1
00:00:15,015 --> 00:00:16,266
Co to znaczy?

2
00:00:17,851 --> 00:00:19,269
Nie rozumiem.

3
00:00:19,352 --> 00:00:21,271
Ten emotikon. Uśmiech i to.

4
00:00:22,480 --> 00:00:24,315
Jaki jest kontekst?

5
00:00:24,983 --> 00:00:27,318
- Nieważne.
- Mamo, po prostu powiedz.

6
00:00:27,402 --> 00:00:29,821
To raczej coś szczerego.

7
00:00:30,655 --> 00:00:32,407
- Od kogo to?
- To asekuracja.

8
00:00:32,490 --> 00:00:34,826
Osłabia znaczenie wiadomości, prawda?

9
00:00:34,909 --> 00:00:35,827
Może.

10
00:00:35,910 --> 00:00:38,955
Albo wręcz jednocześnie ją wzmacnia.

11
00:00:39,039 --> 00:00:40,749
Albo to wyzwanie.

12
00:00:40,832 --> 00:00:43,460
- Jak?
- Piszesz z kimś, tak?

13
00:00:43,543 --> 00:00:46,254
Ta osoba uchyla drzwi tematu,
ale się peszy

14
00:00:46,337 --> 00:00:48,715
i na wszelki wypadek daje taki emotikon.

15
00:00:48,798 --> 00:00:51,551
Na przykład: „Kocham cię. LOL”.

16
00:00:51,634 --> 00:00:54,679
Zawiesza wypowiedź
i odbija piłkę do ciebie.

17
00:00:54,763 --> 00:00:55,847
Do mnie.

18
00:00:55,930 --> 00:00:58,308
Ty sprawdzasz, czy mówiła to szczerze.

19
00:00:58,391 --> 00:01:00,477
Ludzie są lękliwi.

20
00:01:04,773 --> 00:01:07,525
Czemu jesteś dla mnie taka miła?

21
00:01:08,026 --> 00:01:09,486
Idziesz biegać?

22
00:01:10,195 --> 00:01:11,404
Chyba widać.

23
00:01:14,657 --> 00:01:17,035
POWOLI

24
00:01:17,118 --> 00:01:19,579
DROBIAZGOWO…

25
00:01:19,662 --> 00:01:22,123
CHŁONĄC KAŻDY SZCZEGÓŁ…

26
00:01:31,299 --> 00:01:33,093
BYŁAŚ W MOIM GABINECIE?

27
00:01:33,176 --> 00:01:34,636
Kurde.

28
00:01:40,266 --> 00:01:41,768
Jebany,

29
00:01:42,268 --> 00:01:43,895
Najlepiej to zgłaszać.

30
00:01:43,978 --> 00:01:46,189
Cześć. Flo mówiła, że gadacie.

31
00:01:46,272 --> 00:01:48,024
- Szukasz mnie?
- Nie.

32
00:01:48,108 --> 00:01:52,112
Chciałam ustalić nowe spotkanie podkomisji
po tym odwołanym wczoraj.

33
00:01:52,195 --> 00:01:55,198
Przepraszam. Miałam wizytę u terapeuty.

34
00:01:55,698 --> 00:01:58,660
Tak, gubię się we wspólnym kalendarzu.

35
00:01:58,743 --> 00:01:59,744
Porozmawiajmy.

36
00:01:59,828 --> 00:02:01,246
- My?
- Tak.

37
00:02:01,746 --> 00:02:04,207
- Będziemy w kontakcie, okej?
- Tak.

38
00:02:04,707 --> 00:02:05,750
Dzięki, David.

39
00:02:06,251 --> 00:02:08,586
Chcesz się spiknąć teraz czy…

40
00:02:18,471 --> 00:02:20,598
Później. Kiedy cię zastanę?

41
00:02:20,682 --> 00:02:22,350
Dostałem dużo e-maili.

42
00:02:23,017 --> 00:02:24,936
- Dobrze, David.
- Przepraszam.

43
00:02:25,019 --> 00:02:25,854
Dobra.

44
00:02:28,523 --> 00:02:31,109
Dowiem się, które to, jak będę z nim sama.

45
00:02:31,734 --> 00:02:35,697
Czy drzwi, jak mawiają, są uchylone?

46
00:02:41,286 --> 00:02:43,788
GRAJ JAK SIĘ DA

47
00:02:45,665 --> 00:02:47,917
- Tak, zamknij.
- Chcesz pogadać?

48
00:02:52,088 --> 00:02:53,590
Musisz zwrócić akta.

49
00:02:54,591 --> 00:02:56,217
Nie wiem, o czym mówisz.

50
00:02:56,301 --> 00:02:59,220
Byłaś w moim biurze.
Z pudełka zniknęły akta,

51
00:02:59,304 --> 00:03:02,223
a mam je oddać
koordynatorowi przesłuchania.

52
00:03:03,683 --> 00:03:05,852
Należą do Lili Green.

53
00:03:08,146 --> 00:03:10,648
Straszny tu bałagan.

54
00:03:10,732 --> 00:03:13,193
Do jutra. Do końca dnia. Proszę.

55
00:03:13,276 --> 00:03:14,944
Przykro mi, że coś zgubiłeś.

56
00:03:15,028 --> 00:03:18,406
To nie przejdzie.
Nie stawiaj mnie w takiej sytuacji.

57
00:03:19,073 --> 00:03:20,158
Niezapięty guzik.

58
00:03:21,618 --> 00:03:22,619
Wiem.

59
00:03:30,210 --> 00:03:32,587
Edwina, cześć.

60
00:03:33,504 --> 00:03:35,131
Oddałam twój list.

61
00:03:42,138 --> 00:03:43,640
To jakiś żart?

62
00:03:43,723 --> 00:03:45,683
Proszę pani, był termin.

63
00:03:45,767 --> 00:03:47,435
Jestem przewlekle chora.

64
00:03:47,518 --> 00:03:51,022
Przykro mi, ale nie dołączymy tego
do dokumentów kandydatki.

65
00:03:51,105 --> 00:03:55,318
Narazicie przyszłość
studentki za dzień spóźnienia?

66
00:03:55,401 --> 00:03:58,613
Nie naraziliśmy
przyszłości studentki, proszę pani.

67
00:03:58,696 --> 00:03:59,530
Życzę zdrowia.

68
00:03:59,614 --> 00:04:00,990
Nie mogę zdrowieć.

69
00:04:01,074 --> 00:04:03,576
Znacie tam definicję przewlekłości?

70
00:04:13,544 --> 00:04:15,755
POWOLI

71
00:04:15,838 --> 00:04:18,132
DROBIAZGOWO…

72
00:04:18,216 --> 00:04:20,385
CHŁONĄC KAŻDY SZCZEGÓŁ…

73
00:04:24,889 --> 00:04:26,599
Nadałbyś się.

74
00:04:26,683 --> 00:04:28,935
Nie do twarzy byłoby mi w dwurzędowcu.

75
00:04:29,018 --> 00:04:31,479
Dałbyś radę. Masz dobre barki.

76
00:04:31,562 --> 00:04:33,523
To nie o przód się martwię.

77
00:04:34,649 --> 00:04:35,483
Cześć!

78
00:04:35,566 --> 00:04:36,442
Cześć.

79
00:04:36,526 --> 00:04:41,072
Chciałam uzgodnić z Florence
termin spotkania naszej podkomisji.

80
00:04:41,155 --> 00:04:41,990
Tak, wybacz.

81
00:04:42,073 --> 00:04:45,702
Byle przed 17.00,
wtedy nie uczę, mogę być dostępny.

82
00:04:46,744 --> 00:04:48,204
Dostępny.

83
00:04:48,788 --> 00:04:50,873
Świetnie, zrobię przekąski.

84
00:04:50,957 --> 00:04:54,127
- Robi świetne przekąski.
- Uwielbiam przekąski.

85
00:04:54,210 --> 00:04:55,503
Bezglutenowe.

86
00:04:55,586 --> 00:04:57,213
O wszystkim pamiętasz.

87
00:04:58,589 --> 00:05:01,467
Dobra. Idę, a wy możecie wracać do…

88
00:05:01,968 --> 00:05:02,969
Bonda.

89
00:05:05,054 --> 00:05:07,223
- W środę o 15.15.
- Uczę.

90
00:05:07,307 --> 00:05:09,017
- W czwartek o 10.30.
- Uczę.

91
00:05:09,100 --> 00:05:11,686
- A po południu?
- Też uczę. Piątek rano.

92
00:05:11,769 --> 00:05:14,814
Nie musisz być na pierwszej.
Będziemy notować.

93
00:05:14,897 --> 00:05:16,983
- Znajdźmy termin.
- To nic takiego.

94
00:05:17,066 --> 00:05:19,027
- Chcę się zgrać.
- Liczę na to.

95
00:05:19,110 --> 00:05:21,321
- Wrócimy do tego.
- Oczywiście.

96
00:05:22,780 --> 00:05:25,158
DO: VLADIMIR

97
00:05:28,244 --> 00:05:31,331
PODKOMISJA W CZWARTEK O 10.30?

98
00:05:33,124 --> 00:05:36,919
PRZYNIOSĘ KAWĘ,
JEŚLI TY PRZYNIESIESZ PRZEKĄSKI

99
00:05:37,587 --> 00:05:39,547
UMOWA STOI.

100
00:05:39,630 --> 00:05:42,508
JAK LUBISZ?

101
00:05:43,176 --> 00:05:44,927
MOJĄ KAWĘ?

102
00:05:45,011 --> 00:05:47,305
TAK

103
00:05:47,388 --> 00:05:50,016
OBOJĘTNIE.

104
00:05:50,099 --> 00:05:51,225
GORĄCĄ

105
00:05:52,268 --> 00:05:53,519
Gorąca.

106
00:05:55,688 --> 00:05:58,149
CZY MROŻONĄ?

107
00:06:00,693 --> 00:06:07,492
TO LOL BYŁO IRONICZNE
WIEM, ŻE JESTEM PROFESOREM LITERATURY.

108
00:06:14,082 --> 00:06:19,587
ZAWSZE GORĄCĄ.

109
00:06:42,485 --> 00:06:45,446
By napisać książkę,
trzeba sobie uroić w głowie,

110
00:06:45,530 --> 00:06:48,282
że ona jest wybitna, a my genialni.

111
00:06:49,325 --> 00:06:51,202
Ale to jest nawet niezłe.

112
00:06:53,037 --> 00:06:54,539
Nie widzę jej.

113
00:06:54,622 --> 00:06:56,916
Większość wyciągnęłam. Została zadra.

114
00:06:56,999 --> 00:06:59,377
- Skąd to masz?
- Od Boga.

115
00:06:59,460 --> 00:07:01,003
Gdzie wczoraj byłeś?

116
00:07:01,087 --> 00:07:02,171
Z przyjaciółką.

117
00:07:03,005 --> 00:07:05,508
Pieprzone jelenie
zniszczył cały mój ogród.

118
00:07:05,591 --> 00:07:07,844
Przykro mi, że tak wyszło.

119
00:07:08,845 --> 00:07:09,887
Małżeństwo.

120
00:07:10,388 --> 00:07:12,014
Muszę użyć igły.

121
00:07:12,098 --> 00:07:14,100
Nie. Sama wyjdzie.

122
00:07:14,183 --> 00:07:15,476
Co robicie?

123
00:07:15,560 --> 00:07:17,603
Cześć, skarbie. Co robisz?

124
00:07:17,687 --> 00:07:20,523
Mam od Alexis informacje
o oskarżycielce taty.

125
00:07:20,606 --> 00:07:22,275
Rozmawiasz z Alexis?

126
00:07:22,775 --> 00:07:25,278
Wiedzieliście, że Lila Green ma Substacka?

127
00:07:25,361 --> 00:07:28,114
Jest… Ludzie mają problemy.

128
00:07:28,197 --> 00:07:30,283
Tak, mają, kochanie.

129
00:07:31,492 --> 00:07:33,035
Muszę ci coś powiedzieć.

130
00:07:33,119 --> 00:07:34,454
Spaliłaś jej akta?

131
00:07:34,537 --> 00:07:36,539
Czasu nie cofnę. Co mam zrobić?

132
00:07:36,622 --> 00:07:37,707
Zwariowałaś?

133
00:07:37,790 --> 00:07:40,626
Sid, muszę wiedzieć, co robić, proszę.

134
00:07:40,710 --> 00:07:41,919
Co to jest?

135
00:07:42,420 --> 00:07:45,089
Teraz to już musisz z nią porozmawiać.

136
00:07:45,173 --> 00:07:47,383
- Nie ma innego wyjścia.
- A to?

137
00:07:47,467 --> 00:07:50,011
- Mam jeszcze jedno.
- Jakie?

138
00:07:50,094 --> 00:07:53,139
Nie ma masła? To jakaś lodówka z horroru.

139
00:07:53,222 --> 00:07:56,809
Możesz iść do sklepu.
Podobno obsługują każdego.

140
00:07:56,893 --> 00:08:00,938
A jeśli to nie wypali,
jutro z nią porozmawiamy.

141
00:08:01,022 --> 00:08:04,400
Obiecujesz? Bo mam wrażenie,
że ostatnio nie masz głowy.

142
00:08:04,484 --> 00:08:07,153
- Pójdziesz ze mną?
- Obiecuję. Do którego?

143
00:08:07,236 --> 00:08:08,446
- Nie wiem.
- Na 19.?

144
00:08:08,529 --> 00:08:11,073
- Nie wiem. A co?
- Muszę coś załatwić.

145
00:08:14,076 --> 00:08:17,997
Dawn. Nie poznałem cię. John, pamiętasz?

146
00:08:18,080 --> 00:08:20,708
Nie wystarcza z pensji adiunkta czy co?

147
00:08:21,334 --> 00:08:24,003
Tak zarabiam na mój dodatek.

148
00:08:24,086 --> 00:08:27,173
Dzięki temu dostaję 10% zniżki na zakupy.

149
00:08:27,256 --> 00:08:28,633
A ja? To jest pytanie.

150
00:08:29,217 --> 00:08:30,843
Nie. Przykro mi.

151
00:08:32,637 --> 00:08:34,430
- Tessa!
- Tak.

152
00:08:34,514 --> 00:08:36,307
To moja ulubiona powieść.

153
00:08:36,390 --> 00:08:38,309
Słuchałem ostatnio podcastu.

154
00:08:38,392 --> 00:08:41,395
Wiesz, że Thomas Hardy
napisał Tessę d'Urberville,

155
00:08:41,479 --> 00:08:43,314
bo podobno miał erekcję

156
00:08:43,397 --> 00:08:46,776
podczas publicznej egzekucji
wieszanej kobiety?

157
00:08:48,903 --> 00:08:51,197
Podobno napisał to, bo czuł się winny.

158
00:08:51,781 --> 00:08:52,949
To okropne.

159
00:08:53,032 --> 00:08:56,744
Czy miał tę erekcję? Nie wiadomo.
Ale lubię myśleć, że miał.

160
00:08:57,328 --> 00:08:59,872
Ludzka psychika. Porąbana, co?

161
00:08:59,956 --> 00:09:00,873
Tak.

162
00:09:01,624 --> 00:09:03,876
Musimy ci załatwić drugie zajęcia.

163
00:09:03,960 --> 00:09:05,169
Tak.

164
00:09:05,795 --> 00:09:06,754
Na razie!

165
00:09:15,429 --> 00:09:17,557
- Przyjemnie?
- John, proszę.

166
00:09:17,640 --> 00:09:18,641
Co?

167
00:09:19,559 --> 00:09:20,893
Widziałaś to?

168
00:09:20,977 --> 00:09:21,852
Wsiadaj.

169
00:09:22,812 --> 00:09:25,147
- Zapomniałeś telefonu.
- Dzięki, Dawn.

170
00:09:25,231 --> 00:09:26,357
Cześć, Dawn.

171
00:09:26,440 --> 00:09:28,442
Przepraszam. Jestem w pracy.

172
00:09:38,369 --> 00:09:42,123
Wspominałam, że nie korzystałam

173
00:09:42,206 --> 00:09:47,044
z umowy między mną a Johnem
od wielu, wielu lat?

174
00:09:47,545 --> 00:09:50,298
Tak, nie korzystałam.

175
00:09:51,090 --> 00:09:52,466
Nie odkąd…

176
00:09:55,136 --> 00:09:56,304
David.

177
00:09:58,806 --> 00:09:59,932
To dla ciebie.

178
00:10:03,936 --> 00:10:04,770
Czemu?

179
00:10:05,354 --> 00:10:08,733
Czy zanim umrzemy,
możemy raz szczerze porozmawiać?

180
00:10:09,317 --> 00:10:10,943
- Oby nie raz.
- Dobrze.

181
00:10:15,156 --> 00:10:17,366
Kochałam cię, a ty złamałeś mi serce.

182
00:10:17,450 --> 00:10:18,492
To prawda.

183
00:10:18,576 --> 00:10:20,953
Boże. Co?

184
00:10:22,038 --> 00:10:23,039
Nie.

185
00:10:24,290 --> 00:10:25,291
Dobra.

186
00:10:25,374 --> 00:10:28,169
Dla ciebie byłam gotowa
zostawić mojego męża.

187
00:10:28,252 --> 00:10:30,921
Czekałam na ciebie
na tym pieprzonym dworcu.

188
00:10:31,005 --> 00:10:34,842
Czekałam trzy godziny,
ale nie przyszedłeś.

189
00:10:34,925 --> 00:10:36,427
Nie chciałem ranić córki.

190
00:10:36,510 --> 00:10:39,180
Gówno prawda.
Bałeś się postawić swojej żonie.

191
00:10:39,263 --> 00:10:40,556
Nie poradziłem sobie.

192
00:10:40,640 --> 00:10:44,727
Potem próbowałam umówić się z tobą
na kawę czy herbatę ziołową,

193
00:10:44,810 --> 00:10:47,355
a unikałeś mnie przez dziesięć lat.

194
00:10:50,191 --> 00:10:51,776
- Dobra.
- Jestem dorosła.

195
00:10:51,859 --> 00:10:55,154
Wiem, że ukojenie to mit
dla ludzi przed trzydziestką,

196
00:10:55,237 --> 00:10:57,448
ale dałam ci dość swobody.

197
00:10:58,032 --> 00:10:59,033
Czego chcesz?

198
00:11:00,493 --> 00:11:02,328
Nie mam już tych akt.

199
00:11:02,411 --> 00:11:05,039
To okropna rozmowa.

200
00:11:05,122 --> 00:11:06,624
Nienawidzę tej rozmowy.

201
00:11:06,707 --> 00:11:08,668
Błagam, będziesz mnie krył?

202
00:11:08,751 --> 00:11:10,086
Ja…

203
00:11:10,169 --> 00:11:12,672
Pieprzyliśmy się przez trzy lata.

204
00:11:12,755 --> 00:11:15,257
Myślałam, że się kochamy.

205
00:11:15,841 --> 00:11:17,093
Kochaliśmy się.

206
00:11:19,637 --> 00:11:22,306
Czytałem ponownie nasze stare maile.

207
00:11:23,140 --> 00:11:24,225
Znowu?

208
00:11:24,850 --> 00:11:26,394
Myślałam, że je usunąłeś.

209
00:11:26,477 --> 00:11:28,354
Masz jeszcze ten domek?

210
00:11:33,275 --> 00:11:36,946
Wynajmuję go głównie latem
albo zanim zrobi się za zimno.

211
00:11:37,029 --> 00:11:40,658
Próbuję spłacić kredyty Sid. Czemu pytasz?

212
00:11:41,158 --> 00:11:42,118
Tak tylko.

213
00:11:42,201 --> 00:11:43,911
Przypominam sobie ciebie.

214
00:11:45,538 --> 00:11:46,747
W tamtych drzwiach.

215
00:11:47,790 --> 00:11:49,834
To wspomnienie starzeje się ze mną

216
00:11:51,627 --> 00:11:53,379
i cieszę się, że je mam.

217
00:11:54,880 --> 00:11:56,006
A akta?

218
00:11:56,716 --> 00:11:58,175
Z tym ci nie pomogę.

219
00:12:11,981 --> 00:12:12,815
Dobrze.

220
00:12:17,653 --> 00:12:19,989
Dziękuję, że przyszłaś.

221
00:12:21,240 --> 00:12:22,324
Jasne.

222
00:12:22,408 --> 00:12:25,411
Mama chciała z tobą pogadać.

223
00:12:25,494 --> 00:12:27,413
- To moja córka.
- Wiem.

224
00:12:30,040 --> 00:12:32,209
Mamo, śmiało.

225
00:12:33,210 --> 00:12:34,170
Cześć, Lilo.

226
00:12:37,798 --> 00:12:39,341
Chciałam cię przeprosić.

227
00:12:39,425 --> 00:12:40,342
Za co?

228
00:12:40,426 --> 00:12:44,346
Bardzo mi przykro,
że musiałaś rzucić studia

229
00:12:44,430 --> 00:12:46,932
w przekonaniu o jakoby moich działaniach.

230
00:12:47,016 --> 00:12:47,892
Poważnie?

231
00:12:47,975 --> 00:12:49,226
- Mamo.
- Co?

232
00:12:49,310 --> 00:12:51,187
To nie są przeprosiny.

233
00:12:51,270 --> 00:12:53,105
Tylko na tyle mogę się zebrać.

234
00:12:53,189 --> 00:12:54,356
Mściłaś się.

235
00:12:54,440 --> 00:12:55,483
Nie mściłam się.

236
00:12:55,566 --> 00:12:58,611
Lila, wybacz,
ale rzucasz się na głęboką wodę.

237
00:12:58,694 --> 00:13:01,906
To przesłuchanie
nie będzie łatwym doświadczeniem.

238
00:13:01,989 --> 00:13:05,242
Czy naprawdę chcesz przez to przechodzić?

239
00:13:05,326 --> 00:13:07,244
Po to mnie tu zaprosiłaś?

240
00:13:07,328 --> 00:13:10,331
Martwię się, że tego nie przemyślałaś.

241
00:13:10,414 --> 00:13:13,334
Martwię się, że masz jogurt na koszuli.

242
00:13:13,959 --> 00:13:16,837
- A twoja matka to mściwa pizda.
- Słucham?

243
00:13:16,921 --> 00:13:19,548
To nic. Niech sobie tak mówi.

244
00:13:20,049 --> 00:13:23,552
„Lubiła trzymać jego penisa w dłoni,

245
00:13:23,636 --> 00:13:26,013
głaszcząc fałdy pomarszczonej moszny,

246
00:13:26,096 --> 00:13:28,933
dopóki wyraźnie nie stwardniał”.

247
00:13:29,016 --> 00:13:29,850
- Sid!
- Co?

248
00:13:29,934 --> 00:13:32,311
To twój internetowy dziennik porno.

249
00:13:32,394 --> 00:13:33,270
Co ty robisz?

250
00:13:33,354 --> 00:13:34,897
Jeśli to nawet usuniesz,

251
00:13:34,980 --> 00:13:38,192
wydrukowałam kopie
twoich zboczonych wpisów.

252
00:13:38,275 --> 00:13:39,652
To fikcja.

253
00:13:39,735 --> 00:13:42,655
Błagam. „Pragnęła w sobie jego fiuta”.

254
00:13:42,738 --> 00:13:44,865
- Odłóż telefon.
- „Byle fiuta”.

255
00:13:44,949 --> 00:13:47,368
Przeczytam to na głos na przesłuchaniu.

256
00:13:47,451 --> 00:13:48,327
Nieprawda.

257
00:13:48,410 --> 00:13:51,288
Nie oskarżymy nikogo
na podstawie pisanej fikcji.

258
00:13:51,372 --> 00:13:54,625
Nie oszukuj się.
Ta kobieta chce cię zniszczyć.

259
00:13:54,708 --> 00:13:59,088
Myślisz, że twoi rodzice nie muszą
ponosić konsekwencji za swoje nadużycia?

260
00:13:59,171 --> 00:14:00,464
Nadużycia?

261
00:14:00,548 --> 00:14:03,467
Nie pozwolę ci zrujnować im życia

262
00:14:03,551 --> 00:14:06,887
głupotą, którą zainicjowałaś
ponad dziesięć lat temu.

263
00:14:06,971 --> 00:14:08,472
- Wychodzę.
- Nie, Lila.

264
00:14:08,556 --> 00:14:11,392
Chcesz wiedzieć, kto jest mściwą pizdą?

265
00:14:11,475 --> 00:14:14,937
Ja. Ja jestem pizdą!

266
00:14:15,437 --> 00:14:17,523
- Wal się!
- Dlaczego to zrobiłaś?

267
00:14:17,606 --> 00:14:19,233
Czemu nie przeprosiłaś?

268
00:14:26,782 --> 00:14:27,908
Sidney.

269
00:14:28,784 --> 00:14:29,743
Co?

270
00:14:31,620 --> 00:14:33,289
Nie jesteś pizdą.

271
00:14:40,254 --> 00:14:43,048
O nie! Zapomniałem o kawie. Pójdę po nią.

272
00:14:43,132 --> 00:14:45,259
Nie. Proszę.

273
00:14:45,342 --> 00:14:46,635
Na pewno?

274
00:14:46,719 --> 00:14:47,803
Dobra.

275
00:14:48,929 --> 00:14:50,306
To są

276
00:14:51,307 --> 00:14:55,269
owsiane kulki daktylowe
z masłem orzechowym i siemieniem lnianym.

277
00:14:55,352 --> 00:14:58,147
Bezglutenowe, bez dodatku cukru.

278
00:14:58,230 --> 00:14:59,565
Pychota.

279
00:15:06,363 --> 00:15:07,698
Przyjemnie?

280
00:15:09,491 --> 00:15:12,328
Vlad, chcę o czymś z tobą porozmawiać.

281
00:15:13,913 --> 00:15:16,540
- Udało się jej.
- Myślałam, że uczysz.

282
00:15:16,624 --> 00:15:19,627
Dałam im projekt grupowy. Kulki.

283
00:15:21,545 --> 00:15:23,589
„Dążymy do usunięcia hierarchii,

284
00:15:23,672 --> 00:15:26,383
by studenci mogli
zgłębiać dynamikę władzy”.

285
00:15:26,467 --> 00:15:30,387
Z tym usuwaniem hierarchii to wiesz.
Pedagogika to hierarchia.

286
00:15:30,471 --> 00:15:32,890
Ale możesz starać się ich słuchać.

287
00:15:32,973 --> 00:15:36,185
Angażuję się jako ekspert
w mojej dziedzinie.

288
00:15:36,268 --> 00:15:37,728
Jak to pomaga studentom?

289
00:15:37,811 --> 00:15:39,188
Bo uczą się czegoś

290
00:15:39,271 --> 00:15:42,107
i kształtują na lepszych ludzi.

291
00:15:42,191 --> 00:15:44,902
Przy twoim podejściu
to całą jebaną wiedzę…

292
00:15:44,985 --> 00:15:45,945
Nie trzeba kląć.

293
00:15:46,028 --> 00:15:47,905
…jebaną wiedzę, naukę, kulturę

294
00:15:47,988 --> 00:15:50,282
i szkolnictwo wyższe można wyrzucić.

295
00:15:50,366 --> 00:15:54,578
A dalej może uznasz nas
za zaledwie pszczoły obrachunkowe

296
00:15:54,662 --> 00:15:58,123
wydające przepustkę do bogactwa
czy dobrego samopoczucia.

297
00:15:58,207 --> 00:16:01,418
To takie płytkie, kurwa, wybacz.

298
00:16:01,502 --> 00:16:03,796
Dla mnie koledż jest środowiskiem,

299
00:16:03,879 --> 00:16:05,464
na które się wystawiamy.

300
00:16:05,547 --> 00:16:09,301
Nie, myślę, że to coś więcej.
Jesteśmy ich przewodnikami.

301
00:16:09,385 --> 00:16:11,387
Odpowiadamy za ich dusze.

302
00:16:11,470 --> 00:16:14,765
Naprawdę? Przepraszam.
Powiedz to swojemu mężowi.

303
00:16:15,349 --> 00:16:18,852
Jezu, Florence.
Czasem wychodzi z ciebie straszna suka.

304
00:16:18,936 --> 00:16:20,729
- To niestosowne.
- Właśnie.

305
00:16:20,813 --> 00:16:23,023
Obie jesteście niestosowne.

306
00:16:25,234 --> 00:16:27,945
Jestem w 100% oddana moim studentom.

307
00:16:28,737 --> 00:16:31,490
Może musisz popracować
nad swoimi granicami.

308
00:16:34,118 --> 00:16:36,412
Ta namiętność między siostrami, super.

309
00:16:36,495 --> 00:16:39,915
Ale musisz to rozwinąć. Poza tym…

310
00:16:39,999 --> 00:16:43,752
Myślałam nad dodaniem kolejnego akapitu.

311
00:16:43,836 --> 00:16:45,504
Możemy porozmawiać?

312
00:16:46,880 --> 00:16:49,675
Cześć. Teraz coś omawiamy.

313
00:16:49,758 --> 00:16:50,968
Ale chciałam…

314
00:16:52,094 --> 00:16:54,555
Boże, czuję się okropnie.

315
00:16:54,638 --> 00:16:57,349
Wygląda na to, że mój list nie dotarł.

316
00:16:57,433 --> 00:16:59,727
Wiesz, czy przeszedł?

317
00:16:59,810 --> 00:17:03,439
Przepraszam.
Czuję, że naraziłam twoją przyszłość.

318
00:17:03,522 --> 00:17:04,732
W porządku.

319
00:17:04,815 --> 00:17:07,776
Nie jest w porządku. To okropne.

320
00:17:07,860 --> 00:17:09,945
Wynagrodzę ci to, jak tylko chcesz.

321
00:17:10,029 --> 00:17:13,032
W porządku. Profesor Tong go wysłała.

322
00:17:13,907 --> 00:17:16,035
Nie jestem profesorem.

323
00:17:16,118 --> 00:17:17,453
Kiedy?

324
00:17:17,536 --> 00:17:19,913
Wieczorem, w ostatnim dniu. Była 21.00.

325
00:17:19,997 --> 00:17:23,792
Widziałam, że jeszcze nie dotarł,
więc napisałam do Cynthii.

326
00:17:23,876 --> 00:17:26,712
Zaraz, napisałaś go w tamten wieczór?

327
00:17:26,795 --> 00:17:28,005
Wysłałam jej szkic.

328
00:17:28,088 --> 00:17:31,133
Wybacz, ale omawiamy teraz jej esej.

329
00:17:31,216 --> 00:17:33,594
O Boże, dziękuję, naprawdę. Ulżyło mi.

330
00:17:34,094 --> 00:17:36,638
Boże, myślałam,
że ci zaszkodziłam, Edwino.

331
00:17:37,347 --> 00:17:38,432
W porządku.

332
00:17:38,515 --> 00:17:41,769
Wiesz, ostatnio chodzę cała zestresowana…

333
00:17:42,519 --> 00:17:46,774
Jesteś studentką.
Nie przejmuj się naszym stresem.

334
00:17:49,818 --> 00:17:52,029
Przepraszam. Pracujemy nad czymś.

335
00:17:55,741 --> 00:17:58,619
Przepraszam, że cię zawiodłam.

336
00:18:07,920 --> 00:18:10,255
Nigdy przedtem nie przegapiłam terminu

337
00:18:10,339 --> 00:18:12,216
na list polecający.

338
00:18:20,307 --> 00:18:22,017
USUNĄĆ TĘ ROZMOWĘ?
USUŃ

339
00:18:25,187 --> 00:18:28,857
Lily, Selden, Świat zabawy.

340
00:18:29,399 --> 00:18:31,860
Kochają się, ale nie mogą być razem,

341
00:18:31,944 --> 00:18:34,530
bo takie jest społeczeństwo.

342
00:18:34,613 --> 00:18:35,531
Czytamy.

343
00:18:37,074 --> 00:18:40,244
»„Dopomóc mogę, tylko kochając panią”,

344
00:18:40,327 --> 00:18:42,830
odrzekł Selden cichym głosem.

345
00:18:42,913 --> 00:18:44,414
Nic nie odpowiedziała.

346
00:18:44,498 --> 00:18:48,001
Miękkim ruchem zwróciła ku niemu
swoją twarz jak kwiat.

347
00:18:48,085 --> 00:18:51,713
Jego twarz z wolna napotkała jej,
a ich usta się zetknęły.

348
00:18:51,797 --> 00:18:54,758
Cofnęła się i wstała.

349
00:18:55,259 --> 00:18:58,971
Selden podniósł się również
i tak stojąc, patrzyli na siebie.

350
00:18:59,054 --> 00:19:03,183
Nagle ona pochwyciła jego rękę
i przytuliła do swojej twarzy.

351
00:19:03,267 --> 00:19:07,437
„Ach, kochaj mnie, kochaj,
ale mi tego nie mów”.«

352
00:19:11,984 --> 00:19:14,111
Co Wharton robi w tej scenie?

353
00:19:15,362 --> 00:19:16,405
Jest homo.

354
00:19:17,614 --> 00:19:18,615
Nie.

355
00:19:19,908 --> 00:19:21,869
Chcą się kochać, ale nie mogą.

356
00:19:21,952 --> 00:19:25,372
Tak, już to mówiłam.
Ale co Wharton robi w tej scenie?

357
00:19:25,455 --> 00:19:27,749
Jakiego typu to scena?

358
00:19:29,001 --> 00:19:30,210
Podpowiedź.

359
00:19:30,294 --> 00:19:32,838
Tę powieść napisano na przełomie XX wieku.

360
00:19:32,921 --> 00:19:35,966
Za pisanie pornografii groził areszt.

361
00:19:36,049 --> 00:19:39,553
Więc co to za scena?

362
00:19:40,971 --> 00:19:43,432
To jak scena seksu?

363
00:19:43,515 --> 00:19:46,476
Tak. Dziękuję, Rose.

364
00:19:46,560 --> 00:19:50,480
Tak, Wharton pokazuje nam coś zmysłowego.

365
00:19:50,981 --> 00:19:54,193
Jaka jest erotyka tego fragmentu?

366
00:19:54,776 --> 00:19:56,570
- Całują się.
- Zostaw fabułę.

367
00:19:56,653 --> 00:19:58,739
Przyjrzyj się słowom, składni.

368
00:19:58,822 --> 00:20:00,616
Mówi cichym głosem.

369
00:20:00,699 --> 00:20:03,285
- Co to może znaczyć?
- Mówi cicho.

370
00:20:04,244 --> 00:20:05,537
To introwertyk.

371
00:20:10,834 --> 00:20:11,919
Jest podniecony.

372
00:20:18,383 --> 00:20:20,844
Właśnie.

373
00:20:21,428 --> 00:20:24,514
„Miękkim ruchem zwróciła ku niemu

374
00:20:25,182 --> 00:20:27,309
swoją twarz jak kwiat”.

375
00:20:27,392 --> 00:20:30,103
Dobra. Miękki ruch.

376
00:20:30,979 --> 00:20:32,689
Jak delikatne kołysanie.

377
00:20:33,190 --> 00:20:34,274
„Twarz jak kwiat”.

378
00:20:34,775 --> 00:20:35,734
Ona…

379
00:20:36,235 --> 00:20:37,569
Otwiera się.

380
00:20:38,070 --> 00:20:40,072
Otwiera się jak co?

381
00:20:40,822 --> 00:20:42,032
Kwiaty.

382
00:20:42,115 --> 00:20:44,743
A co przypomina kwiat?

383
00:20:45,953 --> 00:20:47,537
Kobiecą anatomię.

384
00:20:48,914 --> 00:20:50,582
„Selden podniósł się…”

385
00:20:51,875 --> 00:20:56,088
Co dostrzegalnego w mężczyźnie
może się podnieść?

386
00:20:56,171 --> 00:20:58,048
Nie mówię tego, by nie gorszyć.

387
00:20:58,131 --> 00:21:01,260
Mówię, że w tłumiącym wszystko świecie

388
00:21:01,343 --> 00:21:05,639
każde słowo znaczy więcej, niż sądzicie.

389
00:21:16,525 --> 00:21:20,028
Bliżej współżycia tu nie będziemy.

390
00:21:21,363 --> 00:21:22,990
Uwielbiam Edith Wharton.

391
00:21:25,701 --> 00:21:28,036
Ale w zasadzie to się nie dzieje.

392
00:21:29,579 --> 00:21:30,998
Co masz na myśli?

393
00:21:31,081 --> 00:21:34,376
Zmyśliłaś to wszystko.
Nie trzeba tego tak czytać.

394
00:21:34,459 --> 00:21:37,337
Tak. Oczywiście, że to zmyśliłam.

395
00:21:37,421 --> 00:21:43,176
Ale rozumiesz, co mam na myśli,
kiedy mówię, że wszyscy, nawet ty Aaron,

396
00:21:44,928 --> 00:21:46,722
mamy ciało?

397
00:21:47,973 --> 00:21:49,891
Nic z tego nie rozumiem.

398
00:21:52,144 --> 00:21:53,061
To było fajne.

399
00:21:54,813 --> 00:21:56,898
Co sprawiło, że nas zaszczyciłeś?

400
00:21:58,275 --> 00:22:00,777
Bo ostatnio wyszło tak niefajnie.

401
00:22:01,611 --> 00:22:03,447
Wiem, że nie narzekasz na nudę.

402
00:22:04,573 --> 00:22:05,866
Lubię tak myśleć.

403
00:22:06,908 --> 00:22:08,869
Zbliża się przesłuchanie Johna?

404
00:22:09,953 --> 00:22:11,371
Co o tym myślisz?

405
00:22:12,247 --> 00:22:15,167
Nic. Byłem ciekaw, co u ciebie słychać.

406
00:22:15,667 --> 00:22:18,587
W sumie to chciałam cię o coś spytać.

407
00:22:18,670 --> 00:22:19,546
Wal.

408
00:22:21,173 --> 00:22:22,466
No może nie aż tak.

409
00:22:23,383 --> 00:22:25,802
- Wiesz co? Nieważne.
- Żartuję.

410
00:22:27,763 --> 00:22:30,474
Wiesz, czasem trudno cię odczytać.

411
00:22:30,557 --> 00:22:32,225
Często to słyszę.

412
00:22:34,186 --> 00:22:36,229
Prawie skończyłem twoją książkę.

413
00:22:36,313 --> 00:22:37,230
Naprawdę?

414
00:22:37,314 --> 00:22:39,608
Tak. I zastanawiałem się, wiesz,

415
00:22:39,691 --> 00:22:42,986
czy chcesz umówić się na lunch
z wymianą opinii.

416
00:22:43,070 --> 00:22:45,697
Pewnie.

417
00:22:46,531 --> 00:22:47,741
W ten weekend?

418
00:22:49,284 --> 00:22:50,952
W weekendy jest ciężko.

419
00:22:51,703 --> 00:22:52,829
Okej.

420
00:22:53,789 --> 00:22:54,623
Za tydzień?

421
00:22:55,415 --> 00:22:57,584
Może poniedziałek za dwa tygodnie?

422
00:22:57,667 --> 00:22:58,502
Po zajęciach.

423
00:22:58,585 --> 00:23:00,921
Poniedziałek, po zajęciach.

424
00:23:03,965 --> 00:23:05,592
Po zajęciach.

425
00:23:06,093 --> 00:23:08,136
20 PAŹDZIERNIKA
PRZESŁUCHANIE JOHNA

426
00:23:08,220 --> 00:23:11,515
- Albo po Święcie Dziękczynienia?
- Nie.

427
00:23:11,598 --> 00:23:12,766
Jesteśmy umówieni.

428
00:23:13,642 --> 00:23:14,559
Świetnie.

429
00:23:15,685 --> 00:23:17,562
- Ja tędy.
- Ja tędy.

430
00:23:18,063 --> 00:23:20,023
- Do zobaczenia.
- Tak.

431
00:23:20,899 --> 00:23:23,610
Jeśli się obejrzy, to mnie kocha.

432
00:23:32,953 --> 00:23:34,079
Wejść.

433
00:23:35,539 --> 00:23:37,207
Ma pan chwilę?

434
00:23:41,420 --> 00:23:42,337
Wejść.

435
00:23:44,214 --> 00:23:45,674
Mamy kłopot.

436
00:23:50,720 --> 00:23:51,555
Wejść.

437
00:24:06,153 --> 00:24:07,154
O co chodzi?

438
00:24:12,325 --> 00:24:13,452
Ludzie?

439
00:24:19,791 --> 00:24:23,795
Dziś po południu
głosowała kadra mianowana.

440
00:24:23,879 --> 00:24:25,797
Niełatwo to powiedzieć.

441
00:24:25,881 --> 00:24:28,633
Po prostu to powiedz.

442
00:24:28,717 --> 00:24:31,678
Chcemy, żebyś zrezygnowała z nauczania.

443
00:24:42,647 --> 00:24:43,607
Czemu?

444
00:24:50,447 --> 00:24:52,365
NA PODSTAWIE POWIEŚCI JULII MAY JONAS

445
00:25:32,489 --> 00:25:37,410
Napisy: Paweł Zatryb

