1
00:00:12,600 --> 00:00:16,040
Przyzwoitka musi się wiele nauczyć.
Na przykład jak mówić tak,

2
00:00:16,120 --> 00:00:17,520
żeby nic nie powiedzieć.

3
00:00:19,000 --> 00:00:19,560
Kocham cię.

4
00:00:20,600 --> 00:00:21,440
Odejdź, proszę.

5
00:00:22,520 --> 00:00:23,200
Nienawidzę cię.

6
00:00:24,000 --> 00:00:28,680
Mencíówny są w tym dobre.
Ale ja byłam lepsza.

7
00:00:29,240 --> 00:00:34,000
Znałam wszystkie znaki.
Poza tym jednym. Jakie było ryzyko,

8
00:00:34,080 --> 00:00:36,920
że zajdzie w ciążę po jednym razie?

9
00:00:37,000 --> 00:00:41,960
Fizjologię reprodukcji w życiu
kobiety można opisać jako falę,

10
00:00:42,040 --> 00:00:45,360
która unosi się od początkowej
niepłodności

11
00:00:45,440 --> 00:00:49,320
do szczytu płodności,
a następnie ponownie opada.

12
00:00:49,840 --> 00:00:53,320
Podsumowując słowa pana Duncana,
jeśli jesteś młoda i nie

13
00:00:53,400 --> 00:00:56,520
używasz antykoncepcji,
bo jej jeszcze nie wymyślono,

14
00:00:56,600 --> 00:00:57,680
ryzyko jest duże.

15
00:00:59,040 --> 00:01:03,920
Chwila rozkoszy może zmienić się
w życiowy błąd o buzi aniołka.

16
00:01:05,520 --> 00:01:08,280
Co zrobić? Tak, wiem.

17
00:01:10,440 --> 00:01:13,120
Jeśli Bóg istnieje,
ma lepsze rzeczy do roboty.

18
00:01:13,200 --> 00:01:15,920
Modlitwa nie rozwiąże tej tragedii.

19
00:01:16,880 --> 00:01:17,760
Lalka!

20
00:01:22,800 --> 00:01:27,200
Świetnie strzela.
Mam nadzieję, że nie planuje mordu.

21
00:01:28,960 --> 00:01:30,960
Ćwiczę od lat. To mnie odpręża.

22
00:01:31,800 --> 00:01:37,640
Lalki to coś nowego. Panienko Cristino,
jeśli nie chcesz dziecka, mogę pomóc. Co?

23
00:01:38,120 --> 00:01:39,640
Jak możesz tak myśleć?

24
00:01:40,560 --> 00:01:41,440
Lalka!

25
00:01:48,120 --> 00:01:53,640
Rozumiem.
To nie dlatego. Już nie będą mi potrzebne.

26
00:01:55,080 --> 00:01:57,680
Mogę ja,
gdy skończysz niszczyć swoje dzieciństwo?

27
00:01:57,760 --> 00:01:58,560
Nie.

28
00:01:59,360 --> 00:02:01,520
Pozwolą mi się kiedyś pobawić?

29
00:02:03,160 --> 00:02:06,480
Zawsze chciałam być matką.
Ale we właściwej kolejności.

30
00:02:06,560 --> 00:02:09,160
Najpierw narzeczony, potem ślub i dziecko.

31
00:02:09,840 --> 00:02:10,720
Lalka!

32
00:02:15,040 --> 00:02:20,240
Niestety nie możesz zmienić kolejności.
Ale możemy uniknąć przypadkowej śmierci.

33
00:02:20,800 --> 00:02:25,720
Lubię swoje życie.
Nie chcę stracić ojca ani zranić sióstr.

34
00:02:28,400 --> 00:02:29,200
Mam pomysł.

35
00:02:29,680 --> 00:02:30,720
Muszę pomówić z Eduardem.

36
00:02:30,800 --> 00:02:36,400
Eduardo napisał, że jest w Paryżu.
Kocha mnie! Jestem tego pewna.

37
00:02:37,040 --> 00:02:40,120
Panienko, to zły pomysł.

38
00:02:41,440 --> 00:02:42,440
Bo już próbowałam.

39
00:02:44,840 --> 00:02:47,480
Dzień dobry.
Chcę rozmawiać z panią Espinosą.

40
00:02:49,440 --> 00:02:50,880
Nie poszło tak, jak chciałam.

41
00:02:51,640 --> 00:02:52,920
Jest zaręczony?!

42
00:02:54,880 --> 00:02:58,200
Wkrótce się żeni.
Proszę powiedzieć tej zdzirze,

43
00:02:58,280 --> 00:03:02,600
żeby odczepiła się od mojego syna.
Nie zepsuje jego zaręczyn.

44
00:03:06,080 --> 00:03:10,840
Eduardo to łotr. Ale lepiej,
żeby Cristina nie znała szczegółów,

45
00:03:10,920 --> 00:03:13,200
by uniknąć kolejnej tragedii.

46
00:03:16,640 --> 00:03:21,720
Jesteś dobra. Ludzie popełniają błędy.
Eduardo nie zasługuje na panienkę.

47
00:03:22,680 --> 00:03:27,080
Powiem ojcu, że… Nie. Mam plan.

48
00:03:47,960 --> 00:03:50,400
PRZEWODNICZKI MŁODYCH DAM

49
00:03:50,480 --> 00:03:53,120
LEKCJA 2
NIE KŁAM

50
00:03:54,160 --> 00:03:58,520
Odnoszę się do Pisma Świętego, gdy mówię,

51
00:03:58,600 --> 00:04:03,400
że ze wszystkich grzechów
ten jest najgorszy.

52
00:04:03,480 --> 00:04:10,000
List do Koryntian,
rozdział szósty. „Strzeżcie się rozpusty”.

53
00:04:10,080 --> 00:04:16,960
Żądza nas zaślepia.
Upośledza nasz osąd. Czyni nas grzesznymi.

54
00:04:17,040 --> 00:04:21,040
Biedaczka. Wygląda na przejętą.

55
00:04:22,240 --> 00:04:25,960
Ciężka próba.
Przy nim Judasz wygląda na świętego.

56
00:04:26,560 --> 00:04:27,440
Naprawdę?

57
00:04:30,800 --> 00:04:35,800
Nie lubię źle mówić o ludziach.
Ale mogę zdradzić ci sekret?

58
00:04:36,920 --> 00:04:37,800
Oczywiście.

59
00:04:40,760 --> 00:04:41,600
Długi.

60
00:04:41,680 --> 00:04:42,400
Długi?!

61
00:04:46,280 --> 00:04:50,720
Tak, długi.
Miał się zaręczyć, ale okazało się,

62
00:04:50,800 --> 00:04:57,440
że jest spłukany. Hazard i alkohol.
Nie jest pierwszą, której to zrobił.

63
00:04:57,520 --> 00:04:58,800
Jest niebezpieczny.

64
00:04:59,720 --> 00:05:02,600
Dziewczyna nie wie,
jakie to szczęście, że ma Elenę.

65
00:05:02,680 --> 00:05:04,720
Prawdziwy dar niebios.

66
00:05:06,960 --> 00:05:10,680
Nie spodziewałam się tego po Eduardzie.
Wyobraź sobie,

67
00:05:10,760 --> 00:05:15,680
przez co przechodzi Cristina.
Może z rozmachem uczcimy moje urodziny?

68
00:05:15,760 --> 00:05:18,400
By jak najszybciej o tym zapomniała.

69
00:05:19,360 --> 00:05:20,400
Doskonały pomysł.

70
00:05:27,720 --> 00:05:32,200
„Najlepszy prezent w tym wyjątkowym
dniu to twoja obecność.

71
00:05:32,680 --> 00:05:38,240
Uroczystości odbędą się w ogrodzie rodziny
Zapico. Przyjdź świętować z nami.

72
00:05:38,720 --> 00:05:43,240
Nie codziennie 19-latka obchodzi urodziny.
Esther Zapico ”.

73
00:05:48,600 --> 00:05:54,480
Przyjęcie urodzinowe? Nie mogę iść.
Nie stanę twarzą w twarz z tymi ludźmi.

74
00:05:54,560 --> 00:05:55,840
Mam dość po mszy.

75
00:05:58,200 --> 00:06:00,880
Powinnam się wyspowiadać. Nie, nie!

76
00:06:02,440 --> 00:06:05,040
Już się panienka modliła
i żałowała za grzechy.

77
00:06:05,120 --> 00:06:07,320
To musi zostać między nią i Bogiem.

78
00:06:07,960 --> 00:06:10,840
Nie mogę! Zwłaszcza po tych strasznych

79
00:06:10,920 --> 00:06:12,360
plotkach o Eduardzie.

80
00:06:12,840 --> 00:06:15,520
Lepiej, żeby snuli własne domysły?

81
00:06:18,320 --> 00:06:19,120
Nie.

82
00:06:21,320 --> 00:06:27,640
Nie mogę uwierzyć w mojego pecha!
To był tylko jeden raz. Jeden!

83
00:06:27,720 --> 00:06:29,880
A teraz to mnie spotyka.

84
00:06:31,400 --> 00:06:34,640
Wyjaśnić moją teorię o płodności i
prawdopodobieństwie? Señor Duncan.

85
00:06:34,720 --> 00:06:37,800
To nienajlepsza chwila!

86
00:06:48,680 --> 00:06:53,320
Nie ma czasu na lamenty.
Musi panienka iść na przyjęcie,

87
00:06:53,400 --> 00:06:56,120
uśmiechać się i zapomnieć o tym.

88
00:06:56,880 --> 00:06:57,600
Chodź.

89
00:06:59,280 --> 00:07:00,400
Mamy niespodziankę.

90
00:07:05,560 --> 00:07:06,680
Dokąd to?

91
00:07:07,160 --> 00:07:08,840
Spóźnię się!

92
00:07:08,920 --> 00:07:10,160
Zaczekaj!

93
00:07:10,240 --> 00:07:11,040
Nie!

94
00:07:11,560 --> 00:07:14,040
Boże! Żenisz się!

95
00:07:14,880 --> 00:07:16,600
Nie jestem tak zdesperowany.

96
00:07:17,120 --> 00:07:18,920
Więc dokąd idziesz?

97
00:07:20,360 --> 00:07:21,440
Wskoczyć do kanału.

98
00:07:22,800 --> 00:07:24,240
Mam dość tej tragikomedii!

99
00:07:24,320 --> 00:07:26,840
Lubisz nasze improwizacje!
Chcieliśmy cię rozbawić.

100
00:07:26,920 --> 00:07:29,240
Nie przyszedłeś!

101
00:07:30,200 --> 00:07:31,480
Pracowałem. Wymówka!

102
00:07:32,880 --> 00:07:38,120
Myślałam, że pisarze są wrażliwi.
Nieprawda. Narcyz i egoista!

103
00:07:38,200 --> 00:07:39,400
Przyniosę dubeltówkę.

104
00:07:52,640 --> 00:07:56,560
Dziś ja narobiłem problemów.
Co zrobiłem nie tak?

105
00:07:57,520 --> 00:07:58,400
Nie wiesz?

106
00:08:00,200 --> 00:08:03,800
Twój występ był przesadzony.
Masz spore braki jako aktor.

107
00:08:05,680 --> 00:08:07,640
Co z niekopaniem leżącego?

108
00:08:11,320 --> 00:08:16,360
Wiesz, czym jest małżeństwo dla młodej
damy? Wszystkim. Nie nauczy się manier,

109
00:08:16,440 --> 00:08:21,720
nie znajdzie dobrego męża.
Nie będzie pobożna, nie znajdzie męża.

110
00:08:21,800 --> 00:08:26,000
Nie zadba o wygląd,
nie zajdzie męża. Eduardo nie był dobry.

111
00:08:26,560 --> 00:08:31,600
W tym się zgadzamy,
ale jakikolwiek mąż jest lepszy niż żaden.

112
00:08:31,680 --> 00:08:32,560
Niestety.

113
00:08:34,360 --> 00:08:37,640
Nie martw się.
Ludzie wyładowują frustracje na tych,

114
00:08:37,720 --> 00:08:39,520
których najbardziej kochają.

115
00:08:44,680 --> 00:08:50,400
Cristina nienawidzi mężczyzn. Ma powód.

116
00:08:51,760 --> 00:08:56,360
Każdy w garniturze i meloniku jest
na jej liście, ale to jej przejdzie.

117
00:08:59,000 --> 00:09:05,040
To jest moc przyzwoitek?
Ich znajomość niuansów ludzkich emocji?

118
00:09:09,240 --> 00:09:10,920
To samo mówią o pisarzach.

119
00:09:12,640 --> 00:09:13,440
Nie.

120
00:09:16,080 --> 00:09:17,760
My tylko próbujemy zrozumieć.

121
00:09:23,440 --> 00:09:25,640
Na pewno się pogodzicie, señor Torres.

122
00:09:45,080 --> 00:09:45,840
W porządku?

123
00:09:46,320 --> 00:09:50,600
Nie, ale mam dosyć użalania się nad sobą.
Esther by mi nie wybaczyła,

124
00:09:50,680 --> 00:09:51,840
gdybym nie przyszła.

125
00:09:53,000 --> 00:09:55,000
Doskonałe podejście!

126
00:09:55,560 --> 00:09:58,000
Mam nadzieję,
że siostry będą mi towarzyszyć.

127
00:09:58,080 --> 00:10:00,880
Oczywiście. Pomogą panience.

128
00:10:00,960 --> 00:10:03,320
Gdzie Sara? Nie widziałam jej rano.

129
00:10:30,400 --> 00:10:32,760
Panowie, macie godzinę.

130
00:10:35,360 --> 00:10:35,920
Zaczynajcie.

131
00:11:05,160 --> 00:11:06,560
Właśnie weszłaś z ulicy?

132
00:11:07,960 --> 00:11:12,520
Tak, Doña Angustias,
bo… Poszła po prezent dla panienki Zapico.

133
00:11:13,000 --> 00:11:14,880
Poszła sama?

134
00:11:15,920 --> 00:11:17,960
Byłyśmy razem.

135
00:11:20,080 --> 00:11:21,360
Czemu wróciłyście osobno?

136
00:11:21,840 --> 00:11:24,600
Bo panienka Sara odwiedziła Trafalgara.

137
00:11:24,680 --> 00:11:28,240
Wie pani, jak kocham tego konia.

138
00:11:29,320 --> 00:11:32,720
Uwielbiam błahe pogawędki,
ale panienki muszą się

139
00:11:32,800 --> 00:11:34,360
szykować na przyjęcie.

140
00:11:35,160 --> 00:11:38,960
Rozumie pani,
że marnuje czas na sprawunki?

141
00:11:39,040 --> 00:11:40,760
Od tego są służące.

142
00:11:41,880 --> 00:11:46,600
Jaka pani troskliwa.
Dziękuję. Zdecydowałam się na to,

143
00:11:46,680 --> 00:11:52,120
bo lubię poświęcać swoje życie
tej rodzinie, jak pani powtarza.

144
00:11:55,320 --> 00:11:56,600
Jeśli pani pozwoli.

145
00:11:57,600 --> 00:12:01,080
Uśmiechaj się, ale wiem, że coś ukrywasz.

146
00:12:02,520 --> 00:12:07,320
Wiele rzeczy.
Tak jak pani. Przyjaciółkom mówię prawdę.

147
00:12:07,400 --> 00:12:13,320
Jeśli jej pani szuka, proszę dać znać.
Zobaczymy, co da się zrobić.

148
00:12:18,400 --> 00:12:22,560
Moje książki!
Pożyczyłam je twojej siostrze.

149
00:12:23,840 --> 00:12:26,760
Nie wiedziałam,
że tak cię interesuje biologia,

150
00:12:26,840 --> 00:12:28,720
anatomia i nauki patologiczne.

151
00:12:30,760 --> 00:12:33,600
Dobra. Uczę się na lekarkę.

152
00:12:34,160 --> 00:12:35,600
Jak długo?

153
00:12:36,160 --> 00:12:40,120
Sześć miesięcy,
z doktorem Águilarem. Dziś miałam egzamin.

154
00:12:40,800 --> 00:12:43,320
Jak mogła pani to ukrywać?

155
00:12:43,400 --> 00:12:47,560
Przepraszam, ale trzeba szanować sekrety.

156
00:12:48,680 --> 00:12:50,120
Koniecznie.

157
00:12:50,200 --> 00:12:54,360
Co robisz? Wyjdź, ubrudzisz się.

158
00:12:54,440 --> 00:12:58,520
Nie rozmawiałyśmy o sekretnej
pasji Sary do medycyny?

159
00:13:00,560 --> 00:13:03,520
Tylko ja nie wiedziałam,
bo jestem okropną siostrą!

160
00:13:03,600 --> 00:13:04,840
To irytujące.

161
00:13:05,920 --> 00:13:09,600
Powinnam zrobić coś, żebyś mi zaufała.

162
00:13:10,440 --> 00:13:12,680
To nie twoja wina!

163
00:13:13,320 --> 00:13:18,920
To dla niej zbyt wiele. Najpierw Eduardo,
teraz to. Ale przeboleje to.

164
00:13:23,680 --> 00:13:24,600
Jak egzamin?

165
00:13:24,680 --> 00:13:31,680
Nie mam pojęcia. Ale jest mały problem.
Jeśli zdam, będę potrzebować zgody ojca.

166
00:13:44,760 --> 00:13:46,520
Carlota. Skończ z żałobą.

167
00:13:47,000 --> 00:13:49,200
Przyjęcia urodzinowe to mini pogrzeby.

168
00:13:49,680 --> 00:13:52,800
Mini pogrzeby? Dziś się z nią zgadzam.

169
00:13:53,400 --> 00:13:54,560
Jeśli wolisz zostać…

170
00:13:57,240 --> 00:13:59,120
Nie. Idziemy?

171
00:14:25,480 --> 00:14:26,560
Wszystkiego najlepszego.

172
00:14:27,080 --> 00:14:31,800
Don Pedro, mój ojciec jest w gabinecie.
Dziękuję. Bawcie się dobrze.

173
00:14:32,400 --> 00:14:34,080
Mam dla ciebie niespodziankę.

174
00:14:39,800 --> 00:14:41,840
Są dzieci, nie będziesz się nudzić.

175
00:14:57,240 --> 00:14:58,800
Lubicie straszne opowieści?

176
00:15:26,200 --> 00:15:27,600
Czekaj. Ja serwuję.

177
00:15:30,560 --> 00:15:34,200
Szkoda,
panienko Cristino. Wydawał się czarujący.

178
00:15:35,040 --> 00:15:39,640
Jak zaklinacz węży.
Nie warto o nim rozmawiać.

179
00:15:40,320 --> 00:15:42,520
Jak dowiedziałaś się o jego zamiarach?

180
00:15:47,120 --> 00:15:53,840
Przepraszam! Josefina powiedziała,
że señorita Zapico poda piwo korzenne.

181
00:15:54,800 --> 00:15:55,640
Zapraszam.

182
00:16:03,840 --> 00:16:04,760
Co robisz?

183
00:16:05,240 --> 00:16:08,960
Chciałam być miła.
I okazać zainteresowanie sprawą

184
00:16:09,040 --> 00:16:11,440
tak straszną i tak… zaskakującą.

185
00:16:11,520 --> 00:16:13,640
Jego rodzina nigdy nie miała

186
00:16:13,720 --> 00:16:15,600
problemów finansowych.

187
00:16:15,680 --> 00:16:22,600
Teraz ma. Możliwe.
Jak to mówią, prawda wyjdzie na jaw.

188
00:16:30,520 --> 00:16:33,440
Bądźmy optymistkami.
Za dwa tygodnie wszyscy zapomną.

189
00:16:33,520 --> 00:16:35,040
Wystarczy kolejny skandal.

190
00:16:36,040 --> 00:16:42,000
Skandal, Adelito? Jak zwykle przesadzasz.
Kiedyś to było powszechne.

191
00:16:42,080 --> 00:16:47,960
Po odejściu Francuzów najlepsze rodziny
były w ruinie przez dekady.

192
00:16:48,040 --> 00:16:54,400
Miałam problem z utrzymaniem mojego
syna Lazarusa od dnia jego narodzin.

193
00:16:54,960 --> 00:16:57,520
Naturalnie. Musiało być ciężko z mamką.

194
00:16:57,600 --> 00:17:03,440
Jedną? Musiałam płacić pięciu.
Nie uwierzyłybyście, ile mleka pił.

195
00:17:04,760 --> 00:17:06,080
Dzięki Bogu za mamki.

196
00:17:07,600 --> 00:17:13,280
Chciałam powiedzieć,
że teraz masz postawnego syna.

197
00:17:14,640 --> 00:17:19,600
Wczoraj syn hrabiego Montalbána.
Przedwczoraj Íñigo Blázquez. Adelito,

198
00:17:19,680 --> 00:17:21,480
stracisz dobrą reputację.

199
00:17:21,560 --> 00:17:23,160
Masz rację.

200
00:17:23,640 --> 00:17:30,560
Nie martw się o Mencíównę. Nadal ma czas.
Dolores de Acuña! Pięknie wyglądasz.

201
00:17:31,640 --> 00:17:36,520
Spa w Biarritz ci służy.
Doña Paquita ma rację.

202
00:17:36,600 --> 00:17:40,240
Potrzebuje czasu na zagojenie ran.

203
00:17:42,680 --> 00:17:43,480
Czas.

204
00:18:01,560 --> 00:18:05,360
Nie patrz!
Młody Monsalve nie odrywa od ciebie oczu.

205
00:18:07,360 --> 00:18:08,760
Zaczynajmy. Siedem!

206
00:18:15,680 --> 00:18:16,480
Dwa!

207
00:18:20,680 --> 00:18:22,600
Jest przystojny i zainteresowany.

208
00:18:23,760 --> 00:18:25,240
Nie spełnia jej standardów.

209
00:18:25,320 --> 00:18:26,040
Señorita Esther.

210
00:18:26,600 --> 00:18:27,440
Panie Monsalve.

211
00:18:27,520 --> 00:18:29,800
Według ciebie nikt nie jest jej godzien.

212
00:18:32,040 --> 00:18:34,240
Źle, że chcę, by dobrze wyszła za mąż?

213
00:18:34,800 --> 00:18:37,000
Skądże. Wszystkie tego chcemy.

214
00:18:38,400 --> 00:18:39,440
Właśnie.

215
00:18:39,520 --> 00:18:40,480
Dziewięć.

216
00:19:14,600 --> 00:19:16,360
Oby ktoś poprosił ją do tańca.

217
00:19:34,000 --> 00:19:37,920
Publiczny taniec.
Za takie poniżenie mi wybaczysz?

218
00:19:53,600 --> 00:19:54,640
Co on wyprawia?

219
00:19:55,400 --> 00:19:56,680
Nie tego chciałaś?

220
00:19:56,760 --> 00:19:57,760
Nie z nim!

221
00:20:10,200 --> 00:20:11,480
Odstraszy zalotników.

222
00:20:30,320 --> 00:20:32,840
MUSIMY POROZMAWIAĆ.

223
00:20:36,440 --> 00:20:37,440
ODEJDŹ!

224
00:20:44,000 --> 00:20:46,520
Ktoś musi z nią zatańczyć i to naprawić.

225
00:20:47,640 --> 00:20:48,800
Idziemy?

226
00:20:55,040 --> 00:20:56,640
Jesteś zainteresowany moją panią?

227
00:20:59,440 --> 00:21:02,480
Tak, jeśli mogę. Więc zrób coś dla mnie.

228
00:21:02,960 --> 00:21:05,080
Mogę prosić pana o przysługę?

229
00:21:05,160 --> 00:21:06,280
Oczywiście.

230
00:21:10,040 --> 00:21:11,680
Znasz panienkę Mencíę?

231
00:21:12,160 --> 00:21:13,320
Oczywiście.

232
00:21:13,400 --> 00:21:17,800
Mógłbyś poprosić ją do tańca?

233
00:21:19,520 --> 00:21:20,680
Rozczarowujesz mnie.

234
00:21:21,160 --> 00:21:21,840
Ja?

235
00:21:22,320 --> 00:21:24,120
Udajesz, że mnie szukasz,

236
00:21:24,200 --> 00:21:30,760
a chcesz czegoś zupełnie innego.
Rozczarowałaś mnie, Adelito.

237
00:21:39,480 --> 00:21:40,800
Poszczęściło mi się.

238
00:21:40,880 --> 00:21:43,400
Zalecał się do mnie.

239
00:21:45,120 --> 00:21:47,360
Nie, pewnie źle go zrozumiałam.

240
00:21:58,640 --> 00:22:00,440
Mogę zatańczyć z twoją kuzynką?

241
00:22:02,000 --> 00:22:03,000
Nie jest kuzynką.

242
00:22:18,320 --> 00:22:19,680
Dobrze tańczysz, panie Monsalve.

243
00:22:19,760 --> 00:22:20,560
Co?

244
00:22:23,600 --> 00:22:26,160
Znasz Roberta Riverę?
Chce z tobą zatańczyć.

245
00:22:32,920 --> 00:22:36,000
Rehabilitujesz się, tańcząc z nią?

246
00:22:36,760 --> 00:22:42,640
Znowu zrobiłem coś złego?
Tak! Nie znasz języka wachlarzy.

247
00:22:42,720 --> 00:22:46,800
Wiele nie rozumiem. Może mnie nauczysz?

248
00:22:46,880 --> 00:22:48,880
Niszczysz moją pracę.

249
00:22:49,360 --> 00:22:50,960
Tańcząc z nią?

250
00:22:58,120 --> 00:23:01,520
Potrzebuje zalotników z intencjami,
by zapomnieć o Eduardzie.

251
00:23:04,040 --> 00:23:04,880
Masz jakieś? Co?

252
00:23:04,960 --> 00:23:05,880
Intencje.

253
00:23:08,600 --> 00:23:10,560
Chcesz być jej zalotnikiem?

254
00:23:12,080 --> 00:23:14,160
Chciałem naprawić swój poranny błąd.

255
00:23:15,920 --> 00:23:17,080
Chyba ci się nie udało.

256
00:23:38,200 --> 00:23:39,480
Może wezwiemy lekarza?

257
00:23:39,560 --> 00:23:40,440
Nie trzeba.

258
00:23:42,800 --> 00:23:46,480
Skąd wiedziałaś, co trzeba jej podać?

259
00:23:48,720 --> 00:23:50,720
Widzisz, ojcze… Medyczne sprawy.

260
00:23:52,800 --> 00:23:55,040
Medyczne sprawy? Co to znaczy?

261
00:23:55,680 --> 00:24:02,600
Oczywiście, doktorzy. I farmaceuci.
Wczoraj dali mi to lekarstwo w aptece.

262
00:24:08,800 --> 00:24:13,680
Ojcze, masz jakieś sekrety?
Może zrzucimy z siebie ten ciężar?

263
00:24:13,760 --> 00:24:15,560
Na Boga, co jej dałaś?

264
00:24:16,720 --> 00:24:18,400
Nie wiem, jak to się nazywa.

265
00:24:18,960 --> 00:24:20,400
Ale masz buteleczkę!

266
00:24:20,880 --> 00:24:23,680
Obiecaj,
że się nie rozgniewasz. Eduardo i ja…

267
00:24:25,840 --> 00:24:31,840
Ojciec wie,
jak bardzo Eduardo panienkę zdenerwował.

268
00:24:31,920 --> 00:24:36,960
Bez obaw,
to minie. Panienka musi odpocząć.

269
00:24:38,280 --> 00:24:39,400
Racja. Wyjdźcie.

270
00:24:40,320 --> 00:24:41,960
Ojcze, nie jestem medykiem.

271
00:25:03,480 --> 00:25:05,200
Tylko opowiedziałam im historię.

272
00:25:06,160 --> 00:25:08,600
Wpędzicie mnie do grobu. Wszystkie trzy.

273
00:25:15,880 --> 00:25:18,640
Panienka mnie przeraziła.
Prawie się dowiedział.

274
00:25:18,720 --> 00:25:21,720
Miałaś kiedyś… stosunki?

275
00:25:25,000 --> 00:25:28,880
Gdy sobie to panienka przypomni,
będzie chciała zapaść się pod ziemię.

276
00:25:28,960 --> 00:25:31,800
Jestem dyskretna,
ale nie mogę się doczekać,

277
00:25:31,880 --> 00:25:33,840
by znowu poczuć ten żar w ciele.

278
00:25:35,920 --> 00:25:42,200
Szukanie innego zalotnika jest absurdalne.
Nawet nie chcieli ze mną tańczyć.

279
00:25:42,280 --> 00:25:44,160
Musiała pani ich błagać.

280
00:25:46,720 --> 00:25:48,480
Santiago zatańczył z panienką.

281
00:25:49,560 --> 00:25:53,440
Skrzyczałam go,
chciał się wkupić w moje łaski.

282
00:25:54,320 --> 00:25:55,200
Na pewno?

283
00:25:58,760 --> 00:26:03,480
Dobry Boże! Nie myśli pani,
że… Jest dla mnie jak brat.

284
00:26:04,040 --> 00:26:07,520
Myślałam,
że coś w tym jest, ale pewnie się myliłam.

285
00:26:08,960 --> 00:26:12,280
Coś jest. Ale chcę tylko Eduarda.

286
00:26:14,800 --> 00:26:18,160
Wiedziała pani, że po śmierci mojej matki

287
00:26:18,240 --> 00:26:20,120
codziennie pisał list?

288
00:26:22,800 --> 00:26:24,720
Tylko on potrafił mnie pocieszyć.

289
00:26:26,600 --> 00:26:28,080
Dlatego muszę do niego napisać.

290
00:26:30,280 --> 00:26:31,960
Panienko, to kiepski pomysł.

291
00:26:32,040 --> 00:26:37,240
Gdyby wiedział, że jestem brzemienna,
może postąpiłby jak należy.

292
00:27:01,520 --> 00:27:02,400
Santiago.

293
00:27:03,840 --> 00:27:04,880
Szukałam cię.

294
00:27:09,720 --> 00:27:14,560
Nie. Nie powinienem się w to mieszać.
Rozumiesz?

295
00:27:16,800 --> 00:27:23,360
Muszę wiedzieć,
czemu Eduardo to zrobił. Inaczej oszaleję.

296
00:27:27,280 --> 00:27:28,920
Dopilnujesz, żeby go dostał?

297
00:27:40,360 --> 00:27:41,880
Dla przyjaciółki wszystko.

298
00:27:45,360 --> 00:27:50,960
Przepraszam.
Upijesz ryby. Dobra. Niech mają zabawę.

299
00:27:51,040 --> 00:27:54,560
Co chcesz mi powiedzieć, Sancho?

300
00:27:54,640 --> 00:27:57,320
Santiago. Chciałem spytać,

301
00:27:57,400 --> 00:28:04,360
czy widziałeś swojego przyjaciela Eduarda
Espinosę lub wiesz, gdzie on jest. Sancho,

302
00:28:05,920 --> 00:28:11,440
słuchaj. Posłuchaj mnie uważnie.
Jeśli wpadnę do rzeki,

303
00:28:11,520 --> 00:28:18,080
hrabina każe mi spać w stajni.
Gdzie on jest? Eduardo Espinosa.

304
00:28:19,320 --> 00:28:26,240
To ona. Tak? Pani, która… Nie.
To moja przyjaciółka. Moja przyjaciółka.

305
00:28:30,320 --> 00:28:31,880
Chciałbyś, Sancho.

306
00:28:34,400 --> 00:28:35,120
On…

307
00:28:38,440 --> 00:28:39,840
Znowu jesteś na mnie zła?

308
00:28:39,920 --> 00:28:44,240
Widziałam, co dała ci Cristina.
A to stary przyjaciel Eduarda.

309
00:28:44,800 --> 00:28:49,480
Cristina? Chyba za dużo wypiłaś, bo…

310
00:28:49,560 --> 00:28:50,480
Sancho.

311
00:28:51,240 --> 00:28:53,560
Santiago. Tutaj.

312
00:28:58,720 --> 00:29:01,880
Nie mogą zobaczyć cię samej
z dwoma mężczyznami.

313
00:29:03,960 --> 00:29:04,840
Z jednym.

314
00:29:04,920 --> 00:29:08,240
Daleko jeszcze? To dosyć ciężkie.

315
00:29:08,320 --> 00:29:15,280
Nie wiem, czy wolę białe kwiaty,
czy czerwone. Te żółte są wspaniałe.

316
00:29:16,000 --> 00:29:18,800
Przepraszam,
jeśli czujesz się niekomfortowo.

317
00:29:21,760 --> 00:29:22,640
Ani trochę.

318
00:29:23,520 --> 00:29:24,320
Nie?

319
00:29:29,400 --> 00:29:31,480
Wyjdzie na idiotkę, jeśli to dostarczysz.

320
00:29:31,560 --> 00:29:33,160
Jest głupia,
bo chce wiedzieć, co się stało?

321
00:29:33,240 --> 00:29:36,080
Stało się to, że żeni się z inną.

322
00:29:39,160 --> 00:29:41,080
Czemu nie powiedziałaś Cristinie?

323
00:29:42,240 --> 00:29:44,680
Bo nie chcę bardziej jej unieszczęśliwiać.

324
00:29:45,840 --> 00:29:48,000
Musimy cierpieć, żeby ruszyć naprzód.

325
00:29:49,720 --> 00:29:50,760
Mam inne zdanie.

326
00:29:52,720 --> 00:29:53,600
Więc to tak.

327
00:29:56,000 --> 00:29:58,080
Jak najszybciej znajdziesz zastępcę.

328
00:29:59,520 --> 00:30:01,080
Ale ma zaburzony osąd.

329
00:30:03,960 --> 00:30:06,080
Od kiedy tak ci na niej zależy?

330
00:30:12,280 --> 00:30:13,600
Jest moją przyjaciółką.

331
00:30:15,600 --> 00:30:16,480
Tylko?

332
00:30:17,080 --> 00:30:18,000
To powiedziałem.

333
00:30:19,280 --> 00:30:20,840
Nie brzmisz przekonująco.

334
00:30:20,920 --> 00:30:26,920
Jesteś większą impertynentką niż sądziłem.
Z taką wyobraźnią powinnaś pisać książki.

335
00:30:44,280 --> 00:30:46,840
Poważnie? Wyłączcie tę muzykę.

336
00:30:47,320 --> 00:30:50,200
Skąd ten uśmiech, señorita Bianda?

337
00:30:51,280 --> 00:30:54,680
Bawi mnie drażnienie go. To wszystko.

338
00:30:59,160 --> 00:31:00,040
Tak lepiej.

339
00:31:03,840 --> 00:31:05,440
Señorita Bianda. Zapraszam.

340
00:31:07,800 --> 00:31:08,360
Nie.

341
00:31:08,840 --> 00:31:09,840
Proszę.

342
00:31:09,920 --> 00:31:10,960
To rodzinna rzecz.

343
00:31:11,040 --> 00:31:12,080
Nalegam.

344
00:31:14,320 --> 00:31:18,680
Señorita Bianda.
Czyż przyzwoitka to nie przyjaciółka?

345
00:31:29,400 --> 00:31:32,760
Proszę się nie ruszać po fleszu.

346
00:31:46,000 --> 00:31:46,920
Nie ruszamy się.

347
00:32:02,640 --> 00:32:04,920
Dym z prochu może być niebezpieczny.

348
00:32:11,120 --> 00:32:12,640
Nie przywitasz się, Eleno?

349
00:32:17,440 --> 00:32:20,200
Gabriel,
nie powinieneś być… W Baionie? Tak.

350
00:32:21,600 --> 00:32:25,040
Señorita Bianda. Szukałam cię. W porządku?

351
00:32:25,640 --> 00:32:29,800
Przedstawię się.
Gabriel de Bayona Silva. Markiz Baiony.

352
00:32:31,040 --> 00:32:36,080
Cristina Mencía. Mam nadzieję,
że nie przeszkodziłam w rozmowie.

353
00:32:37,560 --> 00:32:41,000
Markiz to dawny znajomy.
Spędzi kilka dni w mieście.

354
00:32:42,480 --> 00:32:43,480
Długo pan zostanie?

355
00:32:45,160 --> 00:32:46,440
Tyle, ile będzie trzeba.

356
00:32:51,520 --> 00:32:53,520
Chodźmy, ojciec panienki czeka.

357
00:33:00,120 --> 00:33:04,760
Markiz jest przystojny.
Jak się poznaliście?

358
00:33:06,120 --> 00:33:08,080
Pracowałam w Baionie.

359
00:33:18,360 --> 00:33:20,960
Santiago! Myślałam, że wyszedłeś.

360
00:33:21,920 --> 00:33:23,600
Właśnie wychodzę.

361
00:33:24,080 --> 00:33:26,360
Zapomniałam spytać,
czy widziałeś jego przyjaciela

362
00:33:26,440 --> 00:33:27,880
na przyjęciu urodzinowym.

363
00:33:29,920 --> 00:33:30,720
Tak.

364
00:33:32,120 --> 00:33:34,360
Teraz doniesie na mnie przez ten list.

365
00:33:34,440 --> 00:33:38,760
Próbowałem zmusić go do czytania,
ale to było niemożliwe. Wiesz,

366
00:33:38,840 --> 00:33:40,720
jak staromodni są monarchiści.

367
00:33:43,680 --> 00:33:45,240
Nie przestaje mnie zadziwiać.

368
00:33:45,320 --> 00:33:47,640
Tak, oczywiście. Rozumiem.

369
00:33:50,840 --> 00:33:53,120
Zrobię wszystko, żebyś się nie smuciła.

370
00:33:55,040 --> 00:33:56,040
Dziękuję.

371
00:33:57,400 --> 00:33:58,280
Cristina.

372
00:34:00,680 --> 00:34:01,560
Idziemy?

373
00:34:07,520 --> 00:34:12,720
Trzy razy mnie nadepnął podczas walca.
Panicz Monsalve jest niezdarny.

374
00:34:14,160 --> 00:34:19,080
Przykro mi. Ale miałyśmy dobre intencje.

375
00:34:19,160 --> 00:34:26,080
Dziękuję z całego serca. Biedna Cristina.
To był udar słoneczny? Może to z żalu.

376
00:34:27,080 --> 00:34:29,600
Podaj moją koszulę nocną.

377
00:34:34,160 --> 00:34:36,200
Kochałaś kogoś, kogo nie powinnaś?

378
00:34:40,400 --> 00:34:43,320
W pewnym momencie życia
każda z nas to przeżywa.

379
00:35:02,440 --> 00:35:04,200
Wiedziałaś, co robisz, lekarko.

380
00:35:06,600 --> 00:35:10,560
Cristina, nawet jeśli się posprzeczamy,
zawsze będę cię wspierać.

381
00:35:11,640 --> 00:35:12,800
Czemu to mówisz?

382
00:35:15,880 --> 00:35:18,440
Bez powodu. Odpoczywaj.

383
00:35:53,560 --> 00:35:55,080
Niewypowiedziane sekrety.

384
00:36:00,080 --> 00:36:01,880
Niektóre chronią złamane serca.

385
00:36:05,400 --> 00:36:07,480
Inne są ukryte między wierszami.

386
00:36:12,240 --> 00:36:15,960
Nie znam nikogo, kto chciałby,
żeby jego sekrety wyszły na jaw.

387
00:36:17,640 --> 00:36:20,760
„Mimo młodego wieku,
Martina Prados doznała niedoli,

388
00:36:20,840 --> 00:36:23,840
jakie wstrząsnęłyby najodważniejszymi
mężczyznami.

389
00:36:23,920 --> 00:36:27,560
Choć w jej oczach gościł smutek,
to były najpiękniejsze oczy,

390
00:36:27,640 --> 00:36:29,400
jakie kiedykolwiek widział”.

391
00:36:30,360 --> 00:36:33,640
„Dlatego tak bardzo ją kocha.
Dlatego zawsze ją kochał”.

392
00:36:54,480 --> 00:36:55,320
Señorita Bianda.

393
00:36:55,960 --> 00:36:56,680
Tak?

394
00:36:57,160 --> 00:37:02,480
Masz rację. Muszę ruszyć naprzód.
Znalazłam odpowiedniego zalotnika.

395
00:37:03,200 --> 00:37:06,560
Señor Torres? Jest dla panienki jak brat.

396
00:37:08,960 --> 00:37:13,240
Nie dostrzegałam tego,
ale Santiago zrobi dla mnie wszystko.

397
00:37:13,320 --> 00:37:16,520
Zawsze o mnie dbał.
Nigdy mnie nie skrzywdzi.

398
00:37:29,480 --> 00:37:34,000
Señorita Bianda, myślałem,
że mogę pani ufać, a pani mnie okłamała.

399
00:37:36,000 --> 00:37:40,400
Zamiast być protektorką moich córek,
była pani ich wspólniczką w sekretach.

400
00:37:42,000 --> 00:37:47,320
Zignorowałam drugą lekcję z podręcznika.
I jestem w poważnych tarapatach.

401
00:37:52,880 --> 00:37:54,800
Dlaczego mnie pani okłamała?

402
00:37:55,960 --> 00:38:00,200
Byłoby łatwiej,
gdybym wiedziała, o które kłamstwo chodzi.

403
00:38:00,280 --> 00:38:02,240
Dotyczące Sary? Cristiny? Czy…

404
00:38:05,480 --> 00:38:06,240
mnie.

