WEBVTT

00:15.440 --> 00:18.400
Myślisz, że by mi fitowały na bal?

00:19.279 --> 00:21.200
Serio mnie o to pytasz?

00:21.919 --> 00:22.880
Super.

00:31.959 --> 00:33.760
Może coś bardziej…

00:35.839 --> 00:37.680
Kurwa, to moja mama.

00:37.759 --> 00:38.640
Co?

00:43.640 --> 00:44.480
Kuźwa.

00:52.239 --> 00:54.440
Szybko, zanim nas zobaczy. Tędy!

00:55.559 --> 00:58.480
- Sorki.
- Ruchy, koleś. Mamy kryzys.

00:58.559 --> 00:59.760
Co jest?

00:59.839 --> 01:00.839
Sorki.

01:02.040 --> 01:04.519
- Szybko, wiejemy.
- Cholera.

01:04.599 --> 01:08.880
SZKOŁA ZŁAMANYCH SERC

01:10.960 --> 01:12.119
Kupiłam ci coś.

01:14.880 --> 01:16.600
Mam być pośmiewiskiem?

01:16.679 --> 01:18.679
Sprzedawczyni mówiła, że są modne.

01:19.679 --> 01:21.920
Podziękujesz mi, jak nie zamarzniesz.

01:27.839 --> 01:28.720
Zabierasz to.

01:32.360 --> 01:34.600
Hej. Musimy pogadać.

01:35.360 --> 01:37.399
To nie sprawa na SMS-y.

01:37.960 --> 01:39.920
Akurat jestem zajęty.

01:40.000 --> 01:40.839
Pospieszę się.

01:41.640 --> 01:43.600
Nie chcę tego słuchać, Amerie.

01:44.720 --> 01:45.720
Wszystko gra?

01:45.800 --> 01:47.039
Tak.

01:47.679 --> 01:49.080
Olałem tę dramę.

01:51.000 --> 01:54.080
Wiem, że to bardziej w moim stylu,

01:54.160 --> 01:55.920
ale mnie gonisz.

01:56.000 --> 01:59.240
Naprawdę jestem zajęty. O co biega?

01:59.880 --> 02:01.720
Czemu taki z ciebie kutas?

02:01.800 --> 02:03.720
Ze mnie? Bo co?

02:03.800 --> 02:06.000
Bo nie mieszam się w twój syf?

02:07.160 --> 02:09.199
Cokolwiek tam sobie knujesz,

02:09.280 --> 02:11.400
ja się wypisuję.

02:15.960 --> 02:17.040
Co się…

02:19.359 --> 02:22.959
To było… zaskakujące.

02:25.200 --> 02:26.040
Dzięki.

02:26.720 --> 02:27.560
Do usług.

02:29.440 --> 02:31.320
- Narka.
- Narka.

02:40.160 --> 02:41.920
Podjęłam już decyzję.

02:42.000 --> 02:44.079
Chciałam tylko być miła.

02:44.160 --> 02:46.359
Tatusia nie będzie. Biedna dzidzia.

02:46.440 --> 02:49.519
Mało śmieszne.
I nie dzidzia, wymyślmy coś.

02:50.120 --> 02:52.120
„Mały głodek”.

02:53.840 --> 02:55.160
Brzmi jak „płodek”.

02:55.239 --> 02:56.200
No co, fajnie.

02:57.799 --> 03:01.600
Mniejsza z tym,
byle to ze mnie szybko wyjęli.

03:02.519 --> 03:03.519
No to lecimy.

03:08.400 --> 03:09.359
Dobra.

03:10.239 --> 03:13.000
Pigułki należy brać co 48 godzin.

03:14.480 --> 03:17.040
Kiepsko u mnie z matmą,

03:17.120 --> 03:19.280
ale jeśli wezmę pierwszą teraz,

03:19.359 --> 03:21.440
dam radę ogarnąć jutrzejszą debatę

03:21.519 --> 03:23.480
i koronację pojutrze.

03:23.560 --> 03:25.480
- Gra?
- Gra.

03:27.440 --> 03:28.280
Cóż.

03:29.720 --> 03:30.840
No to siup.

03:47.119 --> 03:48.119
Jak się czujesz?

03:52.519 --> 03:53.560
Jędza z ciebie.

03:57.840 --> 03:58.720
Pewnie Rowan.

03:59.280 --> 04:00.959
Dziś się widzicie?

04:01.040 --> 04:02.160
Przełożę to.

04:02.239 --> 04:05.280
Dziwnie bzykać kolesia,
nosząc prezent od innego.

04:05.359 --> 04:06.920
Jakaś ty uprzejma.

04:15.959 --> 04:16.800
Wychodzisz?

04:17.680 --> 04:18.719
Tak, z Amerie.

04:22.120 --> 04:23.120
To dobry pomysł?

04:23.200 --> 04:24.719
Wiem, co robię.

04:28.640 --> 04:31.760
SŁABO SIĘ CZUJĘ. PRZEŁOŻYMY TO?

04:34.120 --> 04:37.400
Cholera. Jesteś cały? Nie skaleczyłeś się?

04:37.479 --> 04:38.640
Pójdę po zmiotkę.

04:45.320 --> 04:46.159
Odczytał.

04:47.240 --> 04:48.080
Nie odpisał.

04:48.599 --> 04:50.080
Daj mu chwilę.

04:50.640 --> 04:52.000
Może się wkurzył?

04:52.080 --> 04:55.000
Oby nie pomyślał, że go spławiam.

05:00.560 --> 05:01.400
Co ty…

05:01.479 --> 05:04.080
Niech zobaczy, jakie mam intencje.

05:04.159 --> 05:05.760
Ponoć źle się czujesz.

05:07.080 --> 05:10.719
Można czuć się naraz źle i sexy.

05:10.800 --> 05:11.960
Czyli źlexy.

05:12.840 --> 05:14.120
Ja mam cyknąć fotkę?

05:14.200 --> 05:16.159
- Tak, lepszy kadr.
- Dobra.

05:20.200 --> 05:21.680
Tak jest super.

05:22.240 --> 05:24.280
A teraz niżej.

05:24.880 --> 05:26.960
Jak kicia.

05:27.039 --> 05:29.800
- Co?
- Seksowna kicia, wiesz.

05:30.680 --> 05:31.520
Miau.

05:44.719 --> 05:51.159
SŁABO SIĘ CZUJĘ. KIEDY INDZIEJ?

05:56.479 --> 05:59.080
Eurydyka umarła w dniu ślubu,

05:59.560 --> 06:02.719
więc Orfeusz poszedł po nią
do świata zmarłych.

06:04.479 --> 06:06.000
Zajebiście.

06:06.960 --> 06:07.840
Znalazł ją?

06:07.919 --> 06:11.880
Tak. Tylko że bóg podziemi powiedział mu,
że w drodze powrotnej

06:11.960 --> 06:15.599
nie może na nią spojrzeć,
dopóki nie wyjdą na powierzchnię.

06:15.680 --> 06:17.440
Orfeusz się obejrzał

06:17.520 --> 06:18.880
i stracił ją na zawsze.

06:20.599 --> 06:22.080
Kurde.

06:23.359 --> 06:25.520
No tragedia po całości.

06:26.359 --> 06:27.760
Po całości.

06:27.840 --> 06:28.880
- No.
- No.

06:36.799 --> 06:38.039
Co do tragedii…

06:41.000 --> 06:43.400
Co z laską ocierającą się o strzelbę?

06:44.479 --> 06:45.840
To było AK-47.

06:47.640 --> 06:48.520
Jasne.

06:49.280 --> 06:50.760
Fajna była. Taka ostra.

06:52.400 --> 06:53.760
Wpadła do kosza.

06:55.000 --> 06:56.320
Dlaczego?

06:57.159 --> 06:59.280
Nie wiem, miałem jej dość.

06:59.960 --> 07:00.960
I wszystkiego.

07:02.440 --> 07:05.960
Nie wystarczy zdjąć paru plakatów,
żeby się zmienić.

07:06.520 --> 07:09.560
Wsparłem też fundację.

07:09.640 --> 07:10.640
Którą?

07:11.520 --> 07:12.760
Od raka piersi.

07:13.880 --> 07:17.280
Nie, jelita grubego.

07:18.039 --> 07:21.000
Ta puszka w sekretariacie, kojarzysz.

07:21.080 --> 07:24.000
Ta, gdzie za datek dają czekoladę?

07:24.680 --> 07:27.479
A czekoladę zostawiłem tobie.

07:29.479 --> 07:33.039
Wiesz, że to typowe dla białych facetów?

07:33.120 --> 07:36.680
Idą po linii najmniejszego oporu,
oczekując pochwał.

07:37.840 --> 07:38.719
Dawaj to.

07:58.599 --> 07:59.919
Myślałem, że to Darren.

08:01.679 --> 08:02.719
Nie wróciło?

08:03.200 --> 08:04.159
Od dwóch dni.

08:06.760 --> 08:11.239
Weź na mnie nawrzeszcz czy coś.

08:12.560 --> 08:14.560
To by pomogło tobie, nie mnie.

08:15.120 --> 08:16.880
Chook męczył mnie tygodniami.

08:16.960 --> 08:18.440
Musiałem się go pozbyć.

08:19.000 --> 08:20.080
Do następnego razu?

08:20.159 --> 08:22.719
Nie będzie następnego razu.

08:23.880 --> 08:25.640
To była ostatnia fucha.

08:25.719 --> 08:29.159
Już nigdy go nie zobaczysz.

08:29.719 --> 08:30.640
My też nie.

08:31.280 --> 08:32.720
- Przysięgasz?
- Tak.

08:36.280 --> 08:37.280
Na babcię.

08:47.120 --> 08:47.959
Dobrze.

08:53.800 --> 08:54.800
Gdzie byłoś?

08:55.640 --> 08:56.480
U mamy…

08:56.560 --> 08:58.959
Wiem, powinienem być z tobą szczery.

08:59.040 --> 09:00.920
Nie chciałem cię wciągać…

09:01.000 --> 09:01.880
Jest si.

09:03.520 --> 09:04.600
Dostałom wiadomość.

09:05.199 --> 09:06.920
Nie musisz.

09:08.040 --> 09:09.439
- Darren…
- Jest si.

09:10.439 --> 09:13.280
Zapomnij.

09:14.360 --> 09:15.880
Idę pod prysznic.

09:23.680 --> 09:25.199
GŁOSUJ NA AMERIE
KUTAS-Y

09:25.280 --> 09:26.800
Czego ci tylko trzeba.

09:26.880 --> 09:29.640
Fast food, reiki, terapia z akwarium.

09:29.720 --> 09:31.199
Chcesz tu w ogóle być?

09:31.280 --> 09:33.160
Mogę zadzwonić, że jest bomba.

09:33.240 --> 09:35.360
Dzięki, poradzę sobie.

09:36.079 --> 09:37.360
Stoicyzm?

09:37.839 --> 09:40.240
- Szacun.
- Podchodzę do tego

09:40.319 --> 09:42.520
jak do wycinania pieprzyka.

09:42.600 --> 09:45.560
Rośnie we mnie coś, co zniszczy mi życie.

09:45.640 --> 09:46.800
Dam radę.

09:53.839 --> 09:55.079
NAPRAWDĘ JEJ PRZYKRO

09:55.160 --> 09:56.360
GŁOSUJ NA ZMIANĘ

09:56.439 --> 09:57.680
Dzięki.

10:00.760 --> 10:02.640
Mają najlepszą miejscówkę.

10:02.720 --> 10:04.079
Spóźniłam się.

10:04.160 --> 10:07.600
No proszę, królowa balu we własnej osobie.

10:07.680 --> 10:09.040
Dobrze się bawiłaś?

10:09.120 --> 10:09.959
Owszem.

10:10.040 --> 10:13.280
W końcu nie martwię się,
że zepsuję komuś wieczór.

10:16.199 --> 10:18.439
Dziś wybory, moi drodzy.

10:18.959 --> 10:21.000
Mamy zaskoczenie.

10:21.079 --> 10:25.400
Spencer White z partii KUTAS
stracił sporo głosów

10:25.480 --> 10:29.240
i idzie łeb w łeb
z Amerie Wadią z partii PUS.

10:30.040 --> 10:31.319
Przed nami debata.

10:31.400 --> 10:34.760
Kto wyszarpnie zwycięstwo z rąk rywali?

10:35.560 --> 10:36.839
Mówiła Zoe Clark.

10:36.920 --> 10:40.079
Trzymajcie się!

10:41.839 --> 10:43.240
Głos mi drży.

10:45.160 --> 10:47.839
Trzeba spieprzyć z pierwszej lekcji.

10:48.760 --> 10:50.240
Nie mam ochoty.

10:50.319 --> 10:51.600
Idę poszukać gekonów.

10:55.520 --> 10:58.160
Czy ja właśnie przegrałam z jaszczurkami?

10:58.640 --> 11:00.920
- Mówiłaś jej o…
- Małym Głodku?

11:01.719 --> 11:03.199
Nie było okazji.

11:03.280 --> 11:05.680
Ma sporo na głowie, jak widać.

11:08.160 --> 11:09.079
Ktoś idzie.

11:12.160 --> 11:13.160
Już lepiej?

11:13.719 --> 11:14.880
Lepiej niż wczoraj.

11:15.400 --> 11:16.959
Spotkamy się dziś?

11:17.040 --> 11:18.839
Lunapark i Pułapka na Myszy?

11:19.920 --> 11:23.640
Kolejki górskie nie idą w parze
z bolącym brzuchem.

11:24.240 --> 11:26.920
No tak, pewnie.

11:27.680 --> 11:29.360
Ale w weekend się widzimy.

11:49.600 --> 11:50.719
O rety.

11:50.800 --> 11:53.319
Zgubiłeś się, Spencer?

11:54.280 --> 11:55.120
Nie.

11:56.880 --> 11:58.439
Potrzebuję porady.

11:59.600 --> 12:00.439
Ode mnie?

12:00.959 --> 12:02.240
Szanuję panią.

12:03.600 --> 12:06.920
Od razy wiedziałam,
gdy wyskoczyłeś stąd jak poparzony.

12:07.959 --> 12:09.800
Nie chcę już być tym gościem.

12:13.000 --> 12:14.000
Chcę się zmienić.

12:16.280 --> 12:18.520
Łatwo powiedzieć,

12:18.600 --> 12:21.120
ale to wymaga działań.

12:21.680 --> 12:22.959
Zdecydowanych.

12:23.439 --> 12:24.760
Przełomowych.

12:25.319 --> 12:28.439
Wyraźnego, publicznego
porzucenia wizerunku.

12:29.640 --> 12:30.480
Jak…

12:30.959 --> 12:33.439
Jak gwiazda rocka idąca na odwyk,

12:33.520 --> 12:35.880
nawracająca się i śpiewająca gospel.

12:35.959 --> 12:36.959
Były takie?

12:37.800 --> 12:39.000
I to ile.

12:39.079 --> 12:41.599
Bob Dylan, Prince, Justin Bieber.

12:41.680 --> 12:42.880
Znaleźli Jezusa.

12:44.760 --> 12:47.199
Żeby nie było, nie namawiam na kościół.

12:47.280 --> 12:49.920
Dziękuję. Rozumiem, że to analogia.

12:51.680 --> 12:52.680
Rzeczywiście.

12:54.760 --> 12:55.800
Pomogłam ci?

12:57.880 --> 12:58.719
Tak.

13:01.360 --> 13:02.360
Pomogła pani.

13:05.959 --> 13:08.760
Hasło to 2207, urodziny Darude'a.

13:10.319 --> 13:13.480
- Co?
- Sprawdź mi wiadomości i połączenia.

13:13.560 --> 13:15.040
Nie zrobię tego.

13:15.120 --> 13:18.199
- Zobaczysz, niczego nie ukrywam.
- Nie byłom u mamy.

13:19.400 --> 13:20.680
Byłom u św. Bruna.

13:22.280 --> 13:23.160
W akademiku.

13:23.240 --> 13:25.520
U tego kolesia z prywatnej szkoły…

13:25.599 --> 13:26.520
U Jacoba? Nie.

13:28.160 --> 13:31.959
Poszłom do niego,

13:33.000 --> 13:36.280
ale spotkałom Dusty'ego.

13:37.360 --> 13:40.280
Nocowałoś u Dusty'ego?

13:41.079 --> 13:42.199
Dziwne, wiem.

13:42.920 --> 13:45.240
- Powiedz, że z nim nie spałoś.
- Nie.

13:45.319 --> 13:49.520
Jaraliśmy zielsko,
gadaliśmy i graliśmy na konsoli.

13:49.599 --> 13:51.920
Przez dwa dni, kurwa?

13:52.000 --> 13:54.439
Do niczego nie doszło.

13:55.000 --> 13:56.079
Nie jego typ.

13:56.719 --> 13:59.839
A gdybyś trafiło do Jacoba?

14:02.800 --> 14:03.719
Nie trafiłom.

14:04.599 --> 14:05.439
Dlatego…

14:06.360 --> 14:08.599
Przepraszam. Oboje odjebaliśmy

14:08.680 --> 14:09.839
i możemy żyć dalej.

14:10.920 --> 14:11.760
Jesteśmy kwita.

14:16.760 --> 14:19.680
Jak materia zmienia stan skupienia?

14:19.760 --> 14:21.800
Wyróżniamy trzy podstawowe stany.

14:22.599 --> 14:24.880
Stały, ciekły i…

14:26.400 --> 14:27.400
Dziękuję, Jeremy.

14:28.040 --> 14:29.120
Gazowy.

14:29.599 --> 14:32.040
Dopuszczam też plazmę.

14:32.880 --> 14:36.520
Przejście z jednego stanu
do drugiego wymaga motywacji.

14:37.400 --> 14:39.000
Tutaj jest nią ciepło.

14:39.079 --> 14:41.560
Nie, nie próbowałam vapować pochwą.

14:42.199 --> 14:43.079
Co?

14:43.760 --> 14:44.640
Nie o to…

14:46.439 --> 14:49.640
Chciałem ci powiedzieć,
że nie będę kandydować.

14:50.760 --> 14:51.680
Pieprzysz.

14:52.160 --> 14:53.000
Powaga.

14:54.560 --> 14:55.959
Czego chcesz?

14:57.120 --> 15:01.800
Zrozumiałem,
że twój program jest najlepszy.

15:02.360 --> 15:05.640
Jeśli się wycofam, możesz wygrać.

15:05.719 --> 15:07.839
Przekonam wyborców.

15:08.640 --> 15:09.760
W zamian za co?

15:09.839 --> 15:10.680
Za nic.

15:11.400 --> 15:13.439
Tak trzeba.

15:15.719 --> 15:18.040
Nie będę cię namawiać.

15:20.800 --> 15:23.479
Ostatnio dziwnie się zachowujesz.

15:24.120 --> 15:25.319
To jakiś zator

15:25.400 --> 15:28.000
czy wreszcie dymasz prawdziwą laskę?

15:39.599 --> 15:41.040
To Spider, prawda?

15:41.880 --> 15:42.719
Kurwa mać.

15:44.520 --> 15:45.360
Co?

15:46.079 --> 15:48.280
Ten twój facet.

15:50.640 --> 15:52.319
Pojebało się?

15:52.800 --> 15:54.479
Rzygać mi się chce.

15:54.560 --> 15:58.240
- Jak długo to trwa?
- Miesiąc, może dwa.

15:58.319 --> 16:01.719
Zaczęło się od bzykania,
a potem go poznałam.

16:01.800 --> 16:03.520
I co, zakochałaś się?

16:03.599 --> 16:06.240
- Nie jest taki zły.
- To herszt łobuzów.

16:06.319 --> 16:09.400
Sam nie wierzy w to, co mówi.

16:09.479 --> 16:11.000
Adwokatka diabła.

16:11.079 --> 16:12.959
Naprawdę stara się zmienić.

16:13.040 --> 16:16.040
Udaje, żeby dobrać ci się do majtek.

16:16.120 --> 16:18.319
W najgorszym razie ma fetysz na czarne,

16:18.400 --> 16:20.920
a ty jesteś dla niego żywym pornosem.

16:21.000 --> 16:22.839
Potem się weźmie za Azjatki.

16:22.920 --> 16:24.880
- Bogu dzięki…
- On taki nie jest.

16:24.959 --> 16:26.359
Obudź się!

16:26.439 --> 16:29.199
Boże. Jak myślisz, czemu nic nie mówiłam?

16:29.280 --> 16:30.839
Nie zrozumiałabyś.

16:30.920 --> 16:32.599
Nikt nie zrozumie.

16:33.120 --> 16:34.959
Będą cię za to oceniać.

16:35.040 --> 16:39.640
A skoro to ukrywałaś,
podświadomie o tym wiedziałaś.

16:47.800 --> 16:48.680
Kurwa mać.

16:55.240 --> 16:56.160
Dzień dobry.

16:57.520 --> 16:59.640
Wielka chwila. Zestresowana?

16:59.719 --> 17:00.800
Nie, o dziwo.

17:00.880 --> 17:03.599
Ćwiczyłam wystąpienie przez sen.

17:03.680 --> 17:05.720
Mama dała mi łopatkę kuchenną.

17:05.800 --> 17:07.359
Pełen wypas.

17:07.440 --> 17:08.280
Jasne.

17:08.760 --> 17:11.280
Stań przy drzwiach i przywitaj wyborców.

17:42.639 --> 17:44.280
Wszystko w porządku?

17:44.840 --> 17:46.159
Robię aborcję.

17:49.240 --> 17:51.320
- Kiedy? Co…
- Teraz, kurwa!

17:52.200 --> 17:55.760
- Dzwonić do twojej mamy?
- Żebym cierpiała bardziej?

17:56.680 --> 17:58.120
Lecę po pielęgniarkę.

17:58.200 --> 18:00.120
Nie. Leć po Harper.

18:00.600 --> 18:01.440
No.

18:07.800 --> 18:10.040
Cudownie. Dziękuję.

18:10.120 --> 18:11.680
Miło was poznać.

18:15.159 --> 18:16.399
Dobra.

18:20.399 --> 18:22.600
- Gadałaś z Sashą?
- Tak.

18:24.080 --> 18:26.159
Wiesz, że rezygnuję ze startu?

18:27.080 --> 18:29.960
- Co?
- Nie chcę być przewodniczącym.

18:30.520 --> 18:32.040
Zaraz to ogłoszę.

18:34.840 --> 18:36.240
Robisz to dla mnie?

18:36.800 --> 18:38.399
Tak, dla ciebie.

18:39.879 --> 18:41.879
No i nie chcę, żeby przeze mnie

18:41.960 --> 18:43.760
wciskano wszystkim te bzdury.

18:44.600 --> 18:47.120
To tak nie działa.

18:47.200 --> 18:49.159
Rób to, w co wierzysz.

18:49.240 --> 18:50.639
Nie kieruj się fiutem.

18:52.000 --> 18:53.560
Co? Przecież…

18:53.639 --> 18:55.800
Pora przestać udawać.

18:55.879 --> 18:57.000
W sensie?

18:57.080 --> 18:58.399
Ja i ty.

18:58.480 --> 19:00.639
Nie będziemy prawdziwą parą.

19:02.159 --> 19:03.720
Nawet nie spróbowaliśmy.

19:03.800 --> 19:04.800
Nie chcę.

19:06.919 --> 19:09.200
Możemy pogadać później?

19:10.440 --> 19:11.280
To koniec.

19:13.000 --> 19:13.879
Missy.

19:32.159 --> 19:33.000
Tak.

19:33.560 --> 19:36.320
Pierwszą tabletkę wzięła wczoraj o 20.

19:37.280 --> 19:40.520
Dobrze. Przełączę na głośnik.

19:40.600 --> 19:41.560
Świetnie.

19:43.720 --> 19:45.919
- Już.
- Witaj, Amerie.

19:46.000 --> 19:49.120
Z opisu wynika, że nie musisz się martwić.

19:49.200 --> 19:52.560
- Zaczęłaś już krwawić?
- Nie, mam tylko okropne skurcze.

19:52.639 --> 19:53.600
To normalne.

19:53.679 --> 19:56.399
Organizm próbuje rozpocząć proces.

19:56.480 --> 19:59.560
Super. Mam po co brać drugą tabletkę?

19:59.639 --> 20:01.360
Tak, weź ją teraz.

20:01.440 --> 20:04.000
Wydalenie tkanek trochę potrwa.

20:04.679 --> 20:06.360
Dzwoń w razie gorączki.

20:06.440 --> 20:07.639
- Dziękuję.
- Dzięki!

20:07.720 --> 20:08.720
Dziękuję.

20:08.800 --> 20:10.040
Gdzie druga tabletka?

20:10.120 --> 20:11.159
W portfelu.

20:12.200 --> 20:13.440
Lecę.

20:15.399 --> 20:17.760
Durna macica. Czemu mi to robi?

20:18.320 --> 20:21.240
Wiem, słońce. Przykro mi.

20:22.800 --> 20:24.960
Mogłam zaczekać do debaty.

20:25.040 --> 20:27.960
Tyle pracy na marne.

20:28.560 --> 20:30.639
Będzie dobrze. Oddychaj.

20:31.639 --> 20:32.919
Będzie dobrze.

20:35.480 --> 20:40.320
Witam wszystkich na debacie.

20:45.440 --> 20:46.440
Gdzie Amerie?

20:46.520 --> 20:49.960
- Kandydaci…
- Pewnie się cyka.

20:50.040 --> 20:53.800
- …odpowiedzą na pytania.
- Pora wynieść śmieci, co?

20:54.399 --> 20:55.639
Tak jest.

20:55.720 --> 20:58.399
- Wynieś śmieci.
- Oto zasady.

20:58.480 --> 21:00.040
Co z twoją rezygnacją?

21:00.120 --> 21:03.320
Żadnego skandowania, gwizdania,

21:03.399 --> 21:05.080
przerywania

21:05.159 --> 21:07.840
i obnażania się.

21:07.919 --> 21:12.240
Do ciebie mówię, Anthony.

21:13.480 --> 21:15.440
Nie przedłużajmy.

21:15.520 --> 21:17.919
Oto nasi kandydaci!

21:18.480 --> 21:19.679
Sasha So

21:19.760 --> 21:25.639
z partii SMQPAK.

21:29.639 --> 21:30.760
Amerie nie będzie.

21:30.840 --> 21:31.840
Czemu?

21:31.919 --> 21:34.440
Później wyjaśnię. Zastąp ją.

21:35.399 --> 21:36.480
Nie mam ochoty.

21:36.560 --> 21:41.919
Spencer White z partii… asów.

21:43.679 --> 21:44.879
Kutasy!

21:47.240 --> 21:49.439
Co ja mówiłam, Anthony?

21:51.040 --> 21:56.240
I wreszcie Amerie Wadia z partii PUS.

22:00.159 --> 22:01.120
Gdzie Amerie?

22:02.480 --> 22:03.320
Jest tutaj?

22:03.399 --> 22:04.399
Gdzie ona jest?

22:05.919 --> 22:06.840
Nie.

22:07.960 --> 22:08.800
Jojo?

22:09.560 --> 22:12.200
Jesteś jej zastępczynią. Idź.

22:12.280 --> 22:14.960
Chyba że wolisz kopać doły i turlać opony.

22:15.040 --> 22:16.600
- Spokojnie.
- Idź.

22:16.679 --> 22:20.200
Na pewno miała ważny powód, prawda, Jojo?

22:20.280 --> 22:23.840
Amerie najwyraźniej nie ma.

22:24.399 --> 22:27.080
Zastąpi ją Quinni

22:27.560 --> 22:29.720
z partii PUS.

22:32.439 --> 22:34.840
- Mięta?
- Za ostra.

22:36.080 --> 22:37.120
Oolong?

22:37.200 --> 22:38.360
Smakuje jak pachy.

22:39.200 --> 22:42.360
Nie słyszę.

22:42.919 --> 22:45.080
Smakuje… Wejdź i tyle.

22:45.919 --> 22:47.120
Jesteś naga.

22:47.200 --> 22:48.360
Znany widok.

22:50.240 --> 22:51.080
No tak.

22:58.320 --> 22:59.159
Zostaw.

23:00.399 --> 23:01.360
Zostaw.

23:05.679 --> 23:07.080
To Rowan.

23:09.240 --> 23:11.040
Nie musisz tego robić.

23:12.200 --> 23:13.040
Widziałem…

23:13.639 --> 23:15.600
Widziałem was razem.

23:16.960 --> 23:18.600
Odbierz, jeśli chcesz.

23:19.240 --> 23:20.240
Mam mokre ręce.

23:30.960 --> 23:31.879
Co zamierzasz?

23:32.639 --> 23:34.600
Powiesz mu o tym?

23:35.280 --> 23:38.480
„Wiesz, Rowan, jestem w ciąży
z naszym byłym”.

23:40.679 --> 23:41.600
Co?

23:43.919 --> 23:46.159
Czekaj. To nie jego?

23:46.720 --> 23:48.639
Co? Twoje, kretynie.

23:50.080 --> 23:52.080
No tak. Coś mi…

23:53.159 --> 23:56.000
Nie wiem, ile już jesteście razem.

23:57.000 --> 23:58.679
Jakim cudem moje?

23:59.560 --> 24:01.879
Nie uważałeś na bioli?

24:01.960 --> 24:03.080
Uważałem, tylko…

24:05.320 --> 24:06.159
Kiedy?

24:06.840 --> 24:08.240
Pierwszy dzień szkoły.

24:10.040 --> 24:10.919
Na schodach?

24:12.000 --> 24:14.159
Tak łatwo o mnie zapomnieć?

24:14.240 --> 24:16.760
Nie, co ty. Było cudownie.

24:17.360 --> 24:18.919
Byłaś wspaniała. Tylko…

24:19.000 --> 24:21.760
Piwniczna wilgoć mnie nakręca.

24:24.679 --> 24:25.960
Czemu nie mówiłaś?

24:26.040 --> 24:27.639
Wczoraj próbowałam.

24:29.040 --> 24:33.439
Sorki, myślałem,
że chcesz mi opowiedzieć o Rowanie.

24:38.399 --> 24:40.879
Przykro mi, że tak się dowiedziałeś.

24:40.960 --> 24:43.560
To tylko imprezowy wygłup.

24:43.639 --> 24:45.439
- Nic nie znaczy.
- Przestań.

24:46.240 --> 24:49.040
Daj spokój, to nie ma teraz znaczenia.

24:49.919 --> 24:50.919
Hej…

25:00.360 --> 25:01.760
Już dobrze.

25:02.600 --> 25:04.480
A jeśli umrę czy coś?

25:05.040 --> 25:06.720
Kiedyś tak umierano.

25:07.840 --> 25:10.199
Nie umrzesz.

25:11.199 --> 25:13.000
Daj rękę.

25:13.760 --> 25:14.600
Lepiej?

25:15.439 --> 25:18.679
Jestem tu i nigdzie się nie ruszam.

25:21.960 --> 25:26.360
Wiadomo, że zaufanie
jest w relacji kluczowe.

25:27.240 --> 25:31.560
Między przewodniczącą
a społecznością szkoły także.

25:32.639 --> 25:38.480
Nie będę jednak używać tego tytułu.

25:38.560 --> 25:42.280
Nawiązuje on do kolonializmu.

25:43.399 --> 25:44.520
Białej skóry.

25:45.399 --> 25:46.360
Ucisku.

25:47.439 --> 25:51.199
Ja będę waszą towarzyszką.

25:52.080 --> 25:55.800
Możecie mi ufać.

25:55.879 --> 25:56.720
Tylko słowa.

25:57.199 --> 25:59.679
Tylko słowa mają taką moc. Dziękuję.

26:00.240 --> 26:01.280
Dziękuję.

26:01.360 --> 26:03.199
Przechodzimy dalej.

26:04.080 --> 26:09.399
Quinni. Jakimi wartościami
kieruje się partia PUS?

26:10.840 --> 26:11.679
Pas.

26:13.879 --> 26:14.800
No dobrze.

26:15.360 --> 26:18.159
Spencer, dlaczego właśnie ty

26:18.240 --> 26:21.080
powinieneś zostać przewodniczącym?

26:29.000 --> 26:30.000
Nie bez powodu

26:32.240 --> 26:34.560
światem rządzą mężczyźni.

26:34.639 --> 26:35.720
Święta racja.

26:35.800 --> 26:38.840
Myślą oni analitycznie,
podejmują trudne decyzje,

26:38.919 --> 26:41.159
nie kierują się emocjami.

26:41.240 --> 26:44.040
- Zbastuj, proszę.
- Szowinistyczne pieprzenie.

26:44.120 --> 26:44.960
Widzicie?

26:45.040 --> 26:49.480
Sasha nie umie kontrolować emocji.

26:50.679 --> 26:52.360
Ja ci nie przerywałem.

26:52.919 --> 26:54.879
Słuchałem, towarzyszko.

26:56.399 --> 27:00.520
Posłuchałbym też Amerie,
ale jej nieobecność mówi za siebie.

27:01.560 --> 27:04.360
Taka niesłowność
stanowi typową cechę kobiet.

27:04.439 --> 27:05.760
GDZIE JESTEŚ?

27:05.840 --> 27:08.399
- Uważaj.
- Mówią jedno, robią drugie.

27:08.480 --> 27:10.320
Ich słowo nic nie znaczy!

27:13.280 --> 27:16.320
Okłamują was swoimi słowami,

27:16.399 --> 27:17.560
swoimi ciałami.

27:17.639 --> 27:20.800
- Realizują tak swoje cele.
- Dość. Dziękuję ci.

27:20.879 --> 27:23.040
- Kończ.
- Chcą nas zmienić,

27:23.120 --> 27:24.399
a potem im mało.

27:24.480 --> 27:27.679
- Masz trzy sekundy.
- Prawda jest taka,

27:27.760 --> 27:29.879
że nie chcą nas zmieniać.

27:29.960 --> 27:33.159
Chcą tylko obwinić kogoś
za wszystkie własne

27:33.240 --> 27:35.159
- problemy!
- Raz, dwa, trzy.

27:38.679 --> 27:41.760
Chcecie, żeby przewodniczącym
był ten cieknący fiut?

27:41.840 --> 27:43.399
Nie żartuję.

27:43.480 --> 27:44.960
Oboje macie…

27:45.040 --> 27:46.159
Zamknąć się!

27:47.360 --> 27:49.320
Oboje się nie nadajecie.

27:49.399 --> 27:52.639
Najłatwiej jest naobiecywać,
udawać, że nam zależy.

27:53.919 --> 27:56.040
Co zrobicie w obliczu trudności?

27:56.120 --> 27:57.960
Będziecie się starać?

27:59.720 --> 28:01.720
Czy narzucicie nam swoje zasady?

28:03.080 --> 28:05.199
Robicie to tylko dla siebie.

28:05.280 --> 28:07.600
Nieprawda. Ja reprezentuję lud.

28:07.679 --> 28:08.919
- Kto to jest?
- Kto?

28:09.639 --> 28:11.000
Dziewczyna w czerwonym.

28:13.080 --> 28:14.080
Lucy.

28:14.159 --> 28:15.439
To Marjorie Evans.

28:15.520 --> 28:18.760
Reprezentuje stan w hokeju,
do szkoły jeździ rowerem.

28:18.840 --> 28:20.600
Ma na nim naklejkę Smiths.

28:23.919 --> 28:25.000
Spider, kto to?

28:27.000 --> 28:29.600
Nazywamy go Statyw,
ma pałę jak trzecia noga.

28:29.679 --> 28:31.000
Benjamin Chen.

28:31.560 --> 28:35.240
Prowadzi kółko szachowe,
przerwy spędza w bibliotece.

28:35.320 --> 28:38.720
Nawet nie wiecie, komu chcecie przewodzić.

28:44.280 --> 28:46.320
Dziękuję.

28:46.399 --> 28:50.080
W szkole są też osoby,
które mają gdzieś aktywizm

28:50.159 --> 28:52.399
i nie chcą piec prosiaków na boisku.

28:52.480 --> 28:55.600
Nie są z PUS, nie są kutasami.

28:56.159 --> 28:57.600
Wy ich ignorujecie.

28:58.639 --> 29:01.639
Niczego im nie dajecie.
Czemu mają na was głosować?

29:12.360 --> 29:13.280
Sztos.

29:13.760 --> 29:15.720
Głosujcie na Amerie!

29:16.480 --> 29:18.040
Amerie tu nie ma.

29:20.040 --> 29:21.159
Wiecie, co tu jest?

29:22.040 --> 29:23.560
Śmietnik.

29:23.639 --> 29:24.480
Wasz kandydat.

29:27.560 --> 29:29.480
Albo mysia kupa w kanciapie.

29:30.159 --> 29:31.760
Wąs pani ze stołówki.

29:31.840 --> 29:33.480
Albo babeczki!

29:33.560 --> 29:34.639
Dobrze, Quinni.

29:35.199 --> 29:36.639
Dziękuję.

29:36.720 --> 29:40.480
Tak dotarliśmy
do niewymuszonego końca debaty.

29:40.560 --> 29:41.679
Rety.

29:42.439 --> 29:43.360
Dziękuję.

29:43.439 --> 29:48.320
Czas na oddanie głosu macie do końca dnia.

29:48.399 --> 29:49.760
Głosujcie.

29:51.760 --> 29:54.480
TWÓJ KANDYDAT TO

30:16.800 --> 30:19.040
Nie wiem, czego szukać.

30:19.120 --> 30:21.600
Zlepka komórek wielkości łebka od szpilki,

30:21.679 --> 30:23.240
niczego nie znajdziesz.

30:25.320 --> 30:27.840
Nijak się to miało do wycinania pieprzyka.

30:32.679 --> 30:34.760
- Przepraszam.
- W porządku.

30:34.840 --> 30:35.760
Usiądź.

30:37.280 --> 30:38.439
Jesteśmy z tobą.

30:38.520 --> 30:40.840
- Przepraszam.
- Już dobrze.

30:42.439 --> 30:44.720
To była jazda.

30:46.959 --> 30:48.879
Dobrze, że mieliśmy bilety.

30:49.879 --> 30:51.080
Obok kierowcy.

30:57.040 --> 30:58.040
Dam radę.

31:15.040 --> 31:17.000
Głodek już nam nie doskwiera.

31:19.439 --> 31:20.720
Boże.

31:49.800 --> 31:51.840
Co ona robi z tym kolesiem?

31:51.919 --> 31:52.840
Z Joshem?

31:53.320 --> 31:55.679
Ale ciacho, rany.

31:55.760 --> 31:59.360
Przecież była z tym drugim.
Z ładnymi oczami.

31:59.439 --> 32:00.959
Obaj jej się podobają.

32:01.040 --> 32:02.520
Klasyczny trójkąt.

32:06.399 --> 32:08.560
Gadaliśmy z tą samą panną.

32:10.439 --> 32:12.280
- Głodna?
- Nie.

32:12.760 --> 32:13.679
Smakowało?

32:14.159 --> 32:18.159
Płatki kakaowe z sokiem pomarańczowym.
Kto by się spodziewał.

32:18.240 --> 32:21.600
Raz przypadkiem
nalałem soku zamiast mleka.

32:22.120 --> 32:24.120
Dziesięć płatków na dziesięć.

32:35.959 --> 32:39.879
Przez ten jeden kolczyk
przypomina Spidera, co?

32:39.959 --> 32:40.919
MALAKAI TU JEST

32:41.600 --> 32:42.840
Fakt.

32:44.159 --> 32:45.399
O tak.

32:58.280 --> 32:59.719
Do niczego nie doszło.

32:59.800 --> 33:02.000
Dlaczego miałbym to zrobić?

33:02.080 --> 33:05.240
Tak już masz, że pocieszasz ludzi fiutem.

33:07.280 --> 33:08.120
No tak.

33:15.240 --> 33:17.879
- Pomogłem kumplowi.
- Nie jesteście kumplami.

33:18.719 --> 33:21.320
- W podstawówce byliśmy.
- Lata temu.

33:21.399 --> 33:24.639
Gdyby miało między nami do czegoś dojść,

33:26.080 --> 33:27.120
dawno by doszło.

33:28.080 --> 33:30.040
Nie pierwszy raz u mnie spało.

33:30.879 --> 33:33.199
- Tylko gadaliśmy.
- O czym?

33:33.679 --> 33:34.520
O tobie.

33:35.600 --> 33:37.760
- Że jesteś aseksualny.
- Wal się.

33:42.199 --> 33:43.439
Może. Nie wiem.

33:45.240 --> 33:46.679
Darren uwielbia seks.

33:47.480 --> 33:48.879
Zawsze uwielbiało.

33:49.399 --> 33:51.040
Jak kiedyś u mnie spało,

33:51.120 --> 33:53.320
bawiliśmy się transformersami.

33:53.399 --> 33:57.040
Ono tylko udawało,
że Optimus Prime dyma Bumblebee.

33:57.120 --> 33:59.600
Jakoś to ogarnialiśmy.

34:00.399 --> 34:01.520
Ty.

34:03.439 --> 34:04.959
Darren niekoniecznie.

34:05.040 --> 34:06.480
Co ty pieprzysz?

34:06.560 --> 34:08.920
Darren zaczyna dzień od pornosa

34:09.000 --> 34:11.279
i kończy, waląc gruchę, gdy zaśniesz.

34:13.639 --> 34:14.639
Powiedziało ci?

34:15.360 --> 34:16.279
Tak.

34:17.000 --> 34:18.400
Jest mu ciężko.

34:21.120 --> 34:22.000
Posłuchaj.

34:23.480 --> 34:24.600
Nie sądzisz,

34:25.639 --> 34:29.639
że to nieco egoistyczne
kazać mu z tego rezygnować?

34:32.080 --> 34:32.920
Chuj w to.

34:34.759 --> 34:35.600
Zaczekaj.

34:37.440 --> 34:38.400
A jak…

34:39.199 --> 34:40.639
Jak tam w szkole?

34:43.400 --> 34:46.920
Rozwaliłem ci zamek. Napraw go sobie.

35:10.080 --> 35:11.080
Dzięki za pomoc.

35:12.200 --> 35:14.759
Luzik. Wykręciłem się z gegry.

35:29.000 --> 35:32.680
KONKURS PIECZENIA

35:35.040 --> 35:36.319
Widać mi podpaskę?

35:38.400 --> 35:39.400
Nie.

35:40.640 --> 35:42.920
Myślisz, że Quinni przekreśliła

35:43.000 --> 35:44.080
moje szanse?

35:44.160 --> 35:46.720
- Jakoś się prześlizgniesz.
- Ona żyje!

35:47.680 --> 35:49.200
Bardzo przepraszam.

35:49.759 --> 35:52.799
Zawiodłam panią, ale miałam ważny powód.

35:52.880 --> 35:53.759
Wszystko gra?

35:54.279 --> 35:55.279
Teraz już tak.

35:55.799 --> 35:57.240
Pogadamy później.

35:59.480 --> 36:00.400
Idę coś załatwić.

36:05.319 --> 36:06.560
Rowan!

36:06.640 --> 36:08.240
Kurde, sorki.

36:08.319 --> 36:09.640
Nic się nie stało.

36:10.520 --> 36:12.200
Nie ignorowałam cię.

36:12.279 --> 36:14.400
Nie mogłam nawet ruszyć telefonu.

36:14.480 --> 36:15.520
Spoko.

36:16.080 --> 36:18.200
Na pewno? Bo mi nie odpisałeś.

36:18.759 --> 36:20.319
Pisałem wypracowanie.

36:20.400 --> 36:22.360
Całą noc.

36:23.759 --> 36:26.200
- Idę na lekcje.
- Teraz nie ma.

36:26.880 --> 36:28.759
Ogłoszą przewodniczącego.

36:29.680 --> 36:31.040
No to leć do ekipy.

36:31.120 --> 36:33.600
Na pewno wolisz wtedy być z nimi.

36:39.640 --> 36:42.200
Nie wiem, kto upiekł bezę,

36:42.759 --> 36:44.720
a to słynny nowozelandzki deser,

36:44.799 --> 36:46.120
- jak wiecie.
- Bzdura.

36:46.200 --> 36:47.680
Genialne ciasto.

36:48.480 --> 36:52.120
Dziękuję wam za tę wspaniałą ucztę

36:52.200 --> 36:54.680
pełną prawdziwych smakołyków.

36:55.480 --> 36:57.759
Zyski ze sprzedaży ciast

36:57.839 --> 37:00.400
przeznaczymy na drewno

37:00.480 --> 37:03.520
dla kółka ciesielskiego.

37:03.600 --> 37:05.160
Wspaniale, prawda?

37:05.680 --> 37:06.600
Dziękuję, Jojo.

37:07.720 --> 37:11.080
A teraz chwila,

37:11.640 --> 37:13.920
na którą wszyscy czekacie.

37:14.799 --> 37:20.080
Kto stanie na czele samorządu?

37:20.160 --> 37:21.880
- Niedobrze mi.
- Werble.

37:23.279 --> 37:24.480
No dobrze.

37:25.799 --> 37:28.400
Wygrywa Quinn Gallagher-Jones.

37:28.480 --> 37:29.319
Co?

37:30.000 --> 37:32.040
- Co?
- Quinni!

37:32.120 --> 37:33.160
Ki chuj?

37:33.240 --> 37:34.799
Nawet nie kandydowała!

37:34.880 --> 37:38.400
- Zaczekajcie chwilę.
- Nie kandydowała!

37:38.480 --> 37:39.960
Zaraz to wyjaśnimy.

37:40.040 --> 37:41.279
Stop kradzieży!

37:41.359 --> 37:45.200
Uspokójcie się, moi drodzy.

37:45.279 --> 37:49.160
Stop kradzieży.

38:14.240 --> 38:16.279
Walka na żarcie!

38:18.319 --> 38:20.560
Żadnej walki na żarcie!

39:07.839 --> 39:09.560
Jesteś zły za wczoraj?

39:10.480 --> 39:11.759
Powiedz szczerze.

39:12.440 --> 39:13.759
Byłaś z Malakaiem?

39:17.960 --> 39:19.640
No dobra. Byłam.

39:19.720 --> 39:22.279
Ale to nie tak, jak myślisz.

39:22.359 --> 39:23.759
Harper też tam była.

39:24.920 --> 39:26.600
Musiałam załatwić

39:27.160 --> 39:28.759
pewną osobistą sprawę.

39:29.319 --> 39:32.120
Trudną, ale już po wszystkim.

39:33.920 --> 39:36.080
Nie podobam ci się? Powiedz wprost.

39:36.160 --> 39:37.440
Podobasz mi się.

39:37.520 --> 39:40.440
Naprawdę. I chcę iść na tę randkę.

39:40.520 --> 39:41.799
Przysięgam.

39:51.600 --> 39:54.720
Nie mogę się złościć,
gdy jesteś cała w cieście.

39:55.799 --> 39:57.480
Wyglądasz jak smutny klaun.

40:02.920 --> 40:05.240
Jestem smutna.

40:05.319 --> 40:09.160
Boję się, że wszystko zepsułam,
zanim zdążyło się zacząć.

40:12.080 --> 40:13.120
Jasne.

40:17.240 --> 40:19.520
Nie schodzi.

40:20.160 --> 40:21.160
Co to jest?

40:23.040 --> 40:23.880
Pavlova.

40:24.560 --> 40:26.400
Pavlova. Mój ulubiony deser.

40:26.480 --> 40:27.319
Tak?

40:28.040 --> 40:29.960
- Skosztuj.
- Nie.

40:30.040 --> 40:31.520
- Nie.
- No dawaj.

40:46.120 --> 40:47.080
Zamiast randki

40:48.080 --> 40:49.640
chodź ze mną na bal.

40:51.960 --> 40:53.920
Byłabym szczęśliwym klaunem.

41:00.880 --> 41:02.520
A nie mówiłam?

41:03.000 --> 41:04.160
Spierdalaj!

41:06.080 --> 41:08.160
- Missy!
- Timothy Voss!

41:09.520 --> 41:11.440
Do mojego gabinetu, już!

41:14.640 --> 41:17.600
Przecież nie rzuciłbym w ciebie ciastem.

41:17.680 --> 41:19.640
Samo jakoś poleciało.

41:19.720 --> 41:22.480
- Samo?
- Tak, bo machałem rękami.

41:22.560 --> 41:23.400
O tak.

41:23.480 --> 41:25.480
Dziewucha nawet nie kandydowała.

41:25.560 --> 41:28.520
Ma na imię Quinni. Nie kandydowała,

41:28.600 --> 41:31.319
ale reprezentowała partię PUS.

41:31.400 --> 41:34.240
I tak zagłosowali uczniowie.

41:34.319 --> 41:37.400
Biedny Spencer nawet nie miał szans.

41:39.040 --> 41:43.440
Broń Boże, żeby biały chłopak
z klasy średniej gdzieś rządził.

41:43.520 --> 41:46.600
Wtedy nie będą pisać o tobie w Guardianie.

41:47.600 --> 41:50.560
Szkoda, że tak postrzegasz świat,

41:50.640 --> 41:54.560
ale to ja tu decyduję, a nie ty.

41:54.640 --> 41:58.040
To właśnie rak toczący edukację.

41:58.120 --> 42:01.440
Zeszła na psy, bo tacy jak ty,

42:01.520 --> 42:05.000
którzy mogą coś zmienić,
realizują własne cele,

42:05.080 --> 42:09.000
prowadzą kulturowe wojenki,
zamiast działać na rzecz dzieci.

42:09.080 --> 42:10.359
To profesjonalizm?

42:10.440 --> 42:12.400
Gdzie twoja uczciwość, Stacy?

42:12.480 --> 42:14.560
Spójrz w lustro.

42:14.640 --> 42:16.480
Powiedział facet w getrach.

42:17.000 --> 42:18.160
Co za pizda.

42:27.480 --> 42:28.839
Zabierz swoje rzeczy.

42:28.920 --> 42:31.600
Masz 20 minut
na opuszczenie terenu szkoły.

42:38.600 --> 42:39.600
To nie koniec.

42:54.640 --> 42:55.920
Tu jesteś.

42:56.000 --> 42:57.600
Masz, czego chciałaś.

42:57.680 --> 42:58.720
Zwolniła mnie.

42:59.359 --> 43:02.400
Czemu tak się boisz mojego programu?

43:02.480 --> 43:04.480
My tylko pracowaliśmy fizycznie,

43:04.560 --> 43:06.839
uprawialiśmy sport, dyskutowaliśmy.

43:06.920 --> 43:10.120
Uroczy opis mizoginistycznej młodzieżówki.

43:10.200 --> 43:11.120
Przestań.

43:11.680 --> 43:16.240
Ty mniej szkodzisz, promując mizoandrię
wśród przebojowych dziewcząt?

43:34.640 --> 43:36.879
Wiem, że nie spałoś z Dustym.

43:40.879 --> 43:41.839
Jasne.

43:42.520 --> 43:44.680
Sorki, że tak się zachowałom.

43:45.799 --> 43:47.160
- Obiecuję…
- Darren.

43:54.160 --> 43:56.759
Nie dam ci tego, czego potrzebujesz.

44:00.000 --> 44:00.839
Dasz.

44:01.640 --> 44:02.879
Oczywiście, że dasz.

44:03.520 --> 44:05.600
To mi wystarczy.

44:05.680 --> 44:07.759
To dlaczego szukałoś seksu?

44:14.680 --> 44:15.560
Byłom

44:17.240 --> 44:18.720
pijane i napalone.

44:20.720 --> 44:22.920
Czułom się źle i chciałom to zmienić.

44:23.000 --> 44:23.839
Czaję.

44:23.920 --> 44:26.240
Powinnoś czuć się dobrze.

44:26.960 --> 44:30.480
Nie mogę oczekiwać,
że zapomnisz o tej potrzebie.

44:30.560 --> 44:32.000
- Staram się.
- Przestań.

44:35.520 --> 44:36.720
Takie jesteś.

44:39.080 --> 44:40.319
Za to cię kocham.

44:43.240 --> 44:48.200
Ale przy mnie nie możesz być sobą.

44:56.680 --> 44:58.040
Zrywasz ze mną?

44:58.120 --> 44:59.440
W przyjaźni nam lepiej.

44:59.520 --> 45:01.200
Wcześniej nie wypaliło.

45:01.279 --> 45:06.240
Teraz też nie wypala. Tak że…

45:11.440 --> 45:13.720
- Mogę się zmienić. Chcę.
- Darren.

45:13.799 --> 45:15.640
Jeśli seks stoi nam na drodze,

45:16.200 --> 45:17.480
zabiję go.

45:19.759 --> 45:21.799
Coś wymyślę, żeby go nie chcieć.

45:23.839 --> 45:24.799
Ca$h.

45:26.279 --> 45:27.480
Pragnę tylko ciebie.

45:28.759 --> 45:30.560
Jak mogę ci to udowodnić?

45:35.520 --> 45:36.440
Nie udowodnisz.

45:55.520 --> 45:56.359
Ja pierdolę.

45:56.440 --> 45:57.839
RÓŻOWE DILDO

45:57.920 --> 46:00.120
Dwadzieścia głosów na źdźbło trawy,

46:00.200 --> 46:02.799
dziesięć na dildo w sali gimnastycznej,

46:02.879 --> 46:05.240
dwa na pryszcze Renee Perery.

46:06.120 --> 46:10.680
Przedmiot nie może
przewodniczyć samorządowi.

46:11.400 --> 46:17.240
Niektórzy zagłosowali na kandydatów,

46:17.920 --> 46:20.000
ale najwięcej głosów zdobyłaś ty.

46:21.200 --> 46:24.560
Uznałam, że warto omówić tę sprawę.

46:24.640 --> 46:27.080
Znaleźć rozwiązanie,

46:27.160 --> 46:32.200
które będzie odpowiadać wszystkim.

46:33.720 --> 46:35.879
Amerie, wiem, że naprawdę chciałaś

46:35.960 --> 46:38.160
- zostać przewodniczącą.
- Fakt.

46:39.359 --> 46:40.600
Ale wie pani co?

46:41.279 --> 46:44.799
Chciałam pokazać, że nie jestem zła.

46:45.319 --> 46:48.960
A byłabym, gdybym odmówiła
uczniom tego, czego chcą.

46:50.920 --> 46:52.080
Brawo, Amerie.

46:53.560 --> 46:55.799
Quinni, co ty na to?

46:56.520 --> 46:57.640
Łatwo nie będzie.

46:58.920 --> 47:00.400
Poradzę sobie.

47:01.160 --> 47:03.640
Nie będę nikomu mówić, czego ma chcieć.

47:04.319 --> 47:06.759
Będę pytać i słuchać.

47:07.279 --> 47:08.440
Wspaniale!

47:09.080 --> 47:12.000
Gratulacje. Stanowisko jest twoje.

47:12.080 --> 47:13.600
- Dziękuję.
- Super.

47:16.920 --> 47:17.920
Gratulacje.

47:18.000 --> 47:20.279
Słyszę, że nie mówisz szczerze.

47:22.759 --> 47:25.319
Nie przyszłam na debatę,
bo usuwałam ciążę.

47:47.240 --> 47:48.680
- Brawo.
- Dalej.

47:50.279 --> 47:51.279
Rany, Zoe.

47:51.359 --> 47:53.799
Zamęczysz tę lotkę.

47:54.359 --> 47:56.960
Jak się człowiek spoci, to mniej się chce.

48:00.879 --> 48:03.080
A mnie by to pomogło?

48:04.319 --> 48:05.160
Muszę…

48:06.799 --> 48:08.799
Muszę przestać myśleć o seksie.

48:09.960 --> 48:11.640
O kurde. Stało się.

48:11.720 --> 48:13.759
Stało się, kod czerwony!

48:14.680 --> 48:16.040
Czekaliśmy na ciebie.

48:17.680 --> 48:20.040
GŁOSUJ NA SASHĘ

48:38.720 --> 48:44.160
AMERIE WADIA SIĘ PUSZCZA

48:49.480 --> 48:50.359
Siemano.

48:50.879 --> 48:52.879
Zwykle tędy nie wracasz.

48:52.960 --> 48:54.440
Chcę ci coś powiedzieć.

48:55.400 --> 48:56.480
Jestem z Amerie.

48:58.120 --> 48:59.400
Wiem, mówiła mi.

48:59.480 --> 49:01.640
Byłeś z nią wczoraj.

49:03.480 --> 49:04.440
No tak.

49:04.520 --> 49:07.120
Po co, skoro nic do niej nie czujesz?

49:11.560 --> 49:12.720
Kumplujemy się.

49:13.440 --> 49:15.920
Potrzebowała mojego wsparcia.

49:16.799 --> 49:18.480
Teraz ma od tego mnie.

49:22.799 --> 49:24.040
Kim ty jesteś?

49:33.879 --> 49:36.879
Mnie i Amerie łączy coś,
czego sobie nie wyobrażasz.

49:37.799 --> 49:39.240
Nie masz podejścia.

49:39.799 --> 49:42.560
Odwal się od niej
albo zobaczysz, co potrafię.

49:44.600 --> 49:45.440
Spoko.

50:50.399 --> 50:55.399
Napisy: Konrad Szabowicz
obaczysz, co potrafię.
