WEBVTT

00:00:09.879 --> 00:00:15.520 align:center
W Stanach nie ma zwyczaju
wyjeżdżania na studia za granicę.

00:00:17.040 --> 00:00:20.080 align:center
Ale moja mama uznała,
że mogę pojechać do Hiszpanii.

00:00:24.920 --> 00:00:27.680 align:center
Miałam tylko 18 lat.

00:00:27.760 --> 00:00:29.920 align:center
To było dla mnie jak przygoda.

00:00:32.000 --> 00:00:34.559 align:center
Nie wiem dokładnie, kiedy wszystko…

00:00:35.680 --> 00:00:37.000 align:center
tak się spieprzyło.

00:00:42.440 --> 00:00:43.720 align:center
W Hiszpanii

00:00:44.640 --> 00:00:46.520 align:center
byłam najmłodsza w programie.

00:00:49.080 --> 00:00:53.360 align:center
To byli amerykańscy studenci,
którzy uczyli się w Hiszpanii.

00:00:54.760 --> 00:00:56.720 align:center
Studiowałam za granicą w Sewilli.

00:00:56.800 --> 00:00:57.960 align:center
- Sewilla.
- Sewilla.

00:00:59.959 --> 00:01:03.080 align:center
W Hiszpanii stwierdziliśmy:
„Pojedźmy na wycieczkę”.

00:01:03.160 --> 00:01:04.640 align:center
Cześć!

00:01:04.720 --> 00:01:06.720 align:center
Polecono nam Discover Excursions.

00:01:06.800 --> 00:01:07.960 align:center
ODKRYJ SEWILLĘ

00:01:08.039 --> 00:01:10.280 align:center
Po raz pierwszy byłyśmy dorosłe.

00:01:10.360 --> 00:01:14.600 align:center
Na fotkach z tamtego okresu widać,
że wszystkie byłyśmy podatne na atak.

00:01:19.240 --> 00:01:22.119 align:center
Stało się coś bardzo złego.
Nie mam na to słów.

00:01:23.240 --> 00:01:25.520 align:center
Zadzwoniła do mnie z płaczem.

00:01:25.600 --> 00:01:26.920 align:center
Co się stało?

00:01:27.920 --> 00:01:30.240 align:center
Nigdy bym nie zgadła, co się działo.

00:01:30.320 --> 00:01:32.960 align:center
To się działo latami.

00:01:35.119 --> 00:01:37.199 align:center
Pod koniec było chyba z 50 osób.

00:01:40.720 --> 00:01:42.880 align:center
Pomyślałam, że to istny obłęd.

00:01:45.800 --> 00:01:48.040 align:center
Jakbyśmy były w pokoju z diabłem.

00:01:48.119 --> 00:01:51.839 align:center
DRAPIEŻCA Z SEWILLI

00:01:51.920 --> 00:01:55.600 align:center
ODCINEK 1: PODRÓŻ

00:02:02.360 --> 00:02:06.520 align:center
Nazywam się Gabrielle Vega. Mam 30 lat.

00:02:09.039 --> 00:02:11.519 align:center
Jestem najstarszą z trzech sióstr.

00:02:14.239 --> 00:02:19.760 align:center
Dorastałam na normalnych
przedmieściach w USA.

00:02:20.959 --> 00:02:23.440 align:center
Miałyśmy rowery. Ciągle byłyśmy na dworze.

00:02:23.519 --> 00:02:26.400 align:center
To było cudowne dzieciństwo.

00:02:26.480 --> 00:02:28.560 align:center
Jestem konikiem, mamo.

00:02:28.640 --> 00:02:31.320 align:center
Mój tata jest Amerykaninem
w pierwszym pokoleniu.

00:02:32.920 --> 00:02:35.120 align:center
Moja mama jest z New Jersey.

00:02:35.760 --> 00:02:37.920 align:center
Ja nie mam hiszpańskich korzeni.

00:02:38.000 --> 00:02:42.799 align:center
Ale rodzina mojego męża
ma głębokie korzenie w Hiszpanii.

00:02:43.679 --> 00:02:48.560 align:center
Jego dziadkowie pochodzili z Asturii.

00:02:48.640 --> 00:02:52.679 align:center
Moim rodzicom spodobał się pomysł,
żebym pojechała do Hiszpanii

00:02:52.760 --> 00:02:55.360 align:center
i poznała miejsce pochodzenia rodziny.

00:02:56.120 --> 00:02:57.120 align:center
To wszystko.

00:02:57.880 --> 00:03:01.040 align:center
Pamiętam, jak pakowałam się
wieczorem przed wyjazdem,

00:03:01.120 --> 00:03:03.519 align:center
byłam sama i…

00:03:04.720 --> 00:03:07.400 align:center
ogarnął mnie sentymentalny nastrój.

00:03:07.480 --> 00:03:10.040 align:center
Zaczęłam pisać listy.

00:03:10.560 --> 00:03:14.720 align:center
To chyba jedyny list,
jaki kiedykolwiek do mnie napisała.

00:03:14.799 --> 00:03:16.600 align:center
Miał duże znaczenie.

00:03:17.519 --> 00:03:20.160 align:center
Była podekscytowana
i naprawdę się nie bała.

00:03:20.239 --> 00:03:25.200 align:center
Dlatego się cieszyliśmy, że ją wysyłamy.

00:03:25.679 --> 00:03:28.880 align:center
Myślę, że mój tata
może nad tym nie ubolewa,

00:03:28.959 --> 00:03:33.440 align:center
ale żałuje, że nie nauczył nas
hiszpańskiego, kiedy byłyśmy młodsze.

00:03:33.519 --> 00:03:38.920 align:center
Szukał, gdzie mogłabym nauczyć się
najczystszej wersji hiszpańskiego.

00:03:39.000 --> 00:03:41.600 align:center
I znalazł, że w Salamance.

00:03:42.119 --> 00:03:45.480 align:center
Dlatego właśnie postanowiłam tam pojechać.

00:03:46.720 --> 00:03:50.440 align:center
SALAMANKA

00:04:03.320 --> 00:04:06.920 align:center
Miałam wrażenie, że świat się otworzył

00:04:07.000 --> 00:04:09.600 align:center
i będę robić wszystko, co tylko mogę.

00:04:16.599 --> 00:04:18.399 align:center
Nic nie wiedziałam o Salamance.

00:04:23.320 --> 00:04:28.800 align:center
To naprawdę piękne miejsce.
Nauczyłam się o nim wielu drobiazgów.

00:04:28.880 --> 00:04:31.800 align:center
Że z przyjaciółmi umawia się
na placu pod zegarem.

00:04:31.880 --> 00:04:33.599 align:center
Właśnie w tamtym miejscu.

00:04:33.680 --> 00:04:36.160 align:center
Ustala się godzinę spotkania i się idzie.

00:04:36.840 --> 00:04:40.440 align:center
Nie umiałam pić. Nie umiałam się zachować.

00:04:40.520 --> 00:04:44.520 align:center
Po raz pierwszy byłam sama.
Nie znałam języka.

00:04:45.200 --> 00:04:47.080 align:center
To było bardzo nowe.

00:04:47.160 --> 00:04:49.640 align:center
Ale pamiętam, że mieszkając tam, czułam,

00:04:49.720 --> 00:04:52.200 align:center
jakbym po raz pierwszy zobaczyła kolory.

00:04:52.280 --> 00:04:54.000 align:center
Bardzo mi się to podobało

00:04:54.080 --> 00:04:57.240 align:center
i próbowałam jak najgłębiej
się w tym zanurzyć.

00:05:05.120 --> 00:05:07.240 align:center
UNIWERSYTET W SALAMANCE

00:05:07.320 --> 00:05:13.640 align:center
Byłam z dzieciakami
w wieku około 21, 22, 23 lat.

00:05:16.720 --> 00:05:20.440 align:center
Myśleliśmy o wycieczkach,
bo w Europie jest sporo do zobaczenia.

00:05:20.520 --> 00:05:24.720 align:center
Uznałam: „Mogę jechać do Francji,
do Maroka, Afryki”.

00:05:24.800 --> 00:05:28.800 align:center
Inni mówili: „Może nie do Afryki.
Ale jest taka opcja i to super”.

00:05:28.880 --> 00:05:32.520 align:center
Zawsze wiedziałam,
że chcę pojechać na tę wycieczkę,

00:05:32.599 --> 00:05:34.560 align:center
bo to całkiem obce miejsce.

00:05:36.560 --> 00:05:41.000 align:center
Discover Excursions
było w naszej grupie znane.

00:05:41.080 --> 00:05:42.640 align:center
BIURO W SEWILLI

00:05:42.720 --> 00:05:47.320 align:center
Wiedziałam, że jeżdżą do Maroka
i że wiele osób z nimi podróżuje.

00:05:50.760 --> 00:05:54.000 align:center
Chcesz miło i łatwo wybrać się do Maroka?

00:05:55.479 --> 00:05:59.160 align:center
Udaj się z nami
w bezpieczną i pouczającą podróż.

00:06:01.080 --> 00:06:02.599 align:center
Pojedź na wielbłądzie.

00:06:03.120 --> 00:06:05.479 align:center
Spróbuj pysznego jedzenia.

00:06:05.560 --> 00:06:09.280 align:center
I ciesz się słonecznymi dniami
na bezkresnej pustyni.

00:06:10.640 --> 00:06:14.400 align:center
Zaufaj nam. Zaskoczy cię to,
czego doświadczysz w Afryce.

00:06:16.200 --> 00:06:19.720 align:center
Więcej niż podróże.

00:06:20.919 --> 00:06:23.680 align:center
Byliśmy dla tamtej firmy grupą docelową.

00:06:23.760 --> 00:06:27.599 align:center
„Chcesz jechać do Maroka?
Najlepiej właśnie z nimi”.

00:06:27.680 --> 00:06:31.000 align:center
Mieli cały marketing.
Zdjęcia nas wszystkich.

00:06:31.080 --> 00:06:32.960 align:center
Amerykańskich dzieciaków.

00:06:33.039 --> 00:06:37.280 align:center
Discover Excursions to był legalny biznes.

00:06:38.120 --> 00:06:38.960 align:center
Witam.

00:06:39.039 --> 00:06:43.320 align:center
Mamy otwarte od poniedziałku do piątku,
od godziny 10 do 20. Bez sjesty.

00:06:43.400 --> 00:06:47.400 align:center
Panował pełen profesjonalizm.
Ceny były przystępne.

00:06:47.479 --> 00:06:50.680 align:center
Ale było to też bardzo…

00:06:50.760 --> 00:06:54.359 align:center
zabawowe, młode środowisko.

00:06:54.440 --> 00:06:56.039 align:center
Przewodnicy byli młodzi.

00:06:56.960 --> 00:07:00.359 align:center
Jako uczestnicy programu
postanowiliśmy pojechać razem.

00:07:03.160 --> 00:07:04.440 align:center
Zorganizowali to.

00:07:04.520 --> 00:07:07.720 align:center
Dni były zaplanowane.
Mieliśmy plan podróży.

00:07:07.799 --> 00:07:11.760 align:center
Grupa liczyła chyba 200 osób.
Pojechało sporo dzieciaków.

00:07:11.840 --> 00:07:14.719 align:center
Chyba dwa autobusy. Było nas mnóstwo.

00:07:21.280 --> 00:07:24.239 align:center
Pamiętam, jak powiedziała nam,
że jedzie do Maroka.

00:07:24.320 --> 00:07:26.120 align:center
Uznaliśmy, że to super.

00:07:26.200 --> 00:07:27.919 align:center
Była podekscytowana.

00:07:32.000 --> 00:07:34.440 align:center
Pojechaliśmy do Maroka

00:07:34.520 --> 00:07:37.960 align:center
i jeździliśmy po północnej części kraju.

00:07:39.239 --> 00:07:40.599 align:center
Wow!

00:07:47.280 --> 00:07:48.799 align:center
O Boże!

00:07:51.760 --> 00:07:54.680 align:center
Byłam pod wrażeniem piękna tego kraju.

00:07:54.760 --> 00:07:57.560 align:center
Były tam niesamowite góry.

00:07:57.640 --> 00:08:00.679 align:center
Architektura była zupełnie inna.

00:08:02.919 --> 00:08:06.479 align:center
Głównym przewodnikiem,
jak mi się wydaje, był Manuel.

00:08:08.159 --> 00:08:10.120 align:center
Pamiętam, jak Manuel

00:08:11.679 --> 00:08:13.400 align:center
rozmawiał z nami w autobusie.

00:08:13.479 --> 00:08:15.440 align:center
Stał na przodzie i opowiadał,

00:08:15.520 --> 00:08:18.159 align:center
że będzie super i co będziemy robić.

00:08:20.960 --> 00:08:24.320 align:center
Sprawiał wrażenie przyjaznej,
ciepłej i wesołej osoby.

00:08:25.359 --> 00:08:28.239 align:center
Był pewnie tuż przed albo po trzydziestce.

00:08:28.320 --> 00:08:31.120 align:center
Wydawał się miłym facetem,
który nas oprowadzi

00:08:31.200 --> 00:08:33.400 align:center
i cieszy się, że tam jesteśmy.

00:08:37.400 --> 00:08:40.039 align:center
Pojechaliśmy do Szafszawanu.

00:08:40.120 --> 00:08:44.000 align:center
Poszłam na targ,
który był naprawdę niezwykły.

00:08:44.079 --> 00:08:49.199 align:center
Pamiętam, że przytłoczyła mnie
napastliwość sprzedawców.

00:08:53.360 --> 00:08:56.360 align:center
Byłam z przyjaciółmi
i wszystko nas ekscytowało,

00:08:56.440 --> 00:08:59.480 align:center
bo znaleźliśmy się w innym świecie.

00:08:59.560 --> 00:09:01.480 align:center
Mówili tam wieloma językami.

00:09:01.560 --> 00:09:05.240 align:center
Po francusku, angielsku, hiszpańsku…
To było oszałamiające.

00:09:05.320 --> 00:09:09.040 align:center
Zapachy tak samo.
I nie w złym sensie. To było jak…

00:09:09.120 --> 00:09:11.600 align:center
Jakbym była w zupełnie nowym miejscu.

00:09:18.079 --> 00:09:21.959 align:center
To była chyba sobota.
Ostatnia noc wycieczki.

00:09:22.040 --> 00:09:24.120 align:center
Cześć, kotku.

00:09:24.720 --> 00:09:26.079 align:center
Ale jest śliczny.

00:09:26.160 --> 00:09:31.199 align:center
Chcieli, żebyśmy czuli się komfortowo.
Kładli nacisk na bezpieczeństwo.

00:09:32.560 --> 00:09:36.440 align:center
„Maroko nie jest zbyt bezpieczne.
Nie powinniście wychodzić.

00:09:36.520 --> 00:09:38.600 align:center
W hotelu jest bar”.

00:09:38.680 --> 00:09:41.720 align:center
Był chyba na ostatnim piętrze hotelu.

00:09:41.800 --> 00:09:44.400 align:center
„Możemy tam iść, jeśli chcecie się napić.

00:09:44.480 --> 00:09:46.199 align:center
Lepiej nie wychodźcie,

00:09:46.280 --> 00:09:49.600 align:center
bo w nocy może być trochę groźnie,
a jest nas sporo”.

00:09:49.680 --> 00:09:52.160 align:center
Namawiali nas, żebyśmy zostali w hotelu.

00:09:54.720 --> 00:09:59.360 align:center
Poszłyśmy do baru. Ja, Ashley i Nicole.

00:09:59.440 --> 00:10:02.560 align:center
Spałyśmy w jednym pokoju razem, we trzy.

00:10:02.640 --> 00:10:04.480 align:center
Poznałam je dzięki programowi.

00:10:05.240 --> 00:10:08.199 align:center
Pamiętam,
że paliłam papierosa z przyjaciółkami.

00:10:09.400 --> 00:10:10.920 align:center
I pojawił się Manuel.

00:10:17.680 --> 00:10:20.199 align:center
Spytał: „Będziecie jeszcze piły?”.

00:10:20.280 --> 00:10:21.720 align:center
Stwierdziłyśmy, że tak.

00:10:21.800 --> 00:10:28.600 align:center
Wpadł na pomysł, że zamówi szampana
i będziemy mogli posiedzieć w pokoju.

00:10:28.680 --> 00:10:31.120 align:center
„Ja go zamówię. Nie przejmujcie się tym”.

00:10:31.199 --> 00:10:33.320 align:center
A my się zgodziłyśmy.

00:10:33.400 --> 00:10:37.120 align:center
Nawet się nie zastanawiałam.
Uznałam, że to dobry pomysł.

00:10:37.199 --> 00:10:42.760 align:center
I poszliśmy we czworo
do naszego pokoju hotelowego.

00:10:45.800 --> 00:10:48.000 align:center
Zamówił szampana do pokoju.

00:10:49.959 --> 00:10:54.839 align:center
To on otworzył drzwi, kiedy go przynieśli.

00:10:54.920 --> 00:10:57.640 align:center
A my siedziałyśmy na łóżkach i gadałyśmy.

00:10:57.719 --> 00:10:59.320 align:center
Cała nasza trójka.

00:10:59.400 --> 00:11:00.320 align:center
No i…

00:11:03.920 --> 00:11:05.280 align:center
Podszedł do nas.

00:11:05.360 --> 00:11:07.839 align:center
Jestem pewna, że stał tam jakiś mebel.

00:11:07.920 --> 00:11:10.480 align:center
Taki, jak stawiają często przed łóżkami.

00:11:10.560 --> 00:11:14.320 align:center
Postawił tam szampana.
Siedziałyśmy za nim na łóżkach.

00:11:14.400 --> 00:11:17.000 align:center
Zaczął nam go nalewać, plecami do nas.

00:11:21.560 --> 00:11:23.000 align:center
Było bardzo luźno.

00:11:23.079 --> 00:11:26.400 align:center
Panowała bardzo przyjazna atmosfera.

00:11:30.560 --> 00:11:33.079 align:center
I pamiętam,

00:11:33.160 --> 00:11:38.600 align:center
jak jego zachowanie zaczęło się zmieniać.

00:11:40.360 --> 00:11:43.079 align:center
Chciał grać w różne gry.

00:11:44.079 --> 00:11:47.440 align:center
Zaczął nas pytać,

00:11:47.520 --> 00:11:50.760 align:center
z iloma osobami spałyśmy.

00:11:50.839 --> 00:11:52.839 align:center
I jeszcze…

00:11:54.640 --> 00:11:56.000 align:center
zaczął proponować

00:11:56.079 --> 00:11:59.719 align:center
wymianę koszulek
albo zabawę w prawdę czy wyzwanie.

00:12:02.120 --> 00:12:06.040 align:center
Spytał, czy nie mamy nic przeciwko,
że trochę się rozbierze.

00:12:07.800 --> 00:12:10.079 align:center
I zdjął spodnie.

00:12:10.800 --> 00:12:12.839 align:center
Był w bieliźnie, wziął poduszkę

00:12:13.440 --> 00:12:15.280 align:center
i położył ją na sobie.

00:12:17.160 --> 00:12:20.040 align:center
Pomyślałam: „Co to ma, kurwa, być?”.

00:12:20.120 --> 00:12:23.400 align:center
Ale potem zaczęłam to racjonalizować.

00:12:25.120 --> 00:12:27.480 align:center
Może to tylko różnice kulturowe?

00:12:27.560 --> 00:12:31.839 align:center
Może on jest po prostu inny?

00:12:31.920 --> 00:12:33.079 align:center
Sama nie wiem.

00:12:37.400 --> 00:12:41.800 align:center
Pamiętam, że zaczęłam czuć się
bardzo, bardzo zmęczona.

00:12:43.839 --> 00:12:46.800 align:center
Przy szafie stało składane łóżko.

00:12:46.880 --> 00:12:49.680 align:center
Wstałam z łóżka i do niego podeszłam.

00:12:50.560 --> 00:12:53.199 align:center
Położyłam się i zasnęłam.

00:13:03.680 --> 00:13:06.120 align:center
Nie wiem, ile spałam. Nie mam pojęcia.

00:13:09.160 --> 00:13:11.959 align:center
Pamiętam,
że w pewnym momencie się obudziłam.

00:13:13.880 --> 00:13:15.959 align:center
W pokoju nikogo nie było.

00:13:16.040 --> 00:13:18.320 align:center
Czułam się okropnie.

00:13:18.400 --> 00:13:21.079 align:center
Nigdy w życiu tak się nie czułam.

00:13:21.160 --> 00:13:23.719 align:center
Ani wcześniej, ani później.

00:13:26.920 --> 00:13:29.839 align:center
Jakby mój umysł i ciało
były od siebie odłączone.

00:13:29.920 --> 00:13:32.920 align:center
Mój mózg działał bardzo wolno.

00:13:33.000 --> 00:13:35.640 align:center
Byłam wyczerpana. Nie wiem, co to było.

00:13:37.400 --> 00:13:41.240 align:center
Pamiętam, że kiedy wstałam,
oparłam się o ścianę

00:13:41.320 --> 00:13:43.920 align:center
i zaczęłam wlec się noga za nogą,

00:13:44.000 --> 00:13:46.120 align:center
by dotrzeć do łazienki.

00:13:46.199 --> 00:13:50.120 align:center
Otworzyłam drzwi do łazienki i wtedy…

00:13:52.520 --> 00:13:56.719 align:center
Nicole, Ashley i Manuel
stali we trójkę pod prysznicem.

00:13:56.800 --> 00:13:59.760 align:center
One były w koszulkach i majtkach,
a on w majtkach.

00:14:00.959 --> 00:14:02.480 align:center
Zamknęłam drzwi

00:14:03.120 --> 00:14:06.000 align:center
i pomyślałam: „Co to, kurwa, było?”.

00:14:06.079 --> 00:14:08.160 align:center
A potem…

00:14:10.560 --> 00:14:12.480 align:center
wyszli szybko z łazienki.

00:14:12.560 --> 00:14:15.560 align:center
Trochę tak, jakby byli zawstydzeni.

00:14:15.640 --> 00:14:19.040 align:center
Więc weszłam i usiadłam na sedesie.

00:14:19.120 --> 00:14:21.079 align:center
Byłam zwrócona twarzą do drzwi.

00:14:21.599 --> 00:14:23.079 align:center
I…

00:14:23.560 --> 00:14:25.520 align:center
pamiętam tylko…

00:14:29.719 --> 00:14:32.040 align:center
To wspomnienie prześladuje mnie od lat.

00:14:32.120 --> 00:14:36.199 align:center
Pamiętam, że drzwi się otworzyły,

00:14:36.280 --> 00:14:41.520 align:center
zobaczyłam, jak się do mnie zbliża,
a potem włożył mi penisa do ust.

00:14:41.599 --> 00:14:44.079 align:center
A potem dostałam w głowę.

00:14:44.160 --> 00:14:46.319 align:center
I straciłam przytomność.

00:15:07.880 --> 00:15:12.640 align:center
Obudziłam się rano na składanym łóżku.
Byłam w ubraniu.

00:15:12.719 --> 00:15:17.760 align:center
Moje współlokatorki,
Nicole i Ashley, spały w łóżkach.

00:15:17.839 --> 00:15:20.280 align:center
Jego nie było w pokoju.

00:15:20.959 --> 00:15:22.240 align:center
Zniknął.

00:15:22.319 --> 00:15:25.439 align:center
A ja czułam duży ból.

00:15:25.520 --> 00:15:27.199 align:center
Byłam bardzo obolała.

00:15:27.280 --> 00:15:30.479 align:center
Pamiętam, że ściągnęłam koc,

00:15:30.560 --> 00:15:33.000 align:center
popatrzyłam na swoje nogi i miałam…

00:15:33.079 --> 00:15:35.640 align:center
Byłam w spodniach i zobaczyłam,

00:15:35.719 --> 00:15:37.520 align:center
że mam na kolanach siniaki.

00:15:39.880 --> 00:15:43.479 align:center
Czułam, że coś jest bardzo nie tak.
Byłam obolała.

00:15:43.560 --> 00:15:46.760 align:center
Czułam, że nad sobą nie panuję
i jestem ociężała.

00:15:47.959 --> 00:15:49.520 align:center
Pamiętam, że wstałam.

00:15:50.680 --> 00:15:53.839 align:center
Weszłam pod prysznic i się umyłam.

00:15:53.920 --> 00:15:56.079 align:center
One się obudziły

00:15:56.160 --> 00:15:59.079 align:center
i musiałyśmy zebrać swoje rzeczy,

00:15:59.160 --> 00:16:02.000 align:center
bo zaraz wracałyśmy do Hiszpanii.

00:16:02.079 --> 00:16:07.319 align:center
Pamiętam, że byłam cholernie wyczerpana.

00:16:15.160 --> 00:16:16.839 align:center
Spakowałam się.

00:16:18.199 --> 00:16:20.439 align:center
Zeszłam z wszystkim na dół.

00:16:21.400 --> 00:16:26.040 align:center
Usiadłam na kanapie
przed wyjściem z hotelu.

00:16:27.240 --> 00:16:29.680 align:center
Pamiętam, że położyłam głowę na oparciu,

00:16:30.599 --> 00:16:31.680 align:center
zamknęłam oczy

00:16:32.760 --> 00:16:34.319 align:center
i wróciło wspomnienie…

00:16:37.640 --> 00:16:40.640 align:center
jak otwierają się drzwi
i wkłada mi penisa do ust.

00:16:44.520 --> 00:16:46.880 align:center
Miałam poczucie, że zwymiotuję.

00:16:52.359 --> 00:16:58.800 align:center
Wspomnienie było bardzo żywe,
wyraźne i przerażające.

00:17:00.040 --> 00:17:03.560 align:center
Wtedy zdałam sobie sprawę, co się stało.

00:17:08.280 --> 00:17:10.240 align:center
Najdziwniejsze było to…

00:17:11.880 --> 00:17:13.720 align:center
że nie mogłam się załamać.

00:17:14.599 --> 00:17:16.079 align:center
Nie mogłam panikować.

00:17:16.800 --> 00:17:18.720 align:center
Byłam w obcym kraju.

00:17:18.800 --> 00:17:20.520 align:center
Musiałam przez to przejść.

00:17:20.599 --> 00:17:24.240 align:center
Musiałam myśleć: „Wsiądź do autobusu.

00:17:24.319 --> 00:17:25.359 align:center
Poradzisz sobie”.

00:17:26.680 --> 00:17:32.080 align:center
Manuel stał przy drzwiach autobusu,
kiedy mieliśmy wracać do Salamanki.

00:17:34.760 --> 00:17:39.480 align:center
Podeszłam, by wejść do środka,
a on w ogóle na mnie nie popatrzył.

00:17:41.640 --> 00:17:43.040 align:center
Nie byłam…

00:17:43.520 --> 00:17:47.520 align:center
Jakbym była całkowicie niewidzialna.
I tak było dla mnie lepiej.

00:17:57.960 --> 00:17:59.840 align:center
Ale nie płakałam.

00:18:00.560 --> 00:18:02.280 align:center
W ogóle nie zareagowałam.

00:18:04.120 --> 00:18:07.440 align:center
Po prostu
całkowicie się w sobie zamknęłam.

00:18:07.520 --> 00:18:10.200 align:center
Niczego nie było po mnie widać.

00:18:17.840 --> 00:18:22.200 align:center
SIEDEM MIESIĘCY PÓŹNIEJ

00:18:25.080 --> 00:18:30.520 align:center
Wróciłam do Stanów chyba w maju 2014 roku.

00:18:31.600 --> 00:18:34.200 align:center
Pamiętam, że płakałam w samolocie,

00:18:35.560 --> 00:18:40.000 align:center
bo tego, co się stało,
wciąż nie dopuszczałam nawet do siebie.

00:18:46.320 --> 00:18:48.200 align:center
Kiedy wróciła,

00:18:48.280 --> 00:18:50.560 align:center
nie była sobą.

00:18:50.640 --> 00:18:53.919 align:center
Była wycofana i inna.

00:18:54.000 --> 00:18:57.000 align:center
Pytaliśmy, co się dzieje.

00:18:57.080 --> 00:18:59.200 align:center
Odpowiadała: „Nie chcę tu być.

00:18:59.280 --> 00:19:01.760 align:center
Nie chcę tu być. Nie chcę…

00:19:01.840 --> 00:19:04.440 align:center
Odzwyczaiłam się od Stanów”.

00:19:06.280 --> 00:19:07.760 align:center
Zaczęłam to sprawdzać.

00:19:07.840 --> 00:19:10.960 align:center
To powszechne u dzieci,
które studiowały za granicą.

00:19:11.640 --> 00:19:14.200 align:center
Tak zwany odwrócony szok kulturowy.

00:19:15.000 --> 00:19:18.960 align:center
Jeśli dzieci wracają i nie są sobą,
to jest to normalne.

00:19:19.040 --> 00:19:21.320 align:center
Powtarzała, że to dlatego.

00:19:25.159 --> 00:19:28.000 align:center
Najbardziej bałam się zwrócić do rodziców

00:19:28.080 --> 00:19:30.720 align:center
i im o tym powiedzieć, bo tak wiele…

00:19:33.840 --> 00:19:35.240 align:center
tak wiele…

00:19:36.480 --> 00:19:40.080 align:center
chciałam im oszczędzić.

00:19:44.280 --> 00:19:47.480 align:center
Jestem pierwszym dzieckiem. Ich córką.

00:19:48.760 --> 00:19:52.040 align:center
Nie znam nikogo, komu się to zdarzyło.

00:19:53.360 --> 00:19:56.840 align:center
Nie chciałam, żeby czuli,
że zawiedli mnie jako rodzice,

00:19:56.919 --> 00:19:58.320 align:center
że do tego dopuścili.

00:20:01.640 --> 00:20:03.840 align:center
Była w domu tylko przez miesiąc.

00:20:03.919 --> 00:20:07.679 align:center
A potem nadszedł czas,
by zacząć naukę na uniwersytecie,

00:20:07.760 --> 00:20:10.960 align:center
który był oddalony
siedem godzin jazdy od naszego domu.

00:20:12.760 --> 00:20:17.440 align:center
Gabrielle nie okazywała entuzjazmu.
Nie była podekscytowana.

00:20:20.919 --> 00:20:24.200 align:center
Byłam w bardzo głębokiej depresji.

00:20:24.280 --> 00:20:28.120 align:center
Nigdy wcześniej
nie mierzyłam się z taką depresją.

00:20:28.200 --> 00:20:30.000 align:center
I…

00:20:30.080 --> 00:20:33.360 align:center
Wszystko w moim życiu zrobiło się trudne.

00:20:33.440 --> 00:20:36.080 align:center
Wszystko zrobiło się bardzo trudne.

00:20:40.360 --> 00:20:44.360 align:center
Zaczęłam mieć myśli samobójcze.

00:20:44.440 --> 00:20:48.360 align:center
Natrętne myśli o tym, żeby się zabić.

00:20:50.880 --> 00:20:53.440 align:center
Pomyślałam: „Musisz powiedzieć rodzicom.

00:20:53.520 --> 00:20:56.760 align:center
Gabby, musisz powiedzieć rodzicom,
co się dzieje”.

00:20:58.960 --> 00:21:01.360 align:center
Byłam na dworze. To była sobota.

00:21:04.520 --> 00:21:07.800 align:center
Dzień był piękny. Wtedy zadzwoniła.

00:21:10.200 --> 00:21:12.240 align:center
Powiedziała: „Jadę do domu”.

00:21:12.320 --> 00:21:15.200 align:center
Spytałam: „Dlaczego? Co się dzieje?”.

00:21:15.280 --> 00:21:18.040 align:center
Powiedziałam: „Zostałam zgwałcona,

00:21:18.120 --> 00:21:21.320 align:center
kiedy byłam w Hiszpanii,
i muszę przyjechać do domu”.

00:21:24.520 --> 00:21:25.960 align:center
I…

00:21:28.560 --> 00:21:31.240 align:center
Po tym wszystko mi się trochę rozmywa.

00:21:32.880 --> 00:21:36.040 align:center
Nie powiedziałam:
„Co się stało?”, tylko „Przyjedź”.

00:21:37.800 --> 00:21:42.159 align:center
Przez dwa i pół roku nie mówiłam rodzinie.
Myśleli, że mam depresję.

00:21:45.520 --> 00:21:47.000 align:center
Nie miałam pojęcia.

00:21:47.080 --> 00:21:50.200 align:center
Jak jako matka mogłam go nie mieć?
Ale tak było.

00:21:50.280 --> 00:21:53.240 align:center
Nawet moja teściowa, abuela,

00:21:53.320 --> 00:21:57.960 align:center
pytała: „Myślisz, że coś jej się stało?
Chyba coś jej się w Hiszpanii stało”.

00:21:58.040 --> 00:22:01.200 align:center
Odpowiadałam:
„Nic się jej nie stało. To normalne”.

00:22:01.280 --> 00:22:07.360 align:center
Teraz myślę, że nawet ona zauważyła,
że Gabrielle nie jest sobą.

00:22:13.960 --> 00:22:16.679 align:center
Rodzice otworzyli drzwi i…

00:22:18.760 --> 00:22:23.280 align:center
przytulili mnie i od tego zaczęliśmy.

00:22:23.360 --> 00:22:27.320 align:center
Byłam zdesperowana.
Tego właśnie potrzebowałam.

00:22:27.399 --> 00:22:29.240 align:center
Potrzebowałam rodziny.

00:22:29.320 --> 00:22:31.919 align:center
I musiałam pogodzić się z faktem, że…

00:22:32.919 --> 00:22:34.280 align:center
wszystko tłumiłam.

00:22:34.360 --> 00:22:36.880 align:center
Musiałam się z tym zmierzyć, powiedzieć im

00:22:36.960 --> 00:22:39.600 align:center
i podzielić się tym ciężarem.

00:22:41.840 --> 00:22:43.120 align:center
Tak.

00:22:44.080 --> 00:22:47.960 align:center
Spytałam: „Znałaś go?”.
Odpowiedziała: „Tak. To był przewodnik.

00:22:48.040 --> 00:22:50.760 align:center
Był właścicielem biura podróży”.

00:22:54.200 --> 00:22:56.000 align:center
Tak się właśnie czuła.

00:22:56.080 --> 00:22:59.520 align:center
Nie chciała nawet wypowiadać tego na głos

00:22:59.600 --> 00:23:02.040 align:center
ani mówić o szczegółach.

00:23:02.120 --> 00:23:07.080 align:center
Chciała tylko czuć się bezpiecznie
w swoim domu, z nami.

00:23:08.679 --> 00:23:12.360 align:center
Spytali, czy chcę iść na policję.
Powiedziałam, że nie.

00:23:12.439 --> 00:23:16.840 align:center
„Nie chcę iść na policję.
Nie chcę mieć z tym nic wspólnego”.

00:23:20.679 --> 00:23:25.399 align:center
To był czas na odzyskanie sił i…
uzdrowienie.

00:23:27.520 --> 00:23:29.720 align:center
Tak, było ciężko. Naprawdę ciężko.

00:23:30.840 --> 00:23:32.480 align:center
To był ciężki okres.

00:23:40.240 --> 00:23:45.560 align:center
DWA LATA PÓŹNIEJ

00:23:47.000 --> 00:23:50.439 align:center
25 STYCZNIA 2018

00:23:50.520 --> 00:23:53.280 align:center
FLORYDA

00:23:55.320 --> 00:23:58.640 align:center
Jestem artystką i projektantką graficzną.

00:23:58.720 --> 00:24:03.560 align:center
W 2018 byłam na ostatnim roku studiów

00:24:03.640 --> 00:24:06.520 align:center
na Uniwersytecie Stanu Floryda
w Tallahassee.

00:24:11.880 --> 00:24:15.080 align:center
Najgorszą chwilę w życiu
przeżyłam na uniwersytecie.

00:24:15.159 --> 00:24:17.439 align:center
NAJSMUTNIEJSZA CHWILA W MOIM ŻYCIU

00:24:17.520 --> 00:24:19.640 align:center
Pamiętam, jak wyszłam i płakałam.

00:24:21.120 --> 00:24:23.840 align:center
Pracowałam nad pewnym projektem.

00:24:23.919 --> 00:24:29.000 align:center
To była instalacja
na temat ludzkich doświadczeń.

00:24:29.080 --> 00:24:31.520 align:center
Najlepszych i najgorszych.

00:24:31.600 --> 00:24:35.360 align:center
Stała za tym idea,

00:24:35.439 --> 00:24:39.600 align:center
że kształtują nas
nasze najlepsze i najgorsze doświadczenia.

00:24:39.679 --> 00:24:43.240 align:center
Miałam wrażenie,
że mój świat się zatrzymał.

00:24:43.720 --> 00:24:46.200 align:center
Byłam kompletnie zagubiona.

00:24:46.280 --> 00:24:52.320 align:center
Ogłosiłam się na Facebooku, Instagramie
i innych mediach społecznościowych,

00:24:52.399 --> 00:24:56.840 align:center
żeby znaleźć ludzi,
którzy nagrają odpowiedzi na moje pytania.

00:24:56.919 --> 00:24:59.520 align:center
PROWADZĘ ROZMOWY NA TEMAT WSPOMNIEŃ

00:25:00.800 --> 00:25:06.120 align:center
Gabrielle była jedną z osób,
które odpowiedziały

00:25:06.200 --> 00:25:11.560 align:center
i wysłały nagranie z opowieścią
o swoim najlepszym i najgorszym dniu.

00:25:11.640 --> 00:25:13.880 align:center
25 STYCZNIA 2018

00:25:13.960 --> 00:25:15.360 align:center
PROSZĘ BARDZO :)

00:25:15.439 --> 00:25:19.760 align:center
Kiedy usłyszałam o jej najgorszym dniu,

00:25:19.840 --> 00:25:22.960 align:center
było w tym coś bardzo znajomego.

00:25:24.199 --> 00:25:28.040 align:center
Mówi Gabrielle.
Zacznę odpowiadać na twoje pytania.

00:25:28.640 --> 00:25:32.640 align:center
Najsmutniejsza chwila w moim życiu?
Pewnie wtedy, gdy mnie zgwałcono.

00:25:35.560 --> 00:25:37.679 align:center
Byłam sama w Maroku.

00:25:37.760 --> 00:25:41.280 align:center
No, nie całkiem sama.
Z dwiema przyjaciółkami.

00:25:41.360 --> 00:25:42.880 align:center
I…

00:25:44.560 --> 00:25:50.240 align:center
pojechałyśmy na wycieczkę
i przewodnik zrobił mi pojebane rzeczy.

00:25:50.320 --> 00:25:53.600 align:center
To było naprawdę trudne dla 19-latki.

00:25:55.560 --> 00:25:57.040 align:center
Po tamtym dniu

00:25:58.360 --> 00:25:59.919 align:center
wszystko

00:26:00.439 --> 00:26:01.640 align:center
było już inne.

00:26:01.720 --> 00:26:03.800 align:center
Nie byłam już dzieckiem.

00:26:05.960 --> 00:26:10.000 align:center
Nie podała nazwy firmy.
Nie podała nazwiska Manu.

00:26:10.080 --> 00:26:12.960 align:center
Miałam po prostu przeczucie.

00:26:13.040 --> 00:26:16.919 align:center
I to mnie skłoniło,
by się do niej odezwać.

00:26:17.840 --> 00:26:20.040 align:center
BARDZO CI ZA TO DZIĘKUJĘ!

00:26:20.120 --> 00:26:22.320 align:center
JESTEM NAPRAWDĘ WDZIĘCZNA.

00:26:24.159 --> 00:26:27.880 align:center
Odpisała, że bardzo mi dziękuje,
że to wysłałam,

00:26:27.960 --> 00:26:30.240 align:center
że jest mi wdzięczna

00:26:30.320 --> 00:26:32.040 align:center
i że jest jej przykro.

00:26:32.120 --> 00:26:36.480 align:center
Spytałam, czy firma, z którą pojechała,

00:26:36.560 --> 00:26:38.960 align:center
nazywała się Discover Excursions.

00:26:39.840 --> 00:26:41.600 align:center
Odpowiedziała, że tak.

00:26:41.679 --> 00:26:46.520 align:center
Spytała, czy osoba,
o której mówię, ma na imię Manu.

00:26:47.120 --> 00:26:49.000 align:center
Odpowiedziałam, że tak.

00:26:51.840 --> 00:26:56.840 align:center
Zaczęłam strasznie panikować.

00:26:56.919 --> 00:27:01.040 align:center
Wiedziałam o czymś podobnym,
co stało się innej osobie.

00:27:04.840 --> 00:27:09.800 align:center
Wyjechałam na studia
do Hiszpanii w 2017 roku.

00:27:17.360 --> 00:27:20.000 align:center
Moja starsza siostra poleciła nam

00:27:20.080 --> 00:27:22.120 align:center
Discover Excursions.

00:27:22.960 --> 00:27:26.199 align:center
Chcieliśmy pojechać
na wycieczkę do Maroka.

00:27:26.280 --> 00:27:27.560 align:center
ZAREZERWUJ TERAZ!

00:27:27.640 --> 00:27:30.199 align:center
Chcemy wierzyć, że przewodnik

00:27:30.280 --> 00:27:32.960 align:center
będzie miał na uwadze nasze dobro,

00:27:33.040 --> 00:27:35.000 align:center
kiedy jesteśmy z nim za granicą.

00:27:36.120 --> 00:27:37.600 align:center
O Boże!

00:27:37.679 --> 00:27:38.520 align:center
Co?

00:27:38.600 --> 00:27:40.480 align:center
Pamiętam, że…

00:27:41.199 --> 00:27:44.560 align:center
w trakcie tych wycieczek
był jeden wieczór,

00:27:44.640 --> 00:27:48.000 align:center
kiedy urządzali wielką imprezę.

00:27:59.520 --> 00:28:04.320 align:center
I był to właśnie wieczór, podczas którego…

00:28:04.960 --> 00:28:07.640 align:center
napadł na inną dziewczynę.

00:28:10.240 --> 00:28:12.560 align:center
Dziwnie się przy niej zachowywał.

00:28:14.000 --> 00:28:16.360 align:center
Po prostu…

00:28:17.280 --> 00:28:18.840 align:center
kleił się do Catherine.

00:28:18.919 --> 00:28:21.760 align:center
Miałam wrażenie, jakby ją śledził.

00:28:21.840 --> 00:28:25.439 align:center
Ciągle był w jej pobliżu,
ciągle z nią rozmawiał.

00:28:28.840 --> 00:28:31.880 align:center
Spytałam Liz:
„Możesz mnie z nią skontaktować?”.

00:28:32.800 --> 00:28:34.360 align:center
TAK

00:28:34.439 --> 00:28:36.240 align:center
WIADOMOŚĆ – DODAJ DO KONTAKTÓW

00:28:37.480 --> 00:28:40.120 align:center
Skontaktowałam się z tą dziewczyną.

00:28:40.199 --> 00:28:43.639 align:center
Powiedziała: „Tak, Manuel
popchnął mnie na łóżko

00:28:43.720 --> 00:28:45.720 align:center
i próbował się na mnie położyć.

00:28:45.800 --> 00:28:51.040 align:center
Wystraszyłam się,
ale słyszałam, że coś gorszego

00:28:51.120 --> 00:28:54.679 align:center
przydarzyło się dwóm innym dziewczynom
na innej wycieczce”.

00:28:55.720 --> 00:28:58.399 align:center
Spytałam:
„Możesz mnie z nimi skontaktować?

00:28:58.480 --> 00:29:01.639 align:center
Muszę je znaleźć i z nimi porozmawiać”.

00:29:02.760 --> 00:29:04.320 align:center
I…

00:29:05.840 --> 00:29:08.600 align:center
to był mój pierwszy kontakt
z Hayley i Carly.

00:29:09.520 --> 00:29:12.840 align:center
HAYLEY / CARLY
(PORTUGALIA)

00:29:13.919 --> 00:29:17.679 align:center
PORTUGALIA

00:29:17.760 --> 00:29:18.600 align:center
28 MAJA 2017

00:29:18.679 --> 00:29:22.639 align:center
Powiedziały mi w zasadzie, że…

00:29:22.720 --> 00:29:28.879 align:center
osaczył je w pokoju hotelowym w Portugalii
na jednej z wycieczek Discover Excursions.

00:29:29.919 --> 00:29:30.959 align:center
GŁOS CARLY

00:29:31.040 --> 00:29:35.280 align:center
Bardzo nalegał, żebyśmy cały czas piły.

00:29:36.120 --> 00:29:39.199 align:center
Chciał grać w prawdę czy wyzwanie.

00:29:39.280 --> 00:29:42.439 align:center
Chciał, żebyśmy go całowały
i dla niego tańczyły.

00:29:42.520 --> 00:29:45.720 align:center
Chwycił jedną z nich za nadgarstek
i nie chciał puścić.

00:29:45.800 --> 00:29:48.199 align:center
Próbował je zmusić, by go dotknęły.

00:29:50.240 --> 00:29:54.360 align:center
Powiedział: „Jedna z was mnie dotknie,
a druga pocałuje”.

00:29:54.959 --> 00:29:57.199 align:center
Powiedział, że nie możemy wyjść

00:29:57.280 --> 00:30:00.120 align:center
i zostawić go z ciśnieniem w jajach.

00:30:00.199 --> 00:30:02.879 align:center
Były przerażone. I to bardzo.

00:30:02.959 --> 00:30:07.159 align:center
Hayley była w stanie
wykręcić się z jego uchwytu.

00:30:07.240 --> 00:30:10.439 align:center
I kiedy powiedziała mu, że ma mnie puścić,

00:30:10.520 --> 00:30:13.879 align:center
to odpowiedział, że nie może,

00:30:13.959 --> 00:30:16.520 align:center
bo ktoś musi dokończyć robotę.

00:30:16.600 --> 00:30:19.840 align:center
Musiała wybiec na korytarz,
otworzyć drzwi i powiedzieć:

00:30:19.919 --> 00:30:23.120 align:center
„Jeśli nie wyjdziesz,
powiemy wszystkim, co robisz”.

00:30:23.199 --> 00:30:24.720 align:center
Puścił mnie.

00:30:24.800 --> 00:30:29.280 align:center
Następnego dnia już go nie było.

00:30:29.360 --> 00:30:32.320 align:center
Pozostali przewodnicy powiedzieli,

00:30:32.399 --> 00:30:35.560 align:center
że miał pilną sprawę rodzinną.

00:30:39.360 --> 00:30:42.600 align:center
Kiedy znalazłam te trzy kobiety,

00:30:43.280 --> 00:30:46.639 align:center
moje nastawienie całkowicie się zmieniło.

00:30:53.639 --> 00:30:56.120 align:center
Zadzwoniła do mnie z płaczem.

00:30:56.199 --> 00:30:58.600 align:center
„Robi to innym dziewczynom!”

00:30:58.679 --> 00:31:00.800 align:center
Spytałam: „O czym ty mówisz?”.

00:31:01.720 --> 00:31:06.800 align:center
Jechałam autem do domu,
rozmawiając z mamą przez telefon

00:31:06.879 --> 00:31:09.720 align:center
i od razu skupiając się na tym, co zrobię.

00:31:11.560 --> 00:31:15.159 align:center
Dojechałam do domu
i zaczęłam postować na Facebooku.

00:31:17.600 --> 00:31:19.480 align:center
HEJ! MAM NADZIEJĘ, ŻE U WAS OK.

00:31:19.560 --> 00:31:21.280 align:center
„Mój gwałciciel nadal gwałci.

00:31:21.360 --> 00:31:24.879 align:center
Jeśli znacie kogoś,
kto jedzie do Hiszpanii, powiedzcie mu,

00:31:24.959 --> 00:31:29.320 align:center
że Manuel Blanco Vela
z Discover Excursions krzywdzi kobiety.

00:31:29.399 --> 00:31:31.040 align:center
Proszę, udostępnijcie to.

00:31:31.120 --> 00:31:31.959 align:center
#MeToo”.

00:31:32.040 --> 00:31:35.120 align:center
Zaczęłam bez przerwy pisać.

00:31:35.199 --> 00:31:38.120 align:center
A potem rozkręciłam się jeszcze bardziej

00:31:38.199 --> 00:31:40.520 align:center
i zaczęłam wysyłać tę samą wiadomość.

00:31:41.600 --> 00:31:42.879 align:center
UDOSTĘPNIJ

00:31:42.959 --> 00:31:44.879 align:center
„Dawno nie mieliśmy kontaktu.

00:31:44.959 --> 00:31:48.480 align:center
Mój gwałciciel nadal gwałci.
Możesz udostępnić mój status?”

00:31:48.560 --> 00:31:50.240 align:center
To było szalone.

00:31:51.199 --> 00:31:54.840 align:center
Wysłałam to do jakichś 200 osób.

00:31:54.919 --> 00:31:57.399 align:center
Prywatne wiadomości na Facebooku.

00:31:57.480 --> 00:31:58.719 align:center
WYŚLIJ

00:31:58.800 --> 00:32:02.360 align:center
Mój tata miał kontakty w Miami.

00:32:02.439 --> 00:32:05.560 align:center
Znał konsula generalnego
w ambasadzie Hiszpanii.

00:32:11.320 --> 00:32:16.040 align:center
Pojechałam tam i powiedziałam im,
co się dzieje i że znalazłam te kobiety.

00:32:16.120 --> 00:32:19.320 align:center
Pamiętam, że konsul generalny
był bardzo miły.

00:32:20.600 --> 00:32:23.000 align:center
Chciał mi pomóc, ale się wahał.

00:32:23.080 --> 00:32:26.120 align:center
Mówił: „Nie powinnaś iść z tym do mediów.

00:32:26.199 --> 00:32:28.600 align:center
Nie powinnaś z nikim o tym rozmawiać”.

00:32:28.679 --> 00:32:31.879 align:center
Ciekawe, czemu nie chciał,
żebyśmy poszli do mediów.

00:32:31.959 --> 00:32:34.760 align:center
Bo to zła prasa dla kraju.

00:32:40.080 --> 00:32:43.360 align:center
Kiedy tylko mi to odradził,
wiedziałam, że to zrobię.

00:32:45.399 --> 00:32:49.240 align:center
NOWY JORK
11 KWIETNIA 2018

00:32:57.600 --> 00:33:00.840 align:center
Siedzieliśmy za kulisami
i zaczęłam panikować.

00:33:00.919 --> 00:33:03.560 align:center
Prawie straciłam przytomność.

00:33:03.639 --> 00:33:05.760 align:center
- Minuta!
- Tak. Jedna minuta.

00:33:05.840 --> 00:33:07.520 align:center
Zaczynamy. Udanego programu.

00:33:12.000 --> 00:33:15.080 align:center
Pamiętam, że stałam za sceną

00:33:16.280 --> 00:33:20.560 align:center
i zaczęłam po prostu płakać.

00:33:23.080 --> 00:33:28.199 align:center
- Kamera numer trzy…
- Cztery, trzy, dwa, jeden.

00:33:29.159 --> 00:33:30.320 align:center
Jesteśmy na żywo.

00:33:30.399 --> 00:33:34.360 align:center
Zaczęłam się załamywać.
Megyn podeszła do mnie i powiedziała:

00:33:34.439 --> 00:33:38.840 align:center
„Postępujesz naprawdę słusznie.
To ci pomoże i go dorwiesz”.

00:33:38.919 --> 00:33:40.600 align:center
Pomyślałam:

00:33:40.679 --> 00:33:43.159 align:center
„Jeśli Megyn Kelly tak mówi, to walić to.

00:33:43.240 --> 00:33:44.800 align:center
Muszę to zrobić”.

00:33:44.879 --> 00:33:49.240 align:center
Wyszła na scenę, a potem ja wyszłam.

00:33:49.320 --> 00:33:52.120 align:center
Pamiętam, że na nią patrzyłam.

00:33:52.199 --> 00:33:54.320 align:center
Zadała mi pytanie

00:33:54.399 --> 00:33:57.439 align:center
i nie pamiętam dosłownie niczego potem.

00:34:00.080 --> 00:34:02.399 align:center
Ale podobno poszło bardzo dobrze.

00:34:02.480 --> 00:34:05.480 align:center
Siedzieliśmy z mężem za kulisami
w trakcie nagrania.

00:34:05.560 --> 00:34:07.240 align:center
Byliśmy z niej bardzo dumni.

00:34:07.320 --> 00:34:13.159 align:center
Myślę, że wtedy już wiedzieliśmy,
że to będzie coś wielkiego.

00:34:14.760 --> 00:34:16.239 align:center
Wiedziałam…

00:34:18.040 --> 00:34:20.920 align:center
że wchodzę na zupełnie
nieznane terytorium.

00:34:21.000 --> 00:34:22.799 align:center
Nie miałem pojęcia, co…

00:34:23.719 --> 00:34:24.920 align:center
Byłam…

00:34:25.000 --> 00:34:27.799 align:center
Nie miałam pojęcia, że tak się to potoczy.

00:34:32.120 --> 00:34:36.040 align:center
Po tamtym programie
wiele osób zaczęło się do mnie odzywać.

00:34:37.600 --> 00:34:41.000 align:center
Mój telefon nie milknął.

00:34:42.560 --> 00:34:44.040 align:center
Podczas rozmowy

00:34:44.120 --> 00:34:49.839 align:center
pokazali zdjęcie człowieka,
którego znałam jako Manu White’a.

00:34:50.480 --> 00:34:53.159 align:center
Zaczęłam krzyczeć: „To on!”.

00:34:54.319 --> 00:34:57.799 align:center
Siedziałam tam i myślałam:
„Rany, to szaleństwo”.

00:34:57.880 --> 00:35:00.920 align:center
Chyba nie podano nazwiska,
ale wiedziałam, że to Manu.

00:35:02.799 --> 00:35:06.760 align:center
Kiedy usłyszałam opowieść Gabrielle,
wszystko się złożyło.

00:35:08.240 --> 00:35:11.880 align:center
Za żadne skarby nie podejrzewałabym Manu.

00:35:11.960 --> 00:35:14.720 align:center
Poczułam, że wszystko jest jasne.

00:35:14.799 --> 00:35:16.120 align:center
Ale poczułam też…

00:35:16.880 --> 00:35:18.640 align:center
ogromny gniew.

00:35:19.799 --> 00:35:24.600 align:center
Kiedy usłyszałam opowieść Gabrielle,
stało się dla mnie jasne,

00:35:24.680 --> 00:35:27.319 align:center
że jest seryjnym drapieżcą

00:35:27.400 --> 00:35:31.080 align:center
i że popełnił te zbrodnie i napaści.

00:35:31.160 --> 00:35:34.799 align:center
Wtedy zrozumiałam,
że to, co mi się zdarzyło,

00:35:34.880 --> 00:35:39.360 align:center
zdarzało się kobietom
przez wiele lat potem.

00:35:39.440 --> 00:35:41.280 align:center
I przedtem pewnie też.

00:35:41.360 --> 00:35:45.000 align:center
Mówiłam rodzicom:
„Znalazłam dziewczynę z Rhode Island.

00:35:45.080 --> 00:35:47.240 align:center
Znalazłam dziewczynę z Wirginii.

00:35:47.319 --> 00:35:51.040 align:center
Znalazłam dwie z Florydy. Trzy.
Jedna jest w Nowym Jorku”.

00:35:51.120 --> 00:35:54.799 align:center
Znajdowałam je wszystkie,
a moi rodzice byli w szoku.

00:36:01.680 --> 00:36:05.160 align:center
SEWILLA
HISZPANIA

00:36:10.400 --> 00:36:12.720 align:center
Tę część historii

00:36:12.799 --> 00:36:16.120 align:center
opisałam w wiadomości do Gabrielle.

00:36:16.200 --> 00:36:19.000 align:center
Pewnego dnia,

00:36:19.080 --> 00:36:22.120 align:center
to był chyba początek kwietnia,

00:36:23.160 --> 00:36:27.520 align:center
przyszłam do biura, a Manu tam nie było.

00:36:28.960 --> 00:36:32.080 align:center
Moim zadaniem było przeglądanie…

00:36:32.160 --> 00:36:36.400 align:center
Na Facebooku były różne grupy
dla studentów za granicą.

00:36:36.480 --> 00:36:41.400 align:center
Do każdej osoby miałam wysłać wiadomość

00:36:41.480 --> 00:36:43.720 align:center
z konta Discover Excursions:

00:36:43.799 --> 00:36:47.960 align:center
„Pojedź do Maroka. Oto kod rabatowy”.

00:36:52.200 --> 00:36:55.720 align:center
Zobaczyłam,
jak chodzi wte i wewte z telefonem.

00:36:57.120 --> 00:37:00.440 align:center
A potem wszedł
i zwrócił się do mnie jak zwykle:

00:37:00.520 --> 00:37:02.520 align:center
„Aubrey, pora na lunch.

00:37:02.600 --> 00:37:06.920 align:center
Muszę ci powiedzieć, co się dzieje”.

00:37:07.000 --> 00:37:08.120 align:center
Zgodziłam się.

00:37:10.040 --> 00:37:11.680 align:center
No i poszliśmy na lunch.

00:37:12.359 --> 00:37:15.280 align:center
Usiadł. Zamówił. Jak zwykle.

00:37:15.359 --> 00:37:17.799 align:center
Zawsze zamawiał dla nas wszystko.

00:37:17.880 --> 00:37:22.720 align:center
Potem wyszedł i dalej chodził wte i wewte,
rozmawiając przez telefon.

00:37:22.799 --> 00:37:25.600 align:center
Zachowywał się trochę gorączkowo.

00:37:28.960 --> 00:37:33.319 align:center
W końcu przyszedł.
Usiadł, ale nie mógł nic zjeść.

00:37:33.400 --> 00:37:36.760 align:center
I zaczął próbować mi wyjaśniać:

00:37:36.839 --> 00:37:39.120 align:center
„Pewne dziewczyny

00:37:39.200 --> 00:37:44.600 align:center
chcą zniszczyć moją reputację,
zaszkodzić mi

00:37:44.680 --> 00:37:46.760 align:center
i mnie oskubać.

00:37:46.839 --> 00:37:49.799 align:center
Nie wiem, czemu chcą coś takiego zrobić.

00:37:49.880 --> 00:37:53.120 align:center
To straszne. Moja biedna rodzina.

00:37:53.200 --> 00:37:55.200 align:center
To zniszczy moją reputację.

00:37:55.280 --> 00:37:58.160 align:center
Moja mama przez to ucierpi”.

00:37:58.760 --> 00:38:02.960 align:center
Ja na to: „O rany.
No tak. To jakiś obłęd”.

00:38:03.880 --> 00:38:06.720 align:center
Próbował to przekręcić.

00:38:06.799 --> 00:38:09.480 align:center
Chciał, żebym mu współczuła.

00:38:09.560 --> 00:38:10.760 align:center
I potem…

00:38:11.520 --> 00:38:15.280 align:center
wróciłam do biura, a on wyszedł.

00:38:16.400 --> 00:38:20.520 align:center
Wiedziałam, że to było w The Today Show.
Obejrzałam ten program.

00:38:22.359 --> 00:38:26.280 align:center
I zobaczyłam, jak bardzo jest źle.

00:38:28.799 --> 00:38:30.440 align:center
A potem wyszłam.

00:38:30.520 --> 00:38:35.760 align:center
I chyba następnego dnia
biuro zostało zamknięte.

00:38:38.200 --> 00:38:42.200 align:center
Śledzimy na bieżąco tę sprawę,
która nabrała ostatnio rozgłosu.

00:38:42.280 --> 00:38:45.680 align:center
Policja bada, czy właściciel
biura podróży z Sewilli

00:38:45.760 --> 00:38:49.760 align:center
zgwałcił dziesiątki klientek,
głównie ze Stanów Zjednoczonych.

00:38:49.839 --> 00:38:52.400 align:center
Studentka z Florydy
złożyła niedawno skargę,

00:38:52.480 --> 00:38:55.880 align:center
co wywołało falę podobnych zeznań.

00:38:55.960 --> 00:38:58.440 align:center
Jesteśmy przy siedzibie
tego biura podróży,

00:38:58.520 --> 00:39:00.799 align:center
które, jak widać, jest zamknięte.

00:39:00.880 --> 00:39:03.400 align:center
Próbowaliśmy porozmawiać
z jego dyrektorem,

00:39:03.480 --> 00:39:07.240 align:center
który do tej pory nie odpowiedział
na wiadomości od mediów.

00:39:11.920 --> 00:39:16.520 align:center
Zadzwoniłem do Discover Excursions.
Nikt nie odebrał.

00:39:16.600 --> 00:39:19.440 align:center
Poszedłem tam osobiście,
bo to blisko redakcji.

00:39:19.520 --> 00:39:21.560 align:center
Zamknięte. Nikogo nie było.

00:39:21.640 --> 00:39:23.760 align:center
Zdobyłem numer Manuela Blanco.

00:39:23.839 --> 00:39:24.880 align:center
Zadzwoniłem.

00:39:24.960 --> 00:39:26.400 align:center
Odebrał telefon.

00:39:26.920 --> 00:39:31.120 align:center
Powiedziałem, że jestem
z Diario de Sevilla, a on się rozłączył.

00:39:33.040 --> 00:39:35.520 align:center
Postanowiłem napisać na WhatsAppie.

00:39:35.600 --> 00:39:38.319 align:center
Wysłał bardzo krótką odpowiedź.

00:39:39.000 --> 00:39:43.080 align:center
„W imieniu firmy możemy tylko powiedzieć,
że to same oszczerstwa.

00:39:43.160 --> 00:39:45.120 align:center
Nie ma pozwów ani dowodów.

00:39:45.200 --> 00:39:47.720 align:center
Wszystko rozniosło się
bez żadnych podstaw.

00:39:47.799 --> 00:39:51.600 align:center
Prawnicy firmy wiedzą o sprawie,
tak w USA, jak i w Hiszpanii”.

00:39:51.680 --> 00:39:54.040 align:center
Wysłał mi tylko taką wiadomość.

00:39:54.120 --> 00:39:56.839 align:center
Zacytowałem całość
w swojej notce prasowej.

00:40:00.000 --> 00:40:02.680 align:center
Ludzie zaczęli wysyłać mi różne rzeczy.

00:40:02.760 --> 00:40:05.920 align:center
Jestem pewna, że ktoś wysłał mi

00:40:06.000 --> 00:40:12.880 align:center
zrzut ekranu z Google z napisem
„Zamknięte na stałe”.

00:40:14.799 --> 00:40:17.680 align:center
To było zajebiste.

00:40:17.760 --> 00:40:21.520 align:center
To było super. Niesamowite. Jakby…

00:40:21.600 --> 00:40:26.560 align:center
Pomyślałam:
„Okej, teraz dostęp jest odcięty.

00:40:28.160 --> 00:40:32.520 align:center
Pierdol się. Pierdolę twoich przyjaciół
i wszystkich, którzy cię wspierali.

00:40:32.600 --> 00:40:33.960 align:center
Pierdol się”.

00:40:44.200 --> 00:40:47.120 align:center
MNIE TEŻ TO SPOTKAŁO

00:40:47.640 --> 00:40:50.319 align:center
MNIE TEŻ MANUEL ZGWAŁCIŁ

00:40:50.400 --> 00:40:55.480 align:center
Powiedziałabym, że większość wiadomości
przyszła w tamtym tygodniu.

00:40:55.560 --> 00:40:57.520 align:center
Potem powoli napływały następne.

00:40:57.600 --> 00:40:59.960 align:center
Bo potem dziewczyny pisały:

00:41:00.040 --> 00:41:03.760 align:center
„Zgwałcił moją przyjaciółkę,
ale ona boi się do ciebie odezwać”.

00:41:06.520 --> 00:41:09.040 align:center
„Zgwałcił mnie, ale…”

00:41:09.880 --> 00:41:12.520 align:center
„Nie chcę mówić rodzinie.
Nie wiem, co robić”.

00:41:12.600 --> 00:41:15.640 align:center
Wiele osób zgłaszało się do mnie,
próbując…

00:41:15.720 --> 00:41:18.000 align:center
Zgłaszały się i wszystko mi mówiły.

00:41:18.960 --> 00:41:20.560 align:center
To była jedna z tych chwil,

00:41:20.640 --> 00:41:25.720 align:center
w których zrozumiałam,
że nie mam pojęcia, w co się wpakowałam.

00:41:26.400 --> 00:41:29.280 align:center
Dostałam na Facebooku prywatną wiadomość.

00:41:32.200 --> 00:41:33.760 align:center
Napisała:

00:41:33.839 --> 00:41:36.040 align:center
„Manuel Blanco Vela zabił moją córkę”.

00:41:36.120 --> 00:41:38.000 align:center
MINUTA TEMU

00:41:38.080 --> 00:41:41.040 align:center
MANUEL BLANCO VELA ZABIŁ MOJĄ CÓRKĘ.

00:42:37.920 --> 00:42:42.920 align:center
Napisy: Marzena Falkowska
MOJĄ CÓRKĘ.

