1
00:00:06,673 --> 00:00:09,634
NETFLIX - SERIAL ORYGINALNY

2
00:00:11,511 --> 00:00:13,054
Oparto na faktach.

3
00:00:13,138 --> 00:00:15,682
Niektóre sceny, postaci i wydarzenia

4
00:00:15,765 --> 00:00:17,142
zostały wymyślone.

5
00:00:23,398 --> 00:00:24,983
Dzień dobry.

6
00:00:25,650 --> 00:00:26,818
Dzień dobry, mamo.

7
00:00:28,737 --> 00:00:31,156
- Twój kot mnie ugryzł.
- Ukradłeś kredki.

8
00:00:31,239 --> 00:00:33,742
- O co kłótnia?
- Ukradł mi kredki!

9
00:00:33,825 --> 00:00:35,326
- Zmyśla.
- Koniec kłótni.

10
00:00:35,410 --> 00:00:39,164
- Zobaczmy.
- Która godzina?

11
00:00:39,247 --> 00:00:42,041
- 6,40.
- Znowu się spóźnię.

12
00:00:42,125 --> 00:00:44,711
Spytaj brata o to, o czym mówiliśmy.

13
00:00:45,462 --> 00:00:49,132
- Szkoła zaczyna się za tydzień.
- Spytam go.

14
00:00:49,215 --> 00:00:52,093
Muszę jeszcze kupić podręczniki.

15
00:00:52,177 --> 00:00:54,512
Mówiłem, że go spytam, skarbie.

16
00:00:54,596 --> 00:00:59,350
A ty jeszcze nie zawiązałaś butów.
Pamiętasz, jak cię uczyłem?

17
00:00:59,434 --> 00:01:02,854
Ucho zająca, okrążamy drzewo i...?

18
00:01:02,937 --> 00:01:04,272
I do nory.

19
00:01:10,153 --> 00:01:11,488
To było głośne.

20
00:01:15,450 --> 00:01:19,621
<i>Zagroź rodzinie człowieka, a dowiesz się,</i>
<i>z jakiej gliny jest ulepiony.</i>

21
00:01:20,580 --> 00:01:24,751
<i>Pablo Escobar był ulepiony z wściekłości,</i>
<i>zemsty i potrzeby terroru.</i>

22
00:01:26,795 --> 00:01:30,465
<i>Nie mógł zemścić się bezpośrednio</i>
<i>na swoich wrogach w Cali,</i>

23
00:01:30,548 --> 00:01:33,343
<i>więc uderzył w ich legalny biznes,</i>

24
00:01:33,426 --> 00:01:37,847
<i>w coś, czego nie byli w stanie ukryć,</i>
<i>czyli ukochaną sieć aptek.</i>

25
00:01:38,473 --> 00:01:43,394
<i>Wysadzał je w powietrze ze wszystkimi,</i>
<i>którzy mieli pecha znaleźć się w pobliżu.</i>

26
00:01:43,478 --> 00:01:46,064
<i>Mowa tu o dziesiątkach bomb.</i>

27
00:01:46,564 --> 00:01:51,444
<i>Bogota zadrżała w posadach,</i>
<i>a kolumbijski rząd musiał to zauważyć.</i>

28
00:01:51,528 --> 00:01:56,616
<i>„Pozwalajcie Los Pepes dokonywać zbrodni,</i>
<i>a będziecie następni".</i>

29
00:01:56,699 --> 00:01:59,160
{\an8}SŁUGUS PABLA ESCOBARA I INICJATOR PORWAŃ

30
00:01:59,244 --> 00:02:00,912
<i>Ale terror rodzi terror.</i>

31
00:02:00,995 --> 00:02:04,624
<i>Los Pepes nie pozostali dłużni Escobarowi.</i>

32
00:02:04,707 --> 00:02:06,918
<i>Mieliśmy nazwę na te ich prezentacje.</i>

33
00:02:07,001 --> 00:02:07,877
Tam.

34
00:02:07,961 --> 00:02:09,796
<i>Kolumbijska sztuka ludowa.</i>

35
00:02:09,879 --> 00:02:11,131
Tutaj.

36
00:02:11,214 --> 00:02:14,134
<i>Czegoś takiego nie można sobie wyobrazić.</i>

37
00:02:15,260 --> 00:02:19,430
<i>Po co to wszystko?</i>
<i>Psychopaci chcieli mu przekazać:</i>

38
00:02:20,849 --> 00:02:23,059
<i>„Nieważne, do czego się posuniecie...</i>

39
00:02:23,768 --> 00:02:25,436
Spójrz na tego sukinsyna.

40
00:02:25,520 --> 00:02:27,647
<i>...my pójdziemy o krok dalej".</i>

41
00:02:29,315 --> 00:02:31,734
<i>Wrota piekieł zostały oficjalnie otwarte.</i>

42
00:02:31,818 --> 00:02:34,863
Raz... dwa... trzy.

43
00:02:34,946 --> 00:02:38,533
<i>I wszyscy starali się uciec przed ogniem.</i>

44
00:02:38,616 --> 00:02:40,702
<i>Lub dostać się tam.</i>

45
00:04:10,875 --> 00:04:13,753
Ta rodzina jest dla mnie najważniejsza.

46
00:04:13,836 --> 00:04:17,215
- Ale to ty...
- Co ja?

47
00:04:17,298 --> 00:04:20,510
- Nie powinniśmy wyjeżdżać, Tata.
- To twoja wina.

48
00:04:20,969 --> 00:04:23,846
Gdybyś posłuchała Pabla,
mój brat nadal by żył.

49
00:04:25,265 --> 00:04:29,727
A ty go niby słuchasz?

50
00:04:29,811 --> 00:04:35,775
Zawsze go krytykujesz,
wątpisz w niego i martwisz się.

51
00:04:44,075 --> 00:04:48,371
Nigdy nie naraziłabym tej rodziny.

52
00:04:49,414 --> 00:04:51,040
Powiedz jej, Pablo.

53
00:04:51,624 --> 00:04:54,252
Powiedz jej, że to nie moja wina.

54
00:04:55,795 --> 00:04:58,840
- Wiem, mamo.
- To nie moja wina. Powiedz jej.

55
00:04:58,923 --> 00:05:03,469
Wiem, że to nie twoja wina.

56
00:05:06,389 --> 00:05:08,433
Już dobrze, mamo.

57
00:05:09,767 --> 00:05:11,352
To nie twoja wina.

58
00:06:18,961 --> 00:06:21,672
Spójrzcie na te uśmiechnięte twarze.

59
00:06:21,756 --> 00:06:24,008
Nie chcieliśmy cię zniesmaczyć, Judy.

60
00:06:24,092 --> 00:06:29,097
Miło z waszej strony.
Dlatego nikt mnie nie powiadomił?

61
00:06:30,473 --> 00:06:32,892
Laboratorium należy do rodziny Moncada.

62
00:06:33,976 --> 00:06:37,730
Mieliście mnie powiadomić
po jego odzyskaniu.

63
00:06:37,814 --> 00:06:41,943
- Nikt nam tego nie powiedział.
- Teraz wam to mówię.

64
00:06:43,319 --> 00:06:46,864
- Co z tym zrobimy?
- Kokaina pojedzie do Cali.

65
00:06:46,948 --> 00:06:49,117
To moja kokaina.

66
00:06:49,784 --> 00:06:54,705
Postanowiliśmy nie rozprowadzać
kokainy w Medellín,

67
00:06:54,789 --> 00:06:57,583
póki nie pozbędziemy się Pabla Escobara.

68
00:06:57,667 --> 00:07:01,045
To nasza strategia. Udusić go.

69
00:07:01,129 --> 00:07:05,007
To strategia kartelu z Cali?

70
00:07:05,091 --> 00:07:07,635
Będą się bogacili, a my mamy żyć w nędzy?

71
00:07:07,718 --> 00:07:12,473
- Nie można im ufać.
- Ani im, ani wam.

72
00:07:13,391 --> 00:07:17,353
My nie ufamy handlarzom narkotyków.

73
00:07:20,022 --> 00:07:24,735
Darujmy sobie zniewagi, Carlos.
W porządku?

74
00:07:25,403 --> 00:07:27,155
Potrzebujemy przyjaciół.

75
00:07:37,415 --> 00:07:38,875
Chce pan?

76
00:07:57,894 --> 00:07:59,479
Jedź!

77
00:08:06,777 --> 00:08:07,945
Proszę pana?

78
00:08:12,450 --> 00:08:13,743
Nic panu nie jest?

79
00:08:43,189 --> 00:08:44,857
W porządku?

80
00:09:12,051 --> 00:09:15,304
- Koniec współpracy.
- Co cię gnębi?

81
00:09:15,388 --> 00:09:19,225
Po pierwsze, zabijacie niewinnych cywili.

82
00:09:19,934 --> 00:09:23,354
Nie ja decyduję,
czy są winni czy niewinni.

83
00:09:23,437 --> 00:09:25,189
Od tego są księża.

84
00:09:32,530 --> 00:09:36,158
Bracia Castaño się rozbestwili.
Tego nie było w planie.

85
00:09:37,577 --> 00:09:39,245
Ale przynosi efekt.

86
00:09:40,204 --> 00:09:42,623
Dopóki was informuję.

87
00:09:44,041 --> 00:09:48,379
Wiesz, że jestem po twojej stronie.

88
00:09:48,462 --> 00:09:50,339
Nie podoba mi się to.

89
00:09:50,423 --> 00:09:52,883
Medellín to mój dom. Kocham to miasto.

90
00:09:54,844 --> 00:09:57,096
Jeśli chodzi o metody braci Castaño...

91
00:09:58,097 --> 00:10:03,769
dzięki nim ludzie Pabla
chowają się jak szczury.

92
00:10:03,853 --> 00:10:07,565
Łącznie z tym upierdliwym prawnikiem,
Fernandem Duque.

93
00:10:07,648 --> 00:10:12,194
Nasi ludzie wpakowali w niego
cały magazynek.

94
00:10:12,278 --> 00:10:16,490
Uwierzysz, że nie został nawet draśnięty?

95
00:10:17,116 --> 00:10:19,118
Musisz mi pomóc go znaleźć.

96
00:10:21,704 --> 00:10:24,665
To łącznik Pabla z rządem.

97
00:10:24,749 --> 00:10:28,669
Chcemy go ukatrupić.

98
00:10:28,753 --> 00:10:34,508
W ten sposób dotrzemy do Pabla
i zakończymy jego szaleństwo, Peña.

99
00:10:48,564 --> 00:10:51,400
Mówiłem, że musisz...

100
00:10:51,484 --> 00:10:55,821
Co robisz? Przynieś paszporty.

101
00:10:55,905 --> 00:10:59,992
Juliano, chcą mnie zabić. Musimy uciekać.

102
00:11:00,076 --> 00:11:03,037
To ty musisz uciekać.

103
00:11:04,163 --> 00:11:06,874
Mogę chociaż zobaczyć Simona?

104
00:11:06,957 --> 00:11:09,710
- Simon!
- Przestań, Fernando!

105
00:11:09,794 --> 00:11:11,712
Simon jest w szkole.

106
00:11:12,838 --> 00:11:18,219
Poza tym to nie pora twoich odwiedzin.
Proszę, wyjdź stąd.

107
00:11:54,338 --> 00:11:56,841
- Co jest?
- Jak się masz?

108
00:11:56,924 --> 00:11:58,384
- Cześć, Anda!
- Cześć!

109
00:11:58,467 --> 00:12:01,345
Gdzie mama? Czemu masz jej samochód?

110
00:12:02,138 --> 00:12:03,305
Wsiadaj.

111
00:12:10,438 --> 00:12:12,898
Muszę wyśledzić tego człowieka.

112
00:12:12,982 --> 00:12:14,567
Znajdź go.

113
00:12:14,650 --> 00:12:15,651
FERNANDO DUQUE

114
00:12:15,734 --> 00:12:17,570
Wyglądasz na zmęczonego.

115
00:12:23,075 --> 00:12:23,993
Proszę.

116
00:12:27,955 --> 00:12:29,748
Wejdź. Siadaj.

117
00:12:31,625 --> 00:12:34,295
Zostaniesz przeniesiony...

118
00:12:35,337 --> 00:12:39,216
do jednostki wywiadowczej,
którą utworzono parę miesięcy temu.

119
00:12:42,219 --> 00:12:43,846
Tam będzie ci dobrze.

120
00:12:45,890 --> 00:12:48,267
Mam pracować w biurze przez mój błąd?

121
00:12:51,520 --> 00:12:52,605
Coś jeszcze?

122
00:13:00,571 --> 00:13:02,072
Tak jest, pułkowniku.

123
00:13:22,468 --> 00:13:24,136
Jak się czujesz, tato?

124
00:13:28,849 --> 00:13:30,309
A ty?

125
00:13:30,392 --> 00:13:34,438
- Ile tu jeszcze będziemy?
- Niedługo.

126
00:13:35,940 --> 00:13:39,693
Muszę tylko pozałatwiać kilka spraw.

127
00:13:44,740 --> 00:13:47,535
Pamiętasz, jak polecieliśmy do USA?

128
00:13:49,411 --> 00:13:51,914
To będzie kolejna przygoda.

129
00:13:51,997 --> 00:13:53,624
Mają tam Disney World?

130
00:13:57,461 --> 00:13:59,213
Raczej nie.

131
00:14:14,937 --> 00:14:19,191
Słuchaj mamy i babci. Dobrze?

132
00:14:22,152 --> 00:14:25,781
Zrobiłem więcej rezerwacji.
Nikt nie wie, jakim lotem lecicie.

133
00:14:26,657 --> 00:14:29,618
Rozmawiałem z Fernandem.
Powiedział, że to legalne.

134
00:14:29,702 --> 00:14:33,664
Masz prawo opuścić kraj.

135
00:14:33,747 --> 00:14:37,251
- To jak zwykła podróż.
- Zwykła podróż?

136
00:14:44,842 --> 00:14:48,971
Przyznaj. Żałujesz tego?

137
00:14:49,054 --> 00:14:51,348
Tego, że mnie poślubiłaś?

138
00:14:52,641 --> 00:14:53,684
Ani trochę.

139
00:15:05,946 --> 00:15:07,948
Mogą nas rozdzielić...

140
00:15:10,159 --> 00:15:13,495
ale nigdy nas nie zniszczą.

141
00:15:22,588 --> 00:15:23,881
Jedźcie.

142
00:15:34,767 --> 00:15:37,895
Króliczek.

143
00:15:37,978 --> 00:15:40,147
Zaopiekuję się nim. Dobrze?

144
00:15:40,981 --> 00:15:42,441
Daj buzi.

145
00:16:35,285 --> 00:16:40,040
<i>Pablo miał rację. Władze nie mogły</i>
<i>powstrzymać jego bliskich od wyjazdu.</i>

146
00:16:40,666 --> 00:16:44,920
<i>Ale jak pamiętacie,</i>
<i>już raz naraził się Avianca Airlines.</i>

147
00:16:47,131 --> 00:16:50,092
<i>Linie lotnicze postarały się,</i>
<i>by wszyscy wiedzieli,</i>

148
00:16:50,175 --> 00:16:52,636
<i>że rodzina Escobarów wylatuje z gniazda.</i>

149
00:16:55,222 --> 00:16:59,768
Wiemy, że Escobar kupił bilety
dla swoich bliskich

150
00:16:59,852 --> 00:17:03,272
na osiem lotów z Bogoty w różne miejsca,

151
00:17:03,355 --> 00:17:06,942
od Barcelony po Toronto.

152
00:17:07,026 --> 00:17:09,528
Panie prezydencie, musimy to uniemożliwić.

153
00:17:09,611 --> 00:17:11,113
Wykorzystajmy ich.

154
00:17:11,196 --> 00:17:15,242
Jeśli opuszczą Kolumbię,
stracimy przewagę.

155
00:17:15,325 --> 00:17:18,746
Nie możemy legalnie zabronić im wyjazdu.

156
00:17:18,829 --> 00:17:22,458
Możemy naciskać na to,
by nie wpuszczono ich do innego kraju.

157
00:17:22,541 --> 00:17:27,087
Jeśli zatrzymamy ich w Kolumbii,
będzie się martwił o ich bezpieczeństwo.

158
00:17:27,171 --> 00:17:33,302
A wtedy być może skorzysta
z telefonu albo popełni błąd.

159
00:17:33,385 --> 00:17:37,681
Mogą paść ofiarą Los Pepes.

160
00:17:43,312 --> 00:17:47,691
Panie prezydencie, jeśli będą bezpieczni,
nie wiadomo, co będzie dalej.

161
00:17:47,775 --> 00:17:51,904
Escobar może się poddać
albo rozpętać wojnę.

162
00:17:52,988 --> 00:17:56,784
Jego bliscy to nasz atut.
Musimy to wykorzystać.

163
00:18:06,794 --> 00:18:07,669
Zgoda.

164
00:18:10,506 --> 00:18:14,760
Ktoś z was ma ich namierzyć i śledzić.

165
00:18:14,843 --> 00:18:18,055
Musimy wiedzieć, dokąd lecą.
I nie spuszczać ich z oka.

166
00:18:32,861 --> 00:18:34,488
- Murphy.
- <i>Mówi Messina.</i>

167
00:18:34,571 --> 00:18:37,616
<i>Bierz swój paszport</i>
<i>i jedź na lotnisko w Bogocie.</i>

168
00:18:37,699 --> 00:18:38,534
Gdzie?

169
00:18:38,617 --> 00:18:41,954
<i>Escobarowie próbują uciec z kraju.</i>
<i>Musisz ich śledzić.</i>

170
00:18:42,037 --> 00:18:45,332
- Kiedy?
- <i>Teraz. Melduj się, gdy ich zauważysz.</i>

171
00:18:45,415 --> 00:18:48,335
<i>- I nikomu o tym nie mów.</i>
- Tak jest.

172
00:18:49,294 --> 00:18:50,838
Kto to był?

173
00:18:50,921 --> 00:18:52,214
Messina.

174
00:18:54,716 --> 00:18:57,344
- Dokąd idziesz?
- Na spacer.

175
00:18:58,095 --> 00:19:00,472
- Z paszportem?
- Tak.

176
00:19:00,556 --> 00:19:02,724
- Tylko tyle?
- Tak.

177
00:19:13,026 --> 00:19:16,572
- Chciałbym kilka biletów.
- Na który lot?

178
00:19:16,655 --> 00:19:18,657
Do Madrytu, Londynu...

179
00:19:33,005 --> 00:19:35,465
Tu Murphy. Daj mi Messinę.

180
00:19:35,549 --> 00:19:39,094
<i>- Messina.</i>
- To ja. Lecą do Frankfurtu.

181
00:19:39,178 --> 00:19:40,888
<i>Cholera, do Niemiec.</i>

182
00:19:41,513 --> 00:19:44,933
Panie ministrze,
nie mówię o tureckim handlarzu daktyli,

183
00:19:45,017 --> 00:19:49,354
który chce być taksówkarzem w Berlinie.
Mówię o bliskich Pabla Escobara.

184
00:19:51,190 --> 00:19:54,651
Nie popełnili żadnej zbrodni.

185
00:19:54,735 --> 00:19:57,946
<i>W związku z wydarzeniami</i>
<i>niedawnej przeszłości,</i>

186
00:19:58,030 --> 00:20:01,658
<i>Niemcy mieli najłagodniejsze</i>
<i>przepisy imigracyjne w Europie.</i>

187
00:20:02,659 --> 00:20:06,079
<i>Wpuszczali wszystkich żywych.</i>

188
00:20:06,163 --> 00:20:09,041
<i>Może to było dobre dla ludzkości,</i>

189
00:20:09,124 --> 00:20:12,294
<i>a już na pewno dla Escobarów,</i>

190
00:20:12,377 --> 00:20:14,421
<i>ale bardzo złe dla nas.</i>

191
00:20:23,347 --> 00:20:26,183
Sierżancie, szeregowy Hugo Martinez Jr.
do usług.

192
00:20:33,482 --> 00:20:34,816
Syn pułkownika.

193
00:20:37,861 --> 00:20:39,947
Mówił, że masz doświadczenie.

194
00:20:41,949 --> 00:20:44,534
Miałem zajęcia z inżynierii.

195
00:20:45,077 --> 00:20:48,205
Skonstruowałem radio w domu rodziców.

196
00:20:49,248 --> 00:20:53,335
Świetnie. Co wiesz o RDF?

197
00:20:56,880 --> 00:20:58,298
Podstawy.

198
00:20:59,716 --> 00:21:01,134
Podstawy.

199
00:21:04,972 --> 00:21:06,098
W porządku.

200
00:21:07,557 --> 00:21:10,978
Zapoznaj się. Ruszamy jutro popołudniu.

201
00:21:11,061 --> 00:21:12,604
I nie martw się.

202
00:21:12,688 --> 00:21:16,733
To nie zemści się jak Carlos Castaño.

203
00:21:32,082 --> 00:21:34,876
Co jest? Zamarznę tu.

204
00:21:34,960 --> 00:21:36,420
To Bogota. Czego chcesz?

205
00:21:37,379 --> 00:21:40,841
Co z tobą? Czemu nie pracujesz?

206
00:21:40,924 --> 00:21:43,176
Bierz się do roboty. Płacę ci za to.

207
00:21:43,260 --> 00:21:45,929
- W porządku.
- Podaj mi telefon.

208
00:21:46,013 --> 00:21:49,641
Rób te bomby.
Potrzebujesz zaproszenia do pracy?

209
00:21:51,059 --> 00:21:54,604
Szybciej! Ty też!

210
00:21:54,688 --> 00:21:56,606
I nie palić mi tu!

211
00:22:02,821 --> 00:22:06,074
Szefie, właśnie wróciłem z lotniska.

212
00:22:06,158 --> 00:22:09,953
<i>Pani Tata, dzieci i pańska mama</i>
<i>są już w samolocie.</i>

213
00:22:10,037 --> 00:22:11,621
Dzięki Bogu.

214
00:22:13,332 --> 00:22:16,710
To najważniejsze. Są już w powietrzu.

215
00:22:16,793 --> 00:22:18,295
<i>Jeszcze jedno.</i>

216
00:22:18,378 --> 00:22:21,298
Te cholerne apteki nieźle oberwały.

217
00:22:21,381 --> 00:22:24,009
Mamy wracać do domu czy...?

218
00:22:24,092 --> 00:22:27,971
<i>Nie. Czekajcie. To jeszcze nie koniec.</i>

219
00:22:28,055 --> 00:22:29,765
<i>Możecie być potrzebni.</i>

220
00:22:30,515 --> 00:22:32,225
<i>Rozumiem, szefie.</i>

221
00:22:32,309 --> 00:22:33,560
Dziękuję, Blackie.

222
00:22:46,865 --> 00:22:51,203
Dowiedz się,
która godzina jest teraz w Niemczech.

223
00:22:52,746 --> 00:22:54,206
Już się robi, szefie.

224
00:23:05,759 --> 00:23:07,219
Szefie!

225
00:23:11,973 --> 00:23:13,183
Szefie!

226
00:23:45,132 --> 00:23:47,551
Trafiliśmy na ślad tego kolesia.

227
00:23:47,634 --> 00:23:52,639
Karta kredytowa Fernanda Duque.
Użyto jej dwa razy w restauracjach.

228
00:23:52,722 --> 00:23:55,433
Tutaj. I parę ulic dalej.

229
00:23:56,393 --> 00:24:00,105
Spójrz. Sprawdziłem go
w policyjnej bazie danych.

230
00:24:00,188 --> 00:24:03,024
Rano doniesiono na niego.
Jest poszukiwany.

231
00:24:03,108 --> 00:24:06,027
- Za co?
- Porwanie i kradzież auta.

232
00:24:06,653 --> 00:24:09,656
Oskarżyła go była żona.
Jeździ niebieskim volvo.

233
00:24:10,907 --> 00:24:14,035
Ucieka. I zabrał ze sobą syna.

234
00:24:14,119 --> 00:24:15,871
On ma 14 lat. Niech to szlag.

235
00:24:26,298 --> 00:24:28,717
Wiadomo coś o naszym przyjacielu?

236
00:24:28,800 --> 00:24:30,385
<i>Znalazłeś go?</i>

237
00:24:33,597 --> 00:24:36,391
<i>- Peña?</i>
- Jeszcze nie.

238
00:24:57,954 --> 00:24:59,539
- Messina.
<i>- Szefowo.</i>

239
00:24:59,623 --> 00:25:03,668
Myślę, że Fernando Duque ucieka.
Jest z nim jego syn.

240
00:25:03,752 --> 00:25:06,671
Skoro tak się boi,
może zechce współpracować.

241
00:25:06,755 --> 00:25:08,548
Też tak myślę.

242
00:25:10,050 --> 00:25:12,135
Chyba wiem, gdzie się zaszył.

243
00:25:12,219 --> 00:25:15,305
Jeśli zgodzi się pomóc,
zdołamy wywieźć go z kraju?

244
00:25:15,388 --> 00:25:18,725
<i>- Tak, jeśli będzie współpracował.</i>
- W porządku.

245
00:25:18,808 --> 00:25:20,435
<i>- Peña.</i>
- Tak?

246
00:25:20,518 --> 00:25:22,062
Skąd o tym wiesz?

247
00:25:23,897 --> 00:25:27,901
Mój informator zna dziewczynę,
u której bywa. To przypadek.

248
00:25:28,735 --> 00:25:31,112
<i>- To do roboty.</i>
- Tak jest.

249
00:25:34,741 --> 00:25:35,992
Co jest Peña?

250
00:25:37,369 --> 00:25:39,037
Idziemy na piwo?

251
00:25:41,289 --> 00:25:42,791
Innym razem.

252
00:25:44,376 --> 00:25:45,752
Do jutra.

253
00:26:00,058 --> 00:26:01,559
Nie. Co robisz?

254
00:26:01,643 --> 00:26:05,063
Odłóż to. Słucham wiadomości.

255
00:26:06,273 --> 00:26:08,400
Co my tu robimy?

256
00:26:08,483 --> 00:26:10,944
Mówiłem ci. Jedziemy na wycieczkę.

257
00:26:11,444 --> 00:26:13,488
A co się dzieje? Gdzie mama?

258
00:26:14,739 --> 00:26:17,993
Uspokój się. Rozmawiałem z mamą.

259
00:26:18,076 --> 00:26:20,412
Wpadłeś w tarapaty?

260
00:26:22,247 --> 00:26:23,999
Bo pracujesz dla Escobara.

261
00:26:26,501 --> 00:26:28,128
Dlatego tak się dzieje.

262
00:26:33,049 --> 00:26:34,426
Jesteś jego adwokatem.

263
00:26:37,304 --> 00:26:39,139
Co teraz zrobimy?

264
00:26:41,141 --> 00:26:43,518
Mam plan. Spokojnie.

265
00:26:44,394 --> 00:26:48,732
Nie masz planu, tato.
Jesteś sukinsynem. Cholernym złodziejem.

266
00:26:49,774 --> 00:26:53,153
Powiedziałeś „sukinsyn" i „złodziej"?

267
00:26:54,195 --> 00:26:57,991
Jestem prawnikiem. Dobrym prawnikiem.

268
00:26:59,367 --> 00:27:03,371
Nasza rodzina ma pieniądze,
bo jestem dobrym prawnikiem.

269
00:27:03,455 --> 00:27:06,541
- Wykonuję swoją pracę.
- Chcę zadzwonić do mamy.

270
00:27:06,624 --> 00:27:08,710
Chcesz zadzwonić do mamy?

271
00:27:08,793 --> 00:27:12,213
Będziesz dzwonił do mamy,
czy zachowasz się jak mężczyzna?

272
00:27:12,297 --> 00:27:16,051
Zadzwonisz do mamy?
Jak maminsynek? Świetnie.

273
00:27:16,134 --> 00:27:19,637
Zadzwońmy, to powie ci,
skąd pieniądze na twoje zabawki.

274
00:27:19,721 --> 00:27:23,433
Myślisz, że skąd miała pieniądze?

275
00:27:25,185 --> 00:27:27,645
Nie narzekałeś na Gwiazdkę czy urodziny.

276
00:27:27,729 --> 00:27:29,981
Albo gdy kupiłem ci motocykl.

277
00:27:30,065 --> 00:27:33,651
A teraz narzekasz.
Bardzo dobrze. Koniec z tym.

278
00:27:34,778 --> 00:27:38,490
Koniec! Bo chcą mnie zabić.

279
00:27:49,793 --> 00:27:52,253
Przepraszam, Simon.

280
00:27:54,297 --> 00:27:56,257
Nie chciałem tak powiedzieć.

281
00:27:56,341 --> 00:27:57,550
Wybacz mi.

282
00:27:58,843 --> 00:28:01,805
Wszystko będzie dobrze. Wybacz.

283
00:28:18,196 --> 00:28:20,240
Czy to był zawał?

284
00:28:20,323 --> 00:28:21,699
Zemdlałeś, Pablo.

285
00:28:25,578 --> 00:28:27,747
Ile tego bierzesz?

286
00:28:29,791 --> 00:28:32,544
Miałem straszny ból głowy.

287
00:28:32,627 --> 00:28:35,296
To nie pomoże, Pablo.

288
00:28:35,380 --> 00:28:38,049
Nie powinieneś się tym truć.

289
00:28:40,385 --> 00:28:45,598
Te krople będą lepsze.
To lek homeopatyczny.

290
00:28:45,682 --> 00:28:48,977
Trzy krople pod język rano
i dwie wieczorem.

291
00:28:58,653 --> 00:29:00,697
Byłeś kiedyś w Disney World?

292
00:29:01,948 --> 00:29:03,241
Nie.

293
00:29:05,452 --> 00:29:07,162
Pięknie tam jest.

294
00:29:09,038 --> 00:29:12,208
Porządek i czystość.

295
00:29:16,337 --> 00:29:18,339
Co mi dolega, Ricardo?

296
00:29:19,549 --> 00:29:20,884
Stres.

297
00:29:22,969 --> 00:29:24,512
Stres jest niebezpieczny.

298
00:29:25,180 --> 00:29:27,098
Trawka pomaga?

299
00:29:28,475 --> 00:29:31,060
Rzadko ją palę.

300
00:29:32,645 --> 00:29:37,650
Pierwszym człowiekiem,
który palił marihuanę, był chiński cesarz.

301
00:29:37,734 --> 00:29:41,863
Wypalał tę roślinę,
bo podobał mu się zapach.

302
00:29:41,946 --> 00:29:45,533
Ale gdy wdychał dym,
widział modrosójkę błękitną.

303
00:29:47,660 --> 00:29:52,415
Ptak kazał mu podbić
sąsiadujące cesarstwa.

304
00:29:52,499 --> 00:29:54,083
Tak też zrobił.

305
00:29:58,505 --> 00:29:59,547
W porządku.

306
00:30:01,508 --> 00:30:03,843
Będę z tobą aż do śmierci, Don Pablo.

307
00:30:04,969 --> 00:30:06,304
Dziękuję.

308
00:30:08,264 --> 00:30:11,601
Chciałbym zostać i mieć cię na oku.

309
00:30:16,105 --> 00:30:18,983
W porządku. Dziękuję.

310
00:30:34,123 --> 00:30:37,877
Postaraj się
nie wyjeżdżać za linie, skarbie.

311
00:30:39,462 --> 00:30:40,880
Dobrze.

312
00:31:06,447 --> 00:31:11,828
<i>Szanowni pasażerowie,</i>
<i>za chwilę rozdamy karty imigracyjne.</i>

313
00:31:21,379 --> 00:31:23,631
Wysiadamy.

314
00:31:28,469 --> 00:31:30,555
Niemieckie MSZ odmawia współpracy.

315
00:31:30,638 --> 00:31:32,682
<i>Nie pozwól, by opuścili lotnisko.</i>

316
00:31:33,266 --> 00:31:36,728
<i>- Jeśli to zrobią, to koniec.</i>
- W porządku. Na razie.

317
00:31:47,864 --> 00:31:49,866
Jestem z amerykańskiego DEA.

318
00:31:49,949 --> 00:31:52,577
Są tu pasażerowie,
których nie można wpuścić.

319
00:31:52,660 --> 00:31:56,748
Słyszał pan o Escobarze?
To jego bliscy. Nie możecie ich wpuścić.

320
00:31:56,831 --> 00:32:00,668
Jeśli wszystko w porządku
z ich paszportami i nic nie przemycają,

321
00:32:00,752 --> 00:32:01,878
mogą tu być.

322
00:32:04,714 --> 00:32:08,468
A jeśli przewożą dużą kwotę
w obcej walucie?

323
00:32:08,551 --> 00:32:11,971
- Ma pan pewność?
- Widziałem na własne oczy.

324
00:32:12,055 --> 00:32:15,058
Współpracuję z prokuraturą
i śledzę tę rodzinę

325
00:32:15,141 --> 00:32:18,061
od cholernych 10 lat.
Pieniądze są w tej torbie.

326
00:32:18,144 --> 00:32:21,356
- W której?
- W tej brunatnej.

327
00:32:22,649 --> 00:32:25,109
- Mówią panie po angielsku?
- Nie.

328
00:32:25,193 --> 00:32:28,237
Mam stuprocentową pewność. W tej bordowej.

329
00:32:29,155 --> 00:32:30,156
Niech to szlag.

330
00:32:33,993 --> 00:32:37,914
Dzień dobry. Panie Escobar?

331
00:32:38,831 --> 00:32:41,459
- Mówią panie po angielsku? Niemiecku?
- Nie.

332
00:32:42,919 --> 00:32:44,462
- O co chodzi?
- Co jest?

333
00:32:44,545 --> 00:32:45,838
Proszę z nami.

334
00:32:45,922 --> 00:32:48,216
- Co jest?
- Mogę dostać swój paszport?

335
00:32:48,299 --> 00:32:52,470
<i>Szczerze mówiąc,</i>
<i>nie widziałem żadnej gotówki.</i>

336
00:32:54,847 --> 00:32:56,391
To nasze pieniądze.

337
00:32:56,474 --> 00:32:59,352
<i>Ale wiedziałem, że Pablo nie puści żony</i>

338
00:32:59,435 --> 00:33:01,854
<i>bez hojnej wyprawki.</i>

339
00:33:01,938 --> 00:33:05,525
<i>- Pablo, nie wpuszczą nas.</i>
- Nie mogą tego zrobić.

340
00:33:05,608 --> 00:33:06,776
<i>Właśnie to robią.</i>

341
00:33:06,859 --> 00:33:08,277
Nie mogą...

342
00:33:08,361 --> 00:33:12,532
To, co robią, jest nielegalne.
Nie martw się.

343
00:33:12,615 --> 00:33:13,866
<i>Nie martw się, bo...</i>

344
00:33:13,950 --> 00:33:17,954
Rób, co możesz, żeby nas wpuścili.
Muszę już kończyć.

345
00:33:18,830 --> 00:33:20,915
Nie dotykaj mnie!

346
00:33:20,999 --> 00:33:21,833
Proszę ze mną.

347
00:33:21,916 --> 00:33:23,001
Idę!

348
00:34:09,672 --> 00:34:11,299
Nie!

349
00:34:23,603 --> 00:34:25,271
Znalazłem cię w jeden dzień.

350
00:34:25,354 --> 00:34:29,108
Jak nie chcesz zginąć,
to musisz się lepiej ukrywać.

351
00:34:32,445 --> 00:34:35,823
Proszę, wyciągnij mnie stąd.

352
00:34:36,449 --> 00:34:39,827
Pomóż mi uciec z Kolumbii.
Wiesz, dla kogo pracowałem?

353
00:34:40,453 --> 00:34:42,580
Nasza pomoc nie jest darmowa.

354
00:34:44,373 --> 00:34:47,335
Oczekujemy współpracy.

355
00:34:48,628 --> 00:34:49,879
Tato!

356
00:34:50,755 --> 00:34:53,257
Simon, wszystko w porządku.

357
00:34:53,341 --> 00:34:57,178
Wracaj do pokoju. Zaraz tam przyjdę.

358
00:35:00,264 --> 00:35:04,936
To mój syn. Boi się.

359
00:35:06,521 --> 00:35:08,856
Przewieziemy was do Holguín.

360
00:35:08,940 --> 00:35:12,610
Nie! Zostajemy tutaj.

361
00:35:12,693 --> 00:35:16,864
Gliniarze pracują dla Los Pepes.

362
00:35:18,449 --> 00:35:22,453
Najlepiej wyślijcie nas
do Stanów Zjednoczonych.

363
00:35:24,497 --> 00:35:27,333
Będę współpracował. Zrobię, co chcecie.

364
00:35:27,416 --> 00:35:30,044
Tylko pomóżcie nam uciec z Kolumbii.

365
00:35:31,045 --> 00:35:32,421
Umowa stoi?

366
00:35:38,386 --> 00:35:39,679
Rób, co ci każę.

367
00:35:40,388 --> 00:35:44,225
Najpierw ukryj ten cholerny samochód.

368
00:35:50,773 --> 00:35:54,402
<i>Gdy władze wykorzystywały</i>
<i>wszelkie możliwe środki nacisku,</i>

369
00:35:54,485 --> 00:35:56,863
<i>by zatrzymać rodzinę Escobara,</i>

370
00:35:56,946 --> 00:36:01,200
<i>Pablo zastosował własną</i>
<i>strategię dyplomatyczną.</i>

371
00:36:02,451 --> 00:36:05,538
<i>Najpierw zadzwonił</i>
<i>do ambasady niemieckiej w Bogocie.</i>

372
00:36:06,747 --> 00:36:09,292
Ambasada Niemiec.

373
00:36:09,375 --> 00:36:14,797
Najpierw zabiję wszystkich
niemieckich sukinsynów w Kolumbii.

374
00:36:14,881 --> 00:36:19,010
Potem podłożę bomby
we Frankfurcie, Monachium...

375
00:36:19,093 --> 00:36:22,096
<i>Potem zagroził podłożeniem bomb</i>
<i>w kilku samolotach.</i>

376
00:36:22,180 --> 00:36:27,018
<i>Powsadzam wam bomby w dupy, sukinsyny.</i>

377
00:36:27,101 --> 00:36:31,898
Naziści, rasistowskie gnidy.
Pozabijam was wszystkich.

378
00:36:31,981 --> 00:36:33,858
Wszystkich was pozabijam!

379
00:36:34,775 --> 00:36:37,445
<i>Następnie zadzwonił do prezydenta Gavirii,</i>

380
00:36:37,528 --> 00:36:39,488
<i>który nie odebrał,</i>

381
00:36:39,572 --> 00:36:42,992
<i>bo właśnie rozmawiał</i>
<i>z ambasadorem Niemiec.</i>

382
00:36:46,913 --> 00:36:51,834
<i>Aż wreszcie Pablo zrobił coś,</i>
<i>czego nigdy dotąd nie robił.</i>

383
00:36:52,460 --> 00:36:55,671
<i>Poprosił o pomoc gliniarza.</i>

384
00:36:55,755 --> 00:36:59,717
<i>I to nie byle kogo, a jednego</i>
<i>z najwyżej postawionych w kraju,</i>

385
00:36:59,800 --> 00:37:01,928
<i>Prokuratora Generalnego, De Greiffa.</i>

386
00:37:02,011 --> 00:37:08,059
Podobno mam takie same prawa
jak inni obywatele Kolumbii.

387
00:37:09,769 --> 00:37:12,772
To dotyczy również mojej rodziny?

388
00:37:13,481 --> 00:37:17,235
<i>Władze nie robią nic,</i>
<i>by powstrzymać Los Pepes,</i>

389
00:37:17,318 --> 00:37:21,989
terrorystów, atakujących moją rodzinę,
którzy zamordowali moich kolegów.

390
00:37:22,073 --> 00:37:27,286
Czy w taki sposób rząd kolumbijski
pilnuje praw swoich obywateli?

391
00:37:27,370 --> 00:37:31,874
<i>Prezydent próbuje uniemożliwić</i>
<i>mojej rodzinie wjazd do Niemiec,</i>

392
00:37:31,958 --> 00:37:33,501
<i>a wy nic nie robicie.</i>

393
00:37:33,584 --> 00:37:38,965
Chce wystawić moją rodzinę Los Pepes,
wykorzystując moje dzieci jako przynętę.

394
00:37:39,048 --> 00:37:42,760
A ten, który nazywa się
człowiekiem honoru, nic nie robi.

395
00:38:00,653 --> 00:38:02,405
Spore zakłócenia.

396
00:38:03,114 --> 00:38:06,367
W Medellín jest wiele
kabli telefonicznych i anten.

397
00:38:06,450 --> 00:38:09,453
- To pewnie dlatego.
- Jak idzie?

398
00:38:10,788 --> 00:38:12,873
Nie ustaliliśmy jeszcze sygnału.

399
00:38:12,957 --> 00:38:14,709
Żadnego?

400
00:38:15,543 --> 00:38:16,794
Żadnego.

401
00:38:23,926 --> 00:38:26,012
Oto nasz plan, Morales.

402
00:38:26,095 --> 00:38:31,767
Zaczniemy od L9,329.

403
00:38:33,311 --> 00:38:34,520
Jest.

404
00:38:41,902 --> 00:38:48,576
Rozmawiałem z moim informatorem.
Nie zgadniecie, kto ukrywa prawnika.

405
00:38:49,869 --> 00:38:53,581
Ten sukinsyn, Peña. Co wy na to?

406
00:38:54,915 --> 00:38:56,834
Kim jest twój informator?

407
00:38:56,917 --> 00:39:01,672
To nieważne. Ważne, że mu ufam.

408
00:39:02,340 --> 00:39:04,884
A wiecie, co jest najgorsze?

409
00:39:04,967 --> 00:39:07,053
Nie możemy już ufać Peñii.

410
00:39:07,762 --> 00:39:10,014
Trzeba będzie go zabić.

411
00:39:11,724 --> 00:39:13,267
Nie.

412
00:39:14,143 --> 00:39:17,021
Nie możemy zabijać agentów DEA.

413
00:39:17,104 --> 00:39:19,065
Dlaczego nie?

414
00:39:22,109 --> 00:39:24,737
Gdybym ja decydował,
rzuciłbym go krokodylom.

415
00:39:26,572 --> 00:39:28,699
Berna, słuchaj...

416
00:39:35,331 --> 00:39:40,544
Ustal spotkanie z Peñą, tak jak zwykle.

417
00:39:41,962 --> 00:39:43,381
My zajmiemy się resztą.

418
00:40:45,985 --> 00:40:47,486
Agencie Peña.

419
00:40:50,614 --> 00:40:52,950
Don Berna chyba dziś nie przyjdzie.

420
00:41:05,379 --> 00:41:07,006
Co to ma znaczyć?

421
00:41:07,089 --> 00:41:08,716
To przyjacielska rozmowa.

422
00:41:11,427 --> 00:41:15,181
Zaczynasz denerwować
bardzo niemiłych ludzi, Javier.

423
00:41:17,016 --> 00:41:21,729
Mam problemy, bo to ja zasugerowałem,
by zwrócili się do ciebie.

424
00:41:23,272 --> 00:41:28,319
Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę
z tego, co robię,

425
00:41:28,402 --> 00:41:30,321
ale zrozum jedno,

426
00:41:30,404 --> 00:41:33,866
chodzi mi o przyszłość naszego narodu.

427
00:41:33,949 --> 00:41:35,951
To cel, który mi przyświeca.

428
00:41:36,035 --> 00:41:39,455
Przyszedłem tu dziś,
bo chcę, by odpowiedni ludzie

429
00:41:39,538 --> 00:41:42,875
pozostali żywi na placu boju,
gdy Escobar dostanie kulkę.

430
00:41:46,545 --> 00:41:48,631
Spełnij obowiązek wobec Wuja Sama.

431
00:41:50,549 --> 00:41:52,384
Nie komplikuj tego.

432
00:42:00,851 --> 00:42:04,021
Ci kolesie podejmują decyzje
pod wpływem chwili.

433
00:42:04,855 --> 00:42:10,152
To może prowadzić do tak bzdurnego
posunięcia jak zabicie agenta federalnego.

434
00:42:13,113 --> 00:42:14,823
Znaleźli tego adwokata.

435
00:42:15,658 --> 00:42:17,451
Bez twojej pomocy.

436
00:43:35,904 --> 00:43:38,490
PREZENT OD LOS PEPES

437
00:43:41,994 --> 00:43:45,497
Córdoba wyzdrowieje
i będziemy mieli bramkarza.

438
00:43:45,581 --> 00:43:49,168
Leonel Álvarez utrzyma piłkę w grze.

439
00:43:50,002 --> 00:43:52,755
Trujillo! Śledziłeś mnie do tego hotelu?

440
00:43:54,882 --> 00:43:58,385
Śledziłeś mnie do hotelu?
Powiedziałeś Bernie?

441
00:43:59,678 --> 00:44:00,888
Puszczaj.

442
00:44:00,971 --> 00:44:02,765
Mów, dupku.

443
00:44:03,474 --> 00:44:05,351
- Chodźmy.
- W czym problem?

444
00:44:05,434 --> 00:44:08,145
Wszystko w porządku.

445
00:44:09,772 --> 00:44:11,231
Co jest, Peña?

446
00:44:13,651 --> 00:44:15,319
Bawisz się w Amerykanina?

447
00:44:17,112 --> 00:44:18,989
Wiesz, co zrobili jego synowi?

448
00:44:21,200 --> 00:44:24,912
Wiesz, ile rodzin zniszczył Pablo Escobar?

449
00:44:27,623 --> 00:44:30,084
Nie decydujesz o tym, kto ma przeżyć.

450
00:44:30,167 --> 00:44:34,296
Nie bądź głupi. Tak to załatwiamy.

451
00:45:01,281 --> 00:45:08,122
<i>Rozumiem, że chce pan uniemożliwić</i>
<i>rodzinie Escobara wjazd do Niemiec.</i>

452
00:45:08,205 --> 00:45:09,957
Wyjaśnijmy sobie coś.

453
00:45:10,040 --> 00:45:14,628
Jeśli chce pan powołać się na nich
i zawrzeć jakąś umowę...

454
00:45:14,711 --> 00:45:16,463
Nie, panie prezydencie.

455
00:45:17,381 --> 00:45:24,346
Nie chcę się na nich powołać.
Chcę powołać się na pana.

456
00:45:26,432 --> 00:45:28,642
Słucham?

457
00:45:28,725 --> 00:45:32,896
Wiem, że chce pan śmierci Escobara.

458
00:45:32,980 --> 00:45:37,359
Rozumiem, choć nie zgadzam się z tym.

459
00:45:38,360 --> 00:45:42,614
Ale tego nie rozumiem.

460
00:45:43,490 --> 00:45:46,702
To nie tylko niewłaściwe.

461
00:45:46,785 --> 00:45:53,584
To stawia pana, prezydenta Kolumbii,
na równi z plutonem egzekucyjnym.

462
00:45:55,002 --> 00:46:01,216
Proszę zadzwonić do kanclerza Niemiec
i powiedzieć mu, by wpuszczono tę rodzinę.

463
00:46:20,486 --> 00:46:24,531
Pani Escobar, przykro mi,
ale odmówiono państwu wjazdu do Niemiec.

464
00:46:27,826 --> 00:46:30,454
Znam swoje prawa. Nie rozumiecie.

465
00:46:30,537 --> 00:46:33,707
Dzieci są w niebezpieczeństwie.
Nie odsyłajcie nas.

466
00:46:34,791 --> 00:46:40,422
Proszę mu powiedzieć, że są nieletnie.
Chcemy tylko spokojnie żyć.

467
00:46:41,590 --> 00:46:47,304
Proszę mu powiedzieć,
że to wszystko, czego chcemy.

468
00:46:47,387 --> 00:46:49,556
Spokojnego życia.

469
00:46:50,474 --> 00:46:52,976
Proszę zabrać dzieci i swoje rzeczy.

470
00:46:53,769 --> 00:46:55,187
Proszę.

471
00:46:59,900 --> 00:47:03,487
Wyrzucają nas z tego kraju
i jeszcze zatrzymują pieniądze.

472
00:47:04,446 --> 00:47:06,490
Wiem. Idę.

473
00:47:06,573 --> 00:47:09,576
O co chodzi? Czemu tak nas traktujecie?

474
00:47:09,660 --> 00:47:11,870
Nie jesteśmy przestępcami.

475
00:47:11,954 --> 00:47:13,205
Idziemy.

476
00:48:55,140 --> 00:48:56,558
Przepraszam.

477
00:48:58,018 --> 00:48:59,811
Pewnie mile wspominasz Niemcy.

478
00:49:22,125 --> 00:49:24,378
- Ile to kosztuje?
- Dwa tysiące pesos.

479
00:49:26,755 --> 00:49:28,048
Dziękuję.

480
00:50:04,668 --> 00:50:06,378
Drogie panie.

481
00:50:12,134 --> 00:50:13,802
Stać! Policja!

482
00:50:13,885 --> 00:50:15,387
- DEA!
- Na ziemię!

483
00:50:17,180 --> 00:50:19,975
Już dobrze, proszę pani. Proszę z nami.

484
00:50:20,058 --> 00:50:22,728
Prokurator generalny wydał nakaz ochrony.

485
00:50:22,811 --> 00:50:26,648
Proszę się nie martwić.
Będziecie bezpieczni.

486
00:50:26,732 --> 00:50:30,235
- Proszę z nami.
- Szybko. Jedziemy!

487
00:50:56,094 --> 00:50:57,262
Tak, szefie?

488
00:50:59,598 --> 00:51:03,435
Niech ten kutas, prezydent,
wie, co się dzieje,

489
00:51:03,518 --> 00:51:07,314
gdy stoi się po stronie
tych sukinsynów, Los Pepes.

490
00:51:09,441 --> 00:51:13,612
Chcę zobaczyć krew.

491
00:51:15,405 --> 00:51:18,658
<i>Chcę, by niebo pokrył proch.</i>

492
00:51:20,285 --> 00:51:23,705
Chcę, żebyś podłożył jak największą bombę

493
00:51:23,789 --> 00:51:27,209
jak najbliżej pałacu prezydenckiego.
Wyrażam się jasno?

494
00:51:28,919 --> 00:51:30,712
Wedle życzeń, szefie.

495
00:53:00,844 --> 00:53:03,471
Chodźmy, skarbie.

496
00:53:07,601 --> 00:53:11,229
Chcesz taki? Ile to kosztuje?

497
00:53:11,313 --> 00:53:12,522
Sto pesos.

498
00:53:14,274 --> 00:53:16,276
- Proszę.
- Dziękuję.

499
00:53:18,820 --> 00:53:21,156
- Idziemy tędy?
- Tak, kochanie.

500
00:53:22,198 --> 00:53:26,036
Mam nadzieję, że zostaniesz lekarzem.
To bardzo drogie.

501
00:53:26,119 --> 00:53:28,622
Elena! Idziemy!

502
00:53:43,011 --> 00:53:46,222
<i>110 kilogramów C-4.</i>

503
00:53:47,265 --> 00:53:49,726
<i>Tyle samo co bomba w F-16.</i>

504
00:53:51,645 --> 00:53:53,355
<i>Zginęły dziesiątki ludzi.</i>

505
00:53:54,147 --> 00:53:58,234
<i>Wiele z nich to dzieci.</i>

506
00:53:59,486 --> 00:54:01,905
<i>Pablo nigdy nie przyznał się do zamachu.</i>

507
00:54:03,865 --> 00:54:05,367
<i>Nie musiał.</i>

508
00:54:33,478 --> 00:54:35,188
Ostrożnie!

