WEBVTT

00:00:24.791 --> 00:00:25.708 align:center
Pakol.

00:00:28.500 --> 00:00:31.750 align:center
3
DOM CZY DOM

00:00:37.500 --> 00:00:38.625 align:center
Numerek 0-2-0!

00:00:42.208 --> 00:00:44.666 align:center
Rozumiem, ale to kiepski moment.

00:00:44.750 --> 00:00:46.500 align:center
Dziś jest Id. Muszę być z rodziną.

00:00:46.583 --> 00:00:48.708 align:center
Mogłeś zostać z nimi wczoraj.

00:00:48.791 --> 00:00:50.666 align:center
Teraz musisz to wziąć na klatę.

00:00:50.750 --> 00:00:51.916 align:center
Jest aż tak źle?

00:00:52.000 --> 00:00:54.416 align:center
Wielu osobom podobała się ta akcja.

00:00:54.500 --> 00:00:57.000 align:center
To może pokazać mnie jako Bonda.

00:00:57.083 --> 00:00:58.666 align:center
Sporo się tym mówi.

00:00:58.750 --> 00:01:01.166 align:center
Jedni mają cię za twardziela,
inni za szaleńca.

00:01:01.250 --> 00:01:02.875 align:center
Możesz stracić rolę.

00:01:02.958 --> 00:01:04.000 align:center
Kurwa.

00:01:04.125 --> 00:01:06.208 align:center
NIECH ŻYJE BÓL

00:01:06.250 --> 00:01:07.833 align:center
Shaju?

00:01:07.875 --> 00:01:09.375 align:center
Wieki już czekamy…

00:01:09.458 --> 00:01:11.333 align:center
- Poznałaś Felicię?
- Pani Latif.

00:01:11.416 --> 00:01:13.250 align:center
To twoja agentka?

00:01:16.916 --> 00:01:19.083 align:center
Odbiorę ciastka. Miałaś zostać w aucie.

00:01:19.166 --> 00:01:20.083 align:center
Nie denerwuj się.

00:01:20.166 --> 00:01:21.750 align:center
Dawaj numerek. Felicia.

00:01:21.833 --> 00:01:23.708 align:center
Zulfikar? Co słychać?

00:01:23.791 --> 00:01:25.833 align:center
Nic nowego, niańczę Bonda. Sorki.

00:01:25.916 --> 00:01:28.333 align:center
- Napalona cioteczka czeka.
- Przynosisz wstyd.

00:01:28.416 --> 00:01:30.916 align:center
Załatwisz mu tę rolę?

00:01:31.000 --> 00:01:32.291 align:center
Albo zginę, próbując.

00:01:33.125 --> 00:01:35.250 align:center
Shaju nadaje się idealnie. Posłuchaj.

00:01:35.333 --> 00:01:37.083 align:center
Gdy był mały, ciągle powtarzał,

00:01:37.166 --> 00:01:40.916 align:center
że chce licencję na zabijanie.
Pamiętasz, skarbie?

00:01:41.000 --> 00:01:42.166 align:center
Bardzo konkretnie.

00:01:42.250 --> 00:01:43.500 align:center
Nie pamiętam.

00:01:44.791 --> 00:01:47.041 align:center
Odebrał zamówienie. Zaraz przyjdę.

00:01:47.125 --> 00:01:49.083 align:center
- Do zobaczenia.
- Do widzenia.

00:01:49.666 --> 00:01:52.583 align:center
Nie wspominałeś, że jest czarna.

00:01:55.500 --> 00:01:57.666 align:center
Przepraszam. Jesteś czarną kobietą.

00:01:57.750 --> 00:01:59.000 align:center
Wiem.

00:01:59.083 --> 00:02:01.916 align:center
„NIE POTRZEBUJEMY ŚNIADEGO BONDA”.

00:02:02.000 --> 00:02:03.000 align:center
Co to, kurwa, jest?

00:02:03.083 --> 00:02:04.625 align:center
Ty mi powiedz.

00:02:05.583 --> 00:02:07.333 align:center
AUTORKA: YASMIN KHAN

00:02:10.625 --> 00:02:13.791 align:center
- Nie mam na to czasu.
- To i tak…

00:02:13.875 --> 00:02:16.958 align:center
To bez znaczenia.
Nikt nie czyta już wiadomości.

00:02:17.041 --> 00:02:19.458 align:center
Ale to jest większy problem.

00:02:19.541 --> 00:02:20.708 align:center
LATIF ZŁAMAŁ MI RĘKĘ!

00:02:20.791 --> 00:02:22.625 align:center
Człowiek, którego zaatakowałeś,

00:02:22.708 --> 00:02:24.208 align:center
żąda przeprosin.

00:02:24.291 --> 00:02:26.291 align:center
Sidowi chodziło o rzeźbę,

00:02:26.375 --> 00:02:29.833 align:center
a teraz chodzi o ciebie.
Jemu i jego 200 000 obserwującym.

00:02:29.916 --> 00:02:33.416 align:center
- Młodym, śniadym. Twoim fanom.
- Zaatakowałem?

00:02:33.500 --> 00:02:36.125 align:center
Rzucił się na mnie
z metalowym przedmiotem.

00:02:36.208 --> 00:02:38.083 align:center
To była farba w spreju.

00:02:38.166 --> 00:02:39.208 align:center
Teraz to wiemy.

00:02:39.291 --> 00:02:41.375 align:center
Mógł cię co najwyżej otagować.

00:02:41.458 --> 00:02:43.416 align:center
- Po prostu go przeproś.
- Dobra.

00:02:43.500 --> 00:02:44.666 align:center
Jak to zrobisz?

00:02:44.750 --> 00:02:49.791 align:center
To ty musisz mu nagrać przeprosiny,
inaczej pójdzie na policję.

00:02:49.875 --> 00:02:51.750 align:center
Dziś jest Id, muszę być z rodziną.

00:02:51.833 --> 00:02:55.208 align:center
Zwykle mama to organizuje,
ale zjebałem sprawę.

00:02:55.291 --> 00:02:56.375 align:center
Nie mam na to czasu.

00:02:56.458 --> 00:02:58.666 align:center
Muszę być z rodziną i to naprawić.

00:02:58.750 --> 00:03:02.375 align:center
Chodzi o twoją karierę
i wiarygodność we własnej społeczności.

00:03:02.458 --> 00:03:05.125 align:center
Sam mówisz, że robisz to dla niej.

00:03:08.791 --> 00:03:10.875 align:center
- Ma więcej obserwujących?
- Shah!

00:03:12.666 --> 00:03:15.833 align:center
Mówi Shah Latif.
Id mubarak dla świętujących.

00:03:15.916 --> 00:03:19.166 align:center
Chcę się odnieść
do wczorajszego incydentu w muzeum.

00:03:19.250 --> 00:03:22.958 align:center
Mogliście o nim słyszeć lub go widzieć.
Ja tam byłem.

00:03:23.041 --> 00:03:26.208 align:center
Wiedzcie, że w tamtej chwili nie myślałem.

00:03:26.291 --> 00:03:29.000 align:center
Działałem instynktownie.

00:03:29.958 --> 00:03:33.125 align:center
Społeczność jest dla mnie najważniejsza

00:03:33.833 --> 00:03:36.416 align:center
i zawsze się z nią liczę.

00:03:36.500 --> 00:03:38.416 align:center
Najbardziej boli mnie świadomość,

00:03:38.500 --> 00:03:41.666 align:center
że mogłem skrzywdzić
członka własnej społeczności

00:03:41.750 --> 00:03:45.625 align:center
i poniekąd utracić wasze zaufanie.

00:03:46.166 --> 00:03:47.666 align:center
W porządku?

00:03:47.750 --> 00:03:48.750 align:center
Tak, a u ciebie?

00:03:50.291 --> 00:03:51.291 align:center
Też.

00:03:51.375 --> 00:03:53.500 align:center
Zaszczyciłeś nas, prowincjuszy?

00:03:53.583 --> 00:03:55.250 align:center
Bez waszych modlitw jestem nikim.

00:03:55.333 --> 00:03:57.958 align:center
Absolwent Oksfordu. Ale bezmyślny.

00:03:58.041 --> 00:03:59.750 align:center
Czemu zaatakowałeś tego chłopca?

00:03:59.833 --> 00:04:02.708 align:center
Nie słuchaj go. Cykniemy sobie selfie.

00:04:03.416 --> 00:04:06.541 align:center
Zrobię wszystko, co w mojej mocy,

00:04:06.625 --> 00:04:08.833 align:center
żeby naprawić to, co się stało.

00:04:08.916 --> 00:04:10.208 align:center
Idziemy?

00:04:10.791 --> 00:04:12.166 align:center
Mogłam się ubrać na czarno.

00:04:13.625 --> 00:04:16.750 align:center
Czerń pasowałaby
do złotego pałacu tej suki.

00:04:18.125 --> 00:04:19.125 align:center
Id to mój dzień.

00:04:19.208 --> 00:04:21.041 align:center
Należy do wszystkich muzułmanów.

00:04:21.125 --> 00:04:23.333 align:center
Jest mój, a ona mi go odebrała.

00:04:23.416 --> 00:04:25.291 align:center
Wiesz, czego brakuje?

00:04:25.375 --> 00:04:26.291 align:center
Czego?

00:04:27.500 --> 00:04:31.375 align:center
Jej syna, Salima. Złotego chłopca.

00:04:31.500 --> 00:04:36.000 align:center
To Szycha z Dubaju.
Zawsze z tobą rywalizuje.

00:04:36.083 --> 00:04:38.750 align:center
Pewnie właśnie zaciąża
rosyjską prostytutkę.

00:04:38.833 --> 00:04:40.250 align:center
Uważaj na język.

00:04:42.166 --> 00:04:43.416 align:center
Kontynuuj.

00:04:44.125 --> 00:04:46.083 align:center
Gwóźdź programu jest nieobecny.

00:04:46.166 --> 00:04:49.875 align:center
Zabłyśniemy, jeśli…

00:04:49.958 --> 00:04:53.333 align:center
Martwisz się tym, co myśli Niecna Naila?

00:04:53.416 --> 00:04:55.125 align:center
- Naga Naila!
- Naga Naila!

00:04:55.208 --> 00:04:57.291 align:center
O mój Boże.

00:04:57.375 --> 00:05:00.708 align:center
Pokazuje ciało, bo brak jej stylu.

00:05:00.791 --> 00:05:01.791 align:center
Gdzie ona jest?

00:05:01.875 --> 00:05:05.166 align:center
Pewnie przegląda się w lustrze,
zamiast zajmować się gośćmi.

00:05:07.250 --> 00:05:09.000 align:center
Wspaniałe przyjęcie i piękny dom!

00:05:09.083 --> 00:05:10.583 align:center
Dziękuję za przybycie.

00:05:19.208 --> 00:05:20.583 align:center
Samina!

00:05:23.625 --> 00:05:26.875 align:center
Cieszę się, że jesteś.
W tym roku organizujemy to razem.

00:05:27.666 --> 00:05:30.083 align:center
Przeszłaś samą siebie.

00:05:30.166 --> 00:05:32.541 align:center
Wiesz, jaka jest Naila…

00:05:32.625 --> 00:05:34.541 align:center
Sama nie dałaby rady.

00:05:34.625 --> 00:05:37.375 align:center
Dekoracje są z penthouse'u Shaha.

00:05:39.750 --> 00:05:41.541 align:center
Koran pochwala dobroczynność.

00:05:41.625 --> 00:05:43.875 align:center
Jedzenie jest w ogrodzie.

00:05:47.083 --> 00:05:48.208 align:center
Co ty robisz?

00:05:48.291 --> 00:05:50.000 align:center
- Nie zostawiaj mnie.
- Dobrze.

00:05:50.083 --> 00:05:51.750 align:center
Nie zostawiaj mnie samej.

00:05:54.041 --> 00:05:55.125 align:center
Dobrze was widzieć.

00:05:55.208 --> 00:05:56.500 align:center
Cześć, panienki!

00:05:59.875 --> 00:06:01.958 align:center
Bracie Parvez, siadaj.

00:06:02.708 --> 00:06:04.333 align:center
Na miejscu Saeeda?

00:06:04.416 --> 00:06:08.250 align:center
- Zmarł, a ty jesteś najstarszy.
- Dziękuję, postoję.

00:06:09.208 --> 00:06:11.791 align:center
Baba, twoje ulubione, ale nie mów mamie.

00:06:11.875 --> 00:06:13.958 align:center
Tak teraz zabija Bond?

00:06:14.041 --> 00:06:15.791 align:center
Cukrem?

00:06:16.875 --> 00:06:18.833 align:center
Podrzucę pomysł scenarzystom.

00:06:18.916 --> 00:06:20.125 align:center
Byłbym lepszym Bondem!

00:06:22.125 --> 00:06:23.291 align:center
Może.

00:06:23.375 --> 00:06:26.250 align:center
- Zagraj w pakistańskim filmie.
- Coś z Mahirą Khan.

00:06:26.333 --> 00:06:28.875 align:center
Ten wymoczek gada w urdu jak białas.

00:06:36.541 --> 00:06:37.375 align:center
Co?

00:06:43.416 --> 00:06:46.666 align:center
Shah, to była niezła próba.

00:06:46.750 --> 00:06:49.041 align:center
Ale musisz nagrać kolejny filmik.

00:06:49.125 --> 00:06:51.625 align:center
Zapomniałeś powiedzieć „przepraszam”,

00:06:51.708 --> 00:06:53.541 align:center
a o to w tym chodzi.

00:06:53.625 --> 00:06:55.083 align:center
Przypakował, nie?

00:06:55.166 --> 00:06:56.666 align:center
Q mówi, że mu odbiło.

00:06:56.750 --> 00:06:58.583 align:center
- Ciacho.
- Sorki,

00:06:58.666 --> 00:07:01.541 align:center
skupcie się. To ostatnia wiadomość.

00:07:02.333 --> 00:07:04.625 align:center
Kurczę, lubi cię.

00:07:06.541 --> 00:07:10.333 align:center
Strój Aladyna, cukiernia z Bollywood,

00:07:10.416 --> 00:07:13.416 align:center
ciągłe powtarzanie „społeczność”?

00:07:13.500 --> 00:07:16.458 align:center
Przegiąłeś. Stonuj trochę ten brąz.

00:07:16.541 --> 00:07:18.833 align:center
Nie rozumiem. O co chodzi? Facet cię lubi.

00:07:18.916 --> 00:07:22.750 align:center
Daj spokój, mam 22 lata, nie szukam męża.

00:07:22.833 --> 00:07:26.583 align:center
Załatw to jak najszybciej,
bo samo z siebie nie przejdzie.

00:07:27.500 --> 00:07:29.666 align:center
Cześć, mówi Shah Latif.

00:07:29.750 --> 00:07:34.166 align:center
Wczoraj w muzeum
doszło do sprzeczki z jednym z braci.

00:07:34.250 --> 00:07:37.541 align:center
Nie powinienem był tak zareagować.

00:07:37.625 --> 00:07:39.500 align:center
A wspomniany brat

00:07:39.583 --> 00:07:43.791 align:center
nie powinien był biec na mnie
z metalowym przedmiotem w dłoni.

00:07:44.375 --> 00:07:48.416 align:center
„Muba to inicjatywa społeczna”… Wcale nie.

00:07:48.500 --> 00:07:50.541 align:center
Siedzimy w tym razem.

00:07:50.625 --> 00:07:54.083 align:center
Obiecuję, że w przyszłości
nie będę wystawiać pięści,

00:07:54.166 --> 00:07:55.708 align:center
tylko wyciągać wnioski.

00:07:57.000 --> 00:07:58.750 align:center
- Bracie?
- „Muba jest dla”…

00:07:59.958 --> 00:08:01.916 align:center
Chcesz herbaty?

00:08:02.583 --> 00:08:04.375 align:center
Nie. „Muba”…

00:08:04.458 --> 00:08:06.375 align:center
- W porządku?
- Tak. A u ciebie?

00:08:06.458 --> 00:08:08.875 align:center
- Tak. Między nami git?
- U mnie tak, a u ciebie?

00:08:08.958 --> 00:08:10.750 align:center
- No, w porządku.
- To dobrze.

00:08:10.833 --> 00:08:12.041 align:center
Muba, nie Uber.

00:08:12.125 --> 00:08:13.875 align:center
- Co robisz?
- Próbuję się skupić,

00:08:13.958 --> 00:08:16.041 align:center
- ale mi przeszkadzasz.
- Luz.

00:08:16.125 --> 00:08:17.000 align:center
Tak.

00:08:17.083 --> 00:08:20.000 align:center
Mają tu różowe i zielone laddu. Chcesz?

00:08:20.083 --> 00:08:23.833 align:center
Chłopie, przestań. Nie chcę słodyczy.
Daj mi się skupić.

00:08:23.916 --> 00:08:25.916 align:center
Nie trzymasz mamusi za rękę?

00:08:26.875 --> 00:08:28.875 align:center
Cholera, za chwilę.

00:08:28.958 --> 00:08:31.083 align:center
Nie przynoś mi laddu.

00:08:40.208 --> 00:08:41.750 align:center
- W porządku?
- Gdzie byłeś?

00:08:41.833 --> 00:08:44.041 align:center
Gadałem z tatą i Zulfim.

00:08:44.125 --> 00:08:46.416 align:center
Obiecałeś, że mnie nie zostawisz.

00:08:46.500 --> 00:08:48.791 align:center
- Mogłabym umrzeć w samotności…
- Proszę.

00:08:48.875 --> 00:08:50.291 align:center
Nie teraz, proszę.

00:08:50.375 --> 00:08:52.875 align:center
- Zostawiłeś mnie.
- Wynagrodzę ci to.

00:08:52.958 --> 00:08:53.791 align:center
Salim!

00:08:53.875 --> 00:08:55.541 align:center
Mój Salim przyjechał!

00:09:00.541 --> 00:09:01.666 align:center
Salim!

00:09:01.750 --> 00:09:03.083 align:center
Syneczku!

00:09:05.416 --> 00:09:06.875 align:center
Salim!

00:09:11.125 --> 00:09:12.208 align:center
Salim!

00:09:34.625 --> 00:09:36.041 align:center
Pan Dubajczyk.

00:09:36.125 --> 00:09:38.000 align:center
Nie wierzę…

00:09:38.083 --> 00:09:41.083 align:center
Tańcząca małpa
wykonuje brudną robotę za matkę

00:09:41.166 --> 00:09:43.375 align:center
i zaciąża rosyjskie prostytutki.

00:09:43.458 --> 00:09:45.958 align:center
Wcale nie, mamo. To był żart.

00:09:47.750 --> 00:09:51.916 align:center
Zulfi już padł jego ofiarą.
Najsłabsze ogniwo.

00:09:52.000 --> 00:09:53.833 align:center
- W porządku?
- W jak najlepszym.

00:09:54.583 --> 00:09:56.833 align:center
Idzie. Nie odchodź.

00:09:56.916 --> 00:10:00.500 align:center
Mogę pożyczyć mamę?
Potrzebuję współgospodyni w kuchni.

00:10:00.583 --> 00:10:02.666 align:center
- Mieliśmy…
- Nie.

00:10:02.750 --> 00:10:04.625 align:center
- Chodźmy.
- Dobrze.

00:10:04.708 --> 00:10:06.375 align:center
Potrzebuję pomocy przy deserze.

00:10:08.000 --> 00:10:10.875 align:center
Nasze KPI jest w tym najciekawsze.

00:10:10.958 --> 00:10:13.875 align:center
Chodzi o utrzymanie konsumentów
po okresie zniżkowym.

00:10:13.958 --> 00:10:15.000 align:center
Jest poza skalą.

00:10:15.083 --> 00:10:17.291 align:center
Klienci wspierają społeczność.

00:10:17.375 --> 00:10:18.875 align:center
- Tak jest, Salim.
- Tak!

00:10:18.958 --> 00:10:21.166 align:center
- Jak leci?
- Patrzcie tylko.

00:10:21.250 --> 00:10:23.791 align:center
- W porządku?
- Tak, siadaj z nami.

00:10:23.875 --> 00:10:25.250 align:center
- Zamierzałem.
- Zajęty.

00:10:25.333 --> 00:10:27.041 align:center
- Mam dla ciebie laddu.
- Dzięki.

00:10:27.125 --> 00:10:28.958 align:center
Nie wiedziałem, ile wziąć.

00:10:29.041 --> 00:10:31.041 align:center
- Jak leci?
- Dobrze.

00:10:31.125 --> 00:10:32.541 align:center
Rozbijasz się.

00:10:32.625 --> 00:10:33.708 align:center
Co masz na myśli?

00:10:35.000 --> 00:10:36.291 align:center
- Szklany sufit.
- Tak.

00:10:36.375 --> 00:10:38.500 align:center
- Staram się.
- Dobrze to widzieć.

00:10:38.583 --> 00:10:39.541 align:center
I ręka tego typa.

00:10:40.291 --> 00:10:41.625 align:center
To tylko pęknięcie.

00:10:41.708 --> 00:10:43.875 align:center
A wracając do tematu,

00:10:43.958 --> 00:10:45.333 align:center
zanim nam przerwałeś.

00:10:45.416 --> 00:10:47.625 align:center
Liczba kierowców rośnie z dnia na dzień.

00:10:47.708 --> 00:10:50.000 align:center
Do czerwca będziemy w pięciu dzielnicach.

00:10:50.083 --> 00:10:52.000 align:center
Muba! Świetny pomysł, co?

00:10:52.083 --> 00:10:54.791 align:center
Wspieram go od początku.
Jestem z niego dumny.

00:10:54.875 --> 00:10:58.000 align:center
Zawsze miał smykałkę do interesów.

00:10:58.083 --> 00:11:00.958 align:center
Od dilowania do trendowania.

00:11:05.416 --> 00:11:06.833 align:center
Tak z ciekawości…

00:11:06.916 --> 00:11:09.958 align:center
Jak wygląda twoja zdolność kredytowa
po wyroku?

00:11:10.041 --> 00:11:12.125 align:center
Żadnych problemów.

00:11:12.208 --> 00:11:15.708 align:center
Dla jasności, nie siedziałem za handel.

00:11:15.791 --> 00:11:17.583 align:center
Nic takiego, zwykła burda.

00:11:17.666 --> 00:11:20.166 align:center
- W samoobronie.
- To była moja wina.

00:11:20.250 --> 00:11:22.000 align:center
Był lojalny do końca.

00:11:22.083 --> 00:11:23.500 align:center
- Problemy z kredytem?
- Nie.

00:11:23.583 --> 00:11:26.708 align:center
Bo wchodzę w to ze wszystkim, co mam.

00:11:26.791 --> 00:11:30.166 align:center
Jeśli potrzebujesz dofinansowania,
wal do mnie.

00:11:30.250 --> 00:11:32.625 align:center
Wydawało mi się, że to sam początek,

00:11:32.708 --> 00:11:34.958 align:center
a nie kolejne kroki.

00:11:35.041 --> 00:11:36.583 align:center
Widzisz to?

00:11:36.666 --> 00:11:40.000 align:center
To jego najbliższy kontakt z firmą.

00:11:40.083 --> 00:11:41.125 align:center
- Tak?
- Dobrze.

00:11:41.208 --> 00:11:42.458 align:center
Jeśli mam być szczery,

00:11:42.541 --> 00:11:45.125 align:center
- to za bliski.
- No to oddawaj moje dildoski.

00:11:48.083 --> 00:11:49.666 align:center
Dla mnie osobiście

00:11:49.750 --> 00:11:54.958 align:center
najważniejsza w Mubie jest jakość relacji.

00:11:55.041 --> 00:11:57.375 align:center
Nie jesteśmy dla klientów,
kiedy my chcemy,

00:11:57.458 --> 00:11:59.333 align:center
bo to nie ma sensu. To fałsz.

00:12:00.541 --> 00:12:03.125 align:center
- Łapy przy sobie.
- Nie znam go.

00:12:05.583 --> 00:12:08.666 align:center
Zawsze fascynowała mnie obsługa klienta.

00:12:08.750 --> 00:12:11.291 align:center
To samo podłapałem w Dubaju.
To nasz konik.

00:12:11.375 --> 00:12:13.875 align:center
- Gościnność, rdzeń naszej kultury.
- Muzułmański

00:12:14.541 --> 00:12:16.250 align:center
sposób prowadzenia biznesu.

00:12:16.333 --> 00:12:19.541 align:center
Podoba mi się ten pomysł.
Przekażę to chłopakom.

00:12:19.625 --> 00:12:20.958 align:center
Bierzesz…

00:12:21.833 --> 00:12:24.083 align:center
Szukasz inwestorów w Dubaju?

00:12:25.625 --> 00:12:26.625 align:center
- Tak.
- W porządku.

00:12:27.916 --> 00:12:29.166 align:center
- Byłeś tam kiedyś?
- Nie.

00:12:29.250 --> 00:12:31.708 align:center
Chodzi mi o to, że Dubaj sprawdza się dla…

00:12:31.791 --> 00:12:33.125 align:center
Bardziej… Z taką…

00:12:33.208 --> 00:12:35.458 align:center
A co on miałby robić w Dubaju?

00:12:35.541 --> 00:12:37.916 align:center
Nawet cię nie wpuszczą. Nie chcesz tego.

00:12:38.000 --> 00:12:39.250 align:center
- Ja w to wchodzę.
- Tak.

00:12:39.333 --> 00:12:40.333 align:center
Pamiętaj.

00:12:43.291 --> 00:12:45.666 align:center
Niepotrzebnie pił do twojej zaczeski.

00:12:45.750 --> 00:12:48.125 align:center
To było zbędne. Jest spoko.

00:12:48.208 --> 00:12:50.125 align:center
Shah, dostałam drugie przeprosiny.

00:12:50.208 --> 00:12:51.958 align:center
To nie przejdzie.

00:12:52.041 --> 00:12:54.500 align:center
Co to za tło?

00:12:54.583 --> 00:12:58.250 align:center
Jak to wrzucisz, będziesz przepraszać
za bycie bogatym dupkiem.

00:12:58.333 --> 00:13:00.958 align:center
I znów zapomniałeś przeprosić.

00:13:01.041 --> 00:13:03.708 align:center
Świetnie to przygotowałaś, Nailo.

00:13:05.083 --> 00:13:06.833 align:center
Przez lata uczyłam się od ciebie.

00:13:07.333 --> 00:13:08.833 align:center
Za rok Id wraca do was?

00:13:08.916 --> 00:13:13.125 align:center
Oczywiście. Miło, że pomogłaś w tym roku.

00:13:13.208 --> 00:13:15.208 align:center
Tahira, nie obraź się, ale…

00:13:15.875 --> 00:13:17.625 align:center
Czy u was wszystko w porządku?

00:13:19.416 --> 00:13:20.291 align:center
Tak. Dlaczego?

00:13:21.083 --> 00:13:22.416 align:center
Tak tylko…

00:13:22.500 --> 00:13:26.958 align:center
Przyglądałam się dziś Shah i…

00:13:28.125 --> 00:13:30.250 align:center
Martwię się o niego. O was wszystkich.

00:13:30.333 --> 00:13:31.958 align:center
Ogromna presja.

00:13:32.041 --> 00:13:34.208 align:center
Miło, że się troszczysz, Naila.

00:13:34.291 --> 00:13:36.000 align:center
Widzę w nim twoją siostrę.

00:13:44.583 --> 00:13:46.708 align:center
Czy Shahjehan ma z kim porozmawiać?

00:13:47.333 --> 00:13:48.291 align:center
Ma mnie.

00:13:48.666 --> 00:13:51.708 align:center
Ruqaya też miała ciebie,
a i tak potrzebowała pomocy.

00:13:52.750 --> 00:13:54.250 align:center
Spójrz na Q. Biedaczka.

00:13:54.333 --> 00:13:56.666 align:center
- O niczym nie wie.
- Naila, proszę cię.

00:13:57.791 --> 00:14:00.916 align:center
Wszystko gra.
Mój syn będzie kolejnym Jamesem Bondem.

00:14:01.000 --> 00:14:02.583 align:center
Jesteśmy bardzo dumni.

00:14:04.000 --> 00:14:05.666 align:center
Czasy się zmieniają.

00:14:07.458 --> 00:14:09.750 align:center
Teraz można rozmawiać o problemach.

00:14:12.666 --> 00:14:14.708 align:center
Dziękuję. Wszystko w porządku.

00:14:15.875 --> 00:14:17.166 align:center
Pierwsza klasa.

00:14:25.583 --> 00:14:28.166 align:center
„NIE POTRZEBUJEMY ŚNIADEGO BONDA”.

00:14:35.625 --> 00:14:37.875 align:center
KONTO PRYWATNE

00:14:41.000 --> 00:14:46.000 align:center
MOŻEMY POROZMAWIAĆ?

00:14:54.708 --> 00:14:58.291 align:center
KANDYDAT NA BONDA
ZWIĄZANY Z IZRAELSKĄ ARMIĄ?

00:15:05.500 --> 00:15:06.500 align:center
To prawda, Parvez?

00:15:07.583 --> 00:15:11.416 align:center
Cały ten czas w Hollywood…

00:15:11.875 --> 00:15:15.458 align:center
Shah, potrzebujemy tych przeprosin na już.
Kończy się czas.

00:15:15.541 --> 00:15:19.583 align:center
Napisałam ci tekst.
Znajdź cichy, neutralny pokój.

00:15:19.666 --> 00:15:21.458 align:center
Nagraj to i odeślij,

00:15:21.541 --> 00:15:23.541 align:center
zanim będzie za późno.

00:15:28.416 --> 00:15:30.583 align:center
Ja jebię.

00:15:47.583 --> 00:15:48.791 align:center
Przeszkadzam?

00:15:50.125 --> 00:15:50.958 align:center
Tak.

00:15:52.041 --> 00:15:52.958 align:center
W rozmowie.

00:15:54.208 --> 00:15:57.458 align:center
Zamknij, kurwa, te drzwi. Dziękuję.

00:15:57.541 --> 00:15:59.125 align:center
Czy wy…

00:15:59.208 --> 00:16:01.500 align:center
- Piszemy do siebie.
- Lubię ją. Piszemy?

00:16:02.250 --> 00:16:03.666 align:center
Od dawna?

00:16:03.750 --> 00:16:05.791 align:center
- Trzy miesiące.
- Pół roku. Trzy?

00:16:05.875 --> 00:16:07.458 align:center
Czyli to nic takiego?

00:16:07.541 --> 00:16:09.791 align:center
- Możemy nie przy nim?
- Luzik.

00:16:09.875 --> 00:16:11.583 align:center
- Nikomu nie powiem.
- Co tu robię?

00:16:11.666 --> 00:16:14.125 align:center
- Możemy nie przy nim?
- Przyjechałem dla ciebie.

00:16:14.208 --> 00:16:16.208 align:center
- Nie prosiłam.
- Sam chciałem.

00:16:16.291 --> 00:16:17.791 align:center
Nigdy… Uspokój się.

00:16:17.875 --> 00:16:19.000 align:center
Nie prosiłam o to.

00:16:19.083 --> 00:16:21.958 align:center
Właśnie to stanowi problem.

00:16:22.041 --> 00:16:24.083 align:center
Nie przyjechałeś dla Zulfiego?

00:16:24.166 --> 00:16:26.166 align:center
- Nie. Tak.
- On wie?

00:16:26.250 --> 00:16:29.125 align:center
Kurwa mać. Teraz się dowie.

00:16:29.208 --> 00:16:31.416 align:center
Nic nie powiem, spokojnie.

00:16:32.791 --> 00:16:36.166 align:center
Nie musimy o tym nikomu mówić,
ale bądźmy szczerzy.

00:16:36.250 --> 00:16:38.875 align:center
Coś jest na rzeczy i oboje o tym wiemy.

00:16:38.958 --> 00:16:41.250 align:center
Co to w ogóle znaczy?

00:16:41.875 --> 00:16:45.416 align:center
Mieszkasz milion kilometrów stąd.
Masz tam całe życie.

00:16:45.500 --> 00:16:48.375 align:center
Masz klucze do domu, do samochodu…

00:16:48.458 --> 00:16:50.708 align:center
Mnóstwo kluczy. A ja mam jeden.

00:16:50.791 --> 00:16:51.875 align:center
Dam ci klucze.

00:16:51.958 --> 00:16:53.750 align:center
Nie, chcę mieć własne.

00:16:53.833 --> 00:16:55.458 align:center
Mogę się wtrącić?

00:16:55.541 --> 00:16:59.666 align:center
Mam inną perspektywę
jako dojrzały człowiek.

00:16:59.750 --> 00:17:02.250 align:center
Odpowiedzcie szczerze.

00:17:02.833 --> 00:17:03.750 align:center
Jasne?

00:17:03.833 --> 00:17:06.500 align:center
Powiedzmy, że do siebie piszecie.

00:17:06.625 --> 00:17:11.791 align:center
Macie emocjonalne wątpliwości
co do sytuacji.

00:17:11.875 --> 00:17:13.083 align:center
Brzmi znajomo?

00:17:13.708 --> 00:17:15.666 align:center
Wysyłacie szczerą wiadomość.

00:17:15.750 --> 00:17:19.291 align:center
I zamiast zielonej robi się szara.

00:17:20.000 --> 00:17:21.375 align:center
Co to dla was oznacza?

00:17:21.958 --> 00:17:23.708 align:center
- Że jesteś zablokowany?
- Tak.

00:17:24.500 --> 00:17:25.666 align:center
Ja pierdolę. Serio?

00:17:25.750 --> 00:17:26.625 align:center
Tak.

00:17:26.708 --> 00:17:29.416 align:center
- Pokażę wam.
- Wyjdź, proszę.

00:17:29.500 --> 00:17:33.083 align:center
- Pokażę migusiem.
- Nie. I nikomu ani słowa.

00:17:33.166 --> 00:17:34.375 align:center
Luzik.

00:17:35.833 --> 00:17:37.083 align:center
Salim.

00:17:40.458 --> 00:17:41.833 align:center
Nie jest wyluzowany.

00:17:47.791 --> 00:17:50.250 align:center
Skoro Saeeda nie ma,
kto poprowadzi modlitwę?

00:17:50.333 --> 00:17:51.375 align:center
Pasha?

00:17:51.458 --> 00:17:52.541 align:center
Dobrze.

00:17:52.625 --> 00:17:56.000 align:center
Pięknie recytuje,
ale ja powinienem poprowadzić.

00:17:56.083 --> 00:17:58.583 align:center
- Na siedząco?
- Nie!

00:17:58.666 --> 00:18:00.166 align:center
Parvez, przemyśl to.

00:18:00.250 --> 00:18:01.708 align:center
Niech ktoś inny prowadzi.

00:18:01.791 --> 00:18:05.333 align:center
Słuchajcie, dupki,
zrobię to lepiej niż wy.

00:18:05.416 --> 00:18:06.666 align:center
Ja poprowadzę.

00:18:13.500 --> 00:18:16.041 align:center
„Desperacko pragnąc roli Bonda,

00:18:16.125 --> 00:18:18.208 align:center
ikony białej elity,

00:18:18.291 --> 00:18:21.666 align:center
Shah Latif zamienia zaangażowaną sztukę
na nijaką rozrywkę.

00:18:21.750 --> 00:18:26.291 align:center
Dołącza do kolejki śniadych mężczyzn,
którzy myślą, że stając się oprawcą,

00:18:26.375 --> 00:18:28.208 align:center
w jakiś sposób nas wyzwalają.

00:18:28.291 --> 00:18:31.333 align:center
I użył filtra w fotce na IMDb,
żeby być bardziej białym”.

00:18:42.000 --> 00:18:42.833 align:center
Ogarnij się.

00:18:54.000 --> 00:18:56.333 align:center
Cześć, mówi Shah Latif.

00:18:56.416 --> 00:18:59.208 align:center
Wczoraj w muzeum doszło do incydentu,

00:18:59.291 --> 00:19:02.875 align:center
którego można było uniknąć.
Szczerze przepraszam.

00:19:04.458 --> 00:19:05.750 align:center
Żenada.

00:19:11.291 --> 00:19:12.458 align:center
Tutaj Shah Latif.

00:19:12.541 --> 00:19:14.541 align:center
Wczoraj w Muzeum Królewskim

00:19:15.458 --> 00:19:17.583 align:center
załatwiłem gościa z metalowym przedmiotem.

00:19:17.666 --> 00:19:19.541 align:center
I teraz to ja mam przepraszać.

00:19:24.625 --> 00:19:26.375 align:center
Cześć, mówi Shah Latif.

00:19:26.458 --> 00:19:28.208 align:center
Nie mam za co przepraszać.

00:19:28.291 --> 00:19:30.375 align:center
Próbuję ratować karierę i życie,

00:19:30.458 --> 00:19:32.791 align:center
więc pierdol się, ty i ten twój TikTok.

00:19:52.250 --> 00:19:54.375 align:center
814 TYS. OBSERWUJĄCYCH
1830 OBSERWOWANYCH

00:19:54.458 --> 00:19:55.708 align:center
AKTYWNY 42 MINUTY TEMU

00:20:04.250 --> 00:20:05.250 align:center
Halo?

00:20:07.916 --> 00:20:09.083 align:center
Cześć. Sid?

00:20:09.166 --> 00:20:11.000 align:center
Tak. Cześć.

00:20:11.083 --> 00:20:13.166 align:center
Cześć, tu Shah Latif.

00:20:13.250 --> 00:20:16.333 align:center
- To ty? Naprawdę?
- Zgadza się.

00:20:16.416 --> 00:20:18.250 align:center
Dzwonię, żeby ci powiedzieć,

00:20:18.875 --> 00:20:24.041 align:center
że bardzo mi przykro za to,
co się wczoraj stało.

00:20:24.125 --> 00:20:27.541 align:center
Nie mam wytłumaczenia. Poniosło mnie.

00:20:29.333 --> 00:20:30.875 align:center
Nie wiem, co we mnie wstąpiło.

00:20:30.958 --> 00:20:37.041 align:center
Mam nadzieję,
że znajdziesz w sercu przebaczenie.

00:20:38.000 --> 00:20:39.791 align:center
Dzięki, stary.

00:20:39.875 --> 00:20:40.958 align:center
Naprawdę.

00:20:41.041 --> 00:20:44.916 align:center
Już miałem dzwonić do prawników,
a sam się odezwałeś.

00:20:45.583 --> 00:20:47.791 align:center
Cały dzień mnie to gryzie.

00:20:47.875 --> 00:20:50.583 align:center
Nawet nie wiesz,
ile to dla mnie znaczy. Powaga.

00:20:52.750 --> 00:20:55.333 align:center
Prześlesz mi to?

00:20:56.375 --> 00:20:57.708 align:center
Na nagraniu?

00:20:59.083 --> 00:21:00.208 align:center
Słucham?

00:21:00.291 --> 00:21:02.416 align:center
Dla zasięgów.

00:21:02.500 --> 00:21:05.208 align:center
Chyba mogę to zrobić…

00:21:05.291 --> 00:21:07.500 align:center
Dzięki, stary.

00:21:07.583 --> 00:21:10.083 align:center
Dzięki za obserwowanie.
Pamiętaj, żeby było

00:21:10.166 --> 00:21:12.250 align:center
krótsze niż 90 sekund. Algorytmy.

00:21:14.708 --> 00:21:17.291 align:center
- Jasne.
- Spoko. Jest git.

00:21:26.500 --> 00:21:29.208 align:center
Parvez!

00:21:36.000 --> 00:21:38.083 align:center
Wszystko w porządku? Co się stało?

00:21:38.166 --> 00:21:39.000 align:center
Upadł. Suń się.

00:21:39.083 --> 00:21:41.041 align:center
Dlaczego nie siedział?

00:21:41.125 --> 00:21:42.375 align:center
Baba, usiądziesz?

00:21:42.458 --> 00:21:45.666 align:center
Możesz oddychać?

00:21:46.125 --> 00:21:48.250 align:center
Dlaczego nie siedział?

00:21:48.333 --> 00:21:49.541 align:center
Teraz się interesujesz?

00:21:49.625 --> 00:21:51.875 align:center
- O co ci chodzi. Byłem zajęty.
- Sobą.

00:21:51.958 --> 00:21:54.750 align:center
Ze mnie zejdź. Chcesz być bohaterem,
ale cię nie ma.

00:21:54.833 --> 00:21:57.125 align:center
Spokojnie, Zulfi. Cicho.

00:21:57.208 --> 00:21:58.291 align:center
W porządku?

00:21:58.375 --> 00:22:00.166 align:center
Mogę prosić o wodę?

00:22:00.250 --> 00:22:02.625 align:center
Wujku, dasz koc?

00:22:04.916 --> 00:22:05.791 align:center
Tak.

00:22:05.875 --> 00:22:08.541 align:center
Jest spoko, brachu?

00:22:08.625 --> 00:22:09.833 align:center
Głupi jesteś?

00:22:10.541 --> 00:22:13.625 align:center
Ma cukrzycę, a ty mu dajesz słodycze?

00:22:13.708 --> 00:22:14.541 align:center
Brawo, synku!

00:22:15.083 --> 00:22:16.541 align:center
Czyli mam się odpierdolić?

00:22:16.625 --> 00:22:18.166 align:center
Lepiej wam beze mnie?

00:22:18.250 --> 00:22:20.083 align:center
To twój ojciec, nie mój, tak?

00:22:20.166 --> 00:22:21.416 align:center
- Słucham?
- Shaju.

00:22:21.916 --> 00:22:23.833 align:center
Taki z ciebie cwaniak?

00:22:23.916 --> 00:22:24.750 align:center
Że co?

00:22:24.833 --> 00:22:26.208 align:center
„To moja społeczność”…

00:22:26.291 --> 00:22:27.833 align:center
Jak masz pomóc swoim ziomkom,

00:22:27.916 --> 00:22:29.583 align:center
skoro włazisz w dupę białym?

00:22:29.666 --> 00:22:31.000 align:center
- Nie!
- Wystarczy, Zulfi!

00:22:31.083 --> 00:22:32.791 align:center
W porządku. Ma żal o wczoraj.

00:22:32.875 --> 00:22:35.541 align:center
Poszedłeś tam dla mnie?
Chodziło ci o darmowe żarcie.

00:22:35.625 --> 00:22:38.375 align:center
Widziałem, jak rozdawałeś wizytówki.

00:22:38.458 --> 00:22:40.041 align:center
To pijawka.

00:22:40.125 --> 00:22:42.375 align:center
Całe życie na mnie żeruje.

00:22:42.458 --> 00:22:44.666 align:center
A teraz uderzasz do tego dupka?

00:22:44.750 --> 00:22:47.666 align:center
Nie obchodzą go twoje pomysły,
tylko twoja siostra.

00:22:47.750 --> 00:22:49.000 align:center
- Co?
- To dżentelmen.

00:22:49.083 --> 00:22:50.416 align:center
- Kocham ją.
- Dość.

00:22:50.500 --> 00:22:53.416 align:center
Co ty odpierdalasz? Pojebało cię?

00:22:53.500 --> 00:22:55.250 align:center
Nie słuchaj go. Odbiło mu.

00:22:55.333 --> 00:22:57.708 align:center
- Gada ze świńskim łbem w zamrażarce.
- Co?

00:22:57.791 --> 00:23:00.166 align:center
- W garażu. Gadał do łba.
- To prawda?

00:23:00.250 --> 00:23:03.791 align:center
A jeśli nawet, to co?
Łeb przynajmniej słucha.

00:23:03.875 --> 00:23:07.416 align:center
Więzy krwi wychodzą mi bokiem.
Nie mnie pierwszemu odbija.

00:23:07.500 --> 00:23:08.500 align:center
Dosyć tego!

00:23:11.333 --> 00:23:12.916 align:center
Wyjdź i błagaj o wybaczenie.

00:23:13.000 --> 00:23:15.416 align:center
- Dlaczego to ja mam wyjść?
- Zamilcz!

00:23:15.500 --> 00:23:17.833 align:center
Pytam o coś. Co takiego zrobiłem?

00:23:17.916 --> 00:23:19.541 align:center
Próbuję coś zmienić.

00:23:19.625 --> 00:23:23.500 align:center
Nie narzekam na wszystko,
a wy mnie oceniacie.

00:23:23.583 --> 00:23:25.958 align:center
Co robisz? Zabieraj łapy.

00:23:26.041 --> 00:23:28.166 align:center
Próbuję zmienić świat.

00:23:28.250 --> 00:23:29.541 align:center
Żeby patrząc na was,

00:23:29.625 --> 00:23:32.833 align:center
nikt nie widział bezwartościowych Pakoli.

00:23:32.916 --> 00:23:33.750 align:center
Shaju!

00:23:33.833 --> 00:23:35.541 align:center
Wypierdalaj, bo ci jebnę.

00:23:35.625 --> 00:23:37.875 align:center
Ona wini cię za to,
co spotkało twoją mamę.

00:23:37.958 --> 00:23:38.875 align:center
Shaju!

00:25:05.166 --> 00:25:07.166 align:center
Napisy: Krzysztof Zemsta

00:25:07.250 --> 00:25:09.250 align:center
Nadzór kreatywny nad tłumaczeniem
Maciej Kowalski
odbija.

