1
00:00:06,880 --> 00:00:11,640
Mieliby mnie słuchać?
Jakiejś matki? Dlatego ich zmusiłam.

2
00:00:11,720 --> 00:00:15,760
OPARTE NA PRAWDZIWEJ HISTORII
WALK MATEK Z CORBY O SPRAWIEDLIWOŚĆ.

3
00:00:15,840 --> 00:00:18,760
CZĘŚĆ FAKTÓW I POSTACI
ZMIENIONO LUB WYMYŚLONO.

4
00:00:23,720 --> 00:00:28,120
CORBY ISTANIAŁO DZIĘKI HUTOM STALI.
ZJEŻDŻAŁY SIĘ TAM TYSIĄCE SZKOTÓW.

5
00:00:31,440 --> 00:00:34,800
W 1979 R. HUTĘ ZAMKNIĘTO.
PRACĘ STRACIŁO 10 TYS. OSÓB.

6
00:00:38,560 --> 00:00:42,200
ŻEBY RATOWAĆ CORBY, RADA GMINY
POSTANOWIŁA ODBUDOWAĆ HUTĘ.

7
00:00:42,280 --> 00:00:45,720
Jak pana zdaniem będzie
wyglądało Corby za rok?

8
00:00:45,800 --> 00:00:51,200
To bardzo trudne pytanie,
ale według mnie miasto przetrwa.

9
00:01:19,720 --> 00:01:20,400
Śpiewajcie!

10
00:01:25,080 --> 00:01:26,240
Chodź tu, Peter!

11
00:01:26,320 --> 00:01:27,440
W życiu!

12
00:01:27,520 --> 00:01:29,120
Chłopaki to tchórze.

13
00:01:30,960 --> 00:01:32,120
Chodźże!

14
00:01:33,000 --> 00:01:35,200
Już i tak mi zmarnowała życie.

15
00:01:41,800 --> 00:01:43,120
No dalej!

16
00:01:54,200 --> 00:01:55,080
Jeszcze raz!

17
00:02:02,680 --> 00:02:05,000
TOKSYCZNE MIASTO

18
00:02:12,520 --> 00:02:13,400
Jesteśmy!

19
00:02:17,200 --> 00:02:18,080
Bez dźwięku?

20
00:02:18,680 --> 00:02:19,480
Bez.

21
00:02:20,040 --> 00:02:21,040
W ogóle?

22
00:02:22,560 --> 00:02:23,800
To co robiłaś?

23
00:02:24,760 --> 00:02:25,360
Nic.

24
00:02:27,160 --> 00:02:29,040
Daj jej piątkę.

25
00:02:34,120 --> 00:02:34,920
Dobranoc.

26
00:03:11,080 --> 00:03:11,840
Śpisz?

27
00:03:15,720 --> 00:03:16,600
Zimne?

28
00:03:22,120 --> 00:03:23,000
Mam owulację.

29
00:03:26,720 --> 00:03:27,760
Tym razem się uda.

30
00:03:28,800 --> 00:03:30,000
Nie przeszkadzaj.

31
00:03:31,840 --> 00:03:34,080
Zobaczysz. Uda się.

32
00:03:34,800 --> 00:03:36,080
Niespodzianka!

33
00:03:45,600 --> 00:03:47,960
Czekaj, coś tu jest.

34
00:04:00,360 --> 00:04:03,080
Dziękuję. Dziękuję, dziękuję!

35
00:04:14,520 --> 00:04:15,440
No bez jaj.

36
00:04:16,840 --> 00:04:19,680
Widziałaś gdzieś moje korki?

37
00:04:23,000 --> 00:04:25,320
Wziąłeś te stare gumki, dupku?

38
00:04:25,400 --> 00:04:26,200
Co?

39
00:04:26,760 --> 00:04:27,760
Znowu zaciążyłam.

40
00:04:29,200 --> 00:04:30,040
Serio?

41
00:04:32,640 --> 00:04:34,280
Wkładaj majtki, to cię wyściskam.

42
00:04:39,760 --> 00:04:43,480
Cieszę się. Będzie drugi chłopak.

43
00:04:46,440 --> 00:04:48,760
RADA GMINY CORBY

44
00:04:53,240 --> 00:04:54,040
Roy.

45
00:04:54,800 --> 00:04:57,160
Teraz nie mogę, śpieszę się.

46
00:04:57,240 --> 00:05:02,840
-Co ty na to, żebym się zajął koleją?
-Jestem zastępcą. Co ja mogę?

47
00:05:02,920 --> 00:05:05,000
Przecież to dobry pomysł!

48
00:05:07,640 --> 00:05:10,600
Corby potrzebuje dworca,
a dworzec potrzebuje mnie.

49
00:05:11,080 --> 00:05:16,560
Nie teraz. To ważny dzień.
A tobie mało komitetów? Pograłbyś w golfa.

50
00:05:17,240 --> 00:05:18,560
Nie lubię golfa.

51
00:05:19,720 --> 00:05:26,120
W roku tysiąc dziewięćset pięćdziesiątym
William Holford powołał do życia

52
00:05:26,600 --> 00:05:31,000
miasto Corby.
Warunkiem jego przetrwania była stal.

53
00:05:33,000 --> 00:05:33,880
Dziś, 45 lat później,
wraz z grupą wykonawczą,

54
00:05:33,960 --> 00:05:37,040
pójdziemy jego śladem.
Nowa Partia Pracy, nowe Corby.

55
00:05:43,000 --> 00:05:46,240
Tak to będzie wyglądać.

56
00:05:48,000 --> 00:05:54,720
Budowa centrów handlowych i parków
przemysłowych. Rozwój turystyki.

57
00:05:54,800 --> 00:05:59,480
A przede wszystkim szybka
odbudowa hut stali.

58
00:06:00,000 --> 00:06:04,800
Walczyliśmy o to od piętnastu lat.
W tym roku się uda.

59
00:06:04,880 --> 00:06:10,200
Corby to miasto Partii Pracy,
a Partia zbuduje miasto dla pracujących.

60
00:06:10,280 --> 00:06:12,000
Będzie mocne jak stal.

61
00:06:15,800 --> 00:06:20,120
Nie muszę chyba mówić,
że potrzebujemy jednomyślności.

62
00:06:20,200 --> 00:06:21,440
Jakieś pytania?

63
00:07:02,200 --> 00:07:03,000
Jadę.

64
00:07:13,720 --> 00:07:15,520
Widzę kolejne papiery.

65
00:07:16,320 --> 00:07:17,880
Nie miał maski.

66
00:07:18,600 --> 00:07:21,440
Derek to dobry chłopak, ale go ponosi.

67
00:07:22,920 --> 00:07:26,880
A gdzie są myjki do kół?
Mam tu taki punkt.

68
00:07:27,640 --> 00:07:28,640
Pisze jakiś raport?

69
00:07:30,520 --> 00:07:33,240
Ja tylko nadzoruję. Zajmij się nim.

70
00:07:33,760 --> 00:07:36,040
Dobrze, że pilnujesz.

71
00:07:36,120 --> 00:07:39,800
Miło widzieć nowe twarze w Radzie.
Bardzo miło.

72
00:07:40,680 --> 00:07:41,840
A myjki są tam.

73
00:07:45,400 --> 00:07:47,760
A kiedy nakładacie plandeki?

74
00:07:50,440 --> 00:07:51,920
Zrozum, urzędasy nic nie wiedzą.

75
00:07:52,000 --> 00:07:55,920
Nie chodzi o urzędasów,
tylko o skażoną glebę.

76
00:07:56,000 --> 00:08:00,280
W badaniach wyszło żelazo,
arsen, chrom, kadm, wapń…

77
00:08:00,360 --> 00:08:04,680
-Słuchaj, młody.
-Przez siedemdziesiąt lat był tu szrot.

78
00:08:05,160 --> 00:08:08,400
Zesrali się,
nie spuścili wody, a my czyścimy klopa.

79
00:08:08,480 --> 00:08:14,040
Nie on czyści, tylko ja.
Ale nawet to lubię. Nie mogę narzekać.

80
00:08:14,120 --> 00:08:17,880
Chętnie wziąłbym się też za Middlehampton.

81
00:08:18,440 --> 00:08:23,320
-Widziałem oferty przetargowe.
-Dla Billa przetarg musi być na cacy.

82
00:08:25,760 --> 00:08:26,480
Czyli?

83
00:08:28,600 --> 00:08:32,520
Czyli Pat jest fiutem.
Uważa, że to zabawne.

84
00:08:32,600 --> 00:08:36,360
Zostaw to, Ted. Ja dokończę, a ty się ucz.

85
00:08:36,440 --> 00:08:37,760
No i słusznie!

86
00:08:38,440 --> 00:08:42,040
Chodź na herbatę. Tu strasznie capi.

87
00:09:24,960 --> 00:09:27,160
Co tam, Jimmy? Chojrakujesz?

88
00:09:38,760 --> 00:09:39,600
Dawaj!

89
00:09:41,280 --> 00:09:43,720
Chyba, kurwa, śnisz!

90
00:11:04,640 --> 00:11:06,440
Możesz łykać pigułki szczęścia.

91
00:11:06,920 --> 00:11:07,800
Nie chcę.

92
00:11:08,800 --> 00:11:09,440
Ale…

93
00:11:09,920 --> 00:11:11,240
Nie potrzebuję Valium.

94
00:11:12,880 --> 00:11:14,880
Jestem szczęśliwa.

95
00:11:16,000 --> 00:11:17,000
Gdyby nie Daniel…

96
00:11:18,800 --> 00:11:20,480
Ale tym razem wiem, co robię.

97
00:11:24,040 --> 00:11:26,360
Chodź no. Jak go nazwiemy?

98
00:11:49,760 --> 00:11:53,840
Zaliczyłem 46 kursów.
Wyjdzie 36 funtów dodatku.

99
00:11:58,320 --> 00:12:02,400
Przez tydzień uzbierałoby się 150.

100
00:12:03,000 --> 00:12:04,160
Rozmawiałeś z Patem?

101
00:12:05,120 --> 00:12:07,040
Żeby dał ci lepszą robotę, w biurze?

102
00:12:08,720 --> 00:12:13,320
Nie było okazji.
Ale mielibyśmy 150 funtów!

103
00:12:13,800 --> 00:12:15,040
Nigdy nie ma okazji.

104
00:12:15,520 --> 00:12:16,800
Przestań.

105
00:12:16,880 --> 00:12:18,840
On cię nie docenia.

106
00:12:18,920 --> 00:12:23,360
Odezwij się do Pete'a Webba.
Przenieś się do Weldon. Podzwoń gdzieś!

107
00:12:23,440 --> 00:12:28,120
Zarobię 150 funtów na dobudówkę.
Pat o mnie dba.

108
00:12:32,160 --> 00:12:33,000
Co na podwieczorek?

109
00:13:06,160 --> 00:13:08,800
-Tu mamy serce.
-Dzięki Bogu.

110
00:13:09,840 --> 00:13:13,160
Ale chciałabym panią zatrzymać na noc.

111
00:13:14,240 --> 00:13:16,520
Coś jest nie w porządku?

112
00:13:16,600 --> 00:13:22,840
Ruchy dziecka są blisko dolnej
granicy normy. Przyjrzę się temu. Dziecko…

113
00:13:22,920 --> 00:13:25,280
Shelby. Tak ma na imię.

114
00:13:26,120 --> 00:13:30,440
Ślicznie!
Shelby będzie pewnie całkiem zdrowa,

115
00:13:30,520 --> 00:13:32,080
ale upewnię się.

116
00:13:33,280 --> 00:13:35,960
Może podrzuciłby pan żonie piżamę?

117
00:13:37,480 --> 00:13:40,280
Masz w ogóle jakąś? Zwykle nie nosi piżam.

118
00:13:42,200 --> 00:13:44,480
To nic. Sama słyszałaś.

119
00:13:45,000 --> 00:13:47,080
Na oddziale jest spokojniej.

120
00:14:00,080 --> 00:14:01,040
Co ci jest?

121
00:14:03,840 --> 00:14:04,640
Słucham?

122
00:14:05,120 --> 00:14:08,400
Umiesz mówić!
Ja mam cukrzycę i kosmiczne ciśnienie,

123
00:14:08,480 --> 00:14:11,640
ale to nie ciąża, tylko chłop mnie wkurza.

124
00:14:19,040 --> 00:14:20,920
I chyba mam alergię na te łóżka.

125
00:14:21,720 --> 00:14:22,440
Tak?

126
00:14:22,920 --> 00:14:26,880
Niby nic, ale co kichnę,
to popuszczę. I nic nie widzę.

127
00:14:29,200 --> 00:14:33,040
Może mam uczulenie na
ich proszek do prania.

128
00:14:34,200 --> 00:14:37,160
Albo na dziecko. Albo na ciebie!

129
00:14:39,320 --> 00:14:39,960
Co?

130
00:14:40,440 --> 00:14:42,160
Mogę mieć alergię na ciebie.

131
00:14:44,040 --> 00:14:47,400
To twoje pierwsze?
Moje drugie. Wtedy było łatwiej.

132
00:14:47,880 --> 00:14:50,800
Moje pierwsze. Za słabo się rusza,

133
00:14:50,880 --> 00:14:52,800
więc chcą się przyjrzeć,

134
00:14:52,880 --> 00:14:54,720
ale puszczą mnie jutro.

135
00:14:55,800 --> 00:14:57,920
Żadne się nie rusza.

136
00:14:58,000 --> 00:15:01,080
Gdyby mnie kto pytał, mogłoby już wyjść.

137
00:15:02,600 --> 00:15:04,360
Wiesz, że pierdzisz przez sen?

138
00:15:06,080 --> 00:15:06,800
Tak?

139
00:15:07,280 --> 00:15:10,400
Stary ci nie mówił?
Tłumisz cały dzień, to wychodzą.

140
00:15:10,880 --> 00:15:12,520
Boże, przepraszam!

141
00:15:13,000 --> 00:15:16,160
Przestań.
Ja i tak nie śpię z powodu alergii,

142
00:15:16,240 --> 00:15:21,120
więc przynajmniej mam ubaw.
Dzisiaj policzę pierdy i zrobię ci wykres.

143
00:15:27,440 --> 00:15:29,000
Pieniądze w błoto!

144
00:15:30,200 --> 00:15:31,760
To co innego. Dziękuję.

145
00:15:33,640 --> 00:15:35,640
-Cześć, mała.
-Cześć, Peter.

146
00:15:36,760 --> 00:15:37,640
Znacie się?

147
00:15:38,120 --> 00:15:39,920
Z pracy. Wydziela mi pensję.

148
00:15:41,480 --> 00:15:44,400
To przy nim uważaj, nie znosi pierdzenia.

149
00:16:10,360 --> 00:16:11,560
Co to za gówno?

150
00:16:12,560 --> 00:16:14,560
„Tommorow's World”. O przyszłości.

151
00:16:15,360 --> 00:16:17,200
Oglądałem to o starociach.

152
00:16:18,280 --> 00:16:20,800
Zaprowadzę cię do łóżka. Będzie wygodniej.

153
00:16:26,040 --> 00:16:28,960
Kogo obchodzi przyszłość?

154
00:16:30,800 --> 00:16:31,720
Jak tam w pracy?

155
00:16:33,200 --> 00:16:33,920
Dobrze.

156
00:16:34,400 --> 00:16:35,640
Ta? Jakoś nie wierzę.

157
00:16:36,120 --> 00:16:37,240
Naprawdę.

158
00:16:37,320 --> 00:16:41,440
To czemu wyglądasz jak wyżęta ściera?

159
00:16:48,880 --> 00:16:51,560
Nie patrz tak. Nic mi nie jest.

160
00:16:52,560 --> 00:16:55,480
Po coś tu wrócił? Zabroniłem ci.

161
00:16:57,280 --> 00:16:58,320
Przecież chciałeś.

162
00:16:58,800 --> 00:17:04,080
Ale mówiłem co innego. Tyle tracisz!

163
00:17:07,160 --> 00:17:09,080
To miasto to równia pochyła.

164
00:17:11,000 --> 00:17:12,200
Nie siadaj na brzegu.

165
00:17:14,200 --> 00:17:15,040
Nie usiądę.

166
00:17:15,120 --> 00:17:16,600
Mówię o duszy.

167
00:17:19,000 --> 00:17:22,120
O tym, co masz tu. Nie daj się.

168
00:17:47,880 --> 00:17:48,760
Dzień dobry.

169
00:17:54,760 --> 00:18:01,480
Myślisz, że nie wiem,
jak wygląda porządna oferta przetargowa?

170
00:18:01,560 --> 00:18:05,120
To nie twoja działka, Sam.

171
00:18:20,920 --> 00:18:21,800
Proszę.

172
00:18:22,560 --> 00:18:24,280
Nie przeszkadzam?

173
00:18:25,120 --> 00:18:26,560
Moje drzwi stoją otworem.

174
00:18:30,760 --> 00:18:32,240
Ale zamknij za sobą.

175
00:18:33,040 --> 00:18:34,320
No tak. Przepraszam.

176
00:18:41,120 --> 00:18:43,200
Pozdrowienia od mojego taty, Lena.

177
00:18:44,120 --> 00:18:44,920
Lena?

178
00:18:45,560 --> 00:18:49,480
Lenny'ego. Lena
Jenkinsa. Pracował w stalowni…

179
00:18:49,560 --> 00:18:50,960
W dupę kopany!

180
00:18:52,120 --> 00:18:56,920
To był gość.
Bałem się go. Trzymał nas tu za mordy!

181
00:18:59,000 --> 00:19:05,800
Jak pan wie, dopiero zaczynam,
ale mam pewne wątpliwości. Pomyślałem,

182
00:19:05,880 --> 00:19:08,320
że się z panem podzielę.

183
00:19:09,280 --> 00:19:10,400
Co cię niepokoi?

184
00:19:13,040 --> 00:19:14,080
Rhodes and Miller.

185
00:19:15,040 --> 00:19:17,160
Pat to kawał drania, co?

186
00:19:17,240 --> 00:19:19,720
Miałem przeprowadzić inspekcję.

187
00:19:19,800 --> 00:19:24,960
Kilka miesięcy temu napisałem raport
o postępach rekultywacji terenu,

188
00:19:25,040 --> 00:19:28,240
ale Bill Martin przejął
ode mnie inspekcję.

189
00:19:28,320 --> 00:19:34,520
Właśnie przeczytałem jego raport i nie ma
tam słowa o tym, na co zwróciłem uwagę.

190
00:19:34,600 --> 00:19:37,320
Słyszałem, że sprawiasz kłopoty.

191
00:19:39,200 --> 00:19:39,880
Tak?

192
00:19:40,360 --> 00:19:43,360
Mówią, że się wyrywasz przed szereg.

193
00:19:45,360 --> 00:19:46,400
Uniwersytet?

194
00:19:47,960 --> 00:19:51,040
Przejrzałem twoje CV. Skończyłeś studia?

195
00:19:52,560 --> 00:19:53,560
To źle?

196
00:19:54,080 --> 00:20:00,080
Skąd. To świetnie. Len musi pękać z dumy.

197
00:20:02,200 --> 00:20:05,560
-Staram się o uczciwość.
-Staraj się o równowagę

198
00:20:05,640 --> 00:20:07,680
między biurokracją a realiami.

199
00:20:09,760 --> 00:20:10,720
A to niełatwe.

200
00:20:10,800 --> 00:20:12,320
-Z całym szacunkiem, ale…
-To miejscowe chłopaki. Dają z siebie

201
00:20:12,400 --> 00:20:14,720
wszystko. Pomagaj im, to zaczną cię
słuchać.

202
00:20:22,760 --> 00:20:23,520
A jeśli nie?

203
00:20:25,680 --> 00:20:27,200
To może ty posłuchasz ich?

204
00:20:29,200 --> 00:20:33,360
No, ale mów,
co ci doskwiera. Zamieniam się w słuch.

205
00:20:36,000 --> 00:20:37,000
Wpadnę kiedy indziej.

206
00:20:37,720 --> 00:20:38,720
Jak wolisz.

207
00:20:41,680 --> 00:20:42,480
I…

208
00:20:44,200 --> 00:20:46,960
Pozdrów ojca. Powiedz mu…

209
00:20:48,480 --> 00:20:49,960
że nadal się go boję.

210
00:20:53,280 --> 00:20:54,160
Przekażę.

211
00:21:24,840 --> 00:21:27,360
Jest tam? To go zawołaj.

212
00:21:28,600 --> 00:21:31,600
Ciasto mu nie ucieknie, ale poród tak.

213
00:21:34,920 --> 00:21:36,080
Wyłącz to i jedź.

214
00:21:36,560 --> 00:21:38,200
Szukam czegoś dla ciebie.

215
00:21:38,280 --> 00:21:41,720
Miałeś dziewięć miesięcy na szukanie.

216
00:21:42,840 --> 00:21:43,920
Humor dopisuje!

217
00:21:45,400 --> 00:21:47,360
Ruszaj, bo go urodzę tutaj.

218
00:21:49,280 --> 00:21:50,000
Kocham cię.

219
00:21:57,480 --> 00:21:58,320
Jest dobrze.

220
00:21:58,400 --> 00:21:59,480
I będzie.

221
00:22:01,000 --> 00:22:02,320
Kluczyki.

222
00:22:08,480 --> 00:22:10,400
Jeszcze chwilę. Widać główkę.

223
00:22:10,480 --> 00:22:12,240
Dawaj, synu!

224
00:22:12,840 --> 00:22:15,320
Mógłbyś mówić do mnie, a nie do niego?

225
00:22:15,800 --> 00:22:18,400
-Nazwę cię Arthur Rowley.
-Popieprzyło cię?

226
00:22:18,480 --> 00:22:21,040
Jeszcze jeden wysiłek. Przemy!

227
00:22:23,920 --> 00:22:26,400
Brawo! Gratulacje!

228
00:22:35,600 --> 00:22:37,160
Cześć, synku.

229
00:22:37,760 --> 00:22:39,200
Mogłabyś zerknąć?

230
00:22:40,000 --> 00:22:40,760
Zabieracie go?

231
00:22:41,240 --> 00:22:44,640
Zawołasz panią doktor? Niech go zbada.

232
00:22:51,800 --> 00:22:53,040
Co one z nim robią?

233
00:22:55,160 --> 00:22:56,000
Sprawdź.

234
00:22:57,640 --> 00:22:58,720
Słyszysz? Idź!

235
00:23:04,880 --> 00:23:05,680
I co?

236
00:23:07,640 --> 00:23:08,600
Chodzi o…

237
00:23:11,320 --> 00:23:12,200
O jego rękę.

238
00:23:15,760 --> 00:23:16,760
Co z nią?

239
00:23:18,200 --> 00:23:19,080
Coś nie tak.

240
00:23:20,120 --> 00:23:22,880
-Mogę go zobaczyć?
-Za moment.

241
00:23:23,720 --> 00:23:27,520
Muszę go zobaczyć.
Pokażcie mi go, do kurwy!

242
00:23:30,080 --> 00:23:32,120
Brawo, Tracey!

243
00:23:38,480 --> 00:23:39,360
I jest!

244
00:23:40,640 --> 00:23:41,360
Wszystko dobrze?

245
00:23:42,160 --> 00:23:43,040
Wspaniale.

246
00:23:46,080 --> 00:23:47,560
Idziemy do mamusi.

247
00:23:51,000 --> 00:23:52,080
Gratulacje!

248
00:23:53,640 --> 00:23:54,480
Witaj.

249
00:23:56,560 --> 00:24:03,480
Cześć, Shelby.
Jestem Tracey, twoja mama. A to twój tata.

250
00:24:04,240 --> 00:24:05,160
Poproszę kogoś.

251
00:24:06,440 --> 00:24:07,480
Dlaczego nie płacze?

252
00:24:07,560 --> 00:24:11,600
Tatę i dziecko poprosimy z nami.

253
00:24:12,080 --> 00:24:13,720
Ona ma na imię Shelby.

254
00:24:13,800 --> 00:24:16,280
Zabierz ich. Znajdź lekarza.

255
00:24:18,000 --> 00:24:21,480
Jest problem z urodzeniem łożyska.
Straciła dużo krwi.

256
00:24:21,560 --> 00:24:25,040
-Coś jest nie tak z jej uszkiem.
-Najpierw łożysko, zgoda?

257
00:24:27,440 --> 00:24:30,080
Pokażę panu, gdzie może pan usiąść.

258
00:24:30,160 --> 00:24:34,320
-Szukamy lekarza i jedziemy na operację.
-Gdzie?

259
00:24:34,400 --> 00:24:37,120
Straciła dużo krwi. Proszę się odsunąć.

260
00:24:38,280 --> 00:24:41,280
-Musisz urodzić łożysko, Tracey.
-Coś jest nie tak.

261
00:24:41,800 --> 00:24:45,280
Otwórz oczy. Nie zasypiaj.

262
00:24:56,800 --> 00:24:57,680
Cześć.

263
00:25:13,360 --> 00:25:14,520
Odłożyć go?

264
00:25:18,160 --> 00:25:19,040
Odłożę.

265
00:25:27,840 --> 00:25:28,680
Już dobrze.

266
00:26:06,800 --> 00:26:08,120
Myślałem, że to koniec.

267
00:26:09,840 --> 00:26:10,640
Tak?

268
00:26:12,840 --> 00:26:13,680
Krwawiłaś.

269
00:26:15,320 --> 00:26:17,320
Coś spartaczyli, nie było lekarzy.

270
00:26:20,120 --> 00:26:21,320
Ale już wszystko dobrze.

271
00:26:26,720 --> 00:26:27,600
Dasz mi ją?

272
00:27:05,000 --> 00:27:06,280
Witaj, Shelby.

273
00:27:33,280 --> 00:27:34,640
I co teraz?

274
00:27:36,480 --> 00:27:38,120
Zabierzecie Connora do domu.

275
00:27:41,400 --> 00:27:42,280
Możemy?

276
00:27:43,360 --> 00:27:46,200
Poza deformacją dłoni,
wszystko jest dobrze.

277
00:27:47,600 --> 00:27:49,040
A co z tą…

278
00:27:50,480 --> 00:27:51,480
dłonią?

279
00:27:52,280 --> 00:27:56,880
Coś zaradzimy.
Podstawą jest chwyt szczypcowy.

280
00:27:56,960 --> 00:28:03,000
Wspólnie omówimy możliwości,
ale najrozsądniejszy wydaje się

281
00:28:03,080 --> 00:28:06,320
przeszczep kilku palców u stóp.

282
00:28:08,600 --> 00:28:09,680
To nie będzie bolało?

283
00:28:10,160 --> 00:28:14,480
Nie jest to łatwe,
ale zrobimy, co w naszej mocy.

284
00:28:22,360 --> 00:28:23,280
Co mu się stało?

285
00:28:24,360 --> 00:28:26,960
Czasem dzieci rodzą się inne.

286
00:28:28,040 --> 00:28:33,720
Nie piłam. Nie paliłam.
Insulina miała być bezpieczna.

287
00:28:33,800 --> 00:28:34,840
To nie pani wina.

288
00:28:35,320 --> 00:28:36,280
Ale…

289
00:28:38,480 --> 00:28:45,400
-Brałam Valium. Ale od razu przestałam.
-Zapewniam, że to nie pani wina.

290
00:28:53,560 --> 00:28:54,560
Od kiedy?

291
00:28:54,640 --> 00:28:55,880
Dziesięć tygodni.

292
00:28:58,200 --> 00:29:00,320
Chciałem rozbudować dom.

293
00:29:00,400 --> 00:29:01,480
Wiem, skarbie.

294
00:29:03,000 --> 00:29:03,880
Ale chcesz je?

295
00:29:05,680 --> 00:29:10,680
Co? Przestań, przepraszam! To wspaniale!

296
00:29:10,760 --> 00:29:14,760
-To dobrze.
-Najlepsza wiadomość!

297
00:29:28,000 --> 00:29:29,000
Mamy to!

298
00:29:29,560 --> 00:29:30,160
Co?

299
00:29:30,640 --> 00:29:32,440
Mamy umowę z Middlehampton!

300
00:29:33,240 --> 00:29:34,120
Serio?

301
00:29:35,000 --> 00:29:37,560
Widziałem na własne oczy.

302
00:29:40,240 --> 00:29:42,160
To może dasz mi awans?

303
00:29:43,400 --> 00:29:48,960
-Mam dziecko w drodze.
-Psujesz mi wielką chwilę.

304
00:29:51,280 --> 00:29:55,640
Coś załatwię.
Ale co zrobię bez mistrza kierownicy?

305
00:29:57,200 --> 00:30:02,600
To dopiero początek.
Będzie już tylko lepiej!

306
00:30:11,000 --> 00:30:14,200
-Cześć.
-Mama wróciła.

307
00:30:15,520 --> 00:30:16,640
Jesteśmy.

308
00:30:17,360 --> 00:30:18,960
To to nowe?

309
00:30:21,120 --> 00:30:22,680
Byłeś grzeczny?

310
00:30:23,320 --> 00:30:24,120
Tak.

311
00:30:26,120 --> 00:30:27,200
Niedługo wrócę.

312
00:30:27,680 --> 00:30:28,720
Gdzie idziesz?

313
00:30:29,200 --> 00:30:30,240
Muszę to oblać.

314
00:30:31,400 --> 00:30:32,840
Chodź, Natalie.

315
00:30:36,760 --> 00:30:37,640
Jasne.

316
00:30:56,400 --> 00:30:57,400
Wszystko dobrze?

317
00:30:58,120 --> 00:30:59,280
Ona nie chce ssać.

318
00:30:59,760 --> 00:31:01,200
Odpoczywa.

319
00:31:04,600 --> 00:31:05,840
Wcześniej ssała?

320
00:31:08,800 --> 00:31:10,480
Najadła się po uszy.

321
00:31:11,160 --> 00:31:16,120
To normalne?
Od dwóch i pół godziny nie była głodna.

322
00:31:16,600 --> 00:31:19,960
Normalny jest strach młodej mamy.

323
00:31:22,520 --> 00:31:23,560
Proszę odpoczywać.

324
00:31:24,920 --> 00:31:28,400
Była pani dzielna.
Już myślałam, że to koniec.

325
00:31:29,000 --> 00:31:29,880
Ale nie.

326
00:31:37,000 --> 00:31:41,560
Kończę dyżur, ale zawsze ktoś przyjdzie.
Wystarczy zadzwonić.

327
00:31:42,160 --> 00:31:43,320
Dziękuję.

328
00:31:57,040 --> 00:31:58,280
Mam palnąć mówkę?

329
00:32:00,000 --> 00:32:01,320
Pocałujcie mnie w dupę.

330
00:32:01,920 --> 00:32:03,400
Dzięki, że przyszliście.

331
00:32:03,480 --> 00:32:04,360
Ja coś dodam.

332
00:32:07,120 --> 00:32:08,040
To ciekawe!

333
00:32:08,520 --> 00:32:09,920
O ruchu robotniczym?

334
00:32:10,000 --> 00:32:15,240
Posłuchajcie!
Chcę powiedzieć, że znałem Roya za młodu.

335
00:32:15,320 --> 00:32:18,880
I nie zawsze wyglądał tak tragicznie.

336
00:32:18,960 --> 00:32:20,200
Siadaj!

337
00:32:20,280 --> 00:32:27,040
A kobiety…
Kobiety! Mijały go i szły prosto do mnie!

338
00:32:27,800 --> 00:32:31,920
A pracy nigdy się nie lubiło,
co, Roy? Zwalałeś ją na mnie.

339
00:32:32,000 --> 00:32:37,480
-To ty sobie nie skalałeś rąk stalą.
-Bo ja pracuję głową.

340
00:32:38,080 --> 00:32:39,320
A na koniec…

341
00:32:39,400 --> 00:32:41,440
Wielkie nieba!

342
00:32:44,200 --> 00:32:47,320
Kogo ja widzę? Przyszedłeś świętować?

343
00:32:48,560 --> 00:32:51,320
Wpadłem się napić.
Nie wiem, co się dzieje.

344
00:32:53,800 --> 00:32:54,880
Lubię urodziny.

345
00:32:56,600 --> 00:33:01,960
Zbiegają się wszystkie życiowe ścieżki:
rada, piłka, huta.

346
00:33:02,520 --> 00:33:07,040
Niektórych znam.
Mój tata, Len, był brygadzistą Roya.

347
00:33:07,520 --> 00:33:08,600
Co ty?

348
00:33:11,680 --> 00:33:16,120
Złote czasy Corby.
A nasze płuca topiły się razem ze stalą.

349
00:33:19,800 --> 00:33:21,680
Tata kiepsko się miewa.

350
00:33:24,880 --> 00:33:25,760
Kurde.

351
00:33:29,920 --> 00:33:35,840
Nie ułatwiam ci tu życia, co nie?
Jakbym koniecznie chciał cię wkurzyć.

352
00:33:38,320 --> 00:33:40,400
To nic. Przecież nie wiedziałeś.

353
00:33:41,680 --> 00:33:46,080
To była wyrozumiałość? I uśmiech!

354
00:33:50,240 --> 00:33:52,320
Nie jestem jedynym fiutem w mieście.

355
00:33:53,000 --> 00:33:53,800
Wiem.

356
00:33:55,080 --> 00:34:00,960
Tam jest Graham.
I Phil. Odbudowuje boiska. I Pete.

357
00:34:02,960 --> 00:34:04,000
Próbujemy tylko…

358
00:34:05,120 --> 00:34:07,120
jakoś tę dziurę ożywić.

359
00:34:08,000 --> 00:34:11,640
I dobrze. Ale powinno się to robić…

360
00:34:13,160 --> 00:34:14,000
jak należy.

361
00:34:14,080 --> 00:34:16,120
Też tak uważam.

362
00:34:17,560 --> 00:34:18,760
Więc zróbmy to razem.

363
00:34:19,960 --> 00:34:23,280
Po dobroci. Pokojowo też się da.

364
00:34:29,480 --> 00:34:30,640
Stawiam chipsy.

365
00:34:38,240 --> 00:34:38,760
Nie trzeba.

366
00:34:42,800 --> 00:34:43,600
Roy!

367
00:34:45,040 --> 00:34:47,800
A co tu mamy? Nowy kolega?

368
00:34:48,280 --> 00:34:49,360
Impreza się nie klei?

369
00:34:49,440 --> 00:34:50,080
Nie podskakuj.

370
00:34:50,560 --> 00:34:51,320
Co zamawiasz?

371
00:34:51,800 --> 00:34:53,080
Whisky dla wszystkich.

372
00:34:53,760 --> 00:34:55,040
Idę się odlać.

373
00:34:55,120 --> 00:34:55,920
Ted?

374
00:34:56,640 --> 00:34:57,280
Dołącz do nas.

375
00:34:57,360 --> 00:34:58,200
Muszę iść.

376
00:34:58,280 --> 00:34:59,640
Jednego Red Stripe'a.

377
00:35:04,840 --> 00:35:05,680
Dzięki.

378
00:35:05,760 --> 00:35:07,240
Dwa dwadzieścia.

379
00:35:11,720 --> 00:35:12,880
Ładnie wyglądasz.

380
00:35:12,960 --> 00:35:15,040
Nie zaczynaj. Dzięki.

381
00:35:15,760 --> 00:35:18,400
Nosisz cycki na wierzchu,
to faceci patrzą.

382
00:35:18,480 --> 00:35:22,440
Nie są na wierzchu. Ale karmię.

383
00:35:23,600 --> 00:35:26,000
Dziecko ci się urodziło? Mów!

384
00:35:32,520 --> 00:35:33,920
Czemu to ja stawiam?

385
00:35:58,280 --> 00:36:00,960
NA ODDZIAŁ DZIECIĘCY

386
00:36:21,760 --> 00:36:23,320
INŻYNIERIA I BUDOWA

387
00:36:37,920 --> 00:36:42,400
OFERTA PRZETARGOWA
BUDŻET NA SPRZĘT I BEZPIECZEŃSTWO

388
00:37:37,560 --> 00:37:41,480
W NORMIE:
WANAD, KADM, CYJANKI

389
00:37:41,560 --> 00:37:44,560
ZATWIERDZIŁ ROY THOMAS,
BILL MARTIN, PAT MILLER

390
00:38:33,120 --> 00:38:34,120
Błagam!

391
00:38:53,680 --> 00:38:57,480
Praca po godzinach. Rzadki widok.

392
00:38:59,600 --> 00:39:00,480
Mam zaległości.

393
00:39:01,840 --> 00:39:02,800
O tej porze?

394
00:39:03,560 --> 00:39:05,000
Nie mam sztywnych godzin.

395
00:39:07,440 --> 00:39:08,320
Ted, prawda?

396
00:39:10,440 --> 00:39:11,240
Tak.

397
00:39:12,160 --> 00:39:17,000
Jesteś z Corby? Imię niezbyt szkockie.

398
00:39:17,080 --> 00:39:20,520
Edward. Raczej angielskie.

399
00:39:21,120 --> 00:39:22,280
Rodzice są Szkotami.

400
00:39:22,800 --> 00:39:26,560
Słyszałem o tobie. „Ted-Angol”.

401
00:39:28,760 --> 00:39:29,800
Boją się ciebie.

402
00:39:31,200 --> 00:39:32,040
Niepotrzebnie.

403
00:39:33,000 --> 00:39:33,880
A szkoda.

404
00:39:41,120 --> 00:39:42,480
Staraj się dalej, Ted.

405
00:40:06,000 --> 00:40:07,080
Idę się wysikać.

406
00:40:07,640 --> 00:40:08,400
Gdzie byłeś?

407
00:40:10,520 --> 00:40:11,920
Miałeś wypić jednego!

408
00:40:13,400 --> 00:40:14,040
Ja tak mówiłem?

409
00:40:14,520 --> 00:40:15,480
Nie.

410
00:40:17,400 --> 00:40:18,320
Ja tak myślałam.

411
00:40:19,600 --> 00:40:23,240
Głupcy zgadują, mędrcy dowodzą.

412
00:40:23,320 --> 00:40:24,760
Możemy porozmawiać?

413
00:40:25,240 --> 00:40:26,800
Nie teraz.

414
00:40:29,200 --> 00:40:31,880
Weź go. Jeszcze nie gryzie.

415
00:40:34,440 --> 00:40:35,280
Idę spać.

416
00:40:53,400 --> 00:40:58,120
OFERTA PPZETARGOWA
FIRMA RHODES & MILLER

417
00:40:58,720 --> 00:40:59,520
ZAŁĄCZNIK

418
00:41:27,920 --> 00:41:28,840
Nie leżysz?

419
00:41:28,920 --> 00:41:32,560
Chciałam być blisko Shelby Anne. Jest tam.

420
00:41:41,600 --> 00:41:43,640
Mówią, że jest źle.

421
00:41:46,560 --> 00:41:49,840
To nie twoja wina. Rozumiesz?

422
00:41:53,080 --> 00:41:53,960
Nie słuchali.

423
00:41:57,000 --> 00:42:00,080
Mówiłam, ale nikt nie słuchał.

424
00:42:04,800 --> 00:42:08,240
Są państwo? Proszę nie wstawać.

425
00:42:11,480 --> 00:42:13,240
-Umarła?
-Nie.

426
00:42:14,440 --> 00:42:16,920
Ale nie jest dobrze.

427
00:42:17,960 --> 00:42:23,320
Ma poważną wadę serca i płuc.
A to nie koniec.

428
00:42:26,320 --> 00:42:28,560
Musimy omówić możliwości.

429
00:42:44,240 --> 00:42:45,120
To ja!

430
00:42:47,440 --> 00:42:48,320
Jesteś?

431
00:42:49,120 --> 00:42:49,920
Tak.

432
00:43:03,240 --> 00:43:04,120
Co robisz?

433
00:43:04,200 --> 00:43:07,520
Nie jestem… Myślałem, że wyszłaś.

434
00:43:08,440 --> 00:43:09,240
Tak?

435
00:43:10,640 --> 00:43:12,400
Przepraszam.

436
00:43:13,000 --> 00:43:16,000
Za co? Że chciałeś czmychnąć jak szczur?

437
00:43:18,040 --> 00:43:19,080
Nie tak miało być.

438
00:43:20,640 --> 00:43:21,520
A jak?

439
00:43:22,080 --> 00:43:23,760
Co ci nie pasuje?

440
00:43:26,040 --> 00:43:26,960
To nasz syn.

441
00:43:27,040 --> 00:43:31,480
-Tak. Ale nie jest…
-Godny ciebie?

442
00:43:32,960 --> 00:43:35,160
-Uważaj.
-Bo, kurwa, co? Odejdziesz?

443
00:43:36,800 --> 00:43:38,000
Nie czepiaj się mnie.

444
00:43:39,600 --> 00:43:40,800
Sama go nie dotykasz.

445
00:43:43,000 --> 00:43:43,840
Nieprawda.

446
00:43:45,040 --> 00:43:46,000
Widziałem.

447
00:43:47,160 --> 00:43:48,720
Patrzę na ciebie.

448
00:43:50,280 --> 00:43:51,160
I widzę.

449
00:43:52,360 --> 00:43:56,560
Ale ja się nie pakuję.
Wiedziałam, że jesteś fiutem, ale że aż

450
00:43:56,640 --> 00:43:57,800
-tak?
-Pierdol się.

451
00:43:58,280 --> 00:44:00,920
Jeśli wyjdziesz, nie ma powrotu.

452
00:44:02,120 --> 00:44:04,560
-Nigdy.
-Nie rozumiesz.

453
00:44:04,640 --> 00:44:10,080
-Czego? Albo się jest tchórzem, albo nie.
-Moja matka mówiła, że się

454
00:44:10,160 --> 00:44:12,920
nadajesz do zabawy, nie do rodziny.

455
00:44:16,160 --> 00:44:17,840
A wiesz, co mówił mój ojciec?

456
00:44:19,000 --> 00:44:25,840
Że jesteś pizdą, ale serce nie sługa.
Stój! Wysiadaj! Zatrzymaj auto!

457
00:44:27,760 --> 00:44:31,400
Stój! Jak odjedziesz, nie wracaj!

458
00:44:36,840 --> 00:44:40,800
Nigdy ci nie ufałam! Nigdy!

459
00:45:38,240 --> 00:45:39,040
Ej!

460
00:45:48,760 --> 00:45:50,200
Wracajcie!

461
00:46:39,760 --> 00:46:41,640
Cześć, synku.

462
00:47:06,240 --> 00:47:07,120
Susie?

463
00:47:10,880 --> 00:47:15,040
A zastanawiałam się, czemu
nie przychodzisz. Gratuluję!

464
00:47:15,120 --> 00:47:16,920
A ja tobie! Pokaż go.

465
00:47:21,160 --> 00:47:22,600
Ma coś z ręką. Nie gap się.

466
00:47:24,360 --> 00:47:25,000
Mój też.

467
00:47:25,480 --> 00:47:26,440
Nie pierdol.

468
00:47:31,680 --> 00:47:32,560
Jak to możliwe?

469
00:47:34,920 --> 00:47:35,800
Nie wiem!

470
00:48:41,200 --> 00:48:43,800
No już. Napłakałeś się.

471
00:48:54,160 --> 00:48:56,040
Niestety, nie możesz mieć moich.

472
00:48:57,920 --> 00:48:59,040
A oddałabym ci.

473
00:49:04,880 --> 00:49:05,880
Co tu się dzieje?

474
00:49:08,920 --> 00:49:09,800
Co jest grane?

475
00:49:12,960 --> 00:49:16,240
Jestem najgorszą matką,
jaka mogła ci się trafić.

476
00:49:21,520 --> 00:49:23,400
Ale jakoś się dogadamy.

477
00:49:25,680 --> 00:49:26,560
Ułoży się.

