1
00:00:06,005 --> 00:00:08,965
NETFLIX – SERIAL ORYGINALNY

2
00:00:11,205 --> 00:00:13,005
Nie pozostań w żałobie na zawsze.

3
00:00:13,885 --> 00:00:14,725
Trochę tak.

4
00:00:15,845 --> 00:00:17,965
Niech na pogrzebie wszyscy leją łzy,

5
00:00:18,845 --> 00:00:21,645
<i>ale nie wpadaj w otchłań</i>
<i>ani w obsesję, żyj,</i>

6
00:00:22,165 --> 00:00:24,725
<i>wstawaj rano,</i>
<i>nie leż w łóżku całymi dniami,</i>

7
00:00:24,925 --> 00:00:26,845
<i>wychodź z domu, odsuwaj zasłony,</i>

8
00:00:26,925 --> 00:00:28,125
<i>ciesz się słońcem...</i>

9
00:00:28,205 --> 00:00:29,205
<i>dopóki możesz.</i>

10
00:01:00,285 --> 00:01:01,125
Głodna?

11
00:01:08,485 --> 00:01:11,005
Gdybyś umiała otworzyć puszkę,
już bym nie żył.

12
00:01:11,725 --> 00:01:14,725
Ale nie umiesz. Bo jesteś beznadziejna.

13
00:01:15,365 --> 00:01:17,165
Kto jest beznadziejny?

14
00:01:17,445 --> 00:01:18,285
Ty!

15
00:01:19,005 --> 00:01:19,845
Ty.

16
00:01:20,445 --> 00:01:21,565
Beznadziejna.

17
00:01:22,285 --> 00:01:23,125
Dobra sunia.

18
00:01:44,365 --> 00:01:46,125
Mam wrzucić przez drzwi?

19
00:01:46,205 --> 00:01:47,645
Nie, mogę wziąć.

20
00:01:48,445 --> 00:01:51,325
Kartka od Mike’a i Beth, kimkolwiek są.

21
00:01:52,085 --> 00:01:53,005
To przyjaciele.

22
00:01:53,605 --> 00:01:54,685
Co napisali?

23
00:01:54,765 --> 00:01:57,965
Że świetnie się bawią,
a Mike ma rozwolnienie.

24
00:02:00,205 --> 00:02:01,045
To dobrze.

25
00:02:01,645 --> 00:02:04,405
Obyś nadal był tu listonoszem,
gdy oślepnę.

26
00:02:09,125 --> 00:02:10,005
Idź.

27
00:02:14,165 --> 00:02:17,565
Byliśmy w naszej ulubionej
greckiej knajpce.

28
00:02:17,645 --> 00:02:19,565
Tej w górze ulicy.

29
00:02:20,125 --> 00:02:22,565
Sheila znów była nie w humorze.

30
00:02:26,165 --> 00:02:27,205
Tracę rozum.

31
00:02:28,285 --> 00:02:30,325
Tylko jeśli słyszy pani odpowiedź.

32
00:02:31,245 --> 00:02:32,485
On odpowiada.

33
00:02:35,525 --> 00:02:36,445
Co mówi?

34
00:02:37,165 --> 00:02:38,285
Zależy, o co pytam.

35
00:02:39,525 --> 00:02:40,365
Oczywiście.

36
00:02:42,405 --> 00:02:43,245
Mama?

37
00:02:46,125 --> 00:02:46,965
Żona.

38
00:02:50,045 --> 00:02:50,885
Przykro mi.

39
00:02:53,165 --> 00:02:54,605
Stan był moim mężem.

40
00:02:56,765 --> 00:02:57,605
Jestem Anne.

41
00:02:58,685 --> 00:02:59,525
A ja Tony.

42
00:03:01,445 --> 00:03:02,325
Miło poznać.

43
00:03:07,765 --> 00:03:09,005
Wydaje się miły.

44
00:03:09,925 --> 00:03:11,685
- Zgadza się?
- Oczywiście.

45
00:03:12,885 --> 00:03:16,005
Przez 48 lat zawsze się ze mną zgadzał.

46
00:03:20,525 --> 00:03:22,005
Ja nie miałem tyle czasu.

47
00:03:45,245 --> 00:03:47,405
Poznałem miłą kobietę na cmentarzu.

48
00:03:49,685 --> 00:03:51,285
Nie mów Lisie.

49
00:03:52,325 --> 00:03:53,325
Ja pierdolę.

50
00:03:55,285 --> 00:03:56,445
Jest w twoim wieku.

51
00:03:59,165 --> 00:04:01,605
Trochę viagry i jesteś szef.

52
00:04:04,445 --> 00:04:05,285
Jestem szef?

53
00:04:06,925 --> 00:04:08,165
Zawsze miło pogadać.

54
00:04:09,125 --> 00:04:10,645
Nareszcie jestem.

55
00:04:10,725 --> 00:04:12,765
- Dzień dobry.
- Wybacz. Dzień dobry.

56
00:04:13,405 --> 00:04:14,565
Zrobiłam herbatę.

57
00:04:15,125 --> 00:04:16,325
Dwie łyżeczki cukru.

58
00:04:16,645 --> 00:04:19,205
Doprowadzimy cię do ładu, uczeszemy.

59
00:04:21,165 --> 00:04:22,765
Nie najgorzej, co?

60
00:04:23,925 --> 00:04:27,045
Ładny dziś dzień,
wyjdziemy potem do ogrodu.

61
00:04:29,925 --> 00:04:31,245
Jak pani to robi?

62
00:04:31,885 --> 00:04:33,805
- Co?
- Nie wariuje.

63
00:04:34,885 --> 00:04:36,605
On nie wie, o czym pani mówi.

64
00:04:36,685 --> 00:04:38,245
Na pewno pani nie pamięta.

65
00:04:38,885 --> 00:04:40,125
Nie wie, że żyje.

66
00:04:40,525 --> 00:04:42,925
- Po co to wszystko?
- Jak to po co?

67
00:04:43,365 --> 00:04:45,365
Oni kiedyś pomagali nam,

68
00:04:45,445 --> 00:04:47,925
teraz nie mogą pomóc sobie,
więc ja to robię.

69
00:04:48,445 --> 00:04:50,645
To wiem. Ale czy to wyjdzie na dobre?

70
00:04:51,125 --> 00:04:52,885
Nie wiemy przecież, co czują.

71
00:04:52,965 --> 00:04:53,925
Sami nie wiedzą.

72
00:04:54,445 --> 00:04:57,325
Na wszelki wypadek bądź dla nich miły.

73
00:05:02,445 --> 00:05:04,325
Taty już w ogóle nie ma.

74
00:05:04,845 --> 00:05:06,485
Czuję się źle...

75
00:05:07,045 --> 00:05:08,605
odwiedzając go codziennie,

76
00:05:08,685 --> 00:05:10,765
ale byłoby to samo,
gdybym tego nie robił.

77
00:05:10,845 --> 00:05:12,445
A kiedy go odwiedzam,

78
00:05:12,525 --> 00:05:15,085
czuję się źle, gdy wychodzę,
bo to dołujące.

79
00:05:15,525 --> 00:05:18,565
Wiem, że nie myślę logicznie,
ale myślenie logiczne

80
00:05:18,645 --> 00:05:21,405
doprowadza mnie
do jeszcze większej depresji,

81
00:05:21,485 --> 00:05:23,605
bo chcę tylko spać,

82
00:05:24,605 --> 00:05:25,445
ja nie...

83
00:05:26,325 --> 00:05:27,725
Przepraszam, nudzę cię?

84
00:05:28,445 --> 00:05:32,445
Pokłóciłem się na Twitterze
z jakimś kretynem z medycyny

85
00:05:32,525 --> 00:05:34,725
i mnie zablokował, bo nie dawał rady.

86
00:05:36,325 --> 00:05:37,445
Żałosne.

87
00:05:38,005 --> 00:05:39,085
O tak.

88
00:05:40,565 --> 00:05:41,805
Chciałbym go spotkać.

89
00:05:42,245 --> 00:05:43,085
Tak?

90
00:05:43,165 --> 00:05:45,365
Dać mu zjeby.

91
00:05:55,485 --> 00:05:56,805
Idziesz po heroinę?

92
00:05:57,405 --> 00:05:58,245
Tak.

93
00:05:58,525 --> 00:05:59,885
Na ile ci to wystarczy?

94
00:06:00,725 --> 00:06:03,005
Na  małą torebkę.

95
00:06:04,605 --> 00:06:05,805
Może kiedyś dołączę.

96
00:06:07,525 --> 00:06:08,645
Kiedy tylko chcesz.

97
00:06:08,845 --> 00:06:09,765
Dziś wieczorem?

98
00:06:11,925 --> 00:06:14,285
- Słucham?
- Chcę dziś spróbować heroiny.

99
00:06:15,605 --> 00:06:16,645
Serio?

100
00:06:16,965 --> 00:06:19,525
Tak. Czemu nie? Chuj z tym.

101
00:06:21,445 --> 00:06:22,525
Ile za strzał?

102
00:06:24,365 --> 00:06:26,525
Strzał, mach, co dokładnie chcesz?

103
00:06:27,045 --> 00:06:28,045
Nie dożylnie.

104
00:06:28,645 --> 00:06:31,845
Nie cierpię igieł
i nie chcę umrzeć na AIDS.

105
00:06:32,045 --> 00:06:34,525
AIDS grozi ci tylko,
gdy masz wspólną igłę.

106
00:06:34,605 --> 00:06:36,245
Już się na to nie umiera...

107
00:06:36,325 --> 00:06:38,365
Wszystko idzie do przodu, co?

108
00:06:39,525 --> 00:06:40,405
Nawet AIDS.

109
00:06:42,045 --> 00:06:44,605
Najlepiej dodaj sobie trochę do jointa,

110
00:06:44,685 --> 00:06:45,765
to nic takiego.

111
00:06:45,845 --> 00:06:46,805
Zbakam się.

112
00:06:48,685 --> 00:06:49,525
Tak.

113
00:06:51,725 --> 00:06:52,885
Kup mi...

114
00:06:55,125 --> 00:06:57,285
za 20 funtów. Chcę spróbować.

115
00:06:58,845 --> 00:07:00,605
Przyjdziesz koło 19.00?

116
00:07:02,405 --> 00:07:04,205
- Wiesz, gdzie mieszkam?
- Tak.

117
00:07:04,685 --> 00:07:06,445
I nic nie mów...

118
00:07:07,485 --> 00:07:08,525
- Dobra?
- Spoko.

119
00:07:20,725 --> 00:07:22,405
- Gotów, katarynko?
- Chwilę.

120
00:07:34,725 --> 00:07:36,965
Można mu pięknie zebrać skórę na szyi.

121
00:07:37,845 --> 00:07:38,765
Jak buldożkowi.

122
00:07:41,045 --> 00:07:41,885
Dobra?

123
00:07:43,725 --> 00:07:44,565
Jak leci?

124
00:07:44,845 --> 00:07:48,925
Wciąż jestem sam, zły i w bólu.
Nie mogę się doczekać końca. A u ciebie?

125
00:07:49,645 --> 00:07:50,565
Dobrze, dzięki.

126
00:07:51,045 --> 00:07:53,645
Jeśli dożyjesz do wieczora,
popilnujesz George’a?

127
00:07:53,725 --> 00:07:55,725
Tak. Na którą się umawialiśmy?

128
00:07:55,885 --> 00:07:57,205
Około 17.00.

129
00:07:57,685 --> 00:08:00,485
Musimy coś załatwić z Jill,
wrócimy przed 19.00.

130
00:08:00,685 --> 00:08:02,205
Przed 19.00?

131
00:08:02,405 --> 00:08:04,205
Jestem umówiony na 19.00.

132
00:08:05,085 --> 00:08:06,085
Tak.

133
00:08:07,685 --> 00:08:09,125
Co robiłeś z jego szyją?

134
00:08:09,925 --> 00:08:13,165
Pokazywałem Sandy co i jak
w kwestii konsystencji.

135
00:08:13,245 --> 00:08:17,045
Bo ta szyja bardziej niż szyję
przypomina biust albo krocze.

136
00:08:17,125 --> 00:08:18,485
Tego nie dotkniesz.

137
00:08:19,725 --> 00:08:21,885
- Nie przeszkadza ci to?
- Nie.

138
00:08:21,965 --> 00:08:22,805
Potwierdza.

139
00:08:24,165 --> 00:08:25,285
- A tobie?
- Skąd.

140
00:08:25,565 --> 00:08:28,285
Miałoby jej przeszkadzać,
że łapię go za szyję?

141
00:08:28,365 --> 00:08:30,165
W tych czasach to pole minowe.

142
00:08:31,045 --> 00:08:34,005
- Napiszesz ten tekst?
- Właśnie wychodzimy, chodź.

143
00:08:35,605 --> 00:08:37,645
Tak cię noszono, gdy byłeś mały?

144
00:08:40,325 --> 00:08:41,925
- Na razie.
- Do zobaczenia.

145
00:08:42,205 --> 00:08:43,045
Na razie.

146
00:09:06,005 --> 00:09:07,965
Brak mi słów...

147
00:09:11,085 --> 00:09:15,325
Jak długo uczyłeś się gry na flecie
obydwoma nozdrzami?

148
00:09:15,405 --> 00:09:17,485
Kilka tygodni parę godzin dziennie.

149
00:09:17,605 --> 00:09:19,605
Tak. Kurczę, mało nie oszalałam.

150
00:09:19,965 --> 00:09:20,805
Tak...

151
00:09:21,605 --> 00:09:22,725
Jednak było warto.

152
00:09:23,325 --> 00:09:25,445
- Tak.
- Super.

153
00:09:25,525 --> 00:09:26,565
Nie mam pracy.

154
00:09:26,645 --> 00:09:28,965
- Nie?
- Nie, dlatego mam mnóstwo czasu.

155
00:09:29,685 --> 00:09:31,005
Korzystaj z niego mądrze.

156
00:09:31,565 --> 00:09:33,605
To zabawne, bo dziś rano myślałem,

157
00:09:33,685 --> 00:09:36,045
że moje życie jest bezwartościowe

158
00:09:36,125 --> 00:09:38,205
i powinienem się zabić, a teraz...

159
00:09:39,925 --> 00:09:41,165
Daje do myślenia, co?

160
00:09:41,645 --> 00:09:42,485
Tak.

161
00:09:45,645 --> 00:09:46,605
Zdjęcie?

162
00:09:47,765 --> 00:09:48,925
Flety do nosa.

163
00:09:50,045 --> 00:09:51,645
Wetknij, o tak.

164
00:09:52,845 --> 00:09:53,685
Ja pierdolę.

165
00:09:55,445 --> 00:09:56,645
- Na razie.
- Dzięki.

166
00:09:56,725 --> 00:09:57,645
Dziękujemy.

167
00:09:58,765 --> 00:10:00,445
O kurwa.

168
00:10:09,925 --> 00:10:10,765
Zabawne.

169
00:10:11,685 --> 00:10:12,525
Na pewno?

170
00:10:13,325 --> 00:10:16,205
Grubas mieszka z mamą, nie ma pracy,

171
00:10:16,365 --> 00:10:19,445
gra nosem na fletach
i chce, by świat się dowiedział.

172
00:10:19,845 --> 00:10:23,805
Czemu gówniana sława
jest lepsza od żadnej? Odkąd tak jest?

173
00:10:23,885 --> 00:10:25,205
Historyjka do śmiechu.

174
00:10:25,285 --> 00:10:28,245
Piszemy te artykuły,
żeby ludzi zaciekawić.

175
00:10:28,805 --> 00:10:30,245
Coś jak wypadek drogowy.

176
00:10:30,605 --> 00:10:34,685
Gdy zwalnia się na autostradzie,
żałując, że się go nie widziało.

177
00:10:35,725 --> 00:10:37,845
Czy ja umiałbym grać na dwóch naraz?

178
00:10:41,405 --> 00:10:44,485
- O czym gadałeś z matką?
- Pytałem, czy mogę zadzwonić.

179
00:10:44,565 --> 00:10:46,125
- Po co?
- Jak to „po co"?

180
00:10:46,525 --> 00:10:49,125
- Po co chcesz dzwonić?
- Zaprosić na randkę.

181
00:10:49,485 --> 00:10:51,685
- Z mamą grubasa na randkę?
- Tak.

182
00:10:52,285 --> 00:10:53,885
- Nie do wiary.
- Czemu?

183
00:10:54,405 --> 00:10:57,005
- To nieprofesjonalne i żenujące.
- Dla kogo?

184
00:10:57,085 --> 00:10:58,885
Dla mnie, dla niej pewnie też.

185
00:10:59,005 --> 00:11:00,165
Zgodziła się.

186
00:11:00,245 --> 00:11:04,805
Dziwne przystawiać się do babki,
która pcha swoje grube dziecko do gazety.

187
00:11:04,885 --> 00:11:06,525
Mam bardzo silny popęd.

188
00:11:06,605 --> 00:11:08,845
Nigdy więcej nie wypowiadaj tych słów.

189
00:11:16,685 --> 00:11:17,685
Idzie tu.

190
00:11:19,085 --> 00:11:21,485
Nie ruszaj się, może nas nie zauważy.

191
00:11:24,645 --> 00:11:28,325
Nie mamy szans. Zatrzymuje się.

192
00:11:30,565 --> 00:11:31,925
- Wszystko gra?
- Cześć.

193
00:11:38,565 --> 00:11:39,685
Miewasz dziwne sny?

194
00:11:42,805 --> 00:11:43,925
Czasami.

195
00:11:44,285 --> 00:11:45,125
Tak...

196
00:11:46,685 --> 00:11:47,725
A ty?

197
00:11:47,845 --> 00:11:50,365
Nie mam snów, bo nie śpię.

198
00:11:50,485 --> 00:11:53,125
Nawet gdybym miał,
nie mówiłbym o tym nikomu,

199
00:11:53,245 --> 00:11:56,765
bo nie ma nic nudniejszego
niż słuchanie o czyichś snach.

200
00:11:57,205 --> 00:11:58,605
A co sądzicie o tym?

201
00:11:59,165 --> 00:12:01,525
- I tak nam opowie.
- Patrzyłam w lustro,

202
00:12:02,405 --> 00:12:05,925
wyglądałam bardzo dziwnie
i mogłam wyrywać sobie włosy...

203
00:12:06,005 --> 00:12:06,965
Wiem, co czujesz.

204
00:12:07,045 --> 00:12:10,365
...sprawdziłam zęby
i okazało się, że się ruszają.

205
00:12:10,685 --> 00:12:13,125
Ale potem to nie byłam ja, tylko dziecko.

206
00:12:13,205 --> 00:12:14,685
Co to, u diabła, znaczy?

207
00:12:14,765 --> 00:12:17,725
Śniło ci się dziecko, zęby i włosy?

208
00:12:18,005 --> 00:12:20,205
Albo Freud, albo Jung twierdził,

209
00:12:20,565 --> 00:12:24,485
że śnić i opowiadać taki sen znaczy,
że jest się w chuj nudnym.

210
00:12:24,965 --> 00:12:25,805
Cham.

211
00:12:27,125 --> 00:12:28,885
Sny to dobry temat na felieton.

212
00:12:28,965 --> 00:12:31,605
Nie. Wiesz, co byłoby dobre?
Nie mogę spać,

213
00:12:32,005 --> 00:12:34,845
więc co wieczór mów do mnie
przez pięć minut

214
00:12:35,045 --> 00:12:37,645
i wymykaj się,
gdy zacznę zapadać w śpiączkę.

215
00:12:37,725 --> 00:12:39,525
To byłoby świetne.

216
00:12:40,165 --> 00:12:42,365
Przyszedł mi do głowy dobry temat.

217
00:12:42,605 --> 00:12:44,445
Goście na kolacji marzeń.

218
00:12:44,885 --> 00:12:47,965
Genialne, co?
Wybierz pięć ulubionych osób i uzasadnij.

219
00:12:48,045 --> 00:12:49,045
Uzasadnij...

220
00:12:49,245 --> 00:12:51,365
Kogo wybierasz? Z żywych lub martwych.

221
00:12:51,445 --> 00:12:53,325
- Z martwych.
- Ale kogo?

222
00:12:53,405 --> 00:12:56,125
- Nieważne, byle byli martwi.
- Ja wiem.

223
00:12:56,205 --> 00:12:58,245
- Na pewno.
- Pierwszy James Corden.

224
00:12:58,325 --> 00:13:00,845
- Ja pierdolę.
- Można wykorzystać <i>Carpool Karaoke.</i>

225
00:13:00,925 --> 00:13:02,245
Może Carpool Kamikadze?

226
00:13:02,325 --> 00:13:03,765
On potrafi wszystko.

227
00:13:03,845 --> 00:13:06,205
- I robi.
- Wiem, że dzieciaki go nie lubią,

228
00:13:06,285 --> 00:13:07,765
ale on cały czas pracuje.

229
00:13:07,845 --> 00:13:10,525
- Głównie jako szofer.
- Haruje jak ja.

230
00:13:10,925 --> 00:13:11,885
Księżna Diana.

231
00:13:12,645 --> 00:13:14,685
Gdyby było wiadomo, czemu umarła,

232
00:13:14,765 --> 00:13:17,085
mielibyśmy to raz na zawsze wyjaśnione.

233
00:13:17,165 --> 00:13:19,685
Ożywiłaś biedną kobietę,

234
00:13:19,885 --> 00:13:21,845
żeby ją przepytać, jak umarła?

235
00:13:21,925 --> 00:13:24,965
Umarli zawsze chcą opowiadać,
żeby zaznać spokoju.

236
00:13:25,045 --> 00:13:27,885
Nie zazna spokoju z tobą
i jebanym Cordenem.

237
00:13:27,965 --> 00:13:29,445
- Jaś Fasola.
- Postać fikcyjna.

238
00:13:29,525 --> 00:13:30,605
Raczej przezabawna.

239
00:13:30,685 --> 00:13:33,765
Zapraszasz multimilionera
Rowana Atkinsona

240
00:13:33,845 --> 00:13:38,085
na kolację z tobą, martwą kobietą
i Jamesem Cordenem

241
00:13:38,165 --> 00:13:42,365
i oczekujesz, że przez trzy jebane godziny
będzie odgrywał Jasia Fasolę?

242
00:13:42,845 --> 00:13:44,285
Ja wybieram gości.

243
00:13:46,645 --> 00:13:49,205
Kevin Hart,
najzabawniejszy człowiek świata.

244
00:13:49,445 --> 00:13:51,285
- To cztery, prawda?
- Tak.

245
00:13:51,365 --> 00:13:52,445
Michael Jackson.

246
00:13:54,125 --> 00:13:58,965
James Corden spuściłby się na wszystkich,
gdyby Jacko przyszedł.

247
00:13:59,485 --> 00:14:00,605
Dorośnij.

248
00:14:02,525 --> 00:14:04,805
Najgorsza kolacja wszech czasów.

249
00:14:07,685 --> 00:14:08,685
No dobrze.

250
00:14:10,005 --> 00:14:11,805
- Zajęty?
- Staram się.

251
00:14:11,885 --> 00:14:13,645
Z biura ma się inne wrażenie.

252
00:14:13,725 --> 00:14:16,125
Widziałeś, jak nam przeszkadza w pracy?

253
00:14:16,205 --> 00:14:19,405
Możesz robić to, o co cię prosiłem?
Miałeś uczyć Sandy...

254
00:14:19,485 --> 00:14:20,565
Wiele się uczy.

255
00:14:22,005 --> 00:14:22,845
Proszę.

256
00:14:30,645 --> 00:14:32,445
Nagrywa się.

257
00:14:32,525 --> 00:14:33,965
- Nie, daj spokój.
- Tak.

258
00:14:34,045 --> 00:14:36,845
- To głupie. Zrobisz sobie krzywdę?
- Czemu?

259
00:14:36,925 --> 00:14:38,765
- Bo jesteś stary.
- Nie jestem.

260
00:14:38,845 --> 00:14:40,965
- Ja jestem stara i pijana.
- No już.

261
00:14:41,045 --> 00:14:43,365
- To dobrze, że jesteś pijana.
- Głupio.

262
00:14:43,445 --> 00:14:45,485
Pijani się odbijają. Chodź.

263
00:14:45,565 --> 00:14:48,565
Jeśli na ciebie upadnę,
nie zawożę cię na pogotowie.

264
00:14:48,725 --> 00:14:50,765
Dobra. Dalej.

265
00:14:50,845 --> 00:14:53,645
Głupek. Latam!

266
00:14:55,485 --> 00:14:56,525
Tak!

267
00:14:56,605 --> 00:14:58,805
Puść, kochanie, puść.

268
00:15:08,645 --> 00:15:11,085
Jakie dziennikarstwo cię interesuje?

269
00:15:12,365 --> 00:15:13,845
Nie musisz mnie niańczyć.

270
00:15:15,045 --> 00:15:16,605
Mogę sobie tak posiedzieć.

271
00:15:18,005 --> 00:15:19,285
Lubię ciszę i spokój.

272
00:15:19,765 --> 00:15:22,245
Mieszkam z mamą, tatą, bratem i siostrą...

273
00:15:23,165 --> 00:15:24,845
W domu bywa bardzo gwarno.

274
00:15:26,965 --> 00:15:28,645
- Co?
- Przepraszam.

275
00:15:28,765 --> 00:15:30,205
Co się stało?

276
00:15:32,245 --> 00:15:33,085
Jesteś smutny.

277
00:15:33,365 --> 00:15:34,925
W porządku, naprawdę.

278
00:15:35,925 --> 00:15:38,605
Byliśmy małżeństwem 25 lat
i było cudownie.

279
00:15:39,485 --> 00:15:41,285
Skończyło się, to nie twój problem.

280
00:15:42,085 --> 00:15:43,965
- Nie chcieliście dzieci?
- Nie.

281
00:15:44,925 --> 00:15:46,285
Irytujące skurwielki.

282
00:15:50,245 --> 00:15:51,965
Jeszcze możesz być szczęśliwy.

283
00:15:52,045 --> 00:15:55,565
Spróbuję, ale nie płacz, bo pomyślą,
że powiedziałem coś strasznego.

284
00:15:58,245 --> 00:16:01,605
Dlatego nie chcę dzieci,
że są zasmarkane i żałosne.

285
00:16:03,485 --> 00:16:05,965
Będzie jadł. Patrz na to.

286
00:16:27,565 --> 00:16:29,765
- Kazał ci na mnie patrzeć?
- Tak.

287
00:16:30,525 --> 00:16:32,325
- Jakieś uwagi?
- Wszystko gra.

288
00:16:33,165 --> 00:16:35,485
Niezupełnie. Wkładam jedzenie do gęby,

289
00:16:35,565 --> 00:16:37,725
przeżuwam, połykam, jak wszyscy.

290
00:16:37,805 --> 00:16:40,805
Z tego miejsca wygląda to
jak zdjęcie w skali makro,

291
00:16:40,885 --> 00:16:45,805
tysiąckrotnie powiększony ślimak
jedzący kapustę.

292
00:16:45,885 --> 00:16:48,765
Nic z tego.
Nigdy nie zobaczysz mnie z kapustą.

293
00:16:48,845 --> 00:16:50,765
Mój dziadek nigdy nie jadł kapusty.

294
00:16:50,845 --> 00:16:53,325
Zmarł na cukrzycę, jak on w przyszłości?

295
00:16:53,405 --> 00:16:54,485
Nie, rak jelita.

296
00:16:57,205 --> 00:16:59,685
- Jadasz w ogóle błonnik?
- Mnóstwo.

297
00:16:59,765 --> 00:17:02,085
- Owoce, warzywa?
- Ja pięć razy dziennie.

298
00:17:02,165 --> 00:17:04,405
- Ile porcji zjadasz?
- Dziesięć.

299
00:17:04,485 --> 00:17:05,925
- Prócz ziemniaków.
- Zero.

300
00:17:26,205 --> 00:17:28,565
<i>Boże, Tony!</i>

301
00:17:29,725 --> 00:17:31,725
<i>Ale z ciebie kutas.</i>

302
00:17:32,805 --> 00:17:34,245
<i>- Jest świetny.</i>
<i>- Dzięki.</i>

303
00:17:34,325 --> 00:17:35,845
<i>Myślę, że pomogłem...</i>

304
00:17:35,925 --> 00:17:39,565
<i>Tak, przy tym, możesz podpisać.</i>

305
00:17:39,805 --> 00:17:41,805
<i>Tam, gdzie podskoczyłam.</i>

306
00:17:47,605 --> 00:17:49,925
- Wszystko dobrze?
- Tak. Cześć, George.

307
00:17:50,205 --> 00:17:53,165
- Wracam około 19.00.
- Byle na pewno. Mam sprawę.

308
00:17:53,245 --> 00:17:55,165
- Bez obaw. Na razie.
- Na razie.

309
00:17:55,525 --> 00:17:56,965
Bądź grzeczny, George!

310
00:17:59,325 --> 00:18:02,245
Może nie wspominaj, że chcesz się zabić.

311
00:18:03,445 --> 00:18:04,325
Przecież wiem.

312
00:18:04,845 --> 00:18:06,725
Dobra, przepraszam.

313
00:18:08,045 --> 00:18:09,205
A jeśli on zacznie?

314
00:18:10,525 --> 00:18:11,645
Czemu miałby zacząć?

315
00:18:12,725 --> 00:18:14,685
No właśnie. Taki żart.

316
00:18:17,485 --> 00:18:18,645
- Na razie.
- Pa.

317
00:18:24,725 --> 00:18:25,565
Napijesz się?

318
00:18:25,645 --> 00:18:26,685
Tak, proszę.

319
00:18:31,485 --> 00:18:32,325
Whiskey?

320
00:18:35,165 --> 00:18:38,165
Mam gdzieś... colę.

321
00:18:45,285 --> 00:18:47,965
Tatuś mówi,
od śmierci cioci że jesteś smutny.

322
00:18:48,765 --> 00:18:49,605
Tak.

323
00:18:50,125 --> 00:18:51,205
Też jestem smutny.

324
00:18:51,805 --> 00:18:53,805
Śni mi się czasami.

325
00:18:55,125 --> 00:18:55,965
Mnie też.

326
00:18:56,245 --> 00:18:58,205
Czemu lekarze jej nie wyleczyli?

327
00:19:00,165 --> 00:19:01,005
Próbowali.

328
00:19:01,725 --> 00:19:03,325
Czemu Jezus jej nie ocalił?

329
00:19:03,525 --> 00:19:04,605
Bo jest dupkiem.

330
00:19:06,125 --> 00:19:08,485
- Nie mów tego rodzicom.
- Nie powiem.

331
00:19:09,645 --> 00:19:11,205
- Chcesz herbaty?
- Nie.

332
00:19:11,845 --> 00:19:13,325
- Głodny?
- Tak.

333
00:19:14,165 --> 00:19:15,485
Idziemy do knajpy?

334
00:19:16,125 --> 00:19:18,365
- Tak.
- To chodź.

335
00:19:20,525 --> 00:19:22,365
- Masz pieniądze?
- Nie.

336
00:19:22,445 --> 00:19:23,285
Frajer.

337
00:19:27,125 --> 00:19:28,205
Na co masz ochotę?

338
00:19:29,645 --> 00:19:31,125
Paluszki rybne z fasolką.

339
00:19:31,405 --> 00:19:33,845
Dobry wybór, ja też wezmę.

340
00:19:35,245 --> 00:19:38,325
- Co podać?
- Paluszki rybne z fasolka razy dwa.

341
00:19:38,645 --> 00:19:40,485
To menu dla dzieci.

342
00:19:40,565 --> 00:19:42,205
Nie jestem zbyt głodny.

343
00:19:42,285 --> 00:19:43,845
Nie może pan tego zamówić.

344
00:19:44,725 --> 00:19:47,085
- Jak to?
- To dla dzieci.

345
00:19:47,765 --> 00:19:51,365
- Mogę chyba jeść to, co dzieci?
- Tak, ale kosztuje tylko 4,99 £.

346
00:19:51,845 --> 00:19:53,885
Wiadomo, bo porcja jest mniejsza.

347
00:19:54,765 --> 00:19:58,205
Płacę za małą porcję i taką dostaję.

348
00:19:59,005 --> 00:20:01,485
Obniżyliśmy ceny specjalnie dla dzieci.

349
00:20:01,925 --> 00:20:06,005
Wiem, bo porcje są mniejsze,
bo dzieci są mniejsze. To żadna zniżka

350
00:20:06,085 --> 00:20:09,405
ani zasiłek dla bezrobotnych.
Dorosły płaci, więc...

351
00:20:09,485 --> 00:20:10,445
Takie są zasady.

352
00:20:11,885 --> 00:20:12,725
Czyżby?

353
00:20:14,245 --> 00:20:15,085
Dobrze.

354
00:20:15,485 --> 00:20:18,045
Proszę paluszki rybne z fasolką dla niego

355
00:20:18,125 --> 00:20:19,085
dwa razy.

356
00:20:20,805 --> 00:20:22,965
- Pan zje jedną porcję, prawda?
- Skąd.

357
00:20:23,525 --> 00:20:24,605
Co dla pana?

358
00:20:24,685 --> 00:20:26,645
Nie jestem głodny, tylko kawę.

359
00:20:32,725 --> 00:20:33,805
Zje obie porcje?

360
00:20:42,245 --> 00:20:43,085
Dobre?

361
00:21:04,685 --> 00:21:05,565
Kurwa mać.

362
00:21:06,205 --> 00:21:07,645
Gdzie twój jebany tatuś?

363
00:21:11,245 --> 00:21:13,485
Oby tylko nie Julian.

364
00:21:15,245 --> 00:21:16,125
Tak.

365
00:21:17,725 --> 00:21:19,205
- George.
- Przepraszam...

366
00:21:19,445 --> 00:21:21,685
- Utknąłem...
- To nic, na razie.

367
00:21:21,765 --> 00:21:22,725
Oto i on. Pa.

368
00:21:23,245 --> 00:21:25,205
- Do jutra.
- Pa.

369
00:21:25,285 --> 00:21:26,925
- Fajnie było?
- Tak, idź...

370
00:21:27,005 --> 00:21:27,845
Kurwa.

371
00:21:28,325 --> 00:21:30,045
- Hej, co tu robisz?
- On...

372
00:21:31,005 --> 00:21:33,845
przyszedł pogadać o pracy w gazecie.

373
00:21:35,005 --> 00:21:36,645
Ach tak, no to super.

374
00:21:36,845 --> 00:21:38,325
Właśnie, no dobra...

375
00:21:38,405 --> 00:21:40,125
- Jedzenie na wynos?
- Dragi.

376
00:21:40,205 --> 00:21:41,685
- Nie odpowiadaj.
- Co...

377
00:21:41,765 --> 00:21:43,605
Jest 19.00, idź już.

378
00:21:44,565 --> 00:21:45,405
Wejdź.

379
00:21:46,165 --> 00:21:47,245
Fajnie było?

380
00:21:47,325 --> 00:21:49,565
Czemu powiedziałeś, że dragi?

