1
00:00:06,166 --> 00:00:10,916
<i>O, zazdrości!</i>

2
00:00:12,583 --> 00:00:18,916
<i>Zaślepiająca wściekłości!</i>

3
00:00:21,583 --> 00:00:22,915
Tato, nie!

4
00:00:22,916 --> 00:00:24,165
Przestań!

5
00:00:24,166 --> 00:00:27,790
- To nie powód, abyś umierał!
- Nie w ten sposób!

6
00:00:27,791 --> 00:00:28,874
Mamo!

7
00:00:28,875 --> 00:00:30,582
Czemu go nie powstrzymasz?

8
00:00:30,583 --> 00:00:32,957
- Wpuśćcie nas!
- Wpuśćcie!

9
00:00:32,958 --> 00:00:34,916
Mamo!

10
00:00:35,875 --> 00:00:37,582
- Nie!
- Tato!

11
00:00:37,583 --> 00:00:40,541
- Tato!
- Dlaczego?

12
00:00:45,208 --> 00:00:47,916
Tato!

13
00:00:51,875 --> 00:00:54,375
<i>Haramaki</i> na piżamach?

14
00:00:55,708 --> 00:00:58,374
Musiałyśmy je nosić w dzieciństwie.

15
00:00:58,375 --> 00:01:01,957
Rodzice sądzili, że nie zaśniemy,
mając zmarznięte brzuchy.

16
00:01:01,958 --> 00:01:03,290
Też je nosiłaś?

17
00:01:03,291 --> 00:01:04,457
Każda z nas!

18
00:01:04,458 --> 00:01:08,166
Chciałbym zobaczyć,
jak zawodzicie w tych strojach.

19
00:01:09,000 --> 00:01:11,083
To nie było zabawne.

20
00:01:12,041 --> 00:01:17,249
Byłyście dość bezduszne.
Żadna nie próbowała go powstrzymać?

21
00:01:17,250 --> 00:01:20,124
Ogradzał nas rytualny sznur.

22
00:01:20,125 --> 00:01:21,207
Nie mogłyśmy.

23
00:01:21,208 --> 00:01:24,666
Rozumiem. Rozgryzłem to.

24
00:01:25,625 --> 00:01:30,000
Nawet dzieci nie mogą się mieszać
w sprawy małżeńskie swoich rodziców.

25
00:01:30,500 --> 00:01:32,541
Podświadomie tak uważasz.

26
00:01:39,375 --> 00:01:42,458
Pozwolił temu chłopcu nazywać się tatą.

27
00:01:42,958 --> 00:01:46,208
I widuje się z tą kobietą
od ponad siedmiu lat.

28
00:01:47,541 --> 00:01:50,750
Cały ten czas oszukiwał mamę.

29
00:01:51,333 --> 00:01:54,166
„Oszustwo” to zbyt mocne słowo.

30
00:01:54,791 --> 00:01:56,708
Zataił to przed nią, tak?

31
00:01:57,208 --> 00:01:58,583
Czyli ją oszukał.

32
00:01:59,083 --> 00:02:00,833
Nie ma wyrzutów sumienia?

33
00:02:01,333 --> 00:02:04,833
Może ją oszukuje, bo ma wyrzuty sumienia.

34
00:02:05,416 --> 00:02:08,082
Śmierć nie jest jedynym rozwiązaniem.

35
00:02:08,083 --> 00:02:12,083
Mógłby się z nią rozwieść
albo przynajmniej przeprosić.

36
00:02:12,916 --> 00:02:16,791
To dziecinne myśleć,
że jego śmierć wszystko rozwiąże.

37
00:02:17,291 --> 00:02:20,958
Nie krytykuj go za swój własny sen.

38
00:02:22,125 --> 00:02:23,708
No wiem, ale...

39
00:02:24,208 --> 00:02:25,875
Podoba mi się reakcja mamy.

40
00:02:26,458 --> 00:02:28,958
Siedziała sobie, podjadała i szyła.

41
00:02:30,375 --> 00:02:33,291
Nawet jak na nią to było zbyt beztroskie.

42
00:02:33,791 --> 00:02:38,833
Lepiej być opanowanym,
niż wszystkim się zamartwiać.

43
00:02:39,833 --> 00:02:41,499
Dla mężczyzn to...

44
00:02:41,500 --> 00:02:43,082
Bardzo wygodne?

45
00:02:43,083 --> 00:02:44,875
To nie tylko wygodne.

46
00:02:45,833 --> 00:02:47,666
To mądrzejsze podejście.

47
00:02:49,541 --> 00:02:52,416
Tylko mężczyźni na tym zyskują.

48
00:02:56,916 --> 00:03:00,416
To był twój sen. Nie wyżywaj się na mnie.

49
00:03:03,000 --> 00:03:04,625
- Co?
- Gazeta.

50
00:03:59,208 --> 00:04:02,666
ASURA

51
00:04:03,500 --> 00:04:05,457
{\an8}LUTY 1979 ROKU

52
00:04:05,458 --> 00:04:07,957
{\an8}Miałaś mnie obudzić o 6:00!

53
00:04:07,958 --> 00:04:10,290
{\an8}- Próbowałam trzy razy!
- Kłamiesz!

54
00:04:10,291 --> 00:04:12,790
Nie kłamię! Nastawiaj sobie budzik!

55
00:04:12,791 --> 00:04:14,790
Nie wierzę.

56
00:04:14,791 --> 00:04:17,583
- Zawsze matka winna.
- Nie zdążę.

57
00:04:18,500 --> 00:04:21,458
- Kolejka!
- Za długo tu przesiadujesz!

58
00:04:22,416 --> 00:04:23,915
- Jestem następny.
- Tak.

59
00:04:23,916 --> 00:04:25,874
Zawsze robi mi się gniazdo.

60
00:04:25,875 --> 00:04:28,333
- Budziłam ją.
- Co? Wiem.

61
00:04:29,833 --> 00:04:31,666
- Pośpiesz się!
- Okej.

62
00:04:41,958 --> 00:04:43,541
- Telefon!
- Mamo!

63
00:04:44,458 --> 00:04:46,166
- Mamo, telefon!
- Mamo!

64
00:04:46,708 --> 00:04:50,582
- Telefon!
- Nie możecie sami odebrać?

65
00:04:50,583 --> 00:04:52,165
Mam pełne ręce roboty.

66
00:04:52,166 --> 00:04:53,915
- Ja też.
- A ja pełną buzię.

67
00:04:53,916 --> 00:04:55,915
Miałaś odrobić lekcje wczoraj.

68
00:04:55,916 --> 00:04:57,958
Musisz się tak napychać?

69
00:04:58,750 --> 00:05:00,041
Mówi Satomi.

70
00:05:00,541 --> 00:05:01,374
Sakiko!

71
00:05:01,375 --> 00:05:04,540
<i>Jak mogłaś, Makiko?</i>

72
00:05:04,541 --> 00:05:05,666
O co ci chodzi?

73
00:05:06,166 --> 00:05:09,790
<i>Wiem, że zawsze byłam czarną owcą.</i>

74
00:05:09,791 --> 00:05:12,665
Mimo to... Cześć.

75
00:05:12,666 --> 00:05:16,250
Cokolwiek sobie o mnie myślisz,
nadal jesteśmy siostrami.

76
00:05:17,166 --> 00:05:18,166
<i>Sakiko?</i>

77
00:05:18,833 --> 00:05:20,500
Jesteśmy czterema siostrami.

78
00:05:21,083 --> 00:05:25,499
Dlaczego napisałaś o trzech?
Dlaczego mnie wykluczyłaś?

79
00:05:25,500 --> 00:05:27,208
O czym ty mówisz?

80
00:05:27,708 --> 00:05:30,790
<i>Nie udawaj głupiej.
Nawet ja czytam gazety.</i>

81
00:05:30,791 --> 00:05:33,624
Gazety? O co ci chodzi?

82
00:05:33,625 --> 00:05:36,500
Nie udawaj, że nie wiesz!

83
00:05:37,291 --> 00:05:39,916
„Mój ojciec ma kochankę”.

84
00:05:40,541 --> 00:05:41,833
Mój ojciec ma ko...

85
00:05:43,166 --> 00:05:44,000
Sakiko!

86
00:05:45,458 --> 00:05:46,666
O czym ty mówisz?

87
00:05:49,500 --> 00:05:51,541
Czyli to nie Makiko?

88
00:05:52,041 --> 00:05:54,374
O co to poranne zamieszanie?

89
00:05:54,375 --> 00:05:57,166
Szukałam wzmianek o twojej walce,

90
00:05:57,666 --> 00:06:00,165
a znalazłam list do redakcji
mojej siostry.

91
00:06:00,166 --> 00:06:01,083
List?

92
00:06:02,958 --> 00:06:04,375
Może się pomyliłam.

93
00:06:05,125 --> 00:06:07,000
Ale znalazłam twoje nazwisko.

94
00:06:07,750 --> 00:06:10,125
Widzisz? Hidemitsu Jinnai.

95
00:06:11,125 --> 00:06:12,915
Nie rozpraszaj mnie.

96
00:06:12,916 --> 00:06:14,541
Hej!

97
00:06:15,041 --> 00:06:18,666
Jeśli rozprasza cię coś takiego,
możesz winić tylko siebie!

98
00:06:19,833 --> 00:06:21,499
Takao!

99
00:06:21,500 --> 00:06:22,874
Już wychodzę.

100
00:06:22,875 --> 00:06:24,625
Podaj mi tylko gazetę.

101
00:06:27,041 --> 00:06:27,916
Dzięki.

102
00:06:36,041 --> 00:06:37,832
Coś nie tak z tatą?

103
00:06:37,833 --> 00:06:39,500
Nie z tatą, tylko dzia...

104
00:06:41,250 --> 00:06:44,540
Nieważne. Co ty tu robisz? Pośpiesz się.

105
00:06:44,541 --> 00:06:46,916
Szykuj się do szkoły. Już!

106
00:06:50,000 --> 00:06:52,541
ŁAZIENKA ZAJĘTA

107
00:07:04,166 --> 00:07:09,833
<i>„Siostry są jak groszki,
które dorastają w jednym strączku.</i>

108
00:07:11,500 --> 00:07:14,499
<i>Kiedy dojrzewają i wydostają się z łupiny,</i>

109
00:07:14,500 --> 00:07:17,625
<i>ich style życia i podejścia się rozchodzą.</i>

110
00:07:19,208 --> 00:07:24,333
<i>Jestem jedną z trzech sióstr,
ale prawie nigdy się nie spotykamy.</i>

111
00:07:26,375 --> 00:07:29,290
<i>Choć ostatnio odkryłyśmy,</i>

112
00:07:29,291 --> 00:07:33,540
<i>że nasz leciwy ojciec
potajemnie spotyka się z inną kobietą”.</i>

113
00:07:33,541 --> 00:07:35,332
- Wychodzę.
- Miłego dnia.

114
00:07:35,333 --> 00:07:36,374
LIST DO REDAKCJI

115
00:07:36,375 --> 00:07:38,374
<i>„Moja matka o niczym nie wie</i>

116
00:07:38,375 --> 00:07:42,000
<i>i cieszy się złotą jesienią życia
ze swoim mężem.</i>

117
00:07:43,041 --> 00:07:45,499
<i>- My, siostry...”</i>
- Wychodzę!

118
00:07:45,500 --> 00:07:46,665
Miłego dnia.

119
00:07:46,666 --> 00:07:48,625
<i>„...wspólnie załamujemy ręce.</i>

120
00:07:49,583 --> 00:07:52,833
<i>Mój mąż jest w średnim wieku
i też może się pogubić.</i>

121
00:07:53,750 --> 00:07:57,124
<i>Czy życie... radzenie sobie
bez wzburzania fal</i>

122
00:07:57,125 --> 00:07:59,416
<i>to recepta na kobiece szczęście?</i>

123
00:07:59,916 --> 00:08:03,166
<i>Codziennie się nad tym zastanawiam”.</i>

124
00:08:04,750 --> 00:08:07,000
Każdy by pomyślał, że to ty.

125
00:08:08,750 --> 00:08:10,166
Włącznie z tobą?

126
00:08:10,666 --> 00:08:12,875
Od razu mi się z tobą skojarzyło.

127
00:08:16,000 --> 00:08:19,750
Nigdy nie pisałam listów do redakcji.
To nie w moim stylu.

128
00:08:20,250 --> 00:08:25,499
Mąż w kryzysie wieku średniego
wskazuje wyraźnie na ciebie.

129
00:08:25,500 --> 00:08:27,375
Twoje siostry są niezamężne.

130
00:08:27,875 --> 00:08:31,708
Daj spokój. Nawet gdyby,
nigdy bym czegoś takiego nie napisała.

131
00:08:32,208 --> 00:08:35,041
„Podpisano: anonimowa
40-lenia gospodyni domowa”.

132
00:08:35,958 --> 00:08:37,833
To naprawdę nie ty?

133
00:08:41,750 --> 00:08:42,750
Już wiem!

134
00:08:45,291 --> 00:08:46,291
Do zobaczenia.

135
00:08:55,791 --> 00:08:57,541
Proszę, pamiątka.

136
00:08:58,041 --> 00:08:59,041
Dziękuję.

137
00:09:17,458 --> 00:09:18,832
Wróciła pani z podróży?

138
00:09:18,833 --> 00:09:21,665
Słucham? Tak, od rodziców.

139
00:09:21,666 --> 00:09:25,416
- Mieszkają w Ikegami...
- Zimno, prawda?

140
00:09:26,583 --> 00:09:28,875
To chyba najzimniejszy dzień roku.

141
00:09:37,250 --> 00:09:38,375
Halo?

142
00:09:40,500 --> 00:09:41,874
Makiko.

143
00:09:41,875 --> 00:09:44,207
<i>Wcześnie wyszłaś z domu.</i>

144
00:09:44,208 --> 00:09:46,416
Nigdzie nie wychodziłam.

145
00:09:47,041 --> 00:09:48,832
Czemu dzwonisz tak wcześnie?

146
00:09:48,833 --> 00:09:50,166
<i>Tsunako.</i>

147
00:09:51,000 --> 00:09:54,582
Zawsze miałaś dobre pióro,
ale teraz przebiłaś samą siebie.

148
00:09:54,583 --> 00:09:56,500
Nawet Takao jest pod wrażeniem.

149
00:09:57,083 --> 00:09:58,875
<i>Powiedział, że masz talent.</i>

150
00:09:59,583 --> 00:10:01,540
O czym ty mówisz?

151
00:10:01,541 --> 00:10:03,708
<i>Nie czytałaś porannej gazety?</i>

152
00:10:05,666 --> 00:10:08,291
Oczywiście, że czytałam!

153
00:10:09,125 --> 00:10:13,625
<i>W przyszłości powinnaś
najpierw porozmawiać z nami.</i>

154
00:10:14,583 --> 00:10:17,583
Tylko tobie się zwierzyłam

155
00:10:18,083 --> 00:10:20,916
ze swoich podejrzeń wobec Takao.

156
00:10:22,833 --> 00:10:24,625
Nie ja to napisałam.

157
00:10:26,208 --> 00:10:28,666
Co ważniejsze... czy to w porządku?

158
00:10:29,166 --> 00:10:31,041
Rodzice też dostają tę gazetę.

159
00:10:32,500 --> 00:10:33,333
O nie!

160
00:10:36,916 --> 00:10:39,541
Twoje paznokcie
fruwają na wszystkie strony.

161
00:10:43,541 --> 00:10:44,541
Weź to.

162
00:10:52,000 --> 00:10:52,915
Masz.

163
00:10:52,916 --> 00:10:54,207
Dobrze.

164
00:10:54,208 --> 00:10:55,166
O rany...

165
00:10:55,958 --> 00:10:56,833
Proszę.

166
00:11:01,291 --> 00:11:05,875
Męskie paznokcie są twarde.
Boli, gdy się na nie nadepnie.

167
00:11:08,291 --> 00:11:10,500
Nie ma różnicy, czy są męskie.

168
00:11:11,416 --> 00:11:13,166
Owszem, jest.

169
00:11:14,750 --> 00:11:15,832
LIST DO REDAKCJI

170
00:11:15,833 --> 00:11:18,415
Nie masz o niczym pojęcia.

171
00:11:18,416 --> 00:11:20,165
Dobrze, dobrze. Zabolało.

172
00:11:20,166 --> 00:11:22,166
WZBURZAĆ FALE

173
00:12:01,458 --> 00:12:03,041
Dzień dobry.

174
00:12:08,791 --> 00:12:11,625
Dziękujemy za długoletnią współpracę.

175
00:12:12,125 --> 00:12:15,125
To ja dziękuję. To była przyjemność.

176
00:12:16,208 --> 00:12:19,583
Nasi klienci podziwiali pani aranżacje.

177
00:12:20,250 --> 00:12:22,208
Przykro mi, że tak to się kończy.

178
00:12:23,250 --> 00:12:27,791
Luty w tej branży
jest najtrudniejszym miesiącem.

179
00:12:28,666 --> 00:12:31,208
Restauracja nie może
oszczędzać na jedzeniu.

180
00:12:32,125 --> 00:12:35,916
A kwiatami nie da się wyżywić.

181
00:12:36,875 --> 00:12:39,041
Bardzo nam przykro.

182
00:12:39,666 --> 00:12:42,500
Szczerze mówiąc, jestem zawstydzona.

183
00:12:46,500 --> 00:12:48,000
Tak czy inaczej,

184
00:12:48,958 --> 00:12:49,958
proszę.

185
00:12:52,000 --> 00:12:55,666
Nie mogę tego przyjąć.
Nie zasługuję na taką życzliwość.

186
00:12:56,875 --> 00:13:00,375
To tylko wypłata za ten miesiąc.

187
00:13:04,750 --> 00:13:05,833
Dziękuję.

188
00:13:07,708 --> 00:13:11,625
Wobec tego mogłabym odzyskać wazon,
który państwu pożyczyłam?

189
00:13:12,375 --> 00:13:15,750
Zdaje się, że stoi w kuchni.

190
00:13:16,333 --> 00:13:18,750
Przepraszam, że go przetrzymałam.

191
00:13:19,333 --> 00:13:24,333
Szukałam prezentu na pożegnanie,
ale niewiele mamy.

192
00:13:28,000 --> 00:13:30,083
Lubi pani suszoną rybę?

193
00:13:31,125 --> 00:13:33,165
Uwielbiam!

194
00:13:33,166 --> 00:13:34,416
Wspaniale.

195
00:13:35,541 --> 00:13:39,750
Mąż przywiózł mi ją z Izu,
gdzie grał wczoraj w golfa.

196
00:13:41,166 --> 00:13:42,290
Rozumiem.

197
00:13:42,291 --> 00:13:44,750
Na pewno mogę ją wziąć?

198
00:13:47,583 --> 00:13:48,708
Oczywiście.

199
00:14:15,041 --> 00:14:17,041
Nie chcę słuchać żadnych wymówek.

200
00:14:18,333 --> 00:14:21,457
Jeśli chciałeś mnie zwolnić,
mogłeś to zrobić inaczej.

201
00:14:21,458 --> 00:14:22,500
Tsunako?

202
00:14:25,041 --> 00:14:26,707
Czyli Makiko ci powiedziała?

203
00:14:26,708 --> 00:14:27,625
O czym?

204
00:14:29,500 --> 00:14:33,415
Nie jestem dzieckiem.
Nie musisz mi prawić wykładów!

205
00:14:33,416 --> 00:14:37,082
O czym ty mówisz?
Ty poleciłaś mi tę restaurację.

206
00:14:37,083 --> 00:14:38,000
Co?

207
00:14:39,666 --> 00:14:40,708
Sensei!

208
00:14:41,416 --> 00:14:43,458
Dziękuję, że nas pani poleciła.

209
00:14:46,083 --> 00:14:47,000
O rany!

210
00:14:47,958 --> 00:14:51,791
Nie mówiłam,
że szwagier zrobił rezerwację?

211
00:14:52,500 --> 00:14:53,333
No tak.

212
00:14:54,708 --> 00:14:57,208
Jesteśmy jej bardzo wdzięczni.

213
00:14:57,916 --> 00:14:59,125
Stolik jest gotowy.

214
00:15:16,625 --> 00:15:19,041
To w twoim stylu, Tsunako!

215
00:15:19,541 --> 00:15:21,790
Zapomnij o tym, dobrze?

216
00:15:21,791 --> 00:15:24,250
Jestem znany z kiepskiej pamięci.

217
00:15:26,083 --> 00:15:27,624
To spotkanie w interesach?

218
00:15:27,625 --> 00:15:29,875
Nie, prywatne.

219
00:15:30,375 --> 00:15:33,790
- W takim razie...
- Nie, idealnie się złożyło!

220
00:15:33,791 --> 00:15:35,457
- Dołącz do nas.
- Co?

221
00:15:35,458 --> 00:15:37,166
Znasz moich gości.

222
00:15:37,791 --> 00:15:39,083
Kto to?

223
00:15:40,208 --> 00:15:41,541
Tata i ta kobieta?

224
00:15:42,333 --> 00:15:45,665
Chciałbym wyjść na takiego bohatera,

225
00:15:45,666 --> 00:15:47,000
ale nie dzisiaj.

226
00:15:48,041 --> 00:15:50,457
Chodzi o Taki-chan i tego detektywa.

227
00:15:50,458 --> 00:15:53,082
Którego wynajęła, aby śledził tatę?

228
00:15:53,083 --> 00:15:56,916
Nazywa się Katsumata
i wydaje mi się, że on i Takiko...

229
00:15:58,416 --> 00:16:02,332
Naprawdę? Są mężczyźni,
którym podobają się takie dziewczyny?

230
00:16:02,333 --> 00:16:05,000
Jeśli się przyjrzeć, ma ładną twarz.

231
00:16:05,500 --> 00:16:06,750
Przepraszam.

232
00:16:08,083 --> 00:16:09,665
Pański gość już dotarł.

233
00:16:09,666 --> 00:16:13,166
- Cześć! Siadaj.
- Witam miłą klientkę.

234
00:16:14,666 --> 00:16:16,999
No tak!

235
00:16:17,000 --> 00:16:19,499
To tutaj układasz kwiaty?

236
00:16:19,500 --> 00:16:21,375
Dziękuję, że nas odwiedziłaś.

237
00:16:23,291 --> 00:16:26,082
Ile ci płacą? Pomijając koszt kwiatów?

238
00:16:26,083 --> 00:16:29,500
Co to za pytania przy tak radosnej okazji?

239
00:16:30,083 --> 00:16:31,166
Tsunako!

240
00:16:32,625 --> 00:16:34,791
- Chwileczkę.
- Pański gość dotarł.

241
00:16:38,166 --> 00:16:42,249
Zapraszam! Proszę usiąść.
Przepraszam, że tak w środku dnia.

242
00:16:42,250 --> 00:16:43,333
Nie szkodzi.

243
00:16:43,833 --> 00:16:44,665
Proszę usiąść.

244
00:16:44,666 --> 00:16:48,583
Pomogę panu z płaszczem.

245
00:16:49,083 --> 00:16:50,500
Dziękuję.

246
00:16:51,875 --> 00:16:53,957
Co mogę powiedzieć?

247
00:16:53,958 --> 00:16:56,125
Jesteśmy pańskimi dłużnikami.

248
00:16:57,833 --> 00:16:59,540
To starsza siostra Takiko.

249
00:16:59,541 --> 00:17:01,583
Mam na imię Tsunako.

250
00:17:02,250 --> 00:17:04,457
- Tsunako?
- „Tsuna” jak w „yokozuna”.

251
00:17:04,458 --> 00:17:08,416
Kobieta powinna powiedzieć,
że „tsuna” jak w „tsunahiki”.

252
00:17:09,625 --> 00:17:11,291
A pan to...

253
00:17:11,916 --> 00:17:13,541
coś z „mata”, prawda?

254
00:17:14,041 --> 00:17:14,875
Katsumata.

255
00:17:15,958 --> 00:17:19,208
- Z którym „katsu”?
- Oznaczającym „zwycięstwo”.

256
00:17:19,708 --> 00:17:22,208
- I „mata”?
- Tym używanym jako „znów”.

257
00:17:22,833 --> 00:17:23,791
Rozumiem.

258
00:17:24,791 --> 00:17:26,583
Ile ma pan rodzeństwa?

259
00:17:27,166 --> 00:17:30,124
Jeśli chodzi o rodzeństwo...

260
00:17:30,125 --> 00:17:32,207
To nie twój interes.

261
00:17:32,208 --> 00:17:33,416
A to dlaczego?

262
00:17:34,541 --> 00:17:37,083
Takao, mówiłeś...

263
00:17:37,583 --> 00:17:41,290
że chcesz omówić sprawę ojca.

264
00:17:41,291 --> 00:17:42,415
Zgadza się.

265
00:17:42,416 --> 00:17:45,082
Zatem ją omówmy.

266
00:17:45,083 --> 00:17:49,082
Przecież to nie biblioteka.
Nie musimy przestrzegać zasad.

267
00:17:49,083 --> 00:17:51,707
Prawda? Napijmy się wina.

268
00:17:51,708 --> 00:17:53,415
Nie podoba mi się to!

269
00:17:53,416 --> 00:17:57,957
- Takiko, jeśli będziesz taka sztywna...
- Zostanę starą panną? Wiem.

270
00:17:57,958 --> 00:18:00,333
Spokojnie. Przestańcie.

271
00:18:01,416 --> 00:18:03,207
Ta sytuacja jest...

272
00:18:03,208 --> 00:18:04,749
Przepraszam.

273
00:18:04,750 --> 00:18:08,333
Pana Katsumatę i mnie łączy relacja...

274
00:18:11,666 --> 00:18:13,416
Nie relacja.

275
00:18:14,375 --> 00:18:16,166
Połączyły nas interesy.

276
00:18:17,000 --> 00:18:19,541
Nie powinniście sobie
nic wyobrażać, prawda?

277
00:18:21,041 --> 00:18:21,958
Tak.

278
00:18:22,708 --> 00:18:24,625
To nie zabrzmiało zdecydowanie.

279
00:18:25,208 --> 00:18:27,416
On zawsze tak mówi.

280
00:18:28,416 --> 00:18:29,582
Panie Katusmata,

281
00:18:29,583 --> 00:18:32,916
proszę im powiedzieć,
że przeszkadzają panu te aluzje.

282
00:18:33,500 --> 00:18:34,374
Tak...

283
00:18:34,375 --> 00:18:37,250
Albo może pan powiedzieć,
że nie przeszkadzają.

284
00:18:39,708 --> 00:18:42,125
One mi... przeszkadzają.

285
00:18:43,291 --> 00:18:44,500
- Naprawdę?
- Tak?

286
00:18:46,250 --> 00:18:48,000
Jestem kimś zainteresowany.

287
00:18:52,000 --> 00:18:52,916
Kimś innym?

288
00:18:53,416 --> 00:18:54,250
Tak.

289
00:18:56,708 --> 00:18:59,333
Co to... za osoba?

290
00:19:03,166 --> 00:19:05,208
Życzliwa.

291
00:19:05,875 --> 00:19:08,165
Życzliwa? No cóż...

292
00:19:08,166 --> 00:19:10,833
Życzliwa osoba, tak?

293
00:19:15,541 --> 00:19:18,124
Zatem... to spotkanie...

294
00:19:18,125 --> 00:19:21,125
Muszę wracać do pracy. Wybaczcie.

295
00:19:22,000 --> 00:19:24,500
Taki-chan! Takiko!

296
00:19:31,458 --> 00:19:32,416
A, no tak.

297
00:19:33,833 --> 00:19:34,874
Proszę wybaczyć.

298
00:19:34,875 --> 00:19:37,625
Zapomniał pan płaszcza.

299
00:19:39,333 --> 00:19:41,541
- Proszę wybaczyć.
- Nie szkodzi.

300
00:19:42,125 --> 00:19:43,916
- Na pewno?
- Wszystko dobrze?

301
00:19:44,416 --> 00:19:46,791
RESTAURACJA MASUKAWA

302
00:19:55,291 --> 00:19:56,125
Takiko-san!

303
00:19:58,625 --> 00:19:59,916
Proszę poczekać.

304
00:20:00,916 --> 00:20:02,583
Proszę... wrócić!

305
00:20:19,708 --> 00:20:20,583
Takiko-san!

306
00:20:30,333 --> 00:20:32,750
To, co powiedziałem, było kłamstwem.

307
00:20:35,375 --> 00:20:36,583
Słyszy mnie pani?

308
00:20:46,250 --> 00:20:50,250
ZAINTERESOWANY

309
00:20:57,083 --> 00:21:01,666
LUBIĘ

310
00:21:12,916 --> 00:21:19,916
KOCHAM

311
00:21:46,208 --> 00:21:49,250
GŁUPTAS

312
00:22:11,291 --> 00:22:16,500
ZRÓB TO! ZOSTAŃ MISTRZEM JAPONII!

313
00:22:23,375 --> 00:22:25,208
Będzie dobrze.

314
00:22:28,541 --> 00:22:31,583
Jestem z tobą. Nie ma się czym martwić.

315
00:22:35,250 --> 00:22:37,250
Kto powiedział, że się martwię?

316
00:22:38,083 --> 00:22:40,416
Powalę cieniasa w pierwszej rundzie.

317
00:22:41,791 --> 00:22:44,541
Będziemy ci z mamą kibicować.

318
00:22:45,041 --> 00:22:46,374
Twoja mama przyjdzie?

319
00:22:46,375 --> 00:22:48,583
Mówi, że całkiem lubi boks.

320
00:22:51,166 --> 00:22:52,208
Rozumiem.

321
00:22:53,250 --> 00:22:56,291
Ciebie też całkiem lubi.

322
00:23:07,125 --> 00:23:08,958
Rób tak dalej,

323
00:23:09,541 --> 00:23:11,165
a przegrasz.

324
00:23:11,166 --> 00:23:13,125
To mi wystarczy.

325
00:23:33,166 --> 00:23:39,416
MINAMI SENZOKU

326
00:24:08,500 --> 00:24:13,624
Yoko twierdzi, że jest na diecie
i odmawia jedzenia śniadań.

327
00:24:13,625 --> 00:24:17,833
- O nie.
- A potem marudzi, że jest głodna.

328
00:24:21,791 --> 00:24:22,833
Dolewka?

329
00:24:25,125 --> 00:24:27,250
Od kiedy tak lubisz herbatę?

330
00:24:28,166 --> 00:24:30,666
Smakuje lepiej, gdy inni ją parzą.

331
00:24:33,416 --> 00:24:35,625
Nie musisz wracać do domu?

332
00:24:36,958 --> 00:24:38,916
Takao ma dziś spotkanie,

333
00:24:39,416 --> 00:24:42,750
a obiad dla Hiroo i Yoko
ugotowałam przed wyjściem.

334
00:24:47,666 --> 00:24:48,500
Co to?

335
00:24:49,000 --> 00:24:50,083
Wieczorna gazeta.

336
00:24:50,791 --> 00:24:51,916
Strasznie późno.

337
00:24:52,583 --> 00:24:54,666
Kiedyś przychodziła wcześniej.

338
00:24:55,250 --> 00:24:57,083
Może zmienili pracownika?

339
00:24:59,708 --> 00:25:01,708
Pójść po sushi?

340
00:25:02,750 --> 00:25:04,750
Zjem, cokolwiek masz.

341
00:25:05,625 --> 00:25:07,083
Tata wróci później?

342
00:25:09,208 --> 00:25:10,916
Niedługo powinien być.

343
00:25:11,750 --> 00:25:13,375
Jest w pracy, prawda?

344
00:25:17,208 --> 00:25:19,208
Zawsze wraca o tej porze?

345
00:25:20,125 --> 00:25:22,750
Nie lubi jeść poza domem.

346
00:25:26,333 --> 00:25:30,375
Gdzie odłożyć gazetę?
Razem z porannym wydaniem?

347
00:25:30,958 --> 00:25:32,665
- Porannym?
- Tak.

348
00:25:32,666 --> 00:25:36,375
No tak. Twój ojciec
obcinał na niej paznokcie u stóp.

349
00:25:37,291 --> 00:25:40,166
Zrobił z niej podkładkę?

350
00:25:41,375 --> 00:25:45,541
Gazety są do czytania.

351
00:25:46,416 --> 00:25:48,375
Gdyby miały większą czcionkę.

352
00:25:48,875 --> 00:25:52,875
Ktoś mógłby wydawać gazetę
skrojoną pod potrzeby starszych osób.

353
00:25:57,708 --> 00:25:58,665
Dokąd idziesz?

354
00:25:58,666 --> 00:26:01,583
Do sklepu na rogu. Skończyło mi się yuzu.

355
00:26:02,541 --> 00:26:03,624
Ja pójdę.

356
00:26:03,625 --> 00:26:06,791
Nie, jestem im winna 50 jenów.

357
00:26:16,166 --> 00:26:17,499
Cofnij się!

358
00:26:17,500 --> 00:26:18,416
Zasłoń się!

359
00:26:18,958 --> 00:26:20,166
Klincz!

360
00:26:26,375 --> 00:26:27,458
Jak mu idzie?

361
00:26:30,666 --> 00:26:31,625
Nie wiem.

362
00:26:33,083 --> 00:26:34,375
Chyba przegrywa.

363
00:26:47,125 --> 00:26:48,750
Przerwa!

364
00:26:50,666 --> 00:26:53,208
Hej! Mało ci? Co?

365
00:26:56,708 --> 00:26:59,499
Cholera! Siadaj! Opanuj się!

366
00:26:59,500 --> 00:27:02,540
Uspokój się, zrozumiano? Kretyn.

367
00:27:02,541 --> 00:27:03,957
Ochraniacz. Dobrze.

368
00:27:03,958 --> 00:27:05,207
Napij się.

369
00:27:05,208 --> 00:27:06,707
Dobra. Spokojnie!

370
00:27:06,708 --> 00:27:08,540
Dobrze.

371
00:27:08,541 --> 00:27:10,415
- Jinnai!
- Tak jest.

372
00:27:10,416 --> 00:27:12,249
- Jinnai!
- Zwolnij trochę.

373
00:27:12,250 --> 00:27:14,707
Nie próbuj robić tego sam. Posłuchaj.

374
00:27:14,708 --> 00:27:18,290
Jinnai!

375
00:27:18,291 --> 00:27:21,750
- <i>Koniec przerwy.</i>
- Jinnai!

376
00:27:22,458 --> 00:27:23,374
Zaczynamy.

377
00:27:23,375 --> 00:27:24,708
<i>Runda siódma!</i>

378
00:27:25,916 --> 00:27:29,375
Daj z siebie wszystko!
Nie trać głowy, jasne?

379
00:27:40,166 --> 00:27:42,708
Tak jest! Dalej!

380
00:27:44,416 --> 00:27:47,415
Napieraj na niego!

381
00:27:47,416 --> 00:27:49,791
Atakuj! Zdenerwowałeś go!

382
00:27:52,166 --> 00:27:53,166
Klincz!

383
00:27:56,000 --> 00:27:59,790
Zasłoń się! Trzymaj gardę!

384
00:27:59,791 --> 00:28:00,833
Klincz!

385
00:28:50,000 --> 00:28:51,666
Ma wstrząśnienie mózgu.

386
00:28:53,000 --> 00:28:55,208
Musi odpocząć, zanim go wypuszczą.

387
00:29:31,125 --> 00:29:32,791
Czemu nie oglądałaś?

388
00:29:37,875 --> 00:29:40,458
Dlaczego wyszłaś przed końcem?

389
00:29:47,375 --> 00:29:49,666
Ja tak zarabiam na życie!

390
00:29:50,958 --> 00:29:53,791
To się nie różni od sprzedawania rzodkwi!

391
00:29:55,041 --> 00:30:00,750
Czy żona sprzedawcy ucieka,
gdy jej mąż dobija targu? Co?

392
00:30:24,833 --> 00:30:26,166
Wiem, że tam jesteś.

393
00:30:31,958 --> 00:30:33,333
Otwórz.

394
00:30:36,375 --> 00:30:38,750
Dlaczego nie chcesz mnie wpuścić?

395
00:30:41,833 --> 00:30:44,583
Dobry wieczór.

396
00:30:45,833 --> 00:30:48,124
- Ale ziąb.
- Straszny.

397
00:30:48,125 --> 00:30:51,666
- To chyba najzimniejszy dzień w roku.
- Chodźmy, piesku.

398
00:30:55,083 --> 00:30:57,166
Otwórz, proszę.

399
00:30:58,916 --> 00:31:00,875
Wtedy to się nigdy nie skończy.

400
00:31:07,166 --> 00:31:08,708
A kto powiedział, że musi?

401
00:31:10,166 --> 00:31:13,083
Jeśli nie chcesz mnie wpuścić,
zjedzmy na mieście.

402
00:31:17,333 --> 00:31:19,875
Zjadłam już suszoną rybę od ciebie.

403
00:31:22,416 --> 00:31:23,666
Też z chęcią ją zjem.

404
00:31:29,625 --> 00:31:31,750
Suszona ryba! Suszona...

405
00:31:33,416 --> 00:31:35,000
Tsunako, proszę.

406
00:31:41,791 --> 00:31:45,583
Jeśli jest taka możliwość,
powinnyśmy być tu dziś wszystkie.

407
00:31:46,291 --> 00:31:47,791
Coś w stylu...

408
00:31:49,333 --> 00:31:51,833
spotkania rodzinnego albo coś.

409
00:31:53,625 --> 00:31:55,250
<i>Chcę z wami porozmawiać.</i>

410
00:31:56,625 --> 00:32:00,000
<i>Miałyście kiedyś przeczucie?</i>

411
00:32:01,708 --> 00:32:03,457
<i>Miałam wczoraj dziwny sen.</i>

412
00:32:03,458 --> 00:32:06,666
<i>A w zasadzie dziś rano.</i>

413
00:32:08,000 --> 00:32:10,333
<i>Haramaki</i>? Ja?

414
00:32:11,416 --> 00:32:13,458
Przecież to niedorzeczne.

415
00:32:14,041 --> 00:32:17,041
Nie musisz wydzwaniać
z takimi drobiazgami.

416
00:32:19,083 --> 00:32:20,875
Słucham?

417
00:32:22,291 --> 00:32:24,583
U rodziców? Teraz?

418
00:32:25,708 --> 00:32:28,291
Nie mogę! Znaczy...

419
00:32:29,291 --> 00:32:30,583
Teraz?

420
00:32:31,416 --> 00:32:32,333
No cóż...

421
00:32:34,750 --> 00:32:35,625
Poczekaj.

422
00:32:36,708 --> 00:32:41,541
Tak, dobry pomysł. Przyjadę.

423
00:32:42,500 --> 00:32:46,625
Dobrze, do zobaczenia. Pa.

424
00:32:55,583 --> 00:32:56,625
Rozstańmy się.

425
00:33:00,250 --> 00:33:01,915
Biegnij do mamy!

426
00:33:01,916 --> 00:33:03,041
Pojedź ze mną.

427
00:33:04,000 --> 00:33:05,250
Z taką twarzą?

428
00:33:05,750 --> 00:33:07,832
Przedstawię cię. Nie wstydzę się.

429
00:33:07,833 --> 00:33:10,083
- Ale ja tak!
- Dlaczego?

430
00:33:11,208 --> 00:33:13,332
Zarabiasz tak na życie, prawda?

431
00:33:13,333 --> 00:33:16,082
To jak sprzedawanie rzodkwi.

432
00:33:16,083 --> 00:33:20,707
- Czego tu się wstydzić?
- Au! Zwariowałaś?

433
00:33:20,708 --> 00:33:22,000
Nie tym tonem.

434
00:33:22,583 --> 00:33:25,290
Użalasz się nad sobą po jednej porażce?

435
00:33:25,291 --> 00:33:28,000
Zaszyjesz się tu i będziesz lizał rany?

436
00:33:32,458 --> 00:33:33,958
Posłuchaj.

437
00:33:34,875 --> 00:33:37,291
Wyszłam, bo nie mogłam patrzeć na to,

438
00:33:38,125 --> 00:33:39,665
jaki jesteś słaby.

439
00:33:39,666 --> 00:33:43,290
Jak możesz mieć o to pretensje?

440
00:33:43,291 --> 00:33:46,750
Zachowaj je na zwycięstwo przez nokaut!

441
00:33:47,500 --> 00:33:48,416
Żałosny!

442
00:33:49,208 --> 00:33:50,416
Jedź sama!

443
00:34:09,583 --> 00:34:10,708
To miejsce tutaj...

444
00:34:12,583 --> 00:34:15,707
to stacja Ikegami.

445
00:34:15,708 --> 00:34:19,124
A to jest... szpital.

446
00:34:19,125 --> 00:34:21,541
Idziesz kamiennymi schodkami,

447
00:34:22,458 --> 00:34:28,666
a kiedy miniesz sklep spożywczy
na trzecim skrzyżowaniu, skręć w prawo.

448
00:34:30,250 --> 00:34:32,958
To jest świątynia. Później...

449
00:34:41,958 --> 00:34:46,290
Często czekałyśmy
z kolacją na tatę, prawda?

450
00:34:46,291 --> 00:34:47,250
Tak.

451
00:34:47,750 --> 00:34:50,374
Kiedy wybijała 20:00,
zaczynałyśmy bez niego.

452
00:34:50,375 --> 00:34:52,207
Tsunako podjadała wcześniej.

453
00:34:52,208 --> 00:34:54,999
Zwłaszcza z naszych talerzy.

454
00:34:55,000 --> 00:34:57,707
Sięgała po to, co nie było jej?

455
00:34:57,708 --> 00:34:59,999
Nigdy tak nie robiłam.

456
00:35:00,000 --> 00:35:02,790
- A nasze jedzenie znikało.
- Właśnie.

457
00:35:02,791 --> 00:35:04,624
Tata wrócił!

458
00:35:04,625 --> 00:35:06,375
Witaj w domu!

459
00:35:06,916 --> 00:35:08,416
Nie musicie wstawać.

460
00:35:09,500 --> 00:35:12,583
Tata zawsze tak późno wraca?

461
00:35:13,125 --> 00:35:15,374
Raczej nie.

462
00:35:15,375 --> 00:35:17,500
Ponoć kolacje jada w domu.

463
00:35:18,166 --> 00:35:19,791
Mężczyźni tacy są.

464
00:35:21,000 --> 00:35:22,500
Zamknijmy okiennice.

465
00:35:23,000 --> 00:35:23,875
Dobrze.

466
00:35:27,083 --> 00:35:29,332
Nie wiem, kto to napisał.

467
00:35:29,333 --> 00:35:31,082
Na pewno nie ty?

468
00:35:31,083 --> 00:35:32,500
Przecież mówiłam.

469
00:35:33,791 --> 00:35:36,750
- Wmawiała mi, że to ja.
- Kto? Makiko?

470
00:35:37,458 --> 00:35:39,374
Musiałabyś zobaczyć moje pismo.

471
00:35:39,375 --> 00:35:43,415
Mój nieżyjący mąż mówił,
że to nie kaligrafia, tylko katastrofa.

472
00:35:43,416 --> 00:35:47,374
Takie listy są pisane przez ludzi
z ładnym charakterem pisma.

473
00:35:47,375 --> 00:35:50,040
Nigdy bym tego nie zrobiła.

474
00:35:50,041 --> 00:35:54,915
Takiko nie pisze ładnie, tylko schludnie.
Lub może naiwnie szczerze.

475
00:35:54,916 --> 00:35:55,833
Saki-chan!

476
00:35:56,750 --> 00:35:58,041
Demony precz!

477
00:35:59,375 --> 00:36:02,125
- Witaj fortuno!
- Dziś jest Setsubun.

478
00:36:03,541 --> 00:36:05,166
Demony precz!

479
00:36:06,541 --> 00:36:08,000
Witaj fortuno!

480
00:36:10,625 --> 00:36:13,332
Rzucałyście dziś fasolkami?

481
00:36:13,333 --> 00:36:16,749
- Nie cierpię po tym sprzątać.
- Takiko pewnie rzucała.

482
00:36:16,750 --> 00:36:18,208
Czemu? Nie.

483
00:36:18,708 --> 00:36:20,707
Mamo, rzucałaś fasolkami?

484
00:36:20,708 --> 00:36:22,374
- Co?
- Dlaczego miałabym?

485
00:36:22,375 --> 00:36:25,291
Co roku kupuję fasolki.

486
00:36:26,000 --> 00:36:29,000
Skoro jesteście tu wszystkie,
może zjemy je z miso?

487
00:36:31,000 --> 00:36:32,374
Dobrze, do dzieła.

488
00:36:32,375 --> 00:36:34,540
- Dawno tego nie robiłyśmy.
- Tak.

489
00:36:34,541 --> 00:36:35,582
Zaczynamy.

490
00:36:35,583 --> 00:36:40,624
Diabły precz!

491
00:36:40,625 --> 00:36:43,083
Witaj fortuno!

492
00:36:44,041 --> 00:36:48,249
Skoro żadna z nas tego nie napisała,
mógłby to być zbieg okoliczności?

493
00:36:48,250 --> 00:36:51,207
Teoretycznie, ale zbyt dużo się zgadza.

494
00:36:51,208 --> 00:36:54,790
- Poza liczbą sióstr.
- Nie bądź cyniczna!

495
00:36:54,791 --> 00:36:56,082
Witaj fortuno!

496
00:36:56,083 --> 00:36:59,457
Myślicie, że tata to przeczytał
i dlatego nie wraca?

497
00:36:59,458 --> 00:37:02,082
- I uciekł?
- Daj spokój!

498
00:37:02,083 --> 00:37:04,665
- Witaj fortuno!
- Nigdy nie wiadomo.

499
00:37:04,666 --> 00:37:05,707
Demony precz!

500
00:37:05,708 --> 00:37:08,165
- Demony... Ups!
- Hej!

501
00:37:08,166 --> 00:37:10,207
Wystarczy, nie róbcie bałaganu.

502
00:37:10,208 --> 00:37:11,999
Ostatni raz. Demony precz!

503
00:37:12,000 --> 00:37:14,082
Wolałabym, żeby uciekł.

504
00:37:14,083 --> 00:37:15,041
Co?

505
00:37:15,875 --> 00:37:16,750
Kto?

506
00:37:18,541 --> 00:37:20,041
Kto uciekł?

507
00:37:22,708 --> 00:37:26,540
Hiroo! Ale wrócił po kilku godzinach.

508
00:37:26,541 --> 00:37:30,375
Dzieci w tych czasach są nieobliczalne.
Lepiej uważać.

509
00:37:30,875 --> 00:37:34,207
Wiatr tak świszczy? Zamknijmy okna.

510
00:37:34,208 --> 00:37:35,290
Dobrze.

511
00:37:35,291 --> 00:37:36,916
Dom się wyziębia.

512
00:37:37,416 --> 00:37:40,915
Jest stary, tak się kiedyś budowało.

513
00:37:40,916 --> 00:37:43,082
W pokoju z tatami są kamizelki.

514
00:37:43,083 --> 00:37:44,708
Pożyczymy je sobie.

515
00:37:50,041 --> 00:37:50,916
Co znowu?

516
00:37:57,458 --> 00:37:59,291
Mówiłam ci o tym przeczuciu.

517
00:37:59,791 --> 00:38:01,666
Myślisz, że chce się zabić?

518
00:38:04,833 --> 00:38:06,958
Najpierw mój sen, a potem ta gazeta.

519
00:38:08,916 --> 00:38:10,958
Jeśli nie wróci do domu, to...

520
00:38:13,833 --> 00:38:16,333
Myślisz, że popełnią wspólnie samobójstwo?

521
00:38:17,708 --> 00:38:18,791
Nawet tak nie mów!

522
00:38:24,291 --> 00:38:27,291
Jak skończycie, włóżcie naczynia do zlewu.

523
00:38:29,625 --> 00:38:32,291
- Kamień, papier, nożyce!
- Hiroo to zrobi.

524
00:38:41,541 --> 00:38:43,165
Czemu tak hałasujesz?

525
00:38:43,166 --> 00:38:45,790
- Potrzebuję tego...
- Mieszadła?

526
00:38:45,791 --> 00:38:47,374
Tak, tego.

527
00:38:47,375 --> 00:38:49,915
Jak chcesz zamieszać, użyj pałeczki.

528
00:38:49,916 --> 00:38:51,791
To nie napój dla dzieci.

529
00:38:52,875 --> 00:38:54,166
Smaku nie zmieni.

530
00:38:55,000 --> 00:38:57,707
Chcecie porzucać fasolki?

531
00:38:57,708 --> 00:38:59,291
To utrapienie.

532
00:39:00,750 --> 00:39:03,915
- Masz złe nastawienie.
- Tak, złe.

533
00:39:03,916 --> 00:39:06,040
To krzyczenie jest żenujące.

534
00:39:06,041 --> 00:39:09,207
Z takim podejściem nie zajdziesz daleko.

535
00:39:09,208 --> 00:39:10,832
Właśnie!

536
00:39:10,833 --> 00:39:12,500
Co za różnica?

537
00:39:13,083 --> 00:39:16,207
To zrezygnuj z fakultetów.
Żyły sobie na nie wypruwam.

538
00:39:16,208 --> 00:39:17,416
Właśnie, zrezygnuj.

539
00:39:17,916 --> 00:39:20,333
Rzucanie fasolek w niczym nie pomoże.

540
00:39:21,583 --> 00:39:23,208
To nonsens.

541
00:39:24,541 --> 00:39:27,083
Nie mów do mnie takim tonem.

542
00:39:29,250 --> 00:39:30,957
Satomi przy telefonie.

543
00:39:30,958 --> 00:39:32,291
O, to ty.

544
00:39:33,166 --> 00:39:34,874
- Demony precz!
- Nie teraz!

545
00:39:34,875 --> 00:39:37,957
Gdzie mamy mieszadło? Mieszadło!

546
00:39:37,958 --> 00:39:41,207
- Witaj fortuno!
<i>- Nigdy się nie spóźniał.</i>

547
00:39:41,208 --> 00:39:44,290
- Przestań!
- <i>Sprawdzisz w jej mieszkaniu?</i>

548
00:39:44,291 --> 00:39:46,165
- To boli!
- W jej mieszkaniu?

549
00:39:46,166 --> 00:39:47,374
Demony precz!

550
00:39:47,375 --> 00:39:49,624
Nawet nie wiem, gdzie ona mieszka.

551
00:39:49,625 --> 00:39:51,332
<i>Zaraz ci powiem.</i>

552
00:39:51,333 --> 00:39:56,415
<i>- Minami Senzoku, w dzielnicy Ota...</i>
- Przestańcie! Przez was nic nie słyszę.

553
00:39:56,416 --> 00:39:57,749
<i>Demony precz!</i>

554
00:39:57,750 --> 00:40:00,582
<i>Dość tego rzucania! Do łóżek, raz, dwa!</i>

555
00:40:00,583 --> 00:40:02,332
<i>Wypiłem drinka.</i>

556
00:40:02,333 --> 00:40:04,249
<i>- Demony precz!</i>
- Weź taksówkę.

557
00:40:04,250 --> 00:40:08,250
<i>Wiesz, która godzina? Rano mam spotkanie.</i>

558
00:40:09,416 --> 00:40:12,582
Jeśli stanie się coś złego,
będzie za późno.

559
00:40:12,583 --> 00:40:13,500
Proszę.

560
00:40:39,166 --> 00:40:41,125
Pani Tsuchiya jest w szpitalu.

561
00:40:41,958 --> 00:40:42,791
W szpitalu?

562
00:40:46,958 --> 00:40:49,416
Jej dziecko miało wypadek.

563
00:40:52,208 --> 00:40:54,958
Słyszałam, że mąż do niej dojechał.

564
00:40:57,875 --> 00:40:59,582
- Potrzymaj.
- Co za diabeł?

565
00:40:59,583 --> 00:41:01,250
Co to jest? Obrzydliwe.

566
00:41:02,291 --> 00:41:06,374
- Proszę, Sakiko.
- Moje biurko to nie przechowalnia.

567
00:41:06,375 --> 00:41:07,957
Przepraszam.

568
00:41:07,958 --> 00:41:10,707
Nie potrafię rozstać się z tymi rzeczami.

569
00:41:10,708 --> 00:41:11,832
Co za różnica?

570
00:41:11,833 --> 00:41:15,500
Nigdy się przy nim nie uczyłaś.

571
00:41:16,000 --> 00:41:19,707
Hej! Nie kładź nic na moim!

572
00:41:19,708 --> 00:41:22,749
- Nie możesz...
- Wystarczy.

573
00:41:22,750 --> 00:41:25,666
Obie jesteście dorosłe. Dajcie spokój.

574
00:41:26,750 --> 00:41:28,291
Dobra, znalazłam je.

575
00:41:28,791 --> 00:41:29,875
No i pięknie.

576
00:41:36,625 --> 00:41:39,458
Ile wspomnień!

577
00:41:40,041 --> 00:41:42,665
- Spójrzcie.
- To twoje, Tsunako.

578
00:41:42,666 --> 00:41:46,041
- Wszystkie zatrzymałaś?
- Tak. To twoje, Makiko.

579
00:41:46,875 --> 00:41:47,708
Takiko!

580
00:41:48,666 --> 00:41:50,290
- Sakiko!
- To moje?

581
00:41:50,291 --> 00:41:51,832
Moje coś pogryzło.

582
00:41:51,833 --> 00:41:53,874
Naprawdę dbasz o te starocie.

583
00:41:53,875 --> 00:41:58,666
Chciałam wam je pokazać,
gdy zaczniecie się źle zachowywać.

584
00:42:00,000 --> 00:42:02,249
- Nie cierpiałam tego nosić.
- Ja też.

585
00:42:02,250 --> 00:42:04,958
Ale inaczej dostałybyśmy karę.

586
00:42:05,625 --> 00:42:09,624
Przed snem odgrywałyście <i>Kunisada Chuji.</i>

587
00:42:09,625 --> 00:42:11,291
<i>Kunisada Chuji?</i>

588
00:42:12,000 --> 00:42:14,957
Wkładałaś linijkę za <i>haramiaki,</i>
niczym miecz.

589
00:42:14,958 --> 00:42:17,290
- A potem...
- Pamiętam!

590
00:42:17,291 --> 00:42:19,625
Ty bądź Chuji. Ja będę jego sługą.

591
00:42:20,833 --> 00:42:24,165
„Nasza ostatnia noc na górze Akagi”.

592
00:42:24,166 --> 00:42:26,415
„Słychać skwir gęsi...”

593
00:42:26,416 --> 00:42:27,999
- Przeskoczyłaś.
- Co?

594
00:42:28,000 --> 00:42:31,749
Wcześniej mówi coś
o swojej wiosce Kunisada.

595
00:42:31,750 --> 00:42:34,665
A potem: „Nic nie poradzę,
że czuję się samotny”.

596
00:42:34,666 --> 00:42:36,165
- Tak.
- Masz rację!

597
00:42:36,166 --> 00:42:38,207
A potem: „Słychać skwir gęsi”.

598
00:42:38,208 --> 00:42:41,124
„Wzlatuje w południowe niebo”.

599
00:42:41,125 --> 00:42:42,666
Gong!

600
00:42:46,125 --> 00:42:47,333
A to co?

601
00:42:48,958 --> 00:42:51,165
- Śliczne!
- Jakie ładne.

602
00:42:51,166 --> 00:42:55,249
To amulety. Założyłam je wam
na pierwszą wizytę w świątyni.

603
00:42:55,250 --> 00:42:56,999
- Tsunako.
- Rany!

604
00:42:57,000 --> 00:42:58,957
Ten jest Makiko.

605
00:42:58,958 --> 00:43:01,833
Hej, jej jest ładniejszy.

606
00:43:02,458 --> 00:43:06,040
Ponieważ jest pierworodna,
tata kupił go w domu handlowym.

607
00:43:06,041 --> 00:43:06,957
A gdzie mój?

608
00:43:06,958 --> 00:43:08,458
Takiko, ty...

609
00:43:09,000 --> 00:43:11,166
Musiałaś dostać swój po siostrze.

610
00:43:12,375 --> 00:43:16,665
Pierwsze dziecko jest nowinką,
a każde następne powszednieje.

611
00:43:16,666 --> 00:43:21,790
Wojna dopiero co się skończyła.
Nie mieliśmy na to czasu.

612
00:43:21,791 --> 00:43:24,707
Musieliśmy was wykarmić.

613
00:43:24,708 --> 00:43:26,500
A ja nie dostałam żadnego.

614
00:43:27,166 --> 00:43:28,915
A was dziwi mój cynizm.

615
00:43:28,916 --> 00:43:31,582
- Masz. To nie ma związku.
- Ma!

616
00:43:31,583 --> 00:43:33,957
Ma wielki związek.

617
00:43:33,958 --> 00:43:37,958
- Głupotą jest kłócić się o amulety.
- Czekaj...

618
00:43:40,875 --> 00:43:42,500
Możesz się położyć, mamo.

619
00:43:43,000 --> 00:43:46,416
Jak miałaby zasnąć,
kiedy my tak hałasujemy?

620
00:43:46,958 --> 00:43:48,875
- Kładziemy się?
- Masz.

621
00:43:50,208 --> 00:43:51,207
Tak, chodźmy.

622
00:43:51,208 --> 00:43:54,583
Może założymy na noc <i>haramaki</i>?

623
00:43:55,083 --> 00:43:56,999
Nie wcisnę się!

624
00:43:57,000 --> 00:43:59,249
Nie? Masz rację.

625
00:43:59,250 --> 00:44:01,291
Mam dodatkowe futony?

626
00:44:01,791 --> 00:44:03,999
Wystarczą koce.

627
00:44:04,000 --> 00:44:05,915
Spokojnie, same nagrzejemy.

628
00:44:05,916 --> 00:44:07,041
Pomogę.

629
00:44:19,291 --> 00:44:21,250
Myślicie, że Takao tam poszedł?

630
00:44:22,041 --> 00:44:22,875
Tak.

631
00:44:23,666 --> 00:44:25,750
Jeśli tata nie wróci do rana,

632
00:44:26,625 --> 00:44:27,708
to co zrobimy?

633
00:44:29,041 --> 00:44:31,082
Powiemy mamie?

634
00:44:31,083 --> 00:44:32,457
O „wiecie czym”?

635
00:44:32,458 --> 00:44:33,707
Przestań.

636
00:44:33,708 --> 00:44:39,207
Czy to nie ty się zastanawiałaś,
czy kobieta powinna wzburzać fale?

637
00:44:39,208 --> 00:44:40,708
To nie byłam ja!

638
00:44:41,541 --> 00:44:44,958
Tata musiał to przeczytać, prawda?

639
00:44:46,458 --> 00:44:47,666
Kto wie?

640
00:44:48,916 --> 00:44:51,958
- Czytywał gazety od deski do deski.
- Tak.

641
00:45:08,458 --> 00:45:10,708
Jeśli coś mu się stanie,

642
00:45:11,833 --> 00:45:13,875
ty za to odpowiadasz, Makiko.

643
00:45:14,416 --> 00:45:16,458
Mówiłam wam, że to nie ja.

644
00:45:17,083 --> 00:45:20,666
Jak nie ty, to kto?

645
00:45:21,250 --> 00:45:22,165
Takiko.

646
00:45:22,166 --> 00:45:24,458
Gdybym ja to napisała,

647
00:45:24,958 --> 00:45:27,124
nie robiłabym takiego zamieszania.

648
00:45:27,125 --> 00:45:28,374
Czyżby?

649
00:45:28,375 --> 00:45:31,957
Może nie sądziłaś, że to wydrukują,
i wpadłaś w panikę.

650
00:45:31,958 --> 00:45:34,540
- Może tak było?
- Zadzwonię do redakcji.

651
00:45:34,541 --> 00:45:37,875
- Poproszę o rękopis.
- Cicho! Mama cię usłyszy.

652
00:45:39,333 --> 00:45:41,375
Myślicie, że to przeczytała?

653
00:45:42,666 --> 00:45:43,625
Raczej nie.

654
00:45:44,291 --> 00:45:45,416
Skąd wiesz?

655
00:45:46,375 --> 00:45:50,708
Zanim zdążyła, tata użył jej
jako podkładki do obcinania paznokci.

656
00:45:51,916 --> 00:45:53,040
Przestań!

657
00:45:53,041 --> 00:45:55,458
Dopiero teraz mi mówisz?

658
00:45:59,125 --> 00:46:00,666
Komu burczy w brzuchu?

659
00:46:09,750 --> 00:46:11,749
Makiko, robisz trójkąty.

660
00:46:11,750 --> 00:46:12,708
Zgadza się.

661
00:46:13,333 --> 00:46:14,958
Mama lepiła kule.

662
00:46:15,500 --> 00:46:17,124
Tsunako, zrobiłaś bębenek.

663
00:46:17,125 --> 00:46:18,165
Zgadza się.

664
00:46:18,166 --> 00:46:21,499
Mężatki przyjmują styl teściowych.

665
00:46:21,500 --> 00:46:22,958
To prawda.

666
00:46:26,208 --> 00:46:29,082
- Moja jest okrągła. To źle?
- Ani trochę.

667
00:46:29,083 --> 00:46:33,125
Bardzo dobrze ci wyszła.
Widać, że masz lata doświadczenia.

668
00:46:34,750 --> 00:46:36,791
Tata zawsze takie lubił.

669
00:46:37,333 --> 00:46:38,916
Ja też je lubię.

670
00:46:39,583 --> 00:46:42,249
Lubi je przekąszać do piwa.

671
00:46:42,250 --> 00:46:43,540
Możemy je zjeść?

672
00:46:43,541 --> 00:46:45,541
Jasne, zrobię więcej.

673
00:46:49,916 --> 00:46:51,832
Sakiko, masz na brodzie...

674
00:46:51,833 --> 00:46:52,916
- Tutaj?
- Tak.

675
00:46:54,875 --> 00:46:56,958
Gdzie się podział tata?

676
00:46:59,458 --> 00:47:00,416
Czekajcie.

677
00:47:01,208 --> 00:47:05,083
Tata... dał mi wcześniej pieniądze.

678
00:47:05,666 --> 00:47:06,665
- Kiedy?
- Kiedy?

679
00:47:06,666 --> 00:47:08,165
- Dzisiaj.
- O której?

680
00:47:08,166 --> 00:47:10,833
Wieczorem. Dał mi swój portfel.

681
00:47:12,250 --> 00:47:13,957
On naprawdę planuje umrzeć.

682
00:47:13,958 --> 00:47:15,250
Przestań!

683
00:47:19,041 --> 00:47:20,208
Przyszedł!

684
00:47:20,791 --> 00:47:25,083
- Witaj w domu!
- Witaj w domu!

685
00:47:30,708 --> 00:47:33,540
Co cię tu sprowadza o tej porze?

686
00:47:33,541 --> 00:47:34,708
Nic takiego.

687
00:47:35,416 --> 00:47:37,332
Mam zostać szefem biura w Osace.

688
00:47:37,333 --> 00:47:40,707
Miałem się skonsultować z żoną
i dać znać z samego rana.

689
00:47:40,708 --> 00:47:42,915
- Zamiast dzwonić, wolałem...
- O rany!

690
00:47:42,916 --> 00:47:45,166
Trzeba to uczcić!

691
00:47:45,708 --> 00:47:47,832
Słyszałyście go.

692
00:47:47,833 --> 00:47:50,458
Rozrzucacie ryż.

693
00:47:51,416 --> 00:47:52,708
Chodź do środka.

694
00:47:53,208 --> 00:47:54,500
- Tak!
- Dobrze.

695
00:47:55,958 --> 00:47:58,500
Nie martwcie się,
chłopca potrącił motocykl.

696
00:47:59,333 --> 00:48:03,708
Jest w szpitalu, ale to nic poważnego.
Ojciec wróci do domu.

697
00:48:04,583 --> 00:48:05,958
- Całe szczęście.
- Tak.

698
00:48:24,791 --> 00:48:26,166
Hej, ty jesteś...

699
00:48:47,541 --> 00:48:49,083
Co za niespodzianka.

700
00:48:55,541 --> 00:48:58,083
Idźcie spać, bo jutro będziecie zmęczone.

701
00:48:58,916 --> 00:49:00,333
Już jest jutro.

702
00:49:00,833 --> 00:49:02,583
No tak.

703
00:49:17,833 --> 00:49:19,083
Przeziębisz się.

704
00:49:22,875 --> 00:49:25,750
Tata jest nieogolony.

705
00:49:26,625 --> 00:49:29,375
Mężczyźni mają ciężkie poranki.

706
00:49:29,875 --> 00:49:32,415
Za to kobiety marnieją.

707
00:49:32,416 --> 00:49:34,000
Z każdym kolejnym rokiem.

708
00:49:44,666 --> 00:49:46,583
A co to? Jakiś prezent?

709
00:49:47,708 --> 00:49:51,333
To postać z mangi publikowanej w gazecie.

710
00:49:52,125 --> 00:49:52,958
Co?

711
00:49:57,791 --> 00:49:59,791
Wasza mama napisała ten list?

712
00:50:03,208 --> 00:50:04,125
Czekaj!

713
00:50:05,750 --> 00:50:08,833
Jeśli to ona, czemu nic nie powiedziała?

714
00:50:09,750 --> 00:50:12,791
Od rana wszyscy myślą, że to byłam ja.

715
00:50:14,500 --> 00:50:15,791
Nie mieszaj się w to.

716
00:50:17,958 --> 00:50:19,665
Czyli wiedziała.

717
00:50:19,666 --> 00:50:22,166
Wiedziała, ale udawała głupią.

718
00:50:27,500 --> 00:50:30,208
Powiemy, że ty to napisałaś. Dobrze?

719
00:50:33,541 --> 00:50:34,833
O, gazeta.

720
00:51:13,583 --> 00:51:16,000
<i>Moja matka o niczym nie wie</i>

721
00:51:16,500 --> 00:51:20,833
<i>i cieszy się złotą jesienią życia
ze swoim mężem.</i>

722
00:51:21,958 --> 00:51:25,791
<i>My, siostry, wspólnie załamujemy ręce.</i>

723
00:51:27,416 --> 00:51:30,624
<i>Czy radzenie sobie bez wzburzania fal</i>

724
00:51:30,625 --> 00:51:32,875
<i>to recepta na kobiece szczęście?</i>

725
00:51:34,708 --> 00:51:39,625
<i>Codziennie się nad tym zastanawiam.</i>

726
00:54:27,875 --> 00:54:31,750
Napisy: Daria Okoniewska

