1
00:00:22,981 --> 00:00:24,858
DELICIOUS IN DUNGEON

2
00:01:35,303 --> 00:01:36,555
Wróciliśmy!

3
00:01:37,430 --> 00:01:40,308
- Nie ma to jak powietrze nad ziemią.
- Proszę.

4
00:01:40,392 --> 00:01:42,561
Jest rano czy wieczór?

5
00:01:42,644 --> 00:01:43,937
Nie dotykaj okna!

6
00:01:44,020 --> 00:01:46,064
Zaburzysz zaklęcie teleportacji!

7
00:01:46,148 --> 00:01:46,982
Kabru.

8
00:01:47,524 --> 00:01:49,734
Jutro złożę raport władcy Wyspy.

9
00:01:50,652 --> 00:01:52,445
Potwierdź moją wersję.

10
00:01:53,029 --> 00:01:55,240
Opowiesz mu wszystko?

11
00:01:55,323 --> 00:01:58,451
Nie ma potrzeby
mówić o Laiosie i jego ekipie.

12
00:01:59,161 --> 00:02:03,331
Po prostu nie chcę,
żeby Falin zabiła więcej ludzi.

13
00:02:03,415 --> 00:02:04,457
W porządku.

14
00:02:05,125 --> 00:02:06,835
Powinieneś dziś wypocząć.

15
00:02:08,044 --> 00:02:09,045
Zobacz, Kuro!

16
00:02:09,129 --> 00:02:10,213
Wielki statek.

17
00:02:10,797 --> 00:02:13,258
Ciekawe, czy pełno na nim bogaczy!

18
00:02:18,138 --> 00:02:19,347
Niedobrze.

19
00:02:20,182 --> 00:02:21,558
Toshiro,

20
00:02:21,641 --> 00:02:24,060
myślę, że powinniśmy iść od razu.

21
00:02:24,144 --> 00:02:25,478
Co to za biały statek?

22
00:02:25,979 --> 00:02:28,106
To statek elfów z Zachodu.

23
00:02:28,773 --> 00:02:30,358
Widzisz tę figurkę małego ptaka?

24
00:02:30,942 --> 00:02:32,694
Nazywają je Kanarkami.

25
00:02:34,279 --> 00:02:37,616
<i>Przybywają, gdy poziom zagrożenia w lochu
przekracza określony punkt.</i>

26
00:02:38,283 --> 00:02:42,329
<i>Ich misją jest badanie lochów
i przejęcie nad nimi kontroli.</i>

27
00:02:42,829 --> 00:02:46,666
Podobno wywierały presję na władcę Wyspy,

28
00:02:46,750 --> 00:02:49,002
ale teraz chyba podjęły drastyczne kroki.

29
00:02:49,085 --> 00:02:50,879
To dozwolone?

30
00:02:50,962 --> 00:02:52,964
Ta ziemia należy do wysokich ludzi.

31
00:02:53,840 --> 00:02:57,177
Krótko żyjące rasy są jak dzieci
dla elfów i krasnoludów.

32
00:02:57,802 --> 00:03:01,139
A władca Wyspy
nie posiada umiejętności negocjacji.

33
00:03:01,222 --> 00:03:02,432
<i>Pospieszmy się.</i>

34
00:03:06,478 --> 00:03:07,479
Hej!

35
00:03:08,229 --> 00:03:09,814
To ty, Shuro.

36
00:03:09,898 --> 00:03:11,107
Namari!

37
00:03:11,733 --> 00:03:12,859
Gdzie jest Falin?

38
00:03:16,279 --> 00:03:18,531
Laios i reszta wciąż się nie poddają.

39
00:03:19,157 --> 00:03:20,283
Rozumiem.

40
00:03:22,494 --> 00:03:24,204
Jedli „wiesz co”?

41
00:03:24,287 --> 00:03:25,330
Tak.

42
00:03:25,872 --> 00:03:28,541
Przybyliśmy pomówić z panem Wyspy.

43
00:03:28,625 --> 00:03:30,794
To niemożliwe.

44
00:03:30,877 --> 00:03:33,797
Pojawiły się jakieś ważne osobistości.
Przebywa z nimi.

45
00:03:33,880 --> 00:03:36,299
Minęło już kilka godzin.

46
00:03:37,300 --> 00:03:38,301
Spóźniliśmy się.

47
00:03:38,885 --> 00:03:40,095
Wejdźmy do środka.

48
00:03:40,178 --> 00:03:41,304
Nie możemy.

49
00:03:41,388 --> 00:03:44,432
Jeśli elfy przejmą loch,
będzie po wszystkim.

50
00:03:45,350 --> 00:03:48,728
Rozkwit mojego miasta
to także zasługa lochu.

51
00:03:50,105 --> 00:03:52,315
<i>Ale pewnego dnia pojawiły się potwory,</i>

52
00:03:52,399 --> 00:03:54,985
<i>następnie przybyły elfy
i wiele osób straciło życie.</i>

53
00:03:55,694 --> 00:03:58,989
<i>Dlaczego moja rodzina musiała zginąć?</i>

54
00:03:59,614 --> 00:04:03,368
<i>Matka ciężko pracowała,
by wychować mnie sama.</i>

55
00:04:04,160 --> 00:04:05,996
<i>Nie zasłużyła na taką śmierć.</i>

56
00:04:07,205 --> 00:04:10,375
Nie chcę, by to się powtórzyło.

57
00:04:10,458 --> 00:04:13,628
Obecny system, w którym władzę
sprawują tylko pewne rasy,

58
00:04:13,712 --> 00:04:15,422
jest szkodliwy dla wszystkich.

59
00:04:21,845 --> 00:04:23,221
Prosimy o wybaczenie.

60
00:04:23,305 --> 00:04:26,141
Przybyliśmy złożyć raport panu Wyspy.

61
00:04:28,601 --> 00:04:29,519
O co chodzi?

62
00:04:29,602 --> 00:04:31,771
Jak widzisz, jesteśmy w trakcie dyskusji.

63
00:04:31,855 --> 00:04:33,273
Prosimy, byś odszedł.

64
00:04:34,024 --> 00:04:36,526
Chodzi o obecny stan lochu.

65
00:04:36,609 --> 00:04:38,069
Proszę nas wysłuchać.

66
00:04:40,697 --> 00:04:42,324
<i>Nie dam się zastraszyć.</i>

67
00:04:43,950 --> 00:04:45,076
Byle szybko.

68
00:04:45,160 --> 00:04:47,954
Niedawno, podczas eksplorowania lochu,

69
00:04:48,038 --> 00:04:51,458
<i>spotkaliśmy człowieka
zmienionego w potwora.</i>

70
00:04:51,541 --> 00:04:53,209
- Co?
- Co?

71
00:04:53,293 --> 00:04:55,170
Cholera. Chimera.

72
00:04:55,253 --> 00:04:56,963
Rozwija się szybciej, niż myśleliśmy.

73
00:04:57,047 --> 00:04:58,882
Widzicie? A nie mówiłam?

74
00:04:58,965 --> 00:05:01,634
Nie możemy czekać spokojnie na odpowiedź!

75
00:05:01,718 --> 00:05:03,303
Rozkaż im zejść na ląd!

76
00:05:03,386 --> 00:05:04,512
Nie masz prawa!

77
00:05:04,596 --> 00:05:06,890
Spokojnie, starcze.

78
00:05:06,973 --> 00:05:10,769
Granice stają się nieistotne,
gdy chodzi o życie.

79
00:05:10,852 --> 00:05:14,189
Nie traktuj mnie jak starca!

80
00:05:14,272 --> 00:05:16,775
Tansu, pozwólmy im na to.

81
00:05:16,858 --> 00:05:17,859
Co?

82
00:05:17,942 --> 00:05:19,652
Jestem pod wrażeniem, panie.

83
00:05:19,736 --> 00:05:21,279
Jesteś polubowny i światły.

84
00:05:21,363 --> 00:05:23,281
Przyłóż tu pieczęć.

85
00:05:23,365 --> 00:05:25,492
Nie możesz! Nie wolno ci!

86
00:05:25,575 --> 00:05:28,620
To tylko pogorszyło sprawę.

87
00:05:29,204 --> 00:05:30,288
<i>Gdybym tylko…</i>

88
00:05:30,955 --> 00:05:33,666
<i>mógł przejąć kontrolę nad lochem,</i>

89
00:05:33,750 --> 00:05:35,168
<i>nie byłoby problemu.</i>

90
00:05:35,752 --> 00:05:36,836
<i>Ale mnie to przerosło.</i>

91
00:05:37,504 --> 00:05:41,966
<i>Zacząłem szukać sposobów,
by pomóc zdolnym poszukiwaczom przygód.</i>

92
00:05:43,301 --> 00:05:47,138
<i>Ale większość okazała się
samolubna i nic nieznacząca.</i>

93
00:05:47,806 --> 00:05:51,893
<i>Gdy postanowiłem
samodzielnie stawić czoła lochowi,</i>

94
00:05:51,976 --> 00:05:54,771
<i>usłyszałem plotki o rodzeństwie Toudenów.</i>

95
00:05:54,854 --> 00:05:56,898
Musi mieć dobre pochodzenie.

96
00:05:57,565 --> 00:06:00,151
Ma dobry instynkt,
ale jest zbyt bezinteresowny.

97
00:06:00,235 --> 00:06:01,945
Poza tym to dziwak.

98
00:06:02,612 --> 00:06:05,615
<i>Im bardziej mu się przyglądałem,
tym bardziej wydawał się osobliwy.</i>

99
00:06:05,698 --> 00:06:09,369
<i>Nie jest zbyt silny,
ale zdołał dotrzeć na niższe poziomy.</i>

100
00:06:09,452 --> 00:06:12,705
<i>Dawał pieniądze ludziom,
o których krążyły złe pogłoski.</i>

101
00:06:12,789 --> 00:06:14,165
<i>Jego tajemnicza przeszłość.</i>

102
00:06:14,249 --> 00:06:16,251
<i>Jego dziwaczni towarzysze.</i>

103
00:06:17,377 --> 00:06:19,879
<i>Ale z jakiegoś powodu miałem przeczucie,</i>

104
00:06:19,963 --> 00:06:23,299
<i>że ten człowiek
odegra ważną rolę w losach Wyspy.</i>

105
00:06:23,925 --> 00:06:26,970
<i>Pytanie tylko,
czy wyjdzie to na dobre, czy na złe.</i>

106
00:06:27,595 --> 00:06:30,598
<i>Chciałem z nim pomówić
i wyrobić sobie własną opinię.</i>

107
00:06:30,682 --> 00:06:33,309
<i>Po rozmowie z nim przekonałem się,</i>

108
00:06:34,394 --> 00:06:36,646
<i>że zależy mu tylko na potworach.</i>

109
00:06:36,729 --> 00:06:39,649
<i>Nie myśli o przyszłości Wyspy.</i>

110
00:06:39,732 --> 00:06:42,443
<i>Nie powinien nią rządzić,
ale jednego jestem pewien.</i>

111
00:06:43,111 --> 00:06:44,112
<i>W tej chwili</i>

112
00:06:44,195 --> 00:06:48,032
<i>ze wszystkich wysokich ludzi
to on jest najbliżej serca lochu.</i>

113
00:06:48,616 --> 00:06:51,995
<i>To może być jego jedyna szansa.</i>

114
00:06:52,078 --> 00:06:54,789
<i>Dlatego nie mogę pozwolić elfom ingerować.</i>

115
00:06:55,415 --> 00:06:57,584
<i>Zajmę się nim później.</i>

116
00:06:58,126 --> 00:06:59,669
Mam tego dość.

117
00:07:00,211 --> 00:07:01,421
Róbcie, co chcecie.

118
00:07:01,504 --> 00:07:02,422
Panie!

119
00:07:02,505 --> 00:07:04,007
Wydaj rozkaz zejścia na ląd.

120
00:07:04,090 --> 00:07:05,216
Zaczekajcie, proszę!

121
00:07:05,884 --> 00:07:08,678
Układ lochu, jego środowisko
i zamieszkujące go potwory

122
00:07:08,761 --> 00:07:10,805
ulegają drastycznym zmianom.

123
00:07:10,889 --> 00:07:12,182
Jest bardzo niestabilny.

124
00:07:12,265 --> 00:07:14,309
Zdajemy sobie z tego sprawę.

125
00:07:14,392 --> 00:07:16,853
To naturalne zjawisko
podczas rozbudowy lochu.

126
00:07:16,936 --> 00:07:18,938
Musimy natychmiast je powstrzymać.

127
00:07:19,022 --> 00:07:21,107
To jak szybki wzrost u człowieka,

128
00:07:21,691 --> 00:07:23,943
faza, która wymaga najwięcej pokarmu.

129
00:07:24,027 --> 00:07:25,195
O czym ty mówisz?

130
00:07:25,778 --> 00:07:27,322
Piętnaście lat temu moje miasto

131
00:07:27,906 --> 00:07:29,991
zostało zniszczone przez loch.

132
00:07:31,117 --> 00:07:32,827
Nazywało się Utaya.

133
00:07:32,911 --> 00:07:34,496
Piętnaście lat temu?

134
00:07:34,579 --> 00:07:35,455
To znaczy, że…

135
00:07:35,538 --> 00:07:38,583
To ty przeżyłeś tamten incydent?

136
00:07:38,666 --> 00:07:42,504
Słyszałam, że ówczesna
zastępczyni dowódcy cię przygarnęła.

137
00:07:42,587 --> 00:07:43,421
Zgadza się.

138
00:07:43,505 --> 00:07:45,507
Przez kilka lat się mną opiekowała.

139
00:07:45,590 --> 00:07:46,424
Rozumiem.

140
00:07:46,508 --> 00:07:48,968
Dbała o ciebie,
a ty zostałeś poszukiwaczem przygód.

141
00:07:49,052 --> 00:07:52,597
Marzyłem, by się zaciągnąć,
ale bariera rasowa stanęła mi na drodze.

142
00:07:53,097 --> 00:07:55,058
Chciałem zrobić, co w mojej mocy,

143
00:07:55,141 --> 00:07:57,393
by zapobiec tragedii jak w moim mieście.

144
00:07:57,477 --> 00:07:58,895
Godne podziwu.

145
00:07:58,978 --> 00:08:00,230
Da się z tego wyżyć?

146
00:08:00,313 --> 00:08:02,899
Powinieneś ją odwiedzić i pokazać,
jak sobie radzisz.

147
00:08:02,982 --> 00:08:04,234
I?

148
00:08:05,318 --> 00:08:06,819
Wspomniałeś o pokarmie.

149
00:08:06,903 --> 00:08:07,987
Co z nim?

150
00:08:08,071 --> 00:08:09,239
Mów dalej.

151
00:08:09,948 --> 00:08:12,242
Dzięki waszym wysiłkom

152
00:08:12,325 --> 00:08:14,994
loch w Utayi szybko upadł.

153
00:08:15,578 --> 00:08:19,249
<i>Ale życie straciło
wielu żołnierzy i obywateli.</i>

154
00:08:19,332 --> 00:08:21,376
<i>Bo zmarli zmieniali się w potwory</i>

155
00:08:21,459 --> 00:08:23,753
<i>i zjadali ludzi żywcem.</i>

156
00:08:23,836 --> 00:08:27,257
<i>Słyszałem, że wielu żołnierzy
zostało zaatakowanych od tyłu.</i>

157
00:08:27,340 --> 00:08:30,635
Nawet jeśli zaatakujecie wielką liczbą,
będzie jak z Utayą.

158
00:08:30,718 --> 00:08:33,263
Proponuję zapieczętować loch.

159
00:08:33,846 --> 00:08:36,391
Nie możemy go karmić.

160
00:08:36,474 --> 00:08:41,187
Niszczenie lochu w walce
nie może być waszym celem.

161
00:08:41,688 --> 00:08:43,147
Co z tymi, którzy wciąż tam są?

162
00:08:43,231 --> 00:08:45,316
Większość z nich
jest na pierwszym poziomie.

163
00:08:46,192 --> 00:08:47,735
Ewakuujemy ich stopniowo.

164
00:08:48,444 --> 00:08:50,738
Każdy ma jakieś znajomości.

165
00:08:51,406 --> 00:08:53,741
Znam ludzi,
do których mogę się zwrócić o pomoc.

166
00:08:54,784 --> 00:08:56,411
Pozwólcie mi się tym zająć!

167
00:08:59,747 --> 00:09:00,915
<i>Ktoś</i>

168
00:09:00,999 --> 00:09:03,793
<i>z takim pochodzeniem zjadł potwory?</i>

169
00:09:07,463 --> 00:09:08,756
Rozpocznij przygotowania.

170
00:09:09,757 --> 00:09:11,551
- Do śledztwa.
- Co?

171
00:09:13,261 --> 00:09:15,179
Coś knujesz, prawda?

172
00:09:15,763 --> 00:09:18,016
Skoro nalegasz,
zobaczmy, co możesz zrobić.

173
00:09:18,641 --> 00:09:21,686
Jeśli coś się stanie,
od razu wyślemy oddziały.

174
00:09:22,395 --> 00:09:23,438
Czy to jasne?

175
00:09:24,272 --> 00:09:25,106
Tak.

176
00:09:33,740 --> 00:09:35,533
Smakuje jak jajecznica?

177
00:09:35,617 --> 00:09:36,534
Co?

178
00:09:36,618 --> 00:09:39,495
Przyrównałaś kiedyś dusze do jajek.

179
00:09:40,079 --> 00:09:42,165
Jeśli dwie dusze łączą się w jedną,

180
00:09:42,248 --> 00:09:45,668
jakie jajo powstałoby w rezultacie?

181
00:09:46,252 --> 00:09:47,128
Na przykład

182
00:09:47,211 --> 00:09:51,841
jajecznica to coś zupełnie innego
niż jajko sadzone.

183
00:09:51,924 --> 00:09:52,842
Posłuchaj.

184
00:09:52,925 --> 00:09:54,761
Nie użyłam jajka jako ilustracji duszy,

185
00:09:54,844 --> 00:09:57,180
żebyś mógł bawić się moimi słowami.

186
00:09:57,263 --> 00:09:58,681
Czyżby?

187
00:09:58,765 --> 00:10:02,560
Pomyślałem, że to wspaniała metafora.

188
00:10:02,644 --> 00:10:06,648
Nic nie ma tylu właściwości, co jajko.

189
00:10:06,731 --> 00:10:09,484
Weźmy na przykład
jego temperaturę koagulacji.

190
00:10:09,567 --> 00:10:12,070
Białka i żółtka ścinają się
w różnych temperaturach.

191
00:10:12,153 --> 00:10:15,031
Można je ubić,
użyć do nawilżenia i jako spoiwa.

192
00:10:15,114 --> 00:10:17,200
Ciekawa jest ich zdolność emulgacji.

193
00:10:17,283 --> 00:10:20,870
Mimo że woda i olej
to przeciwieństwa w naturze,

194
00:10:20,953 --> 00:10:23,623
w odpowiednich warunkach
dobrze się łączą dzięki jajom.

195
00:10:23,706 --> 00:10:24,916
W ten sposób.

196
00:10:26,125 --> 00:10:27,043
Cóż…

197
00:10:27,669 --> 00:10:29,420
Dlaczego porównałam dusze do jajek?

198
00:10:30,004 --> 00:10:32,757
Laios, podaj mi chleb.

199
00:10:43,393 --> 00:10:44,602
Gotowe!

200
00:10:44,686 --> 00:10:47,313
JAJA PO BENEDYKTYŃSKU Z DUSZĄ

201
00:10:48,690 --> 00:10:50,817
Jak to się je?

202
00:10:50,900 --> 00:10:53,319
Widelcem i nożem.

203
00:10:53,403 --> 00:10:56,280
Za pomocą chleba zbierz żółtko i sos.

204
00:11:02,036 --> 00:11:04,080
Oczywiście, jest pyszne.

205
00:11:06,290 --> 00:11:07,583
Izutsumi,

206
00:11:07,667 --> 00:11:10,586
przestań się gapić na nic.

207
00:11:10,670 --> 00:11:11,963
A może naprawdę coś widzisz?

208
00:11:12,463 --> 00:11:13,339
Nie do końca.

209
00:11:13,423 --> 00:11:16,092
Wydawało mi się,
że wyczuwam czyjąś obecność.

210
00:11:17,135 --> 00:11:17,969
Co?

211
00:11:18,052 --> 00:11:20,721
Może to, co widzę, to nie halucynacje!

212
00:11:21,848 --> 00:11:22,723
Co?

213
00:11:24,058 --> 00:11:26,727
Pamiętacie, jak cierpiałem
na chorobę many?

214
00:11:26,811 --> 00:11:29,522
Wspominałem, że mam halucynacje, prawda?

215
00:11:29,605 --> 00:11:31,357
To trwa cały czas.

216
00:11:31,441 --> 00:11:33,651
Cały czas? Czemu nam nie mówiłeś?

217
00:11:33,734 --> 00:11:36,654
Bo on powiedziałby,
że coś jest nie tak z moją głową.

218
00:11:36,737 --> 00:11:38,072
Mylę się?

219
00:11:39,115 --> 00:11:40,741
Jakie to halucynacje?

220
00:11:43,453 --> 00:11:46,747
Ktoś ciągle coś do mnie mówi.

221
00:11:46,831 --> 00:11:49,750
<i>Z początku nie mogłem zrozumieć słów.</i>

222
00:11:49,834 --> 00:11:53,129
<i>Ale z czasem głos i kształt
stały się wyraźniejsze.</i>

223
00:11:53,212 --> 00:11:56,507
<i>Bałem się,
więc starałem się to zignorować…</i>

224
00:11:56,591 --> 00:11:59,594
Więc cały czas mnie słyszałeś.

225
00:12:00,970 --> 00:12:02,346
Co powiedziało?

226
00:12:02,889 --> 00:12:05,641
Wkurzyło się, bo je ignorowałem.

227
00:12:05,725 --> 00:12:07,768
Bezpiecznie jest z tym rozmawiać?

228
00:12:07,852 --> 00:12:09,312
Czujesz zło?

229
00:12:09,395 --> 00:12:11,981
Tak. Jeśli już, to tak.

230
00:12:13,483 --> 00:12:14,317
Witam.

231
00:12:14,400 --> 00:12:15,985
W czym mogę pomóc?

232
00:12:18,321 --> 00:12:19,572
Co mówi?

233
00:12:20,239 --> 00:12:22,909
Nie podoba mu się,
że traktuję go jak demona.

234
00:12:24,160 --> 00:12:25,203
I jeszcze…

235
00:12:25,870 --> 00:12:29,457
Mówi: „Nie jesteście wdzięczni,
że uratowałem was przed magiem?”.

236
00:12:29,540 --> 00:12:30,583
Co?

237
00:12:31,876 --> 00:12:33,419
<i>Już pamiętam!</i>

238
00:12:33,503 --> 00:12:36,047
Tak było, prawda?

239
00:12:36,130 --> 00:12:37,548
Podziękuj mu od nas.

240
00:12:39,133 --> 00:12:41,552
Chce, żebyśmy kogoś poznali.

241
00:12:41,636 --> 00:12:42,929
Co robimy?

242
00:12:43,012 --> 00:12:44,764
Oby to nie była kostucha.

243
00:12:44,847 --> 00:12:46,933
Nie mamy innego wyjścia.

244
00:12:47,016 --> 00:12:50,102
Dobra! Zabierz nas do niego!

245
00:13:29,684 --> 00:13:30,643
Co?

246
00:13:30,726 --> 00:13:32,144
To miejsce…

247
00:13:32,687 --> 00:13:34,146
Hej!

248
00:13:34,230 --> 00:13:36,148
Uważajcie!

249
00:13:36,232 --> 00:13:38,734
To jednorożec!

250
00:13:40,611 --> 00:13:43,531
Jesteście może z zewnątrz?

251
00:13:43,614 --> 00:13:46,409
Nie, byliśmy w lochu i…

252
00:13:46,492 --> 00:13:47,868
Co za akcja!

253
00:13:47,952 --> 00:13:48,995
Chodźcie ze mną!

254
00:13:56,294 --> 00:13:59,171
Potwory są oswojone.

255
00:13:59,255 --> 00:14:02,508
Mają rozkaz, by nas nie krzywdzić.

256
00:14:03,551 --> 00:14:05,803
Ale wy, obcy, to co innego.

257
00:14:06,387 --> 00:14:08,514
Zawsze miejcie ze sobą coś z wioski.

258
00:14:09,724 --> 00:14:11,809
Izutsumi, co się stało?

259
00:14:11,892 --> 00:14:13,311
Choroba teleportacyjna?

260
00:14:13,394 --> 00:14:15,062
Może dopadło ją zmęczenie.

261
00:14:16,689 --> 00:14:18,524
To Złoty Zamek?

262
00:14:18,608 --> 00:14:19,442
Tak.

263
00:14:20,109 --> 00:14:22,361
Sprowadziły nas tu duchy.

264
00:14:22,445 --> 00:14:24,447
To tutejsi mieszkańcy?

265
00:14:24,530 --> 00:14:25,573
Tak.

266
00:14:25,656 --> 00:14:28,910
Ale o tym opowie wam osoba,
którą poznacie.

267
00:14:28,993 --> 00:14:32,663
Ja też nie rozumiem, czemu was wybrano.

268
00:14:32,747 --> 00:14:33,915
„Wybrano”?

269
00:14:35,416 --> 00:14:36,709
Jesteśmy.

270
00:14:36,792 --> 00:14:37,835
Zaczekajcie tutaj.

271
00:14:41,047 --> 00:14:43,341
Mistrz udał się na modły.

272
00:14:46,052 --> 00:14:47,720
- To oni.
- Co?

273
00:14:47,803 --> 00:14:48,930
Oni?

274
00:14:50,306 --> 00:14:52,475
Chyba trochę wam się nie poszczęściło.

275
00:14:52,558 --> 00:14:56,979
Rozgośćcie się w wiosce,
dopóki mistrz nie wróci.

276
00:14:57,063 --> 00:15:00,733
I tak wszyscy chcą się wami zaopiekować.

277
00:15:00,816 --> 00:15:03,110
Co wam pokazać?

278
00:15:03,653 --> 00:15:05,237
Nie ma tu wiele do zobaczenia.

279
00:15:05,321 --> 00:15:07,907
Wszyscy są mieszkańcami Złotego Zamku?

280
00:15:07,990 --> 00:15:09,659
Nie widzę żadnych starszych osób.

281
00:15:10,201 --> 00:15:12,954
Chcę zobaczyć, gdzie trzymacie potwory.

282
00:15:13,955 --> 00:15:17,249
Chciałbym obejrzeć pola,
które mijaliśmy po drodze.

283
00:15:17,333 --> 00:15:19,669
Co? To was interesuje?

284
00:15:19,752 --> 00:15:21,879
Oczywiście, zabierzemy was tam.

285
00:15:21,963 --> 00:15:23,422
- Hurra!
- Hurra!

286
00:15:24,465 --> 00:15:26,384
Poczekam tutaj.

287
00:15:26,467 --> 00:15:29,095
Izutsumi i tak nie może zostać sama.

288
00:15:29,178 --> 00:15:30,137
Ja też zostanę.

289
00:15:30,221 --> 00:15:32,181
Minotaur…

290
00:15:32,765 --> 00:15:33,891
Samica?

291
00:15:35,351 --> 00:15:36,769
To nasze mleczne krowy.

292
00:15:36,852 --> 00:15:38,688
Czemu używacie potworów jako trzody?

293
00:15:38,771 --> 00:15:39,605
Co?

294
00:15:39,689 --> 00:15:42,149
Cóż, trudno było zdobyć zwykłą trzodę.

295
00:15:52,076 --> 00:15:55,287
To dobre, zadbane pole.

296
00:15:55,371 --> 00:15:58,374
Mieszkańcy zjadają wszystkie warzywa?

297
00:15:58,457 --> 00:16:00,876
Tak naprawdę to jest sporo odpadów.

298
00:16:00,960 --> 00:16:04,296
Ale nie mamy nic innego do roboty.

299
00:16:04,380 --> 00:16:07,591
Dbamy o nie, by odtworzyć
nasz styl życia z powierzchni.

300
00:16:07,675 --> 00:16:08,759
Rety!

301
00:16:10,928 --> 00:16:13,180
Izutsumi, nic ci nie jest?

302
00:16:16,017 --> 00:16:18,436
<i>Przynajmniej nie wydaje się być chora.</i>

303
00:16:19,770 --> 00:16:21,897
Możemy zająć wam chwilę?

304
00:16:24,233 --> 00:16:25,443
Suknie?

305
00:16:25,526 --> 00:16:26,527
Zgadza się!

306
00:16:26,610 --> 00:16:28,279
Szyjemy ubrania!

307
00:16:28,362 --> 00:16:30,531
Zazwyczaj przebieramy się na zmianę,

308
00:16:30,614 --> 00:16:32,700
ale z tymi samymi osobami jest monotonnie.

309
00:16:33,325 --> 00:16:34,869
Chętnie pomogę.

310
00:16:36,037 --> 00:16:37,329
Którą wybierzemy?

311
00:16:37,413 --> 00:16:39,206
Może czerwoną?

312
00:16:39,290 --> 00:16:40,332
Przepraszamy,

313
00:16:40,416 --> 00:16:43,419
mogą ci się wydać staromodne.

314
00:16:44,045 --> 00:16:45,337
Nie sądzę.

315
00:16:49,383 --> 00:16:52,344
<i>Nie tego się spodziewałam.</i>

316
00:16:52,928 --> 00:16:56,724
<i>Tysiącletnia izolacja od świata
pewnie zmienia też spojrzenie na modę.</i>

317
00:16:56,807 --> 00:16:58,100
Przymierz je!

318
00:17:01,562 --> 00:17:02,605
Pychota!

319
00:17:02,688 --> 00:17:04,815
Jestem dość wybredny,
jeśli chodzi o napoje,

320
00:17:04,899 --> 00:17:06,484
ale to jest niezłe.

321
00:17:06,567 --> 00:17:07,818
Jestem zaszczycony.

322
00:17:07,902 --> 00:17:10,029
Czasem serwuję go orkom,

323
00:17:10,112 --> 00:17:12,490
a ostatnie porcje są bardzo popularne.

324
00:17:14,325 --> 00:17:15,326
Naprawdę dobre.

325
00:17:15,409 --> 00:17:17,745
Produkujesz też wino?

326
00:17:17,828 --> 00:17:20,748
Niedawno zacząłem.

327
00:17:20,831 --> 00:17:23,375
Ale w porównaniu z piwem,
które warzę od 400 lat,

328
00:17:23,459 --> 00:17:24,376
jest dość trudno.

329
00:17:24,460 --> 00:17:25,961
Czterysta lat?

330
00:17:26,045 --> 00:17:27,713
To szanowany browar!

331
00:17:27,797 --> 00:17:29,173
Do którego pokolenia należysz?

332
00:17:29,256 --> 00:17:32,384
Zacząłem w wieku 600 lat,
więc jestem pierwszym pokoleniem.

333
00:17:33,385 --> 00:17:34,386
Rozumiem.

334
00:17:35,346 --> 00:17:38,140
Pozwolili mi wydoić minotaura!

335
00:17:38,224 --> 00:17:39,642
Super.

336
00:17:39,725 --> 00:17:41,268
Zachowaj to dla siebie.

337
00:17:41,352 --> 00:17:43,020
To niesamowite!

338
00:17:43,104 --> 00:17:46,774
Z powodzeniem wyhodowali tu potwory!

339
00:17:46,857 --> 00:17:50,569
Spójrzcie na tę ogromną farmę driad!

340
00:17:50,653 --> 00:17:52,696
Mają cztery sutki jak krowa!

341
00:17:53,447 --> 00:17:55,199
Niedobrze mi.

342
00:17:56,283 --> 00:17:58,786
To było niesamowite doświadczenie.

343
00:17:58,869 --> 00:18:00,454
Wydoić…

344
00:18:00,538 --> 00:18:02,957
A właśnie, gdzie Marcille i Izutsumi?

345
00:18:03,040 --> 00:18:04,750
Jak to mogło ci o nich przypomnieć?

346
00:18:05,417 --> 00:18:07,169
Przepraszam, że musieliście czekać.

347
00:18:11,632 --> 00:18:14,301
Co się stało z waszymi strojami?
Chyba dobrze się bawicie!

348
00:18:14,385 --> 00:18:15,803
To nie tak!

349
00:18:15,886 --> 00:18:17,805
Bardzo tego chciały, nie mogłyśmy odmówić.

350
00:18:18,389 --> 00:18:21,517
I tak wybrałam najskromniejsze.

351
00:18:21,600 --> 00:18:22,434
NIESKROMNE

352
00:18:22,518 --> 00:18:24,687
Marcille, ty…

353
00:18:25,813 --> 00:18:27,148
Co?

354
00:18:29,150 --> 00:18:31,694
Dlaczego Izutsumi
tak się na tobie uwiesiła?

355
00:18:31,777 --> 00:18:33,195
O to ci chodziło?

356
00:18:33,279 --> 00:18:35,072
Też mnie to zastanawia!

357
00:18:36,657 --> 00:18:39,368
Jakby nagle zdziecinniała.

358
00:18:40,244 --> 00:18:41,328
Co?

359
00:18:41,412 --> 00:18:42,496
Nie!

360
00:18:43,289 --> 00:18:46,709
Jest tu wiele barier, jedna na drugiej.

361
00:18:46,792 --> 00:18:50,212
Mogą mieć jakiś wpływ na wnętrze Izutsumi.

362
00:18:50,296 --> 00:18:52,548
Bo jest pół potworem?

363
00:18:52,631 --> 00:18:53,465
Tak.

364
00:18:53,549 --> 00:18:57,636
Nigdy nie spotkałam się z barierą
tłumiącą agresję potworów.

365
00:18:58,929 --> 00:19:01,223
Gdybym tylko mogła to rozszyfrować.

366
00:19:01,807 --> 00:19:03,559
Ale jest tyle nowych znaków,

367
00:19:03,642 --> 00:19:04,977
nie rozwiążę tego od razu!

368
00:19:05,060 --> 00:19:08,856
Ostatnio wszystko, czego się uczę,
jest ocenzurowane!

369
00:19:09,523 --> 00:19:12,234
Ale to miejsce jest niesamowite.

370
00:19:12,818 --> 00:19:16,989
Gdyby nie nasza sytuacja,
chciałabym zostać tu na zawsze.

371
00:19:18,616 --> 00:19:19,450
Ja też.

372
00:19:25,456 --> 00:19:27,374
Przepraszam, że musieliście czekać.

373
00:19:27,458 --> 00:19:30,753
Przygotowaliśmy dla was skromny posiłek.

374
00:19:30,836 --> 00:19:31,962
Proszę za mną.

375
00:19:36,800 --> 00:19:39,762
Witajcie. Nie mogłem się doczekać
naszego spotkania.

376
00:19:39,845 --> 00:19:41,805
Nazywam się Yaad.

377
00:19:41,889 --> 00:19:45,768
Jestem wnukiem Delgala,
którego zapewne znacie.

378
00:19:45,851 --> 00:19:47,102
Delgal…

379
00:19:47,186 --> 00:19:48,896
Usiądźcie, proszę.

380
00:19:49,480 --> 00:19:53,525
Podzielę się z wami długą opowieścią
o tym, dlaczego was tu wezwałem.

381
00:19:54,443 --> 00:19:55,402
Podajcie posiłek.

382
00:19:57,738 --> 00:19:59,698
WARZYWA W GALARECIE
ŻEBERKA WOŁOWE

383
00:19:59,782 --> 00:20:01,659
PIECZEŃ RYBNA
ZUPA Z KRÓLIKA Z ZIEMNIAKAMI

384
00:20:01,742 --> 00:20:03,911
Co to za mięso?

385
00:20:03,994 --> 00:20:07,081
No tak. Zgodnie z życzeniem twojej ekipy

386
00:20:07,164 --> 00:20:08,791
to mięso minotaura.

387
00:20:11,001 --> 00:20:14,088
Wy też regularnie jadacie potwory?

388
00:20:14,588 --> 00:20:18,050
Niektórzy z nas tak,
ale z reguły nic nie jemy.

389
00:20:19,385 --> 00:20:21,804
Częściowo z powodu utraty smaku,

390
00:20:22,388 --> 00:20:25,224
ale przede wszystkim
w ogóle nie odczuwamy głodu.

391
00:20:26,100 --> 00:20:30,771
To klątwa nieśmiertelności,
którą rzucił na nas szalony mag.

392
00:20:33,607 --> 00:20:36,068
Dlaczego to zrobił?

393
00:20:36,151 --> 00:20:37,528
Kto wie?

394
00:20:37,611 --> 00:20:39,738
Gdy dorosłem na tyle, by więcej rozumieć,

395
00:20:39,822 --> 00:20:43,284
nie był już w stanie
prowadzić normalnej rozmowy.

396
00:20:44,910 --> 00:20:47,496
Ale nami się nie martwcie.

397
00:20:47,579 --> 00:20:49,665
Życzę smacznego.

398
00:20:49,748 --> 00:20:54,586
Nie odczuwamy głodu,
ale lubimy patrzeć, jak inni jedzą!

399
00:20:55,170 --> 00:20:59,091
<i>- Teraz nie mogę odmówić jedzenia!
- Teraz nie mogę odmówić jedzenia!</i>

400
00:21:01,510 --> 00:21:02,469
Mój dziadek…

401
00:21:03,095 --> 00:21:08,309
<i>czuł się winny, że zwrócił uwagę maga
na czarną magię.</i>

402
00:21:08,392 --> 00:21:10,311
<i>Długo się tym zadręczał.</i>

403
00:21:11,312 --> 00:21:14,565
<i>W końcu wyruszył na powierzchnię po pomoc.</i>

404
00:21:16,066 --> 00:21:18,610
Co ludzie na powierzchni o nim mówią?

405
00:21:19,153 --> 00:21:20,779
Z tego, co słyszałam,

406
00:21:20,863 --> 00:21:23,741
wyłonił się nagle
z podziemnego cmentarza koło wioski.

407
00:21:23,824 --> 00:21:25,701
<i>Nazwał się królem upadłego królestwa</i>

408
00:21:25,784 --> 00:21:29,872
<i>i zaoferował je każdemu,
kto pokona szalonego maga.</i>

409
00:21:29,955 --> 00:21:31,749
<i>A potem obrócił się w proch.</i>

410
00:21:31,832 --> 00:21:33,500
Czyżby?

411
00:21:34,084 --> 00:21:36,253
Jest jakaś pociecha w tym,

412
00:21:36,337 --> 00:21:38,505
że został uwolniony od cierpienia.

413
00:21:38,589 --> 00:21:42,634
Wiele osób opuściło wioskę,
próbując uciec przed klątwą.

414
00:21:43,260 --> 00:21:45,179
Nikomu się nie udało.

415
00:21:45,262 --> 00:21:47,598
Po prostu stracili ciała.

416
00:21:48,223 --> 00:21:51,602
<i>Bez nich stopniowo tracili tożsamość,</i>

417
00:21:51,685 --> 00:21:55,522
<i>zmieniali się w demony
i nie mogli tu wrócić.</i>

418
00:21:56,106 --> 00:21:58,067
Pewnie ich spotkaliście.

419
00:21:58,567 --> 00:21:59,401
<i>- Tak!
- Tak!</i>

420
00:21:59,485 --> 00:22:02,154
<i>- Oblaliśmy wodą święconą.</i>
<i>- Oblaliśmy wodą święconą.</i>

421
00:22:02,237 --> 00:22:03,906
<i>- Zrobiliśmy sorbet!</i>
<i>- Zrobiliśmy sorbet!</i>

422
00:22:03,989 --> 00:22:06,158
Dlaczego

423
00:22:06,241 --> 00:22:08,535
nas tu zaprosiłeś?

424
00:22:08,619 --> 00:22:09,828
Przepowiednia.

425
00:22:09,912 --> 00:22:10,871
Przepowiednia?

426
00:22:10,954 --> 00:22:11,789
Zgadza się.

427
00:22:12,581 --> 00:22:15,042
„Nadejdzie on ze skrzydlatym mieczem,

428
00:22:15,125 --> 00:22:19,922
pokona szalonego maga i nas wyzwoli”.

429
00:22:20,005 --> 00:22:21,131
Skrzydlaty?

430
00:22:21,215 --> 00:22:22,549
Mowa o Kensuke?

431
00:22:22,633 --> 00:22:25,052
Faktycznie ma skrzydła, ale…

432
00:22:25,135 --> 00:22:28,180
Co? Jest na nim lew!

433
00:22:28,263 --> 00:22:29,556
Kiedy to się stało?

434
00:22:30,390 --> 00:22:32,976
<i>Skrzydlaty Lew
to bóstwo strzegące tego królestwa.</i>

435
00:22:33,477 --> 00:22:37,147
<i>Szalony mag uwięził go w głębi lochu.</i>

436
00:22:37,731 --> 00:22:42,820
<i>Ale nawet teraz, poprzez sny,
przepowiada przyszłość i nas prowadzi.</i>

437
00:22:42,903 --> 00:22:46,824
<i>Mój dziadek wyszedł na powierzchnię
również z powodu przepowiedni.</i>

438
00:22:48,700 --> 00:22:49,576
Panie Laiosie,

439
00:22:50,285 --> 00:22:51,954
przepowiednia dalej brzmi tak.

440
00:22:52,579 --> 00:22:56,959
„Posiadacz skrzydlatego miecza
pokona szalonego maga

441
00:22:57,543 --> 00:23:00,712
i zostanie nowym królem tego królestwa”.

442
00:23:01,547 --> 00:23:03,257
Macie nie tę osobę!

443
00:23:03,340 --> 00:23:05,634
Przypadkowo zdobył ten miecz!

444
00:23:05,717 --> 00:23:07,052
To nie był przypadek.

445
00:23:07,636 --> 00:23:11,640
To, że się tu znalazł, sugeruje,
że było to przeznaczenie.

446
00:23:14,226 --> 00:23:15,227
Panie Laiosie,

447
00:23:15,811 --> 00:23:17,980
dasz nam swoje słowo?

448
00:23:18,564 --> 00:23:20,858
Że pokonasz szalonego maga

449
00:23:20,941 --> 00:23:23,068
i nas wyzwolisz?

450
00:23:24,278 --> 00:23:25,362
Ja…

451
00:23:25,445 --> 00:23:26,405
Cóż…

452
00:23:31,577 --> 00:23:34,371
Pozwól mi się zastanowić.

453
00:23:35,205 --> 00:23:36,748
Po prostu powiedz „nie”.

454
00:23:36,832 --> 00:23:39,251
Czemu dajesz im złudne nadzieje?

455
00:23:39,334 --> 00:23:41,503
Nie mogę im tak po prostu odmówić.

456
00:23:41,587 --> 00:23:42,963
Kensuke,

457
00:23:43,046 --> 00:23:45,632
kiedy dokonałeś transformacji?

458
00:23:46,258 --> 00:23:49,178
Może czyściciele lochu
dobrali się do niego.

459
00:23:51,180 --> 00:23:53,473
Tak się denerwowałem,

460
00:23:53,557 --> 00:23:56,268
że nie czułem smaku potraw,
które przygotowali.

461
00:23:56,977 --> 00:23:58,478
Ty bezwstydny gnoju!

462
00:23:58,562 --> 00:24:01,273
Jak śmiesz prosić o przysługę
w naszym imieniu?

463
00:24:02,149 --> 00:24:04,776
Właściwie to potrawy
w ogóle nie miały smaku.

464
00:24:05,527 --> 00:24:09,031
Wspomnieli, że nie muszą jeść.

465
00:24:09,114 --> 00:24:12,576
Dlatego brakuje im umiejętności gotowania.

466
00:24:13,535 --> 00:24:15,287
Tak sobie myślałem.

467
00:24:15,871 --> 00:24:19,958
<i>Nie powinni potrzebować pól ani naczyń.</i>

468
00:24:20,042 --> 00:24:22,294
<i>To po co je mają?</i>

469
00:24:22,377 --> 00:24:28,300
<i>Dlaczego nadal sprzątają
i utrzymują je od tysiąca lat?</i>

470
00:24:28,926 --> 00:24:31,929
Zapewne polegają na nich,

471
00:24:32,512 --> 00:24:36,600
by pozostać przy zdrowych zmysłach
i żyć dalej.

472
00:24:38,018 --> 00:24:38,852
Laios,

473
00:24:39,394 --> 00:24:44,775
pamiętam, co powiedziałeś wodzowi orków.

474
00:24:44,858 --> 00:24:45,692
Co?

475
00:24:47,069 --> 00:24:48,695
Co powiedziałem?

476
00:24:48,779 --> 00:24:52,115
Prześpij się z tym.

477
00:24:54,618 --> 00:24:56,453
Mogę tu zostać?

478
00:24:56,536 --> 00:24:58,497
Przygotowali dla ciebie pokój, śpij tam.

479
00:24:58,580 --> 00:25:00,207
Nie chcę być sama!

480
00:25:00,290 --> 00:25:02,251
Izutsumi też się dziwnie zachowuje.

481
00:25:02,334 --> 00:25:03,669
Przesuń się.

482
00:25:03,752 --> 00:25:05,212
Śpij na podłodze!

483
00:25:05,295 --> 00:25:07,297
<i>Miał zimne ręce.</i>

484
00:26:45,145 --> 00:26:46,980
Napisy: Paulina Żółta

