1
00:01:01,043 --> 00:01:05,130
{\an8}Jutro ją pochowamy.

2
00:01:05,547 --> 00:01:11,762
{\an8}Tę Osobę-Fajkę.

3
00:01:15,474 --> 00:01:19,853
{\an8}Naszą posłanniczkę do Wah-kon-tah.

4
00:01:20,896 --> 00:01:26,151
{\an8}Czas pogrzebać tę Fajkę z godnością...

5
00:01:26,401 --> 00:01:30,572
{\an8}I pochować jej nauki.

6
00:01:31,281 --> 00:01:34,451
{\an8}Dzieci, które stoją na zewnątrz
i słuchają...

7
00:01:35,911 --> 00:01:38,914
{\an8}nauczą się nowego języka.

8
00:01:40,165 --> 00:01:43,585
{\an8}Nauczą się go od białych.

9
00:01:47,923 --> 00:01:51,134
{\an8}Nauczą się nowych obyczajów...

10
00:01:51,677 --> 00:01:56,139
{\an8}i nie będą już znały naszych obyczajów.

11
00:03:19,556 --> 00:03:22,517
OSAGOWIE

12
00:03:22,517 --> 00:03:26,313
WYBRAŃCY Z PRZYPADKU

13
00:03:31,151 --> 00:03:35,489
NAJWYŻSZY NA ŚWIECIE
DOCHÓD NA GŁOWĘ

14
00:03:45,290 --> 00:03:48,418
HRABSTWO Z NAJWIĘKSZĄ LICZBĄ
LIMUZYN PIERCE ARROW W USA

15
00:03:55,217 --> 00:03:57,886
I SZOFERÓW, KTÓRZY JE PROWADZĄ

16
00:05:15,464 --> 00:05:17,632
Robotnicy Phillips Oil.

17
00:05:17,632 --> 00:05:21,595
- Załoga rurociągu Kraceon Oil. Tu.
- Burbank Oil Field.

18
00:05:21,595 --> 00:05:24,306
- Marland Oil!
- Poszukiwacze ropy Philips Oil.

19
00:05:24,306 --> 00:05:26,266
Możesz się wzbogacić.

20
00:05:26,266 --> 00:05:30,353
Wzbogać się. Możesz się wzbogacić. Tutaj.

21
00:05:47,871 --> 00:05:49,414
Robotnicy Phillips Oil!

22
00:06:10,435 --> 00:06:11,520
Ernest!

23
00:06:12,354 --> 00:06:13,355
Tak.

24
00:06:13,355 --> 00:06:15,023
- Ernest Burkhart? Henry.
- Tak.

25
00:06:15,023 --> 00:06:16,108
Henry Roan.

26
00:06:16,108 --> 00:06:18,110
- Zabieram cię do wuja Hale'a.
- Dobrze.

27
00:06:18,110 --> 00:06:19,694
Ruszajmy. Tędy.

28
00:06:19,694 --> 00:06:21,029
Przestań!

29
00:06:55,021 --> 00:06:56,523
Czyja to ziemia, Henry?

30
00:06:57,691 --> 00:06:58,859
Moja.

31
00:07:00,152 --> 00:07:01,236
Moja ziemia.

32
00:07:29,055 --> 00:07:33,018
A niech mnie.
Nasz bohater wojenny dotarł na miejsce.

33
00:07:34,603 --> 00:07:36,938
Witaj w domu, Erneście. Witaj w domu.

34
00:07:36,938 --> 00:07:38,773
Dobrze cię znów widzieć.

35
00:07:38,773 --> 00:07:40,567
Cieszę się, że przyjechałeś.

36
00:07:40,567 --> 00:07:41,735
Bracie.

37
00:07:42,611 --> 00:07:44,863
- Dzięki, że pisałeś.
- Dobrze cię widzieć, bracie.

38
00:07:44,863 --> 00:07:47,991
Erneście, to twoja ciotka Myrtle
i kuzynka, mała Willie.

39
00:07:47,991 --> 00:07:49,451
- Witaj.
- Dobrze cię widzieć.

40
00:07:49,451 --> 00:07:51,203
Ależ wyrosła, co? Czyż to nie wspaniałe?

41
00:07:59,586 --> 00:08:02,631
To farma bydła. Nie ma tu ropy.

42
00:08:02,631 --> 00:08:07,636
Nie ma ropy?
Nie ma ropy, to i nie ma strachu.

43
00:08:08,303 --> 00:08:11,723
Czas się skończy.
To bogactwo się wyczerpie,

44
00:08:11,723 --> 00:08:15,560
będzie gorzej niż za siedmiu lat
nieurodzaju, który nękał dawnych faraonów.

45
00:08:16,144 --> 00:08:17,896
To chorowici ludzie.

46
00:08:17,896 --> 00:08:21,149
Mili ludzie o wielkich sercach,
ale ludzie chorowici.

47
00:08:23,109 --> 00:08:25,737
A ty? Widziałeś rozlew krwi?

48
00:08:26,738 --> 00:08:27,739
Trochę.

49
00:08:28,782 --> 00:08:32,994
Cóż, byłem... Byłem kucharzem w piechocie.

50
00:08:34,079 --> 00:08:35,789
Spotkałeś Kelsiego Morrisona? Też tam był.

51
00:08:35,789 --> 00:08:36,873
- Spotkałem.
- Tak.

52
00:08:36,873 --> 00:08:40,168
Otis Griggs i pozostali... jeśli pamiętasz.

53
00:08:40,168 --> 00:08:43,964
Żołnierze muszą jeść. Karmiłeś żołnierzy,
którzy wygrali wojnę.

54
00:08:44,714 --> 00:08:47,759
Więcej ich poumierało na hiszpankę...

55
00:08:48,551 --> 00:08:50,095
Co się stało z twoim żołądkiem?

56
00:08:50,095 --> 00:08:53,890
Moje... Moje jelito pękło.

57
00:08:54,599 --> 00:08:56,226
Prawie straciłeś życie.

58
00:08:56,226 --> 00:09:00,730
Dali mi pas i zakazali noszenia ciężarów.

59
00:09:01,856 --> 00:09:04,442
Dobrze zrobiłeś,
decydując się na powrót, bo...

60
00:09:04,442 --> 00:09:05,527
Wiem.

61
00:09:05,527 --> 00:09:07,654
Pieniądze płyną tu wartkim nurtem.

62
00:09:07,654 --> 00:09:11,074
Cóż... uwielbiam pieniądze, sir.

63
00:09:12,325 --> 00:09:13,326
Nie mów do mnie „sir”.

64
00:09:13,326 --> 00:09:17,664
Nazywaj mnie „wujem” albo „Królem”,
tak jak dawniej. Pamiętasz to?

65
00:09:17,664 --> 00:09:19,332
- Nazywać cię „Królem”?
- Tak.

66
00:09:21,543 --> 00:09:22,585
Królu.

67
00:09:23,086 --> 00:09:26,548
Nie podłapałeś tam żadnej choroby, prawda?

68
00:09:26,548 --> 00:09:28,466
- Nie.
- Jesteś pewien?

69
00:09:28,466 --> 00:09:31,136
Jestem pewien, sir.

70
00:09:33,430 --> 00:09:35,223
Chroniłeś go tam?

71
00:09:35,223 --> 00:09:37,183
Owszem. Tak.

72
00:09:37,183 --> 00:09:39,436
- Na ile potrafiłeś.
- Na ile potrafiłem.

73
00:09:41,438 --> 00:09:42,439
No tak.

74
00:09:43,940 --> 00:09:44,941
Lubisz kobiety?

75
00:09:45,817 --> 00:09:49,571
Wiesz, że lubię kobiety. To moja słabość.

76
00:09:50,488 --> 00:09:52,157
Jakie tam mają rasy?

77
00:09:52,157 --> 00:09:55,035
Same białe. Tylko takie widziałem.

78
00:09:56,661 --> 00:09:57,787
A czerwone lubisz?

79
00:09:57,787 --> 00:09:58,955
Czerwone?

80
00:10:00,123 --> 00:10:01,458
W tym sensie?

81
00:10:03,043 --> 00:10:07,088
Lubię czerwień. Lubię biel.
Lubię niebieski. Lubię wszystko.

82
00:10:07,756 --> 00:10:09,591
To dla mnie bez znaczenia.

83
00:10:11,051 --> 00:10:16,056
Lubię te cięższe. Lubię cięższe,
ładne, mięciutkie,

84
00:10:16,848 --> 00:10:19,142
takie, które ładnie pachną.

85
00:10:19,142 --> 00:10:23,063
Musimy mieć na ciebie oko.
Lubisz zaszaleć.

86
00:10:24,773 --> 00:10:25,774
A skoro o tym mowa...

87
00:10:27,067 --> 00:10:28,109
Hej, Byron.

88
00:10:31,363 --> 00:10:32,364
Tak.

89
00:10:34,199 --> 00:10:36,993
Ależ to dobre. Naprawdę dobre.

90
00:10:36,993 --> 00:10:40,080
Nie pij alkoholu przy ludziach, jasne?

91
00:10:41,539 --> 00:10:43,249
Bo zaczniesz sprawiać kłopoty.

92
00:10:44,084 --> 00:10:46,044
- Prawda, Byronie?
- Zgadza się, Królu.

93
00:10:46,711 --> 00:10:49,297
Dobrze. Nie będę.

94
00:10:49,297 --> 00:10:51,424
Większość miejscowych to oszuści.

95
00:10:51,925 --> 00:10:56,137
Niektórzy robią, co trzeba,
ale większość nie, więc nie bądź głupi.

96
00:10:56,137 --> 00:10:59,099
- Nie będę, sir.
- Nie pakuj się w byle tarapaty.

97
00:10:59,099 --> 00:11:03,436
Jeśli masz sprawiać kłopoty,
to na szeroką skalę. Zbierz za to dużo.

98
00:11:04,020 --> 00:11:05,021
Tak, sir.

99
00:11:05,021 --> 00:11:09,067
Bo widzisz, oficjalnie jestem
zastępcą szeryfa Fairfax.

100
00:11:11,820 --> 00:11:13,613
Nie chcę tu ściągać niepożądanych oczu.

101
00:11:13,613 --> 00:11:15,698
- Będę unikał kłopotów.
- Tak.

102
00:11:15,698 --> 00:11:17,158
Nie będę robił głupot.

103
00:11:17,158 --> 00:11:19,744
Spędziłeś tam dużo czasu.
Nie masz przez to nie po kolei w głowie?

104
00:11:19,744 --> 00:11:24,749
Oczywiście, że nie. Nie jestem...
Nie jestem otępiały. Jestem silny.

105
00:11:24,749 --> 00:11:28,795
Mam dla ciebie pewną posadę.

106
00:11:29,671 --> 00:11:31,798
Niewiele więcej możesz robić
ze względu na jelita.

107
00:11:32,757 --> 00:11:34,217
Pewnie za dużo nie czytasz, co?

108
00:11:34,801 --> 00:11:35,927
Czytam?

109
00:11:35,927 --> 00:11:37,595
Pytałem, czy dużo czytasz.

110
00:11:38,680 --> 00:11:39,889
Cóż, umiem czytać.

111
00:11:40,849 --> 00:11:44,394
Musisz pogłębić wiedzę.
Byron, daj mu tę książkę o Osagach.

112
00:11:44,394 --> 00:11:45,937
- Tę?
- Tak, tamtą.

113
00:11:46,938 --> 00:11:49,274
- Dowiedz się czegoś.
- Potrafię czytać, sir.

114
00:11:50,733 --> 00:11:55,405
Osagowie. Mieli najgorszą ziemię...

115
00:11:56,990 --> 00:11:59,993
...ale dobry Bóg wszystkich przechytrzył.

116
00:11:59,993 --> 00:12:03,204
W tej ziemi płynęła ropa. Czarne złoto.

117
00:12:04,372 --> 00:12:06,249
Ale to mądrzy ludzie.

118
00:12:06,249 --> 00:12:12,464
Urządzili to tak, że to oni decydowali,
kto ma ropę i prawa do eksploatacji.

119
00:12:13,381 --> 00:12:14,799
Osagowie są bystrzy.

120
00:12:17,051 --> 00:12:19,679
Niewiele mówią, więc może ci się wydawać,

121
00:12:19,679 --> 00:12:21,764
że sam musisz kłapać jęzorem,
by wypełnić ciszę,

122
00:12:21,764 --> 00:12:23,433
zwłaszcza gdy się napijesz.

123
00:12:23,433 --> 00:12:27,270
Ale jeśli nie masz nic mądrego
do powiedzenia, lepiej siedź cicho.

124
00:12:27,270 --> 00:12:28,938
Nie zacznij paplać.

125
00:12:28,938 --> 00:12:31,441
Nazywają to „gadaniną kosa”.

126
00:12:38,114 --> 00:12:39,282
Gadanina kosa.

127
00:12:44,496 --> 00:12:45,914
To, że nie mówią,

128
00:12:45,914 --> 00:12:48,583
nie oznacza,
że nie wiedzą wszystkiego o wszystkim.

129
00:12:49,501 --> 00:12:53,546
Tak, Osagowie są najwspanialszymi
i najpiękniejszymi ludźmi na Bożej ziemi.

130
00:13:13,399 --> 00:13:17,195
<i>John Whitehair, lat 23.</i>

131
00:13:20,823 --> 00:13:22,200
<i>Brak śledztwa.</i>

132
00:13:24,452 --> 00:13:27,664
<i>Bill Stepson, lat 29.</i>

133
00:13:30,375 --> 00:13:32,126
<i>Brak śledztwa.</i>

134
00:13:36,589 --> 00:13:39,509
<i>Anna Sanford, lat 41.</i>

135
00:13:43,513 --> 00:13:45,014
<i>Brak śledztwa.</i>

136
00:13:47,767 --> 00:13:48,810
<i>Rose Lewis...</i>

137
00:13:51,980 --> 00:13:53,523
<i>Lat 25.</i>

138
00:13:57,527 --> 00:13:59,070
<i>Brak śledztwa.</i>

139
00:14:05,201 --> 00:14:06,411
No już.

140
00:14:21,551 --> 00:14:25,179
<i>I Sara Butler, lat 21.</i>

141
00:14:26,598 --> 00:14:27,724
<i>Samobójstwo.</i>

142
00:14:30,184 --> 00:14:31,561
Imię i nazwisko?

143
00:14:32,353 --> 00:14:35,815
Mollie Kyle. Niekompetentna.

144
00:14:36,482 --> 00:14:38,359
Numer udziału?

145
00:14:38,359 --> 00:14:39,694
Dwieście osiemdziesiąt pięć.

146
00:14:40,737 --> 00:14:45,199
Poprosiła pani o dodatkowe środki
w wysokości 752 dolarów,

147
00:14:45,199 --> 00:14:48,161
by opłacić usunięcie wrzodu.

148
00:14:49,078 --> 00:14:50,079
Tak, proszę pana.

149
00:14:50,622 --> 00:14:52,790
Czy operacja się powiodła?

150
00:14:53,875 --> 00:14:55,001
Tak, proszę pana.

151
00:14:55,001 --> 00:14:56,961
A cukrzyca?

152
00:14:57,503 --> 00:15:02,175
Mam receptę w Fairfax Drugs. Będę wysyłać
służącą po leki dwa razy w miesiącu.

153
00:15:02,175 --> 00:15:04,636
Musisz o to dbać.

154
00:15:07,472 --> 00:15:10,350
A teraz, Mollie,
przejdźmy do twojej matki.

155
00:15:10,350 --> 00:15:15,480
Ona też jest niekompetentna,
więc musimy rozliczyć każdego centa.

156
00:15:17,148 --> 00:15:23,154
Jest tu napisane, że wydała 319 dolarów
i pięć centów na mięso

157
00:15:24,447 --> 00:15:25,948
w sklepie spożywczym.

158
00:15:27,367 --> 00:15:30,995
Nie sądzisz, że to cała masa mięsa,
jak na to, czego potrzebuje?

159
00:15:32,664 --> 00:15:34,332
Tak, panie Beaty.

160
00:15:34,332 --> 00:15:37,794
Zajmiesz się tym, prawda?

161
00:15:40,338 --> 00:15:41,339
Tak.

162
00:15:45,593 --> 00:15:48,846
Dobra, ludziska. Ustawcie się w kolejce
po opłaty za dzierżawę.

163
00:15:49,347 --> 00:15:51,265
Tylko pełnoprawni.

164
00:15:51,265 --> 00:15:55,812
Niepełnoprawni muszą zabrać opiekuna.
Podpisze wasze czeki.

165
00:15:55,812 --> 00:15:58,940
Musicie znaleźć swojego opiekuna.
Nic nowego, ludziska.

166
00:15:58,940 --> 00:16:01,067
Trzydzieści dolarów za zdjęcie.

167
00:16:01,067 --> 00:16:03,486
Nie chcecie zapisać historii rodziny?

168
00:16:03,486 --> 00:16:05,613
- A pan?
- Proszę go nie słuchać.

169
00:16:05,613 --> 00:16:07,990
On nic nie wie. To amator.

170
00:16:07,990 --> 00:16:11,369
Trzeba wam odpowiednich zdjęć
dla siebie i rodziny.

171
00:16:11,369 --> 00:16:14,831
Dla pana, sir? Czterdzieści dolarów.

172
00:16:14,831 --> 00:16:16,082
- Ile?
- Czterdzieści.

173
00:16:16,082 --> 00:16:18,584
Dobra. Mogę dać 35 dolarów w gotówce.

174
00:16:18,584 --> 00:16:20,461
- Wóz albo przewóz.
- Zgoda, 35.

175
00:16:20,461 --> 00:16:21,879
Zróbmy to.

176
00:16:21,879 --> 00:16:25,133
To będzie ładne zdjęcie. Tutaj, proszę.

177
00:16:37,854 --> 00:16:41,774
Moja żona niedomaga.
Lekarz mówi, że jest słabego zdrowia.

178
00:16:41,774 --> 00:16:43,276
Chłopak ma astmę.

179
00:16:43,276 --> 00:16:46,237
Choroba nie daje mu spokoju.
Musi dostać szansę.

180
00:16:46,237 --> 00:16:48,990
Macie czeki. Jesteście
pełnoprawnymi obywatelami. Proszę.

181
00:16:54,495 --> 00:16:56,414
Weźmiemy jeden. W tym kolorze.

182
00:16:57,165 --> 00:16:59,917
Dziękuję!

183
00:16:59,917 --> 00:17:02,545
Coś wam powiem. Jeśli skończy
wam się paliwo albo złapiecie gumę,

184
00:17:02,545 --> 00:17:04,380
wracajcie do mnie i kupcie kolejny.

185
00:17:25,359 --> 00:17:27,820
Podwieźć panią? To mój wóz.

186
00:17:27,820 --> 00:17:28,905
Dziękuję.

187
00:17:31,282 --> 00:17:34,285
Trzeba być ostrożnym.
Kręci się tu dziś dużo mętów.

188
00:17:42,418 --> 00:17:44,086
Hej, Ernest!

189
00:17:44,086 --> 00:17:45,838
Kelsie Morrison!

190
00:17:46,714 --> 00:17:48,925
Byliśmy razem na froncie, we Francji.

191
00:17:48,925 --> 00:17:52,094
- Co u ciebie? Dobrze cię widzieć!
- I wzajemnie.

192
00:17:52,094 --> 00:17:53,513
Moja żona, Catherine Cole.

193
00:17:53,513 --> 00:17:55,848
Miło mi panią poznać. Miło mi.

194
00:17:55,848 --> 00:17:56,974
Pełnokrwista.

195
00:17:58,267 --> 00:18:00,269
Sky People, prawda?

196
00:18:00,269 --> 00:18:03,272
Środkowe Wody.

197
00:18:04,273 --> 00:18:05,274
Dużo na to postawiłem.

198
00:18:31,759 --> 00:18:33,719
Postawiłeś pieniądze na ten wyścig?

199
00:18:33,719 --> 00:18:35,012
Nie. Nie.

200
00:18:35,012 --> 00:18:36,264
No to jedźmy.

201
00:18:37,640 --> 00:18:38,683
Jasne.

202
00:18:58,828 --> 00:19:01,122
<i>Przykro mi, że źle się czuje.</i>

203
00:19:01,122 --> 00:19:03,291
Sam wiesz, ojcze, jaka jest uparta.

204
00:19:03,291 --> 00:19:05,668
Przekaż mamie,
że się za nią modlę, dobrze?

205
00:19:05,668 --> 00:19:07,461
- Trzymaj się.
- Dziękuję, ojcze.

206
00:19:15,678 --> 00:19:18,514
<i>Kojarzysz niejaką Mollie Kyle?</i>

207
00:19:18,514 --> 00:19:20,016
<i>Tę, która ma siostry.</i>

208
00:19:20,933 --> 00:19:23,603
- Kojarzę ją. Mollie.
- Tak. Mollie.

209
00:19:23,603 --> 00:19:25,187
Mieszka z matką, Lizzie.

210
00:19:26,314 --> 00:19:30,902
Wiem, o którą chodzi, wujku. Znam ją.
Trochę ją woziłem.

211
00:19:31,861 --> 00:19:32,945
- Woziłeś?
- Tak.

212
00:19:34,780 --> 00:19:36,824
Matt Williams przez pewien czas
się z nią prowadzał.

213
00:19:36,824 --> 00:19:38,618
Teraz już nie są razem,

214
00:19:39,201 --> 00:19:40,286
a to oznacza,

215
00:19:41,120 --> 00:19:44,415
że mógłbyś złożyć jej propozycję,
gdybyś miał ochotę.

216
00:19:47,376 --> 00:19:50,963
Chcesz... Chcesz,
żebym się nią zaopiekował.

217
00:19:52,256 --> 00:19:54,550
- To moja stała klientka.
- Tak.

218
00:19:55,301 --> 00:19:57,178
Ona chyba też ma do mnie słabość.

219
00:19:59,180 --> 00:20:02,099
- Mollie nietrudno polubić. Tak.
- Tak.

220
00:20:02,099 --> 00:20:03,935
Ma też pełnokrwisty majątek.

221
00:20:05,436 --> 00:20:08,189
- Pełnokrwisty majątek.
- Pełnokrwisty majątek.

222
00:20:08,189 --> 00:20:09,982
Z tym da się pracować, co?

223
00:20:17,949 --> 00:20:19,659
Masz niebrzydką twarz, wiesz?

224
00:20:22,328 --> 00:20:24,080
Myślisz, że byłbyś skory do małżeństwa?

225
00:20:25,206 --> 00:20:26,415
Skory do małżeństwa?

226
00:20:27,583 --> 00:20:29,001
W jakim sensie?

227
00:20:29,001 --> 00:20:31,504
Cóż, mieszamy te rodziny,

228
00:20:31,504 --> 00:20:34,840
a pieniądze spływają
w odpowiednim kierunku, prosto do nas.

229
00:20:37,843 --> 00:20:41,973
To pełnokrwisty majątek.
Odziedziczy pieniądze po matce, Lizzie.

230
00:20:42,848 --> 00:20:46,894
To dobry interes. A do tego legalny,
wszystko zgodnie z prawem.

231
00:20:46,894 --> 00:20:48,980
To rozsądna inwestycja.

232
00:21:01,158 --> 00:21:05,037
Ponoć przez jakiś czas
spotykałaś się z Mattem Williamsem.

233
00:21:08,249 --> 00:21:09,750
Za dużo gadasz.

234
00:21:10,876 --> 00:21:13,129
Nie, nie gadam za dużo.

235
00:21:14,171 --> 00:21:17,925
Zastanawiam się tylko,
kogo muszę pokonać w tym wyścigu.

236
00:21:19,927 --> 00:21:21,804
Nie wiedziałam, że to wyścig.

237
00:21:24,306 --> 00:21:25,975
Nie lubię oglądać wyścigów konnych.

238
00:21:26,726 --> 00:21:29,729
Cóż, ja jestem innego rodzaju koniem.

239
00:21:36,485 --> 00:21:37,945
Co?

240
00:21:37,945 --> 00:21:39,613
Co takiego?

241
00:21:41,741 --> 00:21:43,492
Taki właśnie jesteś.

242
00:21:43,492 --> 00:21:47,455
Nie wiem, co powiedziałaś,
ale pewnie „przystojniak” po indiańsku.

243
00:22:00,634 --> 00:22:01,635
Dobra.

244
00:22:17,318 --> 00:22:21,530
<i>„Jestem wojownikiem z plemienia Osagów.</i>

245
00:22:22,615 --> 00:22:29,371
<i>Dawno temu, my, Osagowie, wzięliśmy nazwę
od rzek Missouri i Osage”.</i>

246
00:22:30,164 --> 00:22:35,086
<i>„Ni-U-Kon-Ska, Dzieci Środkowych Wód.</i>

247
00:22:36,003 --> 00:22:39,131
<i>»Wynieście się«
– powiedział Wielki Biały Ojciec.</i>

248
00:22:39,757 --> 00:22:44,303
<i>Wynieście się z Missouri,
z Arkansas, z Kansas.</i>

249
00:22:45,012 --> 00:22:48,224
<i>I wreszcie kolejna obca kraina,</i>

250
00:22:49,266 --> 00:22:55,815
<i>Oklahoma, gdzie głód grasował za dnia,
a wygłodniałe wilki nocą.</i>

251
00:22:57,274 --> 00:23:01,737
<i>Czy zdołasz znaleźć wilki
na tym obrazku?”.</i>

252
00:23:03,739 --> 00:23:05,157
Dobra, chodźmy. Idziemy.

253
00:23:06,575 --> 00:23:11,622
<i>„Osagowie nigdy nie należeli
do Pięciu Cywilizowanych Plemion”.</i>

254
00:23:11,622 --> 00:23:13,374
Pamiętasz Blackiego Thompsona?

255
00:23:13,374 --> 00:23:14,458
Czołem, chłopaki!

256
00:23:14,458 --> 00:23:20,506
<i>„Do Pięciu Cywilizowanych
Plemion należeli Czirokezi, Czikasawowie,</i>

257
00:23:20,506 --> 00:23:25,052
<i>Czoktawowie, Krikowie i Seminolowie”.</i>

258
00:23:27,054 --> 00:23:28,055
Nie ruszać się!

259
00:23:31,851 --> 00:23:34,478
Ten kamień świeci w ciemności. Dawaj to.

260
00:23:34,478 --> 00:23:37,439
Weźcie wóz. Nie zabierajcie
pierścienia. Ojciec mi go dał.

261
00:23:37,439 --> 00:23:40,276
Nie chcę wozu. Chcę tylko klejnoty.

262
00:23:40,276 --> 00:23:42,403
I tak na nie nie zapracowaliście.

263
00:23:42,403 --> 00:23:45,573
- Podobają ci się?
- Dorwaliśmy bogatych Indian, chłopcy!

264
00:23:46,615 --> 00:23:48,033
Dawajcie!

265
00:23:49,076 --> 00:23:50,077
Jedziemy!

266
00:23:50,077 --> 00:23:51,537
Stawiam wszystko.

267
00:23:51,537 --> 00:23:53,080
Co myślisz, Erneście?

268
00:23:59,170 --> 00:24:00,421
To szaleństwo!

269
00:24:00,421 --> 00:24:04,049
Kocham pieniądze! Kocham je!
Odwróć kartę! Bum!

270
00:24:04,049 --> 00:24:05,843
- Dawaj!
- Tak! Zrób to!

271
00:24:05,843 --> 00:24:07,052
Zaryzykuj!

272
00:24:10,556 --> 00:24:12,224
- Końskie łajno rodem z Fairfax.
- Niech to!

273
00:24:12,224 --> 00:24:14,602
- Królowa zgarnia klejnoty.
- Boże! Cholera!

274
00:24:17,062 --> 00:24:20,858
<i>„Świt był dla nich
świętym czasem modlitwy”.</i>

275
00:24:29,033 --> 00:24:32,036
<i>„Nazywają słońce »Dziadkiem«.</i>

276
00:24:33,120 --> 00:24:35,497
<i>Księżyc »Matką«.</i>

277
00:24:36,665 --> 00:24:39,251
<i>Ogień »Ojcem«.</i>

278
00:24:40,586 --> 00:24:42,588
<i>Nazywają to »Kwietnym Księżycem«.</i>

279
00:24:42,588 --> 00:24:47,635
<i>To czas, gdy porośnięte dębami wzgórza
i prerie obsypują się maleńkimi kwiatami.</i>

280
00:24:48,177 --> 00:24:49,637
<i>Jest ich wiele.</i>

281
00:24:49,637 --> 00:24:55,434
<i>Tak wiele, jakby Wah-kon-tah
spojrzał z góry na Ziemię,</i>

282
00:24:55,434 --> 00:24:57,061
<i>uśmiechnął się</i>

283
00:24:57,061 --> 00:25:00,022
<i>i obsypał ją cukierkami”.</i>

284
00:25:03,734 --> 00:25:06,487
<i>„Wah-kon-tah znaczy »Bóg«.</i>

285
00:25:08,113 --> 00:25:10,241
<i>Otrzymujesz swoje imię w języku Osagów”.</i>

286
00:25:10,241 --> 00:25:13,160
{\an8}Jesteś Kobietą Słonecznego Sokoła.

287
00:25:13,577 --> 00:25:16,664
<i>„Tym imieniem
wezwą cię do kolejnego świata.</i>

288
00:25:18,207 --> 00:25:21,252
<i>Nikt nie może ci odebrać
imienia w języku Osagów”.</i>

289
00:25:45,109 --> 00:25:46,860
Proszę. Włóż to.

290
00:25:59,623 --> 00:26:01,000
Chcesz zjeść kolację?

291
00:26:03,836 --> 00:26:04,837
Tak.

292
00:26:39,413 --> 00:26:40,831
Nie zjesz trochę?

293
00:26:41,665 --> 00:26:43,125
Mam za dużo cukru.

294
00:26:46,545 --> 00:26:50,132
Nie można mieć w sobie
za dużo słodyczy, prawda?

295
00:26:51,884 --> 00:26:53,344
Choruję od tego.

296
00:27:05,314 --> 00:27:07,900
Mieszkasz w tym domu... tylko z matką?

297
00:27:09,193 --> 00:27:10,611
Opiekuję się nią.

298
00:27:12,529 --> 00:27:14,031
A ty mieszkasz z wujem?

299
00:27:14,031 --> 00:27:16,241
Tak. Znasz go?

300
00:27:16,992 --> 00:27:18,243
Odkąd pamiętam.

301
00:27:19,161 --> 00:27:20,537
To miły człowiek.

302
00:27:28,712 --> 00:27:30,339
Dlaczego tu przyjechałeś?

303
00:27:30,964 --> 00:27:32,007
Jak to?

304
00:27:33,384 --> 00:27:34,551
Żeby tu mieszkać.

305
00:27:34,551 --> 00:27:36,512
Tak. Mieszkam tu.

306
00:27:39,223 --> 00:27:40,224
Dlaczego?

307
00:27:42,601 --> 00:27:45,562
Ze względu na wuja. Pracuję z nim.

308
00:27:50,025 --> 00:27:53,278
A twój brat ma na imię Bryan?

309
00:27:53,904 --> 00:27:55,948
- Byron, zgadza się.
- Byron.

310
00:27:58,784 --> 00:27:59,785
Boisz się go?

311
00:28:01,161 --> 00:28:03,497
Mojego brata? Kogo?

312
00:28:03,497 --> 00:28:04,623
Twojego wuja.

313
00:28:08,043 --> 00:28:09,711
Cóż, nie.

314
00:28:11,171 --> 00:28:14,925
Nie, on jest... Królem Osage Hills.

315
00:28:16,343 --> 00:28:18,220
To najmilszy człowiek na świecie.

316
00:28:18,220 --> 00:28:20,764
Wiem, na co go stać,
gdyby weszło mu się w drogę.

317
00:28:21,765 --> 00:28:25,018
Nie, ja... Jestem panem samego siebie.

318
00:28:26,311 --> 00:28:27,855
Jestem biznesmenem.

319
00:28:28,939 --> 00:28:29,982
Tak, dzięki.

320
00:28:31,900 --> 00:28:33,026
Proszę.

321
00:28:42,327 --> 00:28:43,954
Jakiego jesteś wyznania?

322
00:28:45,330 --> 00:28:46,540
Jestem katolikiem.

323
00:28:49,126 --> 00:28:50,627
Nie chodzisz do kościoła.

324
00:28:51,378 --> 00:28:53,589
Tak, trochę mnie nie było.

325
00:29:01,388 --> 00:29:03,182
Jak to jest, że nie masz męża?

326
00:29:06,477 --> 00:29:10,272
Jestem mężczyzną i chcę wiedzieć,
dlaczego taka kobieta nie ma męża.

327
00:29:18,489 --> 00:29:20,908
Wiesz... Masz ładny kolor skóry.

328
00:29:23,619 --> 00:29:25,412
Jak nazwałabyś ten kolor?

329
00:29:28,832 --> 00:29:29,917
To mój kolor.

330
00:29:32,461 --> 00:29:35,672
Uważam, że jest... Naprawdę ładny.

331
00:29:37,674 --> 00:29:42,137
Masz ładny kolor skóry. Masz... ładny dom.

332
00:29:44,223 --> 00:29:46,642
Myślę, że tylko udajesz,
że jesteś taka poważna.

333
00:29:46,642 --> 00:29:49,937
Jestem przekonany,
że gdzieś tam w środku jesteś miękka.

334
00:29:53,106 --> 00:29:55,901
Nazwałaś mnie kojotem, prawda?

335
00:29:58,612 --> 00:29:59,738
Kojot.

336
00:30:00,739 --> 00:30:02,616
Kojot chce pieniędzy.

337
00:30:04,910 --> 00:30:07,162
Cóż, pieniądze są miłe.

338
00:30:07,162 --> 00:30:10,457
Bardzo miłe, zwłaszcza kiedy jest się
tak leniwym jak ja.

339
00:30:12,042 --> 00:30:15,420
Najchętniej spałbym cały dzień
i balowałbym po zmroku.

340
00:30:20,133 --> 00:30:21,635
Co cię tak śmieszy?

341
00:30:23,053 --> 00:30:24,346
Lubisz <i>peh-tseh nee</i>?

342
00:30:25,389 --> 00:30:26,431
Whiskey.

343
00:30:28,392 --> 00:30:30,519
Nie lubię whiskey, kocham whiskey.

344
00:30:32,354 --> 00:30:35,774
Mam dobrą whiskey, nie złą whiskey.

345
00:30:37,526 --> 00:30:39,778
Myślę, że powinniśmy jej spróbować.

346
00:30:54,376 --> 00:30:56,962
Nie, nie zamykaj.

347
00:30:58,839 --> 00:31:00,132
Co?

348
00:31:01,675 --> 00:31:03,302
Musimy przez jakiś czas być cicho.

349
00:31:23,530 --> 00:31:25,073
Ta burza jest...

350
00:31:28,619 --> 00:31:30,495
Cóż, jest potężna.

351
00:31:31,913 --> 00:31:33,749
Dlatego musimy przez jakiś czas być cicho.

352
00:31:41,465 --> 00:31:44,760
- Jest dobra dla plonów, to na pewno.
- Posiedź spokojnie.

353
00:32:15,916 --> 00:32:16,917
Bill Smith.

354
00:32:19,044 --> 00:32:20,545
Bill Smith.

355
00:32:20,545 --> 00:32:23,256
- Ernest. Ernest Burkhart.
- Miło cię poznać, Erneście.

356
00:32:23,256 --> 00:32:24,925
Jestem mężem Minnie.

357
00:33:08,802 --> 00:33:11,430
Może lepiej się poczujesz,
jeśli coś zjesz.

358
00:33:19,646 --> 00:33:20,939
No nie, znowu!

359
00:33:20,939 --> 00:33:23,024
{\an8}Nie jest zbyt bystry...

360
00:33:23,900 --> 00:33:25,944
{\an8}ale jest przystojny.

361
00:33:27,070 --> 00:33:28,947
{\an8}Przypomina węża.

362
00:33:29,656 --> 00:33:32,951
{\an8}Nie, wygląda jak kojot.

363
00:33:33,702 --> 00:33:35,579
{\an8}Te niebieskie oczy.

364
00:33:37,330 --> 00:33:41,334
{\an8}Jego brat też jest przystojny.
Bardziej podoba mi się brat.

365
00:33:42,961 --> 00:33:45,046
{\an8}Ten rudy szczur?

366
00:33:46,923 --> 00:33:52,012
{\an8}Lepszy niż ten twój opos,
który udaje martwego...

367
00:33:52,429 --> 00:33:54,598
{\an8}i leży do góry brzuchem w domu.

368
00:33:56,933 --> 00:33:58,351
{\an8}Przy was jest oposem...

369
00:33:58,560 --> 00:34:00,771
{\an8}A ze mną jest królikiem.

370
00:34:02,314 --> 00:34:04,107
{\an8}Cicho!

371
00:34:04,524 --> 00:34:06,443
{\an8}Kojot patrzy.

372
00:34:08,361 --> 00:34:10,530
{\an8}Chce naszych pieniędzy.

373
00:34:12,032 --> 00:34:13,325
{\an8}Oczywiście, że chce pieniędzy...

374
00:34:13,742 --> 00:34:16,369
{\an8}ale chce też się ustatkować.

375
00:34:18,789 --> 00:34:20,916
{\an8}Nie jest niespokojny.

376
00:34:21,583 --> 00:34:23,877
{\an8}Jego wuj ma pieniądze.

377
00:34:24,002 --> 00:34:26,379
{\an8}Nie o pieniądze mu chodzi.

378
00:34:26,713 --> 00:34:28,089
{\an8}On cię kocha.

379
00:34:46,817 --> 00:34:48,109
Zwolnij.

380
00:34:55,200 --> 00:34:57,160
Twoja dłoń wygląda na mojej skórze...

381
00:35:11,299 --> 00:35:13,343
Wyjdziesz za mnie, Mollie.

382
00:35:16,012 --> 00:35:17,430
Chcę, żebyś została moją żoną.

383
00:35:20,392 --> 00:35:21,393
Zgodzisz się?

384
00:35:33,363 --> 00:35:35,323
Możesz znieść jej rasę?

385
00:35:39,411 --> 00:35:41,454
Kocham tę dziewczynę. Mollie.

386
00:35:42,330 --> 00:35:45,250
Wuju... Naprawdę uważam, że jest damą.

387
00:35:47,878 --> 00:35:50,046
A zatem znalazłeś sobie żonę.

388
00:36:01,683 --> 00:36:02,976
<i>Mollie.</i>

389
00:36:04,311 --> 00:36:05,437
Erneście.

390
00:36:40,680 --> 00:36:44,476
Znam Mollie i jej siostry,
odkąd były małymi dziewczynkami

391
00:36:44,476 --> 00:36:45,977
i sprawiały masę kłopotów.

392
00:36:48,647 --> 00:36:51,942
Świętej pamięci
ojciec Mollie, Nah-kah-e-se-y,

393
00:36:51,942 --> 00:36:55,403
był moim przyjacielem,
człowiekiem bliskim memu sercu.

394
00:36:55,403 --> 00:36:57,906
<i>Prosił białych, by mówili mu „Jimmy”,</i>

395
00:36:57,906 --> 00:37:02,035
<i>ale ja zawsze wolałem używać
jego właściwego imienia, Nah-kah-e-se-y.</i>

396
00:37:02,035 --> 00:37:04,120
<i>Darzyliśmy się wielkim szacunkiem.</i>

397
00:37:51,918 --> 00:37:53,128
Ty i ja.

398
00:37:59,134 --> 00:38:01,219
Kręć się w prawo. Tak jak ja.

399
00:38:21,114 --> 00:38:22,157
Minnie.

400
00:38:27,829 --> 00:38:30,206
Czegoś ci trzeba, Minnie?

401
00:38:30,206 --> 00:38:31,291
Nie, proszę pana.

402
00:38:32,125 --> 00:38:33,835
Dbają o ciebie?

403
00:38:36,337 --> 00:38:37,714
Tak.

404
00:38:41,217 --> 00:38:42,761
Masz odpowiednie leki?

405
00:38:44,220 --> 00:38:48,224
Wiedz, że w razie czego
możesz liczyć na najlepszą opiekę.

406
00:38:48,224 --> 00:38:49,893
Nie chcę, żebyś się bała.

407
00:38:54,814 --> 00:38:58,359
Sprowadziliśmy na was wszystkich
wiele cierpień.

408
00:38:59,027 --> 00:39:00,236
Tak mi przykro.

409
00:39:01,279 --> 00:39:03,782
Tak mi przykro.

410
00:39:43,196 --> 00:39:46,407
<i>Minnie. Moja siostra.</i>

411
00:39:48,701 --> 00:39:50,036
<i>Wyniszczająca choroba.</i>

412
00:40:13,309 --> 00:40:14,310
Anno.

413
00:40:28,533 --> 00:40:29,659
Erneście.

414
00:40:29,659 --> 00:40:30,743
Tak?

415
00:40:31,369 --> 00:40:34,289
Erneście, najlepiej,
żebyś posiedział przed domem.

416
00:40:35,039 --> 00:40:37,834
A to dlaczego?

417
00:40:39,210 --> 00:40:40,837
Tak to po prostu wygląda.

418
00:40:42,380 --> 00:40:43,548
Jeśli nie masz nic przeciwko.

419
00:40:48,344 --> 00:40:52,265
„Tak to wygląda”? Chcesz, żebym wyszedł?

420
00:40:52,265 --> 00:40:53,725
Tak, gdybyś zechciał.

421
00:40:57,562 --> 00:40:58,563
Dobrze.

422
00:41:04,444 --> 00:41:05,612
Bill Smith.

423
00:41:08,072 --> 00:41:09,073
Tak.

424
00:41:10,783 --> 00:41:12,160
Nie ma wątpliwości,

425
00:41:12,160 --> 00:41:16,331
że Bill Smith nie opiekował się Minnie
tak, jak powinien.

426
00:41:16,331 --> 00:41:19,959
Pozwolić, by zachorowała i umarła,
przejąć jej prawa eksploatacyjne i ziemię?

427
00:41:22,003 --> 00:41:24,589
Ropa, która powinna trafić do jej sióstr,
do twojej żony...

428
00:41:24,589 --> 00:41:27,342
On przejmuje pieniądze,
które należą się Mollie.

429
00:41:30,845 --> 00:41:32,138
Ich matka, Lizzie.

430
00:41:38,394 --> 00:41:40,188
Nie jest w dobrym stanie.

431
00:41:40,730 --> 00:41:41,940
Długo nie pożyje.

432
00:41:43,816 --> 00:41:46,152
Większość Osagów
nie dożywa pięćdziesiątki.

433
00:41:47,195 --> 00:41:50,615
Biorąc pod uwagę, jak te kobiety umierają
i jak chorowici są Osagowie,

434
00:41:50,615 --> 00:41:53,159
musisz zadbać o to,
by odziedziczyć ich majątek.

435
00:41:54,827 --> 00:41:56,079
Rozumiesz?

436
00:41:58,456 --> 00:41:59,624
Tak.

437
00:41:59,624 --> 00:42:01,209
<i>Minnie odeszła,</i>

438
00:42:01,209 --> 00:42:03,336
<i>a po niej pozostają...</i>

439
00:42:03,711 --> 00:42:04,545
Reta...

440
00:42:05,922 --> 00:42:07,215
...Anna

441
00:42:08,091 --> 00:42:10,343
i oczywiście Mollie.

442
00:42:12,512 --> 00:42:13,680
Tak.

443
00:42:15,473 --> 00:42:17,392
Jak czuje się Mollie?

444
00:42:17,392 --> 00:42:19,102
Jest... W porządku.

445
00:42:20,687 --> 00:42:22,313
Zajmuje się małą.

446
00:42:24,524 --> 00:42:28,695
- Ona też ma... cukrzycę.
- Tak.

447
00:42:28,695 --> 00:42:34,075
Czasem się o nią martwię.
Często choruje, Królu.

448
00:42:34,075 --> 00:42:38,162
Oczywiście. Jakże mogłoby być inaczej?
Cukrzyca to ciężka choroba.

449
00:42:40,373 --> 00:42:42,375
<i>Jak powiada Księga Hioba:</i>

450
00:42:42,375 --> 00:42:45,420
<i>„Zgnębiły ją dni niedoli”.</i>

451
00:42:48,631 --> 00:42:52,927
Ale Mollie jest silna, Królu. Jest silna.

452
00:42:52,927 --> 00:42:56,681
Na razie tak. Miejmy nadzieję,
że na zawsze, ale...

453
00:42:59,934 --> 00:43:03,938
A co z Anną? Wiesz,
że Anna nosi broń w torebce?

454
00:43:04,814 --> 00:43:06,316
Co do diabła?

455
00:43:06,316 --> 00:43:08,609
Wiem, że się puszczasz...

456
00:43:10,069 --> 00:43:11,070
Cholera!

457
00:43:11,863 --> 00:43:14,782
- Co do diabła?
- Pieprznięta <i>squaw!</i>

458
00:43:15,825 --> 00:43:17,327
Kocham Annę,

459
00:43:17,952 --> 00:43:20,955
ale pewnego dnia
zadrze z niewłaściwą osobą.

460
00:43:21,664 --> 00:43:22,665
I co wtedy?

461
00:44:54,382 --> 00:44:56,634
- Hej. Przestań.
- Odłóż to na stół.

462
00:45:00,805 --> 00:45:06,018
- Dość. A wasze maniery?
- Nikt tu nie ma manier.

463
00:45:06,811 --> 00:45:08,604
{\an8}Widziałaś Sowę?

464
00:45:10,440 --> 00:45:11,315
{\an8}Nie.

465
00:45:15,820 --> 00:45:17,905
{\an8}Kiedy ją widzimy...

466
00:45:18,823 --> 00:45:22,743
{\an8}To znak, że umieramy.

467
00:45:24,162 --> 00:45:25,621
{\an8}Przez... przez was.

468
00:45:28,249 --> 00:45:30,918
{\an8}Wszystkie wychodzicie za białych mężczyzn.

469
00:45:32,962 --> 00:45:35,840
{\an8}Nasza krew bieleje.

470
00:45:39,677 --> 00:45:41,804
{\an8}Gdzie jest Anna?

471
00:45:42,889 --> 00:45:45,016
{\an8}Chcę zobaczyć Annę.

472
00:45:45,308 --> 00:45:46,809
{\an8}Ja tu jestem.

473
00:45:47,393 --> 00:45:49,270
{\an8}Nie chcę ciebie.

474
00:45:49,854 --> 00:45:51,397
{\an8}Chcę Annę.

475
00:45:59,113 --> 00:46:00,323
Zbierzmy wszystkie.

476
00:46:01,324 --> 00:46:03,659
To jest bielsze od tego.

477
00:46:04,410 --> 00:46:07,121
Nie powiedziałbyś,
że to mieszaniec, prawda?

478
00:46:07,121 --> 00:46:11,959
Jeśli o mnie chodzi,
obie są tępymi dzikusami.

479
00:46:11,959 --> 00:46:15,463
Biedactwa, to nie ich wina.

480
00:46:16,672 --> 00:46:21,093
Jedna ciemna i jedna jasna.
To jak zaćmienie.

481
00:46:21,761 --> 00:46:27,475
Pan przesunął dłonią nad Ziemią
i sprawił, że zadrżała.

482
00:46:28,893 --> 00:46:30,728
O rety.

483
00:46:30,728 --> 00:46:32,813
- Uważaj na siebie, Anno.
- Dziękuję.

484
00:46:33,731 --> 00:46:34,857
{\an8}Śmiejesz się?

485
00:46:35,066 --> 00:46:36,567
{\an8}Jeszcze nie... Ale...

486
00:46:44,742 --> 00:46:46,577
{\an8}Przywiozłam mamie koce.

487
00:46:47,036 --> 00:46:48,829
{\an8}Już jesteś pijana?

488
00:46:49,038 --> 00:46:52,166
{\an8}Jestem pijana po wczorajszej nocy,
obudziłaś mnie.

489
00:46:52,166 --> 00:46:54,585
{\an8}Niech mama nie zobaczy cię
w tym stanie.

490
00:46:54,585 --> 00:46:56,254
{\an8}Nie marudź.

491
00:46:59,799 --> 00:47:02,593
Witaj, Anno. Trzymasz się na nogach?

492
00:47:03,094 --> 00:47:04,845
Jestem wstawiona.

493
00:47:05,680 --> 00:47:06,722
Masz whiskey?

494
00:47:06,722 --> 00:47:08,599
Wypiłaś ją wczoraj.

495
00:47:08,599 --> 00:47:11,018
Tylko mój mężczyzna może pić moją whiskey.

496
00:47:11,018 --> 00:47:12,645
Nie jestem twoim mężczyzną.

497
00:47:12,645 --> 00:47:14,855
Cóż, może nie masz wyboru.

498
00:47:16,107 --> 00:47:18,067
{\an8}To groźby?

499
00:47:18,067 --> 00:47:19,151
Hej.

500
00:47:19,151 --> 00:47:21,654
Uspokój się, Anno.

501
00:47:23,072 --> 00:47:24,156
Postąpisz, jak należy.

502
00:47:25,032 --> 00:47:27,410
Grozisz mi, Anno. Nie rób tego.

503
00:47:28,286 --> 00:47:32,039
Zdradzę ci tajemnicę. Myślisz,
że rozkładam nogi przed każdym?

504
00:47:32,039 --> 00:47:33,583
Na to wygląda.

505
00:47:34,458 --> 00:47:35,876
Hej! Stój.

506
00:47:35,876 --> 00:47:37,086
Zabierz ją do drugiego pokoju.

507
00:47:37,211 --> 00:47:39,213
Nie jesteś inny, Erneście.

508
00:47:39,213 --> 00:47:41,173
- Nie jesteś inny.
- Zabierz ją!

509
00:47:42,383 --> 00:47:44,176
{\an8}Starsza siostro, uspokój się.

510
00:47:44,176 --> 00:47:45,261
Już dobrze.

511
00:47:59,817 --> 00:48:01,319
Śliczna jesteś.

512
00:48:04,488 --> 00:48:05,823
Znasz mnie?

513
00:48:06,866 --> 00:48:07,908
Tak.

514
00:48:08,618 --> 00:48:09,702
A co o mnie wiesz?

515
00:48:11,120 --> 00:48:13,414
Pierdol się, Byronie Burkharcie.

516
00:48:13,414 --> 00:48:15,791
- Anno! Hej! Przestań!
- Anno!

517
00:48:15,791 --> 00:48:18,961
Potnę cię za rozmawianie z moim mężczyzną!
Zabiję ją, a potem ciebie!

518
00:48:18,961 --> 00:48:21,505
- Spokój.
- Nie jestem twój. Robię, co chcę.

519
00:48:21,505 --> 00:48:23,507
Zabierz ją stąd!

520
00:48:23,507 --> 00:48:24,592
Oddaj to.

521
00:48:24,592 --> 00:48:26,052
- Ona ma broń!
- Dawaj to. No już!

522
00:48:26,052 --> 00:48:28,971
Trzymaj się z dala od białych kobiet!
Od <i>wahk' oh nohn-hohn!</i>

523
00:48:28,971 --> 00:48:30,056
Rusz się!

524
00:48:31,015 --> 00:48:32,141
Wychodź!

525
00:48:36,103 --> 00:48:37,063
Dzikuska!

526
00:48:46,322 --> 00:48:48,407
Chodź, Charlie. Tutaj.

527
00:49:00,211 --> 00:49:03,214
Jeden francuski żołnierz
próbował chwycić garnek.

528
00:49:03,214 --> 00:49:06,342
Zobaczyłem, jak oderwało mu nogę.

529
00:49:06,342 --> 00:49:10,221
Wielu wróciło w takim stanie. Dygotali.

530
00:49:12,264 --> 00:49:13,349
Hej.

531
00:49:14,809 --> 00:49:18,270
Słyszałeś, że znaleźli trupa
Charliego Whitehorna?

532
00:49:18,270 --> 00:49:21,607
Tak. Kto to zrobił?

533
00:49:22,858 --> 00:49:23,984
Nie wiem.

534
00:49:25,861 --> 00:49:27,279
Jego żona?

535
00:49:27,863 --> 00:49:29,198
Najprawdopodobniej.

536
00:49:36,622 --> 00:49:37,707
Anna...

537
00:49:43,629 --> 00:49:45,631
Już czas, żebym zabrał ją do domu.

538
00:49:58,310 --> 00:50:00,020
{\an8}Jesteś...

539
00:50:00,938 --> 00:50:02,982
{\an8}dzika.

540
00:50:07,987 --> 00:50:12,700
Anno. <i>Mahn-theen eh-txahn.</i>
Byron czeka. Chodź.

541
00:50:13,784 --> 00:50:14,869
No chodź.

542
00:50:19,331 --> 00:50:23,836
{\an8}Jesteś moim
największym błogosławieństwem.

543
00:50:25,796 --> 00:50:28,007
{\an8}Jestem twoją ulubienicą?

544
00:50:29,258 --> 00:50:30,718
{\an8}Tak...

545
00:50:32,094 --> 00:50:37,224
{\an8}Zostań tu ze mną.

546
00:50:38,392 --> 00:50:40,644
- Chodź.
- Przestań walić w drzwi.

547
00:50:54,742 --> 00:50:56,660
Czas już na mnie, Erneście?

548
00:50:58,704 --> 00:50:59,705
Tak.

549
00:51:00,915 --> 00:51:02,917
Nie chcesz mnie tutaj, prawda?

550
00:51:03,876 --> 00:51:06,170
Próbujesz się mnie pozbyć, prawda, żmijo?

551
00:51:09,089 --> 00:51:11,217
Boisz się, że coś wygadam.

552
00:51:13,594 --> 00:51:15,721
Tak, widzę, że się boisz.

553
00:51:21,769 --> 00:51:23,062
Lepiej wyglądasz.

554
00:51:23,062 --> 00:51:25,022
Dziękuję, siostro.

555
00:51:28,234 --> 00:51:30,653
Jesteś moim skarbem, wiesz o tym?

556
00:51:33,656 --> 00:51:35,282
{\an8}Nie wychodź dziś na miasto.

557
00:51:35,282 --> 00:51:37,493
Za dużo się martwisz, <i>oh-theh-zhoo.</i>

558
00:51:37,493 --> 00:51:39,453
Chodź. Idziemy.

559
00:51:39,453 --> 00:51:40,913
Dobra.

560
00:51:40,913 --> 00:51:44,250
Na Boga, jedźmy się napić.

561
00:51:44,250 --> 00:51:46,001
Nie, zabieram cię do domu, Anno.

562
00:51:46,001 --> 00:51:48,212
Nie, zabierasz mnie do Whizbang.

563
00:51:50,631 --> 00:51:52,466
Byron odwiezie ją do domu.

564
00:51:53,133 --> 00:51:54,218
Ja jestem zbyt pijany.

565
00:51:54,218 --> 00:51:55,386
Co ty powiesz?

566
00:51:55,386 --> 00:51:56,762
Zabierze ją do domu.

567
00:52:14,238 --> 00:52:17,366
Mollie, chodzi o twoją siostrę, Annę.

568
00:52:59,283 --> 00:53:01,827
No już, kochanie.

569
00:53:01,827 --> 00:53:02,995
Już dobrze.

570
00:53:04,371 --> 00:53:05,539
No już.

571
00:53:14,298 --> 00:53:17,051
Czy to twoja siostra, Anna Brown?

572
00:53:19,178 --> 00:53:23,849
Przepraszam.
Czy to twoja siostra, Anna Brown?

573
00:53:25,434 --> 00:53:26,435
Tak.

574
00:53:37,237 --> 00:53:42,660
<i>Dwoje członków naszego plemienia,
Anna Brown i Charles Whitehorn...</i>

575
00:53:43,661 --> 00:53:45,037
<i>...zostało zamordowanych.</i>

576
00:53:45,037 --> 00:53:48,082
Ci <i>ahn-shdah-heh</i> nas mordują.

577
00:53:49,333 --> 00:53:50,876
W przypadku Anny Brown

578
00:53:50,876 --> 00:53:53,420
jej rodzina z zachodu zebrała środki

579
00:53:53,420 --> 00:53:56,590
w wysokości około 2000-5000 dolarów

580
00:53:56,590 --> 00:54:00,094
na aresztowanie i skazanie zabójcy.

581
00:54:02,429 --> 00:54:05,057
Mollie Burkhart
zatrudniła prywatnego detektywa.

582
00:54:08,852 --> 00:54:11,021
Kiedy pieniądze zaczęły napływać,

583
00:54:11,021 --> 00:54:13,357
powinniśmy byli wiedzieć,
że nadejdzie z nimi coś jeszcze.

584
00:54:13,357 --> 00:54:15,776
To pieniądze białego człowieka.

585
00:54:15,776 --> 00:54:21,323
Nie to nam mówiono, gdy przybywaliśmy
z Missouri, Arkansas i Kansas.

586
00:54:21,323 --> 00:54:25,411
Co takiego pojawiło się
w naszym rezerwacie, co tu nie pasuje?

587
00:54:25,411 --> 00:54:30,040
To oni. Są jak sępy,
kołujące nad naszym plemieniem.

588
00:54:30,708 --> 00:54:31,709
Tak.

589
00:54:31,709 --> 00:54:34,962
Chcą nas objeść do czysta,
niczego nie zostawić.

590
00:54:36,005 --> 00:54:39,717
Opuszczając Missouri, nie porzuciliśmy
nawet naszych martwych dzieci.

591
00:54:40,300 --> 00:54:43,387
Pochowaliśmy je, a nasi wojownicy
przejechali nad nimi,

592
00:54:43,387 --> 00:54:47,683
by wszystkim ogłosić, że nigdy więcej
nie opuścimy tego miejsca.

593
00:54:48,392 --> 00:54:50,894
Albo zginiemy tu, co do jednego.

594
00:54:50,894 --> 00:54:52,438
Tak.

595
00:55:08,746 --> 00:55:09,747
Patyk.

596
00:55:20,758 --> 00:55:24,303
Mollie, nie ma słów, by opisać mój smutek,

597
00:55:24,887 --> 00:55:27,264
ale ona jest teraz z Panem.

598
00:55:27,264 --> 00:55:28,766
Jest z Panem.

599
00:55:34,188 --> 00:55:37,357
Przybywają tu,
by żenić się z naszymi kobietami.

600
00:55:38,984 --> 00:55:40,736
Zatrudniam niektórych z nich.

601
00:55:40,736 --> 00:55:44,364
Mówią, że są moimi przyjaciółmi,
ale nie sądzę, by tak było.

602
00:55:44,364 --> 00:55:46,366
<i>Niektórzy nawet nie udają, że pracują.</i>

603
00:55:46,366 --> 00:55:48,535
<i>Łażą po okolicy i zachowują się,
jakby byli na swoim.</i>

604
00:55:48,535 --> 00:55:50,871
- Dobrze, panowie. Nie ruszajcie się.
- Mamy to!

605
00:55:50,871 --> 00:55:55,084
To zwykli włóczędzy,
<i>nee-shdah-heh,</i> przybłędy.

606
00:55:56,210 --> 00:55:59,755
Nie możemy prosić władz hrabstwa o pomoc.

607
00:56:00,964 --> 00:56:04,510
Nie możemy zwrócić się
do władz stanu Oklahoma.

608
00:56:05,552 --> 00:56:07,888
Dlaczego w ogóle w to uwierzyliśmy?

609
00:56:08,889 --> 00:56:12,810
Byliśmy tu przed nimi.
Przybyliśmy do naszej ojczyzny.

610
00:56:12,810 --> 00:56:14,394
Tak. Tak.

611
00:56:14,394 --> 00:56:18,273
Sprowadziliśmy tu nasze dzieci,
bo Matka Ziemia nam na to pozwoliła.

612
00:56:18,273 --> 00:56:19,358
Tak.

613
00:56:19,358 --> 00:56:23,946
Nikt nie odbierze nam tej ziemi,
dopóki Bóg nie wezwie nas do siebie.

614
00:56:23,946 --> 00:56:25,155
Tak.

615
00:56:25,155 --> 00:56:26,490
Musimy to zrozumieć,

616
00:56:26,490 --> 00:56:29,284
ale musimy też zrozumieć,
że przybyło tu zło.

617
00:56:29,284 --> 00:56:31,328
Macie coś, czego ono pragnie.

618
00:56:31,328 --> 00:56:32,412
Tak.

619
00:56:32,412 --> 00:56:36,083
Nie pragnęło was, kiedy przeżywaliśmy
ludobójstwa w drodze do domu.

620
00:56:36,708 --> 00:56:40,796
Zebraliśmy w tym pomieszczeniu
25 pierwotnych rodzin.

621
00:56:40,796 --> 00:56:41,880
Tak.

622
00:56:41,880 --> 00:56:43,423
Pójdziemy z wami.

623
00:56:43,423 --> 00:56:48,595
Stare powiedzenie mówi,
że Osagowie giną przez wrogów.

624
00:56:48,595 --> 00:56:52,349
Nie pozwólcie im ginąć w samotności.
Dołączcie do nich.

625
00:56:53,142 --> 00:56:56,061
Tak byśmy mogli iść do Nieba, wiedząc,
że wciąż jesteśmy wojownikami.

626
00:56:56,937 --> 00:57:02,568
Musimy się zmienić, ale najpierw musimy
stać się jak ogień wypalający ziemię

627
00:57:02,568 --> 00:57:05,654
i pozbyć się wszystkiego,
co staje nam na drodze.

628
00:57:06,446 --> 00:57:08,991
Moja rado, proszę was o wsparcie.

629
00:57:09,741 --> 00:57:14,872
Proszę was wszystkich, mężczyzn.
I nasze kobiety, te matki, te <i>ee-nahn.</i>

630
00:57:14,872 --> 00:57:18,208
Cała nasza starszyzna
przeszła przez ten krajobraz.

631
00:57:18,208 --> 00:57:22,171
Jedyne, co wiemy, to to, że mamy siebie.

632
00:57:23,005 --> 00:57:25,382
Mamy Pana, który był dla nas dobry.

633
00:57:26,341 --> 00:57:29,928
A reszta... Nigdy nie modliliśmy się
o to wygodne życie.

634
00:57:29,928 --> 00:57:31,847
Modliliśmy się tylko o życie.

635
00:57:32,472 --> 00:57:34,641
I o to będę modlił się teraz:

636
00:57:34,641 --> 00:57:37,811
byśmy zapewnili życie naszym dzieciom.

637
00:57:37,811 --> 00:57:39,980
Widzicie, nasze dni dobiegają końca.

638
00:57:40,898 --> 00:57:45,444
Zbliżamy się do zmierzchu.
Ale ich dzień dopiero się zaczyna.

639
00:57:46,278 --> 00:57:50,115
Chcę, by były Osagami,
by miały ten sam dar, który dała mi babka

640
00:57:50,115 --> 00:57:52,743
i dar, który dały wam wasze babki.

641
00:57:52,743 --> 00:57:54,536
Tak.

642
00:57:54,536 --> 00:57:55,621
Dziękuję, wodzu.

643
00:57:55,621 --> 00:58:00,083
Chciałbym dodać tysiąc dolarów
do tej nagrody...

644
00:58:01,793 --> 00:58:05,214
...za jakiekolwiek informacje
na temat tych zabójstw.

645
00:58:06,006 --> 00:58:10,260
To oznacza, że jeśli ktokolwiek coś wie,
musi przyjść z tym do mnie.

646
00:58:11,595 --> 00:58:14,598
Wszyscy wiecie, gdzie mnie szukać.

647
00:58:15,390 --> 00:58:19,061
Dziękuję.
Zawsze docenialiśmy pańską przyjaźń.

648
00:58:19,061 --> 00:58:23,440
Zrobię wszystko, naprawdę wszystko,
by pomóc Osagom

649
00:58:23,440 --> 00:58:25,359
na tym padole łez.

650
00:58:25,359 --> 00:58:29,404
Wnioskuję, byśmy wysłali
pana Barneya McBride'a do Waszyngtonu.

651
00:58:29,404 --> 00:58:30,572
Popieram to.

652
00:58:30,572 --> 00:58:33,033
Panie McBride, pani McBride.

653
00:58:33,033 --> 00:58:34,409
Tak, wodzu. Jestem.

654
00:58:34,910 --> 00:58:38,372
Uchwała 23. Pan McBride
uda się do Waszyngtonu,

655
00:58:38,372 --> 00:58:40,415
by spotkać się z przedstawicielami
Urzędu do spraw Indian

656
00:58:40,415 --> 00:58:44,419
i poprosić o przybycie prywatnych
detektywów i dodatkowej policji,

657
00:58:44,419 --> 00:58:47,047
aby zbadać sprawę wszystkich tych śmierci.

658
00:58:47,047 --> 00:58:48,257
Zgadza się pan?

659
00:58:48,257 --> 00:58:49,466
Tak, zgadzam się.

660
00:58:59,559 --> 00:59:01,561
Bill. Reta.

661
00:59:02,396 --> 00:59:03,689
Jak się miewasz, Erneście?

662
00:59:04,564 --> 00:59:07,442
Więc teraz... jesteś tu w tym charakterze?

663
00:59:08,819 --> 00:59:11,238
Reta wspierała mnie po śmierci Minnie.

664
00:59:31,383 --> 00:59:34,928
Słuchaj.
Nie zdejmuj z niej biżuterii, dobrze?

665
00:59:34,928 --> 00:59:37,347
Robię to tak, że nikt nie zauważa.

666
00:59:37,347 --> 00:59:41,852
Nie, nie. Daj spokój, Frank.
Zostaw ją, ten jeden raz. Dla mnie.

667
00:59:41,852 --> 00:59:45,188
- To siostra mojej żony, rozumiesz?
- Proszę.

668
00:59:45,981 --> 00:59:47,941
Aż 25 dolarów za wynajęcie karawanu?

669
00:59:49,443 --> 00:59:53,822
I 1650 dolarów za mahoniową trumnę?

670
00:59:55,115 --> 00:59:57,951
Dałeś mi ceny jak dla Osagów.
Masz mnie za durnia?

671
00:59:57,951 --> 01:00:00,078
Nie, każdy płaci tyle samo.

672
01:00:00,078 --> 01:00:03,832
Daj spokój. Cały pogrzeb McAllistera
kosztował góra 300.

673
01:00:03,832 --> 01:00:05,250
To... To dwa tysiące, Frank.

674
01:00:05,250 --> 01:00:07,836
Córka McAllistera była młodziutka.

675
01:00:07,836 --> 01:00:10,714
Powiem ci jedno. Porozmawiam o tym
z Królem Hale'em.

676
01:00:10,714 --> 01:00:11,840
Zobaczymy, co powie.

677
01:00:11,840 --> 01:00:15,052
Jeśli wolisz drewniane pudło,
umieszczę ją w nim.

678
01:00:15,052 --> 01:00:18,889
Nie chcę drewnianego pudła.
Dałeś mi ceny jak dla Osagów.

679
01:00:18,889 --> 01:00:21,933
Twoja żona mówiła, że chce otwartą trumnę.

680
01:00:22,726 --> 01:00:24,561
Ale nie ma twarzy.

681
01:00:24,561 --> 01:00:27,814
Nie ma twarzy, Frank.
Dlaczego miałaby ją otwierać?

682
01:00:28,857 --> 01:00:30,984
Chcesz ukraść nam pieniądze? O to...

683
01:00:30,984 --> 01:00:32,069
To nie...

684
01:00:32,861 --> 01:00:34,654
To nie twoje pieniądze.

685
01:00:34,654 --> 01:00:38,492
Tobie łatwo jest zdobyć dla mnie pieniądze
i opłacić rachunek.

686
01:00:38,492 --> 01:00:41,119
Ja pracuję na swoje pieniądze.

687
01:00:41,119 --> 01:00:45,791
Tak jak mówi dobry Bóg,
zbierasz to, co zasiałeś, Erneście.

688
01:00:45,791 --> 01:00:49,336
Kiedy ostatnio widziałeś,
by któryś z Osagów pracował?

689
01:00:50,379 --> 01:00:56,385
Twoja siostra, Anna, zostawiła majątek
w wysokości około 100 000 dolarów,

690
01:00:56,385 --> 01:01:02,432
zostanie podzielony między waszą matkę,
Lizzie Q., ciebie, Mollie i ciebie, Reto.

691
01:01:03,558 --> 01:01:07,437
Wiesz, pomyślałem, że to znacząca kwota.

692
01:01:07,437 --> 01:01:10,690
Słyszałem, że Tall Chief
wynajął Emmetta Millera

693
01:01:10,690 --> 01:01:12,859
by dał minstrelski pokaz
na jego urodzinach

694
01:01:12,859 --> 01:01:18,365
i pomyślałem: „Może też zrobimy
coś takiego z tymi pieniędzmi?”.

695
01:01:18,365 --> 01:01:21,827
Może urządzimy przyjęcie dla miasteczka
i zaprosimy inny zespół?

696
01:01:21,827 --> 01:01:24,621
<i>Nie warto rozmawiać z tym człowiekiem.</i>

697
01:01:26,623 --> 01:01:28,750
<i>Zło otacza moje serce.</i>

698
01:01:29,501 --> 01:01:35,298
<i>Płaczę wielokrotnie, a to zło,
które otacza moje serce, wypływa oczami.</i>

699
01:01:39,678 --> 01:01:42,514
<i>Zamykam serce
i zachowuję w środku to, co dobre,</i>

700
01:01:43,682 --> 01:01:45,225
<i>ale nienawiść wypływa.</i>

701
01:01:47,102 --> 01:01:50,730
<i>Mówią, że muszę pozabijać białych ludzi,
którzy wymordowali mi rodzinę.</i>

702
01:01:53,984 --> 01:01:58,029
Pani Burkhart. Bill Burns.
Rozwiązuję zagadki kryminalne.

703
01:01:58,738 --> 01:02:02,868
To moja wizytówka.
Działam w Nowym Jorku, Londynie, Paryżu,

704
01:02:02,868 --> 01:02:05,996
Montrealu, Chicago,
Los Angeles, Kairze, Berlinie, Bostonie

705
01:02:05,996 --> 01:02:07,914
i wszędzie, gdzie praworządny obywatel...

706
01:02:07,914 --> 01:02:10,375
- Pan Barney McBride?
- Tak.

707
01:02:10,375 --> 01:02:12,502
Przyszedł do pana telegram.

708
01:02:15,672 --> 01:02:18,258
BĄDŹ BARDZO OSTROŻNY – STOP

709
01:02:40,238 --> 01:02:43,366
...nie byli u Anny,
by potwierdzić zeznania Byrona.

710
01:02:43,366 --> 01:02:47,204
Zajrzałem tam i znalazłem jej torebkę
ze skóry aligatora,

711
01:02:47,204 --> 01:02:50,332
co potwierdzałoby, że Byron nie kłamie.
Odwiózł ją do domu.

712
01:02:51,875 --> 01:02:54,461
Cóż... mój brat nie jest kłamcą.

713
01:02:56,213 --> 01:03:01,134
Pani młodsza siostra, Minnie, zmarła
na wyniszczającą chorobę dwa lata temu.

714
01:03:01,134 --> 01:03:03,428
Była żoną niejakiego Billa Smitha.

715
01:03:03,428 --> 01:03:04,513
Tak.

716
01:03:05,388 --> 01:03:09,684
I ten sam Bill Smith
jest obecnie mężem pani siostry Rety.

717
01:03:10,310 --> 01:03:11,311
Tak.

718
01:03:12,187 --> 01:03:13,688
Ten sam Bill Smith.

719
01:03:15,232 --> 01:03:16,650
Dwie siostry.

720
01:03:17,484 --> 01:03:23,198
<i>Pan Smith to zajęty człowiek.
Chodzi po mieście</i>

721
01:03:23,198 --> 01:03:25,951
<i>i prowadzi własne śledztwo
w sprawie śmierci Anny.</i>

722
01:03:25,951 --> 01:03:29,037
- Jestem zobowiązany, szeryfie. Dziękuję.
- Dziękuję. Doceniam to.

723
01:03:29,037 --> 01:03:30,622
<i>Wiedziała pani o tym?</i>

724
01:03:32,582 --> 01:03:34,042
Wiedziałaś?

725
01:03:34,960 --> 01:03:36,086
Tak.

726
01:03:38,380 --> 01:03:40,048
Pojechaliście prosto do domu Mollie?

727
01:03:40,048 --> 01:03:41,466
Nie bezpośrednio.

728
01:03:41,466 --> 01:03:43,009
A dokąd pojechaliście?

729
01:03:43,009 --> 01:03:45,136
Na cmentarz za Florer's.

730
01:03:45,136 --> 01:03:48,557
Chciała spojrzeć na swoją ziemię
i odwiedzić grób ojca.

731
01:03:50,016 --> 01:03:52,978
Nie mogę iść do tatusia
z rozwianymi włosami.

732
01:03:53,895 --> 01:03:56,314
Wiesz, że będę miała dzieciaczka?

733
01:03:56,314 --> 01:03:59,109
- Wielkie nieba, nie.
- Taka jest prawda.

734
01:04:00,485 --> 01:04:02,070
I dam jej na imię Minnie.

735
01:04:08,868 --> 01:04:10,245
Ucałuj ode mnie Minnie.

736
01:04:13,290 --> 01:04:15,125
Wiedziała pani, że Anna była w ciąży?

737
01:04:20,505 --> 01:04:21,548
Anna?

738
01:04:23,049 --> 01:04:24,050
Tak.

739
01:04:29,556 --> 01:04:31,516
Anna była w ciąży.

740
01:04:32,309 --> 01:04:33,518
Była w ciąży.

741
01:04:34,436 --> 01:04:35,437
Mówił, że to Byron?

742
01:04:37,230 --> 01:04:38,273
Nie.

743
01:04:40,150 --> 01:04:41,151
Ja?

744
01:04:43,236 --> 01:04:45,322
Nie. Nie.

745
01:04:46,197 --> 01:04:48,992
Cóż, nie mieszaj się w to.

746
01:04:50,535 --> 01:04:55,123
Pan Smith twierdzi,
że wie, kto zabił pani siostrę.

747
01:04:56,207 --> 01:05:00,920
Mówi, że wszystko opowie,
kiedy już ustali fakty.

748
01:05:02,922 --> 01:05:05,842
Więc... co takiego odkrył?

749
01:05:06,426 --> 01:05:08,345
Tego jeszcze nie wiem.

750
01:05:09,095 --> 01:05:10,472
Co odkrył?

751
01:05:11,598 --> 01:05:12,599
Nic.

752
01:05:14,351 --> 01:05:15,894
Pojadę do Blackiego.

753
01:05:20,607 --> 01:05:22,442
W sprawie, o której rozmawialiśmy...

754
01:05:23,109 --> 01:05:24,152
Właśnie tak.

755
01:05:24,152 --> 01:05:25,820
Sprawdzisz, co może powiedzieć.

756
01:05:26,404 --> 01:05:27,405
Zgadza się.

757
01:05:33,870 --> 01:05:38,958
Tak jest! Będziemy dziś bogaci!

758
01:05:41,711 --> 01:05:43,546
- Ernest.
- Gdzie Blackie?

759
01:05:47,008 --> 01:05:49,010
- To jest to?
- Tak.

760
01:05:50,178 --> 01:05:53,098
Groby Osagów. Ohydna praca.

761
01:05:53,098 --> 01:05:55,100
Paskudne. Naprawdę paskudne.

762
01:05:56,142 --> 01:05:57,852
Chcesz naprawdę dużo zarobić, Blackie?

763
01:05:59,020 --> 01:06:00,939
Nie możesz pracować z tymi oprychami.

764
01:06:00,939 --> 01:06:03,400
Musisz ruszyć głową. Pomyśl, Blackie.

765
01:06:04,401 --> 01:06:07,320
Hale wspominał... o współpracy.

766
01:06:09,239 --> 01:06:13,326
Znasz Billa Smitha?
Łazi po mieście i kłapie jęzorem.

767
01:06:13,326 --> 01:06:20,250
Gdyby ktoś wykończył Billa Smitha i Retę...

768
01:06:20,250 --> 01:06:25,296
Gdyby ona odeszła, cały majątek
przeszedłby na moją teściową, Lizzie Q.,

769
01:06:25,296 --> 01:06:27,173
a ona zapisze go moim dzieciom.

770
01:06:28,341 --> 01:06:31,219
A to już dobry interes.
Naprawdę dobry interes.

771
01:06:31,803 --> 01:06:33,012
Dla ciebie.

772
01:06:33,555 --> 01:06:34,764
Dla nas wszystkich.

773
01:06:34,764 --> 01:06:36,516
Jej i Smitha często nie ma w domu.

774
01:06:36,516 --> 01:06:39,227
Wystarczy, że się tam zasadzisz.

775
01:06:39,227 --> 01:06:41,730
A gdy wrócą... Dorwiesz ich.

776
01:06:41,730 --> 01:06:45,525
Mają... Reta ma ze trzy, cztery diamenty.
Ma też trochę kolczyków.

777
01:06:45,525 --> 01:06:47,819
Bill Smith nosi po kieszeniach
dwie, trzy stówki.

778
01:06:47,819 --> 01:06:49,237
Możesz je sobie wziąć.

779
01:06:49,237 --> 01:06:53,491
Możesz je wziąć i wiem,
że Hale zapłaciłby ci tysiąc za tę robotę.

780
01:06:55,744 --> 01:06:57,620
Czy to nie dobry interes, Blackie?

781
01:07:02,333 --> 01:07:05,044
Kojarzysz mojego małego buicka roadstera?

782
01:07:05,044 --> 01:07:07,088
Tego czerwonego, który wpadł ci w oko.

783
01:07:07,088 --> 01:07:08,298
Co z nim?

784
01:07:09,007 --> 01:07:13,470
<i>Może dorzucę buicka? Jest ubezpieczony
na więcej, niż jest wart.</i>

785
01:07:13,470 --> 01:07:16,473
<i>Ja dostałbym kasę z ubezpieczenia,
a ty buicka.</i>

786
01:07:18,433 --> 01:07:20,852
To byłby taki dodatkowy układ,
tylko między tobą a mną.

787
01:07:20,852 --> 01:07:23,146
Hale nie musi o nim wiedzieć.

788
01:07:23,146 --> 01:07:24,773
To bardzo hojna propozycja.

789
01:07:25,398 --> 01:07:27,609
Do licha, chciwy z ciebie żydek, Erneście.

790
01:07:29,944 --> 01:07:31,529
Po prostu kocham pieniądze.

791
01:07:32,363 --> 01:07:36,242
Taka prawda. Kocham je
prawie tak mocno jak żonę.

792
01:07:40,955 --> 01:07:42,332
Erneście?

793
01:07:42,332 --> 01:07:43,625
Tak.

794
01:07:44,667 --> 01:07:45,668
Chodź tu.

795
01:07:51,341 --> 01:07:52,425
O co chodzi?

796
01:07:54,844 --> 01:07:56,846
Czujesz się lepiej niż rano?

797
01:07:56,846 --> 01:07:58,056
Trochę.

798
01:07:58,056 --> 01:08:02,435
No tak. Po prostu...
trzeba ci teraz snu, mówię ci.

799
01:08:04,020 --> 01:08:06,022
Sen jest teraz najważniejszy.

800
01:08:07,315 --> 01:08:09,567
Ja już nie sypiam.

801
01:08:09,567 --> 01:08:15,406
Wiem. Wiem. Ale... spróbuj.
Spróbuj trochę odpocząć.

802
01:08:16,074 --> 01:08:17,116
No już.

803
01:08:21,246 --> 01:08:24,165
Nawet już nie wiem,
czy jeszcze mnie kochasz.

804
01:08:24,791 --> 01:08:28,253
Mollie, oczywiście, że cię kocham.

805
01:08:29,963 --> 01:08:31,756
Potrzebuję cię tutaj.

806
01:08:32,715 --> 01:08:38,012
Jestem tu, Mollie. Jestem tu.

807
01:08:41,516 --> 01:08:42,684
Kocham cię.

808
01:09:14,382 --> 01:09:16,885
Chyba chcesz obudzić dzieci.

809
01:09:20,597 --> 01:09:22,515
Obudzisz dzieci.

810
01:09:24,058 --> 01:09:26,019
Tak. Tak.

811
01:09:30,148 --> 01:09:33,985
<i>Nazywają to „insuliną”.
Jest z Toronto i kosztuje majątek.</i>

812
01:09:35,320 --> 01:09:38,156
<i>Stać na nią najwyżej pięć osób.</i>

813
01:09:38,156 --> 01:09:42,535
Oficjalnie się jej jeszcze nie sprzedaje,
ale Bill Hale ją dla pani załatwił.

814
01:09:43,369 --> 01:09:45,038
Słyszałaś, kochanie?

815
01:09:46,581 --> 01:09:48,416
- Ten.
- Ten.

816
01:09:49,000 --> 01:09:50,668
Pochodzi z trzustki krowy.

817
01:09:52,754 --> 01:09:55,089
Będziemy ją dostawać raz w tygodniu.

818
01:09:56,257 --> 01:09:57,467
No proszę.

819
01:09:58,384 --> 01:10:02,388
O rety. Trzustka krowy.

820
01:10:03,473 --> 01:10:05,433
Cukrzyca to okropna choroba.

821
01:10:07,644 --> 01:10:10,104
- Jadła pani w ciągu ostatniej godziny?
- Nie.

822
01:10:10,104 --> 01:10:11,814
Proszę podnieść bluzkę.

823
01:10:12,398 --> 01:10:13,483
No już.

824
01:10:13,483 --> 01:10:15,151
Piła coś pani?

825
01:10:15,985 --> 01:10:19,155
Kozie mleko. Naleśniki.

826
01:10:22,867 --> 01:10:27,038
Cóż, jadła...
Krówki i bekon. No już. Powiedz im.

827
01:10:27,747 --> 01:10:28,957
Powiedz im.

828
01:10:28,957 --> 01:10:31,626
Jeśli nie przestanie pani jeść słodyczy,
to będzie bez znaczenia.

829
01:10:32,251 --> 01:10:35,421
Straci pani stopy albo i gorzej,
jeśli będzie pani jadła jak biała.

830
01:10:36,005 --> 01:10:37,215
Słyszałaś?

831
01:10:40,426 --> 01:10:41,427
Już dobrze.

832
01:10:43,429 --> 01:10:44,681
A niech to.

833
01:10:46,057 --> 01:10:48,393
- Stój!
- Blackie!

834
01:10:48,393 --> 01:10:49,602
- Cholera.
- Stój!

835
01:10:49,602 --> 01:10:52,522
- Cholera, Blackie! Stój!
- Dokąd uciekniesz?

836
01:10:52,522 --> 01:10:53,856
Najpierw mnie złapcie!

837
01:10:55,108 --> 01:10:56,150
O rany, zobacz.

838
01:11:05,910 --> 01:11:07,036
Czołem.

839
01:11:09,706 --> 01:11:11,499
Przyjechałeś buickiem, co?

840
01:11:12,291 --> 01:11:14,836
Wsiadaj.

841
01:11:36,858 --> 01:11:37,900
Byron.

842
01:11:38,526 --> 01:11:40,278
Bracie, podejdź.

843
01:11:44,157 --> 01:11:45,700
- Tutaj.
- Tak, tutaj.

844
01:11:49,412 --> 01:11:50,830
Uklęknij, proszę.

845
01:11:52,331 --> 01:11:53,332
Uklęknij.

846
01:12:03,259 --> 01:12:05,428
Czy umówiłeś się z Blackiem Thompsonem,

847
01:12:05,428 --> 01:12:08,973
że ukradnie twojego czerwonego roadstera,
a ty zgarniesz kasę z ubezpieczenia?

848
01:12:15,021 --> 01:12:16,022
Ja...

849
01:12:18,066 --> 01:12:19,275
Tak.

850
01:12:19,275 --> 01:12:23,738
Blackiego aresztowano
za kradzież twojego auta.

851
01:12:24,405 --> 01:12:26,074
Co miałeś zrobić?

852
01:12:27,950 --> 01:12:32,288
Miałem go wybadać w sprawie... Billa i Rety.

853
01:12:32,997 --> 01:12:35,625
To kto zajmie się teraz
Billem Smithem i jego kocem?

854
01:12:36,959 --> 01:12:37,960
Ja...

855
01:12:39,629 --> 01:12:40,963
Nie wiem, sir.

856
01:12:43,674 --> 01:12:44,884
Zdejmij księgę.

857
01:12:45,551 --> 01:12:46,552
Ja...

858
01:12:52,183 --> 01:12:53,643
Przepraszam.

859
01:12:53,643 --> 01:12:55,228
No dobrze, bracie. Wstań.

860
01:12:56,938 --> 01:12:57,980
Wstań.

861
01:13:01,943 --> 01:13:03,194
Łokcie na stół.

862
01:13:18,209 --> 01:13:22,130
Jestem masonem
trzydziestego drugiego stopnia.

863
01:13:22,130 --> 01:13:24,090
Wypełnia mnie

864
01:13:25,716 --> 01:13:30,138
pewność siebie,
zaufanie i odpowiedzialność.

865
01:13:31,139 --> 01:13:32,181
Tak, sir.

866
01:13:32,723 --> 01:13:33,975
Wiesz, co to jest?

867
01:13:35,518 --> 01:13:36,978
Nie, sir.

868
01:13:38,146 --> 01:13:39,522
Cholera!

869
01:13:48,072 --> 01:13:49,073
Niech to.

870
01:13:51,993 --> 01:13:53,828
A teraz wstawaj! Siadaj tam.

871
01:14:06,048 --> 01:14:08,801
Masz problem z tym,
żeby rządzić we własnym domu?

872
01:14:11,554 --> 01:14:12,722
Nie.

873
01:14:13,931 --> 01:14:16,267
Ona wynajęła prywatnego detektywa,

874
01:14:17,310 --> 01:14:20,021
który węszy i ściąga na nas
niechcianą uwagę.

875
01:14:22,273 --> 01:14:26,360
Sprawiła, że rada plemienia opłaciła
podróż Barneya McBride'a do Waszyngtonu.

876
01:14:28,529 --> 01:14:31,073
- Wiem.
- To bardzo nieprzejednana kobieta

877
01:14:31,073 --> 01:14:33,326
i tylko utrudni ci życie!

878
01:14:33,326 --> 01:14:37,205
Przepraszam, Królu.
Ona jest po prostu uparta.

879
01:14:38,331 --> 01:14:41,209
Erneście, mój przystojny synu.

880
01:14:42,668 --> 01:14:45,963
Jak sądzisz,
co się stanie z Mollie i z całą resztą?

881
01:14:46,923 --> 01:14:49,717
Kocham ich, ale wraz z upływem czasu

882
01:14:50,509 --> 01:14:51,636
oni nieuchronnie odejdą.

883
01:14:52,637 --> 01:14:54,222
Ich czas dobiegł końca.

884
01:14:55,056 --> 01:14:56,682
To wszystko. Odejdą.

885
01:14:57,266 --> 01:15:01,312
Erneście, nie pojawi się błyskawica,
która to wszystko powstrzyma.

886
01:15:01,312 --> 01:15:03,064
To się wydarzy.

887
01:15:04,732 --> 01:15:07,068
Te prawa muszą przejść na Mollie.

888
01:15:07,068 --> 01:15:11,447
Nie na matkę, nie na siostrę Retę,
nie na Billa Smitha.

889
01:15:12,323 --> 01:15:13,616
Tak jest.

890
01:15:13,616 --> 01:15:16,535
Musisz odzyskać kontrolę
nad własnym domem.

891
01:15:20,623 --> 01:15:21,707
Rozumiesz?

892
01:15:24,710 --> 01:15:25,753
Tak, Królu.

893
01:15:45,606 --> 01:15:47,525
PRYWATNY DETEKTYW

894
01:15:50,653 --> 01:15:51,612
{\an8}PIERWSZE OBRAZY

895
01:15:51,612 --> 01:15:52,530
{\an8}Z ZAMIESZEK NA TLE RASOWYM

896
01:15:52,530 --> 01:15:53,531
{\an8}175 ZABITYCH I 300 RANNYCH.

897
01:15:53,531 --> 01:15:54,490
{\an8}CZARNA DZIELNICA PŁONIE.

898
01:15:59,870 --> 01:16:02,748
{\an8}ZNISZCZONO KOŚCIÓŁ METODYSTÓW,
OTWARTY TYDZIEŃ WCZEŚNIEJ.

899
01:16:10,548 --> 01:16:12,550
{\an8}TYLE ZOSTAŁO NAZAJUTRZ
Z „MAŁEJ AFRYKI”.

900
01:16:25,354 --> 01:16:28,357
<i>Światowy mistrz rodeo Henry Grammer...</i>

901
01:16:28,941 --> 01:16:31,777
<i>Najlepszy i najsłynniejszy
bimbrownik w hrabstwie.</i>

902
01:16:32,528 --> 01:16:33,571
<i>Tyle niebieskiego.</i>

903
01:16:34,739 --> 01:16:35,865
<i>Czy to złoto, Henry?</i>

904
01:16:35,865 --> 01:16:38,326
To lepsze niż złoto. To uznanie.

905
01:16:39,285 --> 01:16:42,830
Henry, potrzebuję kogoś,
kto podejmie się pewnego zadania,

906
01:16:42,830 --> 01:16:46,500
kogoś, kto przyjmie ofertę
i kropnie jednego gościa i jego koc.

907
01:16:46,500 --> 01:16:49,920
Nie chcę byle kogo. Potrzebuję osoby,
która zrobi to, jak należy.

908
01:16:49,920 --> 01:16:52,423
Muszą zginąć w tym samym czasie.

909
01:16:53,007 --> 01:16:55,843
Więc to nie może być
zatruta whiskey ani nic takiego.

910
01:16:55,843 --> 01:16:57,094
To musi być niezawodny plan.

911
01:17:00,765 --> 01:17:02,433
- Hej, John?
- Tak?

912
01:17:03,100 --> 01:17:05,436
Weź to do domu i ukryj.

913
01:17:05,978 --> 01:17:07,355
Maggie nie może tego zobaczyć.

914
01:17:07,355 --> 01:17:09,899
Wiesz, ona ma oczy, Henry.

915
01:17:09,899 --> 01:17:12,151
Ostatnio mnie przyłapała,
a nie chcę, żeby ta kobieta...

916
01:17:12,151 --> 01:17:13,235
Dawaj to.

917
01:17:14,445 --> 01:17:16,906
Czemu nie pogadacie z Blackiem Thompsonem?

918
01:17:16,906 --> 01:17:19,033
- Cóż...
- Blackie?

919
01:17:20,034 --> 01:17:23,037
Cóż, jest chwilowo... w więzieniu.

920
01:17:23,037 --> 01:17:24,413
Powiedz mu dlaczego.

921
01:17:27,124 --> 01:17:29,293
Cóż, nawaliłem i...

922
01:17:29,835 --> 01:17:30,878
Dalej. Powiedz mu.

923
01:17:30,878 --> 01:17:35,549
Blackiego zapuszkowali przez pieniądze
z ubezpieczenia jego auta.

924
01:17:36,133 --> 01:17:38,511
- A to pech.
- Ja myślę.

925
01:17:40,346 --> 01:17:41,764
Jest jeszcze Dick Gregg.

926
01:17:42,348 --> 01:17:45,935
Nie. Dick jest poszukiwany w Arkansas.

927
01:17:47,395 --> 01:17:48,938
Jest też poszukiwany w Kansas.

928
01:17:49,563 --> 01:17:51,774
Skurczybyk tak się zaszył,
że sam siebie by nie znalazł.

929
01:17:55,653 --> 01:17:57,113
Potrzebujesz speca od ładunków...

930
01:17:59,281 --> 01:18:04,578
który zna się na materiałach wybuchowych
i zadba, by zginęli jednocześnie.

931
01:18:05,538 --> 01:18:07,540
Ładunek pod domem.

932
01:18:08,833 --> 01:18:10,793
Nitrogliceryna albo dynamit.

933
01:18:11,710 --> 01:18:13,295
Wysadzi ich w powietrze.

934
01:18:16,298 --> 01:18:18,300
Do tego nada się chyba Acie Kirby.

935
01:18:18,884 --> 01:18:21,053
- Acie?
- O tak.

936
01:18:21,053 --> 01:18:23,013
- Gdzie się podziewa?
- Nie wiem.

937
01:18:23,013 --> 01:18:24,223
Gdzieś się zadekował.

938
01:18:24,223 --> 01:18:26,058
Ale tamten skurczybyk może wiedzieć.

939
01:18:26,976 --> 01:18:28,978
- Hej, John?
- Tak?

940
01:18:28,978 --> 01:18:31,230
Gdzie się ostatnio kitra Acie Kirby?

941
01:18:31,939 --> 01:18:36,485
Nie bardzo wiem. Pewnie zaszył się
w którejś ze swoich dziur.

942
01:18:36,485 --> 01:18:38,446
Rusz ten chudy tyłek do stodoły

943
01:18:38,446 --> 01:18:40,823
i poszukaj łopaty, żeby go wykopać.

944
01:18:41,532 --> 01:18:42,533
Teraz?

945
01:18:43,451 --> 01:18:46,078
Dobra. Popytam i spróbuję go znaleźć.

946
01:18:51,417 --> 01:18:52,751
Acie Kirby.

947
01:19:02,636 --> 01:19:05,055
Acie. To twój człowiek.

948
01:19:26,452 --> 01:19:27,453
Gotowa?

949
01:19:29,538 --> 01:19:30,623
Proszę.

950
01:19:32,708 --> 01:19:34,710
- Dzień dobry.
- Pani Burkhart.

951
01:19:34,710 --> 01:19:36,587
Zapraszam tutaj. Dobrze.

952
01:19:51,685 --> 01:19:52,686
Co?

953
01:20:14,708 --> 01:20:19,797
Panowie, muszę prosić,
żebyście na chwilę wyszli,

954
01:20:19,797 --> 01:20:21,882
żebym mógł pomówić z żoną.

955
01:20:22,550 --> 01:20:24,009
- Mamy wyjść?
- Oczywiście.

956
01:20:24,009 --> 01:20:25,094
Tylko na chwilę.

957
01:20:32,351 --> 01:20:33,394
No...

958
01:20:33,978 --> 01:20:35,020
I co dalej?

959
01:20:41,402 --> 01:20:43,779
Potrzebujemy tych zastrzyków i insuliny.

960
01:20:43,779 --> 01:20:45,406
Więc co, Mollie?

961
01:20:54,415 --> 01:20:55,499
Dobra.

962
01:20:56,959 --> 01:20:58,627
Dobra.

963
01:21:04,091 --> 01:21:07,511
Panowie, dajcie mi to. Sam to zrobię.

964
01:21:07,511 --> 01:21:09,346
Sam zrobisz zastrzyk?

965
01:21:09,346 --> 01:21:10,431
Tak.

966
01:21:10,431 --> 01:21:13,142
Erneście, Bill Hale powierzył nam
opiekę nad twoją żoną.

967
01:21:13,142 --> 01:21:16,270
Wiem. Ale tak to teraz
będzie wyglądało, dobra?

968
01:21:16,270 --> 01:21:18,355
I tak musimy policzyć ci za wizytę.

969
01:21:18,355 --> 01:21:20,941
Przyjechaliśmy tu. Paliwo, czas...

970
01:21:20,941 --> 01:21:23,861
Pieprzyć to.
Policzycie mi za ten rozbój? Tak?

971
01:21:24,445 --> 01:21:26,113
Tak należy.

972
01:21:26,113 --> 01:21:27,656
Dawaj to.

973
01:21:27,656 --> 01:21:31,535
Oddam wam to. A teraz idźcie.
Wynoście się. No już.

974
01:21:33,704 --> 01:21:35,080
Cholera.

975
01:21:39,585 --> 01:21:40,586
Proszę.

976
01:21:41,920 --> 01:21:45,257
Kazałaś mi odesłać lekarzy. Lekarzy.

977
01:21:46,008 --> 01:21:47,926
Czy ja jestem lekarzem? A ty?

978
01:21:48,594 --> 01:21:51,013
Głupia, uparta suka.
Pozwól mężczyznom robić swoje.

979
01:21:51,013 --> 01:21:52,473
To właśnie powinnaś...

980
01:21:53,265 --> 01:21:54,600
Jestem teraz lekarzem?

981
01:21:54,600 --> 01:21:56,477
Jestem lekarzem i pielęgniarką,

982
01:21:56,477 --> 01:21:59,521
gosposią, opiekunką do dzieci
i Bóg jeden wie, kim jeszcze.

983
01:21:59,521 --> 01:22:00,856
To nie pomaga.

984
01:22:02,524 --> 01:22:03,609
To nic nie daje.

985
01:22:04,485 --> 01:22:08,656
Król Hale ci to podarował.
Dał ci to w prezencie. A ty...

986
01:22:08,656 --> 01:22:12,284
Dostaje to pięć osób na świecie,
a ty jesteś jedną z nich.

987
01:22:12,951 --> 01:22:15,537
Masz szczęście. Pomyśl o dzieciach.

988
01:22:16,163 --> 01:22:18,457
To ci uratuje życie.

989
01:22:19,416 --> 01:22:21,502
Ale nie, ty myślisz, że wiesz wszystko.

990
01:22:21,502 --> 01:22:23,796
Masz te swoje... indiańskie sposoby.

991
01:22:23,796 --> 01:22:26,507
Myślisz, że pomogą ci twoi uzdrawiacze,

992
01:22:26,507 --> 01:22:31,553
wszystkie te korzenie i zioła i te...
Wszystkie te brednie?

993
01:22:31,553 --> 01:22:33,055
Otóż nie, Mollie!

994
01:22:33,889 --> 01:22:35,808
To prawdziwe lekarstwa!

995
01:22:45,651 --> 01:22:48,654
Myślisz... Myślisz, że ktoś cię skrzywdzi?

996
01:22:49,321 --> 01:22:51,949
Myślisz... że ja cię skrzywdzę?

997
01:22:54,952 --> 01:22:56,495
Nic na to nie powiesz?

998
01:23:31,113 --> 01:23:33,657
Daj temu szansę, dobrze?

999
01:23:35,701 --> 01:23:39,705
Może musi być gorzej,
zanim będzie lepiej, Mollie.

1000
01:23:43,041 --> 01:23:46,211
Ja się tobą opiekuję.

1001
01:23:46,211 --> 01:23:50,382
Nikt... Nikt cię nie skrzywdzi,
dopóki ja cię chronię.

1002
01:24:11,320 --> 01:24:12,404
Otwórz.

1003
01:24:14,531 --> 01:24:16,158
Jak się czujesz, Henry?

1004
01:24:16,158 --> 01:24:19,244
Dobrze. Czasem jest mi smutno.

1005
01:24:19,244 --> 01:24:20,871
To nie jest problem zdrowotny dla nas.

1006
01:24:20,871 --> 01:24:25,250
Zdrów jak ryba. Co, Henry? Jak koń.

1007
01:24:25,250 --> 01:24:26,376
To na pewno, Bill.

1008
01:24:26,376 --> 01:24:29,213
I co zrobisz? Zabijesz tego Indianina?

1009
01:24:29,213 --> 01:24:30,422
Skąd wiedziałeś?

1010
01:24:32,633 --> 01:24:33,717
Lepiej uważaj.

1011
01:24:35,469 --> 01:24:37,763
Nie, musi tylko zostać ubezpieczony.

1012
01:24:37,763 --> 01:24:39,640
To formalność, ale potrzebuje tego.

1013
01:24:39,640 --> 01:24:41,475
A co z moją melancholią?

1014
01:24:41,475 --> 01:24:43,477
Odrobina whiskey na to pomoże.

1015
01:24:45,729 --> 01:24:46,730
Uważaj na siebie.

1016
01:24:48,482 --> 01:24:50,901
Sam nie wiem. To może kiepsko wyglądać.

1017
01:24:51,735 --> 01:24:53,570
Trudno będzie to uzasadnić.

1018
01:24:54,863 --> 01:24:56,490
Jest mi winny dużo pieniędzy.

1019
01:24:58,575 --> 01:25:00,911
Bill, mój opiekun, nie daje mi tego,
co mi się należy.

1020
01:25:00,911 --> 01:25:02,079
Czego ci trzeba?

1021
01:25:02,079 --> 01:25:03,664
Chcę kupić bimbru.

1022
01:25:03,664 --> 01:25:05,958
Nie, Henry. Nie potrzebujesz tego.
To ci szkodzi.

1023
01:25:05,958 --> 01:25:07,251
Lekarz mi to doradzał.

1024
01:25:07,251 --> 01:25:10,462
Nie obchodzi mnie to. Nie wie, co mówi.

1025
01:25:10,462 --> 01:25:11,964
- Chodź, Henry.
- Cześć, Pearl.

1026
01:25:11,964 --> 01:25:14,466
- Moja żona widuje się z Royem Bunchem.
- Co?

1027
01:25:14,466 --> 01:25:16,343
Moja żona widuje się z Royem Bunchem.

1028
01:25:16,343 --> 01:25:17,636
Kogo obchodzi Roy Bunch?

1029
01:25:17,636 --> 01:25:20,472
Kobiety się do ciebie kleją.
Masz szczęście.

1030
01:25:20,472 --> 01:25:24,810
Ciesz się tym, co masz.
I nie rób nic głupiego.

1031
01:25:24,810 --> 01:25:26,270
Chcę sobie zrobić krzywdę.

1032
01:25:26,270 --> 01:25:28,230
Mężczyzna tak nie postępuje.

1033
01:25:28,230 --> 01:25:30,148
Mężczyźnie należy się to, co jego.
Nie chcą mi tego dać.

1034
01:25:30,148 --> 01:25:32,651
Żona powinna okazywać szacunek.
Nie chcę tu dłużej być.

1035
01:25:32,651 --> 01:25:35,863
Wstydzę się, że jestem Indianinem
z plemienia Osagów.

1036
01:25:35,863 --> 01:25:38,490
Daj mi bimbru albo załatw mi broń.

1037
01:25:38,490 --> 01:25:41,410
Henry, baw się dobrze z Pearl.

1038
01:25:41,410 --> 01:25:43,328
Nie rób nic głupiego, słyszysz?

1039
01:25:43,328 --> 01:25:46,081
Potrzebuję cię, przyjacielu.
Potrzebuję cię.

1040
01:25:52,754 --> 01:25:55,215
Henry, nie! Co ty tu robisz? Henry, nie.

1041
01:25:58,051 --> 01:25:59,970
- Co ty wyprawiasz?
- Przestań!

1042
01:25:59,970 --> 01:26:02,055
- Myślisz, że możesz dotykać mojej żony?
- Zabierzcie go!

1043
01:26:02,055 --> 01:26:03,265
Nie zbliżaj się do niej!

1044
01:26:03,265 --> 01:26:06,476
Nie zbliżaj się do mojej żony!
Nie zbliżaj się!

1045
01:26:06,476 --> 01:26:08,186
Nic ci nie zrobiłem.

1046
01:26:08,186 --> 01:26:11,648
Mam dość proszenia przyjaciół o rzeczy,
na które mnie stać.

1047
01:26:11,648 --> 01:26:13,692
Przyjdź z opiekunem.

1048
01:26:13,692 --> 01:26:15,944
A tobie kto mówi,
jak masz wydawać własne pieniądze?

1049
01:26:15,944 --> 01:26:17,029
Przestań, Henry.

1050
01:26:17,029 --> 01:26:19,907
Moi przodkowie żyli tu wolno,
zanim wysiedliście z cuchnących statków.

1051
01:26:21,992 --> 01:26:24,077
Masz się za lepszego?

1052
01:26:24,077 --> 01:26:25,746
- Masz się za lepszego?
- Chodź.

1053
01:26:25,746 --> 01:26:29,416
Mówiłem, żebyś nie robił nic głupiego.
A ty pobiłeś Roya Buncha.

1054
01:26:29,416 --> 01:26:32,586
Powaliłem go, wielebny Hale. Powaliłem.

1055
01:26:39,801 --> 01:26:41,553
Czemu się nim opiekujesz?

1056
01:26:41,553 --> 01:26:43,138
Bo jest melancholikiem.

1057
01:26:44,306 --> 01:26:46,475
Wiesz, że w zeszłym roku
próbował ze sobą skończyć?

1058
01:26:47,267 --> 01:26:48,268
Tak?

1059
01:26:48,268 --> 01:26:52,064
Zajmuję się nim, bo jest moim sąsiadem
i najlepszym przyjacielem.

1060
01:26:53,315 --> 01:26:55,901
Tam leży 25 000 dolarów.

1061
01:26:57,194 --> 01:27:01,031
Mam na niego polisę ubezpieczeniową.
Zabezpieczenie jego długu.

1062
01:27:01,657 --> 01:27:05,577
Jeśli zdoła się zabić
przed końcem roku, stracę ją.

1063
01:27:06,995 --> 01:27:09,706
Musi pozostać przy życiu
przynajmniej przez kilka miesięcy.

1064
01:27:12,125 --> 01:27:14,461
Może mam nawet szansę
na jego prawa do eksploatacji.

1065
01:27:16,922 --> 01:27:18,674
Musisz o czymś wiedzieć...

1066
01:27:21,593 --> 01:27:24,763
Ten człowiek na podłodze
był pierwszym mężem Mollie.

1067
01:27:28,100 --> 01:27:30,060
W jakim sensie „pierwszym mężem”?

1068
01:27:30,060 --> 01:27:31,937
Osagowie się nie rozwodzą.

1069
01:27:31,937 --> 01:27:38,026
A oni wzięli ślub podczas ceremonii
na terenie rezerwatu.

1070
01:27:38,026 --> 01:27:41,697
Jak to? Ona... Chcesz powiedzieć,
że nadal jest jego żoną?

1071
01:27:41,697 --> 01:27:45,283
Nie. Mieli po piętnaście lat.
To tradycja. To nic nie znaczy...

1072
01:27:45,283 --> 01:27:49,037
Gdybym miał żonę, powiedziałbym jej.
Nic mi nie powiedziała.

1073
01:27:50,622 --> 01:27:51,873
Jak ona cię traktuje?

1074
01:27:53,709 --> 01:27:57,129
Dobrze. To dobra osoba.

1075
01:27:58,171 --> 01:28:00,590
To pozwól jej mieć własne sekrety.

1076
01:28:01,466 --> 01:28:03,301
A ty będziesz mógł mieć swoje.

1077
01:30:53,471 --> 01:30:55,182
<i>Czy jest ktokolwiek?</i>

1078
01:30:56,099 --> 01:30:59,436
Pitts Beaty chce,
by jego Klan odnalazł zabójców Anny.

1079
01:31:01,396 --> 01:31:06,943
Mówił, że... pomagają pozbyć się
z miasteczka leniwych ludzi.

1080
01:31:06,943 --> 01:31:11,448
Pitts i jego Klan chcą tu zdobyć władzę,
której nie mają.

1081
01:31:11,448 --> 01:31:13,950
Muszą pozwolić policjantom
wykonywać swoją pracę.

1082
01:31:14,534 --> 01:31:17,579
Jestem bardzo nieprzychylnie nastawiony
do Ku Klux Klanu.

1083
01:31:17,579 --> 01:31:19,456
Są głodni władzy.

1084
01:31:20,749 --> 01:31:22,000
I jej nie zdobędą.

1085
01:31:24,920 --> 01:31:26,338
Czy został ktokolwiek?

1086
01:31:28,006 --> 01:31:30,008
Plemię prosiło o pomoc Barneya McBride'a.

1087
01:31:33,970 --> 01:31:35,055
Nie wrócił.

1088
01:31:39,267 --> 01:31:42,187
Zatrudniliśmy prywatnego detektywa, ale...

1089
01:31:50,028 --> 01:31:51,112
Zapłaciliście mu?

1090
01:31:52,697 --> 01:31:55,283
- Tak.
- To musiał uciec, prawda?

1091
01:31:55,909 --> 01:31:58,703
Uciekł, Erneście.

1092
01:31:59,371 --> 01:32:00,830
- Tak.
- Tak.

1093
01:32:00,830 --> 01:32:03,708
Na to wygląda, Królu.

1094
01:32:04,626 --> 01:32:06,962
Sądzę, że powinniśmy nieco rozważniej

1095
01:32:06,962 --> 01:32:10,257
wydawać pieniądze Mollie, Erneście.

1096
01:32:10,257 --> 01:32:13,134
Nie chcę cię krytykować, tak tylko mówię.

1097
01:32:13,134 --> 01:32:15,220
- Kupiłeś farmę.
- Tak.

1098
01:32:15,220 --> 01:32:16,680
Nie skonsultowałeś się ze mną.

1099
01:32:16,680 --> 01:32:20,267
Powinieneś był skonsultować się ze mną.
Możesz na mnie liczyć.

1100
01:32:20,267 --> 01:32:21,726
Oboje możecie na mnie liczyć.

1101
01:32:22,644 --> 01:32:26,564
Poznałeś Mollie dzięki mnie.
Jesteś tu dzięki mnie.

1102
01:32:26,564 --> 01:32:31,653
Pozwól sobie pomóc.
Pozwól mi służyć radą i oparciem.

1103
01:32:31,653 --> 01:32:35,740
Judson nie powiedział mi o chorobie świń,

1104
01:32:35,740 --> 01:32:39,828
ale dostałem nauczkę, Królu.
To się więcej nie powtórzy.

1105
01:32:40,787 --> 01:32:44,291
To zła inwestycja, to wszystko.
Zła inwestycja.

1106
01:32:47,752 --> 01:32:48,753
Mollie?

1107
01:32:51,089 --> 01:32:53,800
Jesteś dziś jakaś inna. O co chodzi?

1108
01:32:59,431 --> 01:33:02,267
Cóż... Równie dobrze
możemy to powiedzieć teraz...

1109
01:33:07,230 --> 01:33:09,274
- Mollie jest w ciąży.
- Co?

1110
01:33:10,900 --> 01:33:13,570
- Tak.
- O Boże! O rety...

1111
01:33:13,570 --> 01:33:15,322
Tak? Naprawdę?

1112
01:33:15,322 --> 01:33:16,406
Tak.

1113
01:33:18,783 --> 01:33:20,869
O rety.

1114
01:33:20,869 --> 01:33:25,582
Tak, dowiedzieliśmy się...
że Mollie jest w ciąży, Królu.

1115
01:33:26,875 --> 01:33:29,836
O rety.

1116
01:33:29,836 --> 01:33:32,213
To wielkie błogosławieństwo dla tego domu.

1117
01:33:32,756 --> 01:33:34,716
- Cudownie. Gratulacje.
- Dziękuję.

1118
01:33:34,716 --> 01:33:35,800
Wszystkiego dobrego.

1119
01:33:35,800 --> 01:33:37,552
- Gratulacje.
- Dzięki.

1120
01:33:37,552 --> 01:33:39,179
Gratulacje.

1121
01:33:39,179 --> 01:33:41,306
- Dziękuję.
- Gratulacje.

1122
01:33:42,682 --> 01:33:44,642
Jesteśmy zachwycone.

1123
01:33:44,642 --> 01:33:45,977
Dziękuję, Willie.

1124
01:33:45,977 --> 01:33:50,523
Henry! Wejdź. Mamy cudowne wieści.

1125
01:33:50,523 --> 01:33:52,901
Mollie znów jest w ciąży.

1126
01:33:54,861 --> 01:33:58,239
Czuję, że to dziewczynka.
Nie mylę się w takich sprawach.

1127
01:33:58,239 --> 01:33:59,616
Gratulacje.

1128
01:33:59,616 --> 01:34:01,201
Czuję to w kościach.

1129
01:34:01,785 --> 01:34:05,080
...kocyk dla dziecka. Wybierzemy kolory...

1130
01:34:05,080 --> 01:34:06,373
Gratulacje.

1131
01:34:07,665 --> 01:34:09,334
Pójdziemy do sklepu...

1132
01:34:09,334 --> 01:34:10,794
Przepraszam za najście.

1133
01:34:10,794 --> 01:34:13,213
Wujku, muszę zamienić z tobą słówko.

1134
01:34:13,213 --> 01:34:15,924
Oczywiście. Idź tam usiąść. Zaraz przyjdę.

1135
01:34:15,924 --> 01:34:17,300
Muszę z nimi porozmawiać.

1136
01:34:17,300 --> 01:34:19,344
- Idź i zaczekaj tam.
- Dziękuję.

1137
01:34:27,519 --> 01:34:30,438
Kochałeś się z nią przy jej chorobie?

1138
01:34:32,232 --> 01:34:38,738
To moja żona, Królu. To...
Tak to się odbywa. Tak.

1139
01:34:41,783 --> 01:34:44,202
Może to po prostu twoja „prewersja”.

1140
01:34:48,039 --> 01:34:50,792
Niech Bóg błogosławi ciebie i dziecko.

1141
01:35:01,928 --> 01:35:03,346
Pierwszy mąż?

1142
01:35:05,682 --> 01:35:08,309
Może rościć sobie prawa do tej rodziny?

1143
01:35:22,073 --> 01:35:23,074
Henry.

1144
01:35:23,783 --> 01:35:24,868
Wujku.

1145
01:35:25,577 --> 01:35:28,955
<i>Ramsey, wiem, że ciężko ci w życiu.</i>

1146
01:35:29,581 --> 01:35:32,417
Masz dużo dzieciaków.
Ponoć z siedmioro czy ośmioro.

1147
01:35:33,042 --> 01:35:34,961
Mam sporą gromadkę, no nie?

1148
01:35:36,796 --> 01:35:39,632
Król Bill Hale chciałby wiedzieć,
czy przyjmiesz zlecenie

1149
01:35:40,341 --> 01:35:42,010
i kogoś załatwisz.

1150
01:35:42,010 --> 01:35:45,847
Nie mogę. Na taką robotę się nie pisałem.

1151
01:35:47,140 --> 01:35:48,475
To Indianin.

1152
01:35:49,976 --> 01:35:51,269
A to już inna sprawa.

1153
01:35:52,520 --> 01:35:53,730
Znasz Henry'ego Roana?

1154
01:35:53,730 --> 01:35:55,231
Nie, nie znam go.

1155
01:35:57,317 --> 01:35:59,319
To co myślisz?

1156
01:36:02,572 --> 01:36:05,450
Posłuchaj. Od razu cię zabieram.

1157
01:36:05,450 --> 01:36:09,287
Kupię ci roadstera, żebyś mógł pojeździć
i się tym dla niego zająć.

1158
01:36:09,287 --> 01:36:12,582
Potrzeba dużo więcej niż roadstera,
żebym wyszedł na prostą.

1159
01:36:12,582 --> 01:36:14,542
Coś wymyślimy.

1160
01:36:14,542 --> 01:36:16,836
Tylko nie zamartwiaj się tym zabójstwem.

1161
01:36:16,961 --> 01:36:19,464
Ten Indianin to... Melancholik.

1162
01:36:19,464 --> 01:36:21,341
Już dwa razy próbował ze sobą skończyć.

1163
01:36:21,341 --> 01:36:22,926
Tak mówił Hale.

1164
01:36:23,676 --> 01:36:26,804
Chce, żebyś zrobił to tak,
jakby Roan sam tego dokonał.

1165
01:36:27,639 --> 01:36:32,143
W przód głowy, rozumiesz? W przód głowy.

1166
01:36:59,045 --> 01:37:01,047
Oto maszerują rycerze. Tak jest, Pitts.

1167
01:37:01,047 --> 01:37:02,549
Hej, Erneście.

1168
01:37:09,889 --> 01:37:13,226
<i>Ernest chciał, żebym spotkał się
z tym Indianinem w knajpie w Fairfax.</i>

1169
01:37:13,226 --> 01:37:15,562
- John.
- John Ramsey.

1170
01:37:15,562 --> 01:37:17,063
- Henry. Miło mi.
- Jak tam?

1171
01:37:17,063 --> 01:37:20,692
<i>Usiadł obok mnie
i wyczułem w jego oddechu whiskey.</i>

1172
01:37:20,692 --> 01:37:22,860
...ponoć chcesz kupić trochę gorzały?

1173
01:37:22,860 --> 01:37:24,445
<i>Powiedziałem, że mogę mu trochę sprzedać.</i>

1174
01:37:24,445 --> 01:37:26,614
- Tak.
- No to dobrze trafiłeś.

1175
01:37:26,614 --> 01:37:30,243
<i>Powiedziałem, żeby czekał na drodze
biegnącej przez pastwisko Sola Smitha</i>

1176
01:37:30,243 --> 01:37:31,911
<i>około dziesiątej.</i>

1177
01:37:32,704 --> 01:37:36,124
Patrz, co znalazłem w brzuchu oposa.

1178
01:37:47,927 --> 01:37:49,596
No weź, podziel się trochę.

1179
01:37:51,973 --> 01:37:53,182
Dobra.

1180
01:37:59,272 --> 01:38:01,608
O rany, wywraca wątrobę na lewą stronę.

1181
01:38:03,610 --> 01:38:10,241
<i>Spotkaliśmy się z tym Indianinem parę razy
i jakoś się polubiliśmy.</i>

1182
01:38:10,241 --> 01:38:13,244
<i>Rozumiałem, że chciałby
cieszyć się szacunkiem.</i>

1183
01:38:13,244 --> 01:38:15,663
<i>Czasem bywaliśmy w lokalu pani Mackie.</i>

1184
01:38:15,663 --> 01:38:17,540
Więc to chwycił. Wyobrażacie sobie?

1185
01:38:17,540 --> 01:38:20,793
Jaki szeryf sprzedaje kokainę?
No powiedzcie mi.

1186
01:38:20,793 --> 01:38:22,253
No mów.

1187
01:38:22,837 --> 01:38:24,505
<i>To trwało przez jakiś czas.</i>

1188
01:38:25,423 --> 01:38:27,800
<i>Próbowałem zdobyć się na odwagę</i>

1189
01:38:28,635 --> 01:38:32,347
<i>i pewnego dnia, gdy okoliczności
mi sprzyjały, postanowiłem zrobić swoje.</i>

1190
01:38:33,431 --> 01:38:37,310
<i>Powiedziałem temu Indianinowi,
że załatwimy gorzałę i dziewczyny,</i>

1191
01:38:38,102 --> 01:38:41,064
<i>i żeby czekał na drodze
biegnącej przez pastwisko Smitha.</i>

1192
01:38:41,064 --> 01:38:43,691
Wierz mi, to lepsze niż to,
co piliśmy ostatnio.

1193
01:39:20,478 --> 01:39:22,063
A niech to.

1194
01:39:23,189 --> 01:39:25,942
- Masz chwilę?
- Tak. Popilnuj Kowboja.

1195
01:39:32,532 --> 01:39:33,700
Co? Co jest?

1196
01:39:33,700 --> 01:39:34,784
Gdzie Hale?

1197
01:39:34,784 --> 01:39:38,121
Nie wiem. W Whizbang, może Pawhuska. A co?

1198
01:39:38,788 --> 01:39:39,997
Powiedz mu, że załatwione.

1199
01:39:40,832 --> 01:39:43,042
Zrobiłeś to? Gdzie?

1200
01:39:43,042 --> 01:39:46,546
Na drodze biegnącej
przez pastwisko Sola Smitha. I tyle.

1201
01:39:46,546 --> 01:39:48,881
Weź to. Nie chcę już tego.

1202
01:39:48,881 --> 01:39:50,633
- John.
- Kończę z wami.

1203
01:40:00,727 --> 01:40:02,145
Nie żyje Henry Roan.

1204
01:40:11,279 --> 01:40:12,697
Zabił się?

1205
01:40:14,198 --> 01:40:15,408
Nie wiem.

1206
01:40:20,163 --> 01:40:22,165
Zawsze był smutny.

1207
01:40:24,041 --> 01:40:25,126
Zawsze.

1208
01:40:28,212 --> 01:40:29,672
Dobrze go znałaś, prawda?

1209
01:40:31,090 --> 01:40:32,717
Od dziecka.

1210
01:40:38,097 --> 01:40:41,142
Twój wujek wie? Przyjaźnili się.

1211
01:40:41,893 --> 01:40:45,146
Tak, tak. Wie.

1212
01:40:48,649 --> 01:40:49,942
Został zamordowany?

1213
01:40:53,821 --> 01:40:54,864
Nie wiem.

1214
01:40:57,241 --> 01:41:01,662
Próbował się zabić. W zeszłym roku.

1215
01:41:03,998 --> 01:41:05,416
Wiedziałeś o tym?

1216
01:41:12,799 --> 01:41:17,094
Został zamordowany
czy popełnił samobójstwo? Wiesz?

1217
01:41:20,223 --> 01:41:21,390
Nie wiem.

1218
01:41:24,227 --> 01:41:29,440
Roy Bunch dużo gadał o tym,
że chciałby go zabić.

1219
01:41:29,440 --> 01:41:31,108
Widywał się z jego żoną, więc...

1220
01:41:32,318 --> 01:41:34,237
Nie ma co szukać za daleko, nie?

1221
01:41:36,489 --> 01:41:40,576
A może po prostu się zabił,
tak jak mówiłaś.

1222
01:41:45,081 --> 01:41:47,375
To miało być samobójstwo, ty durniu.

1223
01:41:47,375 --> 01:41:49,001
Nie kazałeś mu zostawić broni?

1224
01:41:49,001 --> 01:41:50,795
Kazałem mu zostawić broń...

1225
01:41:50,795 --> 01:41:53,297
- Kazałeś mu ją zostawić?
- Tak jak mówiłeś, Królu.

1226
01:41:53,297 --> 01:41:55,132
Nie wiem, dlaczego tego nie zrobił.

1227
01:41:55,132 --> 01:41:56,884
Przekazałem to, co mówiłeś.

1228
01:41:57,677 --> 01:41:59,428
Powiedziałeś, żeby strzelił w przód głowy?

1229
01:41:59,428 --> 01:42:00,847
To czemu strzelił w tył?

1230
01:42:00,847 --> 01:42:03,975
To proste. Przód to przód, a tył to tył!

1231
01:42:03,975 --> 01:42:06,477
To miało wyglądać,
jakby sam się zastrzelił!

1232
01:42:06,477 --> 01:42:10,022
To wygląda na zabójstwo.
A nie tak powinno być, rozumiesz?

1233
01:42:10,022 --> 01:42:13,609
Kazałem strzelać w przód głowy.
O tak. Tak jak mówiłeś.

1234
01:42:13,609 --> 01:42:15,736
Przysięgam na moje dzieci.

1235
01:42:15,736 --> 01:42:19,115
- Nie rób tego. Uspokój się.
- Przysięgam na moje dzieci.

1236
01:42:19,115 --> 01:42:22,201
I nie przysięgaj na dzieci.
Wychodzisz wtedy na głupka.

1237
01:42:22,201 --> 01:42:24,704
Nie jestem głupkiem,
bo zrobiłem, co trzeba.

1238
01:42:30,459 --> 01:42:31,836
Co to jest, Królu?

1239
01:42:32,837 --> 01:42:34,046
Światełka strachu.

1240
01:42:34,964 --> 01:42:37,466
Zapalają światła, żeby odpędzić zbrodnię.

1241
01:42:47,351 --> 01:42:48,352
Dawaj, szybko.

1242
01:43:01,073 --> 01:43:03,784
Tam jest. Zatrzymaj wóz.

1243
01:43:04,577 --> 01:43:06,329
Hej, Roy! Roy!

1244
01:43:11,918 --> 01:43:14,879
Nie powinieneś tu teraz siedzieć.

1245
01:43:14,879 --> 01:43:17,632
Doszły mnie słuchy,
że powinieneś wyjechać z miasta,

1246
01:43:17,632 --> 01:43:21,093
bo biuro szeryfa
chce cię oskarżyć o to zabójstwo.

1247
01:43:21,093 --> 01:43:23,512
Wiedzą, że ty i Henry byliście wrogami.

1248
01:43:24,931 --> 01:43:28,851
Jeśli ucieknę, będę wyglądał na winnego.
A nie jestem niczemu winny.

1249
01:43:28,851 --> 01:43:30,019
Jeśli uciekniesz...

1250
01:43:30,895 --> 01:43:34,649
Jeśli nie uciekniesz, pójdziesz do paki.
Czy to zrobiłeś, czy nie.

1251
01:43:34,649 --> 01:43:38,903
To tylko taka przyjacielska rada.
Ja bym uciekał.

1252
01:43:39,570 --> 01:43:42,657
Dziękuję, Bill. Ja raczej nie zamierzam.

1253
01:43:44,825 --> 01:43:46,369
A ty nie jesteś moim przyjacielem.

1254
01:43:47,453 --> 01:43:49,622
Zaryzykuję i zostanę tu w Fairfax.

1255
01:44:04,178 --> 01:44:09,517
{\an8}Należysz do Starszego Ludu Nieba.

1256
01:44:10,726 --> 01:44:12,228
{\an8}Mała Anno...

1257
01:44:12,228 --> 01:44:16,148
{\an8}twoje imię brzmi Wah-hre-lum-pa.

1258
01:44:27,785 --> 01:44:30,162
<i>Co to za wyniszczająca choroba, Mollie?</i>

1259
01:44:31,706 --> 01:44:35,459
<i>Wyniszczająca? Siejąca zniszczenie?</i>

1260
01:44:37,670 --> 01:44:39,171
<i>Minnie na nią zmarła.</i>

1261
01:44:40,715 --> 01:44:42,508
<i>Mama też na nią zmarła.</i>

1262
01:44:43,843 --> 01:44:45,344
<i>Anna została zastrzelona.</i>

1263
01:44:52,601 --> 01:44:55,187
<i>Przez ten koc stajemy się żywymi celami.</i>

1264
01:45:27,803 --> 01:45:30,681
Dlaczego po prostu nie wyjedziemy?
Do Colorado Springs.

1265
01:45:31,390 --> 01:45:35,478
Spójrz na mnie. Nie przetrwam tej podróży.

1266
01:45:36,687 --> 01:45:39,023
Dobrze o ciebie dbają, Mollie?

1267
01:45:39,857 --> 01:45:41,817
Mam Ernesta i dzieci.

1268
01:45:43,277 --> 01:45:47,114
Ernest się mną opiekuje.
Najlepiej, jak potrafi.

1269
01:45:47,114 --> 01:45:48,824
- Nettie?
- Tak?

1270
01:45:48,824 --> 01:45:50,868
Przygotujesz mojej siostrze tosty?

1271
01:45:50,868 --> 01:45:53,496
- Oczywiście. I jeszcze trochę kawy?
- Dziękuję.

1272
01:45:54,538 --> 01:45:56,332
{\an8}Siostrzyczko.

1273
01:46:01,462 --> 01:46:02,463
Dziękuję.

1274
01:46:15,434 --> 01:46:18,145
Ty i Mollie
też zatrzymaliście się w mieście?

1275
01:46:18,145 --> 01:46:19,563
Tak, jesteśmy tu teraz...

1276
01:46:29,031 --> 01:46:32,409
Ładnie się urządziłeś, Bill.
Naprawdę ładnie.

1277
01:46:32,409 --> 01:46:36,080
Dziękuję, Erneście. Bracia Shounowie
dali nam świetną cenę

1278
01:46:36,080 --> 01:46:38,666
i zostawili nam też trochę ładnych rzeczy.

1279
01:46:38,666 --> 01:46:40,376
Co ty powiesz?

1280
01:46:40,376 --> 01:46:44,547
Nie tak ładnych jak te, które kupujecie,
ale nam wystarczą.

1281
01:46:45,422 --> 01:46:50,386
Znasz Mollie. Lubi ładne rzeczy, więc...

1282
01:46:52,972 --> 01:46:54,473
Nie tak bardzo jak ty.

1283
01:46:56,934 --> 01:47:01,397
To zabrzmiało tak, jakbyś...
nazywał mnie facetem <i>squaw</i>, Bill.

1284
01:47:02,022 --> 01:47:05,401
Ależ Erneście, nigdy nie nazwałbym tak
innego mężczyzny.

1285
01:47:05,401 --> 01:47:06,569
Tak, oczywiście.

1286
01:47:08,028 --> 01:47:09,196
Nie biorę tego do siebie.

1287
01:47:14,076 --> 01:47:15,244
Trzeba ci drinka?

1288
01:47:17,037 --> 01:47:20,082
Napiję się, jeśli proponujesz.

1289
01:47:21,584 --> 01:47:22,585
Nie.

1290
01:47:25,254 --> 01:47:26,755
To czemu pytałeś?

1291
01:47:27,548 --> 01:47:29,383
Wydajesz się nerwowy, to wszystko.

1292
01:47:31,218 --> 01:47:35,764
Widzisz, Bill.
Wcale się nie denerwuję. Ani trochę.

1293
01:47:39,602 --> 01:47:41,854
Po prostu nie lubię z tobą rozmawiać.

1294
01:47:42,897 --> 01:47:44,231
Głównie o to chodzi.

1295
01:47:46,275 --> 01:47:48,569
Czymś cię uraziłem, Erneście?

1296
01:47:48,569 --> 01:47:51,405
Czy mnie czymś uraziłeś? Nie. Po prostu...

1297
01:47:51,989 --> 01:47:55,868
Razi mnie to, jaki jesteś. O to chodzi.

1298
01:47:57,244 --> 01:48:01,457
Bóg mnie takim stworzył.
Nic na to nie poradzę.

1299
01:48:01,457 --> 01:48:03,083
Nie. Nie poradzisz.

1300
01:48:04,501 --> 01:48:05,836
Chyba że zamierzasz mnie zabić.

1301
01:48:06,754 --> 01:48:08,505
Czy to robota dla twojego starszego brata?

1302
01:48:18,641 --> 01:48:21,852
Mollie? Czas już na nas, kochanie.

1303
01:48:22,895 --> 01:48:24,063
- Jim?
<i>- Myrtle?</i>

1304
01:48:24,063 --> 01:48:27,733
Jeśli masz w domu coś ważnego,
zabierz to możliwie szybko.

1305
01:48:28,859 --> 01:48:29,902
Dobrze.

1306
01:48:32,529 --> 01:48:33,530
Davidzie?

1307
01:48:46,085 --> 01:48:47,670
- W porządku?
- Tak.

1308
01:48:47,670 --> 01:48:49,755
Jadę do Fort Worth na wystawę trzody,

1309
01:48:49,755 --> 01:48:53,133
ale przekaż Aciemu Kirby'emu,
że czas zadziałać ze Smithem.

1310
01:48:57,137 --> 01:48:58,138
Jasne?

1311
01:48:58,722 --> 01:49:03,560
Nie znam go.
Nie znam Aciego Kirby'ego. Gdzie...

1312
01:49:03,560 --> 01:49:05,271
Gdzie znajdzie Aciego?

1313
01:49:05,271 --> 01:49:07,564
Znajdź Johna Ramseya. On będzie wiedział.

1314
01:49:07,564 --> 01:49:11,568
Jasne? Znajdź Johna Ramseya.
Niech przekaże Aciemu, że już czas.

1315
01:49:11,568 --> 01:49:12,945
Jedziemy do Fort Worth.

1316
01:49:15,823 --> 01:49:17,533
Jedziemy do Fort Worth.

1317
01:49:19,994 --> 01:49:22,454
Spójrz na mnie tak, jakbyś rozumiał.

1318
01:49:23,038 --> 01:49:28,294
Rozumiem. Znajdę Ramseya i mu przekażę.

1319
01:49:28,294 --> 01:49:29,795
Dobra.

1320
01:49:37,261 --> 01:49:39,221
- John?
- Tak, to ja.

1321
01:49:39,221 --> 01:49:41,640
Mam dla ciebie wiadomość od Króla Hale'a.

1322
01:49:41,640 --> 01:49:45,686
Chce, żebyś znalazł Aciego Kirby'egy
i przekazał, żeby zajął się Billem i Retą.

1323
01:49:45,686 --> 01:49:48,981
- Już czas, John.
- Teraz nie mogę. Moja żona choruje.

1324
01:49:48,981 --> 01:49:51,775
Moja żona też choruje.

1325
01:49:51,775 --> 01:49:52,860
Czemu sam tego nie zrobisz?

1326
01:49:52,860 --> 01:49:56,030
Czemu zawsze ktoś taki jak ja
ma wykonywać robotę za ciebie?

1327
01:49:56,030 --> 01:49:59,158
Bo nie znam Aciego Kirby'ego.

1328
01:50:00,075 --> 01:50:02,411
Nawet nie wiem, jak wygląda.

1329
01:50:02,411 --> 01:50:05,664
Zrobiłbym to, ale nie mogę, bo nie wiem,
jak on wygląda.

1330
01:50:05,664 --> 01:50:06,915
- Dobra.
- Przykro mi.

1331
01:50:06,915 --> 01:50:09,960
Dobra. Zrobię to, ale teraz nie mogę.

1332
01:50:09,960 --> 01:50:11,837
Nie możesz teraz?

1333
01:50:11,837 --> 01:50:14,548
To musi zostać załatwione od razu,
nie możemy czekać na Hale'a.

1334
01:50:14,548 --> 01:50:16,759
To musi zostać zrobione od razu.

1335
01:50:16,759 --> 01:50:19,011
Wiesz co, strasznie jesteś natrętny.

1336
01:50:19,011 --> 01:50:20,846
- Muszę wracać do pracy.
- Coś ci powiem.

1337
01:50:20,846 --> 01:50:24,683
Masz ostatnią szansę, John.
To jest to. Ostatnia szansa.

1338
01:50:24,683 --> 01:50:27,478
Pomówię z Królem Hale'em.
Powiem mu, że zrobisz to od razu.

1339
01:50:27,478 --> 01:50:31,732
- Nie chcę stracić tej roboty.
- John, nie masz wyjścia! Już czas.

1340
01:50:33,609 --> 01:50:34,943
Staram się być miły.

1341
01:50:34,943 --> 01:50:37,780
- Zrobię to. Zajmę się tym.
- Staram się być dla ciebie miły.

1342
01:50:37,780 --> 01:50:40,532
- Zrobię to. Powiedziałem, że to zrobię.
- Tak ci radzę.

1343
01:50:40,532 --> 01:50:41,950
W tej chwili, John.

1344
01:50:52,461 --> 01:50:55,255
Acie.

1345
01:50:55,923 --> 01:50:57,216
Tak?

1346
01:50:57,216 --> 01:50:59,468
Tu John. Nie strzelaj.

1347
01:51:08,435 --> 01:51:09,853
Masz przy sobie materiały?

1348
01:51:14,191 --> 01:51:18,112
Mamusiu!

1349
01:51:18,695 --> 01:51:20,280
Gdzie byłaś?

1350
01:51:20,280 --> 01:51:21,657
U Rety.

1351
01:51:21,657 --> 01:51:23,575
Powinnaś być w domu.

1352
01:51:24,576 --> 01:51:25,577
No chodź.

1353
01:51:29,248 --> 01:51:32,251
- Kowboja rozbolało ucho.
- O rety. Naprawdę?

1354
01:51:32,251 --> 01:51:35,754
A Bill nie jest zbyt miły dla Rety,
kiedy mnie tam nie ma.

1355
01:51:37,798 --> 01:51:39,174
Słuchaj, Mollie, ja...

1356
01:51:40,634 --> 01:51:43,595
Nie chcę, żebyś tyle wychodziła,
przy tym wszystkim, co się dzieje.

1357
01:51:46,181 --> 01:51:48,225
{\an8}Byłam tylko u siostry.

1358
01:51:48,475 --> 01:51:50,978
{\an8}Ty i dzieci macie siedzieć w domu.

1359
01:51:51,687 --> 01:51:52,729
Dobra?

1360
01:52:17,921 --> 01:52:21,091
- O Boże!
- Co to było?

1361
01:52:21,675 --> 01:52:23,469
Nie wiem!

1362
01:52:23,469 --> 01:52:25,137
- Vera!
- O Boże.

1363
01:52:25,762 --> 01:52:26,889
Vera!

1364
01:52:28,390 --> 01:52:29,641
Lizzie!

1365
01:52:30,225 --> 01:52:32,811
- Co się stało?
- Kowboj do mamy.

1366
01:52:36,773 --> 01:52:40,110
Jak w Tulsie. Dokładnie tak jak w Tulsie.

1367
01:52:40,110 --> 01:52:43,405
<i>- Uwaga, wszędzie jest szkło!
- Skąd się wzięło?</i>

1368
01:52:43,405 --> 01:52:44,781
Czyj to dom?

1369
01:52:47,159 --> 01:52:48,702
Czyj to dom?

1370
01:52:49,870 --> 01:52:52,539
- To u Billa i Rety!
- Dom Billa i Rety.

1371
01:53:09,890 --> 01:53:12,518
- Nettie mieszka w pokoju z tyłu!
- Nettie!

1372
01:53:12,518 --> 01:53:15,312
Nettie Berkshire! Mieszka tu!

1373
01:53:15,312 --> 01:53:16,813
Nettie!

1374
01:53:16,813 --> 01:53:18,357
- Nettie!
- To Bill Smith!

1375
01:53:18,357 --> 01:53:22,444
Zastrzelcie mnie!
Zastrzelcie mnie, do licha!

1376
01:53:23,987 --> 01:53:25,030
Zastrzelcie mnie!

1377
01:53:26,823 --> 01:53:29,535
To Reta! Tu jest!

1378
01:53:30,827 --> 01:53:32,371
To Reta!

1379
01:53:37,501 --> 01:53:40,712
- Słyszysz mnie, Reta?
- Reta. Reta.

1380
01:53:42,422 --> 01:53:43,507
Reta.

1381
01:53:54,851 --> 01:53:56,478
Chyba nie żyje.

1382
01:54:04,820 --> 01:54:15,205
Mamusiu!

1383
01:54:15,205 --> 01:54:18,041
Mamo!

1384
01:54:36,184 --> 01:54:39,646
Mamusiu!

1385
01:54:40,814 --> 01:54:41,940
Erneście?

1386
01:55:09,551 --> 01:55:12,971
<i>Witajcie na wystawie trzody i rodeo
w Fort Worth.</i>

1387
01:55:12,971 --> 01:55:17,684
<i>Na pierwszym ringu poznacie
mistrza rodeo, Henry'ego Grammera.</i>

1388
01:55:17,684 --> 01:55:19,144
<i>Poproście o autograf, pokażcie się</i>

1389
01:55:19,144 --> 01:55:22,064
<i>i porozmawiajcie z nim na pierwszym ringu.</i>

1390
01:55:35,994 --> 01:55:37,204
Za dużo dynamitu.

1391
01:55:51,176 --> 01:55:55,347
Za bardzo się odsłaniasz, Bill.

1392
01:56:03,689 --> 01:56:05,440
Nettie, ta służąca.

1393
01:56:06,274 --> 01:56:08,902
Wciąż znajdują kawałki jej ciała.

1394
01:56:12,447 --> 01:56:18,495
Mollie Burkhart, niekompetentna.
Udział numer 285.

1395
01:56:18,495 --> 01:56:21,081
Trzy, dwa, jeden.

1396
01:56:22,416 --> 01:56:26,920
<i>Chcesz dostać trzysta dolarów
na podróż do Waszyngtonu?</i>

1397
01:56:26,920 --> 01:56:28,130
Tak.

1398
01:56:28,130 --> 01:56:31,800
To ciężka podróż
dla schorowanej kobiety, Mollie.

1399
01:56:32,676 --> 01:56:36,263
<i>Nie mogę dać ci tych pieniędzy
ani pozwolić ci na tę wyprawę.</i>

1400
01:56:36,263 --> 01:56:39,558
<i>To by zaszkodziło tobie i twoim dzieciom.</i>

1401
01:56:40,267 --> 01:56:44,521
{\an8}Chcę jechać teraz,
bo długo już nie pożyję.

1402
01:56:46,481 --> 01:56:48,483
To może być ostatnia rzecz, jaką zrobię.

1403
01:57:11,757 --> 01:57:13,467
Miło mi pana poznać. Dziękuję, wodzu.

1404
01:57:13,467 --> 01:57:15,177
- Dziękuję za...
- Wódz Bonnicastle.

1405
01:57:17,345 --> 01:57:20,348
Prezydencie, panie i panowie,
proszę spojrzeć tutaj.

1406
01:57:20,348 --> 01:57:22,642
Trzy, dwa, jeden.

1407
01:57:24,102 --> 01:57:28,023
Panie prezydencie, Mollie Burkhart.
Proszę przysłać pomoc.

1408
01:57:28,023 --> 01:57:31,109
W hrabstwie Osage dochodzi do zabójstw,
a policja nic nie robi.

1409
01:57:32,235 --> 01:57:34,070
Straciłam matkę i siostry.

1410
01:57:34,696 --> 01:57:37,532
Wielu Osagów jest zabijanych
dla pieniędzy z ropy. Proszę.

1411
01:57:38,325 --> 01:57:39,534
Tak.

1412
01:57:39,534 --> 01:57:40,619
Dziękuję.

1413
01:57:45,540 --> 01:57:46,583
Bardzo dziękuję.

1414
01:57:52,964 --> 01:57:55,050
Dalej podawaj żonie insulinę...

1415
01:57:57,260 --> 01:58:00,305
I dodawaj to.

1416
01:58:03,475 --> 01:58:04,643
Całą fiolkę.

1417
01:58:06,019 --> 01:58:08,438
Zadbaj o dobre proporcje, Erneście.

1418
01:58:08,980 --> 01:58:10,565
Rób zastrzyki regularnie.

1419
01:58:12,150 --> 01:58:13,985
To ma ją tylko uspokoić.

1420
01:58:13,985 --> 01:58:17,322
Nic więcej. Tylko uspokoić. To wszystko.

1421
01:58:18,031 --> 01:58:20,700
Codziennie, na 30 minut przed posiłkiem.

1422
01:58:21,284 --> 01:58:22,452
Cała fiolka.

1423
01:58:31,711 --> 01:58:34,798
Erneście, czy wierzysz w Biblię?

1424
01:58:38,385 --> 01:58:40,762
- Tak.
- W dawne cuda?

1425
01:58:43,265 --> 01:58:45,725
Myślisz, że stanie się cud
i to wszystko minie?

1426
01:58:48,979 --> 01:58:51,022
Wiesz, że cuda się już nie zdarzają.

1427
01:58:54,276 --> 01:58:55,277
Wiem.

1428
01:58:56,820 --> 01:59:00,949
Wiem, Królu. Ona...
Ona wyjechała do Waszyngtonu, więc...

1429
01:59:03,451 --> 01:59:07,455
Trzeba tylko... ją uspokoić, prawda?

1430
01:59:08,123 --> 01:59:09,165
Tak.

1431
01:59:09,165 --> 01:59:11,084
Tylko trochę ją uspokoję.

1432
01:59:26,349 --> 01:59:28,310
Boję się, <i>Sho-meen-kah.</i>

1433
01:59:30,228 --> 01:59:31,646
Czego się boisz?

1434
01:59:35,567 --> 01:59:37,944
Boję się jeść we własnym domu.

1435
01:59:39,905 --> 01:59:42,866
Dlaczego boisz się jeść we własnym domu?

1436
01:59:45,452 --> 01:59:46,870
{\an8}Boję się.

1437
01:59:49,664 --> 01:59:53,209
Wiesz, kto mógłby chcieć cię skrzywdzić?

1438
02:00:05,555 --> 02:00:10,310
<i>Chcę przenieść łóżko z góry
na dół, do pokoju w tylnej części domu.</i>

1439
02:00:12,938 --> 02:00:17,943
<i>Będziemy jedli tylko żywność
przygotowaną przez Verę.</i>

1440
02:00:24,866 --> 02:00:27,452
<i>Mała Anna ma koklusz.</i>

1441
02:00:29,037 --> 02:00:30,288
<i>Potrzebuje opieki.</i>

1442
02:00:33,458 --> 02:00:35,835
<i>Chcę, by zamieszkała
z bratem i siostrą Bigheart.</i>

1443
02:00:39,631 --> 02:00:43,051
<i>Dzięki temu jej się poprawi.
To wyleczy jej kaszel.</i>

1444
02:00:43,051 --> 02:00:45,136
Mamusiu!

1445
02:00:45,929 --> 02:00:50,600
Erneście, odbieraj moją insulinę
prosto z pociągu. Osobiście.

1446
02:00:51,434 --> 02:00:54,062
Nie bierz jej od braci Shounów.

1447
02:00:56,272 --> 02:00:57,399
<i>Dobrze, Mollie.</i>

1448
02:01:44,863 --> 02:01:49,868
Matka do mnie przyszła.
Zaprosiła mnie do tańca.

1449
02:01:52,829 --> 02:01:55,540
Powiedziałam jej, że nie mogę już tańczyć.

1450
02:02:03,298 --> 02:02:05,425
Powiedziała mi, że umieram.

1451
02:02:08,928 --> 02:02:11,389
Nie chciała, żebym umierała samotnie.

1452
02:02:15,477 --> 02:02:18,271
W snach czasem wydaje się człowiekowi,
że umiera...

1453
02:02:22,108 --> 02:02:26,696
...ale tylko przez chwilę,
a potem... potem wracasz.

1454
02:02:32,494 --> 02:02:34,412
Mówiła, że jest tu ten człowiek.

1455
02:02:36,831 --> 02:02:37,916
Jaki człowiek?

1456
02:02:39,667 --> 02:02:41,169
Człowiek w kapeluszu.

1457
02:02:43,338 --> 02:02:45,298
Chcę pomówić z człowiekiem w kapeluszu.

1458
02:02:47,217 --> 02:02:51,096
Wielu ludzi nosi kapelusze, nie?

1459
02:03:17,247 --> 02:03:18,790
Odpoczywaj.

1460
02:03:42,564 --> 02:03:43,690
Pan Burkhart?

1461
02:03:44,858 --> 02:03:45,900
Kto tam?

1462
02:03:46,609 --> 02:03:49,279
Nazywam się Tom White.
Jestem z Biura Śledczego.

1463
02:03:59,873 --> 02:04:00,874
Jak się pan miewa?

1464
02:04:00,874 --> 02:04:04,085
Biura... Czego? Cóż to takiego?

1465
02:04:04,085 --> 02:04:08,506
Przysłano mnie z Waszyngtonu.
Mam zbadać te morderstwa.

1466
02:04:11,509 --> 02:04:13,970
Co konkretnie zbadać?

1467
02:04:15,680 --> 02:04:16,764
Kto je popełnia.

1468
02:04:20,435 --> 02:04:21,603
Jest pan detektywem?

1469
02:04:22,812 --> 02:04:26,649
- Od Pinkertona? Kim pan jest?
- Nie, byłem strażnikiem Teksasu.

1470
02:04:26,649 --> 02:04:30,778
Pracuję dla rządu federalnego.
Nazywają to Biurem Śledczym.

1471
02:04:33,031 --> 02:04:35,116
Coś panu powiem, jeśli ma pan pytania...

1472
02:04:35,116 --> 02:04:37,994
Proszę pomówić z szeryfem.

1473
02:04:37,994 --> 02:04:39,913
Powie panu wszystko, co chce pan wiedzieć.

1474
02:04:39,913 --> 02:04:42,874
Tak, istotnie... Rozmawiałem z nim.

1475
02:04:42,874 --> 02:04:48,838
Ale chciałbym pomówić z Mollie Burkhart,
której siostry i matka nie żyją.

1476
02:04:49,547 --> 02:04:54,093
Mollie? Tak, to moja... To moja żona.

1477
02:04:57,639 --> 02:05:02,852
Ona... Jest teraz chora, bardzo chora.
Jestem jej mężem. Ernest Burkhart.

1478
02:05:03,978 --> 02:05:05,438
Może ją pan odwiedzić innym razem.

1479
02:05:05,438 --> 02:05:07,273
Nie wiem, co panu powiedzieć.

1480
02:05:07,273 --> 02:05:09,275
Nie jest w zbyt dobrym stanie...

1481
02:05:11,277 --> 02:05:12,654
To może jutro?

1482
02:05:12,654 --> 02:05:15,657
Jutro? Cóż, to... To za wcześnie.

1483
02:05:15,657 --> 02:05:20,245
Po prostu... Jak mówiłem,
nie czuje się teraz zbyt dobrze.

1484
02:05:20,245 --> 02:05:23,665
Ale może pan wrócić...
Proszę wrócić w piątek, co pan na to?

1485
02:05:25,041 --> 02:05:26,251
A jest teraz w domu?

1486
02:05:29,921 --> 02:05:32,757
Ma cukrzycę, rozumie pan?

1487
02:05:32,757 --> 02:05:35,301
- Och, naprawdę?
- Tak.

1488
02:05:35,301 --> 02:05:38,221
Odpoczywa teraz,
a ja się nią opiekuję, więc...

1489
02:05:39,514 --> 02:05:42,392
Proszę wrócić w piątek, dobrze?

1490
02:05:43,726 --> 02:05:45,478
- W piątek?
- Tak. W piątek.

1491
02:05:45,478 --> 02:05:47,647
Tak zrobię. Dziękuję.

1492
02:06:10,586 --> 02:06:15,341
To John Wren. Znajomy kuzynki Mary.
Przyjechał odnaleźć rodzinę.

1493
02:06:17,093 --> 02:06:18,886
- Witamy w hrabstwie Osage.
- Dziękuję.

1494
02:06:21,222 --> 02:06:22,557
Witamy w Fairfax.

1495
02:06:23,266 --> 02:06:25,101
Witamy na ziemiach Wahzhazhe.

1496
02:06:25,101 --> 02:06:28,479
Dziękuję. Powiedziano mi,
że mam krewnych Osagów w Hominy.

1497
02:06:29,397 --> 02:06:30,481
Skąd pochodzisz?

1498
02:06:45,455 --> 02:06:48,166
Musimy pomówić, Królu. Przepraszam.

1499
02:06:48,166 --> 02:06:51,794
- Nie teraz. Musisz poczekać.
- Nie mogę. Musimy pomówić...

1500
02:06:51,794 --> 02:06:54,589
To nie może czekać.
Przyszli do mojego domu. Byli u mnie.

1501
02:06:54,589 --> 02:06:56,591
- Co z tobą?
- Muszę z tobą pomówić.

1502
02:06:57,592 --> 02:06:58,593
Co się stało?

1503
02:07:01,054 --> 02:07:02,055
Erneście.

1504
02:07:03,514 --> 02:07:06,434
Martwię się. Byli u mnie w domu.
Przyszli do mnie.

1505
02:07:06,434 --> 02:07:07,518
Prywatni detektywi.

1506
02:07:10,438 --> 02:07:12,231
- U ciebie w domu?
- U mnie, tak.

1507
02:07:12,231 --> 02:07:14,317
- Kto ci to powiedział?
- Nie wiem, czego szukali.

1508
02:07:14,317 --> 02:07:17,528
- Po prostu przyszli.
- A ty... Co zrobiłeś?

1509
02:07:17,528 --> 02:07:20,198
Zaczynam się niepokoić. Coś wiedzieli.

1510
02:07:25,286 --> 02:07:26,996
- Odkryją, że coś zrobiliśmy.
- Uspokój się.

1511
02:07:26,996 --> 02:07:31,709
- Królu, musimy o tym porozmawiać.
- Musisz się uspokoić.

1512
02:07:31,709 --> 02:07:33,336
- Rozumiesz?
- Tak.

1513
02:07:33,336 --> 02:07:34,879
- Weź się w garść.
- Staram się.

1514
02:07:34,879 --> 02:07:38,132
- Weź się w garść i uspokój się.
- Próbuję, ale...

1515
02:07:38,132 --> 02:07:39,509
Uspokój się.

1516
02:07:39,509 --> 02:07:42,095
- Kiedy... Kiedy porozmawiamy...
- Teraz. Już!

1517
02:07:42,095 --> 02:07:45,014
- Porozmawiamy później. Nie teraz.
- Dobrze.

1518
02:07:48,559 --> 02:07:49,894
- Królu, co...
- Nie teraz.

1519
02:08:21,426 --> 02:08:25,972
Przyjechał pan,
bo zabito McBride'a? Tego białego?

1520
02:08:26,806 --> 02:08:28,850
Czy dlatego,
że pojechaliśmy do Waszyngtonu

1521
02:08:28,850 --> 02:08:33,396
i zapłaciliśmy rządowi USA 20 000 dolarów,
żeby tu pana ściągnąć?

1522
02:08:35,815 --> 02:08:38,693
Uważam, że nie jest za późno,
by ustalić, kto to robi.

1523
02:08:39,777 --> 02:08:41,028
Kto?

1524
02:08:41,028 --> 02:08:43,156
Zginęło tylu ludzi,
że straciliśmy rachubę.

1525
02:08:44,365 --> 02:08:45,700
Setki.

1526
02:08:45,700 --> 02:08:48,578
W dawnych czasach walczylibyśmy z nimi.

1527
02:08:48,578 --> 02:08:51,539
Dwadzieścia lat temu, kiedy walczyłem
w powstaniu bokserów,

1528
02:08:51,539 --> 02:08:54,459
widziałem wroga i wiedziałem,
kogo zabijać.

1529
02:08:55,376 --> 02:08:58,421
Gdybyśmy potrafili znaleźć tych ludzi,
zabilibyśmy ich.

1530
02:09:01,841 --> 02:09:05,678
Nie, nie. To 25 000 dolarów
z polisy na życie Henry'ego Roana.

1531
02:09:05,678 --> 02:09:08,973
On nie żyje od miesięcy.

1532
02:09:08,973 --> 02:09:11,142
Proszę, dajcie mi pieniądze
za Henry'ego Roana.

1533
02:09:11,142 --> 02:09:14,145
Będzie musiał pan to wyjaśnić z Denver.
Podważają roszczenie.

1534
02:09:14,145 --> 02:09:16,522
- Kim pan jest?
- J.T. Jones z oddziału w Denver.

1535
02:09:16,522 --> 02:09:18,399
J.T. Jones. Coś panu powiem.

1536
02:09:18,399 --> 02:09:21,569
To problem Fairfax a nie Denver.

1537
02:09:21,569 --> 02:09:23,905
Roszczenie ubezpieczeniowe
trafiło do Denver. Podważają je.

1538
02:09:23,905 --> 02:09:26,866
Ciągle mówi pan o Denver.
Tu nie jest Denver, tylko Fairfax.

1539
02:09:26,866 --> 02:09:30,161
Chcę dostać swoje pieniądze za Roana.
Proszę wypisać czek.

1540
02:09:30,161 --> 02:09:33,039
Przykro mi, ale dopóki
nie odezwą się z Denver...

1541
02:09:33,039 --> 02:09:35,416
- Wie pan, kim jestem?
- Tak.

1542
02:09:35,416 --> 02:09:38,377
Nie uzna pan tego?
Nie wypłaci mi pan pieniędzy?

1543
02:09:38,377 --> 02:09:40,796
- Nie, proszę pana.
- Pożałuje pan tego.

1544
02:09:40,796 --> 02:09:43,382
Pożałuje pan tego, panie Ubezpieczycielu.

1545
02:09:46,928 --> 02:09:48,429
Panowie, wejdźcie.

1546
02:09:57,522 --> 02:09:59,857
- Panie Hale?
- Tak?

1547
02:09:59,857 --> 02:10:01,484
CJ Robinson do pana.

1548
02:10:01,484 --> 02:10:03,152
- Panie Hale.
- CJ.

1549
02:10:04,904 --> 02:10:06,614
Chce pan to wycenić?

1550
02:10:07,573 --> 02:10:10,701
Pomyślałem, że najpierw się rozejrzę.

1551
02:10:10,701 --> 02:10:12,453
Dobrze. Ale proszę się pospieszyć.

1552
02:10:16,499 --> 02:10:18,668
Ona nie ma twarzy.

1553
02:10:20,336 --> 02:10:22,129
Zabrali jej głowę.

1554
02:10:22,713 --> 02:10:27,385
Nie spaliliśmy jej ciała, żeby powędrowała
ku niebu. Wah-kon-tah jej nie pozna.

1555
02:10:28,636 --> 02:10:30,346
Spaliliśmy dom.

1556
02:10:30,972 --> 02:10:34,392
Spaliliśmy dom, kochanie.
Po prostu nie pamiętasz, to wszystko.

1557
02:10:35,142 --> 02:10:36,352
Nie pamiętasz.

1558
02:10:37,144 --> 02:10:42,149
My... Byliśmy tam z Billem i Retą
i Josephem i Berthą.

1559
02:10:42,149 --> 02:10:45,319
Byliśmy tam wszyscy razem.
Byliśmy tam godzinami.

1560
02:10:45,319 --> 02:10:47,905
Po prostu... Nie pamiętasz, to wszystko.

1561
02:11:00,543 --> 02:11:01,669
Mollie?

1562
02:11:11,721 --> 02:11:13,347
Odpoczywaj.

1563
02:11:19,228 --> 02:11:23,024
James i David Shoun? Biuro Śledcze.

1564
02:11:23,024 --> 02:11:25,818
Chcielibyśmy zadać kilka pytań
na temat śmierci Anny Brown.

1565
02:11:28,070 --> 02:11:29,572
Ubierz się. Zaraz wrócimy.

1566
02:11:33,159 --> 02:11:36,954
Powinni panowie porozmawiać
z sędzią pokoju.

1567
02:11:36,954 --> 02:11:40,082
Ma akta śledztwa
w sprawie śmierci Anny Brown.

1568
02:11:40,666 --> 02:11:42,793
Te akta zniknęły z jego biurka.

1569
02:11:43,461 --> 02:11:46,881
To proszę porozmawiać
z grabarzem, Turtonem.

1570
02:11:46,881 --> 02:11:51,218
Tak, powinien mieć wszystkie informacje,
których panom trzeba.

1571
02:11:51,761 --> 02:11:54,764
- Zachował czaszkę, prawda, Davidzie?
- Tak. Tak.

1572
02:11:54,764 --> 02:11:57,683
Z nim też rozmawialiśmy
i właśnie to nas tu sprowadza.

1573
02:11:58,851 --> 02:12:01,062
Czy mogli panowie zgubić kulę,
która ją zabiła?

1574
02:12:02,605 --> 02:12:05,149
Nie, bo nigdy jej nie znaleźliśmy.

1575
02:12:06,609 --> 02:12:09,695
Dlatego rozcięli panowie mózg
w poszukiwaniu kuli?

1576
02:12:11,072 --> 02:12:12,323
Zgadza się.

1577
02:12:13,199 --> 02:12:16,786
Stan zwłok był tak zły,
bo nie żyła od pięciu czy...

1578
02:12:16,786 --> 02:12:19,121
- Sześciu.
- Sześciu dni.

1579
02:12:19,121 --> 02:12:21,749
Wtedy dokonaliśmy ekshumacji.

1580
02:12:23,125 --> 02:12:25,378
Dlaczego pocięli panowie ciało
na małe kawałeczki

1581
02:12:25,378 --> 02:12:28,089
i porąbali je tasakiem do mięsa?

1582
02:12:28,631 --> 02:12:30,508
Szukaliśmy kuli.

1583
02:12:32,218 --> 02:12:35,179
Nie mogliśmy jej znaleźć. Tak.

1584
02:12:35,179 --> 02:12:38,224
To sprawa dla indiańskiej rady plemienia.

1585
02:12:38,224 --> 02:12:39,684
Proszę porozmawiać z wodzem...

1586
02:12:39,684 --> 02:12:41,185
- Bonnicastle.
- Bonnicastle.

1587
02:12:41,185 --> 02:12:42,520
Tak? I co on mi powie?

1588
02:12:43,104 --> 02:12:46,982
To tereny Indian.
Proszę rozmawiać z Indianami.

1589
02:12:47,566 --> 02:12:49,068
Przepraszamy, panowie.

1590
02:12:49,944 --> 02:12:51,904
Proszę, proszę.

1591
02:12:52,947 --> 02:12:54,615
Dlaczego dotarł pan tu dopiero teraz?

1592
02:12:56,075 --> 02:12:59,412
Zostałem tu wysłany tydzień temu.

1593
02:13:00,079 --> 02:13:01,622
Kto pana tu wysłał? Prezydent?

1594
02:13:01,622 --> 02:13:04,709
Nie, sir. J. Edgar Hoover.

1595
02:13:04,709 --> 02:13:06,460
Nie znam go.

1596
02:13:09,380 --> 02:13:12,842
Słyszałem, że jest pan królem Osage Hills

1597
02:13:12,842 --> 02:13:15,428
i że to z panem powinienem rozmawiać.

1598
02:13:16,011 --> 02:13:17,638
Powiem panu, co myślę.

1599
02:13:17,638 --> 02:13:20,307
Najprawdopodobniej
za te wszystkie zabójstwa

1600
02:13:21,517 --> 02:13:26,147
odpowiada banda spoza tych terenów.
Możliwe, że to murzyni.

1601
02:13:26,814 --> 02:13:28,149
Widział pan, co stało się w Tulsie?

1602
02:13:28,899 --> 02:13:30,192
Tak, sir.

1603
02:13:30,192 --> 02:13:32,653
Albo to po prostu kwestia pecha.

1604
02:13:33,946 --> 02:13:38,576
Anna Brown była mi bliska,
ale miała niewyparzoną gębę.

1605
02:13:38,576 --> 02:13:39,660
To się musiało wydarzyć.

1606
02:13:40,244 --> 02:13:43,664
Henry Roan był melancholikiem.
Zapewne pan to wie.

1607
02:13:44,498 --> 02:13:46,917
No i był oczywiście Charlie Whitehorn,

1608
02:13:46,917 --> 02:13:48,961
jeden z najmilszych ludzi, jakich znałem.

1609
02:13:49,587 --> 02:13:51,839
A co z pozostałymi nieżyjącymi Osagami?

1610
02:13:52,423 --> 02:13:55,885
- Jest ich 25, już prawie 30.
- Tak.

1611
02:13:55,885 --> 02:13:59,597
Mnie to wygląda
bardziej na epidemię niż na pecha.

1612
02:13:59,597 --> 02:14:03,017
Wydaje mi się, że powinien pan pomówić
z naszym sędzią pokoju.

1613
02:14:03,017 --> 02:14:07,521
Tak zrobiłem. Odwiedziłem go,
ale nie był zbyt pomocny.

1614
02:14:07,521 --> 02:14:08,939
Nie był?

1615
02:14:08,939 --> 02:14:10,316
A wódz plemienia?

1616
02:14:10,316 --> 02:14:11,817
Jego też odwiedziłem.

1617
02:14:13,486 --> 02:14:15,696
Radzili mi przyjść do pana.

1618
02:14:17,364 --> 02:14:21,285
Chcemy położyć kres tym zabójstwom,
ale to nie jest odpowiednie miejsce.

1619
02:14:21,285 --> 02:14:24,163
Chętnie porozmawiam i odpowiem na pytania,
kiedy będzie je pan miał.

1620
02:14:24,163 --> 02:14:27,917
Możemy spotkać się gdzieś indziej.
Ale tu? Niekoniecznie.

1621
02:14:29,585 --> 02:14:31,962
Wobec tego spotkamy się innym razem.

1622
02:14:32,588 --> 02:14:35,549
Dziękuję za poświęcony mi czas
i przepraszam, że przeszkodziłem.

1623
02:14:35,549 --> 02:14:39,678
Nic nie szkodzi. Będę czekał.

1624
02:14:55,444 --> 02:14:56,445
Hej, Blackie.

1625
02:14:57,780 --> 02:14:58,823
Nie odwracaj się.

1626
02:15:00,616 --> 02:15:03,619
Ludzie wysłani przez rząd
kręcą się tu i węszą.

1627
02:15:05,496 --> 02:15:06,747
Odsiedziałem swoje.

1628
02:15:07,790 --> 02:15:10,751
Nie warto, żebyś tu siedział,
kiedy robi się gorąco.

1629
02:15:11,585 --> 02:15:14,129
Mam wobec ciebie dług za to,
co zrobiłeś dla mojego siostrzeńca.

1630
02:15:15,047 --> 02:15:18,217
Trzymałeś gębę na kłódkę
w sprawie tego roadstera.

1631
02:15:19,385 --> 02:15:24,014
Posiedź chwilę gdzieś indziej.
Trzymaj się z daleka od miasteczka.

1632
02:15:24,807 --> 02:15:26,767
Doradzam ci Drumright.

1633
02:15:29,144 --> 02:15:30,604
- Drumright?
- Drumright.

1634
02:15:31,897 --> 02:15:36,360
Spróbuj dotrzeć tam wcześnie.
Stróż murzyn otwiera o świcie.

1635
02:15:40,322 --> 02:15:42,283
Dzięki za wypłatę.

1636
02:15:44,827 --> 02:15:46,412
Do cholery!

1637
02:15:51,750 --> 02:15:53,586
- Ręce do góry!
- Nie ruszaj się!

1638
02:15:54,920 --> 02:15:55,921
Do licha.

1639
02:15:59,550 --> 02:16:03,053
Plié i wyprost. Plié i wyprost.

1640
02:16:03,053 --> 02:16:05,973
Bill, dziękujemy
za wsparcie dla tego miasta

1641
02:16:05,973 --> 02:16:08,392
i za wszystko, co zrobiłeś
dla tej społeczności.

1642
02:16:08,392 --> 02:16:10,644
A teraz ufundowałeś
tę piękną szkołę tańca.

1643
02:16:11,604 --> 02:16:15,441
Panie i panowie, Bill Hale, nasz sponsor.

1644
02:16:21,780 --> 02:16:26,076
Mamy dla ciebie dar. Zapraszamy cię
do domu, byś pobłogosławił nas lekami.

1645
02:16:28,704 --> 02:16:29,997
Zrobiliście to?

1646
02:16:30,581 --> 02:16:32,082
Twoje dziewczynki dostały kucyka?

1647
02:16:32,082 --> 02:16:34,835
- Tak. Dziękuję, Bill.
- Oczywiście.

1648
02:16:36,503 --> 02:16:41,759
Bob, pilnuj dziś swojego sklepu.

1649
02:16:41,759 --> 02:16:46,430
Słyszałem, że planują napad na 23.00.

1650
02:16:48,057 --> 02:16:50,726
Może to te klejnoty, które poukrywałeś.

1651
02:16:52,645 --> 02:16:53,979
Dwóch białych i murzyn.

1652
02:16:56,190 --> 02:16:57,441
Dziękuję, bracie.

1653
02:16:58,442 --> 02:16:59,485
Nie ma sprawy.

1654
02:17:03,989 --> 02:17:07,993
Acie, to reszta długu. Bardzo dziękuję.

1655
02:17:09,662 --> 02:17:11,997
Wiesz, że kręcą się tu federalni?

1656
02:17:12,831 --> 02:17:16,085
Badają ten wybuch.

1657
02:17:17,586 --> 02:17:19,797
Te tereny nie należą do rządu federalnego.
To ziemia Indian,

1658
02:17:19,797 --> 02:17:21,757
więc nie będzie kłopotów.

1659
02:17:27,304 --> 02:17:29,056
To dobry moment na wycieczkę.

1660
02:17:30,933 --> 02:17:34,687
Mam dla ciebie niezłą okazję,
jeśli pozwolisz.

1661
02:17:39,650 --> 02:17:41,652
- Pewnie.
- Dobra.

1662
02:18:01,296 --> 02:18:02,297
Szybko!

1663
02:18:07,845 --> 02:18:10,222
Stójcie, złodziejskie gnidy!

1664
02:18:33,370 --> 02:18:34,705
Dzień dobry.

1665
02:18:38,792 --> 02:18:40,419
To obóz Henry'ego Grammera?

1666
02:18:41,336 --> 02:18:43,172
Wie pan, gdzie go znajdziemy?

1667
02:18:43,756 --> 02:18:48,343
Anioł zstąpił i wbił mu swoje wielkie
skrzydła prosto w klatkę piersiową.

1668
02:18:48,969 --> 02:18:50,971
A teraz smaży się pośród żmij.

1669
02:19:01,815 --> 02:19:02,900
Kiedy do tego doszło?

1670
02:19:02,900 --> 02:19:04,276
Wczoraj.

1671
02:19:15,537 --> 02:19:16,872
Zostaw to, bracie.

1672
02:19:16,872 --> 02:19:18,791
- Co?
- Chodź na dwór.

1673
02:19:20,667 --> 02:19:22,086
Cholera. Odpadam.

1674
02:19:23,879 --> 02:19:24,963
Co jest?

1675
02:19:26,757 --> 02:19:27,758
Hej, Byron.

1676
02:19:35,599 --> 02:19:36,642
O co chodzi?

1677
02:19:37,226 --> 02:19:38,227
Erneście,

1678
02:19:39,228 --> 02:19:43,065
jeśli zostaniesz oskarżony,
jeśli coś się stanie, wyjdziesz z tego.

1679
02:19:43,649 --> 02:19:45,150
- O czym ty...
- Będzie dobrze.

1680
02:19:45,150 --> 02:19:46,610
O czym ty mówisz?

1681
02:19:47,653 --> 02:19:49,988
O co niby mieliby mnie oskarżyć?

1682
02:19:49,988 --> 02:19:53,283
Erneście, mam wielu przyjaciół. Wielu.

1683
02:19:53,283 --> 02:19:55,661
To znaczy, że mam najlepszych prawników.

1684
02:19:55,661 --> 02:19:58,664
Chronią mnie i ochronią ciebie.

1685
02:19:58,664 --> 02:20:02,126
Więc nie masz się o co martwić.
Nikt cię nie dorwie. Nikt.

1686
02:20:02,918 --> 02:20:04,002
Dziękuję, Królu.

1687
02:20:05,003 --> 02:20:06,547
- Co?
- To tylko...

1688
02:20:06,547 --> 02:20:08,382
Co? O co chodzi?

1689
02:20:08,382 --> 02:20:09,967
Ma zniszczony żołądek.

1690
02:20:10,592 --> 02:20:13,971
- Nic ci nie jest?
- Z Myrtie jest kiepsko.

1691
02:20:13,971 --> 02:20:18,308
Willie jest w histerii. A ja nie...
Nie wiem, jak to...

1692
02:20:18,308 --> 02:20:20,394
Nie wiem, co z tym zrobić...

1693
02:20:21,895 --> 02:20:24,106
Ale... Musisz to w tej chwili podpisać.

1694
02:20:25,274 --> 02:20:28,152
Gdyby coś ci się stało,
prawa do eksploatacji zostaną w rodzinie.

1695
02:20:28,152 --> 02:20:29,987
To jedyna możliwość.

1696
02:20:31,947 --> 02:20:34,324
Muszą pozostać w rodzinie. Wiesz o tym.

1697
02:20:35,033 --> 02:20:38,120
Jeśli coś mi się stanie? Co...

1698
02:20:39,371 --> 02:20:41,373
Co miałoby mi się stać?

1699
02:20:41,373 --> 02:20:44,543
Nic ci się nie stanie.
To tylko formalność.

1700
02:20:44,543 --> 02:20:45,961
Nic ci się nie stanie,

1701
02:20:45,961 --> 02:20:48,839
bo zadbam o to, żeby nic ci się nie stało.

1702
02:20:51,049 --> 02:20:52,676
Też... Podpisałeś te papiery?

1703
02:20:52,676 --> 02:20:55,137
O tak, podpisał je.

1704
02:20:55,137 --> 02:20:56,555
Moja żona nie jest chora.

1705
02:20:57,472 --> 02:20:59,308
Jego żona nie, ale to podpisał.

1706
02:20:59,892 --> 02:21:01,476
Wszyscy musimy to podpisać.

1707
02:21:01,476 --> 02:21:04,980
Dzięki temu pieniądze
na pewno zostaną w rodzinie.

1708
02:21:09,610 --> 02:21:10,652
Synu...

1709
02:21:11,195 --> 02:21:12,446
Byron, daj nam chwilę.

1710
02:21:12,446 --> 02:21:13,697
Pewnie, Królu.

1711
02:21:20,329 --> 02:21:21,371
Wszystko w porządku?

1712
02:21:21,371 --> 02:21:23,040
Tak, ja...

1713
02:21:24,124 --> 02:21:27,085
Chyba wszystko w porządku.

1714
02:21:27,085 --> 02:21:30,005
Nie boisz się?
Bo nie ma powodu, by się bać.

1715
02:21:30,005 --> 02:21:31,089
Nie. Ja...

1716
02:21:33,550 --> 02:21:35,177
Robisz jej zastrzyki?

1717
02:21:35,928 --> 02:21:37,137
Zastrzyki? Tak.

1718
02:21:37,888 --> 02:21:41,099
Robię, co do mnie należy.

1719
02:21:41,099 --> 02:21:42,309
Podajesz jej wszystko?

1720
02:21:42,309 --> 02:21:44,102
Tak. Tak.

1721
02:21:45,229 --> 02:21:47,481
Pamiętaj, żeby wszystko jej podawać.

1722
02:21:47,481 --> 02:21:49,024
Tak robię, Królu.

1723
02:21:49,566 --> 02:21:53,862
Robię to, co ustaliliśmy.
Dbam o to, by milczała. Ona... Milczy.

1724
02:21:53,862 --> 02:21:55,197
Dobrze, dbaj o to.

1725
02:21:56,990 --> 02:22:01,703
Erneście, wiem, że kochasz Mollie
i ja też ją kocham.

1726
02:22:01,703 --> 02:22:03,622
Ale prawda jest taka,

1727
02:22:04,873 --> 02:22:06,250
że ona odejdzie.

1728
02:22:08,710 --> 02:22:09,795
Wiesz o tym.

1729
02:22:10,462 --> 02:22:13,006
Nic nie możemy zrobić.
Wszystko w rękach Boga.

1730
02:22:13,924 --> 02:22:15,550
A on na nią czeka.

1731
02:22:18,470 --> 02:22:23,267
Musisz trwać u jej boku
i podawać te leki, które łagodzą jej ból.

1732
02:22:23,892 --> 02:22:25,894
Nigdy nie będziesz żałował czasu,

1733
02:22:25,894 --> 02:22:29,564
który spędziłeś u jej boku,
zanim powróciła do życia wiecznego.

1734
02:22:29,564 --> 02:22:31,275
Nie będziesz tego żałował.

1735
02:22:33,360 --> 02:22:34,736
A teraz jesteś silny.

1736
02:22:36,154 --> 02:22:37,739
Prawda? Jesteś silny.

1737
02:22:37,739 --> 02:22:38,824
Tak.

1738
02:22:39,574 --> 02:22:41,201
Bądź przy niej.

1739
02:22:43,620 --> 02:22:45,247
Musisz to podpisać.

1740
02:22:50,961 --> 02:22:53,714
- Chcesz, żebym to podpisał?
- Musisz, synu.

1741
02:22:56,258 --> 02:22:57,426
Dobrze, Królu.

1742
02:23:32,961 --> 02:23:34,087
Dobry wieczór, chłopcy.

1743
02:23:35,213 --> 02:23:36,298
John.

1744
02:23:38,091 --> 02:23:40,135
Oto co na razie ustaliłem.

1745
02:23:40,135 --> 02:23:43,972
Byłem wczoraj w Ralston.

1746
02:23:43,972 --> 02:23:46,558
Poznałem pewnego staruszka,
niejakiego Alvina Reynoldsa.

1747
02:23:47,642 --> 02:23:49,770
Sporo mi opowiedział.

1748
02:23:50,479 --> 02:23:52,647
Znałem każdego Indianina,
którego zamordowali.

1749
02:23:53,648 --> 02:23:58,195
Ta banda podawała zatruty alkohol psom,
żeby sprawdzić, co się wydarzy.

1750
02:23:58,820 --> 02:24:00,614
Zabijali nawet kojoty.

1751
02:24:01,573 --> 02:24:03,408
Nie żebym kochał kojoty,

1752
02:24:03,408 --> 02:24:07,329
ale nie godzi się tak ich zabijać,
skoro mogłyby umrzeć śmiercią naturalną.

1753
02:24:07,329 --> 02:24:10,916
Mój zięć mówi,
że powinienem siedzieć cicho,

1754
02:24:10,916 --> 02:24:13,377
bo inaczej ta banda dorwie i mnie.

1755
02:24:13,377 --> 02:24:17,047
Ale mój czas się kończy,
dlatego powiem panu, kto to zrobił.

1756
02:24:19,132 --> 02:24:20,842
Siedziałem dokładnie tutaj,

1757
02:24:21,551 --> 02:24:26,390
kiedy zobaczyłem Byrona Burkharta,
wiozącego Annę Brown tą drogą.

1758
02:24:30,060 --> 02:24:32,729
<i>Kelsie Morrison i jego żona
siedzieli z tyłu.</i>

1759
02:24:33,730 --> 02:24:36,900
<i>Zabrali Annę i solidnie ją upili.</i>

1760
02:24:36,900 --> 02:24:41,488
<i>Byli tam razem. Kelsie, Byron i Anna.</i>

1761
02:24:42,406 --> 02:24:43,615
<i>Nie kłamię.</i>

1762
02:24:44,282 --> 02:24:45,409
Kelsie Morrison?

1763
02:24:47,828 --> 02:24:52,958
Kelsie szmugluje narkotyki i whiskey
z Fort Worth do Nowego Orleanu i Dallas.

1764
02:24:53,834 --> 02:24:56,753
Pamiętacie Billa Stepsona,
tego łapacza bydła na rodeo?

1765
02:24:56,753 --> 02:25:00,298
Bill Stepson zmarł po wypiciu
kukurydzianej whiskey. Nie było śledztwa.

1766
02:25:01,216 --> 02:25:02,926
Żoną Billa była Tillie Stepson.

1767
02:25:04,010 --> 02:25:07,222
Kelsie rzucił swoją pierwszą żonę, Catherine,

1768
02:25:07,222 --> 02:25:10,559
i ożenił się z Tillie
dwa tygodnie po śmierci Billa.

1769
02:25:13,270 --> 02:25:16,022
Dwa miesiące później
Tillie zmarła w wyniku otrucia.

1770
02:25:16,940 --> 02:25:19,276
<i>Kelsie uciekł z dziećmi Tillie do Meksyku,</i>

1771
02:25:19,276 --> 02:25:21,611
<i>ale wrócił, bo jakiś cwany prawnik
powiedział mu,</i>

1772
02:25:21,611 --> 02:25:23,738
<i>że inaczej
będzie miał dużo większe kłopoty.</i>

1773
02:25:26,533 --> 02:25:30,287
Moja zmarła żona miała dwoje dzieci,
które noszą moje nazwisko.

1774
02:25:31,037 --> 02:25:34,082
Czy gdybym je formalnie adoptował

1775
02:25:34,082 --> 02:25:37,586
i gdyby tych dwoje dzieci zmarło,
odziedziczyłbym ich majątek?

1776
02:25:37,711 --> 02:25:38,879
Są Osagami.

1777
02:25:38,879 --> 02:25:41,965
Jedno jest w połowie Osagiem,
ale mają prawa do eksploatacji.

1778
02:25:43,175 --> 02:25:45,969
Kelsie, zdajesz sobie sprawę,
że to wskazuje,

1779
02:25:45,969 --> 02:25:48,930
że zamierzasz adoptować
a potem zabić te dzieci?

1780
02:25:49,639 --> 02:25:52,851
Nie jeśli to nie jest legalne
i nie dostanę pieniędzy.

1781
02:25:52,851 --> 02:25:54,352
Wtedy tego nie zrobię.

1782
02:26:03,028 --> 02:26:04,279
Kelsie Morrison?

1783
02:26:04,905 --> 02:26:07,115
- Kto?
- Kelsie Morrison.

1784
02:26:07,115 --> 02:26:08,867
Nazywam się Lloyd Miller.

1785
02:26:08,867 --> 02:26:11,536
Chodź tu, Lloyd. Chcemy z tobą pogadać.

1786
02:26:14,831 --> 02:26:17,000
Zawsze podziwiałem ambicję Kelsiego.

1787
02:26:18,710 --> 02:26:20,003
Powiedziałem mu to, a on mi podziękował.

1788
02:26:20,003 --> 02:26:22,881
Kelsie, zawsze podziwiałem twoją ambicję.

1789
02:26:22,881 --> 02:26:24,007
Dziękuję.

1790
02:26:24,007 --> 02:26:27,719
Co możesz powiedzieć o Byronie i Erneście
Burkhartach i o tych zabójstwach?

1791
02:26:28,970 --> 02:26:30,388
O Byronie i Erneście Burkhartach?

1792
02:26:32,140 --> 02:26:34,100
Myślę, że możemy sobie pomóc.

1793
02:26:37,771 --> 02:26:42,651
<i>Wniknąłem już w społeczność.
Wahzhazhe mówią mi różne rzeczy.</i>

1794
02:26:44,236 --> 02:26:47,405
<i>Jestem też zaufanym przyjacielem
ojca Alberta. Zwierzył mi się.</i>

1795
02:26:48,281 --> 02:26:51,076
<i>Opowiedział mi,
co się dzieje z Mollie Burkhart.</i>

1796
02:26:53,161 --> 02:26:54,621
<i>Ona boi się o swoje życie.</i>

1797
02:26:57,165 --> 02:26:59,167
<i>Mówił, kogo boi się najbardziej?</i>

1798
02:27:03,755 --> 02:27:04,965
<i>Daj spokój, Tom.</i>

1799
02:27:06,800 --> 02:27:09,594
<i>Łatwiej skazać człowieka za skopanie psa</i>

1800
02:27:09,594 --> 02:27:11,096
<i>niż za zabicie Indianina.</i>

1801
02:27:25,902 --> 02:27:27,320
To ranczo Billa Hale'a.

1802
02:27:40,542 --> 02:27:43,211
W zeszłym miesiącu sprzedałem mu
ubezpieczenie od pożaru na 30 000 $.

1803
02:27:44,588 --> 02:27:47,632
Panie Ubezpieczycielu,
rano będzie pan miał trochę roboty.

1804
02:30:23,371 --> 02:30:24,998
Będziesz następny.

1805
02:31:32,732 --> 02:31:33,775
Cóż...

1806
02:31:36,110 --> 02:31:37,570
Zaczynamy.

1807
02:31:39,113 --> 02:31:41,616
Zaczynamy, co? Cóż...

1808
02:31:42,826 --> 02:31:44,244
Coś wam powiem.

1809
02:31:45,036 --> 02:31:46,037
Wy...

1810
02:31:47,664 --> 02:31:52,293
Coś wam powiem.
Moja żona jest bardzo chora.

1811
02:31:52,293 --> 02:31:56,965
Muszę wracać do domu i zająć się żoną.
Jest bardzo chora.

1812
02:31:56,965 --> 02:31:59,133
Synu? Chodź ze mną.

1813
02:32:00,510 --> 02:32:05,181
Muszę pomówić z żoną.
Ona nie czuje się zbyt dobrze, więc...

1814
02:32:06,099 --> 02:32:07,725
Pójdziemy do domu i...

1815
02:32:08,476 --> 02:32:10,812
Pójdziemy do domu i się nią zajmiemy.

1816
02:32:10,812 --> 02:32:12,564
- Dobrze, synu.
- Chłopcze.

1817
02:32:12,564 --> 02:32:16,067
Wszystko pokręciliście.

1818
02:32:16,067 --> 02:32:18,278
Cokolwiek sobie myślicie, nic nie wiecie.

1819
02:32:19,821 --> 02:32:22,240
- Synu, idź z nim, dobrze?
- Dobra.

1820
02:32:23,199 --> 02:32:24,909
Moja żona jest bardzo chora!

1821
02:32:26,035 --> 02:32:27,245
Ciężko choruje.

1822
02:32:36,713 --> 02:32:37,922
Czy mogę...

1823
02:32:40,174 --> 02:32:41,384
Mogę usiąść?

1824
02:32:43,636 --> 02:32:44,846
Lepiej postać.

1825
02:32:52,854 --> 02:32:57,066
Chciałbym porozmawiać o zabójstwach
Rety i Billa Smithów oraz Anny Brown.

1826
02:33:18,588 --> 02:33:20,214
Muszę usiąść.

1827
02:33:21,549 --> 02:33:24,010
Owszem. Ale pan stoi.

1828
02:33:25,887 --> 02:33:27,305
Teraz stoję,

1829
02:33:29,140 --> 02:33:30,975
ale będę musiał się przespać.

1830
02:33:33,227 --> 02:33:37,273
Nie możecie mnie tu tak trzymać...
zbyt długo.

1831
02:33:39,150 --> 02:33:42,362
Czy był pan sam, gdy podkładał pan
materiały wybuchowe pod dom,

1832
02:33:42,362 --> 02:33:44,155
czy towarzyszył panu Blackie Thompson?

1833
02:33:46,699 --> 02:33:47,909
Kto?

1834
02:33:47,909 --> 02:33:49,494
Blackie Thompson.

1835
02:33:49,494 --> 02:33:51,412
Nie. Nie było go ze mną.

1836
02:33:54,582 --> 02:33:59,504
Ledwo go znam,
widuję go na mieście. To wszystko.

1837
02:34:02,924 --> 02:34:05,134
Czy podłożył pan ładunki pod dom?

1838
02:34:05,134 --> 02:34:07,553
Nic nie wiem o żadnych ładunkach.

1839
02:34:15,979 --> 02:34:18,314
Nie obrabował pan
banku w Oilton razem z nim?

1840
02:34:19,107 --> 02:34:20,108
Nie.

1841
02:34:21,985 --> 02:34:25,822
Ale pomógł pan Blackiemu Thompsonowi

1842
02:34:25,822 --> 02:34:29,784
ukraść pańskiego buicka w 1921 roku,

1843
02:34:29,784 --> 02:34:33,621
żeby dostać
pieniądze z ubezpieczenia, prawda?

1844
02:34:34,747 --> 02:34:35,790
Nie?

1845
02:34:36,708 --> 02:34:39,585
Pozwoliłem mu pojeździć jakiś czas
moim wozem...

1846
02:34:40,211 --> 02:34:42,839
Powiedziałem, że może nim pojeździć. Ale...

1847
02:34:43,756 --> 02:34:46,759
- Po co mu był?
- Nie wiem, po co mu był.

1848
02:34:48,261 --> 02:34:51,931
Nie moja sprawa.
Pewnie chciał się zabawić.

1849
02:34:53,391 --> 02:34:57,603
Gdyby ktoś chciał pożyczyć mój wóz,
zapytałbym, po co mu on.

1850
02:34:59,313 --> 02:35:04,819
Czasem ludzie chcą się po prostu
przejechać. Nie zadaję pytań.

1851
02:35:06,112 --> 02:35:11,034
Więc mu go pan wypożyczył?
Nie pytał pan, na co mu on?

1852
02:35:13,161 --> 02:35:14,162
Tak.

1853
02:35:15,455 --> 02:35:17,623
Pomocny z pana gość.

1854
02:35:18,374 --> 02:35:22,420
Macie mnie. Pożyczyłem mu go.

1855
02:35:25,089 --> 02:35:27,925
Pożyczyłem mu go.
To chyba nie jest zakazane?

1856
02:35:28,551 --> 02:35:29,552
Dobrze.

1857
02:35:37,894 --> 02:35:39,479
Jak się masz, Erneście?

1858
02:35:43,900 --> 02:35:45,026
Blackie.

1859
02:35:55,119 --> 02:35:56,913
Mogę pomówić z tym człowiekiem?

1860
02:35:58,206 --> 02:36:01,542
Mogę pomówić z nim sam na sam?
Przez chwilę?

1861
02:36:08,049 --> 02:36:09,717
Zmusili cię do zeznań?

1862
02:36:11,302 --> 02:36:12,720
Mnie?

1863
02:36:13,679 --> 02:36:15,765
Nie, nie zmusili mnie do zeznań, Blackie.

1864
02:36:17,934 --> 02:36:21,896
Mów. Co żeś im powiedział?

1865
02:36:21,896 --> 02:36:25,942
Powiedziałem, że kiedy wyszedłem
z więzienia i chciałem się z tobą ułożyć,

1866
02:36:25,942 --> 02:36:27,193
dałeś mi półtora dolara.

1867
02:36:28,444 --> 02:36:30,988
Powiedziałeś, że wszyscy znaliśmy ryzyko.

1868
02:36:30,988 --> 02:36:33,241
Owszem. Znaliśmy ryzyko.

1869
02:36:33,241 --> 02:36:35,618
Ale nie dałem ci półtora dolara,
tylko dwadzieścia.

1870
02:36:35,618 --> 02:36:37,161
Nie. To było półtora dolara.

1871
02:36:37,161 --> 02:36:40,414
Nie dałem ci półtora. To było...
Chciałem dać ci dwa...

1872
02:36:40,414 --> 02:36:43,835
Nie, dałem ci dwadzieścia. Już pamiętam.
To było dwadzieścia.

1873
02:36:43,835 --> 02:36:45,336
- Pieprzysz.
- Słuchaj.

1874
02:36:47,255 --> 02:36:51,968
Musisz tylko... Powiedz, co im powiedziałeś.
Wszystko. Co żeś im powiedział?

1875
02:36:51,968 --> 02:36:53,719
- Powiedziałem wszystko.
- Wszystko?

1876
02:36:53,719 --> 02:36:57,473
Wszystko. Powiedziałem,
że ty i twój wuj za bardzo żydzicie.

1877
02:36:58,057 --> 02:36:59,058
Żydzimy?

1878
02:36:59,058 --> 02:37:01,853
Dostałem dożywocie
za tego glinę z Drumright.

1879
02:37:01,853 --> 02:37:06,524
Mówię ci od razu, Erneście.
Nie poradzisz sobie w więzieniu.

1880
02:37:06,524 --> 02:37:08,359
Lepiej im powiedz, co wiesz,

1881
02:37:08,359 --> 02:37:11,529
dla własnego dobra, dla dobra
twojej rodziny i dla własnej przyjemności.

1882
02:37:11,529 --> 02:37:14,448
Wiesz co? Jesteś tępy jak tabaka w rogu.

1883
02:37:14,448 --> 02:37:15,700
- Wiesz?
- Czyżby?

1884
02:37:15,700 --> 02:37:18,953
Kłapiesz dziobem
przy pierwszej okazji, co, Blackie?

1885
02:37:18,953 --> 02:37:22,623
Mieliśmy być wspólnikami.
Nie moja wina, że...

1886
02:37:22,623 --> 02:37:23,708
Wspólnikami?

1887
02:37:23,708 --> 02:37:26,043
Nie moja wina, że zwinęli cię
z tym wozem, baranie.

1888
02:37:26,043 --> 02:37:28,838
Nazywasz mnie pieprzonym wspólnikiem?
Gówno mi dałeś.

1889
02:37:28,838 --> 02:37:31,465
Coś ci powiem. Hale ma cały plan.

1890
02:37:31,465 --> 02:37:34,385
Pogadam z nim i zadbam o to,
żebyś nie był jego częścią,

1891
02:37:34,385 --> 02:37:36,137
bo jesteś zbyt durny.

1892
02:37:36,137 --> 02:37:38,681
Zawsze mówił, że jesteś tępak. Wiesz?

1893
02:37:38,681 --> 02:37:41,934
To jest ten plan.
Siedzę tu przez jego plan.

1894
02:37:57,617 --> 02:37:58,618
Mollie...

1895
02:38:12,340 --> 02:38:15,593
{\an8}Jesteś prawdziwy?

1896
02:38:19,222 --> 02:38:20,514
Mógłbym być.

1897
02:38:39,825 --> 02:38:41,661
Dobra, dobra. Wystarczy.

1898
02:38:47,250 --> 02:38:49,418
Erneście, dobry z ciebie człowiek, prawda?

1899
02:38:50,962 --> 02:38:53,965
Tak jest. Tak myślę.

1900
02:38:55,383 --> 02:38:57,885
Myślisz? To jesteś dobry czy nie?

1901
02:38:58,844 --> 02:39:01,055
Jestem.

1902
02:39:01,055 --> 02:39:02,765
Kochasz żonę i dzieci?

1903
02:39:04,100 --> 02:39:05,142
Tak. Kocham.

1904
02:39:05,142 --> 02:39:06,978
Służyłeś swojej ojczyźnie w piechocie...

1905
02:39:07,812 --> 02:39:10,648
I chyba nie tak
miało się potoczyć twoje życie.

1906
02:39:14,235 --> 02:39:19,282
Coś mi się widzi, że twoja rodzina

1907
02:39:20,783 --> 02:39:25,413
jest dla ciebie większym błogosławieństwem
niż twój wuj, Król Bill Hale.

1908
02:39:28,541 --> 02:39:33,421
Obaj wiemy, że on pozuje
na prawego człowieka.

1909
02:39:36,882 --> 02:39:38,426
Ale nim nie jest.

1910
02:39:42,638 --> 02:39:44,307
Nic dla ciebie nie zrobił, synu...

1911
02:39:46,350 --> 02:39:47,476
Poza tym, że...

1912
02:39:48,686 --> 02:39:54,025
Zmusił cię do robienia złych rzeczy
i wykorzystał twoją... niedyspozycję.

1913
02:40:00,448 --> 02:40:02,074
Może zaczniemy od nowa?

1914
02:40:06,787 --> 02:40:07,830
Ja...

1915
02:40:11,334 --> 02:40:13,461
Chcę wrócić do domu i zobaczyć żonę,

1916
02:40:15,296 --> 02:40:16,589
więc...

1917
02:40:18,549 --> 02:40:20,301
Proszę mi powiedzieć, co muszę zrobić.

1918
02:40:24,055 --> 02:40:26,557
Czy wiesz, kto zabił Henry'ego Roana?

1919
02:40:39,111 --> 02:40:40,321
Tylko nie uciekaj.

1920
02:40:44,450 --> 02:40:45,701
Przyszedłem cię aresztować.

1921
02:41:01,509 --> 02:41:03,886
<i>Wiesz coś o morderstwie Henry'ego Roana?</i>

1922
02:41:06,097 --> 02:41:08,557
Nic o nim nie wiem.

1923
02:41:10,976 --> 02:41:14,271
Mam tu człowieka,
który podaje się za twojego znajomego

1924
02:41:14,271 --> 02:41:16,190
i twierdzi, że coś o tym wiesz.

1925
02:41:17,608 --> 02:41:18,651
Kto to taki?

1926
02:41:40,798 --> 02:41:42,425
Więc zwalają to na mnie?

1927
02:41:44,510 --> 02:41:45,553
Tak jest.

1928
02:41:52,852 --> 02:41:54,145
Bierzcie długopisy.

1929
02:42:10,286 --> 02:42:12,788
{\an8}Gdzie mój mąż?

1930
02:42:13,414 --> 02:42:16,584
- Czy ona ma lekarza?
- Nie chce go widzieć.

1931
02:42:17,418 --> 02:42:18,836
Zabierzmy ją.

1932
02:42:22,089 --> 02:42:23,132
{\an8}Jesteś prawdziwy?

1933
02:42:24,133 --> 02:42:25,134
Gotowy?

1934
02:42:30,806 --> 02:42:32,016
Proszę pani.

1935
02:42:32,933 --> 02:42:35,478
{\an8}Gdzie mój mąż?

1936
02:42:36,604 --> 02:42:37,771
Pomożemy pani.

1937
02:42:54,622 --> 02:42:56,624
Pani Burkhart.

1938
02:42:56,624 --> 02:42:57,917
Heroina. Dwa miligramy.

1939
02:43:03,714 --> 02:43:04,924
Potrzebujesz ochrony?

1940
02:43:11,722 --> 02:43:12,723
Przed kim?

1941
02:43:14,642 --> 02:43:18,354
Przed... Przed moim wujem.

1942
02:43:23,359 --> 02:43:24,902
- Cześć, Harve.
- Bill.

1943
02:43:26,445 --> 02:43:31,283
Ponoć jestem poszukiwany.
Przyszedłem oddać się w ręce policji.

1944
02:43:31,283 --> 02:43:33,118
A co niby zrobiłeś?

1945
02:43:33,118 --> 02:43:34,745
Zabiłem kogoś. Dasz wiarę?

1946
02:43:34,745 --> 02:43:36,830
Daj spokój, Bill.
Tak daleko bym nie szedł.

1947
02:43:36,830 --> 02:43:37,873
Aresztuj mnie, synu.

1948
02:43:39,583 --> 02:43:42,336
- Nie musimy tego robić.
- W porządku. Chodź, synu.

1949
02:43:42,461 --> 02:43:45,506
- Ma pan oświadczenie?
- Panie Hale!

1950
02:43:45,506 --> 02:43:49,510
- Co pan wie o zabójstwach?
- Oświadczenie? Może: „Jestem niewinny”?

1951
02:43:49,510 --> 02:43:53,305
Niewinny jak noworodek. A nawet bardziej.

1952
02:43:53,305 --> 02:43:54,473
Panie Hale!

1953
02:43:54,473 --> 02:43:56,475
Kiedy będę mógł pomówić z żoną?

1954
02:43:56,475 --> 02:43:58,602
Mówił pan, że jeśli złożę zeznania,
zobaczę się z nią.

1955
02:43:58,602 --> 02:44:00,980
Przebywa teraz w szpitalu w Pawhuska.

1956
02:44:00,980 --> 02:44:03,732
W szpitalu? Wszystko z nią w porządku?

1957
02:44:04,275 --> 02:44:05,484
Nie wygląda na to.

1958
02:44:06,026 --> 02:44:08,112
Chcę jej przekazać list.

1959
02:44:08,112 --> 02:44:09,655
Dokąd pana zabierają?

1960
02:44:09,655 --> 02:44:12,575
Na jakiś czas wyjeżdżam.

1961
02:44:12,575 --> 02:44:13,826
Dokąd pana zabierają?

1962
02:44:16,912 --> 02:44:18,163
Dokąd mnie zabieracie?

1963
02:44:18,163 --> 02:44:21,542
Nie oskarżymy cię o nic,
bo będziesz zeznawał.

1964
02:44:21,542 --> 02:44:23,711
Wiem, że chcesz
wrócić do Mollie i do dzieci,

1965
02:44:23,836 --> 02:44:26,213
ale na razie musimy wywieźć cię ze stanu,

1966
02:44:26,213 --> 02:44:28,215
z dala od Hale'a i jego wilków.

1967
02:44:28,215 --> 02:44:29,341
Rozumiesz?

1968
02:44:41,604 --> 02:44:44,231
<i>Gdzie pan obecnie przebywa?</i>

1969
02:44:44,231 --> 02:44:45,733
W więzieniu.

1970
02:44:45,733 --> 02:44:48,611
- Na ile pana skazano?
- Na dożywocie.

1971
02:44:48,611 --> 02:44:51,113
- Za napad w Drumright, prawda?
- Tak jest.

1972
02:44:51,113 --> 02:44:54,408
I zorganizował to William Hale,
zgadza się?

1973
02:44:54,408 --> 02:44:58,454
Owszem. Zabawne, prawda?

1974
02:44:59,330 --> 02:45:00,331
Zapisuj.

1975
02:45:01,415 --> 02:45:05,044
„Nie osądzaj”
autorstwa Williama K. Hale'a.

1976
02:45:05,044 --> 02:45:07,796
Kto prosił pana o zabicie
Billa i Rety Smithów?

1977
02:45:08,839 --> 02:45:10,591
William Hale i Ernest Burkhart.

1978
02:45:11,550 --> 02:45:13,761
Czy ostatnio miał pan kontakt
z panem Hale'em?

1979
02:45:13,761 --> 02:45:16,430
Tak się składa, że miałem.

1980
02:45:16,430 --> 02:45:18,557
Przesłał mi list do celi.

1981
02:45:19,266 --> 02:45:21,560
Prosił o zabicie siostrzeńca, Ernesta.

1982
02:45:22,645 --> 02:45:23,646
Panie Thompson.

1983
02:45:23,646 --> 02:45:26,565
Najnikczemniejszy przestępca
może prosić o szansę

1984
02:45:26,565 --> 02:45:29,693
wykazania własnej niewinności
przed ławą przysięgłych. Nie sądź.

1985
02:45:29,693 --> 02:45:33,364
<i>Przesłał liścik do mojej celi.
Obiecał, że pomoże mi uciec.</i>

1986
02:45:33,364 --> 02:45:38,077
<i>Po ucieczce miałem zabrać jego siostrzeńca
do Meksyku i go zabić.</i>

1987
02:45:38,077 --> 02:45:41,747
<i>Odpisałem, że jeśli mnie wydostanie,
nie będę zeznawał.</i>

1988
02:45:42,373 --> 02:45:43,874
I jak to się dla pana skończyło?

1989
02:45:43,874 --> 02:45:45,542
Co jak się skończyło?

1990
02:45:46,251 --> 02:45:48,420
Ta obietnica wielkiej ucieczki.

1991
02:45:48,420 --> 02:45:51,048
Cholera, siedzę tu
i z panem rozmawiam, nie?

1992
02:45:51,048 --> 02:45:52,800
Kiepsko się skończyło.

1993
02:45:52,800 --> 02:45:54,885
Nie sądź.

1994
02:45:55,803 --> 02:45:58,847
Opublikuj to w <i>Pawhuska Daily Journal,
Fairfax Chief,</i>

1995
02:45:58,847 --> 02:46:01,016
<i>The Hominy Journal</i>
i <i>The Osage County News.</i>

1996
02:46:01,016 --> 02:46:02,101
Dobrze, panie Hale.

1997
02:46:05,270 --> 02:46:06,522
Wasza mama chodzi.

1998
02:46:09,400 --> 02:46:10,818
Czyż nie wygląda wspaniale?

1999
02:46:18,575 --> 02:46:19,952
Trzymaj się, synu.

2000
02:46:21,620 --> 02:46:22,871
„Wąska jest droga”.

2001
02:47:03,662 --> 02:47:07,166
Domagam się rozmowy na osobności
z panem Burkhartem!

2002
02:47:07,166 --> 02:47:08,459
To niespotykane.

2003
02:47:08,459 --> 02:47:11,253
Ernest Burkhart to mój klient!

2004
02:47:11,253 --> 02:47:12,755
Przepisy tego zakazują.

2005
02:47:12,755 --> 02:47:15,883
Domagam się rozmowy
z panem Burkhartem!

2006
02:47:15,883 --> 02:47:19,261
Ten człowiek nie może reprezentować
zarówno oskarżonego jak świadka.

2007
02:47:19,261 --> 02:47:20,637
To konflikt interesów.

2008
02:47:20,637 --> 02:47:23,140
Zniknął na dwa miesiące!

2009
02:47:23,766 --> 02:47:28,228
Nie miałem szansy się z nim porozumieć
przed złożeniem zeznań!

2010
02:47:28,228 --> 02:47:30,647
To równoznaczne
z manipulowaniem świadkiem!

2011
02:47:30,647 --> 02:47:34,693
Panie Burkhart, czy ten człowiek
naprawdę jest pańskim prawnikiem?

2012
02:47:34,693 --> 02:47:36,445
Nie wiem.

2013
02:47:38,197 --> 02:47:40,199
Nie mam z nim umowy, ale...

2014
02:47:42,159 --> 02:47:43,911
Mogę z nim porozmawiać.

2015
02:47:44,703 --> 02:47:47,623
Przepisy tego zabraniają, Wysoki Sądzie.

2016
02:47:47,623 --> 02:47:49,958
Oskarżenie nie zezwala

2017
02:47:49,958 --> 02:47:53,170
na spotkania pana Hamiltona ze świadkiem

2018
02:47:53,170 --> 02:47:55,464
przed rozpoczęciem rozprawy!

2019
02:47:57,508 --> 02:47:59,343
Wahzhazhe zasługują na sprawiedliwość!

2020
02:47:59,343 --> 02:48:01,970
Oddajcie go nam! Będę jego katem!

2021
02:48:01,970 --> 02:48:05,432
Pan Burkhart
pozostanie w areszcie biura szeryfa.

2022
02:48:05,432 --> 02:48:07,309
Proszę o wyprowadzenie go.

2023
02:48:07,309 --> 02:48:10,813
Odraczam rozprawę do jutra do dziesiątej.
Proszę opuścić salę.

2024
02:48:49,935 --> 02:48:51,228
Przepraszam...

2025
02:48:53,647 --> 02:48:54,982
za wszystkie problemy.

2026
02:49:09,580 --> 02:49:12,082
{\an8}Zabiorę cię teraz do domu.

2027
02:49:27,514 --> 02:49:28,515
Bracie.

2028
02:49:30,017 --> 02:49:31,268
Bracie.

2029
02:49:34,521 --> 02:49:37,065
Freeling i Hamilton
chcą cię widzieć wieczorem u Hale'a.

2030
02:49:37,691 --> 02:49:38,901
Chcą wszystko omówić.

2031
02:50:05,928 --> 02:50:07,346
Szeryfie.

2032
02:50:07,346 --> 02:50:08,513
Erneście.

2033
02:50:09,097 --> 02:50:10,349
Ciociu Myrtie.

2034
02:50:15,437 --> 02:50:19,900
Erneście, czy znasz pana Soloweya?
Z Solowey Oil?

2035
02:50:19,900 --> 02:50:23,487
A to oczywiście pan Kraceon z Kraceon Oil.

2036
02:50:26,823 --> 02:50:28,283
Proszę. Usiądź.

2037
02:50:32,955 --> 02:50:34,998
Jeśli będziesz zeznawał przeciw wujowi,

2038
02:50:34,998 --> 02:50:40,045
to może być wykorzystywane przeciw tobie
do końca życia.

2039
02:50:40,837 --> 02:50:43,924
Możesz zostać skazany za zabójstwo Smithów

2040
02:50:43,924 --> 02:50:47,719
i spędzić resztę życia w więzieniu.
Rozumiesz to?

2041
02:50:49,638 --> 02:50:52,808
Nie, chyba się nad tym
nie zastanawiałem. Ale...

2042
02:50:52,808 --> 02:50:57,688
Dają ci sznur, żebyś sam się powiesił.
Rozumiesz to?

2043
02:50:57,688 --> 02:51:01,108
Nie rozumie tego. Nie rozumie.

2044
02:51:01,108 --> 02:51:02,901
- Erneście!
- Tak.

2045
02:51:03,568 --> 02:51:07,155
Jeśli to zrobisz, zabijesz swojego wuja.

2046
02:51:07,155 --> 02:51:10,242
Erneście, chcesz tego?

2047
02:51:10,784 --> 02:51:14,413
Chcesz, żeby zmarł w więzieniu?
Erneście?

2048
02:51:14,413 --> 02:51:18,542
Nie. Oczywiście, że nie, Myrtie.
Wiesz, że tego nie chcę.

2049
02:51:18,542 --> 02:51:22,546
Tak. Możesz uratować mu życie.

2050
02:51:22,546 --> 02:51:25,924
On ratuje ciebie, głupi chłopcze!

2051
02:51:36,560 --> 02:51:38,353
Chcesz wrócić do domu?

2052
02:51:38,937 --> 02:51:40,105
Tak. Chcę.

2053
02:51:40,105 --> 02:51:42,232
- Chcesz zobaczyć żonę i dzieci?
- Tak. Chcę.

2054
02:51:44,609 --> 02:51:46,403
Ci agenci rządowi

2055
02:51:47,863 --> 02:51:51,491
bili cię i torturowali.

2056
02:51:51,491 --> 02:51:55,120
Cóż, nie. Nie bili mnie.
Ale długo nie pozwalali mi spać.

2057
02:51:55,120 --> 02:51:58,749
Nie! Bili cię! Bili!

2058
02:51:58,749 --> 02:52:01,501
- Tak, bili mnie. Bili mnie, sir.
- Dziękuję.

2059
02:52:09,217 --> 02:52:10,427
<i>Miałam sen.</i>

2060
02:52:11,094 --> 02:52:12,137
Tak?

2061
02:52:12,804 --> 02:52:14,681
Pojechaliśmy do Colorado Springs.

2062
02:52:16,516 --> 02:52:21,521
Wyznałeś mi wszystkie swoje tajemnice,
a ja schowałam je do pudełka.

2063
02:52:23,190 --> 02:52:26,193
Potem poszliśmy nad rzekę
i wszystkie wyrzuciliśmy.

2064
02:52:29,196 --> 02:52:30,614
Byliśmy tam szczęśliwi.

2065
02:52:33,116 --> 02:52:36,536
Mówiłem ci, jak pięknie wyglądasz?
Spójrz na siebie.

2066
02:52:39,998 --> 02:52:41,041
Promieniejesz.

2067
02:52:43,043 --> 02:52:45,587
Insulina działa, prawda?

2068
02:52:47,005 --> 02:52:50,383
Mówiłem ci. Musi się pogorszyć,
żeby mogło się poprawić.

2069
02:52:52,594 --> 02:52:54,054
Co teraz będzie?

2070
02:52:54,930 --> 02:52:59,559
Wiem tylko, Mollie, że...
To bardzo skomplikowane.

2071
02:53:00,310 --> 02:53:03,188
Prawa białych ludzi są...

2072
02:53:04,189 --> 02:53:07,609
Czasem musisz zrobić jedno,
choć tak naprawdę chodzi ci o drugie.

2073
02:53:09,194 --> 02:53:12,989
Wiem, że osobie z plemienia Osagów
trudno to zrozumieć...

2074
02:53:12,989 --> 02:53:17,369
Ale muszę teraz jechać
i wyznać prawdę o tym,

2075
02:53:18,078 --> 02:53:21,706
co ci agenci rządowi zrobili mi,
żebym dla nich kłamał.

2076
02:53:23,208 --> 02:53:25,418
Wiesz, że mnie bili. Prawda, Mollie?

2077
02:53:25,418 --> 02:53:27,254
Bili mnie. Torturowali.

2078
02:53:27,254 --> 02:53:30,924
Nie pozwalali mi spać przez wiele dni,
żebym zmyślił te kłamstwa

2079
02:53:32,008 --> 02:53:35,303
i zeznał, że mój wuj
zrobił te straszne rzeczy.

2080
02:53:36,972 --> 02:53:38,723
Teraz już przejrzałem na oczy.

2081
02:53:39,516 --> 02:53:40,976
Przejrzałem na oczy i...

2082
02:53:41,893 --> 02:53:44,479
Nie będę kłamał. Postąpię, jak należy.

2083
02:53:44,479 --> 02:53:47,440
Będę chronił wuja, bo tego potrzebuje.

2084
02:53:51,236 --> 02:53:52,237
Co?

2085
02:53:54,406 --> 02:53:55,574
O co chodzi?

2086
02:53:58,577 --> 02:54:00,036
Kiedy wrócisz?

2087
02:54:05,083 --> 02:54:06,293
Za parę dni.

2088
02:54:07,586 --> 02:54:09,462
Wrócę za parę dni.

2089
02:54:10,672 --> 02:54:12,215
Posłuchaj.

2090
02:54:12,799 --> 02:54:17,012
Aresztują mnie,
żeby zrobić z tego widowisko.

2091
02:54:18,346 --> 02:54:20,515
Ale nic mi nie grozi.

2092
02:54:21,224 --> 02:54:22,309
Absolutnie nic.

2093
02:54:24,394 --> 02:54:26,605
Nie zrobiłem nic złego.

2094
02:54:28,231 --> 02:54:30,275
Mogą mnie aresztować do woli.

2095
02:54:35,447 --> 02:54:37,157
Dobrze to przemyśl.

2096
02:54:49,669 --> 02:54:51,504
Będziesz dla nas zeznawał?

2097
02:54:51,504 --> 02:54:52,964
Nie. Nie będę.

2098
02:54:54,841 --> 02:54:57,385
Postanowiłeś nie zeznawać dla rządu?

2099
02:54:57,385 --> 02:55:00,847
Zgadza się. To, co wam powiedziałem,
to był stek bzdur.

2100
02:55:00,847 --> 02:55:02,182
Dobrze. Odwróć się.

2101
02:55:03,642 --> 02:55:06,269
Jesteś aresztowany
za zabójstwo Rety i Billa Smithów.

2102
02:55:18,156 --> 02:55:20,533
Dlaczego zabił pan Annę Brown?

2103
02:55:21,576 --> 02:55:23,787
Wynajął mnie W.K. Hale.

2104
02:55:23,787 --> 02:55:25,163
I co powiedział?

2105
02:55:25,163 --> 02:55:29,459
Miałem dostać tysiąc dolarów
plus 600 dolarów, które byłem mu winny.

2106
02:55:30,043 --> 02:55:34,089
- Więc zabił pan Annę Brown?
- Tak jest.

2107
02:55:34,089 --> 02:55:36,132
Zabrał ją pan do kanionu,

2108
02:55:36,132 --> 02:55:39,761
powszechnie znanego
jako Trzymilowy Kanion, zgadza się?

2109
02:55:39,761 --> 02:55:41,429
- Tak jest.
- Czym ją pan zastrzelił?

2110
02:55:42,180 --> 02:55:43,181
Automatem.

2111
02:55:43,181 --> 02:55:44,766
Gdzie ją pan trafił?

2112
02:55:46,309 --> 02:55:48,812
Strzeliłem jej w górną część głowy.
Zabiło ją to.

2113
02:55:50,272 --> 02:55:52,190
Mówi pan, że był dość pijany.

2114
02:55:52,190 --> 02:55:53,275
Tak jest.

2115
02:55:53,275 --> 02:55:56,236
Ale wiedział pan, że ją zabija, prawda?

2116
02:55:56,236 --> 02:55:57,320
Tak.

2117
02:55:57,320 --> 02:56:02,033
A jak zabrał pan Annę Brown
w to miejsce, w którym ją pan zabił?

2118
02:56:03,535 --> 02:56:05,453
Zanieśliśmy ją tam z Byronem.

2119
02:56:05,453 --> 02:56:07,956
Upiliście ją, żeby móc ją zabić?

2120
02:56:08,540 --> 02:56:11,167
- Tak.
- Leżała, kiedy ją pan zabijał?

2121
02:56:11,918 --> 02:56:13,086
Nie.

2122
02:56:13,211 --> 02:56:14,838
To w jakiej była pozycji?

2123
02:56:16,089 --> 02:56:17,132
Siedziała.

2124
02:56:18,174 --> 02:56:23,305
Byron podniósł ją, przytrzymał.

2125
02:56:23,305 --> 02:56:25,432
Więc stał pan tam i tłumaczył mu,

2126
02:56:25,432 --> 02:56:28,184
jak powinien trzymać tę pijaną,
bezbronną Indiankę,

2127
02:56:28,184 --> 02:56:30,061
tam w dole, na dnie kanionu,

2128
02:56:30,061 --> 02:56:32,939
podczas gdy przygotowywał się pan
do strzelenia w jej mózg?

2129
02:56:32,939 --> 02:56:35,275
- Tak.
- I co było potem?

2130
02:56:37,694 --> 02:56:39,404
Puścił ją, więc upadła.

2131
02:56:39,404 --> 02:56:40,905
Krzyknęła?

2132
02:56:41,573 --> 02:56:42,741
Nie.

2133
02:56:42,741 --> 02:56:45,452
Czy stał pan tam i patrzył, jak umiera?

2134
02:56:46,286 --> 02:56:49,080
- Nie.
- Był pan zadowolony z tej roboty?

2135
02:56:49,080 --> 02:56:52,208
- Tak.
- I odwrócił się pan i poszedł?

2136
02:56:53,043 --> 02:56:54,127
Tak jest.

2137
02:56:54,961 --> 02:56:58,548
Widział pan ten kanion,
w którym zabił pan Annę Brown?

2138
02:56:59,674 --> 02:57:01,676
Widziałem go setki razy.

2139
02:57:01,676 --> 02:57:02,761
Setki razy od tamtej pory?

2140
02:57:02,761 --> 02:57:05,513
Chciał pan tam wrócić i zobaczyć,
gdzie zabił pan Annę Brown?

2141
02:57:05,513 --> 02:57:06,598
Nie.

2142
02:57:06,598 --> 02:57:08,099
Nie?

2143
02:57:09,142 --> 02:57:10,143
Nie.

2144
02:57:10,143 --> 02:57:12,228
To po co pan tam wracał?

2145
02:57:18,318 --> 02:57:19,611
W porządku.

2146
02:57:20,612 --> 02:57:22,072
Może pan powiedzieć przysięgłym.

2147
02:57:25,116 --> 02:57:26,117
Cóż, to dobre...

2148
02:57:27,410 --> 02:57:29,871
Dobre miejsce, żeby sobie popić,
urządzić przyjęcie.

2149
02:57:29,871 --> 02:57:32,165
Nie widać go z drogi.

2150
02:57:35,502 --> 02:57:38,088
Dokąd pan się udał po zabiciu Anny Brown?

2151
02:57:39,130 --> 02:57:41,007
Pojechałem na noc do Billa Hale'a.

2152
02:57:41,007 --> 02:57:42,300
A co robił pan potem?

2153
02:57:42,967 --> 02:57:44,469
Upiliśmy się.

2154
02:57:44,469 --> 02:57:45,970
Dokąd pojechał Byron?

2155
02:57:47,472 --> 02:57:48,807
Wrócił do Mollie.

2156
02:58:01,152 --> 02:58:02,237
Dzięki, Mollie.

2157
02:58:03,446 --> 02:58:04,531
Nie ma za co.

2158
02:58:17,419 --> 02:58:19,045
Uważaj, patrz pod nogi.

2159
02:58:19,045 --> 02:58:21,965
Patrzeć pod nogi.
Jeśli chcecie mnie zabić,

2160
02:58:21,965 --> 02:58:24,134
- zabiję was.
- Daj spokój.

2161
02:58:24,134 --> 02:58:26,052
Usiądź. Będzie ci wygodniej.

2162
02:58:27,011 --> 02:58:29,180
Dobra, stój. Chodź. Wstawaj.

2163
02:58:29,180 --> 02:58:32,225
- Przytrzymaj ją. Posadź ją.
- Usiądź prosto.

2164
02:58:32,767 --> 02:58:34,060
- Dobra.
- Wstań.

2165
02:58:34,060 --> 02:58:35,895
- Wyprostuj ją.
- Mam ją.

2166
02:58:35,895 --> 02:58:37,814
Chcecie mnie zabić? Zabiję was.

2167
02:58:37,814 --> 02:58:39,149
Dobra.

2168
02:59:19,397 --> 02:59:20,690
Erneście.

2169
02:59:21,900 --> 02:59:23,109
Obudź się, synu.

2170
02:59:24,027 --> 02:59:25,028
Tak.

2171
02:59:28,239 --> 02:59:29,407
Co?

2172
02:59:30,617 --> 02:59:31,784
O co chodzi?

2173
02:59:35,663 --> 02:59:37,373
Ciężko to powiedzieć.

2174
02:59:39,792 --> 02:59:41,127
Musisz wiedzieć,

2175
02:59:42,212 --> 02:59:43,963
że zmarło twoje dziecko.

2176
02:59:48,968 --> 02:59:50,595
Co? Które dziecko?

2177
02:59:50,595 --> 02:59:52,514
Nie znam jego imienia.

2178
02:59:53,264 --> 02:59:54,807
Kto? Czy...

2179
02:59:55,892 --> 02:59:57,810
Kowboj? Które?

2180
02:59:58,520 --> 03:00:01,981
Czy któreś z nich
miało problemy z płucami?

2181
03:00:02,524 --> 03:00:04,442
- Tak.
- Koklusz?

2182
03:00:04,442 --> 03:00:07,654
Nie... Kto panu to powiedział?

2183
03:00:07,654 --> 03:00:08,780
Kto to powiedział?

2184
03:00:08,780 --> 03:00:12,242
Poinformował mnie o tym
jeden z naszych agentów w Fairfax.

2185
03:00:13,576 --> 03:00:15,286
Mollie poszła po nie...

2186
03:00:16,704 --> 03:00:17,872
żeby zabrać je do domu.

2187
03:00:22,085 --> 03:00:25,255
- Nie ma...
- To Anna, prawda?

2188
03:00:27,966 --> 03:00:29,551
Niełatwo to powiedzieć, synu.

2189
03:00:29,551 --> 03:00:32,220
Nie! Do cholery!

2190
03:00:32,845 --> 03:00:35,640
Zabili mi dziecko.

2191
03:00:36,724 --> 03:00:38,351
Niech Bóg ma cię w opiece.

2192
03:00:39,978 --> 03:00:41,229
Wyrazy współczucia.

2193
03:00:44,065 --> 03:00:45,233
Co się stało?

2194
03:00:46,317 --> 03:00:47,569
Zmarło dziecko.

2195
03:00:47,569 --> 03:00:49,654
- Które?
- To maleństwo.

2196
03:00:49,654 --> 03:00:50,947
Maleństwo?

2197
03:00:52,073 --> 03:00:53,908
Och, mój synu. Mój synu...

2198
03:00:59,455 --> 03:01:01,040
O Boże.

2199
03:01:01,040 --> 03:01:02,375
Zabili...

2200
03:01:02,917 --> 03:01:04,168
Nie.

2201
03:01:07,839 --> 03:01:08,840
Erneście.

2202
03:01:13,177 --> 03:01:15,763
Mała Anna jest teraz z Panem, synu.

2203
03:01:19,809 --> 03:01:20,893
Erneście.

2204
03:01:21,978 --> 03:01:25,398
Boże, zmiłuj się nad nami.

2205
03:01:25,398 --> 03:01:27,650
Boże.

2206
03:03:35,820 --> 03:03:36,904
Witaj, Królu.

2207
03:03:39,490 --> 03:03:40,908
Jak się wszyscy miewają?

2208
03:03:43,161 --> 03:03:44,662
Niedobrze.

2209
03:03:45,204 --> 03:03:47,081
Wiem, synu. Ja też to czuję.

2210
03:03:51,961 --> 03:03:56,591
Wiesz, że będę teraz musiał
zadbać o dwójkę moich dzieci i Mollie.

2211
03:03:58,092 --> 03:03:59,260
Więc...

2212
03:04:00,636 --> 03:04:02,138
Co przez to rozumiesz?

2213
03:04:02,847 --> 03:04:04,682
Wiesz, co to oznacza, prawda?

2214
03:04:05,975 --> 03:04:08,853
- Cóż...
- Będę zeznawał.

2215
03:04:13,149 --> 03:04:16,778
To śmiały wybór w obliczu przeciwności.

2216
03:04:18,321 --> 03:04:20,072
- Cóż...
- Na pewno chcesz to robić?

2217
03:04:20,698 --> 03:04:21,908
Tak.

2218
03:04:23,284 --> 03:04:25,411
Muszę, więc...

2219
03:04:25,995 --> 03:04:27,580
Zaproponowali ci układ?

2220
03:04:28,623 --> 03:04:30,333
Zaproponowali mi układ. Tak.

2221
03:04:31,209 --> 03:04:32,835
Nie spełnią obietnic.

2222
03:04:33,461 --> 03:04:36,631
To rząd federalny i to mi powiedzieli.

2223
03:04:36,631 --> 03:04:39,759
To rząd federalny. Dlatego to mówię.

2224
03:04:41,844 --> 03:04:45,223
To wszystko nic nie zmieni, poza tym,
że nasza rodzina zostanie rozbita.

2225
03:04:45,223 --> 03:04:46,557
Tego właśnie chcesz?

2226
03:04:47,600 --> 03:04:49,018
To nic nie zmieni.

2227
03:04:49,018 --> 03:04:51,604
Mówię ci to z głębi serca.

2228
03:04:51,604 --> 03:04:54,732
Całe moje życie,
wszystkie doświadczenia uczą mnie,

2229
03:04:54,732 --> 03:04:57,026
że to nic nie zmieni.

2230
03:04:59,487 --> 03:05:02,490
Wiesz, że teraz jest inaczej? Wiesz o tym?

2231
03:05:02,490 --> 03:05:06,410
Osagowie nie staną już za tobą.
Nie będą cię wspierali.

2232
03:05:06,410 --> 03:05:09,080
- Osagowie? Kochają mnie.
- Nie posłuchają cię.

2233
03:05:09,080 --> 03:05:12,458
Nie, oni wiedzą. Wiedzą, kto dał im ulice,

2234
03:05:12,458 --> 03:05:16,003
kto dał im szpitale,
kto dał im szkoły. Wiedzą.

2235
03:05:16,003 --> 03:05:18,673
Wprowadziłem ich we wspaniały XX wiek.

2236
03:05:21,551 --> 03:05:23,052
Nie będą cię dłużej wspierali.

2237
03:05:23,636 --> 03:05:24,846
- Czyżby? Nie?
- Nie.

2238
03:05:24,846 --> 03:05:26,806
Nie wesprą cię. To koniec, Bill.

2239
03:05:26,806 --> 03:05:31,018
Może przez krótki czas opinia publiczna
będzie się oburzała.

2240
03:05:31,018 --> 03:05:33,688
Ale wiesz, co będzie później?
Ludzie zapominają.

2241
03:05:33,688 --> 03:05:35,898
Nie pamiętają. Nie obchodzi ich to.

2242
03:05:35,898 --> 03:05:37,400
Po prostu ich to nie obchodzi.

2243
03:05:38,442 --> 03:05:41,362
To będzie kolejna zwykła,
powszechna tragedia.

2244
03:05:41,362 --> 03:05:44,532
To nie jest takie powszechne.

2245
03:05:48,035 --> 03:05:51,289
Nie zrób czegoś, czego będziesz żałował
przez resztę życia.

2246
03:05:53,291 --> 03:05:56,669
- Będziesz żałował...
- Nie mam niczego poza żalem, Bill.

2247
03:05:57,962 --> 03:05:59,380
Masz rodzinę.

2248
03:06:01,173 --> 03:06:04,093
Dzieci. Jedno już straciłeś.
Nie doprowadzaj do tragedii...

2249
03:06:04,093 --> 03:06:06,387
Już doszło do tragedii.

2250
03:06:08,222 --> 03:06:09,932
Masz się nie zbliżać do mojej rodziny.

2251
03:06:11,767 --> 03:06:12,935
Nigdy więcej.

2252
03:06:15,229 --> 03:06:17,148
Przykro mi to słyszeć.

2253
03:06:17,148 --> 03:06:20,318
- To koniec.
- Proszę, nie odrzucaj tego wszystkiego.

2254
03:06:20,318 --> 03:06:24,196
- Nie mogę. Nie mogę.
- Przykro mi to słyszeć. Kocham cię, synu.

2255
03:06:25,489 --> 03:06:27,033
Nie mogę, Bill.

2256
03:06:31,120 --> 03:06:32,455
Nie odrzucaj tego.

2257
03:06:36,834 --> 03:06:39,629
Panie Burkhart,
jest pan tu z własnej woli?

2258
03:06:41,255 --> 03:06:42,256
Tak jest.

2259
03:06:42,256 --> 03:06:44,008
Nikt panu niczego nie obiecywał?

2260
03:06:45,635 --> 03:06:46,928
Nie.

2261
03:06:47,970 --> 03:06:52,934
Czy na prośbę wuja kazał pan
Johnowi Ramseyowi zabić Henry'ego Roana?

2262
03:06:57,146 --> 03:06:58,189
Tak.

2263
03:06:58,189 --> 03:07:00,942
Czy pojechał pan z Fairfax do Ripley

2264
03:07:00,942 --> 03:07:05,404
i powiedział Ramseyowi,
by ten zlecił Asie Kirby'emu robotę?

2265
03:07:09,492 --> 03:07:11,827
- Tak.
- I kto pana o to poprosił?

2266
03:07:13,329 --> 03:07:16,207
Mój wuj, William Hale.

2267
03:07:16,207 --> 03:07:17,375
Widzi go pan?

2268
03:07:18,876 --> 03:07:19,919
Tak.

2269
03:07:19,919 --> 03:07:21,629
Czy może go pan wskazać?

2270
03:07:22,713 --> 03:07:26,133
Tak. Jest tam.

2271
03:07:27,718 --> 03:07:32,890
Proszę odnotować, że świadek
zidentyfikował Williama Hale'a.

2272
03:07:39,230 --> 03:07:43,651
Jakie zadanie pana wuj
powierzył Asie Kirby'emu?

2273
03:07:46,112 --> 03:07:50,324
Miał... Wysadzić dom Rety i Billa Smithów.

2274
03:07:51,075 --> 03:07:52,910
Po co chciał wysadzić ich dom?

2275
03:07:55,246 --> 03:07:56,664
Żeby przejąć ich pieniądze.

2276
03:07:58,374 --> 03:07:59,709
Czy jest pan żonaty?

2277
03:08:01,836 --> 03:08:03,671
- Tak.
- Jak nazywa się pańska żona?

2278
03:08:06,841 --> 03:08:08,134
Mollie Burkhart.

2279
03:08:08,926 --> 03:08:10,344
Jest siostrą Rety?

2280
03:08:11,178 --> 03:08:12,179
Tak.

2281
03:08:12,179 --> 03:08:15,016
Jest też siostrą zamordowanej Anny Brown?

2282
03:08:19,270 --> 03:08:20,312
Tak.

2283
03:08:21,188 --> 03:08:23,691
Jej matką jest nieżyjąca Lizzie Q.?

2284
03:08:26,569 --> 03:08:29,572
- Tak.
- A jej siostrą również nieżyjąca Minnie?

2285
03:08:33,117 --> 03:08:34,368
Tak.

2286
03:08:34,368 --> 03:08:39,457
I wszystkie te martwe kobiety
są Indiankami, prawda?

2287
03:08:42,501 --> 03:08:43,586
Tak.

2288
03:08:46,589 --> 03:08:49,800
Gdyby pańska żona, Mollie, zmarła,

2289
03:08:51,218 --> 03:08:52,928
kto odziedziczyłby jej majątek?

2290
03:08:55,556 --> 03:08:58,392
Ja i nasze dzieci.

2291
03:09:01,187 --> 03:09:03,814
Czy wuj przedstawił panu plan,

2292
03:09:04,815 --> 03:09:09,153
za sprawą którego miał się pan wzbogacić
w wyniku śmierci tych Indianek?

2293
03:09:14,408 --> 03:09:15,451
Tak.

2294
03:09:15,993 --> 03:09:19,622
I pomógł pan wujowi z własnej woli?

2295
03:09:22,333 --> 03:09:23,334
Tak.

2296
03:09:26,087 --> 03:09:30,049
Czy plan ten zakładał,
że ożeni się pan Mollie Kyle,

2297
03:09:30,049 --> 03:09:34,470
a potem zabije jej rodzinę i ją samą,
by zdobyć ich pieniądze z ropy?

2298
03:09:37,973 --> 03:09:39,183
Nie.

2299
03:09:42,269 --> 03:09:47,983
Poznałem moją żonę i ożeniłem się z nią,
bo woziłem ją taksówką.

2300
03:09:49,151 --> 03:09:51,779
Nie ożenił się pan z nią dlatego,
że wuj panu kazał?

2301
03:09:53,781 --> 03:09:54,782
Nie.

2302
03:09:58,786 --> 03:10:00,746
Kochałem żonę od...

2303
03:10:02,331 --> 03:10:06,794
To się stało,
kiedy wsiadła do mojej taksówki.

2304
03:10:55,759 --> 03:10:57,595
Jak się miewa mój Kowboj?

2305
03:11:00,514 --> 03:11:01,515
Cóż.

2306
03:11:08,230 --> 03:11:09,857
Tęskni za tatką?

2307
03:11:11,358 --> 03:11:12,359
Tak.

2308
03:11:14,153 --> 03:11:15,571
Elizabeth też.

2309
03:11:22,036 --> 03:11:26,040
Wiedzą, co się stało?

2310
03:11:28,375 --> 03:11:29,793
Niewiele.

2311
03:11:42,223 --> 03:11:44,308
Powiedziałeś całą prawdę?

2312
03:11:46,602 --> 03:11:47,853
Tak.

2313
03:11:51,482 --> 03:11:53,609
Moja dusza jest teraz czysta.

2314
03:11:55,194 --> 03:11:59,365
Czuję ulgę,
że się od tego wszystkiego wyzwoliłem.

2315
03:12:03,077 --> 03:12:06,914
Nie zamierzałem pozwolić mu
się do ciebie zbliżyć... Ani do dzieci.

2316
03:12:15,589 --> 03:12:17,216
Co mi podawałeś?

2317
03:12:22,012 --> 03:12:23,138
Co?

2318
03:12:26,058 --> 03:12:27,685
Co było w zastrzykach?

2319
03:12:36,568 --> 03:12:38,779
W lekarstwach, które mi podawałeś.

2320
03:12:42,658 --> 03:12:45,077
Co w nich było, <i>Sho-mee-kah-see</i>?

2321
03:13:01,468 --> 03:13:02,636
Insulina.

2322
03:13:33,459 --> 03:13:35,210
<i>Prawo zwyciężyło.</i>

2323
03:13:45,387 --> 03:13:47,639
Prawdziwe Zagadki Kryminalne
przedstawiliśmy państwu

2324
03:13:47,639 --> 03:13:52,019
dzięki uprzejmości J. Edgara Hoovera
i Federalnego Biura Śledczego.

2325
03:13:52,811 --> 03:13:57,274
Na tym kończy się historia zabójstw
Indian z plemienia Osagów.

2326
03:13:57,274 --> 03:14:01,153
Zanim pożegnamy się z hrabstwem Osage,
krótkie podsumowanie:

2327
03:14:01,153 --> 03:14:05,282
że lekarze, bracia Shoun,
nigdy nie zostali oskarżeni o to,

2328
03:14:05,282 --> 03:14:07,618
że niewątpliwie pomagali truć Mollie.

2329
03:14:08,494 --> 03:14:12,998
Brat Ernesta, Byron Burkhart, był sądzony
za współudział w zabójstwie Anny.

2330
03:14:12,998 --> 03:14:15,459
Kelsie Morrison powiedział
podczas swojego procesu...

2331
03:14:15,459 --> 03:14:18,962
Byron ją upił... a ja zrobiłem resztę.

2332
03:14:20,964 --> 03:14:23,258
Byrona uwolniono, gdyż ława przysięgłych
nie doszła do porozumienia.

2333
03:14:23,258 --> 03:14:26,720
William Hale, przywódca grupy
i pomysłodawca tych zbrodni,

2334
03:14:26,720 --> 03:14:30,015
został uznany za winnego
i skazany na dożywocie w Leavenworth.

2335
03:14:32,059 --> 03:14:34,937
Pisał listy do swoich przyjaciół Osagów.

2336
03:14:35,854 --> 03:14:37,981
„Drodzy przyjaciele, jak się miewacie?

2337
03:14:37,981 --> 03:14:41,819
Nigdy w życiu nie miałem
lepszych przyjaciół od Osagów

2338
03:14:41,819 --> 03:14:44,738
i ja również byłem im
prawdziwym przyjacielem.

2339
03:14:45,906 --> 03:14:48,784
Wolałbym żyć w Gray Horse
niż w jakimkolwiek innym miejscu na ziemi.

2340
03:14:49,618 --> 03:14:52,454
Wkrótce do Was wrócę.

2341
03:14:53,247 --> 03:14:56,125
Jak się miewa mój przyjaciel
Dah-kah-hee-ke?

2342
03:14:56,125 --> 03:15:01,130
Wasz prawdziwy przyjaciel, W.K. Hale”.

2343
03:15:01,130 --> 03:15:04,299
Hale wyszedł na wolność w 1947 roku.

2344
03:15:04,299 --> 03:15:08,679
Wcześniejsze zwolnienie tłumaczono
dobrym sprawowaniem więźnia,

2345
03:15:09,263 --> 03:15:10,681
ale nie wszyscy byli zadowoleni.

2346
03:15:11,306 --> 03:15:15,727
Ten człowiek wychodzi na wolność,
bo przekupił polityków

2347
03:15:15,727 --> 03:15:18,647
i nikogo nie obchodzi życie Osagów.

2348
03:15:18,647 --> 03:15:22,025
Hale miał nigdy więcej
nie przekroczyć granic Oklahomy,

2349
03:15:22,025 --> 03:15:24,695
a jednak często odwiedzał krewnych.

2350
03:15:28,282 --> 03:15:30,033
Co zjesz na obiad, Williamie?

2351
03:15:30,993 --> 03:15:35,164
Gdyby tylko ten przeklęty głupiec Ernest
trzymał gębę na kłódkę,

2352
03:15:35,164 --> 03:15:36,832
opływalibyśmy dziś w dostatki.

2353
03:15:36,832 --> 03:15:40,836
William Hale zmarł
w domu opieki w Arizonie.

2354
03:15:41,420 --> 03:15:43,005
Dożył 87 lat.

2355
03:15:46,758 --> 03:15:49,928
Ernest Burkhart
został skazany na dożywocie

2356
03:15:49,928 --> 03:15:51,930
w więzieniu stanowym w Oklahomie.

2357
03:15:53,098 --> 03:15:57,394
To nie ty próbowałeś zabić indiańską żonę
dla pieniędzy z ropy?

2358
03:15:57,394 --> 03:16:00,355
Wiele lat później, po ułaskawieniu,

2359
03:16:00,355 --> 03:16:02,983
powrócił do hrabstwa Osage,
gdzie dożył swoich dni

2360
03:16:02,983 --> 03:16:07,988
mieszkając z Byronem w przyczepie
na północ od miasta.

2361
03:16:07,988 --> 03:16:09,406
Podaj piwo.

2362
03:16:10,657 --> 03:16:12,493
Podpalisz mi Lucky Strike'a?

2363
03:16:17,789 --> 03:16:20,167
Po rozwodzie z Ernestem

2364
03:16:20,167 --> 03:16:23,545
Mollie zamieszkała z nowym mężem,
Johnem Cobbem, na terenie rezerwatu.

2365
03:16:25,756 --> 03:16:29,968
Zmarła na cukrzycę 16 czerwca 1937 roku.

2366
03:16:31,136 --> 03:16:33,805
W jej nekrologu w lokalnej gazecie
napisano krótko...

2367
03:16:42,272 --> 03:16:46,276
„Pani Mollie Cobb, lat pięćdziesiąt,

2368
03:16:46,860 --> 03:16:49,905
zmarła we własnym domu
w środę o jedenastej wieczorem.

2369
03:16:51,782 --> 03:16:53,534
Była pełnej krwi członkinią
plemienia Osagów.

2370
03:16:55,035 --> 03:16:57,788
Została pochowana
na starym cmentarzu w Gray Horse

2371
03:16:58,914 --> 03:17:02,084
u boku ojca, matki,

2372
03:17:02,668 --> 03:17:05,921
sióstr i córki”.

2373
03:17:10,300 --> 03:17:12,135
Nie wspomniano o zabójstwach.

2374
03:18:38,889 --> 03:18:43,477
CZAS KRWAWEGO KSIĘŻYCA

2375
03:18:53,612 --> 03:18:56,823
NA PODSTAWIE KSIĄŻKI DAVIDA GRANNA

2376
03:21:28,266 --> 03:21:33,146
PAMIĘCI ROBBIEGO ROBERTSONA

2377
03:22:36,668 --> 03:22:38,753
WYRAZY WDZIĘCZNOŚCI DLA PLEMIENIA OSAGÓW

2378
03:22:38,753 --> 03:22:42,299
I DLA MIESZKAŃCÓW OKRĘGÓW
GRAY HORSE, PAWHUSKA I HOMINY

2379
03:22:42,591 --> 03:22:49,598
PAMIĘCI JOHNA WILLIAMSA

2380
03:25:36,222 --> 03:25:38,224
Napisy: Maria Zawadzka-Strączek

