1
00:00:12,600 --> 00:00:18,800
Według Podręcznika przewodniczki idealny
zalotnik musi mieć trzy cechy: życzliwość,

2
00:00:18,880 --> 00:00:23,120
uczynność i troskliwość.
Niegrzeczni chłopcy przyprawiają

3
00:00:23,200 --> 00:00:27,720
tylko o ból głowy.
Dobry dochód to podstawa stabilnego życia.

4
00:00:27,800 --> 00:00:30,400
Jeśli stać go, by cię rozpieszczać,

5
00:00:30,480 --> 00:00:35,320
tym lepiej. Przyjemny uśmiech,
wrodzona atrakcyjność i skromność.

6
00:00:35,400 --> 00:00:40,400
Według mnie te zalety są bez znaczenia,
jeśli nie ma dobrego serca,

7
00:00:40,480 --> 00:00:42,400
jest nieinteresujący i nie

8
00:00:42,480 --> 00:00:44,680
tracisz tchu na jego widok.

9
00:00:54,440 --> 00:00:59,120
Bilety do teatru. Trzy. Może Sara dołączy.

10
00:01:04,280 --> 00:01:05,160
Spacer?

11
00:01:08,760 --> 00:01:09,960
Twój ojciec może iść.

12
00:01:10,720 --> 00:01:15,080
Oczywiście.
Señorita Bianda, proszę zostać.

13
00:01:16,800 --> 00:01:20,800
Życie uśmiecha się do przyzwoitki,
gdy znajduje idealnego zalotnika.

14
00:01:23,120 --> 00:01:24,800
Jeżeli się w nim nie zakocha.

15
00:01:27,840 --> 00:01:34,480
Spójrzcie na nich. Szczęśliwi, zakochani.
Kto nie lubi dobrej historii miłosnej?

16
00:01:34,560 --> 00:01:39,000
Tej chwili,
gdy patrzycie sobie w oczy i świat znika.

17
00:01:40,480 --> 00:01:41,920
To zbędne.

18
00:01:43,200 --> 00:01:45,280
Wróciliśmy na początek tej historii.

19
00:01:47,080 --> 00:01:49,480
Nie obiecuję,
że spodoba się wam zakończenie.

20
00:01:53,760 --> 00:01:56,120
Możemy nakarmić ptaki?

21
00:01:56,920 --> 00:01:57,680
Oczywiście.

22
00:01:59,080 --> 00:02:00,320
Możemy iść sami?

23
00:02:01,600 --> 00:02:03,600
Całkowicie wam ufam.

24
00:02:07,640 --> 00:02:09,720
Są rzeczy, których wolę nie widzieć.

25
00:02:28,040 --> 00:02:33,040
Zostali sami?
Co może się stać? Zajdzie w ciążę?

26
00:02:34,800 --> 00:02:37,360
Ukrywanie tego przed Santiagiem jest…
Podłe.

27
00:02:39,120 --> 00:02:40,800
Obie źle się z tym czujemy.

28
00:02:42,560 --> 00:02:45,240
Ale chce być z Cristiną. Będą szczęśliwi.

29
00:02:45,760 --> 00:02:46,600
Na pewno?

30
00:02:49,040 --> 00:02:51,960
A mnie pytają,
czemu nie interesuje mnie miłość.

31
00:02:52,040 --> 00:02:52,960
Gdy jest nauka…

32
00:02:58,320 --> 00:03:00,880
Proszę, señora De Saavedra.

33
00:03:00,960 --> 00:03:02,000
Kto to?

34
00:03:02,520 --> 00:03:05,560
Klientka ojca. Mercedes de Saavedra.

35
00:03:09,480 --> 00:03:10,360
Matka.

36
00:03:12,880 --> 00:03:15,480
Naprawdę. To moja matka.

37
00:03:31,600 --> 00:03:33,680
PRZEWODNICZKI MŁODYCH DAM

38
00:03:33,760 --> 00:03:35,920
LEKCJA 7
TRZYMAJ NERWY NA WODZY

39
00:03:36,480 --> 00:03:42,240
Przyszła mnie wydać.
Proponuję zaprosić rodzinę Almenara.

40
00:03:42,320 --> 00:03:47,040
Sędzia Don Manuel José
jest świetnym myśliwym.

41
00:03:52,000 --> 00:03:53,160
Co pani robi?

42
00:03:54,320 --> 00:03:59,520
Podziwiałam tę piękną roślinę.
Wygląda doskonale.

43
00:04:00,800 --> 00:04:05,920
Doña Mercedes, to przyzwoitka,
Elena Bianda. Gdzie moja córka i Santiago?

44
00:04:07,120 --> 00:04:11,560
W ogrodzie. Przyszłam zobaczyć Carlotę.
Wychodzi pan na obiad?

45
00:04:12,040 --> 00:04:14,080
Tak, ma pani wolne.

46
00:04:14,680 --> 00:04:19,000
Dziękuję za radę i pomoc w
wyborze gości na polowanie.

47
00:04:20,280 --> 00:04:24,240
Pani de Saavedra zatrzymała się w
mieście i organizuje wydarzenie.

48
00:04:24,320 --> 00:04:25,320
Odprowadzić panią?

49
00:04:25,800 --> 00:04:29,360
Nie trzeba. Może pańska służąca…

50
00:04:31,080 --> 00:04:32,600
Jak pani sobie życzy.

51
00:04:41,480 --> 00:04:42,080
Córko.

52
00:04:42,640 --> 00:04:43,800
Nie nazywaj mnie tak.

53
00:04:43,880 --> 00:04:47,080
Gdybym chciała, już bym cię wydała.

54
00:04:47,640 --> 00:04:48,840
Co tu robisz?

55
00:04:51,000 --> 00:04:54,240
Inwestuję. Señor Mencía się na tym zna.

56
00:04:55,360 --> 00:04:56,160
Wiem.

57
00:04:58,600 --> 00:04:59,600
Piękny dom.

58
00:05:01,040 --> 00:05:04,680
Freski, ozdoby, oświetlenie…

59
00:05:05,800 --> 00:05:06,800
Nienawidzisz światła.

60
00:05:06,880 --> 00:05:10,840
Już nie. Wiele się zmieniło. Zwłaszcza ty.

61
00:05:11,400 --> 00:05:12,200
Señora de Saavedra.

62
00:05:12,680 --> 00:05:13,680
Rety.

63
00:05:14,560 --> 00:05:16,320
Z przyjemnością panią odprowadzę.

64
00:05:16,800 --> 00:05:19,240
Señorita Bianda to zaoferowała.

65
00:05:19,320 --> 00:05:22,000
Tak. Jest usłużna.

66
00:05:22,480 --> 00:05:24,320
Doskonale ją wychowano.

67
00:05:24,880 --> 00:05:26,200
W rzeczy samej.

68
00:05:34,240 --> 00:05:35,880
Uprzykrza ci życie.

69
00:05:37,240 --> 00:05:38,400
Kogoś mi przypomina.

70
00:05:40,400 --> 00:05:44,640
Nie reaguję na twoją impertynencję.
Jestem inną kobietą.

71
00:05:44,720 --> 00:05:45,880
Jak mnie znalazłaś?

72
00:05:45,960 --> 00:05:50,960
Gabriel mnie odwiedził.
Jeśli chcesz z nim pomówić,

73
00:05:51,040 --> 00:05:57,120
czeka przy drzwiach.
Muszę dopracować szczegóły polowania.

74
00:05:58,520 --> 00:06:00,920
Najlepsza zdobycz jest nieuchwytna.

75
00:06:03,000 --> 00:06:04,880
I najbardziej satysfakcjonująca.

76
00:06:13,520 --> 00:06:14,440
Jak ptaki?

77
00:06:15,000 --> 00:06:16,120
Były zachwycone.

78
00:06:18,120 --> 00:06:19,000
Ojciec czeka.

79
00:06:24,160 --> 00:06:25,520
Mogłabym kogoś zabić!

80
00:06:29,760 --> 00:06:33,160
Nie rozmawiaj z moją matką!
Nie wtrącaj się!

81
00:06:33,240 --> 00:06:34,640
Wszystko mi powiedziała.

82
00:06:36,280 --> 00:06:40,680
Wiem o ciąży. I co było potem.

83
00:06:47,520 --> 00:06:48,400
Przepraszam.

84
00:06:50,760 --> 00:06:52,280
Czemu mi nie powiedziałaś?

85
00:06:57,080 --> 00:06:58,960
Gdybym została, nic by z tego nie wyszło.

86
00:06:59,040 --> 00:07:03,120
Nie wiesz tego. I nigdy się nie dowiemy.

87
00:07:04,960 --> 00:07:05,840
Wyjeżdżam.

88
00:07:08,000 --> 00:07:11,400
Ciesz się swoim czasem z pisarzyną.
Nie jest taki zły.

89
00:07:31,480 --> 00:07:32,800
Napraw relacje z matką.

90
00:07:34,400 --> 00:07:36,280
Każdy zasługuje na drugą szansę.

91
00:08:09,280 --> 00:08:11,400
Ziemia mnie nie pochłonęła.

92
00:08:13,080 --> 00:08:13,880
DŻIN

93
00:08:20,240 --> 00:08:21,880
POWIEŚĆ SANTIAGA

94
00:08:57,520 --> 00:08:59,360
Señorita Bianda, jesteś tam?

95
00:09:00,880 --> 00:09:03,200
Señorita Bianda!

96
00:09:06,320 --> 00:09:07,240
Ubiera się pani?

97
00:09:09,160 --> 00:09:10,040
Wchodzę.

98
00:09:15,560 --> 00:09:16,640
Piła pani?

99
00:09:17,640 --> 00:09:24,160
Nie będę rozmawiać o moim oddechu.
Dosyć pytań.

100
00:09:26,560 --> 00:09:27,480
Jesteś pijana?

101
00:09:40,600 --> 00:09:42,000
Pewnie powie panienka ojcu.

102
00:09:42,560 --> 00:09:43,360
Nie.

103
00:09:45,720 --> 00:09:47,720
Musiałaś mieć powód.

104
00:09:50,920 --> 00:09:57,480
Przez panią de Saavedrę?
Angustias widziała jak rozmawiają.

105
00:09:59,720 --> 00:10:01,480
Jest panienka spostrzegawcza.

106
00:10:03,720 --> 00:10:05,560
Kiedyś u niej pracowałam.

107
00:10:08,000 --> 00:10:12,400
Jej córka była jedną z najtrudniejszych
młodych dam, jakimi się zajmowałam.

108
00:10:13,640 --> 00:10:14,520
Aż tak trudną?

109
00:10:17,560 --> 00:10:19,120
Panienka przy niej to nic.

110
00:10:21,640 --> 00:10:24,000
Zamieszkała z mężczyzną.

111
00:10:27,200 --> 00:10:28,600
To było dla mnie trudne.

112
00:10:32,840 --> 00:10:37,040
Rozumiem.
Lepiej zostawię cię samą, señorita Bianda.

113
00:10:42,440 --> 00:10:43,880
Myślę, że to ją uspokoi.

114
00:10:44,680 --> 00:10:49,320
Mam się nie martwić?
Elena się upiła. Dasz wiarę?

115
00:10:50,040 --> 00:10:51,960
Nie wyolbrzymiaj.

116
00:10:53,440 --> 00:10:57,200
Jest przybita.
Ta opowieść o jej przeszłości…

117
00:10:59,400 --> 00:11:00,440
Nie wierzysz w to?

118
00:11:02,280 --> 00:11:06,320
Nie wiem.
Czuję, że ukrywa coś, co ją smuci.

119
00:11:06,400 --> 00:11:09,920
Jest człowiekiem.
Jak wszyscy dusi w sobie to,

120
00:11:10,000 --> 00:11:11,440
co na nią wpływa.

121
00:11:11,520 --> 00:11:14,200
Czemu? Jesteśmy przyjaciółkami.

122
00:11:16,720 --> 00:11:18,760
Panienko Saro, ma pani gościa.

123
00:11:19,880 --> 00:11:20,720
Dzień dobry.

124
00:11:21,760 --> 00:11:23,200
Do której z moich córek?

125
00:11:23,840 --> 00:11:28,120
Señor Mencía. Camilo Keita. Kolega Sary.

126
00:11:28,600 --> 00:11:29,440
Miło mi.

127
00:11:29,520 --> 00:11:30,240
Wzajemnie.

128
00:11:30,800 --> 00:11:31,440
Camilo.

129
00:11:31,920 --> 00:11:33,960
Rozumiem chęć studiowania.

130
00:11:34,760 --> 00:11:36,840
Choć raz nie myśl o takich rzeczach.

131
00:11:39,360 --> 00:11:43,400
Nie widzisz,
jak wygląda? Ten uśmiech… Cristina!

132
00:11:45,480 --> 00:11:48,200
Jego usta.
Na pewno świetnie całuje. Cristina!

133
00:11:49,360 --> 00:11:50,360
Zauważył cię.

134
00:11:56,400 --> 00:11:57,320
Co tu robisz?

135
00:11:57,960 --> 00:12:00,120
Mamy egzamin. Byłem w okolicy.

136
00:12:00,600 --> 00:12:05,240
Señor Keita,
miło mi. Siostra wiele o panu mówiła.

137
00:12:05,840 --> 00:12:07,760
Moja najstarsza siostra Cristina.

138
00:12:08,240 --> 00:12:12,920
Cieszę się,
że jest lepiej. Dzięki panu. I fotelowi.

139
00:12:16,280 --> 00:12:23,200
Keita. To gwinejskie nazwisko, prawda?
Jakiś czas tam mieszkałem. Osobliwy kraj.

140
00:12:24,280 --> 00:12:28,800
Tu też nie było łatwo.
Chociaż ojciec rozumie,

141
00:12:28,880 --> 00:12:34,360
że wszyscy mamy taki same prawa…
Spóźnimy się na egzamin.

142
00:12:35,720 --> 00:12:36,600
Miłego dnia.

143
00:12:55,920 --> 00:12:56,800
Ołówek.

144
00:12:58,040 --> 00:12:58,920
Ołówek.

145
00:13:10,720 --> 00:13:12,120
Nie widzisz jak wygląda?

146
00:13:20,280 --> 00:13:21,240
Jego usta.

147
00:13:24,000 --> 00:13:25,120
Na pewno świetnie całuje.

148
00:13:32,400 --> 00:13:34,000
Nie narzekaj na mało czasu.

149
00:13:34,080 --> 00:13:35,160
Przepraszam.

150
00:13:45,720 --> 00:13:50,320
CO POWODUJE NIEREGULARNE BICIE SERCA?

151
00:13:52,640 --> 00:13:54,400
Twoja siostra i ten młodzieniec…

152
00:13:55,920 --> 00:13:57,840
Sarę interesują tylko książki.

153
00:14:03,760 --> 00:14:04,560
Rety.

154
00:14:05,920 --> 00:14:08,720
Don Horacio prosi,
żebym jutro sprawdził rachunki.

155
00:14:08,800 --> 00:14:10,200
Nie pojadę na polowanie.

156
00:14:10,280 --> 00:14:11,600
Zamierzałeś polować?

157
00:14:12,240 --> 00:14:13,920
Zaprosiła mnie nowa klientka.

158
00:14:15,280 --> 00:14:18,040
Szkoda odmawiać.
To mogłoby przynieść korzyści.

159
00:14:18,520 --> 00:14:22,160
Pojedziemy z señoritą Biandą. Nie.

160
00:14:24,040 --> 00:14:24,920
Dlaczego?

161
00:14:27,360 --> 00:14:30,560
Bo nie umiem strzelać.

162
00:14:32,400 --> 00:14:33,880
Wiesz, jak lubię polować.

163
00:14:35,600 --> 00:14:38,720
Zaproszono twojego ojca. Nie nas.

164
00:14:39,200 --> 00:14:42,600
Zastąpimy go. Skoro to ważna klientka…

165
00:14:51,280 --> 00:14:53,960
Señor Torres, panienka i ja jedziemy na

166
00:14:54,040 --> 00:14:55,920
polowanie pani de Saavedry.

167
00:14:58,840 --> 00:15:01,560
To okropny, straszny plan.

168
00:15:03,800 --> 00:15:04,720
Wspaniały plan.

169
00:15:05,240 --> 00:15:08,400
Oczywiście. Tego nam trzeba.

170
00:15:08,480 --> 00:15:09,440
To znaczy?

171
00:15:11,280 --> 00:15:18,200
Coś jest nie tak. Długo byliśmy sami.
Wykręcał się od intymności. Dlaczego?

172
00:15:19,800 --> 00:15:21,360
Zgadzam się z nim.

173
00:15:22,720 --> 00:15:24,480
Ta wycieczka dobrze nam zrobi.

174
00:15:25,360 --> 00:15:27,200
Z dala od domu, od ojca.

175
00:15:29,320 --> 00:15:30,720
To będzie niezapomniane.

176
00:15:32,360 --> 00:15:33,240
Na pewno.

177
00:15:35,520 --> 00:15:38,920
Przy odrobinie szczęścia zbłąkana
kula zakończy moje męki.

178
00:15:42,320 --> 00:15:45,840
Mogłabyś pojechać.
Czy masz dosyć polowania

179
00:15:45,920 --> 00:15:47,680
w miejskich ogrodach?

180
00:15:50,280 --> 00:15:51,800
Nigdy nie byłeś zabawny.

181
00:15:59,840 --> 00:16:00,760
Jest humorzasta.

182
00:16:05,640 --> 00:16:06,520
Co się stało?

183
00:16:07,600 --> 00:16:13,760
Skoro o to pytasz, uważasz,
że zrobiłaś coś, co mnie zdenerwowało.

184
00:16:15,080 --> 00:16:17,200
Bez żartów, doña Paquita!

185
00:16:17,800 --> 00:16:21,320
Czyli nic? Zupełnie nic?

186
00:16:22,800 --> 00:16:25,960
Nie. Oczywiście, że nie.

187
00:16:27,840 --> 00:16:33,920
Masz wolny dzień. Idę do ojca Gregoria.
Spowiedź, nowenna i cała reszta.

188
00:16:34,400 --> 00:16:36,840
W takim stroju?

189
00:16:38,400 --> 00:16:41,880
Tylko to, co najlepsze dla Pana naszego.

190
00:16:43,000 --> 00:16:44,320
Amen, Doña Paquita.

191
00:16:45,120 --> 00:16:49,880
Wrócę późno. Ciesz się wolnością.

192
00:17:02,400 --> 00:17:03,440
Ona wie.

193
00:17:05,040 --> 00:17:09,440
A jeśli nas widziała? Skończę na ulicy.

194
00:17:12,200 --> 00:17:13,600
Nie dramatyzuj, Adelito.

195
00:17:15,680 --> 00:17:17,440
Ten dzień jest nasz.

196
00:17:19,640 --> 00:17:20,520
Masz randkę.

197
00:17:30,600 --> 00:17:33,920
Gotowa na kasyno, Paulino.

198
00:17:50,680 --> 00:17:53,000
Przykro mi, że musisz nam towarzyszyć.

199
00:18:23,480 --> 00:18:26,640
Zaanonsujesz mnie?
Chcę rozmawiać z panienką Cristiną.

200
00:18:29,680 --> 00:18:30,600
Chcę się z nią zobaczyć.

201
00:18:30,680 --> 00:18:33,640
Wstydź się! Nie wyjdę!

202
00:18:40,520 --> 00:18:43,720
Musi pan coś wiedzieć. Cristina!

203
00:18:44,680 --> 00:18:45,600
O tym mówię.

204
00:18:45,680 --> 00:18:46,760
Cristina!

205
00:18:53,720 --> 00:18:55,080
Krzyczysz pod złym oknem.

206
00:18:55,880 --> 00:18:56,760
Które jest jej?

207
00:18:57,560 --> 00:19:01,120
To na nic.
Pojechała na wycieczkę z zalotnikiem.

208
00:19:06,040 --> 00:19:07,480
Wynoś się!

209
00:19:08,040 --> 00:19:09,920
Nie czytał pan mojego listu?

210
00:19:10,000 --> 00:19:11,040
Mam to gdzieś.

211
00:19:11,120 --> 00:19:12,120
Proszę.

212
00:19:14,880 --> 00:19:18,560
Nie jest pan ciekaw,
czemu nie pojawiłem się na zaręczynach?

213
00:19:20,000 --> 00:19:20,880
Błagam.

214
00:19:22,320 --> 00:19:23,760
Proszę mnie wysłuchać.

215
00:19:25,040 --> 00:19:27,480
Musiałem tylko podpisać
kontrakt z panem Levym.

216
00:19:27,560 --> 00:19:32,200
Nasza rodzina prowadzi z nimi interesy
w Paryżu. Nie wiedziałem,

217
00:19:32,280 --> 00:19:36,000
że kontrakt obejmuje poślubienie
jego córki. Odmówiłem.

218
00:19:36,080 --> 00:19:40,960
Potem ojciec pokazał mi rachunki.
Nie chciałem, by pańska córka myślała,

219
00:19:41,040 --> 00:19:42,160
że kocham inną.

220
00:19:44,800 --> 00:19:45,920
Dowiedziała się z gazet.

221
00:19:49,960 --> 00:19:51,640
Ale to nie złamało jej serca.

222
00:19:54,440 --> 00:19:56,200
Podoba się panu nowy zalotnik?

223
00:19:59,680 --> 00:20:01,800
To mój chrześniak. Santiago Torres.

224
00:20:05,000 --> 00:20:06,680
Nigdy nic do niego nie czuła.

225
00:20:07,600 --> 00:20:11,200
Don Pedro,
porzuciłem rodzinę. Kocham pańską córkę.

226
00:20:11,280 --> 00:20:13,960
Proszę pozwolić mi z nią porozmawiać.

227
00:20:15,880 --> 00:20:19,800
Zawsze będzie żałowała,
że nie wie, co się stało. Chce pan tego?

228
00:20:19,880 --> 00:20:23,120
Będę przychodził codziennie,
dopóki jej nie zobaczę.

229
00:20:27,760 --> 00:20:28,720
Wynocha!

230
00:20:29,960 --> 00:20:31,240
Wynocha z mojego domu!

231
00:20:32,160 --> 00:20:33,360
Nie waż się wracać!

232
00:20:42,560 --> 00:20:43,640
Dobrze poszło.

233
00:20:44,240 --> 00:20:47,440
Nie może wiedzieć,
że wrócił. Dla własnego dobra.

234
00:20:51,040 --> 00:20:52,000
Mam kłamać?

235
00:20:52,760 --> 00:20:55,080
To nie kłamstwo, tylko przemilczenie.

236
00:20:55,560 --> 00:21:00,480
Rozumiem, że to zdenerwuje Cristinę,
ale nauczyłam się od dorosłych,

237
00:21:00,560 --> 00:21:02,720
że można dostać coś w zamian.

238
00:21:04,640 --> 00:21:05,520
Co chcesz?

239
00:21:10,280 --> 00:21:12,760
Wolałabym polowanie od tego nudziarza.

240
00:21:14,960 --> 00:21:18,720
Mogłybyśmy robić swoje, same. Panienki.

241
00:21:20,640 --> 00:21:25,080
Pięknie wyglądacie.
Wybaczcie. Nie mogłem się doczekać.

242
00:21:25,560 --> 00:21:30,600
Z wzajemnością.
Zawołam matkę i przebiorę się.

243
00:21:30,680 --> 00:21:32,040
Przepraszam.

244
00:21:37,880 --> 00:21:38,760
Dobrze.

245
00:21:40,480 --> 00:21:42,800
Skoro jesteśmy sami. Mogę?

246
00:21:46,360 --> 00:21:49,280
Na pikniku widziałem,
jak dotykacie się z Esther.

247
00:21:51,240 --> 00:21:51,800
Dotykamy?

248
00:21:55,600 --> 00:21:59,480
Niełatwo mi to mówić,
ale chcę, żebyś wiedziała…

249
00:22:03,000 --> 00:22:09,280
Cholerna szpilka! Wracając do tematu,
dotykałyście się dłońmi, Mówisz,

250
00:22:09,360 --> 00:22:13,600
że jestem zboczona?
Jedynym zboczeńcem jesteś ty.

251
00:22:14,080 --> 00:22:15,440
Nie zbliżaj się.

252
00:22:16,240 --> 00:22:18,880
Wiem, co widziałem. Ostrzegam!

253
00:22:18,960 --> 00:22:22,680
Nie powtarzaj tych bredni rodzinie Zapico!

254
00:22:22,760 --> 00:22:23,880
Rozumiesz?

255
00:22:38,480 --> 00:22:41,160
Wyjdź! Natychmiast.

256
00:22:44,960 --> 00:22:48,880
Daniel wie o nas.
Widział gest czułości podczas obiadu.

257
00:22:49,360 --> 00:22:50,440
Zaprzeczyłaś?

258
00:22:50,520 --> 00:22:52,000
Nie uwierzył.

259
00:22:52,560 --> 00:22:54,600
To ostatnia rzecz, jakiej nam trzeba.

260
00:22:54,680 --> 00:22:55,760
Powie twojej matce.

261
00:22:56,280 --> 00:22:58,640
Kto mu uwierzy? Twoja matka!

262
00:23:07,120 --> 00:23:11,040
Wyglądasz uroczo.
Mam niespodziankę dla wszystkich.

263
00:23:11,120 --> 00:23:12,920
Ale zaczekam do deseru.

264
00:23:22,720 --> 00:23:24,440
Dzień dobry.

265
00:23:24,520 --> 00:23:27,000
Dzień dobry. Ojciec prosi o wybaczenie.

266
00:23:27,080 --> 00:23:33,520
Mężczyźni i ich praca. Przekonasz się,
kiedy wyjdziesz za mąż. Jedzcie.

267
00:23:35,400 --> 00:23:40,120
Nigdy nie byłaś rannym ptaszkiem.
Przestań. Narażasz moją pracę.

268
00:23:40,720 --> 00:23:43,080
Co złego w tym,
że chcę spędzić czas z córką?

269
00:23:43,560 --> 00:23:45,280
Za późno na to.

270
00:23:54,360 --> 00:23:57,560
Urocza kobieta. Znasz ją?

271
00:23:58,720 --> 00:24:02,200
Pierwszy raz ją widzę.
Nie spodziewałam się ciebie.

272
00:24:02,280 --> 00:24:04,160
Alba dała ci drugą szansę?

273
00:24:04,840 --> 00:24:08,000
Angustias mediowała.
Nagle jesteście tak blisko?

274
00:24:09,480 --> 00:24:12,080
Mam urok, którego tobie brakuje.

275
00:24:13,080 --> 00:24:18,440
Nie zniżę się do twojego poziomu.
Kłamstwa cię zgubią. Oby szybko,

276
00:24:18,520 --> 00:24:22,480
żebym mogła się cieszyć
pogodą i ogrodem Mencíów.

277
00:24:26,840 --> 00:24:29,200
Gdzie są przyjaciółki, gdy ich potrzebuję?

278
00:24:45,160 --> 00:24:48,920
Santiago,
jesteś najbardziej pożądanym kawalerem.

279
00:24:50,360 --> 00:24:53,440
Nie spieszył się,
ale na dobre rzeczy warto poczekać.

280
00:24:54,600 --> 00:24:59,760
Señor Torres. Ma pan pozycję numer pięć.
Udanego polowania.

281
00:25:09,200 --> 00:25:11,760
Nie rozumiem, czemu lubisz polowanie.

282
00:25:12,880 --> 00:25:17,520
Nauczę cię strzelać,
żebyś się trochę odprężył.

283
00:25:22,360 --> 00:25:24,960
Przekażę wiadomość od ojca panienki.

284
00:25:31,920 --> 00:25:34,760
Nie zatrudniłabym cię jako przyzwoitki.

285
00:25:36,600 --> 00:25:37,480
Twojej córki?

286
00:25:38,000 --> 00:25:42,640
Chyba ją znam. Wyjątkowa młoda dama.

287
00:25:43,240 --> 00:25:48,120
Koszmarna dla przyzwoitek.
Ironia, nie sądzisz?

288
00:25:53,520 --> 00:25:55,600
Może dlatego jestem w tym taka dobra.

289
00:25:58,240 --> 00:25:59,680
Choć ty tym gardzisz.

290
00:25:59,760 --> 00:26:04,720
Ani trochę.
Warto szukać sposobu na nowe życia.

291
00:26:04,800 --> 00:26:08,920
Może też to zrobię i zostanę w mieście.

292
00:26:12,640 --> 00:26:15,720
Co? Ty możesz, a ja nie?

293
00:26:16,520 --> 00:26:19,600
Co z twoim pałacem? Obowiązkami? Ojcem?

294
00:26:23,880 --> 00:26:25,920
Jest ekspertem od nowych początków.

295
00:26:28,520 --> 00:26:33,320
Nie użalaj się nade mną.
Nie zostawił mnie z niczym.

296
00:26:37,880 --> 00:26:38,800
Cieszę się.

297
00:26:39,280 --> 00:26:44,880
Wcale nie. Nic dziwnego.
Zastanawiam się, czy na to zasłużyłam.

298
00:26:45,840 --> 00:26:47,160
To twoje przeprosiny?

299
00:26:49,200 --> 00:26:54,760
Córko, gdybym wiedziała,
że stracisz dziecko… To co? Pomogłabyś mi?

300
00:26:55,320 --> 00:26:58,560
Nie zatrzasnęłabyś mi drzwi przed nosem?

301
00:26:59,040 --> 00:27:03,240
Szukaliśmy cię!
Na szczęście znalazł mnie ktoś inny.

302
00:27:08,080 --> 00:27:10,520
Więc Antonio Bianda nie był taki okropny.

303
00:27:13,960 --> 00:27:16,840
Nie, matko. On i jego żona zapewnili mi

304
00:27:16,920 --> 00:27:19,040
dach nad głową i przyszłość.

305
00:27:21,840 --> 00:27:23,680
Nigdy nie prosił o nic w zamian.

306
00:27:25,840 --> 00:27:29,080
Odszedł, ale ja nadal jestem twoją matką.

307
00:27:32,560 --> 00:27:33,960
Pogodziłam się z tym.

308
00:27:36,640 --> 00:27:38,800
Lubię swoje życie, jestem szczęśliwa.

309
00:27:40,000 --> 00:27:41,760
Mnie nie oszukasz.

310
00:27:43,120 --> 00:27:44,000
To prawda.

311
00:28:34,920 --> 00:28:36,480
Dałem służbie wolne.

312
00:28:40,200 --> 00:28:41,520
Pięknie wyglądasz.

313
00:28:43,320 --> 00:28:44,200
Panienko.

314
00:28:58,160 --> 00:29:01,440
Trzymaj broń mocno. Poczuj jej ciężar.

315
00:29:05,120 --> 00:29:06,960
Ty nią rządzisz.

316
00:29:09,440 --> 00:29:11,960
Napnij talię. Czujesz to?

317
00:29:12,600 --> 00:29:16,760
Chodzenie za panienką i pismakiem cię
uszczęśliwia? Nie jest pismakiem.

318
00:29:19,320 --> 00:29:20,200
Dobrze pisze.

319
00:29:36,640 --> 00:29:43,280
Lubię swoje obecne życie.
A praca dla rodziny Mencía jest łatwa.

320
00:29:52,600 --> 00:29:53,400
Co?

321
00:29:55,800 --> 00:29:57,680
Co robicie? Nic.

322
00:29:59,360 --> 00:30:01,120
Panienko, idziemy.

323
00:30:01,720 --> 00:30:04,000
Lekarz powinien… Milcz, matko!

324
00:30:13,840 --> 00:30:16,160
Strzał. W serce.

325
00:30:24,960 --> 00:30:26,640
Proszę nie mówić nic ojcu.

326
00:30:27,120 --> 00:30:28,440
Nie przeprosisz?

327
00:30:29,000 --> 00:30:29,760
Za co?

328
00:30:30,960 --> 00:30:36,560
Prosisz o dyskrecję. Nie mogę uwierzyć,
że nic mi nie powiedziałaś.

329
00:30:36,640 --> 00:30:39,920
Nie czas…
Nie wszystkie łatwo się otwieramy.

330
00:30:40,480 --> 00:30:41,240
Słucham?

331
00:30:42,120 --> 00:30:44,440
Możesz żałować… Czemu nie powiedziałaś,?

332
00:30:44,520 --> 00:30:45,680
To moje życie.

333
00:30:45,760 --> 00:30:48,640
Wiesz wszystko! Nie kłóć się. Milcz!

334
00:30:53,480 --> 00:30:56,880
Nie możesz narzekać po tym,
co dla ciebie zrobiłam.

335
00:30:56,960 --> 00:30:59,400
Z wdzięczności nic nie powiesz ojcu.

336
00:31:02,720 --> 00:31:07,600
Zaskoczyłeś nas talentem.
Nie każdy to potrafi.

337
00:31:08,080 --> 00:31:12,320
Dziękuję. Chciałbym coś powiedzieć.

338
00:31:14,520 --> 00:31:18,560
Nie wiem, czy pani zauważyła,
jak bardzo Esther i Josefina się lubią.

339
00:31:19,840 --> 00:31:21,680
Josefina jest jak rodzina.

340
00:31:23,680 --> 00:31:29,960
Nie byłoby w porządku rozdzielanie ich,
żebyśmy mogli się pobrać. Wiem,

341
00:31:30,040 --> 00:31:36,880
że trudno stworzyć tak zażyłą relację.
Chcę dla ciebie jak najlepiej, Esther.

342
00:31:36,960 --> 00:31:43,440
Gdybyś postanowiła mnie poślubić,
Josefina mogłaby zostać naszą gosposią.

343
00:31:43,520 --> 00:31:46,880
Wtedy mogłaby trwać wasza… przyjaźń.

344
00:31:57,080 --> 00:32:01,560
To miły odpoczynek od obowiązków.
Ale muszę pracować.

345
00:32:05,320 --> 00:32:06,560
Nowy biznes?

346
00:32:07,040 --> 00:32:11,960
Tak. Lub jak powiedziałaby moja matka:
„Kolejny, z którego nic nie wyszło”.

347
00:32:13,920 --> 00:32:15,480
Źle ją zrozumiałeś.

348
00:32:16,520 --> 00:32:22,280
Jest dla mnie za surowa.
Ma szybki umysł i ostry język.

349
00:32:22,360 --> 00:32:27,280
Potrzebuję kapitału,
żeby wspólnicy mi zaufali,

350
00:32:27,360 --> 00:32:29,080
ale ona odmawia.

351
00:32:39,480 --> 00:32:42,320
Nie, Adelo, nie mogę.

352
00:32:42,800 --> 00:32:43,680
Nalegam.

353
00:32:45,080 --> 00:32:48,480
Chcę ci pomóc pokazać, że się zmieniłeś.

354
00:33:09,320 --> 00:33:10,360
Jak polowanie?

355
00:33:11,480 --> 00:33:16,960
Wspaniałe. Nic nie upolowaliśmy. A tu?

356
00:33:17,040 --> 00:33:18,400
Nic ciekawego.

357
00:33:18,880 --> 00:33:19,520
Jak to?

358
00:33:22,120 --> 00:33:22,960
Co to?

359
00:33:23,520 --> 00:33:27,200
Od przyjaciela taty, zoologa Castro.

360
00:33:28,160 --> 00:33:29,120
Widziałaś to?

361
00:33:29,200 --> 00:33:32,600
Czasem ojciec musi porozpieszczać córki.

362
00:33:33,200 --> 00:33:35,600
Znajdźmy mu jakieś miejsce.

363
00:33:35,680 --> 00:33:37,560
Nazywa się Tula.

364
00:33:38,400 --> 00:33:41,880
Wejdź. Pójdę do powozowni.

365
00:33:49,600 --> 00:33:50,880
Dzień jak co dzień.

366
00:33:54,000 --> 00:33:55,120
Elena nas okłamała.

367
00:34:01,720 --> 00:34:08,320
To nie zbrodnia. Wszyscy mają sekrety.
Może nie ty, bo jesteś szczera.

368
00:34:13,040 --> 00:34:14,400
Też mam sekrety.

369
00:34:16,720 --> 00:34:18,760
Może dlatego nasze zaloty nie idą gładko.

370
00:34:18,840 --> 00:34:20,520
To moja wina.

371
00:34:22,040 --> 00:34:23,200
Nie. Moja.

372
00:34:23,280 --> 00:34:29,600
Nie. Jesteś dobra,
szczera, słodka. Jesteś idealna.

373
00:34:32,520 --> 00:34:33,440
Tak mnie postrzegasz?

374
00:34:35,200 --> 00:34:36,680
To szczęście, że cię mam.

375
00:34:39,360 --> 00:34:40,920
Pożegnam się z twoim ojcem.

376
00:34:49,800 --> 00:34:51,680
Chciał powiedzieć mu wszystko.

377
00:34:53,040 --> 00:34:59,960
Mówił takie miłe rzeczy. Nie mogłam.
Jestem tchórzem. Nie zadręczaj się.

378
00:35:01,040 --> 00:35:04,120
Czuję, jakbym go zdradzała.

379
00:35:04,680 --> 00:35:11,400
Zawsze cię krytykowałam,
ale przekonałam się, że niełatwo być tobą.

380
00:35:11,880 --> 00:35:14,240
Absurdalny plan señority Biandy.

381
00:35:14,920 --> 00:35:18,800
Próbowała pomóc.
Jest kłamczuchą. Ja nie kłamię.

382
00:35:20,440 --> 00:35:21,640
Czemu tak mówisz?

383
00:35:25,040 --> 00:35:26,880
Jest córką pani de Saavedry.

384
00:35:29,440 --> 00:35:30,880
To przesada.

385
00:35:30,960 --> 00:35:34,760
Mówiła, że jej rodzina nie żyje.
Potrzebuję dowodu.

386
00:35:36,360 --> 00:35:37,240
Weź torebkę.

387
00:35:38,280 --> 00:35:40,640
Możemy mieć kłopoty.

388
00:35:54,160 --> 00:35:54,960
Sara.

389
00:36:18,800 --> 00:36:20,720
Przykro mi z powodu twojej matki.

390
00:36:22,080 --> 00:36:22,840
Dziękuję.

391
00:36:23,320 --> 00:36:28,040
Byłaś za surowa dla Cristiny.
To nie przystoi przyzwoitce.

392
00:36:28,120 --> 00:36:30,120
To trudne, ale zazdrość…

393
00:36:30,200 --> 00:36:35,720
Uważałam,
że jesteś inny, a mówisz coś takiego?

394
00:36:36,400 --> 00:36:37,440
To była zazdrość.

395
00:36:38,000 --> 00:36:44,680
Tak. Trudno mi na was patrzeć.
Ale jest jak jest.

396
00:36:46,120 --> 00:36:48,840
Wybacz. Brakowało mi naszych rozmów.

397
00:36:48,920 --> 00:36:51,440
Które prowadzą donikąd.

398
00:36:54,120 --> 00:36:54,920
Tak.

399
00:36:56,360 --> 00:36:59,720
Tych brakuje mi najbardziej. A tobie?

400
00:37:01,560 --> 00:37:02,440
Cały czas.

401
00:37:06,560 --> 00:37:08,440
Miłego popołudnia, señor Torres.

402
00:37:18,520 --> 00:37:20,000
Co pani wyprawia?

403
00:37:26,120 --> 00:37:32,200
To delikatna sytuacja.
Zżera mnie poczucie winy.

404
00:37:33,520 --> 00:37:38,720
Chce mi pani coś wyznać?
Dosyć. To dotyczy pani.

405
00:37:42,400 --> 00:37:46,280
Przyszedł kilka dni temu.
Ukryłam go przed panienką Cristiną.

406
00:37:49,640 --> 00:37:52,280
Czytała pani? Nie zrobiłabym tego.

407
00:37:52,360 --> 00:37:53,760
Nie musiałam.

408
00:37:55,360 --> 00:37:56,440
Eduardo tu był.

409
00:37:56,520 --> 00:37:57,440
Był tu?

410
00:37:58,040 --> 00:38:00,400
Nadal kocha panienkę. Kocha ją.

411
00:38:02,560 --> 00:38:03,760
Matko Boska!

