WEBVTT

00:04.463 --> 00:06.632
W POPRZEDNICH ODCINKACH

00:06.716 --> 00:08.551
Do boju!

00:15.558 --> 00:18.519
Powiedz Dawidowi, że żałuję,
że w niego wątpiłem.

00:19.937 --> 00:24.066
Knułeś, by przejąć mój tron.

00:24.150 --> 00:26.360
- Nie będzie małżeństwa.
- Nie, Saulu.

00:32.533 --> 00:35.536
Tylko my dwoje z naszej linii przetrwamy.

00:35.619 --> 00:36.704
Jesteśmy ostatni.

00:36.787 --> 00:38.205
Uczyńcie mnie królem.

00:39.874 --> 00:41.000
Uciekają.

00:43.210 --> 00:45.129
Zwycięstwo!

00:45.713 --> 00:47.214
Pogromca olbrzymów!

00:47.298 --> 00:49.842
Ojcze, w Izraelu
nie ma nikogo bardziej godnego.

00:50.760 --> 00:52.762
Mój miecz należy teraz do ciebie.

00:52.845 --> 00:53.971
Dziękuję.

00:54.054 --> 00:54.930
Straż!

00:55.014 --> 00:56.348
Aresztować proroka.

00:56.849 --> 00:58.017
To koniec, Samuelu.

00:58.100 --> 00:59.143
Nie, Saulu.

01:01.061 --> 01:02.646
To dopiero początek.

01:10.154 --> 01:13.032
Historycy twierdzą, że ród Saula

01:13.115 --> 01:15.075
został pokonany przez swoich wrogów.

01:16.118 --> 01:17.453
Inni uważają,

01:17.536 --> 01:20.456
że nigdy nie miał królować w Izraelu.

01:20.956 --> 01:24.084
I dlatego Bóg go porzucił.

01:25.920 --> 01:27.213
Ale moim zdaniem

01:27.838 --> 01:31.926
ród rozdarty wewnętrznie
nie ma prawa przetrwać.

01:32.802 --> 01:35.679
Mój ojciec nie został pokonany
przez kogoś z zewnątrz.

01:36.555 --> 01:38.641
Upadł za sprawą

01:39.683 --> 01:41.852
kogoś bardzo mu bliskiego.

01:42.853 --> 01:44.063
Człowieka, któremu ufał.

01:45.064 --> 01:46.732
Którego ja kochałam.

01:52.696 --> 01:54.907
Abnerze, co go trapi?

01:56.325 --> 01:57.952
Wiele rzeczy trapi króla.

01:58.035 --> 01:59.662
Spotkanie z tobą mu pomoże.

02:20.724 --> 02:22.059
To ty, prawda?

02:29.608 --> 02:30.442
Królu.

02:33.404 --> 02:34.363
Kochałem cię,

02:35.948 --> 02:36.949
ufałem ci…

02:38.826 --> 02:40.703
a ty mnie zdradziłeś.

02:42.121 --> 02:43.455
Panie, jestem lojalny…

02:46.375 --> 02:47.543
Zawsze byłem.

02:53.382 --> 02:54.300
„Lojalny”.

02:58.637 --> 02:59.930
Czyżby?

03:04.435 --> 03:05.603
Dość kłamstw.

03:06.604 --> 03:07.771
Mów prawdę.

03:10.441 --> 03:11.942
Czy Samuel cię wybrał?

03:13.193 --> 03:15.529
- Panie, proszę, usiądźmy…
- Wybrał cię?

03:17.072 --> 03:17.907
Tak czy nie?

03:19.199 --> 03:21.243
- Czy Samuel cię wybrał?
- Nie.

03:23.621 --> 03:24.747
Nie.

03:27.082 --> 03:28.876
Bóg mnie wybrał.

03:33.589 --> 03:36.550
ROK WCZEŚNIEJ

03:41.805 --> 03:45.059
GRÓD GIBEA – NOWA STOLICA IZRAELA

04:41.198 --> 04:42.658
Mieszkańcy Gibei,

04:43.826 --> 04:45.411
powitajcie króla w domu.

04:46.495 --> 04:48.580
Tak!

04:50.582 --> 04:54.962
Saul, syn Kisza,
powraca w chwale po wygranej bitwie.

05:07.683 --> 05:12.187
Ludu mój, Bóg znowu nam sprzyjał.

05:12.938 --> 05:14.773
Niech to zostanie między nami.

05:14.857 --> 05:19.194
Pomimo że Filistyni sprowadzili
potężnego olbrzyma Goliata.

05:19.319 --> 05:20.195
Rozumiem.

05:21.739 --> 05:24.491
On też zrozumie.

05:25.951 --> 05:27.411
Musieliśmy to zrobić.

05:30.164 --> 05:32.791
Twój powrót z wygnania
będzie dla niego wstrząsem.

05:34.126 --> 05:36.503
Ja zdecyduję, kiedy mu powiedzieć.

05:37.629 --> 05:39.006
Przy użyciu zwykłej procy

05:39.506 --> 05:44.261
powalił potężnego olbrzyma
jednym kamieniem.

05:52.728 --> 05:56.356
Jeśli ktoś wątpi w to, że Bóg nam sprzyja,

05:56.899 --> 05:59.735
to trudno o bardziej oczywisty znak.

06:00.277 --> 06:04.114
Bóg dał nam zwycięstwo!

06:09.620 --> 06:12.247
Chcecie poznać pogromcę olbrzymów?

06:12.331 --> 06:14.374
Tak!

06:14.458 --> 06:18.045
Oto Dawid z plemienia Judy,

06:18.128 --> 06:19.296
zwykły pasterz,

06:20.464 --> 06:21.423
grajek

06:21.507 --> 06:25.302
i bohater Izraela.

06:25.385 --> 06:26.637
Wystąp!

06:30.057 --> 06:31.642
Dawid!

06:31.725 --> 06:34.686
Dawid! Dawid!

06:42.903 --> 06:47.908
Od dzisiaj zamieszkasz w domu Saula.

06:48.492 --> 06:51.203
Dostaniesz rękę mojej córki.

06:54.790 --> 06:57.626
W nagrodę za swe męstwo

06:57.709 --> 07:00.712
ofiaruję ci też
dowództwo nad tysiącem ludzi!

07:10.305 --> 07:11.181
Dawid!

07:17.604 --> 07:18.605
Dawid! Dawid!

07:21.233 --> 07:22.067
Mikal!

07:22.151 --> 07:25.028
Dawid! Dawid!

07:25.696 --> 07:26.530
Mikal!

07:26.613 --> 07:28.365
Dziękuję.

07:29.616 --> 07:32.828
Olbrzymy upadają, a maluczcy rosną w siłę.

07:34.830 --> 07:38.125
A co z nami?
Przyjdzie nam zapłacić za nasze czyny?

07:39.918 --> 07:41.545
Ureguluję mój dług, synu.

07:43.213 --> 07:47.217
Znam coś cenniejszego od złota.

07:49.011 --> 07:50.679
Dziękuję.

07:50.762 --> 07:53.056
Dawid! Dawid!

07:56.059 --> 08:03.066
DOM DAWIDA

08:13.702 --> 08:14.620
Achinoam.

08:19.958 --> 08:20.876
Matko.

08:23.462 --> 08:24.880
- Krew.
- Nic mi nie jest.

08:24.963 --> 08:27.424
Moje siostry są bardziej pobrudzone krwią.

08:32.387 --> 08:33.222
Chodźcie.

08:44.399 --> 08:45.275
Iszbaal.

08:47.319 --> 08:48.153
Isz.

08:54.743 --> 08:55.911
Mirab.

08:55.994 --> 08:57.204
Jak się tu znalazłeś?

08:58.705 --> 09:00.582
- To długa historia.
- Isz.

09:01.291 --> 09:02.626
- Mikal.
- Wróciłeś.

09:04.086 --> 09:06.838
- Twoje włosy…
- Jonatan.

09:06.922 --> 09:08.215
- …są inne.
- Ładniejsze?

09:09.299 --> 09:10.175
Nie.

09:10.717 --> 09:12.094
Inne.

09:12.970 --> 09:13.971
Ojcze.

09:20.310 --> 09:21.895
Niech żyje król.

09:24.189 --> 09:25.732
Mam dużo do wyjaśnienia.

09:28.735 --> 09:29.736
Podejdź, synu.

09:30.696 --> 09:31.613
Zbliż się.

09:34.157 --> 09:36.952
Na wyjaśnienia będzie jeszcze czas.

09:37.035 --> 09:39.162
Moja rodzina jest znów w komplecie!

09:40.163 --> 09:42.374
Na wyjaśnienia będzie czas.

09:42.457 --> 09:44.376
- Synu!
- Mamo! Przepraszam.

09:46.628 --> 09:48.088
W porządku.

09:51.800 --> 09:52.759
Wybacz, ojcze.

09:56.680 --> 09:57.681
O co chodzi?

09:59.599 --> 10:01.727
O brata Dawida, Natanaela.

10:03.437 --> 10:04.313
Przepraszam.

10:05.731 --> 10:06.565
Królu.

10:07.941 --> 10:09.276
Muszę znaleźć Dawida.

10:09.359 --> 10:11.194
Musisz wziąć kąpiel.

10:11.945 --> 10:13.780
Masz rację.

10:16.116 --> 10:16.950
Dawid?

10:18.076 --> 10:18.910
Kto to?

10:18.994 --> 10:20.996
Mam dużo do opowiadania.

10:22.372 --> 10:24.583
Pamiętasz tego pasterza, który…

10:32.591 --> 10:33.425
Żyjesz.

10:35.594 --> 10:36.511
Żyjesz.

10:48.106 --> 10:49.107
Szukasz kogoś?

10:52.986 --> 10:53.862
No proszę.

10:54.988 --> 10:55.822
Dawidzie.

11:00.077 --> 11:01.787
Co z twoją raną?

11:01.870 --> 11:04.331
Nie mogę zapomnieć tej włóczni.

11:05.165 --> 11:08.043
Szczerze, nigdy nie czułem się lepiej.

11:09.961 --> 11:11.046
Rozumiem.

11:12.547 --> 11:13.507
Czuję, że…

11:14.925 --> 11:20.389
los się odwrócił,
a my jesteśmy w centrum wydarzeń.

11:22.391 --> 11:23.767
Mój ojciec wydobrzał.

11:24.768 --> 11:29.356
Myślę, że to Bóg
połączył znowu moją rodzinę.

11:34.069 --> 11:35.153
I ciebie.

11:36.363 --> 11:37.197
Nas.

11:38.740 --> 11:41.368
- Nas, Mikal.
- Tak.

11:43.286 --> 11:44.121
Nas.

11:45.664 --> 11:46.665
Dawidzie.

11:48.208 --> 11:50.419
Jonatanie. Coś się stało?

11:54.214 --> 11:55.132
Nic ci nie jest?

11:56.174 --> 11:57.884
Mam smutne wieści.

11:58.969 --> 12:00.762
O twoim bracie, Natanaelu.

12:21.408 --> 12:23.160
Nie musisz nic mówić.

12:25.328 --> 12:26.163
Ale zjedz coś.

12:27.247 --> 12:29.458
Nasz Pan o mnie dba.

12:31.376 --> 12:33.128
Samuelu, zdradziłeś króla.

12:33.712 --> 12:35.881
Jak wiesz, karą za to jest śmierć.

12:35.964 --> 12:38.800
Jednak po naszym zwycięstwie
Saul chce okazać łaskę…

12:40.844 --> 12:42.179
Przychodzę z ofertą.

12:44.723 --> 12:46.224
Zbliża się Dzień Pojednania.

12:46.808 --> 12:50.645
Weźmiesz udział w obchodach,
jak zawsze, u boku Saula.

12:51.563 --> 12:55.817
I namaścisz go ponownie przed kapłanami

12:57.694 --> 12:58.945
i całym Izraelem.

12:59.529 --> 13:01.740
Abnerze, synu Endoru…

13:04.618 --> 13:07.245
narodziłeś się w mroku, prawda?

13:10.582 --> 13:12.584
Wyrzekłem się tego miejsca.

13:12.667 --> 13:16.254
Myślałem, że świadectwo tego,
jak mrok pochłonął twoją matkę,

13:16.338 --> 13:19.341
będzie wystarczającą przestrogą
dla rodu, któremu służysz.

13:21.468 --> 13:22.385
Ostrzegałem ich.

13:23.136 --> 13:26.765
Stajemy się tym, na co pozwalamy.

13:29.017 --> 13:29.935
Ostrzeż ponownie.

13:31.811 --> 13:34.439
Albo mrok, który pochłonął Saula…

13:36.316 --> 13:37.609
pochłonie też ciebie.

14:31.871 --> 14:32.789
Mój książę.

14:34.207 --> 14:35.041
Kasja.

14:39.421 --> 14:41.047
- Obudzę królową.
- Nie.

14:42.549 --> 14:43.550
Nie mów rodzinie.

14:44.092 --> 14:48.138
Ojciec odzyskał równowagę.
Nie chcę go niepokoić.

14:48.972 --> 14:49.848
Spojrzę na to.

14:54.352 --> 14:57.647
Znam uzdrowiciela na wzgórzach Gibei.

15:00.108 --> 15:02.736
Kiedyś często bywałam ranna,

15:03.278 --> 15:05.572
a on ocalił mi życie wiele razy.

15:09.200 --> 15:10.035
Prowadź.

17:10.655 --> 17:12.866
MIASTO GAT
TERYTORIUM FILISTYNÓW

17:24.586 --> 17:28.298
Królu, przybył Dagonor, syn Aszdoda.

17:39.350 --> 17:40.185
Dagonorze.

17:41.519 --> 17:44.105
Powinieneś być wdzięczny,
że zachowałeś tron.

17:47.984 --> 17:51.112
Wysłanie na śmierć tak wielu ludzi
ma swoje konsekwencje.

17:52.155 --> 17:53.740
Będziemy opłakiwać twego ojca.

17:53.823 --> 17:56.409
- Był dobrym królem.
- Czyżby?

17:57.786 --> 17:59.913
Ponieśliśmy większe straty.

18:00.955 --> 18:02.248
Mogliśmy ich pokonać.

18:04.083 --> 18:05.752
Twój plan nie wypalił, Achiszu.

18:07.086 --> 18:08.421
Miałem olbrzymów.

18:10.757 --> 18:11.800
Zostali z tyłu.

18:12.509 --> 18:13.635
I to nas pogrążyło.

18:15.428 --> 18:17.055
Szukasz zaczepki?

18:18.807 --> 18:19.849
Przybyłem…

18:22.769 --> 18:24.479
- wyrazić zdanie.
- Azorze.

18:32.403 --> 18:33.488
Śmiało.

19:03.476 --> 19:04.644
Zamysł był dobry.

19:06.563 --> 19:08.273
Ale broń nie.

19:15.780 --> 19:16.865
Spójrz na to ostrze.

19:28.126 --> 19:29.043
Nienaruszone.

19:29.961 --> 19:31.462
Pokonanie Hebrajczyków

19:31.546 --> 19:33.965
nie zależało od rozmiaru i siły olbrzyma,

19:34.549 --> 19:36.342
tylko od miecza, który dzierżył.

19:37.594 --> 19:42.891
Epoka brązu minęła.
By wygrać, trzeba kuć żelazo.

19:43.725 --> 19:45.476
Gdy stworzyłeś miecz dla Goliata,

19:47.270 --> 19:49.147
nie rozumiałeś w pełni jego mocy.

19:50.023 --> 19:52.317
Wyobraź sobie filistyńską armię,

19:52.859 --> 19:56.905
w której każdy wojownik ma taką broń.

19:58.239 --> 19:59.657
Nikt by nam nie sprostał.

20:01.200 --> 20:02.410
To chciałem powiedzieć.

20:20.261 --> 20:21.763
Obudziłeś się.

20:24.474 --> 20:26.184
Spójrzmy na to paskudztwo.

20:30.104 --> 20:31.064
Gorzej niż wczoraj.

20:31.898 --> 20:32.899
Przynieś kadzidło.

20:34.984 --> 20:35.985
Jak cię zwą?

20:37.487 --> 20:38.780
Hiram.

20:38.863 --> 20:41.616
A to moja wnuczka i pomocnica, Sara.

20:42.575 --> 20:45.912
Jako dziecko
chodziła za mną całymi dniami,

20:45.995 --> 20:48.122
wypytując o ludzkie ciało.

20:48.831 --> 20:51.209
„Dlaczego to działa tak, a tamto tak?”

20:52.585 --> 20:53.419
Irytujące.

20:54.545 --> 20:58.549
Zostawimy to na trochę.
Oczyść ranę i zmień opatrunek.

21:00.134 --> 21:01.386
Bez obaw, zna się na tym.

21:05.056 --> 21:06.724
Mogę się przyjrzeć?

21:06.808 --> 21:08.977
Dziadek mógł coś przeoczyć.

21:09.978 --> 21:11.187
Skoro tak mówisz.

21:11.938 --> 21:12.772
Owszem.

21:14.107 --> 21:15.233
Gdzie jest Kasja?

21:15.942 --> 21:17.568
Wróciła do pałacu.

21:24.909 --> 21:26.077
Co o tym myślisz?

21:32.333 --> 21:34.961
Sądzę, że odłamek grotu został w ciele.

21:36.170 --> 21:37.171
Zaboli.

21:41.092 --> 21:43.386
Jeśli go nie wyjmiemy, trucizna w końcu…

21:45.680 --> 21:46.514
cię zabije.

21:49.350 --> 21:50.435
Jak szybko?

21:52.645 --> 21:53.479
Szybko.

21:55.773 --> 21:57.108
Co możesz zrobić?

22:06.242 --> 22:10.705
Stworzyłam pewne narzędzie.

22:10.788 --> 22:13.875
- Chcesz mi to wsadzić do rany?
- Tylko tak groźnie wygląda.

22:13.958 --> 22:16.794
Zacisnę szczypce na grocie i wyciągnę go.

22:17.795 --> 22:19.005
Robiłaś to już?

22:20.465 --> 22:21.299
Cóż…

22:22.508 --> 22:24.510
Nie próbowałam na ludziach.

22:30.141 --> 22:33.478
Jonatanie, nie masz powodu, by mi ufać,

22:33.561 --> 22:35.938
ale udoskonalam to narzędzie od lat.

22:37.565 --> 22:39.484
Mój brat zginął od takiej rany.

22:41.611 --> 22:42.528
To twoje życie.

22:43.446 --> 22:45.406
Mogę cię uratować, jeśli mi pozwolisz.

22:48.534 --> 22:49.535
Zrób to.

22:51.079 --> 22:52.080
Dobrze.

23:03.091 --> 23:04.383
Nie!

23:39.669 --> 23:40.545
Wszyscy ci

23:42.839 --> 23:43.673
dobrzy ludzie

23:45.925 --> 23:47.385
zginęli przedwcześnie.

23:50.471 --> 23:53.933
Ze szlachetnych pobudek i w imię Boga.
Polegli, a ja zostałem.

23:55.017 --> 23:56.060
I…

23:59.147 --> 24:00.273
muszę…

24:02.650 --> 24:05.278
powiedzieć ich bliskim, że już nie wrócą.

24:11.367 --> 24:14.704
Ze wszystkich ran, jakie odniosłem w boju,

24:14.787 --> 24:16.414
ta dokucza mi najbardziej.

24:20.084 --> 24:21.043
Tym razem…

24:24.463 --> 24:25.965
to nasza rodzina rozpacza.

24:35.391 --> 24:37.143
Ostatnie słowa skierował do ciebie.

24:40.271 --> 24:41.272
Był z ciebie dumny.

24:46.152 --> 24:46.986
Tak jak ja.

24:53.409 --> 24:54.243
Eliabie.

24:56.621 --> 24:58.497
Muszę ci o czymś powiedzieć.

25:17.475 --> 25:18.434
Co to ma być?

25:22.688 --> 25:23.564
Joabie.

25:24.565 --> 25:26.275
Co cię tu sprowadza?

25:26.359 --> 25:29.528
- Jesteśmy w żałobie.
- Wybacz, Jesse.

25:29.612 --> 25:32.323
Przybywamy eskortować Dawida do pałacu.

25:33.449 --> 25:34.450
Eskortować?

25:36.327 --> 25:37.495
Nie rozumiem.

25:38.496 --> 25:39.664
Nie powiedziałeś im?

25:40.248 --> 25:41.290
Czego?

25:44.919 --> 25:48.297
Król Saul oddał pod rozkazy
twojego syna oddział tysiąca,

25:48.381 --> 25:49.298
w tym mnie.

25:50.800 --> 25:52.343
Ciebie też, Eliabie.

25:54.428 --> 25:55.763
- Eliabie.
- Nie.

25:57.932 --> 25:58.766
Eliab.

25:58.849 --> 26:01.978
Posłuchaj mnie. Zaczekaj.

26:02.061 --> 26:04.146
Eliabie, dowódca wydał ci rozkaz.

26:04.230 --> 26:05.898
Niech mnie zmusi!

26:05.982 --> 26:07.233
W porządku.

26:08.025 --> 26:10.319
Eliabie, posłuchaj mnie.

26:11.612 --> 26:14.615
Porozmawiajmy.

26:16.492 --> 26:18.661
Ty powstajesz, my upadamy,

26:19.412 --> 26:22.123
- zgadza się, braciszku?
- Nie prosiłem o to.

26:22.206 --> 26:23.499
Ale nie oponowałeś.

26:23.582 --> 26:26.419
- Robię, co mi kazano.
- Przez lata walczyłem,

26:26.502 --> 26:29.130
by uwolnić naszą rodzinę od jarzma,
które przyjąłeś.

26:30.006 --> 26:30.840
Wiem.

26:32.258 --> 26:36.595
Pozwól mi robić swoje.
Dlaczego mi tego odmawiasz?

26:37.555 --> 26:38.389
Dlaczego?

26:41.225 --> 26:42.310
Chcesz wiedzieć?

26:45.521 --> 26:46.522
Eliabie.

26:47.773 --> 26:48.607
Dlatego.

26:54.864 --> 26:55.698
Wasz wódz.

26:57.742 --> 26:58.576
Wstawaj.

27:00.161 --> 27:02.246
Spójrzcie, to wasz wielki dowódca.

27:03.664 --> 27:04.498
Ja tylko…

27:06.000 --> 27:06.834
Eliabie!

27:08.586 --> 27:09.670
Chcesz dowodzić?

27:09.754 --> 27:11.672
Wstań i walcz.

27:12.840 --> 27:16.135
Co zrobisz bez swojej procy,
pogromco olbrzymów?

27:21.974 --> 27:24.143
Przepraszam. Chciałem…

27:28.481 --> 27:29.732
Dawidzie, nie wstawaj.

27:48.250 --> 27:49.126
Powstrzymaj go.

27:49.210 --> 27:51.379
No dalej. Wydaj mi rozkaz, braciszku.

27:51.962 --> 27:52.963
Rozkazuj mi.

27:54.382 --> 27:55.383
Eliabie!

28:01.430 --> 28:02.431
Też mi wojownik.

28:03.557 --> 28:05.726
Jesteś tylko chłopcem, który miał fart.

28:06.977 --> 28:08.396
Pogrzebaliśmy dziś brata.

28:09.480 --> 28:11.649
A pod twoim dowództwem
pogrzebiemy tysiące.

28:12.608 --> 28:15.403
Więc nie pójdę za tobą.

28:15.945 --> 28:16.779
Eliabie.

28:18.364 --> 28:19.573
Dość.

28:20.616 --> 28:21.450
Zostaw go.

28:23.369 --> 28:24.203
Odejdź!

29:18.257 --> 29:21.010
Śmiało. Rób, co musisz.

29:27.641 --> 29:28.642
Gotowy?

29:34.106 --> 29:35.149
Oddychaj.

29:36.400 --> 29:37.485
Dobrze.

29:37.568 --> 29:38.944
Opowiedz mi o Naomi.

29:40.070 --> 29:41.071
Co?

29:41.155 --> 29:42.865
Powtarzałeś jej imię we śnie.

29:44.241 --> 29:45.409
- Jonatanie.
- Co?

29:46.619 --> 29:47.912
Opowiedz mi o niej.

29:50.247 --> 29:51.123
Kochałem ją.

29:53.459 --> 29:54.752
Miałem ledwie 20 lat.

29:57.087 --> 30:00.424
Wróciłem po mojej pierwszej
wygranej bitwie w Michmaszu

30:03.511 --> 30:08.182
i okazało się,
że choroba zmogła całą jej rodzinę.

30:11.101 --> 30:13.854
Zdążyli już ją pochować.

30:19.151 --> 30:22.071
Wciąż mam wyrzuty sumienia,
że mnie przy niej nie było.

30:25.449 --> 30:26.283
Przykro mi.

30:28.160 --> 30:28.994
Jeszcze raz.

30:35.209 --> 30:36.168
Coś wyczuwam.

31:07.616 --> 31:08.450
Moje dziecko.

31:15.874 --> 31:17.543
Martwię się o ciebie.

31:19.253 --> 31:22.881
Czemu? To nie ja
siedzę spętana w zamknięciu.

31:24.091 --> 31:24.925
Nie?

31:27.928 --> 31:29.680
Nie przyszłam się spierać.

31:30.306 --> 31:31.432
Więc po co?

31:42.818 --> 31:43.986
Samuelu.

31:50.284 --> 31:53.162
Saul odniósł wielkie zwycięstwo.

31:54.913 --> 31:56.373
Odkupienie się dokonało.

31:59.251 --> 32:00.419
Czy Bóg tego nie widzi?

32:01.837 --> 32:02.671
Widzi wszystko.

32:05.215 --> 32:09.094
Aż do samego jądra naszego jestestwa.

32:10.429 --> 32:12.890
Zwycięstwo odniesione na zewnątrz

32:12.973 --> 32:15.893
nie oznacza zwycięstwa wewnątrz.

32:17.645 --> 32:19.229
Saul się nie zmienił?

32:19.772 --> 32:22.107
Ja tego nie rozstrzygam.

32:22.191 --> 32:24.568
To nie moja rola.

32:31.075 --> 32:32.201
Kiedy byłam młoda,

32:34.870 --> 32:37.498
potężna burza spustoszyła wioskę.

32:40.084 --> 32:42.670
Moja młodsza siostra…

32:45.589 --> 32:47.383
Znalazłam ją na brzegu rzeki.

32:51.053 --> 32:53.847
Nie dawała znaków życia.

32:56.350 --> 32:57.226
Więc…

32:59.520 --> 33:00.354
Modliłam się.

33:05.317 --> 33:06.151
Modliłam się.

33:10.906 --> 33:16.870
I zdarzył się cud.
Odzyskała oddech i wróciła do żywych.

33:19.998 --> 33:20.833
Jeśli Bóg…

33:23.210 --> 33:24.253
może to zrobić,

33:25.379 --> 33:26.463
zabrać kogoś…

33:28.549 --> 33:31.677
a potem wrócić mu życie,

33:32.970 --> 33:34.972
to z pewnością może to odwrócić.

33:39.226 --> 33:40.102
Mógłby.

33:45.315 --> 33:46.817
Ale tego nie zrobił.

34:07.463 --> 34:08.464
Iszbaalu.

34:10.299 --> 34:11.216
Przyjdę później.

34:11.300 --> 34:12.468
Nie. Mów.

34:14.303 --> 34:15.846
Zagramy w Psy i szakale?

34:20.601 --> 34:21.435
Jasne.

34:22.186 --> 34:23.020
Czemu nie?

34:26.398 --> 34:27.232
Wina?

34:27.858 --> 34:30.611
Nie, mąci zmysły.

34:37.201 --> 34:38.202
Isz…

34:39.912 --> 34:40.996
co ci się stało?

34:42.915 --> 34:46.418
Wszystko ci opowiem, Mirab.

34:47.461 --> 34:48.295
Ale daj mi czas.

34:52.466 --> 34:53.675
Powiedz mi jedno.

34:54.843 --> 34:57.054
Czy mój buntowniczy brat powróci?

34:57.888 --> 34:59.431
Bunt ma różne formy.

35:00.182 --> 35:01.433
A wesoły brat?

35:01.517 --> 35:03.685
Było potwornie nudno bez ciebie.

35:06.522 --> 35:07.981
Jestem tu, Mirab.

35:12.194 --> 35:13.028
Dalej.

35:14.321 --> 35:15.155
Twój ruch.

35:16.949 --> 35:21.203
Słyszałem, że ojciec odwołał twój ślub.

35:24.581 --> 35:26.625
- Owszem.
- Z Jordanem z Judy.

35:27.876 --> 35:28.710
Serio?

35:28.794 --> 35:29.878
Nie jest taki zły.

35:29.962 --> 35:31.421
Mirab się zakochała?

35:33.173 --> 35:34.508
Nie zakochałam się.

35:35.092 --> 35:36.134
Nie znałam go.

35:40.180 --> 35:41.306
Ale polubiłam go.

35:44.476 --> 35:47.020
To była miła chwila.

35:47.604 --> 35:52.192
Wyobrazić sobie życie
z porządnym mężczyzną.

35:53.318 --> 35:55.487
Być może nawet szczęśliwe.

35:56.446 --> 35:57.489
Szczęśliwa?

35:58.657 --> 35:59.491
Ty?

36:01.034 --> 36:03.287
No właśnie. Powinnam być mądrzejsza.

36:04.371 --> 36:05.914
Nie było mi to pisane.

36:06.498 --> 36:07.374
Co innego Mikal.

36:07.457 --> 36:08.834
Pewnie jest jakiś powód.

36:09.877 --> 36:11.795
Jest wspaniała.

36:12.379 --> 36:14.923
A ja zawsze wszystko psuję.

36:16.466 --> 36:17.509
To moja specjalność.

36:19.469 --> 36:20.304
Czemu to robisz?

36:21.305 --> 36:22.806
Czemu nie wierzysz w siebie?

36:25.559 --> 36:27.936
Może Jonatan i Mikal
dostają to, czego chcą,

36:28.020 --> 36:29.938
bo wierzą, że na to zasługują.

36:30.022 --> 36:31.690
Zaś my pozostajemy więźniami

36:31.773 --> 36:34.401
niewiary w siebie.

36:36.069 --> 36:39.656
My też zasługujemy na szczęście, Mirab.

36:40.240 --> 36:41.700
Gdybyś w to uwierzyła,

36:43.535 --> 36:44.703
czego byś pragnęła?

36:51.627 --> 36:52.461
Samuelu.

36:55.047 --> 36:58.258
Długo czekałem na tę chwilę.

36:59.384 --> 37:00.302
Ktoś ty?

37:01.595 --> 37:02.888
Kim jestem?

37:04.181 --> 37:05.891
Doeg,

37:06.934 --> 37:07.976
Edomita.

37:09.853 --> 37:11.855
Ale ja ciebie znam.

37:13.065 --> 37:16.318
Otrzymałem zadanie
odkrycia imienia wybrańca.

37:18.320 --> 37:23.492
Nawet gdybyś miał przy tym
wyzionąć ducha, jak twój uczeń.

37:24.952 --> 37:26.411
Jak on się nazywał?

37:26.495 --> 37:28.163
Ten uczeń.

37:29.331 --> 37:32.125
Pamiętam tylko jego krzyki.

37:34.169 --> 37:36.672
Zwał się Sylas.

37:36.755 --> 37:38.256
Sylas.

37:39.216 --> 37:42.928
Czy to prawda,
że nigdy nie ścinasz włosów?

37:44.262 --> 37:45.597
To jakaś…

37:46.682 --> 37:48.767
świętość dla twojego Boga?

37:50.227 --> 37:52.270
Może od tego zaczniemy.

37:54.314 --> 37:55.649
Znam inne imię.

37:58.568 --> 38:02.364
Imię, które nawiedza cię w snach…

38:04.700 --> 38:05.701
Timnah.

38:10.455 --> 38:11.415
Co?

38:12.374 --> 38:13.500
Coś ty powiedział?

38:14.376 --> 38:15.210
Timnah.

38:16.044 --> 38:17.879
Imię twojej matki.

38:18.463 --> 38:23.135
Nie jesteś dla mnie i Boga
tak wielką tajemnicą,

38:23.218 --> 38:26.388
jak sądziłeś.

38:27.597 --> 38:31.143
Kiedy twoja matka, Timnah,

38:32.352 --> 38:34.312
zginęła z ręki twojego ojca,

38:36.481 --> 38:37.816
stchórzyłeś.

38:37.899 --> 38:39.109
Prawda?

38:39.693 --> 38:41.153
Schowany pod schodami.

38:45.282 --> 38:46.616
Skąd o tym wiesz?

38:48.201 --> 38:52.164
A potem poczułeś coś innego, czyż nie?

38:52.247 --> 38:56.460
Ciekawość, która wciąż cię trawi.

38:56.543 --> 38:58.128
Pali twoje trzewia.

38:58.712 --> 39:03.925
Stąd twoja fascynacja śmiercią.

39:05.802 --> 39:09.806
Bóg mógłby cię wyciągnąć z tej otchłani.

39:09.890 --> 39:14.352
Ale odrzuciłeś Go i pogrążyłeś się
w jeszcze głębszej ciemności.

39:14.436 --> 39:15.353
A więc,

39:16.229 --> 39:20.317
Doegu, synu Timnah,

39:21.693 --> 39:23.403
Edomito.

39:26.656 --> 39:28.408
Pozwól, że ci pomogę.

39:30.327 --> 39:31.328
Gdzie jestem?

39:41.129 --> 39:42.881
Co to za miejsce?

39:43.465 --> 39:46.885
To śmierć, którą tak wielu zadałeś.

39:51.765 --> 39:53.892
I tutaj pozostaniesz.

39:58.105 --> 40:00.190
Bóg dał nam zwycięstwo.

40:01.108 --> 40:04.861
Obdarzył nas też nowym synem i bohaterem.

40:05.695 --> 40:07.197
Prostym pasterzem,

40:07.948 --> 40:09.116
jakim i ja byłem.

40:11.076 --> 40:12.077
Tak.

40:15.205 --> 40:16.873
Wielkie zwycięstwo.

40:18.291 --> 40:22.879
Czy naprawdę uważasz,
że Dawid podoła dowodzeniu armią?

40:23.547 --> 40:26.424
Warto go wykorzystać, by zjednoczyć lud.

40:27.509 --> 40:28.343
Uwielbiają go.

40:28.927 --> 40:30.095
Inspiruje ich.

40:30.178 --> 40:32.222
- I mnie.
- Ty ich inspirujesz.

40:37.769 --> 40:38.770
Ty.

40:42.023 --> 40:45.777
Może lepiej poczekać.

40:45.861 --> 40:46.695
„Poczekać”?

40:47.696 --> 40:48.738
Z ogłoszeniem ślubu.

40:50.031 --> 40:52.993
Dać Dawidowi czas,
by się bardziej wykazał.

40:53.785 --> 40:54.619
„Wykazał”?

40:55.996 --> 40:59.040
Bardziej niż pokonując olbrzyma?

41:00.709 --> 41:03.962
Chciałaś oddać Mikal
jednemu z synów Adriela,

41:04.045 --> 41:06.047
nie oczekując, że się wykaże.

41:07.841 --> 41:12.095
Adriel to potężny wódz i ważny sojusznik.

41:13.597 --> 41:14.723
A Dawid jest…

41:15.807 --> 41:18.602
nieślubnym synem zwykłego…

41:18.685 --> 41:21.354
Achinoam, podjąłem decyzję.

41:22.856 --> 41:24.024
Czemu stajesz okoniem?

41:29.279 --> 41:30.697
Wystarczy już wina.

41:32.199 --> 41:33.074
Zostaw nas.

41:53.094 --> 41:54.512
Jeśli wątpisz w Dawida,

41:56.598 --> 41:57.724
wątpisz we mnie.

41:57.807 --> 41:59.226
Wierzę w ciebie.

42:02.437 --> 42:03.271
Chodź.

42:04.981 --> 42:06.066
Usiądź przy mnie.

42:09.194 --> 42:12.155
Panie, musisz coś zobaczyć.

42:12.781 --> 42:14.032
O co chodzi?

42:14.950 --> 42:15.784
Proszę, chodź.

42:19.871 --> 42:21.456
Nie reaguje na nic.

42:22.916 --> 42:24.626
Jest uwięziony, jak ty byłeś.

42:27.879 --> 42:28.964
Gdzie jest Samuel?

42:30.257 --> 42:31.091
Zniknął.

42:32.175 --> 42:34.844
Jaki głupiec wysłał Doega,
by groził prorokowi?

42:35.512 --> 42:38.014
I dlaczego o tym nie wiedziałem?

42:41.017 --> 42:43.603
Miałam nadzieję,
że obejdzie się bez gróźb.

42:44.521 --> 42:46.273
Lepiej nie brudzić sobie rąk.

42:47.565 --> 42:49.693
Znajdź Samuela.

43:03.707 --> 43:06.167
Nie przejmuj się, Dawidzie.

43:08.253 --> 43:10.380
Ręce bardziej go bolą niż ciebie twarz.

43:13.049 --> 43:15.427
Eliabie, chcesz coś powiedzieć bratu?

43:16.511 --> 43:17.637
To miecz Jonatana.

43:18.138 --> 43:20.598
Tak. Dał mi go.

43:27.772 --> 43:28.773
Avva.

43:33.987 --> 43:35.363
Opiekuj się owcami.

43:36.364 --> 43:37.198
I dziadkiem.

43:37.282 --> 43:38.199
Obiecuję.

43:49.836 --> 43:51.338
Kiedy wrócisz?

43:53.131 --> 43:55.091
Przyjęto mnie do rodziny królewskiej.

43:56.092 --> 43:58.428
Czyli nieprędko.

43:59.471 --> 44:01.222
Poślubię księżniczkę Mikal.

44:02.182 --> 44:06.436
Ten związek otwiera przede mną
pokojową drogę do tronu.

44:07.771 --> 44:08.855
Obyś miał rację.

44:10.065 --> 44:14.069
Zawsze uważałem,
że Izrael wcale nie potrzebuje króla.

44:15.320 --> 44:17.822
Ale jeśli taka jest wola Boga, cieszę się,

44:18.782 --> 44:20.367
że to będziesz ty.

44:23.787 --> 44:24.913
Obiecaj, że będziesz…

44:26.289 --> 44:27.332
uważać na siebie.

44:28.958 --> 44:29.959
Pan jest ze mną.

44:30.835 --> 44:32.003
Pan jest z tobą.

44:39.052 --> 44:39.969
Jesteśmy gotowi.

44:40.678 --> 44:41.513
Weź to.

44:43.306 --> 44:45.725
Dziękuję. Wciąż się przyzwyczajam.

44:48.728 --> 44:49.771
Żegnaj, ojcze.

44:54.901 --> 44:55.860
„Dowódca Dawid”.

44:56.361 --> 44:57.278
Dobrze brzmi.

44:59.155 --> 45:00.156
Dawidzie?

45:00.949 --> 45:01.908
To twój koń?

45:03.618 --> 45:05.120
Mam przeczucie, że wzbudzisz

45:05.203 --> 45:07.414
zainteresowanie wielu nadobnych dam.

45:08.248 --> 45:10.166
- Usiądziesz za mną?
- Czemu nie?

45:10.250 --> 45:11.084
Nie.

45:12.085 --> 45:12.961
Pójdziemy pieszo.

45:18.675 --> 45:19.509
Ruszamy.

45:26.474 --> 45:27.308
Idź.

45:33.982 --> 45:36.526
- Chcesz iść?
- Tak, chcę iść.

46:26.743 --> 46:27.869
Mirab.

46:27.952 --> 46:29.454
Co za niespodzianka.

46:31.331 --> 46:33.917
- Nie mogłam zasnąć.
- Jesteś moją córką.

46:35.627 --> 46:36.669
Usiądź.

46:44.844 --> 46:45.678
Chcesz wina?

46:47.597 --> 46:49.265
Nie. Mąci zmysły.

46:49.933 --> 46:51.851
Czyż nie o to chodzi?

46:54.270 --> 46:55.396
Co cię trapi?

46:56.940 --> 46:58.316
Koszmary bitewne?

46:59.609 --> 47:00.443
Nie…

47:05.240 --> 47:09.118
Kiedy wywróciłeś moje życie…

47:10.286 --> 47:11.246
ślub…

47:13.039 --> 47:14.457
to było bardzo bolesne.

47:18.253 --> 47:20.004
Przez chwilę byłam szczęśliwa.

47:24.342 --> 47:25.260
Skarbie.

47:26.135 --> 47:26.970
Wiesz, że…

47:27.929 --> 47:29.013
Nie byłem sobą.

47:30.515 --> 47:31.558
Wiem.

47:36.145 --> 47:38.481
Dlatego chcę cię o coś poprosić.

47:39.649 --> 47:43.653
Jest sposób,
w jaki mogłabym służyć królestwu

47:44.529 --> 47:45.530
i naszemu rodowi.

47:46.781 --> 47:48.449
Twojemu rodowi, królu.

47:58.835 --> 48:01.588
Sprzeciwiając się królowi Izraela…

48:02.380 --> 48:05.508
sprzeciwiam się Bogu Izraela.

48:40.043 --> 48:42.587
Boję się, że ten miecz jest przeklęty.

48:43.338 --> 48:44.881
Nie chcę, by był blisko króla.

48:46.007 --> 48:47.175
Zabierz go do Nob.

48:48.509 --> 48:50.637
Ukryj z innymi relikwiami.

48:51.346 --> 48:52.388
Tak jest.

48:52.930 --> 48:53.806
Nie mów nikomu.

48:56.184 --> 48:57.018
Ruszaj.

49:09.530 --> 49:14.327
NOB – MIASTO KAPŁANÓW

49:23.419 --> 49:24.295
Witaj, ojcze.

49:24.379 --> 49:25.296
Witaj, synu.

49:25.963 --> 49:26.839
Co to jest?

49:27.507 --> 49:30.093
Coś, czego nie powinno się oglądać.

49:57.245 --> 49:58.079
Dzień dobry.

49:59.956 --> 50:01.332
Wyglądasz dużo lepiej.

50:03.876 --> 50:04.836
Jak się czujesz?

50:08.256 --> 50:09.257
Co ty tu robisz?

50:09.966 --> 50:11.718
Kasja się zamartwia.

50:11.801 --> 50:14.429
Nie bój się. Dochowam tajemnicy.

50:14.929 --> 50:17.348
Iszbaal siedział przy tobie całą noc,

50:18.182 --> 50:20.184
czekając, aż gorączka opadnie.

50:20.268 --> 50:22.603
Albo czekał na moją śmierć.

50:23.521 --> 50:25.898
Mówiłem ci. Nigdy mi nie zaufa.

50:28.109 --> 50:30.027
Czy mój brat uwodził cię całą noc?

50:30.611 --> 50:33.030
- Zna się na tym.
- Mówił tylko o tobie.

50:34.323 --> 50:35.867
Ile zrobiłeś dla rodziny.

50:39.328 --> 50:41.164
Muszę wracać do pałacu.

50:41.247 --> 50:42.081
Powoli.

50:44.917 --> 50:46.627
- Nic mi nie jest.
- Poczekaj.

50:56.554 --> 50:57.764
Uratowałaś mi życie.

51:00.057 --> 51:00.892
Dziękuję też…

51:02.268 --> 51:03.269
za towarzystwo.

51:07.231 --> 51:08.232
Widać…

51:09.817 --> 51:12.028
że nie doszedłeś jeszcze do siebie.

51:13.070 --> 51:16.115
Może Sara powinna wrócić z nami do pałacu

51:16.616 --> 51:18.451
jako uzdrowicielka księcia?

51:19.202 --> 51:20.787
Nie wiem, czy…

51:20.870 --> 51:23.039
Docenię twoją troskę

51:23.873 --> 51:24.916
i doświadczenie.

51:26.876 --> 51:30.546
Wybacz, ale tu jest mój dom.
Jestem tu potrzebna.

51:32.799 --> 51:33.633
Oczywiście.

51:34.926 --> 51:36.469
Przyniosę leki.

51:42.225 --> 51:43.851
Musiałem spróbować.

51:45.436 --> 51:47.814
Cieszę się, że wzbudziła
twoje zainteresowanie.

52:04.455 --> 52:07.208
Dawid! Dziękujemy!

52:21.222 --> 52:22.223
Cofnąć się.

52:25.685 --> 52:27.937
Do tyłu.

52:29.188 --> 52:30.147
Wszystko dobrze?

52:31.649 --> 52:33.943
Ojciec zwołał wszystkich w sali tronowej.

52:34.652 --> 52:36.237
Chce coś ogłosić.

52:37.780 --> 52:38.614
Chodź.

53:07.476 --> 53:08.311
Królu,

53:09.145 --> 53:12.648
dziękuję za pozwolenie
na ostatnie pożegnanie z bratem.

53:13.232 --> 53:16.444
Cieszę się, że jesteś z powrotem.

53:17.612 --> 53:19.947
Jesteś gotowy poświęcić się temu domowi?

53:20.865 --> 53:22.450
Dowodzić ludźmi?

53:23.200 --> 53:26.287
I z całych sił służyć królowi?

53:32.543 --> 53:35.713
W głębi serca wiem,
że tu jest moje miejsce.

53:41.135 --> 53:44.347
Przyjmuję twoje przyrzeczenie. A jako dar…

53:47.183 --> 53:50.770
Oddaję ci rękę mojej pięknej córki.

53:52.355 --> 53:53.189
Mirab.

55:57.646 --> 55:59.648
Napisy: Grzegorz Niksiński

55:59.732 --> 56:01.734
Nadzór kreatywny
nad tłumaczeniem Krzysztof Wollschlaeger
j ciemności.
