WEBVTT

00:06.089 --> 00:09.342
NA MANHATTANIE ISTNIEJĄ
DWIE JEDNOSTKI DETEKTYWISTYCZNE

00:09.426 --> 00:13.221
ZAJMUJĄCE SIĘ ZABÓJSTWAMI:
MANHATTAN PÓŁNOC I MANHATTAN POŁUDNIE.

00:13.304 --> 00:16.433
BADAJĄ NAJBRUTALNIEJSZE
I NAJTRUDNIEJSZE MORDERSTWA.

00:16.516 --> 00:20.311
OTO ICH HISTORIE.

00:36.369 --> 00:41.082
Bankierka biegająca po Central Parku
wylądowała w szpitalu.

00:41.166 --> 00:42.917
Porzucono ją na śmierć.

00:43.001 --> 00:47.338
W kwietniu 1989 roku doszło do ataku
na biegaczkę w Central Parku.

00:47.422 --> 00:53.011
Rozgłos sprawie nadały miejsce zbrodni
oraz jej wyjątkowe okrucieństwo.

00:53.094 --> 00:58.058
Trisha Meili została zgwałcona
i porzucona na śmierć.

00:58.141 --> 01:01.728
Została pobita tak mocno,
że zapadła w śpiączkę.

01:01.811 --> 01:04.522
Wywołało to powszechne przerażenie.

01:04.606 --> 01:07.150
Według policji napadnięto ją tutaj,

01:07.233 --> 01:10.070
a potem zaciągnięto do lasu
60 metrów dalej.

01:10.153 --> 01:11.613
Co się dzieje z ludźmi?

01:11.696 --> 01:14.240
Nie będę już tu biegać nocą.

01:14.324 --> 01:17.243
Policja straciła kontrolę.

01:17.327 --> 01:18.578
PRZEGRANA WOJNA

01:18.661 --> 01:24.542
W 1989 r. fala narkotyków i przemocy
osiągnęła poziom, jakiego nie widziałem.

01:24.626 --> 01:28.588
Spałam sama w mieszkaniu
i byłam przerażona.

01:28.671 --> 01:30.840
Pod poduszką trzymałam broń.

01:30.924 --> 01:33.927
Okradziono mnie osiem razy.
Trzy razy napadnięto.

01:34.010 --> 01:40.016
Ludzie szukali remedium
na tak wielki wzrost przestępczości.

01:40.100 --> 01:42.727
Oczekiwali zdecydowanych działań.

01:42.811 --> 01:45.855
Czuliśmy presję,
by szybko rozwiązać sprawę.

01:47.023 --> 01:49.150
Aresztowano pięciu młodych mężczyzn

01:49.234 --> 01:51.820
i oskarżono ich o gwałt w parku.

01:51.903 --> 01:54.781
Nazywano ich „piątką z Central Parku”.

01:54.864 --> 01:58.952
Kontrast między zamożną,
młodą białą kobietą

01:59.035 --> 02:01.830
a piątką chłopaków, czarnych i Latynosów,

02:01.913 --> 02:05.458
którzy byli wtedy w parku
i zostali natychmiast obwinieni,

02:05.542 --> 02:10.171
trafił na wrażliwy grunt
kwestii rasowych i uprzedzeń.

02:11.005 --> 02:16.678
Ostatecznie zostali oni skazani
za gwałt na Trishy Meili.

02:16.761 --> 02:20.890
Niektórzy powątpiewali jednak
w sprawiedliwość wyroku.

02:20.974 --> 02:24.185
Nie istnieją żadne dowody fizyczne.

02:24.269 --> 02:28.648
Istnieje więc ryzyko,
że gwałciciel zaatakuje ponownie.

02:28.731 --> 02:31.609
STRACH W CENTRAL PARKU

02:31.693 --> 02:35.905
Ale cała ta sprawa
nie zaczęła się of Trishy Meili.

02:39.242 --> 02:44.205
Były inne ofiary,
o których nikt nie mówił,

02:44.289 --> 02:46.249
a które zasługują na pamięć.

02:47.041 --> 02:48.626
Zaczynamy nagranie.

02:55.800 --> 02:59.220
Dzięki nam ludzie wracają do domów
i mają spokojny sen.

03:00.638 --> 03:03.850
Rodzina musi wiedzieć,
kto zamordował ich bliskiego.

03:04.767 --> 03:09.022
Współczucie dla ofiar jest najważniejsze.

03:09.564 --> 03:13.902
Lubię zaglądać za kulisy.
Co naprawdę się wydarzyło?

03:15.403 --> 03:19.365
Chcesz odkryć prawdę. To robią detektywi.

03:19.866 --> 03:22.785
Instynkt każe nam pomóc ludziom.

03:23.703 --> 03:27.081
Policja w Nowym Jorku…

03:29.375 --> 03:30.209
To jest to.

03:31.252 --> 03:34.923
WYDZIAŁ ZABÓJSTW: NOWY JORK

03:38.134 --> 03:44.807
14 CZERWCA 1989 ROKU
2 MIESIĄCE PO NAPAŚCI W CENTRAL PARKU

03:45.725 --> 03:47.393
17.30

03:47.477 --> 03:49.145
Miałem siedem lat.

03:50.521 --> 03:52.899
Mama zamówiła chińszczyznę.

03:54.108 --> 03:56.069
Ktoś zapukał do drzwi.

03:58.321 --> 03:59.364
PASIERB

03:59.447 --> 04:02.784
Założyłem, że to dostawca.

04:04.244 --> 04:07.413
Za drzwiami stał mężczyzna.

04:08.122 --> 04:11.960
Spytał o zarządcę budynku.
Odparliśmy, że go nie ma.

04:13.753 --> 04:15.338
Wszedł do mieszkania.

04:15.880 --> 04:18.049
Odepchnął mnie i zamknął drzwi.

04:18.925 --> 04:20.969
Zażądał pieniędzy.

04:21.052 --> 04:25.556
Mama dała mu biżuterię
i tyle gotówki, ile miała.

04:25.640 --> 04:29.060
Cały czas miała na rękach
moją młodszą siostrę Amandę.

04:30.311 --> 04:33.940
Mężczyzna zrobił się agresywny.
Mama się przestraszyła.

04:34.023 --> 04:37.443
Wszyscy zaczęliśmy płakać.

04:38.027 --> 04:40.905
Nie wiedzieliśmy, co się dzieje.

04:41.406 --> 04:42.407
Złapał ją,

04:43.366 --> 04:44.492
a potem spytał…

04:46.077 --> 04:47.870
„Oczy twoje czy dzieci?”.

04:48.997 --> 04:50.873
Kazał jej wybrać.

04:52.083 --> 04:55.795
Odpowiedziała mu
i więcej jej nie widziałem.

05:05.138 --> 05:09.350
Przez 31 lat byłem kapitanem
policji w Nowym Jorku.

05:09.934 --> 05:14.647
Celowałem w West Point,
ale miałem słabe oceny z chemii,

05:14.731 --> 05:16.316
więc skończyłem w policji.

05:17.233 --> 05:18.443
To był drugi wybór.

05:20.236 --> 05:26.117
Latem 1989 roku kierowałem detektywami
w jednostce Manhattan Północ.

05:26.993 --> 05:30.496
Jechałem na kolację,
gdy zabzyczał mój pager.

05:30.580 --> 05:34.667
Wzywano mnie do morderstwa
przy ulicy East 79.

05:35.293 --> 05:36.627
To tyle z jedzenia.

05:39.172 --> 05:41.424
Przyjechałem na miejsce.

05:42.675 --> 05:45.136
Ofiara została zgwałcona i dźgnięta.

05:45.762 --> 05:48.264
Trafiła do szpitala.

05:48.347 --> 05:52.185
Lekarze robili, co mogli,
ale w końcu ogłosili jej zgon.

05:52.268 --> 05:55.813
Była to Lourdes Gonzalez,

05:55.897 --> 05:59.233
24-letnia matka trójki dzieci.

06:02.945 --> 06:05.531
Na ścianach i podłodze była krew.

06:06.949 --> 06:09.118
A także na łóżku w sypialni.

06:10.703 --> 06:14.874
Szukaliśmy zakrwawionego noża,
ale nie znaleźliśmy go.

06:14.957 --> 06:20.129
Przeszukaliśmy całe mieszkanie.
Sypialnię, korytarz, dziedziniec.

06:20.213 --> 06:21.672
Bez sukcesu.

06:28.971 --> 06:34.811
W momencie ataku Laurdes
była w mieszkaniu z trójką dzieci.

06:34.894 --> 06:41.359
Jej partner, zarządca budynku,
przebywał w Bronxie.

06:41.442 --> 06:45.780
O wszystkim dowiedział się po powrocie.

06:48.491 --> 06:52.370
Był w szoku. Cały się trząsł.

06:52.453 --> 06:56.165
Ale tyle ran kłutych
sugerowało zbrodnię w afekcie.

06:56.249 --> 06:58.418
Musieliśmy go sprawdzić.

06:59.210 --> 07:01.838
Czy doszło między nimi do kłótni?

07:01.921 --> 07:03.589
Został przesłuchany.

07:03.673 --> 07:09.804
Detektywi potwierdzili, że ma alibi,
więc został oczyszczony.

07:12.723 --> 07:14.851
Tony powiedział, że mama nie wróci.

07:15.601 --> 07:17.019
Nie zrozumiałem.

07:18.354 --> 07:20.064
„Co masz na myśli?”

07:21.899 --> 07:24.443
Carlos się rozpłakał.

07:24.527 --> 07:27.530
Zaczął hiperwentylować. Cierpiał.

07:28.489 --> 07:31.492
Mama była kochającą kobietą.

07:31.576 --> 07:34.120
Urodziła mnie bardzo młodo.

07:34.203 --> 07:35.955
Miała około 18 lat.

07:36.038 --> 07:39.584
Pamiętam jej uśmiech i śmiech.

07:40.376 --> 07:44.255
Uwielbiałem jej towarzystwo.
Dawała mi radość.

07:45.756 --> 07:49.302
Była niczym anioł zesłany mojemu ojcu,

07:49.385 --> 07:52.638
by pomóc nam wyjść na prostą.

07:53.723 --> 07:57.810
Zamieszkaliśmy z nią,
gdy miałem sześć lat. Bez starć.

07:59.228 --> 08:01.939
Dzieliłem pokój z Carlosem.
Był mi jak brat.

08:02.648 --> 08:06.277
Wszystko robiliśmy razem.

08:07.278 --> 08:09.447
Traktowała Tony’ego jak syna.

08:10.406 --> 08:14.368
Pamiętam, gdy była w ciąży z Amandą.

08:14.452 --> 08:15.995
Byliśmy podekscytowani.

08:16.746 --> 08:18.623
Okazywaliśmy jej dużo miłości.

08:19.832 --> 08:22.752
Zawsze mieliśmy na nią oko.

08:22.835 --> 08:26.088
Taka była dynamika naszej rodziny.

08:26.172 --> 08:27.256
CÓRKA

08:27.340 --> 08:30.426
Niestety w jednej chwili
wszystko straciliśmy.

08:37.350 --> 08:42.271
Detektyw Irma Rivera
była jedną z najlepszych.

08:43.189 --> 08:45.858
Dzieci widziały w niej matkę,

08:45.942 --> 08:48.986
dzięki czemu potrafiła
uzyskiwać od nich informacje.

08:49.612 --> 08:53.199
Otrzymałam telefon,
żeby pojechać na 23. posterunek,

08:53.282 --> 08:56.077
by przesłuchać dwójkę dzieci.

08:57.662 --> 09:01.999
W pokoju czekali dwaj chłopcy
pochodzenia latynoskiego.

09:02.083 --> 09:04.001
Wyglądali na przestraszonych.

09:04.085 --> 09:07.630
Rozmawiając z nieletnimi,
którzy przeżyli coś takiego,

09:07.713 --> 09:11.467
chcę określić,
jak wiele mogę się od nich dowiedzieć,

09:11.550 --> 09:15.596
ale pilnując, by się nie spieszyć.

09:16.847 --> 09:21.686
Zabrałam ich do sklepiku
na rogu 102. ulicy i 3. alei.

09:22.603 --> 09:26.190
Kupiłam im słodycze i napoje,
a potem wróciliśmy na komendę.

09:26.774 --> 09:30.403
Po prostu spędziliśmy razem czas.
Rozmawiałam z nimi osobno.

09:31.153 --> 09:35.283
Dokładnie opisałem, co się wydarzyło.

09:37.660 --> 09:39.495
Postawił jej ultimatum.

09:39.579 --> 09:43.666
Powiedział: „Oczy twoje czy dzieci?”.

09:44.584 --> 09:48.879
Nie słyszałam takiego zwrotu
w całej mojej karierze.

09:51.507 --> 09:53.050
Odparła:

09:54.176 --> 09:55.428
„Byle nie dzieci”.

09:56.596 --> 09:59.598
Mama powiedziała mi i Carlosowi,

09:59.682 --> 10:03.853
byśmy poszli do pokoju z Amandą.

10:03.936 --> 10:06.522
Amanda schowała się do szafy.

10:06.606 --> 10:12.653
Ja i Tony leżeliśmy na podłodze
i obserwowaliśmy drzwi.

10:13.529 --> 10:16.824
Poszli do sypialni. Wszystko słyszeliśmy.

10:18.284 --> 10:19.910
Przytulaliśmy się.

10:19.994 --> 10:23.914
W drzwiach mogła pojawić się mama,
by nas wybawić,

10:25.708 --> 10:27.918
albo tamten mężczyzna.

10:30.379 --> 10:32.214
Pamiętam odgłos kroków,

10:33.007 --> 10:34.467
gdy minął drzwi,

10:35.301 --> 10:36.594
a potem wyszedł.

10:38.179 --> 10:42.016
Zawołała nas, więc wyszliśmy.

10:42.099 --> 10:45.645
Leżała w korytarzu naszego mieszkania.

10:45.728 --> 10:48.814
Była cała we krwi i błagała o pomoc.

10:50.232 --> 10:54.028
Teraz rozumiem, że poświęciła się,

10:55.988 --> 10:57.239
by nas uratować.

10:58.783 --> 11:00.242
Bez zawahania.

11:05.331 --> 11:09.085
Te dzieci doświadczyły czegoś potwornego.

11:09.168 --> 11:12.588
Ich niewinność legła w gruzach.

11:14.090 --> 11:19.428
Chłopcy pomogli także
w utworzeniu rysopisu mężczyzny.

11:19.512 --> 11:23.057
Dzięki temu wiedzieliśmy,
jak może wyglądać sprawca.

11:23.140 --> 11:26.352
Dobrze pamiętam jego cerę.

11:26.435 --> 11:30.106
Miał ciemny kolor skóry i krótkie włosy.

11:30.189 --> 11:35.569
Opisali ciemnoskórego Latynosa
o wzroście około 180 centymetrów.

11:35.653 --> 11:38.864
Miał niebieską koszulkę w paski
i fryzurę typu flattop.

11:39.699 --> 11:41.742
To, co zrobił tym chłopcom…

11:41.826 --> 11:45.079
To była ich matka. Coś strasznego.

11:45.746 --> 11:47.957
Gość był zwykłym ścierwem.

11:50.584 --> 11:52.920
15 CZERWCA 1989 ROKU
DZIEŃ PO ZABÓJSTWIE

11:53.003 --> 11:56.841
Oburzenie po morderstwie
i polowanie na groźnego mordercę.

11:56.924 --> 12:00.678
Była wspaniałą osobą.
Nie wierzę, że nie żyje.

12:03.180 --> 12:04.932
Według raportu patologa

12:05.015 --> 12:08.060
Lourdes Gonzalez
została dźgnięta dziewięć razy

12:08.144 --> 12:10.646
i zgwałcona.
Była w szóstym tygodniu ciąży.

12:11.480 --> 12:16.861
Wiadomość o jej ciąży
jeszcze bardziej mnie przytłoczyła.

12:16.944 --> 12:19.488
Burmistrz Koch oferuje 10 000 dolarów

12:19.572 --> 12:22.241
za pomoc w schwytaniu mordercy ciężarnej.

12:22.324 --> 12:24.118
To patologiczny zabójca.

12:24.201 --> 12:28.456
Zaangażowaliśmy w poszukiwania
wszystkich dostępnych policjantów

12:28.539 --> 12:29.957
i wyznaczyliśmy nagrodę.

12:30.040 --> 12:33.210
Zapukał, pytając o zarządcę budynku.

12:33.711 --> 12:36.464
Miał na sobie koszulkę w paski.

12:36.547 --> 12:38.507
Zorganizowaliśmy konferencję,

12:38.591 --> 12:43.471
by ostrzec mieszkańców
i przekazać, jak wygląda sprawca.

12:43.554 --> 12:46.223
Liczyliśmy też, że zgłosi się świadek.

12:46.307 --> 12:50.603
Dziecko usłyszało
ultimatum postawione ofierze:

12:50.686 --> 12:52.396
„Oczy twoje czy dzieci?”.

12:52.480 --> 12:55.775
Gdy dowiedziałam się o sprawie Laurdes

12:55.858 --> 12:59.403
i usłyszałam o jego słowach
oraz o okolicznościach zajścia,

12:59.487 --> 13:01.113
zabrzmiało mi to znajomo.

13:01.197 --> 13:03.574
Usłyszałam bardzo podobne słowa.

13:04.408 --> 13:08.621
Od razu zrozumiałam,
że to ten sam skurwysyn.

13:10.331 --> 13:14.084
Wydział ds. przestępstw seksualnych
11 czerwca przyjął sprawę,

13:14.168 --> 13:18.297
w której postępowanie sprawcy
było podobne jak z Laurdes Gonzalez.

13:18.380 --> 13:20.216
Przesłuchaliśmy ofiarę.

13:20.883 --> 13:23.594
Przyszli do mnie inni policjanci

13:24.386 --> 13:30.142
i kazali szczegółowo opisać,
co mi się przydarzyło.

13:30.935 --> 13:33.312
11 CZERWCA 1989 R.
3 DNI PRZED ZABÓJSTWEM

13:33.395 --> 13:35.439
Pochodziłam z Brooklynu.

13:35.523 --> 13:39.485
Mieszkałam na Manhattanie
i łączyłam studia z pracą.

13:40.653 --> 13:43.364
Był piękny, czerwcowy dzień.
Byłam szczęśliwa.

13:44.198 --> 13:46.325
Spacerowałam po Central Parku.

13:46.408 --> 13:52.039
Słyszałam o napaści na biegaczkę
w telewizji oraz gazetach.

13:52.122 --> 13:55.584
Wszyscy o tym mówili.
Ludzie byli przerażeni.

13:55.668 --> 14:01.257
Pamiętam, że byłam niespokojna
i martwiłam się o swoje bezpieczeństwo.

14:03.050 --> 14:05.594
Nie wiedziałam, że ktoś mnie obserwował,

14:06.804 --> 14:08.013
a potem śledził.

14:09.765 --> 14:11.141
Zadzwonił dzwonkiem

14:11.642 --> 14:16.105
i podał się za syna zarządcy,
który ma coś naprawić.

14:16.605 --> 14:19.316
Byłam naiwna i mu otworzyłam.

14:20.734 --> 14:21.944
Wszedł do środka.

14:23.028 --> 14:26.866
I zamknął drzwi na zamek.
Wiedziałam, że jest źle.

14:29.326 --> 14:30.452
Walczyłam.

14:31.120 --> 14:33.414
Póki nie złamał mi nosa.

14:33.497 --> 14:36.375
Wtedy przestałam się opierać.

14:40.379 --> 14:45.467
Postępowałam bardzo ostrożnie,
bo widziałam, że jest szalony.

14:45.551 --> 14:50.723
Oddzieliłam się od swojego ciała
i przyglądałam się temu z góry.

14:53.225 --> 14:56.270
W pewnym momencie po gwałcie

14:56.937 --> 14:59.273
spytał: „Oczy czy życie?”.

14:59.356 --> 15:02.067
Odparłam: „Nie, potrzebuję oczu”.

15:02.151 --> 15:06.739
Próbował dźgnąć mnie w twarz,
ale na szczęście nóż był niewielki,

15:06.822 --> 15:10.242
więc skończyło się na kilku szwach.

15:11.035 --> 15:15.164
Myślę, że przemoc go podniecała.

15:17.499 --> 15:21.545
Leżałam na podłodze w łazience
w pozycji embrionalnej.

15:21.629 --> 15:26.800
Zabrał pieniądze i biżuterię,
a potem po prostu wyszedł.

15:30.137 --> 15:34.183
Pomyślałam sobie wtedy:
„Teraz czujesz odrętwienie.

15:34.266 --> 15:37.645
Ale jutro to cię zniszczy.

15:37.728 --> 15:40.147
Całkiem cię pochłonie”.

15:43.233 --> 15:44.234
I tak było.

15:45.653 --> 15:47.696
Obława na sprawcę trwa.

15:47.780 --> 15:52.409
Policja ma dobry rysopis mężczyzny,
który zabił Laurdes Gonzalez.

15:52.493 --> 15:54.453
Być może to ten sam sprawca,

15:54.536 --> 15:58.666
który zeszłej niedzieli dźgnął kobietę
w jej mieszkaniu przy East 116.

15:58.749 --> 15:59.833
Ofiara przeżyła.

15:59.917 --> 16:02.044
Wśród podobieństw w obu sprawach

16:02.127 --> 16:06.006
jest fiksacja podejrzanego
na punkcie oczu swoich ofiar.

16:06.090 --> 16:10.844
Szukaliśmy gwałciciela
ze stałym sposobem działania.

16:10.928 --> 16:16.141
Ta sama broń, te same kwestie,
ten sam sposób wabienia ofiar.

16:16.725 --> 16:19.478
Zawsze były to młode kobiety.

16:19.561 --> 16:23.774
Ale druga ofiara została zgwałcona,
a potem zabita.

16:27.903 --> 16:32.282
Przyjaciele oraz rodzina pożegnali
24-letnią Laurdes Gonzalez.

16:34.702 --> 16:36.078
Pamiętam pogrzeb.

16:36.161 --> 16:42.209
Najwyraźniej pamiętam kościół pełen ludzi.

16:44.920 --> 16:48.007
Później relacja z Carlosem urwała się.

16:48.590 --> 16:50.759
Rozdzielono nas.

16:54.221 --> 17:01.186
Wybrano łatwe rozwiązanie:
Carlos trafił do rodziny matki,

17:01.270 --> 17:03.397
a ja zostałem z tatą.

17:05.023 --> 17:08.610
Nie wiedzieli, kto mnie przygarnie.

17:08.694 --> 17:12.197
Nikt nie chciał wziąć tego na siebie.

17:12.823 --> 17:14.241
Czułem to.

17:15.451 --> 17:19.204
Trudno było mi wciąż zmieniać domy.

17:24.042 --> 17:29.590
Nie rozumiałem, czemu moja siostra
wyjechała z babcią do Portoryko.

17:30.924 --> 17:37.097
Ojciec nie był w stanie
zająć się mną jako niemowlakiem.

17:39.892 --> 17:42.561
Carlos był moim najlepszym przyjacielem.

17:43.729 --> 17:47.691
Gdybyśmy mimo młodego wieku
mogli pozostać w kontakcie,

17:48.692 --> 17:51.528
dałoby nam to ogromne wsparcie.

17:53.280 --> 17:55.407
Po wszystkim, co się stało,

17:55.908 --> 17:57.910
straciłem poczucie bezpieczeństwa.

17:58.744 --> 18:01.830
Osobą, która mi je dawała, była mama.

18:06.960 --> 18:09.338
19 LIPCA 1989 ROKU
MIESIĄC PO ZABÓJSTWIE

18:09.421 --> 18:13.675
Dziewiętnastego lipca po południu
wydział ds. przestępstw seksualnych

18:14.426 --> 18:20.349
otrzymał telefon z 19. posterunku,
że doszło do kolejnego gwałtu.

18:20.432 --> 18:24.770
Na rogu ulicy 95. i Madison,
niedaleko Central Parku.

18:24.853 --> 18:25.938
DOM OFIARY

18:26.021 --> 18:31.110
Pojechaliśmy do szpitala,
by porozmawiać z ofiarą.

18:31.944 --> 18:34.321
Napaść była brutalna.

18:34.404 --> 18:37.658
Miała rany cięte na twarzy i nogach.

18:38.951 --> 18:40.953
Woleliśmy nie naciskać.

18:41.954 --> 18:45.249
Wybrałem ten wydział,
bo to jedno z niewielu miejsc,

18:45.332 --> 18:48.377
w którym można faktycznie coś zmienić.

18:48.460 --> 18:50.754
Chciałem pomagać ofiarom.

18:52.756 --> 18:56.009
Dorastałam w Nowym Jorku.

18:56.093 --> 18:58.971
Często słyszałam o przemocy.

18:59.596 --> 19:00.597
OCALAŁA

19:00.681 --> 19:03.016
Człowiek akceptuje to jako codzienność,

19:03.684 --> 19:05.477
o ile nie chodzi o nas.

19:06.145 --> 19:12.109
Skończyłam 20 lat.
Chodziłam do akademii sztuki.

19:13.569 --> 19:16.113
Wracałam do domu.

19:18.782 --> 19:20.492
Wjechałam windą na piętro.

19:21.660 --> 19:26.790
Stałam już pod drzwiami
do swojego mieszkania.

19:26.874 --> 19:28.667
W dłoni miałam klucz.

19:28.750 --> 19:30.752
I usłyszałam, jak ktoś nadchodzi.

19:33.213 --> 19:35.174
Dziwnie oddychał.

19:35.257 --> 19:39.011
Głośno i szybko.

19:40.304 --> 19:43.348
Przeszedł obok mnie,

19:43.432 --> 19:47.769
wszedł piętro wyżej, a potem znowu zszedł.

19:47.853 --> 19:49.813
Spytałam, czego szuka.

19:49.897 --> 19:55.360
W tamtej chwili
rzucił się na mnie z nożem.

19:56.737 --> 19:59.990
Krzyknął: „Chcę tylko porozmawiać”.

20:01.033 --> 20:05.370
Przystawił mi nóż do karku.

20:08.290 --> 20:10.292
Wpuściłam go.

20:12.836 --> 20:15.005
Kazał mi się rozebrać.

20:16.131 --> 20:19.676
Poczułam, jak moje ciało reaguje.

20:19.760 --> 20:24.306
Wiedziałam, że muszę zachować spokój.

20:24.389 --> 20:28.644
Obchodzić się z nim łagodnie, by…

20:29.394 --> 20:30.771
przetrwać.

20:34.650 --> 20:37.361
Kiedy było po wszystkim,

20:37.986 --> 20:41.657
wyrwał telefon z gniazdka.

20:42.991 --> 20:44.493
Związał mnie.

20:45.118 --> 20:47.913
I spytał: „Oczy czy życie?”.

20:49.373 --> 20:52.960
Potem wyciągnął jakieś ostrze

20:53.043 --> 20:58.966
i zaczął nacinać mi skórę
nad oraz pod oczami.

21:05.806 --> 21:09.226
Coś we mnie pękło.

21:09.935 --> 21:16.525
Na szczęście wstał i po prostu wyszedł.

21:17.901 --> 21:22.698
Chciałabym zapomnieć o tym,
że mu się nie postawiłam.

21:24.825 --> 21:28.829
Naturalna reakcja, by się temu poddać,

21:28.912 --> 21:35.585
była poświęceniem,
po którym się nie podniosłam.

21:35.669 --> 21:40.090
To zostało ze mną… do dziś.

21:45.554 --> 21:47.723
Nie miałem pewności,

21:47.806 --> 21:51.643
ale wszystkie informacje
od poszkodowanych wskazywały,

21:52.144 --> 21:55.439
że mamy do czynienia z pewnym wzorcem.

21:55.522 --> 21:58.734
Sposób działania się powtarzał.

21:58.817 --> 22:03.822
Sprawca wpadał do mieszkania,
gwałcił, dźgał i okradał.

22:03.905 --> 22:06.158
I pytał: „Oczy czy życie?”.

22:06.241 --> 22:08.577
Grasował w tej samej okolicy.

22:09.911 --> 22:12.247
Przestępcy lubią mieć plan.

22:12.956 --> 22:15.125
Udało się raz? Uda się ponownie.

22:15.208 --> 22:17.252
Działał według wzorca.

22:17.336 --> 22:22.883
Rzadko przynoszę pracę do domu,
ale chodziło o seryjnego gwałciciela.

22:22.966 --> 22:26.094
Bałem się o rodzinę i dzieci.

22:26.178 --> 22:30.015
Wciąż powtarzałem, by byli ostrożni.

22:30.098 --> 22:32.851
Mówiłem swojej żonie:

22:32.934 --> 22:35.937
„Nie otwieraj drzwi,
póki nie będziesz pewna”.

22:36.021 --> 22:39.566
Wolałem być przesadnie ostrożny.

22:40.192 --> 22:44.613
Najbardziej martwiło nas to,
że sprawca zaatakuje ponownie.

22:44.696 --> 22:46.740
Że znów zgwałci i zamorduje.

22:46.823 --> 22:50.952
Rysopis trafił do gazet.
Na ulicach wisiały plakaty.

22:51.036 --> 22:54.164
Pukaliśmy do sąsiadów,
by poinformować, co się stało,

22:54.247 --> 22:57.334
i spytać, czy ktoś coś widział
lub poznaje sprawcę.

22:57.417 --> 23:01.755
Policja utworzyła infolinię,
by zbierać informacje o sprawie.

23:01.838 --> 23:04.841
Utworzyliśmy infolinię
i zaczęły się telefony.

23:04.925 --> 23:08.637
„Dwa piętra niżej mieszka podobny facet.

23:08.720 --> 23:11.973
Nigdy mu nie ufałam. To dziwak”.

23:12.057 --> 23:16.436
Albo: „Widziałam, jak stał
i obierał pomarańczę scyzorykiem”.

23:19.523 --> 23:22.067
Musieliśmy sprawdzić każdy trop.

23:23.026 --> 23:26.279
Niestety żaden nie okazał się prawdziwy.

23:27.781 --> 23:30.534
Wiedziałam, że dochodzi do gwałtów.

23:30.617 --> 23:31.868
OCALAŁA

23:33.703 --> 23:35.580
Po prostu byłam ostrożniejsza.

23:35.664 --> 23:38.166
5 SIERPNIA 1989 R.
2 MIESIĄCE PO ZABÓJSTWIE

23:38.250 --> 23:43.380
Sądziłam, że sprawca atakuje w nocy
albo w niebezpiecznych dzielnicach.

23:43.463 --> 23:45.549
Było piękne popołudnie.

23:46.091 --> 23:49.052
Nie miałam żadnych obaw.

23:50.262 --> 23:53.390
Przyjechałam do Nowego Jorku
do małej szkoły mody.

23:53.473 --> 23:57.394
W sobotnie popołudnie
ktoś zapukał do drzwi.

23:58.353 --> 24:02.607
Otworzyłam, a on położył mi dłoń na twarzy
i odepchnął mnie do tyłu.

24:04.109 --> 24:08.405
Było od niego czuć niesamowitą wściekłość.

24:09.573 --> 24:12.200
Zgwałcił mnie dwa razy.

24:12.284 --> 24:17.789
Część tych wspomnień
jest zamazana lub zablokowana.

24:19.833 --> 24:23.336
Chciał, bym dała mu kartę i pieniądze.

24:23.420 --> 24:27.674
I dodał: „Nie ufam ci.
Muszę cię związać lub zabić”.

24:27.757 --> 24:32.888
Odparłam, że dam mu szaliki.
Poszłam po nie za drzwi.

24:33.430 --> 24:36.725
To była kawalerka,
ale spuścił mnie na chwilę z oczu,

24:36.808 --> 24:38.810
co było dla niego rzadkością.

24:40.020 --> 24:45.692
Coś kazało mi uciekać.
Wykorzystać tę szansę.

24:46.943 --> 24:48.236
Wybiegłam z krzykiem.

24:48.320 --> 24:50.363
Był tuż za mną.

24:50.989 --> 24:53.742
Wpadłam na zarządcę.
Nie pamiętam, co mówiłam.

24:53.825 --> 24:56.119
„Gwałciciel mnie goni!” Coś takiego.

24:57.662 --> 25:02.667
Zarządca złapał go z innym świadkiem
i przetrzymali go do przyjazdu policji.

25:08.632 --> 25:12.302
Dostaliśmy zgłoszenie
o złapaniu na gorącym uczynku.

25:13.887 --> 25:16.264
Sprawcą był Matias Reyes.

25:16.765 --> 25:21.770
Bez żadnych pytań przyznał się do winy.

25:22.270 --> 25:27.567
Był cichym 18-latkiem,
mierzył 178 cm i miał ciemną cerę.

25:27.651 --> 25:30.862
Podczas przesłuchania
detektywi zdali sobie sprawę,

25:30.946 --> 25:35.283
że to on może stać
za resztą gwałtów i morderstwem.

25:35.367 --> 25:37.369
Wezwaliśmy prokuratora.

25:37.869 --> 25:41.581
Dostrzegli, że napaść pasuje do wzorca.

25:41.665 --> 25:44.501
To on mógł dokonać morderstwa.

25:44.584 --> 25:46.544
Ofiarami były młode kobiety.

25:46.628 --> 25:50.048
Sprawca wtargnął do mieszkania.

25:51.383 --> 25:54.636
Do wszystkich napaści
doszło w obrębie 20 przecznic.

25:54.719 --> 25:59.474
Wszystkie napaści obejmowały
dźgnięcie nożem, kradzież i gwałt.

26:01.726 --> 26:05.272
Chcieli, bym przyjechała na posterunek,

26:05.355 --> 26:07.274
by zrobić konfrontację.

26:08.608 --> 26:10.986
Od razu go rozpoznałam.

26:11.611 --> 26:13.196
Byłam przerażona.

26:13.280 --> 26:18.577
To było instynktowne.
Nie miałam żadnych wątpliwości.

26:19.494 --> 26:20.495
Żadnych.

26:21.746 --> 26:24.791
Usłyszałam o jego aresztowaniu.

26:24.874 --> 26:28.837
Detektyw wezwał mnie na komendę.

26:29.588 --> 26:32.340
Ciężko było na niego patrzeć.

26:33.633 --> 26:37.220
Miał na sobie tę samą koszulkę.

26:37.304 --> 26:42.017
Wspomnienia wróciły. Wiedziałam, że to on.

26:43.601 --> 26:46.896
Powiedział detektywom,
że uprawiał z tymi kobietami seks.

26:47.397 --> 26:49.149
Chory człowiek.

26:51.526 --> 26:54.612
Przyznał się do wielokrotnych gwałtów,

26:54.696 --> 27:00.744
ale zaprzeczał, by zabił Laurdes Gonzalez.

27:01.328 --> 27:05.332
Wtedy pokazano mu rysopis,

27:05.415 --> 27:11.546
który utworzono
na podstawie opisu jej synów.

27:11.629 --> 27:14.924
Matias na niego spojrzał,
a detektyw spytał go:

27:15.008 --> 27:16.635
„Wygląda znajomo?”.

27:16.718 --> 27:19.220
Matias odparł: „Przypomina mnie”.

27:19.804 --> 27:22.891
A potem dodał: „Mam przejebane”.

27:24.517 --> 27:30.690
Matias Reyes przyznał się
do morderstwa Laurdes Gonzalez.

27:31.983 --> 27:33.068
Nagraliśmy to.

27:34.027 --> 27:37.947
Czasami ponosiła go złość.

27:38.031 --> 27:40.784
Po chwili okazywał skruchę.

27:40.867 --> 27:42.827
Wołał: „Mamo”.

27:42.911 --> 27:43.953
ZEZNANIE

27:44.037 --> 27:46.790
Rzuciłem nią o ścianę.

27:46.873 --> 27:50.585
Zeznał, że Laurdes Gonzalez
złapała za nóż,

27:50.668 --> 27:53.672
ale trzęsła się ze strachu.

27:53.755 --> 27:57.926
Wyrwał jej nóż, a potem ją zabił.

27:59.511 --> 28:04.224
Miałem wtedy dziewięcioletnie
oraz roczne dziecko.

28:04.307 --> 28:08.520
Rozumiałem potrzebę ochrony dzieci.

28:08.603 --> 28:11.231
Wypełniło mnie współczucie.

28:11.314 --> 28:17.237
Fakt, że potraktował ją tak okrutnie,
napawał mnie obrzydzeniem.

28:17.821 --> 28:23.743
Matias Reyes był impulsywny.
Niczym tykająca bomba.

28:24.536 --> 28:28.581
Został oskarżony
o cztery gwałty pierwszego stopnia,

28:28.665 --> 28:32.961
sodomię, włamanie,
napaść z bronią śmiercionośną

28:33.044 --> 28:34.796
oraz o morderstwo.

28:34.879 --> 28:39.342
18-letni Matias Reyes oskarżony
o serię brutalnych gwałtów

28:39.426 --> 28:43.012
na obszarze Manhattanu.
Jeden skończył się śmiercią.

28:43.513 --> 28:45.098
Gdy usłyszałam o Lourdes,

28:45.181 --> 28:49.602
najbardziej bolało mnie to,
że przeżyłam, a ona nie.

28:49.686 --> 28:52.105
NASTOLATEK PRZYŁAPANY NA GWAŁCIE

28:52.188 --> 28:54.399
Usłyszałem, że go złapali,

28:55.525 --> 28:59.404
i poczułem ulgę.

28:59.487 --> 29:00.405
ZŁAPANY!

29:00.488 --> 29:04.868
Zobaczyłem artykuł w gazecie.
Był opatrzony zdjęciem.

29:05.869 --> 29:07.078
Pamiętałem go.

29:09.038 --> 29:11.541
Już wiedziałem, że to on.

29:15.420 --> 29:18.089
Zadzwoniła do mnie sierżantka i spytała:

29:18.173 --> 29:22.218
„Kojarzysz niejakiego Matiasa Reyesa?”.

29:22.302 --> 29:23.136
„Tak”.

29:24.095 --> 29:29.809
Bo 17 kwietnia 1989 roku
był wśród podejrzanych o gwałt,

29:29.893 --> 29:34.856
do którego doszło
w Central Parku przy 106. ulicy.

29:34.939 --> 29:39.944
To było na dwa dni
przed gwałtem na biegaczce.

29:42.113 --> 29:43.698
Przesłuchaliśmy ofiarę.

29:43.782 --> 29:47.410
Zapamiętała,
że miał świeże szwy pod brodą.

29:48.369 --> 29:52.123
W 1989 roku wiele izb przyjęć
prowadziło jeszcze dzienniki,

29:52.207 --> 29:55.877
kto był leczony i z jakiego powodu.

29:55.960 --> 30:00.215
Sprawdziliśmy dzienniki
ze wszystkich szpitali.

30:00.298 --> 30:03.259
Znaleźliśmy jeden przypadek
zszywania brody.

30:03.343 --> 30:07.263
Pacjentem był właśnie Matias Reyes.

30:08.932 --> 30:11.976
Sprawdziłam go. Nie miał kartoteki.

30:12.060 --> 30:14.812
Nie mieliśmy jego zdjęcia.

30:14.896 --> 30:19.275
Wtedy odsunięto mnie od sprawy
i przeniesiono do innego zespołu.

30:21.361 --> 30:24.697
Nie miałam wyboru, więc byłam zła.

30:24.781 --> 30:27.659
Czułam się, jakby sprawa umarła.

30:28.743 --> 30:34.666
To było niefortunne, że dowództwo
przydzieliło Irmę do innej sprawy.

30:34.749 --> 30:35.959
REKORD ZABÓJSTW

30:36.042 --> 30:41.923
Ale w tamtym roku
miasto zalała fala zbrodni,

30:42.006 --> 30:45.969
przez co policja była pod wielką presją.

30:47.470 --> 30:50.974
Zapamiętałam jego imię.

30:51.057 --> 30:55.937
Gdy dowiedziałam się,
że to Matias stoi za morderstwem…

31:01.734 --> 31:06.322
Gdy dowiedziałam się,
że to on zabił matkę na oczach dzieci,

31:06.406 --> 31:08.157
poczułam się strasznie.

31:09.409 --> 31:12.078
Trwało to wiele lat.

31:12.161 --> 31:13.830
Wciąż o nich myślałam.

31:18.710 --> 31:23.006
Gdybym go wtedy złapała,
wszystko wyglądałoby inaczej.

31:23.089 --> 31:25.717
Ofiary nie zostałyby zgwałcone.

31:25.800 --> 31:28.094
Dzieci nie straciłyby matki.

31:28.177 --> 31:30.680
To było najtrudniejsze.

31:31.681 --> 31:32.765
Że…

31:39.647 --> 31:44.319
Sprawy z udziałem dzieci
są niezwykle trudne.

31:44.986 --> 31:49.365
Irma to pierwszorzędna detektywka.

31:49.449 --> 31:51.868
Zależało jej na tym, co robi.

31:55.246 --> 31:59.792
To człowiek oskarżony o gwałty
i morderstwo z zimną krwią,

31:59.876 --> 32:01.586
18-letni Matias Reyes.

32:04.047 --> 32:08.760
Tamtego dnia dotarłam do biura
i zobaczyłam jego zdjęcie.

32:08.843 --> 32:11.888
Rzuciłam: „To on? Znam go!”.

32:11.971 --> 32:14.307
Znałam go od małego.

32:14.390 --> 32:17.477
Pracował niedaleko 23. posterunku.

32:17.560 --> 32:21.481
W tym sklepiku Reyes
sprzedawał kawę policjantom.

32:21.564 --> 32:24.317
Był świetnym pracownikiem.

32:24.400 --> 32:27.278
Pracowałam tam od 1982 do 1987 roku.

32:27.362 --> 32:29.322
Często go widywałam.

32:30.073 --> 32:33.993
Nie wiedziałam, jak się nazywa.
Znałam go jako chłopaka ze sklepu.

32:34.077 --> 32:35.745
Przypomniałam sobie,

32:35.828 --> 32:40.625
że to tam kupiłam cukierki
Carlosowi i Tony’emu.

32:40.708 --> 32:42.877
Nie było go tam wtedy, ale…

32:44.045 --> 32:45.046
ciąży mi to.

32:46.172 --> 32:47.340
PROKURATURA

32:47.423 --> 32:50.635
Irma Rivera przekazała nam,

32:50.718 --> 32:57.392
że Matias Reyes
był podejrzanym w innej sprawie.

32:57.475 --> 33:00.853
Niestety ofiara opuściła Nowy Jork

33:00.937 --> 33:03.940
i nie udało nam się jej zlokalizować.

33:05.233 --> 33:08.986
W 1989 roku
badania DNA dopiero raczkowały.

33:09.779 --> 33:10.780
WYNIKI BADAŃ DNA

33:10.863 --> 33:14.325
Oddaliśmy FBI do badań
próbki z trzech gwałtów,

33:14.409 --> 33:19.080
a także z gwałtu i morderstwa
na Lourdes Gonzalez.

33:19.163 --> 33:23.793
Wszystkie próbki pasowały
do DNA Matiasa Reyesa.

33:24.460 --> 33:27.964
Postanowił przyznać się do winy.

33:28.464 --> 33:30.425
SĄD KARNY

33:30.508 --> 33:34.137
Podczas ogłoszenia wyroku
doszło do incydentu.

33:34.220 --> 33:40.309
Reyes okazał gniew na swoim obrońcy
i zaatakował go na sali sądowej.

33:42.645 --> 33:46.524
Jak mógł się tak zasabotować?

33:46.607 --> 33:48.526
Nie kontrolował się.

33:49.819 --> 33:52.280
Skazano go na 33 lata więzienia.

33:53.781 --> 33:56.659
Ma możliwość zwolnienia warunkowego.

33:57.201 --> 34:00.913
Ma szansę, by wyjść na wolność.

34:00.997 --> 34:06.002
Jak mam żyć, wiedząc, że on czyha?

34:06.085 --> 34:07.044
Dlaczego?

34:09.505 --> 34:16.095
Sądziliśmy, że to koniec
jego przestępczych ekscesów.

34:16.721 --> 34:19.015
Okazało się jednak,

34:19.098 --> 34:24.103
że popełnił też inne zbrodnie,
o których nie wiedzieliśmy.

34:35.782 --> 34:39.035
W 2002 roku Matias Reyes
zadzwonił do prokuratury.

34:39.118 --> 34:43.623
Chciał porozmawiać z kimś
na temat informacji, które posiadał.

34:43.706 --> 34:46.834
Do prokuratury zgłosił się Matias Reyes,

34:46.918 --> 34:51.214
twierdząc, że to on napadł i zgwałcił
biegaczkę w Central Parku.

34:51.297 --> 34:55.593
Zakradłem się za nią
i uderzyłem ją kijem w głowę.

34:55.676 --> 34:57.512
Zaciągnąłem ją w krzaki.

34:57.595 --> 34:59.806
I zgwałciłem ją.

34:59.889 --> 35:06.687
Reyes zeznał, że to on odpowiada
za napaść na biegaczkę w Central Parku.

35:06.771 --> 35:10.233
Zdarzało się, że jakiś przestępca
przyznawał się do udziału

35:10.316 --> 35:12.860
w głośnej medialnej sprawie.

35:12.944 --> 35:17.573
Zaskakiwało jego twierdzenie,
że działał sam.

35:19.325 --> 35:26.207
Gdy Matias Reyes zeznał,
że stoi za gwałtem na Trishy Meili,

35:26.290 --> 35:31.170
biegaczce z Central Parku,
skazano już piątkę innych mężczyzn.

35:31.254 --> 35:35.675
Od wielu lat siedzieli za kratkami.

35:35.758 --> 35:40.972
Zawsze utrzymywali, że są niewinni.

35:41.055 --> 35:47.103
Jeden z nich, Korey Wise,
spotkał Reyesa w więzieniu.

35:47.186 --> 35:49.313
Doszło do kłótni.

35:49.397 --> 35:52.692
Mogło się to przyczynić do zeznań Reyesa.

35:52.775 --> 35:58.364
Policja postanowiła utworzyć grupę śledczą

35:58.447 --> 36:03.744
pod moim dowództwem,
by zweryfikować zeznania Reyesa.

36:03.828 --> 36:10.334
Wiedzieliśmy, że pobrano próbkę DNA,
której wciąż nie dopasowano.

36:11.210 --> 36:15.590
Porównano ją z DNA Matiasa Reyesa.

36:16.174 --> 36:21.554
Matias Reyes bez wątpienia
zgwałcił Patricię Meili,

36:21.637 --> 36:27.602
bo to jego DNA pobrano,
kiedy trafiła do szpitala.

36:28.978 --> 36:35.484
Żałuję, że w tamtych latach
nie mieliśmy banku danych DNA.

36:35.568 --> 36:39.488
Pozwoliłoby nam to
na połączenie tych spraw.

36:39.572 --> 36:42.074
Nie chodzi tylko o skazanie winnych,

36:42.158 --> 36:44.994
ale też o oczyszczenie niewinnych.

36:45.661 --> 36:51.167
Gdy potwierdziliśmy,
że próbka DNA należy do Matiasa Reyesa,

36:51.250 --> 36:54.045
a do tego twierdził on, że działał sam,

36:54.962 --> 37:00.760
wyroki pięciu oskarżonych
zostały uchylone.

37:00.843 --> 37:02.428
SKAZALIŚMY NIE TYCH

37:02.511 --> 37:05.389
To zwycięstwo ludzi.

37:06.098 --> 37:07.975
BRAMA OCZYSZCZONYCH

37:08.059 --> 37:12.480
Na długo pozostanie to skazą

37:12.563 --> 37:17.026
na relacjach między policją
a społecznością czarnych.

37:18.611 --> 37:22.657
Cieszę się, że wyszli na wolność,

37:23.199 --> 37:29.664
ale w moim przypadku było to
tylko obudzenie dawnych wspomnień.

37:34.835 --> 37:37.797
- Zaatakowałeś biegaczkę w parku?
- Tak.

37:38.589 --> 37:41.300
Wystąpił w telewizji. Nie wierzyłam.

37:41.384 --> 37:43.219
„Co do chuja?”

37:43.302 --> 37:48.224
Gdy przeszłość do mnie wróciła,
poczułam, jakby życie mówiło mi:

37:48.307 --> 37:50.977
„Nigdy od tego nie uciekniesz.

37:51.060 --> 37:55.731
Nie ma czegoś takiego jak nowy początek”.

37:55.815 --> 37:59.110
Znów wypełniła mnie wściekłość.

38:00.861 --> 38:05.116
Niesprawiedliwość wobec piątki
należało odwrócić,

38:05.199 --> 38:10.413
ale równie wielka niesprawiedliwość
spotkała ofiary Matiasa Reyesa.

38:11.122 --> 38:17.503
W 2019 roku napisałam dla The Cut
artykuł „Przed i po napaści”.

38:17.586 --> 38:21.924
Porozmawiałam nie tylko z dziećmi Lourdes,

38:22.008 --> 38:28.806
ale też z trzema kobietami
zgwałconymi przez Reyesa.

38:29.432 --> 38:32.351
Wszyscy zostali pominięci w historii,

38:32.435 --> 38:37.231
jaką określamy mianem
„sprawy biegaczki z Central Parku”.

38:38.816 --> 38:41.110
Zasłużyła, by ktoś o niej opowiedział.

38:41.777 --> 38:45.656
Uznałam, że jako jej dzieci
zrobimy to najlepiej.

38:45.740 --> 38:50.369
Jestem jej wdzięczna
za wszystko, co dla mnie zrobiła.

38:52.204 --> 38:55.791
Jest mi strasznie szkoda,
że nie mogła zobaczyć,

38:55.875 --> 38:58.044
jaką wspaniałą miała matkę.

38:59.420 --> 39:02.631
Dzięki opowieściom braci wiem,

39:04.175 --> 39:06.010
że była wspaniałą osobą.

39:06.093 --> 39:08.679
Może nie ma jej ze mną fizycznie,

39:09.513 --> 39:11.057
ale prowadzi mnie.

39:12.183 --> 39:15.478
To stało się 1989 roku.

39:16.187 --> 39:19.398
W każdym sporcie
nosiłem koszulkę z numerem 89.

39:19.482 --> 39:21.650
Tak oddawałem hołd mamie.

39:22.485 --> 39:23.944
Czuję…

39:24.820 --> 39:29.033
że ktoś postawił ją na mojej drodze,

39:29.116 --> 39:32.453
by poprowadziła mnie do czegoś większego.

39:33.120 --> 39:37.291
Chciała, bym cenił edukację
i dawał dobry przykład.

39:37.375 --> 39:38.375
Tak robiłem.

39:38.918 --> 39:43.005
A teraz wpajam te wartości swoim dzieciom.

39:46.425 --> 39:47.885
Czułem się winny.

39:48.886 --> 39:52.515
Bardzo długo byłem zły.

39:54.433 --> 39:57.520
Obwiniałem siebie i innych.

39:58.646 --> 40:01.524
Wyrządziłem tym wiele szkód.

40:01.607 --> 40:04.485
Wyniszczało mnie to psychicznie.

40:06.821 --> 40:09.240
Każdy ma sprawę, która z nim zostaje.

40:09.323 --> 40:13.702
Taka była dla mnie
sprawa Laurdes Gonzalez.

40:16.705 --> 40:17.998
Cześć, Carlos.

40:19.959 --> 40:21.627
Miło cię widzieć.

40:23.587 --> 40:24.880
Przepraszam.

40:26.257 --> 40:28.676
Zależało mi na spotkaniu Carlosa.

40:29.677 --> 40:31.345
Bardzo mi to ciążyło.

40:32.596 --> 40:34.557
Znałam go z innej sprawy.

40:34.640 --> 40:36.016
Przepraszam cię.

40:36.100 --> 40:39.145
Gdybym go złapała,
do niczego by nie doszło.

40:40.187 --> 40:41.730
Nie byłem na nią zły.

40:42.356 --> 40:46.819
Nie chciałbym, by żyła z poczuciem winy.

40:46.902 --> 40:49.488
Zły jestem tylko na Reyesa.

40:49.572 --> 40:53.492
Zasługuje na wszystko, co najgorsze.

40:53.576 --> 40:56.453
Nie oddawaj mu całej swojej mocy.

40:56.537 --> 41:01.584
Moje życie to chaos.
Połowę spędziłem w więzieniu.

41:01.667 --> 41:07.590
- Ile masz wyroków?
- Trzy za posiadanie broni.

41:08.174 --> 41:09.216
Zabójstwo.

41:09.800 --> 41:11.802
Wychowała mnie ulica.

41:11.886 --> 41:16.015
Wszędzie widziałem wrogość
i pragnienie zemsty.

41:16.098 --> 41:19.810
Przez całe życie chciałem zniszczyć to,

41:19.894 --> 41:22.646
co zagrażało mnie lub mojej rodzinie.

41:22.730 --> 41:24.815
Nie mogłem od tego uciec.

41:24.899 --> 41:28.110
Przed tobą jeszcze kawał życia.

41:28.694 --> 41:31.030
Mama chciała dać ci dobre dzieciństwo.

41:31.822 --> 41:36.410
Uczcij jej pamięć,
dając sobie dobre życie.

41:36.493 --> 41:37.369
Tak.

41:38.037 --> 41:40.748
Wciąż walczę o lepsze życie.

41:41.457 --> 41:43.375
Próbuję się zmienić.

41:43.459 --> 41:46.420
Jestem na drodze ku lepszemu.

41:46.504 --> 41:48.923
Moja mama na to zasługuje.

41:54.678 --> 42:00.434
Wiedziałam, że były jeszcze dwie ofiary.

42:01.060 --> 42:03.312
Ale nie spotkałam ich.

42:04.230 --> 42:06.232
W długim liście napisałam:

42:06.315 --> 42:09.902
„Wszystkie przeżyłyśmy coś strasznego,

42:09.985 --> 42:13.030
ale byłoby miło,
gdybyśmy się wzajemnie wsparły,

42:13.113 --> 42:16.575
bo tylko my wiemy i rozumiemy,
co każda z nas przeżyła”.

42:23.040 --> 42:23.999
Cześć!

42:24.083 --> 42:25.417
Spotkałyśmy się.

42:25.501 --> 42:28.671
Widziałyśmy się już wiele razy.

42:29.255 --> 42:33.759
Co roku w rocznicę wmawiałam sobie:
„Zapomnij o tym, co się stało.

42:33.842 --> 42:35.636
Żyj dalej. Zapomnij”.

42:35.719 --> 42:37.513
Rok temu miałam już dość.

42:37.596 --> 42:41.725
Wyprawiłam imprezę
z hasłem „Jeb się, żyję dalej”.

42:41.809 --> 42:43.352
- Serio.
- Super.

42:43.435 --> 42:48.107
Melissa, Meg i ja zaprzyjaźniłyśmy się.

42:48.190 --> 42:52.236
Połączyła nas okropna historia,

42:52.319 --> 42:55.614
ale też wzajemna miłość.

42:55.698 --> 42:59.952
Pomyślałam sobie,
że te dziewczyny przeżyły to samo.

43:00.035 --> 43:02.413
- Tak.
- Musiałam was poznać.

43:02.496 --> 43:06.125
- To była przełomowa chwila.
- Tak.

43:07.251 --> 43:09.795
Cieszę się, że je mam.

43:10.796 --> 43:12.798
Nie wiem, co zrobiłabym bez nich.

43:16.010 --> 43:19.763
Laurdes jest jedną z nas. Walczyła.

43:20.431 --> 43:22.057
Wiele o niej myślałam.

43:22.600 --> 43:25.769
Współczułam jej i jej rodzinie.

43:27.771 --> 43:29.440
Laurdes nie ma już głosu.

43:30.441 --> 43:34.820
Chciałyśmy upamiętnić ją
i wesprzeć jej rodzinę.

43:34.903 --> 43:37.364
Nigdy o niej nie zapomnimy.

43:38.240 --> 43:43.245
Chcę, by ludzie wiedzieli,
że nie była tylko wzmianką w prasie.

43:43.329 --> 43:45.039
Była ważną osobą.

43:49.877 --> 43:53.088
W SIERPNIU 2026 ROKU MATIAS REYES

43:53.172 --> 43:58.385
MA ZAPLANOWANE PRZESŁUCHANIE
W SPRAWIE ZWOLNIENIA WARUNKOWEGO.

43:59.136 --> 44:01.472
KILKA MIESIĘCY PO ZDJĘCIACH DO ODCINKA

44:01.555 --> 44:05.059
CARLOS ZOSTAŁ SKAZANY
ZA NAPAŚĆ I GROŹBY KARALNE

44:05.142 --> 44:08.520
PODCZAS BÓJKI W DENVER W 2021 ROKU.

44:08.604 --> 44:11.982
SKAZANO GO NA PIĘĆ LAT WIĘZIENIA.

44:12.941 --> 44:16.862
JEŚLI TY LUB KTOŚ BLISKI
DOŚWIADCZYLIŚCIE PRZEMOCY SEKSUALNEJ,

44:16.945 --> 44:22.451
ZNAJDZIECIE POMOC NA STRONIE
WWW.WANNATALKABOUTIT.COM

44:28.499 --> 44:29.958
W KOLEJNYM ODCINKU

44:30.042 --> 44:34.421
Ani policja, ani władze
nie były na to gotowe.

44:37.299 --> 44:38.759
Uciekajcie!

44:39.343 --> 44:42.054
Jedziemy w stronę World Trade Center.

44:42.638 --> 44:45.140
Ciocia Joanne pracowała w wieży północnej.

44:45.224 --> 44:47.851
Pomyślałem: „Jak mam ją wydostać?”.

44:47.935 --> 44:49.561
Drugi budynek płonie!

44:49.645 --> 44:53.273
Pożar trawił 78. piętro.
Nie wiedziałem, jak uciec.

44:53.357 --> 44:54.900
Cholera!

44:54.983 --> 44:56.860
Budynek się wali!

44:58.153 --> 45:01.240
Porucznik krzyknął: „Wypierdalać!”.

45:01.323 --> 45:02.700
Uciekajcie!

45:02.783 --> 45:08.956
Strażacy chcieli wrócić,
by ewakuować ludzi.

45:09.039 --> 45:12.668
Nie dam się poniżyć strażakowi.
Musiałem zostać.

45:13.836 --> 45:17.881
Po 11 września
przywykłam do zapachu śmierci.

45:17.965 --> 45:20.050
To był prawdziwy test.

45:20.134 --> 45:23.387
Test pracy zespołowej.

45:23.470 --> 45:26.098
Żyjesz. Do roboty.

46:07.473 --> 46:10.476
Napisy: Krzysztof Zając
am do zapachu śmierci.
