 00:11:41,325
Teraz ja coś wymyślę.

86
00:11:41,409 --> 00:11:44,620
Skąd miałam wiedzieć o wielorybie?
To nie ja połamałam ster, siłaczu.

87
00:11:44,704 --> 00:11:47,331
To nie komplement.

88
00:11:48,499 --> 00:11:50,126
Nie wydaje mi się.

89
00:11:50,835 --> 00:11:53,713
Usopp, wiesz jak naprawić okręt?

90
00:11:54,588 --> 00:11:57,800
Tak, ale połamaliśmy przegub, więc…

91
00:11:58,426 --> 00:11:59,677
Poszukasz nowego?

92
00:11:59,760 --> 00:12:00,594
Tam?

93
00:12:02,221 --> 00:12:04,849
Wśród ponurych wraków?

94
00:12:04,932 --> 00:12:06,684
Pewnie są nawiedzone.

95
00:12:06,767 --> 00:12:08,269
Robota dla dwóch.

96
00:12:09,228 --> 00:12:12,106
Ja tymczasem pomyślę, jak nas stąd
wydostać.

97
00:12:12,189 --> 00:12:13,357
Zajmę się tym.

98
00:12:13,858 --> 00:12:16,026
Mieczem nie pokonasz wieloryba.

99
00:12:19,363 --> 00:12:20,406
Się okaże.

100
00:12:24,618 --> 00:12:26,412
Przygotuj billower bike.

101
00:12:26,495 --> 00:12:29,999
Tak jest, ale Grand Line leży poza naszą
jurysdykcją. Musimy złożyć wniosek do

102
00:12:30,082 --> 00:12:31,542
dowództwa.

103
00:12:34,044 --> 00:12:36,672
Mam gdzieś wnioski. Możesz im powiedzieć.

104
00:12:37,173 --> 00:12:39,717
Albo powiedz mi to osobiście.

105
00:12:41,510 --> 00:12:45,389
Wiceadmirał Garp. Witamy w LougeTown.

106
00:12:45,890 --> 00:12:49,351
Co taka szycha robi w tej dziurze?
Świętujecie rocznicę?

107
00:12:52,188 --> 00:12:56,192
Wracałem do kwatery głównej, ale
pomyślałem… że sprawdzę, jak się tu

108
00:12:56,275 --> 00:12:58,027
sprawy mają.

109
00:13:01,822 --> 00:13:07,828
My sobie pogadamy, a moi podopieczni
poszerzą horyzonty.

110
00:13:08,829 --> 00:13:10,664
Dobrze, że przyszliśmy.

111
00:13:10,748 --> 00:13:11,707
Milcz.

112
00:13:13,209 --> 00:13:16,837
Cierpiałeś podczas szkolenia
bardziej niż ja. Zasłużyliśmy na

113
00:13:16,921 --> 00:13:17,880
przepustkę.

114
00:13:18,380 --> 00:13:22,343
Przygarniasz przybłędy? Zaczyna brakować
rekruta?

115
00:13:22,843 --> 00:13:26,096
Też nie byłeś idealny, kiedy zaczynałeś.

116
00:13:27,306 --> 00:13:31,977
Miło cię zaskoczą. Rozejrzyjcie się po
mieście.

117
00:13:32,770 --> 00:13:35,147
Ja pogadam z kapitanem.

118
00:13:35,231 --> 00:13:36,190
Sir,

119
00:13:36,774 --> 00:13:39,026
nauczymy się więcej przy panu.

120
00:13:40,361 --> 00:13:44,114
Skoro się nie podoba, wracajcie
na statek. Bogard ma nowe pomysły

121
00:13:44,198 --> 00:13:45,866
na trening.

122
00:13:48,035 --> 00:13:50,371
Tashigi ich oprowadzi.

123
00:13:51,247 --> 00:13:52,498
Doskonale.

124
00:13:53,123 --> 00:13:54,250
Chodźmy stąd.

125
00:13:55,125 --> 00:13:55,960
Tędy.

126
00:14:07,638 --> 00:14:08,472
Cześć.

127
00:14:19,191 --> 00:14:22,611
Kwiatuszku, musisz mi pomóc.

128
00:14:23,445 --> 00:14:24,613
Dziadek, no weź!

129
00:15:00,399 --> 00:15:02,192
Nareszcie spokój.

130
00:15:02,276 --> 00:15:05,446
KSIĘŻNICZKA ALABASTY NADAL ZAGINIONA

131
00:15:11,660 --> 00:15:15,122
Masz pojęcie, jak trudno tu o ślusarza?

132
00:15:16,123 --> 00:15:20,044
Ślubowaliśmy przekroczyć Grand Line
i spełnić marzenia. Nie odejdę

133
00:15:20,127 --> 00:15:21,712
bez załogi.

134
00:15:24,924 --> 00:15:27,551
Wyciągnę ich z tego wieloryba.

135
00:15:30,012 --> 00:15:31,013
Bo nic…

136
00:15:31,889 --> 00:15:36,352
nie powstrzyma Monkiego Luffiego i jego
ekipy.

137
00:15:38,395 --> 00:15:40,898
Nie dasz mi spokoju, prawda?

138
00:15:41,398 --> 00:15:42,566
Nie dam.

139
00:15:50,908 --> 00:15:56,372
Jest tylko jeden sposób, by zbliżyć
się do Laboona i pomóc załodze.

140
00:15:57,623 --> 00:15:58,624
Laboona?

141
00:16:00,668 --> 00:16:01,502
Wieloryba?

142
00:16:02,252 --> 00:16:03,671
Nie ja go tak nazwałem.

143
00:16:06,131 --> 00:16:06,966
Dzięki.

144
00:16:12,096 --> 00:16:16,308
Przypominasz mi kogoś. Też wiecznie
gadał.

145
00:16:29,613 --> 00:16:32,324
Ile takich wypalasz przez tydzień?

146
00:16:35,369 --> 00:16:36,787
Zależy od tygodnia.

147
00:16:39,665 --> 00:16:41,750
Ten musiał być wyjątkowy.

148
00:16:43,085 --> 00:16:47,589
Na nieskazitelnej służbie kapitana
Smokera pojawiła się skaza.

149
00:16:53,012 --> 00:16:53,971
Poważna sprawa.

150
00:16:55,139 --> 00:16:57,683
Za młodu byłem podobny do ciebie.

151
00:16:59,518 --> 00:17:02,187
Ja wolę honor od poklasku.

152
00:17:02,271 --> 00:17:06,191
A mimo to… ktoś ci uciekł.

153
00:17:07,443 --> 00:17:08,986
Wiesz, jak to jest.

154
00:17:14,366 --> 00:17:19,496
Podobno słomkowi szukają One Piece'a.
Podjęli wyzwanie.

155
00:17:20,330 --> 00:17:23,959
Nie oni pierwsi. I nie ostatni.

156
00:17:27,046 --> 00:17:28,047
Dopadnę go.

157
00:17:30,841 --> 00:17:31,925
Bo uciekł?

158
00:17:32,009 --> 00:17:34,178
Bo podjął pirackie wyzwanie.

159
00:17:34,261 --> 00:17:36,930
Porównujesz Luffiego do Rogera?

160
00:17:38,182 --> 00:17:42,853
Nie słyszałeś, jak śmiał się śmierci
w twarz. Niczym Gold Roger.

161
00:17:43,604 --> 00:17:44,855
Muszę go powstrzymać.

162
00:17:50,152 --> 00:17:52,112
A ty chronisz wnuka.

163
00:17:52,196 --> 00:17:53,822
Nic nie rozumiesz.

164
00:17:56,909 --> 00:17:59,536
Znudziło mi się dawanie mu forów.

165
00:18:03,874 --> 00:18:08,378
Piraci nie pokonają Pasa Ciszy
sprawnie jak Marynarka.

166
00:18:10,547 --> 00:18:14,551
Czyli będą się przebijać przez Odwróconą
Górę.

167
00:18:15,719 --> 00:18:21,433
Możliwe, że tego nie przeżyją. Zatem
szkoda na nich czasu.

168
00:18:22,684 --> 00:18:25,604
Lepszy pościg niż bezczynność.

169
00:18:27,606 --> 00:18:29,441
Z całym szacunkiem.

170
00:18:29,525 --> 00:18:33,237
Twój wniosek zostaje oddalony.

171
00:18:34,404 --> 00:18:37,366
Twoje umiejętności są potrzebne gdzie
indziej.

172
00:18:38,408 --> 00:18:41,745
Słomkowi to jedynie popiół w trybach
Grand Line.

173
00:18:44,456 --> 00:18:49,503
Marynarkę bardziej obchodzą zagrożenia
natury politycznej.

174
00:18:49,586 --> 00:18:54,258
Królestwo Alabasty jest na krawędzi wojny
domowej, a ich księżniczka zaginęła –

175
00:18:54,341 --> 00:18:58,428
obstawiam porwanie. Do tego Armia
Rewolucyjna z każdym dniem rośnie w

176
00:18:58,512 --> 00:19:02,307
siłę i kwestionuje system.

177
00:19:06,603 --> 00:19:08,522
A ich dowódca…

178
00:19:08,605 --> 00:19:11,900
Był w Loguetown. Dragon.

179
00:19:13,735 --> 00:19:15,821
Pomógł Słomkowym w ucieczce.

180
00:19:16,363 --> 00:19:17,656
Ale czy wiedział?

181
00:19:28,876 --> 00:19:31,378
Jeśli chcesz godnie służyć,

182
00:19:32,337 --> 00:19:34,756
pokażę ci prawdziwe zagrożenie.

183
00:19:54,943 --> 00:19:55,777
To nie woda.

184
00:19:57,070 --> 00:19:59,239
Kwas żołądkowy.

185
00:20:00,908 --> 00:20:05,996
W końcu strawi każdy wrak. Z ciałem
poradzi sobie szybciej.

186
00:20:06,914 --> 00:20:09,124
Ciekawe, ile wytrzyma Merry.

187
00:20:10,042 --> 00:20:11,335
Nie przekonujmy się.

188
00:20:18,300 --> 00:20:21,345
Wraki nawiedzają najgorsze duchy.

189
00:20:22,596 --> 00:20:28,936
Jasne. Wyczytałeś to w książce?
Czy napisał ją ktoś wiarygodny?

190
00:20:30,020 --> 00:20:31,730
Co to ten przegub?

191
00:20:33,232 --> 00:20:37,361
W nim drążek sterowy łączy się z rumplem.
Bez niego nie ma sterowania.

192
00:20:39,821 --> 00:20:42,157
Taki urok podróży w nieznane.

193
00:20:42,241 --> 00:20:43,825
Ciebie to bawi?

194
00:20:43,909 --> 00:20:47,246
W kuchni nigdy nie wiesz, jakie trudności
napotkasz. Ale wystarczy się

195
00:20:47,329 --> 00:20:54,253
nie wychylać, zaufać umiejętnościom
i załodze, która zawsze cię wesprze.

196
00:20:59,800 --> 00:21:02,427
W końcu wszystko ogarniesz.

197
00:21:04,346 --> 00:21:06,723
Podbudowałeś mnie.

198
00:21:07,224 --> 00:21:10,560
Mocna wiara wyklucza strach.

199
00:21:17,943 --> 00:21:21,029
Zaskoczył mnie. Ale się nie boję.

200
00:21:22,281 --> 00:21:23,448
Nie oceniam.

201
00:21:25,575 --> 00:21:27,744
Ciało jeszcze świeże.

202
00:21:31,415 --> 00:21:34,918
Siedzi na przegubie. Musisz przesunąć.

203
00:21:35,002 --> 00:21:38,297
Ty przesuń, ja wezmę przegub.

204
00:21:38,380 --> 00:21:40,048
Nie wiesz, jak wygląda.

205
00:21:42,009 --> 00:21:46,596
Jest okrągły. Ten pod umarlakiem.

206
00:21:47,848 --> 00:21:52,894
Ja już zrobiłem swoje, podnosząc cię
na duchu. Działaj sam.

207
00:21:57,316 --> 00:21:59,526
-Dam radę.
-Wiem.

208
00:21:59,609 --> 00:22:00,861
Naprawię okręt.

209
00:22:01,361 --> 00:22:02,321
Na pewno.

210
00:22:02,404 --> 00:22:05,282
Naprawię okręt. Poradzę sobie.

211
00:22:07,367 --> 00:22:08,368
Już prawie.

212
00:22:19,171 --> 00:22:20,130
Jest cały.

213
00:22:34,311 --> 00:22:36,646
To nie umarlak, tylko dziwak.

214
00:22:37,439 --> 00:22:40,567
Zajmę się nim. Ty bierz przegub.

215
00:22:41,068 --> 00:22:43,737
Ładny statek przyprowadziliście.

216
00:22:46,782 --> 00:22:48,575
Przejmujemy go.

217
00:23:02,547 --> 00:23:04,383
Zwinnyś jak na umarlaka.

218
00:23:09,513 --> 00:23:12,724
A ty sprawnie wymachujesz nogami.

219
00:23:17,229 --> 00:23:21,358
Ja, w przeciwieństwie do ciebie,
mam styl.

220
00:23:38,583 --> 00:23:39,459
Sanji,

221
00:23:40,794 --> 00:23:42,379
patrz pod nogi.

222
00:23:54,808 --> 00:23:56,810
Powiedział: zajmujemy.

223
00:23:57,310 --> 00:23:59,479
Czyli nie jest tu sam.

224
00:24:04,734 --> 00:24:06,278
Coś nie tak z kompasem?

225
00:24:08,238 --> 00:24:10,532
-Nie.
-To dobrze.

226
00:24:11,408 --> 00:24:14,953
Bo wypłyniemy, gdy tylko otworzę mu
mordę.

227
00:24:17,831 --> 00:24:21,168
Co robisz? Poza marnowaniem liny.

228
00:24:23,795 --> 00:24:26,465
Mój miecz się nie przyda.

229
00:24:31,178 --> 00:24:32,971
Więc zrobiłem większy.

230
00:24:35,223 --> 00:24:36,057
Co?

231
00:24:37,350 --> 00:24:43,064
Gdy naprawimy ster, szturchnę tym
wieloryba w jego dzyndzel.

232
00:24:43,565 --> 00:24:45,484
Języczek podniebienny?

233
00:24:49,988 --> 00:24:51,156
Czyli to samica.

234
00:24:54,117 --> 00:24:57,829
Wszystko jedno. Niech zwymiotuje nam
wolność.

235
00:24:58,330 --> 00:25:01,208
Właśnie usłyszałam najgłupszy z planów.

236
00:25:01,708 --> 00:25:02,876
Innego nie mamy.

237
00:25:16,598 --> 00:25:18,475
Widziałeś mój kompas?

238
00:25:44,960 --> 00:25:46,920
Zoro, na pomoc!

239
00:26:09,776 --> 00:26:12,904
Wybacz, ale potrzebny mi wasz okręt.

240
00:26:15,824 --> 00:26:16,950
Puść ją.

241
00:26:27,502 --> 00:26:28,837
Coś mi umknęło?

242
00:26:44,477 --> 00:26:45,979
Długo jeszcze?

243
00:26:48,064 --> 00:26:52,319
Musimy zaczekać, aż Laboon wypłynie na
powierzchnię. Do tego czasu muszę

244
00:26:52,402 --> 00:26:55,905
stworzyć środek nasenny.

245
00:26:59,200 --> 00:27:05,790
Nie chcesz się zbliżać do wieloryba,
dopóki się nie uspokoi.

246
00:27:06,333 --> 00:27:07,917
Często go szprycujesz?

247
00:27:09,085 --> 00:27:13,590
Dwadzieścia razy dziennie. Inaczej
rozbije sobie łeb o skały.

248
00:27:14,466 --> 00:27:18,887
Dlaczego to robi? I co ci zależy? To twój
zwierzak?

249
00:27:19,929 --> 00:27:24,059
Zwariowałeś? Ja nawet nie lubię zwierząt.
Ludzi zresztą też. Pragnąłem

250
00:27:24,142 --> 00:27:28,104
jedynie ciszy i samotności.

251
00:27:33,109 --> 00:27:34,986
Dlatego wybrałem tę latarnię.

252
00:27:37,447 --> 00:27:39,407
Dlaczego mu pomagasz?

253
00:27:41,785 --> 00:27:42,786
Ponieważ…

254
00:27:46,456 --> 00:27:48,124
ja też coś ślubowałem.

255
00:27:54,547 --> 00:27:58,885
Zbierzmy razem całą brać,
kufle w dłoń, kto nie chce spać

256
00:27:58,968 --> 00:28:03,515
Niech wieje wiatr przez cały świat,
niech fale niosą nas

257
00:28:03,598 --> 00:28:08,311
Zawsze z prądem, zawsze w dal,
słońce to nasz swat i brat

258
00:28:08,395 --> 00:28:12,941
Ptaków ćwierk, załogi zgiełk,
to jest najlepsza z nut

259
00:28:32,293 --> 00:28:38,675
Brawo za pokonanie Odwróconej Góry.
Witajcie na Cmentarzysku Piratów.

260
00:28:39,843 --> 00:28:46,474
Wybacz, ale musimy naprawić okręt. Jestem
Calico Yorki, kapitan Piratów Rumbar.

261
00:28:46,975 --> 00:28:52,772
Jesteście tu mile widziani. Ale nie
szukajcie guza.

262
00:28:54,023 --> 00:28:54,858
Laboon?

263
00:28:55,525 --> 00:28:57,110
Tak, to on!

264
00:29:00,655 --> 00:29:02,490
Przepłoszy ryby.

265
00:29:04,659 --> 00:29:11,583
Zawrzyjmy umowę. Ty podzielisz się z nami
dokiem, a my damy ci jadło i muzykę.

266
00:29:12,917 --> 00:29:16,421
Muzyki nie znoszę, a jedzenia mi nie
brakuje.

267
00:29:17,338 --> 00:29:19,924
To może skusisz się na trunki?

268
00:29:29,100 --> 00:29:31,728
Jak zwerbowaliście wieloryba?

269
00:29:34,481 --> 00:29:38,693
Przypałętał się na Zachodnim Morzu.
Pewnie zgubił stado i błąkał się po

270
00:29:38,777 --> 00:29:40,820
wodach oceanu.

271
00:29:43,865 --> 00:29:49,329
Polubiliśmy się. Tym bardziej, że Laboon
uwielbia muzykę.

272
00:29:52,624 --> 00:29:58,713
Zbierzmy razem całą brać, kufle w dłoń,
kto nie chce spać

273
00:29:59,214 --> 00:30:05,929
Śmiej się w głos, potrząsaj trzos,
ocean niechaj wie

274
00:30:11,142 --> 00:30:17,273
Bo gdy zapadnie ciemna noc,
zostanie po nas kości stos

275
00:30:17,357 --> 00:30:23,905
Opowieść snuj, choć zgiełk i znój,
niech fale niosą ją

276
00:30:33,665 --> 00:30:37,335
Jakim cudem pokonał Odwróconą Górę?

277
00:30:39,003 --> 00:30:41,464
To twarda sztuka.

278
00:30:42,882 --> 00:30:47,262
Grand Line jest twardsze. Bestie z
otchłani pożrą go, gdy tylko wpłynie na

279
00:30:47,345 --> 00:30:48,638
ich wody.

280
00:30:57,355 --> 00:30:59,983
Gdyby coś mu groziło,

281
00:31:00,817 --> 00:31:03,069
ruszylibyśmy na ratunek.

282
00:31:04,904 --> 00:31:09,701
Przebyliście kawał drogi i umrzecie dla
wieloryba.

283
00:31:11,494 --> 00:31:13,830
Ryzykujecie jego życie.

284
00:31:14,706 --> 00:31:17,292
Wpuścicie go w niebezpieczne rewiry.

285
00:31:20,503 --> 00:31:22,964
Ale to wasze sumienie, nie moje.

286
00:31:34,767 --> 00:31:37,437
Dziękujemy, że pomogłeś nam i Laboonowi.

287
00:31:37,937 --> 00:31:41,024
Zgodziłem się, bo upiliście mnie
drinkami.

288
00:31:42,233 --> 00:31:46,404
Dobry z ciebie człowiek. Dotrzymasz
słowa.

289
00:31:50,450 --> 00:31:54,120
Opłyniemy świat przez Grand Line
i wrócimy do ciebie z drugiej

290
00:31:54,203 --> 00:31:55,955
strony góry.

291
00:31:58,625 --> 00:32:01,127
Musimy wyruszyć ku przygodzie.

292
00:32:01,836 --> 00:32:04,213
Potem wszystko ci opowiemy.

293
00:32:13,097 --> 00:32:17,393
Zbierzmy razem całą brać, kufle w dłoń,
kto nie chce spać

294
00:32:17,894 --> 00:32:22,398
Śmiej się w głos, potrząsaj trzos,
ocean niechaj wie

295
00:32:46,923 --> 00:32:48,424
Kojarzę ich szantę.

296
00:32:49,634 --> 00:32:51,135
„Brink's Brew”.

297
00:32:51,636 --> 00:32:56,808
Ktoś mi ją kiedyś śpiewał. A potem
odszedł w siną dal.

298
00:32:59,435 --> 00:33:02,647
Załoga Laboona nigdy nie powróciła.

299
00:33:03,523 --> 00:33:06,025
Nawet ruszyłem ich szukać.

300
00:33:08,277 --> 00:33:12,991
Wiarygodny informator widział,
jak uciekali z Grand Line.

301
00:33:14,325 --> 00:33:18,329
Laboon myśli, że czekają na niego za
górą, i jeśli uderzy w nią dość

302
00:33:18,413 --> 00:33:21,332
mocno, to się do nich przebije.

303
00:33:24,794 --> 00:33:28,381
Ale Red Line jest twardy.

304
00:33:29,716 --> 00:33:36,597
Wieloryb będzie walił głową, aż zdechnie.
Dlatego wyznałem mu prawdę.

305
00:33:37,223 --> 00:33:42,437
Laboonie, musisz zrozumieć, że oni już
nie wrócą.

306
00:33:44,522 --> 00:33:50,278
Odpłynęli. Pogódź się z tym, zanim się
zabijesz.

307
00:33:56,659 --> 00:33:57,702
Przestań.

308
00:34:06,002 --> 00:34:07,587
Ale on nie słuchał.

309
00:34:08,337 --> 00:34:13,134
Teraz robię wszystko, by ocalić Laboona.
Ale i tak wpadnie w szał, gdy medykament

310
00:34:13,217 --> 00:34:19,974
przestanie działać. Nie pogodził
się z utratą załogi.

311
00:34:25,646 --> 00:34:29,609
Masz dobre serce. Troszczysz się
o swoich.

312
00:34:30,151 --> 00:34:34,572
Nie potrafię o nikogo zadbać.
Jest na mnie skazany.

313
00:34:37,617 --> 00:34:39,410
Calico wiedział, komu zaufać.

314
00:34:39,911 --> 00:34:41,746
To bez znaczenia.

315
00:34:41,829 --> 00:34:45,792
Laboon dostał już tyle zastrzyków,
że wkrótce się uodporni. A wtedy

316
00:34:45,875 --> 00:34:49,253
wiadomo, co się stanie.

317
00:34:55,551 --> 00:35:01,724
Musimy mu jakoś pomóc. By pogodził
się z utratą załogi.

318
00:35:03,059 --> 00:35:04,977
Ty się nie pogodziłeś.

319
00:35:15,863 --> 00:35:16,697
I jak?

320
00:35:16,781 --> 00:35:20,201
Drążek naprawiony. Zaciągnę jeszcze węzeł
i możemy ruszać.

321
00:35:22,787 --> 00:35:24,038
Tylko ostrożnie!

322
00:35:24,664 --> 00:35:26,332
O mnie się nie martw.

323
00:35:32,421 --> 00:35:34,298
Wszystko gra.

324
00:35:42,390 --> 00:35:46,686
No dobra. Gadajcie albo was potnę.

325
00:35:46,769 --> 00:35:48,312
Co tu robicie?

326
00:35:49,063 --> 00:35:53,401
Jest wiele powodów, by skończyć w brzuchu
wieloryba.

327
00:35:53,484 --> 00:35:55,069
Po co wam nasz statek?

328
00:35:56,195 --> 00:35:58,156
Bo na nogach nie wyjdziemy.

329
00:35:58,239 --> 00:36:01,993
Wypuśćcie nas, jeśli wam życie miłe.

330
00:36:02,076 --> 00:36:07,081
Mamy się przestraszyć pary, która
uciekła z taniego teatru?

331
00:36:07,165 --> 00:36:10,877
Znaczymy więcej niż myślisz.

332
00:36:10,960 --> 00:36:11,794
My?

333
00:36:13,045 --> 00:36:16,090
Idiotyczne stroje. Irytująca bufonada.

334
00:36:17,925 --> 00:36:19,844
Znałem raz kogoś podobnego.

335
00:36:22,930 --> 00:36:24,223
Zwał się…

336
00:36:25,224 --> 00:36:26,642
Mister Siedem.

337
00:36:28,686 --> 00:36:30,730
Nie tak ostro!

338
00:36:38,738 --> 00:36:41,199
Czyli ciebie zwą…

339
00:36:41,908 --> 00:36:43,492
Mister Dziewięć.

340
00:36:44,452 --> 00:36:45,995
Sława nas wyprzedza.

341
00:36:46,954 --> 00:36:47,955
Kim są?

342
00:36:48,706 --> 00:36:50,416
Baroque Works.

343
00:36:51,751 --> 00:36:57,715
Marynarka tropi ich od dawna.
Badamy każdy napotkany ślad.

344
00:36:59,550 --> 00:37:03,638
Macki tej tajemniczej organizacji
sięgają z Grand Line do pozostałych

345
00:37:03,721 --> 00:37:04,555
mórz.

346
00:37:08,184 --> 00:37:09,227
Z początku

347
00:37:10,770 --> 00:37:14,857
byli plotką. Mrocznym szeptem. Ale się
rozzuchwalili. Zdziesiątkowali

348
00:37:14,941 --> 00:37:19,028
obsadę fortu w Shell's Town.

349
00:37:20,696 --> 00:37:21,614
O co walczą?

350
00:37:24,659 --> 00:37:28,371
Nie wiadomo. Nie pojmaliśmy
jeszcze żywcem żadnego z ich ludzi.

351
00:37:28,454 --> 00:37:31,374
Używają kryptonimów.

352
00:37:37,255 --> 00:37:41,425
Są bardzo skryci. Kim jest ich przywódca,
Mister Zero, nie mamy pojęcia.

353
00:37:41,509 --> 00:37:46,138
Nie wiedzą tego nawet oni sami.

354
00:37:52,395 --> 00:37:54,939
Miałaś czekać z dzieciakami.

355
00:38:01,153 --> 00:38:02,738
Wynocha mi stąd.

356
00:38:03,364 --> 00:38:04,448
Tak jest!

357
00:38:09,495 --> 00:38:11,497
Popłyniesz na Grand Line.

358
00:38:11,998 --> 00:38:13,541
Nie zamierzam.

359
00:38:13,624 --> 00:38:16,460
Twoją misją jest schwytanie
jakiegokolwiek agenta Baroque Works

360
00:38:16,544 --> 00:38:23,467
i wydobycie z niego informacji,
zanim wyrżną nam kolejny fort.

361
00:38:24,677 --> 00:38:25,511
Dlaczego ja?

362
00:38:26,637 --> 00:38:31,017
Jesteś zdeterminowany. Bezwzględny.
Po trupach do celu.

363
00:38:32,143 --> 00:38:33,894
Zaś twoja broń

364
00:38:35,604 --> 00:38:37,773
ma ostrze z kamienia morskiego.

365
00:38:39,483 --> 00:38:40,318
Tak.

366
00:38:40,985 --> 00:38:45,531
Dzięki niej… i swoim umiejętnościom,
zyskasz przewagę nad wrogiem. Dlatego to

367
00:38:45,614 --> 00:38:47,950
ciebie wybrałem.

368
00:38:52,330 --> 00:38:53,581
Ale pamiętaj.

369
00:38:55,583 --> 00:38:58,169
Stawka jest znacznie wyższa.

370
00:38:59,211 --> 00:39:05,426
To organizacja skrytobójców. Mister
Siedem próbował mnie kiedyś zwerbować.

371
00:39:05,509 --> 00:39:06,761
Ale odmówiłeś?

372
00:39:07,845 --> 00:39:09,430
Zrobiłem coś więcej.

373
00:39:11,849 --> 00:39:13,559
Przeciąłem go na pół.

374
00:39:13,642 --> 00:39:14,935
Rozumiem.

375
00:39:17,855 --> 00:39:22,276
Nie wyglądają jakoś groźnie. Ty zabiłeś
Siódemkę, a Dziewiątka sam zaplątał

376
00:39:22,360 --> 00:39:24,236
się w pnącza.

377
00:39:25,154 --> 00:39:30,701
Już tu chwilę siedzimy. Opadłem z sił.
Powiedz im, Miss Wednesday.

378
00:39:31,452 --> 00:39:34,038
Liczby i dni to kryptonimy.

379
00:39:34,121 --> 00:39:35,456
Sprytnie.

380
00:39:45,383 --> 00:39:48,928
Załatwmy to w starym stylu.

381
00:39:49,512 --> 00:39:50,679
Za burtę ich.

382
00:39:50,763 --> 00:39:52,556
Kapitan się nie zgodzi.

383
00:39:52,640 --> 00:39:55,142
Na szczęście go tu nie ma.

384
00:39:57,228 --> 00:40:01,690
Niech zgadnę. Wynawigowałaś ich w
wieloryba?

385
00:40:02,483 --> 00:40:04,860
A ty ukradłaś kompas. Gdzie on jest?

386
00:40:04,944 --> 00:40:06,737
-Pod wodą.
-Potrzebuję go.

387
00:40:07,238 --> 00:40:09,365
I tak nie umiesz go czytać.

388
00:40:11,826 --> 00:40:16,247
Poza tym pole magnetyczne jest tu inne i
jedyny przyrząd, który ma sens, to

389
00:40:16,330 --> 00:40:17,623
Log Pose.

390
00:40:20,960 --> 00:40:23,379
Bo macie Log Pose?

391
00:40:23,462 --> 00:40:24,922
No raczej.

392
00:40:26,257 --> 00:40:27,133
Co to?

393
00:40:31,387 --> 00:40:37,768
Ze wszystkich wielorybów ci frajerzy
wybrali akurat mojego. Już po nas.

394
00:40:38,269 --> 00:40:41,981
Ale to nasz statek nadaje się do żeglugi.

395
00:40:42,064 --> 00:40:45,776
Załoga jest warta tyle, co jej nawigator,
czyli skończycie na dnie. Macie pojęcie,

396
00:40:45,860 --> 00:40:48,487
w co wdepnęliście?

397
00:40:52,992 --> 00:40:54,452
Złapcie się czegoś.

398
00:40:57,913 --> 00:40:58,789
Usopp!

399
00:41:10,384 --> 00:41:13,721
Usopp! Tylko nie panikuj!

400
00:41:13,804 --> 00:41:15,222
Odmawiam!

401
00:41:28,110 --> 00:41:30,821
Wieloryb obudził się nieco wcześniej.

402
00:41:35,868 --> 00:41:37,286
Co z załogą?

403
00:41:37,369 --> 00:41:38,662
Nic dobrego.

404
00:41:45,127 --> 00:41:46,462
Ruchy, dziadek.

405
00:42:04,063 --> 00:42:05,189
Nie działa.

406
00:42:05,272 --> 00:42:07,316
Dawka była za mała.

407
00:42:08,943 --> 00:42:10,486
Jestem za daleko.

408
00:42:10,569 --> 00:42:11,570
To obłęd.

409
00:42:16,075 --> 00:42:17,117
Zginiesz!

410
00:42:18,035 --> 00:42:19,578
Mam to gdzieś.

411
00:42:36,262 --> 00:42:38,264
Musi się czegoś złapać.

412
00:42:41,934 --> 00:42:42,768
Mam.

413
00:42:50,442 --> 00:42:52,403
Kto by pomyślał…

414
00:42:56,407 --> 00:43:01,453
Hej, wielorybie! Nie waż się krzywdzić
mojej załogi.

415
00:43:05,082 --> 00:43:08,752
Nie zjesz moich przyjaciół!

416
00:43:39,575 --> 00:43:40,993
Nie puszczajcie.

417
00:43:43,287 --> 00:43:44,496
Wciągnijcie mnie.

418
00:43:49,627 --> 00:43:50,878
Wytrzymaj.

419
00:43:51,629 --> 00:43:53,339
Poręcz jest za śliska.

420
00:43:54,882 --> 00:43:56,592
Sanji, nie puszczaj.

421
00:43:59,970 --> 00:44:01,138
Trzymam.

422
00:44:03,724 --> 00:44:07,436
Ciągniemy na trzy. Raz, dwa, trzy!

423
00:44:55,025 --> 00:45:00,364
Zbierzmy razem całą brać, kufle w dłoń,
kto nie chce spać

424
00:45:00,864 --> 00:45:05,869
Pożegnaj brzeg i nie smuć się,
bo zapamiętasz go

425
00:45:06,370 --> 00:45:11,166
Śnijmy razem piękny sen,
niech za horyzont ciągnie się

426
00:45:11,250 --> 00:45:15,504
Bo księżyc wie, że czekam cię,
dopóki wieje wiatr

427
00:45:16,004 --> 00:45:20,300
Zbierzmy razem całą brać,
kufle w dłoń, kto nie chce spać

428
00:45:20,384 --> 00:45:24,847
Pożegnaj brzeg i nie smuć się,
bo zapamiętasz go

429
00:45:24,930 --> 00:45:29,017
Śnijmy razem piękny sen,
niech za horyzont ciągnie się

430
00:45:29,101 --> 00:45:35,774
Bo księżyc wie, że czekam cię,
dopóki wieje wiatr

431
00:45:49,997 --> 00:45:52,207
Ludzie odchodzą, Laboonie.

432
00:45:54,251 --> 00:45:58,589
Ale czasami los rzuca cię w nowe
miejsca… i poznajesz ludzi, którzy są ci

433
00:45:58,672 --> 00:45:59,673
wierni.

434
00:46:16,440 --> 00:46:19,985
Potrzebuję moich przyjaciół.

435
00:46:21,695 --> 00:46:24,490
Proszę. Wypuść ich.

436
00:46:40,631 --> 00:46:41,465
Zoro?

437
00:46:42,591 --> 00:46:43,675
Postaw żagiel.

438
00:46:45,677 --> 00:46:47,471
Ustawmy okręt.

439
00:47:23,090 --> 00:47:26,426
Niech to dunder świśnie.

440
00:47:29,304 --> 00:47:30,347
Kochani!

441
00:47:31,890 --> 00:47:32,724
Luffy!

442
00:47:46,697 --> 00:47:48,240
Mówiłem, dziadek!

443
00:47:57,583 --> 00:48:01,420
Czy musisz mnie wiecznie upokarzać?

444
00:48:07,926 --> 00:48:09,136
Podsłuchujesz?

445
00:48:11,054 --> 00:48:12,055
Skąd wiesz?

446
00:48:14,224 --> 00:48:16,018
Też mi się zdarzało.

447
00:48:16,518 --> 00:48:19,354
To mistrzunio przeszpiegów.

448
00:48:22,441 --> 00:48:23,317
Spróbujesz?

449
00:48:24,568 --> 00:48:26,445
Preferuję miecze.

450
00:48:27,029 --> 00:48:27,946
Popieram.

451
00:48:29,406 --> 00:48:36,330
Dlatego uważam, że są… Nieważne. Kapitan
Smoker zabrania mi zbyt często marzyć.

452
00:48:38,165 --> 00:48:39,541
Tylko głośno myślę.

453
00:48:41,543 --> 00:48:43,837
Dlatego wstąpiłaś do Marynarki?

454
00:48:44,588 --> 00:48:45,714
By się szkolić?

455
00:48:47,090 --> 00:48:51,053
Nie chodzi o samą walkę. Miecze od
zawsze do mnie śpiewały. Podobno

456
00:48:51,136 --> 00:48:55,974
istnieje kolekcja mistrzowskich ostrzy, z
własnymi imionami. Większość należy dziś

457
00:48:56,058 --> 00:49:00,437
do piratów albo łowców nagród.

458
00:49:01,647 --> 00:49:05,192
Chciałabym odebrać te miecze
niegodziwcom, którzy na nie nie

459
00:49:05,275 --> 00:49:06,735
zasługują.

460
00:49:07,402 --> 00:49:09,780
Rozumiem, że kapitan Smoker

461
00:49:10,489 --> 00:49:12,407
nie podziela twojej pasji.

462
00:49:13,575 --> 00:49:15,118
On tu rządzi.

463
00:49:18,413 --> 00:49:21,333
Ja też się zaciągnąłem w imię marzeń.

464
00:49:22,417 --> 00:49:24,336
Chcę chronić pokrzywdzonych.

465
00:49:25,712 --> 00:49:27,297
Bo ich rozumiem.

466
00:49:29,508 --> 00:49:35,389
Słuchanie rozkazów nie czyni cię
marynarzem. Chodzi o kodeks.

467
00:49:36,348 --> 00:49:38,058
O pragnienie sprawiedliwości.

468
00:49:41,812 --> 00:49:44,481
Wiceadmirał jest dobrym mentorem.

469
00:49:44,564 --> 00:49:46,149
I porywczym.

470
00:49:50,821 --> 00:49:53,240
Twój los jest w twoich rękach.

471
00:50:04,459 --> 00:50:05,919
Naprawiłem drzwi.

472
00:50:09,631 --> 00:50:14,511
Jeśli znudzi ci się latarnia, więcej
miejsca znajdziesz w Laboonie.

473
00:50:16,763 --> 00:50:19,808
Mógłbyś w nim postawić nawet chałupę.

474
00:50:21,435 --> 00:50:25,272
To byłoby coś – mieszkać w wielorybie.

475
00:50:25,939 --> 00:50:29,901
Jeśli będę miał nóż na gardle, to może
skorzystam.

476
00:50:31,570 --> 00:50:33,613
Co z więźniami?

477
00:50:34,906 --> 00:50:38,410
Nie zostawajcie skrytobójców w mojej
oazie.

478
00:50:39,077 --> 00:50:40,746
Paniusia uratowała Usoppa.

479
00:50:41,246 --> 00:50:42,289
Serio?

480
00:50:42,914 --> 00:50:44,249
I tak im nie ufam.

481
00:50:44,332 --> 00:50:45,250
Słusznie.

482
00:50:47,002 --> 00:50:52,215
Podrzucimy ich na kolejną wyspę
i zdecydujemy, co dalej.

483
00:50:54,509 --> 00:50:59,056
O ile tam dotrzemy. Szczerze mówiąc,
nie miałam pojęcia, jak bardzo te akweny

484
00:50:59,139 --> 00:51:01,767
różnią się od naszych.

485
00:51:04,728 --> 00:51:08,690
Nie mam umiejętności, ani właściwych
przyrządów. Nawet nie wiem, co

486
00:51:08,774 --> 00:51:14,654
to Log Pose. Jak mam nawigować, skoro nie
wiem dokąd płynę?

487
00:51:17,574 --> 00:51:18,950
To mnie przerasta.

488
00:51:20,118 --> 00:51:23,371
W takich warunkach działamy najlepiej.

489
00:51:26,583 --> 00:51:28,502
Log Pose jest banalny.

490
00:51:30,087 --> 00:51:34,591
Mierzy pola magnetyczne pomiędzy wyspami.
Po dotarciu na jedną, resetuje się

491
00:51:34,674 --> 00:51:37,761
i wypatruje kolejnej.

492
00:51:42,474 --> 00:51:43,767
Faktycznie proste.

493
00:51:44,309 --> 00:51:48,855
Tutaj, na Twin Capes, Log Pose łapie
jedną z siedmiu możliwych sygnatur wysp.

494
00:51:48,939 --> 00:51:53,443
Dlatego nawet dwa statki, które wyruszą z
tego samego miejsca, mogą popłynąć

495
00:51:53,527 --> 00:51:55,862
różnymi kursami.

496
00:51:57,989 --> 00:51:59,282
To już trudniejsze.

497
00:52:00,617 --> 00:52:05,163
Mam tu gdzieś swój stary. Pokażę wam,
jak działa.

498
00:52:06,289 --> 00:52:08,291
A może nawet sprezentuję.

499
00:52:08,792 --> 00:52:10,043
Naprawdę?

500
00:52:10,836 --> 00:52:14,923
Moje awanturnicze życie dobiegło końca.

501
00:52:17,259 --> 00:52:19,761
Z chęcią przekażę ci pochodnię.

502
00:52:23,974 --> 00:52:30,438
Musisz być nie lada nawigatorem, skoro
dopłynęłaś aż tutaj.

503
00:52:34,860 --> 00:52:36,278
To dzięki załodze.

504
00:52:45,954 --> 00:52:49,207
Hej, Kwiatuszku… Masz tu farbę?

505
00:53:00,427 --> 00:53:01,386
Gotowe.

506
00:53:04,139 --> 00:53:07,809
Słuchaj uważnie. Ten Jolly Roger
symbolizuje twoją przyjaźń ze

507
00:53:07,893 --> 00:53:09,477
Słomkowymi.

508
00:53:12,814 --> 00:53:17,360
Dlatego nie wolno ci już walić głową w
skały. Mówię poważnie! Inaczej zmażesz

509
00:53:17,444 --> 00:53:18,445
czachę.

510
00:53:23,867 --> 00:53:26,786
Wiem, dlaczego czekasz na przyjaciół.

511
00:53:29,247 --> 00:53:30,916
Bo w nich wierzysz.

512
00:53:34,586 --> 00:53:38,548
Teraz jesteś jednym z nas, a my do ciebie
wrócimy.

513
00:53:43,470 --> 00:53:44,512
Obiecuję.

514
00:53:58,652 --> 00:53:59,527
Tashigi?

515
00:54:02,405 --> 00:54:04,991
Chorąży Marynarki Wojennej Tashigi!

516
00:54:08,328 --> 00:54:13,541
Wyruszam na Grand Line. Ty zostaniesz i
przypilnujesz LogueTown.

517
00:54:16,586 --> 00:54:17,963
Rozumiemy się?

518
00:54:20,048 --> 00:54:20,882
Nie.

519
00:54:21,800 --> 00:54:22,717
Słucham?

520
00:54:22,801 --> 00:54:26,137
Płynę z panem. Muszę dopaść własnego
Gold Rogera, i to osobiście. Odbiorę

521
00:54:26,221 --> 00:54:29,140
miecze niegodziwcom.

522
00:54:33,311 --> 00:54:34,771
Co ty bredzisz?

523
00:54:35,855 --> 00:54:39,067
Pora, bym zaczęła słuchać serca,
a nie tylko rozkazów. Licząc od teraz.

524
00:54:39,150 --> 00:54:41,486
Pan to zrozumie.

525
00:54:44,614 --> 00:54:47,993
Widziałaś dowody. Wiesz, do czego są
zdolni Barokowcy. Twierdzisz, że miecz

526
00:54:48,076 --> 00:54:50,412
jest ważniejszy?

527
00:54:53,915 --> 00:54:56,835
Wiele mieczy. I tak.

528
00:55:05,385 --> 00:55:06,219
Cóż…

529
00:55:07,470 --> 00:55:09,306
Sama będziesz sobie winna.

530
00:55:12,642 --> 00:55:15,437
I ani mi się waż tańczyć.

531
00:55:33,621 --> 00:55:36,791
Naniesiesz na mapę pierwszą wyspę?

532
00:55:36,875 --> 00:55:40,253
Twin Capes? O ile narysujesz latarnię.

533
00:55:40,754 --> 00:55:46,009
Zaniosę jedzonko więźniom. Na tej
krypie nikt nie będzie głodował.

534
00:55:46,509 --> 00:55:47,927
Słusznie.

535
00:55:49,262 --> 00:55:53,224
Czy mieszkańcy kolejnej wyspy będą równie
przyjacielscy?

536
00:55:54,684 --> 00:55:55,935
I rozrywkowi?

537
00:55:57,228 --> 00:56:02,484
Możesz tylko zgadywać. Taki urok
wyprawy w nieznane.

538
00:56:07,614 --> 00:56:12,160
I co ty na to, Roger? Może to na niego
czekaliśmy? Może to on dotrze do Laugh

539
00:56:12,243 --> 00:56:16,498
Tale i odnajdzie One Piece'a?

540
00:56:32,013 --> 00:56:32,889
Luffy?

541
00:56:34,891 --> 00:56:36,976
Namierzyłam wyspę.

