WEBVTT

00:27.333 --> 00:31.833
Wulf? Sąsiedzi mieli alibi,
ale nie wiemy nic o dozorcy.

00:31.916 --> 00:34.791
Ma klucz do mieszkania Camilli.
Sprawdzisz to?

00:34.875 --> 00:37.625
- Myślisz, że to on?
- Nie.

00:40.208 --> 00:42.750
Już się robi, panie Hole.

00:42.833 --> 00:43.833
Zadzwonię.

00:48.625 --> 00:52.291
To broń, z której zastrzelono Camillę?

00:53.000 --> 00:56.375
Raczej tak. Musimy tylko się upewnić.

00:56.458 --> 01:00.500
To trudne przy strzałach
z bliskiej odległości w czaszkę.

01:02.416 --> 01:03.333
Tak…

01:04.458 --> 01:06.250
Z Ellen było tak samo…

01:15.375 --> 01:17.750
Co sprawia, że facet wymierza broń

01:17.833 --> 01:21.583
w bezbronną dziewczynę i pociąga za spust?

01:22.958 --> 01:24.500
Cholera wie.

01:24.583 --> 01:27.208
Pewnie to, co zwykle. Nienawiść.

01:28.666 --> 01:31.125
Miłość. Obłęd.

01:32.250 --> 01:33.416
A ty jak myślisz?

01:34.041 --> 01:35.125
Cisza.

01:37.916 --> 01:40.250
Żeby uciszyć te cholerne głosy.

01:43.041 --> 01:44.000
Może.

01:50.666 --> 01:54.916
Ten diament pod powieką Camilli…

01:56.250 --> 02:00.541
- Co o tym sądzisz?
- Sądzę, że to diament.

02:02.500 --> 02:04.458
Wszystko jest w raporcie.

02:04.541 --> 02:08.541
Pytam, czy wiesz coś,
czego nie ma w raporcie.

02:09.291 --> 02:10.666
Nie…

02:10.750 --> 02:12.250
Chociaż…

02:12.333 --> 02:14.458
Chodź, pokażę ci coś.

02:16.083 --> 02:18.583
Było tam coś wyrytego

02:18.666 --> 02:22.000
w belce nad łóżkiem. Pomyślałem, że…

02:23.750 --> 02:27.000
Zrobił to facet,
na pewno nie 20-letnia dziewczyna.

02:27.541 --> 02:28.541
Dobra.

02:30.916 --> 02:35.083
Ale ten diament jest dla nas.

02:35.833 --> 02:36.875
Jak to?

02:38.791 --> 02:42.375
Woda miała zmyć wszystko,
czego nie chciał pokazać,

02:42.458 --> 02:44.000
ale to mieliśmy znaleźć.

02:45.666 --> 02:49.041
No i ten palec, ale może to raczej…

02:49.833 --> 02:51.458
trofeum.

02:54.666 --> 02:58.375
Myślisz, że ten ktoś zamierza kontynuować?

03:00.166 --> 03:01.375
Dlaczego?

03:01.458 --> 03:04.500
Uczyłeś się o seryjnych morderstwach
w Ameryce…

03:04.583 --> 03:06.208
A gdy zobaczysz młotek…

03:06.291 --> 03:09.000
Wszystkie morderstwa
wyglądają jak gwoździe.

03:09.708 --> 03:10.833
Nie…

03:10.916 --> 03:12.708
Nie sądzę.

03:13.750 --> 03:16.625
Czemu? To dość nietypowe.

03:17.291 --> 03:19.958
Ale seryjni mordercy są…

03:21.250 --> 03:23.583
jak białe wieloryby. To rzadkość.

03:25.083 --> 03:28.916
Może jakaś część ciebie ma nadzieję,
że to biały wieloryb?

03:31.625 --> 03:33.708
To nie biały wieloryb.

03:34.500 --> 03:35.333
Nie?

03:35.416 --> 03:37.500
I nie żywię takiej nadziei.

03:37.583 --> 03:40.166
Ale ten gość próbuje nam coś powiedzieć.

04:24.541 --> 04:26.333
Nie podoba mi się to.

04:26.416 --> 04:31.083
Wiem, ale skoro nie ma Olsena,
to ty musisz zająć się sprzedażą broni.

04:31.166 --> 04:33.083
Dopiero co zrobiliśmy tam nalot.

04:33.166 --> 04:36.375
I dlatego nie będą tam szukać.

04:36.458 --> 04:39.291
Jeśli wywołamy wojnę
między największymi gangami,

04:39.375 --> 04:42.875
nie tylko wykonają naszą robotę,
wybijając się nawzajem.

04:42.958 --> 04:44.875
Jeśli dostaną broń automatyczną,

04:44.958 --> 04:48.208
wszyscy zrozumieją,
że policja musi być uzbrojona.

04:48.291 --> 04:50.500
Dobra. Ufam ci.

04:54.166 --> 04:55.166
Zaczekaj tu.

05:01.083 --> 05:02.416
Masz pieniądze?

05:02.500 --> 05:04.791
Najpierw pokaż, co masz.

05:13.000 --> 05:14.125
Odin?

05:15.333 --> 05:18.750
Cuchniesz jak glina.

05:20.625 --> 05:23.000
Towar jest w środku. Pokazać?

05:25.208 --> 05:26.208
Może być?

05:28.166 --> 05:29.250
I to ja rozumiem.

05:31.166 --> 05:36.541
Podobno Korps nabył broń automatyczną.

05:36.625 --> 05:38.375
Co o tym wiesz?

05:38.458 --> 05:39.791
Dużo pytań.

05:39.875 --> 05:42.416
- Tak.
- Chcesz broń czy nie?

05:42.916 --> 05:45.250
- A kolejna dostawa?
- Za tydzień.

05:45.333 --> 05:46.666
Masz.

05:48.416 --> 05:51.750
Musiałeś wybrać miejsce,
w którym ludzie się ruchają?

05:51.833 --> 05:55.250
Musiałem. Tu jest idealnie.

05:59.833 --> 06:02.083
Korps dostanie automaty dopiero jutro.

06:02.750 --> 06:05.583
Teraz masz szansę pozbyć się konkurencji.

06:13.208 --> 06:14.708
Tak, Książę?

06:14.791 --> 06:16.375
Pułapka zastawiona.

06:16.458 --> 06:17.916
Dobra robota.

06:18.000 --> 06:21.375
Musimy znaleźć inny sposób.
Nie mogę się tak narażać.

06:21.458 --> 06:24.833
Następna dostawa jest
osiem razy większa. To nie zadziała.

06:24.916 --> 06:26.375
Znajdź kogoś innego.

06:26.458 --> 06:28.250
Ktoś ci przychodzi na myśl?

06:28.333 --> 06:29.791
Tak, ale…

06:29.875 --> 06:31.791
najpierw trzeba go zwerbować.

06:41.416 --> 06:42.666
REDAKTOR NACZELNA

06:43.708 --> 06:45.166
- Cześć.
- Cześć.

06:46.291 --> 06:48.416
Musisz iść ze mną. Idę na spotkanie.

06:48.500 --> 06:49.500
Dobra.

06:50.291 --> 06:52.375
Będę szczera.

06:52.458 --> 06:55.708
Gdyby Haugen i Vik nie byli na urlopie,

06:55.791 --> 06:59.125
nie dałabym ci tego tematu,
bo jesteś nowa.

07:00.083 --> 07:00.916
Dobra.

07:01.000 --> 07:04.958
Zabójstwo Loen to największy temat,
a ty chciałaś badać zbrodnie.

07:05.041 --> 07:05.916
Tak.

07:06.458 --> 07:07.666
Co o tym myślisz?

07:08.375 --> 07:11.583
Mamy wszystkie niezbędne składniki.

07:11.666 --> 07:16.625
Minęło pięć dni, a policja znalazła
tylko narzędzie zbrodni w śmietniku.

07:16.708 --> 07:19.208
Wokół budynku nie widziano żadnych obcych.

07:19.291 --> 07:22.125
Jeden sąsiad słyszał coś,
co brzmiało jak strzał.

07:23.666 --> 07:25.375
Żadnych śladów włamania.

07:25.958 --> 07:28.708
Policja myśli,
że ofiara sama wpuściła sprawcę,

07:28.791 --> 07:32.000
ale żaden z jej znajomych
nie jest podejrzany.

07:32.083 --> 07:33.958
Wszyscy mają dobre alibi.

07:35.208 --> 07:36.083
Dobra.

07:37.250 --> 07:39.208
Maya Ek, nie zawiedź mnie.

07:40.916 --> 07:42.541
Informuj mnie na bieżąco.

07:42.625 --> 07:43.916
Jasne.

07:44.500 --> 07:45.333
Dobrze.

07:46.750 --> 07:47.666
Na razie.

07:48.875 --> 07:50.041
Jacyś podejrzani?

07:50.125 --> 07:51.041
Nic.

07:52.083 --> 07:56.208
Pukaliśmy do drzwi,
rozmawialiśmy z lokalnymi sklepikarzami.

07:56.291 --> 07:59.666
Z taksówkarzami, którzy byli w okolicy.

07:59.750 --> 08:03.166
Sprawdziliśmy alibi wszystkich znajomych,

08:03.250 --> 08:04.875
ale nic się nie pojawiło.

08:06.291 --> 08:08.875
Nie rozumiem. Piszą o nowych odkryciach.

08:08.958 --> 08:12.375
Aftenposten wie o palcu
i diamencie pod powieką.

08:12.458 --> 08:14.208
To mi wygląda na przeciek.

08:14.750 --> 08:15.791
Może to…

08:17.000 --> 08:20.166
jakiś pijak,
który potrzebuje kasy na alkohol?

08:33.375 --> 08:35.208
O ile pamiętam, zwolniłem cię.

08:37.500 --> 08:40.083
Płacicie mi do końca miesiąca,

08:40.166 --> 08:42.875
więc do tego czasu chyba muszę pracować.

08:48.458 --> 08:51.583
Jeśli myślisz,
że nie mówiłem poważnie, to się mylisz.

08:52.500 --> 08:56.041
Pod koniec miesiąca
twoja legitymacja traci ważność

08:56.125 --> 08:59.208
i masz zdać broń w magazynie.

08:59.291 --> 09:00.375
Dobrze?

09:02.041 --> 09:03.666
Nie wiem, jak ty to robisz.

09:04.333 --> 09:08.666
Bez przerwy chlejesz na umór,
a potem tak po prostu przestajesz?

09:13.625 --> 09:16.541
Jeśli myślisz, że się przydasz,
niech ci będzie.

09:16.625 --> 09:20.875
Do końca miesiąca.
Ale nie zajmujesz się sprawą Camilli Loen.

09:22.375 --> 09:24.208
- Czemu?
- To śledztwo Waalera.

09:24.291 --> 09:26.958
Nie chcę żadnych przepychanek.

09:30.083 --> 09:30.916
Jasne?

10:01.250 --> 10:04.541
Zaginięcia zgłasza się dyżurnym.
My mamy morderstwo…

10:06.166 --> 10:09.666
No to niech ktoś wróci z urlopu.
Ja nie mam ludzi…

10:10.416 --> 10:12.458
Chwila.

10:12.541 --> 10:14.750
Może kogoś mam… Jaki to adres?

10:15.875 --> 10:17.708
Tak, mam wolnego policjanta.

10:34.791 --> 10:36.916
- Tak?
- Policja.

10:38.458 --> 10:40.250
Na samej górze, piąte piętro.

10:40.958 --> 10:42.333
No jasne.

10:52.250 --> 10:56.791
- Dzień dobry. Willy Barli.
- Komisarz Hole.

10:59.833 --> 11:00.750
Tak.

11:01.291 --> 11:04.708
No więc… Lisbeth zaginęła.

11:05.750 --> 11:08.500
Dzwoniłem na jej komórkę,

11:08.583 --> 11:10.583
ale zostawiła ją w domu.

11:11.500 --> 11:15.375
Dzwoniłem do spożywczaka
i na trzy komisariaty.

11:15.458 --> 11:19.375
Dzwoniłem do Teatru Narodowego
sprawdzić, czy tam poszła.

11:19.875 --> 11:23.958
Premiera za 11 dni,
więc ciągle ćwiczy i nie śpi.

11:24.625 --> 11:26.708
- To ona?
- Tak.

11:26.791 --> 11:27.666
Dobra.

11:28.708 --> 11:33.416
Wkrótce wszyscy się dowiedzą,
więc musiałem do was zadzwonić…

11:33.500 --> 11:35.958
- Mieszkają tu państwo sami?
- Tak.

11:38.791 --> 11:40.333
Tu widział ją pan ostatni raz?

11:40.416 --> 11:43.625
- Tak, tutaj.
- Cześć.

11:45.666 --> 11:46.833
Cześć.

12:02.541 --> 12:06.375
- Kiedy to było?
- Dwie godziny i dziesięć minut temu.

12:06.458 --> 12:09.291
Pana żona jest zaginiona od dwóch godzin?

12:09.375 --> 12:12.041
Wiem, że to niedługo,
ale szła tylko do sklepu

12:12.125 --> 12:14.375
po sałatkę ziemniaczaną.

12:16.416 --> 12:18.541
Dzwonił pan do szpitali, na policję?

12:19.041 --> 12:22.541
Do przyjaciół? Może kogoś spotkała.

12:22.625 --> 12:25.708
Słyszał pan, żeby ktoś wyszedł w bikini

12:25.791 --> 12:28.208
po sałatkę do gotowych już kotletów

12:28.291 --> 12:30.333
i wykorzystał tę okazję, by uciec?

12:35.666 --> 12:37.583
Wykonam parę telefonów.

12:50.500 --> 12:51.500
- Hej.
- Cześć.

12:51.583 --> 12:54.458
O kurde, gorąco tu.

12:54.541 --> 12:56.500
Cześć. Ivan Bratteng.

12:56.583 --> 12:58.291
Harry Hole. Cześć.

12:58.958 --> 13:00.833
Od czego zaczniemy? Gdzie mąż?

13:00.916 --> 13:03.375
Tam, szuka jej ubrań.

13:03.458 --> 13:06.083
Pies nie musi poznawać jej zapachu.

13:06.166 --> 13:09.791
Może to nic poważnego. Może być wszędzie.

13:09.875 --> 13:12.208
Ale szukajcie jej.

13:12.291 --> 13:15.708
Pogadajcie z sąsiadami
i sprowadźcie kolejnego policjanta.

13:15.791 --> 13:19.666
Ja z nim zostanę,
a potem pogadam z sąsiadami z naprzeciwka.

13:19.750 --> 13:21.916
Widzą stamtąd to mieszkanie.

13:22.791 --> 13:24.791
Podejrzewasz męża?

13:25.583 --> 13:28.375
Zawsze podejrzewam męża.

13:29.500 --> 13:30.333
Dlaczego?

13:30.416 --> 13:33.666
To zawsze mąż.
Pierwsze przykazanie Holego.

13:33.750 --> 13:35.125
Możemy zacząć?

13:35.208 --> 13:38.125
- Tak.
- Zacznijcie od klatki schodowej.

13:40.208 --> 13:41.250
Chodź.

14:15.875 --> 14:17.125
Wszystko gra, Harry?

14:17.208 --> 14:21.083
- Tak…
- Kiepsko wyglądasz.

14:21.833 --> 14:23.750
Może suplementuj żelazo.

14:26.458 --> 14:27.375
Mówiłem…

14:29.791 --> 14:31.375
Zawsze mówię to Lisbeth.

14:34.458 --> 14:36.041
Zauważyłeś, co się stało?

14:39.375 --> 14:40.875
Powiedziałem: „mówiłem”.

14:45.416 --> 14:48.583
- Frank? To policjant.
- Co?

14:48.666 --> 14:51.041
- Tak.
- Harry Hole.

14:51.125 --> 14:53.541
- Lisbeth zaginęła.
- Jak to?

14:53.625 --> 14:56.625
Parę godzin temu
widziałyśmy ich na balkonie.

14:56.708 --> 14:59.500
Zawsze ich słyszymy.
Balkon jest zawsze otwarty.

15:01.208 --> 15:04.166
Mąż twierdzi, że miała na sobie bikini.

15:04.250 --> 15:07.083
I szpilki. Wychodzi tylko w szpilkach.

15:08.875 --> 15:10.416
Co powiedzieli sąsiedzi?

15:10.500 --> 15:13.416
Widzieli, jak wychodziła.
On był cały czas w domu.

15:15.708 --> 15:20.541
Myślisz, że to może być wyjątek?

15:22.333 --> 15:23.541
Że to nie mąż?

15:25.541 --> 15:27.958
Obawiam się, że tak.

15:28.541 --> 15:33.500
A jeśli to nie mąż,
myślisz, że może być jakiś związek?

15:33.583 --> 15:36.500
- Czemu tak myślisz?
- Myślę, że ty tak myślisz.

15:38.958 --> 15:43.083
Jeśli nie da sygnału,
to nie znaczy, że jej tu nie było.

15:43.166 --> 15:46.666
Trudno mu odróżnić jeden zapach
od wszystkich innych.

15:46.750 --> 15:49.291
Na razie chyba
nie możemy zrobić nic więcej.

15:52.333 --> 15:53.833
Będzie dobrze.

15:53.916 --> 15:57.333
Nie będzie dobrze. Obdzwoniłem wszystkich.

15:57.916 --> 15:59.333
Nikt jej nie widział.

15:59.416 --> 16:01.583
Powiadomiliśmy wszystkie patrole.

16:01.666 --> 16:04.458
- Robimy wszystko, by ją znaleźć.
- Dobrze.

16:04.541 --> 16:07.041
Miała coś na sobie poza butami i bikini?

16:07.125 --> 16:08.791
Miała lakier do paznokci.

16:09.458 --> 16:12.416
Tak jak u mnie, tylko z napisem „Willy”…

16:12.500 --> 16:14.250
- Znalazł coś!
- Na swoich…

16:33.291 --> 16:37.833
Nie jest dobrze. Nie będzie dobrze.

16:37.916 --> 16:40.958
Nie jest dobrze…

16:48.625 --> 16:51.416
Apokalipsa św. Jana, rozdział 16.

16:53.708 --> 16:57.875
„A trzeci anioł wylał swą misę
na rzeki i źródła wód,

16:57.958 --> 16:59.333
i stały się krwią”.

17:01.541 --> 17:06.416
„Chodź, ukażę ci karę
dla wielkiej nierządnicy,

17:07.000 --> 17:08.541
która leży w wodzie”.

18:16.083 --> 18:17.375
Jest pan wolny?

18:17.458 --> 18:18.791
Nie widać, że czytam?

18:18.875 --> 18:21.333
Pierdol się.

18:22.000 --> 18:23.083
Cholera.

18:23.166 --> 18:25.916
Hej! Jest pan wolny?

18:31.375 --> 18:32.833
A ten gdzie się wybiera?

18:34.083 --> 18:37.083
Do… krainy snów.

18:37.583 --> 18:41.041
A raczej do krainy snu,
najlepiej bez snów.

18:43.166 --> 18:44.416
Masz koszmary?

18:48.083 --> 18:52.416
Potrzebuję czegoś, co mnie znokautuje
i co nie jest alkoholem.

18:52.500 --> 18:55.750
- Masz coś?
- Wyglądam na przestępcę?

19:13.000 --> 19:14.458
Co to jest?

19:14.541 --> 19:17.708
Powiem tak.
Jeśli weźmiesz połowę, to zaśniesz.

19:17.791 --> 19:22.416
Jeśli weźmiesz całą,
będziesz spał bardzo długo.

19:23.125 --> 19:24.000
Dobra.

19:26.500 --> 19:30.500
- Mam mało kasy…
- Wyluzuj. Jezu.

19:31.000 --> 19:34.083
Od tego są kumple.
Żeby dawać dragi w kiepski dzień.

19:42.500 --> 19:43.666
Słuchaj…

19:46.583 --> 19:49.333
Masz coś, po czym będzie zupełnie ciemno?

19:58.666 --> 20:01.791
- Nie podoba mi się ta mina.
- Daj spokój.

20:05.375 --> 20:08.208
- Chodzi o Rakel?
- Czemu tak myślisz?

20:08.291 --> 20:11.375
Nie wiem, znamy się od podstawówki…

20:11.958 --> 20:13.083
To o co chodzi?

20:22.208 --> 20:25.000
Wiesz, na coś takiego
chyba nie ma narkotyku.

20:26.666 --> 20:30.166
- Przychodzi mi do głowy tylko jedno.
- Kula.

20:31.208 --> 20:33.708
Chciałem powiedzieć: „ty sam”.

20:37.083 --> 20:38.000
Nie…

20:39.333 --> 20:40.625
No weź.

21:33.750 --> 21:37.458
- Nawaliłeś się. Attila cię wyrzuci.
- Mam to gdzieś.

21:41.333 --> 21:42.333
Kto to?

21:45.458 --> 21:47.125
Dearpmis ma przesrane.

21:47.750 --> 21:49.083
Czemu?

21:49.916 --> 21:51.333
Attila ma spluwy.

21:52.791 --> 21:55.333
- Weź swoje rzeczy, pokażę ci.
- Dobra.

22:00.208 --> 22:01.083
O kurwa.

22:05.208 --> 22:08.000
Hawk! To Dearpmis! Uciekaj!

22:08.083 --> 22:09.000
Attila!

22:28.666 --> 22:30.333
Dawać!

22:32.166 --> 22:35.333
- Szybko!
- Dawaj kałasznikowa!

22:39.041 --> 22:40.250
Attila! Masz!

22:47.666 --> 22:50.000
Kurwa! Mają automaty!

22:50.625 --> 22:51.500
Loke!

22:51.583 --> 22:53.791
Do kurwy nędzy! Gliniarz skłamał!

22:54.541 --> 22:55.875
To pułapka!

22:55.958 --> 22:57.416
Wycofać się!

23:05.041 --> 23:07.666
Nie! Oż kurwa. Loke!

23:35.208 --> 23:38.000
Do szpitala! Jedź!

24:26.750 --> 24:28.791
- Tak?
- Tak, Książę?

24:30.666 --> 24:32.791
- Mamy parę ofiar.
- Tak?

24:32.875 --> 24:34.541
Nie tyle, na ile liczyliśmy.

24:35.416 --> 24:37.333
Ale dopiero się rozkręcają…

24:37.916 --> 24:38.916
Dobra robota.

24:39.541 --> 24:40.375
Okej.

25:01.791 --> 25:06.708
W strzelaninie gangów Korps i Dearpmis
zginął młody chłopak.

25:06.791 --> 25:09.958
Konflikt między gangami się zaognił.

25:10.041 --> 25:11.791
- W innych…
- Ranny ptaszek?

25:11.875 --> 25:14.416
Trwają poszukiwania Lisbeth Barli.

25:14.500 --> 25:16.333
Wciąż jej nie odnaleziono.

25:16.416 --> 25:19.958
Toya, siostra Lisbeth,
jest pewna, że Lisbeth się znajdzie.

25:20.041 --> 25:22.750
Ile wyświetleń ma artykuł VG
o siostrze Barli?

25:22.833 --> 25:25.125
Czterysta tysięcy.

25:25.208 --> 25:26.500
Dobra.

25:26.583 --> 25:28.958
Zajmij się tematem Lisbeth Barli.

25:29.041 --> 25:30.958
Ale ona tylko zaginęła.

25:31.041 --> 25:33.000
Słyszałaś te liczby?

25:33.083 --> 25:36.416
Siostry w ciągu jednej nocy
stały się gwiazdami.

25:37.041 --> 25:40.125
Poproś siostrę o komentarz.
Chcę tych wyświetleń.

25:45.958 --> 25:47.208
Maya Ek, Aftenposten.

25:47.291 --> 25:50.208
Maya Ek. Mam cynk.

25:50.291 --> 25:54.041
- Dobra. O czym?
- O strzelaninie w klubie motocyklowym.

25:54.125 --> 25:56.666
Użyto miotaczy ognia
i broni automatycznej.

25:56.750 --> 26:01.291
Co zrobi minister sprawiedliwości
w kwestii uzbrojenia policji?

26:01.375 --> 26:03.125
Jak zamierza bronić miasta?

26:03.208 --> 26:04.333
Ciekawe.

26:04.916 --> 26:07.541
Z kim rozmawiam i skąd o tym wiesz?

26:08.750 --> 26:12.666
Siedzę w tym. Więcej nie musisz wiedzieć.

26:38.500 --> 26:44.291
ZAGINIONA

26:47.208 --> 26:49.250
Cześć, Harry. Tu Willy Barli.

26:49.333 --> 26:52.875
Chcę, żebyście przydzielili
więcej policjantów do poszukiwań,

26:52.958 --> 26:54.625
bo słyszałem, że…

26:56.166 --> 27:02.041
Tu Willy Barli. Może powinniśmy
ustanowić jakąś nagrodę pieniężną…

27:03.291 --> 27:05.583
Cześć, Harry. Tu Willy Barli.

27:05.666 --> 27:09.875
Rozmawiałem z jasnowidzką,
z której korzystała duńska policja.

27:09.958 --> 27:12.958
Widzi Lisbeth w wodzie.
Mam nadzieję, że pomożesz.

27:13.041 --> 27:14.541
Proszę, oddzwoń.

27:28.750 --> 27:29.833
POCZTA GŁOSOWA

27:34.791 --> 27:36.750
To irytujące, gdy nic nie mówią.

27:40.916 --> 27:42.375
Podobno odchodzisz.

27:44.833 --> 27:45.708
Tak.

27:46.958 --> 27:48.458
Co będziesz robić?

27:48.541 --> 27:51.333
To, co wcześniej?

27:51.833 --> 27:54.958
Windykacja? Ubezpieczenia?

27:55.041 --> 27:56.708
Może firma ochroniarska?

27:56.791 --> 28:00.916
Chętnie zatrudnią słynnego detektywa
znającego się na prawie.

28:03.458 --> 28:06.791
Nie wiedzą, że zabiłeś kolegę,
prowadząc pod wpływem.

28:08.083 --> 28:09.583
Przynajmniej na razie.

28:14.958 --> 28:16.833
Nie przepadamy za sobą.

28:17.541 --> 28:18.625
Prawda?

28:22.041 --> 28:22.875
Ale…

28:25.291 --> 28:26.291
szanuję cię.

28:28.458 --> 28:31.708
Nie różnimy się tak bardzo.
Jesteśmy inteligentni,

28:32.291 --> 28:34.666
mamy w dupie, co myślą inni.

28:34.750 --> 28:37.458
Ale ty nie nauczyłeś się zarabiać kasy.

28:37.541 --> 28:38.458
Czego chcesz?

28:38.541 --> 28:39.791
Chcę ci pomóc.

28:40.500 --> 28:42.541
Nie musimy być wrogami.

28:43.291 --> 28:45.958
Sjølid nie musi
podpisywać twojej rezygnacji.

28:47.000 --> 28:48.000
Rozumiesz?

28:51.791 --> 28:55.875
Ale mam taki mały projekt,
przy którym mógłbyś mi pomóc.

28:59.958 --> 29:01.083
Przemyśl to.

29:44.083 --> 29:47.000
Tu naczelnik Sjølid. Jak wygląda sytuacja?

29:47.083 --> 29:48.541
Tu M207.

29:48.625 --> 29:51.791
Bravo 42 rozbił się na stacji Majorstua.

29:51.875 --> 29:56.875
Kierowcy nic nie jest, ale mężczyzna
na siedzeniu pasażera nie żyje.

29:57.916 --> 30:00.541
Tak, chyba czuję od niego alkohol.

30:00.625 --> 30:04.500
Karetka już jedzie.
Zostanę tu do jej przyjazdu.

30:04.583 --> 30:08.416
- Nie, nie ma tu nikogo innego.
- Nie ruszaj się.

30:14.958 --> 30:16.125
Rozumiem.

30:16.875 --> 30:17.875
Przyjąłem.

30:19.291 --> 30:23.250
Przeniesiemy zmarłego na fotel kierowcy.

30:23.333 --> 30:24.916
To rozkaz.

30:25.000 --> 30:29.208
Nie żeby ratować pijanego,
tylko żeby uniknąć skandalu.

30:33.333 --> 30:35.583
Co ty robisz? To twoja wina!

30:35.666 --> 30:38.000
To twoja wina! Zabiłeś go!

31:13.625 --> 31:15.291
SPOCZYWAJ W POKOJU

31:15.375 --> 31:18.375
Na szczęście ludzie
potrafią wszystko przetrwać.

31:18.458 --> 31:21.375
Mimo wszystko żyją dalej.

31:30.916 --> 31:33.291
- Mów.
- Cześć, tu Ivan Bratteng.

31:33.375 --> 31:35.208
- Hej.
- Jesteśmy nad Sognsvann.

31:35.791 --> 31:39.500
Nic tu nie znaleźliśmy. Co teraz?

31:40.250 --> 31:43.416
- Idźcie dalej. Informuj mnie.
- Dobra.

31:59.666 --> 32:01.166
Otwórzcie oczy.

32:02.916 --> 32:04.708
To prosty wzór.

32:06.375 --> 32:08.583
Czerwona gwiazda przewodnia.

32:09.333 --> 32:11.500
Diabelski krzyż pięcioramienny

32:12.166 --> 32:13.666
wskaże drogę.

32:31.166 --> 32:32.000
Jak poszło?

32:35.125 --> 32:37.166
Źle. Sparaliżowało mnie.

32:38.916 --> 32:39.750
Hej…

32:47.041 --> 32:48.250
Czemu oni piją?

32:51.166 --> 32:52.083
Harry i reszta.

32:59.416 --> 33:00.833
Nie wiem, Oleg.

33:03.000 --> 33:05.416
Na pewno coś może sprawić, że to rzuci.

33:06.500 --> 33:08.916
Jasne. On rzuca.

33:09.875 --> 33:11.208
A potem znów zaczyna.

33:11.291 --> 33:13.250
On na serio chce być tak pijany?

33:13.750 --> 33:16.000
Nie wygląda, jakby dobrze się bawił.

33:55.250 --> 33:57.250
Masz jedną nową wiadomość.

33:57.958 --> 33:59.166
Cześć, tu Møller.

33:59.250 --> 34:02.375
Co ty wyprawiasz?

34:02.458 --> 34:07.250
Przydzieliłem ci jedno zaginięcie,
a ty stawiasz na nogi cały wydział.

34:07.333 --> 34:08.458
Tak nie można.

34:09.291 --> 34:12.791
Przenoszę śledztwo
do Wydziału Osób Zaginionych.

34:12.875 --> 34:15.416
Nie musisz wracać do pracy.

34:15.916 --> 34:17.666
Wybacz, ale zostań w domu.

34:19.625 --> 34:21.708
Pamiętaj, że masz zwrócić broń.

34:22.250 --> 34:23.166
Cześć.

35:02.666 --> 35:03.833
No proszę.

35:06.250 --> 35:08.500
Koniec kolejnej kariery.

35:09.416 --> 35:12.916
Skąd wiesz, może dostanę nową broń.

35:13.000 --> 35:17.625
Nie, zawsze widzę po oczach,
kto awansuje, a kto odchodzi.

35:22.500 --> 35:23.958
Długo tu pracowałeś?

35:25.166 --> 35:26.250
Za długo.

35:28.458 --> 35:30.333
Dobrze się pracowało?

35:31.458 --> 35:33.833
Tak sobie…

35:34.541 --> 35:36.416
Trochę taki rollercoaster…

35:36.500 --> 35:40.833
Tak? Wydział Zabójstw?
Przynajmniej otaczali cię dobrzy ludzie.

35:42.166 --> 35:44.333
Z tym też było różnie.

35:48.875 --> 35:51.375
Miłego życia bez celu, Harry Hole.

35:53.458 --> 35:54.958
Powoli…

35:55.041 --> 35:57.666
Spokojnie. Proszę pojedynczo.

35:58.291 --> 35:59.958
Erling Rein, VG.

36:00.041 --> 36:02.875
Camilla Loen zabita,
Lisbeth Barli zaginiona…

36:02.958 --> 36:05.583
Nie macie tropów w żadnej z tych spraw?

36:05.666 --> 36:09.708
Sprawdzanie tropów i wskazówek,
które okazują się błędne,

36:09.791 --> 36:13.041
jest konieczne,
żebyśmy mogli je wykluczyć.

36:15.750 --> 36:17.583
KOMENDA POLICJI

36:18.458 --> 36:23.333
Lisbeth Barli zaginęła jakiś czas temu.
Jakie są szanse, że jeszcze żyje?

36:23.416 --> 36:26.958
Nasi najlepsi detektywi
pracują nad sprawą dzień i noc.

36:27.041 --> 36:30.416
Traktujemy te dwie sprawy priorytetowo.

36:31.208 --> 36:33.791
Kolejne pytanie zada Aftenposten.

36:33.875 --> 36:38.833
Podobno podczas strzelaniny użyto
broni automatycznej i miotaczy ognia.

36:38.916 --> 36:43.500
Co kierownictwo Wydziału Zabójstw
sądzi o uzbrojeniu policji?

36:44.541 --> 36:47.916
Na razie nie mamy komentarza.

36:48.000 --> 36:49.791
Nie jest bezpiecznie…

36:49.875 --> 36:53.083
Konferencja dobiegła końca.
Dziękuję za przybycie.

36:53.166 --> 36:55.041
Tyle broni na ulicach…

37:04.583 --> 37:10.625
ZAGINIONA
SKONTAKTUJ SIĘ Z POLICJĄ

37:31.041 --> 37:32.458
Camilla Loen, co wiemy?

37:32.541 --> 37:35.625
Że znaleziono ją pod prysznicem

37:35.708 --> 37:38.791
i jej palec raczej został odcięty
przed jej śmiercią.

37:39.458 --> 37:43.041
- Beate?
- Żadnych odcisków palców, DNA…

37:43.125 --> 37:46.708
- Dobra. Wulf?
- Nie mamy nic.

37:51.958 --> 37:54.416
DO SZEFA ŚLEDZTWA W SPRAWIE ZABÓJSTWA

38:20.708 --> 38:21.833
Cześć, tato.

38:22.458 --> 38:24.583
Tak? Nie sądzę.

38:25.708 --> 38:27.416
Nie martw się.

38:47.666 --> 38:50.583
- Hej.
- Hej. Jedno piwo.

38:51.125 --> 38:52.000
Hej.

38:52.916 --> 38:54.208
- Cześć.
- Cześć.

38:54.291 --> 38:55.333
Ty tutaj?

39:02.916 --> 39:03.916
Dzięki.

39:06.916 --> 39:08.333
A niech cię, Harry.

39:13.083 --> 39:14.041
Dobra.

39:14.583 --> 39:16.625
- Odebrał?
- Nie.

39:19.333 --> 39:24.000
Umówmy się, że nikt o tym nie mówi,
dopóki nie ustalimy, co robić.

39:52.541 --> 39:57.041
NA PODSTAWIE POWIEŚCI PENTAGRAM JO NESBØ

41:13.625 --> 41:18.583
Napisy: Ewelina Zakrzewska
AGRAM JO NESBØ
