WEBVTT

00:00:40.166 --> 00:00:41.375 align:center
Przepiękna.

00:00:51.333 --> 00:00:52.791 align:center
O jejku.

00:02:06.875 --> 00:02:10.625 align:center
PIĘĆ DNI, ZANIM POWIEDZĄ „TAK”

00:02:20.750 --> 00:02:22.833 align:center
Rachel!

00:02:24.708 --> 00:02:26.291 align:center
- Nic ci nie jest?
- Boże.

00:02:26.375 --> 00:02:28.208 align:center
- Chcesz się zamienić?
- O kurwa.

00:02:28.291 --> 00:02:29.291 align:center
Wiem.

00:02:30.000 --> 00:02:32.041 align:center
- Mam poprowadzić?
- Nie trzeba.

00:02:32.125 --> 00:02:32.958 align:center
Dobra.

00:02:33.041 --> 00:02:36.500 align:center
Przepraszam. Pogadajmy o czymś,
żebym nie przysnęła.

00:02:36.583 --> 00:02:38.083 align:center
Jasne.

00:02:39.708 --> 00:02:43.291 align:center
W najbliższym mieście
będą już oryginalne Coldies.

00:02:43.375 --> 00:02:44.666 align:center
- Co?
- Serio.

00:02:44.750 --> 00:02:47.875 align:center
- Co to jest?
- Nie macie Coldies w Oregonie?

00:02:49.333 --> 00:02:52.125 align:center
Ale wiesz, co to jest? Taki mrożony krem.

00:02:52.208 --> 00:02:54.333 align:center
- Nie.
- No co ty?

00:02:55.458 --> 00:02:58.458 align:center
I nie słyszałaś o założycielu,
Larrym Poole’u?

00:02:58.541 --> 00:03:01.666 align:center
Skoro nie znam tej lodziarni,
to założyciela też nie.

00:03:01.750 --> 00:03:06.833 align:center
Gość zamordował trzy kobiety.
I to mrożony krem, a nie lody.

00:03:06.916 --> 00:03:08.458 align:center
Jezu, jak to?

00:03:08.541 --> 00:03:10.583 align:center
- Jakoś inaczej go robią.
- Nie.

00:03:10.666 --> 00:03:14.500 align:center
Dają więcej jajek czy czegoś.
Większość z nich udusił.

00:03:14.583 --> 00:03:16.833 align:center
Jest podcast o tym Larrym Poole’u.

00:03:16.916 --> 00:03:19.833 align:center
O kobiecie,
którą chciał zabić w latach 90.,

00:03:19.916 --> 00:03:22.375 align:center
kiedy była w ósmym miesiącu ciąży.

00:03:22.458 --> 00:03:26.208 align:center
Mówi o pojebanych rzeczach,
które robiła, żeby się uratować.

00:03:26.291 --> 00:03:28.333 align:center
Jakich pojebanych rzeczach?

00:03:30.166 --> 00:03:33.458 align:center
Jechaliśmy jego autem
jakąś opuszczoną autostradą.

00:03:33.541 --> 00:03:38.791 align:center
Pod fotelem zauważyłam
maleńki bucik dla lalki Barbie.

00:03:38.875 --> 00:03:40.375 align:center
Może miał córkę.

00:03:40.458 --> 00:03:43.000 align:center
Powiedziałam mu, że będę mieć dziecko.

00:03:43.083 --> 00:03:46.041 align:center
Byłam w ciąży.
Nieustannie mu o tym przypominałam.

00:03:46.125 --> 00:03:48.750 align:center
Zobaczyłam znak,
że będzie miejsce na postój.

00:03:48.833 --> 00:03:50.541 align:center
Poprosiłam, żebyśmy zjechali.

00:03:50.625 --> 00:03:54.333 align:center
A on wyciągnął rękę i poderżnął mi gardło.

00:03:55.583 --> 00:04:00.625 align:center
Wypływająca ze mnie krew była gorąca.

00:04:01.916 --> 00:04:05.000 align:center
Nie wiedziałam,
że gdy traci się dużo krwi,

00:04:05.083 --> 00:04:08.291 align:center
można poczuć coś w rodzaju euforii.

00:04:10.500 --> 00:04:13.875 align:center
Tak samo się czułam w dniu mojego ślubu.

00:04:13.958 --> 00:04:16.250 align:center
Nie bałam się, że zaraz umrę.

00:04:16.333 --> 00:04:18.833 align:center
To było niemal jak miłość.

00:04:21.083 --> 00:04:23.541 align:center
Potem Larry wyrzucił mnie na pobocze.

00:04:24.375 --> 00:04:30.541 align:center
Powtarzałam sobie w myślach,
że nie mogę zamknąć oczu, bo zginę.

00:04:30.625 --> 00:04:31.916 align:center
Wstałam.

00:04:32.000 --> 00:04:32.875 align:center
NOWOŻEŃCY

00:04:32.958 --> 00:04:35.500 align:center
Zaczęłam iść, trzymając się za gardło.

00:04:35.583 --> 00:04:40.875 align:center
Euforia zaczęła ustępować wrażeniu,
jakbym się roztapiała, jakbym znikała.

00:04:40.958 --> 00:04:45.500 align:center
A jednocześnie jakbym biegła w maratonie.

00:04:45.583 --> 00:04:48.916 align:center
I wygrywałam. Czułam, że wygram.

00:04:50.291 --> 00:04:53.083 align:center
Dotarłam na stację. Była tam młoda para.

00:04:53.166 --> 00:04:58.291 align:center
Ich miny, Boże.
Przerazili się na mój widok,

00:04:58.791 --> 00:05:00.416 align:center
ale byli tacy dobrzy.

00:05:01.583 --> 00:05:05.125 align:center
Dzięki Bogu, że ich spotkałam.
Uratowali mi życie.

00:05:06.500 --> 00:05:08.791 align:center
Idę po zapalniczkę. Chcesz coś?

00:05:10.291 --> 00:05:13.166 align:center
- Może gumę cynamonową?
- Nie jest ohydna.

00:05:13.250 --> 00:05:16.500 align:center
- Obleśna. Zajmiesz nam…
- Miejsce przy oknie, jasne.

00:05:23.541 --> 00:05:24.833 align:center
10,75 $.

00:05:40.291 --> 00:05:44.833 align:center
NIGDY NIE KLĘKAJ PRZED LASKĄ,
KTÓRA NIE KLĘKA PRZED TOBĄ

00:05:46.166 --> 00:05:47.291 align:center
A to nie koniec.

00:05:47.375 --> 00:05:51.333 align:center
Podobno czuć, jak przesuwają ci się kości,
żeby dziecko mogło wyjść.

00:05:52.708 --> 00:05:55.416 align:center
Niektóre kobiety rodzą ogromne dzieci.

00:05:55.500 --> 00:05:59.083 align:center
Ważą pięć kilo i rozrywają wszystko
swoimi wielkimi głowami.

00:05:59.166 --> 00:06:00.708 align:center
Nasze takie nie będzie.

00:06:01.916 --> 00:06:02.791 align:center
Skąd wiesz?

00:06:02.875 --> 00:06:07.000 align:center
Myślę, że nasze przyszłe dziecko będzie…

00:06:07.083 --> 00:06:09.958 align:center
- Tak?
- Będzie drobne.

00:06:10.041 --> 00:06:12.000 align:center
Nie zagwarantujesz mi tego.

00:06:12.583 --> 00:06:14.250 align:center
Nie chcę być rozerwana.

00:06:14.333 --> 00:06:16.250 align:center
Będzie malutkie, o takie.

00:06:16.333 --> 00:06:18.375 align:center
- Mniejsze.
- Dobra, takie.

00:06:18.458 --> 00:06:19.416 align:center
Jeszcze.

00:06:20.208 --> 00:06:21.958 align:center
- Jeszcze.
- Jeszcze mniejsze?

00:06:22.541 --> 00:06:24.708 align:center
- Bardziej…
- Takie może być.

00:06:26.333 --> 00:06:27.541 align:center
Czekaj.

00:06:27.625 --> 00:06:30.166 align:center
Jezu, to wygląda identycznie.

00:06:30.250 --> 00:06:32.416 align:center
- Serio?
- Zaraz ci pokażę.

00:06:32.500 --> 00:06:34.125 align:center
Jest przeklęty.

00:06:34.208 --> 00:06:38.750 align:center
- To czemu ciągle bierze nowe?
- Nie wiem, typ uwielbia psy.

00:06:38.833 --> 00:06:40.333 align:center
To czemu mu się gubią?

00:06:40.416 --> 00:06:43.333 align:center
Co mam ci powiedzieć? Psy się gubią.

00:06:43.416 --> 00:06:45.583 align:center
- Nie tak po prostu.
- Co?

00:06:45.666 --> 00:06:46.833 align:center
Koty się gubią.

00:06:46.916 --> 00:06:48.125 align:center
Nieprawda.

00:06:48.208 --> 00:06:51.208 align:center
Naprawdę nie widziałaś tego logo?
Jest identyczne.

00:06:52.958 --> 00:06:54.375 align:center
Dziwne.

00:06:54.458 --> 00:06:56.166 align:center
Nawet pozycja jest ta sama.

00:06:56.750 --> 00:06:58.875 align:center
- Faktycznie.
- Niesamowite.

00:06:59.458 --> 00:07:00.958 align:center
Masz szósty zmysł.

00:07:01.541 --> 00:07:05.666 align:center
Opowiadałam ci o dziewczynie mojego taty,
która miała córkę Kathy?

00:07:05.750 --> 00:07:07.375 align:center
- Nie.
- Miała cztery lata.

00:07:07.458 --> 00:07:09.708 align:center
Pamiętała swoje poprzednie życie

00:07:09.791 --> 00:07:13.166 align:center
i ciągle opowiadała
o swoim „nieżyjącym mężu”,

00:07:13.666 --> 00:07:17.041 align:center
który utonął w rzece,
gdy ratował ich syna.

00:07:17.125 --> 00:07:19.416 align:center
Kathy miała niezłą wyobraźnię.

00:07:19.500 --> 00:07:24.458 align:center
Nie, myślę, że dzieci w jakiś sposób
funkcjonują w trzecim wymiarze,

00:07:24.541 --> 00:07:28.750 align:center
pamiętają swoje poprzednie wcielenia
i może nawet przyszłość.

00:07:28.833 --> 00:07:32.416 align:center
To dziwne i trochę mnie to przeraża.

00:07:32.500 --> 00:07:36.250 align:center
Albo… Kathy miała niezłą wyobraźnię.

00:07:36.333 --> 00:07:38.833 align:center
Nie znałeś jej. Była nawiedzona.

00:07:38.916 --> 00:07:42.791 align:center
Nie chcę mieć nawiedzonego dziecka.

00:07:42.875 --> 00:07:45.958 align:center
- Nie nawiedzimy go.
- One się takie rodzą.

00:07:46.583 --> 00:07:49.458 align:center
- Nie jesteś nawiedzona.
- Nie wiesz tego.

00:07:49.541 --> 00:07:51.750 align:center
Chciałbym, żeby było takie jak ty.

00:07:51.833 --> 00:07:53.041 align:center
To bardzo miłe.

00:07:56.166 --> 00:07:58.458 align:center
Moją mamę ominęło przynajmniej to.

00:08:00.041 --> 00:08:02.375 align:center
- Co takiego?
- Wszystko.

00:08:02.458 --> 00:08:05.041 align:center
Przecież dzieci służą tylko temu,

00:08:05.708 --> 00:08:07.500 align:center
żeby starzy ludzie je kochali

00:08:07.583 --> 00:08:10.000 align:center
i zapomnieli o tym, jacy są samotni.

00:08:10.958 --> 00:08:12.125 align:center
Pyszne było.

00:08:12.208 --> 00:08:15.125 align:center
Po co ktoś by ciągle gubił swoje psy?

00:08:15.208 --> 00:08:18.625 align:center
Przecież nie robił tego celowo.
Co za różnica?

00:08:21.208 --> 00:08:22.333 align:center
Co jest?

00:08:23.166 --> 00:08:25.875 align:center
To nic takiego. Nawet jej nie znałam.

00:08:26.375 --> 00:08:28.083 align:center
- Wiem.
- Wszystko gra.

00:08:29.458 --> 00:08:32.916 align:center
Spędziłyśmy razem
świetne siedem i pół miesiąca.

00:08:33.000 --> 00:08:35.541 align:center
Nie trzeba mi było więcej.

00:08:36.666 --> 00:08:39.333 align:center
Słyszałem o tym.

00:08:39.416 --> 00:08:42.250 align:center
To sekret zdrowej dojrzałości.

00:08:42.833 --> 00:08:46.625 align:center
Nieżyjąca matka
i ojciec cierpiący na agorafobię?

00:08:46.708 --> 00:08:47.958 align:center
- To sekret?
- Tak.

00:08:48.041 --> 00:08:50.333 align:center
Chyba było o tym w New York Timesie.

00:08:50.416 --> 00:08:53.541 align:center
Pisali też,
że dzieci apodyktycznych rodziców

00:08:53.625 --> 00:08:57.333 align:center
pasują idealnie do dzieci
martwych matek i dziwnych ojców.

00:08:57.416 --> 00:08:59.458 align:center
Powinniśmy się pobrać?

00:08:59.541 --> 00:09:01.541 align:center
Zrobilibyśmy skromną ceremonię

00:09:01.625 --> 00:09:03.625 align:center
w domku moich rodziców w lesie.

00:09:03.708 --> 00:09:06.958 align:center
Żadnych farmazonów, tylko piękna przyroda,

00:09:07.041 --> 00:09:08.583 align:center
śnieg padający za oknem.

00:09:08.666 --> 00:09:13.333 align:center
A w podróży poślubnej objechalibyśmy
wszystkie najlepsze restauracje.

00:09:13.416 --> 00:09:15.666 align:center
Zajebisty plan. Wyjdę za ciebie.

00:09:15.750 --> 00:09:16.875 align:center
Wypijmy za to.

00:09:18.666 --> 00:09:19.583 align:center
Brzdęk.

00:09:20.333 --> 00:09:21.958 align:center
- Kocham cię.
- A ja ciebie.

00:09:25.083 --> 00:09:26.916 align:center
Moja rodzina cię pokocha.

00:09:28.291 --> 00:09:31.625 align:center
Dzięki. Ona zapłaci. Pobieramy się.

00:09:33.791 --> 00:09:37.708 align:center
A nasze dziecko będzie idealne.

00:09:41.875 --> 00:09:43.750 align:center
Nie wywieraj na nim presji.

00:09:44.250 --> 00:09:45.625 align:center
Będzie przeciętne.

00:09:45.708 --> 00:09:48.083 align:center
Czasem dzieci mordują własnych rodziców.

00:09:48.166 --> 00:09:52.500 align:center
Jak nasze dziecko miałoby to zrobić,
skoro będzie takie?

00:10:06.375 --> 00:10:08.791 align:center
On zabija te psy, prawda?

00:10:09.708 --> 00:10:10.666 align:center
Co?

00:10:34.291 --> 00:10:35.708 align:center
Przestań.

00:10:59.041 --> 00:11:00.583 align:center
Gotowy? Trzy.

00:11:01.291 --> 00:11:03.166 align:center
Dwa. Jeden.

00:11:48.208 --> 00:11:49.750 align:center
Cholera.

00:11:57.083 --> 00:11:58.208 align:center
Kotku.

00:11:58.291 --> 00:11:59.208 align:center
Co?

00:11:59.291 --> 00:12:00.583 align:center
Nie dałeś rady.

00:12:00.666 --> 00:12:02.958 align:center
Przepraszam. To był długi tunel.

00:12:04.416 --> 00:12:06.083 align:center
To przynosi pecha.

00:12:06.166 --> 00:12:07.500 align:center
Przepraszam.

00:12:08.041 --> 00:12:10.000 align:center
W drodze powrotnej się uda.

00:12:10.083 --> 00:12:10.916 align:center
Cholera.

00:12:25.583 --> 00:12:27.000 align:center
MIEJSCE POSTOJOWE 5 KM

00:12:37.291 --> 00:12:38.291 align:center
Cholera.

00:12:58.875 --> 00:12:59.916 align:center
Muszę siku.

00:13:42.750 --> 00:13:45.458 align:center
Jezu. Nicky, chodź tu!

00:13:46.750 --> 00:13:48.375 align:center
- Co?
- Chodź tu!

00:13:52.041 --> 00:13:52.875 align:center
Patrz.

00:13:52.958 --> 00:13:55.041 align:center
- Boże.
- Nic mu nie jest?

00:13:56.833 --> 00:13:58.208 align:center
Zostań tutaj.

00:13:58.291 --> 00:14:00.291 align:center
- Co robisz?
- Sprawdzę w toalecie.

00:14:01.583 --> 00:14:02.500 align:center
Rachel.

00:14:02.583 --> 00:14:06.333 align:center
Poszukam jego rodziców.
Poczekaj, zaraz wrócę.

00:14:06.416 --> 00:14:07.625 align:center
Rachel!

00:14:09.625 --> 00:14:12.750 align:center
Dobra. Cześć, bobasie. Jak tam?

00:14:13.291 --> 00:14:16.125 align:center
Tylko nie płacz. Jesteś wesołym bobasem.

00:14:17.291 --> 00:14:18.125 align:center
Halo!

00:14:20.541 --> 00:14:21.833 align:center
Jest tu ktoś?

00:14:31.416 --> 00:14:32.750 align:center
Jezu.

00:14:38.083 --> 00:14:39.041 align:center
Halo?

00:15:44.708 --> 00:15:45.791 align:center
Halo?

00:16:24.000 --> 00:16:24.875 align:center
Hej.

00:16:28.291 --> 00:16:29.583 align:center
Nie mam zasięgu.

00:16:30.333 --> 00:16:32.416 align:center
W męskiej nikogo nie ma.

00:16:32.500 --> 00:16:34.125 align:center
Też nie mam zasięgu.

00:16:35.291 --> 00:16:36.208 align:center
Dobra.

00:16:40.041 --> 00:16:42.041 align:center
Jedno z nas zostanie z dzieckiem,

00:16:42.125 --> 00:16:45.208 align:center
a drugie pojedzie na najbliższą stację
wezwać pomoc.

00:16:45.291 --> 00:16:48.833 align:center
- Dobrze. Wolisz, żebym…
- Czemu jest cicho?

00:16:48.916 --> 00:16:50.750 align:center
- Co?
- Nie zamarznie tam?

00:16:56.000 --> 00:16:56.916 align:center
Dobra.

00:16:59.291 --> 00:17:00.791 align:center
Próbowałeś zbić szybę?

00:17:19.833 --> 00:17:21.250 align:center
Co to ma być?

00:17:23.333 --> 00:17:24.166 align:center
COLDIES

00:17:46.583 --> 00:17:50.750 align:center
BAR ŁABĘDZI NUR
OTWARTE

00:18:02.458 --> 00:18:04.208 align:center
ZAMKNIĘTE

00:18:49.458 --> 00:18:51.458 align:center
Dobry wieczór. Przepraszam.

00:18:51.541 --> 00:18:54.250 align:center
Jadę z parkingu
jakieś 30 km na południe stąd.

00:18:54.333 --> 00:18:55.625 align:center
Nie ma tam zasięgu.

00:18:55.708 --> 00:18:58.833 align:center
Mój chłopak i ja się tam zatrzymaliśmy

00:18:58.916 --> 00:19:02.458 align:center
i znaleźliśmy niemowlę
porzucone w samochodzie.

00:19:02.541 --> 00:19:07.750 align:center
Obawiam się, że jego rodzicom
mogło się coś stać.

00:19:09.625 --> 00:19:10.625 align:center
Czy ty…

00:19:11.541 --> 00:19:13.083 align:center
jesteś tu sama?

00:19:18.000 --> 00:19:20.041 align:center
- To dobrze.
- Ty tu jesteś.

00:19:21.458 --> 00:19:23.000 align:center
To nie tak dobrze.

00:19:23.083 --> 00:19:25.125 align:center
Możesz zadzwonić na policję?

00:19:27.333 --> 00:19:28.333 align:center
Benjamin.

00:19:28.416 --> 00:19:30.666 align:center
Tak, Benjamin.

00:19:31.375 --> 00:19:32.500 align:center
Fajne imię.

00:19:33.000 --> 00:19:35.791 align:center
To imię typa,
który pracował tu przede mną,

00:19:36.333 --> 00:19:38.541 align:center
ale powiesił się na kablu w łazience.

00:19:38.625 --> 00:19:42.125 align:center
Nie szarpnęli się
na plakietkę z moim imieniem.

00:19:43.958 --> 00:19:47.583 align:center
Możesz po prostu zadzwonić na policję?

00:19:48.166 --> 00:19:49.833 align:center
Jesteś zjarana?

00:19:53.000 --> 00:19:55.708 align:center
- To mnie uspokaja.
- Wydajesz się spokojna.

00:19:55.791 --> 00:19:57.916 align:center
Zadzwonisz na policję?

00:19:58.000 --> 00:19:59.583 align:center
Zaczekaj tu. Zadzwonię.

00:20:17.875 --> 00:20:20.875 align:center
AWARIA

00:21:02.333 --> 00:21:03.333 align:center
Ja pierdolę.

00:21:12.791 --> 00:21:14.625 align:center
Na południe stąd?

00:21:14.708 --> 00:21:17.375 align:center
Tak, na południe. Słuchaj…

00:21:17.458 --> 00:21:18.458 align:center
Poczekaj.

00:21:19.083 --> 00:21:20.708 align:center
Hej, Benjamin.

00:21:29.208 --> 00:21:30.041 align:center
Kurwa.

00:22:57.083 --> 00:22:59.375 align:center
Jesteś pewna, że to ten jedyny?

00:23:10.041 --> 00:23:11.041 align:center
Hej.

00:23:12.833 --> 00:23:16.500 align:center
Hej! Już jadą uratować to twoje dziecko.

00:23:32.083 --> 00:23:33.708 align:center
NOWOŻEŃCY

00:23:33.791 --> 00:23:35.125 align:center
Co tu się odpierdala?

00:23:41.791 --> 00:23:42.625 align:center
Jezu.

00:24:40.500 --> 00:24:43.250 align:center
Jezus Maria! Ja pierdolę.

00:24:45.416 --> 00:24:46.458 align:center
Chryste.

00:24:48.625 --> 00:24:51.375 align:center
- Boże, przepraszam.
- Przestraszyłeś mnie.

00:24:51.458 --> 00:24:52.750 align:center
Co z dzieckiem?

00:24:52.833 --> 00:24:54.666 align:center
Rodzice wrócili.

00:24:54.750 --> 00:24:58.166 align:center
Jezu, ty krwawisz. Co się stało?

00:24:58.250 --> 00:25:00.708 align:center
Myśleli, że chcę porwać dzieciaka

00:25:00.791 --> 00:25:02.083 align:center
i typ mi przywalił.

00:25:02.166 --> 00:25:03.000 align:center
- Co?
- Tak.

00:25:03.083 --> 00:25:06.083 align:center
Zatrzymali się,
bo babka miała chorobę lokomocyjną.

00:25:06.166 --> 00:25:09.666 align:center
- Poszli się przejść.
- I zostawili dziecko w aucie?

00:25:09.750 --> 00:25:11.333 align:center
- No chyba.
- Co?

00:25:11.416 --> 00:25:13.125 align:center
Przecież to pojebane.

00:25:13.208 --> 00:25:14.750 align:center
- Pokaż.
- Wiem.

00:25:15.625 --> 00:25:17.833 align:center
Miałeś taką ładną buzię.

00:25:17.916 --> 00:25:21.708 align:center
Potem bardzo przepraszali.
Mówili, że dobrze zrobiliśmy.

00:25:21.791 --> 00:25:24.041 align:center
Fajnie, dzięki.

00:25:24.125 --> 00:25:25.916 align:center
Nie czekamy na gliny?

00:25:29.250 --> 00:25:31.875 align:center
Nie. Spieprzajmy stąd.

00:25:45.416 --> 00:25:46.791 align:center
- Wszystko gra?
- Co?

00:25:46.875 --> 00:25:49.875 align:center
- Wszystko gra?
- Tak, tylko jestem padnięta.

00:26:01.333 --> 00:26:03.708 align:center
- Jaki kod?
- 0817.

00:26:04.291 --> 00:26:05.875 align:center
Twoje urodziny?

00:26:07.750 --> 00:26:10.333 align:center
Zero presji, że wyjdę za ulubione dziecko.

00:26:10.416 --> 00:26:12.666 align:center
Wiesz, że bardzo chcą cię poznać.

00:26:28.958 --> 00:26:30.083 align:center
Wiem.

00:26:48.875 --> 00:26:51.708 align:center
To ma być mały domek w lesie?

00:26:52.875 --> 00:26:54.208 align:center
To nie jest domek?

00:26:54.291 --> 00:26:56.000 align:center
Na pewno nie jest mały.

00:26:58.333 --> 00:27:00.791 align:center
Obym nie miał wstrząśnienia mózgu.

00:27:00.875 --> 00:27:01.708 align:center
Jezu.

00:27:05.750 --> 00:27:08.166 align:center
Dobra. Gotowa?

00:27:18.875 --> 00:27:21.333 align:center
Jasna cholera.

00:27:25.125 --> 00:27:27.041 align:center
To wygląda nieziemsko.

00:27:33.875 --> 00:27:35.375 align:center
O rany.

00:27:36.708 --> 00:27:38.041 align:center
- Tak.
- Czy to…

00:27:38.791 --> 00:27:42.166 align:center
Mamy taki zwyczaj z naszymi psami.

00:27:47.291 --> 00:27:50.666 align:center
Rodzice nam zabraniali patrzeć im w oczy.

00:27:50.750 --> 00:27:55.208 align:center
Mówili, że po śmierci
to oznaka braku szacunku.

00:27:55.291 --> 00:27:57.791 align:center
Przecież nikt tego nie widzi.

00:27:58.291 --> 00:28:00.375 align:center
Tata mówił, że one widzą.

00:28:01.000 --> 00:28:02.791 align:center
Spojrzałam mu w oczy.

00:28:03.375 --> 00:28:04.375 align:center
Mam kłopoty?

00:28:05.291 --> 00:28:06.666 align:center
Okaże się.

00:28:30.041 --> 00:28:32.333 align:center
To krzesło jest dla mnie?

00:28:33.208 --> 00:28:37.375 align:center
Wiem, że marzysz o tym,
żeby domalować cię na portrecie rodzinnym

00:28:37.458 --> 00:28:39.500 align:center
wiszącym nad wypchanymi psami.

00:28:39.583 --> 00:28:43.541 align:center
Przemalowali byłą żonę twojego brata
na nową?

00:28:44.083 --> 00:28:46.416 align:center
Moja siostra tego zażądała.

00:28:47.583 --> 00:28:50.583 align:center
- To bardzo dziwne.
- Wiem.

00:28:55.916 --> 00:28:58.166 align:center
Oto jaskinia miłości.

00:28:58.250 --> 00:29:00.583 align:center
- Jaskinia miłości?
- Tak.

00:29:30.083 --> 00:29:31.958 align:center
To też było wasze zwierzątko?

00:29:32.791 --> 00:29:33.916 align:center
Nie.

00:29:34.666 --> 00:29:38.958 align:center
Moją prababcię Elizabeth zabił niedźwiedź.

00:29:39.750 --> 00:29:42.083 align:center
A jej mąż zginął, próbując ją pomścić.

00:29:42.916 --> 00:29:44.000 align:center
Grubo.

00:29:44.083 --> 00:29:45.000 align:center
Tak.

00:29:46.625 --> 00:29:48.166 align:center
Zrobiłbyś to dla mnie?

00:29:49.083 --> 00:29:49.958 align:center
Jasne.

00:29:51.083 --> 00:29:52.291 align:center
Ostrożnie.

00:29:52.375 --> 00:29:54.708 align:center
- Przepraszam.
- Nic się nie stało.

00:29:55.416 --> 00:29:58.916 align:center
Mogłabym przynieść ci lód

00:29:59.000 --> 00:30:01.541 align:center
albo po prostu wezwać lokaja.

00:30:02.250 --> 00:30:04.041 align:center
Kończy pracę o dziesiątej.

00:30:08.833 --> 00:30:11.083 align:center
- Żartuję. Na pewno?
- Matoł.

00:30:11.166 --> 00:30:13.833 align:center
- Sam przyniosę.
- Nie, tylko powiedz skąd.

00:30:13.916 --> 00:30:16.083 align:center
Dobra, pójdę po bagaże.

00:30:16.166 --> 00:30:22.000 align:center
Do kuchni się wchodzi przez atrium,
po prawej od wejścia.

00:30:22.083 --> 00:30:23.750 align:center
- Tam?
- Tak, w prawo.

00:30:45.833 --> 00:30:48.166 align:center
Spieprzaj stąd. Mamy babską imprezę.

00:30:48.250 --> 00:30:50.291 align:center
Kuchnia jest dla wszystkich.

00:30:50.375 --> 00:30:53.791 align:center
Zrobiłaś tego kurczaka dla niego?
On ciągle go żre.

00:30:53.875 --> 00:30:56.916 align:center
Zrobiłam go dla siebie,
a Jules się napatoczył.

00:30:57.000 --> 00:30:59.083 align:center
Rozwiedź się z nim i wyjdź za mnie.

00:30:59.166 --> 00:31:01.541 align:center
Dopełnisz tria Cunninghamów. O kurwa!

00:31:02.583 --> 00:31:04.583 align:center
- Wystraszyłaś mnie!
- Przepraszam.

00:31:04.666 --> 00:31:07.125 align:center
Nie chciałam wam przeszkadzać.

00:31:08.750 --> 00:31:09.583 align:center
Pójdę sobie.

00:31:09.666 --> 00:31:12.166 align:center
O Boże, ona istnieje naprawdę.

00:31:12.250 --> 00:31:16.375 align:center
Nie przeszkadzasz nam.
Chodź. Jesteśmy rodziną!

00:31:17.833 --> 00:31:19.458 align:center
Bierzesz ślub!

00:31:19.541 --> 00:31:21.583 align:center
Cieszysz się?

00:31:21.666 --> 00:31:23.333 align:center
Cieszę się.

00:31:23.416 --> 00:31:28.125 align:center
Właśnie o tobie gadaliśmy.
Mówiłam, że umiem przywoływać rzeczy.

00:31:28.208 --> 00:31:29.833 align:center
Ona nie jest rzeczą.

00:31:29.916 --> 00:31:32.166 align:center
Poznaj swoją nową rodzinę.

00:31:34.250 --> 00:31:36.125 align:center
Nellie. Julie.

00:31:36.208 --> 00:31:37.791 align:center
- Nell.
- Cześć.

00:31:38.958 --> 00:31:40.541 align:center
- Jules.
- Miło mi.

00:31:40.625 --> 00:31:43.541 align:center
W końcu się poznajemy. Chyba nas unikałaś.

00:31:43.625 --> 00:31:44.458 align:center
Jeju, nie…

00:31:44.541 --> 00:31:47.375 align:center
Nie przyjechałaś do Londynu
ani na Islandię.

00:31:47.458 --> 00:31:49.125 align:center
Podobno boisz się latać.

00:31:49.208 --> 00:31:50.041 align:center
Nie…

00:31:50.125 --> 00:31:53.083 align:center
Opowiadam kumpelom,
że poznaliście się na lotnisku.

00:31:53.166 --> 00:31:55.541 align:center
To takie romantyczne.

00:31:56.208 --> 00:31:57.166 align:center
Dziękuję.

00:31:58.041 --> 00:32:00.125 align:center
Jesteś taka śliczna. Prawda?

00:32:00.208 --> 00:32:01.625 align:center
Jest śliczna.

00:32:01.708 --> 00:32:02.916 align:center
Pokaż pierścionek.

00:32:04.416 --> 00:32:05.583 align:center
Ale piękny.

00:32:06.458 --> 00:32:09.291 align:center
- Prawda, Nellie?
- Piękny. Gdzie Nicky?

00:32:09.375 --> 00:32:12.958 align:center
Rozpakowuje samochód.
Dopiero przyjechaliśmy.

00:32:13.500 --> 00:32:18.125 align:center
Przyszłam po lód,
żeby mu przyłożyć na twarz, bo…

00:32:19.875 --> 00:32:22.541 align:center
ktoś go dziś uderzył.

00:32:22.625 --> 00:32:23.791 align:center
- Serio?
- Co?

00:32:25.333 --> 00:32:27.000 align:center
To długa historia.

00:32:31.666 --> 00:32:32.750 align:center
Mamy czas.

00:32:36.000 --> 00:32:39.208 align:center
Zatrzymaliśmy się na jakimś pustkowiu

00:32:39.291 --> 00:32:44.708 align:center
i znaleźliśmy niemowlę,
które ktoś zostawił w samochodzie.

00:32:44.791 --> 00:32:47.166 align:center
Nicky został, ja pojechałam po pomoc.

00:32:47.250 --> 00:32:51.541 align:center
Trafiłam do jakiejś speluny,
w której był taki dziwny koleś…

00:32:51.625 --> 00:32:53.458 align:center
Może to pan Przepraszam?

00:32:55.000 --> 00:32:55.875 align:center
Portia.

00:32:59.208 --> 00:33:00.041 align:center
Kto?

00:33:00.791 --> 00:33:03.458 align:center
Wiesz, że w tym lesie mieszka coś złego?

00:33:03.541 --> 00:33:04.750 align:center
Nie robimy tego.

00:33:04.833 --> 00:33:07.791 align:center
Daj mi opowiedzieć historię, do cholery.

00:33:07.875 --> 00:33:10.000 align:center
- Idę stąd.
- Rachel chce posłuchać.

00:33:10.083 --> 00:33:11.083 align:center
Nie trzeba.

00:33:11.708 --> 00:33:12.875 align:center
Dobranoc, Rachel.

00:33:12.958 --> 00:33:14.041 align:center
Dobranoc.

00:33:14.125 --> 00:33:15.291 align:center
Uważaj.

00:33:16.791 --> 00:33:18.583 align:center
Dobra, ja też pójdę.

00:33:20.208 --> 00:33:21.083 align:center
Rachel.

00:33:21.750 --> 00:33:24.166 align:center
To krótka bajka na dobranoc.

00:33:27.625 --> 00:33:29.333 align:center
Dobrze.

00:33:31.208 --> 00:33:35.375 align:center
Wyobraź sobie zwykły zimowy dzień,
taki jak dzisiaj.

00:33:35.458 --> 00:33:38.208 align:center
Jules miał osiem lat i gdzieś zwiał.

00:33:38.291 --> 00:33:40.250 align:center
Ja byłam mała, nie pamiętam tego.

00:33:41.041 --> 00:33:44.416 align:center
Zaczynało się ściemniać,
a mały Jules był sam w lesie.

00:33:44.916 --> 00:33:47.625 align:center
Wiesz, co jest gorsze
niż bycie samemu w lesie?

00:33:48.125 --> 00:33:52.375 align:center
Gdy zdasz sobie sprawę,
że jednak nie jesteś sama.

00:33:53.333 --> 00:33:57.291 align:center
Nagle Jules usłyszał kobiecy krzyk.
Taki albo gorszy.

00:33:57.916 --> 00:34:01.708 align:center
Próbował od niego uciec,
ale w którą stronę by nie biegł,

00:34:01.791 --> 00:34:05.250 align:center
krzyk stawał się coraz głośniejszy

00:34:05.333 --> 00:34:09.458 align:center
i coraz głośniejszy.

00:34:10.416 --> 00:34:13.583 align:center
Aż w końcu stanął twarzą w twarz z nim.

00:34:14.458 --> 00:34:15.625 align:center
Panem Przepraszam.

00:34:17.750 --> 00:34:22.333 align:center
Miał długie, ostre, brudne pazury,
napuchnięty brzuch,

00:34:22.958 --> 00:34:28.125 align:center
a z jego ponurej gęby
dobiegało zawodzenie.

00:34:29.250 --> 00:34:30.416 align:center
Był okropny.

00:34:31.166 --> 00:34:35.583 align:center
Taki widok zobaczył mały Jules
trzy metry przed sobą.

00:34:35.666 --> 00:34:39.416 align:center
Ukrył się przed panem Przepraszam,
wstrzymał oddech

00:34:39.500 --> 00:34:41.958 align:center
i patrzył…

00:34:43.000 --> 00:34:44.125 align:center
i patrzył…

00:34:44.708 --> 00:34:49.708 align:center
jak pan Przepraszam
rozciął jakiejś kobiecie brzuch

00:34:49.791 --> 00:34:52.541 align:center
i wywalił jej bebechy na wierzch.

00:34:53.583 --> 00:34:56.708 align:center
A gdy to robił, przez cały czas krzyczał:

00:34:56.791 --> 00:35:02.333 align:center
„Przepraszam”.

00:35:03.708 --> 00:35:04.625 align:center
Masakra.

00:35:05.333 --> 00:35:08.583 align:center
Jest opętany.
Wylazł z piekła i krąży po lasach,

00:35:08.666 --> 00:35:13.166 align:center
bo wierzy, że żona, którą stracił,
jest w ciele innej kobiety.

00:35:13.666 --> 00:35:16.458 align:center
Pewnego dnia rozetnie jakąś kobietę na pół

00:35:17.291 --> 00:35:18.625 align:center
i odnajdzie żonę.

00:35:19.416 --> 00:35:21.250 align:center
Wtedy oboje wrócą do piekła

00:35:21.333 --> 00:35:25.250 align:center
i będą wieść jakieś pojebane, romantyczne…

00:35:27.791 --> 00:35:28.875 align:center
O Boże.

00:35:30.166 --> 00:35:31.041 align:center
Co to?

00:35:36.750 --> 00:35:39.583 align:center
Mam cię! Mam was oboje.

00:35:40.625 --> 00:35:42.458 align:center
Co tam, Judie?

00:35:43.666 --> 00:35:48.083 align:center
Czemu nie śpisz, Judie?
Podglądasz dziewczyny?

00:35:48.166 --> 00:35:51.000 align:center
Przepraszam, ciociu. Nie mogłem zasnąć.

00:35:51.083 --> 00:35:52.750 align:center
To jest Rachel.

00:35:52.833 --> 00:35:55.750 align:center
Będzie twoją nową ciocią. Cieszysz się?

00:35:57.250 --> 00:35:58.875 align:center
Nic się nie dzieje.

00:35:58.958 --> 00:36:01.375 align:center
Pana Przepraszam przyciąga zapach krwi,

00:36:01.458 --> 00:36:04.791 align:center
więc nie można krwawić.
Nie masz okresu, prawda?

00:36:07.458 --> 00:36:11.750 align:center
Spokojnie. Pana Przepraszam
nie interesują mali chłopcy.

00:36:12.416 --> 00:36:14.041 align:center
Woli panny młode.

00:36:14.125 --> 00:36:16.750 align:center
Więc mówimy cioci Rachel dobranoc.

00:36:16.833 --> 00:36:18.416 align:center
- Dobranoc.
- Panno młoda.

00:36:18.500 --> 00:36:19.583 align:center
Panno młoda.

00:36:20.083 --> 00:36:22.625 align:center
Nie daj panu Przepraszam się dorwać.

00:36:31.416 --> 00:36:33.916 align:center
Przykro mi, że musiałaś tego wysłuchać.

00:36:34.416 --> 00:36:39.166 align:center
Kiedyś tak się baliśmy tej historii,
że rodzice zakazali jej opowiadać.

00:36:39.666 --> 00:36:42.625 align:center
Poznałaś też Julesa i Nellie? Fajnie.

00:36:42.708 --> 00:36:45.166 align:center
Dźgali się nożami do masła?

00:36:45.250 --> 00:36:47.250 align:center
Nie wierzysz w to, prawda?

00:36:47.333 --> 00:36:48.333 align:center
Nie.

00:36:48.958 --> 00:36:53.375 align:center
Nie wierzę w piekielnego
potwora w ludzkiej skórze.

00:36:56.083 --> 00:36:59.375 align:center
Ale Julesowi naprawdę
coś się stało w tym lesie.

00:37:00.125 --> 00:37:02.833 align:center
Wrócił z niego odmieniony.

00:37:04.000 --> 00:37:06.000 align:center
Nie wiecie, co to było?

00:37:06.541 --> 00:37:09.333 align:center
To jest historia, którą opowiadał.

00:37:10.750 --> 00:37:14.416 align:center
Potem rodzice wysłali go
do szkoły z internatem w Europie.

00:37:14.500 --> 00:37:15.791 align:center
Popieprzone, co?

00:37:15.875 --> 00:37:17.750 align:center
Dźgnęłam dzisiaj człowieka.

00:37:18.541 --> 00:37:19.750 align:center
Co?

00:37:19.833 --> 00:37:23.875 align:center
Kluczykami do samochodu.
Był strasznie dziwny.

00:37:23.958 --> 00:37:25.125 align:center
Co? Jak to?

00:37:25.208 --> 00:37:27.541 align:center
Gapił się na mnie i podszedł do mnie.

00:37:27.625 --> 00:37:29.291 align:center
Myślałam, że mi coś zrobi.

00:37:29.375 --> 00:37:32.708 align:center
Nie wiem, jak to opisać.
Podglądał mnie, jak sikałam.

00:37:32.791 --> 00:37:33.916 align:center
Nic ci nie jest?

00:37:34.000 --> 00:37:36.625 align:center
Nie, po prostu…

00:37:39.166 --> 00:37:40.166 align:center
Nie wiem.

00:37:41.125 --> 00:37:44.541 align:center
Mam trochę déjà vu, ale nieprzyjemne.

00:37:44.625 --> 00:37:48.250 align:center
Czuję znajome uczucie,
ale nie umiem go opisać.

00:37:48.333 --> 00:37:50.208 align:center
To czysty strach.

00:37:50.291 --> 00:37:52.916 align:center
Wiem, że zdarzy się coś złego.

00:37:53.000 --> 00:37:58.666 align:center
Czuję to coraz intensywniej,
odkąd tu przyjechaliśmy.

00:37:58.750 --> 00:38:02.125 align:center
Odkąd tu jesteśmy, po prostu… Nie wiem.

00:38:02.208 --> 00:38:05.583 align:center
- Czuję to bardzo mocno.
- Chodź do mnie.

00:38:06.083 --> 00:38:07.083 align:center
Chodź tu.

00:38:07.583 --> 00:38:09.625 align:center
Nic się nie dzieje. Przepraszam.

00:38:10.416 --> 00:38:11.500 align:center
Przepraszam.

00:38:12.458 --> 00:38:16.416 align:center
Rozumiem. Ja też czułem się dziwnie.

00:38:17.125 --> 00:38:18.791 align:center
Całkowicie rozumiem.

00:38:25.250 --> 00:38:26.208 align:center
Nicky.

00:38:29.083 --> 00:38:33.041 align:center
Mówiłeś Portii, że nie przyleciałam
na Islandię przez atak paniki?

00:38:33.125 --> 00:38:35.625 align:center
Nie. Czemu miałbym jej to mówić?

00:38:38.208 --> 00:38:40.458 align:center
To skąd wie, że boję się latać?

00:38:41.791 --> 00:38:44.041 align:center
Bo wie, jak się poznaliśmy.

00:38:48.500 --> 00:38:49.416 align:center
Przepraszam.

00:38:50.958 --> 00:38:52.083 align:center
Kocham cię.

00:39:03.875 --> 00:39:05.166 align:center
Przepraszam.

00:39:05.750 --> 00:39:06.625 align:center
Co?

00:39:14.041 --> 00:39:15.958 align:center
Muszę coś zrobić.

00:41:12.625 --> 00:41:13.541 align:center
Nicky.

00:44:01.166 --> 00:44:02.500 align:center
Pani Cunningham?

00:44:36.833 --> 00:44:38.041 align:center
Pani Cunningham.

00:44:39.083 --> 00:44:40.375 align:center
Wszystko dobrze?

00:44:51.125 --> 00:44:52.875 align:center
Oto i ona.

00:44:57.791 --> 00:45:00.000 align:center
Następna pani Cunningham.

00:45:10.208 --> 00:45:11.125 align:center
Dobry wieczór.

00:45:11.625 --> 00:45:15.125 align:center
Victorio, skarbie, wracaj do łóżka.

00:45:16.708 --> 00:45:18.166 align:center
Przyniosłam pocztę.

00:45:18.250 --> 00:45:20.500 align:center
Nie musisz, to moje zadanie.

00:45:23.125 --> 00:45:25.208 align:center
Rzadko będziemy się widywać.

00:45:25.291 --> 00:45:27.958 align:center
Ależ nie, to dopiero początek.

00:45:29.041 --> 00:45:36.041 align:center
TU ZDARZY SIĘ COŚ STRASZNEGO

00:46:13.541 --> 00:46:18.458 align:center
RACHEL HARKIN I NICHOLAS CUNNINGHAM
ZAPRASZAJĄ NA SWÓJ ŚLUB

00:46:18.541 --> 00:46:22.875 align:center
NIE WYCHODŹ ZA NIEGO

00:48:51.916 --> 00:48:54.583 align:center
Napisy: Zofia Sław
O

