WEBVTT

00:07.840 --> 00:10.240
SERIAL NETFLIX

00:48.599 --> 00:50.199
HARMONOGRAM QUINNI

00:53.599 --> 00:54.680
UMYĆ ZĘBY

00:59.160 --> 01:00.760
MAKIJAŻ

01:09.440 --> 01:11.000
UBRAĆ SIĘ

01:28.880 --> 01:31.080
Co zrobisz, jak ci zwieje autobus?

01:31.160 --> 01:32.800
Nie zwieje.

01:34.399 --> 01:37.560
Będę w księgarni,
choćby się waliło i paliło,

01:37.640 --> 01:39.800
bo to najważniejsza,

01:39.880 --> 01:43.039
całkowicie kluczowa chwila mojego życia.

01:43.560 --> 01:44.640
Super, robaczku.

01:45.199 --> 01:46.080
Dzięki, tato.

01:48.720 --> 01:52.199
Tato, poradzę sobie.

01:53.160 --> 01:54.199
Wiem.

01:58.119 --> 02:01.720
BEN - ALE SIĘ CIESZĘ NA DZIŚ!

02:04.600 --> 02:06.280
- Pa, tato!
- Pa!

02:31.640 --> 02:35.320
To ile właściwie kosztuje
usunięcie pęcherza?

02:36.079 --> 02:37.720
To nie zapalenie pęcherza.

02:39.519 --> 02:40.640
A co?

02:41.480 --> 02:42.480
Chlamydia.

02:43.160 --> 02:45.079
Pobiorę wymaz. W międzyczasie

02:45.160 --> 02:47.440
dostaniesz antybiotyki.

02:47.519 --> 02:49.760
Musisz też porozmawiać

02:49.840 --> 02:53.079
z partnerami seksualnymi
z ostatniego pół roku.

02:58.000 --> 02:59.120
Zajebiście.

03:36.079 --> 03:39.359
Wszyscy uczniowie
w programie Relacje pełne szacunku

03:39.440 --> 03:40.959
przysięgali wobec szkoły,

03:41.040 --> 03:44.640
że godne pogardy zachowanie
nie spotka się z drugą szansą.

03:44.720 --> 03:47.920
Po publicznym wygłupie Harper

03:48.000 --> 03:52.840
na półfinałach koszykówki w Sydney

03:52.920 --> 03:55.000
rozważam jej zawieszenie.

03:57.560 --> 03:58.640
Nie może pani.

03:58.720 --> 04:02.519
Trzeba było myśleć,
zanim zrobiłaś z nas pośmiewisko.

04:03.119 --> 04:05.799
Harper ma trudny okres.

04:05.880 --> 04:06.720
Tato.

04:09.000 --> 04:10.600
Nie wie pani o połowie…

04:10.679 --> 04:11.799
Tato!

04:11.880 --> 04:14.519
Mogę zostawać po lekcjach do wakacji,

04:14.600 --> 04:17.560
mogę sprzątać, ile pani zechce.

04:17.640 --> 04:19.680
Ale proszę mnie nie zawieszać.

04:24.560 --> 04:29.640
Jedenasta klasa sprawia trudności
większości uczniów, prawda?

04:29.719 --> 04:34.240
Ograniczę się do zostawania po lekcjach.

04:35.360 --> 04:37.719
W kozie nie ma miejsca.

04:37.800 --> 04:38.719
No tak.

04:39.479 --> 04:45.120
Zatem pomoc biblioteczna
codziennie do końca semestru.

04:46.200 --> 04:48.960
I to ostatnie ostrzeżenie. Jasne?

04:49.640 --> 04:50.640
Dziękuję.

04:52.800 --> 04:54.760
Dziękuję za pański czas.

04:54.840 --> 04:56.760
- Dziękuję.
- Do zobaczenia.

04:56.840 --> 04:59.120
- Znaczy…
- Jasne.

04:59.200 --> 05:00.360
Dziękuję.

05:04.520 --> 05:07.560
Mamy rozniesioną klasę,

05:07.640 --> 05:11.919
czwórkę chłopaków w kozie,
publiczne wyśmiewanie z trójkątem w tle

05:12.000 --> 05:13.760
i zajęcia SUK.

05:13.840 --> 05:16.000
Spodziewałam się

05:16.080 --> 05:18.360
jakiejś poprawy zachowania.

05:18.440 --> 05:20.919
Mapę odkryto dwa miesiące temu.

05:21.000 --> 05:22.520
- Jest lepiej.
- Dobrze.

05:22.599 --> 05:24.360
Prowadzisz te zajęcia,

05:24.440 --> 05:26.560
bo zarzekałaś się, że dasz radę.

05:26.640 --> 05:27.520
Daję.

05:27.599 --> 05:31.359
Zastanów się nad zmianą podejścia.

05:44.080 --> 05:46.080
Możemy chwilę pogadać?

05:46.159 --> 05:47.400
Nie dość powiedziałaś?

05:48.000 --> 05:48.960
- Nie…
- Z drogi.

05:54.359 --> 05:56.440
Wiem, że nie chcecie…

05:56.520 --> 05:59.919
Nie dam ci się wciągnąć
w tę spiralę negatywności.

06:00.000 --> 06:03.719
Jesteś wampirem emocjonalnym.
Oglądałam o tym filmik na YouTubie.

06:18.840 --> 06:20.919
Połowa szkoły ma ją za ikonę.

06:21.000 --> 06:22.960
A druga połowa za walniętą świruskę.

06:23.039 --> 06:26.840
A mnie szkoda na nią szarych komórek.

06:26.919 --> 06:29.719
Cały weekend
wizualizowałam sobie piękny świat

06:29.799 --> 06:32.560
i w dupie mam całą resztę.

06:32.640 --> 06:34.719
Czas się obudzić.

06:34.799 --> 06:38.359
Serce rozpadło ci się
na milion kawałeczków.

06:51.960 --> 06:54.520
Zapomnij o panu Trójkąciku.

06:57.440 --> 06:59.479
Ja tu jestem najbardziej sexy,

06:59.560 --> 07:01.400
a on mnie traktuje jak grzybicę.

07:01.479 --> 07:03.520
Cash jest skreślony.

07:03.599 --> 07:06.000
Może dla niego
dymanie nie jest priorytetem.

07:06.080 --> 07:07.840
Widziałaś, z kim się buja?

07:07.919 --> 07:11.320
Jak akurat nie dilują,
to machają fujarami.

07:11.400 --> 07:13.520
Nie wszyscy widzą świat tak, jak ty.

07:13.599 --> 07:15.400
A nie rozmawialiście

07:15.479 --> 07:17.120
o swoich oczekiwaniach.

07:17.200 --> 07:20.520
My z Sashą od tego zaczęłyśmy.

07:20.599 --> 07:23.560
Mogę się też schlać i o nim zapomnieć.

07:24.440 --> 07:26.560
Amerie, twoja mama ma dziś nockę?

07:26.640 --> 07:27.479
No.

07:28.039 --> 07:29.840
Uwaga, spermoludki!

07:29.919 --> 07:31.960
Dziś u Amerie impreza dla samotnych.

07:32.039 --> 07:35.280
Wóda we własnym zakresie, patusy.
I bez dzieciarni.

07:35.359 --> 07:37.400
Nie, to ściema.

07:37.479 --> 07:39.039
Oby nie.

07:39.120 --> 07:40.200
Nic się nie dzieje.

07:40.280 --> 07:42.719
Poważnie? Po raz pierwszy od miesięcy

07:42.799 --> 07:44.640
ludzie chcą się z tobą bawić.

07:44.719 --> 07:47.680
To najlepszy powrót do łask
od czasu krótkich topów.

07:47.760 --> 07:49.359
Masz jedną szansę.

07:51.159 --> 07:54.039
Faktycznie, dziś u mnie melanż.

07:54.120 --> 07:55.120
Spoko.

07:56.359 --> 07:58.359
Motyw: powrót z zaświatów.

07:58.440 --> 08:00.560
Uczcimy towarzyskie wskrzeszenie.

08:00.640 --> 08:03.320
Mój pomysł. Przekażcie wszystkim.

08:05.640 --> 08:07.159
Naprawdę wpadniesz?

08:07.239 --> 08:10.719
Chętnie zobaczę, co się zmieniło,

08:10.799 --> 08:12.560
odkąd się posypało.

08:12.640 --> 08:14.200
Będziemy obie.

08:16.000 --> 08:19.200
Ja dziś idę na spotkanie z autorem.

08:19.719 --> 08:22.400
Premiera Angeline of the Underworld.

08:22.479 --> 08:26.400
To tylko najważniejsze wydarzenie
w jej życiu.

08:26.479 --> 08:28.400
- Kuźwa, wypadło mi.
- Luzik.

08:28.479 --> 08:31.520
Pójdziemy, a potem wpadniemy do Amerie.

08:32.360 --> 08:34.880
- Potem to dogadamy.
- Jasne.

08:34.959 --> 08:38.280
Laski, na terenie szkoły?

08:39.039 --> 08:41.640
Zboczone zdziry.

08:42.199 --> 08:43.280
Co robimy na sali?

08:50.760 --> 08:51.600
W porządku?

08:52.240 --> 08:53.600
Tak.

08:54.680 --> 08:58.280
Całą noc oglądałem Antique Roadshow.

08:58.760 --> 09:01.840
Dziękuję za obecność.

09:02.680 --> 09:04.959
A gdzie Dusty?

09:05.040 --> 09:06.240
Nie przyjdzie.

09:06.319 --> 09:08.680
Widziałam go rano. Powinien przyjść.

09:09.160 --> 09:12.160
Czas na zabawę o nazwie „skamieniali”.

09:12.240 --> 09:14.000
Pewnie znacie.

09:14.079 --> 09:15.839
Dotknięty zmienia się w kamień,

09:15.920 --> 09:17.720
dopóki ktoś nie uwolni go,

09:17.800 --> 09:20.240
przechodząc pod jego nogami.

09:20.959 --> 09:22.280
Jaki tego sens?

09:22.360 --> 09:24.760
A po co sens? Będzie fajnie.

09:25.680 --> 09:27.839
Amerie, gonisz.

09:27.920 --> 09:30.680
Jeśli zamieni wszystkich w kamień
w pięć minut,

09:30.760 --> 09:34.120
dostanie ode mnie dwie dychy.

09:34.880 --> 09:36.600
Do dzieła.

09:36.680 --> 09:40.120
To nie są ciuchy do biegania.

09:40.199 --> 09:42.319
To mnie nie interesuje.

09:42.400 --> 09:44.040
Albo pobiegacie teraz,

09:44.120 --> 09:46.680
albo po szkole. Wasz wybór.

09:47.520 --> 09:48.520
Ruchy.

09:50.079 --> 09:51.920
Pani lubi, jak biegam, co?

09:52.000 --> 09:54.079
Nowa zasada.

09:54.160 --> 09:57.640
Każdy, kto ma koszulę w kratę,

09:57.720 --> 10:01.000
odpada z automatu.

10:01.079 --> 10:03.680
Co? Nie może pani zmieniać zasad.

10:03.760 --> 10:05.839
Otóż mogę.

10:05.920 --> 10:10.040
Teraz każdy, kto ma coś niebieskiego.

10:10.839 --> 10:12.880
Każdy, kto ma zegarek.

10:12.959 --> 10:15.720
- Spider!
- Czyli ty, Spencer.

10:15.800 --> 10:17.120
To nie fair.

10:17.199 --> 10:18.880
To nie ma tu znaczenia.

10:19.400 --> 10:22.079
Kamieniejesz albo lądujesz w kozie.

10:22.880 --> 10:23.880
Noż kurwa.

10:26.959 --> 10:27.959
No dobrze.

10:28.040 --> 10:31.000
Brawo, Amerie. Obiecane dwie dyszki.

10:31.079 --> 10:31.920
Dziękuję.

10:32.000 --> 10:33.640
Nie może pani wymyślać zabawy,

10:33.720 --> 10:35.880
a potem co chwilę zmieniać zasady.

10:35.959 --> 10:39.839
Zgodziliście się na zabawę,

10:39.920 --> 10:43.640
a ktoś, czyli ja, zmienił zasady.

10:43.720 --> 10:46.199
- Czy to uczciwe?
- Nie.

10:46.800 --> 10:48.160
Mimo to graliście dalej.

10:48.959 --> 10:51.640
Bo groziła nam pani karą,

10:51.720 --> 10:53.920
a Amerie miała dostać hajs. To ustawka.

10:54.000 --> 10:57.199
Oto cel dzisiejszego ćwiczenia.

10:58.120 --> 11:01.079
Zastanówcie się nad niesprawiedliwością.

11:01.160 --> 11:05.400
Również w innych sytuacjach.

11:05.480 --> 11:08.240
Gdy chłopak decyduje, co jego partnerka…

11:08.319 --> 11:10.199
Pewnie, wleźmy na facetów.

11:11.360 --> 11:13.240
Wie pani, co jest nie fair?

11:13.319 --> 11:17.079
Szkoła uwzięła się na każdego,
kto ma jaja między nogami.

11:18.120 --> 11:20.439
To akurat nieprawda.

11:20.520 --> 11:23.480
Czyli ja ląduję w kozie
za krzywe spojrzenie,

11:23.560 --> 11:27.040
a Harper klepią po plecach
za zmieszanie Dusty'ego z gównem.

11:27.120 --> 11:28.520
Dlatego go nie ma.

11:28.600 --> 11:31.000
Rozejrzyj się.

11:31.920 --> 11:34.920
Nikt nie współczuje tobie ani Dusty'emu,

11:35.000 --> 11:36.800
bo to nie wy jesteście ofiarami.

11:36.880 --> 11:40.079
Nie przekonacie nikogo, że tak jest.

11:40.640 --> 11:41.480
No nic.

11:42.040 --> 11:43.480
Feminaziole pierdolone.

11:43.560 --> 11:45.319
Że co?

11:45.400 --> 11:46.800
Pierdoli pani.

11:49.040 --> 11:50.560
Wynoś się z moich zajęć.

12:02.880 --> 12:05.680
Wrócimy do tematu za tydzień.

12:07.640 --> 12:08.600
Harper.

12:09.719 --> 12:12.959
- Przepraszam. Nie chciałam…
- Spoko.

12:15.920 --> 12:20.079
Spider to kawał gnoja. Nie powinnam, ale…

12:20.160 --> 12:22.160
Harper wydaje się mieć problemy.

12:23.280 --> 12:25.439
Suka szybko się dowie, że jest suką.

12:25.520 --> 12:28.760
Nie chcę rozgrzebywać waszej relacji,

12:28.839 --> 12:31.439
ale ty jedna powinnaś zauważyć,

12:31.520 --> 12:34.120
gdy z kimś dzieje się coś złego.

12:38.480 --> 12:40.880
No z kim tak piszesz?

12:40.959 --> 12:42.480
Nie chcę o tym gadać.

12:42.560 --> 12:44.199
- Odpuść.
- Dobra.

12:46.719 --> 12:49.400
To jest wyższa półka!

12:49.480 --> 12:51.480
- Zarzućmy.
- Później.

12:52.040 --> 12:53.160
To idealny moment.

12:53.719 --> 12:56.439
Odpuszczam dziś dragi.

12:56.520 --> 12:58.880
Sama mam brać?

12:58.959 --> 13:03.520
- Ty to kupiłaś.
- Ale zmieniłam zdanie.

13:03.599 --> 13:06.280
Wywaliłaś ze sto dolców.

13:06.880 --> 13:08.719
A chuj. Idę się napić.

13:12.920 --> 13:14.520
Harper!

13:21.000 --> 13:22.439
MIŁOŚĆ MOJEGO ŻYCIA

13:26.719 --> 13:28.360
ODRZUCONO

13:47.439 --> 13:50.599
Ogarniacie na dziś przebrania?

13:50.680 --> 13:51.800
Z jakiej okazji?

13:51.880 --> 13:52.920
Biby u Amerie.

13:53.000 --> 13:55.319
Darren mówiło, że mamy się przebrać.

13:55.400 --> 13:57.439
Nie, to przypał.

13:57.520 --> 13:58.920
A jak.

13:59.920 --> 14:03.280
Chociaż za kostuchę bym się przebrał.

14:04.959 --> 14:05.959
Idziesz?

14:06.040 --> 14:07.599
Nie jeśli ona tam będzie.

14:07.680 --> 14:08.839
Oby była.

14:08.920 --> 14:11.920
Za kolejny pokaz tej świruski
nawet bym zapłacił.

14:13.880 --> 14:15.640
Pieprzysz jak potłuczony.

14:16.360 --> 14:18.000
Przestań, nabija się.

14:19.040 --> 14:20.719
Mało zabawne.

14:21.959 --> 14:24.120
Ty też pieprzysz.

14:24.760 --> 14:27.400
Dajesz śmieciowi po sobie jeździć.

14:31.000 --> 14:32.680
Też się wal.

14:36.680 --> 14:39.839
O nie, biedactwo.

14:44.680 --> 14:45.800
Co robisz?

14:46.760 --> 14:50.199
Mam dość Dusty'ego i tego pieprzenia.

14:51.319 --> 14:52.560
Ja też.

14:57.040 --> 14:58.240
W porządku?

14:59.439 --> 15:00.800
Tak, spoko.

15:03.280 --> 15:05.800
Wpadnę o 17, zrobimy biforek.

15:05.880 --> 15:08.319
Ale nie odkręcamy na maksa, nie?

15:08.400 --> 15:13.400
- Potwierdź.
- Luzik, arbuzik, bejbe.

15:16.479 --> 15:19.560
Ponoć robisz dziś imprezę.

15:19.640 --> 15:21.640
Na to by wychodziło.

15:23.120 --> 15:24.839
Może to za wcześnie,

15:25.640 --> 15:27.959
ale mógłbym wpaść?

15:29.319 --> 15:31.199
Zależy. W jakim celu?

15:32.360 --> 15:33.640
Bez celu.

15:33.719 --> 15:36.680
Po prostu wpadłby w odwiedziny kumpel,

15:37.719 --> 15:40.079
który akurat ma twistera.

15:41.319 --> 15:42.439
Super. Serio?

15:43.560 --> 15:45.599
Nie na darmo zwą mnie Elastomanem.

15:46.160 --> 15:49.479
Nikt cię tak nigdy nie nazwał.

15:49.560 --> 15:51.439
Możesz być pierwsza, przyjmie się.

15:53.800 --> 15:56.560
U mnie o 19. Własna wóda.

15:56.640 --> 15:59.000
- Weź twistera.
- Dobra.

16:08.319 --> 16:09.560
Cash.

16:09.640 --> 16:11.800
Ja tylko z dostawą.

16:13.479 --> 16:14.319
No tak.

16:16.000 --> 16:18.280
Dawno cię nie widziałom.

16:18.359 --> 16:20.160
Unikasz mnie?

16:20.240 --> 16:23.199
Babcia jest w szpitalu od paru dni.

16:23.760 --> 16:24.680
Rany, słabo.

16:24.760 --> 16:25.839
No.

16:27.120 --> 16:31.160
Plecy jej strzeliły, jak tańczyła z Bazzą
parę domów dalej.

16:31.760 --> 16:33.959
Oboje byli nadzy.

16:35.400 --> 16:37.719
Nie powinnom się śmiać.

16:37.800 --> 16:40.280
To w sumie beka.

16:44.240 --> 16:46.640
Narka.

17:09.079 --> 17:10.200
Amerie.

17:10.800 --> 17:12.800
Dość błonnika na dwie kolonoskopie.

17:15.200 --> 17:18.159
Jeśli kolonoskopia to dobre perspektywy

17:18.240 --> 17:20.879
i sztosowy look, to ja w to wchodzę.

17:20.960 --> 17:23.119
Dzięki, że mogę zaprosić znajomych.

17:23.200 --> 17:24.040
To nie…

17:25.520 --> 17:28.079
Z tą kolonoskopią to nie tak.

18:01.440 --> 18:03.560
- Jak tu weszłaś?
- Frank mnie wpuścił.

18:07.520 --> 18:09.399
Sorki. Odór po drzemce.

18:09.960 --> 18:12.240
Ani trochę mnie to nie obchodzi.

18:14.800 --> 18:18.800
Chciałabym wnieść o zawieszenie Spidera.

18:18.879 --> 18:20.800
Harper postąpiła nieetycznie,

18:20.879 --> 18:24.280
ale to nie usprawiedliwia
jego seksistowskiego zachowania.

18:24.360 --> 18:25.280
Zdecydowanie.

18:25.360 --> 18:27.480
Dziś rano zrobiliśmy inną petycję

18:27.560 --> 18:29.879
o zakaz poszukiwań ropy na wschodzie.

18:29.960 --> 18:32.520
- Mamy już 250 podpisów.
- Super!

18:32.600 --> 18:36.399
No nie? Ekstra. Zmieniam świat.

18:39.320 --> 18:43.560
Muszę się szykować. Nie musisz zostawać.

18:43.639 --> 18:45.720
A nie masz na 19?

18:46.280 --> 18:48.360
Mam, ale chcę być wcześniej.

18:50.120 --> 18:53.360
Czemu nie mówiłaś? Missy by nas zawiozła.

18:53.440 --> 18:55.200
Nie trzeba. Znam to na pamięć,

18:55.280 --> 18:56.960
rozkłady trzech linii też.

18:57.040 --> 18:58.720
Planuję to od dawna

18:58.800 --> 19:01.679
i nie chcę niczego zmieniać
na ostatnią chwilę.

19:01.760 --> 19:05.520
No tak. To pojedziemy autobusem.

19:05.600 --> 19:06.919
Super.

19:13.760 --> 19:15.760
Angeline nie ma rodziców,

19:15.840 --> 19:19.159
ale istnieje fanowska teoria,
że cesarz demonów Hadeus

19:19.240 --> 19:20.679
jest jej ojcem.

19:20.760 --> 19:22.560
Choć próbuje ją zabić…

19:22.639 --> 19:24.280
Brzmi stresująco.

19:24.360 --> 19:27.480
Tak, ale to arcydzieło.

19:29.520 --> 19:32.480
Jesteś urocza, jak się tak nakręcasz.

19:34.080 --> 19:38.200
Skoro spotkanie trwa do 21,

19:38.280 --> 19:41.639
to zdążymy do Amerie na 22 albo 22.30.

19:42.280 --> 19:43.280
Idź beze mnie.

19:44.000 --> 19:47.280
Liczyłam, że pójdziemy razem.

19:47.360 --> 19:48.960
Jak para.

19:50.639 --> 19:53.879
Wolałabym wcześniej pójść spać.

19:53.960 --> 19:56.320
Wiem, że będę podjarana.

19:56.399 --> 19:59.560
- Tyle czekałam…
- Nie przesadzasz?

20:00.520 --> 20:01.440
Może.

20:01.520 --> 20:03.560
Zobaczymy, jak będziesz się czuć.

20:06.800 --> 20:08.560
Możemy się zatrzymać?

20:08.639 --> 20:10.360
To ta lodziarnia.

20:10.440 --> 20:12.720
- Co?
- Błagam, chcę słodkiego.

20:12.800 --> 20:15.720
Mają lody o smaku liczi i pandana.
Ponoć genialne.

20:15.800 --> 20:20.120
Przysięgam na moje lesbijskie życie,
że zdążysz.

20:20.200 --> 20:21.200
No chodź.

20:46.879 --> 20:48.040
Pomyślałom, że wpadnę.

20:48.120 --> 20:50.840
Kiepski moment. Mam babcię na głowie.

20:51.760 --> 20:54.919
Może mamy różne libido. Czaję.

20:55.000 --> 20:57.120
Możemy o tym pogadać i…

20:57.200 --> 20:59.280
Kurde, no nie mogę teraz.

21:00.960 --> 21:03.520
Nie będzie właściwego momentu, co?

21:03.600 --> 21:06.399
Nie. Myślisz czasem o innych?

21:08.120 --> 21:08.960
Cashy!

21:11.159 --> 21:12.639
Komu w drogę, temu czas.

21:12.720 --> 21:14.800
- Gdzie babcia?
- Frytki jej wzięliśmy.

21:19.720 --> 21:20.800
A ten tu czego?

21:21.960 --> 21:22.840
Klient.

21:26.399 --> 21:27.440
Cho.

21:36.520 --> 21:37.480
Jakie chcesz?

21:38.360 --> 21:39.200
Co?

21:40.240 --> 21:41.360
Jaki smak?

21:45.800 --> 21:47.760
Nie mam ochoty na lody.

21:50.919 --> 21:53.200
Może coś do picia?

21:55.560 --> 21:58.639
Poproszę kulkę tych liczi…

21:58.720 --> 21:59.560
Sasha?

22:01.320 --> 22:04.159
Jules? No nie.

22:05.040 --> 22:06.919
Ktoś tu jeszcze przychodzi?

22:07.000 --> 22:08.000
Nie, bo…

22:08.080 --> 22:09.760
Terry Rhymes. Słyszałaś?

22:09.840 --> 22:11.560
W końcu ktoś jej utarł nosa.

22:11.639 --> 22:13.800
Nie wierzę, że chciała się wybronić.

22:13.879 --> 22:16.360
I zwaliła na pokojówkę.

22:16.439 --> 22:19.800
Po prostu przyznaj, że gardzisz biedotą.

22:19.879 --> 22:21.800
No, a ona gardzi.

22:21.879 --> 22:23.200
BEN - TŁUM SIĘ ZBIERA!

22:23.280 --> 22:25.679
No. Laska nie owija w bawełnę.

22:25.760 --> 22:28.439
Weź, absurd.

22:28.520 --> 22:29.879
Okropna jest.

22:39.679 --> 22:41.760
Nie sądzisz, że to powalone?

22:41.840 --> 22:42.679
Proszę?

23:01.760 --> 23:03.000
W porządku z nią?

23:03.080 --> 23:05.639
Tak. Czasem stres ją zjada.

23:08.960 --> 23:12.760
Jest w spektrum.

23:15.800 --> 23:17.480
Mniejsza.

23:18.159 --> 23:21.080
- To widać.
- Suka jedna.

23:21.159 --> 23:22.720
A dała radę?

23:22.800 --> 23:23.639
Nie.

23:25.120 --> 23:27.520
- No to słabizna.
- Wiem.

23:30.639 --> 23:33.879
Cześć.

23:33.960 --> 23:38.280
Pewnie nie chcesz ze mną gadać, wiem.

23:38.840 --> 23:43.200
Tylko że mam chlamydię.

23:43.280 --> 23:44.879
Więc ty pewnie też.

23:47.040 --> 23:47.960
Przypał.

23:51.040 --> 23:54.960
Właśnie miałam mówić. Chlamydię mam.

23:55.040 --> 23:58.080
No i ty też. Gratki.

23:58.760 --> 24:00.120
Cześć.

24:00.200 --> 24:06.919
Mam na głowie masę zadań domowych.
I chlamydię.

24:07.000 --> 24:10.800
Chlamydia, kojarzysz? Bo masz.

24:10.879 --> 24:13.399
Co u mnie? Super.

24:13.480 --> 24:14.919
Masakra, nowinka.

24:15.000 --> 24:16.480
Nie wierzę.

24:16.560 --> 24:20.360
Myślałam, że to zapalenie pęcherza.

24:20.439 --> 24:22.120
A to chlamydia.

24:22.200 --> 24:23.760
No i oboje mamy chlamydię.

24:23.840 --> 24:27.480
Mam chlamydię, słonko. Ty też.

24:27.560 --> 24:29.040
To się leczy.

24:29.120 --> 24:30.560
Usiądź.

24:30.639 --> 24:34.200
Niestety mam chlamydię.

24:34.960 --> 24:37.280
Czyli ty też.

24:44.320 --> 24:46.320
Nie było tak źle, co?

24:52.200 --> 24:54.879
Ludzi to serio jara.

25:00.960 --> 25:02.000
Pięknie.

25:09.919 --> 25:11.080
Boże.

25:13.399 --> 25:15.760
- Quinni.
- Ben! Boże.

25:15.840 --> 25:17.800
Rany, przeurocze rogi.

25:17.879 --> 25:20.000
Dzięki. Ale się jaram.

25:20.080 --> 25:22.360
Nie wiem, czy wrzeszczeć, czy płakać.

25:22.439 --> 25:23.879
No nie? Udało się.

25:23.960 --> 25:25.120
- Sasha!
- Ben.

25:25.199 --> 25:27.320
- Cześć.
- Na zawsze od czwartej klasy.

25:27.399 --> 25:29.840
Na długich przerwach czytaliśmy Angeline.

25:29.919 --> 25:32.919
Ładnie ryła banię dziesięciolatkom.

25:34.560 --> 25:36.439
Co pomyślałaś, jak się poświęciła

25:36.520 --> 25:38.600
w ostatniej książce? Ja oszalałem.

25:38.679 --> 25:40.439
Dopiero zaczyna.

25:40.520 --> 25:43.360
Nie jara mnie fantastyka.

25:43.439 --> 25:44.439
Pewnie.

25:45.080 --> 25:48.120
Ale komercyjnie mają rozmach.

25:49.639 --> 25:52.879
Tak. Widzimy się w środku?

25:52.960 --> 25:54.320
Pewnie.

26:20.439 --> 26:23.399
- Feliz navidad!
- Tak, feliz navidad.

26:23.480 --> 26:27.760
Koniec z Cashem.
Cieleśnie, duchowo i hormonalnie.

26:27.840 --> 26:29.120
Kawał dupka.

26:30.040 --> 26:31.919
Koniec dramy, do dna.

26:32.000 --> 26:33.720
Witaj w grze, suko.

26:39.800 --> 26:41.760
Nie sądziłem, że to tak wypali.

26:41.840 --> 26:44.840
Fakt. Wpadła ekipa i jest.

26:45.639 --> 26:46.879
Nie masz…

26:46.960 --> 26:48.919
Dziś nie piję.

26:49.720 --> 26:52.639
Czuj się jak u siebie.

26:55.960 --> 26:59.520
Cała impreza jest po to,
żebyś zapomniała o Malakaiu.

26:59.600 --> 27:01.360
A nie się za nim uganiała.

27:01.439 --> 27:02.520
Nie, będzie luz.

27:02.600 --> 27:05.159
Możemy się przyjaźnić, bez spiny.

27:05.240 --> 27:06.480
Spójrz na mnie.

27:07.080 --> 27:11.919
Obiecaj mi. Żadnych działań, flirtów

27:12.000 --> 27:13.800
ani spojrzeń w jego kierunku.

27:13.879 --> 27:15.080
Dłuższych.

27:15.159 --> 27:16.000
Dlaczego?

27:16.080 --> 27:18.480
Inaczej nigdy się nie ogarniesz.

27:24.960 --> 27:28.600
Nie sądziłem,
że dasz sobie roznieść chałupę.

27:29.159 --> 27:30.240
Teraz dam.

27:37.800 --> 27:40.480
- Boże.
- O Boże.

27:56.919 --> 27:58.439
Co się dzieje?

27:58.520 --> 28:02.439
Nie wiem. Ty mi powiedz.
Zabrałeś nowego ziomka?

28:04.040 --> 28:05.960
- Nie chcę się szarpać.
- Jasne.

28:06.040 --> 28:07.960
Darren. Gdzie jesteś?

28:08.040 --> 28:09.800
Drinka mi zrób.

28:10.720 --> 28:12.280
Skopałeś.

28:13.639 --> 28:16.199
Ale co ja tam wiem. Pieprzę.

28:19.919 --> 28:21.199
Miłego wieczoru.

28:25.639 --> 28:27.520
Siemanko. Piwko?

28:33.639 --> 28:39.000
Jest dziś z nami autorka serii
Angeline of the Underground.

28:39.080 --> 28:42.320
Wielkie brawa. Oto Rhea Brown.

28:49.639 --> 28:52.399
Tyle tu dziś pięknych demonów.

28:52.480 --> 28:54.800
Zaczynajmy.

28:54.879 --> 28:59.600
Angeline of the Underworld: Radość zemsty.
Rozdział pierwszy.

28:59.679 --> 29:04.399
„Angeline spojrzała w rozległą pustkę.
Świat jest cały,

29:04.480 --> 29:06.600
lecz jej serce nie.

29:06.679 --> 29:11.120
Pozornie krótką chwilę temu
Elektra stała u jej boku,

29:11.199 --> 29:14.159
a teraz pogrążyła się w mroku”.

29:16.080 --> 29:18.520
- Dziękuję za przyjście.
- Dzięki.

29:19.760 --> 29:21.720
- Cześć, słonko.
- Hej!

29:21.800 --> 29:22.919
- Imię?
- Quinni.

29:23.000 --> 29:23.840
Quinni.

29:23.919 --> 29:26.959
Ocaliła mi pani życie.

29:27.040 --> 29:29.879
Nie dosłownie, bo się nie znamy.

29:29.959 --> 29:32.000
Czytam Angelinę od wielu lat.

29:32.080 --> 29:33.600
Przez nią uwielbiam pisać.

29:33.679 --> 29:35.439
Stałam się lepszą osobą.

29:35.520 --> 29:37.959
Z nerwów nie wiem, co mówię.

29:38.040 --> 29:40.720
Uwielbiam tę serię, a pani jest wspaniała.

29:40.800 --> 29:41.800
Dziękuję.

29:41.879 --> 29:43.320
To ja dziękuję.

29:43.399 --> 29:46.120
I jak najszybciej napisz swoje książki,

29:46.199 --> 29:48.240
bo przeczytam wszystkie.

29:50.720 --> 29:53.439
- Serio?
- Widać, że jesteś świetna.

29:56.800 --> 29:59.959
Jeszcze jedno pytanko.

30:00.040 --> 30:01.840
Mogę prosić o fotkę?

30:01.919 --> 30:03.480
- No pewnie.
- Super.

30:06.959 --> 30:07.959
Gotowa?

30:08.760 --> 30:11.560
Zrobisz nam zdjęcie?

30:11.639 --> 30:13.159
- Pewka.
- Dzięki.

30:14.360 --> 30:16.840
Trzy, dwa, jeden!

30:18.520 --> 30:21.159
- Dziękuję.
- Miło mi.

30:21.240 --> 30:22.840
- Proszę.
- Dziękuję.

30:39.199 --> 30:40.679
Zwolnij, kowboju.

30:42.879 --> 30:46.720
Dzięki za ratunek. Nie myśl sobie za dużo.

30:46.800 --> 30:47.919
Za późno.

30:49.800 --> 30:51.600
Witaj w klubie.

30:51.679 --> 30:54.040
Klub złamanych serc. Dwoje członków.

30:54.679 --> 30:57.760
Spodoba ci się. Mamy przekąski i w ogóle.

30:59.439 --> 31:03.520
Przykro mi,
że Malakai nie był z tobą szczery.

31:04.080 --> 31:05.439
O tej nocy.

31:06.080 --> 31:08.840
Tobie nie było łatwiej,
jak się Harper uwzięła.

31:10.800 --> 31:14.040
Niełatwo o tym mówić, wiem,

31:14.120 --> 31:16.240
ale zawsze mogę cię wysłuchać.

31:16.320 --> 31:19.000
Urocza i ze złotym sercem. Padnę.

31:19.080 --> 31:20.159
Cicho bądź.

31:20.959 --> 31:23.280
Nie wiem, czemu wcześniej nie skumałem.

31:38.800 --> 31:41.679
A ty co? Dopiero przyszliśmy.

31:42.399 --> 31:45.000
Amerie nie przeszkadzają nowi goście?

31:45.080 --> 31:47.199
Gdzie tam.

31:48.679 --> 31:49.560
Chodźcie.

31:49.639 --> 31:52.280
Siemaneczko. Jai, brat Missy.

31:52.360 --> 31:54.080
Siema. Malakai.

31:54.159 --> 31:55.520
Znam cię.

31:57.199 --> 32:00.959
Zajebisty wisior.
Missy mi taki dała, ale zgubiłem.

32:01.040 --> 32:03.480
Luz, brachu. Robię je na potęgę.

32:03.560 --> 32:07.240
- Ogarnę ci drugi.
- Dzięki.

32:08.080 --> 32:12.879
Idziecie? No dalej.

32:33.000 --> 32:35.120
Kuźwa.

32:40.679 --> 32:43.199
PSIAPSIÓŁA

32:45.679 --> 32:47.439
LEKARKA MÓWI, ŻE MAM CHLAMYDIĘ

32:59.719 --> 33:01.320
MIŁOŚĆ MOJEGO ŻYCIA

33:12.879 --> 33:14.760
Idziemy w spokojniejsze miejsce?

33:23.520 --> 33:26.240
Nie wierzę, że ją poznałam.

33:26.320 --> 33:27.639
Chcę być pisarką.

33:28.480 --> 33:31.120
- Co?
- Chcę napisać książkę.

33:31.199 --> 33:32.959
A ja chcę się schlać.

33:34.800 --> 33:37.840
Nie dam rady iść na imprezę.

33:42.879 --> 33:44.000
Jesteś zła?

33:45.360 --> 33:48.879
Godzinami kisiłam się w księgarni
z chmarą spoconych lasek.

33:48.959 --> 33:51.439
Kiepski wieczór.

33:51.520 --> 33:53.159
Myślałam, że chciałaś iść.

33:53.240 --> 33:55.600
No. Dla ciebie.

33:55.679 --> 33:58.520
Ciągle robię coś dla ciebie.

33:58.600 --> 34:01.639
A ty myślisz czasem o mnie?

34:01.719 --> 34:03.879
- Co?
- Czasem ciężko jest z tobą być.

34:03.959 --> 34:07.199
Gdy chcę być normalną nastolatką.

34:11.880 --> 34:13.279
Nie jestem dość normalna.

34:15.360 --> 34:19.319
Nie wyjeżdżaj mi teraz z autyzmem.
Wiesz, o co mi chodzi.

34:21.000 --> 34:25.639
Czasem mnie to przytłacza.

34:28.520 --> 34:30.600
Mnie też.

34:32.520 --> 34:34.960
Całe życie tak mam.

34:36.159 --> 34:38.759
Wiesz, że nie o to mi chodziło.

34:40.799 --> 34:42.000
Quinni.

35:27.520 --> 35:30.000
Co to jest?

35:30.080 --> 35:31.839
Miś-syrenka.

35:31.920 --> 35:37.440
Czyli że niedźwiedź musiał syrenkę…

35:38.720 --> 35:40.240
- Cicho.
- I już?

35:40.319 --> 35:42.440
- Po co ci to?
- Nie wiem.

35:43.240 --> 35:44.240
Przestań.

35:45.560 --> 35:46.520
Świetny kawałek.

36:47.720 --> 36:49.480
Gdzie jest Amerie?

36:49.560 --> 36:52.440
Wymienia płyny ustrojowe z nowym facetem.

36:54.440 --> 36:56.040
Musimy później pogadać.

36:57.400 --> 36:58.960
Wiem, że jesteś spoko,

36:59.040 --> 37:00.600
ale pozostańmy kumplami.

37:00.680 --> 37:02.120
Nie w tym rzecz.

37:02.200 --> 37:05.920
Uwaga, nakurwiam salto. Z drogi!

37:08.080 --> 37:08.960
Szlag.

37:09.040 --> 37:10.200
Nie teraz.

37:12.600 --> 37:13.680
Z drogi, śmieciu.

37:13.759 --> 37:16.080
Dotknij mnie, nie odmówię.

37:39.960 --> 37:41.839
- Przestań!
- Harper!

37:42.400 --> 37:44.400
Pojebało cię?

37:44.480 --> 37:47.839
Dzwoniłam, ale nie odbierasz.

37:48.480 --> 37:49.759
Jesteś walnięta.

37:51.160 --> 37:55.080
Idźcie se zwalić gdzie indziej! Ty nie.

37:57.440 --> 37:58.440
To poważna sprawa.

38:01.920 --> 38:04.560
Skacz!

38:04.640 --> 38:05.600
Mam skoczyć?

38:06.799 --> 38:08.120
Dolecę?

38:09.520 --> 38:11.000
Złaź, Malakai!

38:13.359 --> 38:14.359
Odbij się od tego.

38:17.040 --> 38:18.279
Daj w prawo.

38:24.640 --> 38:25.759
Zrób tak jeszcze raz.

38:29.600 --> 38:30.759
Co ty robisz?

38:32.000 --> 38:33.839
Po co mnie zaprosiłaś?

38:33.920 --> 38:37.160
Kazałaś mi wziąć twistera. Zlewasz mnie.

38:39.960 --> 38:42.319
Skacz!

38:43.080 --> 38:44.839
Nie! Przestańcie.

38:45.400 --> 38:49.240
Jai!

38:51.400 --> 38:53.200
Malakai!

38:56.040 --> 38:57.799
Proszę cię.

39:03.920 --> 39:07.000
Co ty odwalasz? Puszczaj.

39:09.799 --> 39:13.359
Zostaw mnie!

39:13.880 --> 39:18.359
Już dobrze, brachu. Jestem tu.

39:21.480 --> 39:25.319
Jestem przy tobie.

39:31.120 --> 39:32.400
Już dobrze.

39:36.839 --> 39:39.920
Wszyscy jesteście pierdolnięci.

39:47.400 --> 39:48.880
Do bani.

39:48.960 --> 39:52.200
Spadamy. Afterek u Anta?

39:52.279 --> 39:53.720
Ja się zmywam.

39:53.799 --> 39:55.520
Co? Nie bądź cipa.

39:55.600 --> 39:59.240
Wal się. Idę do domu.

39:59.319 --> 40:00.560
Jak chcesz.

40:03.240 --> 40:04.080
Kurwa.

40:55.560 --> 40:57.720
AMERIE
W PORZĄDKU?

42:11.200 --> 42:14.560
Myślicie, że już do końca życia
będę mieć przesrane,

42:14.640 --> 42:15.880
jak przez klątwę?

42:15.960 --> 42:20.720
Jeśli cię to pocieszy,
znalazłom to dziś w autobusie.

42:20.799 --> 42:22.799
Jak ma mnie to pocieszyć?

42:22.880 --> 42:23.960
Mnie pociesza.

42:26.600 --> 42:27.560
Amerie.

42:30.000 --> 42:30.880
Do mnie.

42:45.720 --> 42:47.120
Kogo odpalili?

42:52.759 --> 42:57.400
Ci państwo chcą ci zadać kilka pytań.

42:57.480 --> 42:59.759
Mnie nie wolno z tobą zostać.

42:59.839 --> 43:05.920
W razie czego jestem w gabinecie.

43:07.040 --> 43:07.880
Dobrze.

43:42.160 --> 43:44.319
PANI OBAH PIEPRZYŁA AMERIE

43:44.400 --> 43:45.279
Co?

43:45.359 --> 43:47.480
Jeśli chodzi o imprezę…

43:52.520 --> 43:56.600
Mamy kilka pytań o panią Obah.
