WEBVTT

00:05.958 --> 00:09.958
[melancholijna piosenka synthpopowa]

00:33.666 --> 00:34.666
Nell.

00:36.125 --> 00:37.125
Nell.

00:38.625 --> 00:40.333
- Co, kurwa?
- Cii.

00:42.083 --> 00:46.000
Musisz mi pomóc. To nielegalne i dziwne,
więc o nic nie pytaj.

00:47.166 --> 00:48.416
[Nell] Ubiorę się.

00:48.500 --> 00:50.500
[nadal piosenka]

01:35.041 --> 01:36.041
Rachel?

01:36.125 --> 01:38.125
[nadal piosenka]

02:00.250 --> 02:05.666
WYJDŹ ZA NIEGO
PRZEPRASZAM

02:08.416 --> 02:10.833
JEDEN DZIEŃ, ZANIM POWIEDZĄ „TAK”

02:10.916 --> 02:12.916
[piosenka cichnie]

02:14.125 --> 02:15.791
Urząd stanu cywilnego?

02:16.291 --> 02:18.958
Myślałam, że mam ci pomóc uciec,

02:19.041 --> 02:22.416
upozorować własną śmierć
czy coś równie ciekawego.

02:22.916 --> 02:24.583
Prosiłam, żebyś nie pytała.

02:25.083 --> 02:27.833
- Nie poprosiłaś.
- [lekki śmiech Rachel]

02:27.916 --> 02:30.041
Jest sobota. Zamknięte.

02:30.125 --> 02:33.625
- Mam klucz.
- Skąd masz klucz, do cholery?

02:33.708 --> 02:36.208
[muzyka budująca napięcie]

02:36.291 --> 02:37.958
Nie wierzę, że to robimy.

02:41.500 --> 02:42.625
[Rachel] Proszę.

02:50.000 --> 02:52.666
[Nell] Chcesz iść siedzieć za włamanie?

02:52.750 --> 02:55.125
Możesz po prostu go zostawić.

02:56.458 --> 02:58.041
Po prostu odejść.

03:03.000 --> 03:07.000
Jak mówiłam, umrę,
jeśli Nicky nie jest moją bratnią duszą,

03:07.083 --> 03:08.833
a już nie jestem tego pewna.

03:08.916 --> 03:11.041
Pomyślałam sobie więc,

03:11.125 --> 03:14.708
że skoro sto lat temu
klątwa dotknęła moją prapraprababkę,

03:14.791 --> 03:16.708
moi przodkowie by poumierali,

03:16.791 --> 03:18.958
ale tak się nie stało, bo ja żyję,

03:19.041 --> 03:21.708
co oznacza, że niektórzy przeżyli.

03:21.791 --> 03:24.708
Poślubili swoje bratnie dusze

03:24.791 --> 03:27.958
albo, nie wiem, wymyślili coś innego.

03:28.041 --> 03:30.125
Dobra, czyli…

03:30.208 --> 03:32.333
Chcę się dowiedzieć, co zrobili.

03:32.416 --> 03:34.583
Jeśli znajdę coś o moich dziadkach,

03:34.666 --> 03:37.458
prześledzę drogę tej klątwy i…

03:38.833 --> 03:40.000
Znalazłam klucz.

03:40.500 --> 03:42.916
To i tak jest włamanie.

03:49.625 --> 03:53.541
Portia nas zabije,
jeśli spóźnimy się na wieczór panieński.

03:55.416 --> 03:58.041
- Zdradzić ci motyw przewodni?
- Nie.

03:58.791 --> 04:00.583
Powinna odwołać striptizera.

04:01.333 --> 04:02.958
Powiedz, że żartujesz.

04:03.458 --> 04:04.500
Żartuję.

04:05.041 --> 04:07.000
W życiu by go nie odwołała.

04:09.833 --> 04:11.083
[Rachel] Ja pierdolę.

04:16.500 --> 04:19.666
Najpierw znajdźmy
akt ślubu moich rodziców.

04:19.750 --> 04:23.916
Sądowe. Zgony. Urodzenia.

04:25.041 --> 04:26.000
Śluby.

04:27.250 --> 04:29.666
Alexandra Harkin i Jay Holman.

04:29.750 --> 04:33.958
Pobrali się 13 stycznia 1997 roku.
Tu jest 2013…

04:34.041 --> 04:38.458
Tu są dziesiątki tysięcy dokumentów.

04:38.958 --> 04:41.791
To mi pomóż,
jeśli chcesz zdążyć na striptiz.

04:42.958 --> 04:44.541
Ona nas zamorduje.

04:44.625 --> 04:47.000
Powiedz jej, że robimy sobie paznokcie.

04:47.083 --> 04:48.833
- [Nell] Mhm.
- Dobra.

04:48.916 --> 04:52.333
[wibracje komórki]

04:57.708 --> 04:58.833
[Rachel] Dobra.

04:58.916 --> 05:01.916
[sygnał łączenia]

05:03.833 --> 05:07.125
- [brzęk sztućców]
- [w kuchni cicho gra muzyka]

05:07.208 --> 05:08.916
- [sygnał cichnie]
- Rachel?

05:13.625 --> 05:15.958
[chlupot nalewanego płynu]

05:17.625 --> 05:18.708
Cześć, tato.

05:18.791 --> 05:20.125
Co robisz?

05:20.208 --> 05:22.083
- Łapię lisy.
- Aha.

05:24.041 --> 05:27.208
- Tu chyba żadnego nie ma.
- [śmiech]

05:27.791 --> 05:32.166
Dobrze, że twoje poczucie humoru
nie uciekło z narzeczoną.

05:33.333 --> 05:34.333
Wyjechała?

05:34.833 --> 05:37.125
- Wiesz, dokąd pojechała?
- Nie.

05:37.208 --> 05:41.291
Wzięła niewiele rzeczy,
więc chyba planuje wrócić.

05:42.708 --> 05:44.416
Świetnie. Dzięki.

05:44.916 --> 05:46.208
Bardzo pocieszające.

05:47.708 --> 05:50.750
Ciekawe było to jej przemówienie.

05:50.833 --> 05:52.791
Nie chcę o tym rozmawiać.

05:53.375 --> 05:55.625
Nawaliłem i próbuję to naprawić.

05:56.666 --> 06:00.125
Przynajmniej jest z Nellie.
Ona jej przemówi do rozsądku.

06:00.625 --> 06:03.916
Myślisz, że moja była
przekona moją narzeczoną,

06:04.000 --> 06:05.750
że nie jestem kłamliwym gnojem?

06:05.833 --> 06:08.250
Może jest ktoś o 5% lepszy dla mnie

06:08.333 --> 06:10.166
i ktoś o 5% lepszy dla niego?

06:10.250 --> 06:11.916
Skąd mamy to wiedzieć?

06:12.000 --> 06:15.333
Ja się przynajmniej dowiem,
jeśli umrę przy ołtarzu.

06:15.416 --> 06:17.041
Za bardzo to komplikujesz.

06:20.583 --> 06:23.166
Och. To uprość, proszę.

06:23.250 --> 06:26.375
Po prostu to wszystko jest subiektywne.

06:26.458 --> 06:28.916
Nie ma znaków od losu.

06:29.000 --> 06:31.166
Wobec każdego wydarzenia

06:31.250 --> 06:33.791
to ty decydujesz, co jest ważne, a co nie,

06:33.875 --> 06:35.333
i co to oznacza.

06:35.416 --> 06:38.375
Nikt ci nie obieca,
że to małżeństwo wypali.

06:38.458 --> 06:40.458
[wibracje komórki]

06:41.958 --> 06:44.083
No proszę cię. [wzdycha]

06:44.166 --> 06:46.083
[sygnał łączenia]

06:50.291 --> 06:53.291
Ubieraj się. Chodźmy zastawić te pułapki.

06:55.041 --> 06:57.041
[nadal sygnał łączenia]

06:58.291 --> 07:00.166
Mam iść z tobą?

07:00.250 --> 07:03.125
Pewnie! Kiedyś to uwielbiałeś.

07:03.208 --> 07:04.666
Dużo powiedziane.

07:04.750 --> 07:07.083
Dobrze jest wyjść w naturę.

07:07.166 --> 07:10.208
Mnie to zawsze pomaga, gdy mam kłopoty.

07:10.291 --> 07:15.375
Widzisz, tato, dzisiaj,
gdy się zrani bliską osobę,

07:15.458 --> 07:19.000
nie znika się na polowanie,
tylko o tym rozmawia.

07:19.666 --> 07:23.000
[automat] Osoba, do której dzwonisz,
jest niedostępna.

07:23.083 --> 07:26.333
Widzisz, synu,
przez lata w małżeństwie nauczyłem się,

07:26.416 --> 07:29.833
że nie porozmawiasz,
jeśli ona nie odbierze.

07:30.666 --> 07:32.708
[poklepuje po plecach]

07:32.791 --> 07:33.875
Zbieraj się.

07:35.250 --> 07:36.250
[wzdycha]

07:45.416 --> 07:46.916
[zasuwa zamek kurtki]

07:49.583 --> 07:52.541
- Pora na wieczór kawalerski.
- Ty też idziesz.

07:52.625 --> 07:57.041
Patrzcie tylko!
Cunninghamowie znowu razem.

07:57.125 --> 07:59.916
- Wybacz, tato, nie pójdę z nim.
- No weź.

08:00.000 --> 08:03.500
Co ty wczoraj odjebałeś?
Zniszczyłeś mi ślub.

08:03.583 --> 08:05.625
Przesadzasz. Chciałem jej pomóc.

08:05.708 --> 08:09.333
Budząc w niej wątpliwości
na dwa dni przed ślubem? Bardzo pomocne.

08:09.416 --> 08:12.375
- [Jules] Nic nie wzbudziłem.
- [Nicky] Daj spokój.

08:12.458 --> 08:16.166
Chciałem, żeby sama mogła ocenić,
czy jesteś jej bratnią duszą.

08:16.250 --> 08:18.375
Nikt cię o to nie prosił.

08:18.458 --> 08:20.416
To kwestia życia i śmierci.

08:20.500 --> 08:22.833
Tato, to nie jest dobry moment.

08:22.916 --> 08:24.791
Kiedyś to lubiliście.

08:24.875 --> 08:27.958
Zmuszałeś nas,
żebyśmy razem spędzali czas w lesie,

08:28.041 --> 08:31.375
a my byliśmy nieszczęśliwi i zziębnięci.

08:31.458 --> 08:34.875
- Musimy ogarnąć coś ważnego.
- [dr Cunningham] Wiesz, co jest ważne?

08:36.791 --> 08:38.916
Że to jest koniec tego, co znamy.

08:40.083 --> 08:43.125
Gdy wasza matka odejdzie,
wszystko się zmieni.

08:43.208 --> 08:46.875
Żyjemy według jej zasad.
To ona na trzyma nas razem.

08:48.375 --> 08:50.375
Wkrótce trzeba będzie zdecydować,

08:51.666 --> 08:53.041
czy się rozchodzimy,

08:53.583 --> 08:56.000
czy szukamy nowych powodów, by być razem.

08:58.291 --> 09:01.250
Ale jesteście już dorośli.

09:02.000 --> 09:04.541
Nie podejmę tej decyzji za was.

09:05.916 --> 09:07.958
Ogarnijcie się jakoś.

09:12.791 --> 09:15.208
Mam coś. Kathy Harkin.

09:17.125 --> 09:20.500
Kathy Harkin, Mark Ellis.

09:20.583 --> 09:24.250
Pobrali się 22 sierpnia 1997 roku.

09:24.333 --> 09:25.625
Co to za ludzie?

09:25.708 --> 09:29.666
Nie wiem. Pewnie jacyś krewni.

09:33.625 --> 09:34.833
Czekaj.

09:35.791 --> 09:37.000
To dziwne.

09:37.083 --> 09:40.875
Czemu inni członkowie mojej rodziny
mieliby brać ślub tutaj?

09:43.125 --> 09:47.333
Może twoja rodzina
też pochodzi z tych okolic.

09:49.166 --> 09:50.250
Albo

09:50.833 --> 09:56.041
to miejsce jest jak pułapka,
która nas wabi, żeby nas zabić.

09:56.125 --> 09:58.333
Albo to zbieg okoliczności.

10:03.625 --> 10:06.666
A! Dobra, znalazłam akt zgonu.

10:06.750 --> 10:09.958
- Hm?
- Akt zgonu Kathy Harkin.

10:12.291 --> 10:14.458
Zaraz. 22 sierpnia.

10:15.750 --> 10:17.750
AKT ZGONU KATHY AUDREY HARKIN

10:17.833 --> 10:20.500
DATA I GODZINA ŚMIERCI
22.08.1997, 12.03

10:20.583 --> 10:22.166
Boże.

10:22.250 --> 10:24.750
Co to znaczy?

10:24.833 --> 10:27.833
[niepokojąca muzyka]

10:30.208 --> 10:33.083
Zmarła w dniu swojego ślubu.

10:37.500 --> 10:39.375
To nie jest przypadek.

10:42.208 --> 10:43.458
Dobra.

10:44.083 --> 10:48.125
Szukajmy też aktów urodzenia i zgonu.

10:48.208 --> 10:49.333
Może będzie więcej.

10:49.416 --> 10:53.791
Może stworzymy z nich
drzewo genealogiczne.

10:53.875 --> 10:56.875
[nadal niepokojąca muzyka]

10:56.958 --> 10:59.916
[skrzypienie drzew]

11:00.000 --> 11:02.333
[szum wiatru]

11:11.791 --> 11:14.791
[pobrzękiwanie metalu]

11:20.166 --> 11:24.333
- [Nell] Dobra. Tu są twoi rodzice.
- [nadal muzyka]

11:24.416 --> 11:30.041
[Nell] A tu jest kolejny zgon,
Roger Harkin, 9 października 1941.

11:30.125 --> 11:33.458
Przed chwilą widziałam Rogera Harkina.

11:34.375 --> 11:35.416
Roger Harkin.

11:36.041 --> 11:38.666
[Rachel] Roger Harkin.

11:41.000 --> 11:42.875
Przyczyna śmierci…

11:42.958 --> 11:45.666
Krwotok. Jak u mojej mamy.

11:49.166 --> 11:51.833
[Rachel] Wziął ślub 9 października.

11:52.666 --> 11:54.916
Zmarł 9 października 1941 roku.

11:55.000 --> 11:58.000
[metaliczny stukot w tle]

11:58.083 --> 12:01.000
[niepokojąca muzyka narasta]

12:04.916 --> 12:06.416
[cisza]

12:06.500 --> 12:08.125
[Nicky wzdycha]

12:27.750 --> 12:29.166
[lekki śmiech]

12:29.250 --> 12:31.916
- Tato, on…
- Nie piję od dziesięciu lat.

12:33.458 --> 12:34.375
No tak.

12:35.833 --> 12:37.833
- Przepraszam.
- Nie szkodzi.

12:42.083 --> 12:45.000
Muszę się odlać. Obserwujcie.

13:01.083 --> 13:02.875
Mogłeś mi powiedzieć o mamie.

13:04.250 --> 13:05.708
Już dawno.

13:07.166 --> 13:08.458
Chciałem.

13:09.625 --> 13:13.000
Ale wiesz, że mama chce cię chronić.

13:15.000 --> 13:16.791
I tak mogłeś mi powiedzieć.

13:18.708 --> 13:20.916
Ty na bank byś się jej sprzeciwił.

13:21.000 --> 13:23.458
Wkurza mnie,
że traktujecie mnie jak dziecko.

13:24.416 --> 13:25.458
Kumam.

13:25.541 --> 13:26.916
Ryje mi to łeb.

13:29.291 --> 13:33.000
Przyznaj, że czasem nie jest ci łatwo
akceptować różne rzeczy.

13:33.500 --> 13:37.583
Nie radzisz sobie z niedoskonałością.
Wszystko robisz na wyrost.

13:37.666 --> 13:38.500
Dobra.

13:38.583 --> 13:41.291
Poddajesz się,
gdy coś nie wyjdzie ci na dobre.

13:41.375 --> 13:42.958
Znam cię całe życie.

13:43.041 --> 13:45.208
Zawsze musisz mieć idealną historię

13:45.291 --> 13:48.166
o tym, jak poznałeś
swoją idealną narzeczoną.

13:48.250 --> 13:50.250
Jakbyś ty nie koloryzował.

13:50.333 --> 13:54.125
- Najpierw była moją kumpelą.
- Naszą. Nie będę się o to kłócić.

13:54.208 --> 13:56.000
- Ty zacząłeś.
- Ty zacząłeś!

13:58.208 --> 14:01.166
[pociąga nosem, tupie w śniegu]

14:03.333 --> 14:06.625
Problem w tym,
że wszystko odnosisz do siebie.

14:06.708 --> 14:08.375
Nie poślubiłem twojej byłej,

14:08.458 --> 14:10.916
tylko kobietę,
którą kocham od 21. roku życia.

14:11.000 --> 14:14.458
Nie kochałeś jej wtedy.
Mówisz tak, żeby wyszło na to…

14:14.541 --> 14:16.583
- To było ewidentne.
- …że ci ją odbiłem.

14:16.666 --> 14:19.625
- Byłeś dla niej wredny.
- Bo byłem zakochany.

14:22.458 --> 14:25.291
Nie byłem na waszym ślubie,
bo pomagałem komuś,

14:25.375 --> 14:26.708
kto tego potrzebował.

14:26.791 --> 14:29.083
I dlatego, że to dobra historia.

14:29.166 --> 14:30.458
Nieprawda, kurwa.

14:30.541 --> 14:33.541
Prawda. Wolisz historie niż ludzi.

14:33.625 --> 14:35.625
Mogłeś wziąć jej numer

14:35.708 --> 14:37.500
i polecieć na mój ślub.

14:37.583 --> 14:42.250
Ale nie, ty musiałeś zrobić wielki,
wymuszony, romantyczny gest.

14:42.333 --> 14:45.000
Spierdalaj. Nie było cię tam.
To było słuszne.

14:45.083 --> 14:48.125
Nie będę z tobą o tym gadać.
Siedzimy w ciszy.

14:48.208 --> 14:49.500
[bezgłośnie]

14:55.083 --> 14:57.125
[tupie w śniegu]

14:58.333 --> 14:59.333
[prycha]

15:09.166 --> 15:10.958
- To nie twoja wina.
- Cii.

15:17.416 --> 15:19.958
To nie twoja wina.

15:20.541 --> 15:21.916
To wina rodziców.

15:23.666 --> 15:27.000
To oni wpoili ci te bzdury o doskonałości,

15:27.875 --> 15:29.541
o idealnym związku,

15:30.041 --> 15:31.583
o bratnich duszach.

15:32.833 --> 15:35.583
Tak wiele ukrywali przed naszą trójką.

15:37.166 --> 15:38.708
Ale głównie przed tobą.

15:40.458 --> 15:44.500
Po prostu uważaj. Nie chcę,
żebyś jak zwykle wszystko spieprzył.

15:46.791 --> 15:48.708
Ty wczoraj wszystko spieprzyłeś.

15:48.791 --> 15:51.583
Nie mogłem tego przed nią zatajać.

15:51.666 --> 15:53.541
Budowała wszystko na kłamstwie.

15:53.625 --> 15:54.916
Wiem. Naprawiam to.

15:55.000 --> 15:57.291
Przekonaj ją, że jesteś tym jedynym.

15:57.375 --> 15:58.875
Tylko wtedy przeżyje.

15:58.958 --> 16:02.583
Jezu, wiem. Mówiłem,
że nie chcę już gadać.

16:07.166 --> 16:10.708
- I nie chcę twoich związkowych rad.
- Mieliśmy nie gadać.

16:10.791 --> 16:13.208
Uprawiacie z Nellie jakąś przepychankę.

16:13.291 --> 16:15.166
Przynajmniej jesteśmy szczerzy.

16:15.250 --> 16:16.791
Brutalnie szczerzy.

16:16.875 --> 16:18.916
Lepiej chronić się nawzajem.

16:19.000 --> 16:23.416
Boże, właśnie o tym mówię.
Właśnie to zrobili nam rodzice.

16:23.500 --> 16:26.291
Nie rób tego jej. Bądź szczery.

16:26.375 --> 16:30.416
Mamy świetny związek.
Nie muszę się przed tobą tłumaczyć.

16:30.500 --> 16:32.333
To czemu to robisz?

16:33.791 --> 16:34.833
[Nicky wzdycha]

16:36.583 --> 16:37.708
Przepychanka.

16:37.791 --> 16:40.708
- Spierdalaj.
- [brzęk metalu, zwierzęcy jęk]

16:42.208 --> 16:43.583
[wycie]

16:45.166 --> 16:47.041
O kurde, jest lis.

16:47.125 --> 16:50.375
- Wołaj tatę.
- Co miałem krzyczeć? Hop-hop?

16:50.458 --> 16:53.125
- Łup-łup.
- [Jules] Łup-łup!

16:53.208 --> 16:56.000
[śmiech dra Cunninghama]
Hop-hop, głupole.

16:56.500 --> 16:58.041
[wycie lisa]

16:58.125 --> 17:00.625
[dr Cunningham] No tak. Mamy go.

17:01.125 --> 17:02.916
W twojej pułapce, Nicky.

17:04.375 --> 17:06.375
[dr Cunningham się śmieje]

17:07.541 --> 17:09.000
Rozpraw się z nim.

17:11.625 --> 17:13.083
[wycie lisa]

17:13.833 --> 17:16.291
Bezpiecznik włączony. Odblokuj na dole.

17:18.708 --> 17:21.125
- Dasz radę.
- Dobra.

17:35.333 --> 17:38.333
[niepokojąca muzyka]

17:45.000 --> 17:46.250
No i chuj.

17:47.250 --> 17:48.583
Ja pierdolę.

17:52.708 --> 17:54.208
[Nell] Mam twój.

17:55.041 --> 17:58.041
[nadal niepokojąca muzyka]

17:59.208 --> 18:00.875
Twój akt urodzenia.

18:02.541 --> 18:03.541
Dzięki.

18:08.291 --> 18:10.166
Wygląda na to,

18:10.250 --> 18:14.666
że klątwa objęła moją rodzinę
przez Marianne i Thomasa Harkinów.

18:14.750 --> 18:16.833
Mieli trójkę dzieci.

18:16.916 --> 18:18.833
Dwoje miało nieślubne dzieci,

18:18.916 --> 18:20.375
jedno wzięło ślub.

18:20.458 --> 18:23.916
Carrie Harkin wyszła za mąż
27 kwietnia 1870 roku

18:25.416 --> 18:30.083
i zmarła 27 kwietnia 1870 roku
z powodu krwotoku.

18:30.166 --> 18:35.958
Virginia Harkin wyszła za mąż
1 listopada 1947 roku

18:36.041 --> 18:40.666
i zmarła 1 listopada 1947 roku
z powodu krwotoku.

18:40.750 --> 18:42.875
Klątwa się szerzy, gdy nie weźmiesz ślubu.

18:42.958 --> 18:47.500
Tylko jeśli przyjęło się oświadczyny.
Inaczej nie ma na kogo przejść.

18:47.583 --> 18:51.875
Podejrzewam, że ci wszyscy ludzie
wiedzieli o klątwie

18:51.958 --> 18:55.125
i postanowili nie zawierać małżeństwa.

18:55.208 --> 18:59.083
Jak moja babcia Audrey.

18:59.166 --> 19:02.541
Urodziła moją mamę bez ślubu.

19:02.625 --> 19:04.875
Wiedziała, że nie może się zaręczyć.

19:04.958 --> 19:07.958
Ale jej siostra Lori

19:08.708 --> 19:12.541
wyszła za mąż 10 lutego
i tego samego dnia zmarła.

19:16.041 --> 19:19.416
I tak samo było z…

19:22.166 --> 19:24.666
Kathy, Rogerem,

19:25.458 --> 19:27.958
Virginią i Carrie.

19:28.041 --> 19:31.666
Śmierć, śmierć, śmierć.

19:31.750 --> 19:34.958
Wszyscy, kurwa, zmarli w dniu ślubu.

19:36.291 --> 19:39.291
[nerwowa muzyka]

19:49.333 --> 19:53.375
I to wszystko prowadzi do mnie.

19:54.875 --> 19:55.875
Jutro.

19:57.916 --> 20:00.125
- Coś mi tu nie gra.
- Co?

20:00.708 --> 20:04.833
[Nell] Wszędzie jest
ten sam podpis świadka. To niemożliwe.

20:05.416 --> 20:08.500
- To wszystko jest niemożliwe, a jednak…
- Nie.

20:09.000 --> 20:13.833
Facet musiałby mieć co najmniej 200 lat.

20:13.916 --> 20:15.458
Tak.

20:15.541 --> 20:17.833
To on przekazał klątwę mojej rodzinie,

20:17.916 --> 20:19.625
bo nie poślubił narzeczonej,

20:19.708 --> 20:23.875
i teraz za karę musi być świadkiem
na tych przeklętych ślubach.

20:23.958 --> 20:25.250
Skąd to wiesz?

20:25.750 --> 20:27.500
Bo mi powiedział.

20:31.833 --> 20:34.791
- Ten dwustuletni facet ci to powiedział?
- Tak.

20:36.541 --> 20:37.625
Tak.

20:38.250 --> 20:39.875
[nadal nerwowa muzyka]

20:39.958 --> 20:41.458
[Rachel wzdycha]

20:46.916 --> 20:48.875
Teraz mi wierzysz?

20:55.416 --> 20:56.916
Wierzysz mi?

21:07.875 --> 21:10.875
[niepokojąca muzyka]

21:13.166 --> 21:15.000
[Nicky] Ja pierdolę.

21:16.375 --> 21:20.250
Tato, darujmy już sobie.
Nie znajdziemy go.

21:20.333 --> 21:23.625
- Ma tylko trzy nogi.
- Zaraz się ściemni.

21:23.708 --> 21:26.375
- Ciszej. Wystraszycie go.
- Wystraszymy?

21:26.458 --> 21:29.208
Odgryzł sobie nogę, już jest przerażony.

21:29.291 --> 21:31.666
Będzie biegł, aż serce mu padnie.

21:35.041 --> 21:36.916
Jaki jest plan?

21:37.000 --> 21:40.791
Mamy go szukać całą noc,
żeby pomóc naturze?

21:40.875 --> 21:44.500
A co, wolisz dać mu
powoli wykrwawić się na śmierć?

21:50.000 --> 21:51.958
[Nell] Może po prostu zwiejesz?

21:52.541 --> 21:57.083
Jebać to, wybacz, Nicky.
Wracasz do domu i zapominasz o tym.

21:57.666 --> 22:00.833
Wtedy klątwa przeniesie się na niego.

22:00.916 --> 22:04.083
I co by to znaczyło? On by miał tę klątwę?

22:04.166 --> 22:05.458
To by znaczyło,

22:05.958 --> 22:10.041
że to gówno gnębiłoby jego
i jego przyszłe dzieci

22:10.125 --> 22:12.166
do końca życia, więc…

22:13.208 --> 22:14.166
Ale…

22:15.166 --> 22:17.208
nie wykluczasz tego.

22:19.625 --> 22:22.291
- Nie zasługuje na to.
- Ty też nie.

22:22.375 --> 22:24.291
Ale ja już to mam.

22:24.375 --> 22:28.458
Chyba po prostu
muszę wziąć z nim ten ślub.

22:28.541 --> 22:32.000
Albo przeżyję, albo nie i tyle.

22:35.208 --> 22:37.125
[wzdycha] I tyle.

22:37.791 --> 22:40.583
Jak to możliwe,
że tyle jarasz i nie schizujesz?

22:41.958 --> 22:45.416
[śmiech] Schizuję.

22:52.000 --> 22:53.083
Hm?

23:03.583 --> 23:07.916
Jeszcze tak dla pewności,
naprawdę wierzysz temu nieśmiertelnemu?

23:09.000 --> 23:11.291
Wszystko, co mówił, się zgadza.

23:13.250 --> 23:14.833
Cholera.

23:17.125 --> 23:18.125
Cholera.

23:20.583 --> 23:21.666
Cholera.

23:24.208 --> 23:25.333
Cholera.

23:26.375 --> 23:27.625
[lekki śmiech Nell]

23:30.250 --> 23:31.500
[Nicky] Cholera!

23:32.875 --> 23:35.125
[dr Cunningham]
Ten drań może być wszędzie.

23:36.833 --> 23:38.583
- Cholera!
- To co?

23:38.666 --> 23:39.750
Rozdzielamy się.

23:39.833 --> 23:42.458
Świetnie. Sprawdzę, czy nie ma go w domu.

23:44.375 --> 23:46.625
Powodzenia. Nicky?

23:48.583 --> 23:49.583
Nie?

23:50.375 --> 23:51.208
Dobra.

23:51.291 --> 23:53.541
Przyjdź do mnie później i opowiedz,

23:53.625 --> 23:56.583
jak znalazłeś lisa i przyszyłeś mu łapę,

23:56.666 --> 23:59.125
a on spojrzał ci w oczy i powiedział:

23:59.208 --> 24:03.625
„Nicky, dziękuję, że uratowałeś mi życie.
Jesteś moim bohaterem”.

24:05.791 --> 24:06.750
Tato.

24:08.375 --> 24:12.666
Uwielbiam te nasze wyprawy.
Nie mieliśmy czasu pogadać,

24:13.500 --> 24:16.208
więc dam wam niusa.
Rozwodzimy się z Nellie.

24:16.791 --> 24:18.166
- Co?
- Tak.

24:18.916 --> 24:22.000
- Jules.
- Podpisaliście papiery?

24:22.083 --> 24:23.208
Jeszcze nie.

24:25.541 --> 24:28.125
Na Boga, tylko nie mów o tym matce.

24:28.208 --> 24:30.416
Broń Boże, żebym miał być szczery.

24:32.000 --> 24:33.291
Miłego wieczoru.

24:33.791 --> 24:36.541
Modlę się o wasze zwycięstwo.

24:45.000 --> 24:48.000
[ponura muzyka]

25:20.750 --> 25:23.250
[szelest kartek]

25:29.375 --> 25:31.000
[Nell] Dobra, czekaj.

25:31.583 --> 25:33.208
Arlene Harkin.

25:34.000 --> 25:35.791
Urodzona w 1900 roku.

25:36.291 --> 25:38.708
Wzięła ślub w 1922 roku.

25:39.708 --> 25:41.708
Nie mamy daty jej śmierci.

25:42.916 --> 25:45.333
Na bank już nie żyje, jak wszyscy.

25:47.458 --> 25:52.000
Śmierć, śmierć, śmierć.

26:02.916 --> 26:05.625
Ta plama na suficie wygląda jak paluch.

26:07.791 --> 26:09.291
Jak się zmruży oczy.

26:12.666 --> 26:13.500
Patrz.

26:20.541 --> 26:25.458
Zmarła w 1979 roku,
czyli była mężatką przez 57 lat.

26:26.000 --> 26:27.083
Co?

26:27.958 --> 26:30.833
- Jak to? Czekaj.
- [Nell śmieje się wesoło]

26:32.458 --> 26:36.541
- Jak ona to zrobiła?
- Nie wiem, ale jest nadzieja.

26:40.291 --> 26:42.000
Musimy z nią pogadać.

26:43.166 --> 26:44.833
Tak, ale ona nie żyje.

26:45.375 --> 26:46.875
Musimy z nią pogadać.

26:48.250 --> 26:49.416
Ona nie żyje.

26:50.500 --> 26:54.041
Musimy z nią pogadać.

26:57.208 --> 26:59.208
PRZYSZŁA PANNA MŁODA

26:59.291 --> 27:02.166
[wesoła rytmiczna piosenka]

27:02.250 --> 27:05.166
[radosny gwar]

27:05.250 --> 27:07.250
[nadal piosenka]

27:22.958 --> 27:25.958
[radosny gwar, kobiecy chichot]

27:26.041 --> 27:29.041
OSTATNIA NOC WOLNOŚCI

27:34.250 --> 27:37.250
[wesoła piosenka w oddali]

27:39.708 --> 27:40.791
[Nell] Dobra.

27:40.875 --> 27:42.666
JESTEM ZŁA! ZAŁÓŻCIE TO

27:42.750 --> 27:44.208
[Nell] Przebierz się.

27:44.291 --> 27:47.125
Pójdę po Portię i spotkamy się w salonie.

27:48.125 --> 27:50.375
Bądź miła, bo nam nie pomoże.

27:57.333 --> 27:58.500
[wzdycha]

28:03.583 --> 28:06.583
[romantyczna piosenka za drzwiami]

28:20.166 --> 28:21.500
[Rachel wzdycha]

28:24.916 --> 28:27.416
Ja pierdolę, Portia!

28:28.125 --> 28:30.208
- Spóźniłaś się, pizdo.
- Przepraszam…

28:30.291 --> 28:33.541
Co wy robiłyście?
Przelizałyście wszystkie manikiurzystki?

28:33.625 --> 28:35.708
[wzdycha z udawaną słodyczą]

28:35.791 --> 28:39.416
Piękne. Ślepe dziecko,
które je robiło, zasłużyło na napiwek.

28:39.500 --> 28:40.541
Przepraszam…

28:40.625 --> 28:43.541
Rachel, możesz być ze mną szczera.

28:43.625 --> 28:45.583
Masz mnóstwo złej energii.

28:45.666 --> 28:47.916
Chyba wiesz, ile znaczy ten ślub

28:48.000 --> 28:50.750
dla mojego brata, mamy i całej rodziny.

28:50.833 --> 28:51.875
Wiesz to?

28:53.375 --> 28:57.083
Nellie mi powiedziała,
że te twoje brednie to prawda.

28:57.166 --> 29:00.333
Mam gdzieś, czy ciąży na tobie klątwa.

29:00.416 --> 29:03.500
Najważniejsze, że mój brat cię kocha,

29:03.583 --> 29:05.541
więc nie dam ci go zostawić.

29:05.625 --> 29:07.333
Mnie ktoś rzucił przy ołtarzu,

29:07.416 --> 29:10.541
więc wyszłam za obcego typa w Vegas.
Nie mów rodzicom.

29:11.583 --> 29:12.708
[śmiech]

29:12.791 --> 29:15.250
Nie pozwolę, żeby to spotkało Nicky’ego.

29:15.333 --> 29:18.500
Złamiesz mojemu bratu serce
i zawiedziesz moją mamę?

29:20.583 --> 29:21.875
To dobrze.

29:21.958 --> 29:27.083
Umrzesz, jeśli zagrasz w jedną
zwykłą grę na wieczorze panieńskim,

29:27.166 --> 29:29.166
zanim znowu wszystko zepsujesz,

29:29.250 --> 29:31.958
bo musisz być jakąś koszmarną gotką?

29:34.875 --> 29:35.958
Umrzesz?

29:39.291 --> 29:40.291
Rachel.

29:40.875 --> 29:45.500
Mówię bardzo poważnie.
Masz szczęście, że mnie masz.

29:46.416 --> 29:48.333
Umiem przywoływać zmarłych.

29:48.416 --> 29:51.416
[tajemnicza muzyka]

29:58.916 --> 30:03.833
[Portia] Oczyszczam to miejsce
i odpędzam złe duchy.

30:05.125 --> 30:06.291
Nie chcemy tu…

30:07.541 --> 30:09.125
żadnego zła.

30:14.250 --> 30:17.583
Spotykamy się
w ostatni wieczór wolności Rachel,

30:17.666 --> 30:19.333
aby połączyć się z…

30:20.000 --> 30:21.000
Z kim?

30:21.666 --> 30:23.500
- Z moją cioteczną babką.
- Tak.

30:23.583 --> 30:26.333
Po porady małżeńskie z zaświatów.

30:28.500 --> 30:32.291
Zapal tę świecę lewą ręką,
która łączy cię ze światłem.

30:35.791 --> 30:38.125
Tak. A jednocześnie…

30:38.625 --> 30:42.291
Dobra. I jednocześnie prawą ręką

30:42.375 --> 30:44.708
dotknij rzeczy należącej do zmarłej.

30:44.791 --> 30:46.916
Prawa ręka ku ciemności.

30:47.000 --> 30:51.208
Tak ustanowisz połączenie
i będziesz mogła zadawać pytania.

30:58.041 --> 30:59.708
[Rachel wypuszcza powietrze]

30:59.791 --> 31:01.458
Arlene Harkin.

31:04.208 --> 31:08.750
Proszę cię o radę dzień przed moim ślubem.

31:10.000 --> 31:15.083
Muszę się dowiedzieć, skąd wiedziałaś,
że twój mąż David to ten jedyny.

31:16.875 --> 31:18.750
[Portia] Ręce do środka.

31:19.833 --> 31:22.833
[nadal tajemnicza muzyka]

31:35.666 --> 31:38.000
Może zapytaj inaczej.

31:40.291 --> 31:42.625
- Jak to inaczej?
- Rachel.

31:44.208 --> 31:48.375
Dobra. Arlene, jeśli tam jesteś,

31:49.791 --> 31:52.041
powiedz mi, jak przeżyłaś.

31:59.291 --> 32:01.916
[Portia] Może zacznij od czegoś lżejszego.

32:02.000 --> 32:05.000
[złowroga muzyka]

32:06.625 --> 32:07.833
[Portia] Poruszyło się!

32:07.916 --> 32:10.166
- Robiłaś to już?
- Nigdy nie działało!

32:10.250 --> 32:13.291
- [Kiki] Ja pierniczę.
- Cii. Co teraz?

32:13.375 --> 32:16.375
- [Portia] Pogadaj z nią.
- [Rachel] Dobra. Arlene…

32:18.333 --> 32:19.416
Arlene.

32:21.083 --> 32:24.083
W jaki sposób przeżyłaś
dzień swojego ślubu?

32:28.583 --> 32:30.041
Spytaj ponownie.

32:31.166 --> 32:36.666
Arlene. Skąd wiedziałaś,
że David jest twoją bratnią duszą?

32:39.125 --> 32:41.625
[złowroga muzyka]

32:47.375 --> 32:51.041
[złowroga muzyka]

32:53.958 --> 32:55.958
[Portia] O Boże.

32:56.958 --> 32:58.958
[przerażone krzyki kobiet]

32:59.041 --> 33:02.291
[złowroga muzyka]

33:06.000 --> 33:07.750
- [cios]
- [Portia] O Boże!

33:07.833 --> 33:10.250
[przerażone krzyki kobiet]

33:10.333 --> 33:13.708
Jezu! Coś mnie uderzyło! Naprawdę!

33:14.208 --> 33:16.125
- Jest źle?
- [Kiki] O kurwa.

33:16.208 --> 33:17.875
[kobieta] Nie, no co ty.

33:17.958 --> 33:19.666
- Nic się nie stało.
- Dobra.

33:19.750 --> 33:20.958
[kobieta 2] Zagoi się.

33:21.041 --> 33:23.041
Masz wymówkę, żeby zrobić sobie nos.

33:23.125 --> 33:26.625
Nellie! Będę miała bliznę na twarzy?

33:27.125 --> 33:28.291
- Może.
- Kurwa!

33:29.875 --> 33:32.208
- Nell.
- [niepokojąca muzyka]

33:32.291 --> 33:36.666
ŻYWE TRUPY

34:01.541 --> 34:03.041
O cholera!

34:03.125 --> 34:05.125
[dyszy]

34:07.625 --> 34:09.083
Przepraszam, tato.

34:16.166 --> 34:17.166
Tato?

34:25.708 --> 34:26.708
Ej.

34:28.541 --> 34:29.500
Tato.

34:31.166 --> 34:34.291
[dr Cunningham]
Muszę wziąć odpowiedzialność za wczoraj.

34:35.000 --> 34:37.416
Nie. Wczoraj…

34:38.041 --> 34:40.083
To była moja wina.

34:40.166 --> 34:41.250
Posłuchaj.

34:42.000 --> 34:45.291
Czasem można zachować coś w tajemnicy,

34:45.833 --> 34:48.375
aby chronić ukochane osoby.

34:52.583 --> 34:54.583
Ale twój brat ma rację.

34:56.791 --> 34:57.875
Och.

34:58.958 --> 35:03.166
Słyszałeś, jak o tym rozmawialiśmy.

35:05.333 --> 35:06.541
To prawda.

35:07.750 --> 35:12.541
Wasza matka zawsze chciała was chronić
przed brutalną rzeczywistością.

35:14.875 --> 35:17.083
Teraz widzę, czym to poskutkowało.

35:20.875 --> 35:25.291
Nie powinniśmy byli
sprzedawać wam tej idealnej bajki,

35:25.375 --> 35:28.583
która buduje wobec małżeństwa
wysokie oczekiwania.

35:32.875 --> 35:33.958
Więc…

35:36.125 --> 35:37.833
Twoja matka to dobra kobieta.

35:37.916 --> 35:42.500
Jest miłością mojego życia
i bardzo was kocha.

35:43.833 --> 35:45.166
Wiem o tym.

35:47.000 --> 35:50.500
Ale nasz związek nie jest taki,
jak myślisz, Nicky.

35:51.000 --> 35:54.000
[niepokojąca muzyka]

35:54.916 --> 35:59.875
Obiecałem mamie, że ci tego nie powiem,
ale teraz widzę, że muszę.

36:03.833 --> 36:06.833
[nadal niepokojąca muzyka]

36:13.333 --> 36:16.041
Arlene, wróć.

36:16.541 --> 36:18.000
Arlene.

36:18.083 --> 36:20.708
Co oznaczają „żywe trupy”?

36:24.833 --> 36:26.666
Co to znaczy?

36:28.833 --> 36:30.125
Proszę,

36:31.333 --> 36:32.541
powiedz.

36:32.625 --> 36:36.625
- [niepokojąca muzyka]
- [narastające tykanie zegara]

36:43.541 --> 36:45.041
[skrzypienie drzwi]

36:46.000 --> 36:47.083
[cisza]

36:49.291 --> 36:52.541
- Jezus Maria. Nadal próbujesz?
- Przepraszam.

36:52.625 --> 36:55.458
- Jak Portia?
- Nic jej nie jest.

36:55.541 --> 36:59.208
Martwi się siniakami,
ale dałam jej klonazepam i poszła spać.

37:01.625 --> 37:03.291
Przyniosłaś to tu?

37:03.958 --> 37:06.416
Pewnie Portia to tu zostawiła.

37:06.500 --> 37:09.708
Okropne to jest. Spróbuję…

37:12.000 --> 37:13.083
Ostatni raz.

37:21.958 --> 37:24.958
[niepokojąca muzyka]

37:28.708 --> 37:30.250
[Rachel] Jesteś tu?

37:35.166 --> 37:38.166
[muzyka narasta]

37:42.000 --> 37:45.000
[złowroga muzyka]

37:50.375 --> 37:53.375
[ponura muzyka]

37:55.041 --> 37:56.958
Nie wiem już, co mam robić.

37:58.125 --> 38:00.041
Nie wiem, co mam robić.

38:02.583 --> 38:03.750
Coś…

38:03.833 --> 38:08.166
Coś tam się wydarzyło i…

38:09.291 --> 38:10.791
Musisz mi pomóc.

38:14.041 --> 38:15.166
Ja…

38:17.458 --> 38:19.750
sama już nie wiem, czy…

38:21.250 --> 38:23.375
jesteśmy bratnimi duszami,

38:23.458 --> 38:27.625
bo zazwyczaj potrafimy
przewidzieć swoje potrzeby,

38:27.708 --> 38:28.750
czy…

38:29.583 --> 38:33.500
nie jesteśmy bratnimi duszami, bo…

38:34.666 --> 38:39.375
on mnie okłamał na tym lotnisku.

38:39.458 --> 38:41.958
Okłamał mnie, do cholery.

38:42.708 --> 38:43.708
A do tego…

38:46.250 --> 38:47.250
Mój tata.

38:49.583 --> 38:51.625
Zaprosił mojego ojca.

38:52.250 --> 38:53.750
[wypuszcza powietrze]

38:53.833 --> 38:55.166
Kurwa, czy on…

38:56.166 --> 38:57.791
czy on mnie w ogóle zna?

39:00.500 --> 39:03.541
Musisz uwierzyć,
że jest twoją bratnią duszą, tak?

39:04.083 --> 39:05.250
Tak.

39:06.250 --> 39:08.125
Co by cię do tego przekonało?

39:08.208 --> 39:10.500
Nie wiem.

39:10.583 --> 39:11.958
W tym problem.

39:12.041 --> 39:17.250
W takim razie uważam,
że musisz po prostu zdecydować,

39:17.333 --> 39:21.291
czy jest twoją bratnią duszą, czy nie,
i przyjąć tego konsekwencje.

39:21.375 --> 39:23.833
Każda decyzja prowadzi… [prycha]

39:24.666 --> 39:25.750
…do śmierci.

39:27.791 --> 39:30.750
Na twoim miejscu
zaufałabym tej części siebie,

39:30.833 --> 39:34.416
która kocha go od trzech lat
i zgodziła się za niego wyjść,

39:34.500 --> 39:37.750
a nie tej, która przed chwilą
dowiedziała się o klątwie.

39:38.333 --> 39:41.583
Musiałaś czuć się z nim dobrze,
gdy się na to zgodziłaś.

39:43.208 --> 39:44.208
Prawda?

39:45.583 --> 39:46.875
Chyba tak.

39:46.958 --> 39:48.625
No właśnie.

39:48.708 --> 39:51.958
Ta cała klątwa

39:52.916 --> 39:57.041
zakrzywiła ci postrzeganie.
To wszystko jest pojebane.

40:00.458 --> 40:02.208
Zaczęłaś we wszystko wątpić.

40:03.250 --> 40:05.125
Jeśli chcesz przestać wątpić,

40:05.208 --> 40:08.166
musisz podjąć decyzję i zobaczyć.

40:08.250 --> 40:09.541
Po prostu…

40:10.833 --> 40:15.708
pierdol tę klątwę
i wróć do rzeczywistości.

40:16.208 --> 40:17.958
- Jutro bierzesz ślub.
- Mm.

40:18.041 --> 40:19.041
[Nell] Mm?

40:19.125 --> 40:21.083
Dziś masz wieczór panieński.

40:22.125 --> 40:24.666
Jutro wstaniesz i zdecydujesz. Zdrówko.

40:29.083 --> 40:30.208
Tylko tyle?

40:31.041 --> 40:31.875
Zdrowie.

40:32.666 --> 40:33.833
Patrz w oczy.

40:35.291 --> 40:37.583
Patrzyłam. To ty odwróciłaś wzrok.

40:39.125 --> 40:41.583
- To twoja ostatnia noc wolności.
- Mm.

40:43.916 --> 40:45.875
Spędź ją tak, jak chcesz.

40:50.833 --> 40:53.750
Tylko w granicach rozsądku. Nie możemy,

40:54.583 --> 40:55.750
nie wiem…

40:57.500 --> 40:58.916
skoczyć ze spadochronem.

41:00.708 --> 41:02.708
Wiesz, że bym tego nie zrobiła.

41:02.791 --> 41:06.291
- Co jeśli się nie otworzy?
- [śmieją się]

41:07.541 --> 41:09.208
Dziękuję.

41:09.291 --> 41:11.125
Rozwodzimy się z Julesem.

41:12.500 --> 41:13.500
Co?

41:16.333 --> 41:17.625
[Nell] Mhm.

41:17.708 --> 41:18.791
Tak.

41:20.250 --> 41:21.500
[cmoka]

41:21.583 --> 41:25.333
Przynajmniej planujemy.
Na razie nic jeszcze nie podpisał.

41:27.083 --> 41:29.125
[Rachel wzdycha z niedowierzaniem]

41:31.375 --> 41:32.708
Nie mów nikomu.

41:39.500 --> 41:41.500
[śmieją się lekko]

41:45.208 --> 41:46.250
[chichoczą]

41:46.333 --> 41:47.333
[Rachel] Co?

41:56.833 --> 41:59.833
[niepokojąca muzyka]

42:08.458 --> 42:10.458
[oddycha nerwowo]

42:25.250 --> 42:26.250
Mamo?

42:28.416 --> 42:29.416
Mamo?

42:33.250 --> 42:34.250
Mamo.

42:36.875 --> 42:38.916
Cześć, skarbie. Chodź.

42:40.041 --> 42:41.250
Chodź tu.

42:41.333 --> 42:43.041
[skrzypienie drzwi]

42:53.458 --> 42:56.916
Musisz mi powiedzieć, czy to prawda.

42:59.833 --> 43:02.000
Zdradzałaś tatę, gdy byłem mały?

43:04.250 --> 43:06.041
Czy tam zanim się urodziłem?

43:09.125 --> 43:10.250
Nie.

43:12.625 --> 43:13.916
Nie, skarbie.

43:15.666 --> 43:17.166
To nie było…

43:18.541 --> 43:21.250
- To nie było tak.
- Z kim?

43:25.916 --> 43:27.333
To nie było tak,

43:28.666 --> 43:31.166
jak to zwykle bywa. [śmiech]

43:31.250 --> 43:35.958
Poznałam tatę i Beau w tym samym czasie.
Kochałam ich obu.

43:36.458 --> 43:39.000
Wybrałam tatę i nie żałuję tego.

43:39.083 --> 43:42.166
A potem co? Nie dotrzymałaś słowa?

43:43.583 --> 43:45.000
Beau też kochałam.

43:45.083 --> 43:48.708
W dupie mam Beau!
Czemu mi nie powiedziałaś?

43:48.791 --> 43:51.708
Bo to w ogóle nie jest twoja sprawa.

43:52.208 --> 43:55.208
[złowroga muzyka]

43:56.416 --> 44:00.750
Przez ciebie uwierzyłem,
że można przez 30 lat małżeństwa

44:00.833 --> 44:02.916
być oddanym jednej osobie.

44:03.000 --> 44:06.500
Czy to nie wspaniałe,
że mogłeś w to uwierzyć?

44:06.583 --> 44:08.000
Nie, skoro to kłamstwo.

44:08.083 --> 44:10.250
To prawda. To niczego nie zmienia.

44:10.333 --> 44:12.291
To zmienia wszystko, w co…

44:12.375 --> 44:15.208
[pociąga nosem, oddycha nerwowo]

44:15.708 --> 44:18.333
Co jeszcze przede mną ukrywasz?

44:18.416 --> 44:21.833
Nie pozwolę ci zabrać tego do grobu.

44:22.916 --> 44:24.833
Nie chcę, żebyś mnie chroniła.

44:24.916 --> 44:29.041
Powiedz mi o wszystkim,
przed czym mnie niby chroniłaś.

44:31.500 --> 44:32.500
Mamo.

44:35.708 --> 44:36.708
Mamo.

44:39.333 --> 44:40.333
Mamo?

44:42.916 --> 44:47.708
Mamo.

44:47.791 --> 44:51.791
[złowroga muzyka]

45:03.250 --> 45:04.458
[krzyczy]

45:04.541 --> 45:06.333
[Rachel] Co jest?

45:06.416 --> 45:09.375
- [chrapliwym głosem] Wezwałaś mnie?
- [Rachel] Puść!

45:09.458 --> 45:12.041
- Puść!
- [Nell] Co ty odpierdalasz?

45:12.666 --> 45:14.083
Ja pierdolę!

45:14.875 --> 45:17.666
[narastająca złowroga muzyka]

45:17.750 --> 45:22.375
- Coś żywego, coś martwego.
- Portia, przestań.

45:23.250 --> 45:25.125
Coś skradzionego.

45:28.000 --> 45:29.916
Coś czerwonego.

45:33.500 --> 45:35.500
TU ZDARZY SIĘ COŚ STRASZNEGO

45:35.583 --> 45:37.625
[pogodna muzyka retro]

45:43.333 --> 45:45.333
[normalnym głosem] Coś ty mi zrobiła?

45:47.500 --> 45:49.500
[nadal muzyka]
sem] Coś ty mi zrobiła?
