WEBVTT

00:09.041 --> 00:13.750
Policja ujawniła kolejne informacje
w sprawie Sverrego Olsena,

00:13.833 --> 00:17.833
który zamordował Ellen Gjelten
dwa tygodnie temu.

00:17.916 --> 00:20.958
Był głównym podejrzanym
w toczącym się śledztwie

00:21.041 --> 00:25.208
dotyczącym nielegalnego importu
broni do Norwegii.

00:25.291 --> 00:29.250
Komendant Agnes Sjølid
zapowiedziała, że policja będzie

00:29.333 --> 00:32.291
dalej rozpracowywać siatkę przestępczą…

00:44.958 --> 00:47.708
- Co to?
- Kotlety.

00:49.708 --> 00:50.916
Coś nie tak?

00:52.666 --> 00:54.000
Księga Kapłańska.

00:54.083 --> 00:57.291
Rozdział 11. Żadnej świni, żadnej krwi.

01:03.333 --> 01:05.125
Tak trudno zapamiętać?

01:10.916 --> 01:11.916
Jesteś spocony.

01:13.500 --> 01:17.625
Wieczorem nie mogę trenować.
Przejechałem się rowerem nad Sognsvann.

01:19.541 --> 01:20.416
Tak?

01:25.166 --> 01:26.583
Co to za grudki?

01:27.958 --> 01:30.625
Przecież garnek jest czysty.

01:33.583 --> 01:35.041
Jak smakuje?

01:35.708 --> 01:36.958
Jak żelazo.

01:42.083 --> 01:43.166
Co jest?

01:43.958 --> 01:46.125
U Camilli zalało mieszkanie?

03:42.041 --> 03:43.125
Ja…

03:44.916 --> 03:47.708
Nie powinno cię tu być.

03:52.958 --> 03:54.791
Doskonale wiesz,

03:54.875 --> 03:56.916
że już to przerabiałam.

03:57.833 --> 03:59.583
Nie zamierzam tego powtarzać.

04:02.666 --> 04:04.541
Mieliśmy umowę.

04:06.750 --> 04:08.750
Że jeśli to się stanie, to koniec.

04:12.083 --> 04:14.208
W takim razie lepiej odejdź.

04:19.916 --> 04:21.583
To ci wychodzi najlepiej.

04:23.708 --> 04:24.708
Co?

04:44.750 --> 04:45.708
Mów.

04:45.791 --> 04:49.000
Mamy morderstwo. Jesteś potrzebny.

04:52.666 --> 04:54.666
Wiem, że ciężko ci z powodu Ellen.

04:54.750 --> 04:58.791
Wszystkim nam ciężko,
ale trzeba żyć dalej, Harry.

04:58.875 --> 05:00.791
Nie mogę wiecznie cię kryć.

05:02.833 --> 05:04.833
Musisz iść do roboty.

05:04.916 --> 05:06.166
Robota czeka.

05:07.500 --> 05:09.166
I masz być trzeźwy.

05:27.041 --> 05:28.708
Piąte piętro.

05:50.833 --> 05:52.083
Biłeś się?

06:10.000 --> 06:13.333
- Wiesz, kiedy…
- Patolog już jedzie.

06:13.416 --> 06:16.541
Nie jest całkiem zimna czy sztywna,
więc pewnie…

06:16.625 --> 06:18.250
Zginęła około piątej.

06:19.583 --> 06:20.583
Dlaczego?

06:21.625 --> 06:23.750
Nie widać, by ciało przeniesiono.

06:23.833 --> 06:26.333
Więc została zabita,
gdy szła pod prysznic.

06:27.041 --> 06:29.041
Szlafrok i ciało zakrywają odpływ.

06:29.125 --> 06:32.333
Dozorca mówił,
że woda była odkręcona na maksa.

06:33.375 --> 06:37.750
Mała łazienka. Nie potrzeba dużo czasu,
żeby zalać sąsiadów.

06:37.833 --> 06:40.875
Sąsiedzi zauważyli przeciek
dokładnie o 5.20.

06:40.958 --> 06:43.000
Godzinę temu.

06:43.083 --> 06:44.958
A wy byliście tu 30 minut temu.

06:45.041 --> 06:47.541
To dobrze. Wszyscy szybko zareagowali.

06:47.625 --> 06:49.875
Nie wszyscy…

06:52.083 --> 06:55.666
Spytam dozorcy,
czy można znów włączyć prąd.

07:03.333 --> 07:06.625
Wiem, już mocno czuć.
To przez ciepło i wodę.

07:06.708 --> 07:09.375
Nie o to chodzi.
Nie czuję już zapachu trupów.

07:11.791 --> 07:12.958
Co o tym myślisz?

07:13.041 --> 07:16.291
Czarna, zakrzepła krew
wokół rany wlotowej.

07:16.375 --> 07:18.666
Osmalenie skóry od postrzału.

07:18.750 --> 07:22.250
Szary kolor sugeruje
strzał z bliska, ale nie z przyłożenia.

07:22.333 --> 07:23.750
Zgadzam się.

07:24.833 --> 07:26.500
- Masz lupę?
- Tak.

07:35.500 --> 07:36.416
Wszystko gra?

07:37.958 --> 07:39.083
Tak…

08:04.375 --> 08:06.083
No proszę, Hole…

08:07.625 --> 08:09.000
Pić się chce?

08:35.791 --> 08:40.291
Asymetria osmalenia sugeruje,
że sprawca był od niej wyższy.

08:40.916 --> 08:42.750
Celował pod kątem w dół.

08:42.833 --> 08:45.333
Brak rany wylotowej, osmalenie…

08:45.416 --> 08:48.250
Prawdopodobnie broń krótka.

08:49.000 --> 08:50.875
Tak, pistolet.

08:53.375 --> 08:54.833
Żadnych śladów przemocy.

08:55.416 --> 08:58.791
Lekka opuchlizna w prawym oczodole.

09:02.666 --> 09:05.375
Przecinak do drutu albo bardzo ostry nóż.

09:05.458 --> 09:06.916
Znaleźliście palec?

09:07.000 --> 09:09.083
- Nie.
- A pistolet?

09:09.666 --> 09:10.500
Jeszcze nie.

09:11.916 --> 09:13.541
Dużo tu krwi.

09:14.125 --> 09:17.791
Ma rękę w wodzie, więc krew nie krzepnie.

09:17.875 --> 09:21.291
Ale tyle krwi z jednego odciętego palca?

09:22.083 --> 09:23.458
To oznacza, że…

09:23.541 --> 09:26.875
Odcięto jej palec,
gdy jej serce wciąż biło.

09:26.958 --> 09:28.458
Dokładnie.

09:29.208 --> 09:32.125
Chciał, żeby ją znaleziono.
Dlatego odkręcił wodę.

10:03.250 --> 10:05.625
- Miała partnera?
- Raczej nie.

10:05.708 --> 10:07.750
- Jakichś kochanków?
- Kochanków?

10:07.833 --> 10:11.041
Nie podsłuchiwaliśmy pod drzwiami.

10:12.125 --> 10:14.791
Sądzi pan, że to sprawka kochanka?

10:15.291 --> 10:16.916
Nie wiem.

10:17.000 --> 10:18.500
Rozumiem, że pan nie wie,

10:18.583 --> 10:23.208
ale jako mieszkańcy chcemy wiedzieć,
czy to osobiste porachunki,

10:23.291 --> 10:27.708
czy może w okolicy grasuje
oszalały morderca.

10:28.291 --> 10:30.041
Vibeke jest lękliwa.

10:30.125 --> 10:32.500
Próbuję nauczyć ją, jak z tym żyć,

10:32.583 --> 10:38.500
ale lęk to oszołomienie człowieka
w obliczu wolności.

10:39.708 --> 10:44.250
Niepokój egzystencjalny pojawia się,
gdy człowiek zdaje sobie sprawę,

10:44.333 --> 10:47.166
że może robić, co tylko zechce.

10:49.916 --> 10:51.166
Heidegger.

10:53.041 --> 10:56.041
Sartre. Kierkegaard. Nie?

10:56.625 --> 10:59.208
W szkole policyjnej nie uczą filozofii?

10:59.291 --> 11:00.666
Nie jestem lękliwa.

11:00.750 --> 11:02.125
Przepraszam.

11:04.458 --> 11:08.375
Być może na państwa klatce schodowej
grasuje oszalały morderca.

11:08.458 --> 11:10.875
Ale bardziej prawdopodobne jest,

11:10.958 --> 11:14.208
że to jej partner albo ktoś,
kogo odrzuciła.

11:16.083 --> 11:20.375
- Czy Camilla…
- Przepraszam, ale to jakiś absurd.

11:20.458 --> 11:25.541
Ta pańska konkluzja.
Nic pan nie wie o Camilli Loen.

11:25.625 --> 11:28.250
Zgadza się. Nic nie wiem o Camilli Loen.

11:28.333 --> 11:31.125
Więc dlaczego pan to mówi?

11:31.708 --> 11:35.125
Bo mamy jakieś 100 lat statystyk
i dlatego, że pan pyta.

11:35.208 --> 11:38.541
Jeśli skończył pan zadawać pytania,
czy mogę zadać swoje?

11:40.125 --> 11:40.958
Dobrze.

11:41.041 --> 11:44.375
Czy słyszeli państwo,
żeby ktoś tam wchodził?

11:47.166 --> 11:51.166
Czy jest możliwe, że ktoś tam już był?

11:52.500 --> 11:53.750
A kto mógł tam być?

12:00.583 --> 12:04.041
- Nie? Nic?
- Nie wiem.

12:04.708 --> 12:09.208
Zostaną państwo wezwani na przesłuchanie.
Dziękuję za rozmowę.

12:19.416 --> 12:22.375
- Kto zadzwonił na policję?
- Ja.

12:22.875 --> 12:27.250
Ale to było, zanim ją znaleziono.
Skąd państwo wiedzieli, że coś się stało?

12:27.916 --> 12:32.291
Pracowałam jako kucharka.

12:32.375 --> 12:37.916
Anders mówił,
że te grudki w garnku były jak jajka.

12:38.000 --> 12:42.166
Jajka ścinają się, gdy się je podgrzeje.
Z krwią jest tak samo.

12:42.250 --> 12:44.750
O ile Camilla nie rozbiła wiadra jaj,

12:44.833 --> 12:46.666
to mogło być tylko jedno.

12:49.375 --> 12:50.375
Życzę smacznego.

13:17.333 --> 13:19.833
Tu poczta głosowa Ellen. Mów.

13:19.916 --> 13:21.666
Cześć, Ellen. To ja.

13:23.291 --> 13:26.000
Nie wiem, co powiedzieć, ale…

13:27.833 --> 13:29.833
Nie mam z kim o tym pogadać.

13:31.958 --> 13:33.458
Dopadnę Waalera.

13:34.250 --> 13:35.833
Wiem, że cię zastrzelił.

13:36.916 --> 13:38.833
Dorwę go.

13:40.875 --> 13:41.875
Obiecuję.

13:56.416 --> 13:57.541
Od kiedy?

13:58.458 --> 14:01.541
Od dnia przed zabójstwami
w domku letniskowym.

14:03.916 --> 14:06.333
Czemu tak długo zwlekałeś?

14:06.875 --> 14:10.333
Byłem trochę…

14:11.791 --> 14:12.833
rozkojarzony.

14:13.875 --> 14:18.166
Møller myśli,
że ja nie wiem, że cię kryje.

14:18.916 --> 14:22.416
Nie wiem, czy robi to,
bo jesteś jego najlepszym detektywem,

14:22.500 --> 14:26.500
czy to po prostu typ,
który przygarnia bezpańskie psy.

14:27.666 --> 14:29.708
Ja taka nie jestem, Hole.

14:31.041 --> 14:32.000
Nie.

14:33.041 --> 14:34.000
Dobra.

14:34.083 --> 14:35.000
Mów dalej.

14:35.083 --> 14:37.833
Wydział Antynarkotykowy
obserwował garaż Olsena

14:37.916 --> 14:40.583
i zrobili zdjęcie,
jak wchodzi tam Tom Waaler.

14:40.666 --> 14:43.250
Nie widzieli, że to on, za słaba jakość,

14:43.333 --> 14:46.458
ale Beate Lønn,
która zidentyfikuje każdego,

14:46.541 --> 14:50.083
rozpoznała na zdjęciu Toma Waalera.

14:50.166 --> 14:51.250
Na tym zdjęciu?

14:51.791 --> 14:53.958
Była pewna na 70%.

14:54.458 --> 14:57.750
Waaler powiedział mnie i Ellen,
że go tam nie było.

14:57.833 --> 14:59.083
Że to nie on.

14:59.166 --> 15:01.291
Mówił, że siedział wtedy sam w domu.

15:02.375 --> 15:06.500
Rozmawiałam z policją w Sztokholmie
i z Interpolem.

15:06.583 --> 15:10.250
Nie mieli żadnych zastrzeżeń
do pracy Waalera.

15:10.916 --> 15:13.875
Masz jakiś dowód, że nie było go w domu?

15:13.958 --> 15:15.875
Nie, ale czy to nie dziwne,

15:15.958 --> 15:19.583
że Waaler pojawił się w domu,
w którym ukrywał się Olsen

15:19.666 --> 15:22.625
i w którym Olsen i Ellen zginęli?

15:23.125 --> 15:24.500
Masz tylko tyle?

15:25.000 --> 15:26.458
Zbieg okoliczności?

15:27.500 --> 15:29.708
Załóżmy, że na zdjęciu jest Waaler.

15:30.916 --> 15:35.000
Wystraszył się i poszedł zabić Olsena,
by nie mógł zeznawać.

15:36.541 --> 15:39.000
Ellen była w złym miejscu o złym czasie.

15:40.458 --> 15:43.458
Dzwoniła do mnie pięć razy.

15:44.958 --> 15:49.375
Technicy znaleźli ślady bójki
jakieś 100 metrów od domu.

15:52.250 --> 15:55.416
Znaleźli DNA pasujące do Ellen,
ale nie Olsena.

15:57.375 --> 16:00.166
Jej telefon został wyłączony
przed jej śmiercią.

16:00.250 --> 16:02.250
Jak dotąd nikt go nie znalazł.

16:04.833 --> 16:07.125
Torturował Ellen w tym domu,

16:07.208 --> 16:09.833
żeby upozorować walkę
między nią a Olsenem.

16:17.250 --> 16:18.500
To Tom Waaler.

16:22.791 --> 16:27.041
W tym momencie
powinnam cię stąd wyrzucić, Hole.

16:27.791 --> 16:29.916
Nie tylko dlatego, że to nie dowody.

16:31.166 --> 16:32.958
Zdajesz sobie sprawę,

16:33.041 --> 16:37.416
że stawiasz ekstremalne zarzuty
jednemu ze swoich współpracowników?

16:37.500 --> 16:40.041
Jeśli zezwolę na śledztwo
w sprawie Waalera,

16:40.125 --> 16:42.875
a ty nie masz racji, to odpowiem za to ja.

16:44.125 --> 16:45.416
Wiesz o tym.

16:49.666 --> 16:51.500
Odpowiesz też, jeśli mam rację.

16:54.291 --> 16:55.958
Powiem tak.

16:56.041 --> 16:59.416
Zależy mi, by rozwiać
choćby najmniejsze wątpliwości.

17:01.291 --> 17:05.708
Jeśli dalej zamierzasz
sprawdzać tę swoją teorię,

17:05.791 --> 17:07.250
to będziesz działał sam.

17:07.791 --> 17:10.833
O wszystkim raportujesz mnie. Tylko mnie.

17:11.500 --> 17:13.750
Ta rozmowa nigdy nie miała miejsca.

17:16.625 --> 17:19.041
Może tak być, Hole?

17:21.958 --> 17:23.041
Może być.

17:56.333 --> 17:57.750
Numer alarmowy policji.

17:57.833 --> 17:59.333
Mówi komisarz Tom Waaler.

17:59.416 --> 18:00.916
Zabito policjantkę.

18:01.000 --> 18:03.583
Zastrzeliłem sprawcę w samoobronie.

18:03.666 --> 18:05.375
Jestem w domu letniskowym…

18:08.333 --> 18:10.250
BRAK JEDNOZNACZNEGO DOPASOWANIA

18:43.375 --> 18:46.250
Tu poczta głosowa Ellen. Mów.

18:47.208 --> 18:48.958
Nie znalazłem niczego.

18:50.958 --> 18:52.333
Absolutnie niczego.

18:52.416 --> 18:53.750
On…

18:53.833 --> 18:57.625
Pewnie wie, że go obserwuję.

19:00.125 --> 19:02.458
Chyba nie będę już składać obietnic.

19:04.791 --> 19:06.375
Tak jak…

19:06.958 --> 19:08.208
z Rakel.

19:13.291 --> 19:15.791
Nie mogę jej w to wciągać.

19:16.625 --> 19:17.625
Prawda?

19:18.208 --> 19:19.625
Wiesz…

19:21.083 --> 19:22.500
Ty to wiesz.

19:25.291 --> 19:27.541
Nie jestem w stanie nic obiecać.

19:29.875 --> 19:32.041
Nie mogę nic obiecać…

19:33.333 --> 19:34.333
Nie mogę…

19:49.250 --> 19:51.333
Mów.

19:52.000 --> 19:53.250
Harry, gdzieś ty był?

19:53.833 --> 19:55.250
Albo…

19:55.791 --> 19:57.208
Lepiej nie mów.

19:57.291 --> 20:00.958
Dzwonię przypomnieć,
że dziś jest pogrzeb Ellen.

20:01.916 --> 20:03.208
Nie zapomniałeś?

20:05.000 --> 20:06.875
Oczywiście, że nie, szefie.

21:45.541 --> 21:46.916
Jakie plany na dziś?

21:47.583 --> 21:49.458
Chciałem wpaść do Lucasa.

21:50.500 --> 21:52.750
- Pójdziemy na kąpielisko.
- Dobrze.

21:52.833 --> 21:53.708
Tak.

21:54.833 --> 21:56.791
Harry znów nas odwiedzi?

21:58.291 --> 22:01.000
Ma teraz dużo na głowie…

22:01.083 --> 22:02.083
Dobra.

22:03.833 --> 22:05.875
Ale zadzwonię. Dobrze?

22:05.958 --> 22:07.125
- Pa.
- Pa.

22:31.500 --> 22:33.250
Masz nową wiadomość.

22:33.333 --> 22:38.750
Ktoś zauważył,
jak Harry Hole był pijany w czasie pracy.

22:38.833 --> 22:40.583
Na miejscu zbrodni.

22:41.875 --> 22:44.000
Zakładam, że się tym zajmiesz.

22:44.083 --> 22:45.666
Dajcie spokój…

22:51.041 --> 22:52.000
Cholera.

22:58.208 --> 23:01.333
POLICJA

23:18.000 --> 23:21.833
- To też skatalogowano?
- Tak, zaraz ci to dam.

23:21.916 --> 23:24.666
RECEPCJA

23:29.625 --> 23:30.583
Halo?

23:42.708 --> 23:43.708
Cześć.

23:46.458 --> 23:49.041
Mam na imię Tom. Jesteś synem Rakel?

23:49.583 --> 23:50.875
Zna pan moją mamę?

23:50.958 --> 23:53.083
Pracowała tu, gdy byłeś mały.

23:53.666 --> 23:56.208
Mogę ci jakoś pomóc?

23:56.291 --> 23:59.416
Mógłby pan dać to Harry’emu?

24:01.958 --> 24:03.375
Po co mu to?

24:03.875 --> 24:07.166
Żeby mógł wejść, jeśli wróci późno.

24:07.250 --> 24:09.000
Żeby nie musiał spać sam.

24:13.250 --> 24:15.000
Aleś ty słodki.

24:16.083 --> 24:17.333
Ale…

24:18.458 --> 24:20.416
Możesz sam mu to dać.

24:21.458 --> 24:23.791
Jest na dole. Ucieszy się.

24:36.333 --> 24:37.708
Tam jest. Chodź.

24:39.041 --> 24:39.875
Harry.

24:40.708 --> 24:41.875
Harry.

24:45.000 --> 24:47.958
Oleg chce ci coś dać. Daj mu to.

24:52.166 --> 24:53.833
W porządku. Możesz mu dać.

24:55.166 --> 24:56.416
No już.

24:58.083 --> 25:00.000
Na co się, kurwa, gapisz?

25:05.208 --> 25:07.000
Na co się, kurwa, gapisz?

25:08.791 --> 25:10.916
Na co się, kurwa, gapisz?

25:54.250 --> 25:55.500
Cześć.

25:56.166 --> 25:57.083
Cześć.

26:02.083 --> 26:03.625
Piwo, suszone bułeczki i…

26:04.833 --> 26:05.958
kawa rozpuszczalna?

26:06.875 --> 26:08.083
Szykuje się impreza?

26:09.625 --> 26:10.625
Tak…

26:11.416 --> 26:12.625
Coś w tym stylu.

26:19.875 --> 26:21.583
Znowu ten gliniarz.

26:27.833 --> 26:28.750
Cześć.

26:52.791 --> 26:54.541
Przynoszę złe wieści.

26:56.750 --> 26:58.041
Cholera.

26:59.125 --> 27:00.541
Masz raka?

27:01.250 --> 27:04.000
Nie, to żołądek. Ja pierdzielę.

27:04.916 --> 27:07.000
Chyba za wolno trawię.

27:07.083 --> 27:11.083
Zabawne wyrażenie.

27:11.166 --> 27:15.208
Trawienie jedzenia zajmuje
od 12 do 24 godzin u wszystkich,

27:15.291 --> 27:18.416
więc nie trawisz za wolno,

27:18.500 --> 27:21.666
po prostu bardziej cię boli.

27:24.833 --> 27:27.875
Przyszedłem powiedzieć ci, że to koniec.

27:29.666 --> 27:30.958
Zrywasz ze mną?

27:32.333 --> 27:34.750
Dostałem skargę, że byłeś pijany w pracy.

27:35.708 --> 27:39.166
Zbyt często nadstawiałem karku,
żeby cię kryć.

27:40.708 --> 27:41.916
Koniec z tym.

27:43.750 --> 27:44.708
No cóż.

27:54.416 --> 27:56.791
Wypisałem twoją rezygnację.

27:56.875 --> 27:59.416
Leży na biurku Agnes Sjølid.

27:59.500 --> 28:02.125
Brakuje tylko jej podpisu.

28:08.208 --> 28:10.833
To okropne, widzieć cię w takim stanie…

28:33.125 --> 28:36.125
DO SZEFA ŚLEDZTWA W SPRAWIE ZABÓJSTWA

28:36.208 --> 28:38.958
Apokalipsa św. Jana, rozdział 16.

28:39.583 --> 28:43.833
„A trzeci anioł wylał swą misę
na rzeki i źródła wód,

28:43.916 --> 28:45.125
i stały się krwią”.

28:47.041 --> 28:52.083
„Chodź, ukażę ci karę
dla wielkiej nierządnicy,

28:53.166 --> 28:55.166
która leży w wodzie”.

28:56.583 --> 28:58.375
Otwórzcie oczy.

28:59.291 --> 29:01.541
To prosty wzór.

29:10.500 --> 29:12.416
- Cześć, Beate.
- Harry.

29:12.916 --> 29:16.666
Jesteś na głośniku.
Jestem tu z ekspertką balistyczną.

29:17.250 --> 29:18.458
Znaleźliśmy broń.

29:19.833 --> 29:21.041
Gdzie?

29:21.125 --> 29:24.708
W śmietniku niedaleko mieszkania.

29:24.791 --> 29:26.666
Miałeś rację. To pistolet.

29:26.750 --> 29:28.083
Marka i numer?

29:28.166 --> 29:29.541
Cezetka.

29:30.708 --> 29:33.250
Numer seryjny został usunięty.

29:34.416 --> 29:36.291
A ślady po usunięciu?

29:36.375 --> 29:39.375
Takie jak na wszystkim,
co ostatnio konfiskujemy.

29:40.208 --> 29:41.625
Patolog znalazł…

29:41.708 --> 29:44.791
Gadaj o tym z Waalerem.

29:44.875 --> 29:47.791
Przypomniało mi się,
że to już nie moja sprawa.

29:50.041 --> 29:52.916
Dobra. Miejmy nadzieję…

29:53.666 --> 29:56.750
że Waaler da radę wytłumaczyć
odkrycia patologa.

29:58.208 --> 30:00.250
Tak. Na razie.

30:00.333 --> 30:01.166
Na razie.

30:01.666 --> 30:02.833
Nie…

30:03.333 --> 30:04.791
Zaczekaj.

30:05.375 --> 30:06.833
Dobra, powiedz mi.

30:08.166 --> 30:12.666
Pamiętasz, że Camilla Loen
miała spuchniętą powiekę?

30:15.416 --> 30:19.875
To nie była opuchlizna.
To był czerwony klejnocik

30:20.583 --> 30:22.083
w kształcie gwiazdy.

30:25.083 --> 30:26.166
Co o tym sądzisz?

30:33.000 --> 30:34.666
To już nie moja sprawa.

30:36.125 --> 30:37.041
Powodzenia.

31:41.500 --> 31:43.041
Znowu ten gliniarz.

31:44.833 --> 31:46.250
Gdzie ta druga miejscówka?

31:48.541 --> 31:49.916
Kurwa, znowu gliniarz.

31:56.333 --> 31:57.750
Kurwa, znowu gliniarz.

37:10.958 --> 37:13.500
Proszę ostrzyc na krótko.

37:14.541 --> 37:16.041
O kurde, to ty.

37:16.875 --> 37:19.333
Pamięć jeszcze masz dobrą.

37:22.250 --> 37:23.208
Co to jest?

37:23.833 --> 37:27.833
Zdjęcie gościa, który był przed tobą
w garażu Sverrego Olsena.

37:27.916 --> 37:30.708
Myślę, że go widziałeś
i ogarnąłeś, że to glina.

37:32.291 --> 37:34.041
Odłożysz ten sekator?

37:36.208 --> 37:37.500
- Dobra.
- Dobrze.

37:37.583 --> 37:40.000
Roy, ułatwię ci to.

37:40.541 --> 37:43.541
Na pewno się cieszysz,
że nie jestem gangusem,

37:43.625 --> 37:47.458
który przyszedł tu odzyskać
kasę za prochy.

37:48.208 --> 37:49.458
Jestem dużo gorszy.

37:51.208 --> 37:55.666
Mogę wyprowadzić cię w kajdankach.
Załatwić nalot na twój ogródek.

37:56.666 --> 38:00.625
Zobaczą, co uprawiasz na tyłach szklarni.

38:00.708 --> 38:03.166
Twoja mama myśli, że to zwykłe roślinki,

38:03.250 --> 38:06.666
ale ty i rodzice
na pewno usłyszycie za nie zarzuty.

38:09.958 --> 38:15.291
Chcę tylko, żebyś przyjrzał się
tym zdjęciom.

38:16.875 --> 38:17.916
Dobrze?

38:34.958 --> 38:36.125
Nie…

38:36.916 --> 38:39.708
Nie wiem, kto to jest, ale…

38:40.458 --> 38:41.833
widziałem go.

38:46.708 --> 38:48.083
To na pewno glina.

38:50.291 --> 38:51.458
Po czym poznałeś?

38:52.708 --> 38:56.250
Po sznurku od legitymacji na szyi,
tak jak u ciebie.

38:56.750 --> 38:59.625
Moglibyście się trochę wysilić
i go schować.

39:02.583 --> 39:03.750
Spójrz na następne.

39:09.375 --> 39:10.625
To on?

39:15.875 --> 39:18.625
Roy Kvinsvik jest pewny,
że widział Waalera?

39:18.708 --> 39:19.541
Tak.

39:19.625 --> 39:22.791
Brawo, Hole.
Ale musimy mieć zeznanie świadka.

39:22.875 --> 39:27.541
Nie chce przyjść na komendę,
więc spotykam się z nim U Schrødera o 11.

39:41.625 --> 39:42.583
Halo?

39:49.208 --> 39:51.625
- Kto to?
- Nikt.

39:56.083 --> 39:59.583
RESTAURACJA U SCHRØDERA

40:02.083 --> 40:03.166
Jest.

40:04.125 --> 40:08.291
Hole, to prokurator policyjny Abildsø.

40:09.541 --> 40:11.375
Jestem Harry.

40:12.333 --> 40:14.000
Przyszedłeś sam?

40:15.625 --> 40:16.833
Tak…

40:16.916 --> 40:19.125
Roy Kvinsvik się rozmyślił.

40:19.208 --> 40:21.333
Twój świadek się rozmyślił?

40:26.958 --> 40:28.500
Przemyślałem to.

40:29.583 --> 40:34.083
Mówiłem, że to on, bo myślałem,
że właśnie to chcesz usłyszeć.

40:34.958 --> 40:36.875
Teraz nic na mnie nie masz.

40:37.791 --> 40:40.166
Powiedziałem rodzicom o konopiach.

40:40.250 --> 40:42.458
Już wszystko spalili.

40:43.791 --> 40:45.416
Nie będę dla ciebie kłamać.

40:48.375 --> 40:50.208
Popełniłeś klasyczny błąd,

40:50.291 --> 40:53.500
naciskając, by świadek
złożył fałszywe zeznania?

40:56.833 --> 40:59.666
Kluski ziemniaczane czy stek?

40:59.750 --> 41:03.125
Będę mówić krótko, ale wprost, Hole.

41:03.208 --> 41:06.291
Nie toleruję zdeprawowanych policjantów.

41:06.375 --> 41:08.458
Ale moim obowiązkiem jest

41:08.541 --> 41:11.708
utrzymywać morale w wydziale
na jako takim poziomie.

41:12.583 --> 41:16.916
Sprawa zabójstwa Ellen została rozwiązana
i w związku z tym ją zamykam.

41:17.416 --> 41:21.041
Jeśli znów ją ruszysz,
uznam to za odmowę wykonania polecenia.

41:22.750 --> 41:24.041
Co ty na to?

41:27.583 --> 41:28.958
Kluski.

41:29.750 --> 41:31.250
Zamówię kluski.

41:33.333 --> 41:34.583
Proszę bardzo.

41:40.166 --> 41:41.125
Kurwa.

41:43.291 --> 41:44.458
Jak się trzymasz?

41:45.375 --> 41:48.666
W skali od dziewięć do dziesięć, dziewięć.

41:54.833 --> 41:56.250
Polej mi jeszcze.

41:56.333 --> 41:59.375
Dowody z miejsca zbrodni wykazały,

41:59.458 --> 42:04.708
że Sverre Olsen zastrzelił Ellen Gjelten.

42:04.791 --> 42:09.416
Biuro Spraw Wewnętrznych Policji
ustaliło też,

42:09.500 --> 42:14.916
że policjant, który przybył
na miejsce zbrodni, działał w samoobronie

42:15.000 --> 42:17.041
i zgodnie z policyjną procedurą,

42:17.125 --> 42:22.958
oraz że ryzykował życiem,
próbując ocalić koleżankę.

45:45.083 --> 45:46.083
Cześć.

46:05.500 --> 46:06.750
DZIĘKUJĘ CI

46:18.333 --> 46:20.125
Otwórzcie oczy.

46:23.750 --> 46:25.416
To prosty wzór.

46:27.333 --> 46:29.125
Czerwona gwiazda przewodnia.

46:31.500 --> 46:33.666
Diabelski krzyż pięcioramienny…

46:35.708 --> 46:37.000
wskaże drogę.

46:58.125 --> 46:59.583
Harry.

47:17.666 --> 47:18.666
Halo?

47:18.750 --> 47:20.416
Są jakieś dowody?

47:21.750 --> 47:26.541
Pobraliśmy w mieszkaniu
odciski palców i DNA,

47:26.625 --> 47:28.958
ale nic, co można powiązać z zabójcą.

47:29.541 --> 47:32.125
Ustaliliście, skąd pochodzi ten diament?

47:32.750 --> 47:34.625
Pracujemy nad tym, ale…

47:35.125 --> 47:38.250
raczej nie sprzedał go jubiler z Norwegii.

47:38.333 --> 47:41.875
Więc sprawca może być z zagranicy.

47:42.458 --> 47:44.958
Dobra. Dzięki.

47:45.041 --> 47:48.791
Ostatnio mówiłeś, że to nie twoja sprawa.

47:49.375 --> 47:51.000
Bo to prawda.

47:52.500 --> 47:55.833
Śniła mi się Camilla Loen i ten diament.

47:56.458 --> 48:00.750
W dawnych czasach
oczy zmarłych przykrywano monetami,

48:00.833 --> 48:05.000
by ich dusze dotarły do świata zmarłych,
zamiast włóczyć się bez celu.

48:05.083 --> 48:09.125
Wiem, ale ja wierzę w naukę.

48:09.208 --> 48:11.708
A nie w duchy i tego typu rzeczy.

48:15.041 --> 48:16.333
Kiedy wracasz?

48:20.458 --> 48:22.666
Przecież nie wierzysz w duchy.

48:23.458 --> 48:24.541
Dobranoc, Harry.

48:24.625 --> 48:25.708
Dobranoc.

49:11.833 --> 49:14.791
NA PODSTAWIE POWIEŚCI PENTAGRAM JO NESBØ

50:29.000 --> 50:34.000
Napisy: Ewelina Zakrzewska
AGRAM JO NESBØ
