WEBVTT

00:04.463 --> 00:06.507
W poprzednich odcinkach…

00:06.590 --> 00:09.593
Pięć zjednoczonych armii ruszy na Saula.

00:09.677 --> 00:13.055
Nie ma wśród nas wodza,
który mógłby je poprowadzić.

00:13.139 --> 00:14.306
Z pewnością nie ty.

00:14.390 --> 00:17.226
Wyruszam na misję z Joabem.

00:17.309 --> 00:18.477
To musi być ważne.

00:18.561 --> 00:20.146
Co mamy zrobić?

00:20.229 --> 00:22.606
Usunąć zagrożenie, całą rodzinę.

00:22.690 --> 00:23.899
Wszyscy muszą zginąć.

00:24.567 --> 00:26.485
Uciekaj, synu. Biegnij!

00:28.154 --> 00:29.530
Jesteśmy samolubni.

00:29.613 --> 00:30.865
Mikal, proszę.

00:30.948 --> 00:32.324
Podjęłam decyzję.

00:32.408 --> 00:35.077
Poślubisz Mirab. A ja będę z tym żyć.

00:35.161 --> 00:36.954
Straciliśmy tuzin ludzi, Dawidzie.

00:37.037 --> 00:38.497
Każdy Filistyn to miał.

00:39.206 --> 00:40.040
Węgiel drzewny.

00:41.542 --> 00:43.878
Obiecałeś mi żelazne miecze, jak Goliata.

00:43.961 --> 00:46.922
Potrzebuję czasu i więcej surowca.

00:47.006 --> 00:49.091
W nagrodę za twe męstwo

00:49.175 --> 00:52.178
ofiaruję ci też
dowództwo nad tysiącem ludzi!

00:53.429 --> 00:56.891
Czy naprawdę uważasz,
że Dawid podoła dowodzeniu armią?

00:56.974 --> 00:59.685
Warto go wykorzystać, by zjednoczyć lud.

01:00.895 --> 01:02.021
Uwielbiają go.

01:08.277 --> 01:12.323
ROK PO ŚMIERCI GOLIATA

01:12.406 --> 01:17.661
NA RUBIEŻACH WCIĄŻ
TRWAJĄ WALKI Z FILISTYNAMI

01:33.260 --> 01:35.679
Sprawiedliwy wyrośnie jak palma…

01:36.096 --> 01:37.056
Tędy!

01:37.139 --> 01:38.224
Nigdy!

01:39.934 --> 01:42.311
Rozrośnie się jak cedr Libanu…

01:48.442 --> 01:50.569
Zasadzeni w domu Pańskim…

01:53.489 --> 01:54.532
Do ataku!

01:54.615 --> 01:57.284
Rozkwitną na dziedzińcach naszego Boga.

02:13.217 --> 02:16.178
Po tym poznam, żeś dla mnie łaskawy,

02:20.641 --> 02:23.644
że mój wróg nie odniesie nade mną triumfu.

02:28.274 --> 02:35.030
DOM DAWIDA

02:51.338 --> 02:53.465
Nie pozwól im odnieść triumfu nade mną.

03:01.015 --> 03:02.308
Wielki wojownik!

03:04.727 --> 03:05.603
Jonatan.

03:05.686 --> 03:07.938
Wciąż piszesz wiersze.

03:09.481 --> 03:11.442
Ten rok upłynął zbyt szybko.

03:12.568 --> 03:16.947
A tobie nie udało się zapuścić brody.

03:17.031 --> 03:18.866
Próbowałem.

03:20.826 --> 03:21.744
Co u ciebie?

03:21.827 --> 03:24.496
Słuchanie o twoich zwycięstwach
staje się nudne.

03:24.580 --> 03:26.916
Może przegram kilka razy, by ci ulżyć.

03:27.791 --> 03:29.001
Co u niej?

03:29.084 --> 03:30.085
U Mikal?

03:33.505 --> 03:35.591
Próbuje się czymś zająć.

03:37.051 --> 03:38.427
Ostatnio uczy dzieci.

03:38.510 --> 03:39.470
Tak?

03:41.180 --> 03:42.181
A reszta?

03:43.307 --> 03:45.601
Podzielony dom to…

03:46.769 --> 03:48.312
niezbyt miłe miejsce.

03:49.271 --> 03:50.147
A co z Sarą?

03:51.398 --> 03:55.027
Wciąż o niej myślę,
choć minęło sporo czasu.

03:58.906 --> 04:02.201
Ale jej serce jest rozdarte
po stracie brata.

04:03.118 --> 04:04.536
Rozpamiętuje to.

04:07.373 --> 04:12.127
Dawny ból często
zamyka drogę do szczęścia.

04:14.838 --> 04:15.923
Co możemy zrobić?

04:18.550 --> 04:19.593
Iść do przodu.

04:24.139 --> 04:25.224
Zasadzka!

04:34.358 --> 04:36.360
Tarcze na środek!

04:38.362 --> 04:39.905
Tarcze!

04:40.698 --> 04:42.241
- Skąd przyszli?
- Zewsząd!

04:42.825 --> 04:43.909
Łucznicy!

04:44.493 --> 04:45.536
Trafią twego brata.

04:45.619 --> 04:47.454
Napiąć łuki!

04:50.124 --> 04:52.126
Strzelajcie, gdy będzie czysto.

04:58.257 --> 04:59.174
Nie wstawaj!

04:59.258 --> 05:00.175
Teraz!

05:00.259 --> 05:01.343
Uważaj!

05:05.472 --> 05:07.307
Złaź ze mnie!

05:07.391 --> 05:09.268
- Atakować!
- Chronić Dawida!

06:04.656 --> 06:06.283
Bierzcie ich miecze!

06:08.410 --> 06:09.369
Jonatanie!

06:39.399 --> 06:41.652
Do lasu!

06:42.736 --> 06:44.279
Odwrót!

06:44.363 --> 06:45.197
Odwrót!

06:45.280 --> 06:47.491
Wycofać się! Do lasu!

06:51.411 --> 06:52.412
Za nimi!

06:53.080 --> 06:54.039
Kto to był?

07:04.800 --> 07:05.801
Nic ci nie jest?

07:05.884 --> 07:07.886
Oazie. Unieś miecz.

07:09.513 --> 07:10.347
Nie.

07:12.474 --> 07:13.308
Co jest?

07:15.853 --> 07:17.062
Lekki jak piórko.

07:18.814 --> 07:20.107
A taki mocny.

07:20.983 --> 07:22.484
To był mój miecz.

07:23.318 --> 07:24.611
Dasz mi inny?

07:24.695 --> 07:25.988
Przeszukaj zabitych.

07:27.030 --> 07:27.865
Eliabie.

07:29.158 --> 07:30.826
Nie podważaj moich rozkazów.

07:31.493 --> 07:33.078
To nie mów mi, co mam robić.

07:37.124 --> 07:38.041
Patrzcie.

07:42.754 --> 07:44.423
Znowu węgiel drzewny.

07:44.882 --> 07:47.676
I znowu nie trafi do filistyńskiej kuźni.

07:47.759 --> 07:49.219
To są diabelskie miecze.

07:50.012 --> 07:52.848
Myślisz, że są przeklęte?

07:54.016 --> 07:54.850
Nie.

07:56.226 --> 07:57.060
To dobrze.

07:57.144 --> 08:01.481
Ale stają się coraz mocniejsze i lżejsze.

08:02.274 --> 08:04.318
Wszyscy Filistyni je noszą.

08:04.693 --> 08:05.861
Bóg jest potężny.

08:08.906 --> 08:11.533
Trzymałem w dłoni
jeszcze doskonalszy miecz.

08:24.338 --> 08:25.589
Trudne.

08:26.423 --> 08:29.259
Wiem, ale to ważne.

08:33.096 --> 08:33.972
Piszecie…

08:35.933 --> 08:38.810
Pisanie pozwala nam
zachować pamięć o przeszłości.

08:39.937 --> 08:42.481
Na przykład wspaniałe opowieści o Jakubie,

08:43.649 --> 08:45.192
Mojżeszu i Noem.

08:45.275 --> 08:48.946
Kto wie, może pewnego dnia
wy spiszecie taką opowieść.

08:50.530 --> 08:52.491
Napisałabym o Dawidzie.

08:53.158 --> 08:54.326
Pogromcy olbrzymów.

08:57.579 --> 08:59.414
To byłaby świetna historia.

09:03.835 --> 09:05.170
Jak się skończy?

09:15.514 --> 09:17.057
Dawid! Dawid!

09:17.849 --> 09:19.768
Saul pokonał tysiące!

09:19.851 --> 09:21.895
Dawid dziesiątki tysięcy!

09:21.979 --> 09:24.064
Pogromca olbrzymów!

09:24.147 --> 09:25.899
Dawid dziesiątki tysięcy!

09:30.070 --> 09:32.197
Saul pokonał tysiące!

09:32.281 --> 09:34.366
Dawid dziesiątki tysięcy!

09:34.449 --> 09:41.039
Dawid! Dawid!

09:42.291 --> 09:44.042
Minęło dużo czasu.

09:46.044 --> 09:47.546
Kiedy mi wybaczysz?

09:48.964 --> 09:50.882
To ty opuściłaś nasze łoże.

09:55.012 --> 09:56.680
Masz mi coś do powiedzenia?

10:00.309 --> 10:04.396
Nie fatygowałabyś się
na drugi koniec pałacu, żeby milczeć.

10:13.155 --> 10:15.365
Powinni skandować twoje imię.

10:16.283 --> 10:18.201
A po tobie twojego syna.

10:20.037 --> 10:21.830
Skandują moje imię.

10:22.622 --> 10:24.499
Pokonałem tysiące.

10:25.375 --> 10:27.127
A Dawid dziesiątki tysięcy.

10:27.210 --> 10:28.295
No właśnie. Dawid.

10:28.378 --> 10:30.255
Dawid!

10:38.055 --> 10:40.974
Oddaliby mu koronę już dziś,
gdyby to było możliwe.

10:43.435 --> 10:45.312
Podzielił twoje córki,

10:46.104 --> 10:48.648
a teraz przyćmiewa cię w oczach ludu.

10:49.941 --> 10:51.151
Jest zagrożeniem.

10:51.943 --> 10:54.279
- Czemu tego nie dostrzegasz?
- Dość.

10:56.823 --> 11:00.702
Twoja podejrzliwość zatruwa mnie
i wszystkich w tym pałacu.

11:00.786 --> 11:05.290
Ona chroni ciebie i tron.

11:06.500 --> 11:08.627
Im szybciej to pojmiesz, tym lepiej.

11:17.177 --> 11:19.554
Dawid! Dawid!

11:22.057 --> 11:23.558
Nasz bohater powraca.

11:24.476 --> 11:26.019
Kolejne zwycięstwa.

11:27.646 --> 11:30.107
Mamy dużo do omówienia.

11:30.190 --> 11:32.943
Trzeba zaplanować ślub.

11:33.026 --> 11:34.820
Tak, ale później, proszę.

11:34.903 --> 11:36.113
Muszę odpocząć.

11:36.655 --> 11:39.116
Oczywiście.

11:54.131 --> 11:56.258
Czas przestać walczyć o węgiel.

11:56.925 --> 12:00.095
I zacząć wykuwać własne miecze tej klasy.

12:01.138 --> 12:04.307
Wykuwanie takiej stali
wymaga mnóstwo ciepła.

12:05.517 --> 12:07.602
To dlatego Filistyni poświęcają ludzi

12:07.686 --> 12:09.312
w najazdach na kopalnie.

12:14.609 --> 12:17.279
Dawid twierdzi,
że miecz Goliata jest jeszcze lepszy.

12:19.156 --> 12:21.741
By mieć z nimi szanse,
musimy zdobyć tę broń.

12:22.868 --> 12:26.538
I wiedzę potrzebną do jej stworzenia.
Wiesz, co się z nim stało?

12:52.606 --> 12:58.236
NOB
MIASTO KAPŁANÓW

12:58.320 --> 13:00.071
Witaj, lordzie dowódco.

13:00.655 --> 13:02.949
Co cię sprowadza do miasta kapłanów?

13:03.658 --> 13:04.993
Przechowujecie tu coś.

13:05.619 --> 13:08.580
Coś, co przywiózł twój ojciec.
Muszę to zobaczyć.

13:09.706 --> 13:11.249
Kazał mi nie pokazywać nikomu.

13:12.125 --> 13:13.251
Bo tak mu poleciłem.

13:38.777 --> 13:41.154
Próbowałem odczytać, co na nim wyryto.

13:41.947 --> 13:43.240
Filistyńskie znaki?

13:43.823 --> 13:46.409
Głównie. Ale niektóre są dużo starsze.

13:46.993 --> 13:48.912
Egipskie, jak sądzę.

13:50.247 --> 13:51.456
„Bóg”.

13:52.332 --> 13:53.250
„Miecze”.

13:53.333 --> 13:55.335
Chyba „Bóg i miecze”.

13:55.418 --> 13:56.253
Nie.

13:57.754 --> 13:59.089
„Bóg Mieczy”.

14:02.175 --> 14:03.260
To podpis.

14:23.697 --> 14:24.614
Dziękuję.

14:36.543 --> 14:37.377
Nieźle.

14:38.128 --> 14:39.254
Możesz lepiej.

14:48.346 --> 14:49.264
Dobrze.

14:50.098 --> 14:51.182
Jak lew.

14:57.522 --> 14:58.732
Mogę o coś spytać?

15:01.359 --> 15:02.527
Jak to jest…

15:05.280 --> 15:06.406
być namaszczonym?

15:07.616 --> 15:10.160
Jak Jozue. Samson.

15:10.243 --> 15:11.703
Jak był mój ojciec.

15:12.954 --> 15:16.166
„Jest”. Twój ojciec jest namaszczony.

15:16.249 --> 15:17.751
Nie musisz wyjaśniać.

15:18.585 --> 15:19.836
I mów prawdę.

15:21.171 --> 15:22.505
Jakie to uczucie?

15:28.720 --> 15:29.554
Potężne.

15:31.056 --> 15:32.098
Jak ogień.

15:33.642 --> 15:34.768
Albo porywisty wiatr.

15:40.315 --> 15:41.441
Stałem się bardziej…

15:43.318 --> 15:44.319
jakiś.

15:45.445 --> 15:47.030
Wszystko jest silniejsze.

15:47.864 --> 15:50.575
Namiętność. Radość.

15:51.493 --> 15:52.369
Nawet gniew.

15:55.413 --> 15:56.790
To mnie przeraża.

15:58.833 --> 16:00.502
Boję się utraty kontroli.

16:03.046 --> 16:04.839
Nie mówię o tym nikomu.

16:05.590 --> 16:06.800
Z wyjątkiem ciebie.

16:08.426 --> 16:09.886
Nikt nie zrozumie.

16:10.470 --> 16:11.846
Sam tego nie rozumiem.

16:14.933 --> 16:16.226
Czasami czuję, że…

16:18.186 --> 16:21.898
namaszczenie to samotność.

16:25.110 --> 16:26.319
Nie jesteś sam.

16:33.743 --> 16:36.621
Przykro mi, że nie odziedziczysz tronu.

16:57.559 --> 16:58.685
Witaj, księżniczko.

17:01.730 --> 17:02.564
Dawid.

17:03.189 --> 17:05.984
Słyszałem, że uczysz dzieci czytać,

17:06.609 --> 17:07.736
jak kiedyś mnie.

17:09.112 --> 17:10.780
Wiesz, że uwielbiam słowa.

17:13.950 --> 17:15.702
Tęsknię za twoim śpiewem.

17:16.828 --> 17:21.207
Często siedziałam na tym balkonie,
słuchając twoich porannych modlitw.

17:22.709 --> 17:24.461
Mirab porównuje je do koguta.

17:25.253 --> 17:28.381
O tak, lubi sobie pospać.

17:31.009 --> 17:32.177
Mam coś dla ciebie.

17:39.601 --> 17:41.352
Zacząłem pisać piosenki,

17:42.187 --> 17:45.607
choć czasem wydaje mi się,
że słowa pochodzą od…

17:45.690 --> 17:46.858
Boga?

17:48.067 --> 17:48.902
Tak.

17:52.238 --> 17:53.740
Przyjmij to, proszę.

18:05.627 --> 18:07.462
„Pan jest moim pasterzem,

18:09.589 --> 18:12.091
nie brak mi niczego.

18:13.843 --> 18:16.596
Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach.

18:18.389 --> 18:20.558
Prowadzi mnie nad wody,

18:22.769 --> 18:24.395
gdzie mogę odpocząć”.

18:31.694 --> 18:32.904
Piękne.

18:34.113 --> 18:36.074
Pomyślałem, że napiszę o pasterzu.

18:36.783 --> 18:37.784
Bo coś o tym wiem.

18:43.248 --> 18:45.792
Napiszesz pieśń miłosną dla mojej siostry?

18:47.669 --> 18:48.503
Nie.

18:49.838 --> 18:51.256
Piszę tylko prawdę.

18:54.384 --> 18:57.846
Moje rany wciąż się goją.

18:58.972 --> 19:00.807
Nie chcę ich otwierać.

19:01.474 --> 19:05.395
- Mikal…
- Miło było cię zobaczyć, dowódco.

19:07.772 --> 19:09.566
Modlę się do Boga za ciebie.

19:33.464 --> 19:34.716
Unikasz mnie.

19:35.800 --> 19:39.721
Filistyni nie interesują się
naszym małżeństwem czy szczęściem.

19:39.804 --> 19:40.972
Muszę toczyć bitwy,

19:41.055 --> 19:42.724
- by zyskać uznanie.
- Przestań.

19:42.807 --> 19:45.560
Grasz na czas i szukasz wymówek.

19:45.643 --> 19:48.313
Jesteś w rozjazdach od wielu miesięcy.

19:48.396 --> 19:50.148
Mam już dość czekania.

19:51.149 --> 19:55.486
Rozumiem, że nadal
darzysz uczuciem moją siostrę.

19:56.070 --> 19:56.988
Widzę to.

19:57.947 --> 19:59.407
Ale Mikal poszła naprzód.

19:59.949 --> 20:02.493
Jest szczęśliwsza. Odnalazła swoją drogę.

20:03.286 --> 20:04.203
A ty…

20:05.872 --> 20:10.126
Odważny wojownik jak ty
nie może wciąż się wycofywać.

20:11.544 --> 20:15.006
Nadszedł czas,
by wypełnić wolę mojego ojca.

20:16.507 --> 20:17.967
Musimy wyznaczyć datę.

20:20.887 --> 20:21.804
Zgadzasz się?

20:26.476 --> 20:27.936
Jestem sługą króla.

20:30.521 --> 20:31.439
Doskonale.

20:36.402 --> 20:39.489
W Endorze był pewien człowiek.

20:41.658 --> 20:43.368
Mistrz kowalski.

20:44.577 --> 20:46.454
Zwano go „Bogiem Mieczy”.

20:48.414 --> 20:49.248
W Endorze?

20:50.458 --> 20:51.292
Abnerze.

20:54.420 --> 20:57.173
Tamtejsze czarownice znają różne rytuały,

20:58.299 --> 21:01.094
ale prawdziwa siła tej broni
pochodzi z jego kunsztu.

21:02.428 --> 21:05.431
Sądzę, że odkrył nowy metal.

21:06.057 --> 21:08.518
Który miażdży nawet najznamienitszy brąz.

21:10.979 --> 21:12.689
Musimy znaleźć tego kowala.

21:14.023 --> 21:18.069
Przekonam go,
by nauczył nas wykuwać taką broń.

21:18.820 --> 21:19.904
Armia go przekona.

21:19.988 --> 21:22.365
Jeśli nasza armia ruszy na Endor,

21:22.448 --> 21:24.909
kowal zniknie, nim dotrą do bram miasta.

21:25.410 --> 21:26.995
Nie potrzebujemy armii.

21:28.997 --> 21:30.039
Tylko oddziału.

21:31.290 --> 21:33.376
W takim razie nie możesz w nim być.

21:34.711 --> 21:35.586
Królu.

21:37.380 --> 21:38.464
Saulu…

21:41.259 --> 21:43.428
Nikt nie zna Endoru tak, jak ja.

21:43.511 --> 21:44.595
To prawda.

21:46.389 --> 21:47.598
I tego się boję.

21:49.225 --> 21:51.978
To gniazdo bezprawia
zapomniane przez Boga.

21:52.353 --> 21:54.480
- A twoja historia tam…
- Wiem.

21:56.899 --> 21:58.735
- Ale to przeszłość.
- Abnerze…

21:59.193 --> 22:00.528
To przeszłość.

22:03.531 --> 22:05.199
A liczy się tylko przyszłość.

22:06.325 --> 22:09.412
By o nią zadbać,
musimy znaleźć Boga Mieczy.

23:03.424 --> 23:04.884
Co tak patrzysz?

23:06.260 --> 23:07.178
Zauważyłem coś.

23:08.930 --> 23:11.557
Ostatnio walczysz nie tylko z wrogiem.

23:12.016 --> 23:13.226
A z kim jeszcze?

23:15.770 --> 23:18.940
Siłujesz się z Bogiem.
Jak Jakub w dawnych opowieściach.

23:19.023 --> 23:19.857
Z Bogiem?

23:20.858 --> 23:21.692
Tak.

23:23.236 --> 23:27.573
Walczyłbym z nim,
gdybym tylko mógł go znaleźć.

23:28.074 --> 23:30.952
Też coś. Oczywiście jest z Dawidem.

23:36.999 --> 23:38.626
Czemu udajemy kupców?

23:39.544 --> 23:41.963
Myślę, że zrobił z nas szpiegów.

23:42.880 --> 23:43.881
To jakiś problem?

23:43.965 --> 23:46.425
Jestem beznadziejnym szpiegiem.

23:56.644 --> 23:57.937
Zajmę się tym,

23:58.020 --> 24:00.523
a ty skontaktuj się…

24:02.233 --> 24:04.277
Przeczytam i zobaczę.

24:10.324 --> 24:11.367
Witaj.

24:13.369 --> 24:14.203
O co chodzi?

24:16.455 --> 24:17.874
Nie podoba mi się ten typ.

24:18.791 --> 24:20.918
Nie rozumiem, czemu twój ojciec mu ufa.

24:21.002 --> 24:21.919
Doegowi?

24:22.837 --> 24:25.715
Nie ufamy mu. Ale jest użyteczny.

24:26.299 --> 24:30.887
Zwierzę, które zabija na twój rozkaz,
pewnego dnia rzuci się na ciebie.

24:32.513 --> 24:33.389
Po prostu…

24:33.472 --> 24:34.849
Martwię się.

24:35.975 --> 24:37.059
Już do tego doszło?

24:37.143 --> 24:38.019
Do czego?

24:39.645 --> 24:40.938
Że martwimy się o siebie.

24:41.939 --> 24:42.940
To urocze.

24:45.234 --> 24:46.319
Co to ma być?

24:46.986 --> 24:47.820
Kolacja.

24:47.904 --> 24:50.740
Nie. Wyglądacie na szczęśliwych.

24:51.240 --> 24:52.450
To irytujące.

24:53.117 --> 24:54.785
Ty też masz dobre wieści.

24:55.828 --> 24:56.704
Jakie?

24:57.413 --> 24:59.332
Dawid i Mirab wyznaczyli datę ślubu.

25:09.967 --> 25:11.260
Gratuluję.

25:11.677 --> 25:12.595
Dziękuję.

25:31.405 --> 25:32.865
Miasto Endor.

25:33.866 --> 25:37.828
Azyl dla zabójców, renegatów,
dezerterów i przestępców.

25:37.912 --> 25:39.497
ENDOR
NA ZBOCZACH MOREH

25:39.580 --> 25:40.665
Bądźcie czujni.

26:01.352 --> 26:03.688
Niezależnie od sytuacji
zachowujcie spokój.

26:04.814 --> 26:06.023
Ignorujcie zaczepki.

26:06.107 --> 26:08.484
Nie możemy zwracać na siebie uwagi.

26:20.162 --> 26:21.163
Wybacz, dowódco.

26:22.373 --> 26:23.833
Po co tu jesteśmy?

26:25.001 --> 26:29.630
Jesteśmy kupcami z Sidonu,
którzy chcą zarobić.

26:31.173 --> 26:34.093
Tyle musicie wiedzieć.
Gadkę zostawcie mnie.

27:10.004 --> 27:10.921
Abnerze.

27:11.422 --> 27:13.257
Słyszałem, że nie żyjesz.

27:13.341 --> 27:15.676
Zabity przez Goliata w bitwie.

27:17.094 --> 27:20.389
Co robisz tutaj,
gdzie nikt na ciebie nie czeka?

27:21.223 --> 27:22.558
Szukam kogoś.

27:23.225 --> 27:24.518
Kowala.

27:24.602 --> 27:26.812
Zwą go „Bogiem Mieczy”.

27:27.772 --> 27:29.231
Oto jego symbol.

27:31.067 --> 27:32.193
Mój przyjaciel

27:33.152 --> 27:36.697
zna każdą osobę
i wartościowy przedmiot w mieście.

27:38.324 --> 27:40.951
Za srebrną szeklę sprzedałby własną córkę.

27:44.497 --> 27:45.623
Dwadzieścia pięć.

27:45.706 --> 27:46.874
Siedemdziesiąt pięć.

27:46.957 --> 27:50.795
Pięćdziesiąt. Odpuść,
bo będzie to twoja ostatnia rozmowa.

27:52.588 --> 27:54.382
Nic się nie zmieniłeś, Abnerze.

27:55.466 --> 27:57.301
Lordzie dowódco Izraela.

27:58.803 --> 28:00.429
Twoja matka musi być dumna.

28:06.644 --> 28:08.396
Nie wspominaj o mojej rodzinie.

28:11.399 --> 28:12.817
Prowadź do Boga Mieczy.

28:12.900 --> 28:15.986
A po drodze opowiesz mi, co o nim wiesz.

28:18.531 --> 28:19.782
Za mną.

28:31.585 --> 28:33.629
Pamiętam, jak ja wybierałam suknię.

28:34.880 --> 28:37.174
Materiały nie były tak wykwintne.

28:37.591 --> 28:40.636
A wydawała się milsza
niż najlepszy jedwab.

28:46.642 --> 28:48.519
Na pewno tego chcesz?

28:50.896 --> 28:53.107
Oczywiście. Czemu pytasz?

28:53.858 --> 28:58.154
Małżeństwo dla władzy i pozycji,

28:58.821 --> 29:01.907
bez emocji, może cię wiele kosztować.

29:01.991 --> 29:04.827
- Ty radzisz sobie z łatwością.
- Z łatwością?

29:06.787 --> 29:08.080
Nie sądzę.

29:08.998 --> 29:10.207
Wiesz,

29:11.542 --> 29:15.754
jeśli czegoś mnie nauczyłaś,
to tego, że miłość…

29:18.299 --> 29:20.926
jedynie czyni cię słabą.

29:23.304 --> 29:25.222
Nie tego chciałam cię nauczyć.

29:26.265 --> 29:28.142
Nigdy nie byłam dobra w słuchaniu.

29:29.602 --> 29:30.728
Wiem.

29:35.024 --> 29:36.817
Chcę ci coś ofiarować.

29:48.162 --> 29:50.206
Byś wiedziała, że zawsze jestem z tobą.

29:53.417 --> 29:54.376
Jest piękny.

29:54.919 --> 29:56.253
Podoba ci się?

29:56.337 --> 29:57.463
Bardzo.

30:00.591 --> 30:02.426
Szanuję twoją decyzję.

30:04.094 --> 30:05.513
Ale skoro tak wybrałaś,

30:07.097 --> 30:09.642
musisz być nieugięta
w swoim postanowieniu.

30:11.560 --> 30:13.771
Nigdy nie możesz uronić łzy.

30:17.358 --> 30:18.484
Nigdy.

30:29.286 --> 30:31.121
A ja kocham twojego ojca.

30:32.456 --> 30:33.374
Wciąż?

30:36.210 --> 30:37.211
Tak.

30:51.517 --> 30:52.768
Powiedz, moja droga…

30:55.854 --> 30:57.189
co u moich córek?

30:59.441 --> 31:00.859
Pogodziły się już?

31:02.361 --> 31:04.405
Podążają swoimi ścieżkami.

31:06.949 --> 31:09.451
Nikt nie rani tak mocno, jak rodzina.

31:13.831 --> 31:15.708
Czas leczy wszystkie rany.

31:19.295 --> 31:21.338
Oprócz tych, które się jątrzą.

31:34.935 --> 31:38.939
Połóż szeklę na szali i zobacz,
jak fortuna się odwraca.

31:39.023 --> 31:41.775
Dzisiaj miedź zmieni się w srebro,

31:41.859 --> 31:43.193
a srebro w złoto!

31:45.029 --> 31:47.865
Bracie, oto najlepszy dzień mego życia.

31:50.826 --> 31:51.910
Masz szeklę?

31:51.994 --> 31:54.455
Nie. Ostatnio przegrałeś mojego konia.

31:54.538 --> 31:56.206
- Bracie.
- Oazie.

31:56.290 --> 31:57.916
Węże są głodne.

31:58.000 --> 32:00.836
Obstaw. Nie wzbudzajmy podejrzeń.

32:00.919 --> 32:02.713
Dzięki. Podwoję twoje pieniądze.

32:02.796 --> 32:04.298
Obstawiajcie zakłady!

32:04.381 --> 32:06.091
Już ich nie odzyskam?

32:06.634 --> 32:07.885
Nie ma mowy.

32:07.968 --> 32:09.970
Zamykamy zakłady.

32:10.054 --> 32:12.181
Odsuńcie się.

32:13.349 --> 32:14.433
To on.

32:15.184 --> 32:17.102
Uwolnić węże.

32:24.151 --> 32:24.985
Tak!

32:25.069 --> 32:26.779
No, dawaj.

32:28.155 --> 32:30.282
Nie!

32:34.703 --> 32:35.954
Miałeś rację, Uliaszu.

32:36.038 --> 32:37.164
Chyba jestem głupi.

32:40.084 --> 32:41.919
Obstawiłbym tak samo.

32:42.002 --> 32:43.128
Wcale nie.

32:48.842 --> 32:52.596
Bogu Mieczy,
przybyliśmy z daleka, by cię spotkać.

32:53.931 --> 32:55.182
Doprawdy?

32:57.476 --> 32:58.727
Może mógłbyś nam pomóc.

32:58.811 --> 33:02.147
Ponoć z metalem radzisz sobie
jeszcze lepiej niż z wężami.

33:03.440 --> 33:05.901
Na pewno stać was na tę rozmowę?

33:06.902 --> 33:09.238
Zapłacimy dwa razy więcej niż Filistyni

33:09.321 --> 33:11.031
za miecz dla olbrzyma.

33:11.115 --> 33:12.533
To był świetny miecz.

33:13.534 --> 33:14.743
Żaden mu nie dorówna.

33:15.994 --> 33:17.079
To prawda.

33:17.913 --> 33:18.872
Chodźcie.

33:58.120 --> 33:59.997
Zbliżcie się.

34:17.931 --> 34:18.766
Żelazo.

34:19.558 --> 34:21.935
Jego nazwa oznacza twardość i siłę.

34:23.187 --> 34:24.897
Co czyni je tak mocnym?

34:25.564 --> 34:26.732
Umiejętności.

34:27.691 --> 34:30.944
Gorętszy ogień tworzy mocniejszy metal.

34:34.406 --> 34:35.949
Wytwarzanie ich w tysiącach

34:36.033 --> 34:38.243
wymaga mnóstwo paliwa.

34:39.328 --> 34:40.162
Węgla drzewnego.

34:42.581 --> 34:45.083
Filistyni oddają cześć wielu bogom.

34:46.043 --> 34:47.961
Nasz lud czci jednego.

34:49.713 --> 34:51.507
Ale ja wierzę tylko w to.

34:51.965 --> 34:54.343
To decyduje o losie człowieka.

34:59.556 --> 35:01.558
Jedź z nami do Gibei.

35:02.017 --> 35:05.562
Naucz nas masowo wytwarzać żelazne miecze.

35:06.688 --> 35:08.440
Uciekłem Filistynom,

35:08.524 --> 35:11.527
ponieważ nie chciałem
siedzieć zamknięty w lochach.

35:12.528 --> 35:15.072
Dlaczego miałbym dać się
zamknąć w waszych?

35:15.864 --> 35:18.242
Ponieważ zależy ci na czymś jeszcze.

35:21.703 --> 35:22.746
Na twojej córce.

35:24.373 --> 35:26.124
Jest w edomickiej niewoli.

35:27.209 --> 35:28.418
Znam jej imię.

35:30.629 --> 35:32.339
Batszeba.

35:33.423 --> 35:36.260
Odebrano ci ją za długi.

35:37.845 --> 35:39.388
Wiem, gdzie ją znaleźć.

35:41.515 --> 35:43.100
Wróć z nami do Gibei.

35:44.977 --> 35:47.145
Naucz nas wytwarzać tę broń.

35:49.189 --> 35:51.024
A zobaczysz ją ponownie.

36:01.243 --> 36:02.160
Nie.

36:03.871 --> 36:04.913
Wezmę to.

36:18.844 --> 36:20.012
Zasadzka!

36:20.095 --> 36:21.179
Uważaj.

37:01.345 --> 37:02.179
Joab.

37:02.262 --> 37:04.723
Nie pojechałeś z Abnerem?

37:05.349 --> 37:06.683
Kazał mi zostać.

37:09.061 --> 37:13.315
Ostatnio kiepsko się dogadujemy.

37:14.983 --> 37:17.569
Słyszałem, że prowadzisz lekcje.

37:18.028 --> 37:20.656
Przecież umiesz czytać.

37:21.990 --> 37:23.033
Słusznie.

37:24.534 --> 37:26.536
Niepotrzebnie się fatygowałem.

37:33.794 --> 37:34.920
Co cię trapi?

37:37.673 --> 37:38.674
Co masz na myśli?

37:41.385 --> 37:42.386
Nic.

37:43.053 --> 37:44.346
Odpowiedz.

37:45.722 --> 37:48.016
Wybacz, księżniczko, ale…

37:49.810 --> 37:50.769
twoje dłonie.

37:52.646 --> 37:55.190
Robisz tak, kiedy się denerwujesz.

38:00.237 --> 38:03.699
Zawsze tak się przyglądasz ludziom?

38:04.992 --> 38:06.576
Tylko tym interesującym.

38:10.122 --> 38:12.290
Chodzi o Dawida.

38:13.542 --> 38:15.669
Denerwuję się, kiedy wyjeżdża.

38:17.838 --> 38:20.924
Wiesz, że wkrótce poślubi twoją siostrę.

38:21.508 --> 38:23.844
Wyznaczyli datę ślubu.

38:24.970 --> 38:25.971
Nic nie poradzę.

38:29.516 --> 38:30.934
Zdobył moje serce.

38:32.477 --> 38:34.187
Obawiam się, że na zawsze.

38:37.315 --> 38:40.527
Joabie, zrobisz coś dla mnie?

38:40.986 --> 38:42.070
Wszystko.

38:43.572 --> 38:44.573
Chroń go.

38:48.285 --> 38:49.786
Już to robię.

39:17.022 --> 39:18.106
Kasja.

39:18.565 --> 39:20.734
Doeg, nie powinieneś tu być.

39:20.817 --> 39:22.611
W części dla służby?

39:23.195 --> 39:24.404
Wszyscy komuś służymy.

39:25.238 --> 39:27.657
Oboje szukamy swojej szansy.

39:31.244 --> 39:32.412
Źle wyglądasz.

39:33.789 --> 39:35.207
Zawołać strażnika?

39:36.833 --> 39:41.630
Nie. Muszę wiedzieć,
jak król uwolnił się od klątwy.

39:41.713 --> 39:43.840
Skąd miałabym wiedzieć?

39:44.341 --> 39:48.553
W tym pałacu nie ma tajemnic,
które nie dotarłyby do moich uszu.

39:51.181 --> 39:52.265
Nie mogę ci pomóc.

39:52.349 --> 39:55.060
Nie możesz czy nie chcesz?

39:56.186 --> 39:59.606
Muszę ci przypominać,
że jesteś tu dzięki mnie?

39:59.689 --> 40:01.775
Ocaliłem cię.

40:01.858 --> 40:03.735
Sama się ocaliłam.

40:05.904 --> 40:09.616
Nie chcę mieć z tobą nic wspólnego.

40:12.035 --> 40:15.330
Może porozmawiam z królem
o plotkach, które słyszałem.

40:15.413 --> 40:20.001
A może to ja z nim porozmawiam
i zobaczę, jak zetną ci głowę.

40:20.919 --> 40:23.672
Wyrwałam się spod twojej kontroli.

40:24.464 --> 40:27.759
Teraz to twoje życie zależy ode mnie.

40:30.720 --> 40:32.222
Wstydź się.

40:44.359 --> 40:45.735
O Boże.

40:58.832 --> 41:00.417
Na kolana, Izraelici.

41:05.881 --> 41:06.965
Zostaw mnie!

41:07.966 --> 41:09.676
Klękam tylko przed Bogiem.

41:20.979 --> 41:21.938
Nie tylko.

41:22.981 --> 41:24.232
Oto kapłanka El,

41:25.192 --> 41:28.945
pani Baala, siostra Aszery.

41:29.988 --> 41:33.783
Uklękniesz przed Wiedźmą z Endoru.

41:45.712 --> 41:48.757
Co to?

42:05.690 --> 42:09.152
A mówiłeś, że nigdy nie wrócisz do domu.

42:12.864 --> 42:13.907
Witaj, matko.

42:17.869 --> 42:19.079
Powiedz mi, Abnerze,

42:19.955 --> 42:22.791
czy myślałeś, że przestaną cię szanować?

42:23.792 --> 42:26.795
A może powinni się ciebie bać?

42:28.255 --> 42:31.716
Mam wiele powodów, by cię zabić.

42:33.093 --> 42:35.637
Za odmawianie ofiary naszym bogom.

42:36.888 --> 42:41.768
Za służenie królowi, który zakazał czarów.

42:42.602 --> 42:45.355
Za zabicie córy Endoru,

42:46.815 --> 42:49.484
by ukryć grzechy swego rodu.

42:50.986 --> 42:51.945
Tak.

42:52.487 --> 42:54.656
Każdy z tych powodów wystarczy.

42:57.575 --> 42:58.910
Zapytajcie mego syna,

42:59.828 --> 43:03.957
dlaczego ludzie naprawdę się mnie boją.

43:06.334 --> 43:08.712
Rozmawiam ze zmarłymi.

43:09.671 --> 43:13.133
Pokazują mi różne rzeczy.

43:23.143 --> 43:26.688
Nie boję się twoich tanich sztuczek.

43:28.648 --> 43:30.442
Powiedz mi, synu Judy…

43:31.985 --> 43:33.862
czy twoje sumienie tonie we krwi

43:33.945 --> 43:36.197
niewinnej rodziny, którą zamordowałeś?

43:37.824 --> 43:39.326
Słyszę ich wrzaski.

43:40.744 --> 43:43.580
Te same, które prześladują cię w nocy.

43:57.469 --> 43:59.346
Syn Saula.

44:00.055 --> 44:02.182
Książę Izraela.

44:04.351 --> 44:07.270
Spoglądając w twoją przyszłość,
widzę pustkę.

44:08.063 --> 44:09.981
Życie zakończone przedwcześnie.

44:11.316 --> 44:13.234
Jak to jest, książę,

44:13.318 --> 44:17.864
wiedzieć, że korona przeznaczona
dla ciebie będzie noszona przez innego?

44:18.448 --> 44:21.242
Będzie ją nosił, bo na nią zasługuje.

44:22.619 --> 44:23.953
To mi wystarczy.

44:34.464 --> 44:36.091
A to kto, Abnerze?

44:38.802 --> 44:39.844
Kim jesteś?

44:40.720 --> 44:42.055
Mówisz ze zmarłymi.

44:43.098 --> 44:44.808
A ja z ich twórcą.

44:46.351 --> 44:47.644
Patrzy na ciebie

44:48.645 --> 44:49.562
moimi oczami.

44:51.022 --> 44:52.357
Jestem Dawid.

44:54.943 --> 44:56.736
Masz wielką moc.

44:58.905 --> 45:01.574
Ale osłabia cię kłamstwo.

45:02.867 --> 45:05.286
Kiedy w końcu zaczniesz żyć w prawdzie,

45:06.329 --> 45:11.668
biada czarownicy lub królowi,
którzy spróbują stanąć ci na drodze.

45:14.212 --> 45:17.006
Twoja moc złamie tych wokół ciebie.

45:18.007 --> 45:21.553
A twój ród nigdy nie zazna spokoju.

45:25.223 --> 45:26.641
Puście ich. Wszystkich.

45:27.225 --> 45:29.853
Nie splamię sobie rąk ich krwią.

45:38.027 --> 45:39.821
Jeszcze jedno, Abnerze.

45:42.365 --> 45:45.869
Już niedługo ród Saula zostanie pokonany.

45:46.703 --> 45:48.246
Nie przez innych.

45:49.747 --> 45:52.208
Zapadnie się od wewnątrz.

45:53.293 --> 45:56.337
A ty będziesz patrzył, bezsilny,

45:57.422 --> 46:00.592
wydając ostatnie tchnienie.

46:12.687 --> 46:14.314
MIASTO GAT
TERYTORIUM FILISTYNÓW

46:25.450 --> 46:26.659
Robi wrażenie.

46:27.202 --> 46:29.954
Armia z taką bronią
rozniesie Hebrajczyków.

46:30.371 --> 46:32.957
Miniemy pograniczne wioski

46:33.041 --> 46:35.293
i podzielimy Izrael.

46:35.710 --> 46:38.713
Już dzielisz łupy zwycięstwa, Achiszu?

46:39.214 --> 46:41.591
Pies zjada swe wymiociny,

46:42.634 --> 46:45.178
a głupiec powtarza swoje głupstwa.

46:47.639 --> 46:52.018
Filistea wciąż krwawi
po twojej ostatniej obietnicy zwycięstwa.

46:53.144 --> 46:54.562
Wtedy to byli olbrzymi.

46:55.396 --> 46:57.857
Teraz żądasz więcej mieczy.

46:58.608 --> 47:00.193
Tysięcy mieczy.

47:01.694 --> 47:03.404
A ja za to płacę.

47:03.488 --> 47:05.156
Wspólnie płacimy.

47:06.991 --> 47:09.869
Ile czasu i srebra to jeszcze wymaga?

47:10.453 --> 47:12.163
Tyle, ile będzie potrzebne.

47:14.499 --> 47:18.211
Znajdę własnych kowali
i będę toczyć własne wojny.

47:20.672 --> 47:21.673
Może przeciwko wam.

47:25.385 --> 47:26.469
Dziękuję za ten dar.

47:26.553 --> 47:28.263
Ale nie jestem głupcem.

47:28.930 --> 47:32.183
Nie, jesteś wielkim i mądrym królem.

47:36.896 --> 47:38.398
Którego czas przeminął.

47:47.907 --> 47:48.825
Dagonorze!

47:55.957 --> 47:57.375
A więc, mój książę,

47:57.458 --> 47:59.961
chcesz podzielić los ojca?

48:02.880 --> 48:05.717
Czy przyłączysz się
do nowego pokolenia królów?

48:09.929 --> 48:12.140
Przyłączę się.

48:13.433 --> 48:14.434
Dobrze.

48:15.310 --> 48:17.186
Tron twego ojca należy do ciebie.

48:18.646 --> 48:20.898
Wraz z jedną trzecią Izraela.

48:33.745 --> 48:35.455
Niech żyje król Hanun.

48:36.039 --> 48:37.999
Niech żyje król Hanun.

48:45.465 --> 48:47.425
Nie sprzeciwiaj mi się więcej.

48:48.217 --> 48:49.469
Obaj jesteśmy królami.

48:50.428 --> 48:52.055
Po prostu usunąłem przeszkodę.

48:52.972 --> 48:54.766
Był królem Filistei.

48:55.183 --> 48:56.768
I już nim nie jest.

48:59.354 --> 49:01.564
Achiszu, zbyt to roztrząsasz.

49:36.849 --> 49:37.892
Pamiętaj,

49:38.643 --> 49:41.437
że jeśli skłamałeś o mojej córce,
zabiję ciebie,

49:42.105 --> 49:44.357
twoją matkę i twoich ludzi.

49:46.192 --> 49:49.737
I zrobię Filistynom
tysiąc mieczy na waszą zgubę.

49:52.115 --> 49:53.991
Dostaniesz, co ci obiecałem.

49:55.702 --> 49:57.787
Posłuchajcie.

50:00.206 --> 50:04.544
Wszystko, co powiedziała wiedźma,
miało zamącić wam w głowach,

50:05.712 --> 50:08.256
by zasiać niepewność i zamęt w Izraelu.

50:10.425 --> 50:12.301
Nie mówcie o tym nikomu.

50:21.185 --> 50:22.395
Na słówko.

50:23.563 --> 50:24.689
Mów.

50:24.772 --> 50:26.649
Kiedy z tym skończysz?

50:28.276 --> 50:30.403
Prorok namaścił naszego brata.

50:31.821 --> 50:34.532
Sprawdził się w boju wiele razy.

50:35.283 --> 50:39.454
A wczoraj w jakiś sposób
ocalił nas przed tą wiedźmą.

50:39.537 --> 50:42.582
Jest zagrożeniem
dla siebie i całej rodziny.

50:42.665 --> 50:46.335
Nie, Eliabie, tu nie chodzi o Dawida.
Tylko o ciebie.

50:48.588 --> 50:49.630
Otwórz oczy.

50:50.882 --> 50:53.134
Nie jesteś już bohaterem rodziny.

50:54.844 --> 50:55.678
Trudno.

50:58.014 --> 50:59.932
Kto uczynił Dawida bohaterem?

51:01.434 --> 51:02.351
Bóg.

51:10.777 --> 51:11.819
To bluźnierstwo.

51:11.903 --> 51:14.405
Myśl, że zna nasze przeznaczenie.

51:15.615 --> 51:17.533
Ale skoro przejrzała ciebie…

51:21.704 --> 51:24.874
to boję się o swoją przyszłość.

51:25.500 --> 51:28.836
Nikt nie wie, co przyniesie przyszłość.

51:30.546 --> 51:32.340
Ale miała rację w jednym.

51:33.716 --> 51:35.468
Musimy żyć w prawdzie.

51:37.804 --> 51:41.057
A to oznacza cieszenie się każdym dniem.

51:43.476 --> 51:45.603
Bóg nie obiecuje nam kolejnego.

51:47.897 --> 51:51.150
Z tej ciemności…

51:55.905 --> 51:57.448
wyruszę ku światłu.

52:03.704 --> 52:05.206
A jeśli miłość istnieje,

52:06.749 --> 52:09.377
muszę ją odnaleźć, póki jeszcze mogę.

52:09.919 --> 52:11.003
Jonatan?

52:12.004 --> 52:13.172
Co ty tu robisz?

52:48.583 --> 52:50.251
Co teraz zrobimy?

52:54.547 --> 52:55.715
Królu.

52:56.549 --> 52:57.466
Dawid.

52:59.468 --> 53:01.012
Czy misja się powiodła?

53:01.596 --> 53:04.640
- Wróciliście z Bogiem Mieczy?
- Tak.

53:06.350 --> 53:08.561
Musimy jednak o czymś porozmawiać.

53:09.478 --> 53:10.563
Mów.

53:11.856 --> 53:12.857
Nie mogę…

53:19.447 --> 53:21.908
Nie poślubię Mirab.

53:24.785 --> 53:27.997
Nie sprzeciwiam ci się, ale znam prawdę.

53:30.082 --> 53:34.045
Gdyby naprawdę kochała mnie,
a ja ją, wypełniłbym twoją wolę.

53:35.588 --> 53:39.050
Ale serce mi mówi,
że nie możemy być razem.

53:41.761 --> 53:44.722
Jeśli nie chcesz,
bym był z Mikal, to tak będzie.

53:47.808 --> 53:52.772
W końcu kimże ja jestem,
bym został zięciem króla?

53:53.606 --> 53:55.441
Co mówisz, Dawidzie?

53:57.526 --> 53:58.611
Postanowiłeś…

54:00.863 --> 54:02.365
nie wykonać mego rozkazu?

54:05.910 --> 54:07.411
Wybieram życie w prawdzie.

54:12.500 --> 54:13.960
Niech żyje król.

54:17.505 --> 54:18.506
Dawidzie!

54:27.014 --> 54:28.265
Synu Jessego.

54:34.855 --> 54:38.359
Decyzje mają konsekwencje.

54:40.903 --> 54:42.113
Tak jak kłamstwa.

54:43.572 --> 54:45.825
Bóg kieruje ludzkim losem.

54:48.536 --> 54:49.620
Rób, co musisz.

56:47.863 --> 56:49.865
Napisy: Grzegorz Niksiński

56:49.949 --> 56:51.951
Nadzór kreatywny nad
tłumaczeniem Krzysztof Wollschlaeger
wolę.
