1
00:00:32,416 --> 00:00:38,290
BIBLIOTEKA MIEJSKA W TOKIO
ODDZIAŁ ARISUGAWA

2
00:00:38,291 --> 00:00:43,625
STYCZEŃ 1979 ROKU

3
00:01:15,416 --> 00:01:16,374
Dzień dobry.

4
00:01:16,375 --> 00:01:18,666
Jak zwykle jest pani wcześnie.

5
00:01:27,083 --> 00:01:29,000
Siostrzyczko? To ja.

6
00:01:30,708 --> 00:01:31,666
Takiko.

7
00:01:32,875 --> 00:01:33,708
Tak.

8
00:01:34,916 --> 00:01:36,125
Dobrze.

9
00:01:38,208 --> 00:01:39,166
Co?

10
00:01:41,750 --> 00:01:42,750
Posłuchaj.

11
00:01:44,041 --> 00:01:45,291
Musimy porozmawiać.

12
00:01:49,958 --> 00:01:52,125
Nic z tych głupot.

13
00:01:52,625 --> 00:01:54,582
O czym ty mówisz?

14
00:01:54,583 --> 00:01:57,999
Małżeństwo nie jest głupotą.
Wiesz, ile masz lat?

15
00:01:58,000 --> 00:01:59,790
Saki-chan dzwoni?

16
00:01:59,791 --> 00:02:00,791
Nie, Takiko.

17
00:02:01,291 --> 00:02:04,749
Kobiet po trzydziestce
nie czeka już nic dobrego.

18
00:02:04,750 --> 00:02:07,790
- Pora, żebyś...
- <i>Nie po to dzwonię.</i>

19
00:02:07,791 --> 00:02:09,457
To po co? Do rzeczy.

20
00:02:09,458 --> 00:02:12,540
Jest za wcześnie
na siostrzane przepychanki.

21
00:02:12,541 --> 00:02:13,750
Halo?

22
00:02:15,958 --> 00:02:18,332
- <i>O co chodzi?</i>
- Spotkajmy się w czwórkę.

23
00:02:18,333 --> 00:02:21,124
- <i>Muszę kupić podręcznik.</i>
- Wtedy wam powiem.

24
00:02:21,125 --> 00:02:24,874
- Jaki podręcznik?
- Advanced Stories for Reproduction.

25
00:02:24,875 --> 00:02:27,457
<i>Słabo znam angielski. Mów po japońsku.</i>

26
00:02:27,458 --> 00:02:28,707
OJCIEC

27
00:02:28,708 --> 00:02:31,290
- Co?
- Nie kupowałeś go już?

28
00:02:31,291 --> 00:02:34,332
Kupowałem <i>Elementary
Stories for Reproduction</i>.

29
00:02:34,333 --> 00:02:35,665
Mów po japońsku!

30
00:02:35,666 --> 00:02:38,166
Czemu nie powiedziałeś wczoraj?

31
00:02:38,666 --> 00:02:41,666
- Naprawdę go potrzebujesz?
- Tak.

32
00:02:42,708 --> 00:02:44,749
Przynieś paragon, dobrze?

33
00:02:44,750 --> 00:02:45,749
Jasne.

34
00:02:45,750 --> 00:02:46,875
Proszę.

35
00:02:50,291 --> 00:02:52,207
Co się mówi na pożegnanie?

36
00:02:52,208 --> 00:02:55,290
- Do widzenia!
- Ta spódniczka jest za krótka, Yoko!

37
00:02:55,291 --> 00:02:56,583
Dłuższej nie mam.

38
00:02:59,958 --> 00:03:02,374
<i>Wybacz. O czym to rozmawiałyśmy?</i>

39
00:03:02,375 --> 00:03:05,499
Jesteśmy siostrami,
ale mogłaś rzucić „chwileczkę”...

40
00:03:05,500 --> 00:03:07,208
<i>Przecież przeprosiłam.</i>

41
00:03:08,000 --> 00:03:10,250
<i>Nie zadzwoniłam na pogaduszki.</i>

42
00:03:11,166 --> 00:03:13,499
Wybrałaś najgorszą porę dnia.

43
00:03:13,500 --> 00:03:16,749
Spotkajmy się u ciebie.
Wtedy wszystko wam powiem.

44
00:03:16,750 --> 00:03:19,416
Powiadomię Tsunako i Sakiko.

45
00:03:20,041 --> 00:03:23,124
Zjemy coś wcześniej,
żeby nie robić ci kłopotu.

46
00:03:23,125 --> 00:03:24,708
<i>Przecież mogę coś...</i>

47
00:03:29,166 --> 00:03:31,208
Też mi młodsza siostra.

48
00:03:32,625 --> 00:03:34,582
Praca w bibliotece jej nie służy.

49
00:03:34,583 --> 00:03:39,415
Co jest złego w państwowej posadzie?
To mniej stresujące niż praca w handlu.

50
00:03:39,416 --> 00:03:42,290
Nie może tam wiecznie pracować. Pora...

51
00:03:42,291 --> 00:03:45,124
Na dożywotni etat gospodyni domowej?

52
00:03:45,125 --> 00:03:47,832
Nie ma stabilniejszej posady.

53
00:03:47,833 --> 00:03:49,333
Nie bądź wredny.

54
00:03:50,208 --> 00:03:51,625
Tsunako też przyjdzie?

55
00:03:52,125 --> 00:03:54,666
Nie wiem, czy się wyrobi.

56
00:03:55,791 --> 00:03:57,083
Masz dziś spotkanie?

57
00:03:57,833 --> 00:04:00,374
Jedziesz dziś do rodziców?

58
00:04:00,375 --> 00:04:04,541
Sekretna lokata mamy wygasła.
Otworzyła ją na nasz adres.

59
00:04:05,333 --> 00:04:07,665
Dlaczego nie na swój?

60
00:04:07,666 --> 00:04:10,624
Może się obawia,
że tata spocząłby na laurach.

61
00:04:10,625 --> 00:04:12,540
Za wcześnie na jego emeryturę.

62
00:04:12,541 --> 00:04:14,583
Mężczyźni mają ciężki żywot.

63
00:04:15,083 --> 00:04:17,000
Nie tak ciężki jak kobiety.

64
00:04:17,583 --> 00:04:18,957
Pozdrów staruszka.

65
00:04:18,958 --> 00:04:20,125
Tylko jego?

66
00:04:20,625 --> 00:04:24,166
Nie recytuję <i>Momotaro</i>.
Nie muszę wymieniać ich obojga.

67
00:04:33,000 --> 00:04:34,458
- Miłego dnia.
- Dzięki.

68
00:05:24,625 --> 00:05:28,083
ASURA

69
00:05:30,875 --> 00:05:31,999
Już jestem.

70
00:05:32,000 --> 00:05:33,249
Dzień dobry.

71
00:05:33,250 --> 00:05:35,957
Sensei też już przyszła.

72
00:05:35,958 --> 00:05:37,083
- Doprawdy?
- Tak.

73
00:05:37,750 --> 00:05:39,958
Dwie godziny układały mi włosy.

74
00:05:40,625 --> 00:05:44,416
Paplają więcej niż robią.

75
00:05:59,583 --> 00:06:04,291
Zawsze robią wrażenie,
ale dzisiaj szczególnie.

76
00:06:05,208 --> 00:06:06,791
Nie wiem, jak to ująć,

77
00:06:08,041 --> 00:06:09,958
ale jest w nich coś ponętnego.

78
00:06:10,916 --> 00:06:12,125
A gdzie tam...

79
00:06:12,625 --> 00:06:17,499
Moja sensei zawsze powtarzała,
że moje aranżacje są banalne i bez polotu.

80
00:06:17,500 --> 00:06:22,374
Wręcz przeciwnie. Przypomina mi kobietę
przepasaną wyłącznie cienkim obi.

81
00:06:22,375 --> 00:06:24,083
Zgodzisz się, najdroższy?

82
00:06:25,166 --> 00:06:28,958
Nie znam się na kwiatach.

83
00:06:44,708 --> 00:06:46,000
Dobra robota.

84
00:06:46,625 --> 00:06:48,250
Słucham? Mówi Masukawa.

85
00:06:49,958 --> 00:06:52,625
Dzień dobry. Jak miło panią słyszeć.

86
00:06:55,208 --> 00:06:56,249
Jest tutaj.

87
00:06:56,250 --> 00:06:58,541
Jutro o pierwszej.

88
00:06:59,291 --> 00:07:00,458
Proszę poczekać.

89
00:07:02,250 --> 00:07:04,958
Sensei! Siostra dzwoni.

90
00:07:05,458 --> 00:07:06,416
Już idę!

91
00:07:12,958 --> 00:07:14,958
- Mówiłam ci...
- Kończę na dziś.

92
00:07:17,833 --> 00:07:19,999
Nie chodzi o małżeństwo.

93
00:07:20,000 --> 00:07:21,582
<i>Zatem o co?</i>

94
00:07:21,583 --> 00:07:23,125
Powiem ci osobiście.

95
00:07:23,666 --> 00:07:28,582
Ja też mam swoje życie.
Nie możesz ot tak wymyślać sobie...

96
00:07:28,583 --> 00:07:29,791
Wypłata.

97
00:07:34,333 --> 00:07:35,791
O której?

98
00:07:37,083 --> 00:07:40,624
Ustaliłaś godzinę,
nawet nie pytając, czy mi pasuje.

99
00:07:40,625 --> 00:07:42,290
Jesteś taka samolubna!

100
00:07:42,291 --> 00:07:44,958
Jak nie chcesz, to nie przychodź.

101
00:07:46,458 --> 00:07:48,083
Ale zaproszona zostałaś.

102
00:07:48,833 --> 00:07:52,250
- Dzień dobry!
- W trójkę coś zaradzimy.

103
00:07:52,750 --> 00:07:54,625
Tylko później nie narzekaj.

104
00:07:55,875 --> 00:07:57,958
- Dzień dobry.
- Dzień dobry!

105
00:07:58,500 --> 00:07:59,625
Zapraszam za mną.

106
00:08:00,250 --> 00:08:03,208
Nie wydzwaniaj do mnie,
gdy jestem w pracy.

107
00:08:05,083 --> 00:08:07,333
Kończę zmianę o dziewiątej.

108
00:08:07,833 --> 00:08:10,124
<i>Powiedz, że matka ci się rozchorowała.</i>

109
00:08:10,125 --> 00:08:13,125
Tym się wymigałam tydzień temu.

110
00:08:17,416 --> 00:08:18,333
Przepraszam.

111
00:08:21,416 --> 00:08:22,375
Nie szkodzi.

112
00:08:28,375 --> 00:08:29,500
Ma pan to?

113
00:08:36,458 --> 00:08:37,416
Mniej więcej.

114
00:08:38,375 --> 00:08:39,457
Poszło sprawnie?

115
00:08:39,458 --> 00:08:42,375
Tak. Nie bez przeszkód, ale...

116
00:08:43,500 --> 00:08:44,458
Tak?

117
00:08:47,041 --> 00:08:48,500
Nie zdenerwuje to pani?

118
00:08:51,125 --> 00:08:52,250
Zdenerwuje.

119
00:08:53,041 --> 00:08:54,500
Oczywiście, że tak.

120
00:08:55,458 --> 00:08:57,500
Ale nie mogę przymykać oczu.

121
00:09:08,458 --> 00:09:09,875
Państwa zamówienie.

122
00:09:11,750 --> 00:09:15,625
- Poprosimy o jeden rachunek.
- Oczywiście. Smacznego.

123
00:09:16,291 --> 00:09:18,708
Zamawiałem słabą kawę.

124
00:09:19,625 --> 00:09:20,791
Podała pani moją...

125
00:09:30,500 --> 00:09:31,458
Za mocna.

126
00:09:35,541 --> 00:09:36,500
Ups!

127
00:09:38,208 --> 00:09:39,041
Przepraszam.

128
00:09:40,333 --> 00:09:41,291
Przepraszam!

129
00:09:50,291 --> 00:09:53,208
JABŁKA FUJI

130
00:09:56,291 --> 00:09:57,666
- Przepraszam!
- Tak?

131
00:09:58,416 --> 00:09:59,749
- Poproszę...
- Jabłka?

132
00:09:59,750 --> 00:10:01,916
- Cztery.
- Już pakuję.

133
00:10:05,208 --> 00:10:10,875
<i>Dawno, dawno temu
żyli sobie staruszek i staruszka.</i>

134
00:10:13,666 --> 00:10:16,333
<i>Staruszek zbierał chrust na wzgórzach,</i>

135
00:10:17,333 --> 00:10:20,541
<i>a staruszka prała ubrania w rzece.</i>

136
00:10:23,666 --> 00:10:29,500
<i>Wtem zobaczyła wielką brzoskwinię,
która płynęła z nurtem rzeki,</i>

137
00:10:31,166 --> 00:10:33,458
<i>podskakując w górę i w dół,</i>

138
00:10:34,583 --> 00:10:36,624
<i>w górę i w dół.</i>

139
00:10:36,625 --> 00:10:39,541
KOTARO TAKEZAWA

140
00:11:00,458 --> 00:11:01,291
To ty.

141
00:11:01,875 --> 00:11:03,999
Makiko przyszła!

142
00:11:04,000 --> 00:11:05,082
Co cię tak bawi?

143
00:11:05,083 --> 00:11:06,665
- Wy dwoje...
- Co?

144
00:11:06,666 --> 00:11:09,124
Staruszek przycina gałęzie,

145
00:11:09,125 --> 00:11:11,750
a staruszka pierze ubrania.

146
00:11:12,791 --> 00:11:14,665
Co w tym zabawnego?

147
00:11:14,666 --> 00:11:16,750
Mogłam przynieść brzoskwinię.

148
00:11:17,666 --> 00:11:19,541
Nie są w sezonie.

149
00:11:20,916 --> 00:11:23,582
Te jabłka podpisano twoim imieniem, mamo.

150
00:11:23,583 --> 00:11:25,165
- Co?
- Spójrz.

151
00:11:25,166 --> 00:11:27,207
Jabłka Fuji?

152
00:11:27,208 --> 00:11:28,333
Jakie to miłe.

153
00:11:28,875 --> 00:11:32,708
Nie musisz nam przynosić
drogich prezentów.

154
00:11:33,208 --> 00:11:36,999
Poza tym nie zjemy wszystkich sami.

155
00:11:37,000 --> 00:11:38,374
Pomogę.

156
00:11:38,375 --> 00:11:40,207
Tato, masz ochotę?

157
00:11:40,208 --> 00:11:42,375
Nie teraz, muszę się zbierać.

158
00:11:43,541 --> 00:11:45,791
- Pracuje dzisiaj?
- Tak.

159
00:11:46,458 --> 00:11:48,125
We wtorki i czwartki.

160
00:11:48,625 --> 00:11:49,958
Powściągliwy człowiek.

161
00:11:51,333 --> 00:11:52,250
Gotowe.

162
00:11:53,875 --> 00:11:55,791
Czy tata wiesza pranie?

163
00:11:59,250 --> 00:12:01,583
Nigdy nie robił takich rzeczy.

164
00:12:03,208 --> 00:12:06,375
„Hej! Ubrania spadły ze sznura!”

165
00:12:08,875 --> 00:12:11,874
Zajmuje się też okiennicami.

166
00:12:11,875 --> 00:12:13,333
- Naprawdę?
- Tak.

167
00:12:15,458 --> 00:12:17,625
Może zbliża się jego czas.

168
00:12:18,291 --> 00:12:21,541
A może wynagradza troski,
których ci przysporzył.

169
00:12:22,250 --> 00:12:23,625
Problemy finansowe

170
00:12:24,625 --> 00:12:28,333
i lata zrzędzenia nie były żadną troską.

171
00:12:29,333 --> 00:12:31,708
Czyli jesteś szczęśliwą kobietą.

172
00:12:35,250 --> 00:12:37,791
A co robimy z lokatą?

173
00:12:38,666 --> 00:12:41,458
Bank nie chce jej zamykać.

174
00:12:43,333 --> 00:12:44,833
No tak.

175
00:12:46,666 --> 00:12:49,707
Takiko się do ciebie odzywała?

176
00:12:49,708 --> 00:12:51,666
Nie. A dlaczego?

177
00:12:52,791 --> 00:12:54,750
Chce z nami porozmawiać.

178
00:12:55,916 --> 00:12:58,416
Czyżby nareszcie kogoś znalazła?

179
00:12:59,541 --> 00:13:01,874
Też tak pomyślałam, ale nie.

180
00:13:01,875 --> 00:13:05,041
Hej! Sprzedawca tofu się pojawił.

181
00:13:06,458 --> 00:13:09,499
Zostało nam z wczoraj.

182
00:13:09,500 --> 00:13:11,000
Dobrze.

183
00:13:15,291 --> 00:13:17,041
Poczekaj!

184
00:13:17,625 --> 00:13:21,207
Wyszczotkowałam ci ten brązowy płaszcz.

185
00:13:21,208 --> 00:13:22,458
Nie trzeba było.

186
00:13:28,666 --> 00:13:29,750
Wcześnie wróciłeś.

187
00:13:30,250 --> 00:13:34,374
Kiedy wie, że przychodzisz,
pędzi do domu ile sił w nogach.

188
00:13:34,375 --> 00:13:36,290
Powinnam ci podziękować.

189
00:13:36,291 --> 00:13:38,790
Odwołano mi spotkanie.

190
00:13:38,791 --> 00:13:42,208
Takao nie ma sióstr,
więc nie chciał tego przegapić.

191
00:13:44,208 --> 00:13:45,958
- Co robisz?
- No dobrze.

192
00:13:46,833 --> 00:13:49,999
To dzisiaj rozbija się <i>kagami mochi?</i>

193
00:13:50,000 --> 00:13:51,375
Powinno się to robić...

194
00:13:52,708 --> 00:13:54,166
Jedenastego.

195
00:13:55,000 --> 00:13:57,833
Lubi robić wszystko tak,
jak w dzieciństwie.

196
00:13:58,583 --> 00:14:00,250
Jak wszyscy faceci.

197
00:14:00,833 --> 00:14:02,499
Kiedy żył mój mąż,

198
00:14:02,500 --> 00:14:07,124
bardzo rygorystycznie podchodził
do dekoracji i zwyczajów.

199
00:14:07,125 --> 00:14:10,374
A żadna z nas arystokracja.
To było takie uciążliwe.

200
00:14:10,375 --> 00:14:12,583
A teraz pewnie ci tego brakuje.

201
00:14:13,458 --> 00:14:16,832
Najlepsze jest smażone ze szczyptą soli.

202
00:14:16,833 --> 00:14:18,790
Na to właśnie liczy.

203
00:14:18,791 --> 00:14:20,041
Pomogę!

204
00:14:21,250 --> 00:14:23,166
Przepraszam za spóźnienie.

205
00:14:23,916 --> 00:14:24,999
Otworzę.

206
00:14:25,000 --> 00:14:27,791
- Organizatorka przychodzi ostatnia.
- A jakże.

207
00:14:30,083 --> 00:14:33,333
- Twarde jak skała.
- O, <i>kagami mochi.</i>

208
00:14:34,583 --> 00:14:39,083
Czy te pęknięcia
czegoś wam nie przypominają?

209
00:14:40,791 --> 00:14:41,707
Czekaj.

210
00:14:41,708 --> 00:14:43,290
Pięty mamy!

211
00:14:43,291 --> 00:14:46,333
Tak jest! Wyjęłaś mi to z ust!

212
00:14:47,708 --> 00:14:49,916
Te wgłębienia tutaj.

213
00:14:51,000 --> 00:14:54,250
- Powinny zacząć skwierczeć.
- Wyglądają na gotowe.

214
00:14:57,000 --> 00:15:00,707
Wciąż pamiętam ten dźwięk,
gdy mama ściągała skarpetki.

215
00:15:00,708 --> 00:15:02,290
Przed spaniem, prawda?

216
00:15:02,291 --> 00:15:04,415
Gasiła światło i stojąc przy nas...

217
00:15:04,416 --> 00:15:09,166
Chrobotały, hacząc o jej pięty.

218
00:15:09,666 --> 00:15:13,249
Czemu były tak spękane?
Miała problemy skórne?

219
00:15:13,250 --> 00:15:16,666
Miała ciężkie życie.
Czasami chodziła głodna.

220
00:15:17,416 --> 00:15:19,540
Pewnie tuż po wojnie?

221
00:15:19,541 --> 00:15:24,165
Najlepsze kąski oddawała tacie i nam,
a sama jadła kleik ryżowy.

222
00:15:24,166 --> 00:15:27,082
Dłonie też miała szorstkie
od pracy w kuchni.

223
00:15:27,083 --> 00:15:29,790
Pamiętasz tę jej czarną maść?

224
00:15:29,791 --> 00:15:31,249
Tak!

225
00:15:31,250 --> 00:15:35,582
Podgrzewała ją nad paleniskiem,
a następnie wcierała w skórę.

226
00:15:35,583 --> 00:15:39,082
Skwierczała i śmierdziała.
I jeszcze ten dym!

227
00:15:39,083 --> 00:15:41,083
Nadal to pamiętam.

228
00:15:42,000 --> 00:15:43,666
Nie zniosłabym tyle.

229
00:15:45,625 --> 00:15:47,375
Poparzysz sobie język!

230
00:15:48,291 --> 00:15:49,874
Czyżby to była Sakiko?

231
00:15:49,875 --> 00:15:50,790
Otworzę.

232
00:15:50,791 --> 00:15:53,624
- Podpadłaś mi, Takiko.
- Jesteśmy w komplecie.

233
00:15:53,625 --> 00:15:55,540
Musiałaś ją zapraszać?

234
00:15:55,541 --> 00:15:58,249
- Obraziłaby się.
- W przeciwieństwie do was,

235
00:15:58,250 --> 00:16:00,541
ja ciężko pracuję!

236
00:16:01,791 --> 00:16:02,915
Umyj ręce.

237
00:16:02,916 --> 00:16:06,457
Ostatnio był wyrostek taty.
Teraz mama nadwyrężyła plecy.

238
00:16:06,458 --> 00:16:08,790
Następnym razem was potrąci auto.

239
00:16:08,791 --> 00:16:11,916
- O rany!
- Dziewczyna mnie przeraża!

240
00:16:13,500 --> 00:16:18,166
Nie co tydzień.
Nie jest tak źle, jak mówisz.

241
00:16:18,666 --> 00:16:21,000
Mój szef to lubi. Muszę się dostosować.

242
00:16:22,250 --> 00:16:24,666
Ma dość nagród pocieszenia,

243
00:16:25,208 --> 00:16:28,832
więc kupił je w sprzedaży wysyłkowej
i teraz leżą jako ozdoba.

244
00:16:28,833 --> 00:16:30,124
I się kurzą.

245
00:16:30,125 --> 00:16:32,290
Używam ich, gdy nie widzisz.

246
00:16:32,291 --> 00:16:36,332
Ja też takie mam. Zostały po Masakim
i nikt ich już nie używa.

247
00:16:36,333 --> 00:16:39,875
Takie o. Albo takie.

248
00:16:40,416 --> 00:16:41,290
O, i jeszcze...

249
00:16:41,291 --> 00:16:42,875
Chodzi o tatę!

250
00:16:45,166 --> 00:16:46,791
Utrzymuje kogoś.

251
00:16:49,250 --> 00:16:50,083
Kobietę?

252
00:16:50,916 --> 00:16:52,540
Przecież, że nie mężczyznę.

253
00:16:52,541 --> 00:16:56,332
Myślałam, że może
wspiera jakiegoś studenta.

254
00:16:56,333 --> 00:16:57,833
Jesteś taka naiwna.

255
00:16:58,958 --> 00:17:00,165
Jesteś pewna?

256
00:17:00,166 --> 00:17:04,582
Inni może i tak, ale nasz tata?

257
00:17:04,583 --> 00:17:08,832
To stary niezgraba,
który nawet koszuli sam sobie nie kupi.

258
00:17:08,833 --> 00:17:10,540
On miałby mieć kobietę?

259
00:17:10,541 --> 00:17:12,999
Kobiet się nie kupuje, prawda?

260
00:17:13,000 --> 00:17:15,040
Dobre.

261
00:17:15,041 --> 00:17:17,375
Wasz ojciec z kochanką...

262
00:17:18,625 --> 00:17:20,957
I kto to mówi?

263
00:17:20,958 --> 00:17:22,415
Co to ma znaczyć?

264
00:17:22,416 --> 00:17:24,124
Nie obruszaj się tak.

265
00:17:24,125 --> 00:17:27,457
Czy może trafiłam w czuły punkt?

266
00:17:27,458 --> 00:17:30,040
Nie wyżywaj się na mnie, dobrze?

267
00:17:30,041 --> 00:17:33,790
Tata ma z 70 lat. Dajcie spokój.

268
00:17:33,791 --> 00:17:36,249
Poza tym go nie stać.

269
00:17:36,250 --> 00:17:38,582
Pracuje we wtorki i czwartki.

270
00:17:38,583 --> 00:17:43,165
Zlitowali się nam nim.
Jest kierownikiem tylko z nazwy.

271
00:17:43,166 --> 00:17:45,832
Co taki oszczędny człowiek zdąży zdziałać?

272
00:17:45,833 --> 00:17:46,999
Oszczędny?

273
00:17:47,000 --> 00:17:49,290
Oszczędny w słowach.

274
00:17:49,291 --> 00:17:52,416
I wysiłkach, bo pracuje tylko dwa dni.

275
00:17:52,916 --> 00:17:53,916
Świetne.

276
00:17:55,166 --> 00:17:56,833
Widziałam go.

277
00:17:59,500 --> 00:18:00,708
Miesiąc temu.

278
00:18:02,541 --> 00:18:05,791
Odwiedzałam znajomą,
która mieszka w pobliżu Senzokuike.

279
00:18:07,291 --> 00:18:09,916
Wracali w trójkę z wesołego miasteczka.

280
00:18:11,625 --> 00:18:12,708
W trójkę?

281
00:18:17,416 --> 00:18:19,500
„Tatusiu, pośpiesz się!”

282
00:18:22,750 --> 00:18:24,458
Nie pomyliłaś go z kimś?

283
00:18:25,458 --> 00:18:27,458
Wynajęłam detektywa.

284
00:18:28,875 --> 00:18:29,708
Detektywa?

285
00:18:31,125 --> 00:18:33,958
Ta kobieta to Tomoko Tsuchiya. Ma 40 lat.

286
00:18:35,041 --> 00:18:37,041
Chłopiec chodzi do drugiej klasy.

287
00:18:38,375 --> 00:18:43,208
Mieszkają w pobliżu.
Tata odwiedza ich we wtorki i czwartki.

288
00:18:44,791 --> 00:18:46,208
Nie chodzi do pracy?

289
00:18:46,708 --> 00:18:48,625
Wpada na chwilę i idzie do niej.

290
00:18:49,916 --> 00:18:53,666
To ma być oszczędny człowiek?
Okłamuje mamę od dziesięciu lat.

291
00:18:55,750 --> 00:18:57,041
Masz dowód?

292
00:18:59,708 --> 00:19:02,957
Co? Nie mów, że to rejestr rodzinny.

293
00:19:02,958 --> 00:19:06,374
- Zdjęcia ich trójki.
- Nie chcę na nie patrzeć!

294
00:19:06,375 --> 00:19:08,207
Makiko!

295
00:19:08,208 --> 00:19:12,582
To puszka Pandory! Jak tam zajrzymy,
wszystko stanie się prawdą!

296
00:19:12,583 --> 00:19:13,665
To jest prawda!

297
00:19:13,666 --> 00:19:15,415
Zgadzasz się ze mną?

298
00:19:15,416 --> 00:19:17,707
- Lepiej ich nie oglądać.
- No cóż...

299
00:19:17,708 --> 00:19:21,541
W grę wchodzi dziecko. Możemy być...

300
00:19:22,125 --> 00:19:23,124
Rodzeństwem.

301
00:19:23,125 --> 00:19:26,540
- Pierwszy brat, co?
- Czyli nie jestem najmłodsza?

302
00:19:26,541 --> 00:19:28,291
Jest nas pięcioro?

303
00:19:29,583 --> 00:19:30,791
Nie powinnyśmy...

304
00:19:34,083 --> 00:19:35,291
- Co?
- Wszystko gra?

305
00:19:37,833 --> 00:19:39,165
Złamałam sztuczny ząb.

306
00:19:39,166 --> 00:19:40,582
Co ty wyprawiasz?

307
00:19:40,583 --> 00:19:41,832
To obrzydliwe!

308
00:19:41,833 --> 00:19:44,207
Zaraz, masz sztuczne zęby?

309
00:19:44,208 --> 00:19:47,207
Cztery przednie. Nie patrzcie, dobrze?

310
00:19:47,208 --> 00:19:49,374
To wina smażonych <i>kagami mochi</i>.

311
00:19:49,375 --> 00:19:52,624
Hej! To ciebie wzięło
na wspominanie pięt mamy.

312
00:19:52,625 --> 00:19:56,165
- Nie mówcie o piętach, gdy jem!
- Jak możesz teraz jeść?

313
00:19:56,166 --> 00:19:58,749
Ominęłam kolację, żebyście nie czekały!

314
00:19:58,750 --> 00:19:59,999
Nie czepiaj się.

315
00:20:00,000 --> 00:20:02,874
Nie kłóćcie się, dziewczyny.

316
00:20:02,875 --> 00:20:06,624
- Fracając do ciecka...
- Syczysz jak przebita opona!

317
00:20:06,625 --> 00:20:08,207
Pofiecze kłuje.

318
00:20:08,208 --> 00:20:10,749
- Nagle nastrój...
- To nie jest śmieszne!

319
00:20:10,750 --> 00:20:14,082
- Ma lację.
- Tak, ale brzmisz prześmiesznie!

320
00:20:14,083 --> 00:20:15,540
Masz maseczkę?

321
00:20:15,541 --> 00:20:16,665
- Co?
- Maseczkę.

322
00:20:16,666 --> 00:20:17,749
Maseczkę?

323
00:20:17,750 --> 00:20:19,082
Mamy jakieś nowe?

324
00:20:19,083 --> 00:20:20,082
Może być stara.

325
00:20:20,083 --> 00:20:22,957
Kogo obchodzą maski? Co z dzieckiem?

326
00:20:22,958 --> 00:20:25,291
Może być stara. Wymień tylko dziecko.

327
00:20:25,791 --> 00:20:26,625
Co?

328
00:20:27,333 --> 00:20:29,124
Nie dziecko. Gazę.

329
00:20:29,125 --> 00:20:30,499
- Gazę!
- Tsunako!

330
00:20:30,500 --> 00:20:32,291
O rany.

331
00:20:33,500 --> 00:20:36,791
<i>Marcano w natarciu. Zwolnił. Prawy prosty!</i>

332
00:20:39,500 --> 00:20:41,166
Co z wami jest?

333
00:20:41,750 --> 00:20:45,749
Ważniejsze są dla was złamane zęby
i głupie mecze bokserskie?

334
00:20:45,750 --> 00:20:48,083
Głupie? Boks to poważna dyscyplina.

335
00:20:48,625 --> 00:20:52,750
Hej! Nie obchodzi was to?

336
00:20:53,250 --> 00:20:55,874
Tata ma kochankę!

337
00:20:55,875 --> 00:20:57,624
W końcu to facet.

338
00:20:57,625 --> 00:21:00,040
Jeszcze to do mnie dotarło.

339
00:21:00,041 --> 00:21:03,666
Dzisiejszy 70-latek
to jak kiedyś 50-latek.

340
00:21:04,291 --> 00:21:08,250
Może mama zbyt dobrze go karmiła.
Ma promienną cerę.

341
00:21:08,791 --> 00:21:11,874
Czyli aby uniknąć zdrady,
trzeba marnie karmić męża?

342
00:21:11,875 --> 00:21:16,040
Ja wolę mężczyzn z seksapilem.

343
00:21:16,041 --> 00:21:17,415
- Sakiko!
- No co?

344
00:21:17,416 --> 00:21:18,749
Co się głupio pytasz?

345
00:21:18,750 --> 00:21:22,125
Jak na moje oko, Takiko,
jesteś jakaś podejrzana.

346
00:21:22,833 --> 00:21:23,833
A to dlaczego?

347
00:21:24,833 --> 00:21:27,290
Zapłaciłam z własnych pieniędzy...

348
00:21:27,291 --> 00:21:30,708
I to jest właśnie podejrzane.
Czemu nie zapytałaś wprost?

349
00:21:31,250 --> 00:21:33,083
- Kogo?
- Tatę.

350
00:21:33,833 --> 00:21:36,624
Przecież się nie przyzna!

351
00:21:36,625 --> 00:21:39,457
W końcu to powściągliwy człowiek.

352
00:21:39,458 --> 00:21:43,040
Saki-chan, nie jest ci szkoda mamy?

353
00:21:43,041 --> 00:21:46,999
Poświęciła swoje życie mężowi,
by zostać zdradzoną w wieku 65 lat!

354
00:21:47,000 --> 00:21:49,374
To tatę naleszy finić.

355
00:21:49,375 --> 00:21:51,790
Nie spodziewałabym się tego po nim.

356
00:21:51,791 --> 00:21:53,749
To niewybaczalne!

357
00:21:53,750 --> 00:21:58,874
Powinien rozstać się z kochanką
albo rozwieść z mamą...

358
00:21:58,875 --> 00:22:01,832
Powinien rozstać się z kochanką.

359
00:22:01,833 --> 00:22:04,000
Prawda? To chyba oczywiste.

360
00:22:05,083 --> 00:22:06,750
Tak sądzę.

361
00:22:07,250 --> 00:22:09,165
Tak jest śfiat uszącony.

362
00:22:09,166 --> 00:22:10,166
Co?

363
00:22:10,708 --> 00:22:12,374
Tak jest świat urządzony!

364
00:22:12,375 --> 00:22:14,957
Tak czy siak, dla dobra mamy...

365
00:22:14,958 --> 00:22:16,957
Czy na pewno o to ci chodzi?

366
00:22:16,958 --> 00:22:17,874
A co?

367
00:22:17,875 --> 00:22:21,833
Mam wrażenie, że bardziej
chodzi ci o twoje własne dobro.

368
00:22:22,958 --> 00:22:25,082
- Słucham?
- Szukasz wentyla.

369
00:22:25,083 --> 00:22:27,915
Nudna praca, ani widu faceta...

370
00:22:27,916 --> 00:22:29,915
Jesteś sfrustrowana.

371
00:22:29,916 --> 00:22:30,832
Jak śmiesz?

372
00:22:30,833 --> 00:22:32,957
To sprawa między mężem a żoną.

373
00:22:32,958 --> 00:22:35,415
Nie powinnyśmy się w to mieszać.

374
00:22:35,416 --> 00:22:40,499
A poza tym częściowo to wina mamy,
że zaczął rozglądać się na boki.

375
00:22:40,500 --> 00:22:44,582
Dobra z niej gospodyni,
ale jest staroświecka. Zero seksapilu.

376
00:22:44,583 --> 00:22:46,790
- Przeginasz.
- Faceci tacy są.

377
00:22:46,791 --> 00:22:49,291
- Nie mów „faceci”.
- A jak mam mówić?

378
00:22:49,791 --> 00:22:50,958
Mężczyźni.

379
00:22:55,416 --> 00:22:56,375
Sakiko.

380
00:22:57,166 --> 00:22:58,790
Zachowaj te brudne myśli...

381
00:22:58,791 --> 00:23:01,624
Co? Niby kto tu ma brudne myśli?

382
00:23:01,625 --> 00:23:06,582
Nosisz nudne ubrania i się nie malujesz,
ale pragniesz mężczyzny jak każda.

383
00:23:06,583 --> 00:23:09,708
Dlatego wyładowujesz
swoją frustrację na innych?

384
00:23:10,750 --> 00:23:12,374
Sakiko! Ty mała...

385
00:23:12,375 --> 00:23:16,790
Przestańcie! Obie!

386
00:23:16,791 --> 00:23:19,208
- Spotkajmy się jutro we dwie.
- Dobrze.

387
00:23:20,458 --> 00:23:22,040
<i>Gushiken ciągle atakuje!</i>

388
00:23:22,041 --> 00:23:23,457
<i>Marcanowi brakuje sił!</i>

389
00:23:23,458 --> 00:23:25,040
<i>- Trafił!
- Podwójny cios!</i>

390
00:23:25,041 --> 00:23:28,041
<i>- Lewy sierp położył go na deski.</i>
- Tak czy siak...

391
00:23:30,250 --> 00:23:32,958
wasza mama nie powinna się dowiedzieć.

392
00:23:33,500 --> 00:23:34,500
Tak?

393
00:23:36,833 --> 00:23:39,915
<i>Koniec! Gushiken jest pierwszym
japońskim bokserem,</i>

394
00:23:39,916 --> 00:23:42,083
<i>który obronił tytuł siedem razy!</i>

395
00:23:45,000 --> 00:23:49,665
Ten ostatni lewy sierpowy Gushikena
był niesamowity!

396
00:23:49,666 --> 00:23:52,291
Przeciwnik poleciał wprost do narożnika.

397
00:23:53,541 --> 00:23:55,166
Nie oglądałeś?

398
00:23:55,916 --> 00:23:56,750
Oglądałem.

399
00:23:57,625 --> 00:24:00,000
Jest ode mnie dwa lata młodszy.

400
00:24:02,000 --> 00:24:05,249
No tak, ale wiesz, jak mówią.

401
00:24:05,250 --> 00:24:08,374
„Wielkie talenty rozkwitają późno”.

402
00:24:08,375 --> 00:24:10,333
Nie mogę dłużej czekać.

403
00:24:15,791 --> 00:24:16,750
A to co?

404
00:24:26,208 --> 00:24:27,083
Hej.

405
00:24:31,208 --> 00:24:32,208
Poczekaj!

406
00:24:32,791 --> 00:24:34,374
Hide! Jak forma?

407
00:24:34,375 --> 00:24:35,457
Znakomita!

408
00:24:35,458 --> 00:24:36,375
Masz.

409
00:24:38,250 --> 00:24:39,999
Dla ciebie też.

410
00:24:40,000 --> 00:24:42,207
- Niezły chwyt!
- Poczekaj!

411
00:24:42,208 --> 00:24:43,291
Jest za szybki.

412
00:24:44,916 --> 00:24:46,707
Przyjdziemy kibicować!

413
00:24:46,708 --> 00:24:49,665
Zamknijcie wcześniej,
bo przegapicie nokaut!

414
00:24:49,666 --> 00:24:50,916
No pewnie!

415
00:24:58,375 --> 00:24:59,708
Nie rób tak.

416
00:25:01,083 --> 00:25:02,291
Będą kłopoty!

417
00:25:05,041 --> 00:25:06,249
Naleciało ci do oka?

418
00:25:06,250 --> 00:25:07,500
- Tak.
- Już dobrze?

419
00:25:09,000 --> 00:25:09,916
Szczypie.

420
00:25:11,125 --> 00:25:12,083
Odrobinę więcej.

421
00:25:12,666 --> 00:25:13,666
Dobra!

422
00:25:17,625 --> 00:25:19,500
Przestań!

423
00:25:22,666 --> 00:25:24,041
Pewnie się nasłuchałaś.

424
00:25:25,958 --> 00:25:30,375
- Nie spotkałaś się z siostrami?
- Tak, ale nie chodziło im o mnie.

425
00:25:31,666 --> 00:25:32,916
Nie bądź cyniczna.

426
00:25:34,125 --> 00:25:37,832
Nie mogę się doczekać
mieszkania z prysznicem.

427
00:25:37,833 --> 00:25:39,333
Jak tylko wygram.

428
00:26:45,583 --> 00:26:46,583
Ja nie...

429
00:26:51,250 --> 00:26:52,416
Nie chcę tego!

430
00:26:55,291 --> 00:26:56,291
Nie chcę!

431
00:27:13,541 --> 00:27:15,290
Myślisz, że to coś poważnego?

432
00:27:15,291 --> 00:27:16,208
Co?

433
00:27:17,083 --> 00:27:18,083
Romans taty.

434
00:27:23,500 --> 00:27:25,750
Ciągle tylko burczysz pod nosem.

435
00:27:27,041 --> 00:27:29,375
Mogłam pozmywać wczoraj wieczorem.

436
00:27:31,291 --> 00:27:34,333
Problemem jest dziecko.

437
00:27:35,125 --> 00:27:36,583
Gdyby nie to...

438
00:27:37,791 --> 00:27:40,790
Czyli można zdradzać,
póki nie ma z tego dzieci?

439
00:27:40,791 --> 00:27:42,250
Nie o to mi chodziło.

440
00:27:43,208 --> 00:27:45,833
Po prostu wtedy byłoby prościej.

441
00:27:48,833 --> 00:27:50,666
Może najlepiej poczekać,

442
00:27:51,291 --> 00:27:55,416
aż czas sam to rozwiąże.

443
00:27:59,916 --> 00:28:01,833
Czas nie jest sprawiedliwy.

444
00:28:12,375 --> 00:28:16,083
Zwykle te późniejsze miłości są trwalsze.

445
00:28:19,208 --> 00:28:22,041
Dlatego te stare są porzucane.

446
00:28:40,416 --> 00:28:45,250
<i>Dawno, dawno temu
żyli sobie staruszek i staruszka.</i>

447
00:28:47,916 --> 00:28:51,666
<i>Staruszek potajemnie zdradzał staruszkę.</i>

448
00:28:53,458 --> 00:28:56,624
<i>Owocem romansu był uroczy chłopiec.</i>

449
00:28:56,625 --> 00:28:59,541
SZKOŁA IKEBANY TSUNAKO MITAMURY

450
00:29:04,541 --> 00:29:06,790
Już idę!

451
00:29:06,791 --> 00:29:08,624
Tak szybko?

452
00:29:08,625 --> 00:29:12,165
Rany! Wycieraj się po wyjściu z wanny.

453
00:29:12,166 --> 00:29:13,332
Ile?

454
00:29:13,333 --> 00:29:15,707
Ja zapłacę.

455
00:29:15,708 --> 00:29:18,790
- Duże pudełko kosztuje 2000 jenów.
- Żaden problem.

456
00:29:18,791 --> 00:29:21,750
Nie krępuj się, proszę.

457
00:29:34,625 --> 00:29:35,750
Uwaga!

458
00:29:56,583 --> 00:29:58,041
Zostaw mnie!

459
00:30:00,208 --> 00:30:02,583
Puszczaj!

460
00:30:05,041 --> 00:30:07,083
Chodźżeż, do cholery!

461
00:30:23,500 --> 00:30:25,708
Nie lubisz zapachu papierosów.

462
00:30:28,916 --> 00:30:30,541
Spokojna okolica.

463
00:30:31,333 --> 00:30:32,416
Napij się herbaty.

464
00:30:35,416 --> 00:30:37,500
Wprawiłaś sobie nowy ząb.

465
00:30:39,333 --> 00:30:41,291
Z samego rana. Jest tymczasowy.

466
00:30:43,708 --> 00:30:45,416
Z całej naszej czwórki

467
00:30:46,458 --> 00:30:49,000
tylko ja odziedziczyłam
słabe zęby po mamie.

468
00:30:51,416 --> 00:30:54,000
Tata mało zarabiał, gdy się urodziłam,

469
00:30:54,541 --> 00:30:56,333
więc pewnie to kwestia diety.

470
00:31:07,125 --> 00:31:08,541
Nie zapytasz?

471
00:31:10,583 --> 00:31:11,750
„Kim on jest?

472
00:31:13,083 --> 00:31:14,957
Czy jest żonaty? Od jak dawna...”

473
00:31:14,958 --> 00:31:15,875
Tsunako...

474
00:31:16,375 --> 00:31:18,958
„Baraszkujesz przy ołtarzyku męża?

475
00:31:19,458 --> 00:31:21,540
Twój syn mógłby się już żenić”.

476
00:31:21,541 --> 00:31:22,458
Tsunako!

477
00:31:23,250 --> 00:31:27,666
„Miałaś czelność potępić tatę,
a sama co robisz?”

478
00:31:28,166 --> 00:31:29,541
Czemu tego nie powiesz?

479
00:31:30,500 --> 00:31:34,791
Twoje milczenie jest jeszcze gorsze!

480
00:31:37,458 --> 00:31:41,457
Czemu nic nie mówisz?
Zwyzywaj mnie do woli!

481
00:31:41,458 --> 00:31:46,499
Takao też mnie zdradza.
Jako żona i matka nie mogę ci wybaczyć.

482
00:31:46,500 --> 00:31:47,791
Zadowolona?

483
00:31:50,166 --> 00:31:51,125
Makiko...

484
00:31:55,000 --> 00:31:58,583
Nie musisz zmyślać tylko dlatego,

485
00:31:59,208 --> 00:32:01,249
że poznałaś mój brudny sekret.

486
00:32:01,250 --> 00:32:02,750
Nie zmyślam.

487
00:32:04,458 --> 00:32:05,708
Masz dowód?

488
00:32:08,875 --> 00:32:13,125
W przeciwieństwie do Takiko
nie lubię się doszukiwać.

489
00:32:16,375 --> 00:32:18,000
Nie wspominając o kosztach.

490
00:32:19,458 --> 00:32:21,041
I zmarszczkach.

491
00:32:21,541 --> 00:32:24,541
- Czasem lepiej nie wiedzieć.
- Mama też tak mówi.

492
00:32:25,166 --> 00:32:26,166
Właśnie dlatego...

493
00:32:27,416 --> 00:32:29,958
chcę to załatwić, zanim mama się dowie.

494
00:32:30,875 --> 00:32:33,082
Załatwić? Chodzi ci o tatę?

495
00:32:33,083 --> 00:32:35,375
Poprosiłam Takao, żeby z nim pomówił.

496
00:32:36,250 --> 00:32:37,083
O tej...

497
00:32:38,833 --> 00:32:39,666
Tak.

498
00:32:40,166 --> 00:32:42,707
- My przekonamy kochankę.
- Jak?

499
00:32:42,708 --> 00:32:44,166
Jak to jak? Pieniędzmi.

500
00:32:48,208 --> 00:32:49,041
Dobrze.

501
00:32:50,791 --> 00:32:53,041
- Pokryję połowę.
- Zatem uzgodnione.

502
00:32:54,250 --> 00:32:56,791
Jesteś głodna?

503
00:32:58,166 --> 00:32:59,166
Tak.

504
00:33:02,541 --> 00:33:06,375
- Nie widać, że jest sztuczny.
- Jeden kosztuje 20 000 jenów.

505
00:33:11,958 --> 00:33:16,457
Młodszy brat dentysty jest okulistą.

506
00:33:16,458 --> 00:33:19,207
A najmłodszy pewnie laryngologiem.

507
00:33:19,208 --> 00:33:20,665
Przestań!

508
00:33:20,666 --> 00:33:22,000
Głupol.

509
00:33:22,541 --> 00:33:25,250
Rozśmiesza cię, a potem wyrywa!

510
00:33:29,291 --> 00:33:31,541
Drobny poczęstunek.

511
00:33:34,166 --> 00:33:36,625
Kto za to zapłacił?

512
00:33:37,416 --> 00:33:38,291
Słucham?

513
00:33:40,000 --> 00:33:41,166
On?

514
00:33:43,000 --> 00:33:43,958
Makiko.

515
00:33:47,166 --> 00:33:48,375
Ale bałagan.

516
00:33:50,208 --> 00:33:51,458
Jak to się stało?

517
00:33:54,083 --> 00:33:55,625
Dzięki za poczęstunek.

518
00:34:05,041 --> 00:34:09,000
„Zerwij z nim. Masz tu pół miliona jenów”.
To chyba za proste, co?

519
00:34:09,500 --> 00:34:11,583
To moje wszystkie zaskórniaki.

520
00:34:12,583 --> 00:34:17,583
Jeśli będzie trzeba, będę ją błagać,
by pomyślała o naszej starej matce.

521
00:34:18,083 --> 00:34:19,332
Poważnie?

522
00:34:19,333 --> 00:34:22,624
Tak. Założyłam nawet
nową bieliznę na szczęście.

523
00:34:22,625 --> 00:34:26,000
Robimy nalot jak yakuza.

524
00:34:29,125 --> 00:34:30,250
Chcę ryż <i>genmai</i>.

525
00:34:32,666 --> 00:34:36,208
I sałatkę. Z dużą ilością sałaty.

526
00:34:37,250 --> 00:34:38,416
I gromadnika!

527
00:34:39,291 --> 00:34:40,833
- Samicę, z ikrą.
- Dobrze.

528
00:34:49,541 --> 00:34:50,375
Mamo?

529
00:34:54,333 --> 00:34:55,166
Mamo.

530
00:35:01,333 --> 00:35:04,707
Ale upewnij się, że to będzie samica.

531
00:35:04,708 --> 00:35:06,291
I zwijany omlet.

532
00:35:13,541 --> 00:35:14,375
Patrz.

533
00:35:20,041 --> 00:35:23,708
<i>Ślimaczku, ślimaczku</i>

534
00:35:24,333 --> 00:35:27,458
<i>Wyjrzyj ze skorupki</i>

535
00:35:51,750 --> 00:35:55,750
<i>Gdzie, no gdzie</i>

536
00:35:57,000 --> 00:35:59,083
<i>Schowałeś głowę?</i>

537
00:36:15,500 --> 00:36:17,166
<i>Pokaż rogi</i>

538
00:36:17,791 --> 00:36:19,083
<i>Pokaż czułki</i>

539
00:36:20,375 --> 00:36:22,333
<i>Pokaż głowę</i>

540
00:36:38,291 --> 00:36:40,666
Słucham? Mówi Takezawa.

541
00:36:41,791 --> 00:36:43,250
Sakiko!

542
00:36:44,208 --> 00:36:45,416
Jak się masz?

543
00:36:45,916 --> 00:36:47,166
Świetnie.

544
00:36:47,666 --> 00:36:50,207
Chcę ci o czymś powiedzieć.

545
00:36:50,208 --> 00:36:54,125
Ale obiecaj, że nie powiesz tacie
ani moim siostrom.

546
00:36:54,666 --> 00:36:57,208
Co takiego może ukrywać?

547
00:36:58,208 --> 00:37:01,333
<i>Pojęcia nie mam.
Powie mi, jak do niej przyjdę.</i>

548
00:37:01,833 --> 00:37:04,000
Do niej do mieszkania?

549
00:37:05,125 --> 00:37:09,791
<i>Kazała mi obiecać,
że nie powiem wam ani ojcu.</i>

550
00:37:10,541 --> 00:37:13,750
<i>Ale trochę się martwię,
więc podam ci adres.</i>

551
00:37:14,625 --> 00:37:15,583
<i>Halo?</i>

552
00:37:19,291 --> 00:37:22,165
To powinno być gdzieś tutaj...

553
00:37:22,166 --> 00:37:26,082
Połowa mieszkań w kraju tak się nazywa.

554
00:37:26,083 --> 00:37:28,333
Powinnaś dopytać o dokładny adres.

555
00:37:29,166 --> 00:37:31,083
Na pewno dobrze zapisałaś?

556
00:37:31,583 --> 00:37:33,458
Na pewno.

557
00:37:34,166 --> 00:37:36,500
Może numer się nie zgadza?

558
00:37:37,208 --> 00:37:40,290
- Powinno być...
- Jakie ładne kamelie.

559
00:37:40,291 --> 00:37:41,250
Dobra.

560
00:37:43,166 --> 00:37:44,499
To łaźnia?

561
00:37:44,500 --> 00:37:46,916
Pamiętasz, jak do jednej wpadłaś?

562
00:37:47,666 --> 00:37:50,832
- Przecięłam się.
- Tak! Nadal masz bliznę!

563
00:37:50,833 --> 00:37:54,582
Jeśli się nie pośpieszymy,
zdąży się wypaplać.

564
00:37:54,583 --> 00:37:57,874
- Jest taka przekorna.
- Wiem.

565
00:37:57,875 --> 00:37:59,332
Piją mleko.

566
00:37:59,333 --> 00:38:02,416
- Po kąpieli zawsze smakuje lepiej.
- Prawda?

567
00:38:07,208 --> 00:38:11,416
Pewnie widziałam pana w telewizji,

568
00:38:12,208 --> 00:38:15,874
ale niestety nie rozróżniam sportowców.

569
00:38:15,875 --> 00:38:17,625
Jeszcze nie był w telewizji.

570
00:38:18,125 --> 00:38:19,000
Jeszcze.

571
00:38:19,791 --> 00:38:21,500
Doprawdy?

572
00:38:25,041 --> 00:38:27,708
Takie ciosy muszą boleć, prawda?

573
00:38:28,791 --> 00:38:30,832
Zależy, gdzie się dostanie.

574
00:38:30,833 --> 00:38:32,916
Jeśli oberwie się w <i>liver</i>...

575
00:38:33,416 --> 00:38:34,416
<i>Liver?</i>

576
00:38:35,250 --> 00:38:36,499
Po japońsku „kanzo”.

577
00:38:36,500 --> 00:38:38,875
Ach, wątrobę.

578
00:38:40,500 --> 00:38:44,957
Jeśli uderzy się w pewne miejsce,
przeciwnik odpływa.

579
00:38:44,958 --> 00:38:49,582
Doprawdy? Myślałam, że tam nie wolno bić.

580
00:38:49,583 --> 00:38:50,500
Słucham?

581
00:38:52,916 --> 00:38:56,041
Mamo! Chodziło mu o szczękę!

582
00:38:57,083 --> 00:38:58,625
- Szczękę?
- Tak, szczękę.

583
00:38:59,541 --> 00:39:00,958
O matko...

584
00:39:04,000 --> 00:39:10,291
Miałam poczekać, aż zostanie mistrzem,
ale chcę, żebyś dowiedziała się pierwsza.

585
00:39:11,375 --> 00:39:14,166
Jinnai-san, pański śmietnik
został na dworze!

586
00:39:18,041 --> 00:39:21,665
Czy on musi zrzędzić o śmietnikach,

587
00:39:21,666 --> 00:39:24,083
kiedy prowadzimy tak ważną rozmowę?

588
00:39:24,875 --> 00:39:27,791
MUSISZ WYGRAĆ!
GRUNT TO DYSCYPLINA!

589
00:39:29,708 --> 00:39:31,208
Jinnai-san!

590
00:39:32,166 --> 00:39:34,458
Już idę!

591
00:39:45,875 --> 00:39:48,624
MIESZKANIA ASAHISO

592
00:39:48,625 --> 00:39:50,374
Może to zły adres.

593
00:39:50,375 --> 00:39:52,040
To chyba tutaj.

594
00:39:52,041 --> 00:39:53,458
- Spójrz!
- Masz rację.

595
00:39:54,083 --> 00:39:55,375
Co do...

596
00:39:55,916 --> 00:39:57,332
Co wy tu robicie?

597
00:39:57,333 --> 00:39:58,583
Gdzie mama?

598
00:39:59,750 --> 00:40:00,625
U mnie.

599
00:40:03,000 --> 00:40:04,040
Powiedziałaś jej?

600
00:40:04,041 --> 00:40:06,124
Miała się nie dowiedzieć.

601
00:40:06,125 --> 00:40:09,125
Zwariowałyście? Nie ma mowy,
że się w to wmieszam.

602
00:40:11,791 --> 00:40:13,208
Powiedziałam jej tylko

603
00:40:13,833 --> 00:40:14,958
o moim chłopaku.

604
00:40:15,791 --> 00:40:17,207
Twoim chłopaku?

605
00:40:17,208 --> 00:40:19,957
O podrzędnym bokserze, z którym mieszkam.

606
00:40:19,958 --> 00:40:22,875
- Takim, co robi...
- Tak.

607
00:40:23,375 --> 00:40:25,415
Jest tylu sportowców.

608
00:40:25,416 --> 00:40:29,499
Bejsboliści, golfiści.
Czemu akurat bokser?

609
00:40:29,500 --> 00:40:33,082
To dlatego oglądałaś wczoraj tę walkę?

610
00:40:33,083 --> 00:40:34,291
I co na to mama?

611
00:40:35,291 --> 00:40:36,415
Była zaskoczona.

612
00:40:36,416 --> 00:40:37,499
Nic dziwnego!

613
00:40:37,500 --> 00:40:40,332
„Czy on zarabia? Z czego się utrzymacie?

614
00:40:40,333 --> 00:40:43,374
A jeśli nabawi się kontuzji?
Planujecie ślub?”

615
00:40:43,375 --> 00:40:49,416
Ma mnóstwo pytań, których nie może
przy nim zadać, więc siedzi z tą jej miną.

616
00:40:50,208 --> 00:40:52,624
Nie bądź złą córką.

617
00:40:52,625 --> 00:40:54,249
To kiepski czas.

618
00:40:54,250 --> 00:40:57,832
Przysparzasz jej tylko zmartwień.

619
00:40:57,833 --> 00:41:00,624
Czyżby? A ja myślę, że jestem dobrą córką.

620
00:41:00,625 --> 00:41:01,624
Sakiko, ty...

621
00:41:01,625 --> 00:41:06,208
Dałam jej parę powodów do zmartwień.

622
00:41:07,166 --> 00:41:10,125
Tym sposobem, jeśli czegoś się domyśla,

623
00:41:11,250 --> 00:41:13,458
nie będzie się aż tak zadręczać.

624
00:41:15,041 --> 00:41:15,958
Idźcie już.

625
00:41:16,833 --> 00:41:18,999
Chciałam sama pogadać z mamą,

626
00:41:19,000 --> 00:41:21,040
a wy wszystko psujecie.

627
00:41:21,041 --> 00:41:22,499
Jak możesz tak mówić?

628
00:41:22,500 --> 00:41:23,750
Idźcie już!

629
00:41:25,583 --> 00:41:26,416
No dalej.

630
00:41:27,250 --> 00:41:29,957
- Chociaż herbatą poczęstuj.
- Tak kluczyłyśmy!

631
00:41:29,958 --> 00:41:31,999
- Idźcie.
- Jedna filiżanka.

632
00:41:32,000 --> 00:41:34,582
Pa, pa! Bezpiecznej drogi!

633
00:41:34,583 --> 00:41:35,666
Jedna filiżanka!

634
00:41:38,416 --> 00:41:39,916
- Nie ma co.
- No.

635
00:41:43,208 --> 00:41:45,207
Mocny cios. Jestem pod wrażeniem.

636
00:41:45,208 --> 00:41:46,458
Śmieje się.

637
00:41:47,125 --> 00:41:47,958
Tak.

638
00:42:05,000 --> 00:42:06,625
Dobranoc.

639
00:42:40,916 --> 00:42:43,416
Co ty wyprawiasz?

640
00:42:47,416 --> 00:42:48,541
Walnęłaś mnie!

641
00:42:49,041 --> 00:42:51,875
- Prosto w wątrobę!
- Uważaj na lampę!

642
00:42:53,750 --> 00:42:54,958
Siadaj na tyłku!

643
00:42:55,833 --> 00:42:57,000
Przypomnę ci coś.

644
00:42:57,625 --> 00:43:00,165
„Muszę zachowywać wstrzemięźliwość.

645
00:43:00,166 --> 00:43:03,833
Sypiając z dziewczyną, zmięknę.
Wszyscy to zauważą”.

646
00:43:04,500 --> 00:43:05,666
Kto tak powiedział?

647
00:43:07,583 --> 00:43:08,500
Ja.

648
00:43:10,333 --> 00:43:12,875
- Ja.
- Właśnie. Twoje własne słowa.

649
00:43:16,833 --> 00:43:17,666
Zatem...

650
00:43:19,083 --> 00:43:20,250
Priorytety.

651
00:43:21,416 --> 00:43:23,500
Najpierw zdobądź tytuł.

652
00:43:26,041 --> 00:43:26,875
Dobrze.

653
00:43:33,208 --> 00:43:34,041
Dobranoc.

654
00:43:45,666 --> 00:43:46,500
Hej.

655
00:43:47,416 --> 00:43:51,332
Przebierz się przed spaniem.

656
00:43:51,333 --> 00:43:52,875
Wiem.

657
00:43:56,625 --> 00:43:58,250
To boli!

658
00:44:00,916 --> 00:44:02,833
Takao Satomi. Dzwoniłem do pana.

659
00:44:03,333 --> 00:44:05,041
Pomógł pan mojej szwagierce.

660
00:44:05,750 --> 00:44:07,625
Nie ma o czym mówić.

661
00:44:11,458 --> 00:44:12,666
Nie jest pan żonaty?

662
00:44:13,500 --> 00:44:16,500
- Słucham?
- Zdradził pana pognieciony kołnierzyk.

663
00:44:25,291 --> 00:44:29,290
Słyszałem, że był pan miły
dla mojej szwagierki.

664
00:44:29,291 --> 00:44:32,207
Nie wpadła panu w oko?

665
00:44:32,208 --> 00:44:33,915
- Przepraszam.
- Jedną kawę.

666
00:44:33,916 --> 00:44:35,000
Oczywiście.

667
00:44:37,041 --> 00:44:38,583
Pomyślałem, że to wybadam.

668
00:44:39,958 --> 00:44:42,208
I kto tu jest detektywem, co?

669
00:44:44,791 --> 00:44:45,666
Tak czy siak...

670
00:44:47,666 --> 00:44:49,750
W sprawie mojego teścia.

671
00:44:51,041 --> 00:44:54,500
Czy nie moglibyśmy
uznać tego za nieporozumienie?

672
00:44:57,291 --> 00:44:59,541
Mam udawać, że nic się nie stało?

673
00:45:00,166 --> 00:45:02,500
Jakby nie patrzeć, zdjęcia są nieostre.

674
00:45:03,000 --> 00:45:04,916
Powiemy, że się pan pomylił.

675
00:45:05,875 --> 00:45:08,040
Nie mogę tego zrobić.

676
00:45:08,041 --> 00:45:09,000
Dlaczego nie?

677
00:45:10,208 --> 00:45:13,290
Podałbym w wątpliwość cały ten zawód.

678
00:45:13,291 --> 00:45:16,500
Czy ktokolwiek zyska na prawdzie?

679
00:45:18,500 --> 00:45:21,291
- Ta stara kobieta przez tyle...
- Przepraszam.

680
00:45:27,083 --> 00:45:33,165
Będzie zdruzgotana. Jakby ktoś zrzucił ją
na dwa stopnie przed końcem schodów.

681
00:45:33,166 --> 00:45:37,999
A córki, choć na niego narzekały,
to zawsze szanowały swojego ojca.

682
00:45:38,000 --> 00:45:41,000
A teraz będą musiały go potępić.

683
00:45:42,125 --> 00:45:43,833
Dlaczego?

684
00:45:45,083 --> 00:45:47,250
Niczego nie ukradł.

685
00:45:47,916 --> 00:45:52,000
Kobiety traktują niewierność jak kradzież.

686
00:45:52,875 --> 00:45:54,708
Oba te czyny są haniebne.

687
00:46:07,166 --> 00:46:09,999
Takao, co ty tu robisz z panem Katsumatą?

688
00:46:10,000 --> 00:46:12,665
Nieważne. A ty jak nas znalazłaś?

689
00:46:12,666 --> 00:46:17,040
Zadzwoniłam do biura pana Katsumaty
i powiedziano mi, gdzie go szukać.

690
00:46:17,041 --> 00:46:18,541
- Mogę usiąść?
- Proszę.

691
00:46:22,541 --> 00:46:24,708
Chciałem go prosić o przysługę.

692
00:46:26,125 --> 00:46:30,708
Niewiele mówi, ale jest solidny,
więc warto go zatrudnić.

693
00:46:33,500 --> 00:46:37,375
- Zdobył pan to, o czym mówiliśmy?
- Tak.

694
00:46:48,833 --> 00:46:50,250
To rejestr rodzinny!

695
00:46:58,083 --> 00:46:59,708
Chłopiec...

696
00:47:01,083 --> 00:47:03,041
nie jest synem ojca.

697
00:47:05,208 --> 00:47:06,500
Ma osiem lat.

698
00:47:07,250 --> 00:47:10,291
Jego ojciec to Minoru Takamizawa.

699
00:47:11,458 --> 00:47:14,957
Skoro pan wiedział,
to czemu to przemilczał?

700
00:47:14,958 --> 00:47:17,958
Jestem jej szwagrem,
ale bądź co bądź rodziną.

701
00:47:19,041 --> 00:47:22,166
Nie byłem upoważniony przez klientkę.

702
00:47:22,666 --> 00:47:25,708
Rozumiem. Nie myliłaś się co do niego.

703
00:47:28,500 --> 00:47:32,708
Czyli jednak jesteśmy czterema siostrami.

704
00:47:54,166 --> 00:47:59,208
Powinniśmy porozmawiać.
Z dala od zasięgu kobiecych uszu.

705
00:48:03,166 --> 00:48:05,208
Czułem, że ten dzień nadejdzie.

706
00:48:09,625 --> 00:48:15,041
Widzę dym, ale mam nadzieję,
że jednak nie ma ognia?

707
00:48:21,833 --> 00:48:24,500
Widzisz dym, bo jest ogień.

708
00:48:33,250 --> 00:48:34,500
Mogę go ugasić.

709
00:48:38,541 --> 00:48:40,291
Nie trzeba.

710
00:48:41,541 --> 00:48:42,583
Tato.

711
00:48:44,666 --> 00:48:46,500
Co zamierzasz?

712
00:48:47,208 --> 00:48:48,708
Nie mogę nic zrobić.

713
00:48:51,166 --> 00:48:52,833
Nawarzyłem piwa.

714
00:48:58,958 --> 00:49:00,125
Przeprosisz?

715
00:49:03,208 --> 00:49:04,166
Nie.

716
00:49:05,083 --> 00:49:06,208
Nie przeprosisz?

717
00:49:07,583 --> 00:49:09,625
To nie wystarczy.

718
00:50:05,375 --> 00:50:11,500
<i>O zaślepiająca wściekłości!</i>

719
00:50:14,333 --> 00:50:21,208
<i>Kogo mam ukarać za uwiedzenie mojego męża?</i>

720
00:50:21,791 --> 00:50:25,374
<i>Czy moje ciało ma opaść</i>

721
00:50:25,375 --> 00:50:29,000
<i>Niczym śmieć na dno rzeki?</i>

722
00:50:33,541 --> 00:50:36,916
<i>Gdy zbliżam się</i>

723
00:50:38,375 --> 00:50:45,375
<i>Do skraju wody</i>

724
00:50:47,083 --> 00:50:51,374
<i>Moje odbicie</i>

725
00:50:51,375 --> 00:50:55,833
<i>W nieruchomej powierzchni</i>

726
00:50:57,375 --> 00:51:00,166
<i>Przemienia się</i>

727
00:51:00,666 --> 00:51:07,000
<i>W wielkiego węża</i>

728
00:51:11,166 --> 00:51:13,707
Mamina zupa jest najlepsza.

729
00:51:13,708 --> 00:51:15,207
Zwłaszcza z jajkiem.

730
00:51:15,208 --> 00:51:16,124
Tak.

731
00:51:16,125 --> 00:51:17,582
Jak było w teatrze?

732
00:51:17,583 --> 00:51:20,832
Zaskakująco ciekawie.
Pierwszy raz byłam na bunraku.

733
00:51:20,833 --> 00:51:22,582
Tak, było wspaniale.

734
00:51:22,583 --> 00:51:24,665
Uwielbiam tradycyjną sztukę.

735
00:51:24,666 --> 00:51:26,957
Kiedy ta lalka otworzyła paszczę...

736
00:51:26,958 --> 00:51:31,457
Tak, to było coś. „O zazdrości!”

737
00:51:31,458 --> 00:51:33,040
Przerażające.

738
00:51:33,041 --> 00:51:34,499
Jak Taki-chan.

739
00:51:34,500 --> 00:51:36,457
- Czemu ja?
- Z wielu powodów.

740
00:51:36,458 --> 00:51:38,082
Sakiko, podasz sos sojowy?

741
00:51:38,083 --> 00:51:41,999
- Czemu jak ja?
- To właśnie ta mina.

742
00:51:42,000 --> 00:51:43,707
Będę miała koszmary.

743
00:51:43,708 --> 00:51:45,708
- Sos sojowy!
- Masz.

744
00:51:46,708 --> 00:51:50,583
Tato, weź sobie <i>akagai</i>. Wygląda smacznie.

745
00:51:51,250 --> 00:51:54,749
Da radę pogryźć? Martwię się o jego zęby.

746
00:51:54,750 --> 00:51:58,749
Nie uwierzycie! Tsunako złamała
sztuczny ząb na <i>kagami mochi!</i>

747
00:51:58,750 --> 00:51:59,666
Papla!

748
00:52:00,250 --> 00:52:01,708
Mieliśmy ubaw.

749
00:52:02,333 --> 00:52:03,665
„Złamał mi się ząb”.

750
00:52:03,666 --> 00:52:05,415
Jesteś okropny.

751
00:52:05,416 --> 00:52:08,125
Na drugi dzień wstawiła nowy.

752
00:52:08,625 --> 00:52:11,000
Ciekawe, czy miała ważne plany.

753
00:52:11,500 --> 00:52:12,666
Przerażająca, co?

754
00:52:13,166 --> 00:52:15,749
Nie powinnam mówić tego przy Takao,

755
00:52:15,750 --> 00:52:18,374
ale najstraszniejsza
w rodzinie jest Makiko.

756
00:52:18,375 --> 00:52:22,582
A gdzie tam! Boi się psów
i walk samurajów. Telewizję ogląda tak!

757
00:52:22,583 --> 00:52:24,457
Zdziwiłbyś się.

758
00:52:24,458 --> 00:52:25,457
A co?

759
00:52:25,458 --> 00:52:27,957
W każdej chwili może wbić ci nóż w plecy.

760
00:52:27,958 --> 00:52:31,499
Daj spokój! Jesteśmy razem niemal 20 lat.

761
00:52:31,500 --> 00:52:33,457
- Proszę.
- Dziękuję.

762
00:52:33,458 --> 00:52:38,832
Nie tak długo jak wasi rodzice,
ale znam swoją żonę, prawda?

763
00:52:38,833 --> 00:52:43,582
Jesteś taki naiwny.
Prosto w plecy, mówię ci!

764
00:52:43,583 --> 00:52:45,415
„Już po mnie!”

765
00:52:45,416 --> 00:52:48,624
Jeśli już, dźgnęłabym go w pierś.

766
00:52:48,625 --> 00:52:50,290
Plecy są dla tchórzy.

767
00:52:50,291 --> 00:52:53,582
- Tak, Makiko jest najstraszniejsza.
- Prawda?

768
00:52:53,583 --> 00:52:58,707
Kiedy jemy razem sushi,
zawsze rzuca się na najlepsze kąski.

769
00:52:58,708 --> 00:53:02,665
To prawda! Od razu celuje w najdroższe!

770
00:53:02,666 --> 00:53:04,540
Wypraszam sobie te oskarżenia.

771
00:53:04,541 --> 00:53:07,875
„Mimo delikatnego głosu,
kukułka żywi się jaszczurkami”.

772
00:53:08,375 --> 00:53:11,249
Żadnych jaszczurek, gdy jem krewetki!

773
00:53:11,250 --> 00:53:15,165
- Masz, ty to zjedz.
- Tak czy siak, wyjada najlepsze.

774
00:53:15,166 --> 00:53:17,874
Mnie zostaje ośmiornica i kalmary.

775
00:53:17,875 --> 00:53:22,540
Prawda jest taka,
że każda je to, na co ma ochotę.

776
00:53:22,541 --> 00:53:26,624
I kto to mówi, mamo.
Ty wyjadasz jajka i węgorza.

777
00:53:26,625 --> 00:53:29,374
- To prawda.
- Czyżby?

778
00:53:29,375 --> 00:53:30,665
„Czyżby?”

779
00:53:30,666 --> 00:53:32,541
Kobiety to dopiero coś.

780
00:53:33,416 --> 00:53:34,415
Żebyś wiedział.

781
00:53:34,416 --> 00:53:36,457
- Nie chcesz krewetki?
- Nie.

782
00:53:36,458 --> 00:53:37,957
- Ty ją zjedz.
- Rany!

783
00:53:37,958 --> 00:53:40,333
Nawet wy macie dziury w parawanach?

784
00:53:41,416 --> 00:53:43,750
Oczywiście. Jesteśmy tylko ludźmi.

785
00:53:46,166 --> 00:53:47,000
Prawda?

786
00:53:54,041 --> 00:53:55,957
- Patrz, aligator.
- Aligator?

787
00:53:55,958 --> 00:53:58,041
Przestań!

788
00:56:42,291 --> 00:56:46,208
Napisy: Daria Okoniewska

