1
00:00:12,137 --> 00:00:13,388
Tonia, słyszysz mnie?

2
00:00:13,471 --> 00:00:15,849
DZIEŃ 15 – CZYSTE NIEBO, 3.48 – -3°

3
00:00:15,974 --> 00:00:16,808
Tonia?

4
00:00:19,310 --> 00:00:20,186
Tonia?

5
00:00:20,270 --> 00:00:22,897
OBÓZ ALPHA

6
00:00:23,398 --> 00:00:24,232
Czekaj.

7
00:00:27,027 --> 00:00:28,820
Straciła przytomność.

8
00:00:28,903 --> 00:00:29,863
Hej.

9
00:00:29,946 --> 00:00:30,989
Odbiór.

10
00:00:32,532 --> 00:00:34,826
Tonia, słyszysz mnie?

11
00:00:37,120 --> 00:00:38,329
Słyszysz mnie?

12
00:00:38,997 --> 00:00:39,831
Ojej.

13
00:00:40,373 --> 00:00:43,168
Pacjentka reaguje na bodziec bólowy.

14
00:00:43,918 --> 00:00:44,753
Tonia?

15
00:00:46,212 --> 00:00:47,589
Otwórz oczy.

16
00:00:48,465 --> 00:00:50,967
Dobrze. Zostań z nami, ogrzejemy cię.

17
00:00:51,634 --> 00:00:52,469
Dobrze.

18
00:00:53,470 --> 00:00:54,387
Mów do niej.

19
00:00:54,471 --> 00:00:56,264
Tonia, jestem przy tobie.

20
00:00:56,347 --> 00:00:57,974
Wciągniemy cię na tę łódź.

21
00:00:58,058 --> 00:01:00,602
- Dobrze.
- Zabierzemy cię w ciepłe miejsce.

22
00:01:01,102 --> 00:01:02,812
Muszę zostać z Tre.

23
00:01:03,396 --> 00:01:05,106
Wiem, że musisz zostać z Tre.

24
00:01:05,732 --> 00:01:08,234
Zabieramy cię, potrzebujesz pomocy.

25
00:01:09,694 --> 00:01:11,029
Zostaw ten kosz.

26
00:01:11,821 --> 00:01:12,947
Wiem, że to trudne.

27
00:01:13,490 --> 00:01:15,742
- Musimy cię rozgrzać.
- Nie chcę go zostawiać.

28
00:01:15,825 --> 00:01:16,659
Wiem.

29
00:01:16,743 --> 00:01:17,702
Został sam.

30
00:01:18,203 --> 00:01:19,788
Wiem. Zajmiemy się tobą.

31
00:01:20,455 --> 00:01:21,790
Raz, dwa, trzy.

32
00:01:22,874 --> 00:01:24,209
- Dobrze.
- W porządku.

33
00:01:24,292 --> 00:01:26,461
Uważaj, jest bardzo ślisko.

34
00:01:26,961 --> 00:01:28,129
Powoli i spokojnie.

35
00:01:28,213 --> 00:01:30,298
Tonia straciła przytomność.

36
00:01:30,799 --> 00:01:32,175
Tre, podejdziesz tu?

37
00:01:32,258 --> 00:01:33,593
To już nie była gra,

38
00:01:33,676 --> 00:01:35,637
ale sytuacja życia i śmierci.

39
00:01:35,720 --> 00:01:36,554
ARBORYSTA

40
00:01:37,138 --> 00:01:39,140
Wiem, że ma dziecko w moim wieku.

41
00:01:40,433 --> 00:01:43,269
Są ludzie, którzy czekają na nią w domu.

42
00:01:44,062 --> 00:01:46,356
Myślałem tylko o tym,

43
00:01:47,065 --> 00:01:50,110
żeby otrzymała pomoc.

44
00:01:50,652 --> 00:01:52,904
- Jest tu Tre.
- Przejedziesz się, tak?

45
00:01:52,987 --> 00:01:53,822
Chodź tu.

46
00:01:53,905 --> 00:01:54,739
O co chodzi?

47
00:01:57,450 --> 00:01:58,451
Przepraszam, Tre.

48
00:01:58,535 --> 00:01:59,494
Nie przepraszaj.

49
00:01:59,577 --> 00:02:01,079
Powiem, co już mówiłem.

50
00:02:01,579 --> 00:02:03,289
Tak bywa. Samo życie.

51
00:02:04,207 --> 00:02:05,875
Zawsze takie będzie.

52
00:02:05,959 --> 00:02:08,378
Takie rzeczy będą się zdarzać do śmierci.

53
00:02:08,878 --> 00:02:10,004
Nie czuj się winna.

54
00:02:10,088 --> 00:02:11,923
Przykro mi, że to cię spotkało.

55
00:02:12,841 --> 00:02:13,758
Już dobrze.

56
00:02:14,634 --> 00:02:15,468
Musimy jechać.

57
00:02:15,552 --> 00:02:19,013
Masz wrócić do domu,
do dzieci i rodziców, dobrze?

58
00:02:19,097 --> 00:02:20,056
Tre, musisz iść.

59
00:02:20,557 --> 00:02:23,268
Może nie wygraliśmy,
ale zostaliśmy wysłuchani.

60
00:02:23,351 --> 00:02:24,185
Tak.

61
00:02:24,811 --> 00:02:25,645
W porządku?

62
00:02:26,396 --> 00:02:27,313
Tak.

63
00:02:34,237 --> 00:02:36,614
Cały czas wierzyłam, że wygramy.

64
00:02:36,698 --> 00:02:39,701
OCHOTNICZA STRAŻ POŻARNA W PETERSBURGU

65
00:02:39,784 --> 00:02:40,618
RATOWNIK 1

66
00:02:41,369 --> 00:02:42,745
Nie wiem, co się stało.

67
00:02:45,456 --> 00:02:49,252
Wiem, że gdy się obudziłam,
byłam przywiązana do noszy

68
00:02:49,335 --> 00:02:51,796
i nie byłam już w grze.

69
00:02:52,297 --> 00:02:53,214
- Dobrze.
- Już.

70
00:02:57,427 --> 00:02:58,553
Potrzebowałam ich.

71
00:02:58,636 --> 00:03:01,181
Dla rodziny, dla siebie.

72
00:03:04,976 --> 00:03:06,227
Wciąż jestem w szoku.

73
00:03:09,105 --> 00:03:12,358
Ale zyskałam nowego członka rodziny.

74
00:03:14,277 --> 00:03:17,906
To wygrana, bo rzadko
spotyka się wspaniałych ludzi.

75
00:03:18,740 --> 00:03:20,617
Zawsze będę za to wdzięczna.

76
00:03:22,035 --> 00:03:25,413
Mam nadzieję, że wróci,
zawalczy o swoje miejsce w grze

77
00:03:25,496 --> 00:03:26,789
i da sobie szansę.

78
00:03:27,457 --> 00:03:29,876
Nie chcę być osobą, która mu ją odebrała.

79
00:03:32,378 --> 00:03:35,465
TONIĘ ZAWIEZIONO
DO CENTRUM MEDYCZNEGO W PETERSBURGU.

80
00:03:35,548 --> 00:03:39,469
LECZONO JĄ NA HIPOTERMIĘ
Z POWODU WYSTAWIENIA NA EKSTREMALNE ZIMNO,

81
00:03:39,552 --> 00:03:42,722
HIPOGLIKEMIĘ SPOWODOWANĄ
NIEDOŻYWIENIEM I ODWODNIENIE.

82
00:03:42,805 --> 00:03:46,851
ZMUSIŁO JĄ TO DO OPUSZCZENIA GRY.

83
00:03:48,019 --> 00:03:52,357
PO POMOCY PRZY EWAKUACJI
TRE WRÓCIŁ DO OBOZU ALPHA.

84
00:03:52,440 --> 00:03:56,861
MA DOBĘ NA ZNALEZIENIE NOWEJ DRUŻYNY
LUB ZOSTANIE WYDALONY Z GRY.

85
00:04:02,909 --> 00:04:04,202
11 GRACZY

86
00:04:04,285 --> 00:04:06,704
WYKLUCZONY

87
00:04:06,788 --> 00:04:08,957
WYKLUCZONY

88
00:04:09,040 --> 00:04:11,167
WYKLUCZONA

89
00:04:13,044 --> 00:04:14,879
TYLKO JEDNA ZASADA

90
00:04:24,347 --> 00:04:27,809
MUSI BYĆ CZĘŚCIĄ DRUŻYNY

91
00:04:27,892 --> 00:04:29,936
WYKLUCZONY

92
00:04:36,567 --> 00:04:38,403
WYKLUCZONA

93
00:04:38,486 --> 00:04:41,698
ŻEBY WYGRAĆ MILION DOLARÓW

94
00:04:49,038 --> 00:04:52,375
OUTLAST: RAZEM PO WYGRANĄ

95
00:04:56,296 --> 00:04:58,464
DZIEŃ 15 – CZYSTE NIEBO, 14.45 – -2°

96
00:04:59,048 --> 00:05:03,344
Trzy pozostałe w grze drużyny
przeżyły najzimniejszą jak dotąd noc.

97
00:05:03,886 --> 00:05:06,597
OBÓZ BRAVO

98
00:05:06,681 --> 00:05:07,932
Dziś znów było zimno.

99
00:05:08,016 --> 00:05:09,684
Większość nocy się trząsłem.

100
00:05:09,767 --> 00:05:12,895
Obudziłem się i poszedłem
po drewno, bo się skończyło.

101
00:05:12,979 --> 00:05:15,565
Myślimy, że jeszcze
mamy, a wszystko poszło.

102
00:05:15,648 --> 00:05:18,067
Wciąż widać mój oddech, nawet w szałasie.

103
00:05:18,151 --> 00:05:19,152
Tak.

104
00:05:20,069 --> 00:05:23,823
Największym problemem są noce.

105
00:05:23,906 --> 00:05:25,325
TECHNIK POLA NAFTOWEGO

106
00:05:25,408 --> 00:05:27,118
Nie mamy śpiworów,

107
00:05:27,201 --> 00:05:30,413
a zeszłej nocy było koło zera.

108
00:05:30,496 --> 00:05:34,584
Całą noc się ruszaliśmy,
bo trzęśliśmy się z zimna.

109
00:05:36,127 --> 00:05:38,087
Nigdy nie rozumiałem powiedzenia:

110
00:05:38,171 --> 00:05:40,173
„Zimniejszy niż tyłek studniarza”.

111
00:05:40,673 --> 00:05:43,760
Ale pośladki dosłownie ci zamarzają.

112
00:05:43,843 --> 00:05:44,677
Tak.

113
00:05:48,097 --> 00:05:49,390
OBÓZ DELTA

114
00:05:49,474 --> 00:05:52,769
Podzielicie się
wełnianym kocem którejś nocy, gnojki?

115
00:05:54,896 --> 00:05:56,314
Przyjdę cię przytulić.

116
00:05:56,397 --> 00:05:58,608
Jasne, dawaj.

117
00:05:58,691 --> 00:06:00,151
Nie marznę zbyt szybko.

118
00:06:00,234 --> 00:06:01,736
Przywykłem do śniegu.

119
00:06:01,819 --> 00:06:03,946
Ale wtedy sypiam

120
00:06:04,030 --> 00:06:07,033
na kamieniach wygasłego paleniska,
żeby go ogrzać.

121
00:06:07,116 --> 00:06:08,076
ZAWODOWY TRAPER

122
00:06:08,159 --> 00:06:10,578
Musimy zebrać drewno na opał,

123
00:06:10,661 --> 00:06:11,788
bo robi się zimno.

124
00:06:12,288 --> 00:06:13,873
I pozostanie zimno.

125
00:06:13,956 --> 00:06:14,957
W tym rzecz.

126
00:06:15,666 --> 00:06:19,003
Co noc robi się coraz zimniej.

127
00:06:19,087 --> 00:06:20,421
BUDOWLANIEC

128
00:06:20,505 --> 00:06:22,048
Było ciężko, ale wiem,

129
00:06:22,131 --> 00:06:24,258
że przeżyję dzięki Delcie.

130
00:06:25,968 --> 00:06:28,096
Powitali mnie z otwartymi ramionami.

131
00:06:28,179 --> 00:06:29,305
To wiele zmieniło.

132
00:06:30,431 --> 00:06:32,225
Butelka whisky byłaby…

133
00:06:32,308 --> 00:06:34,185
- Rany, stary.
- Cholera.

134
00:06:45,446 --> 00:06:50,118
Widzieć, jak koleżanka z drużyny
i przyjaciółka traci przytomność…

135
00:06:51,828 --> 00:06:54,705
To zupełnie nowy poziom strachu,

136
00:06:54,789 --> 00:06:56,374
którego nie znałem.

137
00:06:57,458 --> 00:06:58,709
Toni już nie ma.

138
00:06:58,793 --> 00:07:02,004
Wiem, że w sercu chciałaby wrócić.

139
00:07:02,672 --> 00:07:04,132
Ale nie może wrócić.

140
00:07:05,633 --> 00:07:07,969
Jestem ostatnim Mohikaninem.

141
00:07:08,052 --> 00:07:09,429
CZAS DO WYDALENIA Z GRY

142
00:07:09,512 --> 00:07:10,763
Ostatni w Alphie.

143
00:07:12,974 --> 00:07:14,684
Muszę znaleźć inną drużynę.

144
00:07:14,767 --> 00:07:16,436
Nie ufam Bravo.

145
00:07:16,519 --> 00:07:18,771
Ale raczej nie dotrę

146
00:07:18,855 --> 00:07:22,859
do obozu Charlie czy Delta przed zmrokiem,

147
00:07:22,942 --> 00:07:24,485
więc są moją jedyną opcją,

148
00:07:24,569 --> 00:07:25,570
by zostać w grze.

149
00:07:26,362 --> 00:07:28,448
Wskoczenie w nową grupę ludzi,

150
00:07:28,531 --> 00:07:31,534
poznawanie ich osobowości, wyczuwanie ich…

151
00:07:33,828 --> 00:07:34,662
Nie wiem.

152
00:07:35,496 --> 00:07:37,373
Oczywiście, że cię zaakceptują,

153
00:07:37,457 --> 00:07:40,042
jeśli dostarczysz zasobów,

154
00:07:40,126 --> 00:07:41,919
których mogą użyć.

155
00:07:43,713 --> 00:07:45,256
Służyłaś mi, chatko.

156
00:07:49,135 --> 00:07:53,139
Ale najpierw Tre musi wystrzelić
flarę na cześć współgraczki Toni.

157
00:07:54,557 --> 00:07:56,517
Jestem samotnikiem,

158
00:07:56,601 --> 00:07:59,604
ale z Tonią pozostaniemy
przyjaciółmi na całe życie.

159
00:08:10,072 --> 00:08:11,282
Flara?

160
00:08:11,782 --> 00:08:13,493
Zamknij się.

161
00:08:13,576 --> 00:08:14,911
- Cholera!
- Flara!

162
00:08:14,994 --> 00:08:16,704
Dawaj, skarbie!

163
00:08:17,330 --> 00:08:18,456
To chyba z Alphy.

164
00:08:22,543 --> 00:08:24,795
Podobno mamy sojusz z Bravo,

165
00:08:24,879 --> 00:08:28,549
ale nie widziałem żadnych oznak przyjaźni.

166
00:08:30,510 --> 00:08:32,803
Po tym, jak Bayo wystrzelił flarę…

167
00:08:35,264 --> 00:08:36,641
Jest flara!

168
00:08:36,724 --> 00:08:38,267
Już po ziomalu!

169
00:08:38,351 --> 00:08:39,977
Do widzenia, złodzieju!

170
00:08:40,811 --> 00:08:43,147
Gdy w Bravo skakali z radości,

171
00:08:43,231 --> 00:08:45,191
poczułem rozdrażnienie.

172
00:08:47,652 --> 00:08:49,445
Alpha wystrzeliła flarę.

173
00:08:49,529 --> 00:08:51,906
A potem, gdy Zach ją wystrzelił,

174
00:08:51,989 --> 00:08:54,158
Bravo nic nie zrobili.

175
00:08:55,201 --> 00:08:59,372
To przykre, że zawarliśmy
sojusz, który nic nie znaczy.

176
00:09:01,249 --> 00:09:02,416
Zastanawiałem się.

177
00:09:03,334 --> 00:09:06,420
Wiem, że muszę iść do Bravo,

178
00:09:07,672 --> 00:09:10,883
ale nie chcę tego robić.

179
00:09:12,760 --> 00:09:14,178
Zacząłem w Alphie.

180
00:09:14,887 --> 00:09:16,389
Teraz zamkniemy Alphę.

181
00:09:18,891 --> 00:09:20,309
Wszyscy wiemy,

182
00:09:20,851 --> 00:09:23,563
że chciwość to grzech,
ale ja nie jestem taki.

183
00:09:24,730 --> 00:09:25,773
Słyszałem dwie.

184
00:09:25,856 --> 00:09:26,941
Dwie flary.

185
00:09:27,650 --> 00:09:30,236
Gdy Delta odgaduje
pochodzenie dwóch flar,

186
00:09:31,487 --> 00:09:33,823
Bravo wykonuje dzisiejsze zadania…

187
00:09:34,323 --> 00:09:37,910
Ciężko pracujący mężczyzna

188
00:09:37,994 --> 00:09:41,706
…ignorując flary
i swój sojusz z drużyną Alpha.

189
00:09:41,789 --> 00:09:43,833
O tak!

190
00:09:43,916 --> 00:09:46,544
Najgłośniejsi ludzie w grze.

191
00:09:47,587 --> 00:09:48,504
Dobra.

192
00:09:49,422 --> 00:09:50,798
Znajdźmy dobre miejsce.

193
00:09:52,800 --> 00:09:56,512
Przed odejściem
chcę ukryć zasoby przed Bravo.

194
00:09:57,096 --> 00:10:00,266
Nie chcę, żeby je sobie przywłaszczyli.

195
00:10:00,349 --> 00:10:03,394
Podwoiliby swoje zasoby.

196
00:10:03,477 --> 00:10:05,062
To oszustwo.

197
00:10:07,898 --> 00:10:09,275
Niech będzie ciekawie.

198
00:10:09,900 --> 00:10:11,569
Mówicie, że jesteście silni.

199
00:10:11,652 --> 00:10:12,862
Bawcie się dobrze.

200
00:10:12,945 --> 00:10:15,906
Udowodnijcie,
że dacie radę z tym, co macie.

201
00:10:17,533 --> 00:10:21,996
Nie wywiązaliście się z sojuszu.

202
00:10:22,705 --> 00:10:25,625
Nie pojawiliście się,
nawet gdy ktoś miał wypadek.

203
00:10:25,708 --> 00:10:27,710
Więc się zabawimy.

204
00:10:28,336 --> 00:10:29,253
Nie znajdą,

205
00:10:30,546 --> 00:10:31,464
ich wina.

206
00:10:32,965 --> 00:10:33,799
Tonia mówiła,

207
00:10:33,883 --> 00:10:37,178
że masz tylko jedną szansę,
by pokazać komuś, kim jesteś.

208
00:10:38,304 --> 00:10:39,889
Więc ktokolwiek wygra,

209
00:10:40,598 --> 00:10:42,266
ufam, że zrobi to właściwie,

210
00:10:43,184 --> 00:10:44,935
uczciwie.

211
00:10:46,979 --> 00:10:53,361
DZIEŃ 18 – WIETRZNIE, 8.55 – 4°

212
00:10:55,488 --> 00:10:56,489
To wygląda na…

213
00:10:56,572 --> 00:10:57,948
To chyba helikopter.

214
00:10:59,825 --> 00:11:00,701
To ptak.

215
00:11:03,746 --> 00:11:05,456
To na pewno helikopter.

216
00:11:05,539 --> 00:11:06,374
Zobaczę.

217
00:11:06,874 --> 00:11:09,251
Coś spuszczają na sznurze.

218
00:11:09,335 --> 00:11:10,169
Naprawdę?

219
00:11:10,252 --> 00:11:12,505
Tak. Jakieś duże pakunki.

220
00:11:15,841 --> 00:11:18,135
Po raz pierwszy od 18 dni…

221
00:11:18,219 --> 00:11:19,595
Słyszę drugi.

222
00:11:19,679 --> 00:11:20,930
…odgłos helikoptera…

223
00:11:21,013 --> 00:11:22,765
Spójrz na rozmiar kontenera.

224
00:11:22,848 --> 00:11:25,351
…sygnalizuje zrzut zasobów.

225
00:11:25,434 --> 00:11:27,728
Ale się cieszę!

226
00:11:28,479 --> 00:11:29,313
Chodźmy!

227
00:11:29,397 --> 00:11:32,066
Skrzynia spada do każdego obozu.

228
00:11:32,692 --> 00:11:35,194
Spuszczają po drugiej stronie. Leci drugi.

229
00:11:37,446 --> 00:11:39,824
Zawartość zrzutu to pomoc w przetrwaniu,

230
00:11:41,409 --> 00:11:44,370
ale paleta i boje
też stanowią ukrytą szansę.

231
00:11:45,705 --> 00:11:47,832
Jeśli zdecydują, że warto ryzykować,

232
00:11:47,915 --> 00:11:50,126
będą musieli wejść do lodowatej wody.

233
00:11:50,209 --> 00:11:51,043
ZRZUT ZASOBÓW

234
00:11:51,127 --> 00:11:52,086
Chodź!

235
00:11:52,670 --> 00:11:53,838
Jest wiatr.

236
00:11:55,131 --> 00:11:56,215
Zaczyna płynąć.

237
00:11:56,757 --> 00:11:58,300
Skrzynia jest w wodzie.

238
00:11:58,384 --> 00:11:59,510
O rany!

239
00:12:00,219 --> 00:12:02,221
Ale nikt nie chce wejść do wody,

240
00:12:02,304 --> 00:12:03,556
która ma dwa stopnie.

241
00:12:03,639 --> 00:12:04,557
O nie!

242
00:12:04,640 --> 00:12:05,558
Odpływa.

243
00:12:05,641 --> 00:12:07,226
Jest cholernie zimna.

244
00:12:07,309 --> 00:12:08,686
Co jest grane?

245
00:12:08,769 --> 00:12:10,187
Jak mamy tam się dostać?

246
00:12:10,938 --> 00:12:13,566
To zrzut dla nas. Nie wiemy, co tam jest.

247
00:12:13,649 --> 00:12:15,151
Oby coś wartego świeczki.

248
00:12:15,234 --> 00:12:16,902
Tam? Nie.

249
00:12:16,986 --> 00:12:18,696
Kto z was umie pływać?

250
00:12:18,779 --> 00:12:19,989
Kto wchodzi do wody?

251
00:12:20,072 --> 00:12:22,575
- Kto?
- Masz najwięcej tkanki tłuszczowej.

252
00:12:23,242 --> 00:12:24,243
Wejdziesz?

253
00:12:24,326 --> 00:12:26,579
To coś się oddala, mówię ci.

254
00:12:26,662 --> 00:12:27,496
Idę.

255
00:12:27,580 --> 00:12:28,873
Dobra, on wchodzi.

256
00:12:29,498 --> 00:12:30,875
Rozbieram się.

257
00:12:30,958 --> 00:12:32,710
Nie pozwolę temu odpłynąć.

258
00:12:33,294 --> 00:12:34,211
O Boże.

259
00:12:41,427 --> 00:12:42,887
O rany!

260
00:12:44,054 --> 00:12:46,098
Dawaj, skarbie! Naprzód!

261
00:12:48,309 --> 00:12:50,019
Jest zimna. Nie będę kłamał.

262
00:12:50,770 --> 00:12:53,647
Tracę czucie w palcach rąk i nóg.

263
00:12:57,067 --> 00:12:57,902
Podaj ten kij.

264
00:13:06,035 --> 00:13:07,411
Cholera, za krótki.

265
00:13:10,998 --> 00:13:11,874
Szlag.

266
00:13:14,502 --> 00:13:16,337
Moje płuca się kurczą.

267
00:13:18,255 --> 00:13:19,423
Niekontrolowanie.

268
00:13:22,885 --> 00:13:24,470
O mój Boże.

269
00:13:24,553 --> 00:13:25,471
Wychodź już.

270
00:13:25,554 --> 00:13:26,806
Tryb bestii, stary.

271
00:13:26,889 --> 00:13:29,725
Brendon nie wahał się wskoczyć
dla nas do wody.

272
00:13:29,809 --> 00:13:30,684
SZEF KUCHNI

273
00:13:30,768 --> 00:13:32,269
Uściskam cię, twardzielu.

274
00:13:36,649 --> 00:13:37,733
Idź i się ogrzej.

275
00:13:40,778 --> 00:13:41,612
Masz go.

276
00:13:42,613 --> 00:13:44,657
- Tak, Drake.
- Mam but pełen wody.

277
00:13:44,740 --> 00:13:45,825
Dawaj, Sammy!

278
00:13:45,908 --> 00:13:47,076
Jest też sieć?

279
00:13:47,159 --> 00:13:48,869
Chodź na swoje miejsce.

280
00:13:48,953 --> 00:13:50,120
Jest miłe i ciepłe.

281
00:13:50,204 --> 00:13:51,831
Ogień jest fajny.

282
00:13:53,123 --> 00:13:53,999
Swój chłop.

283
00:13:54,542 --> 00:13:58,587
Martwiłem się, że dostanę hipotermii.

284
00:14:01,131 --> 00:14:03,342
- Tak się cieszę.
- Niesamowite.

285
00:14:03,843 --> 00:14:04,844
Serce mi wali.

286
00:14:04,927 --> 00:14:06,679
Mam nadzieję, że to jedzenie.

287
00:14:07,346 --> 00:14:08,347
Lecimy.

288
00:14:08,430 --> 00:14:09,807
Dobra. Sernik.

289
00:14:10,724 --> 00:14:12,017
- Co to?
- Nie wiem.

290
00:14:12,726 --> 00:14:13,561
Dwie torby.

291
00:14:13,644 --> 00:14:14,728
Co to, Sammy?

292
00:14:14,812 --> 00:14:17,898
- Wygląda na śpiwór.
- Śpiwór!

293
00:14:18,482 --> 00:14:19,608
Jeden śpiwór.

294
00:14:19,692 --> 00:14:21,277
Dwa śpiwory.

295
00:14:21,360 --> 00:14:22,945
Co za miła niespodzianka.

296
00:14:23,028 --> 00:14:25,239
Gdy temperatura spadła poniżej zera,

297
00:14:25,823 --> 00:14:28,242
drużyny dostały po dwa śpiwory…

298
00:14:28,868 --> 00:14:31,245
Te wodoodporne worki też są milutkie.

299
00:14:31,328 --> 00:14:34,290
…oraz inne rzeczy, które mogą wykorzystać

300
00:14:34,373 --> 00:14:37,167
i zwiększyć swoją szansę na wygraną.

301
00:14:37,710 --> 00:14:39,336
Boje, co?

302
00:14:39,920 --> 00:14:41,964
Przeciągnijmy przez nie sznur.

303
00:14:42,047 --> 00:14:42,965
Dobra.

304
00:14:43,048 --> 00:14:44,008
I wciągnijmy je.

305
00:14:44,091 --> 00:14:46,093
Spójrz na te boje. To obłęd.

306
00:14:46,176 --> 00:14:47,011
Tak.

307
00:14:47,511 --> 00:14:50,306
Śpiwory i wodoodporne worki
to jawne prezenty…

308
00:14:50,389 --> 00:14:51,307
ANALITYK DANYCH

309
00:14:51,390 --> 00:14:54,602
…ale bardzo chcę zobaczyć,
co jeszcze tam jest.

310
00:14:55,227 --> 00:14:57,813
To jakiś tajny kod,
który musimy złamać?

311
00:14:57,897 --> 00:14:59,023
To gra.

312
00:14:59,106 --> 00:15:00,190
Nie sądzę,

313
00:15:00,274 --> 00:15:02,651
że za każdym razem otrzymamy odpowiedzi.

314
00:15:02,735 --> 00:15:05,154
Chyba sami będziemy musieli to rozgryźć.

315
00:15:05,779 --> 00:15:06,947
Te są niezłe.

316
00:15:07,031 --> 00:15:10,492
Ta paleta ma te wszystkie boje i sieci.

317
00:15:10,576 --> 00:15:11,577
To dobra sieć.

318
00:15:12,745 --> 00:15:17,291
To coś uniesie się
na wodzie z dużą ilością rzeczy.

319
00:15:17,374 --> 00:15:20,210
To byłby świetny początek tratwy.

320
00:15:20,294 --> 00:15:21,378
Zdecydowanie.

321
00:15:21,462 --> 00:15:22,463
I nagle wiem.

322
00:15:22,546 --> 00:15:23,505
To jest łódź.

323
00:15:24,214 --> 00:15:26,175
- Dobrze się unosiło.
- Tak.

324
00:15:26,258 --> 00:15:28,218
- Podoba mi się idea łodzi.
- Tak.

325
00:15:28,802 --> 00:15:31,513
Nie jestem pewna, co z tym zrobić,

326
00:15:31,597 --> 00:15:34,558
ale myślę, że to da nam więcej możliwości.

327
00:15:35,059 --> 00:15:36,602
Dali nam dwa śpiwory.

328
00:15:36,685 --> 00:15:38,771
Może to miało być dla Alphy.

329
00:15:40,522 --> 00:15:41,732
Dali nam dwa koce.

330
00:15:42,232 --> 00:15:43,609
Tylko dwa na pięć osób?

331
00:15:43,692 --> 00:15:45,235
WETERANKA SIŁ POWIETRZNYCH

332
00:15:45,819 --> 00:15:48,030
Sprawdźmy, czy Alpha dostała to samo.

333
00:15:48,530 --> 00:15:49,615
Piękny dzień.

334
00:15:49,698 --> 00:15:50,532
Tak.

335
00:15:54,828 --> 00:15:56,830
Mamy szczęście, że tu jesteśmy.

336
00:15:56,914 --> 00:15:57,957
Tak, to obłędne.

337
00:15:58,040 --> 00:16:00,250
Ludzie by zabili, by robić to, co my.

338
00:16:02,544 --> 00:16:06,298
Ignorując ostatnie dwie flary
wystrzelone wczoraj przez Alphę…

339
00:16:06,382 --> 00:16:07,883
Spójrz, to ślady łosia.

340
00:16:08,550 --> 00:16:11,428
…chłopcy z Bravo idą dwa i pół kilometra,

341
00:16:11,512 --> 00:16:13,222
by odwiedzić sojuszników.

342
00:16:13,305 --> 00:16:14,598
Wielki stary małż.

343
00:16:14,682 --> 00:16:15,557
Tak.

344
00:16:15,641 --> 00:16:17,559
Poranny przypływ się cofnął,

345
00:16:17,643 --> 00:16:20,479
zostawiając skrzynię przed obozem Alphy.

346
00:16:22,189 --> 00:16:24,316
Alpha ma chyba dwóch graczy mniej.

347
00:16:24,817 --> 00:16:28,696
Pomyślałem, że doszło do pomyłki

348
00:16:28,779 --> 00:16:31,198
i dlatego dostaliśmy tylko dwa śpiwory

349
00:16:32,032 --> 00:16:35,411
Więc idziemy do Alphy, by zobaczyć,

350
00:16:35,494 --> 00:16:38,872
co było w ich zrzutach
i sprawdzić, jak sobie radzą.

351
00:16:40,874 --> 00:16:41,959
Co jest grane?

352
00:16:43,293 --> 00:16:47,214
Ich zrzut jest wciąż na plaży.

353
00:16:47,297 --> 00:16:48,382
Dziwne.

354
00:16:48,465 --> 00:16:49,967
Nie widzę dymu.

355
00:16:50,050 --> 00:16:51,552
Co jest grane, do diabła?

356
00:16:51,635 --> 00:16:52,678
Hej.

357
00:16:52,761 --> 00:16:54,263
Tu jest ich obóz.

358
00:16:54,972 --> 00:16:56,265
Nie tknęli tego.

359
00:16:56,348 --> 00:16:57,683
Gdzie ich schronienie?

360
00:16:58,183 --> 00:16:59,268
Stało tutaj.

361
00:16:59,351 --> 00:17:00,728
To ich schronienie?

362
00:17:00,811 --> 00:17:01,770
Tak, było.

363
00:17:02,396 --> 00:17:05,107
No nie! Gdzie są plandeki?

364
00:17:06,233 --> 00:17:07,484
Pusto.

365
00:17:08,485 --> 00:17:10,320
Ale to małe, stary.

366
00:17:10,404 --> 00:17:11,989
Musieli w tym cierpieć.

367
00:17:12,573 --> 00:17:14,450
Wchodzimy do środka,

368
00:17:14,533 --> 00:17:17,077
a tam wszystko rozebrane i nikogo nie ma.

369
00:17:17,161 --> 00:17:20,456
I nagle do mnie dotarło: „Ale jazda”.

370
00:17:20,539 --> 00:17:22,166
WŁAŚCICIEL ŁODZI IMPREZOWEJ

371
00:17:22,249 --> 00:17:23,167
Nie ma ich.

372
00:17:23,250 --> 00:17:25,711
Odpalili flary, a my nie zauważyliśmy.

373
00:17:25,794 --> 00:17:27,880
- Odeszli.
- Obozu Alpha już nie ma.

374
00:17:27,963 --> 00:17:29,548
Pozostały dwie drużyny!

375
00:17:29,631 --> 00:17:30,799
Do boju, chłopaki!

376
00:17:30,883 --> 00:17:31,925
- Hej!
- Naprzód!

377
00:17:32,009 --> 00:17:33,135
To my!

378
00:17:33,802 --> 00:17:35,179
- O rany!
- Dawaj!

379
00:17:35,763 --> 00:17:36,597
Do boju!

380
00:17:37,222 --> 00:17:38,474
O tak!

381
00:17:38,974 --> 00:17:40,184
Tylko dwie drużyny.

382
00:17:42,686 --> 00:17:46,982
Od początku mówię, że Bravo jest
skazane na sukces. Jesteśmy najsilniejsi.

383
00:17:48,317 --> 00:17:50,110
To jakiś obłęd, stary.

384
00:17:50,694 --> 00:17:52,654
Mamy ogromne szanse.

385
00:17:52,738 --> 00:17:54,156
Ogromne, mówię wam.

386
00:17:54,239 --> 00:17:55,991
Wszystko się układa,

387
00:17:56,075 --> 00:17:59,161
jakby było pięknym dziełem sztuki Boga.

388
00:17:59,703 --> 00:18:01,288
Tam jest nóż.

389
00:18:01,789 --> 00:18:03,373
Ich nóż? Zostawili nóż?

390
00:18:04,124 --> 00:18:05,626
- Napisali do nas.
- Co?

391
00:18:05,709 --> 00:18:06,668
W drewnie.

392
00:18:07,252 --> 00:18:09,088
- Odczytasz z tej strony.
- Tak.

393
00:18:09,171 --> 00:18:13,050
„Bravo, nie było zbyt wiele…”

394
00:18:13,133 --> 00:18:17,179
- „Zbyt wiele…”
- „…tego sojuszu…”

395
00:18:17,763 --> 00:18:19,473
„…teraz musicie…”

396
00:18:19,556 --> 00:18:23,852
„Musicie znaleźć
zasoby, które zostawiłem”.

397
00:18:24,561 --> 00:18:25,938
Ukryli zapasy.

398
00:18:26,021 --> 00:18:27,856
Jasny gwint.

399
00:18:27,940 --> 00:18:31,151
- „Nie było zbyt wiele tego sojuszu”?
- Co ma na myśli?

400
00:18:31,235 --> 00:18:32,236
Myślałem, że był.

401
00:18:32,319 --> 00:18:33,320
Może byli źli,

402
00:18:33,403 --> 00:18:35,823
że nie sprawdzaliśmy, co u nich.

403
00:18:36,907 --> 00:18:39,409
Ta notatka jest trochę przygnębiająca,

404
00:18:39,993 --> 00:18:43,038
bo Alpha i Bravo miały sojusz.

405
00:18:44,081 --> 00:18:45,958
Byliśmy przybici.

406
00:18:46,041 --> 00:18:48,043
Mnie też było smutno.

407
00:18:48,627 --> 00:18:51,046
No dobrze, rozdzielmy się i szukajmy.

408
00:18:53,882 --> 00:18:55,676
A to co?

409
00:18:56,301 --> 00:18:58,428
Zasoby to taki Święty Graal.

410
00:18:58,512 --> 00:19:00,597
To drugi topór, drugi nóż.

411
00:19:00,681 --> 00:19:03,016
dwie dodatkowe plandeki, dodatkowy łuk.

412
00:19:03,684 --> 00:19:04,935
Jak długo ich nie ma?

413
00:19:05,435 --> 00:19:07,146
Szukajcie dokładnie.

414
00:19:07,646 --> 00:19:10,232
Więc szukamy i szukamy.

415
00:19:10,816 --> 00:19:14,528
Szukaj czegoś, co wygląda nieco nietypowo.

416
00:19:15,445 --> 00:19:18,407
Zasoby, tutaj!

417
00:19:19,074 --> 00:19:20,325
Ale niedobre jest to,

418
00:19:20,409 --> 00:19:22,536
że marnujemy na to kalorie.

419
00:19:23,078 --> 00:19:25,330
- Znaleźliście coś?
- Nie.

420
00:19:26,081 --> 00:19:27,624
Gdzie byś to położył, Tre?

421
00:19:29,251 --> 00:19:32,379
Nie wiem, jak długo
jeszcze powinniśmy szukać.

422
00:19:32,462 --> 00:19:34,548
Masz rękawiczki, włóż tam ręce.

423
00:19:34,631 --> 00:19:36,133
Nic tam nie widzę.

424
00:19:36,717 --> 00:19:39,136
Może wymacasz uchwyt. Rękojeść siekiery?

425
00:19:39,219 --> 00:19:42,472
W pewnym momencie
powinniśmy zrezygnować i wracać.

426
00:19:42,973 --> 00:19:44,016
Nic tam nie ma.

427
00:19:44,600 --> 00:19:45,434
Dobra.

428
00:19:46,143 --> 00:19:48,437
Gdybym miał ukryć duże zasoby w lesie,

429
00:19:50,105 --> 00:19:51,356
gdzie bym je schował?

430
00:19:52,858 --> 00:19:54,484
Gdzieś wysoko.

431
00:19:56,403 --> 00:19:59,031
Z tego by było bardzo miłe schronienie.

432
00:19:59,531 --> 00:20:00,949
Znalazłem!

433
00:20:01,033 --> 00:20:01,950
Chodźmy!

434
00:20:02,534 --> 00:20:03,368
Hej!

435
00:20:05,037 --> 00:20:07,623
Dobrze to ukryli.

436
00:20:08,582 --> 00:20:10,500
- Piątka, bracie.
- Bracie.

437
00:20:10,584 --> 00:20:12,211
Tu są, ukryte za dziurą.

438
00:20:12,294 --> 00:20:13,670
Ale jazda.

439
00:20:13,754 --> 00:20:16,798
Wszystko jest ładnie ułożone w torbie.

440
00:20:16,882 --> 00:20:17,758
Łuk i strzały.

441
00:20:17,841 --> 00:20:19,468
Oby tam też była siekiera.

442
00:20:19,551 --> 00:20:22,429
Bri zwariuje, gdy się dowie.

443
00:20:23,013 --> 00:20:25,265
Zawarliśmy sojusz i się nie odzywali.

444
00:20:25,349 --> 00:20:26,183
To dziwne.

445
00:20:26,266 --> 00:20:29,102
To ważny moment w naszej grze.

446
00:20:29,186 --> 00:20:32,022
A niby mieliśmy ich odwiedzać.

447
00:20:32,940 --> 00:20:35,150
Ale chyba dobrze, że tak się stało.

448
00:20:35,734 --> 00:20:37,069
Jestem taki wdzięczny.

449
00:20:37,611 --> 00:20:38,987
Ale obłęd.

450
00:20:39,071 --> 00:20:42,658
Sprawdźmy, czy dostali to samo, co my.

451
00:20:43,200 --> 00:20:44,785
Zobaczmy w środku.

452
00:20:45,369 --> 00:20:47,537
- To samo, dwa śpiwory.
- To samo.

453
00:20:48,538 --> 00:20:50,207
Zarzućmy to na plecy.

454
00:20:50,958 --> 00:20:54,169
Nie wiemy, kto został
w Delcie, jak sobie radzą

455
00:20:54,253 --> 00:20:56,171
i jak długo chcą tu zostać.

456
00:20:56,672 --> 00:20:57,631
Będzie wesoło.

457
00:20:57,714 --> 00:20:58,966
- Tutaj.
- Tu.

458
00:20:59,049 --> 00:21:02,010
Ale teraz, gdy zdobyliśmy rzeczy Alphy…

459
00:21:03,345 --> 00:21:06,848
Mamy dodatkowe śpiwory,
dodatkowe plandeki na schronienie,

460
00:21:06,932 --> 00:21:09,268
dodatkowe naczynia, noże, siekiery.

461
00:21:09,851 --> 00:21:13,605
Więc wierzę, że to Bravo
zdobędzie finałowy milion.

462
00:21:14,439 --> 00:21:17,317
- Co zrobicie z 200 000 $?
- Zmienię swoje życie.

463
00:21:17,401 --> 00:21:19,903
- Zmieniłoby to moje życie.
- Zmienię swoje życie.

464
00:21:19,987 --> 00:21:23,365
Zrobimy, co trzeba i wszystko, co się da,

465
00:21:23,949 --> 00:21:25,158
by wygrać.

466
00:21:29,413 --> 00:21:32,749
Wciąż czuję się dziwnie
po tym skoku do wody. Bardzo źle.

467
00:21:32,833 --> 00:21:34,209
Ja stchórzyłem.

468
00:21:35,585 --> 00:21:38,964
Jest ci trochę cieplej czy wciąż…

469
00:21:39,047 --> 00:21:41,216
Wciąż jestem trochę zmarznięty.

470
00:21:41,842 --> 00:21:44,177
Dziwne, zasnąłem i obudziłem się.

471
00:21:44,261 --> 00:21:46,555
Powinieneś się po tym godzinę ruszać.

472
00:21:46,638 --> 00:21:47,973
O nie.

473
00:21:48,473 --> 00:21:50,309
Brendon, zwany Człowiekiem Gór.

474
00:21:50,934 --> 00:21:51,768
Ten facet…

475
00:21:51,852 --> 00:21:54,146
z bohatera stał się legendą.

476
00:21:54,730 --> 00:21:56,898
Nigdy go takiego nie widziałem.

477
00:21:57,399 --> 00:21:59,735
Zastanawialiśmy się, czy to hipotermia.

478
00:22:00,652 --> 00:22:04,698
Brendon ma objaw hipotermii,
gdy zimna krew wraca do środka ciała

479
00:22:05,198 --> 00:22:08,910
i temperatura w ciele spada
poniżej poziomu funkcjonalnego

480
00:22:08,994 --> 00:22:10,620
długo po wyjściu z wody.

481
00:22:10,704 --> 00:22:12,331
Po wyjściu z wody

482
00:22:12,414 --> 00:22:15,667
poczułem mały dreszcz idący
w górę po kręgosłupie.

483
00:22:16,251 --> 00:22:18,211
Próbuję uzyskać nad tym kontrolę.

484
00:22:18,879 --> 00:22:21,882
Nie drżę, po prostu nie czuję się dobrze.

485
00:22:21,965 --> 00:22:23,967
- Tak.
- Nigdzie się nie wybieram.

486
00:22:25,093 --> 00:22:26,303
Martwi mnie Brendon.

487
00:22:27,220 --> 00:22:29,931
Jest bardzo ważnym atutem w drużynie.

488
00:22:30,015 --> 00:22:34,644
Gdyby ta woda nam go odebrała,
wszystkich by to zabolało.

489
00:22:35,479 --> 00:22:38,106
Pierwszy raz muszę przytulić się do koca.

490
00:22:38,190 --> 00:22:39,900
Boże, on się uśmiecha.

491
00:22:39,983 --> 00:22:42,069
Trzeba sobie zasłużyć na koc.

492
00:22:48,075 --> 00:22:48,950
Cześć!

493
00:22:50,494 --> 00:22:52,245
Drake coś niesie.

494
00:22:52,746 --> 00:22:53,747
Cześć.

495
00:22:54,331 --> 00:22:55,791
Alpha już nie istnieje.

496
00:22:56,291 --> 00:22:57,584
„Alpha nie istnieje”?

497
00:22:57,667 --> 00:22:58,752
Nikogo tam nie ma.

498
00:22:58,835 --> 00:23:00,545
Był tam zrzut zaopatrzenia.

499
00:23:00,629 --> 00:23:01,963
Chwila, o Boże!

500
00:23:02,047 --> 00:23:04,424
- Co?
- Zostały dwie drużyny.

501
00:23:05,384 --> 00:23:08,637
To, że zostały dwie drużyny
i jestem w jednej z nich,

502
00:23:09,679 --> 00:23:11,848
jest niesamowitym uczuciem.

503
00:23:11,932 --> 00:23:13,725
Nie wiem, co powiedzieć.

504
00:23:13,809 --> 00:23:17,729
- Przeszukaliśmy las, mamy ich rzeczy.
- Mamy dodatkową plandekę.

505
00:23:17,813 --> 00:23:18,939
Wspaniale.

506
00:23:20,315 --> 00:23:22,109
To prawdziwy szok.

507
00:23:22,192 --> 00:23:23,610
O rany.

508
00:23:23,693 --> 00:23:24,653
Macie siekierę?

509
00:23:25,195 --> 00:23:27,781
Mamy żółtą siekierę.

510
00:23:29,366 --> 00:23:30,742
Zostały dwie drużyny.

511
00:23:31,243 --> 00:23:32,494
Ale co to znaczy?

512
00:23:32,577 --> 00:23:34,371
Jak długo tu jeszcze będziemy?

513
00:23:34,955 --> 00:23:36,331
Musimy przeczekać.

514
00:23:36,832 --> 00:23:38,834
Jakaś okazja się w końcu nadarzy.

515
00:23:40,335 --> 00:23:45,257
To trochę przerażające,
że niewiele wiemy o drużynie Delta.

516
00:23:46,174 --> 00:23:48,677
Próbuję wymyślić najlepszy sposób,

517
00:23:49,219 --> 00:23:50,303
żebyśmy byli górą.

518
00:23:50,887 --> 00:23:53,390
Nie przewidzisz, jak się sprawy potoczą.

519
00:23:53,974 --> 00:23:55,392
Mamy za mało kalorii.

520
00:23:55,475 --> 00:23:57,811
- Potrzebujemy jedzenia.
- I snu.

521
00:23:57,894 --> 00:23:59,104
- I snu.
- I wody.

522
00:24:05,318 --> 00:24:07,028
Nie chcesz śpiwora, to wezmę.

523
00:24:08,530 --> 00:24:09,364
Nie, weź go.

524
00:24:10,240 --> 00:24:11,241
- Na pewno?
- Tak.

525
00:24:12,033 --> 00:24:14,161
- Wolę, żebyś ty w nim spał.
- Czemu?

526
00:24:14,244 --> 00:24:16,079
Bo przemokłeś. Miałeś dreszcze.

527
00:24:16,621 --> 00:24:20,167
- Już jest dobrze.
- Miałem tak, nim przekroczyłem zalewisko.

528
00:24:20,250 --> 00:24:22,085
Gówno się wkrada w środku nocy.

529
00:24:22,836 --> 00:24:23,962
Tak. To zimno.

530
00:24:25,005 --> 00:24:26,089
Nic mi nie będzie.

531
00:24:26,173 --> 00:24:28,633
Pierwszy raz tutaj mam swój koc.

532
00:24:30,552 --> 00:24:32,262
Dobra, podsumowanie dnia.

533
00:24:32,762 --> 00:24:35,807
A więc zostały Bravo i…

534
00:24:36,850 --> 00:24:37,684
Delta.

535
00:24:38,685 --> 00:24:40,520
Zostaniemy tu jeszcze długo?

536
00:24:41,021 --> 00:24:42,230
Szybko zakończą grę?

537
00:24:42,314 --> 00:24:43,273
Nie wiemy.

538
00:24:44,232 --> 00:24:47,527
Ale wszyscy mamy śpiwory
i bardzo się z tego cieszymy.

539
00:24:47,611 --> 00:24:48,445
- Tak?
- Tak.

540
00:24:48,528 --> 00:24:49,654
Tak, proszę pana.

541
00:24:50,822 --> 00:24:51,656
Spadamy.

542
00:24:57,537 --> 00:25:00,790
DZIEŃ 19 – POCHMURNO, 6.52 – 6°

543
00:25:03,543 --> 00:25:05,253
Zabiłbym za łopatę.

544
00:25:06,379 --> 00:25:08,590
Środowisko Alaski może być brutalne.

545
00:25:09,090 --> 00:25:10,342
Minęło kilka tygodni

546
00:25:10,425 --> 00:25:12,177
i robi się coraz zimniej.

547
00:25:12,260 --> 00:25:13,637
Ten też jest fajny.

548
00:25:13,720 --> 00:25:16,181
Ciągle zdobywamy jedzenie,

549
00:25:16,264 --> 00:25:18,475
ale za mało, by być w dobrej formie.

550
00:25:18,558 --> 00:25:20,018
To prawdziwa walka.

551
00:25:21,394 --> 00:25:22,229
Mam malucha.

552
00:25:22,896 --> 00:25:23,980
Maluszka.

553
00:25:24,940 --> 00:25:26,942
Każdy chce raz dziennie coś zjeść.

554
00:25:27,025 --> 00:25:28,360
Ze mną tak nie będzie.

555
00:25:28,443 --> 00:25:31,112
Poszukam trochę jedzenia dla siebie.

556
00:25:32,948 --> 00:25:34,199
O tak!

557
00:25:35,200 --> 00:25:36,034
Jest duży.

558
00:25:39,329 --> 00:25:41,039
Każdy dzień to praca.

559
00:25:41,122 --> 00:25:44,125
Czuję to w ciele, w kościach.

560
00:25:44,709 --> 00:25:47,379
Mam 50 lat, jestem dużo starszy od nich.

561
00:25:47,462 --> 00:25:50,715
Czasem się trochę wypalę lub zgłodnieję.

562
00:26:05,689 --> 00:26:07,023
Wyborne.

563
00:26:07,649 --> 00:26:10,026
Rano Eric poszedł szukać pożywienia

564
00:26:10,110 --> 00:26:12,737
i zrobił małe śniadanie.

565
00:26:12,821 --> 00:26:14,197
Ale tylko dla siebie.

566
00:26:17,325 --> 00:26:18,451
To było niezłe.

567
00:26:19,119 --> 00:26:20,870
Zawsze wrzucamy wszystko

568
00:26:20,954 --> 00:26:23,415
do jednego garnka, i każdy się częstował.

569
00:26:23,498 --> 00:26:24,332
MODELKA

570
00:26:25,166 --> 00:26:28,128
Musimy grać fair, jeśli chodzi o jedzenie.

571
00:26:30,880 --> 00:26:32,007
Przepraszam.

572
00:26:32,090 --> 00:26:34,426
Eric nie gra zespołowo.

573
00:26:35,218 --> 00:26:36,761
To wspólny wysiłek.

574
00:26:36,845 --> 00:26:40,307
Dzielimy się obowiązkami,
bo nie każdy umie gotować.

575
00:26:41,016 --> 00:26:43,518
Wczoraj wystawiłem się na ryzyko,

576
00:26:43,602 --> 00:26:45,145
wskakując do wody,

577
00:26:45,228 --> 00:26:47,063
ale zrobiłem to dla drużyny.

578
00:26:47,147 --> 00:26:51,651
Więc nie odbieraj mi i innym
jedzenia, bo jesteś głodny.

579
00:26:51,735 --> 00:26:52,777
Każdy z nas jest.

580
00:26:53,445 --> 00:26:55,238
Jesteście jacyś cisi.

581
00:26:56,197 --> 00:26:58,366
Mam gdzieś, kiedy ludzie jedzą,

582
00:26:58,450 --> 00:26:59,367
o ile jedzenie

583
00:27:00,076 --> 00:27:02,162
jest dzielone uczciwie.

584
00:27:03,496 --> 00:27:07,375
Mam nie jeść i dalej tak się czuć?

585
00:27:07,959 --> 00:27:08,793
To nie jest:

586
00:27:08,877 --> 00:27:11,963
„To moje, a to,
co przyniesiesz, jest twoje”.

587
00:27:12,047 --> 00:27:13,381
Wszystko jest wspólne.

588
00:27:13,882 --> 00:27:15,967
Teraz mam wyrzuty sumienia, że jem.

589
00:27:16,051 --> 00:27:20,138
- I tak byś zjadł. Bez sensu czuć się źle.
- Nie będę jadł.

590
00:27:20,680 --> 00:27:22,724
Każdy musi dostać swoją część.

591
00:27:23,308 --> 00:27:24,267
Koniec tematu.

592
00:27:36,154 --> 00:27:38,365
Cholera. To już coś.

593
00:27:38,948 --> 00:27:40,784
Zastawione na wiewiórkę.

594
00:27:40,867 --> 00:27:42,160
Zmiażdżyło ją.

595
00:27:42,744 --> 00:27:45,163
Sammy złapał kolejną mysz.

596
00:27:45,246 --> 00:27:46,456
Myszka.

597
00:27:46,539 --> 00:27:47,540
Co?

598
00:27:47,624 --> 00:27:49,751
Sammy złapał mysz.

599
00:27:49,834 --> 00:27:50,877
Jak miło.

600
00:27:51,795 --> 00:27:53,254
Zjesz śniadanie, Emily?

601
00:27:53,338 --> 00:27:55,632
Oddam je tobie, Sammy.

602
00:27:56,132 --> 00:27:58,385
Proszę, Bri, śniadanie dla ciebie.

603
00:27:58,968 --> 00:28:00,011
Pycha.

604
00:28:00,095 --> 00:28:01,388
To prawdziwe mięso.

605
00:28:01,471 --> 00:28:03,598
Małże i kraby są dobre,

606
00:28:04,724 --> 00:28:06,101
ale to czerwone mięso.

607
00:28:06,184 --> 00:28:10,105
- Tak.
- Mocny zastrzyk białka i kalorii.

608
00:28:11,439 --> 00:28:15,235
- Dam ci jedną z tych mięsistych nóżek.
- Możesz odejść.

609
00:28:15,318 --> 00:28:16,152
Nie chcę tego.

610
00:28:16,653 --> 00:28:19,072
Na wyprawie będziesz potrzebować energii.

611
00:28:19,155 --> 00:28:21,449
Dlatego wczoraj zjadłam dużo małży.

612
00:28:21,533 --> 00:28:25,578
Myślę tylko o ugotowaniu wody do picia

613
00:28:25,662 --> 00:28:27,497
i popłynięciu tratwą na wyspę.

614
00:28:29,040 --> 00:28:32,085
Bardzo blisko nas jest wyspa.

615
00:28:34,045 --> 00:28:35,547
Chcę się jej przyjrzeć.

616
00:28:36,047 --> 00:28:38,133
Może są tam jadalne rośliny?

617
00:28:38,717 --> 00:28:40,844
Może jakieś zwierzęta do upolowania?

618
00:28:40,927 --> 00:28:43,179
- Postawmy to po prawej, Drew.
- Dobra.

619
00:28:43,263 --> 00:28:45,265
Może zbudujemy tratwę

620
00:28:45,348 --> 00:28:49,269
i zbadamy tę wyspę, nim zrobią to inni.

621
00:28:49,352 --> 00:28:50,645
Musimy to zrobić.

622
00:28:51,146 --> 00:28:55,275
Zbudowanie tratwy
to ogromna przewaga strategiczna.

623
00:28:55,358 --> 00:28:58,111
Oby Delta jeszcze na to nie wpadła.

624
00:28:58,695 --> 00:29:00,071
Naprawdę chcę popłynąć.

625
00:29:00,905 --> 00:29:01,990
Jak najszybciej.

626
00:29:02,741 --> 00:29:05,910
Wyspa jest oddalona o prawie 500 metrów

627
00:29:05,994 --> 00:29:09,122
i Emily będzie wiosłować pod prąd.

628
00:29:09,956 --> 00:29:11,374
Dzięki, że to robicie.

629
00:29:11,458 --> 00:29:12,917
Spoko. To szybka sprawa.

630
00:29:13,001 --> 00:29:17,547
W sumie można by to uznać za gotowe.

631
00:29:18,465 --> 00:29:19,799
Dodajmy jeszcze kilka.

632
00:29:19,883 --> 00:29:22,177
Możemy je nawet pociągnąć z powrotem.

633
00:29:22,761 --> 00:29:23,887
Przywiązać do rogu?

634
00:29:23,970 --> 00:29:25,013
Przywiąż do rogu.

635
00:29:25,096 --> 00:29:28,433
Nie. Chcę, żeby były pod tratwą.

636
00:29:28,516 --> 00:29:30,727
Czuję, że jestem trochę apodyktyczna.

637
00:29:30,810 --> 00:29:34,814
Mam tendencje do perfekcjonizmu.

638
00:29:34,898 --> 00:29:39,402
Ale tu stawiam na szali moje zdrowie.

639
00:29:40,028 --> 00:29:41,988
Nawet jeśli upchniemy tu więcej…

640
00:29:42,071 --> 00:29:43,072
To trudne.

641
00:29:43,156 --> 00:29:44,240
Nie zmieszczą się.

642
00:29:44,741 --> 00:29:46,868
Włożyłem pod to już cztery zderzaki.

643
00:29:47,368 --> 00:29:48,411
Emily nagle mówi:

644
00:29:48,495 --> 00:29:50,497
„Wezmę tratwę i popłynę na wyspę”.

645
00:29:51,122 --> 00:29:52,791
My na to: „W porządku”.

646
00:29:52,874 --> 00:29:56,002
Konstruuję wiele doków pływających.

647
00:29:56,085 --> 00:29:58,630
Lepiej dałbym sobie radę na tratwie.

648
00:29:58,713 --> 00:30:00,632
Spędzam dużo czasu na wodzie.

649
00:30:00,715 --> 00:30:02,967
Mam tu więcej doświadczenia niż Emily.

650
00:30:03,051 --> 00:30:04,594
Przywiązałabym to do liny.

651
00:30:05,261 --> 00:30:07,096
Idę. Sami to zróbcie.

652
00:30:07,597 --> 00:30:08,848
Wkurzające.

653
00:30:09,682 --> 00:30:11,601
Mówi: „Pójdę tam, zrobię to”.

654
00:30:11,684 --> 00:30:12,852
I wiesz co?

655
00:30:12,936 --> 00:30:14,896
Sama sobie zrób tratwę, paniusiu.

656
00:30:14,979 --> 00:30:16,189
Na pewno jest prąd.

657
00:30:16,272 --> 00:30:17,565
- Tak.
- Na pewno.

658
00:30:18,107 --> 00:30:19,108
Widać go.

659
00:30:20,151 --> 00:30:21,319
Wciąż jest odpływ?

660
00:30:21,402 --> 00:30:23,279
- Tak.
- Poczekajmy na przypływ.

661
00:30:23,363 --> 00:30:24,447
Nie.

662
00:30:24,531 --> 00:30:25,782
Wolę już płynąć.

663
00:30:26,324 --> 00:30:27,742
Fala jest bardzo silna,

664
00:30:27,826 --> 00:30:30,328
więc nie powinno się ignorować faktu,

665
00:30:30,411 --> 00:30:33,581
że to nie tylko kilka machnięć wiosłem.

666
00:30:34,165 --> 00:30:37,043
To ogromny wyczyn,
zwłaszcza w czasie przypływu.

667
00:30:37,126 --> 00:30:38,419
Raz, dwa, trzy, góra!

668
00:30:39,712 --> 00:30:43,466
Nie czuję się w stu procentach
wspierana przez zespół.

669
00:30:43,550 --> 00:30:44,759
Połóżmy na wodzie.

670
00:30:45,260 --> 00:30:48,513
Czuję się trochę lekceważona.

671
00:30:49,013 --> 00:30:50,765
Ale wierzę w tę misję.

672
00:30:52,183 --> 00:30:53,184
Wsiadaj.

673
00:30:56,646 --> 00:30:59,148
Emily odcumowuje o 13.20.

674
00:31:03,152 --> 00:31:06,447
Ma niecałe cztery godziny,
by odbyć podróż w obie strony…

675
00:31:06,531 --> 00:31:07,490
- Gotowa?
- Tak.

676
00:31:07,574 --> 00:31:08,533
…przed zmrokiem.

677
00:31:09,033 --> 00:31:10,618
Trzy, dwa, jeden, start!

678
00:31:16,249 --> 00:31:17,083
Wiosłuj.

679
00:31:17,584 --> 00:31:18,835
Małe to wiosło.

680
00:31:19,419 --> 00:31:21,504
Popatrzę z wyższego poziomu.

681
00:31:30,889 --> 00:31:32,432
Ale to powolne!

682
00:31:33,433 --> 00:31:34,934
Myślisz, że coś tam jest?

683
00:31:35,018 --> 00:31:35,852
Nie wiem.

684
00:31:36,394 --> 00:31:38,313
Byłoby super.

685
00:31:42,150 --> 00:31:43,610
Zniosło ją.

686
00:31:44,444 --> 00:31:47,155
Możecie powiedzieć,
czy w ogóle się poruszam?

687
00:31:47,989 --> 00:31:49,741
Na pewno się poruszasz!

688
00:31:54,203 --> 00:31:58,625
Chcę przysłużyć się drużynie.

689
00:32:00,460 --> 00:32:01,753
Żeby byli dumni.

690
00:32:02,837 --> 00:32:05,006
Staram się zachować optymizm

691
00:32:06,341 --> 00:32:08,468
i sprawić, żebyśmy osiągnęli sukces.

692
00:32:10,470 --> 00:32:12,180
Gdy ten prąd w ciebie uderzy,

693
00:32:12,263 --> 00:32:14,515
będziesz musiała mocno wiosłować!

694
00:32:15,683 --> 00:32:17,268
Wiosłuj!

695
00:32:19,896 --> 00:32:23,149
W pobliżu obozu Delta,
900 metrów na północ od wyspy,

696
00:32:24,150 --> 00:32:28,947
zawodowy traper Brendon
odkrył ślady niezwykłej zdobyczy.

697
00:32:29,530 --> 00:32:31,366
Szukam jeżozwierza.

698
00:32:31,449 --> 00:32:33,743
Widziałem jakieś ślady tu i tam.

699
00:32:34,619 --> 00:32:35,536
Tutaj.

700
00:32:36,412 --> 00:32:39,040
Znalazłem coś, co chyba jest norą.

701
00:32:39,123 --> 00:32:40,750
Może jej używa.

702
00:32:41,250 --> 00:32:43,586
A tu są spore, stare odchody.

703
00:32:44,087 --> 00:32:46,923
Pewnie tu mieszka,
wychodzi, idzie do toalety…

704
00:32:47,006 --> 00:32:49,592
Szkoda, że nie ma świeżych odchodów.

705
00:32:50,593 --> 00:32:52,053
Jeżozwierz nie je mięsa.

706
00:32:52,136 --> 00:32:52,971
Jedzą

707
00:32:53,596 --> 00:32:55,515
korę drzew.

708
00:32:59,268 --> 00:33:02,480
Energia spada z każdym dniem

709
00:33:02,563 --> 00:33:04,232
przez brak pożywienia.

710
00:33:04,941 --> 00:33:05,775
Ale…

711
00:33:06,359 --> 00:33:07,694
jeżozwierz dałby nam

712
00:33:07,777 --> 00:33:10,655
pięć kilo dobrego mięsa i dużo tłuszczu.

713
00:33:11,155 --> 00:33:12,699
To byłoby coś wspaniałego.

714
00:33:13,199 --> 00:33:15,827
Więcej jedzenia
w brzuchu podniosłoby morale.

715
00:33:17,620 --> 00:33:21,374
Wiec czuję, że muszę go upolować.

716
00:33:23,459 --> 00:33:25,378
Często wchodzą na drzewa.

717
00:33:33,469 --> 00:33:34,846
Tu są świeższe odchody.

718
00:33:35,930 --> 00:33:36,806
Kolejna nora.

719
00:33:39,267 --> 00:33:40,268
Nie wierzę.

720
00:33:41,269 --> 00:33:42,103
Oto i on.

721
00:33:43,521 --> 00:33:44,647
Nie wchodź wyżej.

722
00:33:56,492 --> 00:33:57,410
Wybacz, kolego.

723
00:34:17,346 --> 00:34:18,306
Spada.

724
00:34:20,433 --> 00:34:21,476
Wybacz, kolego.

725
00:34:26,647 --> 00:34:28,566
Bravo!

726
00:34:29,275 --> 00:34:31,319
Jemy dziś jeżozwierza!

727
00:34:32,070 --> 00:34:33,321
Ogon ma być daleko,

728
00:34:34,280 --> 00:34:35,615
bo mnie ukłuje w dupę.

729
00:34:36,616 --> 00:34:41,162
Chcę szybko go zanieść
drużynie, bo są głodni.

730
00:34:41,245 --> 00:34:43,748
Mam nadzieję, że też podniesie ich morale.

731
00:34:49,587 --> 00:34:51,214
Widzę, że mnie znosi.

732
00:34:52,048 --> 00:34:53,633
Widzę prąd.

733
00:34:57,637 --> 00:35:00,473
Zbliżając się do wyspy, mówię sobie:

734
00:35:00,556 --> 00:35:02,433
„Daj spokój, będzie dobrze.

735
00:35:03,017 --> 00:35:04,352
Tylko rób, co trzeba”.

736
00:35:08,481 --> 00:35:09,774
Woda jest zimna,

737
00:35:10,441 --> 00:35:13,486
ale im szybciej się tam dostanę,
tym szybciej wrócę.

738
00:35:14,737 --> 00:35:15,988
Ziemia na horyzoncie!

739
00:35:17,406 --> 00:35:18,533
To zależy ode mnie.

740
00:35:21,536 --> 00:35:23,037
Zrób szybki obchód,

741
00:35:23,121 --> 00:35:26,624
żebyś mogła wrócić,
gdy jest jeszcze odpływ!

742
00:35:28,126 --> 00:35:30,586
Emily ma godzinę i 40 minut światła dnia,

743
00:35:30,670 --> 00:35:33,339
by obejrzeć wyspę i wrócić do obozu.

744
00:35:34,006 --> 00:35:36,259
Może to wszystko na nic, ale…

745
00:35:37,218 --> 00:35:38,052
próbuję.

746
00:35:45,935 --> 00:35:48,604
Gdy jestem na łonie natury,

747
00:35:49,647 --> 00:35:50,648
odnajduję…

748
00:35:51,691 --> 00:35:54,610
spokój i dystans…

749
00:35:56,445 --> 00:35:58,489
Oddycham, słucham i patrzę.

750
00:36:01,200 --> 00:36:05,371
Myślę o różnicy między sobą

751
00:36:05,454 --> 00:36:08,374
a tymi facetami w mojej drużynie.

752
00:36:09,041 --> 00:36:11,502
Nie wiem, czy Emily wróci przed zmrokiem.

753
00:36:11,586 --> 00:36:12,962
Lepiej, żeby wróciła.

754
00:36:13,045 --> 00:36:14,589
Ma trzy wodoodporne worki.

755
00:36:14,672 --> 00:36:15,715
Wszystkie trzy?

756
00:36:18,509 --> 00:36:23,931
Drażni mnie, gdy ludzie są
całkowicie zamknięci na słowa innych.

757
00:36:28,186 --> 00:36:32,982
Nie wiem, czy kiedykolwiek
byłam zupełnie sama w sytuacji,

758
00:36:33,065 --> 00:36:37,153
gdy wszystko zależało
od mojej wytrzymałości.

759
00:36:38,613 --> 00:36:42,366
Czasem trzeba zaufać
losowi i zobaczyć, czy się uda.

760
00:36:44,702 --> 00:36:46,537
Boże, to jabłoń dzika.

761
00:36:47,330 --> 00:36:48,164
Tak.

762
00:36:48,664 --> 00:36:51,042
Wiedziałam, że znajdę tu jabłonie dzikie

763
00:36:52,668 --> 00:36:53,502
Tak.

764
00:36:55,087 --> 00:36:58,007
Wiedziałam, że rosną w tym klimacie,

765
00:36:58,090 --> 00:37:00,885
ale nasza strona wybrzeża jest zacieniona.

766
00:37:01,385 --> 00:37:03,763
Jestem dumna, że miałam taki pomysł.

767
00:37:08,726 --> 00:37:09,852
Fajnie.

768
00:37:10,478 --> 00:37:14,398
Ta okazja, by samotnie wykonać zadanie,

769
00:37:15,399 --> 00:37:18,736
przypomniała mi, kim naprawdę jestem.

770
00:37:19,487 --> 00:37:20,988
Smakuje jak Granny Smith.

771
00:37:21,822 --> 00:37:23,449
Ale dziś nic nie jadłam…

772
00:37:24,825 --> 00:37:26,160
ani nie piłam,

773
00:37:27,078 --> 00:37:28,204
więc palce lizać.

774
00:37:32,959 --> 00:37:33,960
Co to jest?

775
00:37:38,047 --> 00:37:39,840
No proszę.

776
00:37:40,466 --> 00:37:42,760
Co my tu mamy?

777
00:37:46,806 --> 00:37:47,640
Dobra.

778
00:37:48,140 --> 00:37:49,308
Pełen komplet.

779
00:37:49,392 --> 00:37:50,476
Jasny gwint.

780
00:37:50,559 --> 00:37:53,646
Cieszę się, mimo że nie wiem, co to jest.

781
00:37:54,772 --> 00:37:56,315
Jakaś pułapka?

782
00:37:56,816 --> 00:38:00,695
Nie wiem, na jakie stworzenia,

783
00:38:00,778 --> 00:38:02,822
ale może ktoś z drużyny wie.

784
00:38:02,905 --> 00:38:05,199
Na pewno to ze sobą zabieram.

785
00:38:05,700 --> 00:38:07,493
Podróż powrotna będzie udręką.

786
00:38:09,161 --> 00:38:12,915
CZAS DO ZACHODU SŁOŃCA

787
00:38:13,624 --> 00:38:17,128
Chciałam wrócić przed zachodem słońca.

788
00:38:17,962 --> 00:38:19,588
Emily jest wciąż na wyspie.

789
00:38:19,672 --> 00:38:22,258
Wiem. Musi szybko wracać.

790
00:38:24,427 --> 00:38:26,387
Idzie w kierunku tratwy.

791
00:38:27,221 --> 00:38:28,055
Cholera.

792
00:38:28,931 --> 00:38:30,141
Ale jestem zmęczona.

793
00:38:31,058 --> 00:38:32,268
Dobra, już prawie.

794
00:38:38,691 --> 00:38:39,817
Wszystko dobrze?

795
00:38:39,900 --> 00:38:40,943
Dobrze.

796
00:38:41,485 --> 00:38:42,320
Znalazłaś coś?

797
00:38:43,112 --> 00:38:44,780
Chyba kontenery na krewetki.

798
00:38:44,864 --> 00:38:46,324
Ale mogę się mylić.

799
00:38:46,824 --> 00:38:48,034
- Fajnie.
- Nieźle.

800
00:38:49,493 --> 00:38:50,995
Pływy się zmieniają.

801
00:38:51,537 --> 00:38:54,332
Widzę to, czuję wiatr na twarzy.

802
00:38:55,041 --> 00:38:57,877
Trochę mnie niepokoi zmiana pogody.

803
00:38:57,960 --> 00:38:59,920
Tutaj to szybko się dzieje.

804
00:39:10,556 --> 00:39:12,433
Wiosłuje. Odpływa.

805
00:39:12,516 --> 00:39:13,476
To dobrze.

806
00:39:13,559 --> 00:39:14,727
To długa droga.

807
00:39:20,566 --> 00:39:21,859
Chyba płynę donikąd.

808
00:39:22,360 --> 00:39:23,819
Daleko ją znosi.

809
00:39:26,489 --> 00:39:28,449
O nie, musi jej się udać.

810
00:39:29,658 --> 00:39:30,993
Ojej.

811
00:39:31,077 --> 00:39:31,911
O mój Boże.

812
00:39:32,828 --> 00:39:36,290
„Wygląda na to, że mięso znów
wróciło do naszego jadłospisu, chłopcy”.

813
00:39:36,374 --> 00:39:38,000
O Boże!

814
00:39:38,876 --> 00:39:39,794
Co przyniosłeś?

815
00:39:39,877 --> 00:39:41,962
Dopadłeś go! O w mordę!

816
00:39:42,046 --> 00:39:43,214
Dopadłem.

817
00:39:43,297 --> 00:39:45,216
- Mój chłop.
- Człowiek Gór.

818
00:39:45,299 --> 00:39:46,717
Tak. Zaczekaj.

819
00:39:48,135 --> 00:39:49,011
Ale jak?

820
00:39:49,762 --> 00:39:52,139
- To Człowiek Gór. Zamknij się.
- O Boże.

821
00:39:52,807 --> 00:39:55,768
Mój chłop, Człowiek Gór. Uratował mnie.

822
00:39:55,851 --> 00:39:56,727
MECHANIK

823
00:39:56,811 --> 00:39:59,939
Koleś upolował jeżozwierza.

824
00:40:00,898 --> 00:40:02,441
Kradniesz moją chwałę?

825
00:40:02,525 --> 00:40:04,318
Nie, z powrotem go związuję.

826
00:40:04,402 --> 00:40:05,903
Chciałem go rozwiązać.

827
00:40:06,487 --> 00:40:07,571
Nie przecinaj sznura.

828
00:40:08,572 --> 00:40:09,782
Nie przetnę.

829
00:40:09,865 --> 00:40:11,992
Rano było duże napięcie,

830
00:40:12,076 --> 00:40:14,870
więc jeżozwierz to duży przełom.

831
00:40:15,371 --> 00:40:16,997
Zanieść go na dół do wody?

832
00:40:17,665 --> 00:40:18,833
Możesz.

833
00:40:19,542 --> 00:40:20,751
Wypatroszymy go tam.

834
00:40:21,377 --> 00:40:22,711
Jestem z siebie dumny.

835
00:40:22,795 --> 00:40:25,714
Mam jedzenie dla wszystkich,
znaczący posiłek.

836
00:40:26,382 --> 00:40:28,426
- Skubiesz go w ten sposób.
- Tak.

837
00:40:28,509 --> 00:40:29,635
I je zbierasz.

838
00:40:30,261 --> 00:40:33,722
Wyciągaj je i układaj jedno przy drugim.

839
00:40:35,057 --> 00:40:36,684
Tak się skubie jeżozwierza.

840
00:40:38,185 --> 00:40:40,271
Wiem, że Eric rano wziął jedzenie,

841
00:40:40,354 --> 00:40:41,897
które było dla wszystkich.

842
00:40:43,107 --> 00:40:44,692
Ale teraz tak nie będzie.

843
00:40:44,775 --> 00:40:47,945
To jest dla wszystkich, dla Erica też.

844
00:40:51,699 --> 00:40:54,577
Nigdy nie jadłam
jeżozwierza, ale zaraz zjem.

845
00:40:54,660 --> 00:40:55,619
Ale teraz zjemy.

846
00:40:56,120 --> 00:40:57,329
Posoliłeś żeberka?

847
00:40:57,413 --> 00:40:58,289
Aha.

848
00:40:59,457 --> 00:41:00,833
Spójrz na ten tłuszcz.

849
00:41:00,916 --> 00:41:02,042
Jak nastroje?

850
00:41:02,126 --> 00:41:04,003
- Super.
- Fantastyczne.

851
00:41:04,086 --> 00:41:06,464
Powoli to wygotujemy w gulasz myśliwski.

852
00:41:06,547 --> 00:41:08,591
Tu są nogi, wątroba, serce.

853
00:41:08,674 --> 00:41:09,717
Chcę to serce.

854
00:41:10,301 --> 00:41:11,594
Masz je. Jest twoje.

855
00:41:12,094 --> 00:41:15,347
Zdenerwowali się,
bo chciałem zjeść więcej tego ranka.

856
00:41:15,931 --> 00:41:16,807
Rozumiem to.

857
00:41:17,683 --> 00:41:20,227
Wiem, że czasem jestem gnojkiem.

858
00:41:20,311 --> 00:41:23,105
Wiem, że powinienem się poprawić.

859
00:41:23,606 --> 00:41:25,733
Największy gryzoń, jakiego jedliśmy.

860
00:41:25,816 --> 00:41:26,817
Ja nie narzekam.

861
00:41:26,901 --> 00:41:30,404
Dzięki Brendonowi chce mi się tu być

862
00:41:30,488 --> 00:41:33,240
i czuję wdzięczność za to,
kogo mam w drużynie.

863
00:41:33,324 --> 00:41:34,241
Kto ma wątrobę?

864
00:41:34,742 --> 00:41:35,951
Wątrobę jeżozwierza.

865
00:41:36,452 --> 00:41:39,371
Bo czasem nie jestem dla nich miły.

866
00:41:40,414 --> 00:41:42,166
Czuję się jak wataha wilków.

867
00:41:43,000 --> 00:41:44,543
Ciekawe, co jedzą w Bravo.

868
00:41:45,085 --> 00:41:46,504
Łzy kolegów.

869
00:41:49,548 --> 00:41:50,925
- Nie to.
- Życzę im szczęścia.

870
00:41:51,509 --> 00:41:53,177
Szczęśliwej podróży do domu.

871
00:41:58,974 --> 00:42:01,519
Dawaj, Emily, masz wrócić przed zmrokiem.

872
00:42:09,318 --> 00:42:10,819
Szlag!

873
00:42:11,904 --> 00:42:13,489
Odpadło cholerstwo.

874
00:42:14,114 --> 00:42:16,116
Sukinsyn.

875
00:42:21,705 --> 00:42:22,665
W porządku, Em?

876
00:42:23,249 --> 00:42:24,166
Do bani.

877
00:42:25,543 --> 00:42:29,797
Nasz skarb tonął.

878
00:42:30,381 --> 00:42:33,300
Próbuję zmienić jego pozycję.

879
00:42:42,393 --> 00:42:43,310
Super!

880
00:42:44,395 --> 00:42:48,107
Odholowanie tych pułapek spowalnia mnie,

881
00:42:48,691 --> 00:42:53,320
ale muszę to zrobić
dla siebie i mojej drużyny.

882
00:42:53,862 --> 00:42:54,697
Szlag.

883
00:42:56,907 --> 00:42:59,535
Stary, ona nie płynie w dobrym kierunku.

884
00:42:59,618 --> 00:43:01,161
Pływy ją znoszą.

885
00:43:02,997 --> 00:43:04,206
Jest 17.06.

886
00:43:04,873 --> 00:43:07,042
Gdy pływ osiągnie najwyższy punkt,

887
00:43:07,126 --> 00:43:10,129
nie tylko zwiększy dystans
do linii brzegowej Bravo,

888
00:43:10,629 --> 00:43:13,007
ale też zmieni kierunek prądów,

889
00:43:13,090 --> 00:43:15,801
znosząc wszystko, co stanie mu na drodze,

890
00:43:15,884 --> 00:43:18,554
w stronę Oceanu Spokojnego.

891
00:43:19,138 --> 00:43:20,264
Daleko ją znosi.

892
00:43:20,347 --> 00:43:21,849
Była tam, a jest tu.

893
00:43:23,934 --> 00:43:25,853
Nie poddaję się panice.

894
00:43:25,936 --> 00:43:29,231
Nie chcę sobie mówić,
że jestem w beznadziejnej sytuacji.

895
00:43:32,318 --> 00:43:33,444
Chyba nie wiosłuje.

896
00:43:34,903 --> 00:43:37,406
Robi się ciemno i zaczynamy się martwić.

897
00:43:37,489 --> 00:43:39,700
Nie wyobrażam sobie stanu jej umysłu.

898
00:43:39,783 --> 00:43:40,618
SURWIWALOWIEC

899
00:43:41,785 --> 00:43:44,538
Nie wiem, czy ma siłę, by wrócić.

900
00:43:45,748 --> 00:43:47,833
Możemy nie dostać pułapek na kraby.

901
00:43:51,879 --> 00:43:52,713
Szlag.

902
00:43:53,464 --> 00:43:56,592
Jej pomysł z wypadem
na wyspę zepsuł mi humor.

903
00:43:57,509 --> 00:44:00,054
Lepiej bym nawigował wśród pływów

904
00:44:00,137 --> 00:44:02,598
i wiosłowałbym bez przerwy.

905
00:44:03,182 --> 00:44:04,224
To bezmyślność.

906
00:44:04,308 --> 00:44:06,602
I w końcu nikt nic na tym nie zyska.

907
00:44:07,895 --> 00:44:09,855
Musi być zmęczona.

908
00:44:09,938 --> 00:44:11,190
Muszę rozgrzać palce.

909
00:44:11,273 --> 00:44:12,316
Bardzo mnie bolą.

910
00:44:12,399 --> 00:44:13,442
Tak zrób.

911
00:44:13,525 --> 00:44:14,610
Bri rozpala ogień.

912
00:44:14,693 --> 00:44:15,527
Dobra.

913
00:44:17,988 --> 00:44:18,864
Rany.

914
00:44:18,947 --> 00:44:19,823
Co?

915
00:44:21,408 --> 00:44:24,328
Pływy wykańczają Emily.

916
00:44:24,953 --> 00:44:25,788
Co?

917
00:44:25,871 --> 00:44:27,122
Nie żartuję.

918
00:44:28,415 --> 00:44:29,416
Jest źle.

919
00:44:30,084 --> 00:44:32,127
Musi być bardzo zmęczona.

920
00:44:33,170 --> 00:44:35,673
Wiem, że zaczyna się denerwować.

921
00:44:36,507 --> 00:44:39,551
Szlag, jeśli wypadnie z gry,
jak odzyskamy rzeczy.

922
00:44:40,761 --> 00:44:41,595
Nie odzyskamy?

923
00:44:42,971 --> 00:44:46,767
Do cholery, ma wszystkie
torby wodoodporne i dużą torbę.

924
00:44:47,768 --> 00:44:49,561
Przypilnujesz tu? Pójdę tam.

925
00:44:49,645 --> 00:44:50,479
Jasne.

926
00:44:52,106 --> 00:44:53,190
Do diabła.

927
00:44:55,818 --> 00:45:00,447
Prąd zepchnął Emily
900 metrów na wschód od obozu.

928
00:45:01,240 --> 00:45:04,159
I jest tak silny,
że wiosłowanie przeciw niemu

929
00:45:04,243 --> 00:45:06,912
to przegrana bitwa.

930
00:45:09,707 --> 00:45:11,417
Mam nadzieję, że jej się uda.

931
00:45:12,751 --> 00:45:17,047
Czuję się bezradna, widząc koleżankę
na tratwie na środku wody,

932
00:45:17,131 --> 00:45:18,716
i nie mogąc jej pomóc.

933
00:45:19,842 --> 00:45:21,385
- Drew?
- Tak?

934
00:45:21,468 --> 00:45:24,430
Możesz przynieść jej kurtkę puchową?

935
00:45:24,513 --> 00:45:26,432
Nie wejdę w to błoto.

936
00:45:28,851 --> 00:45:33,188
Dziwne, że niektórych osób
z drużyny to nie obchodziło.

937
00:45:33,272 --> 00:45:34,565
Nie ma pośpiechu,

938
00:45:34,648 --> 00:45:37,025
ale czas może nie być po naszej stronie.

939
00:45:37,860 --> 00:45:40,112
Dam jej swoją kurtkę, gdy dopłynie.

940
00:45:40,612 --> 00:45:41,905
Ja też dam jej swoją.

941
00:45:42,614 --> 00:45:45,826
Emily jest twarda i wiele potrafi,

942
00:45:46,410 --> 00:45:48,537
ale jest wystraszona i zmarznięta.

943
00:45:48,620 --> 00:45:52,291
I jeśli kogokolwiek zniesie tak daleko…

944
00:45:53,667 --> 00:45:55,002
to nie ma już odwrotu.

945
00:45:55,586 --> 00:45:58,130
Dalej, Em! Dasz radę!

946
00:45:58,213 --> 00:45:59,423
Dziękuję.

947
00:46:00,048 --> 00:46:01,216
Jest kiepsko!

948
00:46:02,217 --> 00:46:03,218
Panika…

949
00:46:03,302 --> 00:46:04,136
Szlag!

950
00:46:04,636 --> 00:46:06,221
…zaczyna brać górę.

951
00:46:07,097 --> 00:46:09,516
Boli mnie całe ciało.

952
00:46:11,435 --> 00:46:13,479
Nie mogę wygrać z tym prądem

953
00:46:13,562 --> 00:46:15,647
i znosi mnie na morze.

954
00:46:16,899 --> 00:46:17,733
Dawaj, Em!

955
00:46:17,816 --> 00:46:19,151
To nie ma sensu.

956
00:46:19,234 --> 00:46:21,195
Wiem, jak działa hipotermia

957
00:46:21,278 --> 00:46:23,280
i jak szybko może się pojawić.

958
00:46:23,864 --> 00:46:25,616
To sytuacja zagrożenia życia.

959
00:46:26,200 --> 00:46:27,451
Muszę zejść z tratwy,

960
00:46:27,951 --> 00:46:31,205
napełnić to powietrzem,

961
00:46:31,789 --> 00:46:34,458
trzymać się tego i płynąć.

962
00:46:35,459 --> 00:46:37,878
Inaczej utknę.

963
00:46:37,961 --> 00:46:39,963
Już tu utknęłam.

964
00:46:40,047 --> 00:46:41,173
Nie wiem, co robić.

965
00:46:43,550 --> 00:46:44,718
Dasz radę, Em!

966
00:46:45,302 --> 00:46:46,595
Musi tu dotrzeć.

967
00:46:48,013 --> 00:46:49,681
Nie ma już sił.

968
00:46:51,809 --> 00:46:52,893
O mój Boże.

969
00:46:53,560 --> 00:46:54,645
Jestem przerażona.

970
00:46:55,229 --> 00:46:56,522
Bardzo się boję.

971
00:46:56,605 --> 00:46:58,273
Nie chcę wchodzić do wody.

972
00:46:58,857 --> 00:47:00,567
Dawaj, Emily, dasz radę!

973
00:47:01,068 --> 00:47:02,903
Dobrze, musi tylko dołożyć sił.

974
00:47:04,071 --> 00:47:04,905
Jest źle.

975
00:47:05,697 --> 00:47:06,824
Naprawdę źle.

976
00:47:07,616 --> 00:47:09,618
Jest wyczerpana.

977
00:47:09,701 --> 00:47:10,869
Może odpalić flarę.

978
00:47:13,121 --> 00:47:14,706
Nie chcę tego robić.

979
00:47:14,790 --> 00:47:16,583
Już się trzęsę.

980
00:47:17,334 --> 00:47:19,503
Boję się.

981
00:47:22,381 --> 00:47:24,091
To się nie może tak skończyć.

982
00:48:22,983 --> 00:48:25,903
Napisy: Anna Izabela Wiśniewska

