WEBVTT

00:00:29.958 --> 00:00:30.958 align:center
WSTĘGA ARMILARNA

00:01:18.833 --> 00:01:20.166 align:center
AGENT Z GÓRY

00:01:20.791 --> 00:01:25.166 align:center
KARMA

00:01:30.875 --> 00:01:33.791 align:center
Jesteście duchami,
które więzi Ho Chun-lai, tak?

00:01:36.250 --> 00:01:38.291 align:center
Przepraszam. Czy to boli?

00:01:40.041 --> 00:01:41.833 align:center
Może się przedstawię.

00:01:41.916 --> 00:01:44.625 align:center
Nazywam się Wang i też jestem duchem.

00:01:45.125 --> 00:01:47.625 align:center
Za życia interesowałem się anime i mangą.

00:01:51.333 --> 00:01:54.875 align:center
Jesteście pod wpływem zaklęcia.
Mogę je zdjąć i was uwolnić.

00:01:55.875 --> 00:01:59.333 align:center
Ale najpierw powiecie mi,
co knuje Ho Chun-lai.

00:02:01.083 --> 00:02:03.416 align:center
Jego Wysokość groził wujowi Chi-shy…

00:02:05.541 --> 00:02:08.083 align:center
Gdy Jego Wysokość wyjdzie, to cię pożre!

00:02:08.583 --> 00:02:11.041 align:center
Wyrwie ci serce i je zje!

00:02:13.833 --> 00:02:17.791 align:center
Jego Wysokość to Demon Szóstego Nieba,
a Chen Chi-sha to twój wuj?

00:02:19.791 --> 00:02:22.375 align:center
Wyrwie ci serce i je zje!

00:02:46.375 --> 00:02:47.583 align:center
Zaklęcie zdjęte.

00:02:50.666 --> 00:02:52.208 align:center
Nie chcę was już widzieć.

00:03:01.333 --> 00:03:02.208 align:center
Odeszły?

00:03:03.083 --> 00:03:04.958 align:center
Chcesz iść za nimi? Śmiało.

00:03:05.708 --> 00:03:07.500 align:center
To duchy. Boję się.

00:03:08.000 --> 00:03:10.583 align:center
- Ty też jesteś duchem.
- To co innego.

00:03:10.666 --> 00:03:14.291 align:center
One mają nierówno pod sufitem.
Będę szukał dalej.

00:03:14.375 --> 00:03:17.333 align:center
TARG DONGFENG

00:03:17.416 --> 00:03:19.583 align:center
Życie to pasmo rozstań

00:03:20.541 --> 00:03:22.041 align:center
Jak Orion i Skorpion

00:03:22.125 --> 00:03:24.500 align:center
- Wróciłem.
- No wreszcie.

00:03:29.958 --> 00:03:30.833 align:center
Chieh.

00:03:31.583 --> 00:03:33.000 align:center
Co to tu robi?

00:03:36.458 --> 00:03:37.583 align:center
Ty mnie widzisz?

00:03:39.083 --> 00:03:42.291 align:center
Otworzyłem wszystkim trzecie oko
i dlatego cię widzą.

00:03:42.875 --> 00:03:43.750 align:center
Bądź grzeczny.

00:03:44.583 --> 00:03:46.083 align:center
- Kumam.
- Panie dozorco.

00:03:46.666 --> 00:03:48.333 align:center
- Zostawiam go panu.
- Dobra.

00:03:48.416 --> 00:03:49.666 align:center
Dobry wieczór.

00:03:49.750 --> 00:03:50.958 align:center
- Nowy?
- Tak.

00:03:51.041 --> 00:03:53.083 align:center
Później cię oprowadzę.

00:03:53.166 --> 00:03:56.041 align:center
Macie tu Internet?

00:03:56.125 --> 00:03:57.750 align:center
Tak. Światłowodowy.

00:04:05.833 --> 00:04:06.666 align:center
Co tu robisz?

00:04:13.291 --> 00:04:15.083 align:center
Już prawie 23.00, wejdź.

00:04:17.541 --> 00:04:18.541 align:center
Han Chieh.

00:04:19.250 --> 00:04:21.416 align:center
Rozmawiałam z tatą.

00:04:25.083 --> 00:04:27.375 align:center
Płakał i prosił, żebym mu wybaczyła.

00:04:27.958 --> 00:04:30.833 align:center
Mówił, że on i mama
od dawna się nie kochają.

00:04:30.916 --> 00:04:33.125 align:center
Chcą się rozwieść.

00:04:41.083 --> 00:04:41.916 align:center
Han Chieh.

00:04:42.958 --> 00:04:44.125 align:center
Co się stało?

00:04:44.708 --> 00:04:45.583 align:center
Nie podchodź!

00:05:09.416 --> 00:05:10.250 align:center
ŚWIĄTYNIA FENGYUAN

00:05:12.333 --> 00:05:13.291 align:center
Tato!

00:05:14.291 --> 00:05:15.458 align:center
Mamo!

00:05:39.875 --> 00:05:41.375 align:center
Ciągle się wtrącasz.

00:05:57.500 --> 00:05:59.000 align:center
Chcesz wrócić do nałogu?

00:06:02.125 --> 00:06:03.041 align:center
Czego chcesz?

00:06:08.083 --> 00:06:11.916 align:center
Dziś mam dla ciebie dobre wieści.

00:06:13.958 --> 00:06:15.666 align:center
Nie powinienem ci ich mówić.

00:06:19.000 --> 00:06:20.416 align:center
Wygrane numery w totka?

00:06:29.666 --> 00:06:31.625 align:center
Dziewczyna, o którą się martwisz,

00:06:33.083 --> 00:06:34.500 align:center
dziś się odrodzi.

00:06:39.041 --> 00:06:40.958 align:center
Nie mów, że ci nie pomogłem.

00:06:46.083 --> 00:06:48.541 align:center
Byłeś przy niej do końca jej choroby.

00:06:49.208 --> 00:06:50.833 align:center
Odeszła spokojnie.

00:06:51.791 --> 00:06:55.083 align:center
Kiedy nadchodzi ten czas,
po prostu trzeba odpuścić.

00:07:01.958 --> 00:07:03.041 align:center
Obiecaj…

00:07:04.958 --> 00:07:06.500 align:center
że po mojej śmierci

00:07:07.333 --> 00:07:09.500 align:center
będziesz miał dobre życie, dobrze?

00:07:10.500 --> 00:07:11.500 align:center
Nie martw się.

00:07:12.958 --> 00:07:14.708 align:center
Znajdę cię po reinkarnacji.

00:07:18.250 --> 00:07:20.166 align:center
Jak niby miałbyś to zrobić?

00:07:20.708 --> 00:07:23.375 align:center
Nie będę cię pamiętać
i mnie nie rozpoznasz.

00:07:23.916 --> 00:07:25.250 align:center
Rozpoznam.

00:07:49.083 --> 00:07:50.500 align:center
Skąd ten miły gest?

00:07:53.166 --> 00:07:55.291 align:center
Uznaj to za prywatną przysługę.

00:07:55.375 --> 00:07:57.791 align:center
A teraz zabierz się za pozostałe zadania.

00:08:02.625 --> 00:08:03.958 align:center
Co tu ciągle robisz?

00:08:04.708 --> 00:08:06.041 align:center
Już się obudziłeś?

00:08:30.208 --> 00:08:33.375 align:center
Okłamałam mamę,
że dziś w nocy kręcimy nasz film.

00:08:40.000 --> 00:08:43.166 align:center
Han Chieh, co ci się wczoraj stało?

00:08:48.625 --> 00:08:50.750 align:center
To efekt użycia magicznej broni.

00:08:50.833 --> 00:08:52.875 align:center
Pracujesz dla Trzeciego Księcia.

00:08:52.958 --> 00:08:55.291 align:center
Czemu ta broń ma efekty uboczne?

00:08:56.333 --> 00:08:58.333 align:center
Uczynił mnie swoim agentem,

00:08:58.916 --> 00:09:01.041 align:center
żebym odpokutował swoje grzechy.

00:09:01.791 --> 00:09:05.666 align:center
Jeśli nie będzie wobec mnie surowy,
straci w oczach innych.

00:09:13.291 --> 00:09:14.291 align:center
Dobra.

00:09:15.333 --> 00:09:16.708 align:center
Gdzie ten nerd?

00:09:20.750 --> 00:09:21.583 align:center
Cześć.

00:09:21.666 --> 00:09:23.500 align:center
Wygodnie się spało?

00:09:24.458 --> 00:09:25.708 align:center
O kurwa.

00:09:29.583 --> 00:09:30.750 align:center
Pukać pan nie umie?

00:09:32.583 --> 00:09:36.291 align:center
Rozkład nie najgorszy,
ale wyciszenie do bani.

00:09:37.000 --> 00:09:39.708 align:center
Te domy są wypełnione energią yin.

00:09:40.291 --> 00:09:43.083 align:center
Ma idealne feng shui
dla takich duchów jak ty.

00:09:43.166 --> 00:09:45.583 align:center
Tu postawię stolik pod komputer.

00:09:47.333 --> 00:09:49.708 align:center
Tu będzie łóżko. Krok, dwa kroki…

00:09:52.125 --> 00:09:55.208 align:center
Jak tylko znajdę czas,
to spalę te wszystkie klamoty.

00:09:55.791 --> 00:09:57.125 align:center
Dziękuję!

00:09:57.208 --> 00:10:00.500 align:center
Nie chcę tych staroci,
a materac nie może być za miękki.

00:10:00.583 --> 00:10:02.750 align:center
Wyślę panu listę na komórkę.

00:10:03.708 --> 00:10:07.750 align:center
Mama mówiła, że prosiła mistrza feng shui
o ratowanie jej małżeństwa.

00:10:07.833 --> 00:10:11.250 align:center
Nie sądziła, że będzie szkodził.
Zerwie z nim kontakt.

00:10:11.333 --> 00:10:12.833 align:center
Jak do niego trafiła?

00:10:13.416 --> 00:10:15.541 align:center
Przez znajomą.

00:10:15.625 --> 00:10:18.916 align:center
Spotykali się w restauracji.
Nie zna jego prawdziwego nazwiska.

00:10:21.750 --> 00:10:26.000 align:center
Chieh czasem przyprowadza tu
błąkające się duchy.

00:10:26.083 --> 00:10:27.875 align:center
Niektóre szybko odchodzą.

00:10:27.958 --> 00:10:31.666 align:center
Inne zostają
i przywiązują się do tego miejsca.

00:10:31.750 --> 00:10:33.791 align:center
A są tu duchy kobiet?

00:10:35.666 --> 00:10:36.583 align:center
Bądź grzeczny.

00:10:38.500 --> 00:10:40.750 align:center
Han Chieh, co zamierzasz z nim zrobić?

00:10:43.208 --> 00:10:45.916 align:center
Nie ma dokąd pójść,
a tu jest dużo pustostanów.

00:10:46.000 --> 00:10:47.583 align:center
Niech sobie coś wybierze.

00:10:48.291 --> 00:10:52.125 align:center
No i są tu też duchy kobiet.
Może którejś go przedstawię.

00:10:53.750 --> 00:10:56.541 align:center
Myślałam, że go pobijesz,
aż zniknie jego dusza.

00:10:56.625 --> 00:10:59.000 align:center
To głupek, ale nie jest zły.

00:10:59.916 --> 00:11:03.333 align:center
Nie muszę zabijać każdego ducha
i wcale tego nie lubię.

00:11:04.625 --> 00:11:05.458 align:center
Chodźmy.

00:11:11.916 --> 00:11:14.416 align:center
Jakie masz zadanie na dziś?

00:11:14.500 --> 00:11:16.041 align:center
Jakiego ducha masz złapać?

00:11:18.791 --> 00:11:20.666 align:center
Po co cię tu zabrałem?

00:11:21.500 --> 00:11:25.083 align:center
Bo jesteś fajny i nie chcesz,
żebym czekała w domu na śmierć,

00:11:25.166 --> 00:11:27.708 align:center
więc zabierasz mnie, żebym się rozerwała.

00:11:28.208 --> 00:11:29.708 align:center
Nie mów ciągle o śmierci.

00:11:29.791 --> 00:11:31.666 align:center
A to nie jest wcale zabawa.

00:11:33.166 --> 00:11:34.125 align:center
Rozumiem.

00:11:44.250 --> 00:11:45.083 align:center
Świetnie.

00:11:45.166 --> 00:11:47.375 align:center
Chodźmy coś zjeść. Fajnie było?

00:11:51.250 --> 00:11:52.958 align:center
Otworzyłem im trzecie oko.

00:11:53.041 --> 00:11:56.541 align:center
Dziś zajmę się dwoma duchami,
które ich nękają.

00:11:57.083 --> 00:12:00.916 align:center
Są bardzo mocno przywiązane,
więc zadanie nie będzie łatwe.

00:12:32.625 --> 00:12:33.458 align:center
Synku.

00:12:34.375 --> 00:12:37.375 align:center
Nająłeś nowego mistrza, by nas przegonił?

00:12:37.458 --> 00:12:39.708 align:center
Chciałbym z wami porozmawiać.

00:12:39.791 --> 00:12:44.000 align:center
Te bezdzietne kobiety
traktowały bratanka jak przybranego syna.

00:12:44.083 --> 00:12:48.208 align:center
Potem on pozwolił, by jego syn Chih
uznał je za przybrane babcie.

00:12:49.375 --> 00:12:51.875 align:center
Nie ucz się angielskiego,
tylko chińskiego.

00:12:51.958 --> 00:12:55.166 align:center
Pozostały przy rodzinie
nawet po swojej śmierci.

00:12:55.250 --> 00:12:59.666 align:center
Z czasem stały się zbyt nachalne
i sytuacja wymknęła się spod kontroli.

00:12:59.750 --> 00:13:03.541 align:center
Pojawiają się w snach małżonków
i dają im liczne polecenia,

00:13:03.625 --> 00:13:05.916 align:center
często zupełnie sprzeczne.

00:13:06.500 --> 00:13:08.875 align:center
Zdarzają im się kłótnie w środku nocy.

00:13:08.958 --> 00:13:10.625 align:center
Rodzina pana Chena ma dość.

00:13:10.708 --> 00:13:13.083 align:center
Łóżko nie może stać naprzeciw drzwi.

00:13:13.166 --> 00:13:16.208 align:center
- Pomogłeś mu w nauce?
- Musisz je przestawić.

00:13:16.291 --> 00:13:17.375 align:center
Kochane babcie.

00:13:20.208 --> 00:13:22.333 align:center
Której z was on ma słuchać?

00:13:22.416 --> 00:13:24.000 align:center
Mnie, bo jestem starsza.

00:13:24.083 --> 00:13:26.958 align:center
Słuchaj mnie. Studiowałam pedagogikę.

00:13:29.416 --> 00:13:31.083 align:center
Dziecko ma słuchać rodziców.

00:13:31.166 --> 00:13:34.791 align:center
My w dzieciństwie
słuchałyśmy naszych dziadków i babć.

00:13:34.875 --> 00:13:37.083 align:center
Racja, słuchaj babć.

00:13:37.166 --> 00:13:39.500 align:center
Dzisiaj rodzice mają własne metody.

00:13:39.583 --> 00:13:42.916 align:center
Jak dzieci mają spać i dorastać
w takim harmidrze?

00:13:43.000 --> 00:13:45.750 align:center
Kontakt z duchami skraca ludziom życie.

00:13:45.833 --> 00:13:49.250 align:center
Studiowałam nauki ścisłe
i nie wierzę w takie bzdury.

00:13:49.333 --> 00:13:50.375 align:center
- Siostro.
- Tak?

00:13:50.458 --> 00:13:52.083 align:center
Ale my jesteśmy duchami.

00:13:53.458 --> 00:13:58.416 align:center
Jeśli jakiś duch zbliży się do Chiha,
to pierwsza go przegonię.

00:13:58.916 --> 00:14:02.125 align:center
Zaczynam rozumieć, co czujecie.

00:14:02.750 --> 00:14:03.875 align:center
A ty to kto?

00:14:03.958 --> 00:14:05.500 align:center
Masz dzieci?

00:14:05.583 --> 00:14:08.875 align:center
- Milcz, bo dorośli rozmawiają.
- Co za brak wychowania.

00:14:08.958 --> 00:14:11.875 align:center
Pewnie nie ustępuje też miejsca
starszym w metrze.

00:14:11.958 --> 00:14:13.791 align:center
- Właśnie.
- Niewychowana.

00:14:16.875 --> 00:14:19.833 align:center
Słuchajcie, jestem wam bardzo wdzięczny.

00:14:26.875 --> 00:14:29.125 align:center
Ale tak dalej być nie może.

00:14:30.708 --> 00:14:34.541 align:center
Feng jest w drugiej ciąży,
a Chih wkrótce pójdzie do szkoły.

00:14:35.333 --> 00:14:38.375 align:center
Nasza rodzina
po prostu chce żyć normalnie.

00:14:46.416 --> 00:14:50.041 align:center
Dziękuję, że kochacie Chiha,
ale nie możemy już tego znieść.

00:14:53.500 --> 00:14:55.166 align:center
Chih wygrał!

00:15:00.000 --> 00:15:01.625 align:center
Ale śmierdzisz! Chodź tu.

00:15:01.708 --> 00:15:02.583 align:center
No dobra.

00:15:04.875 --> 00:15:05.750 align:center
Przytulmy się.

00:15:09.708 --> 00:15:11.250 align:center
Proszę, odejdźcie.

00:15:44.291 --> 00:15:45.250 align:center
Han Chieh.

00:15:45.750 --> 00:15:47.875 align:center
- Sprawa rozwiązana?
- Chodź.

00:15:57.083 --> 00:15:59.583 align:center
Kto wam kazał się wtrącać?

00:16:00.083 --> 00:16:00.916 align:center
Chodź.

00:16:02.250 --> 00:16:06.916 align:center
Przez was zostałyśmy bezdomne!

00:16:08.250 --> 00:16:09.916 align:center
Nie macie dokąd pójść, co?

00:16:30.333 --> 00:16:33.125 align:center
Czy my już tu nie byliśmy?

00:16:35.875 --> 00:16:37.916 align:center
Cholera, kręcimy się w kółko.

00:16:59.708 --> 00:17:02.458 align:center
Jesteście bezduszni.
Rozbiliście naszą rodzinę!

00:17:02.541 --> 00:17:04.750 align:center
Kto teraz zaopiekuje się Chihem?

00:17:04.833 --> 00:17:05.958 align:center
Jesteście martwe.

00:17:06.875 --> 00:17:07.958 align:center
Nie słuchaj go!

00:17:08.041 --> 00:17:10.583 align:center
- Połammy mu nogi!
- Dajmy mu nauczkę!

00:17:11.791 --> 00:17:13.083 align:center
ZŁOTA SZTABKA

00:17:30.875 --> 00:17:34.291 align:center
Skłóciłeś nas z naszym synkiem,
a teraz chcesz nas zabić?!

00:17:34.375 --> 00:17:37.583 align:center
Czy ty w ogóle wiesz,
co znaczy szacunek dla starszych?

00:17:38.083 --> 00:17:41.208 align:center
W świecie ludzi są prawa,
a w świecie duchów – zasady.

00:17:41.833 --> 00:17:44.791 align:center
I tych zasad, jako duchy,
musicie przestrzegać.

00:17:44.875 --> 00:17:47.291 align:center
Nikt nas nie uczył, jak być duchami.

00:17:47.375 --> 00:17:50.583 align:center
Dlatego mój szef
kazał mi z wami porozmawiać.

00:17:50.666 --> 00:17:52.625 align:center
Ale jeśli was nie przekonam…

00:17:55.125 --> 00:17:56.958 align:center
to więcej nie zobaczycie Chiha.

00:18:00.583 --> 00:18:04.083 align:center
Zmarłam, nie spełniając swoich marzeń!

00:18:04.166 --> 00:18:06.208 align:center
Miałam takie ciężkie życie!

00:18:07.583 --> 00:18:08.708 align:center
Drogie babcie.

00:18:08.791 --> 00:18:12.583 align:center
Mówi się, że nasza świadomość
zatrzymuje się w chwili śmierci.

00:18:12.666 --> 00:18:15.000 align:center
Może dlatego nie możecie zrozumieć,

00:18:15.083 --> 00:18:17.666 align:center
że to, co robicie, szkodzi Chihowi.

00:18:22.791 --> 00:18:23.750 align:center
Słuchajcie.

00:18:24.625 --> 00:18:28.291 align:center
Trudno wam odpuścić,
bo trzymacie się kurczowo przeszłości.

00:18:28.958 --> 00:18:30.583 align:center
Pora odejść.

00:18:30.666 --> 00:18:34.541 align:center
Łatwo ci mówić.
Poczekaj, aż sam się zestarzejesz.

00:18:34.625 --> 00:18:36.041 align:center
Mamy odejść?

00:18:36.125 --> 00:18:38.666 align:center
Ty opuściłbyś swoją ukochaną?

00:18:46.291 --> 00:18:47.416 align:center
Posłuchajcie.

00:18:47.500 --> 00:18:50.916 align:center
Możecie znaleźć sobie
innego przybranego syna albo wnuka.

00:18:51.000 --> 00:18:52.458 align:center
I nim się zaopiekujecie.

00:18:53.500 --> 00:18:56.833 align:center
To nie takie proste
jak przygarnięcie kota albo psa.

00:18:56.916 --> 00:18:58.791 align:center
Gdzie znajdziemy nowego synka?

00:18:58.875 --> 00:19:02.250 align:center
Znam pewnego dziecinnego trzydziestolatka.

00:19:02.333 --> 00:19:05.458 align:center
- I nie boi się duchów.
- Jest ktoś taki?

00:19:11.708 --> 00:19:14.875 align:center
Han Chieh, nie rozumiem, o co ci chodzi.

00:19:15.750 --> 00:19:18.875 align:center
Co mu jest? Dziwnie wygląda.

00:19:19.583 --> 00:19:22.875 align:center
Mówiłeś, że tu jest dużo dzieciaków.

00:19:22.958 --> 00:19:25.000 align:center
Czemu wybrałeś nam tego dziwaka?

00:19:26.166 --> 00:19:28.208 align:center
Wierzę, że się zaprzyjaźnicie.

00:19:28.291 --> 00:19:31.250 align:center
A później sąsiedzi
powierzą też wam swoje dzieci.

00:19:32.041 --> 00:19:33.666 align:center
Już ci wierzę.

00:19:33.750 --> 00:19:37.000 align:center
Gdyby nie twój szef,
nie zawracałabym sobie tobą głowy.

00:19:38.000 --> 00:19:39.583 align:center
Ale tu bałagan.

00:19:39.666 --> 00:19:41.500 align:center
Tylko czekać, aż coś tu rypnie.

00:19:41.583 --> 00:19:42.708 align:center
Co teraz?

00:19:43.750 --> 00:19:45.916 align:center
Spróbuj być dla nich dobrym wnukiem.

00:19:46.000 --> 00:19:48.000 align:center
- Ale brud.
- Niech cię polubią.

00:19:48.083 --> 00:19:51.583 align:center
- Przynajmniej jesteśmy razem.
- Kupię ci komputer.

00:19:54.250 --> 00:19:55.250 align:center
Ej, ty.

00:20:02.333 --> 00:20:04.708 align:center
Odwróć się. Jak masz na imię?

00:20:05.791 --> 00:20:07.041 align:center
Witajcie, babcie.

00:20:07.125 --> 00:20:10.291 align:center
Jestem Wang Hsiao-ming.
Co mogę dla was zrobić?

00:20:32.958 --> 00:20:35.500 align:center
Szefie, to Chen Chi-sha.

00:20:38.208 --> 00:20:39.750 align:center
Zgrywa tajemniczego.

00:20:45.375 --> 00:20:46.250 align:center
Mistrzu Chen.

00:20:47.125 --> 00:20:50.125 align:center
Chodzi o konflikt
między gangami Chinghua i Wutung.

00:20:50.208 --> 00:20:52.833 align:center
Gdy się wtrącasz, giną ludzie.

00:20:54.083 --> 00:20:57.708 align:center
Czy wciąganie w to policji
to dobry pomysł?

00:20:58.750 --> 00:20:59.875 align:center
A czemu nie?

00:21:01.250 --> 00:21:05.083 align:center
Pan Liu już zdecydował,
że tym razem celem będzie gang Heilung.

00:21:05.166 --> 00:21:07.250 align:center
Działaj bardziej dyskretnie.

00:21:11.708 --> 00:21:13.375 align:center
Przekaż panu Liu,

00:21:13.458 --> 00:21:17.083 align:center
że następnym razem
ma przyjść do mnie osobiście.

00:21:20.958 --> 00:21:22.125 align:center
Szefie, w porządku?

00:21:23.291 --> 00:21:24.708 align:center
- Chodźmy.
- Idziemy.

00:21:25.208 --> 00:21:26.041 align:center
Szybciej!

00:21:38.500 --> 00:21:40.875 align:center
OKULTYSTA Z GÓR WUMENG
W ZMOWIE Z GANGAMI

00:21:40.958 --> 00:21:42.625 align:center
OKULTYSTA WZMACNIA
POMIOTY PIEKIEŁ

00:21:42.708 --> 00:21:44.166 align:center
DEMON OPĘTAŁ CZŁOWIEKA

00:21:46.875 --> 00:21:49.583 align:center
Jego Wysokość groził wujkowi Chi-shy…

00:21:50.291 --> 00:21:53.500 align:center
Jego Wysokość to Demon Szóstego Nieba,
a Chen Chi-sha to twój wuj?

00:21:56.291 --> 00:21:59.708 align:center
PIJAK SZUKA ZEMSTY,
BO NIE ZAZNAŁ SPOKOJNEJ ŚMIERCI

00:22:03.291 --> 00:22:05.916 align:center
Ho Chun-lai dużo nazmyślał na swój temat.

00:22:07.125 --> 00:22:08.500 align:center
Spotkałem go.

00:22:09.583 --> 00:22:10.791 align:center
To marionetka.

00:22:11.375 --> 00:22:13.916 align:center
Za sznurki pewnie pociąga Chen Chi-sha.

00:22:14.708 --> 00:22:17.583 align:center
Chen Chi-sha?
Ten, który sprawia tyle problemów?

00:22:18.250 --> 00:22:19.750 align:center
Owszem.

00:22:19.833 --> 00:22:22.875 align:center
Ale więcej sprawia jego szef,
Demon Szóstego Nieba.

00:22:24.125 --> 00:22:25.833 align:center
Jest królem piekieł.

00:22:25.916 --> 00:22:30.083 align:center
Chcąc wrócić na ziemię,
pięć lat temu opętał Chen Chi-shę.

00:22:47.125 --> 00:22:48.125 align:center
Demon Szóstego Nieba?

00:22:57.000 --> 00:22:58.708 align:center
Co knuje Chen Chi-sha?

00:23:01.458 --> 00:23:05.416 align:center
Po tym, jak Trzeci Książę go pokonał,
tkwił zapieczętowany w piekle.

00:23:06.500 --> 00:23:10.458 align:center
Aby wrócić do świata ludzi,
musi skorzystać z pomocy człowieka,

00:23:10.958 --> 00:23:14.208 align:center
który usunie pieczęć
i zostanie jego agentem.

00:23:36.166 --> 00:23:37.916 align:center
Zapach świata ludzi.

00:23:39.166 --> 00:23:40.333 align:center
Tęskniłem za nim.

00:23:45.458 --> 00:23:48.708 align:center
Przeceniasz swoje możliwości.
Wiesz, kim ja jestem?

00:23:48.791 --> 00:23:50.750 align:center
Najohydniejszym typem z podziemi.

00:23:50.833 --> 00:23:52.916 align:center
Zrób mi przysługę i wróć do piekła!

00:25:05.875 --> 00:25:10.500 align:center
Jeśli mi przeszkodzisz,
pójdziesz do piekła razem ze mną!

00:25:41.541 --> 00:25:42.541 align:center
OGNISTA OSŁONA

00:25:59.250 --> 00:26:00.916 align:center
Ty gówniarzu.

00:26:01.000 --> 00:26:03.458 align:center
Jeszcze się policzymy.

00:26:20.583 --> 00:26:22.666 align:center
Tym razem wygrałeś.

00:26:24.083 --> 00:26:25.791 align:center
Ale zawsze znajdą się ludzie,

00:26:26.375 --> 00:26:30.666 align:center
którzy dla własnych korzyści
pomogą Demonowi wrócić na ziemię.

00:26:31.291 --> 00:26:33.125 align:center
- Następnym razem…
- Nic z tego!

00:26:41.291 --> 00:26:44.000 align:center
Chen Chi-sha obiecał, że się wycofa

00:26:44.541 --> 00:26:46.541 align:center
i nie będzie używał czarnej magii.

00:26:47.833 --> 00:26:50.208 align:center
Ale teraz knuje kolejne intrygi.

00:26:52.916 --> 00:26:54.916 align:center
Jeśli Demon powróci,

00:26:55.000 --> 00:26:58.541 align:center
to pewnie tym razem
obdarzy Chen Chi-shę dużo większą mocą.

00:27:16.333 --> 00:27:19.125 align:center
Wkrótce z tym kończę.
Chcesz, by on mnie zabił?

00:27:26.833 --> 00:27:28.750 align:center
Nie strasz mojego ptaka.

00:27:29.833 --> 00:27:33.791 align:center
Gdybyś wtedy zabił Demona,
nie mielibyśmy teraz problemu.

00:27:37.458 --> 00:27:41.041 align:center
Buddyjscy uczniowie
nie zabijają bez opamiętania.

00:27:43.333 --> 00:27:44.583 align:center
Trzeci Książę?

00:27:46.333 --> 00:27:48.708 align:center
Masz za słabe trzecie oko, by go ujrzeć.

00:27:48.791 --> 00:27:50.208 align:center
- Jest tu?
- Nie.

00:27:51.000 --> 00:27:53.875 align:center
To tylko połączenie duchowe.

00:27:53.958 --> 00:27:56.750 align:center
- Pogadajcie sobie, a ja spadam.
- Czekaj!

00:27:57.541 --> 00:27:59.958 align:center
Trzeci Książę stosuje wobec mnie mobbing.

00:28:00.041 --> 00:28:02.833 align:center
Wymusza nadgodziny
i nie zapewnia ubezpieczenia.

00:28:02.916 --> 00:28:05.625 align:center
Zgłoś to do Inspekcji Pracy.

00:28:05.708 --> 00:28:08.208 align:center
Wysłałem Grota, żeby cię ostrzegł,

00:28:08.291 --> 00:28:10.333 align:center
ale ty jesteś strasznie niekumaty.

00:28:11.541 --> 00:28:14.083 align:center
Demon chce najechać świat ludzi,

00:28:14.166 --> 00:28:18.166 align:center
zanim ukończysz wszystkie zadania
i zastąpi cię ktoś nowy.

00:28:18.250 --> 00:28:20.375 align:center
Dlatego zostawiam to tobie.

00:28:20.458 --> 00:28:22.166 align:center
Nie możesz sam się tym zająć?

00:28:22.250 --> 00:28:26.500 align:center
Nie po to cię wynająłem,
żebym miał się zajmować takimi pierdołami.

00:28:26.583 --> 00:28:29.083 align:center
To wynajmij kogoś innego.

00:28:31.291 --> 00:28:32.166 align:center
Choćby jego.

00:28:32.958 --> 00:28:35.833 align:center
To dobry glina
z silnym kręgosłupem moralnym.

00:28:35.916 --> 00:28:38.291 align:center
- Idealny kandydat.
- Nie, dziękuję.

00:28:38.375 --> 00:28:40.750 align:center
Nie jest moim fanem, bo czci Guana.

00:28:43.875 --> 00:28:46.125 align:center
Oddaj cześć Trzeciemu Księciu.

00:28:46.208 --> 00:28:48.583 align:center
Jest tu. Pokaż, jak go wielbisz.

00:28:48.666 --> 00:28:50.875 align:center
Ale ja w pracy modlę się do Guana.

00:28:50.958 --> 00:28:54.166 align:center
Czczę też Xuanwu,
boga dobrobytu, ziemi i Yue Lao.

00:28:54.250 --> 00:28:57.125 align:center
A szef kazał mi iść
na pielgrzymkę do Mazu.

00:28:57.208 --> 00:28:58.875 align:center
Dość tych bzdur.

00:28:58.958 --> 00:29:02.333 align:center
Zabierz się za to zadanie
i miej to już z głowy.

00:29:03.791 --> 00:29:05.750 align:center
Nie zmusisz mnie.

00:29:06.333 --> 00:29:08.125 align:center
Boisz się porażki? Śmierci?

00:29:09.166 --> 00:29:11.500 align:center
Nie, ale mnie wkurzyłeś.

00:29:13.833 --> 00:29:14.666 align:center
I dobrze.

00:29:15.250 --> 00:29:18.291 align:center
Mój agent z góry
powinien mieć duszę buntownika.

00:29:18.791 --> 00:29:22.083 align:center
Jak coś pójdzie nie tak,
nie mów, że nie ostrzegałem.

00:29:26.166 --> 00:29:28.958 align:center
OKULTYSTA WZMACNIA
POMIOTY PIEKIEŁ

00:29:29.041 --> 00:29:32.291 align:center
DEMON SZÓSTEGO NIEBA
OPĘTAŁ CZŁOWIEKA

00:30:13.583 --> 00:30:15.625 align:center
Wróciłyście? Dobra robota.

00:30:33.666 --> 00:30:34.500 align:center
Klątwy zdjęte?

00:30:38.416 --> 00:30:39.416 align:center
To był Han Chieh?

00:30:41.291 --> 00:30:42.666 align:center
Spokojnie.

00:30:43.166 --> 00:30:44.333 align:center
Możemy się dogadać…

00:30:44.416 --> 00:30:49.625 align:center
Używasz nas, by grozić wujowi.
On będzie wolny tylko po twojej śmierci.

00:30:58.000 --> 00:30:59.583 align:center
Zazdroszczę panu Chenowi.

00:31:00.958 --> 00:31:03.541 align:center
Ma kochającą rodzinę.

00:31:04.166 --> 00:31:05.291 align:center
Szczęściarz.

00:31:07.250 --> 00:31:08.166 align:center
Dam wam radę.

00:31:09.125 --> 00:31:11.666 align:center
Ludzie nie powinni się poddawać emocjom.

00:31:12.875 --> 00:31:13.750 align:center
Duchy również.

00:32:15.208 --> 00:32:18.083 align:center
Wiesz, co robić, prawda?

00:32:53.250 --> 00:32:55.000 align:center
WNIEBOWSTĄPIENIE

00:32:55.875 --> 00:32:57.666 align:center
Pan Liu kazał podać herbatę.

00:32:59.458 --> 00:33:00.708 align:center
Na pożegnanie.

00:33:00.791 --> 00:33:01.833 align:center
Kurwa!

00:33:11.416 --> 00:33:13.041 align:center
Co jest, kurwa?

00:33:55.416 --> 00:33:57.125 align:center
Han Chieh połknął haczyk.

00:33:57.208 --> 00:34:01.750 align:center
Chen Chi-sha nie przyzwał mnie wtedy
właśnie przez niego.

00:34:01.833 --> 00:34:04.166 align:center
Przez tego agenta Trzeciego Księcia!

00:34:05.708 --> 00:34:06.541 align:center
Bez obaw.

00:34:07.750 --> 00:34:11.375 align:center
Tym razem doprowadzę to do końca.

00:34:11.458 --> 00:34:13.750 align:center
Gdy plan się powiedzie,

00:34:13.833 --> 00:34:17.125 align:center
moja demoniczna moc znów wzrośnie.

00:34:18.166 --> 00:34:22.000 align:center
A ty dostaniesz to, czego pragniesz.

00:39:24.875 --> 00:39:29.875 align:center
Napisy: Wojciech Matyszkiewicz
iesz.

