WEBVTT

00:11.879 --> 00:18.840
BAL 11. KLASY

00:29.240 --> 00:32.080
Każdy chce być bohaterem własnej historii.

00:32.800 --> 00:34.559
NICZEGO NIE ŻAŁUJ

00:34.640 --> 00:36.839
Jest jeden sposób, by to zweryfikować.

00:38.680 --> 00:40.760
Nie po rzeźbie.

00:41.720 --> 00:43.280
Nie po magicznej mocy

00:43.839 --> 00:46.320
czy zjedzonych naraz burgerach.

00:47.559 --> 00:48.599
O nie.

00:48.680 --> 00:50.680
Bohatera można poznać wtedy…

00:54.120 --> 00:56.199
gdy stawi czoła złoczyńcy.

00:56.800 --> 00:58.680
Gdzie Amerie i Harper?

01:01.120 --> 01:04.519
Widział ktoś Amerie i Harper?

01:14.240 --> 01:18.679
SZKOŁA ZŁAMANYCH SERC

01:20.000 --> 01:20.960
2 MIESIĄCE WCZEŚNIEJ

01:21.039 --> 01:22.320
Nowy rok szkolny!

01:23.240 --> 01:25.960
Mam coś dla ciebie na powrót do szkoły.

01:26.039 --> 01:27.240
Co, ojca?

01:27.320 --> 01:30.160
Oficjalnie zostaję twoim bodyguardem.

01:30.240 --> 01:31.320
Gdzie ty, tam ja.

01:31.399 --> 01:33.520
Nawet kloca beze mnie nie zwalisz.

01:33.600 --> 01:36.199
Będę najlepszą kumpelą, typiaro!

01:38.839 --> 01:40.039
A do tego

01:41.920 --> 01:43.000
mam to.

01:43.080 --> 01:45.440
- Co to?
- Gaz pieprzowy.

01:46.199 --> 01:47.559
Samoróbka?

01:47.640 --> 01:51.479
Z przepisu z neta. Sobie też zrobiłam.

01:54.440 --> 01:57.360
Będę cię chronić za wszelką cenę.

01:58.360 --> 01:59.600
Przerażasz mnie.

02:00.160 --> 02:01.240
Sztosik.

02:01.320 --> 02:03.320
Czujesz się jak suka u władzy?

02:03.399 --> 02:04.919
- Trochę.
- Kim jesteśmy?

02:05.000 --> 02:05.839
Kim?

02:06.399 --> 02:07.880
Sukami u władzy!

02:09.440 --> 02:10.519
Gazu, pociąg.

02:14.960 --> 02:16.239
Najgorzej.

02:18.280 --> 02:19.480
To była norma.

02:31.359 --> 02:32.560
W porządku, Harps?

02:34.519 --> 02:35.680
Lecimy.

02:38.160 --> 02:39.200
No.

02:39.280 --> 02:40.120
Obróć się.

02:48.400 --> 02:52.160
No zatkało mi kakao.

02:52.239 --> 02:54.079
Jakim cudem już po wakacjach?

02:59.160 --> 03:01.760
Łaknę edukacji.

03:01.840 --> 03:02.760
Nie wytrzymam.

03:02.840 --> 03:04.400
No, przydałaby ci się.

03:04.480 --> 03:05.799
Możemy dwójkami?

03:06.480 --> 03:07.640
Czy nie chcecie?

03:07.720 --> 03:08.600
Luzik.

03:09.079 --> 03:09.920
Super.

03:15.040 --> 03:17.600
- W porządku?
- Pewnie.

03:17.679 --> 03:21.120
Nastawiłam się na spacer w trójkę.

03:21.200 --> 03:24.560
Bez Amerie byliśmy we dwoje,
a wcześniej byłam sama.

03:24.640 --> 03:26.959
Nie żebym się nie jarała, że jesteś.

03:27.040 --> 03:29.359
Wiem. Dzięki.

03:33.000 --> 03:34.160
Zdzira i konfitura.

03:34.239 --> 03:35.560
Załatwiłaś Ca$ha!

03:35.640 --> 03:36.920
Jeszcze słowo.

03:45.359 --> 03:46.760
Ktoś ma mokro.

03:46.840 --> 03:49.119
Spieprzaj, mówiłam, że odpuszczam.

03:49.200 --> 03:50.959
Liczy się tylko Harper.

03:51.040 --> 03:52.200
Daję ci tydzień.

03:52.280 --> 03:55.359
Poważnie. To faceci nam namieszali.

04:05.000 --> 04:05.920
Tydzień.

04:10.720 --> 04:11.600
Ostro.

04:12.679 --> 04:14.320
Nie zauważyła mnie.

04:14.399 --> 04:15.760
Przejmujesz się?

04:15.839 --> 04:18.159
Całe wakacje o tym gadaliśmy.

04:18.880 --> 04:21.519
Niech to zostanie między nami.

04:22.079 --> 04:24.360
Dram mi już wystarczy.

04:24.440 --> 04:26.719
No to lepiej unikaj Amerie.

04:26.800 --> 04:30.120
Laska jest jak Eris.
Ściąga chaos i cierpienie.

04:30.719 --> 04:31.760
Kto to Eris?

04:32.240 --> 04:33.640
Bogini chaosu.

04:33.719 --> 04:35.719
Wkręciłam się w mitologię.

04:35.800 --> 04:36.800
Sztos.

04:37.360 --> 04:43.840
Głosujcie na Socjalistyczno-Marksistowską
Queerową Partię Antyśmieciowej Krucjaty,

04:43.919 --> 04:47.960
jeśli martwi was ilość plastiku

04:48.039 --> 04:51.400
nierecyklowanego przez stołówkę.

04:51.960 --> 04:54.320
Na edukację domową już za późno?

04:54.400 --> 04:57.000
Nie wiem, ale tym outfitem już zjebałeś.

04:57.479 --> 04:59.240
- Wal się.
- Powaga.

04:59.320 --> 05:00.919
Co to za kamizela?

05:02.919 --> 05:04.479
Wesołego żelka?

05:05.280 --> 05:06.560
Jest ósma rano.

05:06.640 --> 05:10.080
Opowiadam się
za poprzedzaniem nazwisk zaimkami.

05:10.159 --> 05:12.280
- Ponadto…
- Zaimki to przeszłość.

05:13.000 --> 05:14.400
Teraz mamy ziomimki.

05:14.479 --> 05:16.800
Ja nazywam się Spider,

05:16.880 --> 05:20.400
a moje ziomimki
to mordeczko, ryju i braciak.

05:20.479 --> 05:23.800
To celowa bigoteria
i przestępstwo nienawiści!

05:23.880 --> 05:24.840
Luzik.

05:27.560 --> 05:30.240
Dziś w bunkrach impreza wyborcza.

05:30.320 --> 05:32.039
Bez Spidera.

05:32.120 --> 05:34.919
Dusty z Wisha?

05:35.000 --> 05:36.400
Co ty masz na sobie?

05:36.479 --> 05:37.560
Ewolucja, słonko.

05:37.640 --> 05:39.640
Szkoła musi mieć swoje ciasteczko.

05:39.719 --> 05:41.760
I to niby ty?

05:41.840 --> 05:45.400
Wypełnię sobą każdą szparkę,
którą zostawił Dusty.

05:46.200 --> 05:47.039
Każdą.

05:47.120 --> 05:49.359
Prędzej wskoczy na pastucha, zboku.

05:49.440 --> 05:51.120
Luz, to komplement.

05:51.680 --> 05:53.039
Nic już nie można.

05:53.120 --> 05:55.520
A co z Dustym?

05:55.599 --> 05:56.440
Nie wiesz?

05:56.520 --> 05:58.320
Zmienił szkołę.

05:58.400 --> 06:01.840
Co miał zrobić?
Zrujnowałaś mu reputację przed wszystkimi.

06:01.919 --> 06:04.320
Załatwiłaś już dwóch.

06:04.400 --> 06:06.159
Najpierw Ca$h, potem Dusty.

06:06.760 --> 06:08.840
- Kto będzie następny?
- Pysk.

06:08.919 --> 06:10.440
Choć Dusty nie siedzi.

06:10.520 --> 06:12.599
Stul pysk, Spider.

06:12.680 --> 06:13.760
Amerie, nie!

06:18.000 --> 06:19.159
Co to, dressing?

06:23.200 --> 06:24.479
Oblaził Halpel,

06:24.560 --> 06:27.400
źlobię mu psik-psik siosikiem.

06:37.320 --> 06:39.080
O kurde. Sorki, Zoe.

06:39.159 --> 06:43.280
Dobrze wiedzieć, że nic się nie zmieniłaś,
mapowa suko.

06:44.760 --> 06:46.280
- Szmata.
- Jędza.

06:46.359 --> 06:47.320
Mapowa suka.

06:47.400 --> 06:49.840
Kuźwa, żelki. Mam pięć sekund.

06:51.200 --> 06:52.719
Nie przegnij, stary.

06:54.799 --> 06:57.680
Liczyłam na spokojny semestr,

06:57.760 --> 07:01.440
a ty niemal wybiłaś oko
Anthony'emu Vaughnowi

07:01.520 --> 07:02.799
gmachem opery.

07:02.880 --> 07:04.280
A to co?

07:04.359 --> 07:06.280
Pieprz cayenne, ocet…

07:06.359 --> 07:09.680
Pycha. Masz szczęście,
że nic się nie stało.

07:09.760 --> 07:11.200
Oni są porobieni.

07:11.280 --> 07:14.000
Obrażali Harper i się wściekłam.

07:14.080 --> 07:16.080
Czyli można napadać ludzi

07:16.159 --> 07:18.799
w obronie przyjaciół?

07:18.880 --> 07:19.880
- Tak.
- Tak.

07:20.599 --> 07:21.840
Wiecie co?

07:22.599 --> 07:27.239
Dam wam wyzwanie. Znajdźcie lepszy sposób
na radzenie sobie w sporach.

07:28.039 --> 07:29.880
Trochę kreatywności.

07:29.960 --> 07:31.640
Zamiast walczyć,

07:32.719 --> 07:36.239
zróbcie turniej tańca, jak w filmach.

07:36.960 --> 07:40.120
Zamiast kogoś walnąć, przywalcie tekstem.

07:40.200 --> 07:42.080
„Nie leżysz mi.

07:42.159 --> 07:44.039
Wypad, koleś”.

07:44.599 --> 07:46.840
Sio, spróbujcie.

07:46.919 --> 07:47.760
Śmiało.

07:53.560 --> 07:54.719
Nie leżysz mi.

07:54.799 --> 07:55.840
Wypad, koleś.

07:55.919 --> 07:57.840
Dziękuję, wystarczy.

07:57.919 --> 08:00.359
Amerie, od jutra masz karę.

08:00.440 --> 08:01.799
Harper, zostajesz.

08:01.880 --> 08:04.239
- Ale…
- Dziękuję, możesz iść.

08:04.799 --> 08:07.320
Sio.

08:12.960 --> 08:14.919
- Jak się trzymasz?
- Dobrze.

08:16.159 --> 08:18.239
- Jak w domu?
- Dobrze.

08:18.799 --> 08:21.280
Amerie mi pomaga, pożycza mi rzeczy.

08:21.359 --> 08:24.159
Do ojca wciąż nie wróciłam.

08:24.239 --> 08:25.440
Wasz kontakt…

08:25.520 --> 08:26.719
Idę na swoje.

08:28.200 --> 08:29.039
No tak.

08:29.840 --> 08:33.000
Powiadomię innych nauczycieli.

08:33.079 --> 08:35.760
Gdybyś musiała wyjść z lekcji,
przyjść do mnie…

08:35.840 --> 08:37.760
Sekcja specjalna, jasne.

08:38.400 --> 08:41.120
Nie potrzebuję specjalnego traktowania.

08:41.679 --> 08:42.559
Dobrze?

08:43.199 --> 08:44.400
No pewnie.

08:45.319 --> 08:47.520
Idziemy się pouśmiechać?

08:47.600 --> 08:49.120
- Jasne.
- Dobra.

08:57.640 --> 08:58.520
Cześć.

08:59.079 --> 09:02.079
Przyszedł nowy Dusty.

09:02.160 --> 09:03.800
Najgorsze będzie „nie”.

09:03.880 --> 09:05.040
Dziwak.

09:05.120 --> 09:06.760
A jednak.

09:08.600 --> 09:09.920
Siemaneczko.

09:10.000 --> 09:11.240
Spłoń w piekle, zboku.

09:11.319 --> 09:13.880
- Co?
- Spłoń w piekle, zboku!

09:15.240 --> 09:18.120
- Z drogi.
- Dziwak. Spłoń w piekle.

09:18.199 --> 09:19.880
- Źle się czuję.
- Ohyda.

09:20.959 --> 09:21.880
Przepraszam.

09:21.959 --> 09:22.800
Frajer.

09:22.880 --> 09:25.319
- Przepraszam.
- Ohyda.

09:25.400 --> 09:26.680
Anthony.

09:30.000 --> 09:31.199
Oni mają rację.

09:31.720 --> 09:32.760
Wiesz, co robić.

09:41.720 --> 09:43.680
Przygotuj się, Jojo.

09:44.880 --> 09:46.199
Zapraszam.

09:46.680 --> 09:48.040
Wiecie, co robić.

09:48.120 --> 09:50.160
Niżsi z przodu, wyżsi z tyłu.

09:50.240 --> 09:51.600
Nie dyskryminuję,

09:51.680 --> 09:53.319
to pragmatyzm.

09:53.800 --> 09:55.280
Miejmy to z głowy.

09:55.360 --> 09:56.600
Szkoda Dusty'ego.

09:57.160 --> 09:58.800
Ponoć chodzi do Św. Bruna.

09:58.880 --> 10:00.600
Prywatna szkoła męska?

10:01.199 --> 10:02.400
Żadnych uwag.

10:06.560 --> 10:07.480
Dzięki.

10:17.839 --> 10:18.720
Nowy?

10:20.520 --> 10:22.160
- No.
- Amerie.

10:23.600 --> 10:24.439
Rowan.

10:25.600 --> 10:26.520
Fajna kamizelka.

10:29.400 --> 10:31.280
Witajcie ponownie

10:31.360 --> 10:33.480
w domu z dala od domu.

10:33.560 --> 10:35.800
- Tęskniliśmy za wami, prawda?
- O tak.

10:35.880 --> 10:38.160
Wspaniale widzieć wasze buźki.

10:38.240 --> 10:42.560
Poznajcie wszyscy
wyjątkowego nowego ucznia

10:42.640 --> 10:43.520
naszej szkoły.

10:43.600 --> 10:44.760
Nazywa się Rowan.

10:44.839 --> 10:46.839
Przyjechał aż z Dubbo.

10:46.920 --> 10:49.520
Wielkie brawa.

10:49.600 --> 10:50.720
Rowan z Dubbo.

10:50.800 --> 10:52.920
Rolnik szuka żony!

10:53.000 --> 10:54.920
Dziękuję, Spencer.

10:55.000 --> 10:56.680
Jak Morgan Wallen.

10:56.760 --> 10:58.199
Stylóweczka country.

10:58.280 --> 10:59.680
Ciszej! Jak w oborze.

11:02.240 --> 11:03.600
Sorki, pohamuj widły.

11:03.680 --> 11:05.199
Śpisz w stodole?

11:05.280 --> 11:08.079
Fotograf będzie jeszcze
tylko dziesięć minut.

11:10.839 --> 11:11.839
O kurwa.

11:18.240 --> 11:21.040
Na pewno pamiętacie

11:21.120 --> 11:24.000
naszego wuefistę. Pan Timothy Voss.

11:24.560 --> 11:26.240
Wielkie brawa.

11:27.319 --> 11:30.120
- Gdzie on był?
- Ponoć w ruskiej sekcie.

11:30.199 --> 11:33.400
Słyszałom, że go zawiesili,
bo miał OnlyFansa.

11:33.480 --> 11:34.839
„Misio Voss”.

11:34.920 --> 11:36.520
- Słyszałam.
- Dziękuję,

11:36.600 --> 11:38.079
pani dyrektor.

11:38.160 --> 11:41.360
Dobrze tu z wami znów być.

11:42.600 --> 11:43.439
Oczywiście.

11:43.520 --> 11:45.719
Słyszałem, że to był ciekawy rok.

11:45.800 --> 11:48.280
Mam nadzieję, że ze mną na pokładzie

11:48.360 --> 11:50.839
sprawy się uspokoją.

11:51.800 --> 11:54.760
Jak to mówię,

11:55.360 --> 11:59.439
pora strzelić parę goli!

12:00.079 --> 12:03.040
No to jak po golu.

12:03.120 --> 12:05.240
Wielki uśmiech.

12:05.319 --> 12:08.319
Poprawcie włosy. A ty, Amerie,

12:08.400 --> 12:10.719
tym razem nie zamykaj oczu.

12:10.800 --> 12:13.240
Raz zapomniałam kropli.

12:13.319 --> 12:16.199
No dobrze. Trzy, dwa…

12:16.280 --> 12:19.400
Anthony Vaughn chce
uciąć sobie kutasa przed szkołą!

12:20.160 --> 12:22.400
Nie!

12:22.480 --> 12:24.120
Nie tak miało być!

12:24.199 --> 12:26.199
Fiut przynosi mi same kłopoty.

12:26.760 --> 12:28.319
Przez niego się wydurniam.

12:28.400 --> 12:29.920
Panny mnie nienawidzą.

12:30.000 --> 12:32.319
Co powiem, to słyszę, że zbok.

12:35.360 --> 12:36.520
Anthony Vaughn!

12:36.599 --> 12:39.880
Mój fiut to klątwa, więc się go pozbędę!

12:39.959 --> 12:42.319
Ściągnijcie go stamtąd.

12:42.400 --> 12:43.640
On ma broń!

12:43.719 --> 12:45.360
Nie ma szans, nie ciachnie.

12:45.439 --> 12:47.079
To się zdziwisz.

12:49.240 --> 12:51.839
Ciachaj fujarę!

12:55.959 --> 12:57.319
Brawo, Timothy.

12:59.319 --> 13:01.000
Nie zrobiłbym tego.

13:01.079 --> 13:02.760
Anthony,

13:02.839 --> 13:05.480
są lepsze sposoby na wyrażanie emocji

13:05.560 --> 13:07.839
niż grożenie odcięciem przyrodzenia.

13:07.920 --> 13:08.760
Niby jakie?

13:08.839 --> 13:11.120
Przerabialiśmy to na PUS.

13:11.199 --> 13:13.800
Dobrze mówić o tym, jak się czujemy,

13:13.880 --> 13:15.880
zanim objawi się to inaczej.

13:15.959 --> 13:16.920
Bez jaj.

13:18.240 --> 13:19.400
Chcesz coś dodać?

13:19.480 --> 13:21.160
Dziesięć tygodni urlopu,

13:21.240 --> 13:24.560
a szkoła zmieniła się w lewacki koszmar.

13:24.640 --> 13:27.160
„Lewacki koszmar”?

13:27.240 --> 13:28.880
Wybacz, Timothy,

13:28.959 --> 13:31.959
ale zajęcia PUS osiągnęły wielki sukces

13:32.040 --> 13:33.280
dzięki Jojo.

13:33.800 --> 13:34.680
Doprawdy?

13:34.760 --> 13:36.520
To ma być sukces?

13:36.599 --> 13:38.480
Winisz moje zajęcia?

13:38.560 --> 13:39.839
To twoje słowa.

13:39.920 --> 13:43.280
Rekordowe liczby chłopców rzucają szkołę.

13:43.360 --> 13:44.199
Fakt.

13:44.280 --> 13:46.920
Zawieszacie wszystkich z lewej i z prawej.

13:47.439 --> 13:51.400
Chłopcy przechodzą kryzys pewności siebie.

13:51.480 --> 13:52.560
To prawda.

13:52.640 --> 13:55.120
Chłopcy w szkole boją się oddychać.

13:55.680 --> 13:58.520
A PUS wcale nie pomaga.

13:58.599 --> 13:59.439
Ma sens.

13:59.520 --> 14:01.920
Ciągle tylko słyszymy, że zło świata

14:02.000 --> 14:03.000
to wina fiutów.

14:03.079 --> 14:05.199
Nie atakujemy chłopców.

14:05.280 --> 14:09.319
Dajemy młodzieży przestrzeń
do rozmowy o problemach.

14:09.400 --> 14:10.400
„Do rozmowy”.

14:10.880 --> 14:12.920
Chłopcy komunikują się inaczej.

14:13.000 --> 14:16.079
Wiesz o tym. My działamy.

14:16.160 --> 14:18.000
Jak śpiewał Shannon Noll?

14:18.479 --> 14:22.640
„W sklepie przy ladzie stał chłopiec mały.

14:23.560 --> 14:26.959
Stoi i czeka, minęło pół dnia,

14:27.040 --> 14:30.240
nikt go nie zauważył zza lady.

14:31.199 --> 14:32.959
Wciąż popycha go ktoś,

14:33.719 --> 14:35.199
wciąż upada on,

14:36.360 --> 14:39.520
lecz wstaje i pyta:

14:42.479 --> 14:44.880
A”…

14:45.920 --> 14:46.760
Ja?

14:46.839 --> 14:48.319
„A on?

14:49.640 --> 14:51.920
- To nie fair”.
- Po co śpiewasz Shannon…

14:52.000 --> 14:53.400
Mam już dość

14:53.479 --> 14:55.240
Dostać swoje chcę

14:55.319 --> 14:58.120
Nie widzicie, że

14:58.199 --> 15:00.319
Chcę żyć

15:00.400 --> 15:01.240
A wy…

15:01.319 --> 15:02.240
No dobrze.

15:02.319 --> 15:05.560
Więcej bierzecie, niż dajecie…

15:05.640 --> 15:06.839
Uwielbiam to.

15:06.920 --> 15:08.079
Sama prawda.

15:08.160 --> 15:09.800
Dobrze, posłuchaj.

15:09.880 --> 15:12.520
- Piękne.
- To nie są idealne zajęcia.

15:12.599 --> 15:15.120
- Ale masz lepszy pomysł?
- Może.

15:15.199 --> 15:16.439
No i świetnie.

15:16.520 --> 15:17.599
Jojo, brawo.

15:17.680 --> 15:20.319
Timothy, nie mogę się doczekać.

15:20.400 --> 15:21.520
- Robi się.
- Dobra.

15:23.280 --> 15:25.280
Penis wciąż na swoim miejscu?

15:26.280 --> 15:28.920
Chłopcy w tej szkole są walnięci.

15:29.000 --> 15:29.959
Ano.

15:31.560 --> 15:32.719
Ale jest wesoło.

15:33.520 --> 15:34.880
Nie ma mojej torby.

15:35.719 --> 15:38.079
Dziwne, leżała obok mojej.

15:38.680 --> 15:41.240
Tak. Ktoś ją gwizdnął.

15:42.079 --> 15:45.240
Pewnie Darren i Quinni ją wzięli.
Znajdzie się.

15:45.319 --> 15:47.280
Chodź, wyluzuj.

15:54.680 --> 15:57.400
Połączenie przychodzące od osadzonego

15:57.479 --> 15:59.880
w zakładzie karnym Denison.

16:00.719 --> 16:04.359
Wiem, miało być o ósmej,
ale Clocks ciągle wisi na telefonie.

16:04.439 --> 16:05.760
Który to?

16:06.560 --> 16:10.839
Wiesz, ten ćpunek z jedną grubaśną łapą.

16:11.839 --> 16:12.880
Jak tam szkoła?

16:13.640 --> 16:14.680
Nuda.

16:14.760 --> 16:16.199
Dusty zmienił szkołę.

16:16.280 --> 16:19.240
Mamy nowe ciacho,
Ant chciał sobie uciąć fiuta.

16:20.680 --> 16:23.160
Czyli nic mnie nie ominęło?

16:24.160 --> 16:25.160
- Nie.
- Moment.

16:25.240 --> 16:26.319
Serio ciacho?

16:26.400 --> 16:28.599
Serio, ale ze wsi. Nie mój typ.

16:29.719 --> 16:32.280
Nie wierzę, że jutro się widzimy.

16:33.359 --> 16:36.319
Nie mogę się doczekać.

16:38.359 --> 16:39.280
Tęsknię.

16:41.959 --> 16:44.079
Z kochasiem gadasz, ziomek?

16:44.640 --> 16:45.640
Kto to?

16:47.199 --> 16:48.160
Nikt.

16:50.839 --> 16:53.439
Nie było to najmilsze przywitanie,

16:53.520 --> 16:57.280
ale skoro już to z siebie wyrzucili,
szybko im przejdzie.

16:58.319 --> 16:59.439
Dziękuję.

17:00.520 --> 17:01.880
Będę szczera.

17:01.959 --> 17:05.079
Te dzieciaki są okrutne.

17:05.159 --> 17:07.000
Chyba przez to powietrze,

17:07.079 --> 17:09.879
bo było tak, już gdy tu uczyłam.

17:10.399 --> 17:13.879
Pierwszy rok płakałam w poduszkę,

17:13.960 --> 17:17.599
aż wytworzyłam skorupę tak twardą,

17:17.680 --> 17:21.639
że nie umiem utworzyć stabilnej relacji

17:21.720 --> 17:23.200
z nikim poza moim psem.

17:23.280 --> 17:28.800
Dlatego poznam cię z kimś,
kto wie, jak to jest być nowym.

17:28.879 --> 17:32.000
Malakai, poznaj Rowana.
Rowan, poznaj Malakaia.

17:32.079 --> 17:32.919
No i pięknie.

17:33.440 --> 17:34.840
Miłej zabawy.

17:34.919 --> 17:35.840
Idziemy.

17:41.159 --> 17:44.600
Tu masz kółko szachowe, a tam śmiechowe.

17:45.240 --> 17:48.280
Ktoś buchnął pionki,
więc grają puszkami z farbą.

17:48.360 --> 17:50.040
A kółko śmiechowe istnieje,

17:50.120 --> 17:52.320
bo pedagożka zniknęła pół roku temu

17:52.399 --> 17:55.040
i tak ją zastąpili.

17:57.000 --> 17:58.360
A ciebie co kręci?

17:58.440 --> 18:02.320
Sport, komiksy, chore jazdy?

18:02.399 --> 18:04.200
Raczej filmy.

18:05.200 --> 18:07.399
No to masz kółko filmowe.

18:08.120 --> 18:09.960
Mówię na nie „lochy”.

18:11.320 --> 18:13.879
Spoko. Może się zapiszę.

18:14.800 --> 18:18.159
Tymczasem mam PUS. Narka.

18:18.240 --> 18:19.600
Puszczalskich?

18:19.680 --> 18:21.480
To takie zajęcia.

18:22.320 --> 18:23.159
Pewnie.

18:25.879 --> 18:28.720
Dziś jest impreza w bunkrze.

18:29.560 --> 18:30.560
Wpadnij.

18:31.520 --> 18:32.879
Chętnie.

18:34.120 --> 18:34.960
Nara.

18:37.480 --> 18:38.440
No dobrze.

18:38.960 --> 18:40.679
Witam na PUS.

18:41.240 --> 18:43.399
Zacznijmy na spokojnie.

18:43.480 --> 18:45.800
Macie tu przybory.

18:45.879 --> 18:47.399
Wybierzcie, co chcecie.

18:48.879 --> 18:52.679
Mamy się uczyć o gumkach
i zagrzybionych cipach.

18:52.760 --> 18:54.639
- Po co mamy rysować?
- Potraktuj to

18:54.720 --> 18:57.399
jako sposób na wyrażenie emocji.

18:57.480 --> 18:59.200
Wybierz odpowiedni kolor.

18:59.280 --> 19:01.840
Spider wybrał psychiczną szarość.

19:02.879 --> 19:04.360
Podrywasz mnie?

19:04.440 --> 19:06.200
Po prostu jestem sexy.

19:08.840 --> 19:09.879
Boże.

19:11.080 --> 19:13.240
Kurwa, ale krindżówa.

19:14.800 --> 19:17.600
A jak wolałbyś wyrazić emocje?

19:17.679 --> 19:19.480
Nie wiem, rzucić czymś?

19:20.600 --> 19:21.560
Walnąć coś?

19:22.080 --> 19:25.240
Dlaczego to ma być lepsze
niż powiedzenie wprost,

19:25.320 --> 19:27.879
że te zajęcia są do dupy?

19:27.960 --> 19:29.960
Bo sztuka nikogo nie krzywdzi.

19:30.040 --> 19:31.040
Voss ma rację.

19:31.120 --> 19:33.600
Właśnie przez takie bzdury Dusty odszedł,

19:33.679 --> 19:34.800
a Antowi odjebało.

19:34.879 --> 19:37.639
No, trio jebaków się rozpadło.

19:37.720 --> 19:39.120
Nie liczycie się.

19:39.200 --> 19:40.639
Faceci istnieją.

19:41.399 --> 19:42.560
Kutasy też.

19:42.639 --> 19:45.200
I chromosomy XY.

19:45.280 --> 19:47.240
Łatwo winić facetów, co?

19:47.879 --> 19:50.200
A jak chcesz naprawić sytuację?

19:50.280 --> 19:52.480
Jak ma tu pomóc kredka?

19:52.560 --> 19:54.840
Jak kredka ma pomóc mnie?

19:56.360 --> 20:00.320
Spider ewoluował w króla inceli.

20:00.399 --> 20:01.560
Dość tego.

20:01.639 --> 20:03.720
Wychodzę stąd raz na zawsze.

20:03.800 --> 20:06.720
Dla upamiętnienia Anthony'ego Vaughna.

20:08.440 --> 20:10.040
A co, umarł?

20:10.120 --> 20:11.520
Wykrwawił się?

20:11.600 --> 20:13.840
A wy, chłopaki,

20:13.919 --> 20:15.720
jeśli macie się za facetów…

20:17.080 --> 20:19.040
- O nie.
- Dalej, za mną.

20:19.120 --> 20:21.040
- Jeśli wyjdziesz…
- To co?

20:21.679 --> 20:22.639
No śmiało.

20:24.639 --> 20:31.520
Pieprzyć PUS.

20:34.440 --> 20:39.080
Pieprzyć PUS!

20:39.800 --> 20:40.679
Co teraz?

20:43.040 --> 20:44.520
Wszyscy na Toma!

20:49.720 --> 20:51.280
Ciężcy jesteście.

20:57.720 --> 20:58.560
Hej!

21:00.240 --> 21:01.320
No hej.

21:02.480 --> 21:03.320
Unikasz mnie?

21:03.399 --> 21:06.760
Nie no, co ty. Gdzie tam.

21:06.840 --> 21:10.399
Myślałem, że przez wakacje choć napiszesz.

21:10.480 --> 21:12.520
Sam się nie odzywałeś.

21:12.600 --> 21:15.000
Nie chciałem cię pospieszać.

21:15.560 --> 21:18.280
Nie żeby było co pospieszać.

21:21.720 --> 21:23.240
Dużo o tobie myślę.

21:23.320 --> 21:25.360
Ja o tobie też.

21:26.560 --> 21:29.520
Ale Harper mnie potrzebuje.

21:29.600 --> 21:32.240
To mój priorytet.

21:35.080 --> 21:35.919
Rozumiem.

21:36.000 --> 21:37.560
- Serio?
- Tak.

21:38.480 --> 21:41.399
Nie będę udawał, jestem rozczarowany.

21:43.120 --> 21:44.159
Ale to miłe.

21:48.120 --> 21:49.040
A chuj z tym.

22:15.320 --> 22:17.760
Idziesz dziś do tego bunkra?

22:17.840 --> 22:18.720
Malakai…

22:19.800 --> 22:22.399
Fajnie było. Naprawdę.

22:22.480 --> 22:24.960
Ale mówiłam poważnie.

22:25.040 --> 22:28.200
Harper jest teraz najważniejsza.

22:28.280 --> 22:29.120
Dobrze?

22:31.120 --> 22:32.320
No pewnie.

22:32.399 --> 22:33.360
Amerie!

22:33.439 --> 22:35.280
- My tylko…
- Mamy torbę.

22:42.399 --> 22:44.560
Pykło w jeden dzień.

22:54.080 --> 22:55.879
To chore.

22:56.520 --> 22:58.320
Co za świr to zrobił?

22:59.280 --> 23:01.679
Nie żyje od około dwóch dni, widać.

23:01.760 --> 23:03.280
NCIS: Liceum Hartley.

23:05.480 --> 23:06.679
Quinni, nie.

23:07.960 --> 23:09.480
Trzeba go pochować.

23:09.560 --> 23:12.399
Który pajac to Ptasi Świr, co?

23:13.840 --> 23:16.200
To pewnie tylko durny żart.

23:19.200 --> 23:20.919
Wiem, że to Chook.

23:21.000 --> 23:23.919
Ktoś by go widział.
Woodsy i ja jesteśmy czujni.

23:24.000 --> 23:25.159
To musi być Spider.

23:25.720 --> 23:26.720
Widziałam go.

23:30.040 --> 23:32.000
- Minęły tygodnie.
- No i?

23:32.720 --> 23:35.399
Może nie wie, że to my.

23:35.480 --> 23:37.120
A może czeka?

23:37.200 --> 23:39.399
A może mi odbija?

23:40.360 --> 23:41.960
Nie sądzę, że to on.

23:42.919 --> 23:46.280
Chodź na imprezę.
Przycisnę Spidera, przyzna się.

23:46.360 --> 23:49.399
Brzmi fajnie, ale mam robotę.

23:49.480 --> 23:50.879
OŚWIADCZENIE O NIEZALEŻNOŚCI

23:50.960 --> 23:52.320
Jeden mały podpis.

23:55.360 --> 23:56.720
Podpiszę, a tata

23:58.080 --> 23:59.000
zniknie.

24:02.560 --> 24:04.639
- Zostanę sama.
- Nie.

24:04.720 --> 24:05.800
Masz mnie.

24:05.879 --> 24:07.120
Nie będziesz sama.

24:07.200 --> 24:08.439
Nie na zawsze.

24:09.000 --> 24:10.600
Skończymy szkołę,

24:10.679 --> 24:14.040
zostaniesz jakąś superchirurżką,
a ja dołączę do gangu.

24:14.120 --> 24:16.760
Walić to, dołączę z tobą.

24:19.040 --> 24:20.360
Poważnie.

24:21.360 --> 24:22.720
Będę przy tobie.

24:40.919 --> 24:42.600
Pieprzyć to, idziemy.

24:43.879 --> 24:44.800
Chodź.

24:58.720 --> 25:01.480
Skoro jest nas czworo, byłoby fajnie,

25:01.560 --> 25:03.919
gdybyśmy sporządzili listę tematów

25:04.000 --> 25:06.720
i zaplanowali kolejność rozmów.

25:06.800 --> 25:09.560
Możemy zmieniać temat naturalnie,

25:09.639 --> 25:11.760
ale dobrze wspomnieć, że to koniec.

25:11.840 --> 25:13.720
Pierwszym tematem może być

25:13.800 --> 25:15.800
nadopiekuńczość Amerie,

25:15.879 --> 25:17.399
która utrudnia jej miłość.

25:17.480 --> 25:19.800
To dość skomplikowane.

25:19.879 --> 25:23.120
Racja, harmonogram to przeginka.

25:23.199 --> 25:24.480
Mniejsza z tym.

25:25.600 --> 25:27.560
Ale tu wali.

25:29.360 --> 25:31.159
Nie, to moja torba.

25:31.240 --> 25:32.280
Mam w niej ibisa.

25:32.360 --> 25:33.520
Pochowam go.

25:33.600 --> 25:36.399
Spocznie sobie przy oceanie.

25:48.399 --> 25:50.520
To ty jesteś tym Ptasim Świrem?

25:50.600 --> 25:51.679
Zaczyna się.

25:52.280 --> 25:56.240
Albo nie tylko ja
uważam Harper za wiedźmę.

25:56.320 --> 25:57.960
Miłej imprezy, umyj zęby.

25:59.879 --> 26:01.800
To na bank ten kutas.

26:01.879 --> 26:04.520
Nie, on się boi ptaków.

26:05.439 --> 26:06.639
Nie tknąłby ptaka.

26:07.320 --> 26:08.240
Pieprzysz.

26:08.320 --> 26:09.159
Serio.

26:09.240 --> 26:12.520
Za dzieciaka sroka go podziobała.

26:13.120 --> 26:14.600
Poharatała mu szyję.

26:20.159 --> 26:22.360
Koleś się nabawił fobii.

26:23.080 --> 26:24.720
Jakiejś ptakofobii czy coś.

26:24.800 --> 26:25.800
Jasne.

26:28.639 --> 26:31.040
No proszę, muzyk country.

26:31.120 --> 26:32.080
Country.

26:32.159 --> 26:34.480
- Chrum, chrum!
- Owcojeb!

26:37.879 --> 26:39.040
Jesteś.

26:39.120 --> 26:40.879
Trochę żałuję.

26:41.919 --> 26:44.879
Nikt nie miał dotąd tylu ksywek.

26:45.520 --> 26:48.480
„Gumofilc” mi się podoba.

26:49.040 --> 26:51.240
W Dubbo się tak nie ubierałem.

26:51.320 --> 26:54.560
Chciałem… Sam nie wiem.

26:54.639 --> 26:55.960
Tak sobie wymyśliłem.

26:56.040 --> 26:58.800
Zdejmij kamizelkę i będzie spoko.

26:58.879 --> 27:02.600
Wtedy przyznam się do porażki.

27:02.679 --> 27:05.720
I tak będą cię cisnąć.

27:10.399 --> 27:11.800
Brawo, bezkamizelkowcu.

27:13.080 --> 27:15.879
Może darmową kamizeleczkę?

27:16.800 --> 27:19.480
Gratis dorzucam obelgi, wstyd

27:19.560 --> 27:22.919
i założenie, że radzisz sobie z bydłem.

27:23.000 --> 27:25.480
To nieprawda, że odebrałeś poród krowy?

27:25.560 --> 27:26.919
Niestety.

27:27.520 --> 27:28.720
Spójrz na te dłonie.

27:28.800 --> 27:31.199
W życiu łopaty nie trzymałem.

27:31.280 --> 27:32.120
Kurde.

27:32.800 --> 27:35.199
Faktycznie gładziutkie, Rowan.

27:38.360 --> 27:41.040
- Masz gospodarstwo?
- Nie.

27:42.199 --> 27:45.159
Dubbo to miasto, nie wieś.

27:47.360 --> 27:50.560
No ale łatka wieśniaka przylgnęła.

27:50.639 --> 27:51.800
Bywało gorzej.

27:51.879 --> 27:52.960
Byłem Ziemniakiem.

27:53.560 --> 27:56.240
Byłem mały, gruby i łysy.

27:56.320 --> 27:57.639
Ziemniak jak nic.

27:58.879 --> 28:00.840
Ja byłem Gilem.

28:01.600 --> 28:03.040
Długa historia.

28:03.639 --> 28:06.000
Tylko ty tu ze mną gadasz.

28:06.080 --> 28:07.720
A ty ze mną.

28:11.439 --> 28:13.520
No to mów, Gilu.

28:20.520 --> 28:21.840
Ty, chirurg!

28:21.919 --> 28:23.120
Nożyczki dla dzieci!

28:27.199 --> 28:28.320
W porządku?

28:31.080 --> 28:32.679
Powiem, że tak,

28:33.480 --> 28:35.560
ale w sercu mam wiele trosk.

28:36.639 --> 28:38.800
Przepraszam za rano.

28:38.879 --> 28:41.240
Amerie się wkręciła w ochronę.

28:42.080 --> 28:43.600
Dlaczego wszystkie panny

28:44.360 --> 28:46.040
mają mnie za zboka?

28:46.120 --> 28:47.919
Bo się tak zachowujesz.

28:48.000 --> 28:48.919
Wcale nie.

28:49.959 --> 28:51.280
Jestem miły.

28:51.879 --> 28:52.959
Tylko…

28:54.399 --> 28:57.120
Co otworzę jadaczkę, to panny się rzucają.

28:57.720 --> 28:58.879
W złym sensie.

28:58.959 --> 29:01.520
Jakoś nie jest mi przykro.

29:02.040 --> 29:03.320
Ani trochę?

29:03.399 --> 29:05.080
Laski mają powody.

29:05.159 --> 29:07.399
Wiem, że jest masa zjebów,

29:07.480 --> 29:09.360
ale ja do nich nie należę.

29:09.439 --> 29:11.000
Każdy może być zjebem.

29:11.760 --> 29:15.639
Wiesz, jak nam jest ciężko?
Nie możemy opuścić gardy.

29:15.720 --> 29:18.520
Raz w Halloween byłem Atomówką.

29:18.600 --> 29:20.240
Bujasz się ze Spiderem.

29:20.840 --> 29:23.360
Próbowałeś się zakumplować z laską?

29:24.600 --> 29:25.520
Pewnie.

29:25.600 --> 29:27.000
Nie na bzykanie.

29:31.480 --> 29:33.439
No to od tego zacznij.

29:40.919 --> 29:43.240
Jak coś,

29:43.320 --> 29:46.720
to w kampanii dążę do tego,

29:46.800 --> 29:50.399
by szkoła była bezpieczna dla niemężczyzn.

29:50.480 --> 29:51.679
Sztosik.

29:53.120 --> 29:58.879
Trochę mi miesza to,
że trzymasz sztamę z oskarżonym o gwałt.

29:59.720 --> 30:01.399
Ca$h nic nie zrobił.

30:02.679 --> 30:06.320
- Harper nie wini go…
- Fajnie, że umie wybaczyć.

30:06.399 --> 30:10.199
Ale jaki to niesie przekaz
dla innych ofiar?

30:10.280 --> 30:12.439
Mam pomysł na twoją kampanię.

30:12.520 --> 30:13.959
Pilnuj swojego nosa.

30:14.040 --> 30:16.080
Chodź. Nie zaczynaj.

30:17.520 --> 30:19.320
Idziemy gdzieś na bok?

30:21.600 --> 30:24.399
Widać, że Ant kryje kumpla.

30:24.959 --> 30:26.520
Ant nie umie kłamać.

30:27.280 --> 30:28.240
Harper się boi.

30:28.320 --> 30:31.399
Pomożemy jej, jeśli udowodnimy,

30:31.480 --> 30:32.879
że to wybryk Spidera.

30:34.080 --> 30:35.120
Mam pomysł.

30:42.199 --> 30:43.280
Osrańcu!

30:44.199 --> 30:45.679
Ponoć się boisz ptaków.

30:46.399 --> 30:47.439
Co, do chuja?

30:47.959 --> 30:49.199
Kuźwa, zabierz to.

30:51.000 --> 30:52.959
- Sprawdź szyję.
- Zabierz to!

30:53.040 --> 30:54.080
Sprawdź.

30:55.879 --> 30:57.760
- Nie, proszę!
- Ma bliznę.

30:57.840 --> 30:59.959
Mówiłem, fobia.

31:07.679 --> 31:10.280
Nie wiem, jak ty to znosisz.

31:11.879 --> 31:13.560
Przywykłam do tego.

31:17.360 --> 31:19.439
To źle, że nie zostawiłom Ca$ha?

31:19.520 --> 31:21.959
Nie, to Sasha pieprzy jak potłuczona.

31:22.720 --> 31:26.520
Winisz go za to gdzieś w sercu?

31:30.439 --> 31:31.360
Nie.

31:31.439 --> 31:35.399
Ale mógł komuś powiedzieć.
Mógł zrobić coś więcej.

31:37.360 --> 31:39.000
Dzięki niemu nie było gorzej.

31:40.240 --> 31:43.240
Tak zeznałam i powtórzę to w sądzie.

31:45.120 --> 31:45.959
W sądzie.

31:47.800 --> 31:50.879
Mam chłopaka, którego czeka proces.

31:52.719 --> 31:55.399
Masakra, że mogą go zamknąć na długo.

31:56.600 --> 31:58.520
Jutro macie widzenie?

31:59.199 --> 32:01.199
Tak. Jego babcia mnie zabiera.

32:02.560 --> 32:04.399
Codziennie gadamy.

32:04.480 --> 32:05.480
Ale…

32:06.800 --> 32:08.679
Ale dotknąć jego dłoni…

32:12.760 --> 32:15.600
Spider mówi, że jesteś wiedźmą.

32:17.000 --> 32:18.560
Chodź, porzucamy uroki.

32:18.639 --> 32:19.520
Ja pierwsze.

32:25.000 --> 32:25.959
Abraka…

32:26.919 --> 32:28.080
Przestań.

32:28.159 --> 32:29.520
Abrakadabra.

32:30.000 --> 32:33.480
Żebyś utonął w mastce.

32:33.560 --> 32:35.879
Abrakadabra.

32:35.959 --> 32:38.719
- Sztos.
- Żebyś zawsze wchodziła

32:38.800 --> 32:39.679
w pokrzywy.

32:40.679 --> 32:42.879
Pora się zmywać.

32:42.959 --> 32:44.280
Coś ty odwaliła?

32:44.360 --> 32:45.360
Miło się gadało.

32:54.719 --> 32:55.639
No nie.

32:55.719 --> 32:56.679
Serio.

32:56.760 --> 32:58.600
Myślałam, że to on.

32:58.679 --> 33:01.560
Jesteście walnięte, ale dzięki.

33:02.959 --> 33:04.040
Bez jaj.

33:06.159 --> 33:07.760
To musi być Chook.

33:07.840 --> 33:10.719
- Skąd wie, gdzie mieszkasz?
- Stalkuje mnie.

33:10.800 --> 33:12.240
Chodźmy na policję.

33:12.320 --> 33:14.520
Mam się przyznać, że podpaliłam wóz?

33:14.600 --> 33:16.000
Ucieszą się.

33:17.199 --> 33:19.800
Wybacz, że cię w to wciągnęłam.

33:19.879 --> 33:22.560
Przestań. Nie pozwolę cię skrzywdzić.

33:22.639 --> 33:24.639
Nie obraź się, ale co zrobisz?

33:24.719 --> 33:25.679
Dwie dziewczyny,

33:25.760 --> 33:28.120
które odwaliły coś strasznie głupiego,

33:28.199 --> 33:30.199
a teraz ponoszą konsekwencje.

33:45.399 --> 33:47.480
Jak ty nas przekonałaś?

33:48.679 --> 33:50.760
To nie Mali Agenci, to gangus.

34:34.920 --> 34:36.759
Czego właściwie szukamy?

34:36.839 --> 34:38.839
Dowodu, że Chook ją śledzi

34:38.920 --> 34:40.480
i podrzuca te ptaki.

34:40.560 --> 34:43.639
Harper nie będzie musiała udowadniać,
że tam był.

34:43.719 --> 34:47.080
Zawiną go za stalking czy coś.

34:50.199 --> 34:51.120
Jego telefon.

34:51.199 --> 34:52.440
Kurwa mać.

35:00.719 --> 35:02.799
- Siemanko.
- A wy kto?

35:03.360 --> 35:04.600
Chcemy pogadać.

35:05.400 --> 35:07.319
Czekaj, czekaj.

35:07.400 --> 35:09.680
Że niby wbiłem do szkoły,

35:09.759 --> 35:12.560
zabrałem torbę, znalazłem truchło,

35:12.640 --> 35:14.880
położyłem na torbie,

35:14.960 --> 35:16.440
ogarnąłem typiary adres,

35:16.520 --> 35:20.759
wziąłem kolejne truchło i tam zaniosłem?

35:20.839 --> 35:21.960
Właśnie.

35:22.040 --> 35:23.720
I miałbym się przyznać?

35:23.799 --> 35:25.520
- Nie.
- Nagrywanie.

35:26.680 --> 35:28.480
Kurwa, żałosne.

35:29.160 --> 35:30.640
Po chuj mi taka akcja?

35:31.279 --> 35:33.240
Masz motyw.

35:33.319 --> 35:35.319
Niby jaki?

35:36.279 --> 35:39.160
Miałbym się mieszać przed procesem?

35:39.240 --> 35:41.240
Pogrążyć chłopaków?

35:41.319 --> 35:43.600
- To ma sens?
- Niezbyt.

35:45.799 --> 35:46.799
Niezbyt?

35:48.279 --> 35:50.880
Głupio zrobiliście, przyłażąc tu.

35:52.440 --> 35:55.279
Nie lubię, jak ktoś dotyka moich rzeczy.

35:56.520 --> 36:00.200
Nie lubię, jak o coś,
czego nie zrobiłem, oskarża mnie ktoś,

36:00.279 --> 36:02.720
kto puścił mi z dymem furę

36:02.799 --> 36:04.680
i zapuszkował kumpli!

36:05.759 --> 36:07.200
Macie szczęście,

36:07.279 --> 36:10.000
że unikam kłopotów.

36:11.680 --> 36:13.520
Wypierdalać.

36:15.839 --> 36:17.040
Możecie też zostać.

36:18.560 --> 36:20.040
Nie ty.

36:23.440 --> 36:25.440
Chodź tutaj.

36:25.520 --> 36:26.680
Już dobrze.

36:26.759 --> 36:28.680
Rozejrzyj się.

36:30.200 --> 36:31.360
To Ca$h.

36:33.200 --> 36:34.520
To jego świat.

36:36.000 --> 36:38.000
Myślisz, że go znasz? Nie.

36:39.799 --> 36:40.759
Znam go.

36:40.839 --> 36:43.120
Tak? Powiedział ci prawdę?

36:43.200 --> 36:44.200
Powiedział?

36:44.279 --> 36:46.120
Chodź. Znasz prawdę?

36:46.200 --> 36:47.680
Jaką prawdę?

36:49.160 --> 36:50.160
Nie wiesz?

36:51.480 --> 36:52.600
Miał wziąć udział.

36:53.759 --> 36:55.640
Ależ się nakręcił.

36:57.600 --> 36:58.799
Tylko stchórzył.

36:59.279 --> 37:00.279
To nieprawda.

37:00.759 --> 37:01.759
Nie?

37:03.240 --> 37:06.640
A dlaczego wolał nie zeznawać?

37:09.480 --> 37:12.040
Dlaczego mnie nie sprzedał?

37:14.200 --> 37:15.440
Bo jest jednym z nas.

37:17.000 --> 37:18.440
Zawsze był.

37:21.880 --> 37:22.960
Zawsze będzie.

37:25.359 --> 37:28.279
Myślisz, że kogoś znasz,

37:31.600 --> 37:32.680
a chuja wiesz.

37:34.839 --> 37:35.759
Prawda?

37:37.759 --> 37:38.600
Powiedz to.

37:40.560 --> 37:41.920
- Mów!
- Chuja wiem.

37:42.000 --> 37:42.839
Spierdalaj.

37:49.839 --> 37:50.680
No dobrze.

37:51.240 --> 37:53.920
Turlać do bramki i z powrotem.

37:54.480 --> 37:56.600
- Dalej.
- Po co?

37:56.680 --> 37:59.120
Powodów jest wiele.

37:59.200 --> 38:01.520
Turlaj i już, po kolei. Brać opony.

38:01.600 --> 38:02.480
Jedziemy.

38:04.920 --> 38:08.240
Pokaż siłę, Anthony.

38:09.480 --> 38:11.880
Zaraz was będą czwórki palić.

38:13.080 --> 38:15.640
Nie wiedziałem, że tak lubisz Nolla.

38:15.720 --> 38:17.240
Nie Nolla.

38:17.319 --> 38:19.400
Moving Pictures z 1981 roku.

38:19.480 --> 38:22.839
Dziękuję. A Timothy ma rację,

38:22.920 --> 38:24.720
nie on pierwszy tak uważa.

38:24.799 --> 38:27.680
Matka Anthony'ego suszy mi głowę.

38:27.759 --> 38:31.880
Rodzice Dustina też powiedzieli,
co myślą, wypisując syna.

38:31.960 --> 38:35.560
Muszę pokazać, że traktuję to poważnie.

38:35.640 --> 38:37.839
Pozwalając im na te bzdury?

38:37.920 --> 38:42.600
Też. A PUS będzie opcjonalna.

38:43.759 --> 38:45.120
- Co?
- Nie patrz tak.

38:45.200 --> 38:47.799
Przecież nikt nie będzie tam chodził.

38:47.880 --> 38:51.359
Ja uważam,
że pojawi się nowa rzesza uczniów,

38:51.440 --> 38:54.120
którzy przy tobie rozkwitną.

38:55.160 --> 38:56.600
Trochę wiary.

38:58.680 --> 39:01.440
Bez obaw, nie będzie tu tych bzdur,

39:02.000 --> 39:04.799
które musieliście znosić cały semestr.

39:05.680 --> 39:09.600
Nie będziemy tu śpiewać „Kumbaya”

39:09.680 --> 39:11.759
i ględzić o uczuciach.

39:12.279 --> 39:13.799
Dawno temu

39:14.560 --> 39:16.000
mężczyźni byli królami!

39:17.000 --> 39:18.160
Wojownikami.

39:18.680 --> 39:20.240
Szlachtą.

39:20.880 --> 39:22.720
Świat zrobił z nas słabeuszy.

39:23.279 --> 39:24.880
Mazgajów. Leszczy.

39:25.640 --> 39:29.480
Fujary, które nie radzą sobie z oponą!

39:30.680 --> 39:32.440
Dziś to się zmieni.

39:33.279 --> 39:35.680
Zapraszam, królowie. Gdzie jesteście?

39:37.759 --> 39:38.680
Jesteście tam?

39:39.200 --> 39:40.240
Wojownicy.

39:41.759 --> 39:42.799
Szlachto.

39:42.880 --> 39:45.160
- Szlachta nosi kutasy.
- Kutasy.

39:46.799 --> 39:50.080
Uwolnijcie bestię, która w was drzemie!

39:51.000 --> 39:52.040
Kutasy.

39:54.120 --> 39:57.960
Jesteśmy szlachtą z kutasami.

40:00.839 --> 40:07.839
Kutasy!

40:11.160 --> 40:12.279
Co oni mówią?

40:12.839 --> 40:15.640
„Kutasy”. Pięknie.

40:25.200 --> 40:26.480
Piggott, masz gościa.

40:52.000 --> 40:53.680
Cześć, gdzie byłaś?

40:53.759 --> 40:55.040
To nie Chook.

40:55.680 --> 40:56.520
Co?

40:56.600 --> 40:58.040
Ten Ptasi Świr.

40:58.720 --> 41:00.120
Gdzie byłaś rano?

41:00.799 --> 41:02.920
- U Chooka.
- Noż kurwa!

41:03.000 --> 41:05.319
Nic o tym nie wie.

41:05.400 --> 41:08.160
- Nie chce się mścić.
- To psychopata.

41:08.240 --> 41:11.040
- Quinni i Darren byli ze mną.
- Nie mogę.

41:11.120 --> 41:13.400
Przestań mnie chronić.

41:13.480 --> 41:15.000
Nie widzisz, że cierpisz?

41:15.080 --> 41:17.319
To przeze mnie cię to spotkało.

41:18.960 --> 41:21.000
- Nie.
- Nie chodzi tylko o ciebie.

41:21.080 --> 41:23.799
Cała szkoła ma mnie za okropną jędzę.

41:23.880 --> 41:27.200
A ja sądzę, że mają rację.

41:31.279 --> 41:32.839
Nie jesteś jędzą.

41:34.600 --> 41:35.839
Obie zjebałyśmy.

41:36.960 --> 41:39.120
A ty jesteś najlepszą kumpelą.

41:40.359 --> 41:43.560
Masz tyle energii.

41:43.640 --> 41:46.839
Jesteś jak królik Energizera na dragach.

41:48.400 --> 41:52.080
Przerażasz mnie,
kiedy kierujesz całą we mnie.

41:52.880 --> 41:56.440
Musisz ją wyładować gdzie indziej.

41:56.520 --> 41:58.920
Przysięgam, jak będziesz mnie chronić,

41:59.000 --> 42:00.319
ogolę łeb tobie.

42:07.799 --> 42:08.960
Pasowałoby mi.

42:11.359 --> 42:13.640
Zaczekaj chwilę.

42:15.759 --> 42:17.880
Za ten numer z kutasami

42:17.960 --> 42:20.480
inny belfer dowaliłby wam karę.

42:21.480 --> 42:23.720
Ale nie ja. Wiesz dlaczego?

42:24.279 --> 42:26.319
- Nie.
- Bo wiem, jak to jest.

42:28.000 --> 42:30.680
Społeczeństwo już was gnębi.

42:31.240 --> 42:34.920
Mój staruszek prowadził firmę 50 lat.

42:35.680 --> 42:38.880
Od start-upu do międzynarodowego kolosa.

42:39.400 --> 42:40.480
A potem wyleciał.

42:41.480 --> 42:43.359
Z firmy, którą sam założył.

42:43.839 --> 42:44.839
A wiesz, za co?

42:45.400 --> 42:46.520
Za żart.

42:47.080 --> 42:49.920
Jego życiowy dorobek. Żart.

42:51.720 --> 42:54.240
Tak działa ten odważny nowy świat.

42:54.960 --> 42:58.600
Ci chłopcy skoczą za tobą w ogień.

42:58.680 --> 43:00.440
Wiesz, jak to się nazywa?

43:01.319 --> 43:02.400
Głupota?

43:02.480 --> 43:04.240
Przywództwo.

43:05.480 --> 43:08.080
Z tym się trzeba urodzić.

43:08.160 --> 43:10.680
A tobie się udało.

43:11.600 --> 43:12.480
Mnie też.

43:13.480 --> 43:16.040
Razem możemy wiele.

43:16.680 --> 43:20.920
Zaczniemy od naprostowania tu
kilku rzeczy.

43:21.759 --> 43:23.279
Dla chłopaków. To jak?

43:24.279 --> 43:25.400
Super.

43:25.480 --> 43:26.680
- No.
- Tak.

43:27.359 --> 43:29.560
- Wiedziałem, że pomożesz.
- Tak jest.

43:31.680 --> 43:34.040
- Timothy.
- Stacy.

43:35.120 --> 43:36.839
- Miło cię widzieć.
- Również.

43:37.879 --> 43:40.359
Wyjaśnisz mi kontekst tych kutasów?

43:40.440 --> 43:41.720
Oczywiście.

43:41.799 --> 43:44.200
Kultywowanie Utraconych…

43:48.680 --> 43:49.680
Tradycji…

43:52.839 --> 43:54.600
w Aranżacji…

43:55.879 --> 43:56.879
Staruszka?

43:58.279 --> 43:59.520
Jasne.

43:59.600 --> 44:01.799
Rola przewodniczącego szkoły

44:02.720 --> 44:04.960
to wielka odpowiedzialność.

44:06.400 --> 44:07.799
Zadanie dla lidera,

44:08.440 --> 44:10.160
który dba o innych.

44:11.040 --> 44:16.200
Który zadba o dobrobyt uczniów.

44:18.160 --> 44:21.600
W tym roku kandyduje tylko jedna osoba.

44:21.680 --> 44:22.560
Brawo, Sasha.

44:23.799 --> 44:26.680
Zachęcam,

44:27.319 --> 44:28.879
byście okazali odwagę,

44:28.960 --> 44:31.680
weszli na ring i spróbowali swoich sił.

44:31.759 --> 44:34.359
Sasho, możesz przedstawić swój program.

44:34.440 --> 44:35.960
Dziękuję szanownej…

44:36.040 --> 44:37.000
Chwileczkę!

44:39.319 --> 44:40.240
Ja wystartuję.

44:41.839 --> 44:44.000
No dobrze, Spencer. Jeśli chcesz…

44:44.080 --> 44:46.200
Czujecie się zapomniani?

44:47.040 --> 44:49.879
Niezauważani, porzuceni?

44:50.640 --> 44:51.839
A może gorzej,

44:51.920 --> 44:55.240
może wręcz dusi was strach

44:55.799 --> 44:57.400
przed wykluczeniem?

45:01.040 --> 45:02.799
Tacy jak Sasha So sprawili,

45:02.879 --> 45:04.680
że od dawna czuję się

45:04.759 --> 45:07.040
odpowiedzialny za problemy świata.

45:07.120 --> 45:08.879
- Obrażasz mnie.
- Dość.

45:08.960 --> 45:10.920
Możecie o mnie mówić, co chcecie.

45:11.640 --> 45:13.960
Niczego nie ukrywam.

45:14.040 --> 45:16.759
Pora, byśmy my,

45:17.480 --> 45:20.120
wykluczeni, odzyskali władzę.

45:20.799 --> 45:23.480
Czas przestać przepraszać za to,

45:24.000 --> 45:25.839
jacy naprawdę jesteśmy.

45:27.200 --> 45:29.319
Głosujcie na mnie, Spencera White'a,

45:29.799 --> 45:33.000
jeśli chcecie prawdziwego przywódcy.

45:34.440 --> 45:35.359
Tak jest!

45:37.920 --> 45:40.040
Bardzo dziękuję, Spencer.

45:40.600 --> 45:43.040
Jeśli wygra, to kaplica.

45:43.600 --> 45:46.960
Nie wiem, czy Sasha to lepsza opcja.

45:47.560 --> 45:48.600
Też wystartuję.

45:48.680 --> 45:49.680
Co ty odwalasz?

45:49.759 --> 45:51.440
- Amerie.
- To może być to.

45:51.520 --> 45:53.600
Tak spożytkuję tę energię.

45:53.680 --> 45:55.040
Wszystkim to wynagrodzę.

45:55.120 --> 45:56.680
No to mamy niespodziankę.

46:04.359 --> 46:06.680
Pewnie mało kto by na mnie zagłosował.

46:07.400 --> 46:10.480
Rozumiem, zawiodłam was.

46:11.040 --> 46:14.279
W jeden dzień wkurzyłam z 20 osób.

46:14.359 --> 46:15.640
Tak można?

46:15.720 --> 46:18.720
Ale to dlatego się nadaję.

46:18.799 --> 46:20.319
Chcę się doskonalić.

46:20.400 --> 46:21.720
Chcę to wynagrodzić,

46:21.799 --> 46:24.759
pracując pięć razy ciężej niż inni.

46:26.000 --> 46:28.080
Udowodnię, że jestem dobra.

46:28.839 --> 46:31.200
No i kto by wybrał tych pajaców?

46:31.279 --> 46:33.480
Oni chcą tego dla siebie,

46:33.560 --> 46:34.759
dla własnego ego.

46:35.799 --> 46:38.560
Cóż. Głosujcie na mnie.

46:39.120 --> 46:42.240
Amerie Wadia. Największy zjeb tej szkoły.

46:43.000 --> 46:44.600
Wynagrodzę wam to.

46:54.240 --> 46:55.359
Dziękuję, Amerie.

46:55.440 --> 47:00.080
Oto nasza trójka kandydatów, moi drodzy.

47:09.839 --> 47:14.400
Okazało się,
że Harper nie potrzebuje ochroniarza.

47:15.279 --> 47:16.279
Jasne.

47:16.359 --> 47:19.799
Znajdę chwilę czy dwie.

47:19.879 --> 47:22.400
Na prowadzenie kampanii?

47:22.480 --> 47:23.839
No tak, fakt,

47:23.920 --> 47:26.600
ale też na spotkania z tobą.

47:28.600 --> 47:30.400
- Chętnie.
- Chcę tego.

47:31.400 --> 47:32.720
Zaczniemy dziś?

47:33.520 --> 47:34.440
Pewnie.

47:36.279 --> 47:37.520
Cześć, Gilu.

47:38.040 --> 47:39.040
Siema, Ziemniak.

47:40.200 --> 47:41.560
Co dziś robisz?

47:43.600 --> 47:46.480
Poprowadzimy twoją kampanię,

47:46.560 --> 47:48.520
ale musisz wybrać zastępcę.

47:49.000 --> 47:51.279
- Quinni.
- Serio?

47:51.879 --> 47:53.319
Poradzisz sobie.

47:53.920 --> 47:56.600
Ale mieli miny, jak się zgłosiłaś.

47:56.680 --> 47:57.720
Że co, kurwa?

48:01.720 --> 48:03.640
„Żadna z ciebie bohaterka.

48:03.720 --> 48:04.879
Ptasi Świr”.

48:04.960 --> 48:06.080
Ptasi Świr?

48:06.640 --> 48:07.920
To z teraz?

48:08.440 --> 48:10.080
Przerzucił się na ciebie?

48:11.600 --> 48:14.759
Zawsze chodziło mu o mnie.

48:14.839 --> 48:17.279
To moja torba, pożyczyłam ci ją.

48:17.359 --> 48:18.600
Jest podpisana.

48:18.680 --> 48:21.040
Drugi ptak leżał pod moim domem.

48:23.240 --> 48:25.520
Ktoś chce mnie załatwić.

48:26.040 --> 48:27.480
Czyli to nie Chook.

48:27.560 --> 48:29.040
Byłby w auli.

48:29.120 --> 48:31.600
Ten ktoś był tam z nami.

48:31.680 --> 48:33.319
Świr poluje na Amerie.

48:34.120 --> 48:35.759
Chodzi do tej szkoły.

48:54.759 --> 48:56.759
Kto tu mnie aż tak nienawidzi?

49:04.200 --> 49:06.680
Każdy chce być bohaterem własnej historii.

49:07.600 --> 49:11.759
Ale przyszło wam kiedyś do głowy,
choć na chwilę, że to wy

49:12.560 --> 49:13.680
jesteście złoczyńcami?

49:19.400 --> 49:20.799
Pamięci Michaela Jenkinsa,

49:20.879 --> 49:22.359
który wyprzedzał swoje czasy.

50:10.799 --> 50:15.799
Napisy: Konrad Szabowicz
czasy.
