1
00:00:23,606 --> 00:00:26,192
Rozumiecie powagę sytuacji?

2
00:00:27,777 --> 00:00:28,695
Wdepnęliśmy.

3
00:00:29,738 --> 00:00:32,282
Dlaczego tak dziwnie się zachowujecie?

4
00:00:34,200 --> 00:00:36,327
Nami, pokaż nogę.

5
00:00:36,828 --> 00:00:38,830
Marzenie kuchcika.

6
00:00:38,913 --> 00:00:43,501
Chodzi o ten wzorek. Musisz go zetrzeć.

7
00:00:44,878 --> 00:00:46,046
A po co?

8
00:00:59,350 --> 00:01:00,769
Wiesz, gdzie jesteś?

9
00:01:02,479 --> 00:01:06,816
Pamiętam wszystko, ale nie panowałam
nad sobą.

10
00:01:07,525 --> 00:01:12,363
To znak groźnej agentki, Miss Goldenweek.
Jej hipnotyczna farba wpływa na psychikę

11
00:01:12,447 --> 00:01:16,826
ofiary. Wnika w skórę i dosłownie barwi
emocje. Zmazanie symbolu przywraca

12
00:01:16,910 --> 00:01:18,787
samokontrolę.

13
00:01:21,873 --> 00:01:25,585
Współczuję, Nami. Ja nigdy nie
pozwoliłbym na zrobienie ze mnie

14
00:01:25,668 --> 00:01:27,253
marionetki.

15
00:01:31,424 --> 00:01:35,386
Te, śmieszek! Masz symbol na nodze.

16
00:01:36,096 --> 00:01:38,098
-Nieprawda.
-Prawda.

17
00:01:38,681 --> 00:01:39,516
Spójrz.

18
00:01:40,558 --> 00:01:41,559
Nie łaskocz.

19
00:01:42,727 --> 00:01:45,647
Ciszej, bo usłyszą was agenci.

20
00:01:48,650 --> 00:01:52,028
W bucie powinien być wytrych.

21
00:01:52,112 --> 00:01:54,114
Kajdany są z wosku.

22
00:01:54,864 --> 00:01:56,699
Nic nie wskórasz.

23
00:01:57,742 --> 00:02:00,537
Oby wasi przyjaciele przybyli z pomocą.

24
00:02:01,955 --> 00:02:06,751
O nie. Usopp! Pamiętam, że gdzieś spadł.

25
00:02:08,128 --> 00:02:09,212
Oby przeżył.

26
00:02:09,295 --> 00:02:10,421
A Sanji?

27
00:02:11,840 --> 00:02:15,426
Ten koleś na stówę zabłądził.

28
00:02:19,430 --> 00:02:20,765
Zostaliśmy sami.

29
00:02:20,849 --> 00:02:24,185
Nieprawda. Jest jeszcze Luffy.

30
00:02:24,978 --> 00:02:28,815
Miss Goldenweek sprawiła, że nie jest
teraz sobą.

31
00:02:29,649 --> 00:02:34,904
Nie stawiaj na nim krzyżyka. Poza tym
ciągle żyjemy.

32
00:02:35,613 --> 00:02:38,074
I to mnie martwi.

33
00:02:38,950 --> 00:02:43,204
Ten domek, te kajdany. To dzieło
partnera Miss Goldneweek, Mistera Trzy.

34
00:02:43,288 --> 00:02:49,169
Cokolwiek zaplanował, będziemy cierpieć.

35
00:03:12,150 --> 00:03:17,322
Możesz się pozachwycać. Co sądzisz o moim
dziele?

36
00:03:18,031 --> 00:03:19,324
Fajne, bo krzykliwe.

37
00:03:20,241 --> 00:03:21,159
Oczywiście.

38
00:03:22,410 --> 00:03:23,912
Jakieś kłopoty?

39
00:03:24,412 --> 00:03:28,166
Mam szermierza i nawigatorkę. Księżniczka
uciekła.

40
00:03:28,666 --> 00:03:31,252
Potrzebujemy jeszcze kapitana.

41
00:03:32,378 --> 00:03:33,254
Gdzie jest?

42
00:03:33,755 --> 00:03:34,881
Piknikuje na plaży.

43
00:03:35,381 --> 00:03:37,091
Miałaś go przyprowadzić.

44
00:03:37,175 --> 00:03:38,301
Jest mój.

45
00:03:38,801 --> 00:03:41,346
Rozmawialiśmy o tym.

46
00:03:41,429 --> 00:03:43,264
Chcę nową zabawkę.

47
00:03:44,224 --> 00:03:46,100
Było nie psuć poprzednich.

48
00:03:47,060 --> 00:03:48,728
Pozwolę ci się nią pobawić.

49
00:03:51,439 --> 00:03:53,483
Jakże mógłbym odmówić?

50
00:03:55,151 --> 00:03:57,820
Pobaw się nim, a potem przyprowadź.

51
00:03:59,197 --> 00:04:02,575
Bez niego nie ukończę mojego arcydzieła.

52
00:04:05,370 --> 00:04:08,414
Przypomina tort. Czyżbym miała urodziny?

53
00:04:09,332 --> 00:04:13,002
Nie, ale ma świeczki. Skoro
pozbyliśmy się olbrzymów, już nikt

54
00:04:13,086 --> 00:04:16,464
nie popsuje nam zabawy.

55
00:04:33,189 --> 00:04:34,023
Luffy!

56
00:04:36,943 --> 00:04:38,319
Dobrze, że jesteś.

57
00:04:40,280 --> 00:04:44,701
Mamy kłopot. Baroque Works złapało Nami
i Zoro. Na polance budują narzędzie

58
00:04:44,784 --> 00:04:45,785
tortur.

59
00:04:48,621 --> 00:04:51,916
Sprawa jest poważna. Pójdźmy tam,

60
00:04:52,792 --> 00:04:56,462
ty zrobisz gum-gumowe hocki-klocki
i uciekniemy z wyspy.

61
00:04:57,714 --> 00:04:59,132
To moja wina.

62
00:04:59,215 --> 00:05:02,385
Nieprawda. To wina szurniętych
skrytobójców.

63
00:05:03,636 --> 00:05:04,887
Ostrzegała nas.

64
00:05:06,931 --> 00:05:11,728
Powiedziała, że jeśli nie przyjmę
jej oferty, ucierpią moi przyjaciele.

65
00:05:13,354 --> 00:05:15,106
To wszystko przeze mnie.

66
00:05:19,610 --> 00:05:20,987
Co masz na twarzy?

67
00:05:21,612 --> 00:05:23,531
Wszyscy umrzecie.

68
00:05:24,449 --> 00:05:28,661
Nie jesteś sobą. Poradzimy sobie.
Ty i ja. Dwaj kapitanowie. Jak Yassop

69
00:05:28,745 --> 00:05:32,540
i Shanks. Podążymy za marzeniami i
pokonamy każdego, kto wejdzie nam

70
00:05:32,623 --> 00:05:34,125
w paradę.

71
00:05:39,422 --> 00:05:43,885
Sam sobie nie poradzę. Cokolwiek ci
dolega, musisz to zwalczyć.

72
00:05:44,719 --> 00:05:45,553
Proszę.

73
00:05:46,095 --> 00:05:48,514
Wstawaj. Potrzebujemy cię.

74
00:05:53,770 --> 00:05:56,230
Wiem, że marnie to wygląda,

75
00:05:56,856 --> 00:05:58,107
ale nie poddawaj się.

76
00:06:00,485 --> 00:06:01,486
Zaraz wrócę.

77
00:06:04,238 --> 00:06:06,699
Wybacz mi, Usopp.

78
00:06:15,166 --> 00:06:17,126
Urządzimy sobie piknik.

79
00:06:21,089 --> 00:06:22,090
Laleczko.

80
00:06:31,349 --> 00:06:35,395
Myśl, Usopp. Po wyspie kręci się czterech
zabójców.

81
00:06:37,397 --> 00:06:40,525
Schowaj się i zaczekaj, aż sobie pójdą.

82
00:06:41,984 --> 00:06:46,531
Ale wtedy zginą twoi przyjaciele. Dlatego
musisz walczyć.

83
00:06:48,282 --> 00:06:49,492
Ale wtedy umrzesz.

84
00:06:50,701 --> 00:06:53,996
W męczarniach. Dlatego plan C:

85
00:06:55,456 --> 00:06:57,208
znajdź kogoś, kto…

86
00:06:57,792 --> 00:06:58,960
ich pokona.

87
00:07:02,797 --> 00:07:03,631
Sanji.

88
00:07:11,889 --> 00:07:12,723
Nami?

89
00:07:13,891 --> 00:07:14,725
Vivi?

90
00:07:16,018 --> 00:07:16,894
Luffy?

91
00:07:19,063 --> 00:07:19,897
Usopp?

92
00:07:22,483 --> 00:07:24,110
Mchem czochrany?

93
00:07:28,281 --> 00:07:30,616
A to coś nowego.

94
00:08:14,410 --> 00:08:16,913
Miałaś rację. Będziemy cierpieć.

95
00:08:19,624 --> 00:08:21,792
Zapewne czujecie się skrępowani.

96
00:08:21,876 --> 00:08:23,169
Mister Trzy.

97
00:08:23,252 --> 00:08:24,212
Skąd wiesz?

98
00:08:24,295 --> 00:08:27,381
Bo masz trzy włosy na krzyż.

99
00:08:30,301 --> 00:08:32,637
Szkoda, że nie zabiliśmy was wcześniej.

100
00:08:32,720 --> 00:08:34,680
Teraz to nadrobimy.

101
00:08:36,182 --> 00:08:39,810
Wiecie, na czym polega problem z kolegami
po fachu?

102
00:08:40,811 --> 00:08:46,359
Są tak skupieni na pracy, że zapominają o
pięknie… baroku.

103
00:08:48,110 --> 00:08:49,862
Choćby tych dwoje:

104
00:08:51,239 --> 00:08:56,869
zjedli diabelski owoc i co zrobili potem?
Zostali płatnymi zabójcami.

105
00:08:57,662 --> 00:09:00,665
Ich dzieła zostaną zapomniane przez
potomnych.

106
00:09:01,707 --> 00:09:02,959
Ale nie moje.

107
00:09:03,668 --> 00:09:05,044
Czy to już tortury?

108
00:09:05,545 --> 00:09:06,546
Nami.

109
00:09:08,214 --> 00:09:09,757
Poczynisz honory?

110
00:09:12,593 --> 00:09:13,761
Obrzydliwość.

111
00:09:30,611 --> 00:09:32,363
Woskowy deszcz.

112
00:09:34,407 --> 00:09:38,953
Wosk będzie kapał na wasze ciała, by
pokryć je całe i stwardnieć. Zostaniecie

113
00:09:39,036 --> 00:09:41,831
figurami woskowymi.

114
00:09:42,748 --> 00:09:46,210
Doceńcie to. Umrzecie w imię sztuki.

115
00:09:46,919 --> 00:09:50,089
-Boże…
-To ten genialny plan?

116
00:09:51,090 --> 00:09:52,883
Mamy stać i czekać?

117
00:09:54,010 --> 00:09:56,304
Takie półgłówki nigdy nie rozumieją.

118
00:09:57,346 --> 00:10:00,057
Jesteśmy zabójcami. Zabijmy ich
i do domu.

119
00:10:00,558 --> 00:10:02,935
Za to ja jestem artystą.

120
00:10:03,603 --> 00:10:04,895
Marnujemy czas.

121
00:10:05,396 --> 00:10:06,397
Vivi.

122
00:10:07,273 --> 00:10:08,357
Spójrz na Zoro.

123
00:10:09,984 --> 00:10:10,943
Zachował miecze.

124
00:10:12,320 --> 00:10:16,115
Wosk uwieczni ich ekspresję.
Unieśmiertelni cierpienie. Ich ból.

125
00:10:16,198 --> 00:10:19,702
Rozpacz. Powolną agonię.

126
00:10:22,663 --> 00:10:23,831
O to tu chodzi!

127
00:10:24,665 --> 00:10:25,708
Bredzisz.

128
00:10:27,543 --> 00:10:32,214
Masz się za artystę? Okradłam wszystkie
muzea w akwenie East Blue. Twoje dzieła

129
00:10:32,298 --> 00:10:34,467
to pic na wodę.

130
00:10:35,885 --> 00:10:37,011
Uraziły cię?

131
00:10:37,094 --> 00:10:43,017
Twoja twórczość to kłamstwo. Spójrz na
Zoro. Śmieje się zamiast cierpieć.

132
00:10:44,977 --> 00:10:45,936
Ma rację.

133
00:11:05,081 --> 00:11:06,749
Zostawiliście miecze.

134
00:11:06,832 --> 00:11:11,671
Bez nich figura Zoro nie miałaby sensu.

135
00:11:11,754 --> 00:11:16,801
Teraz mogę wyciąć sobie drogę na
wolność i odpłynąć z wyspy.

136
00:11:17,510 --> 00:11:18,552
Zaczyna się.

137
00:11:25,101 --> 00:11:25,976
Co, u licha?

138
00:11:26,769 --> 00:11:29,605
Mój wosk jest twarty jak stal.

139
00:11:30,981 --> 00:11:35,361
Brakuje ci krzepy, by go przeciąć,
ale śmiało, próbuj.

140
00:11:36,529 --> 00:11:37,697
Zabawne.

141
00:11:41,325 --> 00:11:46,455
Oto i ona. Emocja, na którą czekałem.

142
00:11:56,340 --> 00:11:58,676
Nikt nie chciał się ze mną bawić.

143
00:11:59,176 --> 00:12:02,388
Więc zdobyłam wyjątkową farbę i teraz
jest po mojemu.

144
00:12:03,389 --> 00:12:07,101
Zieleń uspokaja tak bardzo, że
akceptujesz własną śmierć. Żółty

145
00:12:07,184 --> 00:12:10,688
rozśmiesza, nawet gdy cię torturują.

146
00:12:12,356 --> 00:12:17,611
Błękit wzbudza smutek, jakiego jeszcze
nigdy nie czułeś.

147
00:12:18,904 --> 00:12:20,865
O czym już pewnie wiesz.

148
00:12:21,657 --> 00:12:22,491
Herbatki?

149
00:12:25,077 --> 00:12:26,787
Moi przyjaciele…

150
00:12:27,705 --> 00:12:28,539
umrą.

151
00:12:28,622 --> 00:12:32,543
Lepiej ci będzie bez nich. Przyjaciele
zawodzą, a zabawki nie. Zabawkę

152
00:12:32,626 --> 00:12:37,465
możesz schować do pudełka. Tłumaczyłam
to rodzicom, ale nie rozumieli. Więc ich

153
00:12:37,548 --> 00:12:41,051
pomalowałam i schowałam.

154
00:12:44,180 --> 00:12:48,392
Bardzo hałasowali, przynajmniej przez
pierwsze dni.

155
00:12:56,150 --> 00:12:58,360
Twoje łzy zaczynają mnie nudzić.

156
00:13:07,828 --> 00:13:11,957
Teraz możesz odetchnąć i zapomnieć o
przyjaciołach.

157
00:13:17,421 --> 00:13:19,006
Smakuje ci herbatka?

158
00:13:22,259 --> 00:13:25,888
Pytam, czy lalce smakuje herbatka?

159
00:13:29,141 --> 00:13:32,645
Zamierzam ocalić przyjaciół.

160
00:13:34,522 --> 00:13:37,441
Czy smakuje ci herbatka?

161
00:13:54,708 --> 00:13:57,795
Herbatka jest pyszna.

162
00:14:01,799 --> 00:14:03,217
Grzeczna lalka.

163
00:14:13,936 --> 00:14:19,525
Fotele, czerwone wino, wosk ze świec.
Ktoś tu się dobrze bawił.

164
00:14:34,874 --> 00:14:36,417
Co my tu mamy?

165
00:14:55,603 --> 00:14:57,438
A gdzie moja teczka?

166
00:15:03,235 --> 00:15:06,822
Znowu wpakowaliście się w kłopoty,
zaś ja…

167
00:15:08,157 --> 00:15:10,826
muszę wyciągać was za uszy.

168
00:15:49,156 --> 00:15:52,576
Sracja- restauracja. Zarezerwować stolik?

169
00:15:55,788 --> 00:15:59,875
Nie pajacuj, Mister Trzy. Tak rozmawiasz
z szefem?

170
00:16:01,877 --> 00:16:03,462
Przepraszam…

171
00:16:04,922 --> 00:16:05,756
Mister Zero.

172
00:16:07,049 --> 00:16:09,551
Marynarka już wie, co planujemy.

173
00:16:10,594 --> 00:16:15,265
Chociaż zniekształcamy głosy, rozmowy
przez ślimaki robią się ryzykowne.

174
00:16:16,684 --> 00:16:18,978
Dlatego zapytam tylko raz.

175
00:16:20,396 --> 00:16:22,940
Czy Słomkowi i księżniczka nie żyją?

176
00:16:24,274 --> 00:16:26,860
O tak. Taplają się we własnej krwi.

177
00:16:27,820 --> 00:16:29,238
Zaskakujesz mnie.

178
00:16:30,739 --> 00:16:32,908
Zwykle się nie śpieszysz.

179
00:16:33,993 --> 00:16:38,372
Chciałem ich torturować, ale wkurzył
mnie ten z zielonymi włosami. Był tak

180
00:16:38,455 --> 00:16:41,834
irytujący, że musiałem go uciszyć.

181
00:16:54,555 --> 00:16:55,889
Liczy się efekt.

182
00:16:58,142 --> 00:17:03,272
Wysłałem Pechowców, by po was
posprzątali. Lada moment się zameldują.

183
00:17:05,274 --> 00:17:06,525
Przygotuję powitanie.

184
00:17:08,110 --> 00:17:12,072
I uprzedzam: Miss Friday jest bardzo
głodna. Nie jadła od incydentu

185
00:17:12,156 --> 00:17:14,033
w sierocińcu.

186
00:17:32,176 --> 00:17:34,053
To chyba jakiś żart.

187
00:17:56,617 --> 00:17:58,243
Dopadli Sanjiego.

188
00:18:00,120 --> 00:18:01,163
Na pomoc!

189
00:18:02,539 --> 00:18:03,707
Ratunku!

190
00:18:05,501 --> 00:18:06,502
Błagam!

191
00:18:16,470 --> 00:18:17,304
Brogy?

192
00:18:35,781 --> 00:18:37,449
Waleczny Usopp.

193
00:18:39,076 --> 00:18:40,410
Ty żyjesz!

194
00:18:40,994 --> 00:18:45,082
Miecz Dorriego nie był dość ostry,
by odesłać mnie w zaświaty. Ale skoro

195
00:18:45,165 --> 00:18:46,917
mam odejść,

196
00:18:49,586 --> 00:18:52,548
to cieszę się, że będzie przy mnie
przyjaciel.

197
00:18:53,966 --> 00:19:00,639
Nie ma mowy o zaświatach. Wasz pojedynek
był ustawiony. Ktoś zatruł twoje piwo.

198
00:19:01,223 --> 00:19:03,517
Co za parszywiec się ośmielił?

199
00:19:04,560 --> 00:19:08,063
Ci sami ludzie porwali moich przyjaciół.
Trzeba im pomóc.

200
00:19:09,940 --> 00:19:13,527
Rozumiem. Pokonamy ich razem.

201
00:19:16,155 --> 00:19:20,659
W stylu Elbaphu: honorem i mieczem.

202
00:19:30,127 --> 00:19:31,879
Kiepsko wyglądasz.

203
00:19:35,215 --> 00:19:37,384
Pośpieszyłem się z propozycją.

204
00:19:39,219 --> 00:19:43,223
Ale to bez znaczenia, bo kapitan
Usopp sobie poradzi. Tak jak w jego

205
00:19:43,307 --> 00:19:45,184
opowieściach.

206
00:19:47,394 --> 00:19:52,024
Jakie szanse mają wrogowie Władcy
Zniszczenia?

207
00:19:53,775 --> 00:19:54,776
No właśnie.

208
00:19:57,821 --> 00:19:59,781
Wielki kret to jedno…

209
00:20:01,200 --> 00:20:05,329
Ale ci z Baroque Works są inni. Potężni i
mają…

210
00:20:06,288 --> 00:20:08,832
-supermoce.
-Rozumiem.

211
00:20:09,791 --> 00:20:11,001
Boisz się.

212
00:20:11,084 --> 00:20:12,252
Nieprawda.

213
00:20:14,546 --> 00:20:16,381
Tego nie powiedziałem.

214
00:20:17,466 --> 00:20:19,676
Jesteś mały i żylasty.

215
00:20:21,553 --> 00:20:26,433
Stawką jest życie twoich przyjaciół.
Masz prawo czuć strach.

216
00:20:28,894 --> 00:20:31,688
Jak każdy wojownik.

217
00:20:33,482 --> 00:20:36,276
Strach służy wojownikowi.

218
00:20:37,319 --> 00:20:39,321
Oznacza, że mu zależy.

219
00:20:39,905 --> 00:20:41,156
Daje cel.

220
00:20:42,407 --> 00:20:47,287
Nie zaufałbym wojownikowi, który nigdy
niczego się nie bał.

221
00:20:49,748 --> 00:20:50,999
Naprawdę?

222
00:20:51,083 --> 00:20:55,128
W jaskini zapytałeś, jak można
nie obawiać się śmierci.

223
00:20:57,881 --> 00:21:04,054
Prawdziwe męstwo nie przekreśla strachu,
tylko prowadzi w bój wbrew logice.

224
00:21:06,014 --> 00:21:09,768
Nie jestem olbrzymem. Jeśli ruszę
w bój sam…

225
00:21:11,895 --> 00:21:12,729
umrę.

226
00:21:14,273 --> 00:21:18,026
Honorową śmiercią, walcząc o przyjaciół.

227
00:21:45,512 --> 00:21:47,639
Ptaszek chce papu?

228
00:21:53,353 --> 00:21:54,896
Jakieś kłopoty?

229
00:22:06,825 --> 00:22:08,410
Jeszcze się odezwę.

230
00:23:03,215 --> 00:23:06,343
Przepraszam. Zwierzakom się zdechło.

231
00:23:27,197 --> 00:23:30,492
Czyli Słomkowi są cali i zdrowi.

232
00:23:31,159 --> 00:23:32,994
Z kim, u diabła, rozmawiam?

233
00:23:33,495 --> 00:23:35,414
Możesz do mnie mówić…

234
00:23:37,457 --> 00:23:38,875
Mister Książę.

235
00:23:39,376 --> 00:23:43,755
Wiedz jedno, Mister Książę: Słomkowi
pożałują, że zabrali księżniczkę Vivi

236
00:23:43,839 --> 00:23:46,007
na pokład. A ty

237
00:23:48,969 --> 00:23:50,679
pożałujesz tej rozmowy.

238
00:24:20,625 --> 00:24:22,169
Witaj, przystojniaku.

239
00:24:29,885 --> 00:24:31,428
Trudno się ruszać.

240
00:24:31,970 --> 00:24:36,016
-I oddychać.
-Wosku nie przetnę, ale nogi owszem.

241
00:24:36,099 --> 00:24:37,976
To ma być plan?

242
00:24:38,059 --> 00:24:39,769
Lepszy niż śmierć.

243
00:24:40,687 --> 00:24:41,730
On to zrobi!

244
00:24:42,230 --> 00:24:43,482
Jak walczyć bez nóg?

245
00:24:43,982 --> 00:24:45,817
Nie chcesz, to nie patrz.

246
00:24:46,318 --> 00:24:48,195
Przestań, barbarzyńco.

247
00:24:51,448 --> 00:24:54,993
Uwolnij ich. To na mnie wam zależy.

248
00:24:55,494 --> 00:25:02,459
Gdy ci pomogli, trafili na czarną listę.
Nie ocalisz ich ani królestwa Alabasty.

249
00:25:03,335 --> 00:25:04,794
Chce cię zdołować.

250
00:25:04,878 --> 00:25:08,590
Co wiecie o ojczyźnie swojej nowej
koleżanki? Jej lud obwinia o

251
00:25:08,673 --> 00:25:11,009
wszystko króla.

252
00:25:12,802 --> 00:25:13,637
Jej ojca.

253
00:25:14,262 --> 00:25:17,432
On ratuje swój kraj. Bo wy go niszczycie.

254
00:25:18,767 --> 00:25:22,646
Co nie zmienia faktu, że nadciąga
rewolucja. Dotąd się jedynie tliła,

255
00:25:22,729 --> 00:25:26,066
ale teraz nabrała tempa.

256
00:25:29,736 --> 00:25:33,698
Alabasta w opałach, po tym jak tysiące
żołnierzy króla dołączyło do

257
00:25:33,782 --> 00:25:35,534
rebeliantów.

258
00:25:36,493 --> 00:25:39,496
Tysiące? To chyba dużo.

259
00:25:39,579 --> 00:25:41,039
Co ich skłoniło?

260
00:25:41,540 --> 00:25:42,374
Albo kto.

261
00:25:43,083 --> 00:25:46,711
Dlaczego to robicie? Czego chcecie od
Alabasty?

262
00:25:47,212 --> 00:25:49,297
To tajemnica Mistera Zero.

263
00:25:53,134 --> 00:25:56,638
Co za ironia losu: Alabaście grozi wojna
domowa, a jedyna osoba, która mogłaby

264
00:25:56,721 --> 00:26:00,100
ją powstrzymać, umiera.

265
00:26:01,142 --> 00:26:02,352
Bezużyteczna.

266
00:26:03,228 --> 00:26:04,229
I samotna.

267
00:26:09,192 --> 00:26:10,944
Chce nas zastraszyć.

268
00:26:12,153 --> 00:26:13,947
Nie damy mu tej satysfakcji.

269
00:26:20,036 --> 00:26:21,788
Czekajmy na Luffiego.

270
00:26:22,289 --> 00:26:24,207
Nigdy nie rezygnujecie?

271
00:26:24,708 --> 00:26:26,167
A ty zrezygnujesz?

272
00:26:27,335 --> 00:26:28,503
Z królestwa?

273
00:26:29,879 --> 00:26:30,922
Nie trać nadziei.

274
00:26:31,798 --> 00:26:33,967
Cokolwiek paniusia robi z Luffym…

275
00:26:35,677 --> 00:26:37,262
on się nie podda.

276
00:26:41,725 --> 00:26:45,812
Czerwień sprawia, że to ja decyduję,
na kogo się wkurzysz, a ty –

277
00:26:46,771 --> 00:26:48,023
zasługujesz na karę.

278
00:26:50,025 --> 00:26:53,278
Mister Trzy zabija twoich przyjaciół.
Jak ci z tym?

279
00:26:54,321 --> 00:26:55,947
Czuję furię!

280
00:27:01,953 --> 00:27:03,997
Nadal chcesz ich ocalić?

281
00:27:08,543 --> 00:27:11,129
To mój ulubiony kolor.

282
00:27:12,213 --> 00:27:19,137
Wiedziałeś, że czerń to tak naprawdę brak
światła? U mnie oznacza brak nadziei.

283
00:27:21,389 --> 00:27:26,603
To tak zwana Czerń Zdrady. Porzucisz
wszystko, w co wierzyłeś.

284
00:27:28,480 --> 00:27:31,024
Masz jakieś marzenie, laleczko?

285
00:27:32,025 --> 00:27:38,365
Odszukam One Piece'a. I zostanę Królem
Piratów.

286
00:27:53,797 --> 00:27:54,964
Już nie.

287
00:27:57,884 --> 00:28:00,762
Moim przekleństwem jest samotność.

288
00:28:02,305 --> 00:28:07,519
Ale twoje jest gorsze. Jak i każdego, kto
zjadł diabelski owoc.

289
00:28:08,478 --> 00:28:09,312
Morze.

290
00:28:10,814 --> 00:28:14,025
Jedno zanurzenie… i twoje marzenia się
nie spełnią.

291
00:28:16,736 --> 00:28:18,029
Marsz do wody!

292
00:28:30,083 --> 00:28:31,126
Otóż to.

293
00:28:33,169 --> 00:28:34,212
Nie odwracaj się.

294
00:28:35,171 --> 00:28:37,090
A teraz powtarzaj:

295
00:28:38,216 --> 00:28:40,135
Nigdy nie znajdę One Piece'a.

296
00:28:40,635 --> 00:28:44,264
Nigdy… nie… znajdę… One…

297
00:28:51,396 --> 00:28:54,441
Nigdy nie zostanę Królem Piratów.

298
00:28:55,191 --> 00:28:56,025
Nigdy…

299
00:28:57,694 --> 00:28:58,528
nie…

300
00:29:00,405 --> 00:29:01,239
zostanę…

301
00:29:03,366 --> 00:29:04,367
Królem…

302
00:29:06,703 --> 00:29:07,537
Luffy!

303
00:29:09,330 --> 00:29:10,165
Nie kończ.

304
00:29:14,502 --> 00:29:15,503
Uratuję cię.

305
00:29:16,421 --> 00:29:19,215
Teraz to ty zostaniesz moją lalką.

306
00:29:19,716 --> 00:29:22,093
Nie zbliżaj się, Pippy.

307
00:29:28,224 --> 00:29:29,100
Luffy!

308
00:29:32,061 --> 00:29:33,104
Trzymam cię!

309
00:29:34,230 --> 00:29:36,149
Kapitan Usopp na ratunek!

310
00:29:58,213 --> 00:29:59,798
Gdzie reszta załogi?

311
00:30:16,606 --> 00:30:18,233
Prawie gotowe.

312
00:30:39,838 --> 00:30:41,381
No to się doigraliście.

313
00:30:43,091 --> 00:30:43,967
Kto to?

314
00:30:46,386 --> 00:30:48,137
Bohaterowie.

315
00:30:48,221 --> 00:30:55,186
Zaskakujące, że oparłeś się kolorowej
pułapce. Jeśli przybyłeś na ratunek…

316
00:30:56,563 --> 00:30:57,605
spóźniłeś się.

317
00:31:12,871 --> 00:31:13,705
Nie żyją?

318
00:31:14,998 --> 00:31:18,543
Powiedzmy, że mają parę minut,
zanim skończy im się powietrze.

319
00:31:18,626 --> 00:31:21,421
Wy umrzecie szybciej.

320
00:31:22,338 --> 00:31:23,756
Ty to zrobiłeś.

321
00:31:24,924 --> 00:31:27,635
I zepsułeś olbrzymom pojedynek.

322
00:31:28,386 --> 00:31:31,472
Owszem. Jestem genialny.

323
00:31:33,224 --> 00:31:34,726
Teraz zapłacisz.

324
00:31:35,393 --> 00:31:36,936
Pora na bęcki.

325
00:31:37,854 --> 00:31:39,814
Daj tylko znak. Dowal mi.

326
00:31:46,362 --> 00:31:47,780
Rozdzielmy się.

327
00:31:49,115 --> 00:31:50,366
Ale oni umrą.

328
00:31:50,867 --> 00:31:51,910
Coś wymyślisz.

329
00:31:56,581 --> 00:32:00,084
Nie mamy go na liście, ale i tak
możemy zabić.

330
00:32:00,168 --> 00:32:02,170
Słyszałeś? Umrzesz.

331
00:32:03,129 --> 00:32:05,089
A nawet nie wiemy, kim jesteś.

332
00:32:05,590 --> 00:32:07,091
Ostatnie słowo?

333
00:32:15,892 --> 00:32:16,976
Proponuję…

334
00:32:18,561 --> 00:32:20,480
walkę na zasadach Elbaphu.

335
00:32:21,940 --> 00:32:22,815
Pojedynek.

336
00:32:29,906 --> 00:32:30,907
Wybacz.

337
00:32:32,075 --> 00:32:35,578
Ty przeciwko nam? To nierówna walka.

338
00:32:35,662 --> 00:32:37,330
Dlatego taka fajna.

339
00:32:39,082 --> 00:32:41,125
Kogo wolisz najpierw?

340
00:32:41,209 --> 00:32:42,126
Ją.

341
00:32:44,003 --> 00:32:44,963
Porwałaś Nami.

342
00:32:46,172 --> 00:32:47,382
Żądam rewanżu.

343
00:32:48,257 --> 00:32:50,718
Od rana miałam ochotę kogoś zabić.

344
00:32:53,262 --> 00:33:00,186
Powinniśmy zacząć od okazania sobie
szacunku. Od ukłonu albo uścisku dłoni.

345
00:33:01,980 --> 00:33:04,649
Ja wolę zacząć tak.

346
00:33:22,709 --> 00:33:24,961
Jesteś Miss Valentine?

347
00:33:25,044 --> 00:33:29,590
Sama wymyśliłaś tę ksywkę? Bo wcale
nie jesteś urocza.

348
00:33:31,384 --> 00:33:32,218
Właśnie…

349
00:33:33,261 --> 00:33:34,721
że jestem!

350
00:33:39,017 --> 00:33:40,309
Pomóż mi.

351
00:33:41,144 --> 00:33:43,771
Wtedy to nie będzie pojedynek.

352
00:33:44,731 --> 00:33:49,193
Za to twój partner to prawdziwy gagatek.
Ma moc wybuchowego gluta.

353
00:33:50,778 --> 00:33:51,946
Masakra.

354
00:34:01,164 --> 00:34:05,043
Tyle gadasz, że muszę cię uciszyć.

355
00:34:07,837 --> 00:34:08,838
Dwadzieścia kilo.

356
00:34:10,006 --> 00:34:11,049
Pięćdziesiąt.

357
00:34:11,966 --> 00:34:12,967
Nie czuć.

358
00:34:15,553 --> 00:34:16,846
Sto kilo!

359
00:34:19,348 --> 00:34:21,017
Czego się szczerzysz?

360
00:34:21,768 --> 00:34:23,478
Zaraz umrzesz.

361
00:34:23,978 --> 00:34:26,856
Honorowo, ratując przyjaciół.

362
00:34:30,902 --> 00:34:31,736
Val?

363
00:35:06,604 --> 00:35:07,939
Dzięki za ratunek.

364
00:35:09,565 --> 00:35:12,443
Wyrównajmy szanse. Ten jest mój.

365
00:35:12,944 --> 00:35:14,070
A ona nasza.

366
00:35:25,164 --> 00:35:28,501
Wiemy o tobie wszystko, Monkey D. Luffy.

367
00:35:30,753 --> 00:35:33,923
Baroque Works prześwietla swoje ofiary.

368
00:35:35,800 --> 00:35:37,426
Zna ich mocne strony.

369
00:35:40,680 --> 00:35:43,474
I przede wszystkim słabe.

370
00:35:44,392 --> 00:35:50,148
Rozgryzłem cię. Jesteś narwańcem i
lubisz się bić.

371
00:35:51,774 --> 00:35:53,818
Bez zastanowienia.

372
00:35:57,780 --> 00:36:02,952
Ja, z drugiej strony… zawsze jestem
przygotowany.

373
00:36:20,178 --> 00:36:21,470
To ja żyję?

374
00:36:21,554 --> 00:36:23,347
Szczęśliwych Walentynek!

375
00:36:26,225 --> 00:36:27,935
Zostaw mojego przyjaciela.

376
00:36:28,561 --> 00:36:29,520
Naszego.

377
00:36:30,479 --> 00:36:34,025
Błagam. Nigdy mi nie dorównywałaś.

378
00:36:38,154 --> 00:36:39,530
Roronoa Zoro.

379
00:36:40,323 --> 00:36:41,657
Szczur w pułapce.

380
00:36:43,367 --> 00:36:44,994
Piękny widok.

381
00:36:45,745 --> 00:36:47,955
Dlatego masz szanse.

382
00:36:48,039 --> 00:36:50,166
Umiesz bez mieczy?

383
00:36:50,666 --> 00:36:53,044
A ty bez dłubania w nosie?

384
00:36:55,588 --> 00:36:58,090
Proponuję pociski mojego tchnienia.

385
00:37:02,637 --> 00:37:05,598
Gum-gumowy kop-gatling!

386
00:37:24,408 --> 00:37:25,368
Dobranoc.

387
00:37:31,540 --> 00:37:32,416
Pudło.

388
00:37:33,042 --> 00:37:34,794
Mam cię dosyć.

389
00:37:35,294 --> 00:37:38,297
Co powiesz na tchnienie o smaku tabasco?

390
00:39:24,028 --> 00:39:26,447
Fajny kijaszek, ale kruchy.

391
00:39:30,785 --> 00:39:33,329
Teraz umrzesz jak frajer.

392
00:39:44,382 --> 00:39:46,050
To za Igarama.

393
00:39:50,221 --> 00:39:51,055
Zoro!

394
00:39:51,680 --> 00:39:53,474
Płomienna Gwiazda!

395
00:40:15,579 --> 00:40:16,414
Dorry?

396
00:40:20,459 --> 00:40:21,919
Podoba ci się?

397
00:40:23,754 --> 00:40:26,507
Gum-gumowy pistolet!

398
00:40:35,558 --> 00:40:37,101
Świecowe okowy!

399
00:40:46,861 --> 00:40:50,322
Pokonałeś Dorriego niehonorowo.

400
00:40:52,741 --> 00:40:57,121
Za to olbrzymy walczyły honorowo i to ich
zgubiło.

401
00:41:01,417 --> 00:41:02,585
Jak i ciebie.

402
00:41:05,921 --> 00:41:09,216
Rozwiązujesz problemy pięściami.

403
00:41:09,300 --> 00:41:10,968
Bo się nie poddaję.

404
00:41:12,553 --> 00:41:15,097
Raczej nie uczysz się na błędach.

405
00:41:18,058 --> 00:41:19,935
Moje informacje były błędne.

406
00:41:23,063 --> 00:41:25,316
Jesteś łatwym celem.

407
00:41:26,192 --> 00:41:29,445
Prawie tak łatwym jak te dryblasy.

408
00:41:41,290 --> 00:41:44,210
Te dryblasy były moimi przyjaciółmi.

409
00:41:48,547 --> 00:41:50,424
A ty ich poniżyłeś.

410
00:41:55,346 --> 00:41:56,972
Świecowy mur!

411
00:41:57,056 --> 00:41:59,600
Gum-gumowy młot!

412
00:42:24,416 --> 00:42:25,251
Luffy!

413
00:42:25,960 --> 00:42:26,919
Przeżyłeś.

414
00:42:27,419 --> 00:42:28,546
My również.

415
00:42:29,171 --> 00:42:30,422
Usopp nas ocalił.

416
00:42:32,216 --> 00:42:34,635
-No jasne.
-Co tu się działo?

417
00:42:36,136 --> 00:42:37,012
Sanji.

418
00:42:38,889 --> 00:42:41,517
Nie można zostawić was samych.

419
00:42:41,600 --> 00:42:43,185
Gdzie byłeś?

420
00:42:43,686 --> 00:42:46,605
Ocaliłem ich i to w niezłym stylu.

421
00:42:47,606 --> 00:42:48,899
Coś znalazłem.

422
00:42:50,109 --> 00:42:51,569
Eternal Pose.

423
00:42:52,069 --> 00:42:53,862
Ustawiony na Alabastę.

424
00:42:55,322 --> 00:42:56,198
Sanji!

425
00:42:57,032 --> 00:42:57,908
Jesteś boski.

426
00:42:58,409 --> 00:42:59,952
Też nas ocaliłem.

427
00:43:00,452 --> 00:43:03,956
Nie musimy czekać, aż Log Pose się
zresetuje.

428
00:43:04,873 --> 00:43:06,333
Wracajmy na morze.

429
00:43:06,834 --> 00:43:10,713
Koniecznie. Zanim znowu ktoś na nas
zapoluje.

430
00:43:14,008 --> 00:43:15,301
Jak dinozaury.

431
00:43:15,384 --> 00:43:16,635
I skrytobójcy.

432
00:43:17,136 --> 00:43:19,221
Nie zapomnieliśmy o czymś?

433
00:43:21,473 --> 00:43:26,312
No tak, olbrzymy. Uwolniłem Dorriego
z wosku.

434
00:43:33,152 --> 00:43:35,654
Wiedzieliście o nich?

435
00:43:41,702 --> 00:43:43,871
Przyjacielu, dzięki, że żyjesz!

436
00:43:46,206 --> 00:43:49,793
I dzięki, że ty żyjesz! Nie ściskaj
mnie tak, bom ranny.

437
00:43:50,419 --> 00:43:52,254
Cieszymy się razem z wami.

438
00:43:52,338 --> 00:43:56,383
Gdy uwolniłeś mnie z wosku, poczułem się
jak nowy.

439
00:43:57,051 --> 00:44:01,930
Jedna porcja jego potrawki postawi na
nogi nawet umarlaka.

440
00:44:05,976 --> 00:44:08,812
A co z waszym pojedynkiem?

441
00:44:09,313 --> 00:44:15,027
Uważamy, że sto lat bez rozstrzygnięcia
też jest rozstrzygnięciem.

442
00:44:18,030 --> 00:44:21,200
Dziękuję, że mnie natchnąłeś.

443
00:44:21,283 --> 00:44:23,577
To ja dziękuję.

444
00:44:24,453 --> 00:44:27,831
Teraz znamy nową opowieść –

445
00:44:29,083 --> 00:44:30,584
o Kapitanie Usoppie.

446
00:44:34,380 --> 00:44:37,633
A ja zapragnąłem odwiedzić Elbaph.

447
00:44:39,635 --> 00:44:43,889
Pasowałbyś tam, choć byś się kapkę
wyróżniał.

448
00:44:47,851 --> 00:44:50,896
Księżniczko, pomodlę się o twój kraj.

449
00:44:51,689 --> 00:44:52,564
Dziękuję.

450
00:44:53,565 --> 00:44:57,695
Gdy już odpłyniecie, wierzcie w nas
i prujcie przed siebie, choćby nie

451
00:44:57,778 --> 00:44:58,946
wiem co.

452
00:45:01,240 --> 00:45:04,451
Dlaczego „choćby nie wiem co” ?

453
00:45:04,535 --> 00:45:07,496
A wy więcej nie umierajcie.

454
00:45:21,927 --> 00:45:26,557
Nie chcę marnować wam czasu.
Przesiądę się na inny statek,

455
00:45:28,016 --> 00:45:30,894
a Eternal Pose poprowadzi mnie do domu.

456
00:45:30,978 --> 00:45:35,232
To fatalnie, bo Nami właśnie bierze
kurs na Alabastę.

457
00:45:40,446 --> 00:45:42,656
Nie śmiem o to prosić.

458
00:45:44,616 --> 00:45:45,492
Nie musisz.

459
00:45:48,328 --> 00:45:49,246
Uprzedzałam.

460
00:45:52,124 --> 00:45:53,292
On jest inny.

461
00:45:57,463 --> 00:45:59,339
Nasi przyjaciele wypłynęli.

462
00:46:00,090 --> 00:46:02,885
Morska bestia wkrótce ich dopadnie.

463
00:46:03,385 --> 00:46:05,721
Chyba że pomożemy.

464
00:46:07,556 --> 00:46:10,976
Walczyłem tym toporem przez ponad
sto lat.

465
00:46:11,059 --> 00:46:12,728
A ja mieczem.

466
00:46:14,062 --> 00:46:17,608
Ale skoro nie będziemy się już
pojedynkować, niech to będzie

467
00:46:17,691 --> 00:46:19,276
pożegnanie.

468
00:46:22,446 --> 00:46:25,741
Kochani, coś na nas płynie!

469
00:46:25,824 --> 00:46:27,117
Dinozaur?

470
00:46:27,743 --> 00:46:28,994
Władca Mórz?

471
00:46:32,372 --> 00:46:34,792
Gigantyczna Złota Rybka!

472
00:46:38,796 --> 00:46:40,005
Lewo na burt!

473
00:46:41,465 --> 00:46:44,259
Prujmy przed siebie, jak radził Brogy.

474
00:46:44,343 --> 00:46:45,928
Panowanie!

475
00:46:48,514 --> 00:46:49,807
Władztwo!

476
00:47:04,905 --> 00:47:06,448
Widzieliście?

477
00:47:07,449 --> 00:47:09,201
Niesamowite!

478
00:47:13,914 --> 00:47:16,166
Niech fortuna wam sprzyja!

479
00:47:19,878 --> 00:47:21,463
Idealne cięcie.

480
00:47:22,130 --> 00:47:24,091
Nie bardziej niż twoje.

481
00:47:24,925 --> 00:47:28,345
Już wiem, dlaczego toczyliśmy pojedynki.

482
00:47:29,596 --> 00:47:32,099
Bo zabiliśmy po Władcy Mórz.

483
00:47:33,141 --> 00:47:34,810
A kto zabił większego?

484
00:47:34,893 --> 00:47:36,311
Ja, rzecz jasna.

485
00:47:36,812 --> 00:47:40,023
Bzdura! Mój był większy.

486
00:47:40,107 --> 00:47:41,650
Czyli że kłamię?

487
00:47:41,733 --> 00:47:44,111
Raczej postradałeś rozum.

488
00:47:44,194 --> 00:47:46,321
Ustalmy to raz na zawsze.

489
00:47:46,822 --> 00:47:48,490
Pojedynkiem!

490
00:47:51,577 --> 00:47:53,620
Byłoby z tego sushi.

491
00:47:54,830 --> 00:47:56,915
-Wątpię.
-Ryba to ryba.

492
00:47:56,999 --> 00:47:58,208
Nie taka.

493
00:47:58,292 --> 00:47:59,835
Rozmiar mi nie straszny.

494
00:48:00,335 --> 00:48:01,461
Głąby.

495
00:48:13,432 --> 00:48:17,769
I co narobiłeś? Przegraliśmy bitwę. Twoja
partnerka zwariowała, a nasze cele

496
00:48:17,853 --> 00:48:22,983
odpłynęły. Znowu! Trzeba było ich zabić
od razu.

497
00:48:29,197 --> 00:48:30,657
Zażąda wyjaśnień.

498
00:48:34,661 --> 00:48:36,038
Powiem mu prawdę.

499
00:48:37,080 --> 00:48:38,373
Że to twoja wina.

500
00:48:43,295 --> 00:48:46,089
Niczego mu nie powiesz.

501
00:48:56,308 --> 00:48:58,393
To najlepszy dinozaur.

502
00:48:58,894 --> 00:49:00,354
A masz porównanie?

503
00:49:00,437 --> 00:49:02,648
Nic nie smakuje lepiej.

504
00:49:03,273 --> 00:49:05,275
Grunt to duża patelnia.

505
00:49:05,359 --> 00:49:06,860
Zasłużyliśmy na ucztę.

506
00:49:07,361 --> 00:49:08,737
Otóż to!

507
00:49:09,947 --> 00:49:11,281
Słuchajcie.

508
00:49:14,660 --> 00:49:17,371
Zdrowie bohatera Małego Ogrodu.

509
00:49:19,164 --> 00:49:20,165
Usoppa.

510
00:49:21,500 --> 00:49:23,168
Zdrowie Usoppa!

511
00:49:23,919 --> 00:49:24,836
A opowieść?

512
00:49:26,421 --> 00:49:27,464
Nie dzisiaj.

513
00:49:31,259 --> 00:49:35,055
No dobra. Osaczyło mnie sześciu
skrytobójców.

514
00:49:35,555 --> 00:49:36,640
Sześciu?

515
00:49:37,140 --> 00:49:38,725
Może ośmiu. Prawda, Vivi?

516
00:49:39,643 --> 00:49:41,436
Nie sposób zliczyć.

517
00:49:41,520 --> 00:49:44,898
Ja pokonałem dwóch agentów.

518
00:49:45,399 --> 00:49:46,525
Których?

519
00:49:46,608 --> 00:49:49,361
Miss Friday i Mistera 13.

520
00:49:50,278 --> 00:49:53,240
-Jacy byli?
-No wiecie, to dosyć…

521
00:49:54,074 --> 00:49:55,409
Niebezpieczne typy.

522
00:49:55,492 --> 00:49:56,785
Dziękuję.

523
00:49:57,285 --> 00:50:00,372
Dinozaur liczy się jak dziesięciu
agentów.

524
00:50:00,998 --> 00:50:02,457
Mój dinozaur?

525
00:50:02,958 --> 00:50:03,917
Akurat.

526
00:50:04,001 --> 00:50:05,252
Skręciłem mu kark.

527
00:50:05,752 --> 00:50:06,920
Ja go dźgnąłem.

528
00:50:07,004 --> 00:50:10,382
I tak w nieskończoność, aż zgłodnieją.

529
00:50:11,091 --> 00:50:12,426
Przyzwyczaisz się.

530
00:50:14,594 --> 00:50:16,138
Fajnie być w załodze.

531
00:50:16,638 --> 00:50:19,933
Jeszcze fajniej mieć tu drugą dziewczynę.

532
00:50:27,107 --> 00:50:31,945
Pójdę się położyć, bo padam z nóg. Do
zobaczenia rano.

