WEBVTT

00:06.875 --> 00:12.083
- [przytłumione krzyki Rachel]
- [głuche uderzenia]

00:12.166 --> 00:14.791
[w oddali mężczyzna stęka z wysiłku]

00:14.875 --> 00:17.666
[szuranie po podłodze]

00:17.750 --> 00:20.125
[kroki w korytarzu]

00:20.208 --> 00:22.750
[drzwi otwierają się i zamykają]

00:22.833 --> 00:25.833
[niepokojąca muzyka]

00:40.041 --> 00:41.291
[muzyka cichnie]

01:03.208 --> 01:06.625
[skrzypienie drzwi]

01:34.916 --> 01:35.916
[szeptem] Tato.

01:38.500 --> 01:40.416
[głośniej] Tato, obudź się.

01:40.500 --> 01:44.083
- Co jest? Idź do łóżka.
- Muszę ci pokazać coś ważnego.

01:44.166 --> 01:46.333
- Rano, dobrze, młody?
- Chodź.

01:46.416 --> 01:48.333
Ktoś porwał Rachel.

01:49.000 --> 01:49.833
Co?

01:49.916 --> 01:54.583
Mówiłeś, że pan Przepraszam nie istnieje,
więc nic nie powiedziałem.

01:54.666 --> 01:56.958
- Pokaż.
- To był on, przysięgam.

01:57.041 --> 02:00.833
Następnym razem mi mów.
Nie chciałem, żebyś przestał mi ufać.

02:00.916 --> 02:02.166
Zawsze mi mów,

02:02.250 --> 02:05.458
jeśli zobaczysz tu kogoś nieznajomego.

02:05.541 --> 02:07.166
Nikogo nie powinno tu być.

02:10.250 --> 02:13.250
[niepokojąca muzyka]

02:13.333 --> 02:14.666
[Jude] To pan Przepraszam?

02:14.750 --> 02:17.750
[niepokojąca muzyka narasta]

02:21.458 --> 02:22.708
[muzyka cichnie]

02:22.791 --> 02:26.625
12:04
13 STYCZNIA 1997

03:05.125 --> 03:09.125
[kobieta nuci piosenkę:
Paul Anka – You Are My Destiny]

03:34.250 --> 03:36.958
[ciurkanie]

03:37.041 --> 03:40.083
- [gwizd]
- O Boże! Jay!

03:40.166 --> 03:43.125
- [Jay się śmieje]
- Jay, przestań. Idź stąd.

03:43.208 --> 03:46.708
Kazałaś mi nagrywać rzeczywistość.
Intymne chwile.

03:46.791 --> 03:48.416
Nie o to mi chodziło.

03:49.625 --> 03:51.375
Ładnie wyglądasz, gdy sikasz.

03:51.458 --> 03:54.041
- Ładnie wyglądam, gdy sikam?
- [Jay potakuje]

03:54.958 --> 03:56.166
- A teraz?
- Ej!

03:56.250 --> 04:00.625
- [wesoła piosenka z radia]
- [Jay] Jest 13 stycznia 1997 roku.

04:00.708 --> 04:04.166
Jesteśmy na zadupiu stanu Nowy Jork

04:04.250 --> 04:07.541
i dokumentujemy historyczny dzień,

04:08.208 --> 04:10.583
w którym najpiękniejsza kobieta świata…

04:10.666 --> 04:13.666
- Nie zbliżaj.
- Wyjdzie za… [Jay stęka]

04:15.041 --> 04:16.791
…zwykłego głupiego trepa.

04:17.833 --> 04:20.208
Jak mi się to udało, pytasz?

04:20.833 --> 04:23.291
Widzisz, drogi widzu,

04:24.083 --> 04:25.583
to twoja zasługa.

04:27.208 --> 04:30.333
Zgadza się. Zapłodniłem ją.

04:30.416 --> 04:32.083
[śmieją się]

04:32.166 --> 04:34.250
Wybacz, że twój tata jest zbokiem.

04:34.333 --> 04:36.666
Nie mów tak małej Olivii.

04:36.750 --> 04:38.833
Nie Olivii, tylko Rachel.

04:39.416 --> 04:40.625
Cześć, Rachel.

04:40.708 --> 04:42.750
[upiorna muzyka]

04:42.833 --> 04:46.583
TU ZDARZY SIĘ COŚ STRASZNEGO

04:46.666 --> 04:48.500
[znów wesoła piosenka z radia]

04:48.583 --> 04:50.875
Możemy rzucić monetą?

04:50.958 --> 04:54.708
- Olivia na drugie.
- Musisz tu gdzieś mieć monetę.

04:54.791 --> 04:58.541
Już ci mówiłam, że będzie Rachel.
Przyśniło mi się to.

04:58.625 --> 05:02.083
Jasne. Bo mamusia jest szalona.

05:02.166 --> 05:06.875
[śmieje się] Mamusia oszaleje,
jeśli zaraz czegoś nie zje.

05:06.958 --> 05:08.083
Odnotowałem.

05:08.916 --> 05:12.416
Chcesz jeszcze coś przekazać
nienarodzonej?

05:14.625 --> 05:15.625
Jasne.

05:16.791 --> 05:20.250
Skarbie, zapamiętaj tylko te dwie rzeczy.

05:21.416 --> 05:23.375
Nie ufaj mężczyznom z vanami.

05:23.458 --> 05:24.500
Ej.

05:25.208 --> 05:26.375
I…

05:27.500 --> 05:29.250
Zawsze słuchaj matki.

05:29.333 --> 05:31.625
[romantyczna piosenka z radia]

05:31.708 --> 05:33.458
ŁABĘDZI NUR

05:39.125 --> 05:40.958
- [krzyczy]
- [śmiech kobiety]

05:41.041 --> 05:42.375
[piosenka cichnie]

05:49.333 --> 05:50.625
- [Jay] No co?
- Lody.

05:50.708 --> 05:52.708
- Właśnie.
- [śmieją się oboje]

05:53.291 --> 05:54.666
[kobieta] O!

05:54.750 --> 05:57.708
Spójrz, jakie dziwne.

05:57.791 --> 06:00.250
- [Jay] Co?
- „Ale tatusiu, ja chcę”.

06:01.166 --> 06:02.291
[Jay] Fuj.

06:03.083 --> 06:04.500
Mają takie śpioszki?

06:05.875 --> 06:07.375
[Jay się śmieje]

06:09.083 --> 06:12.375
- [kobieta] Dzień dobry.
- Co państwu pięknym podać?

06:12.458 --> 06:16.125
Poproszę… to się chyba nazywa KCKC.

06:16.208 --> 06:20.875
Klasyczne Coldie Kokosowo-Czereśniowe?

06:20.958 --> 06:23.666
- [kobieta] Tak.
- Świetny wybór. Sam to wymyśliłem.

06:23.750 --> 06:25.708
[kobieta] Serio? [śmieje się]

06:25.791 --> 06:29.416
Przepraszam, proszę przestać.
Po co pan nagrywa?

06:29.500 --> 06:33.458
[Jay] Kręcimy tylko film dla naszego
przyszłego dziecka.

06:33.541 --> 06:35.458
- Tak.
- Rozumiem.

06:37.125 --> 06:39.750
Kogo mamusia ma w brzuszku?

06:39.833 --> 06:43.833
Niech zgadnę. Małą księżniczkę.

06:47.958 --> 06:52.333
- [Jay] Tak, to dziewczynka.
- Dziewczynki umieją dać w kość.

06:52.416 --> 06:54.666
[śmieje się]

06:54.750 --> 06:59.291
[Jay] Dużo osób zajeżdża na lody
w środku zimy?

07:00.125 --> 07:04.708
Nie wiem. Ja serwuję tylko mrożony krem.

07:04.791 --> 07:06.208
Tu jest napisane.

07:07.833 --> 07:10.041
TO NIE LODY, TO KREM

07:10.125 --> 07:12.958
[Jay wesoło] Wybacz, Larry, mój błąd.

07:14.666 --> 07:17.708
To częsty błąd. Co dla ciebie?

07:17.791 --> 07:20.333
[Jay] Wezmę klasyczne Coldie.

07:20.833 --> 07:22.458
Już się robi.

07:23.416 --> 07:26.500
- Jedźmy stąd.
- Nie dostaliśmy lodów.

07:26.583 --> 07:30.666
Ten gość jest pojebany i mnie przeraża.
Jedźmy stąd.

07:31.500 --> 07:34.125
Nic nam nie zrobi. Tu jesteśmy bezpieczni.

07:34.208 --> 07:36.291
Zatruje nas.

07:37.000 --> 07:39.000
[Jay się śmieje] Nie zatruje nas.

07:39.083 --> 07:43.083
Skoro ma nas otruć, zjem obie porcje.

07:43.166 --> 07:46.083
Nie ma mowy. Nie chcę zostać wdową.

07:46.166 --> 07:48.125
- [śmieje się]
- Co?

07:48.208 --> 07:50.583
Nie chcę sama wychowywać dziecka.

07:51.958 --> 07:53.375
Daj spokój.

07:55.166 --> 07:56.416
Ali, poważnie?

07:58.333 --> 07:59.916
Śmiertelnie poważnie.

08:03.041 --> 08:07.000
No dobrze. Skoro chcesz jechać…

08:07.083 --> 08:10.125
[nerwowy śmiech] To przecież nic takiego.

08:10.208 --> 08:12.000
- [głośny zgrzyt okna]
- [Ali] Boże!

08:14.541 --> 08:15.791
[Jay] Pięknie.

08:17.916 --> 08:21.291
Oto nasz piękny, nowy domek!

08:22.291 --> 08:24.041
Na najbliższe dwie noce.

08:24.541 --> 08:27.708
- [Ali] Witraże w oknach.
- Są tam grzejniki?

08:27.791 --> 08:29.916
[Ali] Oby. [śmieje się]

08:30.000 --> 08:32.791
[Jay] Miłość najlepiej smakuje na zimno.

08:33.291 --> 08:36.291
- [Jay] Podobno. Tak się mówi.
- Wyłącz już.

08:38.375 --> 08:40.500
- Masz klucz?
- Pocałuj kamerę.

08:41.250 --> 08:43.416
[Jay z zachwytem] Jeju.

08:43.500 --> 08:45.708
- [Ali] Ale ładnie.
- [Jay] Patrz, młoda.

08:45.791 --> 08:50.333
- [zamknięcie drzwi]
- [Jay] No nieźle, co my tu mamy?

08:50.416 --> 08:55.333
Jest 19-calowy standardowy telewizor RCA.

08:56.125 --> 08:59.500
Z wbudowanym magnetowidem. Klasa.

08:59.583 --> 09:01.166
Fajna kolekcja.

09:01.791 --> 09:07.625
Dalej jest fotel bujany i to,
co najważniejsze.

09:08.166 --> 09:11.708
Łoże małżeńskie.
Co ty na to, żeby je przetestować?

09:18.041 --> 09:20.000
Hej. Co się dzieje?

09:25.833 --> 09:27.666
Coś z bobasem?

09:28.375 --> 09:29.375
Nie.

09:29.916 --> 09:31.291
- Co?
- Nie.

09:32.458 --> 09:34.375
Mam wrażenie, że już tu byłam.

09:36.833 --> 09:39.916
- Byłaś tu już?
- [wesoło] Tak. Nie wiem.

09:41.458 --> 09:43.166
Co się dzieje?

09:44.833 --> 09:46.750
To miejsce mi się śniło.

09:48.041 --> 09:49.041
Śniło?

09:49.791 --> 09:52.791
Pokój, dokładnie taki jak ten.

09:53.500 --> 09:54.458
Dobra.

09:54.541 --> 09:59.166
Ale w tych snach była tu Rachel.
I była dorosła.

09:59.875 --> 10:05.208
I była piękna. Jay, jaka ona była piękna.

10:06.625 --> 10:07.458
Dobrze.

10:07.541 --> 10:10.583
I grała w tym śnie ta piosenka Paula Anki.

10:10.666 --> 10:13.000
- ♪ Jesteś moim… ♪
- Przeznaczeniem.

10:13.083 --> 10:15.000
Grała potwornie głośno.

10:15.708 --> 10:17.916
I w tym śnie…

10:18.583 --> 10:20.500
Wiem, że stanie się coś złego.

10:20.583 --> 10:23.125
Czuję wszystko to, co ona.

10:23.208 --> 10:27.458
- Jakbyśmy dalej były jednym ciałem.
- Jasne.

10:27.541 --> 10:29.708
I muszę ją uprzedzić.

10:29.791 --> 10:32.500
Muszę jakoś ją ostrzec, ale…

10:32.583 --> 10:33.708
[Jay] Tak.

10:33.791 --> 10:36.916
Nie mogę mówić. Jakbym tonęła.

10:37.541 --> 10:39.250
To jest potworne.

10:40.291 --> 10:43.500
Potem się obudziłam
i słyszałam głos mojej mamy.

10:43.583 --> 10:45.875
To tylko sen. Przestań.

10:46.958 --> 10:51.875
- A co jeśli to prawda?
- Alexandro, to nieprawda.

10:52.750 --> 10:55.500
Twoja matka chciała cię nastraszyć.

10:55.583 --> 10:59.041
Nie umrzesz dlatego, że bierzesz ślub.

11:00.041 --> 11:04.416
To bzdura. Naopowiadała ci bzdur.
Nie cierpię jej za to.

11:05.375 --> 11:06.875
Usiądź. Spokojnie.

11:06.958 --> 11:10.208
- Już dobrze. Wszystko dobrze.
- [Ali wzdycha]

11:11.166 --> 11:13.208
Oddychaj.

11:13.708 --> 11:15.708
[Jay bierze wdech]

11:15.791 --> 11:18.833
[oboje głośno wypuszczają powietrze]

11:18.916 --> 11:21.166
[oddychają głęboko]

11:23.583 --> 11:25.875
Twoja mama była walnięta.

11:27.541 --> 11:29.541
Chciała cię kontrolować.

11:30.625 --> 11:32.125
Spójrz na mnie.

11:32.625 --> 11:34.666
Nie daj jej się kontrolować.

11:36.625 --> 11:38.750
[Jay oddycha głęboko]

11:38.833 --> 11:40.875
Z małą wszystko będzie dobrze.

11:42.333 --> 11:43.958
Tak jak z tobą.

11:46.583 --> 11:47.916
Nic złego się nie…

11:49.958 --> 11:52.458
Która to lekcja? Czwarta?

11:53.250 --> 11:54.250
Tak?

11:56.166 --> 11:58.291
Lekcja czwarta, maluchu.

12:01.500 --> 12:03.083
Pamiętaj, by oddychać.

12:04.666 --> 12:05.833
Jay.

12:09.750 --> 12:11.750
[całują się]

12:11.833 --> 12:14.958
- Cześć, mała.
- [szum prysznica]

12:15.041 --> 12:16.583
Cześć, Rachel.

12:16.666 --> 12:21.166
[Jay śpiewa piosenkę:
Paul Anka – You Are My Destiny]

12:23.041 --> 12:24.916
Zawsze będę cię kochać.

12:28.541 --> 12:30.875
[płacz niemowlęcia]

12:30.958 --> 12:33.958
[niepokojąca muzyka]

12:39.333 --> 12:41.166
[nerwowy oddech Ali]

12:49.958 --> 12:51.208
[Jay] Dobra.

12:52.833 --> 12:54.000
Może być.

12:55.208 --> 12:56.583
[zamknięcie drzwi]

12:57.208 --> 13:00.000
- [Ali] Jay.
- Dzień dobry. Pan jest świadkiem?

13:01.583 --> 13:03.875
Jestem Jay. To Alexandra.

13:05.208 --> 13:09.250
Mógłbym pana poprosić
o potrzymanie kamery?

13:10.041 --> 13:12.875
Pójdę tam. Sprawdźmy, czy jestem w kadrze.

13:14.333 --> 13:16.833
[świadek] Jesteś pewna, że to ten jedyny?

13:18.125 --> 13:19.125
[Jak] I jak?

13:20.333 --> 13:23.333
[gra marsz weselny]

13:37.958 --> 13:41.666
Małżeństwo to akt naturalny,
a jednocześnie święty.

13:42.500 --> 13:46.625
To zesłana ludziom z niebios możliwość,

13:46.708 --> 13:50.583
aby dwie błogosławione dusze
mogły zbliżyć się do Pana.

13:50.666 --> 13:53.666
I do tych, którzy im świadkują.

13:53.750 --> 13:57.083
Obiecuję dokładać wszelkich starań,
by cię kochać.

13:57.166 --> 14:01.125
W czasach dogłębnego bólu
i nieposkromionej radości.

14:01.208 --> 14:04.958
W czasach dogłębnego bólu
i nieposkromionej radości.

14:05.041 --> 14:07.875
Obiecuję kochać cię za to, kim byłeś

14:07.958 --> 14:09.416
i kim możesz zostać.

14:10.000 --> 14:12.625
Obiecuję kochać cię za to, kim byłeś

14:12.708 --> 14:14.500
i kim możesz zostać.

14:14.583 --> 14:17.000
Gdy nasze dusze się zjednoczą…

14:17.500 --> 14:19.291
Gdy nasze dusze się zjednoczą…

14:19.375 --> 14:21.958
Stanę się dokładnie taka jak ty.

14:22.458 --> 14:24.000
Stanę się dokładnie…

14:25.583 --> 14:29.833
Jay, czy bierzesz Alexandrę Harkin za żonę

14:29.916 --> 14:32.875
w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego?

14:32.958 --> 14:34.833
[niepokojąca muzyka]

14:34.916 --> 14:35.916
Tak.

14:39.458 --> 14:41.416
A czy ty, Alexandro Harkin,

14:41.500 --> 14:44.166
bierzesz Jaya Holmana za męża

14:44.250 --> 14:48.291
w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego?

14:48.375 --> 14:51.375
[muzyka narasta]

14:52.500 --> 14:53.375
Tak.

14:55.333 --> 14:58.000
- Zrobisz nastrój?
- [Ali] Dobrze.

14:58.083 --> 15:00.708
- Znajdę idealną piosenkę.
- [Ali chichocze]

15:01.625 --> 15:04.666
- [Ali wzdycha]
- Zobaczmy. [Jay stroi radio]

15:04.750 --> 15:07.541
- [Jay] Dobra.
- [romantyczna piosenka z radia]

15:07.625 --> 15:09.375
[Jay] Ta będzie świetna.

15:09.875 --> 15:11.500
O to mi chodziło.

15:12.666 --> 15:15.666
O Boże. Doskonale.

15:15.750 --> 15:17.208
Jest pięknie.

15:18.291 --> 15:19.958
Tak to sobie wyobrażałem.

15:20.875 --> 15:22.125
Spójrz na to.

15:23.333 --> 15:26.375
- [Jay mruczy] Oto obrączka.
- [Ali chichocze]

15:26.458 --> 15:30.208
- [Jay] A to piękna para młoda.
- [śmieją się]

15:30.291 --> 15:33.125
[Jay] Odłóż to już. Zatańczmy.

15:33.208 --> 15:35.458
- [Ali] Dobrze.
- Nasz pierwszy taniec.

15:35.541 --> 15:37.666
- [śmiech Ali]
- Zróbmy to na poważnie.

15:39.166 --> 15:40.833
[Ali chichocze]

15:41.666 --> 15:44.666
[nadal romantyczna piosenka z radia]

16:00.875 --> 16:02.958
- [Ali] Krew ci leci z nosa.
- Co?

16:03.041 --> 16:06.416
- [Ali] Krew ci leci.
- Nie, skarbie, to tobie.

16:06.500 --> 16:08.666
Spokojnie. Przytrzymaj to.

16:10.375 --> 16:12.333
- [Jay] Wszystko dobrze?
- Tak.

16:12.416 --> 16:13.625
Pokaż.

16:14.166 --> 16:17.666
O rany, mocno leci.
Poczekaj, wezmę chusteczkę.

16:18.958 --> 16:21.958
[brzęk przedmiotów]

16:23.875 --> 16:26.916
[niepokojąca muzyka]

16:34.875 --> 16:39.166
Jezus Maria. Weź moją marynarkę. Boże.

16:41.291 --> 16:44.875
To nie działa. Dzwonię po karetkę.

16:45.583 --> 16:48.583
[Ali słabo pojękuje]

16:52.208 --> 16:54.208
[Jay chodzi w panice]

16:59.875 --> 17:01.041
Pomóż mi.

17:02.333 --> 17:03.583
Powiedz jej, że…

17:04.500 --> 17:05.833
[oddycha z trudem]

17:09.666 --> 17:11.291
Nie odpływaj.

17:11.375 --> 17:14.541
- [z radia piosenka You Are My Destiny]
- Alexandra.

17:14.625 --> 17:15.625
Hej.

17:16.625 --> 17:17.791
Alexandra!

17:17.875 --> 17:19.625
Nie odpływaj.

17:19.708 --> 17:20.916
Wytrzymaj, proszę.

17:21.875 --> 17:23.208
Proszę, kochanie.

17:25.500 --> 17:30.125
[Jay szlocha]

17:30.208 --> 17:31.750
Ja pierdolę.

17:32.416 --> 17:34.791
Przepraszam! O Boże.

17:36.041 --> 17:38.541
Tak bardzo cię przepraszam.

17:38.625 --> 17:41.875
- [Jay szlocha]
- [rozdzieranie materiału]

17:41.958 --> 17:44.083
Nie! Proszę.

17:44.166 --> 17:46.166
[płacze]

17:46.250 --> 17:49.041
Przepraszam. [płacze]

17:49.875 --> 17:52.458
[szlocha rozpaczliwie]

17:52.541 --> 17:55.541
[niepokojąca muzyka]

17:56.791 --> 18:00.166
- Przepraszam.
- [płacz noworodka]

18:00.250 --> 18:04.500
- [Jay] Przepraszam!
- [płacz noworodka na nagraniu]

18:04.583 --> 18:08.583
- [nadal piosenka You Are My Destiny]
- [Jay] Przepraszam.

18:11.916 --> 18:14.416
[Jay szlocha rozpaczliwie]

18:17.000 --> 18:19.083
[koniec nagrania, biały szum]

18:23.375 --> 18:27.250
- Tata tu jest.
- Nie! Daj mi chwilę, do cholery.

18:29.291 --> 18:31.250
[Jay] Oddychaj ze mną.

18:31.333 --> 18:34.875
- [Jay bierze głośny wdech]
- [Rachel] Czemu mi to pokazałeś?

18:34.958 --> 18:38.541
- [głośny wydech]
- [Rachel] Jezus Maria.

18:38.625 --> 18:40.958
- [głośny wdech]
- Nie.

18:41.041 --> 18:44.250
- [głośny wydech]
- Mówiłeś mi, że umarła w szpitalu.

18:44.333 --> 18:48.666
- To wszystko było kłamstwo.
- [głośny wdech]

18:50.291 --> 18:53.875
[Jay głośno wypuszcza powietrze]
Oddychaj ze mną.

18:55.625 --> 18:59.750
- Nie. Chryste, nie będę tego robić.
- [Jay kontynuuje]

19:01.583 --> 19:05.125
Jezu, przestań. Jesteś popierdolony.

19:05.208 --> 19:07.208
Jesteś nienormalny, przestań!

19:09.583 --> 19:12.125
Tato, przestań. Nie muszę tego robić.

19:12.750 --> 19:13.875
[Jay] Posłuchaj.

19:15.708 --> 19:18.041
Ona czuła, że zdarzy się coś złego.

19:18.791 --> 19:20.541
Prawda, że ty tak nie masz?

19:21.541 --> 19:23.333
Czujesz się doskonale.

19:24.291 --> 19:28.333
Powiedz, że wszystko jest w porządalu.

19:33.791 --> 19:36.250
[Jay] Czułaś to, gdy tu jechałaś?

19:36.750 --> 19:38.750
Przerażenie?

19:40.708 --> 19:41.833
Strach?

19:41.916 --> 19:43.916
Widziałaś, jak szła do ołtarza?

19:44.000 --> 19:46.833
To ją dopadło, a teraz może dopaść ciebie.

19:46.916 --> 19:47.916
Niby co?

19:48.958 --> 19:52.541
Gdy dostałem zaproszenie,
wiedziałem, że to się powtórzy.

19:52.625 --> 19:53.958
Zaproszenie?

19:54.541 --> 19:56.083
W zeszłym tygodniu.

19:57.416 --> 20:00.541
- Zaproszenie na mój ślub?
- Tak.

20:02.625 --> 20:04.333
Nie zapraszałam cię.

20:05.208 --> 20:08.833
Przyszło pocztą.
Odesłałem ci je z ostrzeżeniem.

20:08.916 --> 20:11.208
I przyjechałem cię uratować.

20:11.791 --> 20:15.041
Jeśli za niego wyjdziesz, umrzesz.

20:17.041 --> 20:18.041
Tato.

20:20.833 --> 20:23.041
Co to za bzdury?

20:24.666 --> 20:26.041
To niemożliwe.

20:26.541 --> 20:30.500
Nie wierzę, że mi to robisz.

20:30.583 --> 20:31.833
Zrobiłem to…

20:32.958 --> 20:34.041
to wszystko…

20:36.291 --> 20:37.708
żeby cię chronić.

20:39.708 --> 20:41.916
Nie pozwolę, żeby coś ci się stało

20:43.666 --> 20:44.833
po tym wszystkim.

20:50.833 --> 20:52.916
Ona chciała mi coś powiedzieć.

20:55.500 --> 20:57.125
Co to było?

21:14.166 --> 21:15.708
Chciała mnie ostrzec.

21:17.000 --> 21:18.458
Ja chcę cię ostrzec.

21:19.750 --> 21:21.416
Musisz odwołać ślub

21:22.208 --> 21:24.916
i uciekać, zanim wszystko się powtórzy.

21:25.708 --> 21:27.041
- Żyjesz.
- [Rache] Jules?

21:27.125 --> 21:29.708
Jezu, co się dzieje?

21:30.208 --> 21:32.166
[Rachel] Jules, hej.

21:34.291 --> 21:36.375
- [Rachel] Co?
- Rachel, uciekaj.

21:36.458 --> 21:39.875
- Ten człowiek jest niebezpieczny.
- To mój tata.

21:39.958 --> 21:43.916
- Nie, kurwa, to pan Przepraszam.
- [Rachel] Co?

21:44.000 --> 21:45.833
To nie on. To mój tata.

21:45.916 --> 21:47.166
- Kto to?
- Co robisz?

21:47.250 --> 21:50.416
- Spójrz na mnie.
- [Jules] Uciekaj. Zaufaj mi.

21:50.500 --> 21:52.625
[Jay] Opuść tego gnata, głąbie.

21:52.708 --> 21:54.583
Tato, przestań. Posłuchaj.

21:55.083 --> 21:56.375
To jest mój tata.

21:56.458 --> 22:00.208
Opuść broń.
To nie jest pan Przepraszam, to mój tata.

22:04.166 --> 22:07.291
- [Rachel] Jules. Spójrz na mnie.
- To ty.

22:07.791 --> 22:09.125
To naprawdę ty.

22:10.166 --> 22:12.333
- Jesteś tym dzieckiem.
- [Rachel] Co?

22:12.416 --> 22:16.500
Jules, wracaj tutaj!
Natychmiast przeproś brata!

22:16.583 --> 22:18.750
[Jules] Uciekłem z domu.

22:20.958 --> 22:23.250
[dyszy]

22:24.375 --> 22:27.083
[Jules] Znalazłem ten domek. Byłem…

22:28.541 --> 22:31.333
- [Rachel] Co ty gadasz?
- Byłem tutaj.

22:31.416 --> 22:34.458
[Jay za drzwiami]
Ale ona się ucieszy, prawda?

22:34.541 --> 22:36.833
- Przecież…
- [otwarcie drzwi]

22:36.916 --> 22:40.625
- Nic się nie stało. Wszystko gra.
- [Ali] Wszystko gra.

22:40.708 --> 22:43.291
- [Jay] Zrobisz nastrój?
- [Ali] Dobrze.

22:43.375 --> 22:46.333
- [Jay] Znajdę idealną piosenkę.
- [Ali chichocze]

22:46.916 --> 22:49.958
- [Ali wzdycha]
- Zobaczmy. [Jay stroi radio]

22:51.000 --> 22:52.916
[romantyczna piosenka z radia]

22:53.000 --> 22:55.041
[Jay] Ta będzie świetna.

22:55.125 --> 22:56.791
O to mi chodziło.

22:57.958 --> 23:00.958
O Boże. Doskonale.

23:01.041 --> 23:02.500
Jest pięknie.

23:03.666 --> 23:05.500
Tak to sobie wyobrażałem.

23:05.583 --> 23:06.916
Wszystko widziałem.

23:07.791 --> 23:09.083
Widziałem ją.

23:11.166 --> 23:13.583
[oddycha z trudem]

23:16.500 --> 23:18.333
[niepokojąca muzyka]

23:23.958 --> 23:27.166
Powiedz jej, że to prawda.

23:27.791 --> 23:29.791
[oddycha z trudem]

23:34.916 --> 23:36.083
Pomóż mi.

23:36.166 --> 23:38.875
[rzeżący oddech]

23:46.250 --> 23:48.833
Jesteś pewna, że to ten jedyny?

23:50.875 --> 23:53.875
[niepokojąca muzyka]

23:59.375 --> 24:00.583
Tak powiedziała?

24:02.666 --> 24:04.291
Tak powiedziała.

24:04.375 --> 24:07.625
- [Jay szlocha]
- [z radia piosenka You Are My Destiny]

24:07.708 --> 24:09.625
[Jay] Będzie dobrze.

24:11.750 --> 24:13.458
Przepraszam!

24:13.541 --> 24:16.250
[stęka z wysiłku]

24:19.625 --> 24:22.500
Tak bardzo cię przepraszam.

24:22.583 --> 24:25.416
[szlochając] Przepraszam!

24:26.416 --> 24:29.625
[szlocha rozpaczliwie] Przepraszam.

24:30.708 --> 24:33.541
[krzyczy z wysiłku]

24:34.500 --> 24:38.083
- [płacz noworodka]
- [Jay szlocha]

24:41.791 --> 24:44.416
Przepraszam!

24:44.958 --> 24:47.541
- Przepraszam.
- [płacz noworodka]

24:48.125 --> 24:50.375
A potem ją zabił. Zabiłeś ją.

24:50.458 --> 24:52.458
Nie dam mu zabić ciebie.

24:52.541 --> 24:55.208
- Nie zabiłem mojej żony.
- Widziałem.

24:55.291 --> 24:57.708
I nie zabiłbym mojej córki.

24:57.791 --> 24:58.875
Widziałem!

24:58.958 --> 25:01.125
Źle widziałeś! Kim ty jesteś?

25:01.208 --> 25:06.833
Wszystko widziałem na własne oczy!
Rachel, uciekaj stąd!

25:06.916 --> 25:09.458
- Idź do vana!
- Widziałem cię, kurwa.

25:09.541 --> 25:12.000
- [otwarcie drzwi]
- Rachel?

25:13.375 --> 25:16.375
[muzyka pełna napięcia]

25:19.416 --> 25:20.666
[muzyka cichnie]

25:23.375 --> 25:26.375
[w budynku muzyka]

25:28.541 --> 25:30.541
ZAMKNIĘTE

25:30.625 --> 25:33.625
[z głośników piosenka You Are My Destiny]

25:36.208 --> 25:41.333
[męski wokal]
♪ Jesteś moim przeznaczeniem ♪

25:42.333 --> 25:48.041
- Hej!
- ♪ Moim spełnionym snem ♪

25:48.750 --> 25:54.125
♪ Całym moim życiem ♪

25:54.208 --> 25:58.333
♪ Oto kim jesteś ♪

25:58.416 --> 25:59.583
[Rachel] Hej.

26:00.083 --> 26:03.541
Byłeś na ślubie moich rodziców.
Kim ty, kurwa, jesteś?

26:03.625 --> 26:08.541
Rachel Harkin. Chodź, napij się ze mną.

26:09.750 --> 26:10.875
Znasz moje imię?

26:14.000 --> 26:16.541
Jesteś mi coś winna, prawda?

26:19.333 --> 26:20.583
Usiądź.

26:20.666 --> 26:24.125
Zastanów się, co mi jesteś winna.

26:24.666 --> 26:26.625
Nic, nawet cię, kurwa, nie znam.

26:26.708 --> 26:28.958
- Siadaj!
- [muzyka cichnie]

26:30.583 --> 26:32.583
[szuranie krzesła]

26:43.708 --> 26:46.666
Jesteś mi winna przeprosiny.

26:47.375 --> 26:49.875
[Rachel krzyczy z bólu]

26:52.083 --> 26:55.583
Ale już dobrze. Teraz jesteśmy kwita.

26:56.416 --> 26:59.875
- [Rachel] Boże.
- Zrób jej krwawą.

27:01.666 --> 27:05.750
Dźgnąłeś mnie widelcem.
On mnie, kurwa, dźgnął!

27:06.250 --> 27:07.958
Ty go dźgnęłaś pierwsza.

27:08.458 --> 27:10.458
Ja pierdolę. [syczy z bólu]

27:10.541 --> 27:14.000
Kiedyś byłem taki jak ty.

27:15.541 --> 27:22.208
Opowiem ci tę historię
moich praprapradziadków.

27:23.041 --> 27:24.375
Będziesz go używać?

27:26.916 --> 27:28.666
[jęk Rachel]

27:29.250 --> 27:33.666
Dawno, dawno temu
była sobie para narzeczonych,

27:33.750 --> 27:36.041
bardzo zakochanych.

27:36.625 --> 27:39.541
Ale zanim się pobrali,

27:39.625 --> 27:44.625
pan młody zginął tragicznie
w wypadku podczas polowania.

27:46.375 --> 27:49.208
Panna młoda była zdruzgotana.

27:49.291 --> 27:52.333
Rozpaczliwie wołała w mrok.

27:53.000 --> 27:58.416
Błagała Śmierć,
by zwróciła jej ukochanego.

28:00.416 --> 28:03.166
Śmierć była chętna, żeby się zabawić.

28:04.041 --> 28:06.166
Uwielbia negocjować.

28:06.250 --> 28:11.541
Powiedziała,
że przywróci życie jej narzeczonemu,

28:12.125 --> 28:15.083
pod warunkiem że dziewczyna uwierzy,

28:15.166 --> 28:19.958
że on naprawdę jest jej bratnią duszą.

28:22.625 --> 28:23.916
Oczywiście…

28:26.333 --> 28:29.916
układy ze Śmiercią nie są proste.

28:30.416 --> 28:36.041
Rzuciła klątwę na ich dzieci,
które miały dźwigać to samo brzemię.

28:37.166 --> 28:41.541
Wszystkie dzieci zrodzone
z ich przeklętego związku

28:41.625 --> 28:46.833
musiały znaleźć swoją bratnią duszę
i ją poślubić

28:47.541 --> 28:51.041
albo oddać Śmierci, co jej się należy.

28:51.125 --> 28:55.750
W końcu ta klątwa przeszła na mnie.

28:59.625 --> 29:00.958
Pewnego dnia

29:01.916 --> 29:04.958
poznałem moją ukochaną,

29:06.250 --> 29:08.083
najdroższą Marianne.

29:09.958 --> 29:12.458
W dniu, w którym mieliśmy się pobrać,

29:12.541 --> 29:16.500
podszedł do mnie
jakiś tajemniczy człowiek i powiedział:

29:16.583 --> 29:22.291
„Musisz poślubić swoją bratnią duszę
przed zmrokiem albo zginiesz”.

29:24.541 --> 29:26.083
Wiesz, co zrobiłem?

29:29.666 --> 29:33.541
Zostawiłem ją przed ołtarzem. Stchórzyłem.

29:36.458 --> 29:39.708
Klątwa objęła moją ukochaną Marianne.

29:42.833 --> 29:46.250
Po jakimś czasie poznała innego mężczyznę.

29:50.375 --> 29:53.875
Nazywał się Thomas Harkin.

29:53.958 --> 29:58.791
Twój pra-pra-pra-pra-pradziadek.

30:01.750 --> 30:06.125
Marianne i Thomas mieli dzieci,
one też miały dzieci,

30:06.208 --> 30:10.541
a wszyscy ich potomkowie słyszeli to samo.

30:12.083 --> 30:18.958
W dniu swojego ślubu musisz poślubić
swoją bratnią duszę przed zmrokiem

30:19.541 --> 30:21.166
albo zginiesz.

30:24.291 --> 30:27.166
A teraz, Rachel Harkin,

30:28.958 --> 30:30.666
to dotyczy ciebie.

30:32.166 --> 30:35.166
[niepokojąca muzyka]

30:39.666 --> 30:42.375
Śmierć podąża za tobą.

30:44.708 --> 30:49.041
Obróć się. Chciałaby się lepiej przyjrzeć.

31:06.750 --> 31:07.916
Jeszcze nie.

31:09.833 --> 31:12.208
Ma jeszcze dwa dni.

31:15.375 --> 31:16.375
Usiądź.

31:16.458 --> 31:17.750
[muzyka cichnie]

31:26.125 --> 31:29.291
[świadek] Chciałbym znów być
na twoim miejscu.

31:29.791 --> 31:35.458
Nieśmiertelni, tacy jak ja,
tęsknią za groźbami Śmierci.

31:35.541 --> 31:37.041
Z nimi jest ciekawiej.

31:37.791 --> 31:41.291
A i tak bolało, gdy mnie dźgnęłaś.

31:42.875 --> 31:44.375
Nie.

31:48.416 --> 31:51.291
To nie może być prawda.

31:53.541 --> 31:56.250
Nie możesz być nieśmiertelny. To nie…

31:56.333 --> 32:01.500
Widzisz, gdy nie poślubiłem
mojej kochanej Marianne,

32:01.583 --> 32:06.041
Śmierć ukarała mnie za to,
że nie wywiązałem się z umowy.

32:07.416 --> 32:09.750
Skazała mnie na to, bym świadkował

32:09.833 --> 32:12.958
ślubom wszystkich potomków Marianne.

32:13.541 --> 32:15.416
Twój ślub jest następny.

32:15.916 --> 32:18.333
Ja mam tylko być jego świadkiem.

32:21.041 --> 32:25.291
Lubię jednak dorzucić
od siebie ostrzeżenie.

32:25.375 --> 32:27.666
Jesteś pewna, że to ten jedyny?

32:30.291 --> 32:32.958
Jesteś pewna, że to ten jedyny?

32:35.166 --> 32:39.958
Lubisz dorzucić ostrzeżenie,
gdy jest już za późno.

32:40.041 --> 32:42.541
- Dzięki.
- Nie jest za późno.

32:42.625 --> 32:44.416
Masz 48 godzin.

32:44.500 --> 32:46.750
A jeśli ja nie wierzę w bratnie dusze?

32:46.833 --> 32:49.208
To dobry moment, żeby zacząć.

32:50.375 --> 32:51.458
[prycha]

32:53.041 --> 32:56.500
- Nieźle.
- [świadek] Mam coś dla ciebie.

32:57.833 --> 33:00.916
[tajemnicza muzyka]

33:09.500 --> 33:12.958
OŚWIADCZENIE O BRAKU PRZESZKÓD
DO ZAWARCIA MAŁŻEŃSTWA

33:13.875 --> 33:15.291
[świadek] To proste.

33:15.791 --> 33:20.291
Wyjdź za mąż przed zmrokiem
w dniu swojego ślubu.

33:20.916 --> 33:24.250
Jeśli on jest twoją bratnią duszą,
przeżyjesz.

33:24.833 --> 33:27.541
A jeśli nie, zginiesz.

33:30.666 --> 33:32.125
[chrupanie]

33:32.208 --> 33:33.916
A jeśli nie wezmę ślubu…

33:36.541 --> 33:40.708
ta pojebana klątwa
przejdzie na Nicky’ego i jego rodzinę?

33:40.791 --> 33:42.833
[chrupanie] Zgadza się.

33:45.125 --> 33:48.208
Każdy w jego rodzinie umrze,
jeśli nie poślubi bratniej duszy.

33:48.291 --> 33:49.666
Otóż to.

33:53.625 --> 33:55.000
Mam przejebane.

33:55.083 --> 33:56.083
Tak czy siak.

33:58.500 --> 34:00.583
Albo wyjdę za niego i umrę,

34:00.666 --> 34:06.416
albo nie wyjdę
i rzucę klątwę na jego potomstwo.

34:08.166 --> 34:12.833
Chyba że uwierzysz,
że jest twoją bratnią duszą.

34:12.916 --> 34:15.458
Wtedy przeżyjesz. Twój wybór.

34:15.541 --> 34:16.708
Jezu.

34:17.250 --> 34:19.375
[prycha] To jest…

34:21.208 --> 34:23.208
[chrupanie]

34:23.875 --> 34:26.208
- To jakiś koszmar.
- Nie.

34:26.875 --> 34:28.416
To znacznie gorsze.

34:29.666 --> 34:31.083
To prawda.

34:32.916 --> 34:33.916
[Jay] Rachel!

34:34.875 --> 34:35.875
Tato.

34:36.375 --> 34:37.458
Znasz go?

34:38.416 --> 34:42.333
Spójrz na niego.
Był świadkiem na twoim ślubie.

34:42.416 --> 34:43.416
Pamiętasz?

34:44.416 --> 34:47.291
Postarzał się choć trochę przez 30 lat?

34:51.916 --> 34:53.625
Dość tego, idziemy.

34:53.708 --> 34:56.791
Nie. Z mamą stało się coś innego,
niż myślisz.

34:57.541 --> 34:58.750
Porozmawiaj z nim,

34:58.833 --> 35:00.541
zamknij rozdział

35:00.625 --> 35:02.333
i wracaj do domu.

35:02.416 --> 35:03.750
[brzęk kluczyków]

35:08.500 --> 35:09.958
[Jay] Nie puszczę cię.

35:10.041 --> 35:13.750
Przydarzyło ci się coś strasznego
i bardzo ci współczuję.

35:13.833 --> 35:16.500
Wybrałeś fatalny sposób,
żeby to przepracować.

35:16.583 --> 35:18.416
Nie musisz mnie puszczać.

35:18.500 --> 35:21.333
Nie należę do ciebie, rozumiesz?

35:21.416 --> 35:23.958
Już mnie nie ma i nic z tym nie zrobisz.

35:24.500 --> 35:25.583
Przepraszam.

35:28.666 --> 35:30.458
Wracam do mojego życia.

35:32.083 --> 35:34.083
[oddalające się kroki]

35:34.166 --> 35:37.166
[ponura muzyka]

35:43.333 --> 35:44.791
[muzyka cichnie]

35:55.375 --> 35:57.375
[brzęk metalu]

36:06.125 --> 36:09.666
ALE TATUSIU, JA CHCĘ!

36:09.750 --> 36:11.833
[narastająca niepokojąca muzyka]

36:11.916 --> 36:15.000
[muzyka przechodzi
w melancholijną piosenkę]

36:20.958 --> 36:21.958
O kurwa.

36:22.458 --> 36:23.541
Tak.

36:25.500 --> 36:27.291
[Rachel wzdycha]

36:27.375 --> 36:28.625
Pojebane.

36:31.500 --> 36:32.500
Wiem.

36:35.416 --> 36:37.333
Ty też masz przejebane.

36:37.833 --> 36:38.833
Ja?

36:40.875 --> 36:45.875
Przez to, że tam byłeś
i to wszystko widziałeś.

36:47.166 --> 36:49.750
Nic dziwnego,
że myślałeś, że jest potworem.

36:57.375 --> 36:59.666
Wierzysz w tę całą klątwę?

36:59.750 --> 37:02.541
[muzyka staje się głośniejsza]

37:02.625 --> 37:04.125
Cześć, Rachel.

37:10.708 --> 37:12.291
Zawsze będę cię kochać.

37:16.083 --> 37:17.083
Tak.

37:18.583 --> 37:19.583
Wierzę.

37:20.916 --> 37:23.333
DWA DNI, ZANIM POWIEDZĄ „TAK”

37:23.416 --> 37:26.416
[nadal muzyka]
POWIEDZĄ „TAK”
