1
00:00:11,011 --> 00:00:13,013
DZIEŃ 8 – CZYSTE NIEBO, 15.40 – 2°

2
00:00:15,682 --> 00:00:17,267
To ósmy dzień gry.

3
00:00:18,184 --> 00:00:21,271
OBÓZ ALPHA

4
00:00:21,354 --> 00:00:23,606
Drużyna Alpha straciła jednego gracza.

5
00:00:25,233 --> 00:00:26,067
A kontuzja…

6
00:00:29,404 --> 00:00:32,741
naraziła ich na stratę
kolejnego członka drużyny.

7
00:00:32,824 --> 00:00:34,909
Czuję straszny ból w krzyżu.

8
00:00:37,454 --> 00:00:40,623
Kiedy upadłem, wiedziałem, że jest źle.

9
00:00:40,707 --> 00:00:42,208
- Pomóż mi.
- Trzymam cię.

10
00:00:42,751 --> 00:00:43,793
Dobrze.

11
00:00:44,502 --> 00:00:45,336
Powoli.

12
00:00:45,879 --> 00:00:48,256
Szlag. Ale się spięły.

13
00:00:48,339 --> 00:00:49,591
A było dużo gorzej.

14
00:00:49,674 --> 00:00:50,675
BYŁY ZAWODNIK MMA

15
00:00:53,136 --> 00:00:54,512
O Boże, dlaczego?

16
00:00:56,431 --> 00:00:58,850
Gdy spróbowałem wstać,

17
00:00:58,933 --> 00:01:00,143
zdałem sobie sprawę,

18
00:01:00,226 --> 00:01:03,188
że spełniają się moje najgorsze obawy.

19
00:01:03,271 --> 00:01:05,440
Spinały się cały czas.

20
00:01:05,523 --> 00:01:09,486
Czuję, jak się spinają. Czuję
prądy płynące w dół po plecach.

21
00:01:10,195 --> 00:01:11,112
Niedobrze.

22
00:01:11,988 --> 00:01:12,864
O rany.

23
00:01:14,115 --> 00:01:16,618
To wielki facet, który walczy zawodowo.

24
00:01:16,785 --> 00:01:17,619
ARBORYSTA

25
00:01:17,702 --> 00:01:21,331
Przywykł do kopniaków,
ciosów, upadków, podduszania.

26
00:01:21,414 --> 00:01:24,042
Jeśli mówi o przeszywającym bólu

27
00:01:24,125 --> 00:01:26,211
i że nie może się ruszyć,

28
00:01:26,294 --> 00:01:28,838
znaczy, że jest bardzo źle.

29
00:01:32,383 --> 00:01:35,929
Natomiast czas Bri,
by dołączyć do drużyny, się kończy…

30
00:01:36,012 --> 00:01:37,347
Trzeba szybko pogadać,

31
00:01:37,430 --> 00:01:41,434
bo jeśli Bri musi iść do Alphy,
musimy dać jej szansę tam dotrzeć.

32
00:01:41,518 --> 00:01:44,479
…i jej los leży w rękach drużyny Bravo.

33
00:01:44,562 --> 00:01:48,191
Powiem wprost. Nie wiem,
jak wy, ale ja nie chcę piątej osoby.

34
00:01:48,316 --> 00:01:49,150
OBÓZ BRAVO

35
00:01:49,234 --> 00:01:51,027
Ja też nie. Po prostu…

36
00:01:51,111 --> 00:01:52,654
Potrzebuję tych pieniędzy

37
00:01:52,737 --> 00:01:55,115
i dzielenie ich na pięć to dużo.

38
00:01:55,198 --> 00:01:59,786
Ale wydaje się, że ma
dużą motywację i doświadczenie.

39
00:01:59,869 --> 00:02:03,248
Sama wybrała się na tę wyprawę.

40
00:02:03,331 --> 00:02:04,749
- To godne podziwu.
- No…

41
00:02:05,250 --> 00:02:07,919
Chyba ustaliliśmy,
że nie chcemy piątej osoby.

42
00:02:08,419 --> 00:02:09,796
Mówię o nas wszystkich.

43
00:02:09,879 --> 00:02:12,507
To zawsze jest trudne,

44
00:02:12,590 --> 00:02:15,426
zwłaszcza gdy to ktoś
tak dobry jak ona, ale…

45
00:02:15,510 --> 00:02:18,221
- Więcej ludzi…
- Nasza dynamika to czwórka.

46
00:02:18,304 --> 00:02:23,101
…to zwiększa szansę drużyny na przegraną.

47
00:02:23,184 --> 00:02:25,186
- Tak.
- Jestem całkowicie szczery.

48
00:02:25,270 --> 00:02:27,772
To uczciwe. Wszyscy mają być szczerzy.

49
00:02:27,856 --> 00:02:31,234
Dlatego też chciałam powiedzieć, co myślę.

50
00:02:31,317 --> 00:02:35,321
Z mojej perspektywy byłoby miło
mieć kolejną dziewczynę w drużynie.

51
00:02:35,405 --> 00:02:36,906
Doskwiera mi to.

52
00:02:36,990 --> 00:02:38,992
Czuję, że jestem w mniejszości,

53
00:02:39,075 --> 00:02:40,702
i to na wiele sposobów.

54
00:02:40,785 --> 00:02:42,954
Emily, nie chcemy piątej osoby.

55
00:02:43,454 --> 00:02:45,540
Czasem czuję, że moje pomysły

56
00:02:45,623 --> 00:02:48,042
są puszczane mimo uszu i pomijane.

57
00:02:48,126 --> 00:02:49,252
ANALITYK DANYCH

58
00:02:49,878 --> 00:02:52,255
Ale jeśli Alpha ją przyjmie,

59
00:02:52,839 --> 00:02:55,216
można ich odwiedzać trzy dni w tygodniu,

60
00:02:55,300 --> 00:02:56,718
żebyś miała koleżanki.

61
00:02:56,801 --> 00:02:57,635
W porządku.

62
00:02:58,261 --> 00:02:59,137
Jednak…

63
00:03:00,305 --> 00:03:02,056
liczyłam, że zmienią zdanie.

64
00:03:02,140 --> 00:03:03,933
Nadchodzi przypływ.

65
00:03:04,017 --> 00:03:05,185
Słońce zachodzi.

66
00:03:05,268 --> 00:03:07,562
Będzie ciężko dotrzeć do Alphy.

67
00:03:07,645 --> 00:03:08,605
Może ją przyjmą.

68
00:03:08,688 --> 00:03:09,981
Mam nadzieję, że tak.

69
00:03:10,064 --> 00:03:11,065
Ale dla mnie…

70
00:03:11,149 --> 00:03:12,275
A jeśli nie?

71
00:03:12,358 --> 00:03:13,193
Tak.

72
00:03:13,276 --> 00:03:14,861
Jeśli nie…

73
00:03:20,033 --> 00:03:22,243
Strasznie się denerwuję.

74
00:03:23,369 --> 00:03:24,204
Bri?

75
00:03:26,998 --> 00:03:28,625
15 GRACZY

76
00:03:31,044 --> 00:03:33,213
WYDALONY

77
00:03:37,133 --> 00:03:39,135
TYLKO JEDNA ZASADA

78
00:03:48,645 --> 00:03:51,689
MUSZĄ BYĆ CZĘŚCIĄ DRUŻYNY

79
00:04:02,867 --> 00:04:05,745
ŻEBY WYGRAĆ MILION DOLARÓW

80
00:04:13,336 --> 00:04:18,967
OUTLAST: RAZEM PO WYGRANĄ

81
00:04:19,676 --> 00:04:20,593
Bri!

82
00:04:21,970 --> 00:04:23,429
CZAS DO WYDALENIA Z GRY

83
00:04:24,055 --> 00:04:25,056
Hej, dziewczyno.

84
00:04:25,139 --> 00:04:26,140
Więc…

85
00:04:27,141 --> 00:04:29,102
Darzymy cię szacunkiem.

86
00:04:29,185 --> 00:04:32,230
Lubiłem cię od początku,
gdy płynęliśmy łodzią.

87
00:04:32,313 --> 00:04:34,315
Nawet jeśli nic nie mówiłaś, już…

88
00:04:34,399 --> 00:04:36,276
Już postanowiłem, że cię lubię.

89
00:04:36,359 --> 00:04:38,528
- Dzięki.
- Byłabyś atutem grupy.

90
00:04:38,611 --> 00:04:41,656
Chciałbym cię zaprosić, jak chyba wszyscy.

91
00:04:41,739 --> 00:04:44,575
Emily marzy o drugiej kobiecie w drużynie.

92
00:04:45,201 --> 00:04:46,035
Tak.

93
00:04:47,245 --> 00:04:48,079
Jednak…

94
00:04:48,162 --> 00:04:51,874
myślę, że jako grupa
nie chcemy zmieniać dynamiki drużyny.

95
00:04:56,337 --> 00:04:58,339
Dobrze nam idzie w czwórkę.

96
00:04:58,423 --> 00:04:59,257
Rozumiem.

97
00:04:59,340 --> 00:05:03,594
Już przed twoim przybyciem
tak postanowiliśmy.

98
00:05:03,678 --> 00:05:04,595
Ja nie.

99
00:05:05,680 --> 00:05:09,726
Powiedziałam, że byłoby miło
mieć inną dziewczynę w drużynie.

100
00:05:10,268 --> 00:05:12,979
Ale nikt się nie przejmuje tym, co myślę.

101
00:05:14,397 --> 00:05:19,527
Chłopcy z Bravo twardo
obstawali przy czwórce w drużynie.

102
00:05:20,320 --> 00:05:22,613
Emily bardzo naciskała, żebym została.

103
00:05:23,323 --> 00:05:24,157
Ale…

104
00:05:24,240 --> 00:05:25,783
WETERANKA SIŁ POWIETRZNYCH

105
00:05:25,867 --> 00:05:29,746
…wiedziałam, że jedna opinia
jednej osoby to za mało.

106
00:05:30,747 --> 00:05:35,209
Zbliża się przypływ, a wy mówicie…

107
00:05:35,293 --> 00:05:38,379
- Trudno wtedy dotrzeć do Alphy.
- Będzie ciężko.

108
00:05:38,463 --> 00:05:40,340
Pójść lasem to kiepski pomysł.

109
00:05:40,423 --> 00:05:42,050
- Tak.
- Słońce zajdzie.

110
00:05:42,717 --> 00:05:43,926
Może zostać na noc?

111
00:05:44,010 --> 00:05:46,304
- Nie ma sprawy.
- W porządku.

112
00:05:46,387 --> 00:05:49,349
Dobrze, damy jej szansę
pogadać jutro z Alphą.

113
00:05:49,432 --> 00:05:53,061
Tak. Przeszłaś długą drogę.
Chętnie damy ci jeść i pić.

114
00:05:53,144 --> 00:05:54,437
Dzięki. Doceniam to.

115
00:05:54,520 --> 00:05:55,355
Więc… Tak.

116
00:05:55,897 --> 00:05:57,940
To była wielka ulga.

117
00:05:58,524 --> 00:06:01,903
Emily była bardzo miła,
proponując mi nocleg.

118
00:06:02,487 --> 00:06:06,699
Nie wiedziałam, czy będę mieć
schronienie na noc.

119
00:06:06,783 --> 00:06:09,035
- Doceniam to.
- Tak. Super, że jesteś.

120
00:06:09,118 --> 00:06:10,912
- Nocleg.
- Cieszę się.

121
00:06:10,995 --> 00:06:12,205
Chętnie przenocuję.

122
00:06:12,789 --> 00:06:15,958
To nie zabezpiecza
mojej pozycji w grze, ale…

123
00:06:16,876 --> 00:06:18,503
mamy tylko 24 godziny

124
00:06:18,586 --> 00:06:20,338
na znalezienie nowej drużyny.

125
00:06:20,421 --> 00:06:22,465
- Jeśli pójdziesz tędy…
- Dobra.

126
00:06:22,548 --> 00:06:23,925
CZAS DO WYDALENIA Z GRY

127
00:06:24,008 --> 00:06:25,802
Widać tam… To obóz Alpha.

128
00:06:25,885 --> 00:06:30,515
Zegar tyka i niepokoi mnie,
co przyniesie poranek.

129
00:06:31,182 --> 00:06:32,600
Boję się, że powiedzą:

130
00:06:32,683 --> 00:06:35,228
„Mamy dobrą dynamikę. Wybacz”.

131
00:06:35,311 --> 00:06:36,270
Przyjmą cię.

132
00:06:36,354 --> 00:06:37,688
Mam nadzieję.

133
00:06:37,772 --> 00:06:41,109
- Chciałabym cię zabrać.
- A ja cię zatrzymać. Misia?

134
00:06:41,192 --> 00:06:42,026
Tak.

135
00:06:42,110 --> 00:06:45,530
- Boże. Dokładnie tak.
- Cieszę się, że się poznałyśmy.

136
00:06:48,032 --> 00:06:49,033
To była flara.

137
00:06:49,117 --> 00:06:50,618
Alpha wystrzeliła flarę.

138
00:06:50,701 --> 00:06:51,744
- Tak.
- Flara!

139
00:06:52,328 --> 00:06:53,204
- Flara.
- Tak!

140
00:06:53,287 --> 00:06:54,122
OBÓZ CHARLIE

141
00:06:54,205 --> 00:06:55,289
- Gdzie?
- Chodźmy!

142
00:06:55,373 --> 00:06:57,792
- Sprawiedliwość!
- Joey, widziałeś flarę?

143
00:06:57,875 --> 00:06:59,419
Tak, ale nie wiem skąd.

144
00:06:59,502 --> 00:07:00,878
- Cholera.
- Była jedna.

145
00:07:00,962 --> 00:07:01,796
OBÓZ DELTA

146
00:07:01,879 --> 00:07:04,507
- To flara. Słyszałem.
- To u Alphy.

147
00:07:05,758 --> 00:07:07,593
Chcę kaskady sztucznych ogni.

148
00:07:07,677 --> 00:07:08,761
Kto to?

149
00:07:08,845 --> 00:07:10,430
To chyba u Alphy.

150
00:07:10,513 --> 00:07:12,598
Flara z Alfy?

151
00:07:13,099 --> 00:07:14,934
Chyba poszła do Alphy.

152
00:07:16,227 --> 00:07:17,478
Czy to Bri?

153
00:07:18,020 --> 00:07:21,732
Czy to nie karma, gdyby została odrzucona
i musiała zrezygnować?

154
00:07:21,816 --> 00:07:22,859
ALPINISTKA

155
00:07:22,942 --> 00:07:23,901
Namaste, kotku.

156
00:07:23,985 --> 00:07:25,445
Pewnie poszła do Alphy.

157
00:07:25,528 --> 00:07:26,446
Jest ich troje.

158
00:07:26,529 --> 00:07:29,198
- Ma dobę, by znaleźć miejsce.
- Inną drużynę.

159
00:07:29,824 --> 00:07:30,700
Którędy?

160
00:07:31,200 --> 00:07:32,618
Tędy. Słyszałem stąd.

161
00:07:32,702 --> 00:07:34,495
Boże miłosierny.

162
00:07:34,579 --> 00:07:35,913
Kto był w Alphie?

163
00:07:45,047 --> 00:07:47,258
Zach, są ratownicy.

164
00:07:47,925 --> 00:07:49,260
Zaraz cię wezmą.

165
00:07:49,760 --> 00:07:50,595
Tak.

166
00:07:52,430 --> 00:07:55,057
Zach, pomogę ci, ale musimy cię zabrać.

167
00:07:56,726 --> 00:07:59,395
- Tak zrobię.
- Przyjęłam. Monitorujcie dalej.

168
00:08:00,104 --> 00:08:04,108
Świadoma decyzja,
żeby opuścić zespół, to jedno.

169
00:08:04,192 --> 00:08:05,776
Zawiodłem was.

170
00:08:05,860 --> 00:08:09,906
Ale gdy decyzja jest wymuszona przez uraz,

171
00:08:09,989 --> 00:08:11,991
to jest o wiele bardziej niszczące

172
00:08:12,074 --> 00:08:16,162
niż dotarcie do punktu,
w którym z własnej woli dokonujesz wyboru.

173
00:08:16,245 --> 00:08:18,164
Zdrowie jest ważniejsze niż gra.

174
00:08:18,247 --> 00:08:19,499
Bez dwóch zdań.

175
00:08:19,582 --> 00:08:21,667
Żona i dzieci. Tylko to się liczy.

176
00:08:21,751 --> 00:08:23,586
Tak, ich też zawiodłem.

177
00:08:24,587 --> 00:08:25,838
Powiem żonie:

178
00:08:25,922 --> 00:08:28,591
„Spędziłem ten czas
z dala od ciebie i dzieci…

179
00:08:29,217 --> 00:08:30,551
i wracam z niczym”.

180
00:08:31,552 --> 00:08:34,222
Zawiodłem swoją drużynę,

181
00:08:34,805 --> 00:08:36,682
postępując lekkomyślnie.

182
00:08:36,766 --> 00:08:39,727
Ciężko jest przetrwać,
nawet gdy wszyscy są zdrowi.

183
00:08:40,603 --> 00:08:42,647
Zostając, zaszkodziłbym grupie,

184
00:08:42,730 --> 00:08:44,774
bo musieliby się mną opiekować.

185
00:08:44,857 --> 00:08:47,985
Będzie im bardzo trudno tylko we dwoje.

186
00:08:49,028 --> 00:08:51,322
Ale nadal w nich wierzę.

187
00:08:51,405 --> 00:08:54,033
Mam nadzieję i modlę się, by im się udało.

188
00:08:58,621 --> 00:09:00,957
Co za zwrot akcji.

189
00:09:01,040 --> 00:09:02,375
To najgorszy moment.

190
00:09:02,458 --> 00:09:04,126
Nie chcę drużyny dwóch osób.

191
00:09:04,627 --> 00:09:05,545
Tak to wygląda.

192
00:09:05,628 --> 00:09:09,173
Miałam iść do Alphy i błagać,
by mnie przyjęli.

193
00:09:09,257 --> 00:09:12,301
Ale widzieliśmy,
że Alpha wystrzeliła flarę.

194
00:09:12,885 --> 00:09:14,971
Zostały tam tylko dwie osoby.

195
00:09:15,054 --> 00:09:19,308
Moje szanse na akceptację wzrosły,

196
00:09:19,392 --> 00:09:21,686
ale to znaczy, że nie są już silni.

197
00:09:22,270 --> 00:09:23,896
A to przerażające.

198
00:09:24,772 --> 00:09:27,316
Wiem tylko, że zostało nas 14.

199
00:09:27,400 --> 00:09:28,985
Czyli jest szansa!

200
00:09:29,068 --> 00:09:29,902
Tak!

201
00:09:29,986 --> 00:09:31,362
Dawaj!

202
00:09:34,615 --> 00:09:35,866
Świętują tam.

203
00:09:36,450 --> 00:09:38,077
To Charlie? Na pewno.

204
00:09:38,661 --> 00:09:40,162
Może myślą, że to ty.

205
00:09:40,788 --> 00:09:43,374
- Cholera, w Alphie padają jak muchy.
- Tak.

206
00:09:43,457 --> 00:09:45,042
Nie wiem, czy powinniśmy.

207
00:09:45,543 --> 00:09:48,212
Charlie wiwatuje, więc u ich nie jest źle.

208
00:09:48,296 --> 00:09:51,215
Dziwnie tak się cieszyć
czyimś nieszczęściem.

209
00:09:52,550 --> 00:09:53,676
To oznacza wojnę.

210
00:09:54,343 --> 00:09:57,972
Słysząc, jak wszyscy wiwatują, pomyślałem,

211
00:09:58,472 --> 00:10:01,726
że ci ludzie mogą nie chcieć uczciwej gry.

212
00:10:01,809 --> 00:10:06,397
Czas sprawić, by pożałowali,
że mają nas za przeciwników.

213
00:10:07,148 --> 00:10:10,067
Czas wyjść z ukrycia i zacząć walczyć.

214
00:10:20,077 --> 00:10:20,911
Przechyla się.

215
00:10:27,293 --> 00:10:28,586
Uwaga na drzewo!

216
00:10:30,004 --> 00:10:30,838
Trzy części.

217
00:10:30,921 --> 00:10:31,756
O czym mówisz?

218
00:10:32,465 --> 00:10:33,591
O czym mówisz?

219
00:10:33,674 --> 00:10:34,675
Tak.

220
00:10:38,721 --> 00:10:40,931
Gotowy? Dawaj! Raz, dwa, trzy, już!

221
00:10:47,188 --> 00:10:48,147
Łamiemy.

222
00:10:50,941 --> 00:10:52,693
Włóż to pod tę szczelinę.

223
00:10:52,777 --> 00:10:53,736
Gotowa?

224
00:10:53,819 --> 00:10:56,072
- Tak.
- Polecisz z powrotem do siebie.

225
00:10:57,990 --> 00:10:59,367
„Z powrotem do siebie”.

226
00:11:01,744 --> 00:11:03,245
Czas na kolejną przerwę.

227
00:11:03,329 --> 00:11:06,415
- Tracimy energię, rąbiąc większe kłody.
- Tak.

228
00:11:06,499 --> 00:11:08,334
Ale robimy tylko dwa cięcia?

229
00:11:08,417 --> 00:11:09,251
Dwa, tak.

230
00:11:09,335 --> 00:11:11,170
By paliło się całą noc.

231
00:11:11,253 --> 00:11:15,466
Tak jest najmądrzej.
Przesunąć drewno, zamiast je rąbać.

232
00:11:15,549 --> 00:11:16,634
Jestem wykończony.

233
00:11:16,717 --> 00:11:20,805
Normalnie nie sypiam za dnia,
ale tu nie mam składników odżywczych,

234
00:11:20,888 --> 00:11:22,807
które uzupełnią zużytą energię.

235
00:11:23,432 --> 00:11:25,434
Wszyscy będziemy musieli zwolnić.

236
00:11:25,518 --> 00:11:27,353
- Tak.
- Jednak tego chcesz.

237
00:11:27,436 --> 00:11:28,646
- Tak.
- Bardzo chcę.

238
00:11:28,729 --> 00:11:31,524
Chcę tego. Moja rodzina
bardzo tego potrzebuje.

239
00:11:31,607 --> 00:11:33,943
Nie oddam mojej mamy do domu opieki.

240
00:11:34,026 --> 00:11:35,820
- Nie.
- Co jej jest?

241
00:11:35,903 --> 00:11:38,030
- Piąte stadium demencji.
- Demencja?

242
00:11:38,114 --> 00:11:40,074
- To straszne. Przykro mi.
- Tak.

243
00:11:41,492 --> 00:11:45,830
Moja mama ma demencję. Mieszka u mnie.
To niszcząca, postępująca choroba.

244
00:11:45,913 --> 00:11:46,747
MODELKA

245
00:11:46,831 --> 00:11:48,624
Wciąż rozpoznaje otoczenie?

246
00:11:48,708 --> 00:11:51,585
Wciąż jest świadoma, co się dzieje.

247
00:11:51,669 --> 00:11:55,172
Gdy czasem uświadomi sobie,

248
00:11:55,256 --> 00:11:57,800
co jej jest, załamuje się i płacze.

249
00:11:57,883 --> 00:12:00,261
- To okropne.
- To łamie mi serce.

250
00:12:01,095 --> 00:12:04,223
Martwię się, że gdy przestanie
swobodnie się poruszać,

251
00:12:04,306 --> 00:12:07,935
nie będę miała siły, by jej pomagać.

252
00:12:08,018 --> 00:12:10,604
Wtedy będę musiała kogoś zatrudnić,

253
00:12:10,688 --> 00:12:11,897
a to nie jest tanie.

254
00:12:11,981 --> 00:12:13,482
Wygrana pozwoliłaby mi

255
00:12:13,566 --> 00:12:16,610
na zatrudnienie pomocy domowej.

256
00:12:16,694 --> 00:12:19,155
Obiecałam to mamie i dotrzymam obietnicy.

257
00:12:20,322 --> 00:12:21,449
Co u szefa kuchni?

258
00:12:21,949 --> 00:12:23,951
Po prostu się relaksuje.

259
00:12:24,034 --> 00:12:25,870
Pomyślałam, że nie będę…

260
00:12:26,370 --> 00:12:27,204
Tak.

261
00:12:27,288 --> 00:12:31,000
-…go niepokoić. Nie jestem
zła, że chce mieć czas dla siebie.

262
00:12:31,083 --> 00:12:33,294
Wczoraj w końcu musiałem tupnąć nogą.

263
00:12:33,794 --> 00:12:37,214
Powiedziałem, że usunę
tę przeklętą kłodę na dole.

264
00:12:37,882 --> 00:12:40,092
Zabronił mi, a ja i tak to zrobiłem.

265
00:12:40,718 --> 00:12:42,303
Czasem tak trzeba.

266
00:12:42,386 --> 00:12:45,389
Na początku było: „Tak, to szef”.

267
00:12:45,473 --> 00:12:46,307
MECHANIK

268
00:12:46,390 --> 00:12:48,726
Można to ignorować, ale to…

269
00:12:48,809 --> 00:12:49,769
Wygląda na to,

270
00:12:49,852 --> 00:12:52,271
że codziennie jest jakiś problem.

271
00:12:52,354 --> 00:12:54,690
Więc kiedy znów zasyczał, powiedziałem:

272
00:12:54,774 --> 00:12:57,902
„Stary, jestem dorosły. Pójdę sobie”.

273
00:12:57,985 --> 00:12:59,820
Człowiek Gór to człowiek ognia.

274
00:12:59,904 --> 00:13:01,405
Ciągle się tym zajmuje.

275
00:13:01,489 --> 00:13:05,242
To on wpadł na świetny pomysł
rąbania dużych kłód i pchania ich,

276
00:13:05,326 --> 00:13:07,453
zamiast rąbać małe kłody cały dzień,

277
00:13:07,536 --> 00:13:09,955
ciąć je i podsycać ogień całą noc.

278
00:13:10,039 --> 00:13:11,207
Krótko mówiąc,

279
00:13:11,290 --> 00:13:14,418
Człowiek Gór przejął
inicjatywę i znów rozpalił ogień.

280
00:13:14,502 --> 00:13:16,712
Nie zrobił tego tak, jak chciał Eric,

281
00:13:16,796 --> 00:13:18,339
i Eric celowo to rozebrał.

282
00:13:18,422 --> 00:13:20,132
Zapytałem: „Co jest, stary?”.

283
00:13:20,216 --> 00:13:22,718
Nie musiałeś zaczynać wszystkiego od nowa.

284
00:13:22,802 --> 00:13:25,387
Przerwałeś mi, więc tak zrobiłem.

285
00:13:26,055 --> 00:13:27,139
Bo źle to robisz.

286
00:13:27,223 --> 00:13:28,432
Tak i tak się uda.

287
00:13:29,350 --> 00:13:31,435
- Naprawiłem to.
- Tak?

288
00:13:32,019 --> 00:13:33,604
Nie prosiłem o pomoc.

289
00:13:33,687 --> 00:13:34,980
A dałem mu zgasnąć?

290
00:13:35,064 --> 00:13:37,566
Każdego dnia wyjeżdża z czymś nowym.

291
00:13:37,650 --> 00:13:39,568
Wścieka się, gdy robimy inaczej.

292
00:13:39,652 --> 00:13:41,445
Robię coś, nie wtrącaj się.

293
00:13:41,529 --> 00:13:43,197
Po prostu palisz gałązki.

294
00:13:43,280 --> 00:13:45,741
Wybuchnie ci w twarz i stracisz węgle.

295
00:13:46,325 --> 00:13:49,161
Stary, nie widzisz, co robisz?

296
00:13:49,662 --> 00:13:52,206
Siedzę sobie i patrzę, jak gasisz ogień.

297
00:13:54,458 --> 00:13:57,086
Przynieś nam wiewiórkę.
Nie to miałeś zrobić?

298
00:13:58,504 --> 00:14:03,342
Zachowuje się, jakby jego wiedza
pozwalała mu narzucać pomysły innym.

299
00:14:03,425 --> 00:14:05,094
Ludzie zaczynają to widzieć.

300
00:14:05,594 --> 00:14:07,972
Stary, wszędzie cię pełno. Wyluzuj.

301
00:14:08,597 --> 00:14:09,431
To prawda.

302
00:14:17,606 --> 00:14:19,233
Niedługo się tu zadomowimy.

303
00:14:19,316 --> 00:14:20,943
Ulepszyliśmy drzwi.

304
00:14:21,735 --> 00:14:23,737
Mamy duży ogień.

305
00:14:24,280 --> 00:14:27,783
Mam nadzieję, że dziś
w nocy będzie cieplej niż wczoraj.

306
00:14:28,367 --> 00:14:31,161
- Użyjemy tego po tej stronie…
- Dobra.

307
00:14:31,662 --> 00:14:34,748
Wiem, że mieliśmy…

308
00:14:36,458 --> 00:14:38,252
niespodziankę, gdy odeszła.

309
00:14:38,794 --> 00:14:42,423
Odchodząc, zachowała się na swój wiek.

310
00:14:43,799 --> 00:14:46,343
Ale nasza trójka zdecydowała,

311
00:14:46,427 --> 00:14:50,222
że przejdziemy przez to razem.

312
00:14:50,806 --> 00:14:54,643
Wiecie co? Pewnie jesteśmy słabsi.

313
00:14:54,727 --> 00:14:55,644
Tak się wydaje.

314
00:14:55,728 --> 00:14:57,479
Wiem, ale to w porządku.

315
00:14:57,563 --> 00:14:59,440
Idziemy do przodu.

316
00:15:00,024 --> 00:15:04,945
Jestem w stanie utrzymać
pozytywne nastawienie z doświadczenia.

317
00:15:05,529 --> 00:15:07,156
Pozytywni z nas eksperci.

318
00:15:07,239 --> 00:15:08,365
Jesteśmy pozytywni!

319
00:15:08,449 --> 00:15:09,283
A teraz…

320
00:15:09,366 --> 00:15:13,913
Przeszłam Koronę Ziemi,
najwyższe szczyty na każdym kontynencie.

321
00:15:13,996 --> 00:15:15,205
I powiem wam coś.

322
00:15:15,289 --> 00:15:19,043
Negatywne nastawienie jednej osoby
w grupie jest zaraźliwe.

323
00:15:19,126 --> 00:15:20,794
I zniszczy wyprawę.

324
00:15:21,295 --> 00:15:26,550
Dzięki optymizmowi przetrwacie
ciężkie czasy jako drużyna.

325
00:15:26,634 --> 00:15:27,760
Powiem wam coś.

326
00:15:28,761 --> 00:15:32,431
Świetnie się bawimy i przemy do przodu.

327
00:15:41,774 --> 00:15:43,317
Podano kolację.

328
00:15:46,028 --> 00:15:47,947
Tyle krabów!

329
00:15:48,030 --> 00:15:48,864
Tak.

330
00:15:48,948 --> 00:15:50,282
Częstuj się.

331
00:15:51,617 --> 00:15:53,702
Bravo to powiew świeżego powietrza.

332
00:15:53,786 --> 00:15:56,455
- Mieszkałam na Alasce przez trzy lata.
- Tu?

333
00:15:56,538 --> 00:15:57,998
- Fajnie.
- Było super.

334
00:15:58,082 --> 00:15:59,959
- Naprawdę?
- To, że masz…

335
00:16:00,042 --> 00:16:02,127
- Trzydzieści dni bez słońca?
- Tak.

336
00:16:02,211 --> 00:16:04,088
Miło być w twoim towarzystwie.

337
00:16:04,171 --> 00:16:05,631
W twoim też.

338
00:16:05,714 --> 00:16:08,592
W sytuacji, gdy wszyscy razem cierpią,

339
00:16:08,676 --> 00:16:10,886
przyjaźń jest bardzo ważna,

340
00:16:10,970 --> 00:16:12,388
by pozostać w grze.

341
00:16:12,471 --> 00:16:14,515
- Podoba mi się wasz obóz.
- Tak?

342
00:16:14,598 --> 00:16:15,766
Naprawdę.

343
00:16:15,849 --> 00:16:16,976
To wigwam.

344
00:16:18,644 --> 00:16:21,188
- To kogo dziś przytulam?
- Garnek.

345
00:16:21,271 --> 00:16:23,399
Świetnie się przytulam. Na łyżeczkę.

346
00:16:23,482 --> 00:16:26,151
- Ja też.
- Lubię być w środku dwóch łyżeczek.

347
00:16:26,235 --> 00:16:29,530
Jeśli mamy dwa koce,
ja, ty i Sammy możemy się przytulić.

348
00:16:29,613 --> 00:16:30,531
Wchodzę w to.

349
00:16:30,614 --> 00:16:31,532
To „trójkącik”.

350
00:16:32,199 --> 00:16:33,575
Zdecydowanie polecam.

351
00:16:33,659 --> 00:16:36,620
W głębi duszy wiedziałam,
że nie chcą piątej osoby.

352
00:16:36,704 --> 00:16:41,208
Ale teraz, gdy przekroczyłam ich próg,
muszę sprawić, że zmienią zdanie.

353
00:16:42,668 --> 00:16:44,545
No proszę. Chodź tu.

354
00:16:45,087 --> 00:16:46,213
To był dobry dzień.

355
00:16:46,296 --> 00:16:47,256
Do jutra.

356
00:16:47,923 --> 00:16:49,133
Drużyna Bravo spada.

357
00:16:53,971 --> 00:16:56,432
Na Wyspie Kuprejanowa jest pogodna noc.

358
00:16:57,307 --> 00:17:00,310
Bez osłony chmur więżących ciepło dnia

359
00:17:00,936 --> 00:17:02,855
temperatura zaczyna spadać.

360
00:17:03,355 --> 00:17:07,359
Wieją wiatry lądowe
i to pierwsza noc, gdy jest poniżej zera.

361
00:17:07,443 --> 00:17:09,361
DZIEŃ 8 – WIETRZNIE, 23.10 – -1º

362
00:17:10,362 --> 00:17:11,530
Wieje jak cholera.

363
00:17:12,281 --> 00:17:13,907
Jest w porządku…

364
00:17:14,783 --> 00:17:20,247
Przebudowujemy,
adaptujemy i remontujemy nasz szałas,

365
00:17:20,330 --> 00:17:23,917
bo jest za duży dla dwóch osób.

366
00:17:24,001 --> 00:17:27,796
Ale schronienie jest dużo lepsze.

367
00:17:27,880 --> 00:17:30,799
Jest w nim o wiele milej.
Już nie jest tak zimno.

368
00:17:31,383 --> 00:17:32,342
Boże, widzicie?

369
00:17:33,927 --> 00:17:35,012
Każdy ma swój koc.

370
00:17:37,598 --> 00:17:39,892
Koc to fajna rzecz. Podoba mi się.

371
00:17:40,476 --> 00:17:42,853
Północny brzeg po drugiej stronie zatoki

372
00:17:42,936 --> 00:17:44,772
odczuwa pełne uderzenie wiatru.

373
00:17:45,272 --> 00:17:49,234
Wiejąc z południa, gromadzi
wilgoć, gdy przemierza wodę

374
00:17:49,318 --> 00:17:53,781
i obniża temperaturę
o kolejne dziesięć stopni na swej drodze.

375
00:17:53,864 --> 00:17:54,865
Duży dziś wiatr.

376
00:17:55,365 --> 00:17:56,408
I zimny.

377
00:17:56,909 --> 00:17:59,286
Również w obozach Charlie i Delta.

378
00:18:00,079 --> 00:18:01,080
To nic takiego.

379
00:18:01,663 --> 00:18:03,540
Ich obóz nie dorównuje naszemu.

380
00:18:03,624 --> 00:18:04,833
Mają dziś problem.

381
00:18:05,793 --> 00:18:09,379
Każdy obóz ma teraz problem,
jeśli nie jest tak miły jak ten.

382
00:18:11,256 --> 00:18:12,132
Dajcie spokój.

383
00:18:12,216 --> 00:18:13,967
Optymizm nas rozgrzeje.

384
00:18:14,051 --> 00:18:16,178
Minutowy taniec!

385
00:18:16,261 --> 00:18:18,138
- Impreza!
- Impreza!

386
00:18:18,222 --> 00:18:19,431
Tutaj.

387
00:18:20,057 --> 00:18:22,142
Nie znoszę świateł stroboskopowych.

388
00:18:23,060 --> 00:18:24,645
- Impreza
- Nie ma to jak…

389
00:18:25,604 --> 00:18:26,772
- Tak.
- Tak.

390
00:18:26,855 --> 00:18:28,190
- Właśnie tak.
- Dawaj.

391
00:18:28,273 --> 00:18:29,316
Ruszamy się.

392
00:18:29,399 --> 00:18:30,984
Impreza

393
00:18:31,068 --> 00:18:34,029
- Tak jest.
- O tak.

394
00:18:35,114 --> 00:18:36,448
Minuta kalorii.

395
00:18:42,496 --> 00:18:44,540
DZIEŃ 9 – ZACHMURZENIE, 2.21 – -8º

396
00:18:50,045 --> 00:18:53,215
Jest tak zimno.

397
00:18:55,676 --> 00:18:57,803
To za duża powierzchnia do ogrzania.

398
00:18:57,886 --> 00:19:00,347
Ogień nie utrzyma się przez noc.

399
00:19:00,973 --> 00:19:04,518
Wiatr zgasił ogień
w trójkątnym szałasie obozu Charlie.

400
00:19:05,102 --> 00:19:07,437
Oraz nadzieję na ponowne rozpalenie go.

401
00:19:07,521 --> 00:19:10,607
O rany. Nie. Strasznie bolą mnie stopy.

402
00:19:10,691 --> 00:19:13,527
To wystawia ich na niebezpieczne zimno.

403
00:19:13,610 --> 00:19:16,697
Julio cierpi.

404
00:19:18,866 --> 00:19:24,246
Jego skurcze przeszły nie tylko
do nóg, ale też do pleców i brzucha

405
00:19:24,329 --> 00:19:25,914
i bardzo cierpi.

406
00:19:25,998 --> 00:19:29,751
Jestem twardy, ale moje ciało krzyczy.

407
00:19:29,835 --> 00:19:30,669
Tak.

408
00:19:31,587 --> 00:19:32,754
To szaleństwo.

409
00:19:35,757 --> 00:19:38,218
Nie wiem, jak sobie radzą inne drużyny.

410
00:20:01,950 --> 00:20:05,204
DZIEŃ 9 – CZYSTE NIEBO, 7.42 – -3º

411
00:20:11,293 --> 00:20:14,421
Nigdy czegoś takiego nie doświadczyłem.

412
00:20:15,839 --> 00:20:18,800
I mam nadzieję, że już nie doświadczę.

413
00:20:20,969 --> 00:20:24,806
Odejście Bri to utrata
dodatkowej pary rąk,

414
00:20:24,890 --> 00:20:26,391
To był cios dla drużyny.

415
00:20:26,475 --> 00:20:27,309
BUDOWLANIEC

416
00:20:27,392 --> 00:20:29,895
Jedzenie, ogień, drewno, ciepło ciała,

417
00:20:29,978 --> 00:20:32,231
Wszystkie te rzeczy są bardzo ważne.

418
00:20:32,314 --> 00:20:36,443
Jeśli któregoś z tych elementów brakuje,
cały system się wali.

419
00:20:37,444 --> 00:20:41,406
I to właśnie wydarzyło się zeszłej nocy.

420
00:20:42,157 --> 00:20:42,991
To brutalne.

421
00:20:43,075 --> 00:20:48,330
- Mamy mało ubrań, sprzętu, narzędzi.
- Tak.

422
00:20:48,413 --> 00:20:51,583
Tak, to była Inna forma przetrwania.

423
00:20:52,834 --> 00:20:56,505
Zastanawiałem się,
jak się odczuwa odmrożenie.

424
00:20:56,588 --> 00:20:59,925
Zacząłem mieć
wątpliwości co do trzech palców.

425
00:21:00,801 --> 00:21:04,596
Kiedyś przetrzymywałem
te skurcze i odchodziły.

426
00:21:04,680 --> 00:21:05,514
ADWOKAT

427
00:21:05,597 --> 00:21:07,266
Wczoraj nie odeszły.

428
00:21:07,891 --> 00:21:10,686
Urodziłem i wychowałem na Brooklynie.

429
00:21:10,769 --> 00:21:14,356
Jestem adwokatem
od spraw karnych i twardzielem.

430
00:21:14,439 --> 00:21:17,276
Boks w Gleason’s i pod Mostem Brooklyńskim

431
00:21:17,359 --> 00:21:20,696
nauczył mnie, że można
otrzymać cios i wstać.

432
00:21:20,779 --> 00:21:24,032
Będę pracował i wstawał,
aż ostatni cios mnie powali.

433
00:21:24,116 --> 00:21:27,160
Musimy teraz wymyślić,
jak to wszystko rozgrzać.

434
00:21:27,661 --> 00:21:28,662
Nie wiem.

435
00:21:28,745 --> 00:21:31,331
Julio walczy w dwóch bitwach naraz.

436
00:21:31,415 --> 00:21:33,750
Jeśli z jakiegoś powodu odejdzie,

437
00:21:33,834 --> 00:21:35,252
zwłaszcza na tym etapie,

438
00:21:35,335 --> 00:21:36,670
Charlie będzie kulał.

439
00:21:36,753 --> 00:21:38,338
Charlie będzie okaleczony.

440
00:21:38,422 --> 00:21:40,048
To będzie gwóźdź do trumny.

441
00:21:40,132 --> 00:21:41,341
Chciałbym usiąść.

442
00:21:41,967 --> 00:21:43,218
Naprawdę usiąść.

443
00:21:43,719 --> 00:21:45,721
Ale nie mogę sobie na to pozwolić.

444
00:21:45,804 --> 00:21:49,516
Jestem tu, by budować lepsze życie
dla siebie i mojej rodziny.

445
00:21:51,893 --> 00:21:55,063
Mam wspaniałą żonę
i dwójkę wspaniałych dzieci.

446
00:21:55,605 --> 00:21:57,691
Codziennie o nich myślę.

447
00:21:58,483 --> 00:22:01,778
Te pieniądze dużo by zmieniły.

448
00:22:02,571 --> 00:22:05,615
Czuję na sobie taki wielki ciężar.

449
00:22:06,950 --> 00:22:09,995
To była dziwna, ostatnia deska ratunku.

450
00:22:10,495 --> 00:22:12,956
Nie wiem, może jeszcze damy kopa.

451
00:22:14,082 --> 00:22:16,585
To jedyne wyjście.

452
00:22:17,085 --> 00:22:18,795
Zrobię wszystko,

453
00:22:19,713 --> 00:22:21,048
by drużyna była silna.

454
00:22:21,590 --> 00:22:26,053
To było ogromne wyzwanie.

455
00:22:26,136 --> 00:22:28,930
Jest też strona fizyczna, którą zaczynam…

456
00:22:29,014 --> 00:22:31,099
Robię sobie krzywdę.

457
00:22:31,183 --> 00:22:32,017
Tak.

458
00:22:32,517 --> 00:22:35,270
To doświadczenie uczy
nowej formy wdzięczności.

459
00:22:35,354 --> 00:22:36,188
Tak.

460
00:22:51,078 --> 00:22:51,995
Brr.

461
00:22:53,330 --> 00:22:56,166
CZAS DO WYDALENIA Z GRY

462
00:22:56,708 --> 00:22:57,709
Słońce.

463
00:22:57,793 --> 00:22:59,378
To witamina D.

464
00:23:02,214 --> 00:23:03,215
Noc była zimna.

465
00:23:03,298 --> 00:23:04,633
Było mi tak zimno.

466
00:23:04,716 --> 00:23:07,010
Tak. Wciąż nie czuję palców.

467
00:23:07,094 --> 00:23:08,720
Tak. Ten wiatr.

468
00:23:08,804 --> 00:23:10,347
Ten wiatr był szalony.

469
00:23:11,056 --> 00:23:13,558
Miło pogadaliśmy wczoraj z naszą sąsiadką.

470
00:23:13,642 --> 00:23:14,476
Wiem.

471
00:23:14,559 --> 00:23:16,853
- Było nam miło.
- Fajnie się spało.

472
00:23:16,937 --> 00:23:17,771
Tak.

473
00:23:18,355 --> 00:23:20,107
Mieliśmy piżama party.

474
00:23:20,190 --> 00:23:23,443
Było cudownie mieć tutaj inną kobietę.

475
00:23:24,111 --> 00:23:26,696
Dorastałam z trzema siostrami.

476
00:23:26,780 --> 00:23:30,784
Wspaniale było mieć
kobiecą energię w szałasie.

477
00:23:31,368 --> 00:23:32,244
I…

478
00:23:32,869 --> 00:23:35,622
poczułam lekką zmianę dynamiki.

479
00:23:35,705 --> 00:23:37,791
- Możemy szybko pogadać?
- Jasne.

480
00:23:37,874 --> 00:23:39,292
Ale ona chce iść

481
00:23:39,376 --> 00:23:42,170
do dwuosobowej Alphy i poprosić,

482
00:23:43,046 --> 00:23:44,047
żeby ją przyjęli.

483
00:23:44,548 --> 00:23:47,884
Mam nadzieję, że to nie będzie porażka.

484
00:23:49,344 --> 00:23:51,388
Po nocy spędzonej z Bri…

485
00:23:51,471 --> 00:23:52,305
Tak.

486
00:23:52,389 --> 00:23:54,599
…poznaniu jej,

487
00:23:54,683 --> 00:23:57,102
przespaniu się z tym, przemyśleniu tego,

488
00:23:57,185 --> 00:23:58,645
zmieniłem zdanie.

489
00:24:00,188 --> 00:24:02,315
Pasuje do nas. Ma fajną osobowość.

490
00:24:02,399 --> 00:24:03,316
Zgadzam się.

491
00:24:03,400 --> 00:24:06,194
Jeśli tam pójdzie, wzmocni ich drużynę.

492
00:24:06,278 --> 00:24:07,779
Pomyślałam o tym samym.

493
00:24:07,863 --> 00:24:09,990
Jest zbyt cenna, by oddać ją Alphie.

494
00:24:10,073 --> 00:24:11,533
WŁAŚCICIEL ŁODZI IMPREZOWEJ

495
00:24:11,616 --> 00:24:13,410
Jest młoda, wysportowana…

496
00:24:13,493 --> 00:24:16,246
Była kaemistką w wojsku.

497
00:24:16,329 --> 00:24:18,373
Dobrze się przy niej czułem.

498
00:24:18,457 --> 00:24:20,167
Więc ponownie to rozważam.

499
00:24:20,250 --> 00:24:21,209
Fajnie.

500
00:24:21,293 --> 00:24:23,211
Chciałaś dziewczynę w drużynie.

501
00:24:23,295 --> 00:24:27,007
- Chciałem na boku zapytać, co myślisz.
- Dziękuję.

502
00:24:27,090 --> 00:24:28,758
Mam nadzieję, że to nie sen.

503
00:24:28,842 --> 00:24:29,759
- Tak.
- Super.

504
00:24:29,843 --> 00:24:33,430
Nie gadałem jeszcze
z chłopakami. Muszą się wypowiedzieć.

505
00:24:33,513 --> 00:24:35,682
Jeśli odmówią, uszanuję ich decyzję.

506
00:24:35,765 --> 00:24:37,017
Dokładnie. Ja też.

507
00:24:38,351 --> 00:24:39,686
Jestem podekscytowana.

508
00:24:39,769 --> 00:24:42,731
Fajnie jest myśleć,

509
00:24:43,523 --> 00:24:45,901
że tak mogłoby być i że zostanie z nami.

510
00:24:48,320 --> 00:24:50,238
Bri, dasz nam chwilę na rozmowę?

511
00:24:50,322 --> 00:24:51,156
Oczywiście.

512
00:24:54,576 --> 00:24:56,411
Więc po nocy z Bri

513
00:24:57,078 --> 00:25:00,040
i rozważeniu paru spraw, zmieniłem zdanie.

514
00:25:00,123 --> 00:25:02,584
Jak to widzicie? Powiedzcie.

515
00:25:02,667 --> 00:25:04,252
O piątej osobie?

516
00:25:04,336 --> 00:25:05,170
Tak.

517
00:25:05,253 --> 00:25:06,588
Świetnie nam idzie.

518
00:25:07,631 --> 00:25:09,674
Mamy dobrą dynamikę w grupie.

519
00:25:09,758 --> 00:25:10,592
SURWIWALOWIEC

520
00:25:11,343 --> 00:25:12,719
CZAS DO WYDALENIA Z GRY

521
00:25:12,802 --> 00:25:16,765
Dodanie nowej osoby
może coś zmienić i zepsuć.

522
00:25:17,641 --> 00:25:19,434
Byłem przeciwny piątej osobie,

523
00:25:19,518 --> 00:25:21,019
zanim ją poznałem.

524
00:25:21,102 --> 00:25:23,480
Pomyślałam: „Hurra, druga dziewczyna!”.

525
00:25:23,563 --> 00:25:26,650
Ale poza tym ona umie sobie radzić.

526
00:25:26,733 --> 00:25:29,069
- Dobrze byłoby mieć taką osobę.
- Tak.

527
00:25:29,152 --> 00:25:31,696
Pokazała, kim jest,
wędrując 12 kilometrów.

528
00:25:32,197 --> 00:25:34,699
Nie daj Boże, jedno z nas wróci do domu,

529
00:25:34,783 --> 00:25:37,160
to pozostanie tylko czterech lub trzech.

530
00:25:37,244 --> 00:25:39,996
Dobra, zaczyna mi się to podobać.

531
00:25:40,080 --> 00:25:42,415
- Może szukać jedzenia, pracować.
- Tak.

532
00:25:42,499 --> 00:25:45,877
Właśnie. Dla mnie i dla ciebie
pieniądze są bardzo ważne.

533
00:25:45,961 --> 00:25:47,712
Myślałem o tym wczoraj.

534
00:25:48,213 --> 00:25:50,882
Ale Alpha po tej flarze
ma tylko dwie osoby.

535
00:25:50,966 --> 00:25:52,968
Idąc tam, wzmocni ich drużynę.

536
00:25:53,051 --> 00:25:55,512
- Dłużej przetrwają.
- Tak. Właśnie.

537
00:25:55,595 --> 00:25:58,306
Jeśli ktoś w Alphie dziś zrezygnuje…

538
00:25:58,390 --> 00:26:00,809
- To po nich.
- Przyjmiemy ich rzeczy.

539
00:26:00,892 --> 00:26:01,768
Wszystko.

540
00:26:03,979 --> 00:26:07,148
Nie mam nic przeciwko piątej osobie.

541
00:26:07,232 --> 00:26:08,066
Tak zróbmy.

542
00:26:08,149 --> 00:26:09,025
Tak.

543
00:26:10,026 --> 00:26:11,278
Hej, Bri!

544
00:26:11,778 --> 00:26:12,612
Bri!

545
00:26:14,322 --> 00:26:15,532
- Hej.
- Hej.

546
00:26:15,615 --> 00:26:16,491
Hej.

547
00:26:17,158 --> 00:26:19,661
Co byś powiedziała na bycie tą piątą?

548
00:26:20,912 --> 00:26:21,997
To byłoby cudowne.

549
00:26:22,080 --> 00:26:23,999
- Hurra!
- Tak!

550
00:26:24,082 --> 00:26:25,208
- Zostaję?
- Tak.

551
00:26:25,292 --> 00:26:26,418
Naprawdę? Dziękuję.

552
00:26:26,501 --> 00:26:28,044
Drużyna Bravo, skarbie.

553
00:26:29,629 --> 00:26:32,674
Gdy powiedzieli mi, że zmienili zdanie,

554
00:26:32,757 --> 00:26:36,469
odczułam ogromną ulgę.

555
00:26:36,553 --> 00:26:38,805
- Dziękuję.
- Polubiliśmy cię wczoraj.

556
00:26:38,888 --> 00:26:39,889
Ja was też.

557
00:26:39,973 --> 00:26:41,891
- Wygrajmy to.
- Do dzieła.

558
00:26:42,934 --> 00:26:43,935
O tak!

559
00:26:44,019 --> 00:26:45,312
Tak się cieszę.

560
00:26:45,812 --> 00:26:48,523
Nie wiem, co sprawiło, że zmienili zdanie.

561
00:26:48,607 --> 00:26:50,275
Byłaś kiedyś w Delcie?

562
00:26:50,859 --> 00:26:53,320
Tak. Przedstawiłam się kilka dni temu.

563
00:26:53,403 --> 00:26:54,779
Co u nich?

564
00:26:55,530 --> 00:26:56,573
Nieźle.

565
00:26:57,198 --> 00:26:58,116
Ojej.

566
00:26:58,199 --> 00:27:01,620
Moje umiejętności, wiedza i doświadczenie

567
00:27:01,703 --> 00:27:05,373
mogą się przydać Bravo
w drodze po nagrodę.

568
00:27:05,457 --> 00:27:09,210
Każdy tu jest w lepszej formie
niż cała ich drużyna. Najmłodsi.

569
00:27:09,294 --> 00:27:10,920
Najbardziej wysportowani.

570
00:27:11,004 --> 00:27:12,631
Najładniejsi.

571
00:27:13,131 --> 00:27:14,257
Naprawdę tak jest.

572
00:27:15,216 --> 00:27:17,302
Hurra, Bravo!

573
00:27:27,062 --> 00:27:31,024
W nocy budziłem się
ze zmarzniętymi stopami.

574
00:27:31,107 --> 00:27:34,486
Do tego stopnia,
że myślałem, że mam mokre palce.

575
00:27:34,986 --> 00:27:36,780
Cały czas się trzęsłam.

576
00:27:36,863 --> 00:27:39,491
Nie mogłem przestać się trząść całą noc.

577
00:27:39,574 --> 00:27:40,825
Tak, to było okropne.

578
00:27:40,909 --> 00:27:45,497
Zach musiał zrezygnować,
więc jesteśmy teraz dwuosobową drużyną.

579
00:27:45,580 --> 00:27:46,539
I…

580
00:27:46,623 --> 00:27:48,416
METALURG

581
00:27:48,500 --> 00:27:49,834
…jest naprawdę ciężko.

582
00:27:50,460 --> 00:27:53,129
Obudziłem się zmarznięty w ciemnościach.

583
00:27:53,213 --> 00:27:54,798
Powinienem był się ruszać.

584
00:27:56,049 --> 00:28:01,096
Jesteśmy teraz bardzo słabi w tej grze.

585
00:28:01,179 --> 00:28:03,264
Szedłem narąbać drewna

586
00:28:03,348 --> 00:28:05,225
i jak tylko minąłem namiot,

587
00:28:05,725 --> 00:28:07,560
był wielki powiew wiatru.

588
00:28:07,644 --> 00:28:09,562
Jest dużo dodatkowej pracy.

589
00:28:09,646 --> 00:28:13,108
Zrobiło się dużo zimniej,
bo szałas jest zbyt wielki.

590
00:28:13,191 --> 00:28:15,360
Musiałem przynieść tu całe drewno,

591
00:28:15,443 --> 00:28:17,028
schować się za namiotem

592
00:28:17,112 --> 00:28:20,281
i tu rąbać, żeby nie urwało mi głowy.

593
00:28:21,032 --> 00:28:22,951
Najlepsze, co teraz mam,

594
00:28:23,034 --> 00:28:25,954
to wspaniały partner i dużo wody.

595
00:28:26,621 --> 00:28:28,331
Podobają mi się te przeróbki.

596
00:28:28,415 --> 00:28:29,791
Mogłyby być lepsze.

597
00:28:30,291 --> 00:28:33,169
Tre ma serce tygrysa, tak jak ja.

598
00:28:33,253 --> 00:28:36,506
To dziwne, bo ja nikomu
nie wierzę ani nie ufam, ale…

599
00:28:38,508 --> 00:28:39,342
jemu tak.

600
00:28:39,843 --> 00:28:40,969
Ufam mu całkowicie.

601
00:28:42,095 --> 00:28:43,430
Nie wieje już tak?

602
00:28:43,930 --> 00:28:45,181
Zdecydowanie nie.

603
00:28:45,265 --> 00:28:46,891
W środku już tak nie wieje.

604
00:28:47,392 --> 00:28:50,145
Tonia nie jest najsilniejszą osobą,

605
00:28:50,228 --> 00:28:52,897
ale wierzcie lub nie,
wybrałbym ją do drużyny,

606
00:28:52,981 --> 00:28:55,024
gdybym trzymał siekierę.

607
00:28:55,108 --> 00:28:56,901
Powiedziała wtedy,

608
00:28:56,985 --> 00:29:01,072
że ma mocne serce,
daje z siebie wszystko i nie rezygnuje.

609
00:29:01,656 --> 00:29:04,075
Czego można chcieć więcej?

610
00:29:05,410 --> 00:29:08,371
Jak skończę ustawiać
wnyki na wiewiórki i resztę,

611
00:29:09,247 --> 00:29:12,000
możesz sobie gdzieś pójść, jeśli chcesz.

612
00:29:12,500 --> 00:29:15,378
Super. Pójdę poszukać
dla ciebie rozgwiazdy.

613
00:29:16,546 --> 00:29:18,256
Zyskasz moją dozgonną miłość.

614
00:29:19,299 --> 00:29:21,092
Tonia nie jest moją mamą,

615
00:29:21,176 --> 00:29:25,680
ale tak to czuję z powodu
jej troski i uwagi.

616
00:29:25,764 --> 00:29:30,310
Zablokuj wszystko inne,
żeby musiała wejść od przodu.

617
00:29:30,393 --> 00:29:32,937
A kiedy na nią nastąpi, uruchomi pułapkę.

618
00:29:35,648 --> 00:29:41,279
Miło byłoby oszacować,
o czym teraz myślą w Bravo,

619
00:29:41,362 --> 00:29:42,906
z braku lepszego słowa.

620
00:29:42,989 --> 00:29:44,991
Gdy Zach odpalił flarę,

621
00:29:45,074 --> 00:29:51,039
Tre i ja oczekiwaliśmy odwiedzin z Bravo,

622
00:29:51,122 --> 00:29:53,458
bo podobno mamy sojusz.

623
00:29:54,083 --> 00:29:56,711
I ani widu, ani słychu.

624
00:29:56,795 --> 00:29:59,047
Teraz nie potrzebują już tego sojuszu.

625
00:29:59,839 --> 00:30:01,925
Jest ich czworo, a nas dwoje.

626
00:30:03,718 --> 00:30:05,303
Zaraz cię dorwę.

627
00:30:06,471 --> 00:30:11,434
Mam przeczucie,
że wielu ludzi widzi w nas ofiarę,

628
00:30:11,976 --> 00:30:12,811
ale…

629
00:30:14,187 --> 00:30:15,522
ja czuję się jak wilk.

630
00:30:16,606 --> 00:30:19,025
Chyba wielu zaskoczymy.

631
00:30:42,966 --> 00:30:44,801
Gdy Joey tnie gałęzie,

632
00:30:45,718 --> 00:30:47,846
Meghan poprosiła o ocenę medyczną.

633
00:30:48,388 --> 00:30:50,431
Jeśli zrezygnuje z terapii,

634
00:30:50,974 --> 00:30:52,725
będzie mogła pozostać w grze.

635
00:30:54,227 --> 00:30:55,186
Witaj, Meghan.

636
00:30:55,270 --> 00:30:56,104
Dzień dobry.

637
00:30:56,187 --> 00:30:58,314
Podobno poprosiłaś o ratownika.

638
00:30:58,398 --> 00:30:59,232
Tak.

639
00:30:59,315 --> 00:31:01,568
Mam pewne problemy.

640
00:31:04,863 --> 00:31:05,947
Wybacz, że płaczę,

641
00:31:07,031 --> 00:31:08,908
ale jestem wykończona.

642
00:31:08,992 --> 00:31:11,995
Przez ostatnie siedem, osiem nocy,

643
00:31:12,078 --> 00:31:13,288
naprawdę

644
00:31:14,163 --> 00:31:15,331
bardzo źle sypiam.

645
00:31:15,915 --> 00:31:19,919
Czuję, jak moje ciało
szybko traci na wadze.

646
00:31:20,003 --> 00:31:23,256
Przez ostatnie osiem dni
pewnie spożyliśmy 250 kalorii.

647
00:31:23,339 --> 00:31:24,632
Mam zimne ciało.

648
00:31:24,716 --> 00:31:27,468
Chyba nie jest w stanie się rozgrzać.

649
00:31:27,552 --> 00:31:29,554
W nocy jest mi bardzo zimno.

650
00:31:29,637 --> 00:31:30,763
To okropne.

651
00:31:31,681 --> 00:31:37,478
Martwi mnie, że wczoraj wieczorem
miałam odmrożenia na tych dwóch palcach.

652
00:31:38,104 --> 00:31:41,608
Tak było na Antarktydzie,
gdy wspinałam się na Górę Vinsona.

653
00:31:41,691 --> 00:31:44,193
Nie miałam problemów od tego czasu.

654
00:31:44,277 --> 00:31:47,363
Ale czuję ból i pulsowanie w tych palcach,

655
00:31:47,447 --> 00:31:48,948
co mówi mi, że to wraca.

656
00:31:49,032 --> 00:31:49,949
To niepokojące.

657
00:31:50,450 --> 00:31:53,661
Przeżyłam huraganowe wiatry na Aconcagui.

658
00:31:53,745 --> 00:31:55,830
Wspięłam się na Denali na Alasce.

659
00:31:55,914 --> 00:31:57,457
Dwa miesiące na Evereście.

660
00:31:57,540 --> 00:31:59,375
Byłam na Antarktydzie.

661
00:32:00,585 --> 00:32:04,756
Ale na tych ekspedycjach
mam niesamowity sprzęt.

662
00:32:05,340 --> 00:32:09,761
Jestem w bezpiecznym namiocie,
w śpiworze na -40 stopni.

663
00:32:09,844 --> 00:32:11,346
Dostaję ciepłe jedzenie.

664
00:32:11,429 --> 00:32:14,140
Zasypiam i pozwalam ciału dojść do siebie.

665
00:32:14,223 --> 00:32:18,019
Czemu przede wszystkim
powinnyśmy się przyjrzeć?

666
00:32:19,228 --> 00:32:20,188
Chyba temu,

667
00:32:20,980 --> 00:32:23,483
czy zdrowie pozwala mi na kontynuację gry.

668
00:32:23,566 --> 00:32:24,400
Chyba…

669
00:32:25,818 --> 00:32:28,029
Chyba ciało mówi mi, że nie powinnam.

670
00:32:30,782 --> 00:32:32,241
Allison do Dana, odbiór?

671
00:32:33,159 --> 00:32:36,162
- Odbiór.
- Ratownicy są proszeni do obozu Charlie.

672
00:32:36,245 --> 00:32:38,498
Przepraszam, mam interwencję.

673
00:32:41,000 --> 00:32:42,043
Co się dzieje?

674
00:32:43,086 --> 00:32:44,337
KILKA CHWIL WCZEŚNIEJ

675
00:32:44,420 --> 00:32:46,339
Wczorajsza noc była inna.

676
00:32:46,422 --> 00:32:48,341
To była najzimniejsza noc.

677
00:32:48,424 --> 00:32:50,802
Nie mogliśmy się ogrzać.

678
00:32:50,885 --> 00:32:52,345
Z Meghan było źle.

679
00:32:52,428 --> 00:32:55,515
No i oczywiście to w połączeniu z…

680
00:33:06,901 --> 00:33:08,945
- Julio, wezwać ratowników?
- Nie.

681
00:33:11,781 --> 00:33:13,449
Allison dla Dana, odbiór.

682
00:33:13,533 --> 00:33:14,450
Odbiór.

683
00:33:14,534 --> 00:33:16,619
Możesz wysłać Kenyę na interwencję?

684
00:33:17,161 --> 00:33:18,371
Tak. Oczywiście.

685
00:33:18,454 --> 00:33:20,456
Przepraszam, mam interwencję.

686
00:33:22,417 --> 00:33:23,960
Julio dostał skurczu.

687
00:33:24,043 --> 00:33:26,504
- Och, Julio.
- Potrzebujemy transportu.

688
00:33:27,171 --> 00:33:28,047
Odbiór.

689
00:33:30,758 --> 00:33:32,969
Julio leży na ziemi.

690
00:33:40,810 --> 00:33:42,979
Patroszenie wiewiórek przypomina mi dom.

691
00:33:43,479 --> 00:33:45,857
Szkoda, że nie ma ich tyle, co u ciebie.

692
00:33:45,940 --> 00:33:47,692
Mieliśmy wiewiórki czarne.

693
00:33:47,775 --> 00:33:49,318
Stary, wystarczą dwie.

694
00:33:50,528 --> 00:33:53,281
- Wystarczą dwie.
- Jest czas na jeszcze jedną?

695
00:33:53,364 --> 00:33:54,782
Tak, jest dość widno.

696
00:33:55,366 --> 00:33:57,452
Chyba zaczynają coś kumać.

697
00:33:59,162 --> 00:34:01,289
Siedzą sobie: „Czemu Ed nie pisze?”.

698
00:34:01,372 --> 00:34:03,791
Tak. „Dokąd poszedł Fred?”

699
00:34:06,002 --> 00:34:08,337
Wciąż pracuję nad relacjami z innymi.

700
00:34:08,421 --> 00:34:09,922
Dzięki, że je patroszysz.

701
00:34:10,423 --> 00:34:11,591
Lubię to robić.

702
00:34:12,300 --> 00:34:15,470
Robię coś, żeby nie leżeć i nie świrować.

703
00:34:15,553 --> 00:34:18,806
Chyba czasem obrażam ludzi,
bo jestem bardzo wymagający.

704
00:34:18,890 --> 00:34:22,643
Pod presją przejmuję kontrolę.

705
00:34:22,727 --> 00:34:23,561
SZEF KUCHNI

706
00:34:23,644 --> 00:34:25,146
Tak żyje się w kuchni.

707
00:34:25,229 --> 00:34:27,523
Taki jestem. Nie chcę być tym złym.

708
00:34:27,607 --> 00:34:30,735
Próbuję pozostać w grze i wygrać.

709
00:34:30,818 --> 00:34:32,528
Bo trochę to jeszcze potrwa.

710
00:34:32,612 --> 00:34:35,782
Staram się, żeby byli
zdrowi, nawodnieni i tak dalej.

711
00:34:35,865 --> 00:34:38,701
Postanowiłem zebrać trochę wody morskiej

712
00:34:38,785 --> 00:34:39,994
i zrobić sól.

713
00:34:45,708 --> 00:34:48,878
Trochę tu brudno, a…

714
00:34:49,837 --> 00:34:52,090
nie chcę brudnej soli.

715
00:34:53,299 --> 00:34:55,301
Odcedzimy.

716
00:34:57,386 --> 00:34:59,639
Nie mam sznurka, więc użyłem korzenia.

717
00:34:59,722 --> 00:35:01,724
Poświęciłem moją wełnianą koszulę.

718
00:35:01,808 --> 00:35:06,979
Powinniśmy otrzymać
od sześciu do 15 gramów soli.

719
00:35:12,527 --> 00:35:13,903
Jestem przyrodoznawcą,

720
00:35:13,986 --> 00:35:16,114
znam się na jedzeniu i uzdrawianiu.

721
00:35:16,656 --> 00:35:18,199
Sól jest kluczowa w życiu,

722
00:35:18,282 --> 00:35:21,160
bez niej moje mięśnie są napięte.

723
00:35:22,286 --> 00:35:23,663
Doprowadzam do wrzenia

724
00:35:24,163 --> 00:35:25,581
i powoli gotuję.

725
00:35:25,665 --> 00:35:27,166
Ma zostać trochę wilgoci,

726
00:35:27,250 --> 00:35:30,503
żeby się nie skrystalizowała
i nie przykleiła do garnka.

727
00:35:31,003 --> 00:35:31,963
I voilà!

728
00:35:32,672 --> 00:35:33,506
Sól morska.

729
00:35:36,008 --> 00:35:39,095
Teraz mogę gotować i uszczęśliwić drużynę.

730
00:35:41,305 --> 00:35:42,640
To pomoże mięśniom.

731
00:35:43,141 --> 00:35:44,308
Da nam elektrolity

732
00:35:44,809 --> 00:35:46,769
i jedzenie nie będzie mdłe.

733
00:35:46,853 --> 00:35:48,980
- Mamy przyprawy.
- Wydobędzie smaki.

734
00:35:49,063 --> 00:35:50,481
- Lubię przyprawy.
- Tak.

735
00:35:51,107 --> 00:35:53,776
Eric zdecydowanie zadarł z każdym,

736
00:35:54,277 --> 00:35:56,362
ale jedno mogę powiedzieć o szefie.

737
00:35:56,863 --> 00:36:00,199
Bardzo dba, żeby drużyna była w formie

738
00:36:00,283 --> 00:36:01,659
i żeby była nakarmiona.

739
00:36:01,742 --> 00:36:03,536
Potrzebuję soli, bo się pocę.

740
00:36:03,619 --> 00:36:05,746
Wystarczy, by dostarczyć nam trochę…

741
00:36:06,706 --> 00:36:08,166
Żebyśmy byli zdrowi.

742
00:36:08,249 --> 00:36:09,083
- Tak.
- Tak.

743
00:36:15,256 --> 00:36:19,135
W obozie Charlie skurcze Julia ustąpiły.

744
00:36:19,886 --> 00:36:22,471
Więc zrezygnował z ewakuacji medycznej,

745
00:36:22,555 --> 00:36:24,640
co wykluczyłoby go z gry.

746
00:36:25,224 --> 00:36:28,060
To, co zwykle dzieje się
w nocy, stało się teraz.

747
00:36:28,144 --> 00:36:29,228
Na górze pleców,

748
00:36:29,312 --> 00:36:32,773
ale też w brzuchu,
czego nigdy nie doświadczyłem.

749
00:36:32,857 --> 00:36:34,400
To mnie zaskoczyło.

750
00:36:34,483 --> 00:36:38,404
Gdybyś miał to ocenić
w skali od zera do dziesięciu?

751
00:36:38,487 --> 00:36:41,908
Zero to brak bólu,
dziesięć to najgorszy ból w twoim życiu.

752
00:36:41,991 --> 00:36:43,242
Około 20.

753
00:36:43,326 --> 00:36:45,870
Dobrze znoszę ból, ale ten był nieziemski.

754
00:36:45,953 --> 00:36:47,830
Pamiętasz, ile wody wypiłeś?

755
00:36:48,414 --> 00:36:50,208
Może razem pół litra.

756
00:36:50,291 --> 00:36:53,794
Spożyliśmy 250 kalorii
przez siedem i pół dnia.

757
00:36:53,878 --> 00:36:56,547
Bez odpowiedniego jedzenia i elektrolitów

758
00:36:56,631 --> 00:37:01,844
dużo trudniej jest mu walczyć
z odwodnieniem tylko przez picie wody.

759
00:37:02,386 --> 00:37:04,013
To się chyba pogłębia.

760
00:37:04,096 --> 00:37:07,183
Boję się, że te skurcze będą się nasilać.

761
00:37:07,266 --> 00:37:08,601
Co gorsza,

762
00:37:09,101 --> 00:37:11,687
niskie temperatury
pobudzają skurcze mięśni,

763
00:37:12,188 --> 00:37:15,733
bo ciało próbuje się ogrzać
poprzez napinanie mięśni.

764
00:37:16,984 --> 00:37:20,655
Nie widzę powodu
do natychmiastowej ewakuacji.

765
00:37:21,239 --> 00:37:25,868
- Jasne.
- Ale odpalenie flary jest twoją decyzją.

766
00:37:27,119 --> 00:37:27,954
W porządku.

767
00:37:51,644 --> 00:37:53,521
Julio, trzymasz się?

768
00:37:54,230 --> 00:37:56,148
Długo nad tym myślałem.

769
00:37:57,149 --> 00:37:59,235
Opieram się na nagich faktach.

770
00:38:00,653 --> 00:38:03,656
Biorąc pod uwagę stan mojego zdrowia,

771
00:38:03,739 --> 00:38:05,408
jestem gotowy odpalić flarę.

772
00:38:06,492 --> 00:38:07,326
Rany.

773
00:38:11,956 --> 00:38:14,041
- Pogodziłem się z tym.
- Wiesz co…

774
00:38:25,219 --> 00:38:27,888
Cholera. Moje ciało się poddaje.

775
00:38:29,098 --> 00:38:30,850
Chcę dalej walczyć. Chcę…

776
00:38:30,933 --> 00:38:34,061
- Ja też.
- Chcę, żebyśmy mogli to zmienić.

777
00:38:34,603 --> 00:38:37,690
Ale nie sądzę,
żeby moje ciało mogło to zrobić.

778
00:38:38,774 --> 00:38:40,943
Nie wyobrażałam sobie,

779
00:38:41,944 --> 00:38:43,863
że mogłabym odejść tak wcześnie.

780
00:38:44,655 --> 00:38:45,781
Cholera, stary.

781
00:38:46,991 --> 00:38:47,825
No tak.

782
00:38:48,576 --> 00:38:51,495
Najpierw odchodzi Bri,
Potem Julio, potem Meghan.

783
00:38:51,996 --> 00:38:55,750
I to wszystko w ciągu 24 godzin.

784
00:38:55,833 --> 00:38:58,336
To na pewno odbiera motywację.

785
00:38:58,419 --> 00:39:03,007
Po czterdziestce
nauczyłam się odpuszczać rzeczy,

786
00:39:03,090 --> 00:39:05,134
które wyniszczają ciało.

787
00:39:05,217 --> 00:39:10,056
Czasem twoja siła, odwaga i niezłomność

788
00:39:10,556 --> 00:39:12,767
wyraża się w powiedzeniu sobie:

789
00:39:12,850 --> 00:39:14,602
„Czas to zakończyć”.

790
00:39:14,685 --> 00:39:16,354
To nie jest rezygnacja.

791
00:39:17,063 --> 00:39:18,773
To próba

792
00:39:19,440 --> 00:39:22,777
uchronienia siebie przed trwałym urazem.

793
00:39:22,860 --> 00:39:24,737
Joey…

794
00:39:25,488 --> 00:39:29,492
- Nie chcemy cię zostawić.
- Nie chcemy zostawić cię w złej sytuacji.

795
00:39:30,868 --> 00:39:31,994
Nie płacz.

796
00:39:36,207 --> 00:39:38,084
Nie wiem już, co się dzieje.

797
00:39:38,167 --> 00:39:40,544
Drużyna się rozpada

798
00:39:40,628 --> 00:39:43,089
jak opony odpadające od samochodu.

799
00:39:43,589 --> 00:39:45,508
Balansujesz na trzech oponach,

800
00:39:45,591 --> 00:39:48,677
a potem dwie pozostałe opony pękają i…

801
00:39:49,387 --> 00:39:52,473
sam jestem odpadłą oponą i się toczę…

802
00:39:52,556 --> 00:39:54,016
Jedna po drugiej.

803
00:39:54,600 --> 00:39:56,644
Przepraszam, że nie mogę zostać.

804
00:39:56,727 --> 00:39:57,561
O nie.

805
00:39:59,021 --> 00:40:02,691
Nie mogłem uwierzyć,
że zostałem w Charlie sam.

806
00:40:05,528 --> 00:40:07,822
Charlie chyba zaraz wystrzeli flarę.

807
00:40:07,905 --> 00:40:10,866
- Widziałam, że tam stoją.
- Tak.

808
00:40:11,492 --> 00:40:15,788
- Równomiernie się rozstawili.
- Zaraz wystrzelą flarę.

809
00:40:18,124 --> 00:40:19,458
Brooklyn jest twardy.

810
00:40:19,542 --> 00:40:21,544
Ludzie są tam hardzi i szorstcy.

811
00:40:22,128 --> 00:40:24,672
Mam w sobie ten hardkorowy Brooklyn,

812
00:40:25,172 --> 00:40:26,465
umiem go wykorzystać.

813
00:40:26,549 --> 00:40:28,717
Ale Alaska to bestia.

814
00:40:29,301 --> 00:40:30,344
Alaska jest inna.

815
00:40:30,428 --> 00:40:32,221
Oszałamiająca w swoim pięknie

816
00:40:32,304 --> 00:40:36,559
brutalnie ci przypomni,

817
00:40:36,642 --> 00:40:38,185
że jesteś maluczki.

818
00:40:41,147 --> 00:40:45,234
Meghan mówiła: „Wspinałam się
na te wszystkie góry, więc jestem dobra.

819
00:40:45,317 --> 00:40:48,320
Mam dom, pieniądze, to tylko dodatek”.

820
00:40:50,239 --> 00:40:51,991
Z Juliem było podobnie:

821
00:40:52,074 --> 00:40:53,701
„Nie potrzebuję pieniędzy”.

822
00:40:54,410 --> 00:40:58,956
Ale ja wiele przeszedłem
i mam jeszcze dużo do zaoferowania.

823
00:40:59,039 --> 00:41:00,541
Jestem tu, by wygrać.

824
00:41:06,088 --> 00:41:08,549
- Są! Aż dwie!
- Boże.

825
00:41:09,049 --> 00:41:09,884
Są dwie!

826
00:41:10,926 --> 00:41:12,136
Cholera!

827
00:41:12,761 --> 00:41:15,931
Poważnie? Nie ciesz się, może coś im jest.

828
00:41:16,015 --> 00:41:16,849
Flara.

829
00:41:16,932 --> 00:41:19,727
- Flara.
- Flara.

830
00:41:20,352 --> 00:41:21,228
Flara!

831
00:41:22,062 --> 00:41:24,356
- Tak! Flara.
- My wciąż cali, stary!

832
00:41:24,440 --> 00:41:26,400
Oni odpadają, a my wciąż cali.

833
00:41:27,067 --> 00:41:28,569
Tak, ta wczorajsza burza…

834
00:41:28,652 --> 00:41:30,946
Mówiłem, że była niesamowita.

835
00:41:31,030 --> 00:41:34,325
Macie za swoje, sukinsyny.
Mówiłem, żeby się nie cieszyć.

836
00:41:34,825 --> 00:41:35,826
I co?

837
00:41:35,910 --> 00:41:38,162
Nie wiem, kto jest w innych drużynach.

838
00:41:38,245 --> 00:41:39,538
Trochę się pogubiłem.

839
00:41:39,622 --> 00:41:41,624
Mogę tylko siedzieć i czekać,

840
00:41:41,707 --> 00:41:43,667
by dowiedzieć się, co się dzieje,

841
00:41:43,751 --> 00:41:44,793
a chcę wiedzieć.

842
00:41:44,877 --> 00:41:45,961
To chyba Meghan.

843
00:41:48,422 --> 00:41:49,256
I Julio.

844
00:41:49,340 --> 00:41:50,799
Padają jak muchy.

845
00:41:50,883 --> 00:41:51,926
A nie mówiłam?

846
00:41:52,009 --> 00:41:53,219
- Tak.
- Nie mówiłam?

847
00:41:53,802 --> 00:41:54,845
Przewidziałaś to.

848
00:41:55,679 --> 00:42:00,226
Moje poczucie własnej wartości
po zobaczeniu tych flar

849
00:42:00,976 --> 00:42:01,977
jest niesamowite.

850
00:42:02,061 --> 00:42:05,022
Opuszczenie obozu Charlie
było dobrą decyzją.

851
00:42:05,689 --> 00:42:08,025
- O Boże!
- Obozu Charlie już nie ma.

852
00:42:08,108 --> 00:42:09,318
- Już po nich.
- Tak.

853
00:42:09,860 --> 00:42:13,072
Joey pewnie pójdzie do Delty.

854
00:42:13,155 --> 00:42:16,325
- Obyśmy później zobaczyli kolejną flarę.
- Odchodzą.

855
00:42:16,408 --> 00:42:19,995
Wiem, że Joey nie da rady okrążyć zatoki.

856
00:42:20,079 --> 00:42:21,330
Pójdzie do Delty.

857
00:42:21,997 --> 00:42:24,542
Nie wiem, czy ma jakieś umiejętności,

858
00:42:24,625 --> 00:42:27,753
których potrzebuje ich drużyna.

859
00:42:27,836 --> 00:42:29,547
Głownie widziałam,

860
00:42:30,047 --> 00:42:32,508
że rąbał drewno i robił patyki pierzaste.

861
00:42:32,591 --> 00:42:35,427
Poza tym naprawdę
nie wiem, co jeszcze umiał.

862
00:42:37,846 --> 00:42:39,014
Na razie!

863
00:42:39,682 --> 00:42:40,516
O tak!

864
00:42:41,225 --> 00:42:43,060
Czuję się taka dowartościowana.

865
00:42:43,769 --> 00:42:45,771
- Dobra robota.
- Dobre posunięcie.

866
00:42:46,605 --> 00:42:47,815
O rany.

867
00:42:55,364 --> 00:42:59,368
Po upadku jego obozu Joey
ma dobę, by dołączyć do innej drużyny.

868
00:42:59,451 --> 00:43:00,828
CZAS DO WYDALENIA Z GRY

869
00:43:00,911 --> 00:43:03,330
Inaczej będzie musiał wystrzelić flarę.

870
00:43:08,794 --> 00:43:09,753
Czas ucieka.

871
00:43:11,213 --> 00:43:13,215
A pieniądze…

872
00:43:14,800 --> 00:43:15,759
Nie chcę ich.

873
00:43:18,012 --> 00:43:19,555
Potrzebuję ich.

874
00:43:20,764 --> 00:43:24,268
Zrobię wszystko, by wygrać.

875
00:43:31,066 --> 00:43:32,151
Ahoj!

876
00:43:32,860 --> 00:43:34,194
Cześć. Mamy gościa.

877
00:43:34,278 --> 00:43:35,696
Mamy gościa.

878
00:44:32,169 --> 00:44:35,089
Napisy: Anna Izabela Wiśniewska

