1
00:00:23,565 --> 00:00:25,442
Nie widzicie, co się dzieje?

2
00:00:27,861 --> 00:00:30,405
- Bywa.
- Co z wami?

3
00:00:30,488 --> 00:00:31,698
Czemu tak się…

4
00:00:34,200 --> 00:00:36,619
Nami. Pokaż nogę.

5
00:00:36,703 --> 00:00:38,663
Kuk pożałuje, że to przegapił.

6
00:00:38,747 --> 00:00:41,958
Nami, masz farbę na nodze.

7
00:00:42,042 --> 00:00:43,501
Zmyj ją.

8
00:00:44,794 --> 00:00:45,920
Nie chcę.

9
00:00:59,309 --> 00:01:00,769
Wiesz, gdzie jesteś?

10
00:01:01,811 --> 00:01:03,605
Pamiętam wszystko,

11
00:01:04,105 --> 00:01:07,317
ale nie miałam wpływu na to,
jak się czułam.

12
00:01:07,400 --> 00:01:10,820
To był znak bardzo groźnej agentki,
Miss Goldenweek.

13
00:01:10,904 --> 00:01:13,573
Maluje hipnotyczną farbą.

14
00:01:13,656 --> 00:01:16,743
Gdy wniknie w skórę, zmienia twój nastrój.

15
00:01:16,826 --> 00:01:19,037
Jakby kolorowała cudze emocje.

16
00:01:19,120 --> 00:01:21,581
Trzeba zetrzeć ten znak, by się uwolnić.

17
00:01:21,664 --> 00:01:25,001
Nami, wpakowałaś się
w jakieś niezłe bagno.

18
00:01:25,085 --> 00:01:28,505
Ja bym w życiu
nie dał się tak kontrolować.

19
00:01:31,508 --> 00:01:34,719
Tak, śmieszku? Sam masz farbę na nodze.

20
00:01:36,179 --> 00:01:37,347
- Nie.
- Tak.

21
00:01:37,430 --> 00:01:38,807
- Nie mam.
- Masz.

22
00:01:40,850 --> 00:01:42,143
Mam łaskotki.

23
00:01:42,685 --> 00:01:45,647
Uspokójcie się. Agenci są tuż za drzwiami.

24
00:01:48,608 --> 00:01:52,237
W bucie mam wytrych.
Gdyby któraś z nas zdołała…

25
00:01:52,320 --> 00:01:54,114
To jest wosk.

26
00:01:54,906 --> 00:01:56,116
Tu nie ma zamka.

27
00:01:57,784 --> 00:02:01,037
Miejmy nadzieję,
że reszta załogi nas szuka.

28
00:02:01,996 --> 00:02:03,873
O nie, Usopp.

29
00:02:04,541 --> 00:02:07,252
Zostawiłam go, gdy spadał w przepaść.

30
00:02:08,128 --> 00:02:09,254
Oby był cały.

31
00:02:09,337 --> 00:02:10,672
A Sanji?

32
00:02:11,714 --> 00:02:12,632
Ten głąb?

33
00:02:12,715 --> 00:02:15,426
Na bank zgubił się w dżungli.

34
00:02:19,764 --> 00:02:21,516
- Jesteśmy sami.
- Nie.

35
00:02:21,599 --> 00:02:24,435
Jest jeszcze Luffy. Przyjdzie po nas.

36
00:02:24,936 --> 00:02:26,563
Miss Goldenweek go dopadła.

37
00:02:26,646 --> 00:02:29,482
Nie jest teraz Luffym, jakiego znamy.

38
00:02:29,566 --> 00:02:31,151
Nie lekceważ go.

39
00:02:31,734 --> 00:02:34,612
Poza tym jeszcze żyjemy.

40
00:02:34,696 --> 00:02:37,532
I właśnie dlatego się martwię.

41
00:02:38,950 --> 00:02:43,705
Ten dom i te kajdany stworzył
partner Miss Goldenweek, Mister 3.

42
00:02:43,788 --> 00:02:45,707
Nie wiem, co planuje,

43
00:02:46,416 --> 00:02:48,168
ale lepiej byłoby nie żyć.

44
00:03:12,192 --> 00:03:14,569
Nie musisz szczędzić pochwał.

45
00:03:15,111 --> 00:03:17,071
Jak ci się podoba moje dzieło?

46
00:03:18,031 --> 00:03:19,324
Fajny ten krzykacz.

47
00:03:20,158 --> 00:03:21,492
No raczej.

48
00:03:22,368 --> 00:03:23,912
Jak ci poszło z jeńcami?

49
00:03:23,995 --> 00:03:27,290
Szermierz i nawigatorka – banał.
Księżniczka uciekła,

50
00:03:27,373 --> 00:03:28,666
ale niedaleko.

51
00:03:28,750 --> 00:03:30,335
Jest jeszcze jeden.

52
00:03:30,418 --> 00:03:31,669
Kapitan.

53
00:03:32,420 --> 00:03:35,131
- Co z nim?
- Ma piknik na plaży.

54
00:03:35,215 --> 00:03:37,008
Miałaś go przyprowadzić.

55
00:03:37,091 --> 00:03:38,676
Chcę go dla siebie.

56
00:03:38,760 --> 00:03:39,677
Hola.

57
00:03:40,428 --> 00:03:43,264
- Rozmawialiśmy o tym.
- Chcę nową zabawkę.

58
00:03:43,348 --> 00:03:46,100
Trzeba było nie psuć starych.

59
00:03:46,184 --> 00:03:48,895
Może ty się ze mną pobawisz.

60
00:03:51,397 --> 00:03:53,900
Jednak nie mógłbym ci odmówić.

61
00:03:54,609 --> 00:03:58,196
Pobaw się i przyprowadź go, gdy skończysz.

62
00:03:59,155 --> 00:04:02,659
Potrzebuję go, żeby zwieńczyć moje dzieło.

63
00:04:04,827 --> 00:04:06,204
To wygląda jak tort.

64
00:04:06,829 --> 00:04:08,039
Mam urodziny?

65
00:04:08,539 --> 00:04:11,125
Nie, ale rzeczywiście są świeczki.

66
00:04:11,709 --> 00:04:14,045
Skoro giganci są załatwieni,

67
00:04:14,128 --> 00:04:16,464
nikt nie zepsuje nam imprezy.

68
00:04:32,063 --> 00:04:33,356
Luffy!

69
00:04:33,439 --> 00:04:34,440
Luffy!

70
00:04:35,233 --> 00:04:36,359
Luffy!

71
00:04:36,943 --> 00:04:38,486
Dobrze, że tu jesteś.

72
00:04:40,321 --> 00:04:44,826
Mamy problem.
Baroque Works porwali Vivi, Nami i Zoro.

73
00:04:44,909 --> 00:04:47,662
Zbudowali jakieś dziwne narzędzie tortur.

74
00:04:48,663 --> 00:04:50,581
Oni są rąbnięci.

75
00:04:50,665 --> 00:04:54,627
Pójdźmy tam, spuścisz im gum-gumowy łomot

76
00:04:54,711 --> 00:04:56,379
i spadamy z tej wyspy.

77
00:04:57,088 --> 00:04:58,548
To moja wina.

78
00:04:58,631 --> 00:05:02,385
Nie, to wina tych szajbniętych zabójców.

79
00:05:03,052 --> 00:05:04,887
Pani na statku mnie ostrzegła,

80
00:05:06,306 --> 00:05:08,558
że jeśli się nie ukryjemy,

81
00:05:09,517 --> 00:05:12,270
Baroque Works skrzywdzi moich przyjaciół.

82
00:05:12,854 --> 00:05:14,897
To wszystko przeze mnie.

83
00:05:19,652 --> 00:05:21,237
Co ty masz na twarzy?

84
00:05:21,738 --> 00:05:22,822
Zginiecie.

85
00:05:22,905 --> 00:05:25,867
Stary, słuchaj, nie jesteś sobą.

86
00:05:25,950 --> 00:05:27,452
Poradzimy sobie.

87
00:05:27,535 --> 00:05:28,661
Ty i ja.

88
00:05:28,745 --> 00:05:30,538
Kapitanowie Usopp i Luffy.

89
00:05:30,621 --> 00:05:33,041
Jak Yasopp i Shanks.

90
00:05:33,124 --> 00:05:37,670
Będziemy spełniać marzenia
i walczyć z każdym, kto nam przeszkodzi.

91
00:05:38,629 --> 00:05:40,506
Sam nie dam rady,

92
00:05:41,466 --> 00:05:44,260
więc musisz się ogarnąć. Proszę.

93
00:05:45,553 --> 00:05:46,429
Chodź.

94
00:05:47,096 --> 00:05:48,931
Potrzebujemy cię. Wstawaj.

95
00:05:53,269 --> 00:05:56,939
Wiem, że mamy kłopoty,
ale ty się nie poddajesz.

96
00:05:57,023 --> 00:05:58,358
Nigdy.

97
00:06:00,193 --> 00:06:01,444
Wrócę po ciebie.

98
00:06:03,946 --> 00:06:06,491
Usopp, wybacz mi.

99
00:06:15,249 --> 00:06:17,877
Robię piknik dla mojej nowej laleczki.

100
00:06:20,088 --> 00:06:21,172
Czyli ciebie.

101
00:06:31,224 --> 00:06:35,728
Dobra, Usopp, myśl.
Na wyspie jest czworo zabójców.

102
00:06:36,896 --> 00:06:40,233
Pierwszy plan:
chowasz się do czasu, aż odejdą.

103
00:06:41,567 --> 00:06:43,277
Wtedy twoi przyjaciele zginą.

104
00:06:43,861 --> 00:06:46,197
Drugi plan: walczysz z nimi.

105
00:06:48,324 --> 00:06:49,617
Wtedy sam zginiesz.

106
00:06:50,743 --> 00:06:51,619
W bólu.

107
00:06:51,702 --> 00:06:52,829
Trzeci plan.

108
00:06:54,705 --> 00:06:55,832
Znajdujesz

109
00:06:57,500 --> 00:06:59,043
kogoś,

110
00:07:00,002 --> 00:07:01,295
kto ci pomoże.

111
00:07:02,839 --> 00:07:03,923
Sanji.

112
00:07:07,885 --> 00:07:08,970
Sanji!

113
00:07:11,347 --> 00:07:12,515
Nami!

114
00:07:13,850 --> 00:07:14,976
Vivi!

115
00:07:16,102 --> 00:07:17,562
Luffy!

116
00:07:19,063 --> 00:07:20,189
Usopp!

117
00:07:22,608 --> 00:07:23,860
Mchem czochrany.

118
00:07:28,364 --> 00:07:30,908
To niecodzienny widok.

119
00:08:14,410 --> 00:08:15,453
Miałaś rację.

120
00:08:15,536 --> 00:08:17,455
To gorsze niż śmierć.

121
00:08:19,624 --> 00:08:21,834
Zdaje się, że wam niewygodnie.

122
00:08:21,918 --> 00:08:23,211
Ty jesteś Mister 3.

123
00:08:23,294 --> 00:08:24,212
Skąd wiesz?

124
00:08:24,295 --> 00:08:27,840
Bo masz włosy ułożone w trójkę.

125
00:08:30,134 --> 00:08:32,678
Słabo, że nie zabiliśmy was w Whisky Peak.

126
00:08:32,762 --> 00:08:35,097
Na szczęście teraz to nadrobimy.

127
00:08:36,224 --> 00:08:39,810
Wiecie, co jest nie tak
z niektórymi członkami Baroque Works?

128
00:08:40,811 --> 00:08:42,939
Są tak skupieni na zadaniu,

129
00:08:43,523 --> 00:08:46,359
że zapominają o… baroku.

130
00:08:47,610 --> 00:08:48,653
Jak ci dwoje.

131
00:08:48,736 --> 00:08:51,864
Mają tak wspaniałe
moce diabelskich owoców.

132
00:08:51,948 --> 00:08:54,116
A jak je wykorzystują?

133
00:08:54,200 --> 00:08:56,869
Jak płatni zabójcy.

134
00:08:56,953 --> 00:08:57,954
Nieokrzesańcy.

135
00:08:58,037 --> 00:09:00,665
Ich czyny zostaną zapomniane.

136
00:09:01,749 --> 00:09:03,209
Ale moje nie.

137
00:09:03,709 --> 00:09:05,378
To już są te tortury?

138
00:09:05,461 --> 00:09:06,462
Nami.

139
00:09:08,172 --> 00:09:10,049
Zechcesz zainicjować proces?

140
00:09:12,510 --> 00:09:13,761
Obleśne.

141
00:09:21,769 --> 00:09:23,271
Voilà.

142
00:09:30,319 --> 00:09:32,488
Kapie z tego wosk.

143
00:09:32,572 --> 00:09:38,286
Ta woskowa mgiełka pokryje was
i zastygnie na was,

144
00:09:38,369 --> 00:09:41,831
zmieniając was w piękne woskowe rzeźby.

145
00:09:42,832 --> 00:09:46,294
To zaszczyt. Umrzecie w imię sztuki.

146
00:09:46,377 --> 00:09:47,878
Na miłość boską.

147
00:09:47,962 --> 00:09:49,505
To ten genialny plan?

148
00:09:51,132 --> 00:09:52,883
Woskowa fontanna?

149
00:09:52,967 --> 00:09:56,220
Takie prostaki jak wy tego nie zrozumieją.

150
00:09:56,304 --> 00:09:59,640
Jesteśmy zabójcami.
Zabijmy ich i po sprawie.

151
00:09:59,724 --> 00:10:02,935
Bycie zabójcą nie wyklucza bycia artystą.

152
00:10:03,019 --> 00:10:05,229
Wysadzę ich. Szkoda czasu.

153
00:10:05,313 --> 00:10:06,355
Vivi.

154
00:10:07,315 --> 00:10:08,441
Spójrz na Zoro.

155
00:10:09,859 --> 00:10:13,529
- Nadal ma miecze.
- Wosk utrwali ich wyrazy twarzy.

156
00:10:13,613 --> 00:10:15,948
Uwieczni ich cierpienie.

157
00:10:16,032 --> 00:10:18,701
Ich ból. Ich rozpacz.

158
00:10:18,784 --> 00:10:20,911
W tej powolnej śmierci…

159
00:10:22,580 --> 00:10:24,165
tkwi cały bajer.

160
00:10:24,665 --> 00:10:26,125
Kocopoły.

161
00:10:27,460 --> 00:10:28,753
To ma być sztuka?

162
00:10:28,836 --> 00:10:31,547
Rabowałam największe muzea na East Blue.

163
00:10:31,631 --> 00:10:34,133
Ta cała artystyczna gadka to brednie.

164
00:10:35,885 --> 00:10:39,305
- Moja praca cię obraża?
- Twoja praca to ściema.

165
00:10:39,388 --> 00:10:40,598
Spójrz na Zoro.

166
00:10:40,681 --> 00:10:43,684
On nie cierpi, tylko rechocze.

167
00:10:45,102 --> 00:10:46,187
Dobrze gada.

168
00:11:05,122 --> 00:11:06,957
Było zabrać mi miecze.

169
00:11:07,041 --> 00:11:11,629
Nie śmiałbym uwiecznić
Roronoę Zoro bez nich.

170
00:11:11,712 --> 00:11:14,298
A zatem mogę przeciąć ten wosk

171
00:11:14,382 --> 00:11:17,218
i zabrać z tej wyspy twoją głowę.

172
00:11:17,301 --> 00:11:18,552
To rozumiem.

173
00:11:25,226 --> 00:11:26,227
Co jest?

174
00:11:26,727 --> 00:11:30,106
Mój wosk jest twardy jak stal.

175
00:11:30,773 --> 00:11:34,735
Jesteś za słaby,
żeby go przeciąć, ale próbuj dalej.

176
00:11:35,361 --> 00:11:36,278
To zabawne.

177
00:11:40,658 --> 00:11:41,951
Mamy to.

178
00:11:42,993 --> 00:11:46,706
To jest reakcja, na którą czekałem.

179
00:11:56,340 --> 00:11:58,300
Nikt nie chciał się ze mną bawić,

180
00:11:58,384 --> 00:12:00,261
zanim dostałam moje farby.

181
00:12:00,344 --> 00:12:02,388
Teraz wszyscy robią, co zechcę.

182
00:12:02,471 --> 00:12:06,183
Zielony da ci taki spokój,
że zaakceptujesz własną śmierć.

183
00:12:06,267 --> 00:12:09,895
Z żółtym będziesz się śmiać
nawet podczas tortur.

184
00:12:09,979 --> 00:12:11,188
A niebieski?

185
00:12:12,398 --> 00:12:18,028
Niebieski napełni cię smutkiem,
jakiego wcześniej nie znałeś.

186
00:12:18,529 --> 00:12:20,489
Ale to już wiesz.

187
00:12:21,699 --> 00:12:22,700
Herbatki?

188
00:12:24,910 --> 00:12:26,662
Moi przyjaciele

189
00:12:27,163 --> 00:12:28,497
zginą.

190
00:12:28,581 --> 00:12:30,166
Lepiej ci będzie bez nich.

191
00:12:30,249 --> 00:12:31,834
Przyjaciele zawodzą.

192
00:12:31,917 --> 00:12:33,002
Zabawki nie.

193
00:12:33,085 --> 00:12:36,213
Gdy zabawki ci się znudzą,
odkładasz je do pudełka.

194
00:12:36,297 --> 00:12:39,508
Tłumaczyłam to moim rodzicom,
ale nie zrozumieli.

195
00:12:39,592 --> 00:12:42,344
Ich też pomalowałam
i odłożyłam do pudełka.

196
00:12:44,221 --> 00:12:46,182
Bardzo w nim hałasowali.

197
00:12:46,766 --> 00:12:48,392
Przez pierwszych kilka dni.

198
00:12:55,441 --> 00:12:56,525
Beczysz.

199
00:12:57,026 --> 00:12:58,360
Robi się nudno.

200
00:13:07,787 --> 00:13:08,913
Proszę.

201
00:13:08,996 --> 00:13:11,957
Już się nie martw
tymi głupimi przyjaciółmi.

202
00:13:17,421 --> 00:13:18,798
Dobra herbatka?

203
00:13:22,259 --> 00:13:25,888
Pytam, czy laleczce smakuje herbatka.

204
00:13:26,722 --> 00:13:31,435
Uratuję moich…

205
00:13:32,144 --> 00:13:34,271
przyjaciół.

206
00:13:34,355 --> 00:13:37,441
Smakuje ci herbatka?

207
00:13:54,667 --> 00:13:59,046
Herbatka jest pyszna.

208
00:14:01,882 --> 00:14:03,175
Grzeczna laleczka.

209
00:14:13,853 --> 00:14:17,398
Kajdany, czerwone wino,
pełno wosku ze świec.

210
00:14:17,481 --> 00:14:19,775
Ktoś tu się dobrze bawił.

211
00:14:34,999 --> 00:14:36,792
Co my tu mamy?

212
00:14:55,603 --> 00:14:56,770
A ja gdzie?

213
00:15:01,734 --> 00:15:05,738
Znowu narobiliście sobie bigosu.

214
00:15:05,821 --> 00:15:07,364
I wygląda na to,

215
00:15:08,157 --> 00:15:11,243
że stary Sanji będzie musiał was uratować.

216
00:15:48,948 --> 00:15:52,034
Tu gówniana knajpa. Zarezerwować stolik?

217
00:15:55,371 --> 00:15:57,373
Uważaj sobie, Mister 3.

218
00:15:57,873 --> 00:16:00,417
Tak się zwracasz do przełożonego?

219
00:16:01,168 --> 00:16:03,337
Najmocniej przepraszam,

220
00:16:04,421 --> 00:16:05,422
Mister 0.

221
00:16:06,507 --> 00:16:08,884
Marynarka zarejestrowała nasze ruchy.

222
00:16:08,968 --> 00:16:11,261
Nawet przy zmienionych głosach

223
00:16:11,345 --> 00:16:15,265
wkrótce używanie ślimakofonów
będzie zbyt ryzykowne.

224
00:16:15,349 --> 00:16:18,978
Liczę, że wystarczy, że zapytam raz.

225
00:16:19,853 --> 00:16:22,940
Czy księżniczka i Słomkowi są martwi?

226
00:16:23,607 --> 00:16:27,277
Na śmierć. Leżą w kałuży ich własnej krwi.

227
00:16:27,861 --> 00:16:29,697
Jestem zaskoczony.

228
00:16:30,739 --> 00:16:32,908
Zwykle ci się nie spieszy.

229
00:16:32,992 --> 00:16:35,703
Chciałem dłużej ich pomęczyć,

230
00:16:35,786 --> 00:16:38,414
ale ten zielonowłosy mnie wkurzył.

231
00:16:38,497 --> 00:16:41,542
Nie mogłem się doczekać,
żeby zamknąć mu mordę.

232
00:16:54,638 --> 00:16:56,306
Ważne, że załatwione.

233
00:16:57,766 --> 00:17:02,479
Wysłałem Nieszczęsnych,
żeby to sprawdzili i posprzątali.

234
00:17:02,563 --> 00:17:04,273
Powinni być lada chwila.

235
00:17:04,356 --> 00:17:06,358
Czekam na nich.

236
00:17:07,443 --> 00:17:11,280
Ostrzegam, że Miss Friday dawno nie jadła.

237
00:17:11,363 --> 00:17:15,576
Od czasu tego niefortunnego
wydarzenia w sierocińcu.

238
00:17:32,051 --> 00:17:34,053
To chyba jakieś jaja.

239
00:17:55,824 --> 00:17:58,118
Sanji. Ciebie też dorwali.

240
00:18:00,120 --> 00:18:01,663
Pomocy!

241
00:18:02,331 --> 00:18:04,500
Niech mi ktoś pomoże!

242
00:18:05,167 --> 00:18:06,418
Błagam!

243
00:18:16,053 --> 00:18:17,054
Brogy.

244
00:18:18,055 --> 00:18:19,556
Brogy!

245
00:18:35,239 --> 00:18:37,741
Dzielny wojownik Usopp.

246
00:18:38,242 --> 00:18:40,035
Brogy, ty żyjesz!

247
00:18:40,119 --> 00:18:45,040
Miecz Dorry’ego nie był dość ostry,
żeby mnie wykończyć.

248
00:18:45,124 --> 00:18:47,751
Jeśli mam dziś dołączyć do bogów,

249
00:18:47,835 --> 00:18:52,548
cieszę się, że ostatnim, co widzę,
jest twarz przyjaciela.

250
00:18:52,631 --> 00:18:55,050
Nie dołączysz do żadnych bogów.

251
00:18:55,134 --> 00:18:56,969
Pojedynek był niesprawiedliwy.

252
00:18:57,052 --> 00:18:59,096
Ktoś zatruł piwo.

253
00:18:59,179 --> 00:19:00,639
To był sabotaż.

254
00:19:00,722 --> 00:19:03,559
Co za padalce zrobiłyby coś takiego?

255
00:19:03,642 --> 00:19:06,186
Ci sami, którzy porwali moich przyjaciół.

256
00:19:06,687 --> 00:19:09,106
Mają kłopoty. Potrzebują pomocy.

257
00:19:09,189 --> 00:19:11,316
Wchodzę w to.

258
00:19:11,400 --> 00:19:14,153
Razem pokonamy naszych wrogów.

259
00:19:14,736 --> 00:19:16,363
Jak na Elbaphie.

260
00:19:16,446 --> 00:19:18,031
Z honorem.

261
00:19:18,949 --> 00:19:21,160
I stalą.

262
00:19:30,127 --> 00:19:31,753
Nie wyglądasz dobrze.

263
00:19:34,673 --> 00:19:37,801
Pospieszyłem się z ofertą pomocy.

264
00:19:38,594 --> 00:19:40,762
Ale jestem przekonany,

265
00:19:40,846 --> 00:19:44,141
że kapitan Usopp sprosta
każdemu niebezpieczeństwu.

266
00:19:44,224 --> 00:19:46,685
Jak w twoich opowieściach.

267
00:19:47,436 --> 00:19:52,024
Te gałgany nie mają szans
z Panem Zniszczenia.

268
00:19:53,859 --> 00:19:55,027
Słuchaj.

269
00:19:57,946 --> 00:20:00,199
Kreci potwór to jedno,

270
00:20:01,241 --> 00:20:03,243
a Baroque Works co innego.

271
00:20:03,327 --> 00:20:05,329
Są bardzo potężni

272
00:20:06,330 --> 00:20:07,623
i mają różne moce.

273
00:20:07,706 --> 00:20:09,541
Rozumiem.

274
00:20:09,625 --> 00:20:11,043
Boisz się.

275
00:20:11,126 --> 00:20:12,586
Nie boję się.

276
00:20:14,588 --> 00:20:16,465
Kto tak powiedział? Ja nie.

277
00:20:16,548 --> 00:20:18,091
Jesteś mały.

278
00:20:18,592 --> 00:20:20,010
I żylasty.

279
00:20:20,510 --> 00:20:23,722
A na szali jest życie twoich przyjaciół.

280
00:20:24,223 --> 00:20:27,059
Nic dziwnego, że się boisz.

281
00:20:28,936 --> 00:20:32,189
Każdy prawdziwy wojownik by się bał.

282
00:20:33,357 --> 00:20:36,818
To dobrze, gdy wojownik się boi.

283
00:20:37,361 --> 00:20:39,071
To znak, że ci zależy.

284
00:20:39,863 --> 00:20:41,573
Strach daje poczucie celu.

285
00:20:42,074 --> 00:20:47,287
Nie zaufałbym wojownikowi,
który twierdzi, że nigdy się nie bał.

286
00:20:49,790 --> 00:20:51,250
Tak uważasz?

287
00:20:51,333 --> 00:20:53,210
W jaskini spytałeś mnie,

288
00:20:53,710 --> 00:20:56,880
jak stawić czoła śmierci bez strachu.

289
00:20:58,090 --> 00:21:02,386
Prawdziwą odwagą
nie jest wyzbyć się strachu,

290
00:21:02,469 --> 00:21:05,847
ale stanąć do walki pomimo niego.

291
00:21:05,931 --> 00:21:07,933
Nie jestem gigantem.

292
00:21:08,016 --> 00:21:10,352
Jeśli pójdę walczyć sam,

293
00:21:11,895 --> 00:21:12,938
zginę.

294
00:21:13,021 --> 00:21:15,524
Honorową śmiercią.

295
00:21:15,607 --> 00:21:19,361
Ratując swoich przyjaciół.

296
00:21:45,137 --> 00:21:46,805
Cip, cip, ptaszynko.

297
00:21:53,437 --> 00:21:55,355
Mister 3, coś się stało?

298
00:22:06,491 --> 00:22:08,952
Muszę zawiesić połączenie.

299
00:23:03,256 --> 00:23:04,341
Przykro mi.

300
00:23:05,133 --> 00:23:06,927
Twoje zwierzątka nie żyją.

301
00:23:27,280 --> 00:23:29,741
A Słomkowi żyją, jak mniemam?

302
00:23:29,825 --> 00:23:31,159
Powiedz mi…

303
00:23:31,243 --> 00:23:33,662
Z kim tak naprawdę rozmawiam?

304
00:23:33,745 --> 00:23:35,414
Możesz mi mówić…

305
00:23:37,457 --> 00:23:38,875
Mister Książę.

306
00:23:39,418 --> 00:23:41,420
Powiem tak, Mister Książę.

307
00:23:41,503 --> 00:23:46,758
Słomkowi pożałują,
że wzięli na pokład księżniczkę Vivi.

308
00:23:47,259 --> 00:23:51,012
A ty pożałujesz, że odebrałeś ten telefon.

309
00:24:20,625 --> 00:24:22,043
Cześć, piękny.

310
00:24:29,926 --> 00:24:32,262
- Ciężko się poruszać.
- I oddychać.

311
00:24:32,345 --> 00:24:33,763
Nie przetnę wosku,

312
00:24:33,847 --> 00:24:35,474
ale mogę odciąć sobie nogi.

313
00:24:35,557 --> 00:24:38,018
Serio? Co to ma być za plan?

314
00:24:38,101 --> 00:24:39,644
Lepszy niż śmierć.

315
00:24:40,270 --> 00:24:41,229
On to robi.

316
00:24:41,313 --> 00:24:43,732
Jak chcesz ich pokonać bez nóg?

317
00:24:43,815 --> 00:24:45,358
Nie chcesz, to nie patrz.

318
00:24:45,901 --> 00:24:48,195
Obrzydliwe! Przestań!

319
00:24:51,448 --> 00:24:54,367
Uwolnij ich. To mnie ściga Baroque Works.

320
00:24:54,451 --> 00:24:57,871
Pomogli ci,
więc też trafili na naszą listę.

321
00:24:57,954 --> 00:25:01,708
Nie uratujesz ich
i nie zdążysz ocalić Alabasty.

322
00:25:02,334 --> 00:25:03,919
On chce cię wkurzyć.

323
00:25:05,086 --> 00:25:08,465
A co wy wiecie
o ojczyźnie swojej koleżanki?

324
00:25:08,548 --> 00:25:11,843
Jej mieszkańcy o wszystko winią króla.

325
00:25:12,844 --> 00:25:15,972
- Jej ojca.
- On się stara ratować kraj.

326
00:25:16,473 --> 00:25:18,683
To Baroque Works go niszczy.

327
00:25:18,767 --> 00:25:21,186
Tak czy siak, zanosi się na rebelię.

328
00:25:21,269 --> 00:25:24,397
Małą, łatwą do opanowania. Do niedawna.

329
00:25:24,481 --> 00:25:26,483
Jesteś na bieżąco?

330
00:25:26,566 --> 00:25:29,694
NOWA ZMORA – PIRACI BLIKINGOWIE

331
00:25:29,778 --> 00:25:31,613
„Zmiany w Alabaście.

332
00:25:31,696 --> 00:25:36,368
Tysiące królewskich żołnierzy
przechodzą na stronę rebeliantów”.

333
00:25:36,451 --> 00:25:39,538
Tysiące? Jeju, to sporo.

334
00:25:39,621 --> 00:25:41,790
- Ciekawe dlaczego.
- Albo dla kogo.

335
00:25:41,873 --> 00:25:43,875
Czemu to robicie?

336
00:25:43,959 --> 00:25:46,711
Czego Baroque Works chce od Alabasty?

337
00:25:47,295 --> 00:25:48,713
Tajemnica Mistera 0.

338
00:25:53,093 --> 00:25:54,636
Ironia losu.

339
00:25:54,719 --> 00:25:58,723
Alabastę czeka wojna domowa,
a jedyną osobę, która może jej zapobiec,

340
00:25:58,807 --> 00:26:01,101
zaraz spotka tutaj śmierć.

341
00:26:01,184 --> 00:26:02,561
Jest bezużyteczna.

342
00:26:03,311 --> 00:26:04,646
I sama.

343
00:26:08,900 --> 00:26:11,570
Ten psychol chce,
żebyśmy zginęli w strachu.

344
00:26:12,195 --> 00:26:13,947
Nie dam mu satysfakcji.

345
00:26:20,036 --> 00:26:22,372
Spokojnie. Luffy przyjdzie.

346
00:26:22,455 --> 00:26:24,916
Wy się nigdy nie poddajecie.

347
00:26:25,000 --> 00:26:26,334
A ty się poddajesz?

348
00:26:27,419 --> 00:26:28,503
A twoje królestwo?

349
00:26:29,379 --> 00:26:30,547
Nie trać nadziei.

350
00:26:31,381 --> 00:26:34,384
Cokolwiek Miss Goldenweek robi Luffy’emu,

351
00:26:35,677 --> 00:26:37,554
on z pewnością z tym walczy.

352
00:26:41,766 --> 00:26:44,978
Czerwień budzi w tobie złość na to,
co wybiorę ja.

353
00:26:45,061 --> 00:26:48,023
Niegrzeczną laleczkę trzeba ukarać.

354
00:26:49,107 --> 00:26:51,860
Mister 3 zabija właśnie twoich przyjaciół.

355
00:26:51,943 --> 00:26:53,403
Jak się z tym czujesz?

356
00:26:53,486 --> 00:26:56,323
Jestem wściekły!

357
00:27:02,120 --> 00:27:03,997
Nadal chcesz ich ratować?

358
00:27:08,585 --> 00:27:11,588
To mój ulubiony kolor.

359
00:27:12,213 --> 00:27:16,551
Wiesz, że na spektrum barw
czarny jest brakiem światła?

360
00:27:17,260 --> 00:27:20,597
A na mojej palecie jest brakiem nadziei.

361
00:27:21,431 --> 00:27:23,850
Nazywam go czernią zdrady.

362
00:27:23,933 --> 00:27:26,603
Sprawia, że porzucasz to, w co wierzysz.

363
00:27:28,355 --> 00:27:31,107
Masz jakieś marzenie, laleczko?

364
00:27:32,150 --> 00:27:34,653
Odnajdę One Piece

365
00:27:34,736 --> 00:27:38,365
i zostanę królem piratów!

366
00:27:53,797 --> 00:27:55,840
Już nie.

367
00:27:57,884 --> 00:27:59,344
Zawsze byłam samotna.

368
00:27:59,427 --> 00:28:01,221
Takie moje brzemię.

369
00:28:02,347 --> 00:28:03,807
Ale twoje jest gorsze.

370
00:28:03,890 --> 00:28:06,142
Jak u wszystkich po diabelskim owocu.

371
00:28:07,977 --> 00:28:08,978
Morze.

372
00:28:10,146 --> 00:28:11,189
Zanurz się,

373
00:28:11,815 --> 00:28:14,442
a twoje marzenia nigdy się nie spełnią.

374
00:28:16,778 --> 00:28:18,446
Wejdź do wody.

375
00:28:29,541 --> 00:28:30,542
Właśnie tak.

376
00:28:33,211 --> 00:28:34,212
Śmiało.

377
00:28:35,213 --> 00:28:37,549
A teraz powtarzaj po mnie.

378
00:28:38,258 --> 00:28:40,343
Nigdy nie znajdę One Piece.

379
00:28:40,427 --> 00:28:45,849
Nigdy nie znajdę…

380
00:28:46,349 --> 00:28:47,726
One…

381
00:28:51,438 --> 00:28:54,357
Nigdy, przenigdy,
nie zostanę królem piratów.

382
00:28:54,441 --> 00:28:55,442
Nigdy…

383
00:28:56,651 --> 00:28:57,652
przenigdy…

384
00:28:59,320 --> 00:29:00,447
nie…

385
00:29:01,364 --> 00:29:02,282
zostanę…

386
00:29:03,324 --> 00:29:04,367
królem…

387
00:29:04,951 --> 00:29:06,536
pira…

388
00:29:06,619 --> 00:29:07,495
Luffy!

389
00:29:09,330 --> 00:29:10,707
Nie mów tego!

390
00:29:14,502 --> 00:29:15,920
Idę po ciebie!

391
00:29:16,504 --> 00:29:18,047
Zepsułeś mi zabawę!

392
00:29:18,131 --> 00:29:19,841
Będziesz moją nową laleczką.

393
00:29:19,924 --> 00:29:22,427
Chyba śnisz, Pippi Kolorowanko.

394
00:29:28,141 --> 00:29:30,477
Luffy!

395
00:29:32,020 --> 00:29:33,021
Mam cię.

396
00:29:34,230 --> 00:29:36,316
Kapitan Usopp przybywa na pomoc.

397
00:29:38,359 --> 00:29:39,569
Chodź.

398
00:29:58,254 --> 00:29:59,798
Gdzie reszta załogi?

399
00:30:16,606 --> 00:30:18,233
Już prawie gotowe.

400
00:30:39,838 --> 00:30:40,964
O rany.

401
00:30:41,464 --> 00:30:43,216
Teraz macie przechlapane.

402
00:30:43,299 --> 00:30:44,467
Co to za pajac?

403
00:30:46,344 --> 00:30:47,345
Chyba bohater.

404
00:30:48,471 --> 00:30:52,642
Ciekawe, że się wyswobodziłeś
z pułapki kolorów mojej partnerki.

405
00:30:52,725 --> 00:30:55,270
Jeśli chcieliście ocalić przyjaciół,

406
00:30:56,604 --> 00:30:57,814
spóźniliście się.

407
00:31:12,829 --> 00:31:14,038
Są martwi?

408
00:31:14,122 --> 00:31:15,164
Jeszcze nie.

409
00:31:15,248 --> 00:31:19,002
Obstawiam, że mają w płucach
powietrza na parę minut.

410
00:31:19,085 --> 00:31:21,421
To nawet więcej niż wy.

411
00:31:21,504 --> 00:31:23,298
To ty to zrobiłeś.

412
00:31:24,549 --> 00:31:27,844
I to ty pokrzyżowałeś pojedynek gigantów.

413
00:31:28,344 --> 00:31:29,596
Zgadza się.

414
00:31:29,679 --> 00:31:31,890
To wszystko moje dzieło.

415
00:31:31,973 --> 00:31:33,433
Zapłacisz za to.

416
00:31:34,934 --> 00:31:36,227
Pora na łomot.

417
00:31:37,270 --> 00:31:39,814
Będę za tobą. Pokaż mu, Luffy.

418
00:31:46,321 --> 00:31:48,406
Usopp, rozdzielamy się!

419
00:31:48,489 --> 00:31:50,366
Czekaj! Oni umrą!

420
00:31:50,450 --> 00:31:51,910
Nie pozwolisz na to!

421
00:31:56,539 --> 00:32:00,251
Jego nie ma na liście,
ale i tak możemy go zabić.

422
00:32:00,335 --> 00:32:01,252
Słyszysz?

423
00:32:01,336 --> 00:32:02,921
Już po tobie.

424
00:32:03,463 --> 00:32:06,507
- Nawet nie wiemy, kim jesteś.
- Ostatnie słowa?

425
00:32:15,850 --> 00:32:17,268
Proponuję

426
00:32:18,561 --> 00:32:20,897
załatwić to jak wojownicy z Elbaphu.

427
00:32:21,856 --> 00:32:22,815
Pojedynkiem.

428
00:32:29,697 --> 00:32:30,990
Wybacz, po prostu…

429
00:32:31,699 --> 00:32:33,743
Ty na nas?

430
00:32:33,826 --> 00:32:35,703
To nierówna walka.

431
00:32:35,787 --> 00:32:36,996
Doskonały pomysł.

432
00:32:37,497 --> 00:32:38,498
Dobra.

433
00:32:39,123 --> 00:32:41,960
- Z którym z nas chcesz walczyć?
- Z nią.

434
00:32:44,045 --> 00:32:45,380
Porwała Nami.

435
00:32:46,255 --> 00:32:47,507
Zemszczę się za to.

436
00:32:47,590 --> 00:32:48,883
Dobrze, kotku.

437
00:32:48,967 --> 00:32:51,135
Cały dzień chciałam kogoś zabić.

438
00:32:53,221 --> 00:32:57,433
Na Elbaphie pojedynki zaczynają się
gestem szacunku.

439
00:32:58,226 --> 00:33:01,104
Ukłonem albo uściskiem dłoni.

440
00:33:01,980 --> 00:33:04,649
Ja wolałabym zacząć tak.

441
00:33:22,750 --> 00:33:24,335
Miss Valentine, tak?

442
00:33:25,253 --> 00:33:27,171
Sama wymyśliłaś ten przydomek?

443
00:33:27,255 --> 00:33:28,881
Nie jesteś zbyt słodka.

444
00:33:31,426 --> 00:33:32,552
Jestem

445
00:33:33,177 --> 00:33:35,304
bardzo słodziutka!

446
00:33:39,017 --> 00:33:41,019
Może byś mi pomógł?

447
00:33:41,102 --> 00:33:43,771
Dwoje na jednego to nie jest pojedynek.

448
00:33:43,855 --> 00:33:46,149
Twój partner to niezły lamus.

449
00:33:46,232 --> 00:33:49,193
Jaką ma moc? Wybuchowych smarków?

450
00:33:50,778 --> 00:33:51,946
Obrzydliwe.

451
00:34:01,164 --> 00:34:03,332
Przestaniesz wreszcie paplać?

452
00:34:04,000 --> 00:34:05,460
Zamknę ci jadaczkę.

453
00:34:07,462 --> 00:34:08,713
To było 20 kg.

454
00:34:10,048 --> 00:34:11,466
Pięćdziesiąt.

455
00:34:11,549 --> 00:34:13,384
Nic nie poczułem.

456
00:34:15,261 --> 00:34:17,722
Sto kilogramów!

457
00:34:19,223 --> 00:34:21,142
Z czego rżysz?

458
00:34:21,642 --> 00:34:23,102
Zaraz zginiesz.

459
00:34:23,186 --> 00:34:24,896
Honorową śmiercią,

460
00:34:25,396 --> 00:34:27,356
ratując przyjaciół.

461
00:34:30,902 --> 00:34:31,903
Val?

462
00:35:06,687 --> 00:35:07,939
Dzięki za ratunek.

463
00:35:09,649 --> 00:35:12,819
Wyrównajmy szanse. Ja się zajmę nim.

464
00:35:12,902 --> 00:35:13,778
A my nią.

465
00:35:24,205 --> 00:35:28,876
Wiemy o tobie wszystko, Monkey D. Luffy.

466
00:35:30,920 --> 00:35:34,340
Baroque Works zawsze
dobrze poznaje swoje cele.

467
00:35:35,925 --> 00:35:37,426
Ich mocne strony.

468
00:35:40,680 --> 00:35:43,891
A przede wszystkim słabości.

469
00:35:43,975 --> 00:35:45,726
Ja znam twoje.

470
00:35:46,435 --> 00:35:48,229
Lubisz się bić.

471
00:35:48,312 --> 00:35:50,606
Atakujesz impulsywnie.

472
00:35:51,440 --> 00:35:54,235
Uderzasz bez zastanowienia.

473
00:35:57,780 --> 00:35:59,615
Inaczej niż ja.

474
00:36:00,575 --> 00:36:02,952
Ja wolę się przygotować.

475
00:36:20,344 --> 00:36:21,512
Jeszcze żyję?

476
00:36:21,596 --> 00:36:23,347
Wesołych walentynek.

477
00:36:26,350 --> 00:36:28,811
- Zostaw mojego przyjaciela.
- Naszego.

478
00:36:30,313 --> 00:36:31,898
Litości, Miss Wednesday.

479
00:36:31,981 --> 00:36:34,025
Nie dorastasz mi do pięt.

480
00:36:38,112 --> 00:36:39,780
Roronoa Zoro.

481
00:36:40,281 --> 00:36:41,657
W pułapce jak mysz.

482
00:36:43,242 --> 00:36:44,410
Piękny widok.

483
00:36:44,493 --> 00:36:47,205
Tylko tak masz ze mną jakieś szanse.

484
00:36:47,288 --> 00:36:49,081
Umiesz walczyć bez mieczy?

485
00:36:49,165 --> 00:36:51,292
A ty bez dłubania w nosie?

486
00:36:55,504 --> 00:36:58,257
Moje pociski tchnienia
nie mają sobie równych.

487
00:37:02,553 --> 00:37:05,598
Gum-gumowy stemplujący gatling!

488
00:37:24,450 --> 00:37:25,451
Dobranoc.

489
00:37:31,540 --> 00:37:32,750
Pudło.

490
00:37:32,833 --> 00:37:34,669
Piekielny wrzód na dupie.

491
00:37:34,752 --> 00:37:36,879
Zaraz będziesz miał piekło w gębie.

492
00:37:36,963 --> 00:37:38,297
Specjalna gwiazda tabasco!

493
00:39:24,236 --> 00:39:27,156
Fajny patyk. Tylko trochę kruchy.

494
00:39:30,659 --> 00:39:33,329
Chciałeś zginąć dumnie,
a skończysz jak głąb.

495
00:39:44,382 --> 00:39:45,633
To za Igarama.

496
00:39:50,137 --> 00:39:51,222
Zoro!

497
00:39:51,764 --> 00:39:53,557
Płomienna gwiazda!

498
00:40:15,204 --> 00:40:16,539
Dorry?

499
00:40:20,459 --> 00:40:22,294
Podoba ci się mój posąg?

500
00:40:23,754 --> 00:40:26,841
Gum-gumowy pistolet!

501
00:40:35,474 --> 00:40:36,809
Świecowe okowy!

502
00:40:46,902 --> 00:40:48,612
Zawoskowałeś Dorry’ego.

503
00:40:48,696 --> 00:40:50,823
Nie walczysz honorowo!

504
00:40:52,032 --> 00:40:54,535
W przeciwieństwie do tych gigantów.

505
00:40:54,618 --> 00:40:57,121
Dlatego były takim łatwym celem.

506
00:41:01,459 --> 00:41:03,002
Tak jak ty.

507
00:41:05,921 --> 00:41:09,258
Każdy problem chciałbyś rozwiązać ciosami.

508
00:41:09,341 --> 00:41:10,801
Nigdy się nie poddam.

509
00:41:11,635 --> 00:41:14,722
A może nigdy nie wyciągniesz wniosków.

510
00:41:17,933 --> 00:41:19,935
Moje dane były błędne.

511
00:41:22,354 --> 00:41:24,607
Bardzo łatwo cię pokonać.

512
00:41:24,690 --> 00:41:29,445
Prawie tak łatwo
jak tych biednych, głupich gigantów.

513
00:41:41,290 --> 00:41:44,210
Ci giganci byli moimi przyjaciółmi.

514
00:41:48,589 --> 00:41:50,508
A ty ich znieważyłeś.

515
00:41:54,512 --> 00:41:56,347
Świecowy mur!

516
00:41:56,430 --> 00:41:59,266
Gum-gumowy młot!

517
00:42:24,458 --> 00:42:26,544
Luffy! Jesteś cały.

518
00:42:26,627 --> 00:42:29,630
- My też, o dziwo.
- Usopp nas uratował.

519
00:42:32,049 --> 00:42:34,635
- No pewnie.
- Co tu się wydarzyło?

520
00:42:36,220 --> 00:42:37,388
Sanji.

521
00:42:38,931 --> 00:42:41,559
Nie można was spuścić z oka, co?

522
00:42:41,642 --> 00:42:42,810
Gdzie byłeś?

523
00:42:42,893 --> 00:42:44,645
Spoko, uratowałem ich.

524
00:42:44,728 --> 00:42:47,231
Byłem naprawdę niezły.

525
00:42:47,314 --> 00:42:48,899
Patrzcie, co mam.

526
00:42:50,192 --> 00:42:53,279
- Wiecznowskaz?
- Ustawiony na Alabastę.

527
00:42:54,780 --> 00:42:56,115
Sanji!

528
00:42:56,991 --> 00:42:59,660
- Wspaniale.
- Też się do czegoś przydałem.

529
00:42:59,743 --> 00:43:02,621
Nie musimy czekać,
aż logowskaz się zresetuje.

530
00:43:04,039 --> 00:43:05,916
Zmywajmy się stąd.

531
00:43:06,875 --> 00:43:07,876
Chętnie.

532
00:43:08,669 --> 00:43:10,713
Zanim znów ktoś nas zaatakuje.

533
00:43:13,591 --> 00:43:15,342
Były dinozaury.

534
00:43:15,426 --> 00:43:18,220
- Zabójcy.
- Pominęliśmy coś?

535
00:43:20,806 --> 00:43:22,182
No tak.

536
00:43:22,266 --> 00:43:23,267
Giganci.

537
00:43:23,350 --> 00:43:26,645
Dorry też był zawoskowany,
więc go uwolniłem.

538
00:43:32,985 --> 00:43:35,904
Wiedzieliście,
że na tej wyspie są giganci?

539
00:43:40,326 --> 00:43:43,871
Najdroższy przyjacielu.
Dzięki bogom, że żyjesz.

540
00:43:43,954 --> 00:43:45,914
Dzięki bogom, że ty żyjesz.

541
00:43:45,998 --> 00:43:48,709
Nie ściskaj mnie, bo rana mnie boli.

542
00:43:48,792 --> 00:43:51,045
Dobrze, że obaj żyjecie.

543
00:43:51,128 --> 00:43:53,088
My, giganci, jesteśmy mocni.

544
00:43:53,172 --> 00:43:56,383
Odkąd mnie uwolniłeś,
jestem jak nowo narodzony.

545
00:43:56,467 --> 00:44:02,348
A jego gulasz mógłby
każdego przywrócić z zaświatów.

546
00:44:05,809 --> 00:44:07,603
Co z waszym pojedynkiem?

547
00:44:07,686 --> 00:44:08,979
Chyba już nie…

548
00:44:09,063 --> 00:44:11,148
Po stu latach remisów

549
00:44:12,316 --> 00:44:15,027
wyrok bogów jest już chyba jasny.

550
00:44:18,030 --> 00:44:18,864
Dziękuję.

551
00:44:19,907 --> 00:44:22,284
- Za to, co powiedziałeś.
- Nie.

552
00:44:22,368 --> 00:44:24,078
To ja dziękuję tobie.

553
00:44:24,161 --> 00:44:26,914
Poznaliśmy nową opowieść.

554
00:44:27,498 --> 00:44:30,584
Legendę o dzielnym wojowniku Usoppie.

555
00:44:31,710 --> 00:44:32,878
Tak jest!

556
00:44:34,380 --> 00:44:35,923
A ja mam nowe marzenie.

557
00:44:36,006 --> 00:44:38,050
Chcę odwiedzić Elbaph.

558
00:44:38,133 --> 00:44:40,886
Będziesz tam pasował.

559
00:44:40,969 --> 00:44:44,098
No, może trochę
będziesz odstawał wzrostem.

560
00:44:47,685 --> 00:44:48,686
Księżniczko.

561
00:44:49,520 --> 00:44:51,313
Oby w twoim kraju był pokój.

562
00:44:51,397 --> 00:44:52,564
Dzięki, Dorry.

563
00:44:52,648 --> 00:44:54,149
Gdy wypłyniecie,

564
00:44:54,775 --> 00:45:00,781
płyńcie prosto przed siebie,
nieważne, co się będzie działo.

565
00:45:01,365 --> 00:45:04,201
Jak to? A co się niby ma dziać?

566
00:45:04,284 --> 00:45:07,955
Trzymajcie się!
Postarajcie się już nie umierać!

567
00:45:21,885 --> 00:45:25,472
Luffy, już zbyt długo
odwodzę was od waszego celu.

568
00:45:25,556 --> 00:45:28,559
Przesiądę się na najbliższy statek,
jaki spotkamy.

569
00:45:28,642 --> 00:45:30,519
Wiecznowskaz mnie poprowadzi.

570
00:45:31,186 --> 00:45:32,604
Za późno.

571
00:45:32,688 --> 00:45:35,524
Nami już wyznaczyła kurs na Alabastę.

572
00:45:40,487 --> 00:45:42,656
Nie mogę was o to prosić.

573
00:45:44,491 --> 00:45:45,492
I nie musisz.

574
00:45:48,370 --> 00:45:49,246
Mówiłam.

575
00:45:52,124 --> 00:45:53,751
Jak to zobaczysz, to wiesz.

576
00:45:57,546 --> 00:45:59,339
Nowi przyjaciele wypłynęli.

577
00:45:59,423 --> 00:46:03,302
Przez morskiego potwora
nie popłyną daleko.

578
00:46:03,385 --> 00:46:05,721
Chyba że im pomożemy.

579
00:46:07,473 --> 00:46:11,018
Walczyłem moim toporem
przez ponad sto lat.

580
00:46:11,101 --> 00:46:12,978
A ja moim mieczem Terrym.

581
00:46:14,021 --> 00:46:17,232
Ale skoro nie będziemy
się już pojedynkować,

582
00:46:17,733 --> 00:46:20,194
to dobry sposób, by się pożegnać.

583
00:46:22,279 --> 00:46:25,824
Uwaga! Coś płynie prosto na nas!

584
00:46:25,908 --> 00:46:28,118
- Dinozaur?
- Król mórz?

585
00:46:32,414 --> 00:46:35,209
Ogromna złota rybka!

586
00:46:38,670 --> 00:46:40,005
Ster na bakburtę!

587
00:46:40,088 --> 00:46:41,131
Nie!

588
00:46:41,215 --> 00:46:42,966
Płyniemy naprzód.

589
00:46:43,050 --> 00:46:44,301
Jak mówił Brogy.

590
00:46:44,384 --> 00:46:47,012
Panowanie…

591
00:46:47,095 --> 00:46:50,098
I Władztwo!

592
00:47:04,905 --> 00:47:06,448
Widzieliście to?

593
00:47:07,533 --> 00:47:09,701
To było niesamowite!

594
00:47:13,580 --> 00:47:16,583
- Powodzenia!
- Powodzenia!

595
00:47:19,795 --> 00:47:21,463
Świetny cios, przyjacielu.

596
00:47:21,547 --> 00:47:23,966
Równie dobry jak twój.

597
00:47:24,925 --> 00:47:28,762
Wiesz co? Przypomniało mi się,
czemu się pojedynkowaliśmy.

598
00:47:28,846 --> 00:47:30,222
Mnie też.

599
00:47:30,305 --> 00:47:32,516
Każdy z nas pokonał króla mórz.

600
00:47:32,599 --> 00:47:34,852
Pytanie, czyj był większy.

601
00:47:34,935 --> 00:47:36,478
Oczywiście, że mój.

602
00:47:36,562 --> 00:47:37,604
Bzdura!

603
00:47:37,688 --> 00:47:40,023
Mój na pewno był większy!

604
00:47:40,107 --> 00:47:41,775
Wątpisz w mój honor?

605
00:47:41,859 --> 00:47:44,152
Chyba w trzeźwość twojego umysłu!

606
00:47:44,236 --> 00:47:46,989
Musimy rozwiązać to raz na zawsze.

607
00:47:47,072 --> 00:47:49,157
- Pojedynkiem!
- Pojedynkiem!

608
00:47:51,493 --> 00:47:53,704
Mogłem z tego zrobić sushi.

609
00:47:53,787 --> 00:47:55,455
- Nie.
- Zabiłem wiele ryb.

610
00:47:55,539 --> 00:47:59,084
- Nie takich rozmiarów.
- Nie mam problemów z rozmiarem.

611
00:48:00,669 --> 00:48:01,795
Idioci.

612
00:48:12,306 --> 00:48:13,807
Widzisz, co narobiłeś?

613
00:48:13,891 --> 00:48:15,142
Przegraliśmy walkę,

614
00:48:15,225 --> 00:48:18,854
twoja partnerka oszalała,
a nasze cele znowu nam zwiały.

615
00:48:20,147 --> 00:48:22,983
Mówiłam, że trzeba było od razu ich zabić.

616
00:48:29,239 --> 00:48:30,657
Co mu powiemy?

617
00:48:34,870 --> 00:48:36,330
Powiem mu prawdę.

618
00:48:36,914 --> 00:48:38,373
Że to twoja wina.

619
00:48:43,211 --> 00:48:46,548
Nic mu nie powiesz.

620
00:48:56,350 --> 00:49:00,103
- Najlepszy dinozaur, jakiego jadłem.
- Jadłeś ich więcej?

621
00:49:00,187 --> 00:49:02,648
Nie, ale nie da się zrobić lepszego.

622
00:49:02,731 --> 00:49:04,399
Ledwo się zmieścił na patelni.

623
00:49:04,483 --> 00:49:06,068
Zasłużyliśmy na ucztę.

624
00:49:06,151 --> 00:49:07,152
Właśnie.

625
00:49:10,197 --> 00:49:11,281
Uwaga, uwaga.

626
00:49:14,618 --> 00:49:16,787
Za bohatera Małego Ogrodu.

627
00:49:19,289 --> 00:49:20,165
Za Usoppa.

628
00:49:20,248 --> 00:49:22,626
- Za Usoppa!
- Za Usoppa!

629
00:49:23,669 --> 00:49:25,462
Opowiesz nam historię?

630
00:49:26,421 --> 00:49:27,464
Nie mogę.

631
00:49:31,385 --> 00:49:34,888
Byłem zupełnie sam.
Tylko ja i sześcioro zabójców.

632
00:49:34,972 --> 00:49:36,890
- Sześcioro?
- Może ośmioro.

633
00:49:36,974 --> 00:49:38,934
Byli szybcy, prawda, Vivi?

634
00:49:40,352 --> 00:49:41,979
Nie dało się policzyć.

635
00:49:42,062 --> 00:49:45,273
Ja też pokonałem
dwoje agentów Baroque Works.

636
00:49:45,357 --> 00:49:48,402
- Których?
- Miss Friday i Mistera 13.

637
00:49:49,444 --> 00:49:50,362
Jacy byli?

638
00:49:50,445 --> 00:49:51,863
Jacy?

639
00:49:52,364 --> 00:49:53,240
Byli…

640
00:49:53,323 --> 00:49:55,450
Bardzo niebezpieczni.

641
00:49:55,534 --> 00:49:57,244
Dziękuję, Vivi.

642
00:49:57,327 --> 00:50:00,372
Dinozaur liczy się za dziesięciu agentów.

643
00:50:00,455 --> 00:50:01,790
Ten, którego zabiłem?

644
00:50:01,873 --> 00:50:03,917
- W snach.
- Skręciłem mu kark.

645
00:50:04,001 --> 00:50:06,378
- A ja ciąłem go w serce.
- W życiu.

646
00:50:06,461 --> 00:50:09,006
Będą tak, póki się nie zmęczą.

647
00:50:09,089 --> 00:50:11,842
Albo nie zgłodnieją. Przyzwyczaisz się.

648
00:50:11,925 --> 00:50:14,511
Ja bym takiemu przywalił w nos.

649
00:50:14,594 --> 00:50:16,722
Fajnie być częścią załogi.

650
00:50:16,805 --> 00:50:19,933
I fajnie mieć na pokładzie
inną dziewczynę.

651
00:50:24,646 --> 00:50:26,481
Jaja sobie ze mnie robią!

652
00:50:27,190 --> 00:50:30,277
Jestem zmęczona,
położę się dziś wcześniej.

653
00:50:30,360 --> 00:50:32,738
- Widzimy się rano.
- Jasne.

654
00:53:54,022 --> 00:53:57,734
Napisy: Zofia Sław

