1
00:00:58,480 --> 00:01:00,080
Nie mylicie się państwo.

2
00:01:00,160 --> 00:01:03,320
Oglądacie
Przewodniczki młodych dam na Netfliksie.

3
00:01:04,120 --> 00:01:06,160
I tak, to nadal jest komedia.

4
00:01:15,360 --> 00:01:21,640
ŚWIĘTEJ PAMIĘCI

5
00:01:22,160 --> 00:01:24,520
PRZEWODNICZKI MŁODYCH DAM

6
00:01:24,600 --> 00:01:26,160
LEKCJA 5: BĄDŹ WIERNA SWOJEJ PANI

7
00:01:29,320 --> 00:01:34,600
Aby państwo zrozumieli, co się dzieje,
musimy cofnąć się o 12 godzin.

8
00:01:38,280 --> 00:01:43,280
Gdy nasz bohater wychodzi z pracy,
nie wiedząc, że jest obserwowany.

9
00:02:01,880 --> 00:02:04,200
- Santiago!
- Panno Biando.

10
00:02:04,280 --> 00:02:06,560
Po co panu rower? Szybko pan chodzi.

11
00:02:07,240 --> 00:02:09,080
Nic dziwnego, z tymi nogami…

12
00:02:09,160 --> 00:02:11,040
Chce pani pomówić o moich nogach?

13
00:02:11,120 --> 00:02:13,560
Nie. O tym, co powiedział pan Cristinie.

14
00:02:13,640 --> 00:02:16,880
- Oszalał pan?
- Czy szczerość to szaleństwo?

15
00:02:18,880 --> 00:02:21,800
Czego się pani spodziewała?
Że będę milczał?

16
00:02:21,880 --> 00:02:23,960
Że wpadnę w waszą pułapkę?

17
00:02:27,400 --> 00:02:28,320
Santiago!

18
00:02:32,000 --> 00:02:34,200
To było nieuczciwe wobec pana.

19
00:02:34,280 --> 00:02:36,120
Nieuczciwe wobec naszej trójki.

20
00:02:36,760 --> 00:02:40,400
Nie zdradziłem Christinie,
kto mnie interesuje. Wie pani, czemu?

21
00:02:40,480 --> 00:02:41,440
Nie.

22
00:02:42,360 --> 00:02:45,440
- Muszę to powiedzieć?
- Nie będę naciskała.

23
00:02:45,520 --> 00:02:46,600
Pocałowała mnie pani.

24
00:02:47,640 --> 00:02:50,040
- Musi pan to podkreślać?
- To ważne.

25
00:02:50,120 --> 00:02:52,800
Nieprawda. To był impuls.

26
00:02:52,880 --> 00:02:54,920
Ledwo to pamiętam.

27
00:02:55,680 --> 00:02:57,280
Więc możemy znów to zrobić.

28
00:03:02,680 --> 00:03:04,240
I to ja jestem tchórzem?

29
00:03:04,320 --> 00:03:06,680
Co się stanie, jeśli Cristina się dowie?

30
00:03:06,760 --> 00:03:09,880
Stracę jedyną rodzinę, jaka mi została.

31
00:03:09,960 --> 00:03:11,600
Ale nie dach nad głową.

32
00:03:12,600 --> 00:03:13,480
Ja tak.

33
00:03:13,560 --> 00:03:16,920
Jeśli Cristina się dowie,
nigdy więcej nie znajdę pracy.

34
00:03:24,160 --> 00:03:25,400
Przepraszam.

35
00:03:28,720 --> 00:03:30,320
Proszę dochować tajemnicy.

36
00:03:32,160 --> 00:03:36,120
Obiecuję. Ale nie mogę obiecać,
że moje uczucia do pani znikną.

37
00:03:38,440 --> 00:03:39,680
Ani pani uczucia.

38
00:03:39,760 --> 00:03:41,800
Mówiłam, że nic do pana nie czuję.

39
00:03:43,480 --> 00:03:44,480
Przysięga pani?

40
00:03:50,640 --> 00:03:53,880
Naprawdę, jakaż ja jestem głupia.

41
00:03:55,360 --> 00:03:57,280
Zawsze musi mieć ostatnie słowo.

42
00:04:07,640 --> 00:04:09,040
Ma pani jakieś wieści?

43
00:04:10,000 --> 00:04:13,080
Śledziłam Santiago,
ale nie ma śladu innej kobiety.

44
00:04:14,200 --> 00:04:17,680
Mówiłam ci. Panna Bianda
to okropny detektyw.

45
00:04:17,760 --> 00:04:20,080
Czemu nie zwerbować ekspertki?

46
00:04:20,160 --> 00:04:23,320
Dasz dorosłym
rozmawiać o sprawach dorosłych, Carloto?

47
00:04:23,920 --> 00:04:24,960
Jak sobie chcesz.

48
00:04:25,720 --> 00:04:30,160
Wiedz tylko, że moja oferta jest aktualna.

49
00:04:30,920 --> 00:04:34,320
Panno Biando, modliła się pani
o zbawienie podczas nowenny?

50
00:04:35,120 --> 00:04:36,160
Nie ma potrzeby.

51
00:04:37,640 --> 00:04:40,400
- Jestem przeklęta.
- Dobrze się bawisz, siostro?

52
00:04:40,480 --> 00:04:45,640
Wysyłanie panny Biandy,
żeby śledziła Santiago, to szaleństwo.

53
00:04:46,800 --> 00:04:49,640
A jeśli jego związek
z tą kobietą jest inny?

54
00:04:50,280 --> 00:04:51,200
Inny?

55
00:04:52,000 --> 00:04:52,920
W jaki sposób?

56
00:04:54,280 --> 00:04:55,640
Może epistolarny.

57
00:04:56,600 --> 00:05:00,160
- Może tu nie mieszka.
- Proszę tego nie rozgrzebywać.

58
00:05:00,240 --> 00:05:01,520
Nie mogę go stracić.

59
00:05:03,160 --> 00:05:04,800
Muszę wiedzieć, kim ona jest.

60
00:05:05,440 --> 00:05:06,840
TA INNA

61
00:05:06,920 --> 00:05:07,920
Właściwie

62
00:05:08,920 --> 00:05:10,080
to wychodzimy.

63
00:05:10,760 --> 00:05:13,040
Sytuacja wymyka się spod kontroli.

64
00:05:13,120 --> 00:05:15,200
Znajdę wskazówkę o rywalce w jego domu.

65
00:05:15,840 --> 00:05:17,400
Więc teraz jestem rywalką.

66
00:05:18,000 --> 00:05:19,240
Co będzie dalej?

67
00:05:19,320 --> 00:05:20,320
Eleno.

68
00:05:21,320 --> 00:05:24,680
Znajdę ją, nawet gdybym musiała
wejść do jaskini lwa.

69
00:05:25,440 --> 00:05:28,600
Jak panienka wejdzie?
Pana Torresa nie ma w domu.

70
00:05:45,200 --> 00:05:46,440
Pani Juano.

71
00:05:46,520 --> 00:05:49,000
Właśnie miałyśmy jeść ciastka w kawiarni,

72
00:05:49,080 --> 00:05:50,600
gdy zalałam się herbatą.

73
00:05:51,800 --> 00:05:53,080
Proszę spojrzeć.

74
00:05:53,680 --> 00:05:55,560
Zaprowadzę panienkę do toalety.

75
00:05:56,240 --> 00:05:59,120
Nie trzeba. Sama znajdę.

76
00:06:01,640 --> 00:06:04,560
Przyniosłaby mi pani szklankę wody?

77
00:06:04,640 --> 00:06:06,440
Jestem spragniona.

78
00:06:11,080 --> 00:06:15,400
Byłam pewna,
że przyszła pani do mojego Santi,

79
00:06:15,480 --> 00:06:19,480
żeby pomówić z nim po tym,
co zaszło ostatnim razem.

80
00:06:20,960 --> 00:06:22,160
Wie pani.

81
00:06:22,240 --> 00:06:23,520
O pocałunku!

82
00:06:27,240 --> 00:06:28,240
Czego pani chce?

83
00:06:31,240 --> 00:06:33,080
Panienka nie może usłyszeć.

84
00:06:33,840 --> 00:06:36,640
- Chce pani pieniędzy?
- Nie jestem nierządnicą.

85
00:06:36,720 --> 00:06:38,920
- Czemu go pani pocałowała?
- On całował!

86
00:06:40,560 --> 00:06:42,520
Żeby panienka nie usłyszała.

87
00:06:47,160 --> 00:06:49,400
Mówiłam mu, że nie jestem zainteresowana.

88
00:06:49,480 --> 00:06:53,000
- Uparł się na panią.
- Bo jest uparty jak osioł.

89
00:06:53,080 --> 00:06:54,960
To prawda.

90
00:06:55,040 --> 00:06:57,680
- I przemądrzały.
- To też.

91
00:06:57,760 --> 00:07:00,960
Do sedna. Jeśli go pani nie kocha,
niech mu to powie.

92
00:07:01,040 --> 00:07:03,520
Skończmy z tymi bzdurami raz na zawsze.

93
00:07:12,480 --> 00:07:13,800
Gotowe!

94
00:07:13,880 --> 00:07:15,120
Cudownie.

95
00:07:15,200 --> 00:07:17,240
Nie usunęłaś plamy, córciu.

96
00:07:17,320 --> 00:07:19,920
Dlatego powinnyśmy wracać do domu.

97
00:07:20,000 --> 00:07:22,320
Ale i tak dziękuję, kochana pani Juano.

98
00:07:22,960 --> 00:07:25,160
- Idziemy, panno Biando?
- Chodźmy.

99
00:07:30,200 --> 00:07:33,160
Nie znalazłam listów. Ale…

100
00:07:39,800 --> 00:07:41,800
To należy do niej. Jestem pewna.

101
00:07:42,400 --> 00:07:44,520
- Nie jestem tchórzem!
- Udowodnij!

102
00:07:53,640 --> 00:07:54,880
Jest pani.

103
00:07:54,960 --> 00:07:56,640
Musiałam go zapomnieć.

104
00:07:58,040 --> 00:08:00,800
Gdy poszła pani spytać,
czemu nie przychodził.

105
00:08:06,400 --> 00:08:08,080
Obawiam się, że mam obsesję.

106
00:08:09,520 --> 00:08:12,760
Jeśli stracę Santiago,
będziemy zdani na siebie.

107
00:08:15,760 --> 00:08:16,840
Nieprawda.

108
00:08:18,720 --> 00:08:19,840
Gwarantuję.

109
00:08:23,360 --> 00:08:24,880
Bo do tego nie dopuszczę.

110
00:08:28,280 --> 00:08:30,240
Santiago jest uparty, ale ja też.

111
00:08:30,840 --> 00:08:32,720
Wiem, jak go zniechęcić.

112
00:08:51,880 --> 00:08:53,040
Panna Casas?

113
00:08:53,120 --> 00:08:54,800
Pytałam, gdzie pan mieszka.

114
00:08:56,720 --> 00:08:57,920
To dla pana.

115
00:08:58,520 --> 00:09:00,400
Dziękuję. To bardzo miłe.

116
00:09:04,480 --> 00:09:06,680
Co panią do mnie sprowadza?

117
00:09:07,160 --> 00:09:09,760
Wyglądał pan na przybitego.

118
00:09:09,840 --> 00:09:12,320
Chciałam sprawdzić, co u pana.

119
00:09:13,200 --> 00:09:15,360
- Mogę?
- Oczywiście.

120
00:09:21,520 --> 00:09:22,600
Przepraszam.

121
00:09:23,320 --> 00:09:24,400
Gabrielu!

122
00:09:25,560 --> 00:09:26,600
Gabrielu, to ja.

123
00:09:27,120 --> 00:09:28,320
To pilne.

124
00:09:29,280 --> 00:09:31,440
Alicio, proszę tu zostać.

125
00:09:31,520 --> 00:09:32,680
Oczywiście.

126
00:09:35,120 --> 00:09:36,120
Tak.

127
00:09:38,920 --> 00:09:40,400
- Cześć.
- Cześć.

128
00:09:40,480 --> 00:09:43,280
Dawno nie rozmawialiśmy,
ale potrzebuję przysługi.

129
00:09:48,440 --> 00:09:51,800
- Pamiętasz pana Torresa?
- Tego pismaka.

130
00:09:52,320 --> 00:09:54,320
Nie chce wybrać panienki Mencíi.

131
00:09:54,400 --> 00:09:57,160
Bo mu się spodobałaś. To jasne jak słońce.

132
00:09:57,240 --> 00:09:59,800
Gdy zobaczy nas razem,
może się zniechęcić.

133
00:10:00,440 --> 00:10:01,440
Witaj, Eleno.

134
00:10:06,040 --> 00:10:08,880
- To nie tak, jak myślisz.
- Jest o wiele gorzej.

135
00:10:09,680 --> 00:10:10,800
Nakryłam cię.

136
00:10:10,880 --> 00:10:13,920
Figlujesz z byłym zalotnikiem twojej pani.

137
00:10:14,000 --> 00:10:16,840
- Dzięki Bogu, że nie podsłuchała.
- Powiedz.

138
00:10:18,640 --> 00:10:20,240
Znam Gabriela od dawna.

139
00:10:21,600 --> 00:10:25,440
Powiedziałam Cristinie.
Jest bardziej wyrozumiała niż twoja pani.

140
00:10:25,520 --> 00:10:28,240
Moja była pani.
Przez ciebie mnie zwolniła.

141
00:10:28,320 --> 00:10:31,480
Ja nie uderzyłam Alby.
To przez to straciłaś pracę.

142
00:10:31,560 --> 00:10:32,760
To przez ciebie.

143
00:10:33,680 --> 00:10:36,440
Prawie mnie zwolniono
przez ciebie i Angustias.

144
00:10:37,480 --> 00:10:41,200
Chcę mieć twoją pracę.
Zrobię wszystko, żeby ją zdobyć.

145
00:11:06,040 --> 00:11:07,120
Inés.

146
00:11:08,640 --> 00:11:10,160
Dla kogo to pudełko?

147
00:11:10,240 --> 00:11:12,280
Dla panny Carloty.

148
00:11:12,800 --> 00:11:13,880
Carloty?

149
00:11:14,480 --> 00:11:16,040
Daj mi to. Zaniosę jej.

150
00:11:29,600 --> 00:11:31,160
Panienko, jestem zajęta.

151
00:11:31,760 --> 00:11:32,880
Dobrze.

152
00:11:33,880 --> 00:11:34,920
Prosto.

153
00:11:38,920 --> 00:11:41,880
Carloto!

154
00:11:42,920 --> 00:11:44,840
Carloto!

155
00:11:44,920 --> 00:11:46,880
- Co się stało?
- Jak to co?

156
00:11:46,960 --> 00:11:50,920
Panienki żarty nie są śmieszne!
Ta paczka była dla panienki.

157
00:11:51,440 --> 00:11:52,520
Dla mnie?

158
00:11:52,600 --> 00:11:54,040
Tak, dla panienki.

159
00:11:54,120 --> 00:11:57,000
- Nie stoję za tym geniuszem.
- Proszę przestać.

160
00:12:00,920 --> 00:12:04,120
„Rodzina Zapico serdecznie zaprasza
donnę Carlotę Mencíę

161
00:12:04,200 --> 00:12:07,680
na seans prowadzony przez
sławne medium Carmen Soler”.

162
00:12:08,560 --> 00:12:09,480
Carmen Soler.

163
00:12:10,600 --> 00:12:12,600
Saro, czytaj dalej. Ja nie mogę.

164
00:12:14,400 --> 00:12:18,600
„Niniejsze zaproszenie
obejmuje całą rodzinę.

165
00:12:19,240 --> 00:12:21,400
Dołączcie do nas tej straszliwej nocy”.

166
00:12:22,440 --> 00:12:25,840
- Carloto, nic ci nie jest?
- Zaraz zemdleję.

167
00:12:25,920 --> 00:12:27,680
Zaprosili mnie! Mnie!

168
00:12:27,760 --> 00:12:31,280
Spotkam Carmen Soler,
charyzmatyczne i potężne medium.

169
00:12:31,360 --> 00:12:35,960
Nawiązała kontakt z duchami Bécquera,
Benjamina Franklina i Krzysztofa Kolumba.

170
00:12:36,040 --> 00:12:38,680
Jest panienka na to
za młoda i zbyt wrażliwa.

171
00:12:38,760 --> 00:12:41,440
Nie za późno, by się tym martwić?

172
00:12:42,120 --> 00:12:44,120
Tylko jedna osoba może zdecydować.

173
00:12:53,840 --> 00:12:55,320
ŚLUB ARYSTOKRACJI

174
00:12:55,400 --> 00:12:56,320
A to łajdak.

175
00:12:56,840 --> 00:12:57,760
Ojcze!

176
00:13:01,600 --> 00:13:02,680
O co chodzi?

177
00:13:03,560 --> 00:13:08,280
Rodzina Zapico zaprosiła panienkę Carlotę
i resztę rodziny na seans.

178
00:13:08,360 --> 00:13:11,000
Możemy iść? Proszę.

179
00:13:11,080 --> 00:13:14,680
Mam kolację biznesową,
ale panna Bianda może was zabrać.

180
00:13:15,240 --> 00:13:17,560
Cristino, zobaczysz się z Santiago.

181
00:13:17,640 --> 00:13:20,560
Naprawdę? Zwykle musimy dłużej błagać.

182
00:13:20,640 --> 00:13:22,640
To będzie najlepsza noc w moim życiu.

183
00:13:22,720 --> 00:13:25,080
Carmen Soler jest znana w całym mieście!

184
00:13:25,600 --> 00:13:27,520
- Może opublikowali…
- Ejże!

185
00:13:27,600 --> 00:13:29,160
Chwileczkę, ojcze.

186
00:13:32,080 --> 00:13:33,640
Co się stało, Carloto?

187
00:13:34,600 --> 00:13:36,920
Nie ma nic o Carmen.

188
00:13:37,000 --> 00:13:39,240
Ledwo zerknęłaś. Zobaczmy.

189
00:13:42,480 --> 00:13:44,800
- Nic tu o niej nie ma.
- Co się dzieje?

190
00:13:44,880 --> 00:13:46,840
Zostawcie tę gazetę…

191
00:13:51,960 --> 00:13:53,120
Bierze ślub?

192
00:13:54,400 --> 00:13:55,760
Eduardo bierze ślub.

193
00:14:11,560 --> 00:14:13,360
Jest francuską arystokratką.

194
00:14:14,280 --> 00:14:15,280
Małą księżną.

195
00:14:16,280 --> 00:14:19,840
Jest ładna. Ciekawe,
jak długo są zaręczeni.

196
00:14:24,000 --> 00:14:24,960
Bez obaw.

197
00:14:25,600 --> 00:14:28,360
To łzy zranionej dumy,
a nie złamanego serca.

198
00:14:28,440 --> 00:14:29,960
Nie musi panienka udawać.

199
00:14:32,880 --> 00:14:34,880
Niech Esther zaprosi dziś Santiago.

200
00:14:36,120 --> 00:14:37,480
Weźmiemy ślub.

201
00:14:37,560 --> 00:14:40,200
I będziemy szczęśliwsi niż te czarne owce.

202
00:14:44,200 --> 00:14:46,720
To będzie długa noc.

203
00:14:51,320 --> 00:14:53,600
Cholerne pudełeczko!

204
00:14:53,680 --> 00:14:57,200
Bluźnierstwa zostaw
na zapleczach kawiarni, synu.

205
00:14:57,280 --> 00:15:00,040
Oryginalny artefakt, nieprawdaż?

206
00:15:00,120 --> 00:15:01,560
Pani go nie otwierała.

207
00:15:01,640 --> 00:15:04,360
„Skontaktuj się z bliskimi”.

208
00:15:04,960 --> 00:15:07,880
Nigdy nie lubiłeś żartów.
Jesteś nudziarzem.

209
00:15:10,120 --> 00:15:12,240
Tak jak twój ojciec, świeć mu Panie.

210
00:15:12,920 --> 00:15:14,800
Ciągle narzekał.

211
00:15:14,880 --> 00:15:18,040
Tylko ja umiałam
wywołać uśmiech na jego twarzy.

212
00:15:18,520 --> 00:15:20,720
Tylko ja umiem się bawić w tym domu.

213
00:15:21,400 --> 00:15:24,720
Od miesięcy chciałam
pójść na jedną z jej sesji.

214
00:15:26,000 --> 00:15:29,160
Może dostanę szansę
skontaktowania się z kuzynką.

215
00:15:29,760 --> 00:15:32,400
Matko, powinniśmy
szanować życie, nie śmierć.

216
00:15:32,480 --> 00:15:33,600
Co to znaczy?

217
00:15:33,680 --> 00:15:36,240
Nie dołączysz do mnie na seansie z medium?

218
00:15:37,000 --> 00:15:40,200
Dołączę. Zapicowie mają
wspaniałą piwniczkę z winami.

219
00:15:40,720 --> 00:15:44,160
Słyszałaś mojego syna, Adelito.
Jeśli chcesz wziąć wolne…

220
00:15:44,240 --> 00:15:47,280
I przegapić coś tak ważnego?
Adela musi dołączyć.

221
00:15:47,360 --> 00:15:49,200
Nie, daj jej spokój.

222
00:15:49,280 --> 00:15:52,720
Może robić, co chce. Nie chcę jej zmuszać.

223
00:15:53,320 --> 00:15:55,440
Nie mam nic lepszego do roboty.

224
00:15:55,520 --> 00:15:57,120
Więc pójdziemy we trójkę.

225
00:15:57,640 --> 00:15:59,200
Przepraszam panie.

226
00:16:03,000 --> 00:16:05,920
Bellis perennis
są gotowe do twojego pokoju.

227
00:16:06,000 --> 00:16:07,800
A oto mały prezent dla ciebie.

228
00:16:11,240 --> 00:16:12,320
Prezent?

229
00:16:13,000 --> 00:16:14,000
Dla mnie?

230
00:16:20,160 --> 00:16:22,920
Odkąd go zbeształaś, mój syn się zmienił.

231
00:16:24,760 --> 00:16:27,760
Możesz mieć większą moc
niż sama Carmen Soler.

232
00:16:32,520 --> 00:16:36,040
Wszystko jest wspaniałe, mamo.
Kwiaty, te tkaniny…

233
00:16:36,120 --> 00:16:37,640
Posłuchałam twojej rady.

234
00:16:37,720 --> 00:16:41,800
Wiem. Szkoda, że nie widziałyśmy,
jak reagowali na zaproszenia.

235
00:16:42,320 --> 00:16:45,520
Oto rozkład miejsc wokół tablicy Ouija.

236
00:16:47,400 --> 00:16:51,280
Ależ mamo, chcesz mnie posadzić
obok pana Monsalve’a?

237
00:16:51,800 --> 00:16:55,560
Oczywiście. Może wśród strachów
rozwinie się między wami więź.

238
00:16:56,080 --> 00:16:57,800
Czyż to nie genialny pomysł?

239
00:16:57,880 --> 00:17:00,280
Odważny. Może nieco na to za wcześnie?

240
00:17:00,360 --> 00:17:03,440
Tak, mamo. Josefina ma rację.
Może nieco za wcześnie.

241
00:17:03,520 --> 00:17:06,680
Nie zgrywaj niewiniątka, córciu.
Ojca tu nie ma.

242
00:17:06,760 --> 00:17:09,360
Zajmij się tym.
Zobaczę, jak idzie w kuchni.

243
00:17:13,360 --> 00:17:15,400
Mogłaś być bardziej przekonująca.

244
00:17:15,480 --> 00:17:16,920
Więc to moja wina?

245
00:17:17,000 --> 00:17:20,200
Ja nie wykorzystałam Daniela
do wzbudzenia zazdrości.

246
00:17:20,280 --> 00:17:23,360
To być może było ordynarne,
ale za to skuteczne.

247
00:17:26,120 --> 00:17:28,040
Przestań. Zobaczą nas.

248
00:17:31,120 --> 00:17:32,400
- Dość.
- Nie zobaczą.

249
00:17:40,040 --> 00:17:42,600
- Doprowadzasz mnie do szału.
- Ty mnie też.

250
00:17:47,920 --> 00:17:50,160
Musimy pozbyć się pana Monsalve’a.

251
00:18:18,800 --> 00:18:20,440
Jeśli chodzi o czarną suknię…

252
00:18:20,520 --> 00:18:22,040
Pasuje idealnie.

253
00:18:23,040 --> 00:18:25,360
Sama nie poszłabym inaczej na seans.

254
00:18:33,960 --> 00:18:35,680
Matka byłaby z panienki dumna.

255
00:18:38,000 --> 00:18:42,440
Siostry panienki
debiutowały już w towarzystwie.

256
00:18:42,520 --> 00:18:44,560
Ale to za nią najbardziej zatęsknię.

257
00:18:46,000 --> 00:18:47,240
Będziesz sama w domu.

258
00:18:47,320 --> 00:18:50,000
Nie będzie mnie już panienka
dręczyć żartami.

259
00:18:50,080 --> 00:18:52,040
Tam proszę nie robić kawałów.

260
00:18:52,120 --> 00:18:56,000
Proszę nie szkodzić nazwisku Mencíów.
Lepiej żartować w domu.

261
00:19:06,680 --> 00:19:10,760
- Nie rozumiem twojej obojętności.
- Carloto, duchy nie istnieją.

262
00:19:11,320 --> 00:19:13,920
Prawdziwa przedstawicielka
Darwina na Ziemi.

263
00:19:14,560 --> 00:19:16,360
A pani wierzy, panno Biadno?

264
00:19:17,600 --> 00:19:19,280
Nie wiem, jak odpowiedzieć.

265
00:19:20,160 --> 00:19:22,720
Niektórzy próbują na tym zarabiać…

266
00:19:22,800 --> 00:19:24,160
Carmen Soler jest inna.

267
00:19:25,280 --> 00:19:27,040
Wciąż nie wiecie, co potrafi.

268
00:19:28,160 --> 00:19:29,520
Skąd masz taką pewność?

269
00:19:33,480 --> 00:19:37,000
Bo żyje między dwoma światami,
duchowym i fizycznym.

270
00:19:38,440 --> 00:19:42,600
Jej percepcja i wrażliwość
są na poziomie pozazmysłowym.

271
00:19:43,920 --> 00:19:47,520
A gdy na ciebie patrzy, widzi twoją duszę.

272
00:19:48,760 --> 00:19:50,720
Jest jedyna w swoim rodzaju.

273
00:19:57,840 --> 00:19:59,800
Nasze życie zmieni się na zawsze.

274
00:20:01,760 --> 00:20:02,840
Zobaczycie.

275
00:20:16,720 --> 00:20:18,480
Mencíówny!

276
00:20:19,800 --> 00:20:21,320
Mój gość honorowy.

277
00:20:22,000 --> 00:20:24,480
Chcesz poznać panią Soler?

278
00:20:24,560 --> 00:20:27,160
Chcę poznać szczegóły artefaktu.

279
00:20:27,240 --> 00:20:29,480
Wiedziałam, że docenisz moją kreatywność.

280
00:20:37,320 --> 00:20:40,760
Powiedziałam ojcu,
żeby zlecił Santiago napisanie artykułu.

281
00:20:40,840 --> 00:20:42,680
Spotkacie się więc przypadkiem.

282
00:20:43,680 --> 00:20:45,640
Nie damy tej latawicy go ukraść.

283
00:20:46,840 --> 00:20:48,880
A teraz jeszcze „latawica”.

284
00:20:49,600 --> 00:20:51,280
Prawie wolę „tę inną”.

285
00:20:51,360 --> 00:20:54,720
Chodź, córciu.
Chcę porozmawiać z twoim zalotnikiem.

286
00:20:55,960 --> 00:20:56,960
Panie Monsalve.

287
00:20:57,040 --> 00:20:59,480
Tak. Przepraszam.

288
00:21:00,440 --> 00:21:01,480
Pani De Orbe.

289
00:21:02,000 --> 00:21:04,200
Prawie wysłałyśmy go na tamten świat.

290
00:21:05,600 --> 00:21:07,520
Pierwszy raz na seansie?

291
00:21:08,560 --> 00:21:11,320
Podobno są modne, ale mnie nie przerażają.

292
00:21:11,400 --> 00:21:12,720
Mam nerwy ze stali.

293
00:21:13,280 --> 00:21:14,600
Kto by pomyślał?

294
00:21:14,680 --> 00:21:16,320
Mogę mówić tylko za siebie.

295
00:21:16,400 --> 00:21:19,920
Intrygują mnie zjawiska paranormalne
i łatwo ulegam wpływom.

296
00:21:20,000 --> 00:21:22,320
Spokojnie. Będę z panienką.

297
00:21:22,400 --> 00:21:25,080
Uspokoję panienkę, jeśli się przestraszy.

298
00:21:26,880 --> 00:21:30,960
Niesamowite, że Esther udało się ściągnąć
rozchwytywaną Carmen Soler.

299
00:21:31,040 --> 00:21:33,240
Mówią, że ludzie mdleją z szoku.

300
00:21:33,320 --> 00:21:36,120
- Winniśmy bać się żywych, nie umarłych.
- Mogę?

301
00:21:36,200 --> 00:21:40,080
Nie zapominaj.
Ile czasu minęło od śmierci mojej kuzynki?

302
00:21:41,840 --> 00:21:44,320
Panienko Albo, mogę prosić na słowo?

303
00:21:45,440 --> 00:21:46,320
O co chodzi?

304
00:21:46,400 --> 00:21:48,880
Słyszałam o kłótni panienki
z Alicią Casas.

305
00:21:49,520 --> 00:21:52,920
Ryzykując wścibstwo,
proszę o przemyślenie swojej decyzji.

306
00:21:53,880 --> 00:21:57,960
Miała zły dzień, ale panna Casas
to najlepsza możliwa przyzwoitka.

307
00:21:58,040 --> 00:21:59,080
Pani jest lepsza.

308
00:22:00,160 --> 00:22:01,120
Ma pani dar.

309
00:22:03,720 --> 00:22:08,520
Chcę, żeby pani dla mnie pracowała.
Miałaby pani własny pokój i pensję.

310
00:22:11,760 --> 00:22:13,840
Najlepiej by było, gdybym zniknęła.

311
00:22:14,920 --> 00:22:17,640
Ale nie mogę. Cristina mnie potrzebuje.

312
00:22:20,640 --> 00:22:23,360
Przykro mi, ale jestem oddana
pannom Mencía.

313
00:22:24,200 --> 00:22:25,640
Proszę to przemyśleć.

314
00:22:31,840 --> 00:22:34,040
Nie uśmiechaj się. Zachęcasz go.

315
00:22:34,120 --> 00:22:36,240
Matka nie da mi okazać oziębłości.

316
00:22:36,320 --> 00:22:37,920
Jak by wyglądali Zapicowie?

317
00:22:40,720 --> 00:22:43,480
Przynajmniej jest zabawny.

318
00:22:44,080 --> 00:22:45,160
Bardzo.

319
00:22:45,680 --> 00:22:46,680
I…

320
00:22:47,880 --> 00:22:49,720
nie będzie nam robił problemów.

321
00:22:56,280 --> 00:22:59,960
Nie przyjmuj prezentów.
Nie obchodzi cię, co ludzie pomyślą?

322
00:23:00,040 --> 00:23:01,240
Co się dzieje?

323
00:23:01,320 --> 00:23:04,200
Adela przyjęła ekstrawagancki prezent
od donny Paquity.

324
00:23:05,000 --> 00:23:06,160
Piękna, Eleno?

325
00:23:08,440 --> 00:23:09,560
Bardzo cię lubi.

326
00:23:10,680 --> 00:23:13,600
Zaczynam ją lubić,
choć przysporzyła mi problemów.

327
00:23:14,240 --> 00:23:16,440
Ponoć dobrze wpłynęłam na Lázaro.

328
00:23:16,520 --> 00:23:18,760
I to prawda, zmienił się.

329
00:23:18,840 --> 00:23:21,120
Znowu marzysz o księciu z bajki.

330
00:23:21,720 --> 00:23:23,880
Stąpam twardo po ziemi.

331
00:23:23,960 --> 00:23:26,280
Nie bądź naiwna. Wykorzystuje was obie.

332
00:23:26,360 --> 00:23:29,440
Josefino, nie wszyscy bogacze
są okrutni i nikczemni.

333
00:23:29,520 --> 00:23:33,200
Niektórzy mają dobre serca
i szczere uczucia.

334
00:23:34,840 --> 00:23:35,960
Co myślisz, Eleno?

335
00:23:37,760 --> 00:23:40,840
Że niestety nie wybieramy,
w kim się zakochujemy.

336
00:23:48,080 --> 00:23:51,200
Nie śmiejcie się państwo.
To tylko zbieg okoliczności.

337
00:23:55,280 --> 00:23:56,960
Nie spodziewałam się ciebie.

338
00:23:57,840 --> 00:24:00,240
Służba nie drużba.

339
00:24:01,120 --> 00:24:02,120
Potrzymaj.

340
00:24:04,440 --> 00:24:09,200
Wybacz, że nie dość taktownie
podzieliłem się swoimi obawami.

341
00:24:09,720 --> 00:24:11,240
Doceniam twoją szczerość.

342
00:24:13,440 --> 00:24:15,640
Eduardo taki nie był. Wiesz, że się żeni?

343
00:24:15,720 --> 00:24:19,400
W gazecie pisano,
że z francuską arystokratką.

344
00:24:21,600 --> 00:24:22,720
Jak się trzymasz?

345
00:24:22,800 --> 00:24:24,760
To boli. Nie przeczę.

346
00:24:26,800 --> 00:24:29,040
Ale teraz rozumiem twoją sytuację.

347
00:24:29,120 --> 00:24:31,560
Bycie rozdartym między dwojgiem ludzi.

348
00:24:33,640 --> 00:24:36,960
Nie kontrolujemy swoich uczuć.
Jestem twoją przyjaciółką.

349
00:24:37,760 --> 00:24:39,320
Możesz o niej opowiedzieć.

350
00:24:40,720 --> 00:24:42,840
To nie jest dobry pomysł.

351
00:24:42,920 --> 00:24:44,240
Nie polubiłybyśmy się?

352
00:24:45,360 --> 00:24:46,560
A może ją znam?

353
00:24:47,280 --> 00:24:48,960
Nie naciskaj, Christino, bo…

354
00:24:49,040 --> 00:24:50,840
Nie chcę cię zadręczać.

355
00:24:50,920 --> 00:24:52,040
Znam ją?

356
00:24:54,480 --> 00:24:58,120
Panie i panowie, zaraz zacznie się seans.

357
00:25:04,360 --> 00:25:05,840
Proszę wziąć się za ręce.

358
00:25:08,640 --> 00:25:10,720
Proszę otworzyć umysły.

359
00:25:12,840 --> 00:25:15,520
Gotowi na podróż w zaświaty?

360
00:25:16,760 --> 00:25:20,960
Panie i panowie, przedstawiam niesamowitą,

361
00:25:21,040 --> 00:25:23,680
wspaniałą Carmen Soler.

362
00:25:32,800 --> 00:25:35,240
Czuję tu mnóstwo energii.

363
00:25:37,680 --> 00:25:40,320
Wibracje z innych światów.

364
00:25:41,480 --> 00:25:45,800
Zagubiona dusza
chce się czymś podzielić z jednym z was.

365
00:25:51,520 --> 00:25:53,160
ŻEGNAM

366
00:26:02,960 --> 00:26:04,800
- Z…
- Z…

367
00:26:09,000 --> 00:26:11,400
- D…
- D…

368
00:26:12,360 --> 00:26:13,640
- R…
- R…

369
00:26:15,840 --> 00:26:16,800
A…

370
00:26:16,880 --> 00:26:17,920
A…

371
00:26:19,440 --> 00:26:21,520
- D…
- D…

372
00:26:24,560 --> 00:26:25,800
- A…
- A…

373
00:26:34,960 --> 00:26:36,280
Zdrada.

374
00:26:37,840 --> 00:26:40,000
Zdrada. Kto jest zdrajcą?

375
00:26:48,080 --> 00:26:48,960
Zdrada?

376
00:26:59,280 --> 00:27:00,640
Mencíówny,

377
00:27:02,120 --> 00:27:03,120
bądźcie czujne.

378
00:27:04,280 --> 00:27:07,160
Łatwiej uniknąć włóczni
niż ukrytego sztyletu.

379
00:27:08,120 --> 00:27:10,520
Zdrada czai się blisko was.

380
00:27:39,000 --> 00:27:40,000
Pani Soler?

381
00:27:57,720 --> 00:28:02,240
Pani Soler, czy poznamy imię ducha,
który panią opętał?

382
00:28:03,720 --> 00:28:04,600
Nie.

383
00:28:05,200 --> 00:28:06,240
Nie zdradził go.

384
00:28:07,080 --> 00:28:09,040
Ale to nie była matka panienki.

385
00:28:09,560 --> 00:28:13,200
Odeszła spokojnie i opuściła tę krainę,

386
00:28:13,280 --> 00:28:16,720
gdzie duchy wędrują,
gdy mają niedokończone sprawy.

387
00:28:17,640 --> 00:28:21,520
Kontynuujmy. Proszę trzymać się
mocno za ręce.

388
00:28:21,600 --> 00:28:25,880
Na pewno nie widziała pani niskiej kobiety

389
00:28:25,960 --> 00:28:29,280
z kurzymi łapkami i dołeczkiem w brodzie?

390
00:28:29,360 --> 00:28:32,480
Przykro mi. Pani kuzynka się nie pojawiła.

391
00:28:32,560 --> 00:28:36,400
Ale czasami
niektóre duchy są… nieuchwytne.

392
00:28:36,480 --> 00:28:39,440
Tak. Moja kuzynka jest bardzo nieuchwytna.

393
00:28:39,520 --> 00:28:42,400
Może pani zamówić u mnie kolejną sesję.

394
00:28:42,480 --> 00:28:44,280
- Wszystko w porządku?
- Tak.

395
00:28:44,360 --> 00:28:47,160
Donno Paquito, pójdziemy się odświeżyć?

396
00:28:48,240 --> 00:28:50,120
Pomówimy później, pani Soler.

397
00:28:56,840 --> 00:28:58,200
Coś do dodania?

398
00:28:58,280 --> 00:29:01,720
Wie pani, co o niej myślę.
Proszę zostawić moją matkę.

399
00:29:03,640 --> 00:29:05,120
Bo mnie pan nie lubi?

400
00:29:05,200 --> 00:29:07,920
Czy nie chce pan,
bym zdradziła, co o nim wiem?

401
00:29:10,720 --> 00:29:13,160
Nie wierzę w ani jedno słowo tej kobiety.

402
00:29:16,480 --> 00:29:19,520
Przynajmniej nie bawiła się
uczuciami Carloty do matki.

403
00:29:24,600 --> 00:29:27,560
Cristino, jesteśmy zdrajczyniami,
nie zdradzonymi.

404
00:29:28,080 --> 00:29:30,680
Kocham go. Proszę, nic nie mów.

405
00:29:31,360 --> 00:29:34,720
Chyba wiem, o jaką zdradę
chodziło Carmen Soler.

406
00:29:35,520 --> 00:29:38,120
Alba złożyła Elenie ofertę pracy.

407
00:29:46,520 --> 00:29:49,200
Wydawała się pani
rozkojarzona podczas seansu.

408
00:29:50,800 --> 00:29:52,600
Nie wierzy pani w zaświaty?

409
00:29:54,200 --> 00:29:56,200
Moja wiara nie wpłynęła na seans.

410
00:29:57,640 --> 00:29:59,760
Rodzice potraktowali panią okropnie.

411
00:30:01,440 --> 00:30:03,000
Ale mają wyrzuty sumienia.

412
00:30:04,080 --> 00:30:05,960
Nie chce pani drugiej szansy?

413
00:30:08,000 --> 00:30:10,720
Nie wiem, o czym pani mówi. Przepraszam.

414
00:30:11,800 --> 00:30:12,760
Przepraszam.

415
00:30:12,840 --> 00:30:14,200
Nie ma za co.

416
00:30:15,760 --> 00:30:16,960
Cóż…

417
00:30:18,320 --> 00:30:20,320
Pójdziemy się przebrać, Josefino?

418
00:30:36,480 --> 00:30:37,720
Panno Biando?

419
00:30:38,320 --> 00:30:40,040
Wszystko w porządku?

420
00:30:40,120 --> 00:30:41,520
Proszę mnie zostawić.

421
00:30:45,000 --> 00:30:48,200
- Nawet ja pani tak nie denerwuję.
- Muszę zostać sama.

422
00:30:48,720 --> 00:30:50,520
To przez słowa Carmen Soler.

423
00:30:52,440 --> 00:30:53,800
Nic panu nie umknie.

424
00:30:53,880 --> 00:30:56,400
Dobrze. Proszę to z siebie wyrzucić.

425
00:30:56,480 --> 00:30:59,480
Nie napiszę o tym ani słowa
w moim artykule.

426
00:31:12,360 --> 00:31:16,880
Może zaskoczyła panią czymś, co odkryła.

427
00:31:17,560 --> 00:31:18,560
Nie o to chodzi.

428
00:31:18,640 --> 00:31:20,520
Jaka więc była wiadomość?

429
00:31:21,720 --> 00:31:25,320
Wiedziała, że zerwałam więzy z rodzicami.

430
00:31:28,640 --> 00:31:29,960
Myślałem, że nie żyją.

431
00:31:30,040 --> 00:31:31,240
Dla mnie nie żyją.

432
00:31:33,640 --> 00:31:37,840
Nie byłam córką, jakiej chcieli.
Kiedy najbardziej ich potrzebowałam,

433
00:31:39,000 --> 00:31:40,640
wyrzucili mnie na ulicę.

434
00:31:43,560 --> 00:31:44,560
Przykro mi.

435
00:31:45,760 --> 00:31:46,640
To nic.

436
00:31:50,560 --> 00:31:52,480
Chce pani ukraść moją przyzwoitkę?

437
00:31:52,560 --> 00:31:55,680
Niestosownie tak spiskować
za plecami znajomych.

438
00:31:55,760 --> 00:31:58,280
To nie był spisek. Tak wyszło w rozmowie.

439
00:31:59,000 --> 00:32:01,720
Bez obaw. Odrzuciła moją ofertę.

440
00:32:02,800 --> 00:32:03,960
Choć się zawahała.

441
00:32:04,640 --> 00:32:08,240
Może pannie Biandzie
nie jest u pań tak dobrze, jak myślicie.

442
00:32:10,040 --> 00:32:11,880
Spodziewałam się szybszej odmowy.

443
00:32:12,400 --> 00:32:14,080
Santiago mnie pocałował.

444
00:32:15,080 --> 00:32:16,280
Nie cieszy się pani?

445
00:32:17,520 --> 00:32:19,520
Czuję coś do innej kobiety.

446
00:32:19,600 --> 00:32:21,280
Należy do niej. Jestem pewna.

447
00:32:21,360 --> 00:32:22,400
Jest pani.

448
00:32:56,520 --> 00:32:58,600
Nie dam im drugiej szansy.

449
00:32:59,320 --> 00:33:02,080
Bo nie może jej pani dać im czy sobie?

450
00:33:22,240 --> 00:33:23,360
Nie chcę…

451
00:33:25,960 --> 00:33:27,080
pani skrzywdzić.

452
00:33:28,720 --> 00:33:29,720
Ale ja mogę pana.

453
00:33:33,960 --> 00:33:37,120
Ma pani szczęście, bo lubię ryzyko.

454
00:34:09,600 --> 00:34:10,800
To była Cristina?

455
00:34:13,920 --> 00:34:16,360
- Co tu robisz?
- Co ty tu robisz?

456
00:34:16,440 --> 00:34:18,000
To mój pokój.

457
00:34:19,320 --> 00:34:22,320
Usłyszałam hałas.
Wzięłam cię za kogoś innego.

458
00:34:23,720 --> 00:34:26,320
Nie tylko ty jesteś zaskoczona.

459
00:34:27,280 --> 00:34:30,440
Znasz mnie dość dobrze.
Nie wypieram się samej siebie.

460
00:34:33,320 --> 00:34:36,680
Panienko Cristino, proszę,
jeśli przyjaciółka pani miła…

461
00:34:36,760 --> 00:34:40,760
Obie jesteście, Josefino.
Nie mam prawa was osądzać.

462
00:34:43,680 --> 00:34:46,640
- Noszę dziecko Eduarda.
- Panienko Mencía?

463
00:34:47,720 --> 00:34:49,720
- Nie.
- Panienko Mencía?

464
00:34:49,800 --> 00:34:50,880
Weź to.

465
00:34:51,480 --> 00:34:53,000
Panienko Mencía?

466
00:34:55,480 --> 00:34:56,960
Panienko Mencía?

467
00:35:00,760 --> 00:35:02,480
Panienko Mencía?

468
00:35:03,920 --> 00:35:06,040
Panienko Mencía? Wszystko w porządku?

469
00:35:06,120 --> 00:35:08,960
W ciemności
przewróciłam wazę. Przepraszam.

470
00:35:09,840 --> 00:35:12,640
Była od teściowej.
Wyświadczyła mi panienka przysługę.

471
00:35:13,160 --> 00:35:14,160
Zejdziemy na dół?

472
00:35:16,760 --> 00:35:18,040
Dziwne.

473
00:35:18,120 --> 00:35:19,400
Są tu duchy.

474
00:35:19,480 --> 00:35:22,440
- Wiele duchów.
- Spokojnie. Idzie.

475
00:35:23,440 --> 00:35:25,160
Krzyczałaś, Cristino?

476
00:35:25,240 --> 00:35:26,440
Tak, ale to nic.

477
00:35:26,520 --> 00:35:28,600
Ciemność płatała jej figle.

478
00:35:29,280 --> 00:35:32,080
To zrozumiałe. Wszyscy jesteśmy nerwowi.

479
00:35:32,160 --> 00:35:34,440
Trudno będzie nam dziś zasnąć.

480
00:35:34,520 --> 00:35:35,800
Nic mi nie jest.

481
00:35:35,880 --> 00:35:37,960
Ale jest późno. Wracajmy do domu.

482
00:35:38,040 --> 00:35:40,040
- Tak.
- Nigdy nie zapomnę tej nocy.

483
00:35:40,120 --> 00:35:41,680
Ja też. Chodźmy.

484
00:36:02,520 --> 00:36:04,120
Umówię się z Carmen Soler.

485
00:36:04,200 --> 00:36:05,880
Nie bądź taka naiwna, matko.

486
00:36:05,960 --> 00:36:08,320
Wszyscy wierzą w to, co im pasuje.

487
00:36:08,400 --> 00:36:10,200
Nie dręcz mnie, proszę.

488
00:36:19,880 --> 00:36:20,880
Pasuje pani.

489
00:36:22,720 --> 00:36:25,200
Naprawdę? To prezent od pańskiej matki.

490
00:36:26,240 --> 00:36:27,360
Była mojej babci.

491
00:36:29,160 --> 00:36:30,040
Naprawdę?

492
00:36:30,560 --> 00:36:34,080
Nie miałam pojęcia.
Proszę nie myśleć, że ją wykorzystuję.

493
00:36:34,160 --> 00:36:35,440
Ależ nie.

494
00:36:39,240 --> 00:36:41,040
To Carmen Soler to robi.

495
00:36:41,800 --> 00:36:43,520
Wiele robi pani dla matki.

496
00:36:44,200 --> 00:36:46,760
Zależy jej na pani, więc jej to dała…

497
00:36:56,120 --> 00:36:57,440
Dobranoc.

498
00:37:09,440 --> 00:37:13,320
Żałuję, że nie spędziłem dziś
więcej czasu z panienką.

499
00:37:13,400 --> 00:37:16,520
Ale wyparowała panienka jak kamfora.

500
00:37:18,040 --> 00:37:21,200
Jestem nierozwiązaną zagadką.
Jak Carmen Soler.

501
00:37:26,320 --> 00:37:28,280
Są uroczą parą.

502
00:37:28,960 --> 00:37:30,720
- Muszę już iść.
- Naprawdę?

503
00:37:30,800 --> 00:37:33,360
- Wspaniała zabawa.
- Ona zasługuje na kogoś…

504
00:37:33,440 --> 00:37:35,400
Musimy ustalić datę oświadczyn.

505
00:37:50,320 --> 00:37:51,480
Panno Biando.

506
00:37:54,920 --> 00:37:55,920
Tak?

507
00:37:57,720 --> 00:38:00,720
Zostawi pani moją siostrę w takiej chwili?

508
00:38:01,880 --> 00:38:04,880
Absolutnie nie.

509
00:38:04,960 --> 00:38:07,120
Dlaczego rozważała pani ofertę Alby?

510
00:38:09,880 --> 00:38:13,920
Nie wiem, co powiedzieć.
Poproszę o przebaczenie podczas nowenny.

511
00:38:14,000 --> 00:38:15,200
Wie pani, co myślę?

512
00:38:15,280 --> 00:38:17,560
Pani wie o nas wszystko…

513
00:38:18,880 --> 00:38:20,400
ale co my wiemy o pani?

514
00:38:39,080 --> 00:38:40,640
Muszę zakończyć tę farsę.

515
00:38:55,000 --> 00:38:56,640
Muszę z tobą porozmawiać.

516
00:38:57,240 --> 00:38:59,760
Ja też. Proszę wejść.

517
00:39:07,640 --> 00:39:08,720
Słucham.

518
00:39:16,320 --> 00:39:18,280
Myślałam, że jesteś tą inną.

519
00:39:19,280 --> 00:39:20,680
Połączyłam kropki.

520
00:39:22,000 --> 00:39:24,120
Twój wachlarz, wahanie z Albą i…

521
00:39:24,840 --> 00:39:26,280
Nie było was w salonie…

522
00:39:27,640 --> 00:39:29,000
Jestem niewdzięcznicą.

523
00:39:29,760 --> 00:39:31,680
Nie zasługuję na twoją przyjaźń.

524
00:39:32,440 --> 00:39:33,320
Nie, panienko.

525
00:39:35,280 --> 00:39:37,200
Nie zasługuję na twoje zaufanie.

526
00:39:48,440 --> 00:39:50,000
Wierzycie państwo w znaki?

527
00:39:51,280 --> 00:39:52,760
Niegdyś byłam sceptyczna.

528
00:39:54,680 --> 00:39:55,800
Ale tego…

529
00:39:56,960 --> 00:39:58,960
nawet Carmen Soler nie przewidziała.

530
00:39:59,520 --> 00:40:00,560
A może?

531
00:41:12,520 --> 00:41:17,520
Napisy: Katarzyna Błachnio-Sitkiewicz

