1
00:01:43,937 --> 00:01:45,021
Wstawaj.

2
00:01:49,109 --> 00:01:53,363
Nie znasz żadnego języka,
ale rozumiesz mnie, prawda?

3
00:01:56,866 --> 00:01:59,536
Zróbmy to.

4
00:02:00,662 --> 00:02:02,914
<i>Doskonale rozumiał.</i>

5
00:02:03,998 --> 00:02:05,708
<i>Zjeżyły mu się włosy.</i>

6
00:02:06,376 --> 00:02:08,128
<i>Wyszczerzył zęby w uśmiechu.</i>

7
00:02:09,671 --> 00:02:12,257
<i>„Ładnie. Ładne miejsce”.</i>

8
00:02:13,758 --> 00:02:15,426
<i>Samiec był zachwycony.</i>

9
00:02:16,344 --> 00:02:17,804
<i>Gdy tu przebywa,</i>

10
00:02:18,721 --> 00:02:20,515
<i>spotykają go wspaniałe rzeczy.</i>

11
00:02:22,100 --> 00:02:26,271
<i>Dziś przybyła
kolejna fantastyczna zabawka.</i>

12
00:02:27,522 --> 00:02:31,151
<i>Inna od tego. I od niego też.</i>

13
00:02:32,193 --> 00:02:34,154
<i>Pierwszy raz widział ten typ.</i>

14
00:02:35,655 --> 00:02:37,073
<i>Odkąd tu przybył...</i>

15
00:02:41,703 --> 00:02:45,290
<i>pierwszy raz zetknął się
z tak bezpośrednim natarciem.</i>

16
00:02:49,335 --> 00:02:54,424
<i>Ta drapieżność
przywołała nostalgiczne wspomnienia.</i>

17
00:02:55,758 --> 00:02:57,135
Tak jak myślałem.

18
00:02:58,469 --> 00:03:01,848
Nawet cios prosto w twarz

19
00:03:02,557 --> 00:03:05,435
w żaden sposób nie wpływa na twój mózg.

20
00:03:07,020 --> 00:03:12,609
Pewnie dlatego, że budowę ciała
i wytrzymałość masz podobną do bawoła.

21
00:03:13,318 --> 00:03:16,487
Bardziej mnie jednak ciekawią

22
00:03:16,571 --> 00:03:18,823
te twoje kły.

23
00:03:19,490 --> 00:03:22,243
Nawet po moim ciosie ani drgnęły.

24
00:03:23,203 --> 00:03:26,247
Są zbyt duże do rozrywania.

25
00:03:26,873 --> 00:03:29,751
To szable. Śmiertelna broń.

26
00:03:30,335 --> 00:03:31,961
Pikiel.

27
00:03:36,591 --> 00:03:38,384
Może konkurs gryzienia?

28
00:03:39,177 --> 00:03:43,723
Tak rozwinąłem moc szczęk,
że potrafię rozgryźć kokos na strzępy.

29
00:03:44,766 --> 00:03:50,355
Twoje kły przebijały
pancerze dinozaurów z twojej epoki.

30
00:03:51,105 --> 00:03:54,067
Czyje zęby są lepsze?

31
00:03:54,609 --> 00:03:56,402
<i>Choć nie pojmuje mowy,</i>

32
00:03:57,153 --> 00:04:00,031
<i>rozumiał tak jak niemowlę
rozumie serce matki.</i>

33
00:04:01,324 --> 00:04:05,620
<i>Jak kochankowie,
zbliżający się do siebie bez słowa,</i>

34
00:04:06,996 --> 00:04:13,253
<i>bronie reprezentujące różne epoki
pragnęły się zmierzyć.</i>

35
00:04:15,672 --> 00:04:18,549
<i>Chciały się zmierzyć. Chciały się spotkać.</i>

36
00:04:19,467 --> 00:04:20,677
<i>Chciały się złączyć.</i>

37
00:04:21,844 --> 00:04:23,304
<i>Chcę się spotkać z tobą.</i>

38
00:04:25,056 --> 00:04:27,058
Witam, czcigodny nestorze.

39
00:04:27,141 --> 00:04:29,060
Przepraszam, że tak nagle.

40
00:04:29,852 --> 00:04:32,313
Naprawdę?

41
00:04:33,022 --> 00:04:34,315
Jutro?

42
00:04:34,399 --> 00:04:36,859
Walka na arenie?

43
00:04:40,655 --> 00:04:42,573
To bez wątpienia...

44
00:04:45,159 --> 00:04:49,872
głupia i spóźniona prośba.

45
00:04:55,920 --> 00:05:02,593
Baki, powiedzieć ci,
gdzie jestem i co teraz widzę?

46
00:05:09,684 --> 00:05:10,935
Nie żartuj!

47
00:05:11,936 --> 00:05:16,357
Baki, spóźniłeś się!

48
00:05:17,775 --> 00:05:19,610
Co się stało?

49
00:05:25,199 --> 00:05:26,868
Jack!

50
00:05:35,918 --> 00:05:38,379
<i>Jakie to upokarzające.</i>

51
00:05:39,797 --> 00:05:40,757
Co się stało?

52
00:05:40,840 --> 00:05:42,342
<i>Co za wstyd.</i>

53
00:06:11,871 --> 00:06:13,539
Jack!

54
00:06:13,623 --> 00:06:16,959
<i>Jego twarz została zjedzona!</i>

55
00:06:38,648 --> 00:06:40,191
Jack...

56
00:06:40,900 --> 00:06:43,694
<i>Uśmiecha się. Zdecydowanie się uśmiecha!</i>

57
00:06:43,778 --> 00:06:46,406
<i>Mimo że oderwano mu twarz.</i>

58
00:06:46,489 --> 00:06:48,950
<i>Mimo że zjedzono mu twarz,</i>

59
00:06:49,033 --> 00:06:51,077
<i>wciąż się nie poddał!</i>

60
00:06:58,668 --> 00:06:59,752
Jack!

61
00:06:59,836 --> 00:07:02,588
<i>Rety! No popatrz!</i>

62
00:07:02,672 --> 00:07:05,383
<i>Porządny cios od Jacka!</i>

63
00:07:05,466 --> 00:07:10,263
<i>Nawet wielkie 200-kilogramowe ciało Pikla
wzbiło się w powietrze.</i>

64
00:07:10,346 --> 00:07:12,849
<i>Co za uderzenie Jacka!</i>

65
00:07:14,016 --> 00:07:15,476
<i>Stanowczo...</i>

66
00:07:17,770 --> 00:07:18,980
<i>inne uczucie.</i>

67
00:07:19,063 --> 00:07:22,108
<i>Niejednej żuchwie przywaliłem.</i>

68
00:07:22,692 --> 00:07:24,068
<i>Niejedną zmiażdżyłem.</i>

69
00:07:25,319 --> 00:07:29,615
<i>Ale szczęka Pikla jest zupełnie inna.</i>

70
00:07:30,199 --> 00:07:35,705
<i>Jakby ona sama ważyła 200 kilo.</i>

71
00:07:36,747 --> 00:07:41,294
<i>Innymi słowy, choć włożyłem
całe swoje mięśnie, kości, oddech,</i>

72
00:07:41,377 --> 00:07:46,048
<i>maksimum moich możliwości
w ten mój najlepszy cios,</i>

73
00:07:47,216 --> 00:07:50,386
<i>czaszka Pikla nawet nie drgnęła.</i>

74
00:07:51,095 --> 00:07:54,640
<i>Jego mózg nie poruszył się ani o milimetr!</i>

75
00:07:54,724 --> 00:07:56,434
Jack...

76
00:07:56,517 --> 00:08:00,313
<i>Dlaczego ten cios go nie powalił?</i>

77
00:08:03,691 --> 00:08:08,237
Oglądałem tę walkę, zanim pan przybył.

78
00:08:09,238 --> 00:08:13,409
{\an8}To nie moment,
aby podziwiać wytrzymałość Pikla.

79
00:08:14,035 --> 00:08:14,911
{\an8}Co?

80
00:08:18,498 --> 00:08:21,042
Ta pozycja...

81
00:08:22,001 --> 00:08:24,837
Rzecz jasna, pamiętasz ją.

82
00:08:25,379 --> 00:08:28,049
To pozycja do walki,

83
00:08:28,758 --> 00:08:34,055
która w mgnieniu oka rozniosła
chińskiego mistrza kung-fu, pana Retsu.

84
00:08:35,181 --> 00:08:39,852
Cios Jacka tylko go rozkręcił.

85
00:08:40,645 --> 00:08:43,105
Patrząc na to inaczej,

86
00:08:43,189 --> 00:08:49,195
tylko dwa ciosy pana Jacka wystarczyły,
by Pikiel poszedł na całość.

87
00:08:50,947 --> 00:08:52,448
Zaczyna się!

88
00:09:17,932 --> 00:09:19,183
Jest sam?

89
00:09:24,939 --> 00:09:29,569
Wyrzucił go aż tak wysoko?

90
00:09:33,239 --> 00:09:34,740
<i>Oderwano mu twarz.</i>

91
00:09:36,158 --> 00:09:39,370
<i>Widać było, że doping przynosił efekty.</i>

92
00:09:40,204 --> 00:09:44,584
<i>Choć wyrzucono go 15</i>... <i>nie, 20 metrów,</i>

93
00:09:44,667 --> 00:09:46,877
<i>Pikiel zaczął już wstawać.</i>

94
00:09:48,087 --> 00:09:49,380
<i>Baki patrzył,</i>

95
00:09:50,381 --> 00:09:52,466
<i>ale wiedział, że jest już za późno.</i>

96
00:09:52,967 --> 00:09:55,177
<i>Ta wiedza zamieniła się w świadomość.</i>

97
00:09:55,845 --> 00:09:58,472
<i>Ta świadomość zamieniła się w ból.</i>

98
00:10:01,726 --> 00:10:04,145
<i>Hej, szefie...</i>

99
00:10:07,481 --> 00:10:10,901
<i>Może mi powiesz, szefie,</i>

100
00:10:11,902 --> 00:10:16,449
<i>czy my, współcześni ludzie,
się rozwinęliśmy?</i>

101
00:10:17,116 --> 00:10:20,202
<i>Powiedz mi, szefie!</i>

102
00:10:22,371 --> 00:10:23,664
<i>To jest</i>...

103
00:10:26,000 --> 00:10:27,752
<i>Ta walka jest</i>...

104
00:10:29,462 --> 00:10:33,716
<i>To jak, szefie? Już czujesz?</i>

105
00:10:34,383 --> 00:10:38,387
<i>Czujesz, co myślę?</i>

106
00:10:38,471 --> 00:10:40,598
<i>Po co żyłem?</i>

107
00:10:42,183 --> 00:10:45,770
<i>Dobre jedzenie, dobre trunki, kobiety,</i>

108
00:10:46,562 --> 00:10:50,524
<i>pieniądze, status, chwała...</i>

109
00:10:52,568 --> 00:10:55,071
<i>Porzuciłem to wszystko.</i>

110
00:10:55,154 --> 00:10:57,615
<i>Potrzebuję tylko jednego.</i>

111
00:11:00,910 --> 00:11:04,413
<i>Zadowala mnie życie z jednym tylko celem.</i>

112
00:11:05,331 --> 00:11:07,083
<i>Być silnym!</i>

113
00:11:08,668 --> 00:11:13,089
<i>Ćwiczyłem bez ustanku do tego stopnia,
że nie trzymałem moczu.</i>

114
00:11:13,756 --> 00:11:17,551
<i>Brałem prochy,
aż znalazłem się na skraju śmierci.</i>

115
00:11:18,552 --> 00:11:20,721
<i>Aby urosnąć,</i>

116
00:11:21,514 --> 00:11:23,057
<i>wydłużyłem sobie kości.</i>

117
00:11:23,140 --> 00:11:27,812
<i>Podwyższyłem się
kosztem niewysłowionego bólu.</i>

118
00:11:28,813 --> 00:11:33,275
<i>Cała moja aktywność biologiczna
skupiona była na budowaniu siły.</i>

119
00:11:33,359 --> 00:11:36,237
<i>Dążyłem do tego jednego.</i>

120
00:11:36,320 --> 00:11:40,950
<i>Teraz reprezentuję współczesną erę.</i>

121
00:11:41,617 --> 00:11:43,494
<i>To jak, szefie?</i>

122
00:11:43,577 --> 00:11:44,453
<i>Ta...</i>

123
00:11:44,537 --> 00:11:45,413
<i>Walka...</i>

124
00:11:46,080 --> 00:11:49,208
<i>Sądzisz, że się do tego nadaję?</i>

125
00:11:52,878 --> 00:11:57,675
<i>Jack kontra Pikiel to starcie
między nowoczesnością a pradawnością.</i>

126
00:11:59,427 --> 00:12:03,431
<i>Przybył z zamierzchłego okresu kredy.</i>

127
00:12:05,099 --> 00:12:08,018
<i>Pikiel był prymitywny
i nigdy nie widział lustra,</i>

128
00:12:09,353 --> 00:12:13,524
<i>ale szybko zrozumiał,
że w ręku trzyma część swojego ciała.</i>

129
00:12:16,068 --> 00:12:17,903
<i>Wszystko z powodu bólu.</i>

130
00:12:18,988 --> 00:12:21,115
<i>Usłyszał to, mimo intensywnego bólu.</i>

131
00:12:23,033 --> 00:12:25,035
<i>Arena jest podziemna.</i>

132
00:12:26,078 --> 00:12:29,999
<i>Odizolowano ją od hałasów z powierzchni
i panuje tu zupełna cisza.</i>

133
00:12:31,375 --> 00:12:36,172
<i>W tym miejscu nie słychać żadnego dźwięku.
Tylko Pikiel to usłyszał.</i>

134
00:12:37,339 --> 00:12:40,468
<i>Nie dźwięk, tylko bezdźwięczność ciszy.</i>

135
00:12:40,551 --> 00:12:41,427
<i>„Dźwięk”.</i>

136
00:12:42,511 --> 00:12:46,182
<i>Ciszę w prawym uchu.
Ciszę w brakującym lewym uchu.</i>

137
00:12:46,974 --> 00:12:49,018
<i>Cisza w każdym uchu była inna.</i>

138
00:12:52,271 --> 00:12:53,439
<i>Nienawiść.</i>

139
00:12:54,148 --> 00:12:57,443
<i>Coś niewybaczalnego.
Absolutnie niewybaczalnego.</i>

140
00:12:58,736 --> 00:13:01,238
<i>Ten człowiek skradł część mnie...</i>

141
00:13:01,322 --> 00:13:05,075
<i>To jak, szefie? My, współcześni ludzie...</i>

142
00:13:05,951 --> 00:13:07,578
<i>Tego nie można mu wybaczyć!</i>

143
00:13:08,162 --> 00:13:09,705
<i>Ulepszyliśmy się?</i>

144
00:13:10,706 --> 00:13:12,208
<i>A może podupadliśmy?</i>

145
00:13:14,043 --> 00:13:15,461
<i>Co to za dźwięk?</i>

146
00:13:18,464 --> 00:13:19,715
<i>Nawet się nie ruszył.</i>

147
00:13:20,299 --> 00:13:25,054
<i>W ostatniej chwili zrobił unik.
Czyżby koleś nauczył się tej umiejętności?</i>

148
00:13:26,347 --> 00:13:27,932
<i>Ta chmura kurzu...</i>

149
00:13:28,015 --> 00:13:29,725
<i>Skąd jest go aż tyle?</i>

150
00:13:30,309 --> 00:13:33,062
<i>Ten dźwięk... Skąd się wziął ten dźwięk?</i>

151
00:13:33,813 --> 00:13:35,189
Widziałeś to?

152
00:13:35,272 --> 00:13:36,106
Tak.

153
00:13:36,190 --> 00:13:42,071
Panie Tokugawa, rozumie pan, co to znaczy?

154
00:13:42,571 --> 00:13:43,989
<i>Ten dźwięk.</i>

155
00:13:44,073 --> 00:13:46,742
<i>Unik, choć nie ruszył się ani milimetr.</i>

156
00:13:46,826 --> 00:13:48,869
<i>Tyle kurzu.</i>

157
00:13:48,953 --> 00:13:51,497
<i>Co tu się wyprawia?</i>

158
00:13:51,580 --> 00:13:54,124
<i>Jestem blisko! Na pewno go trafię...</i>

159
00:13:57,586 --> 00:13:59,755
<i>Znów ten dźwięk.</i>

160
00:14:00,631 --> 00:14:01,507
<i>Chybiłem!</i>

161
00:14:03,384 --> 00:14:04,260
<i>Rany!</i>

162
00:14:06,929 --> 00:14:08,264
<i>Nie ruszył się.</i>

163
00:14:08,848 --> 00:14:12,518
<i>Wiem, że podciąłem mu obie nogi!</i>

164
00:14:12,601 --> 00:14:14,395
To niemożliwe!

165
00:14:14,478 --> 00:14:17,314
Wygląda na to, że widzimy...

166
00:14:17,857 --> 00:14:20,776
<i>Znowu ten dźwięk.</i>

167
00:14:26,115 --> 00:14:30,870
To ruch Pikla z innej epoki,
z okresu kredowego!

168
00:14:31,370 --> 00:14:35,291
Co to ma być, do cholery?

169
00:14:41,839 --> 00:14:46,260
<i>Już rozumiem. O to w tym biega.</i>

170
00:14:47,845 --> 00:14:49,680
<i>Co za ubaw.</i>

171
00:14:50,681 --> 00:14:54,184
<i>Zadałem możliwie silne i szybkie ciosy.</i>

172
00:14:54,935 --> 00:15:00,941
<i>Uznałem, że Pikiel nie zdąży
się poruszyć choćby o milimetr.</i>

173
00:15:01,025 --> 00:15:02,818
<i>Nie bądź głupi!</i>

174
00:15:03,444 --> 00:15:05,821
<i>Nie tylko ruszył się znacznie dalej,</i>

175
00:15:06,447 --> 00:15:12,077
<i>ale uniknął potężnego ciosu.
I to z dużym zapasem energii.</i>

176
00:15:12,661 --> 00:15:17,082
<i>Użył płotu dziesięć metrów dalej
niczym sprężyny</i>

177
00:15:17,875 --> 00:15:21,337
<i>i wrócił tam, gdzie zaczął,
cały z siebie zadowolony.</i>

178
00:15:22,254 --> 00:15:27,927
<i>Nawet tego nie zauważyłem.</i>

179
00:15:28,010 --> 00:15:29,595
<i>Dwukrotnie!</i>

180
00:15:29,678 --> 00:15:31,597
<i>Co za ubaw.</i>

181
00:15:32,890 --> 00:15:35,017
<i>Słyszałem kiedyś pewną historię.</i>

182
00:15:35,809 --> 00:15:41,106
<i>Załóżmy, że człowiek i kot
toczą pojedynek w klatce.</i>

183
00:15:41,690 --> 00:15:45,361
<i>Kot posiada wiele broni
niedostępnych człowiekowi.</i>

184
00:15:46,236 --> 00:15:49,865
<i>Pazury, kły, refleks.</i>

185
00:15:50,449 --> 00:15:55,871
<i>Ale przede wszystkim
motorykę ruchu i prędkość.</i>

186
00:15:56,580 --> 00:16:00,751
<i>Dwa aspekty,
w których człowiek ewidentnie mu ustępuje.</i>

187
00:16:00,834 --> 00:16:03,837
<i>Człowiek nie nadgoni
tej różnicy bez broni.</i>

188
00:16:04,964 --> 00:16:08,384
<i>Choćby nawet był
kilkadziesiąt razy cięższy.</i>

189
00:16:09,218 --> 00:16:11,428
<i>O to w tym chodzi!</i>

190
00:16:13,222 --> 00:16:17,476
<i>Czyli Pikiel poruszał się z prędkością,</i>

191
00:16:17,559 --> 00:16:21,230
<i>wobec której refleks dinozaurów
był bezsilny.</i>

192
00:16:21,730 --> 00:16:23,941
<i>O to w tym chodzi!</i>

193
00:16:24,483 --> 00:16:27,069
<i>Walka z tym gościem</i>

194
00:16:27,820 --> 00:16:32,032
<i>oznacza umiejętność
pokonania tych dinozaurów!</i>

195
00:16:32,658 --> 00:16:36,036
<i>Boże, po raz pierwszy
błagam cię o przysługę.</i>

196
00:16:36,787 --> 00:16:39,999
<i>Błagam, pozwól mi wygrać...</i>

197
00:17:22,541 --> 00:17:24,084
To koniec.

198
00:17:26,670 --> 00:17:28,297
Ogłasza zwycięstwo.

199
00:17:28,797 --> 00:17:30,591
Bo wygrał.

200
00:17:41,602 --> 00:17:43,604
Jakieś kpiny.

201
00:17:45,064 --> 00:17:50,360
Godny przeciwnik to dobry przyjaciel.
Spotykają się i walczą aż do wygranej.

202
00:17:50,944 --> 00:17:54,239
Gdy jest już po wszystkim,
muszą się rozstać.

203
00:17:54,323 --> 00:17:57,201
Bo zwycięzca zjada przegranego.

204
00:17:59,453 --> 00:18:01,455
Jakieś kpiny.

205
00:18:01,538 --> 00:18:03,749
To mnie się chce płakać.

206
00:18:03,832 --> 00:18:05,501
Najpierw Król Mórz Retsu,

207
00:18:05,584 --> 00:18:07,628
potem Katsumi Orochi,

208
00:18:07,711 --> 00:18:11,381
a teraz Jack.

209
00:18:12,424 --> 00:18:16,887
Każdego z nich podziwiałem.

210
00:18:16,970 --> 00:18:22,643
Panie Tokugawa,
nie czas teraz na sentymenty.

211
00:18:42,162 --> 00:18:42,996
Mistrzu Baki!

212
00:19:13,527 --> 00:19:16,947
<i>Dawno temu... Nawet dawniej niż dawno temu...</i>

213
00:19:19,116 --> 00:19:21,535
<i>kiedy Pikiel był młodzieńcem,</i>

214
00:19:22,161 --> 00:19:26,290
<i>po raz pierwszy zaatakował go
wróg mniejszy od jego samego.</i>

215
00:19:28,375 --> 00:19:32,754
<i>W końcu zabił to nieznośne stworzenie.</i>

216
00:19:34,131 --> 00:19:37,801
<i>Pikiel rozerwał zgniecioną istotę</i>

217
00:19:39,219 --> 00:19:40,220
<i>i zjadł.</i>

218
00:19:41,346 --> 00:19:44,016
<i>W ustach pękł koszyczek miodowy</i>

219
00:19:44,099 --> 00:19:46,393
<i>i wypełnił je zniewalającą słodkością.</i>

220
00:19:47,394 --> 00:19:48,687
<i>Wtedy to się stało.</i>

221
00:19:49,354 --> 00:19:50,189
<i>Szok.</i>

222
00:19:51,023 --> 00:19:53,692
<i>W jego ustach nagle pojawił się szok.</i>

223
00:19:54,526 --> 00:19:58,697
<i>Uczucie było gorsze od bólu.</i>

224
00:19:59,948 --> 00:20:02,784
<i>Czuł, jakby w ustach wybuchł nagle wulkan,</i>

225
00:20:03,952 --> 00:20:05,704
<i>z którego wylewa się magma.</i>

226
00:20:06,496 --> 00:20:08,832
<i>Choć usta miał małe,</i>

227
00:20:09,541 --> 00:20:12,961
<i>intensywnie palący ogień
sprawiał wrażenie dużo większego.</i>

228
00:20:15,422 --> 00:20:17,341
<i>Jest pewien, że skakał bez celu.</i>

229
00:20:21,720 --> 00:20:24,973
<i>Nie wiedział kiedy,
ale utracił zdolność poruszania się.</i>

230
00:20:26,725 --> 00:20:28,518
<i>Wyryło mu się w umyśle,</i>

231
00:20:30,270 --> 00:20:32,731
<i>że nie wszystko umiera po śmierci.</i>

232
00:20:33,398 --> 00:20:35,484
<i>Ten człowiek taki był.</i>

233
00:20:36,735 --> 00:20:40,739
<i>Mimo swojego stanu
ten człowiek zostawił mu niespodziankę.</i>

234
00:20:41,990 --> 00:20:45,786
<i>Oto wspomnienia i uczucia,
które rozbudziły się w Piklu.</i>

235
00:20:45,869 --> 00:20:47,788
<i>Gdyby ująć to w słowa,</i>

236
00:20:47,871 --> 00:20:49,498
<i>tak by to wyglądało.</i>

237
00:20:50,791 --> 00:20:53,335
<i>Rzecz jasna, nie wypowiedział słów.</i>

238
00:20:53,877 --> 00:20:57,005
<i>Rzecz jasna, to była tylko myśl.</i>

239
00:20:58,298 --> 00:21:01,260
Usiadł i go nie zjadł.

240
00:21:03,929 --> 00:21:08,308
Co? Widać, że jest nieprzytomny.

241
00:21:08,392 --> 00:21:10,936
Nieważne, jak groźną bestią jest Jack,

242
00:21:11,019 --> 00:21:13,855
nie może walczyć w tym stanie.

243
00:21:13,939 --> 00:21:18,360
Dlaczego Pikiel się wycofał?

244
00:21:18,443 --> 00:21:20,737
Czego się bał?

245
00:21:26,118 --> 00:21:27,369
O co może chodzić?

246
00:21:27,452 --> 00:21:28,870
Nie!

247
00:21:47,472 --> 00:21:50,017
Choć jest nieprzytomny...

248
00:21:51,143 --> 00:21:55,105
<i>Gdyby Pikiel nie przerwał i dotknął Jacka,</i>

249
00:21:56,273 --> 00:22:00,402
<i>jego środkowe palce
zapewne przebiłyby oboje uszu Pikla</i>

250
00:22:00,485 --> 00:22:03,905
<i>i przerwały mu rdzeń.</i>

251
00:22:03,989 --> 00:22:07,409
Wtedy wynik starcia byłby odwrotny.

252
00:22:08,035 --> 00:22:11,163
<i>Jego ciało pamiętało
na poziomie komórkowym.</i>

253
00:22:12,914 --> 00:22:14,333
<i>Choć nieprzytomny,</i>

254
00:22:15,334 --> 00:22:19,796
<i>Jack pokazałby
najpotężniejsze „wal się” świata.</i>

255
00:23:47,384 --> 00:23:51,138
Napisy: Przemysław Stępień

