1
00:00:13,200 --> 00:00:15,200
Tak, wciąż myślę o tym liście.

2
00:00:16,280 --> 00:00:17,360
Źle spałam.

3
00:00:18,040 --> 00:00:19,360
Tak, przeczytałam go.

4
00:00:20,880 --> 00:00:24,800
Podręcznik mówi, że w razie potrzeby
kodeks moralny można łamać.

5
00:00:24,880 --> 00:00:27,360
Josefina i Adela by się zgodziły.

6
00:00:29,440 --> 00:00:32,240
- Co było w liście?
- Sztubacki błąd.

7
00:00:34,000 --> 00:00:35,280
Co tu robisz?

8
00:00:35,360 --> 00:00:36,480
Chcemy ci pomóc.

9
00:00:38,800 --> 00:00:39,880
Nie.

10
00:00:40,840 --> 00:00:42,760
Nie, to pewnie przez brak snu.

11
00:00:43,960 --> 00:00:46,440
Choć raz zgadzam się z panną sztywniaczką.

12
00:00:46,520 --> 00:00:47,480
Że z kim?

13
00:00:47,560 --> 00:00:49,240
Chcecie mnie upokorzyć?

14
00:00:49,320 --> 00:00:51,760
Chcemy ci pomóc z twoim dylematem.

15
00:00:51,840 --> 00:00:53,040
Podrzyj ten list.

16
00:00:53,120 --> 00:00:56,880
Masz znaleźć jak najlepszego zalotnika.
Jest nim Santiago.

17
00:00:56,960 --> 00:00:59,880
Nie. Masz obowiązek
przekazać Cristinie prawdę.

18
00:00:59,960 --> 00:01:02,320
A jeśli pomoże ci to z pisarzem…

19
00:01:02,400 --> 00:01:03,240
Adelo!

20
00:01:03,320 --> 00:01:05,560
Mówię to, co myśli Elena. Prawda?

21
00:01:05,640 --> 00:01:07,600
Zależy mi na Santiagu.

22
00:01:08,200 --> 00:01:10,440
Ale liczy się Cristina i jej dziecko.

23
00:01:10,960 --> 00:01:13,720
Nie zazna szczęścia z kimś,
kogo nie kocha.

24
00:01:13,800 --> 00:01:15,080
Albo z kłamcą.

25
00:01:15,160 --> 00:01:16,240
Może mówi prawdę.

26
00:01:17,080 --> 00:01:18,400
Możemy się dowiedzieć.

27
00:01:19,360 --> 00:01:20,480
Co planujesz?

28
00:01:21,480 --> 00:01:22,760
Adela ma rację.

29
00:01:25,320 --> 00:01:26,800
Wiem, co muszę zrobić.

30
00:01:37,440 --> 00:01:38,440
Tutaj!

31
00:01:51,200 --> 00:01:53,480
Przepraszam za bałagan. Ciasno tu.

32
00:01:54,560 --> 00:01:56,920
- Spał pan tu?
- Odkąd wróciłem.

33
00:01:57,000 --> 00:01:58,440
Nie chcą mnie w domu.

34
00:01:59,560 --> 00:02:02,440
Liczą, że się poddam.
Nie poślubię tej żabojadki.

35
00:02:03,280 --> 00:02:04,720
A więc to prawda.

36
00:02:05,600 --> 00:02:06,720
Kocha ją?

37
00:02:11,280 --> 00:02:13,240
Skrzywdziłem Cristinę. Gardzę sobą.

38
00:02:13,760 --> 00:02:17,200
Uległem rodzinie.
Byłem dla nich tylko marionetką.

39
00:02:17,280 --> 00:02:19,920
Będę walczył, nawet jeśli nic nie mam.

40
00:02:20,000 --> 00:02:23,280
Żyję tylko nadzieją,
że znów zobaczę Cristinę.

41
00:02:24,600 --> 00:02:27,360
To miłość. I to ckliwa.

42
00:02:27,960 --> 00:02:29,040
Co pani tam ma?

43
00:02:29,760 --> 00:02:30,920
Babeczki yemas.

44
00:02:31,640 --> 00:02:33,640
Mogę jedną? Proszę.

45
00:02:40,120 --> 00:02:43,520
Brioszki się do tego nie umywają.

46
00:02:45,040 --> 00:02:47,600
Już nigdy nie opuszczę Cristiny. Naprawdę.

47
00:02:49,320 --> 00:02:52,320
Jeśli myśli pani,
że nadal mnie kocha, proszę pomóc.

48
00:02:54,280 --> 00:02:55,280
Dzień dobry.

49
00:02:58,640 --> 00:03:02,280
Panienko Cristino, musimy omówić
pewien drażliwy temat.

50
00:03:02,360 --> 00:03:04,080
Nie wiem, który jest gorszy.

51
00:03:05,720 --> 00:03:06,800
Pani?

52
00:03:08,400 --> 00:03:09,280
Czy ten?

53
00:03:13,160 --> 00:03:15,640
Zrobiłam to, czego nikomu się nie chciało.

54
00:03:15,720 --> 00:03:16,960
Poznałam panienki.

55
00:03:17,040 --> 00:03:19,000
Proszę nie próbować się wymigać.

56
00:03:19,080 --> 00:03:22,160
Bardziej panią lubię.
Jest pani szpiegiem jak ja.

57
00:03:22,680 --> 00:03:24,720
Jest pani patologiczną kłamczuchą.

58
00:03:25,320 --> 00:03:27,080
Mam chęć panią spoliczkować.

59
00:03:27,160 --> 00:03:28,400
Śmiało.

60
00:03:29,760 --> 00:03:30,720
- Co?
- Co?

61
00:03:31,440 --> 00:03:32,960
Biorę odpowiedzialność.

62
00:03:33,640 --> 00:03:34,840
Proszę się wyżyć.

63
00:03:47,520 --> 00:03:48,600
Lepiej?

64
00:03:51,960 --> 00:03:53,600
Żałuję, że panią poznałam.

65
00:03:58,360 --> 00:03:59,840
To zabolało bardziej.

66
00:04:16,440 --> 00:04:18,400
PRZEWODNICZKI MŁODYCH DAM

67
00:04:18,480 --> 00:04:20,840
LEKCJA 8: USZCZĘŚLIWIAJ SWOJĄ PANIĄ

68
00:04:24,680 --> 00:04:27,080
- Precz!
- Chciałam pomóc panience.

69
00:04:27,160 --> 00:04:29,320
Straciła pani resztki wiarygodności.

70
00:04:29,400 --> 00:04:33,200
- To panienka jest w ciąży, nie ja.
- Jeszcze panią spoliczkować?

71
00:04:36,960 --> 00:04:38,080
Eduardo wrócił.

72
00:04:43,200 --> 00:04:45,760
Szukał panienki, gdy była na polowaniu.

73
00:04:48,160 --> 00:04:49,400
Chce przebaczenia.

74
00:04:50,480 --> 00:04:51,480
Wciąż panią kocha.

75
00:04:53,360 --> 00:04:55,640
Poszłam to sprawdzić. Mówi szczerze.

76
00:04:58,240 --> 00:04:59,560
Stracił wszystko.

77
00:05:00,320 --> 00:05:03,560
- Rodzice wyrzekli się go.
- Za to, że zostawił księżną.

78
00:05:06,160 --> 00:05:07,520
Wszystko jest tutaj.

79
00:05:09,320 --> 00:05:11,080
Wysłał go kilka dni temu.

80
00:05:15,920 --> 00:05:17,400
Zawsze kochał panienkę.

81
00:05:21,160 --> 00:05:22,800
Zmuszono go do małżeństwa,

82
00:05:23,760 --> 00:05:24,760
a ja się myliłam.

83
00:05:27,200 --> 00:05:28,600
Jak w wielu sprawach.

84
00:05:31,360 --> 00:05:33,320
- Nie dbam o Eduarda.
- Nieprawda.

85
00:05:33,400 --> 00:05:36,760
Jestem z Santiagiem,
a ten głupiec nic dla mnie nie znaczy.

86
00:05:36,840 --> 00:05:40,760
Trzeba wybrać tego, którego się kocha.
Stawką jest życie panienki.

87
00:05:40,840 --> 00:05:44,640
Dość! Eduardo to przeszłość.
Santiago to moja teraźniejszość.

88
00:05:44,720 --> 00:05:45,680
Proszę wyjść.

89
00:05:47,800 --> 00:05:49,520
Proszę nas zostawić same.

90
00:06:09,400 --> 00:06:10,840
Dokonała pani niemożliwego.

91
00:06:12,040 --> 00:06:13,760
W końcu się zgadzają.

92
00:06:16,480 --> 00:06:18,520
Oby nie co do nienawiści do mnie.

93
00:06:24,280 --> 00:06:26,040
Udało się pani to rozwiązać?

94
00:06:26,800 --> 00:06:29,640
Zwolnią mnie, prawda? Za zabranie listu.

95
00:06:30,480 --> 00:06:32,160
Pani praca jest bezpieczna.

96
00:06:34,120 --> 00:06:35,320
Co zrobi?

97
00:06:35,400 --> 00:06:37,080
Zostanie z Santiagiem?

98
00:06:38,080 --> 00:06:39,040
Na to wygląda.

99
00:06:39,640 --> 00:06:40,640
Cóż…

100
00:06:41,440 --> 00:06:43,320
Tak będzie lepiej dla wszystkich.

101
00:06:44,480 --> 00:06:45,560
Dziękuję.

102
00:06:52,320 --> 00:06:54,520
Nie wiem, czy dla wszystkich.

103
00:06:55,440 --> 00:06:58,720
Czemu wróciłyście?
Rozwiązałam już dylemat.

104
00:06:58,800 --> 00:07:00,280
Bo jesteś w rozsypce.

105
00:07:01,000 --> 00:07:04,720
Dałaś nam postaci swoich przyjaciółek,
więc cię pocieszymy.

106
00:07:07,760 --> 00:07:08,840
Nic mi nie jest.

107
00:07:11,080 --> 00:07:14,600
- Spełniłam obowiązek.
- Wiesz, że nie możesz nas okłamywać?

108
00:07:15,880 --> 00:07:19,480
Dobrze, czuję się okropnie,
ale z innego powodu, niż myślicie.

109
00:07:19,560 --> 00:07:21,280
Pociąg Santiago odjeżdża…

110
00:07:21,360 --> 00:07:23,200
- Nie znoszę cię.
- Ja też.

111
00:07:23,280 --> 00:07:25,160
Cristina czuje coś do Eduarda.

112
00:07:25,240 --> 00:07:27,560
Odmówiła. Co jeszcze mogę zrobić?

113
00:07:27,640 --> 00:07:31,840
Nie siedzieć bezczynnie?
Jeśli chcesz Santiaga, walcz o niego.

114
00:07:32,680 --> 00:07:36,440
Jesteś taka samolubna.
Nie słuchaj jej. Ma okropny wpływ.

115
00:07:36,520 --> 00:07:38,040
- Ale jestem ciekawa.
- Dość!

116
00:07:39,480 --> 00:07:44,600
Popełniłam błędy, ale nie postawię się
przed Cristiną i jej dzieckiem.

117
00:07:46,560 --> 00:07:48,600
- A nie możesz…?
- Mogłabyś…

118
00:07:48,680 --> 00:07:50,040
Nie chcę tego słuchać!

119
00:07:51,800 --> 00:07:54,640
Nie rozumiem, czemu wyglądacie
jak Josefina i Adela.

120
00:07:54,720 --> 00:07:55,960
Nie jesteś jak one!

121
00:07:57,040 --> 00:07:57,880
Nie?

122
00:07:58,400 --> 00:08:01,040
Nie. Ty jesteś tą dobrą, a ty tą złą.

123
00:08:03,480 --> 00:08:07,720
Może tak myślisz. Ale jeśli przez „zła”
masz na myśli „sprytna”…

124
00:08:16,800 --> 00:08:17,800
Dzień dobry.

125
00:08:19,760 --> 00:08:23,120
Rano chciałam panu podziękować
za wczoraj, ale pana nie było.

126
00:08:23,760 --> 00:08:25,760
Miałem pracowity poranek.

127
00:08:27,200 --> 00:08:28,240
Proszę.

128
00:08:29,080 --> 00:08:30,600
Nie chcę jej użyć.

129
00:08:30,680 --> 00:08:33,600
Ten gest pokazuje,
jak bardzo pani na mnie zależy.

130
00:08:36,240 --> 00:08:37,280
Jak miło.

131
00:08:40,440 --> 00:08:44,200
Obyśmy znaleźli czas, by wrócić do tego,
na czym skończyliśmy.

132
00:08:44,760 --> 00:08:45,800
Oczywiście.

133
00:08:45,880 --> 00:08:47,560
Może pasuje panu

134
00:08:48,640 --> 00:08:49,880
nigdy?

135
00:08:52,400 --> 00:08:53,280
Słucham?

136
00:08:53,360 --> 00:08:55,640
Poszedł pan do lombardu Salgado,

137
00:08:55,720 --> 00:08:58,240
do Ismaela Casado,
do wszystkich w mieście.

138
00:08:58,960 --> 00:09:01,360
Chciałam pana sprawdzić i pan zawiódł.

139
00:09:02,200 --> 00:09:03,320
Jest pan bez serca.

140
00:09:04,160 --> 00:09:08,040
- Myślał pan, że się nie dowiem?
- Niezła z pani aktorka.

141
00:09:08,120 --> 00:09:09,600
Ale nie kłamczucha.

142
00:09:09,680 --> 00:09:13,080
Adelito, to było niewinne kłamstewko.

143
00:09:13,160 --> 00:09:15,400
Potrzebowałem tych pieniędzy dla nas.

144
00:09:15,920 --> 00:09:17,760
Ale nie dostałem ani grosza.

145
00:09:19,080 --> 00:09:21,240
W życiu nie zależało mi na innej.

146
00:09:22,240 --> 00:09:25,800
Lubi mnie pan, bo jestem urocza,
czarująca i szczera…

147
00:09:26,440 --> 00:09:27,840
Pańskie przeciwieństwo.

148
00:09:29,960 --> 00:09:31,680
Sama mi ją pani dała.

149
00:09:33,000 --> 00:09:34,960
- Adelito!
- Tylko nie „Adelito”.

150
00:09:36,760 --> 00:09:38,400
Stracił mnie pan na dobre.

151
00:09:39,360 --> 00:09:40,440
Do diabła z panem.

152
00:09:48,440 --> 00:09:50,120
Już złamał ci serce.

153
00:09:50,640 --> 00:09:52,920
Zajęło mu to tylko kilka dni.

154
00:09:53,000 --> 00:09:54,640
Pogorszyło mu się.

155
00:09:56,360 --> 00:09:58,080
Widziałam wasz pocałunek.

156
00:10:01,000 --> 00:10:02,240
Obiecuję…

157
00:10:03,520 --> 00:10:04,840
Zwolni mnie pani?

158
00:10:11,720 --> 00:10:13,840
Tak, jeśli tego nie stłuczesz.

159
00:10:14,520 --> 00:10:15,560
Wyżyj się.

160
00:10:16,080 --> 00:10:17,760
Z całej siły! Dalej!

161
00:10:18,600 --> 00:10:19,960
Rzucaj! Dobrze!

162
00:10:20,040 --> 00:10:21,560
Dobra robota!

163
00:10:21,640 --> 00:10:24,480
Cudownie. Lepiej ci? Spokojniej?

164
00:10:26,560 --> 00:10:31,640
Zobaczmy, czy wymyślę coś,
co pomoże ci zapomnieć o tym głupcu.

165
00:10:34,280 --> 00:10:35,760
Dziękuję, donno Paquito.

166
00:10:36,960 --> 00:10:39,280
Za opiekę nade mną i pani charakter.

167
00:10:39,360 --> 00:10:40,440
Ależ nie.

168
00:10:41,320 --> 00:10:43,840
Rozpłaczę się przez ciebie, kochanie.

169
00:10:45,040 --> 00:10:48,720
Jeśli czegokolwiek się nauczyłam, to tego,

170
00:10:48,800 --> 00:10:51,960
że miłość może przyjść z różnych miejsc.

171
00:10:52,960 --> 00:10:54,600
Nie tylko od mężczyzny.

172
00:10:55,240 --> 00:10:58,200
Nie tylko od mężczyzny. Dobrze?

173
00:11:01,920 --> 00:11:06,000
Podobno Don Pedro
wyprowadził go z domu na muszce.

174
00:11:06,080 --> 00:11:08,840
Mój Boże. Kto by pomyślał?

175
00:11:09,560 --> 00:11:12,440
Zaufajmy dumie Cristiny.
Pewnie go odprawi.

176
00:11:12,520 --> 00:11:15,840
To Santiago powinien nas martwić,
a nie pani przyjaciółka.

177
00:11:16,880 --> 00:11:18,040
Jak musi się czuć?

178
00:11:18,800 --> 00:11:19,800
Niepewny siebie.

179
00:11:20,600 --> 00:11:21,880
Zastraszony.

180
00:11:23,160 --> 00:11:25,040
Eduardo to jej pierwsza miłość.

181
00:11:26,200 --> 00:11:27,240
Prawda, Josefino?

182
00:11:30,240 --> 00:11:31,520
Co?

183
00:11:31,600 --> 00:11:33,000
Jest pani bardzo cicha.

184
00:11:33,720 --> 00:11:35,640
Rozważała pani moją propozycję?

185
00:11:40,120 --> 00:11:42,920
Naprawdę chce pan mnie
w roli głównej gospodyni?

186
00:11:45,200 --> 00:11:47,360
Biorą mnie za ekscentryka.

187
00:11:48,000 --> 00:11:51,640
Ale lubię myśleć o sobie
jako o człowieku o otwartym umyśle.

188
00:11:51,720 --> 00:11:56,840
Normy, które ograniczają
nasze społeczeństwo są absurdalne.

189
00:12:03,960 --> 00:12:06,480
Dla panny Cristiny od pana Espinosy.

190
00:12:06,560 --> 00:12:07,960
To już czwarte.

191
00:12:09,000 --> 00:12:11,200
Niech córka ich nie widzi.

192
00:12:11,280 --> 00:12:12,720
Wiem, że Eduardo wrócił.

193
00:12:12,800 --> 00:12:17,160
- Wiem, że rozmawiał z tatą.
- Nie wiem, co zyskałeś, ukrywając to.

194
00:12:18,640 --> 00:12:19,600
Nic nie mówiłam.

195
00:12:20,280 --> 00:12:23,640
Nie szukaj winnych, ojcze.
Wiem, że chciałeś dobrze.

196
00:12:24,440 --> 00:12:25,880
Ale mi się nie udało.

197
00:12:25,960 --> 00:12:28,440
Nie dbam o Eduarda. To już historia.

198
00:12:30,960 --> 00:12:31,840
Dzień dobry.

199
00:12:32,520 --> 00:12:35,280
Santiago! Miło cię widzieć!

200
00:12:35,360 --> 00:12:37,680
Tak. Piękny dzień.

201
00:12:37,760 --> 00:12:39,720
Ciepły i słoneczny.

202
00:12:41,240 --> 00:12:43,120
Co w ciebie wstąpiło?

203
00:12:43,200 --> 00:12:46,280
Mój przyjaciel Sebastián Carvajal
bawił się na mieście.

204
00:12:46,360 --> 00:12:48,080
I zaspał.

205
00:12:48,160 --> 00:12:50,640
Mój szef był na niego tak zły,

206
00:12:50,720 --> 00:12:53,360
że kto pojedzie
na Światowe Targi w Lizbonie?

207
00:12:53,440 --> 00:12:55,600
Naprawdę będziesz o tym pisać?

208
00:12:55,680 --> 00:12:57,520
Brawo. Zabierz mnie ze sobą.

209
00:12:57,600 --> 00:12:58,840
Carloto…

210
00:12:58,920 --> 00:13:01,120
To wspaniała okazja.

211
00:13:01,200 --> 00:13:04,720
Delikatnie mówiąc.
Mój portugalski nieco zaśniedział.

212
00:13:04,800 --> 00:13:06,440
Mam czas, żeby go odkurzyć.

213
00:13:07,160 --> 00:13:11,120
Przez dwa miesiące, gdy tam będę,
mam codziennie pisać raporty…

214
00:13:12,200 --> 00:13:13,640
Dwa miesiące?

215
00:13:15,600 --> 00:13:16,600
Tak.

216
00:13:33,240 --> 00:13:34,320
Wszystko na nic!

217
00:13:34,840 --> 00:13:36,160
Dwa miesiące!

218
00:13:37,240 --> 00:13:39,400
Wiesz, jaki będzie mój brzuch?

219
00:13:40,320 --> 00:13:41,560
Tylko o to ci chodzi?

220
00:13:43,840 --> 00:13:44,840
A o co jeszcze?

221
00:13:45,520 --> 00:13:46,440
Gdzie list?

222
00:13:49,360 --> 00:13:53,200
Znam cię. Wiem, że kłamiesz.
Gdzie go schowałaś?

223
00:13:54,600 --> 00:13:55,680
Wyrzuciłam go.

224
00:13:57,560 --> 00:13:58,560
Jasne.

225
00:13:59,640 --> 00:14:00,880
Nie czytałaś?

226
00:14:03,840 --> 00:14:05,760
Nie czytałam.

227
00:14:22,080 --> 00:14:24,000
Daj mi ten list, Cristino.

228
00:15:00,760 --> 00:15:02,800
Próbowałam się go pozbyć.

229
00:15:03,560 --> 00:15:06,320
Widzę. Nic nie widać.
Dałaś radę to przeczytać?

230
00:15:06,400 --> 00:15:07,520
Znam go na pamięć.

231
00:15:07,600 --> 00:15:10,280
Miałam rację. Wciąż coś do niego czujesz.

232
00:15:10,360 --> 00:15:13,440
I co? Tylko dlatego, że wysłał list,
mam mu wybaczyć?

233
00:15:13,520 --> 00:15:14,880
To sugerujesz?

234
00:15:14,960 --> 00:15:17,280
To dziecko.
Nie mogę założyć z nim rodziny.

235
00:15:17,360 --> 00:15:18,960
A jeśli znowu odejdzie?

236
00:15:19,560 --> 00:15:22,320
I nie mogę tego zrobić Santiagowi. Jest…

237
00:15:22,400 --> 00:15:23,600
Jest wspaniały.

238
00:15:24,600 --> 00:15:25,600
To prawda.

239
00:15:26,360 --> 00:15:29,600
Ale to na całe życie. Zgadzam się z Eleną.

240
00:15:29,680 --> 00:15:32,320
Nie mów o tej zdrajczyni.
Co ty byś zrobiła?

241
00:15:32,400 --> 00:15:33,280
Ja?

242
00:15:34,120 --> 00:15:35,720
Nauka nas oświeci.

243
00:15:36,720 --> 00:15:39,760
Przeanalizujmy dane empiryczne.
Eduardo jest przystojny.

244
00:15:39,840 --> 00:15:42,760
Z dobrej rodziny,
ma doskonałe wykształcenie.

245
00:15:42,840 --> 00:15:45,120
Dane wskazują, że to świetny zalotnik.

246
00:15:45,200 --> 00:15:47,680
Był twoim pierwszym, więc…

247
00:15:47,760 --> 00:15:48,600
Saro!

248
00:15:48,680 --> 00:15:51,840
Nie zgrywaj świętoszki.
Takie fakty. Zaszłaś w ciążę.

249
00:15:51,920 --> 00:15:54,160
A on odszedł. Porzucił mnie.

250
00:15:54,240 --> 00:15:56,600
Był ofiarą i walczył.

251
00:15:56,680 --> 00:15:58,280
Za późno zaczął walczyć.

252
00:15:58,360 --> 00:16:02,320
Z kolei Santiago jest… inny.

253
00:16:02,400 --> 00:16:05,000
Ale też atrakcyjny. Wyedukowany i…

254
00:16:05,080 --> 00:16:08,200
To mój przyjaciel. Był przy mnie
i zawsze mnie kochał.

255
00:16:08,280 --> 00:16:10,480
Poza chwilami słabości z tą drugą.

256
00:16:10,560 --> 00:16:11,400
To prawda.

257
00:16:12,120 --> 00:16:13,720
Nauka nam nie pomoże!

258
00:16:14,600 --> 00:16:16,080
Miłość nie jest racjonalna!

259
00:16:17,720 --> 00:16:21,640
Cristino, zajrzyj w swoje serce.
Kogo kochasz?

260
00:16:25,160 --> 00:16:26,160
Nie wiem.

261
00:16:28,240 --> 00:16:32,000
Nie wiedziałem, że Cristina
tak źle zniesie mój wyjazd.

262
00:16:33,400 --> 00:16:34,880
Cieszy się twoim szczęściem.

263
00:16:35,520 --> 00:16:38,000
Czuję, że co innego wywołało jej łzy.

264
00:16:38,920 --> 00:16:40,800
Eduardo wrócił. Wiedziałeś?

265
00:16:42,120 --> 00:16:43,120
Nie.

266
00:16:44,360 --> 00:16:45,640
Martwi się pan?

267
00:16:46,920 --> 00:16:51,400
Moja córka udaje, że jest obojętna,
ale nikt z dumą by tego nie zniósł.

268
00:16:51,480 --> 00:16:52,720
Rozumiem.

269
00:16:53,640 --> 00:16:56,080
Potrzeba drastycznego rozwiązania.

270
00:16:57,240 --> 00:17:00,520
Zmiany scenerii. Lizbona to piękne miasto.

271
00:17:06,120 --> 00:17:08,600
To niestosowne, z całym szacunkiem, ale…

272
00:17:09,200 --> 00:17:11,520
- Nawet z panną Biandą…
- Nie.

273
00:17:12,160 --> 00:17:16,160
Nie pozwolę, by Cristina ci towarzyszyła
bez ślubu. Nawet tobie.

274
00:17:20,280 --> 00:17:24,800
Don Pedro, nie chciałem się spieszyć.

275
00:17:24,880 --> 00:17:27,360
Nie pęka ci serce, gdy widzisz ją taką?

276
00:17:28,640 --> 00:17:29,760
Tak.

277
00:17:30,640 --> 00:17:33,840
Nie skrzywdziłbym Cristiny.

278
00:17:35,520 --> 00:17:36,960
Nie darowałbym sobie.

279
00:17:43,120 --> 00:17:45,440
Przekazują go sobie
kobiety w mojej rodzinie.

280
00:17:48,440 --> 00:17:49,600
Nie spiesz się.

281
00:17:50,520 --> 00:17:51,880
Znajdź właściwe słowa.

282
00:17:53,120 --> 00:17:54,480
Jesteś w tym ekspertem.

283
00:18:03,320 --> 00:18:04,240
Panno Biando.

284
00:18:07,400 --> 00:18:08,720
Nie widziałem dziś pani.

285
00:18:09,680 --> 00:18:11,560
To był gorączkowy poranek.

286
00:18:13,760 --> 00:18:15,320
Przepraszam,

287
00:18:16,640 --> 00:18:17,640
pójdę już.

288
00:18:19,480 --> 00:18:20,560
Mam dużo pracy.

289
00:18:33,280 --> 00:18:34,280
Dziękuję.

290
00:18:40,640 --> 00:18:42,440
Dałem mu pierścień mojej żony.

291
00:18:43,280 --> 00:18:45,920
Wkrótce odniesie pani
swój pierwszy sukces tutaj.

292
00:18:47,000 --> 00:18:48,000
Gratuluję.

293
00:18:49,280 --> 00:18:50,560
Przepraszam pana.

294
00:18:57,880 --> 00:18:58,880
Co?

295
00:19:00,160 --> 00:19:01,920
Z radości też można płakać.

296
00:19:03,800 --> 00:19:06,000
Cieszę się szczęściem Cristiny.

297
00:19:07,120 --> 00:19:08,280
Panno Biando.

298
00:19:11,480 --> 00:19:13,000
Panienka ze mną rozmawia?

299
00:19:13,720 --> 00:19:17,640
To rozejm. Potrzebuję pani pomocy.
Pojawiły się komplikacje i…

300
00:19:17,720 --> 00:19:18,920
Czyli oświadczyny.

301
00:19:19,880 --> 00:19:20,720
Że co?

302
00:19:22,240 --> 00:19:24,600
- Dał Santiagowi pierścień rodowy.
- Co?

303
00:19:25,640 --> 00:19:29,480
Nie możemy na to pozwolić.
Cristina ma wątpliwości.

304
00:19:29,560 --> 00:19:32,040
Cristina mówiła,
że chce być z Santiagiem.

305
00:19:32,120 --> 00:19:34,680
Ale ciągle czyta list Eduarda! Nie.

306
00:19:34,760 --> 00:19:37,720
To może być prawdziwa grecka tragedia.

307
00:19:37,800 --> 00:19:40,600
A jeśli odmówi?

308
00:19:40,680 --> 00:19:44,480
Biedny Santiago! Wygłupi się!
Nie możemy na to pozwolić.

309
00:19:44,560 --> 00:19:46,960
Cristina musi podjąć decyzję wcześniej.

310
00:19:47,640 --> 00:19:49,920
Panno Biando, proszę mi pomóc.

311
00:19:50,000 --> 00:19:52,280
Co możemy zrobić, żeby… była pewna?

312
00:19:52,360 --> 00:19:56,160
Siostra panienki mną gardzi.
Lepiej, żebym się nie mieszała.

313
00:19:57,040 --> 00:20:01,080
- Jesteś tchórzem.
- Próbuje nie być hipokrytką.

314
00:20:01,600 --> 00:20:03,720
Biedak na to nie zasługuje.

315
00:20:03,800 --> 00:20:07,720
W tym ma rację. Zachęcałaś go,
by zrobił pierwszy krok.

316
00:20:07,800 --> 00:20:09,720
To niesprawiedliwe wobec niego.

317
00:20:10,240 --> 00:20:11,200
Biedak, Eleno.

318
00:20:11,280 --> 00:20:14,400
Tego mi jeszcze było trzeba!
Zgadzacie się ze sobą.

319
00:20:15,800 --> 00:20:18,520
Eleno! Nie odpowiedziała pani.

320
00:20:18,600 --> 00:20:20,480
- Co?
- Czemu pani ucieka?

321
00:20:20,560 --> 00:20:24,760
W ten sposób mogłaby pani
naprawić swoje błędy.

322
00:20:29,080 --> 00:20:30,080
Mam pomysł.

323
00:20:32,120 --> 00:20:34,200
Dość ekstremalny.

324
00:20:35,680 --> 00:20:37,000
Ale może się udać.

325
00:20:41,080 --> 00:20:42,280
Panie Torres!

326
00:20:42,360 --> 00:20:44,040
Panie Torres! Dziękuję, José!

327
00:20:44,120 --> 00:20:47,680
Panie Torres,
jest pan nieuchwytny. Kopę lat.

328
00:20:47,760 --> 00:20:49,040
A jednak zbyt mało.

329
00:20:49,120 --> 00:20:50,440
Napijemy się?

330
00:20:50,520 --> 00:20:54,280
Idealne popołudnie,
by zjeść beczkę dziegciu.

331
00:20:54,360 --> 00:20:55,640
- Soli.
- Słucham?

332
00:20:55,720 --> 00:20:58,360
Je się z kimś beczkę soli, a nie dziegciu.

333
00:20:58,440 --> 00:21:00,800
Spieszę się. Muszę jechać. Przepraszam.

334
00:21:01,840 --> 00:21:04,040
To chyba znak.

335
00:21:05,760 --> 00:21:06,760
Pomogę panu.

336
00:21:09,240 --> 00:21:10,320
Proszę.

337
00:21:17,160 --> 00:21:18,240
Panie Torres.

338
00:21:20,360 --> 00:21:22,080
Voilà. Absynt.

339
00:21:22,600 --> 00:21:24,560
Mam też tytoń i fajkę.

340
00:21:25,560 --> 00:21:27,680
Zna pan stereotypy o pisarzach.

341
00:21:33,120 --> 00:21:34,160
Piękny dzień.

342
00:21:34,920 --> 00:21:36,640
Przebił pan oponę, prawda?

343
00:21:38,440 --> 00:21:42,440
Nie! Martwię się o pana,
odkąd pan Espinosa wrócił.

344
00:21:47,680 --> 00:21:49,480
Nie ma żadnych szans.

345
00:21:50,320 --> 00:21:51,840
Wspaniałe wieści.

346
00:21:52,600 --> 00:21:54,080
Jeszcze nie zdecydowałem.

347
00:21:57,840 --> 00:21:59,040
Ma pan absynt, tak?

348
00:22:25,400 --> 00:22:26,480
Co tu robisz?

349
00:22:28,760 --> 00:22:30,360
Muszę z tobą porozmawiać.

350
00:22:44,840 --> 00:22:46,440
Widzę po twojej minie.

351
00:22:47,400 --> 00:22:48,320
Camilo, tak?

352
00:22:48,880 --> 00:22:49,840
Podoba ci się.

353
00:22:52,240 --> 00:22:55,040
Powiedzmy, że zaczęłam
dostrzegać jego zalety,

354
00:22:55,120 --> 00:22:57,280
których wcześniej nie widziałam.

355
00:22:58,680 --> 00:22:59,840
Kto by pomyślał?

356
00:23:00,440 --> 00:23:02,080
Obu nam doskwiera miłość.

357
00:23:03,440 --> 00:23:04,680
Czemu doskwiera?

358
00:23:05,320 --> 00:23:07,120
Mówiłaś, że na mnie patrzy.

359
00:23:07,960 --> 00:23:08,960
To prawda.

360
00:23:09,840 --> 00:23:13,320
Twój związek jest tak skomplikowany,
że mój to przy nim pestka.

361
00:23:14,360 --> 00:23:16,560
Panienko Saro, ma pani chwilę?

362
00:23:24,480 --> 00:23:27,240
- Co tu robisz?
- Cristino, wyglądasz cudownie.

363
00:23:30,080 --> 00:23:31,880
Wy żmije! Saro!

364
00:23:31,960 --> 00:23:33,800
Cristino, możemy porozmawiać?

365
00:23:33,880 --> 00:23:36,960
Cristino, przestań na chwilę.
Posłuchaj mnie.

366
00:23:37,920 --> 00:23:39,920
Posłuchaj mnie!

367
00:23:40,800 --> 00:23:42,800
- To wina rodziny.
- Czytałam list.

368
00:23:42,880 --> 00:23:46,440
Porzuciłem dla ciebie wszystko.
Pal sześć! Widzę nas razem!

369
00:23:46,520 --> 00:23:49,040
Nie mam domu ani rodziny. Proszę!

370
00:23:49,120 --> 00:23:52,560
- Otwieraj!
- Kocham cię, Cristino. Umrę bez ciebie!

371
00:23:52,640 --> 00:23:55,120
- Jednego szczura mniej.
- Złość cię zaślepia.

372
00:23:55,200 --> 00:23:56,800
Wyjdę za Santiaga.

373
00:23:56,880 --> 00:23:58,920
Wyjdziesz za niego? Kochasz mnie!

374
00:23:59,000 --> 00:24:00,560
Nie! Co sobie myślałeś?

375
00:24:01,160 --> 00:24:02,840
Że będę latami płakać?

376
00:24:02,920 --> 00:24:06,200
Że możesz tu wrócić,
jakby nic się nie stało?

377
00:24:07,840 --> 00:24:08,680
Przepraszam.

378
00:24:09,480 --> 00:24:11,160
- Za późno.
- Nie.

379
00:24:11,240 --> 00:24:12,920
Czekaj. Spójrz na mnie.

380
00:24:13,560 --> 00:24:14,560
Cristino.

381
00:24:15,320 --> 00:24:17,880
Wciąż widzę trochę tamtej miłości.

382
00:24:18,480 --> 00:24:20,520
Pokażę ci, jak bardzo tego żałuję.

383
00:24:21,320 --> 00:24:22,640
Dam ci szczęście.

384
00:24:23,320 --> 00:24:24,480
A ty daj mi szansę.

385
00:24:26,280 --> 00:24:27,280
Proszę.

386
00:24:34,320 --> 00:24:35,400
Pocałuj mnie.

387
00:24:38,880 --> 00:24:39,720
Pocałować?

388
00:24:40,600 --> 00:24:42,880
Udowodnię, że nie zależy mi na tobie.

389
00:24:42,960 --> 00:24:44,000
Zrób to!

390
00:24:50,040 --> 00:24:52,240
Widzisz? Żadnych motylków. Wynocha!

391
00:24:54,360 --> 00:24:57,600
Zaskoczyłaś mnie!
To nie był dobry pocałunek.

392
00:24:58,520 --> 00:24:59,880
To zrób poprawkę.

393
00:25:08,560 --> 00:25:09,560
Nic.

394
00:25:13,960 --> 00:25:17,280
Ostatni raz?
Jeśli się nie uda, pójdę sobie.

395
00:25:52,480 --> 00:25:53,680
To na nic.

396
00:26:12,800 --> 00:26:15,000
Oczywiście muszę ci coś powiedzieć.

397
00:26:15,080 --> 00:26:20,200
Wiem, że masz wątpliwości.
Wiem też, dlaczego masz wątpliwości.

398
00:26:20,280 --> 00:26:22,800
Boisz się małżeństwa.

399
00:26:22,880 --> 00:26:24,480
Bo Mencíowie…

400
00:26:26,240 --> 00:26:27,440
to twoja rodzina.

401
00:26:28,680 --> 00:26:30,720
Jeśli coś pójdzie nie tak,

402
00:26:31,720 --> 00:26:32,800
stracisz ją.

403
00:26:35,280 --> 00:26:36,320
To ma sens.

404
00:26:37,360 --> 00:26:38,480
To ma sens.

405
00:26:45,160 --> 00:26:47,240
To libretto?

406
00:26:47,320 --> 00:26:49,680
Nie! Jeszcze nie jest skończone.

407
00:26:51,240 --> 00:26:52,400
Ale o czym jest?

408
00:26:52,480 --> 00:26:55,560
Nie mogę teraz powiedzieć.

409
00:26:56,880 --> 00:26:59,640
Santiago, jesteś moim
najlepszym przyjacielem.

410
00:26:59,720 --> 00:27:02,320
Nie jestem twoim najlepszym przyjacielem.

411
00:27:03,280 --> 00:27:07,520
Santiago, dzieliliśmy się
osobistymi sprawami.

412
00:27:08,880 --> 00:27:09,880
Dobrej nocy.

413
00:27:10,760 --> 00:27:14,440
Nie chcesz przyznać, bo to prawda.

414
00:27:15,360 --> 00:27:18,440
To nie moje słowa. Espronceda powiedział,

415
00:27:19,280 --> 00:27:22,600
że gdy się boisz tego, co piszesz,

416
00:27:23,760 --> 00:27:25,160
to pochodzi to z serca.

417
00:27:27,320 --> 00:27:29,480
Los chce, żebyśmy się zaprzyjaźnili.

418
00:27:30,600 --> 00:27:32,440
- Naprawdę?
- Nie.

419
00:27:33,960 --> 00:27:35,600
Dobranoc, Santiago.

420
00:27:41,640 --> 00:27:43,880
José, jedziemy.

421
00:28:04,200 --> 00:28:05,240
Santiago?

422
00:28:05,320 --> 00:28:07,000
Co tu robisz?

423
00:28:07,800 --> 00:28:09,240
Chcę pograć na pianinie.

424
00:28:13,280 --> 00:28:16,600
- Nie możesz iść na górę.
- Mogę. To nadzwyczaj ważne.

425
00:28:16,680 --> 00:28:19,120
- Nie!
- Wielkiej wagi!

426
00:28:19,200 --> 00:28:21,160
Cristina śpi.

427
00:28:21,240 --> 00:28:22,440
Odpoczywa.

428
00:28:25,920 --> 00:28:26,920
Śpi?

429
00:28:29,160 --> 00:28:31,880
- Santiago, proszę.
- Stój!

430
00:28:34,640 --> 00:28:36,720
- Cristino.
- Jesteś taki uparty.

431
00:28:37,440 --> 00:28:38,920
Stój, proszę.

432
00:28:39,000 --> 00:28:41,880
- Trzeba to naprawić. Zepsuło się.
- Cristino.

433
00:28:41,960 --> 00:28:44,680
- Muszę z tobą pomówić.
- Śpi jak suseł.

434
00:28:48,360 --> 00:28:51,600
Cristino? Muszę ci coś powiedzieć.

435
00:28:54,520 --> 00:28:55,840
Nie mogę cię poślubić.

436
00:28:57,880 --> 00:28:58,800
Naprawdę?

437
00:28:58,880 --> 00:29:01,360
Bo ja cię kocham, a ty mnie.

438
00:29:02,600 --> 00:29:04,760
Ale czy to miłość przez duże M?

439
00:29:07,840 --> 00:29:09,920
Czy… Eduardo jest pod łóżkiem?

440
00:29:11,040 --> 00:29:12,320
- Nie.
- Nie.

441
00:29:16,480 --> 00:29:19,520
- Santiago…
- Czy wy właśnie…?

442
00:29:19,600 --> 00:29:21,040
Do niczego nie doszło!

443
00:29:21,800 --> 00:29:22,680
To ich wina!

444
00:29:22,760 --> 00:29:25,360
Powstrzymam ją, zanim powie za dużo.

445
00:29:26,240 --> 00:29:30,360
To była pułapka. Nie była pewna
swoich uczuć. Chciałyśmy jej pomóc.

446
00:29:30,960 --> 00:29:34,320
Nie byłam pewna jego intencji,
ale czuję to samo, co ty.

447
00:29:34,840 --> 00:29:35,960
To nie taka miłość.

448
00:29:37,080 --> 00:29:37,960
Naprawdę?

449
00:29:38,040 --> 00:29:42,360
Zależy mi na Eduardzie i nie powinieneś
opiekować się mną i dzieckiem…

450
00:29:43,480 --> 00:29:44,520
Dzieckiem?

451
00:29:45,840 --> 00:29:46,920
Co mówiłam?

452
00:29:47,000 --> 00:29:49,840
Co? Ty i ja… Nigdy…

453
00:29:50,920 --> 00:29:52,040
Jesteś w ciąży?

454
00:29:57,000 --> 00:29:58,360
Płaczesz?

455
00:29:58,440 --> 00:30:00,400
Jestem taki szczęśliwy!

456
00:30:00,480 --> 00:30:04,480
Nie wyobrażam sobie, co czułaś.
Obawy, co ludzie powiedzą. Wybacz!

457
00:30:05,240 --> 00:30:06,680
Od kiedy…?

458
00:30:07,320 --> 00:30:08,440
Od kiedy…?

459
00:30:15,200 --> 00:30:16,440
Przykro mi.

460
00:30:27,520 --> 00:30:28,760
Santiago.

461
00:30:38,080 --> 00:30:39,320
Santiago, czekaj!

462
00:30:42,920 --> 00:30:45,040
Nie ma na to usprawiedliwienia,

463
00:30:46,200 --> 00:30:49,920
ale byłeś w niej zakochany.
Zaczęła coś do ciebie czuć.

464
00:30:54,080 --> 00:30:56,760
Nie udźwignęłaby skandalu
bycia samotną matką.

465
00:31:03,080 --> 00:31:07,000
Nie ma pan pojęcia,
jak bardzo chciałam powiedzieć mu prawdę.

466
00:31:09,720 --> 00:31:11,400
Ale teraz może być inaczej.

467
00:31:15,800 --> 00:31:16,880
Proszę wybaczyć.

468
00:31:39,760 --> 00:31:40,760
Mówiła pani,

469
00:31:42,640 --> 00:31:44,040
że mnie skrzywdzi, ale…

470
00:31:46,840 --> 00:31:48,320
nie sądziłem, że tak.

471
00:32:38,280 --> 00:32:39,520
Zabije mnie.

472
00:32:40,120 --> 00:32:42,120
Mnie też będzie musiał zabić.

473
00:32:43,160 --> 00:32:45,000
Chciałabym, żeby mnie zabił.

474
00:32:45,760 --> 00:32:47,400
Co dokładnie słyszałaś?

475
00:32:48,280 --> 00:32:50,160
Nic, o czym nie wiem od dawna.

476
00:32:53,440 --> 00:32:54,440
Poza tym

477
00:32:55,520 --> 00:32:57,840
kiedy ostatnio robiłyśmy coś razem?

478
00:33:04,520 --> 00:33:05,520
Tak?

479
00:33:13,320 --> 00:33:16,920
- Cristina chce coś powiedzieć.
- Lepiej nie wstawaj.

480
00:33:18,160 --> 00:33:21,120
Chcę tacie powiedzieć,
że nie wyjdę za Santiaga.

481
00:33:21,200 --> 00:33:23,040
Wie o tym i też tego nie chce.

482
00:33:23,120 --> 00:33:25,360
Usiądź. To jeszcze nie koniec.

483
00:33:26,160 --> 00:33:27,920
Poślubię Eduarda.

484
00:33:28,720 --> 00:33:30,800
Nie kochamy się z Santiagiem.

485
00:33:30,880 --> 00:33:34,680
- Ale z Eduardo jest inaczej.
- Nie wyjdziesz za tego osła.

486
00:33:34,760 --> 00:33:36,760
Ślub musi się odbyć, ojcze.

487
00:33:36,840 --> 00:33:38,440
- Dlaczego?
- Może usiądź?

488
00:33:38,520 --> 00:33:40,760
Nie! Co się stało, Cristino?

489
00:33:43,800 --> 00:33:45,200
Noszę dziecko Eduarda.

490
00:33:59,080 --> 00:34:00,640
SZEŚĆ DNI PÓŹNIEJ

491
00:34:02,200 --> 00:34:04,880
Panienko, dziś jest twój wielki dzień.

492
00:34:05,720 --> 00:34:06,800
WIELKI DZIEŃ

493
00:34:06,880 --> 00:34:10,280
CRISTINA I EDUARDO MAJĄ PRZYJEMNOŚĆ
ZAPROSIĆ NA SWÓJ ŚLUB

494
00:34:15,360 --> 00:34:16,400
Proszę.

495
00:34:27,680 --> 00:34:30,120
I co uważasz?

496
00:34:33,960 --> 00:34:37,320
Że jestem okropnym ojcem.

497
00:34:40,400 --> 00:34:42,560
Z moim charakterem, moimi podróżami…

498
00:34:43,560 --> 00:34:45,600
Twoja mama była uosobieniem słodyczy.

499
00:34:46,840 --> 00:34:47,960
Po co się starać?

500
00:34:49,880 --> 00:34:53,200
Jeśli własne córki cię okłamują,
bo się ciebie boją,

501
00:34:54,040 --> 00:34:55,600
to jesteś okropnym ojcem.

502
00:34:58,000 --> 00:34:59,520
Naprawdę tak sądzisz?

503
00:35:00,600 --> 00:35:02,120
Sara studiuje medycynę.

504
00:35:02,720 --> 00:35:04,200
Carlota ma pająka.

505
00:35:06,720 --> 00:35:08,040
A ja…

506
00:35:08,120 --> 00:35:09,640
Nie musisz brać ślubu.

507
00:35:13,920 --> 00:35:15,560
Jeśli go nie kochasz.

508
00:35:16,080 --> 00:35:19,040
Możemy pojechać daleko.

509
00:35:19,680 --> 00:35:20,960
Zrobisz, co zechcesz.

510
00:35:23,680 --> 00:35:26,800
Nie przestaniesz być
moją idealną damą przez pomyłkę.

511
00:35:29,800 --> 00:35:31,200
Rozumiesz, prawda?

512
00:35:34,880 --> 00:35:37,400
Jak na okropnego ojca, świetnie ci idzie.

513
00:35:39,120 --> 00:35:41,320
Naprawdę kochasz tego ciemięgę?

514
00:35:44,120 --> 00:35:45,240
Chodź tu.

515
00:35:51,320 --> 00:35:53,760
Kochanie, wyglądasz pięknie.

516
00:35:55,200 --> 00:35:56,280
Zejdziemy na dół?

517
00:35:56,360 --> 00:35:58,640
Wyświadczysz mi przysługę?

518
00:36:23,000 --> 00:36:24,320
Co panią tak zajmuje?

519
00:36:27,840 --> 00:36:29,120
Śluby.

520
00:36:30,360 --> 00:36:31,680
Zawsze mnie wzruszają.

521
00:36:33,160 --> 00:36:34,240
Ryzyko zawodowe.

522
00:36:39,360 --> 00:36:43,920
To było trudne zadanie, ale przyznam,
że dobrze się pani spisała.

523
00:36:44,640 --> 00:36:45,520
Rety!

524
00:36:46,600 --> 00:36:47,800
Bo zemdleję!

525
00:36:50,200 --> 00:36:51,280
To był komplement?

526
00:36:52,720 --> 00:36:54,000
Proszę wstawać.

527
00:36:59,120 --> 00:37:02,600
Moja córka wzywa panią
przed pójściem do kościoła.

528
00:37:13,680 --> 00:37:15,120
Dzień dobry, koleżanko.

529
00:37:33,320 --> 00:37:35,360
Ponoć lilie przynoszą szczęście.

530
00:37:36,560 --> 00:37:38,080
Otrząsnęłyśmy się ze zła.

531
00:37:43,720 --> 00:37:46,400
- Cristino…
- Zatrudniamy nową przyzwoitkę.

532
00:37:48,240 --> 00:37:49,400
Pani była tą drugą.

533
00:37:54,400 --> 00:37:56,080
Santiago zostawił to tutaj.

534
00:37:57,520 --> 00:37:58,960
Dopiero dziś otworzyłam.

535
00:38:01,160 --> 00:38:02,480
Kolejne pani kłamstwo.

536
00:38:03,960 --> 00:38:05,640
Za wiele muszę wybaczyć.

537
00:38:13,400 --> 00:38:15,000
Przepraszam, Cristino.

538
00:38:16,880 --> 00:38:18,240
Bardzo przepraszam.

539
00:38:21,800 --> 00:38:23,880
Nasza przyjaźń jest skończona,

540
00:38:26,320 --> 00:38:29,160
ale jeśli czujesz coś
do Santiaga, przeczytaj to.

541
00:38:29,240 --> 00:38:30,560
PRZEWODNICZKI MŁODYCH DAM

542
00:38:34,440 --> 00:38:35,840
Nienawidzi mnie panienka.

543
00:38:38,440 --> 00:38:39,520
Jestem w rozsypce.

544
00:38:41,880 --> 00:38:43,120
Proszę przeczytać.

545
00:39:57,800 --> 00:39:58,800
Eleno!

546
00:40:31,000 --> 00:40:33,280
Scena pierwsza. Otoczenie, ulica.

547
00:40:34,360 --> 00:40:36,760
Na scenie pojawia się przyzwoitka.

548
00:40:37,280 --> 00:40:40,760
Jest kobietą, która wyprzedza swoje czasy.

549
00:40:41,280 --> 00:40:42,800
Złożoną, fascynującą.

550
00:40:42,880 --> 00:40:47,240
Elokwentną. Przypomina mężczyznom,
ile jeszcze musimy się nauczyć.

551
00:40:47,960 --> 00:40:51,040
Nie wolno jej się zakochiwać,
ale nie wyobraża sobie,

552
00:40:51,120 --> 00:40:54,000
co budzi w tych,
którzy odważyli się ją poznać.

553
00:40:54,600 --> 00:40:55,680
Zwłaszcza w nim.

554
00:40:56,200 --> 00:40:57,840
Dopóki jej nie poznał,

555
00:40:57,920 --> 00:41:01,120
nie wiedział, co „miłość” przez duże M.

556
00:41:04,200 --> 00:41:05,200
I co teraz?

557
00:41:06,600 --> 00:41:10,000
Po usłyszeniu najpiękniejszego
wyznania miłości w życiu?

558
00:41:11,960 --> 00:41:13,000
Biegnij.

559
00:41:14,320 --> 00:41:15,320
Dalej!

560
00:41:18,040 --> 00:41:19,040
Jazda!

561
00:41:21,720 --> 00:41:23,120
Biegnij, Eleno!

562
00:41:24,120 --> 00:41:25,960
Santiago jest twój! Dalej!

563
00:41:27,080 --> 00:41:28,120
Dalej!

564
00:41:40,000 --> 00:41:41,160
Santiago!

565
00:41:42,720 --> 00:41:44,320
Brawa dla młodej pary!

566
00:41:44,400 --> 00:41:45,920
Hura!

567
00:41:58,400 --> 00:42:01,520
Zatrzymam go.
Będzie jak we wszystkich romansach.

568
00:42:13,200 --> 00:42:15,040
Zatrzyma się. Musi.

569
00:42:18,360 --> 00:42:19,400
Stój!

570
00:42:20,280 --> 00:42:21,960
Stój!

571
00:42:22,640 --> 00:42:24,480
Czekaj!

572
00:42:31,280 --> 00:42:32,800
Santiago, wyjdź!

573
00:42:39,200 --> 00:42:40,400
Tak będzie lepiej.

574
00:42:41,760 --> 00:42:42,960
No dobrze…

575
00:42:44,320 --> 00:42:46,240
Wiem, że się myliłam.

576
00:42:47,760 --> 00:42:52,840
Bo jestem uparta, arogancka, wyniosła

577
00:42:52,920 --> 00:42:56,120
i wiele innych rzeczy.
Jeśli zacznę je wymieniać,

578
00:42:56,200 --> 00:42:58,120
nigdy nie skończę tego wyznania.

579
00:42:59,680 --> 00:43:02,640
Bo tak, to wyznanie miłości.

580
00:43:06,920 --> 00:43:10,320
Wiem, że okłamałam innych i siebie.

581
00:43:11,720 --> 00:43:14,920
I wiem, że mówiłam,
że to tylko zauroczenie.

582
00:43:15,440 --> 00:43:16,440
Ale to nieprawda.

583
00:43:20,920 --> 00:43:22,440
To miłość.

584
00:43:23,880 --> 00:43:26,200
I wiem, że obiecałam jej się wyrzec,

585
00:43:27,320 --> 00:43:31,080
ale ludzie zasługują
na drugą szansę w życiu.

586
00:43:33,960 --> 00:43:36,400
Tylko ty mnie uszczęśliwiasz.

587
00:43:46,920 --> 00:43:47,920
Nie odpowiesz?

588
00:43:48,000 --> 00:43:50,680
Wybaczyłabym ci, kochana.

589
00:43:50,760 --> 00:43:52,360
Cudownie, złotko.

590
00:43:53,360 --> 00:43:55,000
Co pani robi? Spieszę się.

591
00:43:55,600 --> 00:43:59,600
Zanim pan wyjechał,
przeczytałam pańskie libretto.

592
00:44:00,240 --> 00:44:03,000
Jeszcze nie skończyłem.
Nie wiem, czy dokończę.

593
00:44:03,560 --> 00:44:06,760
Przyzwoitki to
dość skomplikowane postacie.

594
00:44:06,840 --> 00:44:08,160
To nieprawda.

595
00:44:09,160 --> 00:44:12,160
Łatwiej nam znaleźć miłość
dla innych niż dla siebie.

596
00:44:12,680 --> 00:44:15,720
Zwłaszcza, gdy serce źle nam radzi.

597
00:44:16,440 --> 00:44:18,080
Dobrze. Też tak mam.

598
00:44:18,160 --> 00:44:21,200
Zawsze możemy założyć klub złamanych serc.

599
00:44:24,800 --> 00:44:26,520
Da mi pan drugą szansę?

600
00:44:31,160 --> 00:44:32,520
Daj jej drugą szansę!

601
00:44:41,560 --> 00:44:42,800
Drugą szansę?

602
00:44:44,000 --> 00:44:48,000
To znaczy, że musiała być pierwsza szansa.

603
00:44:49,320 --> 00:44:52,560
Może nie tylko ja pocałowałem panią.

604
00:44:53,080 --> 00:44:56,640
Może to nie tylko ja oddałem pocałunek.

605
00:44:58,040 --> 00:45:00,560
Może był obustronny, więc pani też…

606
00:45:09,440 --> 00:45:11,160
Piękne, prawda?

607
00:45:11,240 --> 00:45:14,800
Smutne jest to, że to się wydarzyło
w wyobraźni panny Biandy.

608
00:45:14,880 --> 00:45:15,920
W rzeczywistości…

609
00:45:21,840 --> 00:45:23,320
Zatrzyma się.

610
00:45:33,920 --> 00:45:35,120
Nie zatrzymał się.

611
00:45:37,240 --> 00:45:39,640
Odjechał.

612
00:45:41,800 --> 00:45:43,760
Co to za historia miłosna?

613
00:45:45,320 --> 00:45:48,400
Taka jak w prawdziwym życiu, panno Biando.

614
00:45:49,960 --> 00:45:52,400
Więc teraz nie mam pracy

615
00:45:54,040 --> 00:45:55,040
ani domu.

616
00:45:58,240 --> 00:45:59,480
Straciłam wszystko.

617
00:45:59,560 --> 00:46:01,560
To bez wątpienia porażka.

618
00:46:01,640 --> 00:46:05,880
Ale jeśli mogę coś doradzić,
nie rezygnowałbym z miłości.

619
00:46:24,920 --> 00:46:29,080
CIĄG DALSZY NASTĄPI

620
00:47:28,080 --> 00:47:33,080
Napisy: Katarzyna Błachnio-Sitkiewicz

