WEBVTT

00:05.875 --> 00:08.875
[melancholijna piosenka]

00:29.041 --> 00:34.666
CZTERY DNI, ZANIM POWIEDZĄ „TAK”

00:37.458 --> 00:40.458
[niewyraźna rozmowa w tle]

00:43.625 --> 00:45.375
[bezgłośnie]

00:54.291 --> 00:55.291
[muzyka cichnie]

00:55.875 --> 00:59.000
Chcę powiedzieć kilka słów

00:59.625 --> 01:04.083
na rozpoczęcie tygodnia,
w którym świętujemy waszą miłość.

01:04.166 --> 01:07.916
To dla mnie zaszczyt,
że chcecie pobrać się tutaj,

01:08.000 --> 01:09.250
w Somerhouse,

01:09.333 --> 01:12.375
tak jak wcześniej ja i moje siostry.

01:13.041 --> 01:17.041
Bardzo się cieszę,
że weźmie tu ślub także mój kochany,

01:18.000 --> 01:19.625
łagodny synek.

01:20.125 --> 01:22.125
Mój malutki.

01:22.625 --> 01:25.083
Urodziłeś się po to, by cię kochać.

01:25.958 --> 01:31.291
Zawsze patrzyłeś na świat
nie swoimi oczami, a duszą.

01:31.791 --> 01:34.708
Nawet gdy byłeś maleńki,

01:34.791 --> 01:37.458
były takie noce, gdy świat tonął w ciszy,

01:37.958 --> 01:40.291
a w ciemności byliśmy tylko ty i ja.

01:41.250 --> 01:45.916
Budziłeś mnie swoim łagodnym płaczem,

01:46.416 --> 01:50.708
jakbyś mnie wołał,
ale nie dlatego, że czegoś potrzebowałeś,

01:50.791 --> 01:54.583
tylko dlatego,
że chciałeś się czymś ze mną podzielić.

01:54.666 --> 01:59.458
Obiecałam ci wtedy,
że zawsze będę cię takiego chronić.

01:59.541 --> 02:00.916
Najsłodszego,

02:01.625 --> 02:03.958
czystego ciebie.

02:05.041 --> 02:07.750
Chcę więc powiedzieć coś wam obojgu.

02:08.375 --> 02:10.083
W małżeństwie

02:10.958 --> 02:12.708
musicie sobie obiecać,

02:13.333 --> 02:16.333
że zawsze będziecie traktować się nawzajem

02:16.916 --> 02:20.708
jak najważniejszą świętość.

02:20.791 --> 02:25.416
Czas jest siłą,
której nie da się zatrzymać.

02:25.500 --> 02:26.875
[niepokojąca muzyka]

02:26.958 --> 02:29.708
Będzie robił wszystko, żeby was zniszczyć.

02:31.041 --> 02:32.416
I ostatecznie

02:33.166 --> 02:34.833
zawsze wygra.

02:36.750 --> 02:40.916
Trzeba poświęcić to, co powierzchowne,

02:41.416 --> 02:43.083
swoje humory,

02:43.875 --> 02:45.250
błahe preferencje

02:45.333 --> 02:50.833
na rzecz tego,
co najczystsze i najgłębsze.

02:53.125 --> 02:56.375
Akceptować i wybaczać błędy drugiej osoby.

02:56.958 --> 02:59.416
Nie dać się rozdzielić niczemu,

02:59.500 --> 03:01.375
choćby to było potworne.

03:01.458 --> 03:03.958
Tak się traktuje miłość swojego życia.

03:04.458 --> 03:07.750
Miłość swojego życia.

03:07.833 --> 03:10.416
[śmieje się] Wznieśmy toast!

03:10.916 --> 03:14.375
Za mojego kochanego Nickusia

03:15.125 --> 03:19.041
i jego narzeczoną, Rachel,
którą przed nami ukrywał.

03:19.125 --> 03:23.291
Waszym zadaniem jest teraz
chronić się nawzajem.

03:23.958 --> 03:28.083
Małżeństwo to potężne połączenie dusz.

03:28.166 --> 03:31.125
Jakby was ze sobą zszyto.

03:31.625 --> 03:34.916
W niewłaściwym związku

03:35.416 --> 03:36.833
można się poczuć,

03:36.916 --> 03:41.666
jakby przykuto was do wraku
leżącego na dnie oceanu.

03:41.750 --> 03:44.375
Ale we właściwym

03:45.166 --> 03:46.375
małżeństwo daje…

03:48.583 --> 03:50.083
nieśmiertelność.

03:56.500 --> 03:59.791
- Za nieśmiertelność.
- [Portia] Otóż to. Zdrowie.

03:59.875 --> 04:02.458
- [Portia] Mamo, to było piękne.
- Na zdrowie.

04:02.541 --> 04:04.041
[Nicky] Zdrowie, mamo.

04:06.458 --> 04:07.583
[Nicky] Co to ma być?

04:07.666 --> 04:09.375
NIE WYCHODŹ ZA NIEGO

04:09.458 --> 04:12.916
- Nie wiesz, od kogo to?
- Nie, to był jeden z listów.

04:13.500 --> 04:14.500
Wow.

04:15.375 --> 04:18.041
W życiu nie dostałem pogróżek. [śmiech]

04:20.500 --> 04:23.375
Może to od Jess?

04:23.458 --> 04:26.125
- Nie.
- Chciała podpalić twoje mieszkanie.

04:26.208 --> 04:28.500
Siebie w moim mieszkaniu.

04:29.250 --> 04:30.916
- Rachel.
- Co?

04:31.000 --> 04:33.250
- Masz potworny gust.
- [prycha]

04:33.333 --> 04:37.250
Może to od którejś z twoich byłych.

04:37.333 --> 04:40.791
- Nie.
- Może od tej, która akurat tu jest.

04:40.875 --> 04:42.041
Co ty. Od Nell?

04:42.125 --> 04:45.583
Może ktoś tu w coś ze mną pogrywa?
Oni mnie nie znają.

04:45.666 --> 04:48.708
Ale znają mnie.
A ja mówię o tobie z uczuciem.

04:48.791 --> 04:51.083
Prawie jakbym cię kochał na zabój.

04:51.166 --> 04:52.958
Oni cię ubóstwiają.

04:53.041 --> 04:57.458
Twoja matka ciągle podkreśla,
jaki jesteś idealny.

04:57.541 --> 05:00.750
Miałaby dać ci się ożenić
z jakąś nieznajomą?

05:01.333 --> 05:03.916
To nie jej sprawa. Chcę się z tobą ożenić.

05:04.000 --> 05:04.916
Nicky.

05:05.000 --> 05:09.291
A ty chcesz wyjść za mnie.
Czy to nie jest najważniejsze?

05:09.916 --> 05:11.500
[Rachel ze złością] Dobra.

05:12.083 --> 05:15.083
Pokaż ten liścik. Jeśli już,

05:15.166 --> 05:18.875
chodzi o to,
że to ja nie zasługuję na ciebie.

05:18.958 --> 05:22.291
„Nie wychodź za niego”.
To ja tu jestem zły.

05:22.833 --> 05:24.791
Co nas obchodzi jakiś anonim?

05:24.875 --> 05:27.250
Obchodzi mnie, co myśli twoja matka.

05:27.333 --> 05:31.250
Czy odpowiednio chronię twoją duszę?

05:31.333 --> 05:35.333
- Nie wiem, co to znaczy.
- Czy kocham cię takim, jakim jesteś?

05:35.416 --> 05:37.666
Czy przeze mnie przestaniesz być sobą,

05:37.750 --> 05:40.833
aż w końcu mnie zostawisz,
bo będziesz nieszczęśliwy?

05:40.916 --> 05:43.750
Rachel, nic takiego się nie wydarzy.

05:44.458 --> 05:46.000
Gdzie moja sukienka?

05:47.500 --> 05:48.916
Jak to? W szafie.

05:49.000 --> 05:51.208
- Nie ma jej tam?
- Nie.

05:53.666 --> 05:58.375
Jestem pewna,
że rano wisiała obok twojego garnituru.

06:00.333 --> 06:04.375
Może zostawiliśmy ją u Hannah i Chada
po tym, jak ją im pokazaliśmy?

06:04.458 --> 06:06.208
Przynosiłeś ją wczoraj?

06:06.291 --> 06:10.458
Chyba tak, ale może zostawiłem ją w aucie.

06:12.250 --> 06:13.666
Może ktoś ją zabrał.

06:14.416 --> 06:17.791
Nikt tego nie zrobił.
Nikt nie sabotuje naszego ślubu.

06:17.875 --> 06:21.625
Jestem pewna na 99%,
że nigdzie jej nie zostawiliśmy.

06:21.708 --> 06:25.083
[Nicky] Sprawdzę w aucie.
Nie sądzę, żeby ktoś ją zabrał.

06:25.166 --> 06:27.208
To gdzie ona jest?

06:27.291 --> 06:29.333
Nie wiem.

06:29.416 --> 06:31.958
Gramy w jednej drużynie.

06:32.041 --> 06:33.125
[przybija piątkę]

06:33.208 --> 06:35.250
Przytul się. Dobrze?

06:36.125 --> 06:38.166
Spytam, czy ktoś ją widział.

06:38.250 --> 06:40.708
Przeszukam cały dom. Znajdziemy ją.

06:40.791 --> 06:42.750
Gdzieś tu jest. Tak?

06:42.833 --> 06:44.416
- Znajdziemy ją.
- Dobra.

06:45.333 --> 06:47.416
Dowiemy się, o co tu chodzi.

06:48.375 --> 06:50.500
I chrzanić to gówno.

06:51.000 --> 06:52.958
Nawet nie potwierdzili obecności.

06:56.041 --> 06:57.208
[zamknięcie drzwi]

06:58.250 --> 07:00.750
[niepokojąca muzyka]

07:04.041 --> 07:05.541
[łomot przedmiotów]

07:13.958 --> 07:17.958
TU ZDARZY SIĘ COŚ STRASZNEGO

07:18.041 --> 07:21.041
[niepokojąca muzyka]

07:24.750 --> 07:25.875
[muzyka cichnie]

07:25.958 --> 07:27.958
[przytłumiona rozmowa]

07:28.750 --> 07:30.750
[szum wiatru]

07:46.083 --> 07:48.500
[zbliżające się kroki]

07:49.958 --> 07:54.916
[Dr Cunningham] Nie wiem, co powiedziała
wczoraj narzeczonej Nicky’ego.

07:55.000 --> 07:57.291
Chyba wszedłem, zanim coś powiedziała,

07:57.375 --> 07:59.083
ale nie jestem pewien.

07:59.166 --> 08:03.291
[Nell] Nicky nie powinien wiedzieć,
żeby się przygotować?

08:03.375 --> 08:04.583
[Dr Cunningham] Nie.

08:04.666 --> 08:06.916
To by popsuło cały plan.

08:07.000 --> 08:10.708
- Robimy to dla Victorii. Ona tego chce.
- [Nell] Wiem.

08:10.791 --> 08:14.708
[Dr Cunningham] Byłaby zdruzgotana,
gdyby Nicky się dowiedział.

08:14.791 --> 08:18.625
Miej na oku wszystkich,
a zwłaszcza narzeczoną.

08:18.708 --> 08:21.541
Postaram się. Zajmę się tym.

08:21.625 --> 08:24.625
[muzyka pełna napięcia]

08:40.958 --> 08:42.000
Cześć, Jude.

08:43.666 --> 08:45.083
Co tam masz?

08:48.833 --> 08:49.833
[Jude] Krew.

08:51.916 --> 08:53.666
Zobacz, tu jest krew.

08:54.500 --> 08:55.791
Krew.

08:56.833 --> 08:59.250
Krew.

09:00.375 --> 09:01.750
Cholera.

09:01.833 --> 09:03.208
To twoja?

09:03.708 --> 09:06.000
[Rachel] Tak, leciała mi z nosa.

09:06.875 --> 09:10.625
- O cholera.
- Hej, nie mów tak.

09:10.708 --> 09:12.333
Pan Przepraszam cię zabije.

09:12.416 --> 09:14.416
- Tato!
- Nie.

09:14.500 --> 09:16.375
Jude, czekaj.

09:16.458 --> 09:19.041
To chyba nie jest prawda.

09:19.125 --> 09:20.250
Skąd wiesz?

09:20.333 --> 09:23.000
Ciocia Portia chciała tylko
nas nastraszyć.

09:23.083 --> 09:25.958
Nie masz pojęcia, co tu się dzieje.

09:26.458 --> 09:28.708
- Tato!
- [Jules] Jude, nie krzycz.

09:28.791 --> 09:30.208
[muzyka cichnie]

09:30.916 --> 09:33.458
Wiesz, że w tym domu się nie krzyczy.

09:38.708 --> 09:40.500
Dlaczego krzyczałeś?

09:40.583 --> 09:44.666
Rachel wezwała krwią pana Przepraszam.
Teraz on ją zabije.

09:44.750 --> 09:49.083
W nocy leciała mi krew z nosa
i została na podłodze.

09:49.583 --> 09:52.458
Przepraszam, tato.
Nie wiem, skąd on o tym wie.

09:53.166 --> 09:54.708
Nie chcę o tym słuchać.

09:54.791 --> 09:57.000
[niepokojąca muzyka]

09:57.625 --> 09:59.583
Dzień dobry, doktorze Cunningham.

10:00.625 --> 10:01.625
Czekaj.

10:02.166 --> 10:03.875
Ty też czekaj.

10:04.458 --> 10:05.458
Czekaj.

10:08.375 --> 10:09.458
Spójrz na mnie.

10:10.250 --> 10:13.291
Masz o tym więcej nie mówić. Rozumiesz?

10:13.791 --> 10:15.000
Rozumiesz?

10:18.583 --> 10:22.083
- Co się z nią stanie?
- [Jules] Wyjdzie za wujka Nicky’ego.

10:22.166 --> 10:27.041
- [Jude] A potem?
- Nie musisz się tym martwić.

10:28.208 --> 10:30.791
Czekaj. Jude! Dokąd ty idziesz?

10:30.875 --> 10:32.916
- [Jude] Nie krzyczymy.
- Musisz zjeść.

10:33.000 --> 10:34.916
[Jude] Nellie zrobiła naleśniki.

10:35.000 --> 10:37.500
- Jakie?
- [Jude] Z czekoladą.

10:40.083 --> 10:43.458
Nicky kazał ci mówić do taty
„doktorze Cunningham”?

10:43.541 --> 10:47.250
Nie, po prostu tak chyba jest grzecznie.

10:49.333 --> 10:52.000
Ja też jestem doktorem Cunningham.

10:55.291 --> 10:56.166
Jasne.

10:58.333 --> 11:00.791
Chcesz, żebym tak do ciebie mówiła?

11:00.875 --> 11:02.125
Oczywiście.

11:03.958 --> 11:04.833
Dobrze.

11:05.916 --> 11:08.250
- [niezręczny śmiech]
- Co cię bawi?

11:08.333 --> 11:12.250
Nie wiem, czy żartujesz,
czy mówisz poważnie.

11:17.250 --> 11:19.750
Panny młode powinny się ubierać na biało.

11:22.416 --> 11:23.541
[lekki śmiech]

11:23.625 --> 11:25.458
Jak to nie ma sukienki?

11:25.541 --> 11:28.375
Myślisz, że ktoś mógł ją zgarnąć?

11:28.458 --> 11:31.291
Jak mogłaś zapomnieć sukni ślubnej?

11:31.375 --> 11:35.666
[Victoria] Portia, skarbie, spokojnie.
Coś wymyślimy.

11:36.833 --> 11:39.500
[Portia] Jezu, puka się.
Mogłyśmy być nagie.

11:39.583 --> 11:40.458
Wszystkie?

11:40.541 --> 11:42.750
- Co ty sobie wyobrażasz?
- [Nicky] Nic.

11:42.833 --> 11:45.250
- Znalazłeś?
- Chyba ją zostawiliśmy.

11:45.333 --> 11:47.291
Zostawiliście suknię w Chicago?

11:47.375 --> 11:50.541
- Niemożliwe.
- Zostawiliśmy ją u Hannah i Chada.

11:50.625 --> 11:51.625
U kogo?

11:51.708 --> 11:53.500
Naszych znajomych z Cleveland.

11:53.583 --> 11:56.250
- Macie tam znajomych?
- Dzwoniłeś do nich?

11:56.333 --> 11:58.958
Są w pracy, ale mają zapasowy klucz.

11:59.041 --> 12:00.916
- Pojadę tam.
- Nie.

12:01.000 --> 12:02.625
To takie romantyczne.

12:02.708 --> 12:04.916
To z osiem godzin jazdy.

12:05.000 --> 12:09.125
- Skąd wiesz, gdzie to jest?
- Chcę to zrobić. To ważne.

12:09.208 --> 12:12.666
Nie aż tak. Mogę założyć coś innego.

12:12.750 --> 12:15.000
[Portia] Musisz mieć suknię ślubną.

12:15.083 --> 12:17.000
Ta jest pogrzebowa.

12:17.875 --> 12:21.208
Mam inne, które się nadają.

12:21.708 --> 12:24.083
To takie romantyczne, że on to zrobi.

12:25.375 --> 12:27.666
- Do zobaczenia.
- Jesteś pewny?

12:27.750 --> 12:29.166
Oczywiście.

12:30.500 --> 12:33.083
Będziecie mogli lepiej się poznać.

12:33.875 --> 12:34.875
Dobra.

12:34.958 --> 12:38.625
- [tykanie zegara]
- [niepokojąca muzyka]

12:42.750 --> 12:43.958
[zamknięcie drzwi]

12:44.041 --> 12:47.416
[tykanie zegara narasta]

12:47.500 --> 12:51.666
- Możesz przymierzyć moją.
- Świetny pomysł!

12:51.750 --> 12:55.250
Dziękuję, to bardzo miłe, ale…

12:59.708 --> 13:00.541
[Rachel] Jejku.

13:01.125 --> 13:04.833
Może Nicky znajdzie moją,
a jeśli nie, przymierzę jutro?

13:04.916 --> 13:06.333
Nie będzie czasu.

13:06.416 --> 13:08.916
Jutro przygotowania,
w piątek próbna kolacja,

13:09.000 --> 13:11.291
potem wieczór panieński,
a w niedzielę ślub.

13:11.375 --> 13:13.000
Dziś mierzysz suknię.

13:13.083 --> 13:14.666
Może być dobra.

13:18.250 --> 13:19.375
Dobrze.

13:19.458 --> 13:21.875
Dobrze, chętnie. Dziękuję.

13:22.916 --> 13:25.916
[rytmiczna romantyczna piosenka]

13:38.000 --> 13:40.333
- Kiciu.
- Wywalmy ten tren.

13:40.833 --> 13:43.291
I rękawy. Obcinam je.

13:43.916 --> 13:44.916
Na pewno?

13:45.000 --> 13:47.541
[Victoria] Musi być wąska w talii.

13:48.250 --> 13:52.166
Moja matka miała taką talię.
Cóż, ja też kiedyś miałam.

13:52.250 --> 13:54.125
Przestań, wyglądasz świetnie.

13:54.208 --> 13:57.958
- [Victoria] Wiecie, co niszczy talię?
- Zwiążę je. Czy chcesz rozpuszczone?

13:58.041 --> 13:59.083
- Tak.
- [Portia] Związane.

13:59.166 --> 14:03.208
- [Victoria] Rodzenie dzieci.
- [Portia] Wolałabyś wąską talię niż mnie?

14:03.291 --> 14:07.208
Jasne, że ciebie.
A najlepiej jedno i drugie.

14:07.291 --> 14:10.708
Obiecałaś diamentową bransoletkę
babci Madeline mnie.

14:10.791 --> 14:14.250
- Nie muszę…
- Portia. Dostaniesz ją później.

14:15.041 --> 14:16.291
[Victoria wzdycha]

14:16.791 --> 14:18.500
[Victoria] Nieważne, nie pasuje.

14:20.208 --> 14:21.583
Tak lepiej.

14:23.333 --> 14:24.166
Nell?

14:24.666 --> 14:27.791
Dopiero zauważyłam ten naszyjnik.

14:28.750 --> 14:29.750
Zaraz…

14:29.833 --> 14:32.916
[Portia] Ciocia Norah będzie zła?
Uwielbiała ten tren.

14:33.000 --> 14:35.958
To nie ma znaczenia. To nie dla niej.

14:36.041 --> 14:38.458
Masz rację. To dla nas.

14:41.166 --> 14:45.958
Ten pierścionek należał
do mojej prababci, Eleanor.

14:46.041 --> 14:48.500
- Jest piękny.
- [Victoria] Tak.

14:51.583 --> 14:54.041
- Zamiast…
- Jest trochę za duży,

14:54.625 --> 14:58.833
ale nie spadnie,
o ile nie będziesz machać rękami.

15:01.791 --> 15:04.041
Tamten dostałam od Nicky’ego.

15:04.125 --> 15:05.458
[Victoria] Jest śliczny.

15:06.416 --> 15:09.166
Ale nie musisz go mieć na ślubie.

15:09.708 --> 15:10.916
Czy to nie…

15:11.000 --> 15:14.916
Podczas ślubu trzeba uhonorować
inne kobiety w rodzinie.

15:15.500 --> 15:16.750
Dobra. Przepraszam.

15:18.666 --> 15:21.125
[zegar wybija cichą melodię]

15:23.750 --> 15:25.000
[Portia] Hmm…

15:35.916 --> 15:38.416
[stukanie paznokci o kieliszek]

15:38.500 --> 15:40.000
[melodia cichnie]

15:41.083 --> 15:42.791
[Rachel wzdycha niepewnie]

15:49.041 --> 15:50.708
[Portia] Coś jest nie tak.

15:54.666 --> 15:59.458
Przepraszam. Bardzo doceniam
wasze zaangażowanie,

15:59.541 --> 16:02.625
ale nie wiem,
czy to wszystko jest konieczne,

16:02.708 --> 16:05.750
skoro na ślubie będziemy tylko my.

16:05.833 --> 16:08.541
Przyjdzie setka gości.

16:09.583 --> 16:10.875
Setka gości?

16:10.958 --> 16:13.083
Dziewięćdziesiąt parę.

16:13.166 --> 16:15.875
[Portia] Tylko rodzina,
tak jak chcieliście.

16:15.958 --> 16:20.833
Myślałam, że będziecie tylko wy
i może jeszcze dziadkowie.

16:20.916 --> 16:24.041
Wiesz, jak to jest z rodziną. O rety.

16:24.125 --> 16:26.291
Zapomniałam, że ty nie masz rodziny.

16:26.375 --> 16:28.166
Myślałam, że ma ojca.

16:28.250 --> 16:31.291
Nie mamy kontaktu. Sto osób?

16:31.375 --> 16:32.625
To skomplikowane.

16:32.708 --> 16:35.958
Jak się zaprosi ciocię Valerie,
a trzeba ją zaprosić,

16:36.041 --> 16:39.000
to trzeba zaprosić też
jej czworo rodzeństwa

16:39.083 --> 16:40.916
z rodzinami i dziećmi.

16:41.000 --> 16:43.875
Nie będzie tak kameralnie,
jak chcieliście,

16:43.958 --> 16:45.666
ale będzie nas niewiele.

16:45.750 --> 16:47.125
Nicky o tym wie?

16:47.208 --> 16:48.750
Nie wiem. Nellie?

16:48.833 --> 16:51.250
- Nie wiem.
- To ta koronka.

16:52.000 --> 16:56.125
Za wiele się dzieje,
gdy jest i koronka, i welon.

16:56.208 --> 16:59.500
Musimy tylko znaleźć idealny naszyjnik.

16:59.583 --> 17:00.750
Właściwie to…

17:01.416 --> 17:06.083
Chciałam założyć mój naszyjnik
z pierścionkiem zaręczynowym mojej matki.

17:06.166 --> 17:09.750
Będzie idealnie.
Zapomnisz, że nie masz rodziców,

17:09.833 --> 17:11.833
którzy wydaliby cię za mąż.

17:14.833 --> 17:15.833
Nie martw się.

17:16.625 --> 17:18.708
Wszystko będzie idealne.

17:18.791 --> 17:19.916
[lekki śmiech]

17:27.208 --> 17:28.666
[brzęk kieliszków]

17:28.750 --> 17:29.625
Otwórzmy go.

17:29.708 --> 17:32.041
- [Nell] Daj mi.
- Poradzę sobie.

17:32.125 --> 17:33.750
- [Nell] Proszę.
- [Portia] Serio.

17:33.833 --> 17:35.583
- Nie celuj w nas.
- Nie.

17:35.666 --> 17:36.875
Boże, Portia!

17:36.958 --> 17:38.708
- [huk korka]
- [Nell] O kurwa!

17:41.333 --> 17:42.541
[Nell] O Boże.

17:47.208 --> 17:48.541
[jęk Portii]

17:52.458 --> 17:54.458
[jęczy cicho]

17:58.125 --> 17:59.625
Przepraszam.

18:00.416 --> 18:01.500
[Nell] Za co?

18:02.000 --> 18:04.625
Ogarnę ją, żebyś nie poplamiła sukienki.

18:04.708 --> 18:06.708
[Portia płacze]

18:06.791 --> 18:09.791
- [Nell] Oddychaj.
- [Portia] Nellie! [pojękuje]

18:09.875 --> 18:11.291
[Nell] Cii.

18:13.708 --> 18:16.041
[Portia] Nie mogę jej tego zrobić.

18:16.125 --> 18:17.416
[Nell] Wiem.

18:17.500 --> 18:19.375
[Victoria] Moja prababcia

18:20.208 --> 18:23.166
dała to mojej babci

18:23.250 --> 18:25.000
w dniu jej ślubu.

18:26.958 --> 18:29.333
Myślała, że perły są sztuczne.

18:32.958 --> 18:34.958
Wiesz, jak to się sprawdza?

18:41.083 --> 18:43.666
Pociera się o zęby. [śmiech]

18:44.750 --> 18:47.958
Jeśli są gładkie, to są sztuczne.

18:50.291 --> 18:54.583
A jeśli są szorstkie jak papier ścierny,

18:55.291 --> 18:56.416
są prawdziwe.

18:57.583 --> 18:59.666
[poklepuje dłonią kanapę]

19:00.541 --> 19:05.250
Moja babcia miała sztuczne zęby,
więc nie mogła sprawdzić.

19:07.666 --> 19:08.833
Jej matkę

19:09.916 --> 19:11.541
pogrzebano żywcem.

19:14.791 --> 19:16.625
Co? Dlaczego?

19:17.125 --> 19:18.500
To był wypadek.

19:20.916 --> 19:23.083
- Może to…
- [grzechot pereł]

19:23.166 --> 19:25.166
…będzie twoje coś pożyczonego.

19:27.125 --> 19:29.291
Powinno być od matki.

19:30.166 --> 19:32.750
Żeby chronić małżeństwo
przed nieszczęściem.

19:32.833 --> 19:35.750
Perły na ślubie przynoszą pecha.

19:35.833 --> 19:37.583
Sztuczne też?

19:39.541 --> 19:41.666
Mam je potrzeć o zęby?

19:42.500 --> 19:44.333
[niepokojąca muzyka]

19:44.416 --> 19:46.916
[grzechot pereł]

19:49.791 --> 19:51.791
[chrobotanie]

20:05.791 --> 20:06.791
Tak.

20:09.916 --> 20:11.083
Są prawdziwe.

20:23.708 --> 20:26.375
Musiało być ci bardzo ciężko

20:26.458 --> 20:28.958
dorastać bez matki.

20:33.416 --> 20:35.958
Matka pochłania swoje dzieci,

20:36.041 --> 20:37.875
a one ją.

20:37.958 --> 20:39.958
[tykanie zegara]

20:44.291 --> 20:46.375
[tykanie narasta]

20:47.583 --> 20:48.791
[tykanie cichnie]

20:51.916 --> 20:53.500
[wzdycha ciężko]

20:58.208 --> 21:00.583
Wyglądasz doskonale.

21:05.625 --> 21:07.916
- Dziękuję.
- Idealnie.

21:08.583 --> 21:11.583
[Rachel oddycha głęboko]

21:11.666 --> 21:13.666
[nadal niepokojąca muzyka]

21:26.291 --> 21:27.833
Spójrz na mnie, skarbie.

21:40.958 --> 21:46.250
Tak bardzo mi przykro.

21:47.791 --> 21:48.750
Dlaczego?

21:52.458 --> 21:55.083
Przez to, co czeka was oboje.

21:57.833 --> 22:00.333
[Portia] Mamo!

22:00.416 --> 22:01.666
[Victoria] Już idę.

22:01.750 --> 22:04.583
[niepokojąca muzyka]

22:08.416 --> 22:09.958
[sygnał łączenia]

22:10.041 --> 22:13.583
- [Nicky] Cześć, kochanie. Jak tam?
- Dobrze.

22:13.666 --> 22:14.833
O, o.

22:16.833 --> 22:18.291
[wzdycha] Tak…

22:19.291 --> 22:22.416
Nicky, wiedziałeś,
że na ślub ma przyjść sto osób?

22:22.500 --> 22:23.500
Co?

22:24.250 --> 22:26.666
Mówiłem, że ma być tylko rodzina.

22:26.750 --> 22:32.041
Według twojej siostry
to jest właśnie sto osób.

22:32.125 --> 22:34.375
- Przepraszam.
- Jest dziwnie.

22:34.458 --> 22:38.666
Ubrały mnie w suknię twojej matki.
Pocięły ją, dały mi biżuterię.

22:38.750 --> 22:42.375
Jakby wszystko zaplanowały.
Jakby chciały mieć ślub,

22:42.458 --> 22:46.000
ale nie obchodziło ich, z kim go weźmiesz.

22:46.083 --> 22:49.958
Jakby potrzebowały
jakiejkolwiek panny młodej.

22:50.041 --> 22:52.333
Nie wiem, co się dzieje.

22:52.416 --> 22:55.750
Co chwilę ktoś wybucha płaczem
i mnie to przeraża.

22:55.833 --> 23:00.208
Szepczą po kątach, płaczą
i coś przed nami ukrywają.

23:00.291 --> 23:02.791
Czekaj. Wszyscy płaczą?

23:03.291 --> 23:05.750
- Co chwilę.
- Jak to?

23:05.833 --> 23:10.583
Twoja matka powiedziała,
że jej przykro przez to, co nas czeka.

23:10.666 --> 23:12.291
O co jej chodzi?

23:12.375 --> 23:13.791
- Tak powiedziała?
- Tak!

23:13.875 --> 23:18.208
- Nie mam pojęcia.
- Możesz po prostu tu wrócić?

23:18.291 --> 23:19.916
Jasne. A co z suknią?

23:20.000 --> 23:23.041
Wszystko mi jedno.
Jestem w sukni twojej matki.

23:23.125 --> 23:27.000
Nie chciałam, żebyś tam jechał,
to one tego chciały.

23:27.083 --> 23:30.041
- Rozumiem.
- Zawracasz?

23:30.125 --> 23:33.583
Tak. Przepraszam za wszystko.
Niedługo wrócę.

23:33.666 --> 23:35.041
- Dobrze.
- Dobrze?

23:35.125 --> 23:36.208
Dziękuję.

23:36.291 --> 23:38.750
- Kocham cię.
- Ja ciebie też.

23:41.250 --> 23:42.416
[wzdycha]

23:46.041 --> 23:48.583
- [szum wiatru]
- [Rachel wzdycha]

23:48.666 --> 23:51.875
- [w oddali uruchamianie silnika]
- [brzęk zapalniczki]

23:58.416 --> 24:00.416
[uruchamianie silnika]

24:02.250 --> 24:05.083
[rozruch silnika, jednostajny warkot]

24:14.250 --> 24:16.666
[cichy warkot silnika]

24:16.750 --> 24:18.958
[głośny warkot silnika]

24:33.166 --> 24:34.333
[stęka]

24:39.666 --> 24:42.208
[muzyka budująca napięcie]

25:10.708 --> 25:12.166
[wzdycha ciężko]

25:12.666 --> 25:15.666
[skrzypienie podłogi, kroki]

25:33.833 --> 25:35.125
[muzyka cichnie]

25:35.208 --> 25:37.250
[głośne skrzypienie podłogi]

25:38.750 --> 25:40.875
[oddalające się biegiem kroki]

25:40.958 --> 25:42.958
[niepokojąca muzyka]

25:43.041 --> 25:44.583
[Victoria odchrząkuje]

26:31.750 --> 26:33.750
[stukot wieszaków]

26:47.458 --> 26:52.583
PRAKTYKA NADPRZYRODZONEGO RYTUAŁU

27:03.833 --> 27:05.583
[otwarcie drzwi]

27:07.833 --> 27:10.833
[muzyka budująca napięcie]

27:22.625 --> 27:26.291
- [głośno wypuszcza powietrze]
- [pies dyszy]

27:26.375 --> 27:28.458
[wzdycha, prycha]

27:34.875 --> 27:38.125
[Portia] Poważnie.
Co ona sobie myślała? Nie rozumiem.

27:38.208 --> 27:40.250
- [Nell] Nie może tak.
- [Portia] Nie i…

27:40.333 --> 27:41.541
[Rachel dyszy]

27:41.625 --> 27:44.583
[Portia] Od razu wiedziałam,
że wszystko zepsuje.

27:44.666 --> 27:48.666
Nie ma opcji, żeby założyła
ten paskudny naszyjnik do sukni mamy.

27:48.750 --> 27:51.375
[Nell] Zrobi, co jej każemy.

27:51.458 --> 27:53.458
[głosy się oddalają]

27:54.875 --> 27:56.666
[dyszy]

27:59.041 --> 28:01.833
[muzyka budująca napięcie]

28:02.958 --> 28:04.791
[zbliżające się kroki]

28:19.458 --> 28:21.958
[w oddali jednostajny warkot silnika]

28:22.041 --> 28:23.791
[muzyka budująca napięcie]

28:35.583 --> 28:37.583
[brzęczenie wibracji]

28:53.916 --> 28:55.250
[wibracje cichną]

28:55.333 --> 28:58.625
- [muzyka cichnie]
- [na zewnątrz warkot silnika]

29:01.083 --> 29:02.416
Doktorze Cunningham.

29:08.125 --> 29:09.541
Wszystko dobrze?

29:12.875 --> 29:15.416
[Dr Cunningham]
Czemu masz na sobie jej suknię?

29:20.875 --> 29:22.458
Nie…

29:24.083 --> 29:25.666
Nie mogłam jej zdjąć.

29:26.625 --> 29:30.291
- [Rachel wzdycha ciężko]
- [Dr Cunningham] Czemu ją założyłaś?

29:31.708 --> 29:34.875
Pani Cunningham chciała,
żebym ją przymierzyła.

29:35.708 --> 29:37.500
Żeby sprawdzić, czy mi pasuje.

29:41.583 --> 29:45.208
[Drżący oddech doktora Cunninghama]

29:50.750 --> 29:51.875
Przepraszam.

29:53.041 --> 29:55.208
To nie był mój pomysł.

29:57.541 --> 29:58.666
Zdejmij ją.

29:58.750 --> 30:01.208
[drżący oddech]

30:01.291 --> 30:02.583
[Rachel] Dobrze.

30:03.166 --> 30:04.166
Zdejmę.

30:04.250 --> 30:07.250
[Drżący oddech doktora Cunninghama]

30:13.166 --> 30:14.791
[cicho] Zdejmij ją.

30:17.291 --> 30:20.500
[Drżący oddech doktora Cunninghama]

30:34.208 --> 30:36.250
[sygnał łączenia]

30:37.666 --> 30:39.666
[niepokojąca muzyka]

30:43.125 --> 30:46.041
Cześć, tu Nicky Cunningham.
Nie mogę odebrać.

30:46.125 --> 30:48.625
Nagraj się albo napisz do mnie.

31:24.250 --> 31:27.208
PENTOBARBITAL SODU

31:27.291 --> 31:29.333
[złowieszcza muzyka]

31:43.583 --> 31:44.583
[muzyka cichnie]

31:45.333 --> 31:46.208
No hej.

31:48.333 --> 31:49.541
Cześć.

31:50.125 --> 31:51.666
Znalazłaś coś fajnego?

31:51.750 --> 31:56.000
Przepraszam. Szukałam mojej sukni ślubnej.

31:58.166 --> 31:59.333
Hm.

31:59.416 --> 32:00.500
Zimno.

32:01.291 --> 32:02.333
Słucham?

32:07.666 --> 32:08.708
[Jules] Zimniej.

32:23.000 --> 32:24.708
Cieplej.

32:30.791 --> 32:32.125
Cieplej.

32:37.041 --> 32:38.166
Cieplej.

32:40.041 --> 32:41.750
Cieplej.

32:48.625 --> 32:50.208
Cieplej.

32:53.375 --> 32:54.500
Zimniej.

32:58.166 --> 33:00.458
Cieplej.

33:01.541 --> 33:03.708
Gorąco.

33:03.791 --> 33:04.833
Bingo.

33:06.458 --> 33:08.416
To mi wygląda na suknię ślubną.

33:08.500 --> 33:11.083
[na zewnątrz jednostajny warkot silnika]

33:12.291 --> 33:14.250
To suknia twojej matki, nie moja.

33:14.333 --> 33:15.416
Aha.

33:17.083 --> 33:19.833
Będziesz w niej chodzić przez cztery dni?

33:22.458 --> 33:23.458
Nie.

33:26.166 --> 33:28.083
Nie mogę jej zdjąć.

33:28.166 --> 33:29.541
Pomóc ci?

33:32.791 --> 33:34.166
Potrzymaj mi banana.

33:35.791 --> 33:36.833
Pomogę ci.

33:44.291 --> 33:47.000
[muzyka pełna napięcia]

33:58.875 --> 34:00.875
[Jules głośno wciąga powietrze]

34:09.791 --> 34:13.458
- Tu Nicky Cunningham. Nie mogę odebrać.
- [Rachel] Kurwa! Odbierz!

34:13.541 --> 34:15.541
Nagraj się albo napisz do mnie.

34:17.083 --> 34:19.458
- [wzdycha]
- [sygnał łączenia]

34:21.458 --> 34:24.208
Cześć, tu Nicky Cunningham.
Nie mogę odebrać.

34:24.291 --> 34:26.875
Nagraj się albo napisz do mnie.

34:27.958 --> 34:29.041
Cześć.

34:30.041 --> 34:32.000
Nie chcę się nakręcać.

34:32.083 --> 34:35.041
Staram się zachowywać normalnie,

34:35.125 --> 34:38.500
ale tu się coś dzieje.
Moja suknia gdzieś tu jest.

34:38.583 --> 34:42.916
Znalazłam pokrowiec pod łóżkiem
i kawałek materiału przy drzwiach Portii.

34:43.000 --> 34:44.541
Ktoś ukradł mój naszyjnik,

34:44.625 --> 34:48.750
a twój brat ma w pokoju
środek do eutanazji.

34:48.833 --> 34:50.916
Nie wiem, po co mu on.

34:51.000 --> 34:53.583
Jeśli zaraz nie wrócisz,
wyjdę ci naprzeciw,

34:53.666 --> 34:56.000
aż mnie znajdziesz i wrócimy do domu.

34:56.083 --> 34:57.625
Oddzwoń. Pa.

35:05.083 --> 35:07.583
[niepokojąca muzyka]

35:10.125 --> 35:12.875
[w tle przytłumiona wesoła rozmowa]

35:16.083 --> 35:19.333
- [śmieje się]
- Kogo obchodzi, że to takie tragiczne?

35:21.708 --> 35:24.833
[przytłumiona rozmowa,
pobrzękiwanie zastawy]

35:34.625 --> 35:36.625
[rozruch silnika, silnik gaśnie]

35:41.833 --> 35:44.458
[rozruch silnika, jednostajny warkot]

35:44.541 --> 35:45.791
Co to za dźwięk?

35:45.875 --> 35:48.416
- [gra spokojna piosenka]
- Ona mówi.

35:48.500 --> 35:50.375
- Jaki dźwięk?
- Przed chwilą.

35:50.458 --> 35:52.125
[Portia] Jaki dźwięk, Rachel?

35:52.208 --> 35:55.291
To pług do odśnieżania u sąsiadów.

35:55.375 --> 35:57.083
Słychać to cały dzień.

35:57.666 --> 36:00.125
Bo cały dzień odśnieżają?

36:00.750 --> 36:02.583
[Victoria] Coś jest nie tak?

36:02.666 --> 36:05.750
- [Portia] Ja nic nie słyszałam.
- [Jules się śmieje] Co?

36:05.833 --> 36:07.458
[Nell] Nie śmiej się.

36:07.541 --> 36:09.083
Gdzie Boris?

36:10.375 --> 36:13.041
Odpoczywa. Cały dzień źle się czuje.

36:13.541 --> 36:14.708
Nic nie zjesz?

36:16.916 --> 36:18.125
Nie jesteś głodna?

36:20.458 --> 36:22.666
[Jules] Nie mówi, nie je.

36:25.208 --> 36:27.416
[Victoria] Spokojnie, słonko.

36:37.125 --> 36:39.125
[Rachel] Mmm! Nicky dzwoni.

36:39.208 --> 36:41.791
Przepraszam, odbiorę i zaraz wrócę.

36:46.875 --> 36:47.875
Cześć.

36:48.458 --> 36:51.458
[muzyka budująca napięcie]

36:59.333 --> 37:00.833
[trzask drzwi]

37:06.875 --> 37:09.375
[w oddali jednostajny warkot silnika]

37:22.791 --> 37:25.000
[warkot staje się głośniejszy]

37:27.666 --> 37:31.083
[muzyka budująca napięcie narasta]

37:41.083 --> 37:43.083
[silnik gaśnie, muzyka cichnie]

37:45.250 --> 37:46.583
[dyszy]

37:53.166 --> 37:56.250
[trzeszczenie liny]

37:56.333 --> 37:58.375
[oddycha nerwowo]

38:04.791 --> 38:05.958
[przerażony jęk]

38:06.458 --> 38:09.458
[upiorna muzyka]

38:11.083 --> 38:14.083
[muzyka narasta]

38:19.833 --> 38:21.500
[uruchamianie silnika]

38:23.208 --> 38:24.916
[uruchamianie silnika]

38:25.875 --> 38:28.125
[rozruch silnika, jednostajny warkot]

38:28.208 --> 38:32.291
- [głośny warkot]
- [mężczyzna dyszy z wysiłku]

38:32.375 --> 38:34.833
[nerwowy oddech Rachel]

38:38.750 --> 38:41.083
[mężczyzna postękuje z wysiłku]

38:42.875 --> 38:45.250
[coraz głośniejszy warkot]

38:46.041 --> 38:48.541
[mężczyzna postękuje z wysiłku]

38:48.625 --> 38:51.291
[muzyka budująca napięcie]

38:54.375 --> 38:56.666
[mężczyzna postękuje z wysiłku]

39:03.375 --> 39:04.833
[Dr Cunningham] Nie!

39:05.500 --> 39:07.625
Nie! Czekaj!

39:07.708 --> 39:09.541
[Rachel krzyczy]

39:09.625 --> 39:11.125
[Dr Cunningham] Czekaj!

39:11.791 --> 39:14.791
[groźna muzyka]

39:14.875 --> 39:16.958
[dyszy]

39:17.041 --> 39:18.416
[Dr Cunningham] Stój!

39:28.625 --> 39:30.250
Zatrzymaj się!

39:31.333 --> 39:33.541
[Rachel dyszy]

39:33.625 --> 39:35.333
- Jedź!
- [Nicky] Co się dzieje?

39:35.416 --> 39:36.833
Co się stało?

39:36.916 --> 39:39.916
Nicky, tu się dzieje coś pojebanego.

39:40.000 --> 39:42.541
Oni nie chcą, żebym za ciebie wyszła,

39:42.625 --> 39:44.500
chcą mnie poświęcić diabłu.

39:44.583 --> 39:47.166
- Twój tata to pan Przepraszam.
- Co?

39:47.250 --> 39:50.750
On tam kopie grób. Uciekajmy stąd, błagam.

39:50.833 --> 39:53.333
- Proszę!
- Poczekaj chwilę.

39:53.416 --> 39:55.375
- Musisz mi uwierzyć.
- Spokojnie.

39:55.458 --> 39:57.291
- Dobrze.
- Możemy jechać?

39:57.375 --> 39:59.875
Już jestem przy tobie.

39:59.958 --> 40:03.541
Muszę się w tym połapać,
dowiedzieć się, co zaszło.

40:03.625 --> 40:05.000
Porozmawiać z nimi.

40:05.083 --> 40:08.041
- Uwierz mi.
- Chcę to zrozumieć.

40:08.125 --> 40:09.666
- Zaraz wrócę.
- Jedźmy.

40:09.750 --> 40:12.000
Zostawię kluczyki. W razie czego jedź.

40:12.083 --> 40:14.875
- Kurwa, Nicky, nie!
- Zaraz wracam.

40:15.375 --> 40:16.500
- Dobrze?
- Kurwa!

40:16.583 --> 40:17.708
[trzask drzwi]

40:19.000 --> 40:21.333
[przytłumiona rozmowa]

40:22.291 --> 40:23.291
[Rachel] Jezu.

40:23.375 --> 40:25.250
Jezus Maria.

40:25.333 --> 40:26.333
Boże.

40:26.416 --> 40:29.416
[złowieszcza muzyka]

40:43.500 --> 40:45.500
[Rachel] Co? Nie.

40:47.666 --> 40:48.750
[muzyka cichnie]

40:48.833 --> 40:50.375
Moja żona umiera.

40:52.375 --> 40:56.000
Ma bardzo agresywnego guza mózgu.

40:56.500 --> 40:58.125
Po otrzymaniu diagnozy

40:58.208 --> 41:02.625
próbowała radioterapii i kraniotomii,
ale guz wrócił.

41:02.708 --> 41:03.708
No i…

41:05.541 --> 41:08.500
Postanowiła, że chce odejść po swojemu.

41:11.750 --> 41:15.166
Już od kilku miesięcy
planujemy jej śmierć.

41:16.875 --> 41:18.583
Nagle zadzwonił Nicky

41:19.625 --> 41:21.541
z wiadomością o zaręczynach

41:22.166 --> 41:25.375
i tak bardzo chciał wziąć ślub tutaj.

41:25.458 --> 41:31.166
Uznaliśmy, że wspaniale się składa,
że będziemy mogli mieć ostatnią…

41:32.500 --> 41:35.666
dużą rodzinną uroczystość,

41:37.875 --> 41:40.583
zanim Victoria nas opuści.

41:40.666 --> 41:43.708
Dlatego ten ślub musi być duży.

41:44.333 --> 41:45.875
To jej ostatnia impreza.

41:45.958 --> 41:48.291
[Victoria] Mieliśmy ci powiedzieć, Nicky.

41:48.375 --> 41:49.583
Kochanie.

41:50.291 --> 41:53.833
Tak się cieszyłeś swoim ślubem
i wizją przyszłości.

41:54.625 --> 41:56.750
Nie było kiedy ci powiedzieć.

41:56.833 --> 41:59.166
Oni zawsze tak robią.

41:59.666 --> 42:03.125
- Chronią Nicky’ego przed cierpieniem.
- Julian.

42:03.875 --> 42:05.833
- Nieważne.
- [Victoria] Zrobiłam, co mogłam.

42:05.916 --> 42:08.250
- Przy rodzinie…
- [Victoria] To wyrok śmierci.

42:08.333 --> 42:12.500
Wkrótce zmienię się nie do poznania
i nie chcę do tego dopuścić.

42:13.375 --> 42:15.583
Nie chcę, żebyście to widzieli.

42:21.333 --> 42:23.333
Przepraszam, że tak wyszło.

42:23.416 --> 42:28.000
Nie, to ja przepraszam. Jest mi…

42:28.791 --> 42:31.291
głupio, że wszystko spieprzyłam.

42:31.375 --> 42:34.375
Przestań, ta rodzina cię potrzebuje.

42:35.750 --> 42:37.708
Zadbasz o szczerość.

42:43.041 --> 42:44.166
[Portia] Mamo.

42:46.375 --> 42:48.375
- [Portia] Jules.
- Chodź tu.

42:49.125 --> 42:51.458
[Victoria] Skarbie, tak mi przykro.

42:52.333 --> 42:55.541
Przykro mi. Wszystko będzie dobrze.

42:55.625 --> 42:57.125
[Portia] Będzie idealnie.

42:57.208 --> 42:59.458
[Nicky i Portia łkają]

43:01.291 --> 43:03.833
[Victoria] Już dobrze. Cii…

43:05.333 --> 43:07.791
Zgarnęłam twój naszyjnik,

43:07.875 --> 43:09.750
żeby się nie zgubił.

43:09.833 --> 43:11.166
Dziękuję.

43:17.500 --> 43:20.291
[szeptem] Nie rozumiem tylko
jednej rzeczy.

43:20.791 --> 43:23.583
Znalazłam moją suknię ślubną

43:24.750 --> 43:28.208
na jakiejś przerażającej kukle w lesie.

43:29.000 --> 43:32.416
Czy to ma z tym wszystkim jakiś związek?

43:33.000 --> 43:34.166
O cholera.

43:35.250 --> 43:39.291
[Jude] Ciocia Portia mówiła,
że pan Przepraszam zabija panny młode.

43:39.791 --> 43:42.541
Zrobiłem to, żeby ochronić Rachel.

43:42.625 --> 43:44.708
Nabrałem go, żeby jej nie zabił.

43:44.791 --> 43:48.500
Przeproś Rachel, że ją wystraszyłeś
i zniszczyłeś jej suknię.

43:50.458 --> 43:54.583
Przepraszam, że cię wystraszyłem
i zniszczyłem twoją suknię.

43:55.583 --> 43:56.833
W porządku.

43:56.916 --> 43:59.291
Wiesz co, młody…

44:00.458 --> 44:02.166
pan Przepraszam nie istnieje.

44:02.250 --> 44:03.416
To tylko…

44:03.500 --> 44:07.625
bajka, którą wymyśliłem,
gdy byłem w twoim wieku,

44:07.708 --> 44:10.375
by nastraszyć wujka Nicky’ego
i ciocię Portię.

44:10.458 --> 44:13.000
Ale wierzysz w nią, prawda?

44:14.625 --> 44:15.666
Nie.

44:17.666 --> 44:20.166
Nie wierzę.

44:21.500 --> 44:22.583
Nikt nie wierzy.

44:22.666 --> 44:25.750
Ani babcia, ani dziadek,

44:26.416 --> 44:28.708
ani Nellie,

44:28.791 --> 44:31.708
ani Nicky, ani Portia,

44:32.500 --> 44:33.625
ani Rachel.

44:34.416 --> 44:35.666
[mruczy potakująco]

44:35.750 --> 44:36.625
To nieprawda.

44:37.208 --> 44:40.375
To bujda. On nie istnieje.

44:41.250 --> 44:42.708
Powtórz to po mnie.

44:44.041 --> 44:46.000
Pan Przepraszam nie istnieje.

44:49.125 --> 44:51.333
Pan Przepraszam nie istnieje.

44:51.416 --> 44:54.083
Pan Przepraszam nie istnieje.

44:55.250 --> 44:56.083
Rachel.

44:57.000 --> 44:59.375
[razem] Pan Przepraszam nie istnieje.

45:01.125 --> 45:03.500
[razem] Pan Przepraszam nie istnieje.

45:03.583 --> 45:05.000
Pan Przepraszam nie istnieje.

45:05.083 --> 45:07.541
[razem] Pan Przepraszam nie istnieje.

45:08.166 --> 45:11.041
[razem] Pan Przepraszam nie istnieje.

45:12.333 --> 45:15.125
[razem] Pan Przepraszam nie istnieje.

45:17.250 --> 45:20.375
[razem] Pan Przepraszam nie istnieje.

45:35.916 --> 45:38.250
[niepokojąca muzyka]

45:38.333 --> 45:40.666
[Jude] Pan Przepraszam nie istnieje.

45:42.333 --> 45:45.333
[spokojna piosenka]
am nie istnieje.
