1
00:00:07,257 --> 00:00:09,509
[Vladimir] Jak to mawiała Dorothy Parker?

2
00:00:09,592 --> 00:00:11,469
[bohaterka] Wcale tego nie powiedziała.

3
00:00:11,553 --> 00:00:13,972
- [Vladimir] Jak? Wiem, że wiesz.
- [M chichocze]

4
00:00:14,055 --> 00:00:15,432
[Vladimir] No powiedz.

5
00:00:16,141 --> 00:00:18,351
[bohaterka] Lubię wypić lampkę martini.

6
00:00:18,852 --> 00:00:20,687
Góra dwie.

7
00:00:21,730 --> 00:00:23,815
Po trzech ląduję pod stołem.

8
00:00:24,441 --> 00:00:26,234
Po czterech pod…

9
00:00:27,861 --> 00:00:28,987
[zmysłowy oddech]

10
00:00:29,821 --> 00:00:30,864
…gospodarzem.

11
00:00:32,032 --> 00:00:33,199
[stuknięcie kieliszków]

12
00:00:33,283 --> 00:00:35,702
[intensywna muzyka chóralna]

13
00:00:37,912 --> 00:00:40,582
PRZEBUDZENIE

14
00:00:50,508 --> 00:00:53,386
Mieszanki orzechów? [śmieje się]

15
00:00:55,638 --> 00:00:58,475
Twój dom jest… niesamowity.

16
00:00:58,558 --> 00:00:59,392
O, dziękuję.

17
00:00:59,476 --> 00:01:02,270
Mam ochotę to spalić
i zostać minimalistką.

18
00:01:02,353 --> 00:01:04,939
Nie, to… to wspaniały rozgardiasz.

19
00:01:06,107 --> 00:01:07,233
To twoja książka?

20
00:01:10,361 --> 00:01:12,447
Nie mogę się doczekać, co powiesz.

21
00:01:12,530 --> 00:01:14,574
Nie mogę się doczekać lektury.

22
00:01:15,283 --> 00:01:17,243
W ten sposób chce zapytać o moją.

23
00:01:22,457 --> 00:01:25,168
I jak się zapatrujesz
na jutrzejsze zajęcia?

24
00:01:25,251 --> 00:01:27,670
Dobrze, chyba.

25
00:01:27,754 --> 00:01:32,092
Znasz wszystkie skróty,
zawiłości tego labiryntu?

26
00:01:32,175 --> 00:01:34,302
[śmieje się] A jest tak zawiły?

27
00:01:34,385 --> 00:01:35,929
- Masz przepustkę?
- Nie.

28
00:01:36,012 --> 00:01:39,140
Miałem zrobić sobie zdjęcie,
ale nie znalazłem biura.

29
00:01:39,224 --> 00:01:42,644
Oprowadzić cię jutro?
Mogę pokazać ci kuluary.

30
00:01:42,727 --> 00:01:44,062
Byłoby… wspaniale.

31
00:01:45,522 --> 00:01:46,648
Kurde!

32
00:01:47,482 --> 00:01:50,527
- [intensywna muzyka]
- [zmysłowy oddech]

33
00:01:53,822 --> 00:01:56,074
- [drzwi się otwierają]
- Halo?

34
00:01:56,783 --> 00:01:57,951
Cześć.

35
00:01:59,619 --> 00:02:02,789
- [John] Jak leci?
- O, John. Nie spodziewaliśmy się ciebie.

36
00:02:02,872 --> 00:02:05,500
To jest Vlad. Vlad, to jest John.

37
00:02:05,583 --> 00:02:06,584
Możesz uścisnąć.

38
00:02:06,668 --> 00:02:09,212
Wykluczenie nie przenosi się przez skórę.

39
00:02:09,295 --> 00:02:11,297
O nie. Nie obchodzi mnie to.

40
00:02:11,381 --> 00:02:14,134
- Nie drocz się z nim.
- Tylko żartuję.

41
00:02:14,217 --> 00:02:17,303
Nie moja sprawa.
Szczerze… jestem pod wrażeniem.

42
00:02:17,387 --> 00:02:20,223
- Jestem fanem twojej krytyki.
- Bez jaj.

43
00:02:20,306 --> 00:02:24,310
Napisałeś zajebistą książkę
o pierwszej kolekcji Ashbery’ego…

44
00:02:25,603 --> 00:02:27,730
Cóż, dzięki. Doceniam to.

45
00:02:27,814 --> 00:02:29,357
Co robisz w domu, John?

46
00:02:29,858 --> 00:02:31,818
Mogę ją na chwilę ukraść?

47
00:02:31,901 --> 00:02:33,903
- I tak muszę już iść.
- Nie idź!

48
00:02:33,987 --> 00:02:36,489
Rozpakowujemy się i muszę położyć dziecko.

49
00:02:36,573 --> 00:02:38,408
Słodcy, współcześni ojcowie.

50
00:02:38,491 --> 00:02:41,244
John chyba nigdy w tym nie pomagał.

51
00:02:41,327 --> 00:02:45,165
- A jak twoja mała?
- Ma trzy latka. To… to zwierzę.

52
00:02:45,248 --> 00:02:48,251
Cudowny wiek.
Jeszcze do fizycznego opanowania.

53
00:02:48,334 --> 00:02:50,295
Tak. Lepszy niż dwa latka.

54
00:02:50,378 --> 00:02:52,046
Dwa prawie zabiły Cynthię.

55
00:02:52,547 --> 00:02:53,464
Dosłownie.

56
00:02:55,592 --> 00:02:58,678
- [John] Ach.
- Yyy… to… odprowadzę cię.

57
00:02:58,761 --> 00:02:59,679
Jasne.

58
00:02:59,762 --> 00:03:01,598
- Miło cię poznać.
- Ciebie też.

59
00:03:02,098 --> 00:03:04,100
[intrygująca muzyka]

60
00:03:12,150 --> 00:03:13,902
[wzdycha jękliwie]

61
00:03:21,159 --> 00:03:23,912
[John] Odrósł ci ten włos na podbródku,
uprzedzam.

62
00:03:23,995 --> 00:03:25,163
Cholera!

63
00:03:25,246 --> 00:03:26,706
Wczoraj go nie było.

64
00:03:26,789 --> 00:03:28,291
- Musimy pogadać.
- Nie.

65
00:03:28,374 --> 00:03:29,250
Posłuchaj.

66
00:03:29,334 --> 00:03:31,169
Nie. Nie powinno cię tu być.

67
00:03:31,252 --> 00:03:34,839
- Przestań zgrywać nastolatkę.
- Nie uwłaczaj nastolatkom.

68
00:03:36,341 --> 00:03:38,843
- Przemyślałem to.
- Mam to gdzieś.

69
00:03:40,053 --> 00:03:42,597
- Stój. Ja sprzątam. Siądź.
- Muszę zjeść.

70
00:03:42,680 --> 00:03:45,558
Jestem głodna.
Wypiłam martini na pusty żołądek.

71
00:03:45,642 --> 00:03:47,894
Zrobię ci kanapkę. Usiądź.

72
00:03:56,736 --> 00:03:59,447
- Przepraszam.
- „Przepraszam” za co?

73
00:03:59,530 --> 00:04:01,157
Że cię zezłościłem.

74
00:04:01,241 --> 00:04:02,825
[fuka] Dobra.

75
00:04:02,909 --> 00:04:04,118
Usiądź!

76
00:04:06,454 --> 00:04:08,289
- Byłem niemiły.
- Lekceważący.

77
00:04:08,373 --> 00:04:10,500
- Lekceważący.
- Patriarchalny.

78
00:04:11,668 --> 00:04:12,961
Oj, tego nie lubi.

79
00:04:13,044 --> 00:04:16,005
[John] Przepraszam,
że traktowałem cię z góry.

80
00:04:16,089 --> 00:04:17,840
Ale wszystko przemyślałem.

81
00:04:17,924 --> 00:04:19,384
I dotarło do mnie…

82
00:04:20,176 --> 00:04:23,471
Wystarczy opóźnić przesłuchanie
do końca roku.

83
00:04:23,554 --> 00:04:26,933
Wtedy przejdę na emeryturę
jeszcze przed przesłuchaniem.

84
00:04:27,016 --> 00:04:29,560
Dostanę pełną emeryturę i załatwione.

85
00:04:30,228 --> 00:04:32,188
Zastanówmy się, jak to załatwić.

86
00:04:32,272 --> 00:04:33,398
Sam to załatw.

87
00:04:33,481 --> 00:04:35,441
- Musisz mi pomóc.
- [trzask tostera]

88
00:04:36,359 --> 00:04:38,695
[John] Florence zobaczy mnie na kampusie

89
00:04:38,778 --> 00:04:40,655
i zatłucze swoim kijem w dupie.

90
00:04:43,157 --> 00:04:44,284
Słuchaj…

91
00:04:45,576 --> 00:04:48,496
Lila dołączyła do sprawy. Jako skarżąca.

92
00:04:49,038 --> 00:04:50,123
Kiedy?

93
00:04:50,206 --> 00:04:51,249
Tydzień temu.

94
00:04:52,292 --> 00:04:53,960
- [M wzdycha]
- [John] Więc…

95
00:04:54,043 --> 00:04:57,213
W twoim interesie
jest pomóc mi to oddalić.

96
00:04:57,714 --> 00:04:59,757
Możesz dotrzeć do Davida.

97
00:05:06,597 --> 00:05:09,017
Gadałem po południu z Sid.

98
00:05:09,100 --> 00:05:12,895
- Czemu nie odbiera moich telefonów?
- Strzela tylko fochy.

99
00:05:14,689 --> 00:05:17,066
- I jak?
- Mmm.

100
00:05:17,859 --> 00:05:19,319
Moja dziewczyna.

101
00:05:21,154 --> 00:05:24,407
I myślałam o hiszpańskim 4,

102
00:05:24,490 --> 00:05:27,243
bo na magisterce
wymagają biegłości w pisaniu.

103
00:05:27,327 --> 00:05:30,621
- Mądrze.
- I podnoszenie ciężarów na mój niepokój.

104
00:05:30,705 --> 00:05:31,622
Też mądrze.

105
00:05:31,706 --> 00:05:35,585
I literatura faktu, żeby spełnić
wymagania z angielskiego.

106
00:05:36,753 --> 00:05:38,546
Z Cynthią Tong.

107
00:05:40,631 --> 00:05:43,885
A nie ze mną
Kobiety w amerykańskiej beletrystyce?

108
00:05:43,968 --> 00:05:45,386
- Tak, ale…
- Jasne.

109
00:05:45,470 --> 00:05:47,430
Chcesz pisać eseje.

110
00:05:47,513 --> 00:05:48,848
Tak. Próbuję.

111
00:05:48,931 --> 00:05:54,228
Tak, przy tym obłożeniu
moich jesiennych zajęć to mądry ruch.

112
00:05:54,312 --> 00:05:57,106
Studenci zapisują się
aż na listę oczekujących.

113
00:05:57,190 --> 00:06:00,860
Lepiej wziąć je wiosną,
kiedy studenci wyjeżdżają za granicę.

114
00:06:00,943 --> 00:06:04,530
- Tak właśnie myślałam.
- Oczywiście! Weź jej zajęcia.

115
00:06:05,656 --> 00:06:07,909
Uwielbiam wspierać nowych wykładowców.

116
00:06:07,992 --> 00:06:08,951
[pukanie do drzwi]

117
00:06:09,035 --> 00:06:09,869
Proszę.

118
00:06:11,371 --> 00:06:12,246
Przeszkadzam?

119
00:06:12,330 --> 00:06:13,539
I tak muszę już iść.

120
00:06:13,623 --> 00:06:17,210
O nie, zaczekaj. Vlad, to Edwina.

121
00:06:17,293 --> 00:06:19,796
Moja najlepsza
[szeptem] i ulubiona studentka.

122
00:06:19,879 --> 00:06:22,131
Edwina, to jest profesor Vladinski.

123
00:06:22,215 --> 00:06:23,049
Mów mi Vlad.

124
00:06:23,132 --> 00:06:24,258
- Cześć.
- Cześć.

125
00:06:24,342 --> 00:06:25,426
[Edwina] Dobra.

126
00:06:25,510 --> 00:06:26,803
- Na razie.
- Pa.

127
00:06:27,387 --> 00:06:28,388
- Cześć.
- Cześć.

128
00:06:28,471 --> 00:06:31,140
- Więc przyszedłeś, by cię oprowadzić.
- Mhm.

129
00:06:31,224 --> 00:06:33,059
Ty pierwszy.

130
00:06:34,852 --> 00:06:38,398
[Vladimir] A właśnie.
Nie dałaś mi wczoraj swojej książki.

131
00:06:38,481 --> 00:06:40,566
[bohaterka] Myślałam, że już nie spytasz.

132
00:06:41,526 --> 00:06:44,612
No proszę! Masz gotowy egzemplarz.

133
00:06:44,695 --> 00:06:45,613
Cóż…

134
00:06:47,240 --> 00:06:48,783
Tak. [śmieje się]

135
00:06:49,784 --> 00:06:50,868
Fajne zdjęcie.

136
00:06:50,952 --> 00:06:52,245
Mm. Nie cierpię go.

137
00:06:52,328 --> 00:06:53,162
Czemu?

138
00:06:53,246 --> 00:06:56,249
- Jest tylko dla atencji.
- Nie szkodzi.

139
00:06:56,791 --> 00:06:58,167
Pożądanie to nic złego.

140
00:07:00,211 --> 00:07:01,712
Nad czym teraz pracujesz?

141
00:07:01,796 --> 00:07:05,842
Mam paraliżującą blokadę pisarską
od ostatnich 15 lat.

142
00:07:05,925 --> 00:07:09,720
- Nie ma czegoś takiego.
- Ja to mam. Próbowałam wszystkiego.

143
00:07:09,804 --> 00:07:12,265
Artist’s Way, mikrodawkowanie ketaminy.

144
00:07:12,348 --> 00:07:15,518
Poważnie. Mam to. Nic nie działa.

145
00:07:15,601 --> 00:07:17,687
To jak cię znowu nakręcić?

146
00:07:17,770 --> 00:07:19,480
A kogo to obchodzi?

147
00:07:19,564 --> 00:07:21,774
- Nikogo.
- Tak, dziękuję.

148
00:07:21,858 --> 00:07:23,359
I dlatego powinnaś pisać.

149
00:07:23,443 --> 00:07:26,279
Bo nikogo nie obchodzi,
czy to robisz, czy nie.

150
00:07:26,362 --> 00:07:28,614
Wtedy jest to nieprzymuszone czy coś?

151
00:07:29,115 --> 00:07:30,450
Jest twoje.

152
00:07:31,617 --> 00:07:34,412
Coś skrytego, zdrożnego.

153
00:07:34,495 --> 00:07:35,788
Tylko dla ciebie.

154
00:07:36,914 --> 00:07:38,374
[zmysłowy oddech]

155
00:07:40,293 --> 00:07:43,921
Staram się trzymać z daleka
od sekretów i zdrożności.

156
00:07:44,005 --> 00:07:45,506
- [Valdimir] Mhm?
- Mhm.

157
00:07:46,174 --> 00:07:47,592
I jak ci idzie?

158
00:07:53,556 --> 00:07:56,225
MAKS. ROZMIAR ZAJĘĆ: 60
OBECNIE ZAPISANI: 24

159
00:07:56,309 --> 00:07:57,143
[wzdycha]

160
00:07:59,645 --> 00:08:00,688
Wierzcie mi.

161
00:08:00,771 --> 00:08:03,733
Po pierwszym tygodniu
zostaną tylko miejsca stojące.

162
00:08:03,816 --> 00:08:05,151
[dźwięk powiadomienia]

163
00:08:05,234 --> 00:08:08,863
DAVID – O TRZECIEJ BĘDĘ W WILLIAMSON’S,
JEŚLI CHCESZ POGADAĆ

164
00:08:10,114 --> 00:08:11,032
[David] Cześć.

165
00:08:12,408 --> 00:08:13,784
Zaczęłaś beze mnie?

166
00:08:13,868 --> 00:08:15,578
Tylko się rozgrzewam.

167
00:08:22,001 --> 00:08:25,463
Będziesz na katedralnym happy hour?

168
00:08:26,047 --> 00:08:27,423
Raczej nie.

169
00:08:30,009 --> 00:08:32,261
Znasz już datę przesłuchania?

170
00:08:33,679 --> 00:08:34,597
Wyznaczają ją.

171
00:08:35,848 --> 00:08:38,476
Ale będzie w tym semestrze, w przyszłym?

172
00:08:38,559 --> 00:08:39,936
[chrząka] Niedługo.

173
00:08:40,019 --> 00:08:41,562
Jestem ciekawa,

174
00:08:41,646 --> 00:08:45,399
bo gdyby udało się
opóźnić to do końca roku,

175
00:08:45,900 --> 00:08:48,569
John poszedłby na emeryturę, znikł,

176
00:08:48,653 --> 00:08:51,280
a wydział uniknąłby tego całego bałaganu.

177
00:08:51,781 --> 00:08:53,658
Chodzi o Lilę?

178
00:08:53,741 --> 00:08:54,825
[wzdycha]

179
00:08:54,909 --> 00:08:57,245
- Pomożesz mi?
- Nie ma mowy.

180
00:08:57,995 --> 00:09:00,540
Nie ma szans, nie będę się mieszał.

181
00:09:03,709 --> 00:09:04,752
Dobra.

182
00:09:08,047 --> 00:09:10,341
Wiesz, co jest ciekawe?

183
00:09:11,175 --> 00:09:15,513
Mam w tym koledżu
ten sam adres e-mail od 1996 roku.

184
00:09:15,596 --> 00:09:18,099
Ja też. I co w tym ciekawego?

185
00:09:18,182 --> 00:09:21,978
Ciekawe są nieprofesjonalne sposoby,

186
00:09:22,061 --> 00:09:24,021
na jakie kiedyś ich używaliśmy.

187
00:09:24,105 --> 00:09:27,066
Byłam naiwna. Na etacie adiunktki,

188
00:09:27,149 --> 00:09:30,069
ale ty byłeś w komisji
mnie oceniającej, prawda?

189
00:09:30,570 --> 00:09:32,071
Byłeś, prawda?

190
00:09:32,154 --> 00:09:36,117
Pisaliśmy do siebie
te wszystkie cudowne, seksowne e-maile

191
00:09:36,200 --> 00:09:39,412
i robiliśmy inne rzeczy, rzecz jasna.

192
00:09:40,037 --> 00:09:42,832
Rzeczy, pytam dla pewności,

193
00:09:42,915 --> 00:09:45,418
o których twoja żona wciąż nie wie?

194
00:09:45,501 --> 00:09:46,627
[David sapie]

195
00:09:52,049 --> 00:09:53,551
Nie zniżysz się do tego.

196
00:09:53,634 --> 00:09:56,637
Też tak myślałam, ale chyba jednak.

197
00:09:57,221 --> 00:09:58,222
Przepraszam.

198
00:10:05,688 --> 00:10:06,731
[David] Okej.

199
00:10:07,982 --> 00:10:10,359
Dobra. Zobaczę, co da się zrobić.

200
00:10:11,944 --> 00:10:13,696
- [David głośno sapie]
- Dziękuję.

201
00:10:14,655 --> 00:10:17,783
Musisz wiedzieć,
że to była rozczarowująca rozmowa.

202
00:10:22,705 --> 00:10:24,040
[pikanie przycisków]

203
00:10:24,999 --> 00:10:31,088
I pomyśleć, że tej sztywnej,
belferskiej ciocie dawałam się pieprzyć.

204
00:10:35,801 --> 00:10:39,597
Ale ma wielkiego fiuta, więc…

205
00:10:39,680 --> 00:10:42,516
[piosenka End of the Road
– Noga Erez, Audrey Nuna]

206
00:10:42,600 --> 00:10:43,934
[sygnał łączenia]

207
00:10:48,814 --> 00:10:51,359
DO: SID
MOŻESZ GADAĆ?

208
00:10:51,442 --> 00:10:53,611
SID
KTOŚ UMARŁ?

209
00:10:53,694 --> 00:10:56,781
A JEŚLI TAK?

210
00:10:57,406 --> 00:10:59,033
Pewnie jest zajęta.

211
00:10:59,533 --> 00:11:01,202
- [Vladimir] Cześć!
- Cześć!

212
00:11:01,285 --> 00:11:03,913
Biegnę po Phee.
Liczą ekstra za spóźnienie.

213
00:11:03,996 --> 00:11:06,791
Tak. Pamiętam te wymuszenia okupu.

214
00:11:06,874 --> 00:11:08,834
Wpadniesz na drinka w piątek?

215
00:11:08,918 --> 00:11:10,127
Raczej nie.

216
00:11:10,211 --> 00:11:12,672
Bu! Dawaj, przyjdź! Przyjdź!

217
00:11:12,755 --> 00:11:13,798
Taa…

218
00:11:15,341 --> 00:11:17,760
[nadal zadziorna piosenka popowa]

219
00:11:27,937 --> 00:11:31,190
Pamiętam, jak mężczyźni
zaplatali ręce za głową

220
00:11:31,273 --> 00:11:33,359
przy mnie z Sid na placu zabaw.

221
00:11:34,151 --> 00:11:36,737
Przypominają pawie.

222
00:11:37,488 --> 00:11:40,825
Robią się więksi,
gdy kobieta im się podoba.

223
00:11:40,908 --> 00:11:42,201
[telefon dzwoni]

224
00:11:42,284 --> 00:11:43,369
Cześć, David.

225
00:11:43,911 --> 00:11:45,871
[David] Umówiłem ci spotkanie z Lynn.

226
00:11:45,955 --> 00:11:46,789
Nie.

227
00:11:46,872 --> 00:11:48,708
Wiesz, że to jedyny sposób.

228
00:11:48,791 --> 00:11:50,459
Wcale tego nie wiem.

229
00:11:50,543 --> 00:11:53,045
Żona rektora, nieczysta gra.

230
00:11:53,129 --> 00:11:55,297
To najskuteczniejszy sposób.

231
00:11:55,381 --> 00:11:58,217
- Kiedy idziemy?
- Chce się spotkać tylko z tobą.

232
00:11:58,300 --> 00:12:00,094
Nie mogę gadać. Jestem na imprezie.

233
00:12:00,177 --> 00:12:01,887
- [sygnał rozłączenia]
- [wzdycha]

234
00:12:04,098 --> 00:12:06,100
[ponura muzyka]

235
00:12:24,869 --> 00:12:26,871
[kusząca muzyka]

236
00:12:28,748 --> 00:12:30,249
[wzdycha głęboko]

237
00:12:45,306 --> 00:12:47,183
[zmysłowy oddech]

238
00:12:47,266 --> 00:12:51,228
- [głośne chrapnięcie, kaszel]
- [M wzdycha z niesmakiem]

239
00:12:51,312 --> 00:12:52,897
[John chrapie]

240
00:12:52,980 --> 00:12:56,025
Kiedyś miałam orgazm w sekundę.

241
00:12:56,859 --> 00:12:57,735
[wzdycha]

242
00:13:01,906 --> 00:13:03,866
[intrygująca muzyka]

243
00:13:04,450 --> 00:13:07,912
NIEISTOTNE OGÓLNIKI

244
00:13:25,888 --> 00:13:27,389
[muzyka nabiera tempa]

245
00:13:30,601 --> 00:13:31,894
[M prycha]

246
00:13:44,323 --> 00:13:46,200
- Przepraszam.
- [muzyka cichnie]

247
00:13:46,283 --> 00:13:48,285
[świergotanie ptaków]

248
00:14:03,551 --> 00:14:06,470
- Jest po ósmej.
- Och, dziękuję.

249
00:14:07,346 --> 00:14:08,764
Cholera.

250
00:14:08,848 --> 00:14:11,183
[John] Rozmawiałaś… z Davidem?

251
00:14:11,767 --> 00:14:14,395
Mam dziś spotkanie z Lynn.

252
00:14:17,022 --> 00:14:18,732
Mm. Dziękuję.

253
00:14:21,944 --> 00:14:23,028
Dobra?

254
00:14:23,779 --> 00:14:25,781
Niestety tak.

255
00:14:26,699 --> 00:14:27,741
Jednostrzałowiec?

256
00:14:27,825 --> 00:14:29,285
Nie sądzę.

257
00:14:30,119 --> 00:14:32,413
Ale o sobie też tak myślałam.

258
00:14:33,831 --> 00:14:34,999
Przystojny.

259
00:14:35,958 --> 00:14:38,460
- Prawie tak gorący jak ja.
- [śmieje się]

260
00:14:42,464 --> 00:14:43,591
Palisz?

261
00:14:44,091 --> 00:14:45,092
Nie.

262
00:14:45,175 --> 00:14:47,177
[szelmowska muzyka]

263
00:14:51,473 --> 00:14:54,268
[bohaterka] To dom rektora koledżu.

264
00:14:54,351 --> 00:14:57,438
Jak Biały Dom. Uczelnia mu go dzierżawi.

265
00:14:57,938 --> 00:15:02,443
Nie żeby rektor potrzebował
darmowego domu, ale…

266
00:15:02,526 --> 00:15:04,695
Nie wiem, czemu miałabym.

267
00:15:05,237 --> 00:15:10,326
To bardzo niepokojące
i obraźliwe dla kobiet w naszym wieku.

268
00:15:10,409 --> 00:15:13,120
Upokarzające dla ciebie. Nie sądzisz?

269
00:15:13,203 --> 00:15:15,581
Tak. Słuchaj, Lynn, ja…

270
00:15:15,664 --> 00:15:20,252
Twoja twarz wygląda obłędnie.
Jak to robisz?

271
00:15:20,336 --> 00:15:23,839
Takie przesłuchanie
wypada niefortunnie dla koledżu.

272
00:15:23,923 --> 00:15:26,425
Jest niefortunny moment na prawdę?

273
00:15:26,508 --> 00:15:28,677
To odbywało się za obopólną zgodą.

274
00:15:28,761 --> 00:15:30,638
Raz przeleciałam profesora.

275
00:15:30,721 --> 00:15:33,390
Potem nie zadzwonił i byłam zdruzgotana.

276
00:15:33,474 --> 00:15:35,351
Ojej. Przykro mi.

277
00:15:35,434 --> 00:15:37,561
- Statystyka.
- Byłaś statystyką?

278
00:15:37,645 --> 00:15:39,521
- Uczył statystyki.
- Ach.

279
00:15:39,605 --> 00:15:42,566
Ale nie martwi mnie to doświadczenie,

280
00:15:42,650 --> 00:15:45,486
bo był nieobrzezany.

281
00:15:45,986 --> 00:15:48,072
To były inne czasy, prawda?

282
00:15:48,572 --> 00:15:50,783
Pamiętasz, jak to z nami było?

283
00:15:50,866 --> 00:15:52,993
Jak na castingu.

284
00:15:53,077 --> 00:15:56,121
Dobrze, że to już minęło.

285
00:15:56,205 --> 00:15:57,539
Oczywiście.

286
00:15:58,040 --> 00:15:59,124
Lynn, pamiętaj,

287
00:15:59,208 --> 00:16:03,003
ostatnia sprawa ze studentką
miała miejsce dziesięć lat temu.

288
00:16:03,087 --> 00:16:05,464
John wie, że czasy się zmieniły.

289
00:16:06,048 --> 00:16:08,008
Nigdy by tego już nie zrobił.

290
00:16:08,092 --> 00:16:11,720
Masz takie rysy.

291
00:16:11,804 --> 00:16:16,100
Och. Kupiłam urządzenie na wyprzedaży.

292
00:16:16,600 --> 00:16:18,560
- Wyślę ci link.
- Mm.

293
00:16:21,772 --> 00:16:24,066
Na pewno możesz go kontrolować?

294
00:16:28,570 --> 00:16:29,905
Oczywiście.

295
00:16:32,700 --> 00:16:34,702
[nerwowa muzyka]

296
00:16:36,954 --> 00:16:38,205
[dźwięk powiadomienia]

297
00:16:39,665 --> 00:16:44,712
LILA – SORRY ZA TAMTEN DZIEŃ,
CHCĘ Z TOBĄ POGADAĆ.

298
00:16:44,795 --> 00:16:47,548
LILA – WPADNIESZ?
JESTEM W PRACY DO 17.

299
00:16:48,132 --> 00:16:49,633
[bohaterka] Miejmy to za sobą.

300
00:16:54,513 --> 00:16:55,556
[klientka] Dziękuję.

301
00:17:05,107 --> 00:17:06,108
Halo!

302
00:17:07,443 --> 00:17:08,402
Czekaj!

303
00:17:10,320 --> 00:17:11,989
Przepraszam, chciałam tylko…

304
00:17:12,072 --> 00:17:14,491
Tamtego dnia nie miałam okazji…

305
00:17:15,075 --> 00:17:17,870
Możesz… Uciekasz przede mną?

306
00:17:17,953 --> 00:17:18,871
Suka!

307
00:17:28,714 --> 00:17:29,548
Ach…

308
00:17:30,257 --> 00:17:32,051
[wzdycha]

309
00:17:32,718 --> 00:17:34,011
[dźwięk powiadomienia]

310
00:17:35,095 --> 00:17:37,765
DAVID – ODROCZYLI JE DO LATA. GRATULACJE.

311
00:17:37,848 --> 00:17:40,476
ŻEBY BYŁO JASNE, NIC NIE ZROBIŁEM.

312
00:17:41,852 --> 00:17:43,020
[dźwięk powiadomienia]

313
00:17:43,103 --> 00:17:45,481
MOŻESZ USUNĄĆ TE WIADOMOŚCI?

314
00:17:49,234 --> 00:17:50,944
- Zgadnij co.
- Co?

315
00:17:51,028 --> 00:17:52,112
Udało się nam.

316
00:17:52,613 --> 00:17:53,947
Pieprzona Lynn.

317
00:17:54,031 --> 00:17:56,867
Opóźnione do lata. Tak po prostu.

318
00:17:56,950 --> 00:17:58,744
Nie do wiary, prawda?

319
00:17:58,827 --> 00:18:00,954
- Jaja sobie robisz.
- Nie.

320
00:18:01,955 --> 00:18:02,790
Niesamowite.

321
00:18:02,873 --> 00:18:05,584
O Boże. Nie wierzę,
że jest już po wszystkim.

322
00:18:05,667 --> 00:18:07,044
Cudownie.

323
00:18:07,127 --> 00:18:09,505
O, wspaniale.

324
00:18:09,588 --> 00:18:11,548
- [wzdycha z ulgą] No proszę.
- Mmm.

325
00:18:11,632 --> 00:18:13,217
Jestem z ciebie dumny.

326
00:18:13,300 --> 00:18:16,720
Okropnie się tego wstydzę,
ale cel uświęca środki.

327
00:18:16,804 --> 00:18:17,930
Chyba.

328
00:18:18,013 --> 00:18:19,765
Dobra. Będziemy świętować.

329
00:18:20,349 --> 00:18:21,975
Kilka szampanów.

330
00:18:22,059 --> 00:18:23,727
- Co robisz?
- Będę…

331
00:18:23,811 --> 00:18:25,354
- Miałem plany, ale…
- Mhm.

332
00:18:25,437 --> 00:18:27,356
- Czyli randkę.
- Odwołuję to.

333
00:18:27,439 --> 00:18:31,151
Nie odwołuj. Możemy to uczcić jutro.

334
00:18:31,235 --> 00:18:32,361
Na pewno?

335
00:18:32,444 --> 00:18:35,989
Na pewno. Ja też mam… plany.

336
00:18:36,657 --> 00:18:37,616
[John] O.

337
00:18:38,450 --> 00:18:40,577
Podziękuj byłemu chłopakowi.

338
00:18:41,620 --> 00:18:44,123
Lepiej rzuć okiem na swoje brwi.

339
00:18:45,624 --> 00:18:46,708
[John] Doceniam to.

340
00:18:46,792 --> 00:18:50,212
[w tle Catching Feelings
– Christine and the Queens, Cerrone]

341
00:18:51,922 --> 00:18:54,633
[nadal energiczna piosenka funkowa]

342
00:18:59,888 --> 00:19:00,806
Cześć, kochany.

343
00:19:00,889 --> 00:19:02,432
Cześć. Ślicznie wyglądasz.

344
00:19:02,516 --> 00:19:03,684
To kaszmir?

345
00:19:03,767 --> 00:19:06,436
- To poliester. [śmieje się]
- [M chichocze]

346
00:19:06,937 --> 00:19:10,065
- Mogę prosić białe wino?
- [barmanka] Już podaję.

347
00:19:15,362 --> 00:19:16,780
[gwar rozmów]

348
00:19:20,993 --> 00:19:22,870
- Pani białe wino.
- Dziękuję.

349
00:19:25,831 --> 00:19:26,957
[Vladimir] Cześć.

350
00:19:27,040 --> 00:19:28,876
- [jakby oszołomiona] Cześć.
- Cześć.

351
00:19:28,959 --> 00:19:31,420
[bohaterka] Przepraszam. Dotknęłam cię.

352
00:19:31,503 --> 00:19:35,048
Chciałam mieć pewność,
że jesteś tu we… we własnej osobie.

353
00:19:35,799 --> 00:19:38,510
- A jak inaczej?
- Och, w moich snach.

354
00:19:38,594 --> 00:19:40,512
- [oboje chichoczą]
- [bohaterka] Nie.

355
00:19:40,596 --> 00:19:44,600
Po prostu od kilku dni
czytam twoją książkę,

356
00:19:44,683 --> 00:19:47,603
więc jesteś bardzo obecny w moim umyśle.

357
00:19:47,686 --> 00:19:49,479
Och, coś wspaniałego.

358
00:19:50,063 --> 00:19:52,024
Mam nadzieję, że o tym wiesz.

359
00:19:52,107 --> 00:19:56,695
Nie przeszkadza mi słyszeć to od osoby,
której opinię cenię, więc…

360
00:19:56,778 --> 00:20:01,283
Może zjemy kiedyś lunch?
I omówimy to, jeśli lubisz lunch.

361
00:20:01,366 --> 00:20:02,201
Uwielbiam.

362
00:20:02,284 --> 00:20:04,828
To jeden z moich
trzech ulubionych posiłków.

363
00:20:04,912 --> 00:20:06,246
- [M się śmieje]
- Yyy…

364
00:20:06,330 --> 00:20:08,373
Ale nie mogę zjeść z tobą lunchu.

365
00:20:08,457 --> 00:20:09,333
O.

366
00:20:09,416 --> 00:20:12,628
Nie… To znaczy,
dopóki nie przeczytam twojej książki.

367
00:20:12,711 --> 00:20:16,632
- Ach.
- To powinna być, wiesz, wymiana.

368
00:20:16,715 --> 00:20:21,136
Oczywiście. Wzajemność… ma swoją wartość.

369
00:20:23,639 --> 00:20:25,098
A gdzie jest Cynthia?

370
00:20:25,849 --> 00:20:28,310
Musiała nakarmić Phee. Eee…

371
00:20:28,393 --> 00:20:31,730
Przyjedzie po mnie,
bary źle na nią działają.

372
00:20:31,813 --> 00:20:34,233
- Macie jedno auto.
- A potrzeba więcej?

373
00:20:34,316 --> 00:20:37,236
To samo myślałam,
kiedy się tu przeprowadziliśmy.

374
00:20:37,319 --> 00:20:39,363
- I co się stało?
- Yyy…

375
00:20:39,446 --> 00:20:40,822
- [telefon dzwoni]
- Ee…

376
00:20:40,906 --> 00:20:42,199
Chwileczkę.

377
00:20:44,534 --> 00:20:46,078
Usiądziemy?

378
00:20:46,161 --> 00:20:47,287
Jasne.

379
00:20:48,121 --> 00:20:49,081
- Tędy.
- Tak.

380
00:20:50,123 --> 00:20:52,751
Ludzie to lubią za irlandzki seks.

381
00:20:52,834 --> 00:20:57,589
Pa, dzieci. Wracam do domu
zobaczyć pociechy, zanim pójdą spać.

382
00:20:58,173 --> 00:20:59,383
Co u Sid?

383
00:21:00,008 --> 00:21:04,263
Świetnie. Prowadzi sprawę
przed Sądem Najwyższym.

384
00:21:04,346 --> 00:21:05,722
- Wow!
- [bohaterka] Mhm.

385
00:21:05,806 --> 00:21:07,516
Myślałam, że okręgowym.

386
00:21:08,100 --> 00:21:09,977
Nie, to Sąd Najwyższy.

387
00:21:10,060 --> 00:21:13,647
- Ale sąd okręgowy to i tak imponujące.
- [bohaterka] Mm.

388
00:21:13,730 --> 00:21:15,148
- [Cynthia] Cześć!
- Cześć!

389
00:21:15,232 --> 00:21:17,484
- [Vladimir] O, cześć.
- [bohaterka] Och.

390
00:21:18,068 --> 00:21:19,027
Cześć.

391
00:21:19,528 --> 00:21:23,031
Poznałam twoją studentkę. Jest wyjątkowa.

392
00:21:23,115 --> 00:21:25,033
Bardzo się polubicie.

393
00:21:25,117 --> 00:21:27,536
[słodkim głosem] A co to za osesek?

394
00:21:27,619 --> 00:21:29,162
[śmieje się]

395
00:21:29,246 --> 00:21:31,957
Od pół godziny do ciebie piszę.

396
00:21:36,044 --> 00:21:37,963
- Przepraszam.
- Dobra. Pijany.

397
00:21:38,046 --> 00:21:39,381
Nie jestem pijany.

398
00:21:39,464 --> 00:21:41,466
Bardziej niż ja. Możemy iść?

399
00:21:41,550 --> 00:21:44,761
Tak. Pójdę… pójdę tylko do łazienki.

400
00:21:44,845 --> 00:21:46,805
[Cynthia] Okej. [wzdycha]

401
00:21:48,348 --> 00:21:49,808
Jak idzie książka?

402
00:21:49,891 --> 00:21:51,685
To pamiętnik, prawda?

403
00:21:51,768 --> 00:21:54,104
O, yyy…. Rany, tak.

404
00:21:54,604 --> 00:21:55,605
Nie wiem.

405
00:21:56,106 --> 00:21:59,192
W tej chwili jest… ciężko.

406
00:22:00,444 --> 00:22:05,115
Piszę o tym, jak miała dwa latka,
a to był… trudny okres.

407
00:22:05,198 --> 00:22:07,534
Jasne. Vlad mi mówił.

408
00:22:08,827 --> 00:22:09,661
Tak?

409
00:22:10,329 --> 00:22:12,789
Bez obaw, z trzylatką jest już łatwiej.

410
00:22:12,873 --> 00:22:14,541
Dobra. Gotowa?

411
00:22:15,167 --> 00:22:16,668
Zaczekam w aucie.

412
00:22:18,295 --> 00:22:20,130
Dobra. O… kej.

413
00:22:23,342 --> 00:22:24,426
Yy…

414
00:22:26,553 --> 00:22:31,600
- No… to do przeczytania.
- [muzyka zdradzająca napięcie]

415
00:22:32,392 --> 00:22:33,518
Dziękuję.

416
00:22:35,979 --> 00:22:36,855
Co?

417
00:22:37,481 --> 00:22:38,648
[cmoka]

418
00:22:38,732 --> 00:22:40,150
[cicho] Nie chcę iść.

419
00:22:41,902 --> 00:22:42,861
[bohaterka] Och.

420
00:22:42,944 --> 00:22:44,237
[rozmarzona muzyka]

421
00:22:44,988 --> 00:22:46,448
[zmysłowy oddech]

422
00:22:57,542 --> 00:22:59,169
[muzyka cichnie]

423
00:22:59,252 --> 00:23:01,254
- Do zobaczenia.
- Tak.

424
00:23:01,797 --> 00:23:03,673
[niespokojna muzyka]

425
00:23:06,176 --> 00:23:07,260
[pisk opon]

426
00:23:11,973 --> 00:23:15,560
[bohaterka] To jedna z zalet
układu między mną a Johnem.

427
00:23:15,644 --> 00:23:18,855
Kiedy on ma randkę,
nie ma go przez całą noc.

428
00:23:18,939 --> 00:23:21,733
Zamówisz mi Cosmo, kiedy wróci?
Muszę siusiu.

429
00:23:21,817 --> 00:23:22,984
Okej, pośpiesz się.

430
00:23:23,693 --> 00:23:28,990
[bohaterka] Mam cudownie spokojny
wieczór dla siebie.

431
00:23:34,704 --> 00:23:35,789
[Lynn] John?

432
00:23:38,375 --> 00:23:40,210
Lynn. Steve.

433
00:23:40,293 --> 00:23:42,462
- Dobrze cię widzieć.
- [John] Ciebie też.

434
00:23:58,854 --> 00:24:00,063
[Lynn] Dobre wieści.

435
00:24:00,147 --> 00:24:02,691
Świetne. Nie wiem, jak ci dziękować.

436
00:24:03,400 --> 00:24:04,317
Cześć.

437
00:24:05,485 --> 00:24:06,695
[z niesmakiem] Cześć.

438
00:24:07,195 --> 00:24:08,196
Yy…

439
00:24:11,032 --> 00:24:12,659
Dołączę do mojego męża.

440
00:24:15,162 --> 00:24:16,121
[cicho] Kurwa.

441
00:24:16,788 --> 00:24:18,248
W porządku?

442
00:24:20,208 --> 00:24:21,501
[zmysłowy oddech]

443
00:24:28,925 --> 00:24:30,510
[muzyka narasta]

444
00:24:32,262 --> 00:24:33,305
[jęczy delikatnie]

445
00:24:35,974 --> 00:24:37,058
[jęczy głośno]

446
00:24:42,606 --> 00:24:45,192
[krzyczy] O mój Boże!

447
00:24:45,275 --> 00:24:48,028
- [muzyka się urywa]
- [głośno jęczy]

448
00:24:48,111 --> 00:24:51,031
[oddycha głęboko]

449
00:24:51,114 --> 00:24:52,240
[jęczy]

450
00:24:53,450 --> 00:24:54,868
[wzdycha z satysfakcją]

451
00:24:57,037 --> 00:24:59,372
- [cykanie świerszczy]
- [tajemnicza muzyka]

452
00:25:23,772 --> 00:25:28,485
POŁĄCZENIE PRZYCHODZĄCE

453
00:25:28,568 --> 00:25:31,279
SZEŚĆ NIEODEBRANYCH POŁĄCZEŃ

454
00:25:31,905 --> 00:25:34,616
- [trzaski, skrzypienie]
- [łapie powietrze]

455
00:25:35,700 --> 00:25:38,954
- [niepokojąca muzyka]
- [nadal trzaski]

456
00:25:59,849 --> 00:26:00,934
[tłumi okrzyk]

457
00:26:01,017 --> 00:26:02,936
[szybkie uderzenia perkusji]

458
00:26:04,688 --> 00:26:06,898
[piosenka The Boys Wanna Be Her
– Peaches]

459
00:26:07,983 --> 00:26:09,901
NA PODSTAWIE POWIEŚCI
JULII MAY JONAS

460
00:26:09,985 --> 00:26:11,987
[nadal rytmiczna piosenka punkowa]

