1
00:00:17,517 --> 00:00:19,019
Wiem, że mam problem.

2
00:00:19,102 --> 00:00:24,941
Pozwól mi grać w play-offach.
Nie będę niczego brał.

3
00:00:25,025 --> 00:00:27,068
Nic na ból, nic na głowę.

4
00:00:27,861 --> 00:00:28,737
Przysięgam.

5
00:00:29,320 --> 00:00:33,033
No i świetnie.
Potrzebuję Travisa, by zachować pracę.

6
00:00:33,116 --> 00:00:36,411
Powinien wpierw otrzymać pomoc?
Pewnie tak.

7
00:00:36,494 --> 00:00:40,290
Ale czasami zły uczynek
okazuje się najlepszy.

8
00:00:40,373 --> 00:00:44,544
W dzieciństwie Ness zwierzył się,
że marzy o obozie teatralnym.

9
00:00:44,627 --> 00:00:46,171
Cam i ja wyśmialiśmy go,

10
00:00:46,254 --> 00:00:48,798
więc zaczął nałogowo grać w koszykówkę.

11
00:00:48,882 --> 00:00:50,925
Po dekadzie był zawodowcem.

12
00:00:51,009 --> 00:00:54,137
Nasze okrucieństwo
było dla niego błogosławieństwem.

13
00:00:55,764 --> 00:00:59,267
To Nick Scott,
narzeczony znajomej, Jennifer.

14
00:00:59,350 --> 00:01:03,730
Niewprawne oko uzna,
że zaliczenie go czyni mnie szują.

15
00:01:03,813 --> 00:01:06,316
Ale dzięki temu, że później zerwali,

16
00:01:06,399 --> 00:01:10,028
Jennifer poznała obecnego męża
i wiedzie piękne życie.

17
00:01:10,111 --> 00:01:13,782
Powinna mi podziękować,
ale ze mną nie rozmawia.

18
00:01:16,242 --> 00:01:18,578
Kiedyś stuknęłam auto na parkingu.

19
00:01:18,661 --> 00:01:20,705
Gdybym zostawiła karteczkę,

20
00:01:20,789 --> 00:01:26,169
dotarłabym do biura za późno,
by uratować dławiącego się Sandy’ego.

21
00:01:26,252 --> 00:01:29,547
Czasami zły uczynek popłaca.

22
00:01:32,300 --> 00:01:33,134
Możesz grać,

23
00:01:33,218 --> 00:01:38,098
ale po sezonie idziesz na odwyk
i będziesz trzeźwy.

24
00:01:38,181 --> 00:01:42,852
Ale nie po kalifornijsku.
Masz być trzeźwy jak Downey Jr.

25
00:01:42,936 --> 00:01:44,813
Jasne. Dzięki.

26
00:02:01,079 --> 00:02:02,205
#SINGIEL

27
00:02:02,288 --> 00:02:03,498
O cholera!

28
00:02:10,797 --> 00:02:12,757
Play-offy to mój ulubiony moment.

29
00:02:12,841 --> 00:02:15,635
Może poza premierą SI
z modelkami w strojach.

30
00:02:15,718 --> 00:02:19,722
A skoro mowa o kobietach,
które mają na koncie piękne sesje,

31
00:02:19,806 --> 00:02:23,601
jutro dołączy do nas Isla Gordon.

32
00:02:23,685 --> 00:02:26,104
Będę ją miał na swoim terenie

33
00:02:26,187 --> 00:02:29,232
i wycisnę ją jak cytrynę do drinka.

34
00:02:29,315 --> 00:02:31,025
Oczywiście z szacunkiem.

35
00:02:31,109 --> 00:02:34,070
Wywiad u Murphy’ego to błąd. Odwołam to.

36
00:02:34,154 --> 00:02:40,785
Zobaczymy. A jeśli nie przyjdzie,
dowiedzie, że boi się presji.

37
00:02:40,869 --> 00:02:43,997
- Bo kiedy kogoś docisnę…
- Cholera, nieważne.

38
00:02:44,080 --> 00:02:46,291
- Da sobie radę?
- Masz chwilę?

39
00:02:46,374 --> 00:02:51,004
- Co tam, kochanie?
- Zrób pauzę.

40
00:02:51,087 --> 00:02:53,506
- Oddaję głos Natty Bone.
- Wyciszone.

41
00:02:55,258 --> 00:02:58,386
- Ładnie wyglądasz.
- Dzięki. Pasuje na jutro?

42
00:02:58,469 --> 00:03:00,763
- A co jest jutro?
- Żartujesz?

43
00:03:01,931 --> 00:03:03,766
Wręczenie nagród dla pediatrów.

44
00:03:03,850 --> 00:03:06,394
No tak, jasne gala pedosiów!

45
00:03:06,978 --> 00:03:10,690
- Dostaniesz nagrodę.
- Nie zdrabniaj tak.

46
00:03:10,773 --> 00:03:13,735
Unikają tego z oczywistych powodów.

47
00:03:13,818 --> 00:03:17,488
Zgodziłaś się iść ze mną,
zanim dostaliście się do play-offów,

48
00:03:17,572 --> 00:03:21,826
więc jeśli wybierzesz mecz, zrozumiem,

49
00:03:21,910 --> 00:03:24,787
ale wiele by dla mnie znaczyło,
gdybyś przyszła.

50
00:03:24,871 --> 00:03:26,289
Jasne, że przyjdę.

51
00:03:26,372 --> 00:03:31,085
Od razu po meczu przyjadę,
by zobaczyć, jak zgarniasz pedosia.

52
00:03:31,169 --> 00:03:33,630
Lepiej nie używaj skrótów.

53
00:03:33,713 --> 00:03:35,715
Lecę. Do wieczora.

54
00:03:35,798 --> 00:03:36,633
Pa.

55
00:03:37,467 --> 00:03:42,305
Docisnę ją w sprawie obrony
i lichej ławki rezerwowych.

56
00:03:45,683 --> 00:03:47,769
A jeśli wspomni o Playboyu?

57
00:03:47,852 --> 00:03:51,147
Byłam młoda i wyglądałam świetnie.
Zazdrości mi?

58
00:03:51,731 --> 00:03:53,900
Wybaczcie, ale to pilne.

59
00:03:53,983 --> 00:03:57,946
- Co się dzieje?
- Bryson pokazuje WLP.

60
00:03:58,863 --> 00:03:59,697
Jakie WLP?

61
00:03:59,781 --> 00:04:03,451
Widoczną Linię Penisa. Co za typowy gej.

62
00:04:03,534 --> 00:04:06,412
- Przykro mi.
- Co w tym pilnego?

63
00:04:06,496 --> 00:04:10,041
Skoro Bryson jest singlem, to i Charlie.

64
00:04:10,124 --> 00:04:12,210
- Jak go odzyskać?
- Pytasz mnie?

65
00:04:12,293 --> 00:04:14,671
Ostatnio kazałaś mi się nie poddawać.

66
00:04:14,754 --> 00:04:17,090
- Pamiętasz?
- Tak.

67
00:04:17,173 --> 00:04:19,425
Ale dostaliśmy się do play-offów.

68
00:04:19,509 --> 00:04:22,971
Charlie wydaje się miły,
ale nie mam teraz do tego głowy.

69
00:04:23,054 --> 00:04:25,139
Więc to dla ciebie nieważne?

70
00:04:27,141 --> 00:04:28,059
Właśnie.

71
00:04:29,602 --> 00:04:33,106
Wybacz, kocham cię! Pomóż mu, dobra?

72
00:04:34,148 --> 00:04:35,692
Jezu, Jackie!

73
00:04:35,775 --> 00:04:38,319
Prawie upuściłem nowy telefon!

74
00:04:38,403 --> 00:04:40,947
- Sandy!
- O co mu chodzi?

75
00:04:41,531 --> 00:04:44,575
- Ma kłopoty.
- To dobrze.

76
00:04:44,659 --> 00:04:47,161
Niedobrze, ale nie chodzi o mnie.

77
00:04:48,079 --> 00:04:49,205
- No cóż…
- Serio?

78
00:04:49,289 --> 00:04:53,918
Nie bierz tego do siebie.
Dla mnie też był najostrzejszy.

79
00:04:54,002 --> 00:04:57,839
Oglądałam Drag Race trzy lata,
nim pojęłam, że to inny typ geja.

80
00:04:57,922 --> 00:05:00,341
Woli programy o tworzeniu WandaVision.

81
00:05:00,425 --> 00:05:04,012
Nie kumam. Isla, Ness i ty mnie lubicie.

82
00:05:04,679 --> 00:05:06,723
Ty mnie lubisz. Ja cię toleruję.

83
00:05:07,390 --> 00:05:09,183
Jesteś Gordonem.

84
00:05:09,267 --> 00:05:12,353
Podobno nie przegrywacie. Nie łam się.

85
00:05:17,734 --> 00:05:19,319
Hejka… stary.

86
00:05:20,236 --> 00:05:21,237
Słyszałem…

87
00:05:22,322 --> 00:05:26,826
jak mówisz o swoich kłopotach.
Też przeżywam coś podobnego.

88
00:05:27,827 --> 00:05:30,079
Tylko że z dziewczyną.

89
00:05:30,163 --> 00:05:32,790
Dzięki za info. Do czego zmierzasz?

90
00:05:32,874 --> 00:05:35,585
W młodości mama
kazała nam oglądać stare filmy.

91
00:05:35,668 --> 00:05:39,672
Komedie romantyczne złotej ery.
Pretty Woman, Masz wiadomość.

92
00:05:39,756 --> 00:05:44,093
Teraz czuję się odrzucony,
a do tego bardzo stary.

93
00:05:44,677 --> 00:05:47,847
We wszystkich tych filmach jest moment,

94
00:05:47,930 --> 00:05:52,769
gdy facet robi coś romantycznego
i odzyskuje dziewczynę. Zrób to.

95
00:05:53,436 --> 00:05:56,481
Tylko ty odzyskasz Charliego, kolesia.

96
00:05:56,564 --> 00:05:58,441
To już ustaliliśmy, dzięki.

97
00:06:00,193 --> 00:06:01,778
Zadziałało u ciebie?

98
00:06:02,987 --> 00:06:05,865
Nie, nie chce ze mną gadać.

99
00:06:06,407 --> 00:06:10,578
- Ale spotkaliśmy się tylko raz.
- Więc to zupełnie coś innego.

100
00:06:10,661 --> 00:06:15,792
Bo ja… kochałem Charliego.

101
00:06:16,876 --> 00:06:18,711
To nie pozwól mu uciec.

102
00:06:29,847 --> 00:06:32,934
- Cześć.
- Co tu robisz? Roy odszedł?

103
00:06:33,017 --> 00:06:37,271
Zastępuje mnie w zarządzie PayPala.
Co robi Travis na treningu?

104
00:06:37,355 --> 00:06:40,483
Czemu jest w jutrzejszej kadrze?

105
00:06:40,566 --> 00:06:42,568
Potrzebuje pomocy. Nie może grać.

106
00:06:42,652 --> 00:06:48,032
Gadałam z nim. Będzie czysty,
a po sezonie pójdzie na odwyk.

107
00:06:48,116 --> 00:06:50,701
Narkoman ci coś obiecał?
To musi być prawda.

108
00:06:50,785 --> 00:06:54,205
Czasami sukces wymaga trudnych decyzji.

109
00:06:54,288 --> 00:06:58,000
Travis tego chce.

110
00:07:01,045 --> 00:07:07,051
Lubiłem twojego tatę i brata,
ale wiedziałem, że traktują nas jak konie.

111
00:07:07,885 --> 00:07:09,804
Jeśli złamiemy nogę, już po nas.

112
00:07:10,888 --> 00:07:12,390
Myślałem, że jesteś inna.

113
00:07:13,599 --> 00:07:15,309
- Myliłem się.
- Ale…

114
00:07:15,393 --> 00:07:17,979
Chcesz mistrzowski pierścień? Masz.

115
00:07:18,813 --> 00:07:20,731
Jest twój. Gratulacje.

116
00:07:20,815 --> 00:07:22,233
Dziękuję!

117
00:07:22,316 --> 00:07:25,445
Wiesz co?
Sprzedam go w Gwiazdach lombardu!

118
00:07:25,528 --> 00:07:27,572
- Już tego nie kręcą.
- Kręcą.

119
00:07:27,655 --> 00:07:30,324
Właśnie przeczytałam,
że wrócą z 23 sezonem!

120
00:07:35,288 --> 00:07:37,707
Ta piosenka była piękna.

121
00:07:37,790 --> 00:07:39,584
Muszę ci coś wyznać.

122
00:07:40,168 --> 00:07:41,794
Była o tobie.

123
00:07:45,506 --> 00:07:47,341
Niech cię szlag, Sandler!

124
00:07:47,425 --> 00:07:50,052
Tak bardzo cię kocham.

125
00:07:54,348 --> 00:07:56,142
Jackie!

126
00:07:57,185 --> 00:07:58,644
- Hej.
- W porządku?

127
00:07:58,728 --> 00:07:59,562
Tak.

128
00:08:00,271 --> 00:08:02,773
Skorzystam z twojej rady.

129
00:08:03,483 --> 00:08:04,317
Super!

130
00:08:04,400 --> 00:08:07,987
Mówię ci, zbieranie punktów to pewniak.

131
00:08:08,070 --> 00:08:11,741
Połączymy siły i starczy nam
na maszynę do napojów do biura.

132
00:08:12,325 --> 00:08:14,911
Mówię o romantycznym geście.

133
00:08:14,994 --> 00:08:19,624
Obejrzałem Od wesela do wesela
i wpadłem na świetny pomysł.

134
00:08:19,707 --> 00:08:22,084
- Dzisiaj…
- Odzyskasz go na meczu!

135
00:08:22,168 --> 00:08:23,920
Dopilnuję, by przyszedł.

136
00:08:25,254 --> 00:08:30,134
Zepsułeś moment, ale o to mi chodziło.

137
00:08:31,802 --> 00:08:33,554
Dzięki za spotkanie.

138
00:08:33,638 --> 00:08:39,560
Załóżmy, że jeden z graczy
ma poważne problemy osobiste,

139
00:08:39,644 --> 00:08:42,480
ale chce jeszcze zagrać w play-offach.

140
00:08:42,563 --> 00:08:44,106
Powinnam mu pozwolić?

141
00:08:44,190 --> 00:08:47,151
Jeśli chodzi o to,
że Badrag wsparł separatystów,

142
00:08:47,235 --> 00:08:48,778
już gadamy o tym z rządem.

143
00:08:50,029 --> 00:08:54,951
Powiedziałbym temu zawodnikowi,
że w takim momencie sezonu

144
00:08:55,034 --> 00:08:58,955
każdy zawodnik mierzy się
z kontuzją lub czymś osobistym,

145
00:08:59,038 --> 00:09:01,582
ale gra to jego obowiązek.

146
00:09:02,542 --> 00:09:06,254
Nie spodziewałam się tego od ciebie.

147
00:09:07,129 --> 00:09:10,132
- Ness, zgadzasz się?
- Tak.

148
00:09:10,716 --> 00:09:12,552
Widzę, że jest inaczej.

149
00:09:12,635 --> 00:09:15,972
Kiedyś bolało mnie ścięgno Achillesa.

150
00:09:16,055 --> 00:09:20,977
Byłem synem szefa, grzałem ławę.
Uznałem, że nie będę robił afery.

151
00:09:21,060 --> 00:09:24,063
No i je zerwałem.
Nic już nie było takie samo.

152
00:09:24,146 --> 00:09:26,524
Dlatego nie tańczyłeś na weselu?

153
00:09:26,607 --> 00:09:29,318
Tak. I przejadłem się balutami.

154
00:09:29,402 --> 00:09:31,529
To zapłodnione kurze jajo z Filipin.

155
00:09:31,612 --> 00:09:33,614
- Do dupy.
- Całkiem smaczne.

156
00:09:33,698 --> 00:09:36,826
- Ale tylko z sosem bananowym.
- Mówię o kontuzji.

157
00:09:36,909 --> 00:09:39,745
To też do dupy, ale takie życie.

158
00:09:40,246 --> 00:09:43,416
Nie mogłem grać.
Moja wartość spadła do zera.

159
00:09:43,499 --> 00:09:47,878
Ale tu chodzi o play-offy.
Powinnaś posłuchać Jaya.

160
00:09:48,546 --> 00:09:51,340
Bardzo okrężna droga do poparcia Jaya.

161
00:09:51,424 --> 00:09:54,760
- Już wiem, co zrobię.
- Liczy się wygrana.

162
00:09:59,181 --> 00:10:01,684
Jeszcze na policzku. Tutaj.

163
00:10:01,767 --> 00:10:05,229
Dzięki. I na czole. I w ogóle wszędzie.

164
00:10:05,313 --> 00:10:08,107
Gordon, strasznie się pocisz.

165
00:10:08,190 --> 00:10:10,234
- Stresujesz się?
- A jest czym?

166
00:10:10,318 --> 00:10:11,902
- Może.
- Gotowe.

167
00:10:11,986 --> 00:10:13,321
No to zaczynamy.

168
00:10:13,404 --> 00:10:16,824
Prezeska LA Waves, Isla Gordon.

169
00:10:16,907 --> 00:10:18,701
Zgadza się. Gotowa do walki.

170
00:10:18,784 --> 00:10:22,788
Wielu uznało twoją kandydaturę
za pomyłkę. Wielką klapę.

171
00:10:22,872 --> 00:10:24,248
Chybiony rzut.

172
00:10:24,332 --> 00:10:26,375
Przegraną dla całej firmy.

173
00:10:26,459 --> 00:10:28,502
To wszystko twoje słowa.

174
00:10:28,586 --> 00:10:33,716
Owszem. I muszę powiedzieć,
że na razie ten sezon dowiódł,

175
00:10:34,592 --> 00:10:35,760
że się myliłem.

176
00:10:37,762 --> 00:10:39,513
Przyznałeś się do błędu?

177
00:10:39,597 --> 00:10:41,974
Tak. Przejęłaś zespół w kryzysie,

178
00:10:42,058 --> 00:10:44,352
załatwiłaś wszystko po swojemu,

179
00:10:44,435 --> 00:10:47,063
a teraz zagracie w play-offach.

180
00:10:47,146 --> 00:10:47,980
Wspaniale.

181
00:10:48,064 --> 00:10:51,025
Zapisałam sobie riposty.
Chyba się nie przydadzą.

182
00:10:51,108 --> 00:10:54,403
Powiedziałem, że nie jesteś
jak twój tata czy brat.

183
00:10:54,487 --> 00:10:56,155
Przepraszam.

184
00:10:56,697 --> 00:10:59,659
Jesteś równie zabójcza. A może i bardziej.

185
00:10:59,742 --> 00:11:05,581
Przejęłaś kontrolę i sprawiłaś,
że wszyscy ci się podporządkowali.

186
00:11:06,374 --> 00:11:07,333
Szacunek.

187
00:11:09,460 --> 00:11:10,378
Dzięki.

188
00:11:10,461 --> 00:11:14,256
Przejdźmy do play-offów.
Macie mały zespół, gracie sporo,

189
00:11:14,340 --> 00:11:16,676
jesteście ostrzy w obronie.

190
00:11:16,759 --> 00:11:19,470
Czy rzucający za trzy punkty sprostają?

191
00:11:39,031 --> 00:11:39,949
Cholera.

192
00:11:44,662 --> 00:11:46,622
Wybacz, mamy rezerwacje.

193
00:11:46,706 --> 00:11:50,835
Charlie? Jestem Jackie, brat Sandy’ego.

194
00:11:50,918 --> 00:11:53,838
A, ten nowy. Czego chcesz?

195
00:11:53,921 --> 00:11:56,841
Przyjdź na dzisiejszy mecz.

196
00:11:56,924 --> 00:11:59,885
Żartujesz? To jakiś pomysł Sandy’ego?

197
00:11:59,969 --> 00:12:04,348
To ja na niego wpadłem,
ale on przypisuje go sobie.

198
00:12:04,432 --> 00:12:06,434
Nie chcę i nie mogę.

199
00:12:06,517 --> 00:12:08,811
Pracuję do wieczora.

200
00:12:10,396 --> 00:12:12,356
Wiem, to ja się poumawiałem.

201
00:12:12,940 --> 00:12:16,652
Serio? Pięć psów rasy lhasa apso.

202
00:12:16,736 --> 00:12:18,279
Wiesz, ile to kasy?

203
00:12:19,447 --> 00:12:21,073
Pewnie tysiące dolców.

204
00:12:21,157 --> 00:12:22,908
Możesz sobie iść?

205
00:12:22,992 --> 00:12:25,578
Nie bez ciebie. Obiecałem bratu…

206
00:12:26,412 --> 00:12:28,914
- Bo użyję siły.
- Sprałbym cię.

207
00:12:28,998 --> 00:12:31,542
Stój! Fakt, jestem drobny,

208
00:12:32,168 --> 00:12:35,713
ale to pierwszy raz,
kiedy Sandy mi zaufał.

209
00:12:37,339 --> 00:12:38,174
Proszę.

210
00:12:41,761 --> 00:12:43,304
No dobra.

211
00:12:43,387 --> 00:12:46,265
Ale ma zapłacić za te zmyślone wizyty.

212
00:12:46,348 --> 00:12:48,392
Wybierasz muzykę w aucie.

213
00:12:48,476 --> 00:12:52,396
Chodźmy, nim zmienię zdanie.
I słuchamy Taylor Swift.

214
00:12:57,443 --> 00:12:58,277
Cześć.

215
00:12:59,612 --> 00:13:00,446
Co tam?

216
00:13:01,322 --> 00:13:03,783
Zabierzemy się razem?

217
00:13:04,992 --> 00:13:06,577
Brałeś coś?

218
00:13:08,996 --> 00:13:11,832
Chodź, pojedziemy razem. Wezmę kluczyki.

219
00:13:12,625 --> 00:13:15,461
Travis.

220
00:13:16,462 --> 00:13:17,922
Posłuchaj mnie.

221
00:13:18,005 --> 00:13:18,839
Co?

222
00:13:19,715 --> 00:13:21,091
Pomożemy ci.

223
00:13:22,301 --> 00:13:25,387
Jestem trochę zmęczony.
Kiepsko wczoraj spałem.

224
00:13:25,471 --> 00:13:28,390
- Przestań.
- Nie wyspałem się.

225
00:13:28,474 --> 00:13:30,184
Nie będziesz grał.

226
00:13:32,019 --> 00:13:32,853
Jasne?

227
00:13:35,898 --> 00:13:38,609
Jesteś częścią drużyny,
ale teraz nie zagrasz.

228
00:13:42,029 --> 00:13:43,447
Spakujmy cię.

229
00:14:00,589 --> 00:14:03,300
Travis nie dojedzie. Pogadamy potem.

230
00:14:06,762 --> 00:14:09,223
Mała zmiana. Travis nie zagra.

231
00:14:09,306 --> 00:14:11,934
Marcus, zagrasz dziś jako rozgrywający.

232
00:14:19,984 --> 00:14:23,404
Witamy ze stadionu LA Waves.

233
00:14:23,487 --> 00:14:27,575
Waves zaczynają play-offy
od meczu z Minnesota Frost.

234
00:14:32,538 --> 00:14:34,039
To twoje miejsce.

235
00:14:34,123 --> 00:14:36,625
- Sandy’ego tu nie ma?
- Miłego!

236
00:14:36,709 --> 00:14:37,543
Ale…

237
00:14:39,420 --> 00:14:41,338
No dobra.

238
00:14:42,172 --> 00:14:44,383
Po prostu obejrzę sobie mecz.

239
00:14:44,466 --> 00:14:50,014
A teraz hymn narodowy
zaśpiewa Billie Eilish.

240
00:14:54,310 --> 00:14:55,144
Cześć.

241
00:14:56,020 --> 00:14:57,688
Nazywam się Sandy Gordon.

242
00:14:58,397 --> 00:15:01,525
Jestem CFO Los Angeles Waves.

243
00:15:01,609 --> 00:15:03,402
- Gdzie Eilish?
- Właśnie!

244
00:15:03,485 --> 00:15:05,863
Zaraz przyjdzie.

245
00:15:05,946 --> 00:15:12,077
Jestem tu, bo spotykałem się
ze wspaniałym facetem.

246
00:15:12,661 --> 00:15:14,955
Nikogo to nie obchodzi! Gdzie Billie?

247
00:15:15,039 --> 00:15:19,376
Ale nie zawsze byłem z nim szczery.

248
00:15:19,877 --> 00:15:24,965
Twierdziłem, że nienawidzę
wspólnych przystawek i Taylor Swift.

249
00:15:25,966 --> 00:15:30,846
I że nie jest najlepszą rzeczą,
jaka mnie spotkała.

250
00:15:31,972 --> 00:15:34,266
Ale to były kłamstwa.

251
00:15:34,350 --> 00:15:37,144
Jest najlepszym, co mnie spotkało.

252
00:15:38,020 --> 00:15:40,564
A jeśli chodzi o Taylor Swift,

253
00:15:41,649 --> 00:15:44,109
Charlesie Benedictcie Connelly…

254
00:15:44,193 --> 00:15:46,028
Złaź z boiska!

255
00:15:48,447 --> 00:15:51,492
…jesteś moją historią miłosną.

256
00:15:55,663 --> 00:15:59,124
Byliśmy młodzi, gdy cię dostrzegłem

257
00:15:59,208 --> 00:16:02,127
Zamykam oczy i widzę to znów

258
00:16:02,211 --> 00:16:04,004
Stoję tam samotnie

259
00:16:04,964 --> 00:16:07,633
W letni dzień na balkonie

260
00:16:07,716 --> 00:16:09,343
Chociaż śpiewaj coś Eilish.

261
00:16:09,426 --> 00:16:13,263
Romeo, zabierz mnie gdzieś
Gdzie będziemy tylko my

262
00:16:13,347 --> 00:16:16,934
Będę czekać
A potem razem uciekniemy

263
00:16:17,017 --> 00:16:20,104
Będziesz moim księciem
A ja będę księciem twym

264
00:16:20,187 --> 00:16:22,189
To historia miłosna

265
00:16:22,272 --> 00:16:24,692
Kochanie, tylko się zgódź

266
00:16:24,775 --> 00:16:25,609
Sandy!

267
00:16:25,693 --> 00:16:28,320
Billie Eilish pojawi się już za chwilę.

268
00:16:29,238 --> 00:16:32,116
Widziałeś to?
Nie mów, że dopiero dotarłeś.

269
00:16:32,992 --> 00:16:37,246
Nie wierzę, że upokorzyłeś się dla mnie
na oczach 20 000 ludzi.

270
00:16:39,498 --> 00:16:41,542
Zrobiłbym dla ciebie wszystko.

271
00:16:51,468 --> 00:16:52,761
Jeszcze zwrotka.

272
00:16:52,845 --> 00:16:54,555
- Nikt tego nie chce.
- Dobra.

273
00:16:59,476 --> 00:17:01,603
Daleko jest ten odwyk?

274
00:17:02,980 --> 00:17:05,649
Będziemy za 65 minut. Źle skręciłaś.

275
00:17:05,733 --> 00:17:07,484
Teraz już 68.

276
00:17:07,568 --> 00:17:10,863
Cholera. Ledwo zdążę na galę Leva.

277
00:17:10,946 --> 00:17:13,991
Napisz wiadomość do „Ler Komórka”.

278
00:17:14,074 --> 00:17:15,242
Kto to?

279
00:17:15,325 --> 00:17:17,619
Lev. Źle go wpisałam i tak zostało.

280
00:17:17,703 --> 00:17:23,625
Pisz: „Hej, mały problem w pracy.
Nic strasznego, tylko irytującego.

281
00:17:23,709 --> 00:17:26,128
Spóźnię się, ale będę. Kocham cię”.

282
00:17:26,211 --> 00:17:27,629
Serce i buziak.

283
00:17:27,713 --> 00:17:29,882
- Napisałeś?
- Własnymi słowami.

284
00:17:34,887 --> 00:17:39,183
Hejka. Kapkę się spóźnię,
durna robota, ale wszystko gra i buczy.

285
00:17:39,266 --> 00:17:40,392
Upiła się?

286
00:17:43,312 --> 00:17:44,396
Jesteśmy.

287
00:17:44,480 --> 00:17:47,191
- Cześć.
- Mam dla was ćpuna.

288
00:17:47,274 --> 00:17:49,359
Nie nazywamy ich tak.

289
00:17:49,443 --> 00:17:51,820
Jesteś prawdziwym wzorem dla kobiet.

290
00:17:52,529 --> 00:17:54,698
Dzięki. Odrzuć te prochy.

291
00:17:54,782 --> 00:17:57,242
Słuchaj sponsora. Takie tam. Na razie.

292
00:17:57,326 --> 00:17:59,495
- Co za długa podróż.
- Niesamowita.

293
00:17:59,578 --> 00:18:02,122
- A chciałem odejść.
- Nie puściłam cię.

294
00:18:02,206 --> 00:18:04,458
Muszę lecieć. Jestem z ciebie dumna.

295
00:18:04,541 --> 00:18:06,001
Hotel Four Seasons.

296
00:18:06,085 --> 00:18:09,505
Słuchaj. Jestem na ostrym haju.

297
00:18:09,588 --> 00:18:12,508
Przed ostatnią kwartą
LA ma pięć punktów przewagi.

298
00:18:12,591 --> 00:18:15,511
Grają świetnie mimo braku Travisa Bugga,

299
00:18:15,594 --> 00:18:19,014
który z niewiadomych przyczyn
nie pojawił się na boisku.

300
00:18:19,098 --> 00:18:21,016
Bo ratuję mu życie, debilu.

301
00:18:21,100 --> 00:18:22,684
SMS od „Ler Komórka”.

302
00:18:22,768 --> 00:18:26,105
„Zbliżasz się? Przemowa za godzinę”.

303
00:18:26,188 --> 00:18:27,397
Odpowiesz?

304
00:18:27,481 --> 00:18:32,277
„Będę, kochanie. Zostało mi 45 minut”.

305
00:18:32,945 --> 00:18:34,947
Cholera, na styk.

306
00:18:35,030 --> 00:18:37,199
Nie, usuń ostatnie zdanie.

307
00:18:38,867 --> 00:18:41,787
Moja żona dostała tartę owocową,

308
00:18:41,870 --> 00:18:44,414
ale woli tort. Oddasz porcję narzeczonej?

309
00:18:44,498 --> 00:18:46,125
Nie, zaraz przyjdzie.

310
00:18:46,208 --> 00:18:47,209
A już zaraz…

311
00:18:49,711 --> 00:18:52,506
Było ciężko,
ale Waves utrzymali prowadzenie

312
00:18:52,589 --> 00:18:55,050
i wygrali z Minnesotą 91 do 83.

313
00:18:55,134 --> 00:18:57,845
Solidny początek play-offów dla LA.

314
00:18:58,595 --> 00:19:00,389
No dobra. Masz.

315
00:19:00,472 --> 00:19:01,765
No i dzięki!

316
00:19:01,849 --> 00:19:05,018
Tegoroczna nagroda
dla Obiecującego Pediatry

317
00:19:05,102 --> 00:19:07,563
trafia do Leva Levensona!

318
00:19:12,901 --> 00:19:13,735
Dziękuję.

319
00:19:22,494 --> 00:19:26,915
BAR MICWA HANNAH

320
00:19:27,916 --> 00:19:31,587
Nie osiągnąłbym tego
bez mojej pięknej narzeczonej,

321
00:19:32,337 --> 00:19:36,800
której niezawodne wsparcie
dało mi wielkie szczęście.

322
00:19:37,593 --> 00:19:38,427
Kocham cię.

323
00:19:40,637 --> 00:19:41,805
Dziękuję.

324
00:19:51,106 --> 00:19:54,276
Armatka z koszulkami
strzela o wiele za słabo.

325
00:19:54,359 --> 00:19:58,780
Hejka, panowie.
Świetnie wyglądaliście razem.

326
00:19:58,864 --> 00:19:59,740
Dzięki.

327
00:20:01,158 --> 00:20:03,535
Fajnie, że na ciebie wpadłem.

328
00:20:04,870 --> 00:20:07,623
Zarezerwowałbyś nam stolik w Jar?

329
00:20:12,461 --> 00:20:13,378
Jasne.

330
00:20:13,462 --> 00:20:14,379
Dzięki.

331
00:20:16,131 --> 00:20:19,301
Wiesz co? Zamów stolik dla czterech osób.

332
00:20:20,636 --> 00:20:21,511
- Serio?
- Tak.

333
00:20:22,638 --> 00:20:25,432
Może Ness i Bituin do nas dołączą.

334
00:20:25,515 --> 00:20:27,351
- Jasne.
- Oby mieli czas.

335
00:20:27,434 --> 00:20:29,311
Już mi ślinka cieknie.

336
00:20:39,321 --> 00:20:40,364
Cześć.

337
00:20:40,948 --> 00:20:44,117
Kazałam GPS-owi
wyznaczyć trasę do Four Seasons

338
00:20:44,201 --> 00:20:46,954
i pojechałam do nie tego.
Pozwę Google Maps.

339
00:20:48,747 --> 00:20:52,834
Wiem, że to był twój dzień,
ale musiałam zawieźć Travisa na odwyk.

340
00:20:52,918 --> 00:20:54,836
Był w marnym stanie.

341
00:20:55,504 --> 00:20:57,297
Ale wygraliśmy.

342
00:20:57,381 --> 00:20:58,966
Dobry uczynek popłacił.

343
00:21:03,470 --> 00:21:07,432
Upominek z bar micwy.
Z popcornem karmelowym.

344
00:21:09,726 --> 00:21:14,064
Utykają mi w implancie, pamiętasz?

345
00:21:14,147 --> 00:21:17,109
No tak, przepraszam.

346
00:21:19,736 --> 00:21:21,613
Nie mam implantu.

347
00:21:26,285 --> 00:21:30,289
Nie jestem dość uważna. Rozumiem.

348
00:21:30,372 --> 00:21:32,499
To koniec tego dziwnego quizu?

349
00:21:32,582 --> 00:21:34,334
Nie chodzi o uważność.

350
00:21:34,418 --> 00:21:37,629
Po prostu ci nie zależy. To spora różnica.

351
00:21:37,713 --> 00:21:39,381
- Lev.
- Jak dziś.

352
00:21:39,464 --> 00:21:42,092
Nie przyjechałaś, bo ci nie zależy.

353
00:21:42,175 --> 00:21:45,887
Skąd miałam wiedzieć,
że rozpęta się taki chaos?

354
00:21:45,971 --> 00:21:48,432
Sama nalegałaś, że chcesz iść.

355
00:21:48,515 --> 00:21:51,059
Każdy twój dzień to chaos,

356
00:21:51,143 --> 00:21:54,771
ale to nie zmienia faktu,
że masz w dupie moje życie.

357
00:21:55,355 --> 00:21:58,233
To jakiś absurd. Po prostu się pomyliłam.

358
00:21:58,317 --> 00:22:01,069
Nawet nie przeprosiłaś.

359
00:22:01,695 --> 00:22:03,905
W porządku. Przepraszam.

360
00:22:03,989 --> 00:22:07,909
Przepraszam, że musiałam
uratować komuś życie. Lepiej?

361
00:22:07,993 --> 00:22:09,202
Też mam ważną pracę,

362
00:22:09,786 --> 00:22:13,582
a jednak słucham cię
i znajduję dla ciebie czas.

363
00:22:13,665 --> 00:22:14,750
A ty nie.

364
00:22:14,833 --> 00:22:19,171
Możemy porozmawiać o tym,
kiedy skończą się play-offy?

365
00:22:19,254 --> 00:22:21,715
One nigdy się nie skończą.

366
00:22:21,798 --> 00:22:26,511
Zawsze będzie jakaś pilna sprawa,
którą uznasz za ważniejszą ode mnie.

367
00:22:31,683 --> 00:22:34,519
Cieszę się, że przyjęłaś tę pracę,

368
00:22:34,603 --> 00:22:37,397
jesteś w niej świetna.

369
00:22:37,481 --> 00:22:39,524
Nie chcę być jednym z tych dupków,

370
00:22:39,608 --> 00:22:41,902
którzy narzekają na pracę żony,

371
00:22:41,985 --> 00:22:45,989
ale może potrzebuję więcej,
niż jesteś w stanie mi dać.

372
00:22:49,076 --> 00:22:50,535
Zrywasz ze mną?

373
00:22:51,578 --> 00:22:54,873
Nie mogę tu na razie być.
Muszę się wynieść.

374
00:24:21,918 --> 00:24:23,837
Napisy: Krzysztof Zając

