1
00:00:06,505 --> 00:00:11,545
Muszę pracować i zarabiać
albo będziemy w dupie!

2
00:00:11,625 --> 00:00:13,465
Belle Gibson?

3
00:00:13,945 --> 00:00:15,505
Chce, żebym wsparła ją zawodowo.

4
00:00:15,585 --> 00:00:17,425
Oczywiście, jest moją konkurentką.

5
00:00:17,505 --> 00:00:24,305
Ludzie mają jej apkę na zegarkach
nawet w Wietnamie, Maroku czy Peru.

6
00:00:24,385 --> 00:00:26,945
A co ty robisz? Siedzisz.

7
00:00:27,465 --> 00:00:29,985
Często zbieramy środki na fundacje.
Może chłopcy się zaprzyjaźnią,

8
00:00:30,065 --> 00:00:32,425
a my omówimy możliwości?

9
00:00:33,225 --> 00:00:37,745
Zabije cię.
Jeśli to zrobisz, nie przeżyjesz.

10
00:00:38,225 --> 00:00:40,065
Słyszałaś o czarnej szałwii?

11
00:00:40,545 --> 00:00:44,585
Nie uciszaj mnie!
Otruli mnie! Pasuje ci to?

12
00:00:45,345 --> 00:00:48,665
Tata uważa, że powinienem odejść.
Nie wierzą w twojego raka.

13
00:00:49,225 --> 00:00:50,585
Skąd ten pomysł?

14
00:00:50,665 --> 00:00:53,825
Zjebałeś mi relację z
synem i masz czelność

15
00:00:53,905 --> 00:00:56,385
cytować bzdury twoich starych?

16
00:00:56,945 --> 00:01:00,025
Mamo? Niech ktoś mi pomoże!

17
00:01:00,105 --> 00:01:00,785
Mamusiu!

18
00:01:01,265 --> 00:01:04,545
Spokojnie, nic się nie stało.
Mamusia się przewróciła.

19
00:01:07,305 --> 00:01:10,345
HISTORIA INSPIROWANA
PRAWDZIWYMI WYDARZENIAMI.

20
00:01:10,425 --> 00:01:14,185
NIEKTÓRE POSTACI I WYDARZENIA
SĄ FIKCYJNE LUB SFABULARYZOWANE.

21
00:01:14,265 --> 00:01:17,185
WSTYDZIMY SIĘ TEGO, CO ZROBIŁA…

22
00:01:19,385 --> 00:01:25,425
Kobiety, a zwłaszcza matki,
zawsze muszą być wszystkim dla każdego.

23
00:01:26,585 --> 00:01:32,865
Wpędziłam się w chorobę,
by dać jej wszystko, czego chciała.

24
00:01:32,945 --> 00:01:35,225
Gdy zgubiła ulubionego misia,

25
00:01:35,305 --> 00:01:40,705
pojechaliśmy po nowego z moim ówczesnym
mężem Andym aż do Toowomby,

26
00:01:41,265 --> 00:01:48,025
do tego samego sklepu, gdzie go kupiliśmy.
Tak bardzo ją kochaliśmy.

27
00:01:52,465 --> 00:01:53,465
Kto to?

28
00:01:54,385 --> 00:01:56,025
Klientka. Nie zapraszałem jej.

29
00:01:56,105 --> 00:01:59,265
Widziałeś?
Ten wywiad to pieprzone brednie!

30
00:01:59,785 --> 00:02:02,345
To głupiutka dziewczyna,

31
00:02:02,425 --> 00:02:08,545
która zawsze żyła ponad stan i
była uzależniona od komputera.

32
00:02:08,625 --> 00:02:12,345
Mówiłam jej,
że ten świat nie jest prawdziwy

33
00:02:12,425 --> 00:02:13,865
i zaszkodzi jej.

34
00:02:15,625 --> 00:02:18,185
Miałeś mnie chronić!
Chciałeś mnie wyruchać?

35
00:02:19,065 --> 00:02:23,105
Dzwonię do „60 minut”.
Nici z prowizji. Zabieraj łapy!

36
00:02:23,185 --> 00:02:24,265
To kinderbal!

37
00:02:24,345 --> 00:02:26,585
-Już!
-To twoja eks? Może nie wiesz, ale

38
00:02:26,665 --> 00:02:29,025
twój były nadużywa zakazanych substancji.

39
00:02:29,105 --> 00:02:29,945
Idź do domu!

40
00:02:30,025 --> 00:02:36,865
Ty też. Sam musisz się ogarnąć.
To koniec. Zero prowizji.

41
00:02:42,625 --> 00:02:48,185
Nie ma sprawy, mała. Światło i miłość!

42
00:02:49,825 --> 00:02:54,865
Aż trudno wyrazić,
jak wstydzę się tego, co zrobiła.

43
00:02:54,945 --> 00:02:58,465
Żal mi ludzi, których oszukała.

44
00:02:58,545 --> 00:03:05,265
Choć nie brałam w tym udziału,
serdecznie ich wszystkich przepraszam.

45
00:03:07,545 --> 00:03:08,385
I jak?

46
00:03:08,905 --> 00:03:09,865
Dobrze.

47
00:03:09,945 --> 00:03:15,265
-Udało się?
-Tak. Dzwonili z hotelu.

48
00:03:16,985 --> 00:03:19,025
Zostawiłam tam coś?

49
00:03:20,385 --> 00:03:25,425
Pytali o rachunek za minibar
i inne obciążenia.

50
00:03:29,865 --> 00:03:33,065
Pozwoliliście zamówić kolację i śniadanie.

51
00:03:38,905 --> 00:03:40,665
To nasz garnitur?

52
00:03:41,225 --> 00:03:42,025
Tak.

53
00:03:43,385 --> 00:03:46,745
Odwiesi go? Nie? Spoko.

54
00:03:48,985 --> 00:03:53,705
Zastrzegam,
że to nie jest prawdziwa historia,

55
00:03:53,785 --> 00:03:57,985
a Belle Gibson nie dostała za nią centa.

56
00:03:58,065 --> 00:04:02,225
Ja też nie, ale tu nie chodzi o pieniądze.

57
00:04:02,305 --> 00:04:06,625
Ci ludzi z gazety proponowali
mi dwa tysiące.

58
00:04:06,705 --> 00:04:12,665
Odparłam,
że są wielomiliardową korporacją,

59
00:04:12,745 --> 00:04:19,665
a ja nigdy nie sprzedam swojej córki.
Tak wygląda macierzyństwo.

60
00:04:21,825 --> 00:04:28,345
Jest okropne,
cudowne, niewdzięczne i radosne. Mimo to…

61
00:04:30,425 --> 00:04:33,625
kocham swoją córkę. Po prostu.

62
00:04:34,265 --> 00:04:36,145
OCET JABŁKOWY

63
00:04:37,185 --> 00:04:42,465
JEŚLI KŁAMIESZ NA TEMAT SWOJEGO ZDROWIA,
MASZ ZABURZENIA OSOBOWOŚCI.

64
00:04:42,545 --> 00:04:45,505
POST BELLE GIBSON
FACEBOOK, 2014

65
00:04:48,825 --> 00:04:53,905
Wyglądał autentycznie i trwał 40 minut.

66
00:05:04,625 --> 00:05:05,785
Myślałem o Clive'ie.

67
00:05:07,585 --> 00:05:08,505
Co z tego miał?

68
00:05:09,305 --> 00:05:12,105
Kapuchę! Wory grochu!

69
00:05:13,145 --> 00:05:13,825
Myślisz?

70
00:05:14,825 --> 00:05:21,745
Nie ogarniam typa. Zbity pies?
Syndrom sztokholmski? Nie jest niewinny.

71
00:05:22,585 --> 00:05:26,505
Porozmawiałby ze mną?
Może nawet nieoficjalnie.

72
00:05:26,985 --> 00:05:31,825
Wątpię. Jest jakiś… Chociaż może…

73
00:05:33,145 --> 00:05:37,505
Kurwa, jebana szmata! Ja pierdolę!

74
00:05:40,465 --> 00:05:41,385
Sama nie wiem.

75
00:05:46,465 --> 00:05:47,345
Belle?

76
00:05:50,985 --> 00:05:51,705
Ubieraj się.

77
00:05:52,705 --> 00:05:53,785
Jestem chora.

78
00:05:54,265 --> 00:05:58,705
Więc pojedziemy do szpitala.
Dresy czy dżinsy?

79
00:06:20,465 --> 00:06:27,345
Hej, Mills!
Właśnie się dowiedziałam. Nie wiem,

80
00:06:28,345 --> 00:06:35,265
co powiedzieć.
Jak chcesz, dzwoń. Przykro mi. Kocham cię.

81
00:06:41,505 --> 00:06:46,945
Chanelle? Clive zabiera mnie do szpitala.
Możesz zostać na noc?

82
00:06:49,665 --> 00:06:51,305
Umarła mama Millie.

83
00:07:01,185 --> 00:07:02,065
Kiedy?

84
00:07:02,745 --> 00:07:07,865
Nie wiem. Jechały do Meksyku i… Ja…

85
00:07:12,785 --> 00:07:13,665
Nie wiem.

86
00:07:14,545 --> 00:07:15,905
Pojedziesz do niej?

87
00:07:16,745 --> 00:07:22,505
Tak. Woziła mnie do szkoły.
Właściwie mnie wychowała.

88
00:07:24,625 --> 00:07:29,825
Spokojnie,
jedź. Ustalimy wszystko przez maila.

89
00:07:34,105 --> 00:07:34,985
Biedna Milla.

90
00:07:36,465 --> 00:07:39,105
Tak. Biedna Milla.

91
00:07:45,225 --> 00:07:51,625
RIP TAMARA BLAKE. TRAGICZNA STRATA.
JUŻ JEST Z ANIOŁKAMI.

92
00:08:11,465 --> 00:08:12,345
Chodź.

93
00:08:13,145 --> 00:08:15,185
Wyślę tylko kwiaty.

94
00:08:17,625 --> 00:08:21,465
Co robisz? Zachowujesz się jak wariat!

95
00:08:21,545 --> 00:08:23,705
Miałaś atak. Ktoś musi cię zbadać.

96
00:08:29,305 --> 00:08:30,225
Uspokój się.

97
00:08:31,745 --> 00:08:35,545
Twój syn był przerażony. Cały się trząsł.

98
00:08:36,065 --> 00:08:37,665
Wybacz, że miałam atak.

99
00:08:38,825 --> 00:08:41,625
Uważasz, że jestem złą matką, jak Natalie.

100
00:08:42,105 --> 00:08:43,785
Nie, ale potrzebujesz pomocy.

101
00:08:48,305 --> 00:08:51,025
Oddaj telefon. Już!

102
00:08:54,865 --> 00:08:58,025
To przez twoich rodziców.
Zawsze gdy tam jeździsz,

103
00:08:58,105 --> 00:08:59,425
mieszają ci w głowie.

104
00:09:01,945 --> 00:09:02,865
Ty to robisz.

105
00:09:04,905 --> 00:09:08,425
Bez przerwy o tobie myślę.

106
00:09:13,705 --> 00:09:16,105
Już dobrze, mały. Spokojnie.

107
00:09:22,665 --> 00:09:26,465
Jeśli tam nie wejdziesz, koniec z nami.

108
00:09:38,665 --> 00:09:40,745
Tworzymy taką piękną rodzinę.

109
00:09:42,785 --> 00:09:44,065
Jesteście zżyci.

110
00:09:46,065 --> 00:09:49,465
Jak bratnie dusze.
Twoje odejście go załamie.

111
00:09:51,105 --> 00:09:55,265
Dzieci umieją żyć w kilku domach.

112
00:09:57,385 --> 00:09:58,625
Wspólna opieka?

113
00:10:00,745 --> 00:10:01,785
Mówisz o Nathanie?

114
00:10:05,105 --> 00:10:07,145
Jak to sobie wyobrażasz?

115
00:10:09,625 --> 00:10:13,665
Nie ma cię na metryce.
Nie masz żadnych praw.

116
00:10:19,305 --> 00:10:22,505
Tak bardzo mi przykro.

117
00:10:26,025 --> 00:10:28,305
Przepraszam. Proszę cię.

118
00:10:30,265 --> 00:10:32,305
Obiecuję, że się zbadam.

119
00:10:36,065 --> 00:10:38,305
Umówię się i pójdziesz ze mną.

120
00:10:40,625 --> 00:10:45,905
Możemy jechać do domu?
Niunio rozpakuje swoje prezenty.

121
00:10:52,265 --> 00:10:58,945
Błagam,
nie rób tego. Obiecuję, że się zbadam.

122
00:11:02,065 --> 00:11:03,065
Proszę.

123
00:11:09,305 --> 00:11:13,065
Masz swój jebany telefon.
Nigdy więcej nie rób tego przy nim!

124
00:11:43,865 --> 00:11:50,265
To danie klasyczne,
ale dobrałem brązowy ryż zamiast kapusty.

125
00:11:50,345 --> 00:11:54,625
Jest bardziej sycący. Chcecie pić? Wody?

126
00:12:05,425 --> 00:12:07,945
Weźmiemy ten sam dom pogrzebowy
co do babci?

127
00:12:09,345 --> 00:12:10,225
Jasne.

128
00:12:12,585 --> 00:12:14,425
Kojarzysz, czy ci pasował?

129
00:12:22,945 --> 00:12:24,585
Umarła w bólu, prawda?

130
00:12:30,945 --> 00:12:32,545
Cierpiała, tak?

131
00:12:37,745 --> 00:12:38,545
Tak.

132
00:12:50,265 --> 00:12:55,985
Dzięki, ale położę się. A wy… jedźcie już.

133
00:13:21,985 --> 00:13:22,985
Idziesz do łóżka?

134
00:13:24,105 --> 00:13:24,985
Za chwilkę!

135
00:13:26,105 --> 00:13:26,905
Hej…

136
00:13:29,025 --> 00:13:30,625
nadal używasz tej szałwii?

137
00:13:33,505 --> 00:13:35,785
Czytałem o niej i może ją odstaw?

138
00:13:41,825 --> 00:13:42,705
Dobrze.

139
00:14:16,505 --> 00:14:23,065
Gadałaś z biurem Julie?
Przysłali listę gości na premierę książki.

140
00:14:23,145 --> 00:14:27,505
Same przebrzmiałe nazwiska.
Może dorzucisz kilka ciekawych osób?

141
00:14:29,905 --> 00:14:31,025
Jesteś w tym świetna.

142
00:14:31,105 --> 00:14:33,945
Czemu zostałaś, choć miałaś wątpliwości?

143
00:14:34,545 --> 00:14:41,305
Nie wiem, ale cały czas było mi niedobrze.
Obrzydzała mnie.

144
00:14:44,305 --> 00:14:45,105
Dwie buddha bowls.

145
00:14:45,185 --> 00:14:49,625
Pyszka!
Macie boskie shiitake. Jest dzikie?

146
00:14:49,705 --> 00:14:50,705
Chciałabym.

147
00:14:51,425 --> 00:14:53,545
Czy kelnerka dziwnie na nas patrzy?

148
00:14:54,025 --> 00:14:56,985
Nie wiem.
Może myśli, że zwiejesz bez płacenia?

149
00:15:00,105 --> 00:15:00,985
Patrz!

150
00:15:01,065 --> 00:15:03,985
To fanka! Pójdę pogadać.

151
00:15:22,785 --> 00:15:23,385
Cześć.

152
00:15:23,945 --> 00:15:25,985
Hej! Jak było?

153
00:15:30,105 --> 00:15:33,625
Wysłałam kwiaty. Doszły?

154
00:15:34,745 --> 00:15:35,825
Prosiliśmy o datki.

155
00:15:37,945 --> 00:15:38,945
Sorki, jestem wredna.

156
00:15:39,025 --> 00:15:46,025
Nie szkodzi. Chciałam
przyjechać, ale Arlo stwierdził, że może…

157
00:15:46,105 --> 00:15:48,465
Była tylko rodzina.

158
00:15:50,505 --> 00:15:52,265
Zrobimy stypę kiedy indziej.

159
00:15:55,745 --> 00:15:56,825
Jak Joe się trzyma?

160
00:15:59,185 --> 00:16:00,345
Chyba muszę kończyć.

161
00:16:01,305 --> 00:16:08,225
Zaczekaj.
Chyba muszę cię bardzo mocno przeprosić.

162
00:16:12,505 --> 00:16:19,265
Powiedziałam Belle o Tamarze,
a ona napisała o tym na Insta.

163
00:16:19,345 --> 00:16:21,865
Potwornie mi z tym źle.

164
00:16:22,345 --> 00:16:29,345
Widziałam. Akurat byłam w kostnicy.
Wiedziałaś, że na lotnisku jest kostnica?

165
00:16:30,905 --> 00:16:31,905
Przykro mi.

166
00:16:32,625 --> 00:16:36,225
Czemu? To miło,
że choć nie znała mojej matki,

167
00:16:36,305 --> 00:16:38,265
wdarła się w nasze życie.

168
00:16:39,065 --> 00:16:44,465
Jest taka słodka! Rak piersi.
Zaprosiłam ją na premierę. Zapisz to.

169
00:16:48,945 --> 00:16:49,945
Millie?

170
00:16:51,065 --> 00:16:52,065
Nie przeszkadzam.

171
00:16:57,305 --> 00:17:01,385
Wtedy czara się przelała.
Coś we mnie pękło. Miałam dość.

172
00:17:01,865 --> 00:17:05,265
JAK PRZEPROWADZIĆ ROZMOWĘ
Z NARCYZEM

173
00:17:10,665 --> 00:17:13,345
Napisałam do niej pięć
minut przed przyjściem.

174
00:17:16,025 --> 00:17:21,585
Czy naprawdę masz jebanego raka mózgu?

175
00:17:24,745 --> 00:17:26,465
Po drodze dostałam rozwolnienia.

176
00:17:26,945 --> 00:17:31,305
Tętno skoczyło mi do 99.
To właściwie tachykardia.

177
00:17:33,665 --> 00:17:40,105
Tak się cieszę,
że wpadłaś! Mam niespodziankę. Wejdź!

178
00:17:50,545 --> 00:17:54,665
Nie jest identyczny, ale prawie. Ładny?

179
00:17:55,945 --> 00:17:59,745
Spoko. Czy możemy… usiąść?

180
00:18:05,705 --> 00:18:06,945
To hołd, nie kalka.

181
00:18:12,665 --> 00:18:13,385
Belle…

182
00:18:19,785 --> 00:18:21,385
Czy właśnie się zakochujemy?

183
00:18:25,625 --> 00:18:29,705
Przyszłam tu, by cię spytać…

184
00:18:32,705 --> 00:18:34,225
czy serio masz raka mózgu?

185
00:18:34,305 --> 00:18:35,225
Jak zareagowała?

186
00:18:36,505 --> 00:18:38,785
Zalała się łzami.

187
00:18:45,345 --> 00:18:47,145
„Czemu to robisz?”

188
00:18:47,225 --> 00:18:49,865
„Czemu tak źle mnie traktujesz?”

189
00:18:53,785 --> 00:18:56,185
Co ja ci zrobiłam?

190
00:18:56,745 --> 00:18:59,625
To twój wewnętrzny krąg.
Jesteś tu bezpieczna.

191
00:18:59,705 --> 00:19:01,905
To tu zaczęłaś i tu możesz skończyć.

192
00:19:02,385 --> 00:19:04,065
Myślałam, że jesteś blisko z Millą.

193
00:19:04,145 --> 00:19:08,465
Owszem, również się przyjaźnimy,
ale można mieć wielu przyjaciół.

194
00:19:08,545 --> 00:19:10,065
Podobno jej rak wrócił.

195
00:19:11,265 --> 00:19:14,425
Wcale nie. Skąd ten pomysł?

196
00:19:15,025 --> 00:19:20,785
-Pokłóciłyście się? Jeśli to moja wina…
-Milla nie ma takich kompleksów.

197
00:19:20,865 --> 00:19:23,545
Mówiłaś,
że jest najbardziej ambitną osobą,

198
00:19:23,625 --> 00:19:26,625
jaką znasz. W tym barze,
gdzie wypiłyśmy wiadro mojito?

199
00:19:26,705 --> 00:19:27,585
Opowiadałaś,

200
00:19:27,665 --> 00:19:32,225
że jako dziesięciolatka miała zaburzenia
odżywiania i prawie trafiła do szpitala.

201
00:19:32,305 --> 00:19:36,865
Czy masz raka mózgu? Pokaż mi choć
jeden kwit, jakiś skan czy zaświadczenie

202
00:19:36,945 --> 00:19:41,305
-od onkologa i dam ci spokój.
-Wszystko wyrzuciłam! Nie

203
00:19:41,385 --> 00:19:43,705
chcę takiej energii w domu!

204
00:19:43,785 --> 00:19:44,545
Kto cię zdiagnozował?

205
00:19:44,625 --> 00:19:48,065
Czemu mnie atakujesz? Dostałam
ataku i nagle wszyscy się czepiają!

206
00:19:48,145 --> 00:19:49,905
Którzy lekarz? Zadzwoń do nich.

207
00:19:50,385 --> 00:19:54,745
-Poznałaś doktora Phila.
-Ja pierdolę, powaga?

208
00:19:54,825 --> 00:19:56,985
Typ chodzi na bosaka!

209
00:19:57,065 --> 00:19:59,745
Nie podnoś głosu. Clive
właśnie usypia młodego.

210
00:19:59,825 --> 00:20:01,545
Słusznie, zawołam go. Clive?

211
00:20:03,505 --> 00:20:10,465
Clive! Musimy pogadać o Belle.
Chowasz się w łazience?

212
00:20:13,945 --> 00:20:15,705
Przepraszam. Halo?

213
00:20:16,465 --> 00:20:17,345
To ja!

214
00:20:20,345 --> 00:20:23,865
Coś się wydarzyło.
Nie wiem, czy z kimś gadałaś, ale…

215
00:20:23,945 --> 00:20:27,345
Skarbie, uspokój się. Co się stało?

216
00:20:27,825 --> 00:20:28,865
Clive, proszę cię.

217
00:20:31,025 --> 00:20:32,585
Wyjdź do mnie.

218
00:20:32,665 --> 00:20:34,505
Słyszałaś jakieś plotki o moim nowotworze?

219
00:20:34,585 --> 00:20:35,465
Jakie?

220
00:20:35,545 --> 00:20:41,265
Ktoś opowiada o mnie głupoty.
Moja zazdrosna przyjaciółka…

221
00:20:42,385 --> 00:20:43,865
Z kim rozmawiasz? Kto to?

222
00:20:44,345 --> 00:20:45,625
Kończę. Całusy!

223
00:20:49,265 --> 00:20:50,265
Kto to był?

224
00:20:50,345 --> 00:20:51,105
Przyjaciółka.

225
00:20:51,185 --> 00:20:55,065
Clive? Halo? Możesz do nas dołączyć?

226
00:20:55,145 --> 00:20:59,905
-Wezmę tylko…
-Przyjdź do nas teraz. Belle, ty też.

227
00:21:01,545 --> 00:21:05,545
No dobra. Może nie jestem rodzicem,

228
00:21:05,625 --> 00:21:09,305
ale twój syn ma prawo wiedzieć,

229
00:21:09,385 --> 00:21:11,265
że nie umierasz.

230
00:21:11,345 --> 00:21:15,065
Clive się ze mną zgadza, prawda?

231
00:21:15,745 --> 00:21:16,545
Tak.

232
00:21:17,345 --> 00:21:18,185
Właśnie.

233
00:21:18,265 --> 00:21:20,625
Dlatego pojedziemy razem do szpitala.

234
00:21:21,105 --> 00:21:23,745
Już byliśmy po moim ataku

235
00:21:23,825 --> 00:21:27,225
-i uznałam…
-Clive, wyjaśnij mi to.

236
00:21:27,305 --> 00:21:31,745
Już byliśmy w szpitalu i uznałam,
że nie chcę tracić czasu na leczenie,

237
00:21:31,825 --> 00:21:33,745
bo wolę poświęcić go rodzinie!

238
00:21:36,025 --> 00:21:38,945
Dlaczego muszę coś ci udowadniać,
jak Lindsay Lohan,

239
00:21:39,025 --> 00:21:41,945
gdy paparazzi ganiali ją po poronieniu?

240
00:21:42,025 --> 00:21:46,705
Przecież jej ciąża to jej sprawa!

241
00:21:48,025 --> 00:21:51,025
Wiesz co? Zgadzam się.

242
00:21:51,585 --> 00:21:54,305
Dobry z ciebie człowiek

243
00:21:54,865 --> 00:21:57,825
i masz wielkie serce.

244
00:21:57,905 --> 00:22:04,825
Gdybym uważała inaczej,
już poszłabym do mediów.

245
00:22:15,945 --> 00:22:20,785
Poproszę mięty i coś do jedzenia.

246
00:22:26,465 --> 00:22:27,265
Hej,

247
00:22:30,105 --> 00:22:31,905
wiem, że zrobisz, co należy.

248
00:22:33,945 --> 00:22:36,945
Przejdziesz przez to.

249
00:22:39,705 --> 00:22:41,665
Rozumiem. Ta cała sytuacja wyrwała

250
00:22:41,745 --> 00:22:43,745
ci się spod kontroli.

251
00:22:44,225 --> 00:22:45,665
Wcale nie!

252
00:22:50,745 --> 00:22:52,665
Jestem bez przerwy zmęczona.

253
00:22:54,185 --> 00:22:59,305
Wiem. Może wreszcie poczujesz ulgę?

254
00:23:06,585 --> 00:23:07,705
Będziesz przy mnie?

255
00:23:08,825 --> 00:23:15,745
Oczywiście. Tylko musisz wycofać książkę,
odwołać premierę i podziękować Apple.

256
00:23:19,265 --> 00:23:20,705
Nie wiem, czy to możliwe.

257
00:23:24,145 --> 00:23:25,265
Ale mogę spróbować.

258
00:23:33,705 --> 00:23:35,345
Przestaniesz mnie nienawidzić?

259
00:23:36,665 --> 00:23:37,905
Nie nienawidzę cię.

260
00:23:40,145 --> 00:23:40,905
Przysięgasz?

261
00:23:41,905 --> 00:23:42,985
Oczywiście.

262
00:24:35,705 --> 00:24:38,265
Do mojej pięknej i przełomowej
społeczności.

263
00:24:39,985 --> 00:24:43,985
Z bólem serca poświęcam tę chwilę,

264
00:24:46,065 --> 00:24:47,505
by wyznać,

265
00:24:54,625 --> 00:24:57,265
że zostałam błędnie…

266
00:25:11,225 --> 00:25:13,145
Że właśnie wykryto u mnie

267
00:25:15,025 --> 00:25:21,945
trzeci i czwarty nowotwór.
Znajdują się w mózgu,

268
00:25:23,945 --> 00:25:29,225
wątrobie, śledzionie, macicy i krwi.

269
00:25:30,865 --> 00:25:34,305
Muszę zatem z wielką
dozą miłości przekazać

270
00:25:34,785 --> 00:25:39,825
swoje dzieło reszcie ekipy Spiżarni,
by dalej nieśli mój przekaz.

271
00:25:42,225 --> 00:25:49,225
Choć cierpię, nadal będę was czytać,
słuchać i uczyć się.

272
00:25:51,985 --> 00:25:58,665
Pozwólmy rozwijać się naszej filozofii
hashtag „pełneżycie” i dążyć do

273
00:25:59,305 --> 00:26:02,545
premiery pierwszej książki.

274
00:26:04,545 --> 00:26:09,065
Zadbajmy, by pomoc i działania naszej

275
00:26:09,145 --> 00:26:12,905
społeczności były wieczne.

276
00:26:12,985 --> 00:26:16,745
Przez następny miesiąc będę przekazywać
95 procent zysków na rzecz Asylum

277
00:26:16,825 --> 00:26:20,185
Seeker Resource Centre,

278
00:26:21,425 --> 00:26:27,145
fundacji Bummi Sehat,
fundacji One Girl oraz Huntera

279
00:26:27,225 --> 00:26:29,905
Crossa i jego rodziny.

280
00:26:29,985 --> 00:26:31,465
NA OPERACJĘ MÓZGU HUNTERA

281
00:26:35,505 --> 00:26:41,425
Dziękuję wam za wsparcie.
Jest niezwykle ważne,

282
00:26:41,505 --> 00:26:48,105
lecz nie nieście mojego bólu.
Dam radę. Całusy, Belle.

283
00:26:50,705 --> 00:26:51,505
Buzi!

284
00:27:05,985 --> 00:27:10,465
Dostała 90 tysięcy lajków.
Nie ma raka śledziony.

285
00:27:10,545 --> 00:27:14,145
Te różowe balony zwinęła z mojej strony.

286
00:27:14,225 --> 00:27:17,865
Muszę zareagować.
Powinnam zrobić to już dawno.

287
00:27:17,945 --> 00:27:19,665
To nie w twoim stylu.

288
00:27:20,145 --> 00:27:24,825
Mam to gdzieś!
Jej kłamstwa zagrażają innym!

289
00:28:10,385 --> 00:28:11,265
Cześć!

290
00:28:13,265 --> 00:28:15,905
Milla? To pomyłka?

291
00:28:19,745 --> 00:28:25,465
Cześć. Przykro mi z powodu twojej mamy.

292
00:28:26,305 --> 00:28:27,985
A mnie z powodu twoich raków.

293
00:28:28,985 --> 00:28:34,425
Dzięki.
Pewnie będę musiała zostawić stronę,

294
00:28:34,505 --> 00:28:38,505
ale ty też robisz dużo dobrego.

295
00:28:39,625 --> 00:28:40,785
Jakie masz objawy?

296
00:28:43,025 --> 00:28:47,665
Może znów spróbuję Hirscha?
Może nawet tam pojadę?

297
00:28:47,745 --> 00:28:50,025
Może coś mi doradzisz?

298
00:28:50,105 --> 00:28:53,025
Może zamieszkajmy tam w jednym pokoju?

299
00:28:54,065 --> 00:28:55,785
Pomożesz mi robić lewatywy!

300
00:28:57,265 --> 00:29:01,865
Bo ja wiem? Co masz w sobie poza gównem?

301
00:29:11,905 --> 00:29:17,745
Ty lepiej pojedź.
Podobno… coś ci wyskoczyło.

302
00:29:19,905 --> 00:29:24,385
Tak piszą w sieci.
Znalazłam paskudną nitkę na Reddicie.

303
00:29:24,465 --> 00:29:27,625
Widziałaś filmik? Ludzie są obrzydliwi.

304
00:29:50,585 --> 00:29:52,785
MOŻE RZUĆ OKIEM

305
00:29:54,745 --> 00:29:57,905
Skoro twierdzicie,
że macie organiczne jedzenie

306
00:29:57,985 --> 00:30:01,425
i sporo za to liczycie,
powinniśmy móc wam zaufać!

307
00:30:01,505 --> 00:30:04,865
To oszustwo i greenwashing!

308
00:30:05,465 --> 00:30:09,825
Nie uciszaj mnie!
Otruli mnie! Pasuje ci to?

309
00:30:19,705 --> 00:30:23,225
-Ten guz jest obleśny.
-Powinna iść do lekarza.

310
00:30:23,305 --> 00:30:24,505
Jej mama właśnie umarła na raka.

311
00:30:24,585 --> 00:30:27,465
-Cóż za arogancja.
-To ona oszukuje!

312
00:30:28,465 --> 00:30:29,665
Jebani influencerzy!

313
00:30:32,145 --> 00:30:33,265
Jej matka miała raka.

314
00:30:33,745 --> 00:30:35,665
Rak nie uprawnia cię do chamstwa.

315
00:30:36,425 --> 00:30:37,305
Ohyda.

316
00:30:38,585 --> 00:30:42,385
-Niech idzie do lekarza.
-Odbiło jej z powodu wegeburgera.

317
00:30:42,465 --> 00:30:44,785
Chyba długo już nie pociągnie.

318
00:30:45,265 --> 00:30:46,105
Wariatka.

319
00:30:46,185 --> 00:30:48,345
Wstyd. Nie będziemy tęsknić.

320
00:30:50,505 --> 00:30:54,305
Podobno ją wysypało. Zżera ją rak.

321
00:30:54,385 --> 00:30:55,985
Pewnie dotarł już do mózgu.

322
00:30:57,865 --> 00:30:59,145
Za kogo ona się uważa?

323
00:31:13,345 --> 00:31:14,145
Tato?

324
00:31:20,625 --> 00:31:21,505
Tu jestem!

325
00:31:31,665 --> 00:31:36,225
Wężyk pękł. To gówno ma niecałe pięć lat.

326
00:31:43,385 --> 00:31:44,385
Spójrz na mnie.

327
00:32:06,465 --> 00:32:07,345
Przepraszam.

328
00:32:08,545 --> 00:32:09,465
Wybacz mi.

329
00:32:12,185 --> 00:32:14,225
Okłamałam cię.

330
00:32:15,905 --> 00:32:17,665
Przepraszam.

331
00:32:26,265 --> 00:32:27,585
Chodź tu.

332
00:32:39,465 --> 00:32:45,785
Dlaczego mnie posłuchała?
Nie chcę umierać!

333
00:32:59,265 --> 00:33:02,185
Zastanawiam się nad tym i sądzę,

334
00:33:02,265 --> 00:33:08,825
że bez elementu raka książka ma mocniejszy
przekaz i jest bardziej inkluzywna.

335
00:33:09,305 --> 00:33:11,385
Nie tylko chorzy chcą dobrze jeść.

336
00:33:11,865 --> 00:33:14,985
Mam dość raka. Zmieńmy tę opowieść.

337
00:33:15,065 --> 00:33:18,225
Gdy przeczytałam twój post,
pękło mi serce.

338
00:33:18,305 --> 00:33:21,345
-Powinnam zadzwonić.
-Zapewne.

339
00:33:21,425 --> 00:33:25,385
Ale tyle się działo.
Nie mogłam dłużej kłamać,

340
00:33:25,465 --> 00:33:30,065
że wszystko gra.
Wiem, że post wpłynie na książkę.

341
00:33:30,145 --> 00:33:32,145
Bardziej martwię się o ciebie.

342
00:33:32,225 --> 00:33:38,705
Dzięki, ale musimy zmienić perspektywę.
Te dania mnie nie uleczyły.

343
00:33:38,785 --> 00:33:43,345
Jestem jeszcze bardziej chora,
dlatego chcę zmienić narrację.

344
00:33:45,225 --> 00:33:47,505
Sprawdzisz, czy już na nas czekają?

345
00:33:48,145 --> 00:33:52,185
Niech zostanie. Jestem ciekawa jej zdania.
A może napiszemy,

346
00:33:52,265 --> 00:33:55,425
że przepisy są dziełem
zespołu Pełnej Spiżarni?

347
00:33:57,385 --> 00:34:03,385
-Bez twojego nazwiska?
-Właśnie! To tylko kwestia ego.

348
00:34:03,465 --> 00:34:09,905
Ale nie kupujemy książek kucharskich
dla przepisów, ale opowieści.

349
00:34:09,985 --> 00:34:14,945
Twoja mówi o transformacji
i nadziei samotnej,

350
00:34:15,025 --> 00:34:18,745
młodej matki, która pokonała raka.

351
00:34:18,825 --> 00:34:20,905
Właśnie nie. Wrócił.

352
00:34:22,025 --> 00:34:26,025
Lecz na chwilę tak.
A teraz znów z nim walczysz,

353
00:34:26,105 --> 00:34:31,305
holistycznie i odważnie.
Twoja historia nadal trwa. I dobrze!

354
00:34:33,345 --> 00:34:34,105
Powiedzmy.

355
00:34:34,905 --> 00:34:36,865
Jesteśmy gotowi.

356
00:34:38,785 --> 00:34:42,865
Poznajcie Belle Gibson,
znaną australijską influencerkę.

357
00:34:43,345 --> 00:34:48,345
-Wieje tandetą.
-Wiem, wiem, ale to daje nam chwilkę na

358
00:34:48,425 --> 00:34:51,625
zebranie myśli i przygotowanie ostatnich
pytań.

359
00:34:51,705 --> 00:34:54,625
To nie mój pierwszy wywiad.

360
00:34:55,185 --> 00:34:58,745
Wiem, ale nie z dziennikarzem śledczym,
który szuka brudów. Wiesz,

361
00:34:58,825 --> 00:35:02,385
że lubią grzebać i babrać się w błocie.

362
00:35:02,945 --> 00:35:05,825
Kto to? Nie znamy się.

363
00:35:06,745 --> 00:35:11,145
To Michael, mój znajomy.
Detektyw-amator, mistrz Google'a.

364
00:35:11,705 --> 00:35:13,025
Jak leci?

365
00:35:13,545 --> 00:35:16,305
Poprosiłam, żeby zebrał z sieci wszystkie

366
00:35:16,385 --> 00:35:18,225
dostępne o tobie informacje.

367
00:35:19,905 --> 00:35:20,985
To trochę straszne.

368
00:35:21,945 --> 00:35:28,065
Wiem, chcę być gotowa.
Po prostu zasypiemy cię pytaniami.

369
00:35:28,145 --> 00:35:32,545
Część ci się nie spodoba,
ale jesteśmy tu sami.

370
00:35:33,025 --> 00:35:33,905
Dobrze.

371
00:35:34,465 --> 00:35:36,465
Pomożemy ci wymyślić, co powiedzieć.

372
00:35:36,545 --> 00:35:41,665
Te światła… Czy macie może Nurofen?

373
00:35:43,905 --> 00:35:45,305
Załatwisz Belle Nurofen?

374
00:35:45,785 --> 00:35:47,105
Jeśli to nie kłopot.

375
00:35:47,185 --> 00:35:49,905
Zacznijmy od podstaw.

376
00:35:49,985 --> 00:35:54,305
Lubię… kolor niebieski.
Jestem Słońcem w znaku Wagi,

377
00:35:54,385 --> 00:35:56,385
w ascendencie Koziorożca.

378
00:35:57,585 --> 00:35:58,945
Więc ile masz lat?

379
00:35:59,545 --> 00:36:00,465
Prawie 26.

380
00:36:00,985 --> 00:36:02,545
Urodziłaś się…

381
00:36:03,185 --> 00:36:05,265
Ósmego października 1988 roku.

382
00:36:05,745 --> 00:36:09,665
Czyli nie w 91?
Michael mówi, że znalazł i taką wersję.

383
00:36:09,745 --> 00:36:14,025
Ktoś raz źle napisał i przedrukowali tak.

384
00:36:14,705 --> 00:36:17,465
Wychowałaś się w Brisbane?

385
00:36:17,545 --> 00:36:18,505
Zgadza się.

386
00:36:18,985 --> 00:36:20,545
W jakiej dzielnicy?

387
00:36:22,705 --> 00:36:27,225
Nie chcę mówić. Mama nadal tam mieszka.

388
00:36:28,185 --> 00:36:31,785
Chcę spytać o twoją mamę, Natalie.

389
00:36:31,865 --> 00:36:38,825
Dzięki. Była…
samotną matką z własnymi problemami

390
00:36:38,905 --> 00:36:42,665
zdrowotnymi. Starała się.

391
00:36:44,265 --> 00:36:49,865
Czy stosowała przemoc?
Uciekłaś, gdy miałaś 12 lat.

392
00:36:51,945 --> 00:36:54,265
Nie mówiłam tak.

393
00:36:56,465 --> 00:36:59,505
Michael znalazł to na Facebooku.

394
00:37:00,945 --> 00:37:04,305
-Mogę zobaczyć?
-Nie. Wszystko jest

395
00:37:04,385 --> 00:37:08,105
wymieszane. Uciekłaś? Co się stało?

396
00:37:08,745 --> 00:37:09,465
Nic ci nie jest?

397
00:37:09,985 --> 00:37:12,745
Raczej wyprowadziłam się.

398
00:37:13,905 --> 00:37:18,625
Mój Boże, miałaś 12 lat!
Byłaś za młoda, by o siebie zadbać.

399
00:37:18,705 --> 00:37:22,025
Mamy wyniki. Nie znaleźliśmy przyczyn

400
00:37:22,105 --> 00:37:26,585
bólu w piersi i zadyszki.
Ktoś po ciebie przyjedzie?

401
00:37:29,585 --> 00:37:36,345
Wyjaśnijmy to sobie… Czyli po
prostu nie uciekłaś w środku nocy?

402
00:37:36,425 --> 00:37:42,865
W życiu. Mama miała epizod
depresyjny. Chciałam się odciąć.

403
00:37:43,505 --> 00:37:44,345
Gdzie byłaś?

404
00:37:44,905 --> 00:37:47,425
W szpitalu. Lekarze twierdzą,

405
00:37:47,505 --> 00:37:50,185
że potrzebuję operacji serca.

406
00:37:50,265 --> 00:37:51,545
Jestem chora.

407
00:37:53,065 --> 00:37:53,825
Nie wyglądasz.

408
00:38:00,385 --> 00:38:01,465
Z kim mieszkałaś?

409
00:38:02,745 --> 00:38:09,665
Najpierw u koleżanek ze szkoły,
a potem kierownika z pracy.

410
00:38:16,465 --> 00:38:19,025
Gdyby ktoś pytał, jak się nazywał?

411
00:38:20,945 --> 00:38:27,825
Nie. Już wam dałam traumatyczną opowieść.
Rak mózgu. Po co wam reszta? Mówiłam,

412
00:38:28,305 --> 00:38:30,305
że to tematy tabu.

413
00:38:33,985 --> 00:38:37,705
-Nikogo to nie interesuje.
-Ale ktoś może spytać.

414
00:38:37,785 --> 00:38:44,185
To mikro detal w historii mojego życia.
Chętnie odpowiem,

415
00:38:44,265 --> 00:38:49,465
że to nie ma związku z
moją aktualną sytuacją.

416
00:38:49,545 --> 00:38:55,745
Na inne pytania też.
To my tworzymy narrację.

417
00:38:56,745 --> 00:38:58,545
ZAZNACZONE POZYCJE

418
00:38:59,025 --> 00:39:00,105
USUŃ

419
00:39:02,865 --> 00:39:09,705
Po prostu…
myślę, że brukowcom to nie wystarczy,

420
00:39:09,785 --> 00:39:12,065
ale kontynuujmy.

421
00:39:12,785 --> 00:39:19,105
Nie chcę się czepiać,
ale to Panadol, nie Nurofen.

422
00:39:26,305 --> 00:39:29,145
Belle chce wyjść.
Mówi, że migrena się zaostrza.

423
00:39:30,265 --> 00:39:31,145
Pewnie.

424
00:39:55,025 --> 00:39:57,785
JESTEŚ BLISKO CELU!

425
00:40:01,505 --> 00:40:06,185
FIONA, JUŻ PRAWIE!
WKRÓTCE WIĘCEJ!

426
00:40:27,545 --> 00:40:28,585
Czym to leczysz?

427
00:40:29,665 --> 00:40:30,825
Czarną szałwią.

428
00:40:40,465 --> 00:40:42,625
Tutaj, tutaj i tu.

429
00:40:42,705 --> 00:40:49,505
Zdiagnozowany pięć lat temu mięsak
rozniósł się przez węzły chłonne.

430
00:40:51,625 --> 00:40:58,545
Dotarł do płuc,
żeber, kości krzyżowej i lewej udowej.

431
00:41:02,545 --> 00:41:09,345
Co teraz? Naświetlania, chemia?
Pan tu rządzi. Kuracje eksperymentalne,

432
00:41:13,745 --> 00:41:15,785
immunoterapia?

433
00:41:16,425 --> 00:41:18,105
Niestety, Milla już nie nadaje

434
00:41:18,185 --> 00:41:19,585
się na takie leczenie.

435
00:41:22,625 --> 00:41:23,505
Czemu?

436
00:41:24,025 --> 00:41:27,665
Bo jej czas minął. Bardzo mi przykro.

437
00:41:30,145 --> 00:41:35,585
Co to znaczy?
Szkoda na nią leków? Ma dopiero 28 lat!

438
00:41:35,665 --> 00:41:37,105
Choroba zaszła za daleko.

439
00:41:40,065 --> 00:41:45,105
Polecę wam specjalistę
od leczenia paliatywnego

440
00:41:45,185 --> 00:41:50,985
i terapeutę.
Jeszcze nie pora, ale warto być gotowym.

441
00:41:55,745 --> 00:41:56,985
Ile mam czasu?

442
00:41:58,265 --> 00:42:01,305
Stawiam na trzy miesiące.

443
00:42:01,385 --> 00:42:05,545
Pieprzenie!
Córka przyszła do pana po pomoc,

444
00:42:06,025 --> 00:42:07,905
więc proszę jej pomóc!

445
00:42:07,985 --> 00:42:14,265
Uważa się pan za Boga? Skoro
tak, to niech pan przeniesie górę!

446
00:42:14,345 --> 00:42:15,825
Nie może.

447
00:42:16,425 --> 00:42:21,545
Co jest? Chce ją pan ukarać,
bo wcześniej nie słuchała?

448
00:42:21,625 --> 00:42:22,585
Joe,

449
00:42:24,305 --> 00:42:27,865
medycyna nikogo nie faworyzuje.

450
00:42:28,345 --> 00:42:35,065
Rak Milli rozprzestrzenił się
i niestety wkrótce ją zabije.

451
00:42:38,545 --> 00:42:39,945
Przepraszam.

452
00:42:42,625 --> 00:42:48,745
-Proszę, niech pan ją ratuje. Błagam.
-Tatku?

453
00:42:53,385 --> 00:42:54,625
Zrób coś, kurwa!

454
00:42:55,105 --> 00:42:56,185
Nie może.

455
00:42:59,185 --> 00:43:00,065
Nie szkodzi.

456
00:43:02,065 --> 00:43:03,345
Przepraszam.

457
00:43:05,505 --> 00:43:06,385
Chodźmy.

458
00:43:32,425 --> 00:43:39,345
Wróćmy do Melbourne. Miałaś udar.
W którym szpitalu wykryto u ciebie raka?

459
00:43:44,425 --> 00:43:50,785
-W Centrum Nowotworowym Petera MacCalluma.
-Czy twój onkolog zgodziłby

460
00:43:50,865 --> 00:43:53,225
się udzielić nam wywiadu?

461
00:43:54,065 --> 00:44:00,585
Nie sądzę, bo zrezygnowałam z jego pomocy.
Nie był zadowolony. Są strasznie zaborczy.

462
00:44:03,105 --> 00:44:08,465
W porządku.
Skorzystamy z dokumentacji medycznej.

463
00:44:08,545 --> 00:44:10,265
Masz je pod ręką?

464
00:44:10,825 --> 00:44:11,625
Oczywiście.

465
00:44:13,145 --> 00:44:16,305
Część jest u mamy, więc chwilę to potrwa.

466
00:44:18,425 --> 00:44:19,505
Jest zbieraczką.

467
00:44:33,905 --> 00:44:36,385
Będzie super, obiecuję.

468
00:44:43,305 --> 00:44:46,945
Doskonała promocja.
Nie możemy się doczekać.

469
00:44:47,025 --> 00:44:49,305
Dziękuję. Prześliczny szalik.

470
00:44:52,225 --> 00:44:54,505
Pięknie wyglądasz. Czekasz na Clive'a?

471
00:44:55,025 --> 00:45:00,505
Jest na meczu.
Nie szkodzi, ma fobię społeczną.

472
00:45:00,585 --> 00:45:04,985
Mój synek uwielbia nogę. Zaraz wracam.

473
00:45:05,065 --> 00:45:06,225
Zaraz zaczynamy.

474
00:45:08,705 --> 00:45:09,505
Hej!

475
00:45:11,665 --> 00:45:16,345
Błagałam, żeby usunęli moje nazwisko,
ale podpisałam umowę.

476
00:45:17,025 --> 00:45:20,545
Spoko, nie pękaj! Popatrzę sobie,

477
00:45:20,625 --> 00:45:27,585
jak kłamiesz przed całą salą ludzi
i zjem kilka pysznych tartinek.

478
00:45:29,785 --> 00:45:36,385
Witam wszystkich!
Halo, halo! Pora zacząć imprezę!

479
00:45:37,465 --> 00:45:39,745
Cudownie was wszystkich widzieć!

480
00:45:40,305 --> 00:45:41,145
Tęsknię.

481
00:45:41,705 --> 00:45:44,585
Jeśli nie wiecie, nazywam się Julie Gibbs.

482
00:45:47,825 --> 00:45:52,145
Jestem dyrektorką działu Lifestyle
w wydawnictwie Penguin.

483
00:45:52,225 --> 00:45:59,145
Chciałabym przedstawić wam pewną młodą
kobietę. To matka, która pokonała raka,

484
00:46:02,745 --> 00:46:06,545
przedsiębiorczyni i pisarka.

485
00:46:06,625 --> 00:46:08,185
Oto Belle Gibson!

486
00:46:25,385 --> 00:46:31,625
Serdecznie wam dziękuję!
To wielki zaszczyt. Nie wierzę,

487
00:46:31,705 --> 00:46:34,945
że stoję tu dziś przed wami.

488
00:46:38,465 --> 00:46:41,385
Dziękuję mojej mamie

489
00:46:43,825 --> 00:46:45,465
i mojemu partnerowi Clive'owi,

490
00:46:47,145 --> 00:46:48,585
i mojemu pięknemu synowi,

491
00:46:50,505 --> 00:46:54,905
i przyjaciółkom,
które zawsze są przy mnie.

492
00:46:55,385 --> 00:46:56,425
Czy masz raka mózgu?

493
00:46:57,305 --> 00:46:59,985
Niezwykle je cenię.

494
00:47:00,065 --> 00:47:06,985
Oczywiście chcę również podziękować
mojej przyjaciółce i mentorce Milli.

495
00:47:12,705 --> 00:47:17,425
Niestety nie ma jej z nami
ze zrozumiałych powodów,

496
00:47:20,145 --> 00:47:22,665
lecz wiem, że to wiele dla niej znaczy.

497
00:47:30,385 --> 00:47:37,345
Nie jestem sama i trzymam się.
Mogę mówić głośno i mieć własne miejsce.

498
00:47:38,465 --> 00:47:43,385
Jestem silniejsza,
niż myślałam. Świecie… czekaj na mój ryk!

499
00:47:44,385 --> 00:47:45,785
Kiedyś gryzłam się w język…

500
00:47:46,345 --> 00:47:47,705
Kiedyś gryzłam się w język.

501
00:47:47,785 --> 00:47:49,185
…I wstrzymywałam oddech.

502
00:47:50,465 --> 00:47:54,025
Bałam się rozbujać łódkę
i narobić bałaganu.

503
00:47:54,665 --> 00:47:56,945
Pozwoliłam ci przekroczyć moje granice.

504
00:47:59,305 --> 00:48:00,345
Nie miałam zdania,

505
00:48:02,745 --> 00:48:05,585
więc nabrałam się na wszystko.

506
00:48:18,345 --> 00:48:23,945
Gnębiłeś mnie, ale się podniosłam
Szykuj się, bo mam dość

507
00:48:24,025 --> 00:48:26,945
Teraz już wszystko widzę

508
00:48:27,505 --> 00:48:32,265
Jestem czujna jak tygrys i wojownik

509
00:48:32,345 --> 00:48:37,985
Tańcząc, przechodzę przez ogień
Bo zawsze zwyciężam

510
00:48:38,065 --> 00:48:41,865
I zaraz usłyszysz mój ryk!

511
00:48:42,465 --> 00:48:45,985
Głośniejszy od ryku lwa!

512
00:48:46,505 --> 00:48:49,025
Bo zawsze zwyciężam

513
00:48:49,585 --> 00:48:53,385
I zaraz usłyszysz mój ryk!

514
00:49:02,545 --> 00:49:03,465
Dziękujemy.

515
00:49:05,385 --> 00:49:06,345
Millie,

516
00:49:08,105 --> 00:49:12,305
co mam zrobić?
Powiedz, a ja zrobię, co chcesz.

517
00:49:15,225 --> 00:49:16,305
Chcę ją zniszczyć.

518
00:49:17,985 --> 00:49:18,745
Dobrze.

519
00:49:20,385 --> 00:49:23,025
W sumie sama nie wiem. Zaczekaj.

520
00:49:27,105 --> 00:49:28,545
Arlo przyniósł mi kotka.

521
00:49:29,105 --> 00:49:31,945
Serio? Jak go nazwałaś?

522
00:49:32,665 --> 00:49:37,785
Lila Fowler,
bo jest piękna i troszkę wredna.

523
00:49:39,985 --> 00:49:41,425
Ma śliczny pyszczek.

524
00:49:45,385 --> 00:49:46,745
Przyjedź ją zobaczyć.

525
00:49:47,545 --> 00:49:49,745
Bardzo chętnie.

526
00:49:52,825 --> 00:49:57,345
A co z Belle?
Nie chcesz, żebym szła do mediów?

527
00:49:59,105 --> 00:50:00,345
Wiesz, co robić.

528
00:50:04,265 --> 00:50:06,185
Nie chcę już o tym myśleć.

529
00:50:06,265 --> 00:50:08,585
Jak się czujesz?

530
00:50:09,705 --> 00:50:14,105
Zmęczona. Mam jazdy po lekach.

531
00:50:16,745 --> 00:50:18,265
Niedługo cię odwiedzę.

532
00:50:19,945 --> 00:50:20,865
Dobrze.

533
00:50:25,305 --> 00:50:27,985
Próbóję złapać lot, ale…

534
00:50:31,145 --> 00:50:32,785
Nie chcę jej takiej oglądać.

535
00:50:35,865 --> 00:50:38,825
To samolubne i na pewno będę żałować, ale…

536
00:50:39,825 --> 00:50:40,705
Boisz się.

537
00:50:42,745 --> 00:50:43,905
Chyba, kurwa, ty.

538
00:50:47,185 --> 00:50:48,185
Sram ze strachu.

539
00:51:08,105 --> 00:51:08,905
Ziom!

540
00:51:10,585 --> 00:51:11,345
Wchodzę!

541
00:51:26,025 --> 00:51:26,905
To od Lucy?

542
00:51:27,385 --> 00:51:28,185
Tak.

543
00:51:28,945 --> 00:51:29,745
Kiedy wraca?

544
00:51:32,865 --> 00:51:33,865
Sprawdź na Insta.

545
00:51:38,105 --> 00:51:43,385
Milusio! Owieczka! Lubię jagnięcinę.

546
00:51:48,465 --> 00:51:55,465
Stary… od kilku tygodni nic nie napisałeś.
Góra zaczyna krzywo patrzeć.

547
00:51:58,145 --> 00:52:00,465
Wczoraj dałem dwa artykuły.

548
00:52:01,545 --> 00:52:03,345
Chodziło mi o coś dobrego.

549
00:52:05,265 --> 00:52:06,465
Wezmę trochę wolnego.

550
00:52:07,105 --> 00:52:08,225
To niezły pomysł.

551
00:52:11,305 --> 00:52:14,785
Przyniosłem ci niezwykle
przemyślany prezent.

552
00:52:15,825 --> 00:52:17,305
Ostry sos do jajecznicy?

553
00:52:17,385 --> 00:52:23,825
Owszem,
to też, ale jeszcze mam… zapiekanki.

554
00:52:27,905 --> 00:52:28,665
Słucham?

555
00:52:28,745 --> 00:52:33,105
Tak. Chanelle twierdzi,
że Belle nie przekazała żarcia

556
00:52:33,185 --> 00:52:34,865
temu chłopcu z rakiem.

557
00:52:35,345 --> 00:52:37,745
Wierzysz,
że przekazałaby forsę kompletnie

558
00:52:37,825 --> 00:52:38,905
nieznanym fundacjom?

559
00:52:41,185 --> 00:52:46,945
Malwersacja.
Jest na to paragraf i to w chuj wielki.

560
00:52:47,625 --> 00:52:51,145
Pełna Spiżarnia przekaże
100 procent zysków

561
00:52:51,225 --> 00:52:55,825
na leczenie małego Huntera.
Hashtag: „przyjacielewniedoli”.

562
00:52:55,905 --> 00:52:57,825
Sto procent zysków?

563
00:52:59,745 --> 00:53:01,345
Czyli zero wpływów?

564
00:53:01,425 --> 00:53:03,585
Ta dziewczyna to anioł.

565
00:53:05,465 --> 00:53:06,905
Nie wspomnimy o jej chorobie.

566
00:53:06,985 --> 00:53:08,185
Ani słóweczka.

567
00:53:09,945 --> 00:53:11,785
Jestem genialny. Przytul mnie!

568
00:53:15,505 --> 00:53:16,385
Malwersacja!

569
00:53:17,185 --> 00:53:18,065
Gdzie kluczyki?

570
00:53:18,585 --> 00:53:19,785
Spakuję na wynos!

571
00:53:21,025 --> 00:53:21,665
Podaj adres!

572
00:53:38,705 --> 00:53:39,985
Co mogę powiedzieć o Belle?

573
00:53:40,465 --> 00:53:41,945
Jak długo się znacie?

574
00:53:42,025 --> 00:53:45,225
Poznałyśmy się w szpitalu jakiś rok temu.

575
00:53:45,305 --> 00:53:46,785
Wtedy rozpoczęłyście współpracę?

576
00:53:46,865 --> 00:53:49,025
Nie nazwałabym tego współpracą.
Zaoferowała,

577
00:53:49,105 --> 00:53:52,345
że zbierze środki na operację
Huntera i założyła zrzutkę.

578
00:53:52,425 --> 00:53:53,305
Wspaniałomyślnie.

579
00:53:53,385 --> 00:53:54,425
To prawda.

580
00:53:55,585 --> 00:53:58,025
Nie rozumiem. O co tu chodzi?

581
00:53:59,265 --> 00:54:00,065
Mam!

582
00:54:00,945 --> 00:54:02,105
Oddawaj!

583
00:54:08,585 --> 00:54:10,705
Pod prysznic, opłuczcie się.

584
00:54:11,185 --> 00:54:12,265
Proszę się nie śpieszyć.

585
00:54:12,345 --> 00:54:13,505
Wszystko mi zabiera.

586
00:54:13,585 --> 00:54:15,585
Nie przejmuj się.

587
00:54:16,145 --> 00:54:20,185
Jest taki neurochirurg, doktor Teddy Mac.
Kojarzy go pan z telewizji?

588
00:54:20,265 --> 00:54:25,225
Bierze najtrudniejsze przypadki.
60 tysięcy przed operacją, reszta po.

589
00:54:25,705 --> 00:54:26,785
Sporo.

590
00:54:28,345 --> 00:54:34,065
Nie do zdobycia.
Nie pracuję, bo wożę małego po lekarzach.

591
00:54:34,145 --> 00:54:39,065
Nie wiem, co pan wie o Belle,
ale to wszystko nieprawda.

592
00:54:39,145 --> 00:54:41,665
Bez jej pomocy przy zrzutce…

593
00:54:45,665 --> 00:54:46,265
Czy pieniądze…

594
00:54:48,705 --> 00:54:49,945
trafiły na pani konto?

595
00:54:50,025 --> 00:54:55,425
Nie, bo nie umówiliśmy operacji.
Ustaliłyśmy, że na to właśnie pójdą.

596
00:55:00,505 --> 00:55:01,305
Nie.

597
00:55:01,905 --> 00:55:03,825
Nie dała im ani centa.

598
00:55:04,705 --> 00:55:08,265
Szlag! Ustaliłem,
że Pełna Spiżarnia nie jest

599
00:55:08,345 --> 00:55:12,305
zarejestrowaną fundacją,
co grozi sprawą karną.

600
00:55:13,665 --> 00:55:14,985
Widzimy się w redakcji.

601
00:55:15,065 --> 00:55:15,945
Robi się gorąco.

602
00:55:21,745 --> 00:55:23,985
SPOTKANIE AUTORSKIE!
PEŁNA SPIŻARNIA

603
00:56:52,745 --> 00:56:57,625
Po raz pierwszy w podróży
z rakiem czuję się źle.

604
00:56:59,945 --> 00:57:05,305
Gdybym mogła,
wróciłabym do medycyny konwencjonalnej,

605
00:57:05,385 --> 00:57:06,705
ale nie mogę.

606
00:57:08,945 --> 00:57:15,865
Gdy wykryto u mnie raka, myślałam,
że to moja wina. To nieprawda. Wierzyłam,

607
00:57:16,345 --> 00:57:18,825
że mogę uleczyć się sama.

608
00:57:20,905 --> 00:57:27,745
Nic z tego. Myślałam,
że dieta i intuicja naprawią moje ciało.

609
00:57:29,985 --> 00:57:35,105
Myliłam się.
Wybaczcie, że nie byłam z wami szczera.

610
00:57:35,185 --> 00:57:37,345
Z sobą też nie byłam.

611
00:57:50,745 --> 00:57:53,145
-Zabiłaś swoją mamę.
-Ile osób umrze przez ciebie?

612
00:57:53,225 --> 00:57:55,705
Już wiesz, że natura to klucz!

613
00:57:57,945 --> 00:57:58,785
Kochamy cię!

614
00:57:58,865 --> 00:57:59,705
Walcz!

615
00:57:59,785 --> 00:58:01,545
Znam uzdrowiciela w Indonezji…

616
00:58:19,505 --> 00:58:26,185
Jestem!
W mordę, siedzicie w wannie! Mam dołączyć?

617
00:58:30,065 --> 00:58:30,945
Spróbuj.

618
00:58:35,465 --> 00:58:36,345
Arlo i Joe.

619
00:58:38,065 --> 00:58:39,545
Miłość na wieczność.

620
00:58:56,345 --> 00:58:58,345
Pamiętasz, jak w pierwszej klasie…

621
00:59:00,145 --> 00:59:04,865
zsikałam się w majtki i
na twoją pracę domową?

622
00:59:04,945 --> 00:59:09,705
Wszyscy się śmiali,
a ty wysłałaś ich na drzewo.

623
00:59:09,785 --> 00:59:11,505
Byłaś nieustraszona.

624
00:59:14,385 --> 00:59:15,305
Miałaś pięć lat.

625
00:59:17,705 --> 00:59:18,585
I nadal jesteś.

626
00:59:31,225 --> 00:59:32,905
Umieram ze strachu.

627
00:59:40,865 --> 00:59:42,585
Kurwa, na maksa!

628
00:59:46,905 --> 00:59:47,785
Skarbie…

629
01:00:10,905 --> 01:00:11,665
Dokąd doszłaś?

630
01:00:12,145 --> 01:00:13,865
Zagięłam stronę.

631
01:00:15,505 --> 01:00:19,825
„Jessica Wakefield wpadła
na genialny pomysł.

632
01:00:19,905 --> 01:00:23,945
Od kiedy pamiętała,
Elizabeth zawsze przebijała

633
01:00:24,025 --> 01:00:25,865
ją swoimi prezentami.

634
01:00:25,945 --> 01:00:29,985
To nie tak,
że Jessica nie miała dobrych pomysłów,

635
01:00:30,065 --> 01:00:36,865
tylko Elizabeth była zbyt ambitna
i doskonała w każdej dziedzinie.

636
01:00:36,945 --> 01:00:39,065
Jessica westchnęła”.

637
01:00:42,545 --> 01:00:46,225
Pani Gibson, przesyłam listę 21 pytań.

638
01:00:46,305 --> 01:00:51,465
Prosimy odesłać odpowiedzi
do jutra do godziny 14.00.

639
01:00:51,545 --> 01:00:53,945
Pierwsze: twierdzi pani,

640
01:00:54,025 --> 01:00:58,345
że większość zysków przekazuje
na fundacje.

641
01:00:58,425 --> 01:01:01,865
Które dokładnie otrzymały wpłaty?

642
01:01:01,945 --> 01:01:05,705
Drugie: czy ma pani pokwitowania?

643
01:01:06,305 --> 01:01:07,345
Trzecie:

644
01:01:07,425 --> 01:01:12,625
czemu nie przekazała pani obiecanych
datków na fundacje Asylum Seeker

645
01:01:12,705 --> 01:01:14,225
Resource Centre,

646
01:01:14,305 --> 01:01:16,785
the Birthing Kit, One Girl, projekt 2H…

647
01:01:17,345 --> 01:01:18,225
Rodzinie Crossów.

648
01:01:18,305 --> 01:01:22,985
Fundacji Bummi Sehat, rodzinie Schwartzów.

649
01:01:23,825 --> 01:01:29,825
Czwarte: skoro nie przekazano środków,
na co zostały wydane?

650
01:01:29,905 --> 01:01:36,825
Piąte: może pani powiedzieć,
gdzie zdiagnozowano u pani raka?

651
01:01:37,865 --> 01:01:41,865
Szóste:
w jakim stadium postawiono diagnozę?

652
01:01:42,785 --> 01:01:46,025
Siódme: jak dokładnie brzmiała? Ósme:

653
01:01:46,105 --> 01:01:50,265
czy przeszła pani naświetlania
i chemioterapię?

654
01:01:50,345 --> 01:01:56,025
Dziewiąte: gdzie dokładnie? Dziesiąte:
na jakim etapie jest obecnie choroba?

655
01:01:56,625 --> 01:02:00,345
Jedenaste: ile ma pani lat? Dwunaste:

656
01:02:00,425 --> 01:02:05,345
czy może pani potwierdzić
pełne imię i nazwisko?

657
01:02:05,425 --> 01:02:10,185
Szesnaste: proszę podać nazwisko lekarza.
Osiemnaste: czy przekazała pani datki?

658
01:02:10,665 --> 01:02:16,025
Czy możemy zobaczyć dokumentację medyczną?

659
01:02:16,105 --> 01:02:21,265
Dwudzieste pierwsze:
jeśli nie, czy wyrazi pani zgodę,

660
01:02:21,345 --> 01:02:26,505
by pani obecny lekarz potwierdził
pani stan zdrowia?

661
01:02:28,945 --> 01:02:29,825
Kurwa!

