1
00:00:14,520 --> 00:00:18,160
Proszę na nich spojrzeć!
Młodzi, szczęśliwi, zakochani…

2
00:00:18,720 --> 00:00:21,200
Któż nie lubi dobrej historii miłosnej?

3
00:00:21,280 --> 00:00:25,280
Tego momentu, gdy patrzy się komuś w oczy,
a wszystko inne znika.

4
00:00:25,360 --> 00:00:28,160
Wraz z wadami tej osoby. I chce się tylko…

5
00:00:30,000 --> 00:00:34,360
Wybaczcie państwo, jeśli myśleliście,
że to jest taka historia miłosna.

6
00:00:34,440 --> 00:00:37,720
Albo i jest, ale oni nie są
naszymi głównymi bohaterami.

7
00:00:37,800 --> 00:00:39,880
A przynajmniej nie są jedynymi.

8
00:00:39,960 --> 00:00:42,840
To ona jest
główną bohaterką naszej opowieści.

9
00:00:42,920 --> 00:00:44,000
Przyzwoitka.

10
00:00:44,080 --> 00:00:45,880
Elena Bianda, do usług.

11
00:00:46,440 --> 00:00:49,080
Tak, to moja historia.

12
00:00:49,160 --> 00:00:51,880
Więc chyba to ja powinnam ją opowiedzieć.

13
00:00:52,400 --> 00:00:55,560
Oczywiście. Proszę, panno Biando.

14
00:00:55,640 --> 00:00:56,480
Dobrze.

15
00:00:57,360 --> 00:00:59,240
Zacznijmy od początku.

16
00:01:04,800 --> 00:01:07,360
Proszę nie myśleć sobie,
że jestem służącą.

17
00:01:08,880 --> 00:01:10,960
Umiem czytać i pisać.

18
00:01:11,040 --> 00:01:14,680
Otrzymałam gruntowne wykształcenie
i mam zdrowy rozsądek.

19
00:01:15,760 --> 00:01:18,480
Dlatego jestem
najlepszą przyzwoitką w mieście.

20
00:01:19,000 --> 00:01:20,160
Jest nas więcej.

21
00:01:21,400 --> 00:01:24,200
Niektórzy nazywają nas „przewodniczkami”.

22
00:01:24,280 --> 00:01:28,040
Zamożni rodzice płacą za radzenie
ich córkom w sprawach sercowych,

23
00:01:28,120 --> 00:01:32,400
chronienie ich cnoty oraz pomaganie im
znaleźć idealnego zalotnika.

24
00:01:32,480 --> 00:01:33,440
ZALOTNICY

25
00:01:36,720 --> 00:01:38,320
Za stary.

26
00:01:42,160 --> 00:01:43,200
O wiele za młody.

27
00:01:50,480 --> 00:01:51,480
Prostak.

28
00:01:52,400 --> 00:01:53,720
Jest idealny,

29
00:01:53,800 --> 00:01:56,200
jeśli chce panienka poślubić jego matkę.

30
00:01:59,400 --> 00:02:00,280
Nie.

31
00:02:03,760 --> 00:02:05,280
Nie.

32
00:02:07,680 --> 00:02:09,600
Proszę sobie nie myśleć.

33
00:02:09,680 --> 00:02:13,120
Kocham historie miłosne.
Zwłaszcza szczęśliwe zakończenia.

34
00:02:13,200 --> 00:02:15,000
- Tak.
- Tak.

35
00:02:15,080 --> 00:02:16,600
Tak.

36
00:02:16,680 --> 00:02:17,680
Mówi „tak”.

37
00:02:18,720 --> 00:02:21,680
Powinszować! Hura!

38
00:02:25,400 --> 00:02:28,280
Minus mojej pracy jest taki,
że jeśli się sprawię,

39
00:02:30,000 --> 00:02:31,120
to koniec.

40
00:02:35,120 --> 00:02:38,480
RODZINA ANTONIA BIANDY DE TEJADA

41
00:02:38,560 --> 00:02:41,280
Szczerze mówiąc, przyda mi się wasza rada.

42
00:02:42,480 --> 00:02:44,000
Nie układa mi się dobrze.

43
00:02:48,720 --> 00:02:51,400
Owdowiały ojciec. Trzy córki.

44
00:02:51,480 --> 00:02:53,600
Nie cieszę się z ich nieszczęścia,

45
00:02:54,400 --> 00:02:55,800
ale są trzy siostry.

46
00:02:56,280 --> 00:02:57,160
Aż trzy.

47
00:02:57,680 --> 00:03:01,800
Miałabym pracę przez wiele lat.
To okazja, której nie mogę przepuścić.

48
00:03:13,760 --> 00:03:15,760
Dorzucę jeszcze 500 peset i kwita.

49
00:03:21,360 --> 00:03:22,640
Pochwalony.

50
00:03:22,720 --> 00:03:24,160
Na wieki wieków.

51
00:03:24,240 --> 00:03:26,200
Wybacz mi, ojcze, bo zgrzeszyłam.

52
00:03:32,640 --> 00:03:34,040
Proszę tak nie patrzeć.

53
00:03:34,560 --> 00:03:36,240
Tonący brzytwy się chwyta.

54
00:03:37,240 --> 00:03:38,880
Szanowana rodzina.

55
00:03:38,960 --> 00:03:40,280
MENCÍÓWNY

56
00:03:40,360 --> 00:03:41,680
Ułożone młode damy.

57
00:03:43,480 --> 00:03:45,600
Rok temu straciły matkę.

58
00:03:45,680 --> 00:03:46,840
20 LAT
ANIOŁEK

59
00:03:46,920 --> 00:03:49,280
Czas, by powróciły do socjety.

60
00:03:49,800 --> 00:03:51,320
I ja się tym zajmę.

61
00:03:51,400 --> 00:03:52,560
18 LAT
MÓL KSIĄŻKOWY

62
00:03:53,160 --> 00:03:56,920
14 LAT
ROBACZEK-DZIWACZEK

63
00:04:01,640 --> 00:04:05,440
Teraz muszę się trzymać
Podręcznika dla dobrych przyzwoitek,

64
00:04:05,520 --> 00:04:06,760
by uniknąć błędów.

65
00:04:07,640 --> 00:04:10,680
Bo nawet jeden błąd
może zrujnować komuś życie.

66
00:04:11,440 --> 00:04:13,880
Nawet jeśli to naprawdę milutki błąd.

67
00:04:21,040 --> 00:04:23,120
Pewnie wiecie, dokąd to zmierza.

68
00:04:23,960 --> 00:04:26,600
Co to za romans bez udręczonej bohaterki?

69
00:04:27,680 --> 00:04:30,960
Proszę się przyznać.
Drżycie państwo z zaciekawienia.

70
00:04:46,120 --> 00:04:47,240
O NIE! MOJE SERCE!

71
00:04:50,120 --> 00:04:53,080
PRZEWODNICZKI MŁODYCH DAM

72
00:04:53,160 --> 00:04:56,960
LEKCJA 1: NIGDY SIĘ NIE ZAKOCHUJ

73
00:04:57,040 --> 00:04:58,960
Panno…

74
00:04:59,040 --> 00:05:01,920
- Eleno Biando.
- Biando. Eleno Biando.

75
00:05:02,000 --> 00:05:04,840
Na pewno ma pani fantastyczne referencje.

76
00:05:07,480 --> 00:05:09,600
Nie za młoda pani na przyzwoitkę?

77
00:05:09,680 --> 00:05:12,120
A pan za młody, by mieć trzy córki.

78
00:05:12,200 --> 00:05:13,960
Nie jest pan Don Pedro Mencíą.

79
00:05:14,720 --> 00:05:16,040
Santiago Torres. Miło mi.

80
00:05:16,120 --> 00:05:17,360
Proszę spocząć.

81
00:05:20,960 --> 00:05:26,800
Don Pedro dał mi zadanie
sporządzić listę kandydatek.

82
00:05:26,880 --> 00:05:30,040
- Są inne?
- Liczyła pani, że jest jedyna?

83
00:05:34,120 --> 00:05:35,720
Liczę, że jestem najlepsza.

84
00:05:40,200 --> 00:05:42,560
Zakładam, że zna pani tę rodzinę.

85
00:05:44,560 --> 00:05:46,240
Mam niejakie pojęcie.

86
00:05:46,760 --> 00:05:48,640
Czy lubi pani czytać?

87
00:05:51,920 --> 00:05:54,880
- Czytam, kiedy mogę.
- Nie chodzi mi o Biblię.

88
00:05:54,960 --> 00:05:56,480
Mnie też nie.

89
00:05:57,600 --> 00:06:02,320
- Co ostatnio pani czytała?
- Moby Dicka. A wcześniej Donię Perfectę.

90
00:06:03,160 --> 00:06:06,720
Lubię czytać każdy gatunek,
o ile to dobra literatura.

91
00:06:06,800 --> 00:06:08,800
To zależy od gustu, prawda?

92
00:06:09,560 --> 00:06:12,520
Nie wiedziałam, że rozmawiam
z krytykiem literackim.

93
00:06:12,600 --> 00:06:16,800
Rzadko spotykam kobietę,
która tak lubi sarkazm. To rzadkość.

94
00:06:18,440 --> 00:06:20,680
- Źle mnie pan zrozumiał.
- Tak?

95
00:06:21,760 --> 00:06:24,080
Uznałem, że ma mnie pani za głupca.

96
00:06:24,160 --> 00:06:27,960
To samo mogę powiedzieć o panu.
Choć nie miał pan złych intencji.

97
00:06:30,960 --> 00:06:34,960
Jak pani okiełzna trzy młode damy
ze swoim temperamentem?

98
00:06:37,440 --> 00:06:38,480
Szach.

99
00:06:41,680 --> 00:06:42,880
Nie wiem.

100
00:06:44,400 --> 00:06:46,120
Z pańską nieocenioną pomocą?

101
00:06:48,680 --> 00:06:49,640
Don Pedro.

102
00:06:50,280 --> 00:06:51,640
Santiago, co tu robisz?

103
00:06:51,720 --> 00:06:52,960
Nic.

104
00:06:53,040 --> 00:06:55,960
Szukałem pana i wpadłem na pannę Biandę.

105
00:06:56,040 --> 00:06:59,320
Zostawię was samych.
Macie ważne sprawy do omówienia.

106
00:06:59,400 --> 00:07:00,360
Panno Biando.

107
00:07:02,600 --> 00:07:04,200
Przepraszam, panno Biando.

108
00:07:05,040 --> 00:07:06,840
To pewnie sprawka moich córek.

109
00:07:06,920 --> 00:07:09,280
Mój chrześniak to ich ulubiony pionek.

110
00:07:15,760 --> 00:07:17,320
Przejdziemy się?

111
00:07:18,160 --> 00:07:19,240
Oczywiście.

112
00:07:23,360 --> 00:07:24,600
Nie jest starą panną.

113
00:07:25,760 --> 00:07:26,960
Dobrze się trzyma.

114
00:07:27,480 --> 00:07:29,040
Zważywszy, że jest… Hej!

115
00:07:29,120 --> 00:07:31,920
…najlepszą przyzwoitką w mieście,
nie jest taka stara.

116
00:07:32,000 --> 00:07:35,160
- Jak nie jest bystra, to się nie nada.
- Jest bystra.

117
00:07:37,680 --> 00:07:39,360
Wasz ojciec musi ją przyjąć.

118
00:07:39,960 --> 00:07:43,080
Do niedawna podróżowałem w interesach

119
00:07:43,600 --> 00:07:46,200
po Europie i kontynencie afrykańskim.

120
00:07:46,280 --> 00:07:49,280
Żona piastowała opiekę
nad naszym domem i córkami.

121
00:07:49,800 --> 00:07:52,720
Rozumiem. Bardzo mi przykro, panie Mencía.

122
00:07:52,800 --> 00:07:56,840
W takich chwilach to ważne,
by miały kogoś, komu mogą się zwierzyć.

123
00:07:56,920 --> 00:08:00,160
Niektórych spraw młode damy
nie mogą omawiać z ojcem.

124
00:08:00,240 --> 00:08:04,440
Są pewne tajemnice córek,
których przez skromność mu nie zawierzą.

125
00:08:05,000 --> 00:08:06,680
To naturalne. Tak musi być.

126
00:08:07,920 --> 00:08:12,080
- Muszę zasłużyć na ich zaufanie.
- A jak zasłuży pani na moje?

127
00:08:12,800 --> 00:08:16,160
Połowa przyzwoitek z tego miasta
chce pracować w tym domu.

128
00:08:20,600 --> 00:08:22,320
Straciłam oboje rodziców.

129
00:08:27,480 --> 00:08:29,960
Do jutra, panno Biando.

130
00:08:30,040 --> 00:08:31,360
Proszę o punktualność.

131
00:08:34,200 --> 00:08:35,200
Trzy córki.

132
00:08:36,040 --> 00:08:38,160
Długoterminowa pozycja. Gratulacje.

133
00:08:38,680 --> 00:08:41,800
Przykro mi, że nie mogłaś
pomówić z Don Pedro, Alicjo.

134
00:08:41,880 --> 00:08:43,600
Bez obaw. Pracy mi nie brak.

135
00:08:45,160 --> 00:08:47,680
Oby siostry Mencía
nie sprawiły ci kłopotów.

136
00:08:47,760 --> 00:08:48,600
Kłopotów?

137
00:08:49,840 --> 00:08:51,360
To urocze panienki.

138
00:08:51,440 --> 00:08:54,440
Rzeczywiście. Absolutnie cudowne.

139
00:09:20,960 --> 00:09:22,320
Eleno!

140
00:09:25,760 --> 00:09:26,760
Jazda!

141
00:09:33,000 --> 00:09:36,880
Mam nadzieję, że mnie nie zauważył.
Inaczej już po mnie.

142
00:09:38,200 --> 00:09:39,760
Jak się pani miewa?

143
00:09:39,840 --> 00:09:43,320
Sugeruję wyjść bramą, a nie po murze.

144
00:09:48,480 --> 00:09:49,960
Więc dostała pani posadę.

145
00:09:50,960 --> 00:09:54,320
Ma pani taki sam
gust literacki jak moje przyjaciółki.

146
00:09:54,400 --> 00:09:56,480
No nie wiem. Zapewne.

147
00:10:02,560 --> 00:10:04,000
To miał być dobry dzień,

148
00:10:04,480 --> 00:10:05,800
ale taki nie jest.

149
00:10:21,600 --> 00:10:25,280
Całe nasze życie
zależy od znalezienia nowej rodziny.

150
00:10:42,480 --> 00:10:43,600
Za wcześnie.

151
00:10:44,880 --> 00:10:45,880
Słucham?

152
00:10:47,640 --> 00:10:51,120
Miała pani tu być punktualnie o ósmej.

153
00:10:51,200 --> 00:10:53,840
W tym domu ósma oznacza ósmą.

154
00:10:53,920 --> 00:10:56,800
Nie pięć po ósmej ani za pięć ósma.

155
00:10:57,400 --> 00:10:58,920
Proszę poczekać do ósmej.

156
00:11:17,480 --> 00:11:18,640
Która godzina?

157
00:11:24,360 --> 00:11:26,440
Nie będę się powtarzać.

158
00:11:26,520 --> 00:11:29,320
Wstaje pani o 7.30.

159
00:11:29,400 --> 00:11:31,920
Wtedy pracownicy zabierają się do pracy.

160
00:11:39,040 --> 00:11:41,440
Ma pani pół godziny na toaletę,

161
00:11:41,520 --> 00:11:45,200
bo panienki Mencía
schodzą na śniadanie o ósmej.

162
00:11:51,720 --> 00:11:54,080
Będzie pani z nimi jadła do 8.30,

163
00:11:54,160 --> 00:11:57,320
po czym przejmę je
na zajęcia edukacyjno-wychowawcze.

164
00:11:57,400 --> 00:11:59,960
Nie może mi pani przeszkadzać.

165
00:12:00,480 --> 00:12:01,560
Pani pokój.

166
00:12:09,080 --> 00:12:11,440
Przylega do pokoju panienki Cristiny.

167
00:12:11,960 --> 00:12:14,640
Jest najstarsza,
więc jest pani priorytetem.

168
00:12:15,960 --> 00:12:18,920
Te panienki są inne od tych,
którym pani służyła.

169
00:12:19,000 --> 00:12:21,320
„Towarzyszyła”, jeśli łaska.

170
00:12:21,400 --> 00:12:23,320
Proszę dbać o nazwisko Mencía.

171
00:12:23,880 --> 00:12:26,080
Chroni pani przyszłość panienek.

172
00:12:26,160 --> 00:12:27,480
Oby się pani nadawała.

173
00:12:28,200 --> 00:12:29,080
Bo jeśli nie,

174
00:12:29,600 --> 00:12:31,680
osobiście poinformuję Don Pedra.

175
00:12:32,280 --> 00:12:34,560
Mnie ufa najbardziej w tym domu.

176
00:12:34,640 --> 00:12:35,880
Zapewniam, że…

177
00:12:37,560 --> 00:12:38,680
to się nie zmieni.

178
00:12:41,600 --> 00:12:43,360
Moje życie się komplikuje.

179
00:12:44,360 --> 00:12:47,200
Najpierw powóz, a teraz donna Angustias.

180
00:12:50,680 --> 00:12:51,840
Panno Biando!

181
00:12:56,560 --> 00:12:59,200
Proszę stamtąd wyjść!

182
00:13:00,320 --> 00:13:05,880
Tak witamy pannę Biandę?
Proszę przeprosić, bo będę musiała…

183
00:13:05,960 --> 00:13:06,880
Proszę wyjść.

184
00:13:08,120 --> 00:13:09,360
Jeśli pani tak miła.

185
00:13:17,040 --> 00:13:18,880
Co? Zamierza mnie pani ukarać?

186
00:13:19,480 --> 00:13:20,600
Przez głupi psikus?

187
00:13:27,480 --> 00:13:28,960
Psikus w kiepskim guście!

188
00:13:35,840 --> 00:13:37,640
I najlepszy, jaki mi spłatano.

189
00:13:38,480 --> 00:13:39,920
Ale musiałam mieć minę.

190
00:13:41,160 --> 00:13:43,560
Nie pozwolę na takie zachowanie!

191
00:13:46,160 --> 00:13:48,160
Jestem za młoda na zawał, prawda?

192
00:13:49,800 --> 00:13:51,920
Oby to się nie powtórzyło!

193
00:13:54,840 --> 00:13:57,280
A panienka za młoda, by szukać jej męża.

194
00:13:58,400 --> 00:14:01,080
Zaprzyjaźnienie się
leży w interesie nas obu.

195
00:14:04,240 --> 00:14:06,920
Jest pani gorsza od donny Angustias!

196
00:14:11,440 --> 00:14:13,400
Lepiej, żeby się nie dowiedziała.

197
00:14:16,440 --> 00:14:17,600
- Tak.
- Nie.

198
00:14:17,680 --> 00:14:18,720
- Tak.
- Nie!

199
00:14:18,800 --> 00:14:21,120
Niektóre żarty powinny być zabronione.

200
00:14:21,200 --> 00:14:24,560
Zgadzam się. Carlota zasługuje
na naganę i karę.

201
00:14:24,640 --> 00:14:26,440
Za nastraszenie jej? Cristino.

202
00:14:26,520 --> 00:14:29,240
Angustias, zostaw nas. Ja się tym zajmę.

203
00:14:29,320 --> 00:14:30,440
Tylko grzecznie.

204
00:14:32,240 --> 00:14:33,800
Czemu zawsze jej bronisz?

205
00:14:33,880 --> 00:14:36,200
- Bo to nic takiego!
- No właśnie.

206
00:14:36,280 --> 00:14:38,480
To brak szacunku dla panny Biandy.

207
00:14:38,560 --> 00:14:40,080
- To nic.
- Proszę wybaczyć.

208
00:14:40,160 --> 00:14:43,160
Przepraszam za starszą siostrę.
Myśli, że tu rządzi.

209
00:14:43,240 --> 00:14:46,160
- Martwię się o was!
- Przestań. Nie jesteś mamą.

210
00:14:50,240 --> 00:14:52,000
Proszę wybaczyć. I witamy.

211
00:14:53,840 --> 00:14:54,920
Witamy.

212
00:15:13,560 --> 00:15:17,360
Wiem, co państwo myślicie.
Mencíówny spędzają mi sen z powiek.

213
00:15:18,800 --> 00:15:21,160
Pierwszy dzień nie był wielkim sukcesem…

214
00:15:24,800 --> 00:15:26,000
ale to nie wszystko.

215
00:15:36,400 --> 00:15:37,800
Słyszeliście państwo?

216
00:16:05,560 --> 00:16:06,760
Dokąd to, panienko?

217
00:16:17,280 --> 00:16:19,840
Zaczerpnąć świeżego powietrza,
panno Biando.

218
00:16:23,160 --> 00:16:24,800
Za zimno na taki strój.

219
00:16:26,160 --> 00:16:27,760
Proszę wracać do łóżka.

220
00:16:33,760 --> 00:16:37,800
Pokrzyżowałam jej plany,
ale nie mogę pozwolić sobie na skandal.

221
00:16:38,400 --> 00:16:39,440
Panienko!

222
00:17:12,880 --> 00:17:15,280
Ich wczorajsze zachowanie było haniebne.

223
00:17:17,680 --> 00:17:19,080
Wymagają dyscypliny.

224
00:17:22,240 --> 00:17:24,080
Ta młoda panna jej nie utrzyma.

225
00:17:24,800 --> 00:17:25,840
To oficjalne.

226
00:17:26,640 --> 00:17:28,200
Jest surowa i szpieguje.

227
00:17:28,280 --> 00:17:31,040
Nie martw się, Angustias. To okres próbny.

228
00:17:31,680 --> 00:17:34,600
- Zobaczymy, jak się dziś sprawi.
- Dziś?

229
00:17:34,680 --> 00:17:36,680
- Jeśli nie…
- A co dziś jest?

230
00:17:36,760 --> 00:17:38,840
Osobiście ją odprawię.

231
00:17:39,600 --> 00:17:40,440
Dobrze.

232
00:17:43,560 --> 00:17:46,040
- Angustias!
- Co to za przeszpiegi?

233
00:17:46,120 --> 00:17:47,960
Zwykły zbieg okoliczności.

234
00:17:48,040 --> 00:17:49,720
Jest pani z natury nieufna?

235
00:17:50,200 --> 00:17:52,720
To pytanie retoryczne. Znam już odpowiedź.

236
00:17:53,200 --> 00:17:54,080
Miłego dnia.

237
00:18:02,000 --> 00:18:03,080
Dzień dobry.

238
00:18:10,080 --> 00:18:11,080
No dobrze.

239
00:18:11,880 --> 00:18:15,720
Właśnie tego nam było trzeba,
spokojnego śniadania.

240
00:18:15,800 --> 00:18:17,960
- Moja siostra…
- Jesteś nieznośna!

241
00:18:18,040 --> 00:18:21,800
- A ty jesteś nudziarą, Cristino!
- I co z tego, że jestem?

242
00:18:21,880 --> 00:18:24,320
Proszę się śmiać. Dalej, śmiejmy się.

243
00:18:35,200 --> 00:18:36,720
Dzień dobry, Don Pedro.

244
00:18:37,240 --> 00:18:39,760
Proszę wybaczyć ten atak śmiechu.

245
00:18:40,560 --> 00:18:42,080
Ma pan zabawne córki.

246
00:18:42,160 --> 00:18:45,520
Angustias mówiła,
że niemiło panią powitały.

247
00:18:45,600 --> 00:18:49,000
Zwykła kłótnia wśród sióstr.
Widziałam to w wielu domach.

248
00:18:49,520 --> 00:18:53,520
Ale pańskie córki to prawdziwe aniołki.

249
00:18:57,640 --> 00:18:59,680
Donna Angustias czeka z lekcjami.

250
00:19:00,360 --> 00:19:02,440
- Nie ma dziś humoru.
- A kiedy ma?

251
00:19:03,440 --> 00:19:04,400
Przepraszamy.

252
00:19:08,120 --> 00:19:09,120
Chodźmy.

253
00:19:27,800 --> 00:19:32,040
Skoro jesteśmy sami,
chciałbym omówić z panią ważną sprawę.

254
00:19:32,560 --> 00:19:34,160
Czas na niespodziankę.

255
00:19:34,800 --> 00:19:35,680
Słucham.

256
00:19:35,760 --> 00:19:38,640
Dziś Ortegowie
organizują przyjęcie w swoim domu.

257
00:19:38,720 --> 00:19:42,240
Najwyższy czas, by moje córki
wróciły do socjety.

258
00:19:42,320 --> 00:19:43,720
Zwłaszcza Cristina.

259
00:19:44,560 --> 00:19:48,160
Ma szansę na spotkanie z zalotnikiem.

260
00:19:48,240 --> 00:19:50,400
Pańskim chrześniakiem, panem Torresem?

261
00:19:51,080 --> 00:19:51,920
Santiago?

262
00:19:53,200 --> 00:19:54,880
Na Boga, nie.

263
00:19:55,520 --> 00:19:56,600
Przepraszam.

264
00:19:56,680 --> 00:20:00,600
Jej zalotnikiem jest
Eduardo Espinosa de Monier.

265
00:20:00,680 --> 00:20:01,600
Zna go pani?

266
00:20:01,680 --> 00:20:05,480
Oczywiście. To grzeczny,
przystojny młodzieniec z dobrej rodziny.

267
00:20:05,560 --> 00:20:07,080
To porządna partia.

268
00:20:07,600 --> 00:20:09,120
Moja żona ich swatała.

269
00:20:09,920 --> 00:20:11,880
Ale nie była pewna ich uczuć.

270
00:20:13,400 --> 00:20:14,640
Spokojnie, Don Pedro,

271
00:20:15,120 --> 00:20:16,800
zajmę się panienką Cristiną.

272
00:20:25,800 --> 00:20:27,280
Dzień dobry, panienko.

273
00:20:31,960 --> 00:20:33,560
Może na dzisiaj tę suknię?

274
00:20:35,400 --> 00:20:36,400
Chyba nie pójdę.

275
00:20:40,840 --> 00:20:42,200
Ból nie znika.

276
00:20:43,480 --> 00:20:45,320
Zawsze będzie panienka tęsknić.

277
00:20:47,080 --> 00:20:49,040
Ale może panienka tęsknić w łóżku,

278
00:20:49,120 --> 00:20:52,160
kłócić się w domu z siostrami,
gdy życie ucieka,

279
00:20:52,720 --> 00:20:53,680
albo z tym żyć.

280
00:20:54,520 --> 00:20:56,360
Co by powiedziała matka panienki?

281
00:20:59,560 --> 00:21:01,200
Uwielbiała przyjęcia.

282
00:21:01,280 --> 00:21:05,160
Nie chciałaby,
żeby panienka zmarnowała życie w łóżku

283
00:21:05,840 --> 00:21:07,840
i matkowała swoim siostrom.

284
00:21:09,400 --> 00:21:10,480
Musi panienka iść.

285
00:21:11,480 --> 00:21:13,800
Uśmiechać się i dobrze bawić.

286
00:21:15,000 --> 00:21:20,240
I pozwolić przystojnemu młodzieńcowi,
który wysłał list, eskortować panienkę.

287
00:21:28,240 --> 00:21:29,480
Na tym polega życie.

288
00:21:43,080 --> 00:21:47,600
Oddałbym wszystko, by zawsze patrzeć,
jak panienka schodzi po tych schodach.

289
00:21:49,400 --> 00:21:51,480
Dawno nie widziałem tego uśmiechu.

290
00:21:52,120 --> 00:21:55,240
Pomogła mi moja przyzwoitka, Elena Bianda.

291
00:21:55,320 --> 00:21:56,720
Miło mi.

292
00:21:57,880 --> 00:21:59,360
Proszę dziś się bawić.

293
00:22:00,400 --> 00:22:01,760
Będziemy grzeczni.

294
00:22:01,840 --> 00:22:05,040
Subtelne podlizywanie się przyzwoitce,
panie Espinosa.

295
00:22:05,120 --> 00:22:07,120
A ty możesz dziś zjeść, co chcesz.

296
00:22:07,640 --> 00:22:09,000
W spiżarni jest cykuta?

297
00:22:11,360 --> 00:22:12,920
Pewnie chciała iść z nami.

298
00:22:13,520 --> 00:22:14,520
Zgadza się.

299
00:22:15,240 --> 00:22:17,680
Lepiej chodźmy, jeśli chcemy zdążyć.

300
00:22:42,040 --> 00:22:44,600
Gdyby nie ja,
miałaby pani dziś dużo pracy.

301
00:22:45,600 --> 00:22:49,680
Dlaczego mężczyźni zwracają więcej uwagi
na kobiety z towarzyszami?

302
00:22:50,360 --> 00:22:51,560
Santiago?

303
00:22:51,640 --> 00:22:53,600
Cristino. Eduardo.

304
00:22:53,680 --> 00:22:58,080
Myślałem, że nawet pismacy odpoczywają.
Nie umiesz cieszyć się życiem?

305
00:22:58,160 --> 00:23:01,960
- Jak ci, którzy żyją z fortuny?
- Niektórzy pracują, bo chcą.

306
00:23:02,040 --> 00:23:04,600
Nie znosi bezczynności. O czym piszesz?

307
00:23:05,480 --> 00:23:09,040
Książę i księżna Fernán Núñez
organizują kolejne przyjęcie…

308
00:23:12,840 --> 00:23:15,640
Ile powozów by się tu zmieściło?

309
00:23:21,960 --> 00:23:24,480
Liczenie powozów to ciężka praca.

310
00:23:24,560 --> 00:23:27,200
Tym lepiej.
Zaproszę tę młodą damę do tańca.

311
00:23:27,280 --> 00:23:29,520
Panno Biando, za pozwoleniem.

312
00:23:35,080 --> 00:23:36,520
Miło cię widzieć, Christino.

313
00:23:39,440 --> 00:23:42,200
Przyjaźni się pan z Eduardo?

314
00:23:42,280 --> 00:23:43,600
To tylko znajomy.

315
00:24:28,280 --> 00:24:29,240
Panno Biando,

316
00:24:30,040 --> 00:24:31,280
ma pani rodzinę?

317
00:24:32,360 --> 00:24:33,440
Dlaczego pan pyta?

318
00:24:34,400 --> 00:24:35,400
Z ciekawości.

319
00:24:36,800 --> 00:24:37,800
Nie odpowie pani?

320
00:24:40,560 --> 00:24:43,040
Dziwi mnie, że interesuje pana moje życie.

321
00:24:43,920 --> 00:24:46,280
A mnie zdolności
konwersacyjne przyzwoitki.

322
00:24:46,840 --> 00:24:50,800
Złości pana, że przegrał z kobietą,
czy że nie jest tak bystry?

323
00:24:50,880 --> 00:24:53,600
Odpowie pani kiedyś wprost?

324
00:25:07,640 --> 00:25:11,200
Jak dowiedziała się pani,
co czytają moje przyjaciółki?

325
00:25:12,480 --> 00:25:13,520
Słucham?

326
00:25:14,120 --> 00:25:15,120
Nieważne.

327
00:25:16,120 --> 00:25:19,360
Lubi być pani poinformowana
i przy tym dyskretna.

328
00:25:20,320 --> 00:25:21,680
Tak jak i pan.

329
00:25:22,560 --> 00:25:24,920
Robi pan notatki, gdy inni się bawią.

330
00:25:27,560 --> 00:25:31,120
Niektórzy rodzą się bohaterami powieści,
a inni ich autorami.

331
00:25:32,360 --> 00:25:34,040
Oby umiał pan pisać.

332
00:25:34,120 --> 00:25:35,160
Ależ…

333
00:25:35,680 --> 00:25:36,640
Przepraszam.

334
00:25:37,960 --> 00:25:42,160
Jestem okropnym krytykiem literackim,
ale przyzwoitym pisarzem.

335
00:25:42,240 --> 00:25:44,120
Nie czytałam pańskiej powieści.

336
00:25:44,200 --> 00:25:45,720
A teraz przepraszam…

337
00:25:53,680 --> 00:25:55,920
Jak idzie pierwsze przyjęcie z Mencíami?

338
00:25:56,000 --> 00:25:59,640
Wspaniały początek.
Ten młodzieniec jest szykowny.

339
00:26:00,720 --> 00:26:02,240
Nie mamy się zakochiwać.

340
00:26:02,760 --> 00:26:06,280
Nie chodzi o zakochiwanie się,
a o znalezienie dobrego męża.

341
00:26:06,360 --> 00:26:09,720
Musimy to zaakceptować.
Skończymy jako stare panny.

342
00:26:09,800 --> 00:26:12,120
To lepsze niż użalanie się nad sobą.

343
00:26:12,200 --> 00:26:15,000
Nie wiem jak wy,
ale ja nie chcę skończyć na ulicy.

344
00:26:15,080 --> 00:26:18,080
Tak na niego patrzyłaś,
że możesz tak skończyć.

345
00:26:20,880 --> 00:26:22,360
Przyniosę sok. Chcecie?

346
00:26:22,440 --> 00:26:23,360
- Nie.
- Nie.

347
00:26:41,880 --> 00:26:44,000
Dziękuję za informacje o córkach.

348
00:26:44,560 --> 00:26:47,120
Powiesz, jak dostałaś tę pracę?

349
00:26:48,640 --> 00:26:50,240
Mówiłam, że jestem sierotą.

350
00:26:51,200 --> 00:26:52,200
Kłamałaś.

351
00:26:53,360 --> 00:26:55,360
- Ale to nie jest najgorsze.
- Nie?

352
00:26:57,840 --> 00:26:59,080
Gabriel tu jest.

353
00:26:59,880 --> 00:27:00,920
Gdzie dokładnie?

354
00:27:02,440 --> 00:27:04,240
Wychodził z dom Mencíów.

355
00:27:05,320 --> 00:27:06,400
Jest w mieście.

356
00:27:08,360 --> 00:27:09,360
Cóż za przypadek.

357
00:27:10,480 --> 00:27:12,200
Jeśli odkryje, że tu jestem…

358
00:27:12,280 --> 00:27:13,480
Kto odkryje?

359
00:27:14,440 --> 00:27:17,480
Alicjo, niegrzecznie
wtrącać się w rozmowy innych.

360
00:27:17,560 --> 00:27:19,680
Spokojnie. Przyszłam się przywitać

361
00:27:19,760 --> 00:27:21,960
i zapytać, jak idzie z Mencíównami.

362
00:27:22,040 --> 00:27:23,360
Całkiem wspaniale.

363
00:27:23,440 --> 00:27:24,960
- Cieszę się.
- Jasne.

364
00:27:25,800 --> 00:27:29,520
Na szczęście dostałam inną pracę.
Właśnie się nią zajmuję.

365
00:27:30,760 --> 00:27:31,960
Alba de Ibáñez.

366
00:27:36,400 --> 00:27:39,560
Niezbyt wymagająca młoda dama, prawda?

367
00:27:41,600 --> 00:27:42,840
Co do Mencíówien…

368
00:27:43,600 --> 00:27:45,080
Cristina jest urocza.

369
00:27:46,880 --> 00:27:51,040
A Sara… jest niezwykłą młodą damą.

370
00:27:51,760 --> 00:27:53,960
Świetnie radzi sobie z wachlarzem.

371
00:27:55,680 --> 00:27:56,800
Trzy siostry,

372
00:27:58,000 --> 00:27:59,360
trzy razy więcej pracy.

373
00:28:14,560 --> 00:28:16,880
- Nie nadepnął ci na palce.
- Jest uroczy.

374
00:28:16,960 --> 00:28:18,000
I przystojny.

375
00:28:18,080 --> 00:28:20,440
Wiesz, co mówią o dobrych tancerzach.

376
00:28:20,520 --> 00:28:21,840
Nie, co mówią?

377
00:28:22,520 --> 00:28:26,040
Nie słuchaj ich, kochana.
Dziewczyny mają pstro w głowach.

378
00:28:26,120 --> 00:28:28,720
Donno Paquito, słyszy pani to, co chce.

379
00:28:28,800 --> 00:28:32,320
I dobrze na tym wyszłam. Ucz się ode mnie.

380
00:28:32,400 --> 00:28:33,360
Muszę iść.

381
00:28:34,080 --> 00:28:36,400
Eduardo chce iść ze mną na spacer.

382
00:28:36,480 --> 00:28:38,720
Romantyczny spacer. Cudownie!

383
00:28:39,240 --> 00:28:40,480
Baw się dobrze!

384
00:28:40,560 --> 00:28:42,960
- Będziecie sami…
- Pójdę z panienką.

385
00:28:44,040 --> 00:28:46,240
- Oczywiście.
- Spodziewałam się tego.

386
00:28:46,760 --> 00:28:50,560
Esther, dziękuję za polecenie
najlepszej przyzwoitki w mieście.

387
00:28:50,640 --> 00:28:53,320
Dla przyjaciół wszystko. Prawda, Josefino?

388
00:28:53,840 --> 00:28:55,080
Ależ oczywiście.

389
00:29:06,080 --> 00:29:06,960
Eleno!

390
00:29:09,560 --> 00:29:10,880
Panna Sara.

391
00:29:12,160 --> 00:29:13,680
Miałam mieć na nią oko.

392
00:29:14,320 --> 00:29:15,360
Nie ma jej.

393
00:29:16,000 --> 00:29:17,240
Co?

394
00:29:17,880 --> 00:29:19,760
Nie poradzisz sobie z trzema.

395
00:29:24,360 --> 00:29:25,440
Czy coś się stało?

396
00:29:27,320 --> 00:29:29,960
Nie. Sprawy osobiste.

397
00:29:31,320 --> 00:29:34,160
- Mamy iść z panią?
- Nie. Wszystko w porządku.

398
00:29:40,680 --> 00:29:42,080
Może mi pani zaufać.

399
00:29:43,920 --> 00:29:45,200
Wrócę za kilka minut.

400
00:30:27,720 --> 00:30:30,080
- Pamiętasz?
- Co panienka robi?

401
00:30:35,040 --> 00:30:39,000
- Poznała panienka doktora Aguilara?
- Tak, przy pańskim powozie.

402
00:30:40,440 --> 00:30:43,400
Przepraszam za nieporozumienie.
To niefortunne…

403
00:30:44,240 --> 00:30:46,200
Leczyłem jej matkę, zanim…

404
00:30:46,920 --> 00:30:50,000
Widziałem, jak Sara się nią opiekowała.

405
00:30:50,080 --> 00:30:51,560
I jak łaknęła wiedzy.

406
00:30:52,320 --> 00:30:59,040
Byłaby wielka szkoda
nie pielęgnować talentu i poświęcenia.

407
00:31:00,600 --> 00:31:02,840
Rozumiem, jest pan jej korepetytorem.

408
00:31:02,920 --> 00:31:04,440
Zgadza się.

409
00:31:05,600 --> 00:31:07,040
Dziękuję, doktorze.

410
00:31:08,080 --> 00:31:10,280
Może pan iść. Do zobaczenia pojutrze.

411
00:31:12,360 --> 00:31:13,360
Dobrze.

412
00:31:23,160 --> 00:31:24,880
Proszę nikomu nie mówić.

413
00:31:26,240 --> 00:31:28,280
Woli panienka, by brali ją za kokotę?

414
00:31:28,880 --> 00:31:30,280
Niż za studentkę?

415
00:31:31,520 --> 00:31:34,000
W każdej rodzinie jest czarna owca.

416
00:31:34,080 --> 00:31:35,360
To niemal wymóg.

417
00:31:35,440 --> 00:31:36,840
Po co to ukrywać?

418
00:31:36,920 --> 00:31:39,360
Bo mój ojciec nie pozwoliłby mi.

419
00:31:39,440 --> 00:31:42,760
Potrzebuję jego pozwolenia,
żeby zapisać się na medycynę.

420
00:31:43,640 --> 00:31:46,400
Myślałam, że może
jeśli zdam egzamin wstępny…

421
00:31:48,280 --> 00:31:49,560
to go przekonam.

422
00:31:50,400 --> 00:31:53,320
Proszę mnie kryć przez kilka dni.

423
00:31:53,400 --> 00:31:57,280
Proszę tylko o pozwolenie,
by wybrać własną drogę.

424
00:32:04,040 --> 00:32:05,040
Widzi pani?

425
00:32:16,320 --> 00:32:17,640
Wszystko w porządku?

426
00:32:19,360 --> 00:32:21,320
W jak najlepszym, Don Pedro.

427
00:32:22,600 --> 00:32:23,880
Czas wracać do domu.

428
00:32:24,480 --> 00:32:25,800
Jedźcie przodem.

429
00:32:26,320 --> 00:32:28,440
Dołączymy z panienką Christiną i Eduardo.

430
00:32:29,040 --> 00:32:30,400
Niech się razem pokażą.

431
00:32:31,120 --> 00:32:33,400
Dziękuję, panno Biando. Idziemy?

432
00:33:14,920 --> 00:33:16,880
- Wyjaśnię to.
- Wszystko jasne.

433
00:33:16,960 --> 00:33:18,960
- Eleno.
- Proszę siedzieć cicho.

434
00:33:20,280 --> 00:33:23,920
- Wszystko w porządku?
- Tak. Idealne przyjęcie.

435
00:33:24,000 --> 00:33:27,560
Nie zamierzałaś chyba wychodzić?

436
00:33:27,640 --> 00:33:29,920
Nie. Tylko się przewietrzę.

437
00:33:30,000 --> 00:33:31,480
Gdzie panienka Cristina?

438
00:33:32,240 --> 00:33:33,280
Zostawiłaś ją?

439
00:33:33,360 --> 00:33:36,840
Widziałam ją z zalotnikiem.
Mieli się ku sobie.

440
00:33:39,280 --> 00:33:40,320
Gorąco zapewniam…

441
00:33:40,400 --> 00:33:41,760
Ogień!

442
00:33:43,120 --> 00:33:44,040
Ogień!

443
00:33:45,200 --> 00:33:46,560
Pomocy! Ogień!

444
00:33:58,880 --> 00:33:59,880
Eleno!

445
00:33:59,960 --> 00:34:00,880
Nie, Eleno.

446
00:34:01,920 --> 00:34:03,000
Proszę się odsunąć.

447
00:34:16,000 --> 00:34:17,000
Wszystko dobrze?

448
00:34:26,880 --> 00:34:28,520
Prawie się sparzyłaś.

449
00:34:38,400 --> 00:34:40,000
Ważne, że wszyscy są cali.

450
00:34:40,720 --> 00:34:42,960
I nikt się nie dowiedział.

451
00:34:43,040 --> 00:34:44,640
Ale ja wiem i to wystarczy.

452
00:34:46,360 --> 00:34:48,240
Co panienka sobie myślała?

453
00:34:51,440 --> 00:34:55,880
Że nie jestem matką moich sióstr
i mogę być sobą.

454
00:34:58,640 --> 00:35:00,240
Że mogę zaznać szczęścia.

455
00:35:01,080 --> 00:35:03,120
Sama kazała mi pani żyć.

456
00:35:03,200 --> 00:35:05,920
Mówiłam o tańcu, a nie o tym.

457
00:35:07,760 --> 00:35:09,720
To był akt szczerej miłości.

458
00:35:09,800 --> 00:35:11,720
Więc pewnie weźmiecie ślub.

459
00:35:13,240 --> 00:35:14,880
Dla dobra naszej reputacji.

460
00:35:16,600 --> 00:35:18,360
Gdyby to się wydało…

461
00:35:19,440 --> 00:35:21,840
A ja obawiałam się o siostrę panienki.

462
00:35:23,320 --> 00:35:26,520
- Przepraszam.
- Nie przepraszaj. Ja nie żałuję.

463
00:35:26,600 --> 00:35:29,120
Poproszę o twoją rękę.
Będziemy szczęśliwi.

464
00:35:30,000 --> 00:35:31,080
Kocham cię.

465
00:35:36,200 --> 00:35:37,200
Wciąż tu jestem.

466
00:35:43,960 --> 00:35:45,760
MIESIĄC PÓŹNIEJ

467
00:35:46,560 --> 00:35:49,520
Nie. To nie na pogrzeb.

468
00:35:50,040 --> 00:35:53,840
To ważny dzień. Nigdy nie byłam
tak zadowolona z oświadczyn.

469
00:35:53,920 --> 00:35:56,720
Nie.

470
00:35:56,800 --> 00:35:59,160
- Nie!
- Nie zostajesz na oświadczynach?

471
00:35:59,240 --> 00:36:01,480
- Nie mogę.
- To mój dzień.

472
00:36:01,560 --> 00:36:03,720
Panno Biando, proszę go przekonać.

473
00:36:04,760 --> 00:36:07,080
Jeśli panienka nie umie, to ja też nie.

474
00:36:07,600 --> 00:36:09,720
Ma rację. Próbowałem to odłożyć…

475
00:36:09,800 --> 00:36:13,160
Nie wierzę ci. Co jest tak ważne,
że nie możesz przełożyć?

476
00:36:15,280 --> 00:36:18,920
Cóż, Cristino, szczerze mówiąc,
nie mogę zostać, bo nie mogę…

477
00:36:29,360 --> 00:36:30,520
odmówić szefowi.

478
00:36:30,600 --> 00:36:34,320
Bo praca wiąże się
z dużą odpowiedzialnością i…

479
00:36:34,880 --> 00:36:36,560
Przepraszam, muszę iść.

480
00:36:36,640 --> 00:36:38,440
Myślałam, że powie coś innego.

481
00:36:40,400 --> 00:36:41,720
Podobają się?

482
00:36:42,800 --> 00:36:43,760
Są przepiękne.

483
00:36:45,200 --> 00:36:46,240
Denerwuję się.

484
00:36:46,320 --> 00:36:47,720
Będzie idealnie.

485
00:37:00,120 --> 00:37:01,640
Jaki mamy plan na dziś?

486
00:37:02,560 --> 00:37:05,280
Woźnica będzie czekał po oświadczynach.

487
00:37:05,360 --> 00:37:07,440
Musi panienka wrócić przed północą.

488
00:37:08,120 --> 00:37:11,640
Ojciec panienki wtedy wraca.
Zostawię tylne drzwi otwarte.

489
00:37:11,720 --> 00:37:12,880
Dziękuję.

490
00:37:21,960 --> 00:37:23,280
Poważnie?

491
00:37:24,280 --> 00:37:25,560
Nie mogę iść na czarno?

492
00:37:25,640 --> 00:37:27,320
To oświadczyny, nie pogrzeb.

493
00:37:27,920 --> 00:37:28,920
A to nie to samo?

494
00:37:31,120 --> 00:37:32,000
W porządku,

495
00:37:32,880 --> 00:37:33,800
ale bez żartów.

496
00:37:37,600 --> 00:37:40,880
Panno Biando, ciekawią mnie pani metody.

497
00:37:41,480 --> 00:37:44,400
Jak przekonać
wiecznie zapłakaną dziewczynę…

498
00:37:44,480 --> 00:37:47,720
Mam panią swatać?
Jestem najlepsza, ale cudów nie czynię.

499
00:37:47,800 --> 00:37:49,920
Tylko Matka Boska czyni cuda.

500
00:38:16,400 --> 00:38:18,640
Nie zostałeś na oświadczynach?

501
00:38:34,760 --> 00:38:36,160
Dłużej tego nie zniosę.

502
00:38:38,560 --> 00:38:39,440
To koniec.

503
00:38:42,280 --> 00:38:44,000
Wiesz, co mówią, kochany.

504
00:38:46,400 --> 00:38:48,240
Gdy kończy się jedna historia,

505
00:38:48,720 --> 00:38:49,920
zaczyna się druga.

506
00:38:52,040 --> 00:38:53,040
No już.

507
00:39:04,640 --> 00:39:06,280
Proszę grać na mój znak.

508
00:39:18,160 --> 00:39:19,880
Myślisz, że coś mu się stało?

509
00:39:20,600 --> 00:39:22,400
Jak nie, to ja mu coś zrobię.

510
00:39:23,000 --> 00:39:25,360
Na pewno niedługo przyjedzie.

511
00:39:38,880 --> 00:39:40,120
Nadciąga!

512
00:39:41,360 --> 00:39:42,720
Już jedzie.

513
00:40:13,480 --> 00:40:14,920
Co za powitanie.

514
00:40:15,440 --> 00:40:16,800
Iście królewskie.

515
00:40:17,480 --> 00:40:20,760
Mam wiadomość
dla panienki Cristiny Mencíi!

516
00:40:43,080 --> 00:40:45,000
Dość!

517
00:40:48,520 --> 00:40:50,600
Kto mi zapłaci za doręczenie?

518
00:40:58,960 --> 00:41:02,240
„Panienko Mencío,
proszę wybaczyć zwodzenie jej.

519
00:41:02,320 --> 00:41:04,880
Wyjeżdżam do Paryża.
Proszę mnie nie szukać.

520
00:41:04,960 --> 00:41:08,080
Nasz związek nie może się udać.
Proszę wybaczyć…”

521
00:41:08,160 --> 00:41:09,000
Córciu,

522
00:41:10,040 --> 00:41:10,880
otwórz drzwi.

523
00:41:12,320 --> 00:41:13,600
Chcemy porozmawiać.

524
00:41:13,680 --> 00:41:15,960
Może rzuci się przez okno.

525
00:41:16,040 --> 00:41:17,520
I poplami się krwią? Nie.

526
00:41:18,000 --> 00:41:19,840
- Cristino.
- Utopi się w rzece?

527
00:41:19,920 --> 00:41:22,000
- To niemodne.
- Otwórz drzwi.

528
00:41:23,400 --> 00:41:24,520
Cristino!

529
00:41:27,400 --> 00:41:28,400
Mogę?

530
00:41:30,800 --> 00:41:31,720
Panienko.

531
00:41:32,760 --> 00:41:35,080
To normalne, że panienka się tak czuje.

532
00:41:37,600 --> 00:41:40,120
Ja i rodzina panienki
będziemy ją wspierać.

533
00:41:40,200 --> 00:41:41,480
Donna Angustias też.

534
00:41:42,560 --> 00:41:44,040
Donna Angustias też.

535
00:41:44,960 --> 00:41:46,560
Może panienka milczeć.

536
00:41:49,000 --> 00:41:50,800
Umiem milczeć w towarzystwie.

537
00:41:50,880 --> 00:41:52,560
Trucizna.

538
00:41:53,120 --> 00:41:54,480
Lepiej. Bez bałaganu.

539
00:42:26,160 --> 00:42:28,080
Nie spytam, jak się panienka ma.

540
00:42:31,720 --> 00:42:34,040
Przed panienką całe życie…

541
00:42:34,120 --> 00:42:35,880
Powinnam już mieć te dni.

542
00:42:37,320 --> 00:42:38,960
Zwykle mam jak w zegarku.

543
00:42:41,560 --> 00:42:43,280
Jestem brzemienna.

544
00:42:50,040 --> 00:42:52,520
Jeśli ktoś się dowie, to już po mnie.

545
00:42:53,120 --> 00:42:54,560
Co ja pocznę?

546
00:42:54,640 --> 00:42:56,640
Co my poczniemy?

547
00:42:56,720 --> 00:42:59,920
Nikt nie mówi ci,
co masz robić w takich chwilach.

548
00:43:00,400 --> 00:43:03,600
Nigdy nie myślisz,
że to może się to przydarzyć tobie.

549
00:43:04,080 --> 00:43:06,120
Teraz zagrożone są dwa życia.

550
00:43:06,840 --> 00:43:07,720
Jej

551
00:43:08,440 --> 00:43:09,320
i moje.

552
00:43:10,520 --> 00:43:14,120
Panno Biando, ostrzegam,
że to dopiero początek.

553
00:43:14,200 --> 00:43:15,520
Może ja to przejmę?

554
00:43:15,600 --> 00:43:16,440
Nie!

555
00:43:18,040 --> 00:43:19,600
Da sobie pani radę?

556
00:44:24,440 --> 00:44:29,440
Napisy: Katarzyna Błachnio-Sitkiewicz

