WEBVTT

00:00:29.959 --> 00:00:34.760 align:center
Kurde, nie pojedziemy dalej! Szybciej!
Szybciej! Tam już młodzi czekają!

00:00:51.360 --> 00:00:52.879 align:center
Przepraszam ja ciebie,

00:00:53.480 --> 00:00:56.279 align:center
ale interwencję miałam!

00:00:56.919 --> 00:00:58.400 align:center
Baby z Wodniczek

00:00:58.480 --> 00:01:00.279 align:center
o nioski się skonfliktowały!

00:01:00.360 --> 00:01:03.919 align:center
No i spóźnimy się! Młodzi już czekają,
a my jeszcze kwiaty musimy odebrać!

00:01:04.000 --> 00:01:05.360 align:center
Chodź. Czapka!

00:01:13.280 --> 00:01:15.640 align:center
Szybko, bo młodzi czekają już!

00:01:15.720 --> 00:01:17.119 align:center
Łot, kobitki nasze kochane!

00:01:17.200 --> 00:01:19.640 align:center
- No proszę, proszę, kto się znalazł.
- Gdzie byli?

00:01:19.720 --> 00:01:22.040 align:center
Przygotować my się w chcieli duchowo
na tę uroczystość.

00:01:22.119 --> 00:01:23.920 align:center
Stać! Chuchać!

00:01:25.960 --> 00:01:28.000 align:center
Od tej waszej duchowości
to ja jutro kaca będę miała.

00:01:28.080 --> 00:01:31.040 align:center
No, to tradycja nakazuje
za zdrowie młodych wychylić.

00:01:31.119 --> 00:01:33.080 align:center
- Trzymaj, będziesz wręczał.
- O!

00:01:33.160 --> 00:01:34.479 align:center
Spóźnić się dla nas nie wypada.

00:01:34.560 --> 00:01:36.119 align:center
- Młodzi czekają!
- No czekają.

00:01:36.199 --> 00:01:40.960 align:center
Chłopcy! Szybciej! Państwo młodzi czekają!

00:01:42.920 --> 00:01:46.199 align:center
Proszę księdza! Proszę księdza!

00:01:46.280 --> 00:01:47.800 align:center
- Stuła!
- Taca!

00:01:47.880 --> 00:01:50.800 align:center
- Gotowa!
- O tacy nie wolno zapominać!

00:01:57.199 --> 00:01:59.679 align:center
Wypada, żebyś zadbał o prezencję.

00:01:59.759 --> 00:02:02.720 align:center
- Oj, tato, daj spokój, no!
- Oliwka, ty najpiękniejsza!

00:02:03.199 --> 00:02:05.119 align:center
O!

00:02:05.960 --> 00:02:09.239 align:center
- Ale śliczni ci młodzi!
- No, jak jabłuszka dwa!

00:02:14.280 --> 00:02:16.120 align:center
Tyle ja czekał na ten dzień!

00:02:16.960 --> 00:02:18.920 align:center
Możemy zaczynać?

00:02:19.760 --> 00:02:21.519 align:center
- Zaczynajmy.
- Proszę!

00:02:40.360 --> 00:02:42.959 align:center
Chwileczkę, chwileczkę! Chwileczkę.

00:02:43.040 --> 00:02:45.519 align:center
Ale na co ty chcesz czekać,
kwiatuszku, no?

00:02:45.600 --> 00:02:48.160 align:center
Co dla ciebie do szczęścia potrzebne jest?

00:02:48.239 --> 00:02:52.519 align:center
A może by tak wnusia
miała ochotę pożenić się z Kubą? O!

00:02:52.600 --> 00:02:57.320 align:center
My z Janem chętnie
byśmy im ten ślub odstąpili.

00:02:57.400 --> 00:02:59.959 align:center
Ale to wy się chcecie żenić,
a nie my, babciu.

00:03:00.040 --> 00:03:03.760 align:center
- A ja chętnie wezmę ślub.
- Ja nikomu ożenku nie odstąpię!

00:03:04.959 --> 00:03:07.440 align:center
- Możemy?
- Niech dobrodziej zaczyna.

00:03:07.519 --> 00:03:08.760 align:center
Proszę!

00:03:10.000 --> 00:03:12.760 align:center
O!

00:03:18.600 --> 00:03:22.600 align:center
O mój luby miły Długośmy czekali

00:03:22.679 --> 00:03:26.799 align:center
Wbrew tym wszystkim ludziom
Co w nas nie wierzali

00:03:26.880 --> 00:03:31.160 align:center
Czekałam ja ciebie
Wiosną, zimą, latem

00:03:31.239 --> 00:03:35.320 align:center
Żebyś mnie miłował
Przed caluśkim światem

00:03:35.399 --> 00:03:39.600 align:center
O ma luba miła
Przed caluśkim światem

00:03:39.679 --> 00:03:44.160 align:center
Będę cię miłował
Zimą, wiosną, latem

00:03:44.239 --> 00:03:48.600 align:center
Nawet na jesieni
Gdy opadną liście

00:03:48.679 --> 00:03:51.119 align:center
- Bom ja cię ślubował…
- Halina?

00:03:53.560 --> 00:03:55.359 align:center
- Halina! Halina!
- Babciu!

00:03:55.440 --> 00:03:58.000 align:center
- Babciu!
- To jednak szok dla organizmu.

00:03:58.079 --> 00:03:59.640 align:center
Stan wdowi porzucić.

00:03:59.720 --> 00:04:03.839 align:center
Muszę oddechu złapać i… i pragnienie…

00:04:03.920 --> 00:04:06.880 align:center
…ukoić w wianuszku druhen!

00:04:06.959 --> 00:04:07.799 align:center
Halina!

00:04:09.480 --> 00:04:12.000 align:center
Na tyły, szybko!

00:04:14.079 --> 00:04:15.560 align:center
Spokojnie. Spokojnie!

00:04:29.960 --> 00:04:31.440 align:center
Babciu, co ty robisz?

00:04:31.520 --> 00:04:34.880 align:center
Halina, ty powiedz prawdę.
Ty jednak singielką wolisz się ostać, a?

00:04:34.960 --> 00:04:37.039 align:center
Całkiem uczucie dla Jana ty straciła?

00:04:37.120 --> 00:04:39.360 align:center
Ja nie straciła, wręcz przeciwnie.

00:04:39.440 --> 00:04:42.280 align:center
Ale ja za Jana teraz wyjść nie mogę.

00:04:42.360 --> 00:04:46.360 align:center
A wy musicie mi pomóc
w tej sytuacji, tej przedołtarzowej, no.

00:04:47.160 --> 00:04:49.560 align:center
- Ale dlaczego, babciu?
- Jedna za wszystkie.

00:04:49.640 --> 00:04:50.800 align:center
Wszystkie za jedną.

00:04:56.880 --> 00:05:00.400 align:center
I pomyślałby dobrodziej,
że moja Halinka tak we mnie zakochana, że…

00:05:00.479 --> 00:05:03.599 align:center
że aż jej tchu przed ślubowaniem zabrakło.

00:05:03.680 --> 00:05:06.720 align:center
Niech spojrzy prawdzie w oczy.
Panna młoda ci sprzed ołtarza uciekła!

00:05:06.800 --> 00:05:08.160 align:center
Halina gdzie?

00:05:08.880 --> 00:05:10.240 align:center
A, na spacer pójść musiała.

00:05:10.320 --> 00:05:12.280 align:center
Z tych emocji wszystkich.

00:05:12.360 --> 00:05:13.280 align:center
Nie pytaj.

00:05:14.320 --> 00:05:15.640 align:center
- Co?
- No.

00:05:16.840 --> 00:05:20.919 align:center
Pierwszy raz w Bodźkach
u nas coś takiego. Moje kondolencje.

00:05:30.400 --> 00:05:31.680 align:center
Albo ja ślepa…

00:05:32.720 --> 00:05:33.960 align:center
albo tu piszą, że…

00:05:34.720 --> 00:05:36.000 align:center
dom stracę?

00:05:36.080 --> 00:05:37.080 align:center
Czytaj ty.

00:05:39.479 --> 00:05:41.160 align:center
No, zalegasz z ratą.

00:05:41.240 --> 00:05:43.240 align:center
No przecież ja napisała prośbę,

00:05:43.320 --> 00:05:46.039 align:center
żeby mi te raty
rozłożyli na mniejsze raty.

00:05:46.720 --> 00:05:48.960 align:center
No w chwilówce też chyba ludzie pracują.

00:05:49.039 --> 00:05:51.320 align:center
Gdzie ty żyjesz, Halina?
Takie podanie odrzucone.

00:05:51.400 --> 00:05:54.200 align:center
Każdy dzień braku spłaty w terminie
to dodatkowe odsetki.

00:05:54.280 --> 00:05:56.400 align:center
Teraz masz nie trzy tysiące,
a sześć tysięcy złotych!

00:05:56.479 --> 00:05:59.120 align:center
No i czas do końca miesiąca.
A jak nie, to trzy siekiery.

00:06:00.400 --> 00:06:02.560 align:center
- Artykuł taki w sensie: 777.
- Aha.

00:06:02.640 --> 00:06:06.880 align:center
Jak się nie spłaca w terminie,
to dom z automatu idzie pod licytację.

00:06:06.960 --> 00:06:09.560 align:center
Matko Przenajświętsza.

00:06:10.400 --> 00:06:12.520 align:center
A to przeze mnie wszystko się stało się.

00:06:12.599 --> 00:06:15.280 align:center
Nie, Wojtuś, Wojtuś.
Daj spokój. Daj spokój, Wojtuś.

00:06:15.359 --> 00:06:18.160 align:center
To ja głupot narobiła, ja. Ja.

00:06:18.240 --> 00:06:19.760 align:center
A! I pamiętaj:

00:06:21.240 --> 00:06:23.039 align:center
ani słowa o moich finansach.

00:06:23.120 --> 00:06:24.880 align:center
Szczególnie Janowi.

00:06:26.320 --> 00:06:27.479 align:center
Przyrzeknij.

00:06:29.400 --> 00:06:30.840 align:center
Przyrzekam.

00:06:31.560 --> 00:06:32.440 align:center
No.

00:06:34.160 --> 00:06:35.520 align:center
A co ze ślubem?

00:06:39.720 --> 00:06:41.080 align:center
Ślubu nie będzie.

00:06:51.799 --> 00:06:53.599 align:center
- Ślubu nie będzie.
- Co?

00:06:53.680 --> 00:06:55.599 align:center
- Idźcie z Bogiem.
- Jak to?

00:07:11.640 --> 00:07:13.799 align:center
Halina Madej, ta od serów, tak.

00:07:13.880 --> 00:07:15.799 align:center
Mam pyta… pytanie, tak.

00:07:15.880 --> 00:07:18.400 align:center
Czy moglibyście mnie
z góry zapłacić za te…

00:07:19.080 --> 00:07:21.440 align:center
Nie? No ale ja bardzo potrzebuję…

00:07:22.799 --> 00:07:24.359 align:center
No tak, rozumiem.

00:07:28.960 --> 00:07:30.120 align:center
Halina!

00:07:33.840 --> 00:07:34.919 align:center
Halina?!

00:07:37.120 --> 00:07:38.719 align:center
Halina!

00:07:40.479 --> 00:07:42.440 align:center
Wiem, że tu jesteś, Halina!

00:07:45.200 --> 00:07:47.239 align:center
Miej honor cywilny
w oczy dla mnie spojrzeć,

00:07:47.320 --> 00:07:49.159 align:center
jak należy rozmówić się!

00:07:49.680 --> 00:07:50.760 align:center
Halina!

00:07:51.719 --> 00:07:56.560 align:center
Gdzie ta wasza… karmicielka,
zołza piekielna się podziała?

00:07:56.640 --> 00:07:57.560 align:center
Halina!

00:08:00.520 --> 00:08:01.760 align:center
Halin…

00:08:05.039 --> 00:08:09.000 align:center
Ty mnie przed własnym inwentarzem
nie będziesz obgadywał.

00:08:09.080 --> 00:08:11.200 align:center
Ja i tak to najgorsze dla siebie zostawił.

00:08:11.280 --> 00:08:12.159 align:center
Wiem.

00:08:12.840 --> 00:08:15.159 align:center
Bo to trzeba być nie wiem jaką…

00:08:15.239 --> 00:08:16.400 align:center
No mów.

00:08:16.479 --> 00:08:17.799 align:center
…kwoką podlasiańską,

00:08:17.880 --> 00:08:19.960 align:center
żeby dla drugiej połówki
takie rzeczy powyczyniać!

00:08:21.560 --> 00:08:24.239 align:center
Kwoką podlasiańską?

00:08:24.760 --> 00:08:26.520 align:center
To ja dobrze zrobiła,

00:08:26.599 --> 00:08:29.520 align:center
skoro ty takie zdanie o mnie masz!

00:08:29.599 --> 00:08:31.080 align:center
To ja Bogu dziękuję,

00:08:31.159 --> 00:08:34.000 align:center
że mnie przed taką
piekielną żoną uchronił!

00:08:34.600 --> 00:08:36.439 align:center
Halina, serca nie masz.

00:08:41.440 --> 00:08:44.039 align:center
Wszystko dla nas skończone, Halina!

00:08:45.280 --> 00:08:46.199 align:center
Wszystko!

00:09:04.079 --> 00:09:05.240 align:center
Oj!

00:09:05.920 --> 00:09:07.400 align:center
I co ja narobiła?…

00:09:09.280 --> 00:09:10.560 align:center
I co ja

00:09:12.000 --> 00:09:13.839 align:center
najlepszego narobiła?

00:09:16.839 --> 00:09:21.520 align:center
Miało być wesele
na otwarcie naszej karczmy,

00:09:21.600 --> 00:09:23.880 align:center
a mamy stypę. Masakra!

00:09:23.959 --> 00:09:26.520 align:center
Miałaś mi przynieść szczęście, babciu!

00:09:26.600 --> 00:09:28.520 align:center
Bo to upadły anioł jest!

00:09:28.600 --> 00:09:32.360 align:center
Anioł upadły na podobieństwo Haliny!

00:09:33.920 --> 00:09:35.600 align:center
Oliwka!

00:09:35.680 --> 00:09:36.880 align:center
A powiedz ty dla mnie,

00:09:36.959 --> 00:09:38.520 align:center
bo wspólne geny dzielicie,

00:09:38.600 --> 00:09:42.160 align:center
dlaczego Halina tak Jana potraktowała?

00:09:43.480 --> 00:09:46.839 align:center
To się wszystko jakoś wyjaśni.

00:09:46.920 --> 00:09:48.079 align:center
Aaa!

00:09:48.160 --> 00:09:51.560 align:center
Przed całymi Bodźkami
Janową reputację rozjechała.

00:09:51.640 --> 00:09:55.199 align:center
Dobrze, że my dużo naszego trunku
w prezencie ślubnym uwarzyli,

00:09:55.280 --> 00:09:58.560 align:center
bo człowiek na sucho takiej
halinowej okropności to by nie zdzierżył!

00:09:58.640 --> 00:10:01.640 align:center
- Nie zdzierżyłby.
- No. Salomony podlasiańskie się odezwały!

00:10:01.720 --> 00:10:03.800 align:center
- Pół mu lej!
- No pół, pół!

00:10:03.880 --> 00:10:04.720 align:center
Pół…

00:10:04.800 --> 00:10:08.720 align:center
A może Matylda mogłaby
ustalić motywy dla halinowej winy?

00:10:08.800 --> 00:10:13.480 align:center
Bo to o reputację
naszego parafianina rozchodzi się.

00:10:14.000 --> 00:10:16.560 align:center
Ja się w prywatne sprawy sąsiadów
nie mieszam.

00:10:16.640 --> 00:10:18.320 align:center
Ale jak Halina będzie chciała,

00:10:18.400 --> 00:10:20.320 align:center
to drogę do konfesjonału zna.

00:10:22.920 --> 00:10:24.839 align:center
Halina swoje powody miała.

00:10:37.520 --> 00:10:39.040 align:center
Wojtuś…

00:10:39.760 --> 00:10:41.240 align:center
Ty coś wiesz.

00:10:43.240 --> 00:10:44.560 align:center
Kumplowi nie powiesz?

00:10:45.360 --> 00:10:46.480 align:center
Wojciech!

00:10:47.360 --> 00:10:50.160 align:center
Halina jaka jest, każdy widzi.
Charakterna.

00:10:50.240 --> 00:10:53.440 align:center
Ale bez powodu
człowieka by nie skrzywdziła.

00:11:00.959 --> 00:11:04.360 align:center
To ja będę musiała sobie z babcią
szczerzej porozmawiać.

00:11:06.959 --> 00:11:09.280 align:center
- To może zakłady zrobimy?
- O!

00:11:09.360 --> 00:11:12.280 align:center
Kto zakłada, że dla Haliny i Jana
zgoda jeszcze będzie?

00:11:12.360 --> 00:11:14.360 align:center
Żeby jeszcze ksiądz do hazardu namawiał?

00:11:15.600 --> 00:11:18.120 align:center
Pieniądze nie dla mnie.

00:11:18.199 --> 00:11:20.079 align:center
Kościół warto by odbudować

00:11:20.160 --> 00:11:22.120 align:center
po tym nieszczęśliwym incydencie.

00:11:23.920 --> 00:11:26.199 align:center
No bo co to za pomysł był?

00:11:26.800 --> 00:11:29.240 align:center
Pędzić bimber w zakrystii?

00:11:29.320 --> 00:11:31.000 align:center
I to jeszcze na pełnym gazie?

00:11:33.920 --> 00:11:36.760 align:center
Pędzić to trzeba umieć.

00:11:36.839 --> 00:11:38.120 align:center
Pół. Pół!

00:11:38.719 --> 00:11:40.400 align:center
Święte słowa.

00:11:54.880 --> 00:11:56.920 align:center
A gdzie ty się wybierasz, Wojteczku?

00:11:57.000 --> 00:11:59.480 align:center
Jan miał z Haliną po ślubie zamieszkać,
ale skoro…

00:11:59.560 --> 00:12:03.920 align:center
No przecież ty swoją ojcowiznę
szwagrom na bimbrowy interes oddał.

00:12:04.000 --> 00:12:05.959 align:center
- To… To gdzie ty pójdziesz?
- Nie wiem

00:12:07.000 --> 00:12:10.320 align:center
Tam, gdzie mnie poniosą nogi
Nie znam celu ani drogi

00:12:10.400 --> 00:12:12.320 align:center
Jan wyrzeźbił Halinę z miłości

00:12:12.400 --> 00:12:15.600 align:center
Ona go rzuciła
Ale Janie, nie myśl, że z podłości

00:12:15.680 --> 00:12:17.959 align:center
Co to? Piosenka taka?

00:12:19.079 --> 00:12:21.120 align:center
Tworzę. Jeszcze.

00:12:21.920 --> 00:12:22.880 align:center
Aaa.

00:12:24.520 --> 00:12:26.839 align:center
Ech, Halina, Halina…

00:12:30.920 --> 00:12:33.680 align:center
- Nie mogę patrzeć na cholerę.
- Janie!

00:12:34.520 --> 00:12:36.599 align:center
Janie, muszę ci coś… Janie!

00:12:37.800 --> 00:12:42.320 align:center
Janie. Janie!
Ja muszę ci coś ważnego powiedzieć.

00:12:42.920 --> 00:12:44.920 align:center
To ja Janowi serce złamał.

00:12:45.959 --> 00:12:47.160 align:center
Oczadział ty?

00:12:49.040 --> 00:12:51.560 align:center
- Lubię cię, Wojtek, ale…
- Nie!

00:12:51.640 --> 00:12:53.079 align:center
O to się rozchodzi,

00:12:53.160 --> 00:12:55.520 align:center
że ja Halinę na złą inwestycję namówił.

00:12:55.599 --> 00:12:56.880 align:center
Jaką inwestycję?

00:12:56.959 --> 00:13:00.120 align:center
Bo mój kolega, taki były już,
dobrze na kryptowalutach zarabiał.

00:13:00.199 --> 00:13:02.839 align:center
Dla mnie też z początku dobrze szło,
to ja powiedział o tym Halinie.

00:13:02.920 --> 00:13:06.680 align:center
A u niej, odkąd te sery rozkręciły się,
to ona łasa się zrobiła się.

00:13:06.760 --> 00:13:09.240 align:center
Znaczy otwarta na różnego rodzaju biznesy.

00:13:11.360 --> 00:13:14.920 align:center
Że ty, Wojtek, durnowaty jest,
to ja wiedział, ale żeby moja…

00:13:16.680 --> 00:13:19.160 align:center
Żeby… Halina?

00:13:20.240 --> 00:13:21.440 align:center
Dużo przepuściliście?

00:13:21.520 --> 00:13:24.800 align:center
Ja zaskórniaki marne. Ale Halina…

00:13:25.520 --> 00:13:26.760 align:center
Ile?

00:13:29.320 --> 00:13:30.240 align:center
Dużo.

00:13:30.320 --> 00:13:33.839 align:center
- Ale po kiego…?
- Oj, bo pomóc chciała. Oliwce i Kubie.

00:13:33.920 --> 00:13:35.800 align:center
I Janowi wymarzonego Junaka kupić.

00:13:35.880 --> 00:13:37.400 align:center
Junaka?

00:13:39.800 --> 00:13:42.640 align:center
I Halina to wszystko przede mną ukryła?

00:13:46.199 --> 00:13:47.440 align:center
To znaczy, że…

00:13:48.280 --> 00:13:51.160 align:center
ona nie przez brak miłości ślub zerwała.

00:14:01.800 --> 00:14:02.640 align:center
Mama?

00:14:05.040 --> 00:14:06.640 align:center
Oliwka!

00:14:06.719 --> 00:14:09.880 align:center
- Jednak przyjechałaś!
- O!

00:14:11.160 --> 00:14:13.640 align:center
Nie mogłam inaczej, no.

00:14:13.719 --> 00:14:16.079 align:center
Nie wiem, czy Halina będzie szczęśliwa,

00:14:16.160 --> 00:14:18.920 align:center
ale pomyślałam,
że w takim dniu powinnyśmy być razem.

00:14:19.839 --> 00:14:22.040 align:center
Nawet nie wiesz,
jak bardzo będziesz mi potrzebna.

00:14:24.160 --> 00:14:26.400 align:center
Jestem z ciebie taka dumna, no.

00:14:26.479 --> 00:14:29.400 align:center
Opowiadaj, jak debiut twojej restauracji?

00:14:29.479 --> 00:14:30.319 align:center
Yy…

00:14:31.160 --> 00:14:33.079 align:center
Czekaj.

00:14:33.160 --> 00:14:35.640 align:center
A dlaczego ty nie jesteś na weselu?

00:14:35.719 --> 00:14:39.280 align:center
To jest… bardzo długa historia.

00:14:40.280 --> 00:14:42.040 align:center
Chodź, opowiem ci wszystko.

00:14:47.120 --> 00:14:49.520 align:center
- Wziąć ci torbę?
- Nie, nie, dam radę.

00:14:55.560 --> 00:14:58.000 align:center
- To ile straciła?
- Wszystko.

00:14:58.079 --> 00:14:59.079 align:center
Ile?!

00:14:59.160 --> 00:15:01.160 align:center
Trzydzieści tysięcy.

00:15:03.199 --> 00:15:05.920 align:center
To jak ona się teraz
z tych długów wygrzebie?

00:15:06.520 --> 00:15:08.160 align:center
W serach cała nadzieja.

00:15:08.680 --> 00:15:09.599 align:center
No to trzeba

00:15:10.199 --> 00:15:13.199 align:center
dla niej klientów na sery nagonić.

00:15:13.280 --> 00:15:16.400 align:center
Darować sobie nie mogę,
że ją w te bitcoiny wciągnąłem.

00:15:17.439 --> 00:15:19.719 align:center
A niech i by mnie kosmici porwali!

00:15:30.360 --> 00:15:31.920 align:center
W domu jej nie ma!

00:15:36.360 --> 00:15:37.520 align:center
Tu też nie.

00:15:38.120 --> 00:15:38.959 align:center
O!

00:15:40.240 --> 00:15:42.120 align:center
Halina miała to na ślubie.

00:16:04.400 --> 00:16:06.000 align:center
Mamo, czy babcia…?

00:16:06.079 --> 00:16:08.760 align:center
Boże. Chyba nie…

00:16:14.520 --> 00:16:15.719 align:center
Nie przeszkadzaj mi.

00:16:15.800 --> 00:16:20.160 align:center
Luizka, ja nie mogę pozwolić,
żeby Jan z bankrutką się ożenił, no.

00:16:21.160 --> 00:16:25.000 align:center
A! Ja wasz telefon w internetach znalazła.

00:16:25.079 --> 00:16:29.040 align:center
Może by wyście
kozie sery u mnie kupili, co?

00:16:29.120 --> 00:16:32.079 align:center
A przecież wy
taką dużą sieć sklepów macie.

00:16:32.160 --> 00:16:34.599 align:center
A może w jednym udałoby się ulokować…

00:16:55.079 --> 00:16:56.680 align:center
Oj…

00:16:56.760 --> 00:16:57.880 align:center
Ewa!

00:16:59.240 --> 00:17:02.959 align:center
A jednak zdążyła ty na ślub rodzicielki.

00:17:03.040 --> 00:17:05.520 align:center
Szkoda, że trochę spóźniła się.

00:17:05.599 --> 00:17:07.280 align:center
Widzę, że na skróty szła, nie?

00:17:07.359 --> 00:17:08.639 align:center
O Jezus,

00:17:08.720 --> 00:17:12.399 align:center
mogłabyś się chociaż raz ucieszyć
na mój widok, mamo.

00:17:12.480 --> 00:17:17.159 align:center
Trochęśmy się naczekały z Oliwką,
aż przyjedziesz do nas z wielkiego świata.

00:17:17.240 --> 00:17:20.680 align:center
Przecież Oliwka
regularnie z Kubą do mnie przyjeżdżają,

00:17:20.760 --> 00:17:23.000 align:center
a ciebie też nie raz
do Gdańska zapraszałam.

00:17:23.079 --> 00:17:27.480 align:center
Aaa! Ja już zapomniałam,
jak to jest mieć was dwie obok siebie.

00:17:36.159 --> 00:17:38.919 align:center
A czemu ty ślub zerwałaś?

00:17:41.159 --> 00:17:43.360 align:center
Bo mi świętej pamięci
twój tatuś się przyśnił

00:17:43.440 --> 00:17:45.560 align:center
i powiedział,
że ja wdowa niezamężna mam być.

00:17:45.640 --> 00:17:47.520 align:center
- Babciu!
- No co?

00:17:47.600 --> 00:17:49.600 align:center
Ja wolę ślubnego uszanować muszę.

00:17:51.159 --> 00:17:53.520 align:center
A co wy, do domu,
bo się przeziębicie. Już.

00:17:53.600 --> 00:17:54.600 align:center
No a ty?

00:17:54.680 --> 00:17:58.600 align:center
A kto kozy wydoi, sery przygotuje, co?

00:17:58.680 --> 00:18:01.960 align:center
Mamo, no kiedy
ostatni raz się widziałyśmy, no?

00:18:05.919 --> 00:18:07.480 align:center
Jeszcze się nagadamy.

00:18:10.280 --> 00:18:11.560 align:center
O Janie też?

00:18:11.640 --> 00:18:12.680 align:center
Co ja powiedziałam?

00:18:12.760 --> 00:18:16.080 align:center
Jazda, dzieci, do domu,
bo się przeziębicie! No już was nie ma!

00:18:27.159 --> 00:18:31.960 align:center
Ależ serce Jan pogruchotane mieć musi,
że tak się w pracy artystycznej wyżywa!…

00:18:32.040 --> 00:18:34.480 align:center
Tratwę ratunkową konstruuję.

00:18:35.360 --> 00:18:38.320 align:center
Zamierzasz spłynąć Narwią w samotny rejs.

00:18:38.399 --> 00:18:40.200 align:center
To dla Haliny.

00:18:40.800 --> 00:18:42.800 align:center
Chcesz ją z Bodziek spławić?

00:18:44.800 --> 00:18:45.720 align:center
Lepiej.

00:18:54.159 --> 00:18:55.120 align:center
No.

00:19:03.240 --> 00:19:04.399 align:center
Daj, pomogę.

00:19:04.480 --> 00:19:05.919 align:center
Och…

00:19:06.000 --> 00:19:08.880 align:center
No widzisz, że nie zapomniała ty,
jak to się robi. Och!

00:19:10.440 --> 00:19:12.080 align:center
A powiesz nam prawdę?

00:19:13.159 --> 00:19:17.320 align:center
A ty też powiesz? Jak to było?
Miało cię nie być na ślubie, a jesteś.

00:19:17.399 --> 00:19:20.560 align:center
W telefonie mówiłaś,
że masz kogoś – przyjeżdżasz sama.

00:19:20.640 --> 00:19:23.880 align:center
Mamo, dosyć. Nie chcę przesłuchań.

00:19:23.960 --> 00:19:26.800 align:center
No miałyśmy się nagadać,
to gadajmy, a jak nie chcesz, to nie.

00:19:26.880 --> 00:19:28.560 align:center
- Babciu! Mamo!
- No!

00:19:28.640 --> 00:19:33.200 align:center
Czy my nie możemy jak normalni ludzie?
Jak inni, tak normalnie?

00:19:42.919 --> 00:19:46.520 align:center
No. No widzisz, Luizka,
jakie fajne dziewczyny mam?

00:20:15.399 --> 00:20:19.120 align:center
O Jezuśku!
Najświętsza Panienka na mnie obraziła się.

00:20:19.200 --> 00:20:22.320 align:center
To ja aż tak nabroił,
że mnie kacem ze zwidami pokarała.

00:20:25.560 --> 00:20:29.159 align:center
Ludzie! Ra…! Marsja… Aaa!

00:20:29.240 --> 00:20:32.840 align:center
Ratun…! Marsjany!

00:20:32.919 --> 00:20:36.880 align:center
Marsjany!

00:20:59.960 --> 00:21:01.360 align:center
Yy… yy…

00:21:04.159 --> 00:21:06.480 align:center
A gdzie się tak spieszy dla ciebie?

00:21:24.840 --> 00:21:27.360 align:center
Matylda!

00:21:27.880 --> 00:21:29.840 align:center
My lecimy tam! Tam jest UFO!

00:21:29.919 --> 00:21:31.760 align:center
Powariowały wy?!

00:21:38.840 --> 00:21:40.200 align:center
Hej!

00:21:40.720 --> 00:21:42.159 align:center
Hej!

00:21:42.960 --> 00:21:45.080 align:center
O, yyy… Takie, o.

00:21:45.159 --> 00:21:46.520 align:center
Takie o, tu, takie o, tam.

00:21:46.600 --> 00:21:49.800 align:center
Kurek Wojtek nadaje z Podlasia,
kanał Toż to szok.

00:21:49.880 --> 00:21:52.040 align:center
Yyy… To, co tu się odwaliło się, to…

00:21:52.120 --> 00:21:54.320 align:center
To jest szok.
To tego się, yyy… nie idzie opisać.

00:21:54.399 --> 00:21:58.159 align:center
Yyy… Jest, oczywiście, ksiądz proboszcz,
yy… Jak dobrodziej na te cuda nadział się?

00:21:58.240 --> 00:22:00.240 align:center
Świtem samym na jagody jechałem
i nagle nie wierzę…

00:22:00.320 --> 00:22:01.439 align:center
Tu mówi. Tu mówi.

00:22:01.520 --> 00:22:04.399 align:center
Wszyscy teraz musimy
ofiary na tacę składać, żeby te złe…

00:22:04.480 --> 00:22:05.600 align:center
Nie nachodzi! Nie nachodzi.

00:22:05.679 --> 00:22:08.320 align:center
A co złe? Co to,
Marsjany kiedy komu co złego zrobiły?

00:22:08.399 --> 00:22:10.159 align:center
Trzeba mieć umysł otwarty na nowe…

00:22:10.240 --> 00:22:12.040 align:center
Teraz ja coś powiem.
Ja w telewizji widział,

00:22:12.120 --> 00:22:15.640 align:center
że one cywilizację
do nas sprowadzili, a w Egipcie

00:22:15.720 --> 00:22:17.520 align:center
to nawet piramidy zbudowali.

00:22:17.600 --> 00:22:18.880 align:center
A po co piramidy w Bodźkach?

00:22:18.960 --> 00:22:22.399 align:center
No ale jakby nam śfinksa
jakiego takiego gustownego zrobiły?

00:22:22.480 --> 00:22:24.080 align:center
No. Toż… toż to szok.

00:22:24.159 --> 00:22:26.520 align:center
A… …jak to się stało? Chodź, chodź.

00:22:26.600 --> 00:22:29.960 align:center
Yyy… A jak to się stało, że…
że to twoje pole upodobały sobie kosmity?

00:22:30.040 --> 00:22:32.280 align:center
Nie, tu mo… Sprostowanie się należy.

00:22:32.360 --> 00:22:35.560 align:center
To jest moje pole,
tutaj Marsjany powyczyniały na moim.

00:22:35.640 --> 00:22:36.960 align:center
Gdzie twoim? Gdzie twoim?

00:22:37.040 --> 00:22:39.040 align:center
Niech wszystkim teraz jasne będzie,

00:22:39.120 --> 00:22:43.040 align:center
że tu, o, tu moja ojcowizna zaczyna się.

00:22:43.120 --> 00:22:44.840 align:center
Co, takie kłamstwa w etery?

00:22:44.919 --> 00:22:48.640 align:center
Jak to się stało, że wyższa inteligencja
pole którego z nich wybrała,

00:22:48.720 --> 00:22:50.320 align:center
to, to… to ja nie wiem.

00:22:50.399 --> 00:22:53.640 align:center
To afera jest.
A jak… jak afera, to i władza bodzieńska.

00:22:53.720 --> 00:22:56.439 align:center
Co to za zbiegowisko?
Co to za chuligan wydeptał?

00:22:56.520 --> 00:22:58.120 align:center
- Władza bodźkowa.
- Co tu się wydarza?

00:22:58.200 --> 00:23:00.240 align:center
Nie nakręcaj mnie. Yy… Stop!

00:23:00.760 --> 00:23:03.960 align:center
To może być miejsce zbrodni.
Nie nakręcaj. Stop.

00:23:25.040 --> 00:23:26.399 align:center
Dzień dobry!

00:23:26.919 --> 00:23:28.200 align:center
Halo, halo!

00:23:33.120 --> 00:23:34.399 align:center
Halo!

00:23:36.880 --> 00:23:38.080 align:center
Dzień dobry.

00:24:07.840 --> 00:24:10.080 align:center
- Co ty po nocy hałasujesz?
- Cicho, cicho, cicho.

00:24:10.159 --> 00:24:13.240 align:center
Noc już mamy dawno za sobą.

00:24:13.760 --> 00:24:16.640 align:center
No i proszę, w końcu cała trójka razem.

00:24:18.360 --> 00:24:22.520 align:center
A bo te twoje ziółka na sen…
One za mocne były.

00:24:22.600 --> 00:24:25.280 align:center
Pani Halino, ja tłumaczyłem:
jedną łyżeczkę, nie więcej.

00:24:25.360 --> 00:24:28.520 align:center
A widzisz – jedną łyżeczkę,
a ty sypiesz i sypiesz to, no.

00:24:28.600 --> 00:24:31.080 align:center
No i cały ranek na zmarnowanie poszedł.

00:24:31.159 --> 00:24:32.640 align:center
Chodźcie, musicie coś zobaczyć.

00:24:32.720 --> 00:24:35.960 align:center
Bardzo się za Bodźkami stęskniłam,
ale sobie jednak

00:24:36.040 --> 00:24:38.000 align:center
te dzisiejsze atrakcje podaruję.

00:24:38.080 --> 00:24:39.640 align:center
Kosmitów też?

00:24:41.240 --> 00:24:42.200 align:center
Co?

00:24:44.360 --> 00:24:48.080 align:center
Nie deptać!
Nie deptać, śladów nie zacierać.

00:24:48.159 --> 00:24:51.520 align:center
- To wszystko trzeba opalikować!
- Ale po co palikować?

00:24:51.600 --> 00:24:53.640 align:center
Miejsce zdarzenia to jest.
A na co ty mnie kamerujesz?

00:24:53.720 --> 00:24:54.640 align:center
- Na telefon.
- Oż ty!

00:24:54.720 --> 00:24:58.280 align:center
Znaczy na pamiątkę po kosmitach
będę miał. Yyy… Dla potomności.

00:24:58.360 --> 00:25:00.640 align:center
Ty się najpierw
o tą potomność to ty postaraj.

00:25:00.720 --> 00:25:02.439 align:center
No dla mnie szczęścia w miłości nie ma.

00:25:03.040 --> 00:25:06.800 align:center
A kto to?

00:25:35.360 --> 00:25:39.520 align:center
- Dzień dobry.
- Ewa Madej! Ha!

00:25:39.600 --> 00:25:41.360 align:center
Oliwka siostrę ma?

00:25:41.439 --> 00:25:43.240 align:center
Mamy Oliwki nie pamiętasz?

00:25:43.320 --> 00:25:44.560 align:center
Nie poznaje, o!

00:25:46.159 --> 00:25:48.120 align:center
Witaj!

00:25:48.199 --> 00:25:49.679 align:center
- Cześć.
- Witaj.

00:25:49.760 --> 00:25:52.600 align:center
Nic się, dziewczyny, nie zmieniłyście!

00:25:52.679 --> 00:25:54.840 align:center
- To jest Janek Kurdupel.
- O!

00:25:54.919 --> 00:25:56.640 align:center
Proboszczem został naszym!

00:25:56.720 --> 00:26:00.360 align:center
Czekałyśmy, czekałyśmy
na zaproszenie na jakiś wernisaż.

00:26:00.439 --> 00:26:01.760 align:center
- No!
- Ech…

00:26:01.840 --> 00:26:03.840 align:center
Nic z tego mojego malowania nie wyszło.

00:26:03.919 --> 00:26:05.800 align:center
Bo się miastowe na sztuce nie znają!

00:26:05.880 --> 00:26:09.679 align:center
Wojtek Kurek, yyy… No, do usług.

00:26:09.760 --> 00:26:12.040 align:center
A ja cię takiego małego pamiętam!

00:26:16.159 --> 00:26:18.919 align:center
- Halina jedzie.
- Halina…

00:26:20.159 --> 00:26:23.399 align:center
Ewuś, a ty nie wiesz przypadkiem,
o co Halinie poszło z tym ślubem?

00:26:23.480 --> 00:26:24.320 align:center
Nie wiem.

00:26:34.520 --> 00:26:37.720 align:center
To dopiero kosmity w Bodźkach
wylądować musieli,

00:26:37.800 --> 00:26:40.919 align:center
żeby ty do nas tutaj zawitała, kwiatuszku?

00:26:41.000 --> 00:26:46.199 align:center
Nie wiem, kto te bazgroły tutaj
powyczyniał i zboże zniszczył.

00:26:46.280 --> 00:26:47.720 align:center
Na pewno nie kosmity.

00:26:47.800 --> 00:26:50.360 align:center
O! A ty, Halina, skąd wiedzieć możesz?

00:26:50.439 --> 00:26:52.679 align:center
Była tu w nocy? Widziała, co zaszło?

00:26:52.760 --> 00:26:56.159 align:center
Ja nie była i nie widziała,
a ja swój rozum mam, o!

00:26:59.040 --> 00:27:00.080 align:center
Halina!

00:27:00.560 --> 00:27:03.120 align:center
- Może odwiozę?
- Aaa…

00:27:16.280 --> 00:27:18.720 align:center
Ewa? No nie wierzę!

00:27:18.800 --> 00:27:20.720 align:center
- Cześć.
- Nie.

00:27:20.800 --> 00:27:22.640 align:center
Po tylu latach?

00:27:22.720 --> 00:27:24.720 align:center
- Cześć.
- Cześć. Hej.

00:27:26.439 --> 00:27:29.760 align:center
No to ja teraz wiem,
że to jest wszystko twoja wina.

00:27:29.840 --> 00:27:33.640 align:center
A, że to niby ja
nasłałam Marsjan na Bodźki?

00:27:33.720 --> 00:27:34.880 align:center
A nie?

00:27:34.960 --> 00:27:37.840 align:center
Słuchaj,
gdybyś nie spóźniła się na ślub mamy,

00:27:37.919 --> 00:27:41.800 align:center
to pewnie opanowałabyś Halinę
i tańcowalibyśmy dzisiaj na poprawinach.

00:27:41.880 --> 00:27:44.600 align:center
Dobrze wiesz, że jestem ostatnią osobą,

00:27:44.679 --> 00:27:47.679 align:center
która mogłaby zapanować nad Haliną.

00:27:51.840 --> 00:27:53.240 align:center
Ciągle rysujesz?

00:27:54.679 --> 00:27:56.040 align:center
Takie tam.

00:27:58.840 --> 00:27:59.840 align:center
Bazgroły.

00:28:01.919 --> 00:28:06.480 align:center
Pomyślałabyś, Ewcia,
że będziemy mieli wspólne dzieci? Hmm?

00:28:06.560 --> 00:28:08.520 align:center
No, udały się nam.

00:28:11.760 --> 00:28:13.640 align:center
A jak tam twoja wnuczka?

00:28:15.480 --> 00:28:20.240 align:center
Wyobraź sobie: Tolcia z mamą
leczą chore zwierzęta w Nairobi.

00:28:21.560 --> 00:28:23.320 align:center
O, zobacz.

00:28:25.159 --> 00:28:27.040 align:center
- Ło!
- No.

00:28:27.120 --> 00:28:28.439 align:center
Ktoś jest głodny?

00:28:28.520 --> 00:28:30.000 align:center
- Ja!
- Ja!

00:28:30.080 --> 00:28:32.800 align:center
Chodźcie, zapraszam wszystkich. Adam!

00:28:33.600 --> 00:28:35.919 align:center
Zapraszam do mnie.
Chodźcie. Chodźcie wszyscy.

00:28:36.000 --> 00:28:37.640 align:center
- Nareszcie.
- Raz, raz!

00:28:38.240 --> 00:28:39.320 align:center
Szczawiowa…

00:28:39.399 --> 00:28:41.240 align:center
- Super!
- Jajka…

00:28:52.000 --> 00:28:56.040 align:center
Jak wiecie,
jestem racjonalistą – w cuda nie wierzę.

00:28:56.120 --> 00:28:57.919 align:center
A niepokalane poczęcie?

00:28:58.439 --> 00:29:01.959 align:center
Niech Jan Najświętszej Panienki
w błoto marsjańskie nie miesza.

00:29:03.679 --> 00:29:05.199 align:center
A wam naprawdę nie żal?

00:29:05.879 --> 00:29:07.439 align:center
Wasze uprawy zniszczono,

00:29:07.520 --> 00:29:09.560 align:center
dary Boże zmarnowano.

00:29:11.120 --> 00:29:15.439 align:center
A… co komu te biedne kosmity winne,
że nasze pole sobie upodobały?

00:29:15.520 --> 00:29:16.520 align:center
Ta.

00:29:17.120 --> 00:29:20.360 align:center
Przecież my Marsjan
nie będziemy po sądach ciągali.

00:29:20.439 --> 00:29:21.399 align:center
No.

00:29:32.800 --> 00:29:34.199 align:center
Może ci jednak pomogę?

00:29:34.280 --> 00:29:37.080 align:center
Mamo, ty i kuchnia? Nie żartuj.

00:29:45.040 --> 00:29:47.280 align:center
- Stresuje się debiutem.
- No.

00:29:47.360 --> 00:29:50.159 align:center
Potrzebuje wiatru w skrzydła
na nowej drodze.

00:29:51.199 --> 00:29:53.000 align:center
Fajny teść jej się trafił.

00:29:53.080 --> 00:29:54.120 align:center
No ba!

00:29:56.560 --> 00:29:59.520 align:center
Ha! A wy co, ślepe?

00:29:59.600 --> 00:30:03.800 align:center
Wy nie widzicie, jak sobie ktoś
z naszej wsi pośmiewisko robi

00:30:03.879 --> 00:30:07.280 align:center
i klientów mi od serów odstrasza?

00:30:07.360 --> 00:30:10.040 align:center
Przez ciebie
zamknięte horyzonty przemawiają.

00:30:10.120 --> 00:30:11.720 align:center
A nie pomyślała ty, Halina,

00:30:11.800 --> 00:30:14.399 align:center
że te Marsjany
dla ciebie klientów sprowadzają?

00:30:14.480 --> 00:30:18.520 align:center
Kto Boga w sercu
i klepki pod sufitem ma, to nie uwierzy,

00:30:18.600 --> 00:30:24.320 align:center
że Marsjanie do naszej wsi Bodźki
sobie najazd zrobili.

00:30:24.399 --> 00:30:25.600 align:center
Ludzie…

00:30:26.399 --> 00:30:28.439 align:center
Ludzie głębokiej wiary…

00:30:29.080 --> 00:30:31.080 align:center
Głębokiej wiary ludzie

00:30:31.159 --> 00:30:33.760 align:center
nie w takie kosmosy wierzą.

00:30:33.840 --> 00:30:37.480 align:center
A, że też ksiądz dobrodziej
takie durnoty opowiada,

00:30:37.560 --> 00:30:39.000 align:center
ludziom w głowie mąci.

00:30:39.080 --> 00:30:41.439 align:center
Kto jest za inicjatywą marsjańską?

00:30:41.959 --> 00:30:44.439 align:center
Że kosmity w Bodźkach wylądowały?

00:30:48.360 --> 00:30:51.000 align:center
A kto jest za wyśledzeniem oszustów?

00:30:58.280 --> 00:30:59.800 align:center
Ja jestem Szwajcarią.

00:31:03.280 --> 00:31:04.360 align:center
No a wy?

00:31:07.240 --> 00:31:10.959 align:center
Ale my… z mamą, babciu, jesteśmy za Janem.

00:31:12.840 --> 00:31:13.919 align:center
Wy?

00:31:15.959 --> 00:31:18.600 align:center
Rodzona rodzina?

00:31:21.040 --> 00:31:22.000 align:center
Tfu!

00:31:31.199 --> 00:31:32.240 align:center
Nie.

00:31:35.399 --> 00:31:36.560 align:center
A co?

00:31:36.639 --> 00:31:40.560 align:center
Jeszcze ci mało, że całe Bodźki
przeciwko mnie podburzasz? Mało ci?

00:31:41.240 --> 00:31:44.320 align:center
Oj, Halina, Halina…
Dla ciebie w głowie się nie mieści,

00:31:44.399 --> 00:31:47.399 align:center
że ktoś inny
odmienne zdanie od twojego może mieć, co?

00:31:47.480 --> 00:31:52.439 align:center
Ty zemsty szukasz. Dlatego że
z tobą do ślubu nie poszła. Och!

00:31:52.520 --> 00:31:54.080 align:center
Słabowato!

00:31:54.159 --> 00:31:55.560 align:center
Słabowato to jest to,

00:31:55.639 --> 00:31:57.679 align:center
że tobie odwagi cywilnej brak.

00:31:58.679 --> 00:32:01.280 align:center
W oczy mi nie powiedziała,
że uczucia dla mnie nie masz.

00:32:08.159 --> 00:32:11.560 align:center
A co byś powiedziała na to, żeby tutaj

00:32:12.280 --> 00:32:17.120 align:center
coś w rodzaju murala powstało,
w takim… bodźkowym stylu?

00:32:17.800 --> 00:32:19.639 align:center
Wiedziałam, że coś wymyślisz, mamo.

00:32:19.719 --> 00:32:22.159 align:center
Super pomysł.

00:32:23.639 --> 00:32:27.120 align:center
Słuchajcie, a co,
jeżeli ta knajpa to nie jest super pomysł?

00:32:28.199 --> 00:32:30.480 align:center
Jeżeli porwałam się z motyką na słońce?

00:32:30.560 --> 00:32:33.040 align:center
Dlaczego ludzie
mieliby jeść właśnie u mnie?

00:32:33.120 --> 00:32:34.800 align:center
Odpowiedź jest prosta.

00:32:34.879 --> 00:32:36.520 align:center
Bo ty nie gotujesz.

00:32:36.600 --> 00:32:38.120 align:center
Tylko czarujesz.

00:32:38.879 --> 00:32:40.360 align:center
No.

00:32:40.439 --> 00:32:42.919 align:center
A co ja ci zawsze mówiłam?

00:32:43.000 --> 00:32:46.399 align:center
Że trzeba mieć marzenia i za nimi podążać.

00:32:46.480 --> 00:32:51.360 align:center
I tego się trzymajmy,
bo realizm jest przereklamowany.

00:32:56.480 --> 00:32:58.120 align:center
Wyjątkowy ten anioł.

00:32:59.760 --> 00:33:02.879 align:center
Że nam się taki Nikifor tutaj marnuje.

00:33:27.639 --> 00:33:28.919 align:center
Co jest, Wojtuś?

00:33:30.919 --> 00:33:33.240 align:center
Oj, Kubuś, mówię ci.

00:33:33.320 --> 00:33:37.320 align:center
Coś czuję, że ty będziesz niedługo
do mnie mówił „tato”.

00:33:38.800 --> 00:33:41.879 align:center
- Chory ty jesteś?
- Ewa to jest ideał.

00:33:41.959 --> 00:33:44.840 align:center
W sam raz dla mnie. Artystka…

00:33:44.919 --> 00:33:48.199 align:center
Matko, patrz, jak ona chodzi!

00:33:48.280 --> 00:33:51.000 align:center
Przyniosę ci wody. Zimnej.

00:33:51.840 --> 00:33:53.120 align:center
Dzbanie podlaski.

00:33:59.800 --> 00:34:03.520 align:center
„Ewa Kurek”. Bardzo ładnie.

00:34:42.920 --> 00:34:44.520 align:center
Tam coś wylądowało!

00:34:44.600 --> 00:34:45.719 align:center
Idziemy!

00:34:57.880 --> 00:34:59.440 align:center
Według planu, według planu.

00:34:59.520 --> 00:35:00.760 align:center
- Dobrze.
- No.

00:35:00.839 --> 00:35:03.760 align:center
- Tak gnieć, jak idzie.
- Nie kopcie mi w drąga, no.

00:35:05.520 --> 00:35:07.640 align:center
- Ciągnij!
- Dobrze jest.

00:35:09.280 --> 00:35:11.640 align:center
O, bardzo ładnie.

00:35:14.480 --> 00:35:15.799 align:center
- Kto?!
- Marsjany!

00:35:15.880 --> 00:35:16.839 align:center
Prawdziwe!

00:35:19.000 --> 00:35:21.200 align:center
Mam ja was, gagatki!

00:35:21.280 --> 00:35:24.640 align:center
Matylda? A godzi się to tak,

00:35:24.720 --> 00:35:28.400 align:center
żeby własna komendantka
obywateli straszyła?

00:35:28.480 --> 00:35:31.720 align:center
A godzi się tak
własną komendantkę w wała robić?

00:35:31.799 --> 00:35:34.240 align:center
Ale że wy, dziewczyny,
tak za plecami Haliny?

00:35:34.319 --> 00:35:37.240 align:center
A my dopiero co
do tego procederu przystały.

00:35:37.319 --> 00:35:38.160 align:center
No.

00:35:38.240 --> 00:35:41.400 align:center
A ty, Wojtek, dlaczego przyjacielowi nic
nie powiedziałeś? Ja bym ci powiedział.

00:35:41.480 --> 00:35:43.560 align:center
Bo ty pantofel jesteś, Kubuś, no!

00:35:43.640 --> 00:35:45.319 align:center
A my celowo w prawdzie nie byli,

00:35:45.400 --> 00:35:49.000 align:center
co by ty interweniować nie musiała
i nam procederu nie zakazała!

00:35:49.080 --> 00:35:51.920 align:center
- No. Bo my dla Haliny to.
- Dla Haliny!

00:35:52.000 --> 00:35:55.680 align:center
My chcieli turystów ściągnąć do Bodziek,
żeby halinowy ser kupowali.

00:35:55.760 --> 00:35:56.760 align:center
Żeby kupowali!

00:35:56.839 --> 00:35:59.480 align:center
Żeby trochę do halinowej raty
się dołożyć ździebko!

00:35:59.560 --> 00:36:00.480 align:center
Do raty!

00:36:00.560 --> 00:36:01.440 align:center
Do raty!

00:36:01.520 --> 00:36:04.280 align:center
Zaraz, zaraz. Do jakiej raty?

00:36:09.280 --> 00:36:11.160 align:center
- Tam trochę podeptaj.
- Krzywo, o!

00:36:11.240 --> 00:36:13.760 align:center
Tu, tu. Tu podeptaj.

00:36:15.360 --> 00:36:16.720 align:center
Się narobiło to.

00:36:31.680 --> 00:36:32.839 align:center
Naradzić się trzeba.

00:36:34.960 --> 00:36:37.880 align:center
My z Kubą
na ratę te sześć tysięcy ogarniemy.

00:36:37.960 --> 00:36:39.280 align:center
Proszę.

00:36:40.000 --> 00:36:44.680 align:center
Ale całej pożyczki
od ręki nie damy rady spłacić.

00:36:44.760 --> 00:36:48.040 align:center
- No ale nie pozwolimy, żeby Halina…
- Oj, dzieci, dzieci.

00:36:48.120 --> 00:36:52.120 align:center
Jakby wy Haliny nie znali.
Przecież ona od was złotówki nie weźmie!

00:36:52.200 --> 00:36:54.240 align:center
Czemuś ty od razu do mnie nie przyszedł?

00:36:54.319 --> 00:36:56.720 align:center
Żeście się w finansową piramidę
z Haliną zamotali.

00:36:56.799 --> 00:36:58.440 align:center
Oj, bo mi Halina zabroniła.

00:36:58.520 --> 00:37:02.680 align:center
Żeś ty w takie bajery-frajery uwierzył,
to rozumiem, no ale żeby Halina?

00:37:03.960 --> 00:37:06.280 align:center
Bo to wiarygodnie wyglądało.

00:37:07.880 --> 00:37:10.400 align:center
W pierwszym momencie wypłacali
dziesięć procent od tego,

00:37:10.480 --> 00:37:11.799 align:center
co się zainwestowało.

00:37:11.880 --> 00:37:12.799 align:center
Tato!

00:37:12.880 --> 00:37:16.960 align:center
No tak, też zainwestowałem i straciłem.
Ale w długi nie wpadłem.

00:37:18.560 --> 00:37:22.120 align:center
A… skąd ten pomysł z kosmitami?

00:37:22.200 --> 00:37:25.720 align:center
No ja taki program

00:37:27.040 --> 00:37:29.280 align:center
w telewizji widział.
O rolnikach angielskich.

00:37:29.359 --> 00:37:31.520 align:center
Tak na tych kręgach się dorobili!

00:37:31.600 --> 00:37:34.040 align:center
No, furę funtów wywozili. A my co?

00:37:34.120 --> 00:37:35.080 align:center
Gorsze jesteśmy?

00:37:35.160 --> 00:37:38.960 align:center
I jak Wojtuś
o tych kosmitach wspomniał, no to…

00:37:39.040 --> 00:37:41.359 align:center
no to nie chwaląc się,
ja na ten pomysł wpadłem.

00:37:41.440 --> 00:37:44.000 align:center
Jan naszym mózgiem jest.

00:37:44.080 --> 00:37:46.600 align:center
Yyy… Główka dla niego pracuje.

00:37:46.680 --> 00:37:48.319 align:center
A potem nas ze szwagrem

00:37:48.400 --> 00:37:53.120 align:center
chłopaki na tę tratwę marsjańską ratunkową
wciągnęli, no i tak, o.

00:37:53.200 --> 00:37:56.240 align:center
My zawsze chętni, gotowi popłynąć.

00:37:59.640 --> 00:38:03.400 align:center
- Po pomoc. Po pomoc.
- Po pomoc, z pomocą…

00:38:37.280 --> 00:38:40.120 align:center
…Tobie śpiewa Żywioł wszelki

00:38:40.200 --> 00:38:43.920 align:center
Bądź pochwalon, Boże wielki!

00:38:44.000 --> 00:38:46.000 align:center
Pochwalony!

00:38:46.080 --> 00:38:49.560 align:center
- Na wieki wieków!
- Przepraszam! Przepraszam.

00:38:51.359 --> 00:38:53.839 align:center
Eee… Te kręgi to gdzieś tutaj?

00:38:54.640 --> 00:38:57.280 align:center
A co wy, do kręgu
będziecie się modlić czy co?

00:38:57.359 --> 00:39:01.520 align:center
No co pani! Do Świętej Panienki idziemy,
a kręgi przy okazji chcieliśmy zaliczyć.

00:39:01.600 --> 00:39:05.160 align:center
- A gdzieś tam! Nie wiem.
- A t… A te serki?

00:39:05.240 --> 00:39:07.120 align:center
- Na sprzedaż może?
- Na sprzedaż.

00:39:07.200 --> 00:39:09.359 align:center
A co, może chcecie kupić? No!

00:39:09.960 --> 00:39:13.400 align:center
Świeżutkie, sama robiłam!
Zapraszam, zapraszam!

00:39:23.680 --> 00:39:26.080 align:center
- No! Macie tutaj.
- O! O, dobrze, dzięki.

00:39:26.160 --> 00:39:27.720 align:center
Halina! Halin…!

00:39:27.799 --> 00:39:29.359 align:center
Dzień dobry!

00:39:29.440 --> 00:39:31.839 align:center
Dzień dobry, dzień dobry! Dzień dobry.

00:39:40.720 --> 00:39:42.480 align:center
- Dzień dobry!
- Dzień dobry, dzień dobry.

00:39:42.560 --> 00:39:44.960 align:center
- Pani widziała tych kosmitów?
- Kosmitów?

00:39:45.040 --> 00:39:46.880 align:center
Bo w necie relację widzieliśmy.

00:39:46.960 --> 00:39:48.240 align:center
- Tak?
- No.

00:39:48.319 --> 00:39:50.400 align:center
Spodek na własne oczy widziałem.

00:39:50.480 --> 00:39:52.600 align:center
Chcieli mnie pochwycić.
Na szczęście szybko biegam.

00:39:52.680 --> 00:39:54.920 align:center
Kurek Wojtek szybko biega!
Czy dożyłem jutra?

00:39:55.000 --> 00:39:57.799 align:center
Tego się dowiecie, subskrybując mój kanał.
Kanał Toż to szok.

00:40:00.920 --> 00:40:05.760 align:center
A! A serków by państwo nie kupili?
Jeszcze mi zostały, na sprzedaż mam.

00:40:05.839 --> 00:40:07.880 align:center
A świeżutkie, sama robiłam.

00:40:09.120 --> 00:40:11.600 align:center
O!

00:40:11.680 --> 00:40:13.880 align:center
A gdybyście państwo byli głodni,

00:40:13.960 --> 00:40:17.480 align:center
yy… to jest u nas w centrum
bardzo dobra restauracja,

00:40:17.560 --> 00:40:18.880 align:center
najlepsza w powiecie.

00:40:18.960 --> 00:40:22.240 align:center
Nazywa się U Oliwki. Polecam. Mua!

00:40:22.319 --> 00:40:23.839 align:center
- Dobrze, U Oliwki.
- Dziękujemy.

00:40:23.920 --> 00:40:25.280 align:center
- Do widzenia.
- Polecam!

00:40:26.120 --> 00:40:28.880 align:center
Do widzenia, do widzenia.

00:41:05.520 --> 00:41:07.240 align:center
Julian!

00:41:07.319 --> 00:41:08.359 align:center
Halinka!

00:41:08.440 --> 00:41:10.080 align:center
Co ty tu robisz?

00:41:10.160 --> 00:41:14.280 align:center
Wiedziałem, że serce
w końcu zaprowadzi mnie do ciebie.

00:41:14.359 --> 00:41:15.200 align:center
- Tak.
- Halinka.

00:41:15.280 --> 00:41:16.960 align:center
Chodź, chodź, chodź, chodź.

00:41:17.920 --> 00:41:19.560 align:center
- Ale co…?
- Chodź.

00:41:20.720 --> 00:41:22.720 align:center
Oj, Halina…

00:41:27.640 --> 00:41:28.480 align:center
Ech…

00:41:34.319 --> 00:41:37.480 align:center
Wnuk mi pokazał nagrania
z tymi waszymi przybyszami.

00:41:37.560 --> 00:41:39.480 align:center
- Ja od razu cię rozpoznałem.
- A tam…

00:41:39.560 --> 00:41:41.600 align:center
Potraktowałem to jako znak.

00:41:41.680 --> 00:41:43.880 align:center
Co było w Ciechocinku,
zostaje w Ciechocinku.

00:41:43.960 --> 00:41:47.640 align:center
Kiedy ja, Halinka,
nie mogę o tobie zapomnieć!

00:41:47.720 --> 00:41:51.440 align:center
A poza tym zmartwiłem się tym zamieszaniem
z… …z tymi Marsjanami.

00:41:51.520 --> 00:41:56.520 align:center
Słuchaj, ja czytałem, że kosmici
w Ameryce to porwali kilkaset osób.

00:41:56.600 --> 00:41:58.160 align:center
Na badania czy na części.

00:41:58.240 --> 00:42:00.799 align:center
Ty wierzysz w takie bzdury? Julian…

00:42:00.880 --> 00:42:02.440 align:center
„Wierzysz”?

00:42:02.520 --> 00:42:04.839 align:center
- NASA potwierdziła…
- E…

00:42:04.920 --> 00:42:07.960 align:center
…że… że kosmonauci
widywali latające spodki.

00:42:08.040 --> 00:42:11.280 align:center
Ja bym to, wiesz, brał poważnie.

00:42:11.359 --> 00:42:15.440 align:center
Dla twojego bezpieczeństwa, Halina,
powinnaś pojechać ze mną do Kielc.

00:42:15.520 --> 00:42:16.480 align:center
Yy…

00:42:16.560 --> 00:42:18.560 align:center
A kiedy się tu wszystko jakoś uspokoi,

00:42:18.640 --> 00:42:22.920 align:center
to wtedy zadecydujemy razem,
gdzie chcemy mieszkać na stałe.

00:42:25.280 --> 00:42:27.040 align:center
Ty zwariował, Julian.

00:42:28.040 --> 00:42:30.000 align:center
Ty jedź do domu, Julian.

00:42:30.760 --> 00:42:32.000 align:center
Jedź, jedź.

00:42:34.720 --> 00:42:36.400 align:center
No i gadaj z babą…

00:42:58.560 --> 00:43:02.319 align:center
To my weźmiemy te dwie figurki. Proszę.

00:43:02.400 --> 00:43:05.120 align:center
Dorośli za opłatą,
niestety, no a dzieci za darmo.

00:43:05.200 --> 00:43:07.280 align:center
To z figurkami razem 150 będzie.

00:43:07.359 --> 00:43:10.400 align:center
Uhm. A pan, yyy… naprawdę
widział pan ty… tych ufoludków?

00:43:10.480 --> 00:43:14.319 align:center
No jak nie widział?
No widział, no, widział, no.

00:43:14.400 --> 00:43:17.240 align:center
- A możemy sobie z panem zdjęcie zrobić?
- A po… Proszę bardzo.

00:43:17.319 --> 00:43:19.440 align:center
Zdjęcie! Chodźcie!
O, przepraszam, robimy zdjęcie.

00:43:19.520 --> 00:43:23.480 align:center
- Uśmiechamy się.
- Uwaga. Trzy, czte-ry.

00:43:23.560 --> 00:43:24.680 align:center
Uśmiech!

00:43:24.760 --> 00:43:27.400 align:center
Yy… To do kręgów
tam 50 metrów w tamtą stronę.

00:43:27.480 --> 00:43:28.760 align:center
O, zobacz!

00:43:28.839 --> 00:43:30.600 align:center
- …domowy, swojski.
- Proszę bardzo.

00:43:30.680 --> 00:43:32.280 align:center
- Panie się częstują.
- Za darmo?

00:43:32.359 --> 00:43:35.200 align:center
- No ale ludzie z daleka przyjechali.
- To nie wypada niegościnnym być.

00:43:35.280 --> 00:43:37.760 align:center
Na ten moment naszą
podlasiańską gościnność tłumić musimy.

00:43:37.839 --> 00:43:39.280 align:center
- Ale…
- Mi też nie jest łatwo.

00:43:39.359 --> 00:43:42.720 align:center
Od przyjezdnych gości forsę brać.
Ale sami w kosmitów uwierzyli.

00:43:42.799 --> 00:43:45.560 align:center
Nikt ich do opłacania nie przymusza.
No, prawie.

00:43:46.200 --> 00:43:48.920 align:center
A my nie dla siebie forsę zbieramy.

00:43:49.000 --> 00:43:50.640 align:center
- To co, dwa złote?
- Pięć. Pięć.

00:43:50.720 --> 00:43:53.120 align:center
- Placek domowy na swojskich jajkach.
- Pyszny!

00:43:53.200 --> 00:43:55.280 align:center
- Pięć złotych kawałek.
- Pięć złotych!

00:43:55.359 --> 00:43:58.600 align:center
Wiadomo, jak te kręgi działają
i te marsyjańskie dziwy

00:43:58.680 --> 00:44:01.240 align:center
jak deprawują chrześcijańską duszę.

00:44:01.319 --> 00:44:02.879 align:center
Za skromne co łaska

00:44:02.960 --> 00:44:06.120 align:center
modlitwę obronną
odmówię za każdą owieczkę.

00:44:06.200 --> 00:44:09.160 align:center
A może by się tak ksiądz proboszcz
do halinowego utargu dorzucił, co?

00:44:09.240 --> 00:44:11.160 align:center
Na kościół zbieram, procent odpalę.

00:44:11.240 --> 00:44:14.600 align:center
I się nie lękajcie.
Co łaska dawajcie, zapraszam.

00:44:14.680 --> 00:44:16.760 align:center
Nigdy niczego Halinie nie zazdrościłam,

00:44:16.839 --> 00:44:20.839 align:center
ale chciałabym, żeby mnie ktoś kiedyś
tak pokochał, jak Jan ją kocha.

00:44:21.520 --> 00:44:23.760 align:center
Mówiłaś ostatnio, że jesteś zakochana.

00:44:26.120 --> 00:44:27.640 align:center
Byłam głupia jak zawsze.

00:44:30.160 --> 00:44:33.480 align:center
To była śliwka robaczywka.

00:44:34.000 --> 00:44:37.720 align:center
Trzeba znaleźć jakiś sposób,
żeby pogodzić Halinę i Jana,

00:44:37.799 --> 00:44:39.680 align:center
bo szkoda tej miłości.

00:44:39.760 --> 00:44:42.319 align:center
Dzień dobry!

00:44:42.400 --> 00:44:43.480 align:center
Dzień dobry!

00:44:43.560 --> 00:44:47.600 align:center
- Podobno można tu dobrze zjeść.
- Najlepiej, proszę państwa, najlepiej.

00:44:47.680 --> 00:44:50.160 align:center
Zapraszam.

00:44:50.240 --> 00:44:53.080 align:center
No dobra.

00:44:54.600 --> 00:44:57.080 align:center
Może ten stolik.
Zaraz ktoś do państwa podejdzie.

00:44:57.160 --> 00:44:59.319 align:center
- Dziękujemy.
- Dzięki.

00:45:08.200 --> 00:45:10.000 align:center
- O!
- Prześlij mi to.

00:45:10.080 --> 00:45:13.240 align:center
Jednak te komedie romantyczne
to mądre filmy są.

00:45:13.319 --> 00:45:14.960 align:center
Poszło.

00:45:15.040 --> 00:45:17.480 align:center
Tam też kobita zawsze,
jak sprzed ołtarza ucieka,

00:45:17.560 --> 00:45:19.760 align:center
to dla innego. Zawsze!

00:45:20.640 --> 00:45:24.040 align:center
Zdjęcie to jednak za mało,
żeby Halinę od wiarołomnych wyzywać.

00:45:26.760 --> 00:45:30.640 align:center
Pogubiła się finansowo – to jedno,
ale w zdradę nie uwierzę. Aha!

00:45:31.520 --> 00:45:34.359 align:center
- I nikomu ani słowa.
- Tak. Nie…

00:45:34.839 --> 00:45:35.680 align:center
Tak.

00:45:50.720 --> 00:45:53.560 align:center
- Pochwalony.
- Na wieki wieków.

00:45:54.839 --> 00:45:56.760 align:center
Sprawę delikatną mam.

00:45:58.440 --> 00:45:59.839 align:center
Wybadać ja chciał,

00:46:00.600 --> 00:46:04.960 align:center
czy Halina jakichś grzechów poważnych
nie miała na spowiedzi przedślubnej?

00:46:06.080 --> 00:46:08.200 align:center
Dla mnie tajemnica spowiedzi obowiązuje.

00:46:09.839 --> 00:46:11.640 align:center
Nic mówić nie musi.

00:46:11.720 --> 00:46:14.920 align:center
Jeśli tylko głową kiwnie,
jak ja listę grzechów wymieniał będę.

00:46:15.000 --> 00:46:16.720 align:center
I to o jeden grzech tylko mi chodzi.

00:46:18.879 --> 00:46:20.319 align:center
A może sobie przypomni,

00:46:20.400 --> 00:46:23.400 align:center
jak ja figurki do stajenki
za co łaska wyrzeźbił, a?

00:46:24.000 --> 00:46:26.200 align:center
Nie tylko te figurki wyrzeźbił.

00:46:26.280 --> 00:46:29.600 align:center
Teraz przez ciebie
do Haliny modlić musimy się.

00:46:29.680 --> 00:46:33.319 align:center
Oj tam, ja… miłością zaślepiony był.

00:46:35.040 --> 00:46:36.480 align:center
Na odbudowę kościoła.

00:46:37.760 --> 00:46:38.920 align:center
Naprawdę chce wiedzieć?

00:46:40.680 --> 00:46:42.720 align:center
To niech z wrażenia nie przewróci się.

00:46:42.799 --> 00:46:46.640 align:center
Halina przed ślubem
w ogóle u spowiedzi nie była.

00:46:48.240 --> 00:46:50.200 align:center
I ty ją do sakramentu dopuścił?

00:46:50.280 --> 00:46:52.359 align:center
Halina dla mnie za mocna jest.

00:46:52.440 --> 00:46:53.560 align:center
Bałem się odmówić.

00:46:53.640 --> 00:46:54.640 align:center
Aha.

00:46:57.760 --> 00:47:00.319 align:center
Jak ty nagrzeszyć musiała, Halina,

00:47:00.839 --> 00:47:05.440 align:center
że nawet dla księdza przewin nie wyjawiła?

00:47:12.839 --> 00:47:14.799 align:center
Panie Janie! Panie Ja…

00:47:14.879 --> 00:47:16.400 align:center
- Panie Janie!
- Ho, ho!

00:47:17.280 --> 00:47:20.120 align:center
Chciałem zaprosić
na pojednawczą kolację z Haliną.

00:47:20.200 --> 00:47:23.240 align:center
Haliną? A to się dobrze składa.

00:47:23.319 --> 00:47:25.160 align:center
Bo ja z nią do pogadania mam.

00:47:26.319 --> 00:47:27.200 align:center
O!

00:47:28.560 --> 00:47:30.680 align:center
A co się tu dzieje? Ty coś knujesz?

00:47:30.760 --> 00:47:32.040 align:center
Knuję.

00:47:32.120 --> 00:47:34.319 align:center
Ugotowałam coś specjalnie dla ciebie.

00:47:34.400 --> 00:47:36.200 align:center
Dla mnie to wszystko?

00:47:36.280 --> 00:47:38.839 align:center
I dla twojej przyszłej drugiej połówki.

00:47:39.640 --> 00:47:42.799 align:center
O…

00:47:49.640 --> 00:47:51.720 align:center
Będzie miło.

00:47:51.799 --> 00:47:53.080 align:center
E!

00:47:53.160 --> 00:47:58.400 align:center
Halina! My rozmówić musimy się!

00:47:59.359 --> 00:48:01.359 align:center
Halina!

00:48:02.200 --> 00:48:04.240 align:center
Nie ma o czym gadać. Miałeś rację.

00:48:04.319 --> 00:48:07.120 align:center
Te kosmity
bardzo przyjazne dla moich serów są.

00:48:07.200 --> 00:48:09.160 align:center
Ty wiesz, jaki ja dzisiaj miała utarg?

00:48:09.240 --> 00:48:11.319 align:center
Jak ty mogła, Halina, zdradzić mnie?

00:48:11.400 --> 00:48:13.839 align:center
A co ty opowiadasz za bzdury, co? Co?

00:48:13.920 --> 00:48:15.440 align:center
Ty się szaleju najadł czy co?

00:48:15.520 --> 00:48:19.600 align:center
O! Jawny dowód zdrady jest,
czarno na białym!

00:48:20.440 --> 00:48:22.680 align:center
- Aaa!
- Halina! Nie!

00:48:23.359 --> 00:48:25.400 align:center
- Matko kochana!
- Halina!

00:48:26.440 --> 00:48:27.879 align:center
Halina!

00:48:27.960 --> 00:48:30.359 align:center
Wszystko dobrze?
Halina, wszystko w porządku?

00:48:30.440 --> 00:48:31.720 align:center
Mamo!

00:48:32.760 --> 00:48:34.920 align:center
- Halina!
- Ma…

00:48:37.920 --> 00:48:42.560 align:center
Jak ty mogła, Halina,
rogi mnie przyprawić?

00:48:44.240 --> 00:48:46.760 align:center
Skoro ty już wyrok na mnie wydał,

00:48:46.839 --> 00:48:48.720 align:center
to dobrze – zdradziła ja ciebie.

00:48:48.799 --> 00:48:50.720 align:center
Chcesz? To masz. O!

00:49:04.560 --> 00:49:05.600 align:center
No.

00:49:10.160 --> 00:49:13.240 align:center
Nie wypuszczę cię,
dopóki mi nie powiesz prawdy.

00:49:15.280 --> 00:49:18.160 align:center
Nikt mnie na moim własnym gospodarstwie
z niczego przepytywał nie będzie.

00:49:18.240 --> 00:49:22.000 align:center
Ta? A założymy się?

00:49:24.960 --> 00:49:25.839 align:center
Ewcia!

00:49:26.600 --> 00:49:29.120 align:center
Mamo, ja rozumiem – długi.

00:49:29.200 --> 00:49:32.200 align:center
- Ale zdrada?
- A skąd ty wiesz, że ja długi mam?

00:49:32.280 --> 00:49:34.560 align:center
Czyli nie zaprzeczasz,
że Jana oszukiwałaś?

00:49:34.640 --> 00:49:37.000 align:center
Nie będę
się nikomu zwierzać z życia osobistego.

00:49:47.760 --> 00:49:52.120 align:center
Nie! Nie! Nie!
Nie, to po dziadziusiu pamiątka! Uważaj!

00:49:52.200 --> 00:49:55.000 align:center
- Już. No…
- Mów!

00:49:55.080 --> 00:49:56.960 align:center
A to wszystko przez Jana.

00:49:57.040 --> 00:49:59.960 align:center
Ja słyszała, jak on do szwagrów mówił,

00:50:00.040 --> 00:50:03.640 align:center
że on nie wie, czy ten ślub ze mną
to dla niego dobry będzie. O!

00:50:03.720 --> 00:50:05.600 align:center
Dlatego chciałam się odegrać.

00:50:06.400 --> 00:50:07.760 align:center
A konkretnie?

00:50:08.600 --> 00:50:12.680 align:center
No… ja pojechała na ten konkurs śpiewaczy
do Ciechocinka, no,

00:50:12.760 --> 00:50:16.640 align:center
sama, bo szwagrowe na grypę zapadły.

00:50:16.720 --> 00:50:18.080 align:center
- Aaa!
- No.

00:50:18.160 --> 00:50:21.480 align:center
To w Ciechocinku poznałaś tego drugiego?

00:50:21.560 --> 00:50:25.120 align:center
Julian. W Skowronkach Kieleckich

00:50:25.680 --> 00:50:27.240 align:center
solistą był.

00:50:27.879 --> 00:50:31.760 align:center
No. No i potem pośpiewaliśmy tak sobie.

00:50:31.839 --> 00:50:32.720 align:center
No i?

00:50:33.399 --> 00:50:35.960 align:center
No co, potańczyliśmy parę razy na fajfie.

00:50:36.040 --> 00:50:37.240 align:center
No i?

00:50:39.680 --> 00:50:43.040 align:center
No i wypiliśmy może
po jednym kieliszku ajerkoniaku.

00:50:45.160 --> 00:50:46.240 align:center
Tylko?

00:50:46.319 --> 00:50:47.799 align:center
No może dwa.

00:50:50.879 --> 00:50:54.520 align:center
A teraz posprzątaj to wszystko,
coś narozrabiała. Już!

00:50:59.160 --> 00:51:01.960 align:center
- Niedoprawione. Pokaż.
- Nieprawda, bardzo dobre.

00:51:03.160 --> 00:51:04.879 align:center
- Twoje też nie.
- A twoje?

00:51:04.960 --> 00:51:07.120 align:center
- No niedobre.
- Nie no, pyszne wszystko.

00:51:07.200 --> 00:51:09.640 align:center
Co ty gadasz, no?
Przecież smaku to w ogóle nie ma.

00:51:09.720 --> 00:51:11.760 align:center
Jesteś dla siebie za surowa,
jest pyszne jak zwykle.

00:51:11.839 --> 00:51:13.120 align:center
A ty jesteś bezkrytyczny.

00:51:43.760 --> 00:51:46.920 align:center
A wiesz,
kto wymyślił całą akcję z kosmitami?

00:51:48.280 --> 00:51:49.680 align:center
Jan to zrobił.

00:51:50.399 --> 00:51:51.920 align:center
Dla ciebie.

00:51:54.440 --> 00:51:57.399 align:center
Procent od utargu.

00:51:57.960 --> 00:52:02.640 align:center
Każdy dał. Jan powiedział,
że do końca miesiąca zbiorą całą ratę.

00:52:08.080 --> 00:52:09.600 align:center
Matko Przenajświętsza.

00:52:11.520 --> 00:52:13.720 align:center
To wy wszyscy chcieli mi pomóc?

00:52:17.080 --> 00:52:18.280 align:center
Dziękuję.

00:52:18.359 --> 00:52:21.240 align:center
Mamo, porozmawiaj z Janem.

00:52:22.520 --> 00:52:23.440 align:center
Nie!

00:52:24.040 --> 00:52:25.560 align:center
Ja nie mogę tego przyjąć!

00:52:26.879 --> 00:52:28.920 align:center
Że ty zawsze musisz być taka uparta!

00:52:29.000 --> 00:52:31.839 align:center
Ja nie mogę pozwolić,
żeby inni za moją głupotę płacili!

00:52:31.920 --> 00:52:34.960 align:center
Ale przecież proszę tylko,
żebyście porozmawiali, tak?

00:52:35.040 --> 00:52:37.640 align:center
Myśmy nigdy nie potrafiły się porozumieć.

00:52:37.720 --> 00:52:40.000 align:center
A teraz chcesz też Jana stracić?

00:52:40.080 --> 00:52:42.319 align:center
Ale to ty ode mnie uciekłaś!

00:52:42.399 --> 00:52:43.760 align:center
Najdalej, jak się dało!

00:52:43.839 --> 00:52:46.280 align:center
A zastanawiałaś się dlaczego?

00:53:06.879 --> 00:53:08.560 align:center
Halo.

00:53:08.640 --> 00:53:12.280 align:center
Ewa, cudny ten anioł od ciebie.
Szukałam czegoś takiego do galerii.

00:53:12.359 --> 00:53:14.359 align:center
Wiedziałam, że ci się spodoba.

00:53:14.440 --> 00:53:16.560 align:center
Tylko czy w Nowym Jorku
będą na to klienci?

00:53:16.640 --> 00:53:19.319 align:center
Afirmacja sensualności
i ludyczności w jednym.

00:53:19.399 --> 00:53:21.520 align:center
So original! Co to za rzeźbiarz?

00:53:21.600 --> 00:53:23.640 align:center
A, taki, którego możesz sama odkryć.

00:53:23.720 --> 00:53:28.000 align:center
Mam teraz w galerii clients.
Chętnie zobaczę więcej. Prześlesz coś?

00:53:28.080 --> 00:53:28.920 align:center
Teraz?

00:53:29.000 --> 00:53:32.480 align:center
Wiesz, jak jest w tym business:
kuj żelazo, póki gorące.

00:53:32.560 --> 00:53:36.080 align:center
Bogaci ludzie,
może coś z tego będzie. Bye!

00:53:38.440 --> 00:53:40.920 align:center
Przenieś światło na drugą stronę, proszę.

00:53:41.000 --> 00:53:42.799 align:center
To się nazywa oko do sztuki.

00:53:42.879 --> 00:53:46.600 align:center
W takim ustawieniu faktycznie
Janowe dziady i baby artyzmu nabierają.

00:53:46.680 --> 00:53:50.000 align:center
No. Tylko czy one coś warte?

00:53:50.080 --> 00:53:53.040 align:center
Ja tam w sztukę Jana wierzę,
bo jest szczera i prosto z serca.

00:53:53.120 --> 00:53:56.879 align:center
Mamy to!

00:53:56.960 --> 00:53:59.080 align:center
Jesteś kochana, aniołku.

00:53:59.160 --> 00:54:00.240 align:center
I co teraz?

00:54:00.319 --> 00:54:04.240 align:center
No teraz musimy trzymać kciuki,
żeby ktoś je kupił.

00:54:04.319 --> 00:54:07.960 align:center
No dobra. Pa, kochani!

00:54:08.040 --> 00:54:10.240 align:center
Pa. Dziękuję!

00:54:12.879 --> 00:54:14.000 align:center
To ja też.

00:54:14.080 --> 00:54:15.440 align:center
A ty dokąd?

00:54:16.319 --> 00:54:18.600 align:center
Nie wypada kobiety
tak samej po nocy puszczać.

00:54:18.680 --> 00:54:21.640 align:center
Jeszcze ją
jakie Marsyjany uprowadzą albo co.

00:54:22.160 --> 00:54:23.040 align:center
Aaa!

00:54:26.480 --> 00:54:28.920 align:center
Gitara.

00:54:36.200 --> 00:54:37.680 align:center
Jaki ja ładny!

00:54:38.200 --> 00:54:42.200 align:center
Ładniejszy jak w realu, normalnie,
wyszedłem. Widać, że od serca malowane.

00:54:42.280 --> 00:54:45.080 align:center
O gitarze zapomniałam.

00:54:46.560 --> 00:54:47.839 align:center
Zapozujesz?

00:54:55.160 --> 00:54:56.680 align:center
Tak o, dobrze?

00:54:58.600 --> 00:54:59.960 align:center
A zaśpiewasz?

00:55:00.720 --> 00:55:04.240 align:center
Oj. Jak zakochany jestem, to się tremuję.

00:55:05.760 --> 00:55:07.640 align:center
A miłość odwzajemniona?

00:55:09.240 --> 00:55:12.520 align:center
Nie wiem.
Odwagi nie mam uczucia jej wyznać.

00:55:13.600 --> 00:55:16.160 align:center
No to wyśpiewaj jej uczucia.

00:55:16.760 --> 00:55:18.839 align:center
Na pewno zadziała.

00:55:24.200 --> 00:55:28.440 align:center
Widzę, jak jesz te kartacze
Jakbyś mi chciała buzi dać

00:55:29.879 --> 00:55:32.520 align:center
Co ty rozpraszasz artystkę przy pracy?

00:55:34.399 --> 00:55:37.839 align:center
Przydaj się na coś.
Tam zmywania jest od groma, Wojtuś.

00:55:37.920 --> 00:55:39.960 align:center
- Nie…
- Tak!

00:55:46.680 --> 00:55:48.240 align:center
Jak Halina? Powiedz.

00:55:48.319 --> 00:55:52.000 align:center
Oj, mam wrażenie,
że wolałaby, żebym już wyjechała.

00:55:52.080 --> 00:55:56.600 align:center
O, daj spokój. Na swój sposób,
ale na pewno się cieszy, że jesteś.

00:55:56.680 --> 00:56:00.240 align:center
Zawsze byłeś świetnym kumplem.

00:56:02.799 --> 00:56:06.520 align:center
Ale powiem ci tak:
może chciałem być kimś więcej,

00:56:06.600 --> 00:56:08.319 align:center
ale nie dałaś mi szansy.

00:56:19.960 --> 00:56:21.879 align:center
Tego właśnie trzeba mojej matce.

00:56:22.839 --> 00:56:25.319 align:center
Chyba nie chcesz
zacząć bawić się w swatkę?

00:56:26.760 --> 00:56:28.080 align:center
Może nie będę musiała.

00:56:39.040 --> 00:56:42.240 align:center
Mdłe to jakieś takie, Oliwka.

00:56:42.319 --> 00:56:44.399 align:center
Ty się gotowaniem zajmij.
O miłość się nie martw.

00:56:44.480 --> 00:56:46.359 align:center
- Miłość sama znajdzie, kogo trzeba.
- Wojtek!

00:56:46.440 --> 00:56:48.600 align:center
Jakie: mdłe? Co ty gadasz?

00:56:52.520 --> 00:56:53.440 align:center
Niedoprawione.

00:56:55.120 --> 00:56:58.359 align:center
Giorgio Rivali,
szef kuchni z Mediolanu, też tak miał.

00:56:58.440 --> 00:57:02.440 align:center
Tak się przejmował gwiazdką Michelin,
że po prostu stracił smak.

00:57:02.520 --> 00:57:05.560 align:center
Hej, kochanie, tobie to nie grozi.
Wszystko jest pyszne.

00:57:05.640 --> 00:57:06.560 align:center
Prawda, Wojtek?

00:57:07.600 --> 00:57:10.120 align:center
Tak! Tak, no najpyszniejsze.

00:57:10.720 --> 00:57:12.359 align:center
Oliwka, to mnie coś…

00:57:14.960 --> 00:57:17.359 align:center
Teraz czuję. A teraz mi smakuje, patrz.

00:57:17.440 --> 00:57:18.520 align:center
Uhm.

00:57:19.080 --> 00:57:21.560 align:center
To mnie się coś ze smakiem…
Pójdę po talerze.

00:57:22.960 --> 00:57:24.520 align:center
- Kuba…
- Hej.

00:57:24.600 --> 00:57:26.040 align:center
Ja nie czuję, co ja gotuję.

00:57:26.120 --> 00:57:28.440 align:center
Hej, naprawdę wszystko jest pyszne.

00:57:28.520 --> 00:57:29.520 align:center
Naprawdę.

00:57:42.480 --> 00:57:45.200 align:center
- Dziękujemy.
- Dziękuję, bardzo dziękuję.

00:57:45.279 --> 00:57:46.879 align:center
Dętka mi strzeliła.

00:57:46.960 --> 00:57:49.600 align:center
Halina ci sery dała?

00:57:49.680 --> 00:57:50.799 align:center
Ewa!

00:57:50.879 --> 00:57:54.399 align:center
- Aha.
- Ale jak ona je szykowała!…

00:57:55.040 --> 00:57:57.440 align:center
- No jak?
- A, no…

00:57:58.359 --> 00:57:59.879 align:center
Dziękujemy!

00:57:59.960 --> 00:58:02.040 align:center
- Do widzenia. Do widzenia.
- Do widzenia.

00:58:02.759 --> 00:58:05.120 align:center
Każdy czymś handluje,
tylko ja towaru swojego nie mam.

00:58:05.200 --> 00:58:06.120 align:center
No.

00:58:06.200 --> 00:58:09.480 align:center
A to może by ty
jaki przebój klimatyczny napisał?

00:58:11.080 --> 00:58:14.440 align:center
Proste, a ja sam na to nie wpadł!

00:58:14.520 --> 00:58:16.720 align:center
Dużo już my dla Haliny uzbierali – o!

00:58:17.720 --> 00:58:22.160 align:center
- A jeszcze więcej będzie.
- Podziwiam cię, panie Janie.

00:58:23.279 --> 00:58:25.200 align:center
Ta zbiórka cała dla Haliny.

00:58:25.279 --> 00:58:27.759 align:center
A ona niewierna w uczuciach okazała się.

00:58:27.839 --> 00:58:30.319 align:center
Ja bym na twoim miejscu
serce do niej już stracił.

00:58:32.799 --> 00:58:34.520 align:center
Moje serce wierne jest.

00:58:36.040 --> 00:58:37.279 align:center
Choć połamane.

00:58:38.160 --> 00:58:40.480 align:center
O!

00:58:40.560 --> 00:58:45.080 align:center
Serce wierne, choć połamane

00:58:45.160 --> 00:58:46.960 align:center
NieNie.

00:58:47.879 --> 00:58:49.120 align:center
Nie, nie. Nie.

00:58:53.480 --> 00:58:56.200 align:center
Przepraszam! Szukam koleżanki.

00:58:58.799 --> 00:59:01.440 align:center
Niech podejdzie bliżej, nie będziemy
tak do siebie z daleka krzyczeć.

00:59:01.520 --> 00:59:05.600 align:center
Ja to tam trochę
tych kręgów się… …obawiam,

00:59:05.680 --> 00:59:08.319 align:center
bo to jak promieniuje
czym niebezpiecznym, ja wiem.

00:59:08.399 --> 00:59:10.319 align:center
No to na to Kosmiczna Moc.

00:59:10.399 --> 00:59:12.960 align:center
No, no! Do… Dobre na odkażenie.

00:59:13.040 --> 00:59:14.960 align:center
- No podejdzie, podejdzie.
- Naprawdę?

00:59:15.040 --> 00:59:16.240 align:center
- No tak.
- Naprawdę.

00:59:16.319 --> 00:59:18.560 align:center
Aha. No…

00:59:18.640 --> 00:59:21.359 align:center
- Podejdzie, podejdzie.
- Sprawdzi, zmaca.

00:59:21.440 --> 00:59:22.600 align:center
O, to takie.

00:59:22.680 --> 00:59:25.440 align:center
A panowie, przepraszam,
nie wiecie przypadkiem,

00:59:25.520 --> 00:59:29.160 align:center
czy gdzie tu mieszka
taka Halinka? No, taka…

00:59:31.080 --> 00:59:32.720 align:center
- Halina!
- Ona jakby ją…

00:59:32.799 --> 00:59:35.720 align:center
Dla kolegi naszej Halinki to…
to taka butelka

00:59:35.799 --> 00:59:37.839 align:center
w darmowej promocji darowana być musi.

00:59:37.919 --> 00:59:39.279 align:center
Nie no, nie trzeba.

00:59:39.359 --> 00:59:44.080 align:center
A jedna
to nie wiadomo, czy na kosmitów zadziała,

00:59:44.160 --> 00:59:46.399 align:center
a dwie to na pewno pomogą.

00:59:46.480 --> 00:59:49.279 align:center
- To naprawdę…
- Jak to? To chociaż połowę ceny za to.

00:59:49.359 --> 00:59:53.000 align:center
- Darmowy nektar to w gardle stanąć może.
- Cicho! Yyy…

00:59:53.080 --> 00:59:55.879 align:center
- Kolega z Halinką widzieć się chciał?
- Tak.

00:59:55.960 --> 00:59:58.160 align:center
To ja bardzo chętnie zaprowadzę…

00:59:58.240 --> 01:00:02.640 align:center
Tędy będzie bliżej. Proszę bardzo, proszę.

01:00:03.440 --> 01:00:05.960 align:center
Janowi na zeszyt wpisać trzeba.

01:00:06.040 --> 01:00:09.240 align:center
- No, a dwie flaszki za darmo poszły.
- Wpisujemy.

01:00:14.160 --> 01:00:15.799 align:center
Zapytałaś ją, co robi?

01:00:15.879 --> 01:00:18.759 align:center
I tak nie powiedziałaby mi prawdy.

01:00:19.839 --> 01:00:21.680 align:center
Powinnyście iść na terapię.

01:00:22.879 --> 01:00:26.520 align:center
Myślisz, że Halina przyzna się
przed kimś do błędów?

01:00:26.600 --> 01:00:29.319 align:center
Nie no, musimy się dowiedzieć,
co ona tam kombinuje.

01:00:29.399 --> 01:00:33.040 align:center
Nie ma mowy.
Nie będę szpiegować własnej babci.

01:00:41.520 --> 01:00:43.919 align:center
Tak. Pan mnie słyszy, tak?

01:00:44.000 --> 01:00:45.560 align:center
To mówię.

01:00:45.640 --> 01:00:51.720 align:center
W ogłoszeniu podajcie:
„1500 metrów, łąka przy lesie”. Tak.

01:00:52.240 --> 01:00:53.120 align:center
Aha!

01:00:53.680 --> 01:00:57.040 align:center
W gazecie i w internetach
niech się ukaże, bo…

01:00:57.120 --> 01:00:59.919 align:center
chcę jak najszybciej sprzedać tę ziemię.

01:01:00.000 --> 01:01:01.000 align:center
Tak.

01:01:21.200 --> 01:01:22.080 align:center
Ech!

01:01:23.480 --> 01:01:26.160 align:center
Jeszcze kawałek po drodze i tu w lewo.

01:01:26.240 --> 01:01:27.359 align:center
Dobrze.

01:01:29.080 --> 01:01:30.040 align:center
Tu, tu, tu.

01:01:33.480 --> 01:01:37.799 align:center
Tu, już, już nie, nie, nie…
Ostrożnie, niedaleko, już niedaleko.

01:01:41.440 --> 01:01:44.359 align:center
- O! Tędy. Tę… Tędy, proszę.
- Aha.

01:01:44.440 --> 01:01:47.480 align:center
Nie, nie, nie… Yy…
Pan będzie uprzejmy, ja za panem.

01:01:47.560 --> 01:01:50.120 align:center
A, nie, dla gościa ustąpić mnie wypada.

01:01:50.200 --> 01:01:51.879 align:center
- Tak?
- Proszę bardzo, tędy.

01:01:53.520 --> 01:01:56.000 align:center
Skoro pan nalega.

01:01:56.680 --> 01:01:57.680 align:center
Tak, tak.

01:01:58.839 --> 01:02:00.080 align:center
O, tędy, tędy.

01:02:00.640 --> 01:02:04.440 align:center
A jak pan sądzi, to jest na pewno

01:02:05.839 --> 01:02:08.919 align:center
dobra droga do Halinki?

01:02:09.440 --> 01:02:10.799 align:center
Dla ciebie: pani Haliny.

01:02:10.879 --> 01:02:14.480 align:center
O co panu chodzi właściwie?

01:02:15.359 --> 01:02:17.720 align:center
- O mój skarb najdroższy!
- Jaki skarb?

01:02:17.799 --> 01:02:20.960 align:center
Halinę mi zbałamucił!
Rogacza ze mnie zrobił!

01:02:21.040 --> 01:02:24.480 align:center
Wszyscy we wsi ze mnie się śmieją,
bo mi sprzed ołtarza uciekła!

01:02:25.160 --> 01:02:27.359 align:center
Ja też jestem ofiarą!

01:02:28.200 --> 01:02:32.120 align:center
Ani słowa nie pisnęła, że jest zaręczona!

01:02:32.200 --> 01:02:34.480 align:center
Pan będzie uprzejmy potrzymać.

01:02:35.319 --> 01:02:37.600 align:center
Rozkochała mnie w sobie.

01:02:37.680 --> 01:02:39.680 align:center
I o – rzuciła!

01:02:39.759 --> 01:02:40.879 align:center
Jak pawia!

01:02:40.960 --> 01:02:43.000 align:center
O!

01:02:43.080 --> 01:02:45.759 align:center
Tam, gdzie dom zdrojowy

01:02:45.839 --> 01:02:50.120 align:center
- Maxi Kaz rusza na łowy…
- …rusza na łowy

01:02:51.759 --> 01:02:54.799 align:center
A ja aż ze Świętokrzyskiego przyjechałem,

01:02:54.879 --> 01:02:56.359 align:center
żeby się z nią rozmówić,

01:02:56.440 --> 01:02:58.000 align:center
a ona kosza mi dała.

01:02:58.600 --> 01:03:00.240 align:center
…dziś dostanie…

01:03:00.319 --> 01:03:03.919 align:center
- Jak to: kosza?!
- Normalnie! Kazała wyjeżdżać.

01:03:04.000 --> 01:03:05.160 align:center
No to wyjechałem,

01:03:05.240 --> 01:03:07.120 align:center
ale pod Kielcami pomyślałem,

01:03:07.200 --> 01:03:12.000 align:center
że nie oddam jej walkowerem.
I wróciłem, żeby o nią zawalczyć.

01:03:12.080 --> 01:03:14.839 align:center
- Ale ona moja jest!
- A teraz to ja już wiem!

01:03:16.560 --> 01:03:18.520 align:center
A ja nie chcę ginąć

01:03:18.600 --> 01:03:20.480 align:center
w obcej ziemi!

01:03:20.560 --> 01:03:23.600 align:center
Nie wiem, jak tam w Świętokrzyskim jest,

01:03:23.680 --> 01:03:26.240 align:center
ja podróżował niewiele,
ale u nas na Podlasiu

01:03:26.879 --> 01:03:28.319 align:center
chłopaki nie płaczą.

01:03:31.560 --> 01:03:33.319 align:center
Koniem cię wyciągnę!

01:03:38.839 --> 01:03:40.080 align:center
Niesłone.

01:03:40.160 --> 01:03:42.319 align:center
To twoja mama masę na ser robiła.

01:03:42.399 --> 01:03:46.799 align:center
Według babci
twoja mama zawsze wszystko robiła źle.

01:03:46.879 --> 01:03:49.240 align:center
Żartowałam. Masa jest bardzo smaczna.

01:03:49.319 --> 01:03:51.160 align:center
Nieprawda. Zawsze cię wspierałam.

01:03:51.240 --> 01:03:53.879 align:center
Tak? A jak na ASP

01:03:53.960 --> 01:03:57.200 align:center
chciałam zdawać, to co mi powiedziałaś?

01:03:57.279 --> 01:03:59.080 align:center
Że bez zawodu zostanę.

01:03:59.160 --> 01:04:01.120 align:center
Bo ja sobie wymarzyła,

01:04:01.200 --> 01:04:02.720 align:center
że ty rolnikiem będziesz.

01:04:02.799 --> 01:04:04.359 align:center
Z dyplomem!

01:04:04.439 --> 01:04:06.200 align:center
Założymy ogromną firmę,

01:04:06.279 --> 01:04:08.600 align:center
sery profesjonalne będziemy produkować, o!

01:04:08.680 --> 01:04:11.200 align:center
Ale to nie było moje marzenie, mamo.

01:04:11.279 --> 01:04:14.000 align:center
Ech… Każdy ma swoje.

01:04:14.080 --> 01:04:15.839 align:center
Halina!

01:04:15.919 --> 01:04:18.439 align:center
Ha… Halina!

01:04:18.520 --> 01:04:23.160 align:center
Gdzie? Tu… O, tu jest chyba. W serowarni.

01:04:23.240 --> 01:04:24.240 align:center
W serowni.

01:04:24.319 --> 01:04:25.560 align:center
O!

01:04:27.680 --> 01:04:31.240 align:center
„Halina”? Jak ci nie wstyd…

01:04:31.960 --> 01:04:34.600 align:center
W takim stanie pokazywać się dzieciom?!

01:04:34.680 --> 01:04:37.640 align:center
To ty się, Halina, wstydzić powinna!

01:04:37.720 --> 01:04:43.279 align:center
Obu nas niczym modliszka przemieliłaś.

01:04:43.359 --> 01:04:44.799 align:center
- Tfu!
- Tfu!

01:04:45.600 --> 01:04:46.720 align:center
Julian,

01:04:48.319 --> 01:04:50.600 align:center
tego się po tobie nie spodziewałam.

01:04:53.080 --> 01:04:55.600 align:center
- Jazda stąd.
- Stój, Halina!

01:04:55.680 --> 01:04:56.839 align:center
Teraz ja mówię!

01:04:56.919 --> 01:05:01.640 align:center
Ty… to taka bodźkowa fam fatale jesteś!

01:05:01.720 --> 01:05:02.640 align:center
Fatal.

01:05:03.640 --> 01:05:04.560 align:center
Nawet!

01:05:04.640 --> 01:05:07.080 align:center
- Femme fatale.
- Tak.

01:05:07.160 --> 01:05:08.759 align:center
Tyle w temacie.

01:05:09.759 --> 01:05:12.879 align:center
Nie wierz nigdy kobiecie

01:05:12.960 --> 01:05:16.040 align:center
Dobrą radę ci dam

01:05:16.120 --> 01:05:18.839 align:center
Nic gorszego na świecie

01:05:18.919 --> 01:05:22.080 align:center
Nie przytrafia się nam

01:05:22.160 --> 01:05:24.040 align:center
- „Femme fatale”.
- Nie wyrażaj się!

01:05:46.080 --> 01:05:48.120 align:center
- Mamo?
- A wy co?

01:05:48.200 --> 01:05:52.359 align:center
Ani ta, ani ta nic nie powiedziała
w obronie matki i babki. Nic!

01:05:52.439 --> 01:05:55.200 align:center
Mamy ważniejsze sprawy do omówienia.

01:05:56.480 --> 01:05:59.879 align:center
Babciu, przecież ta ziemia
to jest twoja ojcowizna.

01:06:03.720 --> 01:06:07.080 align:center
- A skąd wy o tym wiecie?
- Nie możesz jej sprzedać.

01:06:07.799 --> 01:06:11.520 align:center
Nikogo nie będę prosić,
żeby płacił moje długi.

01:06:12.839 --> 01:06:16.759 align:center
Ja próbowała tak serami

01:06:16.839 --> 01:06:19.359 align:center
te dziury finansowe zatkać, ale…

01:06:19.960 --> 01:06:20.839 align:center
A Wojtek nie wie…

01:06:22.359 --> 01:06:23.960 align:center
Co: Wojtek?

01:06:26.279 --> 01:06:28.399 align:center
…że ja jeszcze jedną chwilówkę wzięła.

01:06:35.000 --> 01:06:38.799 align:center
To ile w sumie jest tego długu, mamo?

01:06:41.439 --> 01:06:43.799 align:center
- Siedemdziesiąt.
- Tysięcy?!

01:06:49.399 --> 01:06:52.000 align:center
- Ale… Ale może coś wymyślimy, no…
- No.

01:06:52.080 --> 01:06:55.160 align:center
Jest jeszcze
sporo czasu do końca miesiąca.

01:06:55.240 --> 01:06:56.200 align:center
- Tak.
- No.

01:06:56.279 --> 01:06:59.759 align:center
To jest bardzo dużo czasu.
Bardzo dużo czasu.

01:06:59.839 --> 01:07:01.160 align:center
- Bardzo dużo.
- Dużo.

01:07:06.480 --> 01:07:09.720 align:center
- Ale ciężka ta Halina.
- No.

01:07:09.799 --> 01:07:13.040 align:center
To co? Przerabiamy Halinę na kosmitkę?

01:07:16.040 --> 01:07:17.799 align:center
Nie, nie dam rady!

01:07:18.439 --> 01:07:20.680 align:center
No to po cośmy ją tu taszczyli?

01:07:20.759 --> 01:07:23.319 align:center
Rozum by chciał, ale serce nie pozwala.

01:07:24.200 --> 01:07:25.279 align:center
Miłość!

01:07:25.359 --> 01:07:26.200 align:center
I mnie

01:07:26.680 --> 01:07:27.960 align:center
miłość dopadła.

01:07:28.040 --> 01:07:30.120 align:center
No to cieszyć się trzeba!

01:07:30.200 --> 01:07:32.040 align:center
Jak mnie zakazana miłość dopadła?

01:07:32.120 --> 01:07:35.080 align:center
Jeśli w sercu intencje czyste,

01:07:35.160 --> 01:07:37.000 align:center
każda miłość jest dobra.

01:07:37.080 --> 01:07:39.040 align:center
Zaraz, a jak to nie singielka jest?

01:07:39.120 --> 01:07:41.839 align:center
Singielka, singielka. Ideał.

01:07:41.919 --> 01:07:43.080 align:center
Aha.

01:07:43.680 --> 01:07:47.439 align:center
Odkąd zobaczyłem ciebie

01:07:47.520 --> 01:07:49.919 align:center
Nie mogę jeść, nie mogę spać

01:07:50.000 --> 01:07:52.399 align:center
Jakaś dziwna melodyka.

01:07:52.480 --> 01:07:54.600 align:center
Interpretacja taka o, od serca.

01:07:54.680 --> 01:07:58.160 align:center
Zaraz, ja to… ja to już słyszał gdzieś.

01:07:58.240 --> 01:07:59.439 align:center
W kościele?

01:07:59.520 --> 01:08:02.839 align:center
Przez twe oczy, twe oczy zielone

01:08:02.919 --> 01:08:06.560 align:center
- Wiem! Na pielgrzymce.
- Oszalałem

01:08:07.080 --> 01:08:10.720 align:center
Gwiazdy chyba Twym oczom oddały

01:08:10.799 --> 01:08:14.200 align:center
Cały blask

01:08:14.279 --> 01:08:17.679 align:center
A ja serce miłości spragnione…

01:08:17.760 --> 01:08:20.920 align:center
- Co to?
- Mamy sytuację kryzysową.

01:08:21.000 --> 01:08:22.760 align:center
Bez Jana się tu nie obejdzie.

01:08:22.840 --> 01:08:27.240 align:center
Halina ojcowiznę sprzedaje.
No nie możemy do tego dopuścić.

01:08:56.840 --> 01:08:58.599 align:center
Ach…

01:08:59.120 --> 01:09:01.439 align:center
Jakoś mizerowato to wygląda.

01:09:02.960 --> 01:09:06.479 align:center
Luizka, koloru
by się przydało dorzucić, co?

01:09:06.560 --> 01:09:08.040 align:center
Ha!

01:09:21.479 --> 01:09:22.359 align:center
O!

01:09:29.000 --> 01:09:31.040 align:center
Czegoś szukasz, mamo?

01:09:31.599 --> 01:09:33.200 align:center
Farbek szukam.

01:09:34.319 --> 01:09:38.520 align:center
Mój Boże, dziecko,
to ty cały swój dobytek w tej torbie masz?

01:09:45.479 --> 01:09:47.479 align:center
Bo nie mam do czego wracać, mamo.

01:09:49.319 --> 01:09:51.639 align:center
Znowu zaufałam niewłaściwemu facetowi.

01:09:51.720 --> 01:09:53.560 align:center
Ja tyle razy ci mówiłam.

01:09:53.639 --> 01:09:56.280 align:center
Tak, tak, i masz rację, mamo.

01:09:56.360 --> 01:09:59.160 align:center
Nie ma żadnego powodu, żebyś…

01:09:59.840 --> 01:10:02.040 align:center
mogła być ze mnie dumna.

01:10:02.120 --> 01:10:04.800 align:center
Jesteś moją jedyną córką!

01:10:04.880 --> 01:10:06.880 align:center
Mamo, zawiodłam cię.

01:10:06.960 --> 01:10:09.440 align:center
Niczego w życiu nie osiągnęłam.

01:10:09.520 --> 01:10:10.920 align:center
Przepraszam.

01:10:14.360 --> 01:10:15.200 align:center
Ewa!

01:10:24.240 --> 01:10:25.639 align:center
Ewuńcia!

01:10:26.760 --> 01:10:27.800 align:center
Ewa!

01:10:29.760 --> 01:10:31.000 align:center
Ewa!

01:10:31.080 --> 01:10:33.480 align:center
Halinka, to ja.

01:10:33.560 --> 01:10:36.560 align:center
A… Nie mam teraz do ciebie głowy, Julian.
Daj mi spokój.

01:10:36.639 --> 01:10:39.240 align:center
Halinka, ja przychodzę
w pokojowych zamiarach.

01:10:39.320 --> 01:10:41.080 align:center
Ja chcę ci złożyć propozycję.

01:10:41.160 --> 01:10:43.120 align:center
Tak, pewnie jakoś niemoralną. Wykluczone.

01:10:43.200 --> 01:10:44.920 align:center
Nie, handlową.

01:10:45.000 --> 01:10:48.000 align:center
Chciałbym po prostu kupić twoją ojcowiznę.

01:10:50.920 --> 01:10:51.880 align:center
Za gotówkę?

01:10:51.960 --> 01:10:53.720 align:center
Owszem.

01:10:56.240 --> 01:10:57.880 align:center
Ale ja potrzebuję

01:10:58.520 --> 01:11:01.920 align:center
siedemdziesiąt…
siedemdziesiąt pięć tysięcy.

01:11:02.000 --> 01:11:05.760 align:center
Stać mnie. Niech będzie moja krzywda.

01:11:05.840 --> 01:11:08.560 align:center
Tylko muszę ruszyć lokatę.

01:11:08.639 --> 01:11:12.400 align:center
- Ale to mogę zrobić w Białymstoku.
- Tak.

01:11:12.480 --> 01:11:14.880 align:center
Nawet jutro możemy dopełnić formalności.

01:11:14.960 --> 01:11:17.520 align:center
No! No to jest propozycja, Julian!

01:11:17.599 --> 01:11:20.160 align:center
Halinka, pokażesz mi swoją…

01:11:22.080 --> 01:11:23.200 align:center
…ziemię?

01:11:27.200 --> 01:11:28.360 align:center
Julian…

01:11:28.440 --> 01:11:31.000 align:center
Julian.

01:11:48.720 --> 01:11:49.960 align:center
Wojtek…

01:11:51.560 --> 01:11:53.240 align:center
Wojtek!

01:11:54.440 --> 01:11:55.960 align:center
Gdzie jest Jan?

01:11:57.560 --> 01:11:58.800 align:center
Jana szukam.

01:11:59.679 --> 01:12:02.000 align:center
A w czym ja gorszy od Jana?

01:12:02.080 --> 01:12:05.320 align:center
Julian łąkę Haliny kupuje!

01:12:05.400 --> 01:12:08.080 align:center
- Co?
- No ojcowiznę poszli oglądać!

01:12:08.160 --> 01:12:10.639 align:center
To my go z serca ugościli,

01:12:10.720 --> 01:12:12.040 align:center
a on takim podstępem

01:12:12.120 --> 01:12:14.679 align:center
chce w halinowe łaski się wkraść,
gnida jedna świętokrzyska?

01:12:14.760 --> 01:12:17.400 align:center
Jana trzeba o wszystkim powiadomić.

01:12:17.480 --> 01:12:19.280 align:center
To go załamie.

01:12:19.360 --> 01:12:21.040 align:center
Ja z Janem porozmawiam.

01:12:21.120 --> 01:12:22.880 align:center
Jesteś pewien, że to ty powinieneś?

01:12:22.960 --> 01:12:26.200 align:center
Lepiej będzie, jak ode mnie
o takiej potwarzy się dowie.

01:12:28.920 --> 01:12:29.920 align:center
Wrócę.

01:12:37.040 --> 01:12:37.960 align:center
Umowa.

01:12:40.440 --> 01:12:41.400 align:center
Odprowadzę cię.

01:12:41.480 --> 01:12:44.040 align:center
Nie, nie, nie, nie. Nie. Yyy…

01:12:44.120 --> 01:12:47.440 align:center
A, sama się przejdę… Emocje ostudzę.

01:12:48.599 --> 01:12:49.920 align:center
Chyba że tak.

01:12:55.679 --> 01:12:57.960 align:center
Gratulacje!

01:12:58.040 --> 01:13:00.760 align:center
Przestraszyłem się.

01:13:00.840 --> 01:13:03.520 align:center
No myślałem, że jakiś zagubiony kosmita.

01:13:03.599 --> 01:13:04.760 align:center
Yyy… Bociana widziałem.

01:13:04.840 --> 01:13:07.920 align:center
Bociany w Bodźkach dobre wieści roznoszą.

01:13:08.000 --> 01:13:10.200 align:center
Bardzo się cieszę,
że przybędzie nam w Bodźkach

01:13:10.280 --> 01:13:11.599 align:center
mieszkaniec na poziomie.

01:13:11.679 --> 01:13:15.599 align:center
A to bardzo mi miło, no.
Naprawdę mi miło, bo…

01:13:15.679 --> 01:13:19.480 align:center
po tej sprawie z Janem to się bałem,
że… że moja inwestycja

01:13:19.560 --> 01:13:21.760 align:center
w ojcowiznę Halinki będzie źle widziana.

01:13:21.840 --> 01:13:23.520 align:center
Nie!

01:13:23.599 --> 01:13:26.080 align:center
Mi to nawet imponuje,
że Haliny nie odpuszczasz.

01:13:26.160 --> 01:13:29.440 align:center
Przez ziemię do jej serca
drogę sobie wydeptujesz.

01:13:29.520 --> 01:13:31.679 align:center
Szacuneczek.

01:13:33.800 --> 01:13:36.480 align:center
A u nas na Podlasiu taki zwyczaj jest,
że kto ziemię naszą kupuje,

01:13:36.560 --> 01:13:39.160 align:center
ten za zdrowie
mieszkańców Bodziek musi wypić.

01:13:39.240 --> 01:13:43.920 align:center
Po wczoraj to ja nawet
nie powącham alkoholu przez miesiąc.

01:13:44.000 --> 01:13:44.960 align:center
A to napar!

01:13:45.040 --> 01:13:48.920 align:center
Ziołowy, nasz, tradycyjny. Podlasiański.

01:13:49.000 --> 01:13:51.040 align:center
Ha?

01:13:51.120 --> 01:13:54.200 align:center
Chyba Halinie dobrze życzysz.
I to jeszcze w Noc Kupały.

01:13:54.280 --> 01:13:57.000 align:center
Co wy, jakieś pogańskie obrządki
tu obchodzicie?

01:13:57.080 --> 01:13:58.960 align:center
Tradycyjne!

01:13:59.480 --> 01:14:01.280 align:center
Chcesz być jednym z nas?

01:14:01.360 --> 01:14:03.360 align:center
Tradycję musisz szanować.

01:14:03.440 --> 01:14:04.800 align:center
No tak.

01:14:10.360 --> 01:14:13.200 align:center
No i jeszcze tak z czternaście.

01:14:13.800 --> 01:14:14.639 align:center
Ile?

01:14:15.440 --> 01:14:16.599 align:center
Tradycja taka.

01:14:24.960 --> 01:14:26.920 align:center
Czekaj!

01:14:30.920 --> 01:14:32.120 align:center
Czekaj!

01:14:34.800 --> 01:14:37.920 align:center
Rozmawiałeś… Rozmawiałeś z Wojtkiem?

01:14:38.000 --> 01:14:39.000 align:center
O czym?

01:14:40.320 --> 01:14:42.400 align:center
To Julian ojcowiznę Haliny kupuje!

01:14:44.120 --> 01:14:45.639 align:center
Że co?!

01:14:57.160 --> 01:14:59.040 align:center
Daleko ta kwatera?

01:14:59.120 --> 01:15:00.599 align:center
My już z godzinę się kręcimy.

01:15:00.679 --> 01:15:03.280 align:center
Może czas od ziółek się dłuży.
Jeszcze może łyczka?

01:15:03.360 --> 01:15:04.320 align:center
Nie!

01:15:05.000 --> 01:15:06.719 align:center
A ty dlaczego nie pijesz?

01:15:06.800 --> 01:15:08.800 align:center
Zarezerwowane dla tych, co ziemię kupują.

01:15:08.880 --> 01:15:11.360 align:center
Poza tym ja potem jakiś taki zgagowaty. O!

01:15:13.360 --> 01:15:17.240 align:center
Świetliki.
Kosmity takie nasze podlasiańskie.

01:15:20.440 --> 01:15:22.639 align:center
Pewnie ludzi na eksperymenty szukają.

01:15:30.160 --> 01:15:33.800 align:center
Ot nam Marsjany sondy wysłali.

01:15:35.560 --> 01:15:36.400 align:center
Julian!

01:15:38.560 --> 01:15:39.719 align:center
Julian!

01:15:40.520 --> 01:15:41.920 align:center
Julian!

01:15:43.160 --> 01:15:45.000 align:center
Cholera.

01:15:45.080 --> 01:15:45.920 align:center
Nie!

01:15:48.160 --> 01:15:49.599 align:center
Julian!

01:15:58.080 --> 01:15:59.360 align:center
Julian!

01:16:01.280 --> 01:16:02.880 align:center
Julian!

01:16:02.960 --> 01:16:06.320 align:center
„Janie”… O, nie, nie, nie.
Z większą wylewnością

01:16:06.400 --> 01:16:08.080 align:center
ja to muszę powiedzieć, prawda?

01:16:08.160 --> 01:16:09.719 align:center
To czekaj, inaczej.

01:16:10.679 --> 01:16:13.440 align:center
„Drogi Janie.

01:16:13.520 --> 01:16:15.679 align:center
Ja ci chciała bardzo podziękować

01:16:15.760 --> 01:16:16.760 align:center
za tych kosmitów,

01:16:16.840 --> 01:16:18.760 align:center
coś ty dla mnie ich sprowadził.

01:16:18.840 --> 01:16:21.280 align:center
I wybacz mi, że ja czasem

01:16:21.360 --> 01:16:23.520 align:center
temperamentem się unoszę, bo”…

01:16:23.599 --> 01:16:24.639 align:center
Oj.

01:16:24.719 --> 01:16:27.960 align:center
Bo co? A, „to po tatusiu”, o!

01:16:28.040 --> 01:16:29.760 align:center
Zaraz, jeszcze raz.

01:16:29.840 --> 01:16:31.160 align:center
- Halina…
- „Drogi Janie”…

01:16:31.240 --> 01:16:34.120 align:center
O! Ja właśnie do ciebie szła.

01:16:34.200 --> 01:16:35.800 align:center
- Halina…
- Bo chciałam ci powiedzieć.

01:16:35.880 --> 01:16:39.040 align:center
Jak ty bardzo nie poważać musisz mnie,

01:16:39.120 --> 01:16:41.760 align:center
skoro ty walcem
po moich uczuciach jeździsz…

01:16:41.840 --> 01:16:42.679 align:center
Ja?

01:16:42.760 --> 01:16:46.360 align:center
…i sobie kochanka niedoszłego
świętokrzyskiego do Bodziek sprowadzasz!

01:16:46.440 --> 01:16:48.719 align:center
Ale Julian czyste intencje ma!

01:16:48.800 --> 01:16:51.800 align:center
Łąkę kupuje, bo wie,
że ja kłopoty finansowe mam.

01:16:51.880 --> 01:16:55.599 align:center
Halina! Jaka ty naiwna jesteś!

01:16:55.679 --> 01:16:58.520 align:center
Przecież on chce tylko, żeby…

01:17:04.160 --> 01:17:07.760 align:center
Ja inaczej… …uciszyć cię nie mogła.

01:17:10.360 --> 01:17:12.080 align:center
Halina…

01:17:15.040 --> 01:17:16.760 align:center
Halina! Jan!

01:17:16.840 --> 01:17:19.960 align:center
Tego, ten, o! Tam! Miałem chwilę, ta?

01:17:20.040 --> 01:17:21.679 align:center
On mi… Ja… ja go…

01:17:21.760 --> 01:17:23.520 align:center
I zgubiłem Juliana w lesie.

01:17:23.599 --> 01:17:25.520 align:center
Aleś sobie moment znalazł!

01:17:26.360 --> 01:17:28.719 align:center
- Co?!
- W lesie zgubiłem.

01:18:27.040 --> 01:18:31.360 align:center
Ja nie chcę być uprowadzony na części.

01:18:32.880 --> 01:18:34.719 align:center
Kici, kici…

01:18:43.280 --> 01:18:46.480 align:center
Niech się nam dziatki
wszystkim dobrze chowają.

01:18:49.400 --> 01:18:51.400 align:center
I niech Halina z Janem

01:18:51.480 --> 01:18:53.240 align:center
na zawsze razem będą.

01:18:53.320 --> 01:18:55.840 align:center
W zdrowiu i szczęściu.

01:18:55.920 --> 01:18:58.480 align:center
I niech im się kredyty spłacą.

01:19:03.040 --> 01:19:05.480 align:center
I naszym Bodźkom niech się wiedzie.

01:19:05.560 --> 01:19:09.000 align:center
I w Noc Kupały niech się darzy.

01:19:14.760 --> 01:19:18.240 align:center
Niech się darzy!

01:19:19.400 --> 01:19:22.200 align:center
Oliwka! Wojtek!

01:19:24.120 --> 01:19:26.679 align:center
Juliana, tego wielgachnego,

01:19:26.760 --> 01:19:29.400 align:center
co od… …nalewki darmowej, nie widzieli wy?

01:19:29.480 --> 01:19:30.719 align:center
- Nie.
- Nikogo nie było.

01:19:30.800 --> 01:19:33.080 align:center
A co my by mieli z nim robić?

01:19:33.160 --> 01:19:36.000 align:center
Janowi chciałem pomóc
konkurenta z Bodziek przepłoszyć

01:19:36.080 --> 01:19:38.080 align:center
i naparem z ziółek go poczęstowałem.

01:19:38.160 --> 01:19:40.719 align:center
Tym, co na wenę mi,
Kubuś, kiedyś przepis dałeś.

01:19:40.800 --> 01:19:42.560 align:center
A z proporcjami coś nie pokręciłeś?

01:19:42.639 --> 01:19:44.880 align:center
Co? Nie!

01:19:44.960 --> 01:19:45.960 align:center
Wojtuś…!

01:19:46.040 --> 01:19:47.480 align:center
Chciałem, żeby zadziałało…

01:19:47.560 --> 01:19:50.560 align:center
Juliana szukać trzeba
nam wszystkim, chodźcie!

01:19:50.639 --> 01:19:51.480 align:center
No!

01:19:51.560 --> 01:19:53.520 align:center
Dobra. Romek i Ela

01:19:53.599 --> 01:19:55.880 align:center
niech, yyy… do lasu za przysiółkiem idą.

01:19:55.960 --> 01:19:59.200 align:center
Dobrze. Zbyszek i Wiesia –
yy… …pola za… za kolonią.

01:19:59.280 --> 01:20:00.120 align:center
Za kolonią.

01:20:00.200 --> 01:20:02.360 align:center
To wy sprawdźcie.
Wy nad Narew idźcie szukać.

01:20:02.440 --> 01:20:05.240 align:center
- To my z Oliwką na Wólkę pójdziemy.
- Na… na Wólkę. Wy… wy na Wólkę.

01:20:05.320 --> 01:20:06.920 align:center
- Wojtek! Wojtek!
- Tu jestem.

01:20:07.000 --> 01:20:11.160 align:center
Wojtek, yy…
Siedzibę Julianową w Bodźkach sprawdź.

01:20:11.240 --> 01:20:12.920 align:center
- No, znaczy kwaterę.
- Wiem gdzie.

01:20:13.000 --> 01:20:15.360 align:center
Gdzie tam poszedł?

01:20:19.560 --> 01:20:22.639 align:center
Julian!

01:20:22.719 --> 01:20:23.840 align:center
Halina!

01:20:29.040 --> 01:20:30.920 align:center
Możesz ty dla mnie powiedzieć,

01:20:31.679 --> 01:20:33.520 align:center
czemu ty tego Juliana uwiodła?

01:20:34.320 --> 01:20:35.760 align:center
A ja słyszała,

01:20:37.120 --> 01:20:38.960 align:center
jak ty szwagrom mówił,

01:20:40.679 --> 01:20:43.719 align:center
że ślub ze mną to błąd dla ciebie będzie.

01:20:46.560 --> 01:20:48.240 align:center
A dłużej ty nie mogła posłuchać?

01:20:50.240 --> 01:20:52.160 align:center
Ja się temu martwił, że…

01:20:52.679 --> 01:20:56.360 align:center
to dla ciebie ślub ze mną błędem będzie.

01:20:57.599 --> 01:20:58.880 align:center
No bo co?

01:20:58.960 --> 01:21:01.960 align:center
Ty taka kobieta wspaniała, a ja…

01:21:02.840 --> 01:21:05.560 align:center
skromny rzeźbiarz wioskowy zaledwie.

01:21:14.240 --> 01:21:16.040 align:center
Gdzie ja miałem szukać?!

01:21:16.120 --> 01:21:18.280 align:center
Bo z tych nerwów zapomniałem!

01:21:18.800 --> 01:21:20.719 align:center
- Kwatera Julianowa!
- Ćśś!

01:21:20.800 --> 01:21:23.480 align:center
Przepraszam! Aaa…

01:21:27.560 --> 01:21:29.320 align:center
- Julian!
- Jul…

01:21:29.400 --> 01:21:31.080 align:center
Julian!

01:21:31.160 --> 01:21:33.520 align:center
Julian!

01:21:33.599 --> 01:21:35.880 align:center
Julian!

01:21:38.200 --> 01:21:41.080 align:center
Julian!

01:21:59.520 --> 01:22:01.440 align:center
Ewa! Nie widziałaś Juliana?

01:22:01.520 --> 01:22:02.760 align:center
Wszyscy go szukamy.

01:22:02.840 --> 01:22:05.480 align:center
Cholipa, nie ma go…

01:22:06.240 --> 01:22:08.080 align:center
A co ty?

01:22:08.160 --> 01:22:11.200 align:center
Się smucisz? Ewcia!…

01:22:13.480 --> 01:22:16.599 align:center
„Znowu w życiu mi nie wyszło”.

01:22:17.440 --> 01:22:19.800 align:center
To po to, żebyśmy na siebie trafili.

01:22:24.480 --> 01:22:26.440 align:center
Przestań, co się wygłupiasz?

01:22:26.520 --> 01:22:28.679 align:center
Nie wygłupiam się.
Zakochany w tobie jestem.

01:22:29.840 --> 01:22:31.280 align:center
Pasujemy do siebie.

01:22:31.360 --> 01:22:33.280 align:center
Ja też jestem nieudacznikiem!

01:22:33.360 --> 01:22:35.360 align:center
I mi też nic w życiu nie wychodzi!

01:22:42.920 --> 01:22:45.840 align:center
Wojtuś, ty jesteś super chłopak.

01:22:46.480 --> 01:22:48.040 align:center
Masz pasję.

01:22:48.120 --> 01:22:49.440 align:center
Jesteś całkiem przystojny…

01:22:49.520 --> 01:22:50.400 align:center
No.

01:22:51.240 --> 01:22:53.240 align:center
I na pewno gdzieś

01:22:53.800 --> 01:22:56.920 align:center
czeka na ciebie dziewczyna twoich marzeń.

01:22:59.280 --> 01:23:00.800 align:center
Ale to nie jestem ja.

01:23:07.040 --> 01:23:11.560 align:center
Nikt na mnie nie czeka. Nic mi nie idzie.
Ani w muzyce, ani w miłości.

01:23:14.440 --> 01:23:17.520 align:center
Miłość sama cię znajdzie!

01:23:23.320 --> 01:23:26.599 align:center
Chociaż tyle.

01:23:34.360 --> 01:23:36.200 align:center
Znajoma z Nowego Jorku.

01:23:37.560 --> 01:23:38.960 align:center
Ta z galerii?

01:23:42.320 --> 01:23:43.280 align:center
Halo?

01:23:44.520 --> 01:23:46.320 align:center
Julian!

01:23:46.400 --> 01:23:48.320 align:center
Julian!

01:23:49.240 --> 01:23:50.840 align:center
Julian!

01:23:52.320 --> 01:23:54.920 align:center
- Julian!
- Julian!

01:23:55.000 --> 01:23:56.160 align:center
O, tutejsi!

01:23:56.240 --> 01:23:58.960 align:center
- Weź się zapytaj…
- Przepraszam, bo my się zgubiliśmy.

01:23:59.040 --> 01:24:01.320 align:center
Yy… Szukamy
tych legendarnych marsjańskich kręgów.

01:24:01.400 --> 01:24:02.440 align:center
Te kręgi to tutaj, nie?

01:24:02.520 --> 01:24:04.360 align:center
Ludzie kochani, ja…

01:24:04.440 --> 01:24:07.280 align:center
…oświadczyć muszę,
że tu żadnych Marsjan nie ma!

01:24:07.360 --> 01:24:09.760 align:center
- O!
- I nigdy nie było!

01:24:09.840 --> 01:24:12.360 align:center
Obiecałem ufoludki, będą ufoludki.

01:24:12.440 --> 01:24:15.240 align:center
Nie wstyd panu?
Tak bąbelka do płaczu doprowadzać?

01:24:15.320 --> 01:24:17.280 align:center
Ten pan prawdę mówi!

01:24:17.360 --> 01:24:19.840 align:center
- On nieprawdę!
- Chodź.

01:24:19.920 --> 01:24:24.200 align:center
No dobrze, przepraszam.
A te kręgi to co, same się zrobiły?

01:24:24.280 --> 01:24:25.639 align:center
Ja te kręgi zrobił!

01:24:25.719 --> 01:24:27.960 align:center
Ta, ty! Człowieku, przecież to widać,

01:24:28.040 --> 01:24:30.040 align:center
że to jest robota precyzyjnego lasera!

01:24:30.120 --> 01:24:31.560 align:center
No przecież to jest oszust.

01:24:39.200 --> 01:24:42.800 align:center
Tu… byli… kosmici.

01:24:43.400 --> 01:24:44.679 align:center
Na własne oczy

01:24:45.200 --> 01:24:47.760 align:center
w nocy widziałem.

01:24:48.400 --> 01:24:51.160 align:center
- I po co tak ludzi oszukiwać?
- Dobrze, chcecie, to wierzcie.

01:24:51.240 --> 01:24:52.160 align:center
Kręgi są tam.

01:24:52.840 --> 01:24:54.760 align:center
- Julian!
- Julian.

01:24:54.840 --> 01:24:56.280 align:center
- Julian…
- Trzeba było tak od razu!

01:24:56.360 --> 01:24:59.400 align:center
Jak to dobrze, że ja cię w zdrowiu widzę!

01:24:59.480 --> 01:25:01.360 align:center
Mimo że mi Halinę chciałeś podebrać.

01:25:01.440 --> 01:25:03.200 align:center
- A, t… A…
- Ojcowiznę podkupić.

01:25:03.280 --> 01:25:07.240 align:center
I pokarało mnie. Ja bardzo przepraszam.

01:25:07.320 --> 01:25:08.560 align:center
Ja bardzo przepraszam.

01:25:08.639 --> 01:25:11.679 align:center
Ale te Podlasie to nie jest na moje nerwy.

01:25:11.760 --> 01:25:14.560 align:center
Ja chcę do Kielc!

01:25:36.320 --> 01:25:38.120 align:center
Ty znowu coś knujesz?

01:25:38.200 --> 01:25:39.840 align:center
A knuję.

01:25:39.920 --> 01:25:42.000 align:center
E…

01:25:49.679 --> 01:25:52.080 align:center
A co to za przedstawienie, co?

01:25:52.160 --> 01:25:54.040 align:center
Ja twoją ziemię kupię, Halina.

01:25:54.120 --> 01:25:55.880 align:center
Nie zabronisz mi!

01:25:55.960 --> 01:25:57.960 align:center
Jan, pieniędzy ty nie masz.

01:25:58.040 --> 01:26:00.240 align:center
A właśnie, że mam!

01:26:00.320 --> 01:26:02.760 align:center
Ja w galerii w samym New Yorku

01:26:02.840 --> 01:26:05.040 align:center
moje rzeźby sprzedał.

01:26:05.120 --> 01:26:08.240 align:center
No! Artystę we mnie odkryli. Dzięki Ewuni.

01:26:08.719 --> 01:26:12.200 align:center
No! No teraz musisz wyjść za Jana,

01:26:12.280 --> 01:26:14.719 align:center
żeby ojcowizna znowu twoja była.

01:26:16.120 --> 01:26:18.120 align:center
Co moje, to twoje, Halina.

01:26:22.679 --> 01:26:24.719 align:center
Ja na to wszystko sobie nie zasłużyła.

01:26:28.760 --> 01:26:29.599 align:center
Dziękuję.

01:26:33.520 --> 01:26:34.679 align:center
Kochajmy się!

01:26:34.760 --> 01:26:37.880 align:center
A ty jak coś powiesz,
to tak rezolutnie, aż dziw.

01:26:37.960 --> 01:26:39.920 align:center
Yy… Tytuł mojego nowego singla!

01:26:40.000 --> 01:26:41.360 align:center
Oho!

01:26:45.800 --> 01:26:46.960 align:center
- Mów.
- Ewa…

01:26:47.040 --> 01:26:48.800 align:center
To…

01:26:48.880 --> 01:26:51.000 align:center
…teraz twoja ziemia będzie.

01:26:54.719 --> 01:26:57.520 align:center
Domek ci ze szwagrami mały postawimy.

01:26:57.599 --> 01:26:59.400 align:center
Mały, ale własny. No!

01:27:00.160 --> 01:27:02.120 align:center
Swoje miejsce na ziemi będziesz miała!

01:27:03.400 --> 01:27:04.639 align:center
Dziękuję.

01:27:04.719 --> 01:27:07.200 align:center
Ewuńciu, jesteś wspaniała.

01:27:07.280 --> 01:27:10.679 align:center
Kochajmy się!
Kochajmy się! Kochajmy się!

01:27:10.759 --> 01:27:12.120 align:center
- Ewunia…
- A ja?

01:27:12.200 --> 01:27:13.480 align:center
W końcu zostaniesz z nami!

01:27:13.560 --> 01:27:16.280 align:center
Aaa!

01:27:16.360 --> 01:27:19.679 align:center
Kochajmy się

01:27:20.400 --> 01:27:22.240 align:center
Będzie dobrze. No.

01:27:22.320 --> 01:27:24.560 align:center
- Mówiłaś, że zgłodniałaś.
- O, dziękuję.

01:27:24.639 --> 01:27:26.840 align:center
O! To jest dobrze. To jest dobrze.

01:27:26.920 --> 01:27:29.520 align:center
- Jakieś bez smaku.
- Słodziutkie jagody.

01:27:29.599 --> 01:27:30.960 align:center
Nie, ja naprawdę smak straciłam.

01:27:31.040 --> 01:27:33.679 align:center
Ja też smaku nie czułam,
kiedy z Ewcią w ciąży byłam.

01:27:33.759 --> 01:27:35.440 align:center
No ja z Oliwką też, pamiętasz, mamo?

01:27:35.520 --> 01:27:36.800 align:center
- O…
- Oliwka?

01:27:38.759 --> 01:27:40.240 align:center
Ty w ciąży jesteś!

01:27:40.320 --> 01:27:41.520 align:center
Będziemy mieli dziecko!

01:27:41.599 --> 01:27:43.759 align:center
O kurde!

01:27:43.840 --> 01:27:46.360 align:center
Kolejna Madejowa będzie!

01:27:46.440 --> 01:27:48.560 align:center
Madejowa!

01:27:48.639 --> 01:27:50.320 align:center
Jaka…? Wolakowa!

01:27:50.400 --> 01:27:53.360 align:center
- Madejowa będzie!
- Madejowa!

01:27:55.520 --> 01:27:57.840 align:center
- Kocham cię.
- A ja ciebie.

01:27:57.920 --> 01:28:00.320 align:center
Chłopcy, szybciej!

01:28:01.280 --> 01:28:03.240 align:center
Państwo młodzi czekają.

01:28:04.560 --> 01:28:08.880 align:center
Księże proboszczu! Pana młodego nie ma!
I nie wiem, gdzie taca!

01:28:08.960 --> 01:28:10.240 align:center
Przygotowana.

01:28:10.800 --> 01:28:13.200 align:center
Ja nigdy o tacy nie zapominam!

01:28:16.520 --> 01:28:17.840 align:center
Moja dziewczyna.

01:28:17.920 --> 01:28:21.040 align:center
Ja wiem, to… Już mi mówił Wojtuś.

01:28:21.120 --> 01:28:22.400 align:center
No.

01:28:27.960 --> 01:28:29.639 align:center
Jana nie ma.

01:28:30.360 --> 01:28:33.080 align:center
Pewnie się rozmyślił. Nie dziwota.

01:28:33.679 --> 01:28:35.759 align:center
Nikt nie chciałby
ryzykować ślubu z taką he…

01:28:37.200 --> 01:28:39.960 align:center
hegemonistyczną, silną osobowością.

01:28:42.639 --> 01:28:44.719 align:center
Jestem, jestem!

01:28:46.200 --> 01:28:49.520 align:center
Je… jestem! Twoje ulubione.

01:28:53.160 --> 01:28:55.280 align:center
Takie bezeceństwa
to proszę w noc poślubną.

01:28:58.880 --> 01:28:59.719 align:center
Zaczynamy!

01:29:09.880 --> 01:29:12.080 align:center
Chwileczkę!

01:29:12.639 --> 01:29:13.759 align:center
Chwileczkę!

01:29:17.759 --> 01:29:21.280 align:center
A może by tak… młodzi ślub…

01:29:23.440 --> 01:29:28.040 align:center
razem z nami wzięli, a?

01:29:28.120 --> 01:29:29.840 align:center
Pradziadkami zostaniemy!

01:29:30.599 --> 01:29:32.400 align:center
To my dziadkami!

01:29:43.679 --> 01:29:47.160 align:center
No to końcu ktoś bierze ten ślub czy nie?

01:29:47.240 --> 01:29:49.920 align:center
- Tak, my!
- I my!

01:29:55.560 --> 01:29:59.840 align:center
O mój luby miły Długośmy czekali

01:29:59.920 --> 01:30:04.360 align:center
Wbrew tym wszystkim ludziom
Co w nas nie wierzali
em, gdzie taca!

