1
00:00:15,458 --> 00:00:17,500
ZMIERZCH BOGÓW

2
00:00:19,166 --> 00:00:20,916
{\an8}PIEŚŃ SIGRID

3
00:00:53,291 --> 00:00:53,958
Trickster.

4
00:00:54,458 --> 00:00:57,375
Wzywasz Lokiego, a ten
zjawia się na skinienie.

5
00:00:57,375 --> 00:01:02,166
Używałeś nas jakbyśmy byli twoimi
zatrutymi strzałami. Koniec z tym.

6
00:01:03,250 --> 00:01:06,041
Chyba już za późno na
tak poważne oskarżenia.

7
00:01:06,541 --> 00:01:10,083
Nikogo nie oskarżam.
Ale decydują się losy tej wojny.

8
00:01:10,083 --> 00:01:14,750
Nie możesz ciągle się ukrywać.
Koniec tych wszystkich szeptów pośród

9
00:01:14,750 --> 00:01:19,166
mroku. Jeśli chcesz śmierci Thora,
chwytaj za broń, cwaniaczku.

10
00:01:28,708 --> 00:01:31,666
Zostawiła nas. Poszła bez słowa.

11
00:01:31,666 --> 00:01:35,916
Padło wiele słów. Ale ona
jest mocna nie tylko w gębie.

12
00:01:36,875 --> 00:01:38,083
Sigrid ci to zrobiła?

13
00:01:38,666 --> 00:01:40,083
Próbuje mnie chronić.

14
00:01:41,958 --> 00:01:47,500
Chce... żebyśmy uciekli daleko stąd.
Mamy... mamy stworzyć dom,

15
00:01:47,500 --> 00:01:50,208
na który oboje zasługujemy.

16
00:01:51,875 --> 00:01:58,750
Pragnie, żebyśmy się pobrali. Bo wtedy
jako twój mąż, mogę cię uszczęśliwić.

17
00:02:00,791 --> 00:02:06,833
Tak, dzieliliśmy łoże... ale
nie ciebie pragnę, rozumiesz?

18
00:02:13,250 --> 00:02:18,791
Naprawdę niezła z nas parka.
Pojąłem, że przeszłość już nie powróci.

19
00:02:18,791 --> 00:02:24,583
Ale będę walczył u boku Sigrid aż
do końca. To co, ostatnia szarża?

20
00:02:26,333 --> 00:02:27,958
A dasz radę? W takim stanie?

21
00:02:29,208 --> 00:02:31,166
Jak przywiążesz mnie do siodła.

22
00:03:14,250 --> 00:03:16,250
Rozerwać ich na strzępy!

23
00:04:35,958 --> 00:04:37,000
Wielki Tyr poległ.

24
00:05:08,750 --> 00:05:11,875
Wojna zaślepiła twego brata.
Powiedziałam mu,

25
00:05:11,875 --> 00:05:13,791
że dopuszczę do niego śmierć.

26
00:05:14,791 --> 00:05:16,833
Skoro tak, to po co ci moje porady?

27
00:05:17,375 --> 00:05:21,291
Jestem boginią urodzaju.
A on bogiem deszczu.

28
00:05:21,875 --> 00:05:26,791
Więc mimo wszystko potrzebujemy siebie.
Wciąż o tym myślę.

29
00:05:26,791 --> 00:05:29,083
Dlatego to takie trudne.

30
00:05:29,583 --> 00:05:32,750
Gdy wasza miłość zwiędła,
podobnie stało się ze światem.

31
00:05:32,750 --> 00:05:35,041
Ale nie ocalisz Thora przed nim samym.

32
00:05:35,666 --> 00:05:37,541
Pozwoliłbyś tej babie go skrzywdzić?

33
00:05:37,541 --> 00:05:40,208
Oczywiście. Gdyby sam tego pragnął.

34
00:05:41,833 --> 00:05:45,375
Przez całe życie byłem
kochany i podziwiany.

35
00:05:45,375 --> 00:05:52,000
Ludzie opiewali moją urodę w pieśniach.
Zachwycał ich mój blask i wielka mądrość.

36
00:05:52,000 --> 00:05:55,833
Tak jak zachwyca ich sierpniowe słońce.
Ale to,

37
00:05:55,833 --> 00:05:59,000
co trwa wiecznie, jest nudne i banalne.

38
00:05:59,000 --> 00:06:02,041
Piękno życia kryje się w przemijaniu.

39
00:06:02,041 --> 00:06:03,833
Oto klucz do chwały.

40
00:06:04,416 --> 00:06:06,333
Sądzisz, że on chce być śmiertelnikiem?

41
00:06:06,333 --> 00:06:13,083
Życie śmiertelników ma dużą wagę.
Za to nasze jest błahe, lekkie jak piórko.

42
00:06:13,583 --> 00:06:15,833
Jesteśmy jak echa idei.

43
00:06:16,333 --> 00:06:18,416
Thor gardzi ludzkim plemieniem.

44
00:06:19,041 --> 00:06:24,125
Nie, on im zazdrości. Bo są śmiertelni.

45
00:06:24,625 --> 00:06:30,500
Błagam cię, Baldurze. Chroń swego brata.
I dawny porządek rzeczy.

46
00:06:30,500 --> 00:06:33,333
Niech trwa choć trochę dłużej.

47
00:07:10,708 --> 00:07:11,416
Mój królu.

48
00:07:29,416 --> 00:07:30,416
To Einherjerowie.

49
00:07:31,458 --> 00:07:32,791
Przybyli tu z Walhalli.

50
00:07:33,500 --> 00:07:35,208
Więc odeślemy ich tam z powrotem.

51
00:08:03,500 --> 00:08:08,708
Czarodziejko. Planowałem
porwać cię z twego łoża...

52
00:08:08,708 --> 00:08:14,041
Wiem o tym. Lecz przy tym zabiłbyś tego,
z którym je dzieliłam. Zatem,

53
00:08:14,041 --> 00:08:17,666
by ocalić jego życie,
to ja przychodzę do ciebie.

54
00:08:17,666 --> 00:08:20,541
Chciałeś mi zadać pytanie. Pytaj więc.

55
00:08:21,375 --> 00:08:25,083
Z powodu dzisiejszej bitwy
świat stanął w ogniu.

56
00:08:25,083 --> 00:08:30,541
Krwawa Oblubienica naostrzyła swą
włócznię. Czy to prowadzi do Wilka?

57
00:08:30,541 --> 00:08:35,291
I Ostatniej Wojny?
Czy niebawem wielki Wąż zabije mego syna?

58
00:08:35,291 --> 00:08:37,250
Jak kończy się moja saga?

59
00:08:38,250 --> 00:08:43,708
Aby przejąć moce Frei uczyniłeś z
niej niewolnicę. Więc może to ją spytaj.

60
00:08:43,708 --> 00:08:50,250
Gdy sprowadziłem Freję, była bezużyteczna.
Oddała całą swoją moc ludzkim pomiotom.

61
00:08:50,250 --> 00:08:56,125
Czarownicom zamieszkującym mroczne lasy.
A one przekazywały dar swoim córkom.

62
00:08:56,125 --> 00:09:00,541
I córkom swych córek.
Na koniec moc Frei zamieszkała w tobie.

63
00:09:57,250 --> 00:09:59,833
Daj mi to, czego żądam, Seid-Kono.

64
00:10:00,333 --> 00:10:04,666
Niech ci będzie.
Ale każda magia ma swoją cenę. A to,

65
00:10:04,666 --> 00:10:08,291
o co prosisz będzie słono
kosztować nas oboje.

66
00:10:08,833 --> 00:10:14,083
Dobrze znam cenę proroctwa.
Już kiedyś się powiesiłem

67
00:10:14,083 --> 00:10:18,666
na Drzewie Świata.
Na pełne dziewięć dni i nocy.

68
00:10:18,666 --> 00:10:23,250
Przebity własną włócznią.
Oddałem się w ofierze.

69
00:10:23,250 --> 00:10:24,250
Odynowi.

70
00:10:24,250 --> 00:10:28,041
Sam sobie. Bez wahania oddałem własne oko,

71
00:10:28,041 --> 00:10:29,916
by posiąść wiedzę.

72
00:10:59,833 --> 00:11:00,833
Szybko!

73
00:11:08,166 --> 00:11:09,375
Zabierz mnie do niej.

74
00:12:12,416 --> 00:12:19,333
Bałem się tego, co czai się we mnie.
W mojej skórze. Powstrzymywałem to.

75
00:12:21,208 --> 00:12:28,000
Ale jest takie powiedzenie:
„Gdy coś wygląda i pachnie

76
00:12:28,000 --> 00:12:31,333
jak wilk - jest wilkiem”.

77
00:13:58,750 --> 00:14:02,708
Podłożyłeś ogień pod calutki świat.
Przynajmniej powiedz mi dlaczego.

78
00:14:05,625 --> 00:14:12,541
Jednej z moich córek przeznaczono
straszny los. Śmierć z ręki samego Thora.

79
00:14:16,666 --> 00:14:18,625
Chyba, że ja zabiję go pierwsza.

80
00:14:22,750 --> 00:14:24,625
Próbujesz chronić swoją rodzinę.

81
00:14:26,250 --> 00:14:32,541
Zakuli moje dzieci w łańcuchy.
Przez całe życie czekałem na to.

82
00:14:32,541 --> 00:14:35,541
Na szansę, żeby się zemścić.

83
00:14:39,708 --> 00:14:42,083
Mogłeś poderżnąć Thorowi gardło we śnie.

84
00:14:42,583 --> 00:14:48,125
Mogłem to zrobić większości z nich.
Ale bóg zabijający bogów,

85
00:14:48,125 --> 00:14:53,375
to wciąż za mało.
I tak naprawdę nic by się nie zmieniło.

86
00:14:53,375 --> 00:14:59,041
A, gdyby masakry dokonał śmiertelnik.
To wstrząsnęłoby światem.

87
00:14:59,041 --> 00:15:00,916
Takie szaleństwo...

88
00:15:02,750 --> 00:15:04,583
...zbudowałoby świat od nowa.

89
00:15:18,041 --> 00:15:21,000
Daj mi to, czego żądam, Seid-Kono.

90
00:15:21,708 --> 00:15:24,250
Już ci mówiłam - najpierw musisz zapłacić.

91
00:15:27,416 --> 00:15:28,125
Nie!

92
00:15:33,291 --> 00:15:36,250
Ten kruk,
którego zabiłam nazywał się Pamięć.

93
00:15:36,250 --> 00:15:40,458
I właśnie ją musisz ofiarować.
Nie wrócisz już do tego, co było.

94
00:15:40,458 --> 00:15:43,083
To jest cena za spojrzenie w przyszłość!

95
00:15:43,583 --> 00:15:44,458
Nie!

96
00:16:55,250 --> 00:16:56,000
Nie.

97
00:17:47,833 --> 00:17:49,750
To co widziałeś rozpocznie się dzisiaj.

98
00:17:52,708 --> 00:17:56,416
Skończysz niekochany.
Zapomniany. Porzucony.

99
00:18:51,375 --> 00:18:58,250
Widziałem ten dzień. I widziałem kres.
Ale nie pamiętam już tak wielu spraw.

100
00:19:28,875 --> 00:19:29,708
Aile!

101
00:19:33,416 --> 00:19:34,291
Egill.

102
00:19:35,458 --> 00:19:40,166
To... jest ostatnie, to
jest ostanie, co... widziałam.

103
00:19:41,000 --> 00:19:47,791
To miałem być ja. Przecież mówiłaś, że
to ja zginę. A nie ty. Nie ty, rozumiesz?

104
00:20:31,208 --> 00:20:33,416
Znaliśmy się. Mam rację?

105
00:20:36,958 --> 00:20:40,583
Nazywasz się Egill. Egill Jednoręki.

106
00:20:42,958 --> 00:20:43,791
Aile.

107
00:21:12,166 --> 00:21:13,083
Żałobna...

108
00:21:14,750 --> 00:21:16,750
Masz tu znajome truchło.

109
00:21:21,458 --> 00:21:22,750
To wszystko przez ciebie.

110
00:21:23,250 --> 00:21:28,708
Zanim ten dzień dobiegnie końca...
zatopię tę włócznię głęboko w twoim ciele.

111
00:21:29,208 --> 00:21:35,375
Spoufaliłaś się z tym Kłamliwym
Bogiem. Tym szczurem, który mnie zdradził.

112
00:21:37,750 --> 00:21:41,750
Twoja naiwność czyni z ciebie pośmiewisko.

113
00:22:46,666 --> 00:22:49,416
A jednak przyszedłeś
Przyszedłeś mimo wszystko.

114
00:22:53,041 --> 00:22:56,041
To już nie ma
znaczenia. Nie mogłem inaczej.

115
00:22:58,916 --> 00:23:00,833
A teraz idź i zemścij się na nim.

116
00:23:02,416 --> 00:23:07,791
Nawet Loki walczy z lepszych pobudek.
On robi to dla żyjących.

117
00:23:07,791 --> 00:23:10,000
Ja zabijam dla zmarłych.

118
00:23:11,750 --> 00:23:13,416
Ważne, że Thor zginie.

119
00:25:48,541 --> 00:25:49,833
Nie! Nie!

120
00:26:06,125 --> 00:26:12,333
Sigrid...
nie rozpaczaj. Przenoszę się do miejsca,

121
00:26:12,333 --> 00:26:18,750
w którym miód pitny płynie
z sufitu strumieniami.

122
00:26:18,750 --> 00:26:23,333
A każdy brzuch jest zawsze pełny.

123
00:26:28,250 --> 00:26:32,625
W takim razie trzymaj dla mnie
miejsce przy stole, dzielna tarczowniczko.

124
00:26:54,666 --> 00:26:56,750
Chodźcie! Zawiozę was z powrotem!

125
00:26:56,750 --> 00:26:58,000
Co się stało Aile?

126
00:26:58,750 --> 00:27:00,500
Widzi mnie i słyszy, ale...

127
00:27:00,500 --> 00:27:07,500
Jest teraz nową boginią. Z pamięcią
Odyna i moim darem jasnowidzenia.

128
00:27:09,791 --> 00:27:11,916
Połączenie mocy Wanów i Asów.

129
00:27:13,291 --> 00:27:16,541
Zaczniemy od nowa, jeśli będzie trzeba.

130
00:27:21,291 --> 00:27:22,208
Tutaj jest!

131
00:27:24,625 --> 00:27:25,541
No chodźcie!

132
00:27:28,333 --> 00:27:31,916
Na co czekacie? Musicie ją stąd zabrać!

133
00:27:37,833 --> 00:27:43,750
Przecież poległa w bitwie! To jej
święte prawo! Szybko, zabierzcie ją!

134
00:27:45,791 --> 00:27:51,750
Musicie... Musicie...
Musicie ją zabrać! Proszę.

135
00:27:54,166 --> 00:27:56,333
Proszę. Błagam.

136
00:28:13,875 --> 00:28:15,458
O nie... Nie.

137
00:28:17,125 --> 00:28:20,500
Tylko nie... Odejdź stąd!

138
00:28:22,875 --> 00:28:29,166
Jej broń była przeklęta więc nie trafi do
Walhalli. Niestety, takie są wyroki losu.

139
00:28:29,666 --> 00:28:32,375
Ale synowie Hervor
czekają na nią w Walhalli.

140
00:28:33,750 --> 00:28:36,125
Tak bardzo chciała spotkać się z rodziną.

141
00:28:37,458 --> 00:28:41,791
Walhalla nie jest tylko
nagrodą dla bohaterów.

142
00:28:41,791 --> 00:28:48,791
Tak naprawdę Odyn potrzebuje armii.
A zmarli dostarczają mu potężnej mocy.

143
00:28:51,375 --> 00:28:55,625
Pożegnaj się z nią w myślach.
Zamknij jej oczy.

144
00:28:55,625 --> 00:29:00,875
I pozwól wyruszyć w drogę.
Już nigdy nie będzie służyć

145
00:29:00,875 --> 00:29:02,958
niewdzięcznym bogom.

146
00:29:09,625 --> 00:29:13,250
W Helheimie Hervor zazna wolności.

147
00:29:34,000 --> 00:29:40,083
Odyn jest wojną. Ale również mądrością.
Czy chciałby śmierci tej kobiety?

148
00:29:41,666 --> 00:29:44,625
Może bym się dowiedział,
gdyby się wreszcie zjawił.

149
00:29:44,625 --> 00:29:49,333
Na razie nie okryła się jeszcze chwałą.
Chyba, że uczynisz z niej męczenniczkę.

150
00:29:51,750 --> 00:29:58,666
Może masz rację. Zaufam twym
słowom. Sandraudigo! Przywołuję cię!

151
00:30:13,500 --> 00:30:17,125
Szukałaś mej śmierci. A znalazłaś klęskę.

152
00:30:17,125 --> 00:30:21,083
Jeśli wzniesiesz w górę
białą flagę ślubuję,

153
00:30:21,083 --> 00:30:24,583
że Asgard przyjmie twoją kapitulację.

154
00:30:26,500 --> 00:30:29,750
Odprowadzę cię do domu
szlakiem pokonanych.

155
00:30:29,750 --> 00:30:32,333
Będę przy tobie przez całą drogę.

156
00:30:37,083 --> 00:30:43,416
{\an8}Ale rozejm ma jeden warunek.
Zdradzisz mi swoje prawdziwe imię.

157
00:30:54,000 --> 00:31:00,875
Myślałam, że robię to wszystko tylko z
zemsty. Ale teraz chodzi o coś więcej.

158
00:31:03,125 --> 00:31:09,541
Chcę świata pozbawionego takich jak ty.
Lepszej przyszłości. Nawet,

159
00:31:09,541 --> 00:31:14,875
jeśli ja już jej nie dożyję.
Pytasz jak się nazywam.

160
00:31:15,375 --> 00:31:22,541
Wiedz, że mam bardzo wiele imion.
Jestem Żałobną Panią. Krwawą Oblubienicą.

161
00:31:22,541 --> 00:31:27,125
Jestem dzierżąca włócznię.
I zabójczynią Honira.

162
00:31:28,333 --> 00:31:31,625
Jestem córką wielkiego króla Glaumara.

163
00:31:31,625 --> 00:31:35,625
I Ostatnią Olbrzymką z
dumnego rodu Otwartej

164
00:31:35,625 --> 00:31:41,083
Dłoni. W dniu moich zaślubin,
Thorze, wymordowałeś moją rodzinę,

165
00:31:41,083 --> 00:31:46,583
gdy trzymali w rękach białą flagę.
Proponujesz mi rozejm?

166
00:31:46,583 --> 00:31:49,250
Patrz! Oto moja odpowiedź!

167
00:31:58,125 --> 00:32:05,041
Nazywam się Sigrid. Słyszałeś?!
I żadni bogowie mi nie straszni!

168
00:32:18,750 --> 00:32:21,750
Okłamałeś mnie, po to, żeby ją ocalić?!

169
00:32:59,375 --> 00:33:00,208
Nie.

170
00:33:01,666 --> 00:33:05,208
Hodur, chodź, szybko! Trzeba go ratować!

171
00:33:16,375 --> 00:33:18,375
Jemioła uczyniła go męczennikiem.

172
00:34:19,458 --> 00:34:22,583
Dokąd zabrała go Freja? Gdzie jest Thor?

173
00:34:23,500 --> 00:34:28,958
Prościutko do świętej Walhalli. Ale
to bardzo dobrze dla ciebie, Żałobna.

174
00:34:35,833 --> 00:34:38,541
Masz ostatnią szansę, żeby go zabić.

175
00:34:38,541 --> 00:34:40,250
By wkroczyć do Asgardu

176
00:34:40,250 --> 00:34:42,208
– podpaliłaś cały świat.

177
00:34:46,000 --> 00:34:48,875
Do Walhalli możesz trafić z łatwością.

178
00:34:50,458 --> 00:34:53,333
Wystarczy, że polegniesz
na polu bitwy, kochana.

179
00:34:54,000 --> 00:34:56,166
Sigrid. Sigrid!

180
00:35:03,875 --> 00:35:07,000
Żyj w legendach mała olbrzymko.

181
00:35:18,125 --> 00:35:20,666
Sigrid. Si... Sigrid!

182
00:35:21,625 --> 00:35:22,625
Sigrid!

183
00:35:24,541 --> 00:35:25,375
Sigrid!

184
00:36:20,500 --> 00:36:22,541
Nasze zdrowie!

185
00:36:23,958 --> 00:36:26,625
Następny! Kto następny, pijmy!

186
00:36:30,916 --> 00:36:32,791
Jesteś mokra, kobieto.

187
00:36:35,166 --> 00:36:40,416
Nikt nie powiedział mi całej prawdy.
Wszyscy spiskowali za moimi plecami.

188
00:36:42,583 --> 00:36:45,916
Tak długo miotaliśmy się
we wszystkie strony.

189
00:36:46,500 --> 00:36:51,083
Przez wichry losu i kaprysy innych.
Ale teraz nawiedzamy

190
00:36:51,083 --> 00:36:52,958
to samo pomieszczenie.

191
00:36:55,791 --> 00:36:57,833
Tutaj zaczyna się...

192
00:37:00,791 --> 00:37:02,666
...Pieśń Sigrid.

